Waldemar Łysiak o min. Giertychu
Opublikował/a Marucha w dniu 2006-11-29 (środa)
Tym razem wpis będzie składał się głównie z cytatów z artykułu znakomitego pisarza i felietonisty, Waldemara Łysiaka. Nie muszę dodawać, że zgadzam się z nim w 100 procentach.

Zacznę od końca. Czy jeśli minister Roman Giertych ogłosi, że nie należy podpalać szkół, to „ludzie światli” (Salon) otworzą we wszystkich miastach sklepy z materiałami łatwopalnymi, postępowa młodzież będzie propagowała (demonstracjami) noszenie „koktajli Mołotowa” w tornistrach, a telewizje Polsat i TVN będą na okrągło wyświetlały instrukcje techniczne dla podpalaczy? Moje pytanie jest mniej absurdalne niż mogłoby się wydawać — absurdalna jest trwająca już kilka miesięcy kampania Salonu przeciwko inicjatywom tego człowieka zmierzającym do przywrócenia szkole jej tradycyjnej funkcji, vulgo: do wyhamowania szczeniackiego leseferyzmu i odpiekielnienia szkół. Romana Giertycha można jako polityka nie lubić, można się nie zgadzać z różnymi jego poglądami (np. endeckimi) i wypowiedziami, można wyśmiewać jego wpadki czy lapsusy (których, notabene, jak świat światem, żaden polityk nie uniknął), lecz kontestowanie jego starań reaktywujących patriotyzm to bandycka antypolskość, zaś wrzask przeciwko jego reformom mającym zdyscyplinować i uprzyzwoicić życie wewnątrzszkolne to klaka dla Lucyfera. Normalna robota Salonu. Nikt inny bowiem, tylko lewicowo–libertyńskie kręgi opiniotwórcze, którym już dawno temu dałem nazwę Salon, swoim terrorem medialnym tudzież socjotechnicznym wszczepiły kulturze Zachodu (w drugiej połowie XX wieku) degeneracyjny model obyczajowy, pragnący osłabić chrześcijaństwo i będący hańbą ludzkości. Wszczepiły swoją „tolerancją” (dla wszelkich zboczeń, wynaturzeń, dewiacji i zbrodni), swoim postępem” (antypostępem, nową odmianą barbarzyństwa), swoim relatywizmem moralnym, faryzeizmem, postmodernizmem i rozmaitą lewacką hucpą. Trudno, żeby smarkateria nie zamieniała szkoły w bydlęco–chuligański sabat, gdy codziennie jest karmiona przez media elektroniczne i gry komputerowe ciężką pornografią, brutalizmem, gwałtem i zwyrodnieniem.
(…)
Szkoła publiczna nie musi być igrzyskiem diabła, areną chuligańską i narkotykową — wystarczy zaprowadzić w niej (przywrócić, dawniej tak było) elementarną dyscyplinę, zdrowe relacje pedagog–uczeń (szacunek itp.), sensowne wymagania co do postępów, prawidłową gradację norm i ocen, et cetera. Lecz temu przeciwstawia się mocarny inteligencki (pseudointeligencki) Salon, broniąc arcypostępowych „praw ucznia”, które w dzisiejszym świecie terroryzowanym przez tolerastów oznaczają leseferyzm typu „róbta co chceta”. Aktualną modą, którą szerzy zachodni Salon, jest tzw. „kultura wysokiej samooceny ucznia”, czyli prawo ucznia do samodzielnego oceniania swoich szkolnych wyników i zachowań, co znaczy (upraszczając), że nawet debila, patentowanego lenia, żula i tumiwisielca nie wolno karcić bądź przymuszać do czegokolwiek, bo jego „odmienność” winna być respektowana i premiowana nie gorzej niż wysiłek prymusów, inaczej jego prawa byłyby łamane, a to ubliżałoby kultowi nadrzędnemu — kultowi „tolerancji”.
(…)
Mało mnie obchodzi czy chcący wyleczyć polską szkołę Giertych działa koniunkturalnie, czy z potrzeby rozumu i serca — ważne, że chce. Wreszcie ktoś chce! Każdy, kto mu w tym przeszkadza, to nikczemnik.
Waldemar Łysiak
Cały artykuł: http://www.gazetapolska.pl/?module=content&article_id=1623



2006-11-29 (środa) @ 00:45:19
Nic dodac nic ujac.W tym kontekscie zaskakuje i niepokoi wypowiedz Pana Premiera J.Kaczynskiego odnosnie K. Marcinkiewicza w roli ewentualnego ministra oswiaty!?
2007-03-02 (piątek) @ 11:54:08
Proszę oddzielić dwie sprawy. To co Giertych jako minister proponuje i to co Giertych jako człowiek prezentuje swoją osobą. O ile zgodzę się z tym że jego decyzje dotyczące edukacji są słuszne i potrzebne to jestem zdecydowanie przeciwny by na tym stanowisku był człowiek który z etyką nie ma prawie nic wspólnego a kłamstwo jest jednym z jego najmocniejszych argumentów. Nie jest to dobry wzór do naśladowania dla młodzieży. Ona chciała by aby osoba która mówi o prawdzie i etycznym postępowaniu sama taką była.
Taką wypowiedź zamieściłem na WPolonii kilka miesięcy temu gdzie następnie zostałem za nią zmieszany z błotem, nazwany przez cenzora “niemieckim stypendystą” a następnie zablokowanym.
2007-03-15 (czwartek) @ 12:46:50
Nie ma Pan żadnych argumentów na poparcie swej tezy o niemoralności Giertycha i jego kłamstwach.
2007-03-16 (piątek) @ 11:40:43
Popieram działania ministra Romana Giertycha. Najwyższy czas by szkoła uczyła prawdy, kultury i patriotyzmu. Nie interesują mnie prywatne sprawy pana Giertycha. Za mało było karności w szkołach. Stąd narkotyki, znieważanie nauczycieli, palenie i picie. Niezbędna jest zmiana podejscia nauczycieli. Kiedy uczeń pali papierosy za bramą szkoły nauczyciel nie reaguje. Obok prawie każdej szkoły widok ten sam. Sam ścigałem uczniów po 10-12 lat, którzy palili za szkołą, zwracałem uwagę pedagogom, że w innej szkole ich dzieci też wychodzą za bramę i nikt nie reaguje. W pewnym stopniu część grona pedagogicznego jest “chora”. Potrzebne są zmiany w kadrze kierowniczej. Ilu nauczycieli jest patriotami ? Może ktoś mi spróbuje odpowiedzieć. Dziękuję .
2007-03-24 (sobota) @ 18:07:54
Panie Marucha w tym momencie mnie delikatnie obrażasz. Co zaś się tyczy Giertycha to powtórze że jest to wierutny kłamca i lawirant.
2007-03-27 (wtorek) @ 14:51:48
No. Zgadzam się w poglądach z p. Waldemarem Łysiakiem. Jak kto nie wierzy jak to jest w dzisiejszej polskiej szkole to niech tam pójdzie, niech zobaczy co robi młodzież na przerwie, w kiblu, nawet na lekcjach, pod szkołą itp. Tylko niech później nie mówi że nie wierzy w to co widział. Szczególnie zalecam taką dyskretną wizytę tym mamusiom i tatusiom, którzy twierdzą że ich synalek lub córeczka to chodzące anioły. A jak by tak zajrzeli dyskotekowego kibla to by im się świat wywrócił do góry nogami. No chyba żeby znowu nie uwierzyli własnym oczom i uszom.
2007-04-11 (środa) @ 04:15:41
Marucha - ale ty i Lysiak jestescie zalosni. Zycie i swiat idzie dalej a wy jak te pieski ujadacie wkolko to samo. Za kilka miesiecy p. Minister G. jak i caly ten oblakany kabaret zwany PisoLPR bedzie tylko zlym wspomnieniem.
2007-04-11 (środa) @ 17:22:48
Ty Emigrant, jesteś głupi jak but radzieckiego żołnierza.
2007-04-13 (piątek) @ 20:07:17
Emigrancie, po pierwsze - nie jestem entuzjastą PiS.
2007-04-13 (piątek) @ 22:43:42
Jedno jest pewne: świat nie stoi w miejscu. To co było proste 100 albo jeszcze 50 lat temu dzisiaj jest często nie do pokonania. Oczywiście szkoła powinna być szkołą a nie wylęgarnią chuliganów. Szkoła powinna uczyć i wychowywać. Tylko, że w szkole pracują tylko ludzie. Ponoć ci, którzy mieli trochę oleju w głowie już dawno wyjechali z tego kraju… Ale szkoła też nigdy nie będzie w stanie zastąpić rodziców. A wychowanie rozpoczyna się w domu i to od najmłodszych lat. Poza tym teraz to już inne czasy niż te 100 czy 50 lat temu. Nietzsche chyba był prorokiem bo już za swoich czasów przepowiadał przewartościowanie wszystkich wartości. Żyjemy w czasach postmodernizmu, rozkochaliśmy się w swoim “ja”, zakosztowaliśmy wolności bez odpowiedzialności, odkryliśmy, że prawda to nie tylko zgodność rzeczy z rzeczywistością, a życie nie jest wartością samą w sobie - liczy się nie tylko życie ale i jakość życia. Takich “naszych wartości” jest dużo więcej i nie sposób je teraz wszystkie wyliczyć. Nasze dzieci uczą się od nas. To my wcześniej zaczęliśmy przekraczać zakazy i granice. Dlaczego dziwimy się teraz że młodzież brnie w tym jeszcze dalej? Oni tylko odkrywają możliwości jakie im daliśmy. Takie czasy. Jest TV, Internet, narkotyki na przerwie… I nic tu ne pomogą biadolenia i nawoływania o przywrócenie dyscypliny. Ale ten pęd ku samozniszczeniu trzeba jak naszybciej zatrzymać. Giertych może wielu ludziom się nie podobać, ale był on piewszy, który rozpoczął naprawę polskiej szkoły. Pewnie że ma wady i można go nielubić, ale z całą pewnością należy mu się szacunek za to co robi (lub próbuje robić). Jak nie on to kto? Póki co innego takiego nie widać, słychać tylko ujadanie psów. Niech więc sobie szczekają a karawana niech jedzie dalej. Póki jeszcze może…
2007-04-18 (środa) @ 14:45:52
Tak,ten zwrot który zapoczątkował min.R. Giertych w szkolnictwie jest właściwy.Wspierajmy go na wszelki możliwy sposób i módlmy się aby przywracanie normalności w szkole nabrało tempa, zahamowało to co było dotąd niewłaściwe.Myślę,że my rodzice możemy w tym zakresie dużo pomóc ministrowi.Uważam,że to nasz patriotyczny, polski obowiązek. Powróćmy w naszych rodzinach do tych wartości, które niezależnie od czasu są uniwersalne i wnoszą dobro w życie nasze, naszych dzieci i społeczeństwa. Te zasady są znane większości rodziców, bo wywodzą się z Dekalogu, z którym Polska związana jest od 966 roku.Do odpowiedniego ustawodawstwa w tym obszarze powinien dojść dobór właściwej kadry nauczycielskiej, która jest dzisiaj, w dużym stopniu,tzw.”wykształciuchami” bez charakteru, patriotyzmu, moralności, skażona tandetnymi naleciałościami beralno-libertyńskimi i zanadto sfeminizowana .Sam byłem nauczycielem i coś wiem na ten temat.Aby to realizować musimy mieć u władzy Polaków wyznających w praktyce wskazane wartości i żyjących nimi.W przypadku przeciwnym tylko Pan Bóg nam będzie mógł jedynie pomóc wobec naszej niemocy,głupoty i bezradności.
2007-04-18 (środa) @ 17:39:26
Słusznie. Czy się lubi, czy nie lubi min. Giertycha, jego poczynania względem szkoły są w 100% słuszne.
2007-05-05 (sobota) @ 05:01:04
Pan Roman Giertych jest nalepszym ministrem edukacji od czasow obalenia systemu komunistycznego. Chce podkreslic jego zaslugi w przywroceniu patriotycznych lektor obowiazkowych, a wycofanych nie wiadomo’ kiedy i przez kogo’? Moze ktos z Panstwa ma dokladne informacje?
Z pozdrowieniem dla Pana Gajowego!
P.S.
A czy Panska Gajowka jest z modrzewiowego drewna?
2007-05-05 (sobota) @ 07:12:23
Oczywiście. W ogóle Roman Giertych jest pierwszym polskim ministrem edukacji od roku 1939 roku. Za to nienawidzi go zarówno postkomusza mierzwa z ZNP, jak i beznarodowcy-liberałowie - oraz bezmózga młodzież, podpuszczana do różnych “protestów” przez starych s…synów.
PS: Gajówka jest z drzewa sosnowego, modrzewi coraz mniej…
2007-06-26 (wtorek) @ 13:28:00
trzymam kciuki za Giertycha
2007-06-26 (wtorek) @ 14:45:52
Mam wiele zastrzeżeń do min. Giertycha, ale to co stara się robić w szkolnictwie, zasługuje na poparcie.