Dziennik gajowego Maruchy

Dypl. gajowy hab. Waclaw Marucha objaśnia świat szerokiej publiczności.

Archiwum dla luty 9th, 2007

Skandal: Jacek P. namawiał Anetę K. by mówiła prawdę!

Opublikował/a Marucha w dniu 2007-02-09 (piątek)

Nie widać końca sprawie najsławniejszej kurtyzany III RP, Anety Krawczyk. Wciąż nie może zgadnąć, kto jest ojcem jej dziecka, choć parę razy już usiłowała - a podatnicy, chcąc nie chcąc, płacili za jej nieudane próby dotarcia do prawdy. Ponadto dziesiątki tysięcy inteligentów kupuje codziennie “Gazetę Rozporkową”, pilnie śledzącą najważniejsze wydarzenie polityczne ostatnich lat - no, ale robią to przynajmniej za własne pieniądze.

Monotonię przerwał niejaki Jacek P., radny z Samoobrony, który wczoraj przyszedł do Anety Krawczyk ze skandaliczną propozycją korupcyjną - mianowicie namawiał panią Anetę, aby wystąpiła w TV i powiedziała… prawdę: kto nią sterował i kto za to płacił. 

Ponieważ pani Aneta bardziej boi się swoich właściwych zleceniodawców, niż jakiegoś Jacka P., propozycję odrzuciła z należytym oburzeniem, jakie przystoi dziewicom i innym, dobrze prowadzącym się niewiastom. W tym momencie naiwnemu Jackowi P. (który nie wiedział, iż pani Aneta wszystko nagrywa na dyktafon, bo tak ją już pouczyli ludzie biegli w tych sprawach) puściły nerwy i zaczął ją straszyć działaniami w celu odebrania jej dzieci oraz powiadomieniem Andrzeja Leppera - a jak powszechnie wiadomo, powiadamianie Andrzeja Leppera jest przestępstwem.

Nie wiemy, czy pani Aneta bardziej się wystraszyła perspektywy utraty wladzy rodzicielskiej, czy też przewodniczącego Leppera, w każdym bądź razie ogarnęła ją panika i doniosła o wszystkim prokuraturze, która niezwłocznie przydzieliła jej ochronę. Musiały być ku temu poważne przyczyny, bowiem o ochronę na próżno dobijają się np. kobiety rozwiedzione z kryminalistami.

Niewykluczone, iż prokuratura uznała Jacka P. za groźnego człowieka niespełna rozumu. No bo po kimś, kto oczekuje, iż Aneta Krawczyk powie prawdę, wszystkiego można się spodziewać.

Przy okazji mała ciekawostka: jeśli Jacek P. utraci mandat radnego, obejmie go po nim właśnie Aneta Krawczyk. Mieliśmy już w Polsce rządy złodziei, ale k**ew jeszcze nie.

Opublikowany w Polityka | Komentarzy: 10 »

Giertych wprowadza terror w szkołach.

Opublikował/a Marucha w dniu 2007-02-09 (piątek)

Niemiecka gazeta drukowana po polsku dla Polaków, niczym hitlerowskie gadzinówki podczas okupacji, a nosząca tytuł “Dziennik”, informuje ze zgrozą, iż min. Giertych ruszył z programem “Zero tolerancji dla przemocy w szkole”. W szkołach, gdzie panuje - mówiąc krótko a dobitnie - burdel, wprowadzone zostaną obowiązkowe mundurki. Ponadto uczniom zakaże się używania telefonów komórkowych podczas lekcji. Za niesubordynację będą kary. Kary czekają również dyrektorów szkół, którzy zlekceważą polecenia ministra.

Do czego to doszło: nie tylko, że uczniom nie będzie wolno rozmawiać przez telefon w czasie lekcji, ale pewnie zabroni im się też zakładania wiader na głowę nauczycielom, ciskania k***ami w stronę nauczycielek, bicia i obrabowywania kolegów z klasy, demolowania sprzętu itp. Co na to prawa ucznia, co na to psychologowie z “Gazety Wyborczej”, co na to Unia Europejska?

“Der Dziennik” cytuje też opinię na temat zarządzeń min. Giertycha, pochodzącą od posłanki Krystyny Szumilas z - jakże by inaczej - Bürgerplattform (w języku podludzi: Platforma Obywatelska), której nie podoba się nakaz używania mundurków oraz nie wierzy w możliwość wyegzekwowania zakazu używania komórek. Co prawda my nie rozumiemy, dlaczego taki zakaz nie mógłby być wyegzekwowany, ale gdzież tam nam do mądrości wykształciuchów.

Opublikowany w Różne | Komentarzy: 3 »