Na pokładzie samolotu Lufthansy niejaka Anna Machowska, dziennikarka TVN specjalizująca się m.in. w promowaniu zboczeń seksualnych, zaczepiała i obrzucała wulgarnymi wyzwiskami znajdującego się tam o. Tadeusza Rydzyka. Oberwało się również posłance Parlamentu Europejskiego, dr Urszuli Krupie.
Załoga samolotu musiała interweniować, aby choć częściowo uspokoić agresywną dziwkę.
Oczywiście TVN udaje, że “nie wie o co chodzi” i nie widzi problemu. No cóż, takie jest prawo prywatnych handlarzy mediami, że mogą zatrudniać u siebie kogo chcą, włącznie z byłymi SB-kami czy pospolitą hołotą z właściwymi korzeniami etnicznymi.
Nie warto nawet pytać, jaka byłaby reakcja mediów - i w ogóle “całego świata” - gdyby osobą znieważoną był nie kapłan katolicki, ale żydowski rabin… nawet gdyby wulgarnym agresorem nie była “gwiazda” prywatnej telewizji, tylko nic nie znacząca osoba prywatna. Bo wiemy, jaka by była. Wystarczy, że ktoś krzywo się spojrzy na Żyda, aby “wolne media” tygodniami trzęsły się z oburzenia i żądały nieomal-że kary śmierci dla “antysemity”.


