Pytania, na które “profesor” Bartoszewski nie odpowie
Opublikował/a Marucha w dniu 2007-11-28 (środa)
Nie będę ukrywał: żywię do “profesora” Bartoszewskiego niechęć, nawet odrazę. Powodów mam więcej, niż to konieczne - wśród nich na poczesnym miejscu jest jego pogarda dla ludzi, którzy nie podzielają jego antypolskiego i proizraelskiego punktu widzenia na świat. Dlatego z prawdziwą przyjemnością zamieszczam poniższy artykuł prof. Nowaka.
Gajowy Marucha
Prof. Jerzy Robert Nowak
Władysław Bartoszewski niedawno został określony przez przywódcę Platformy Obywatelskiej Donalda Tuska jako “najlepszy polski życiorys” i jako “najlepsza polska biografia”. Tenże pan Tusk już jako premier RP powołał Bartoszewskiego na sekretarza stanu do spraw zagranicznych w kancelarii premiera. W ostatnim czasie nadeszła również wiadomość, że Senat KUL postanowił akurat teraz uhonorować Władysława Bartoszewskiego doktoratem honoris causa, nie bacząc na bezprzykładną serię wyzwisk i obelg, jakimi popisał się pan Bartoszewski w ostatniej kampanii wyborczej. W związku z tymi wszystkimi przedziwnymi uhonorowaniami człowieka, który dawno przestał spełniać wymogi stawiane przed ludźmi o prawdziwym autorytecie, pozwolę sobie wystosować do niego następujących 30 pytań:
- Dlaczego zgodził się Pan na uroczyste wręczenie Panu medalu ku czci największego niemieckiego polakożercy lat dwudziestych Gustawa Stresemanna?
- Dlaczego w 2006 r. jako sekretarz kapituły Orderu Orła Białego sprzeciwił się Pan przyznaniu Orderu Orła Białego (pośmiertnie) generałowi Augustowi E. Fieldorfowi i rotmistrzowi Witoldowi Pileckiemu? Czy można w ogóle porównać Pana zasługi jako kawalera Orła Białego z zasługami dwóch wspomnianych bohaterów?
- Dlaczego, będąc oficjalnym gościem Izraela jako polski minister spraw zagranicznych, milczał Pan jak grób w parlamencie izraelskim w czasie, gdy obrażano Pana kraj, gdy Polaków publicznie nazywano współwinnymi wraz z Niemcami zagłady Żydów (robił to m.in. wiceprzewodniczący parlamentu R. Rivlin)?
- Jeśli nie miał Pan odwagi na publiczną polemikę z antypolskimi oszczerstwami, dlaczego nie wyszedł Pan z sali, jak doradzała Panu większość polskiej delegacji?
- Dlaczego kłamał Pan (w 2000 r.), że Polaków zaatakował w Knesecie tylko “głupi ekstremista”?
- Dlaczego używa Pan bezprawnie tytułu profesora w sytuacji, gdy jest Pan tylko maturzystą, absolwentem gimnazjum? Jak wiadomo, obowiązują twarde reguły: aby zostać profesorem, trzeba mieć magisterium, doktorat i habilitację, a żadnej z tego typu prac Pan nie obronił, nie mówiąc o skończeniu studiów.
- Dlaczego nie zdobył się Pan na publiczne wystąpienie w obronie pamięci słynnej pisarki Zofii Kossak, której Pan tyle zawdzięcza, jak Pan sam wielokrotnie przyznawał?
- Dlaczego zgodził się Pan na zamieszczenie w książce - wywiadzie z Panem - cytatu z kłamliwym twierdzeniem Stefana Niesiołowskiego, że jakoby: “Zapisał (Pan) piękną kartę walki o Polskę z bronią w ręku”. W jakim to było oddziale? Przy jakiej ulicy? Jakich ma Pan świadków tej rzekomej walki?
- Dlaczego tak mocno, a kłamliwie, przesadza Pan z eksponowaniem swej roli jako rzekomo jednej z głównych postaci organizujących pomoc dla Żydów w ramach Żegoty w 1942 roku? Miał Pan wtedy tylko 20 lat i był podwładnym faktycznej wielkiej organizatorki pomocy Żydom Zofii Kossak.
- Dlaczego nie zareagował Pan na poturbowanie polskich, katolickich wiernych przez moskiewską milicję?
- Dlaczego nie zrobił Pan nic, aby zaprotestować przeciwko brutalnej obławie policyjnej na 300 Polaków we Frankfurcie nad Odrą, potępionej nawet przez 7 niemieckich posłów?
- Kto upoważnił Pana jako ministra do przepraszania Niemców cytatem z Jana Józefa Lipskiego za przesiedlenie?
- Na jakiej podstawie zaniżył Pan o milion osób - wbrew sprawdzonym naukowo statystykom - liczbę Polaków, ofiar wojny, w swym wystąpieniu w Bundestagu?
- Dlaczego Pan, w latach 60. tak zdecydowanie reagujący na początki fali antypolonizmu, milczy w tej sprawie, gdy fala antypolonizmu jest wielokrotnie większa?
- Dlaczego piętnował Pan w Izraelu antyżydowskich “polskich ciemniaków”, a nie wypowiada się Pan na temat skrajnych przejawów żydowskiego antypolonizmu? Dlaczego nie reaguje Pan na coraz silniejszą falę antypolonizmu w niemieckich mediach?
- Dlaczego Pan, były żołnierz AK i Powstania Warszawskiego, nie zareagował na potworne oszczerstwa rzucane na powstanie w artykule Cichego i na AK w tekście Yaffy Eliach?
- Dlaczego nic Pan nie zrobił w celu wystąpienia na arenie międzynarodowej przeciw używaniu oszczerczego nazewnictwa: “polskie obozy zagłady” i “polskie obozy koncentracyjne”? (Zrobił to dopiero kilka lat po Panu minister Adam Daniel Rotfeld).
- Co skusiło Pana, jako 83-letniego staruszka niemającego zielonego pojęcia o lotnictwie, do przyjęcia swoistej synekury, posady prezesa Rady Nadzorczej LOT, znajdującego się skądinąd w bardzo trudnej sytuacji finansowej? Czy w czasie Pana zarządu LOT-em może się Pan pochwalić choć jednym, jedynym posunięciem, które przyczyniło się do poprawy sytuacji finansowej firmy?
- Czy w czasie Pana pierwszego szefowania resortem spraw zagranicznych zrobił Pan w ogóle choć jedną konkretną rzecz dla obrony polskich interesów narodowych w polityce zagranicznej, czy wystarczyło Panu bierne reagowanie na wszelkie przypadki brutalnego dyskryminowania Polaków?
- Dlaczego Pan po tylekroć kłamliwie wychwalał kanclerza Helmuda Kohla znanego z niechęci do Polaków i do uznania granicy na Odrze i Nysie?
- Dlaczego Pan - antykomunista - zgodził się być ministrem w postkomunistycznym rządzie Józefa Oleksego?
- Dlaczego nie zdobył się Pan na publiczne wystąpienie w obronie pamięci słynnej pisarki Zofii Kossak, swojej byłej przełożonej?
- Dlaczego nie zdobył się Pan - “autorytet” w Niemczech i Izraelu - na publiczne potępienie antypolskich oszczerstw najgorszego polakożercy i katolikożercy Jana Tomasza Grossa?
- Czy nie wstydzi się Pan swej decyzji odwołania z funkcji polskiego konsula honorowego wielkiego Polaka Jana Kobylańskiego, tylko dlatego że zaangażował się on w obronę prezesa Kongresu Polonii Amerykańskiej Edwarda Moskala?
- Czy nie wstydzi się Pan, że na stare lata dał się Pan wciągnąć w niegodną Pana siwych włosów kampanię obelg w stylu “dewianci” i “bydło”?
- Czy popierał Pan awansowanie swego syna na pełnomocnika rządu ds. bezpieczeństwa energetycznego w randze ministra w rządzie Marcinkiewicza? Kto pierwszy zachęcił premiera Marcinkiewicza do rozważenia kandydatury Pana syna - pracującego przez wiele lat jako historyk w żydowskim instytucie w Oxfordzie - na to stanowisko, twierdząc, że Pana syn jakoby “od wielu, wielu lat zajmuje się energetyką”?
- Dlaczego dziwnie nie mówi Pan w swoich wywiadach o tym, że Pana syn pracował przez wiele lat w żydowskim instytucie w Oxfordzie i w polsko-żydowskim roczniku “Polin”? Przecież chyba nie było nic wstydliwego w jego pracy?
- Dlaczego Pan nie wpłynął na swego syna, by w 1989 r. nie wydawał jako “Editor” polakożerczej książki Samuela Willenberga “Surviving Treblinka”, w której znalazły się m.in. oszczercze twierdzenia, że AK-owcy, uczestnicy Powstania Warszawskiego, mordowali Żydów i gwałcili Żydówki?
- Dlaczego w ostatnich kilkunastu latach milczał Pan, nie protestując publicznie w sprawie oskarżeń przeciw Polakom (m.in. w tak bliskim Panu “Tygodniku Powszechnym”), że radośnie bawili się na karuzeli w pobliżu ruin płonącego warszawskiego getta? Przecież jeszcze w 1985 r. prostował Pan to kłamstwo na łamach paryskich “Zeszytów Historycznych”?
- Dlaczego kłamie Pan w wywiadzie-rzece udzielonym Michałowi Komarowi, jakoby złożył Pan rezygnację po objęciu na KUL funkcji dziekana przez prof. Ryszarda Bendera? W rzeczywistości był Pan podwładnym w jego katedrze aż 11 lat, w tym kilka lat w czasie, gdy był on dziekanem.



2007-11-29 (czwartek) @ 00:54:01
“Co skusiło Pana, jako 83-letniego staruszka niemającego zielonego pojęcia o lotnictwie, do przyjęcia swoistej synekury, posady prezesa Rady Nadzorczej LOT, znajdującego się skądinąd w bardzo trudnej sytuacji finansowej? Czy w czasie Pana zarządu LOT-em może się Pan pochwalić choć jednym, jedynym posunięciem, które przyczyniło się do poprawy sytuacji finansowej firmy?
Z bloga Korwin-Mikkego:
“Proszę mi z ręką na sercu odpowiedzieć: czy każdy z niesłychanie honorowych prawicowców, otrzymawszy stanowisko szefa Rady Nadzorczej “LOT”-u, płatne 20.000 zł miesięcznie, po przyjrzeniu się, że Zarząd jest nie do ruszenia i ciągnie firmę w dół - zrezygnowałoby demonstracyjnie z tej synekury?
A p.prof.Bartoszewski to zrobił.”
2007-11-29 (czwartek) @ 03:29:37
I podobno Bartoszewski nie skrzywdził też kotka…
2007-11-29 (czwartek) @ 12:53:47
Jak można wyciągać takie indywiduum na świeczniki, to przecież jasno widać że całe życie był wypychany przez antypolskie ugrupowania zarówno niemieckie jak i żydowskie na różne stanowiska. Jest to człowiek szkodzący naszemu narodowi i Polsce. A głos takiego Vibova świadczy ilu jest matołków w naszym narodzie, skutecznie wynaradawianym przez polskojęzyczne media i różne pseudoautorytety gotowe głosić każde świństwo za nędzne parę złotych. A swoją drogą taki Vibov nie zrozumiał że Bartoszewski nie jest żadnym profesorem ani nawet magistrem.Ma wykształcenie takie samo jak Wałęsa, czy Kwaśniewski. Wydaje mi się że ta czołobitność wywodzi się z czasów komuny gdy ludzie nawet wykształceni całowali buty bylejakiemu sekretarzowi.
2007-11-29 (czwartek) @ 18:56:56
Jest zdumiewające, że senat KUL postanowił przyznac doktorat honoris causa Bartoszewskiemu po jego obrzydliwych, niegodnych, chamskich, wystąpieniach polityczno-propagandowych.Wyzwiska i obelgi w stylu “dyplomatołki”, którzy “szmacą kraj”, można jedynie tłumaczyc kmpleksami lub amnezją biednego staruszka. Co by nie mówic, gimnazjalisty z maturą zrobioną na kompletach bezprawnie nazywanego profesorem ( nawet bez magistra). Za zaangażowanie w kampanii na rzecz PO doczekał się Bartoszewski arcyhojnych pochwał Tuska. Został okrzyknięty jako rzekomy “najlepszy polski życiorys”, “najlepsza polska biografia”,jako”róża róż”. Ten podły człowiek nie jest godzien nazywac się Polakiem. Warto bliżej poznac jego życiorys i wszystko będzie jasne. Niedoinformowani słuchacze Michnika i Gazety Wyborczej ocknijcie się.
2007-11-30 (piątek) @ 04:03:10
N. G. Davila napisał wypisz wymaluj o maturzyście Bartoszewskim (cytuję z pamięci):
Zawsze strzerzcie się ludzi wyjątkowo zasłużonych. Zazwyczaj mają w swoim życiorysie ciemne karty.
2007-11-30 (piątek) @ 18:49:07
Gdyby w jakims innym kraju (bardziej normalnym) napisano chocby polowe tego co o Bartoszewskim, polityk taki bylby skompromitowany na cale zycie i oczywiscie, na zawsze odsuniety od wladzy.
Polska normalnym krajem nie jest, wiec tutaj takie rzeczy i sytuacje sa na porzadku dziennym.
Przykre to jest ale niestety taka jest prawda.
Polityk, ktory na prawde chcialby cos pozytywnego zdzialac dla swojego narodu bedzie szybko odstawiony w niebyt - rzadzaca agentura juz o to zadba.
W Polsce wszystko juz uklada sie w pewna calosc.
Prosze zauwazyc, ze od bardzo dawna pewne miejsca w rzadzie sa zarezerwowane dla “untouchables”, i nawet jezeli czasami sie wydawalo, ze cos tam drgnelo, zaraz wszystko wracalo do “normy”.
Za poprzedniej grupy pare osob dostalo sie w pewne rewiry i trzeba bylo czym predzej zwolywac nowe wybory aby te osoby wyeliminowac.
Robota zostala wykonana - wykonawcy zostana jakos tam wynagrodzeni i wszystko wraca do normy.
Jaka jest dla Polakow recepta na takie dictum?
W tej chwili nie widze zadnej.
Chyba pozostalo nam tak jak dawniej czekanie na jakis swiatowy kataklizm, z ktorego cos tam sie pozytywnego wykluje.
Protesty i raban podnoszone na Internecie sa jak najbardziej wskazane ale ich skutecznosc na razie jest niemal zerowa.
Rodacy musza nauczyc sie szybkiego reagowania poprzez uliczne demonstracje w najbardziej widocznych (dla swiata) miejscach.
Mozna brac przyklady z Nowojorczykow - tam w kazdy niemal weekend widac demonstrantow, gdy cos sie nie podoba.
Inne miejsca to siedziby rzadu, gdzie Amerykanie potrafia zjechac nawet z dalekich zakatkow.
W Polsce do tej pory nauczono sie demonstrowac tylko wtedy, gdy chcemy podwyzki plac.
Gdy trzeba zareagowac na pojawiajace sie na scenie politycznej rozmaite bestie (np. niejaki Gross, czy Ways), ze swieca w reku trzeba szukac jakiegos Polaka, ktory by otwarcie protestowal.
Natomiast nie brakuje nigdy czapkujacych i klaniajacych sie unizenie dupolizow.
W tej sytuacji czego mozna oczekiwac? - Cudu?
Grupa Tuska cos przebakuje o poprawie stosunkow z Rosja.
Oczywiscie tego potrzeba i to od dawna ale i w tym przypadku skonczy sie tylko na zapowiedziach - a do slubu chyba nie dojdzie.
Prosze zauwazyc kto demonstruje przeciwko Putinowi w Moskwie - zaangazowano nawet szachiste Kasparowa - czyli juz widac komu Putin depcze po odciskach.
2007-12-01 (sobota) @ 02:15:14
“A głos takiego Vibova świadczy ilu jest matołków w naszym narodzie, skutecznie wynaradawianym przez polskojęzyczne media (…)”
“A swoją drogą taki Vibov nie zrozumiał że Bartoszewski nie jest żadnym profesorem (…)”
- Adamie z przykrością należy stwierdzić, że nie umiesz przeczytać ze zrozumieniem prostego, krótkiego komunikatu.
“mojego głosu” w ogóle w moim komentarzu nie było. zacytowałem Korwin-Mikkego - zapewne zagorzałego czytelnika “Wyborczej” i fana tzw. autorytetów moralnych.
nie przesądzam o wiarygodności tego co napisał Korwin, zacytowałem go i tyle.
jeżeli dysponujesz konkretami które obalają to co napisał, to chętnie się z nimi zapoznam: m.in. po to właśnie rzuciłem tu ten cytat.
do rzekomej profesurze Bartoszewskiego mój wpis nie odnosił się WCALE, więc trudno mi zrozumieć, na jakiej podstawie sądzisz że w nią wierzę.
a tym bardziej, skąd znasz moje poglądy w ogóle (do komuny i różowych mam stosunek sprecyzowany, pisuję na blogu który jasno określa się po mocno prawicowej stronie).
a twoje chamskie przytyki i protekcjonalny ton (”taki Vibov”) pozostawię bez odpowiedzi, nie tyle z dobroduszności co raczej z poczucia bezcelowości; skoro kompletnie nie pojąłeś wpisu złożonego raptem z czterech zdań na krzyż, to dlaczego miałbym się wysilać na wymyślanie jakichś sarkastycznych ripost pod twoim adresem.
2007-12-01 (sobota) @ 20:02:08
Profesorem ochrzcili go inni, setki ludzi w całym kraju. To daje większe prawo do tego tytułu niż jakiekolwiek papiery.
Żenujące jest przesądzenie o Niemieckich i Żydowskich organizacjach czyhających na Polskę. Po co im to? Przecież tu nic nie ma! Niemcy nie muszą w ogóle o nas myśleć. Żydzi nie mają żadnych organizacji które mogą wpłynąć na Polskę. A dlaczego na Polskę? Przecież to daleko, zimno, i nic tam nie ma.
To naprawdę żenujące żyć w kraju razem z takimi szowinistami, którzy nie mogą uwierzyć że Polska nie jest centrum czasu i przestrzeni.
To żenujące, gdy ktoś usiłuje nam naiwnie wciskać kit. Żydzi mają potężne organizacje, które już wymusiły nawet od Bogu ducha winnej Szwajcarii miliardy odszkodowań, za diabli wiedzą co.
Niemcy bardzo o nas myślą, zwłaszcza o Ziemiach Zachodnich. Na tyle, że prasa na tych terenach jest całkowicie w ich rękach, że wykupują masowo ziemię (sam widziałem), że usiłują wpływać na polską politykę.
A dlaczego Polska? A dlaczego właśnie tu się sprowadzają? Dlaczego przed wojną nigdzie nie mieszkało tylu Zydów, co w Polsce?
2007-12-02 (niedziela) @ 00:44:02
Jak sie nie ma swojej ojczyzny,to dobrze wyrwac spod nog czyjas.No nie???
2007-12-02 (niedziela) @ 00:59:45
dlaczego nie ukrywa adresu?
2007-12-02 (niedziela) @ 23:10:12
[...] Władysław Bartoszewski - pytania do profesora Opublikowany 2 grudzień 2007 Europa , Historia , Polityka Tags: autorytet, Władysław Bartoszewski Źródło:Dziennik gajowego Maruchy Pytania, na które “profesor” Bartoszewski nie odpowie [...]
2007-12-05 (środa) @ 18:00:36
Panie Gajowy! Rozumiem Pańskie zażenowanie osobą Bartoszewskiego. Jest to tym bardziej przykre, iż Bartoszewski to patriota (chce za takiego uchodzić) polski, izraelski i całej Europy a jednocześnie człowiek, który nie protestował kiedy Polskę opluwano kłamstwami. Proszę o pomoc w odpowiedzi na to:Nie rozumiem medalu “Sprawiedliwy”, który nadaje się NIE-ŻYDOM. Wynika z tego, że może Izrael znalazł jakąś lukę (może np. 1 z rodziców Bartoszewskiego to NIE-ŻYD). Pytam więc pana Gajowego: kim byli rodzice Bartoszewskiego (niestety w internecie chyba tego nie ma a pan sądze dobrze zna tę postać). Moim zdaniem nienawiść niektórych Żydów do Polski bierze się z uznawania całego narodu polskiego za winny kilku historycznych wypadków przestępstw popełnionych przez polskich przestępców na ludności żydowskiej. Nie oskarżam Bartoszewskiego o nienawiść. Sądze tylko ,że jako Polak zdarzyło mu się znieważyć Polskę. Co jest przykre, bo jest jednym z symboli Polski czy to się komuś podoba czy nie.
2007-12-05 (środa) @ 18:13:18
Moim zdaniem nienawiść niektórych Żydów do Polski bierze się z uznawania całego narodu polskiego za WINNEGO kilku historycznych wypadków przestępstw popełnionych przez polskich przestępców na ludności żydowskiej. kontunuacja: Naród polski czymś się jednak różni od narodu niemieckiego.Tym, że odnotował garstkę polskich morderców mordujących Żydów i kilkakrotnie więcej niż oficjalne “6004″ Polaków ratujących Żydów. Ten drugi zaś naród, niemiecki odnotował narodowe siły zbrojne mordujące Żydów i garstkę ludzi ratujących Żydów.
2007-12-05 (środa) @ 20:16:21
Uwaga!!! Wypowiedzi nr.12,13 i ta należą do innego człowieka niż Adam z nr.3.
Z poważaniem, ten Adam z nr. 12,13,14.
2007-12-05 (środa) @ 23:02:57
Nie bądźmy naiwni. Żydzi nienawidzą Polski i Polaków nie z powodu paru nikczemników.
Nienawidzą nas od zawsze. Za wszystko. Dopóki bedziemy istnieć.
Gdy Polska odbudowywała swoją państwowość na początku XX wieku, żydostwo wpadło niemal w furię i rozpoczęło ogólnoświatową akcję szkalowania Polaków, m.in. wymyślili sobie jakieś “pogromy”…
2007-12-11 (wtorek) @ 01:47:55
“Proszę o pomoc w odpowiedzi na to:Nie rozumiem medalu “Sprawiedliwy”, który nadaje się NIE-ŻYDOM.”
W Auschwitz Bartoszewski siedział jako Polak, a Niemcy klasyfikowali raczej skrupulatnie.
Nie był więc w każdym razie Żydem w rozumieniu ustaw norymberskich.
2007-12-12 (środa) @ 17:02:05
Jest faktem, że te “pytania” stawiają pana Bartoszewskiego w niezbyt korzystnym świetle. Ale skoro przy pytaniach jużjesteśmy, to wpodobnym tonie i ja zadam kilka pytań do Jerzego Roberta Nowaka
Wielce Szanowny Panie Profesorze!
- Dlaczego gdy prawi Polacy, prawdziwi patrioci i opozycjoniści niezłomnie walczyli z ustrojem (ksiądz Popiełuszko stracił życie, Jacek Kuroń stracił żonę, Adam Michnik przesiedział swoje w więzieniach, tysiące ludzi było bitych, internowanych, więzionych, katowanych, mordowanych) Pan po tym jak SB pierwszy raz Pana postraszyło, wycofał się z działalności opozycyjnej?
- Dlaczego w latach 1966-1992 pracował Pan w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych,podległym bezpośrednio Ministerstwu Spraw Zagranicznych? Czy nie można tego nazwać postawą serwilistyczną wobec reżimu?
- O czym pisał Pan pracę doktorską? Nie było to coś o wrogich socjalizmowi elementach?
- Jak to się stało, że takiego Wielkiego Opozycjonistę jak Pan reżim komunistyczny wysłał do pracy w placówce zagranicznej? Czy w PRL nie wysyłano tylko samych agentów i ludzi zaufanych władzy?
- Dlaczego krytykuje Pan wolnościowy zryw Węgrów przeciw Sowietom w 1956 roku, który cały świat uważa za szlache wystąpienie ludzi pragnących wolności przeciw komunistycznemu opresowrowi? Czy to nie jest stawanie po stronie zła przeciw dobru?
- Dlaczego w czasie Stanu Wojennego pisywał Pan w gazetach organów rządowych PRL? Czy cenzura nic tam Panu nie wycinała? A może pisał Pan rzeczy,z których władza się cieszyła, zamiast na Pana narzekać?
- Dlaczego w latach 1981-1991 nie należał Pan do pozycji, tylko do PZPRowskiej przybudówki - SD?
Czy nie uważa Pan, że taka postawa była legitymizowaniem działań zbrodniarza komunistycznego - generała Jaruzelskiego - aprobatą stanu wojennego, prześladowań opozycji, mordowania takich ludzi jak Grzegorz Przemyk, Stanisław Pyjas, ksiądz Jerzy Popiełuszko i mnóstwa innych?
- Dlaczego został pan kierownikiem działu propagandy tej partii? Czy po to, by ogłupiać społeczeństwo frazesami o budowaniu socjalizmu? Czy przydaje się to doświadczenie Panu teraz,gdy ogłupia Pan słuchaczy Radia Maryja?
- Dlaczego zabiegał Pan o stanowisko prawej ręki Jerzego Urbana - przewodniczącego Komitetu ds. Radia i Telewizji? Chciał się Pan uczyć od tego wybitnego specjalisty i szlachetnego człowieka, czy po prostu byliście Panowie kolegami? A może nadal jesteście?
- Czy ustosunkował się Pan już oficjalnie do zarzutów o współpracę z SB?
- Dlaczego tak bardzo nienawidzi Pan Żydów? Czy kiedyś jakiś Żyd Pana skrzywdził, czy tak całkiem bezinteresownie?
I ostatnie pytanie - czy z takim życiorysem naprawdę uważa się Pan dziś za uczciwego człowieka?
Nie zasycha Panu w gardle,gdy kreuje się Pan na zbawcę Ojczyzny, wielkiego Opozycjonistę i Antykomunistę? Nie uwiera Pana sumienie gdy sączy Pan jad w uszy ludzi snując fantasmagorie o związkach komunistów z liberałami, oddając się swej pasji - śledzeniu, demaskowaniu różnych grzeszków innych ludzi, by ich opluć i poniżyć?
Naprawdę ma Pan czelność zadawać dziś pytania o przeszłość takiego człowieka jak Władysław Bartoszewski?
***
Michnik, Kuroń, Mazowiecki, Balcerowicz i setki innych, zaczynali swą karierę w PZPR, by potem przejść na “jasną stronę”. Pan odbył marsz w przeciwnym kierunku. Nic dziwnego, że dziś Pan ich tak nienawidzi i próbuje za wszelką cenę zdyskredytować.
Uwaga admina: o ile pytania do prof. Nowaka są uzasadnione, o tyle stwierdzenie, iż tacy szubrawcy, jak Michnik, Kuroń, Mazowiecki, Balcerowicz itp. “przeszli na jasną stronę”, jest albo jawną kpiną, albo przejawem totalnego niezrozumienia rzeczywistości.
2007-12-13 (czwartek) @ 02:37:15
“Auschwitz stał się symbolem Holocaustu i ludobójstwa, ale na terytorium Polski działały także inne obozy śmierci, w tym Bełżec, Sobibór, Treblinka, Majdanek i Chełmno. Pomimo że znajdowały się one na terenie Polski, nie były to - wbrew retoryce niektórych historyków i mediów - polskie obozy. Zbudowały je nazistowskie Niemcy, które okupowały Polskę.
Chciałbym poczynić w tym miejscu bardzo osobistą uwagę. Auschwitz jest dla mnie rodzinnym cmentarzem. Tam zginął mój ojciec.
Wyrażenie “polskie obozy” jest nie tylko mylące. Jest także bardzo bolesne dla Polaków.
Nazistowskie Niemcy wybrały Polskę jako miejsce masakry europejskich Żydów dla dwóch powodów: po pierwsze, większość skazanych na zagładę Żydów - od niemowląt po osoby starsze - żyła w środkowej i wschodniej Europie. Po drugie, zbrodniarze mieli nadzieję, że ukryją przed światem swoje przestępstwo, dokonując go daleko od zachodniej Europy. Zbrodnia miała pozostać tajemnicą państwową.”
Autor: Żyd Bronisław Geremek
Miejsce wystąpienia:Sesja ONZ, temat:Holocaust. Nowy Jork, 24 stycznia 2005 r.
Miło jest usłyszeć Człowieka, który walczy z kłamstwem.
2007-12-13 (czwartek) @ 02:41:20
Geremek nie pominął też Polaków w składzie ofiar nazistowskich obozów. Pomijanie takie jak wiecie Panstwo jest czesto stosowane przez wielu Żydów. “W nazistowskich obozach koncentracyjnych Polska utraciła znaczną część swej duchowej i politycznej elity oraz około 3 milionów - czyli 90 procent - swoich żydowskich obywateli.”
2007-12-13 (czwartek) @ 04:02:47
“- Dlaczego tak bardzo nienawidzi Pan Żydów? Czy kiedyś jakiś Żyd Pana skrzywdził, czy tak całkiem bezinteresownie?”
Pytania są tendencyjne :) Rzeczywiście Nowak tak ich nienawidzi? Czym ta nienawiść się manifestuje?
2007-12-15 (sobota) @ 23:16:45
panie Miet: ..”Polska normalnym krajem nie jest, wiec tutaj takie rzeczy i sytuacje sa na porzadku dziennym..”
Trzeba sie z Panem koniecznie zgodzic, aczkolwiek odwolywanie sie do NY przykladow jako pozytywnych jest bolesnie zludne. Zacznijmy moze od tego, ze cale zlo plynie wlasnie z US, z Bialego Domu (gniazdo demokratow/puszka Pandory) i juz mamy caly obraz misternej szarady. Zawiozl bym Pana dzisiaj do obojetnie jakiego kraju i zawsze doszedl by Pan do tych samych konkluzji: “pierunsko dokladnie ten sam shit…”
pozdrawiam
2007-12-16 (niedziela) @ 13:26:54
To Ja zapytam prościej: skąd zło nie płynie?
2007-12-25 (wtorek) @ 15:06:28
Panie gaj.Marucha,ten żydowski śmieć i polonofob, nie odpowie Panu na żadne z zadanych mu pytań,tak jak i mnie,które mu bezpośrednio zadałem.On nie był nigdy żołnierzem AK,nie walczył w Powstaniu,był tylko gońcem u Zofii Kossak - Szczuckiej,pomagierem,adeptem dziennikarstwa,a ta jego matura to też nie jasna,nikt tego nie potwierdził,z powodu pobytu w obozie i niejasnego z niego zwolnienia(siostra żydówka była żoną oficera gestapo także żyda,bardzo ciekawe koneksje rodzinne,nieprawdaż?)nie zaprzysiężono tego żydowskiego śmiecia.Więcej o nim powiedziałby stryj mojej Mamy,nieżyjący już oficer KEDYWU AK i PW,znał dobrze tego śmiecia,jak i parcha policjanta Judenratu Edelmana,na,którego był wyrok śmierci,wydany przez AK,także ZOB.To tyle na razie w tym temacie,o żydowskim śmieciu,samozwańczym “bochaterze”.
2008-01-02 (środa) @ 14:33:01
Vibov napisal,ze Bartoszewski wg. nazistow nie byl Żydem.Black Hawk krzyczy,ze Bartoszewski to Żyd a także, cytuję: że to “śmieć”. To są bardzo mocne słowa!To są słowa szokujące. Równocześnie pan Hawk nie podpisuje się nazwiskiem jak zwykły dzieciak, co dostał komputer pod choinkę i się nudzi.Każdy moze napisac, że mial AKowca w rodzinie i podpisac sie Black Hawk.
2008-01-02 (środa) @ 14:39:52
Równocześnie wiem z pewnych źródeł i z radością piszę do Pana Gajowego: na UKSW w Warszawie profesorowie(księża) mówią młodzieży o Żydach BEZ cenzury ! Moim zdaniem jest to zjawisko oryginalne i dobre. Nic nie wiem szczególnego o Uniwersytecie ks. Tadeusza Rydzyka, ale tam też zapewne nie ma cenzury w czasie wykładów o Żydach. Czy nie uważa Pan, że powyższe przykłady mają wielką wagę w kraju gdzie sporo wpływowych osób narzuca żydowski punkt widzenia?
2008-01-02 (środa) @ 21:45:32
Dziś na mieście widziałem bilbord “Jestem Żydówką, jestem Polką”. Może inni też określą się, ileż chimer w kraju nad Wisłą. A poza tym czy to możliwe a może “jestem Niemcem , jestem Polakiem, jestem,,,”. To taka ogólnopolska schizofremia. Budzą się judofile gdy jest dobrze, budzą się i krzyczą coraz głośniej kim są i coraz ciszej że Polakami. Kim jestem? Dziś Polakiem , jutro też Polakiem chocby mój dziad mówił po niemiecku czy też w jidisz albo miał skośne oczy ale chimerą nigdy nie będę. Przyznam z pewnym rozgoryczeniem że obrzydliwy robi się ten świat jak to mówią “żydzieje” i to w najgorszym tego słowa znaczeniu bo nie jest to inwazja religii tylko chorej ambicji kreowania wciąż nowego świata, komunizm , faszyzm , demokracja, nigdy nic dobrego, nigdy nic konkretnego. Naród ktróy swej państwowości nigdy nie utrzymał dłużej niż 100 lat i tak było od Dawida, więc nie dziwcie się że ludzie tego pokroju co tzw prof. Bartoszewski miewa takie schizofremie, koło znowu zatoczy się wokół nas i historia powtórzy się i znowu kolejny przewrót, kolejny -baum ukryty za -ski, koljeny raz szaleństwo ludzi i wzbudzenie kolejnej religii pod nazwą ??? może holokaust II albo XXX bo czyż liczby mają znaczenie byle było miejsce na wybranie i przeznaczenie jakim jest jak to przeczytałem w wypowiedzi pewnego Żyda że ” przeznaczeniem Żydów jest naprawa świata”. Wierzę w jednego któy spośród Żydów pochodzi któy naprawił świat , w Jezusa z Nazaretu i uważam że więcej naprawiaczy już nam nie potrzeba. Jak to powiedział dawno temu jeden z satyryków “po co nam nowa konstytucja, stara przecież jest jak nówka nie używana tylko odkurzyc i już”. Taka piękna jest Polska zostawmy ją Polakom.
2008-01-03 (czwartek) @ 03:38:50
..do Oye:…
“Naród ktróy swej państwowości nigdy nie utrzymał dłużej niż 100 lat”….
I trzeba koniecznie-wsciekle z Toba sie zgodzic wobec powyzszego. Ale trzeba rowniez tez przyznac, iz posiadaja niesamowita wladze-narzedzie intrygi-trzymania calego swiata za morde? Spojrz na % wybranych w stosunku do reszty, i jakie wnioski? Swiat od 2000 lat pod butem wybranych, a moze i wiecej….
Uszy do gory, Oye! Nastepne 2000 lat i bedzie napewno lepiej..
2008-01-03 (czwartek) @ 06:31:46
Podczas ostatniego pobytu w Warszawie skierowalem swe kroki do Muzeum Powstania Warszawskiego chcac pokazac wnukom kawalek polskiej historii. No i co moi drodzy sie okazalo ? Pierwszy przy wejsciu widok – to przepiekna twarz naszego paplajacego„narodowego autorytetu „ - a potem nastapily moje wyjasnienia, ze nie, to nie byl przywodca Powstania Warszawskiego itd. itd. Zastanowmy sie zatem jak to sie dzieje? Muzeum powstalo niby staraniem Kaczynskiego, „niby powstaniec” na czolowym miejscu a potem „dyplomatolki”? Tak , zostali oni wcisnieci w kazda sfere naszego zycia i jak ten przeklad wskazuje czynione to jest z cala bezczelnoscia. Czesc budynku slynnej PASTY udostepniona zostala kombatantom przez Buzka i w rozmowach z nimi uslyszalem, ze sa mu wdzieczni za to. Oczywiscie! po latach ukrywania sie i tulaczki po przypadkowych „lokalach spotkan” Ci biedni ludzie zapomnieli, jak wielu z posrod nich stracilo zycie walczac o ten skrawek Polski i w swojej prostocie nawet nie smia pomyslec, ze bez zadnej „rozowej” laski caly ten budynek powinien stac sie ich wlasnoscia a po ich smierci nastepne pokolenia powinny kontynuowac w nim dzialalnosc patriotyczna (np.Instytut Sprawy Polskiej).
Oczywiscie wpis (17) niejakiego Marcina (jakie to ladne poskie imie) traktoawac trzeba jako prowokacje ale wpis ten moze stanowic dobra kanwe do rozwazan.
Glownym mankamentem tego wpisu jest brak odnosnikow czyniacych go wiarygodnym. Prowokator(czyt. prow.) bezmyslnie postawil w jednej linii Jacka Kuronia z Ks. Popieluszka co natychmiast obnaza jego zamiary. Prow. jest przez niedopatrzenie nawet uczciwy bo juz na wstepie oddzielil: / ..prawi Polacy, prawdziwi patrioci i opozycjonisci…/. Kto to ci opozycjonisci – niech nam powie?. O maly figiel bylbym ironicznie odpowiedzial na temat zony Kuronia, ze z nim nikt by nie wytrzymal ale zmienilem zamiar i w zamian zcytuje pewne urywki z lzawej opowiesci zamieszczonej w GW. Pani ta (zwana Gajka) zmarla na gruzlice i jakkolwiek prow. probuje sugerowac, ze to patriotyzm ja zabil to jednak nie znalazlem zadnych wzmianek(przy wielu innych szczegolach) na temat bestialskiego traktowania jej osoby, podczas internowania. Podam w zamian inne ciekawe cytaty z wspomnianej GW-opowiesci.: //Naprawdę to nie rak………. . - Konsultują mnie najlepsi lekarze Łodzi. Jestem świadkiem lekarskich sporów. Proporcja głosów 4:1. Cztery za gruźlicą i samotny głos Marka (mowa o Marku Edelmanie) za bakteryjnym zapaleniem płuc….// , // Gajka miała w sobie - mówi Ewa Milewicz - miękkość i stal,//. Nie moge zrozumiec jakie to szczescie mieli niektorzy „patrioci”, ze ta komuna nie widziala az tylu lekarzy wokol nich. A jednoczesnie opozycjonista (bo uczciwe nazwisko) wylanial nam parlament wolnej Polski - cyt. za GW // Było takie zebranie, dosłownie kilka dni przed stanem wojennym, na którym powoływano Kluby Samorządnej Rzeczypospolitej - opowiada Marek Edelman.// Czy prow.-i nie uklada sie to w jakis logiczny zwiazek?. Panie prow. odnosnie zarzutow w stos do prof. J.R. Nowaka odpowiem tak: zakladajac nawet , ze Profesar wycofal sie z dzialalnosci opozycyjnej to powodem tego mogl byc fakt, ze w zupelnie dobrej wierze znalazl sie w nieodpowiedniej grupie opozycyjnej a po stwierdzeniu w jakim towarzychu sie znajduje odszedl. Prow. widzi tylko dwie strony a jest ich wiecej i niepotrzebnie strone „rozowa” na ktora przeszli jego idole nazywa „jasna” a strone „ciemna” z ktorej wyszli nie nazywa „ciemno rozowa”. Ja wiem , ze jest dla „przekletych przez Boga i Swiat” bardzo bolesne gdy ktos chocby przez moment sprobuje wejsc im w parade. Boli panie prow. , ze Profesor Nowak obnaza to co chcialoby sie ukryc. Zastanawia mnie tylko fakt czy panskim
zdaniem „patriota” Michnik byl juz na jasnosci gdy szperal prawem kaduka w postkomunistycznych archiwach? Czy kiedykolwiek dowiemy sie co z tamtad wyniosl w ramach patriotycznego czynu? Ja na szczescie zachowalem historie Polski pisana reka jego matki w bardzo zlym czasie.
Oczywiscie glownym tematem jest „ps. Profesor”, ktory zrobil dla Polski ??????? tak wiele, ze znalazl sie w kapitule Orderu Orla Bialego. Znalazl sie w doborowym towarzystwie samych Polakow (glownie patriotow) jak Mazowiecki, Geremek , Pani Sandlerowa chyba wyczula pismo nosem i zrezygnowala. No i ci rozdzielali nasze najwyzsze odznaczenie „one to one”: Wladyslaw Anders/ Bartoszewski, Wojciech Korfanty, /Balcerowicz, Stanislaw Maczek/Marek Edelman, Stefan Rowecki/ Geremek, Stefan Wyszyński/Kuron, Tadeusz Bór-Komorowski/Walesa, Kazimierz Sosnkowski/ J.J Lipski i chyba przesadzilem z tym 1:1 bo prawdziwych nazwisk zaczyna w tym zestawieniu brakowac. Nie wiem czy Bartoszewski zdaje sobie sprawe z wlasnej slabosci jaka jest brak honoru ale wiem, ze gdyby nawet mial honor to nie pozwola mu aby ustawil sie w pozycji honorowej, bo wlasnie taki jest potrzebny. ( Nie wiem jak to sie stalo ale nawet Pani Zofia Kossak dala mu robote przy pieniadzach - z tego co czytalem jego dzialalnosc w ruchu oporu polegala na roznoszeniu pieniedzy dla potrzebujacych…. hmmmm…. ma chlop nosa)
2008-01-10 (czwartek) @ 23:23:09
[...] Źródło:Dziennik gajowego Maruchy Pytania, na które “profesor” Bartoszewski nie odpowie [...]
2008-01-16 (środa) @ 22:22:21
[...] Źródło:Dziennik gajowego Maruchy Pytania, na które “profesor” Bartoszewski nie odpowie [...]
2008-01-16 (środa) @ 22:41:23
[...] Źródło:Dziennik gajowego Maruchy Pytania, na które “profesor” Bartoszewski nie odpowie [...]
2008-09-01 (poniedziałek) @ 00:26:35
Tego gnoja, starucha spalić na stosie! Może Pan Bóg się zlituje…