Opublikował/a Marucha w dniu 2008-02-07 (czwartek)
Sąd Apelacyjny w Białymstoku podtrzymał wczoraj wyrok Sądu Okręgowego w Olsztynie, który uznał za przedawnione wniesione przez Agnes Trawny żądanie 2,6 mln zł odszkodowania za pozostawione na Mazurach mienie. Obywatelka Niemiec będzie musiała również pokryć koszty wniesienia pozwu – prawie 100 tys. złotych.
Szkoda wielka, iż Wysoki Sąd powołał się na przedawnienie, a nie na całkowitą bezpodstawność bezczelnych żądań Niemki. Czy również tylko z powodu przedawnienia Polska nie odda wielu budynków w Warszawie, skąd zostali wypędzeni Niemcy z Gestapo i SS w roku 1945? Czy tylko z tego powodu nie odda im niemieckiej rezydencji na Wawelu, gdzie urzędował gubernator Hans Frank?
Opublikowany w Polityka | Komentarzy: 4 »
Opublikował/a Marucha w dniu 2008-02-07 (czwartek)
O rządach Donalda Tuska można by długo, choć rządzi zaledwie parę miesięcy. Można by pisać o taśmowych zwolnieniach kryminalistów z więzień przez Ćwiąkalskiego i powrocie czasów bezkarności. O obsesji na punkcie Radia Maryja – jedynego, które nie chce śpiewać w chórze michnikówniarzerii, a poza tym jest tak bezczelnie propolskie. O mianowaniu pospolitych chamów typu Niesiołowskiego na najwyższe stanowiska państwowe. O zdradzie racji stanu. O narażaniu Polski na totalne zniszczenie przez wyrażenie zgody na budowę amerykańskiej (a właściciwie neokońskiej) “tarczy”. Itp. itd.
Ale po co? Inni zrobili to za nas lepiej. Nie ulega najmniejszej wątpliwości, iż jest to rząd najzwyklejszych szubrawców, który przejdzie do historii w smrodzie hańby i zdrady. Inna sprawa, że wybrali go sobie sami Polacy, a głównie ci inteligentni, wykształceni, z dużych miast, znający języki obce. Czyli ćwierćinteligencja, która czyta GazWyb, aby awansować na półinteligencję.
Może warto tylko przypomnieć, jak bardzo użalały się tuskwy, gdy jeszcze były w opozycji, nad losem pielęgniarek. I zwrócić uwagę, jak sami je traktują, gdy już mają władzę…
Działaczki “Solidarności”, w tym przewodnicząca Krajowego Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ “S” Maria Ochman, które przyjechały wczoraj do Sejmu, by przysłuchiwać się debacie dotyczącej sytuacji w służbie zdrowia, nie spotkały się, mówiąc oględnie, z życzliwym przyjęciem. Podległa Bronisławowi Komorowskiemu straż marszałkowska potraktowała je jak intruzów. Mimo że nazwiska wszystkich kobiet znajdowały się na dwóch niezależnych od siebie specjalnych listach gości, jednej przygotowanej przez klub Prawa i Sprawiedliwości, i drugiej – Ministerstwa Gospodarki, działaczkom związkowym odebrano: torebki, telefony komórkowe i osobiste przedmioty. W trakcie wielogodzinnej debaty nie pozwolono im opuścić galerii, pozbawiono również prawa do rozmowy z pracującymi w budynku Sejmu dziennikarzami, m.in. Telewizji Trwam.
Opublikowany w Polityka | Komentarzy: 4 »