Stało się! Zapowiadane od dawna ogłoszenie “niepodległości” przez Albańczyków w Kosowie jest faktem. Na naszych oczach powstaje twór od samego początku patologiczny, stworzony w istocie przez Żydów amerykańskich, zadziwiająco zgodnych w swej nienawiści do Serbii pod obiema postaciami amerykańskiej polityki – czy to demokratycznej (Clinton, nieukarany przestępca wojenny, bombardujący Jugosławię w 1999 r.), czy republikańskiej (administracja Busha jest w istocie katalizatorem, patronem i gwarantem “niepodległości” Kosowa). Do jego uznania szykuje się większość krajów UE, w tym, wedle przecieków prasowych, Polska.
Dokonano niebywałego gwałtu na prawach narodu serbskiego, podważono radykalnie Jego suwerenność, naruszono integralność terytorialną Serbii. Podeptano prawo międzynarodowe, które jest dzisiaj jedynie nic nie znaczącym świstkiem papieru. Przejawem pogardy dla prawa międzynarodowego jest wypowiedź byłego ministra spraw zagranicznych Polski, Adama Daniela Rotfelda, który w wywiadzie dla GW powiedział, że “niepodległość Kosowa jest trochę nielegalna, ale nieuchronna”. Tak powiedział – trochę nielegalna! Specjalista od prawa międzynarodowego używa sformułowania “trochę nielegalna”! Albo coś jest legalne albo nie.
Tzw. niepodległość Kosowa jest aktem nielegalnym stanowiącym naruszenie Aktu Końcowego Konferencji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie z 1975 r.
Ten kolejny, samowolny akt rozbioru Serbii zrodzi bez wątpienia bardzo poważne konsekwencje praktyczne dla regionu oraz dla całej Europy, a może i świata. Będzie z całą pewnością wstępem do nowych, strasznych wojen. Bośnia i Hercegowina stanie na krawędzi rozpadu. Kto, w sytuacji uznania państwa kosowskiego, zmusi Chorwatów i Serbów do życia w obcym im państwie islamskim? Jak zachowa się mniejszość albańska w Macedonii? Co zrobi Naddniestrze? Kiedy pojawią się niepokoje na zachodzie Europy, gdzie tyle lat ogromnych wysiłków i ofiar kosztowało doprowadzenie do względnego spokoju w Irlandii Północnej, Hiszpanii (Kraj Basków, Katalonia), czy Belgii (konflikt flamandzko-waloński)? A jaką mamy jako Polska gwarancję, że w przyszłości z precedensu kosowskiego nie zechce skorzystać samozwańcza grupa „narodu” śląskiego?
Ewentualne uznanie “niepodległości” Kosowa przez Polskę będzie skandalem, pójściem po raz kolejny na pasku amerykańskiego hegemona. Na przykładzie Serbii widać najwyraźniej, jak bardzo rozbieżne są interesy Polski i USA, i jak bardzo szkodliwe dla Polski jest naśladowanie politycznych posunięć amerykańskich. Tylko żywioły dotknięte ślepą nienawiścią do Rosji i przenoszące tę nienawiść na wszystkich sojuszników Rosji (a więc i na Serbię) mogą mieć inne zdanie w tej sprawie. Sytuacja jest wyjątkowo jasna i prosta. Jak biblijne tak-tak, nie-nie. Dzisiaj Polska, dzisiaj Polacy mogą stać tylko po jednej stronie, po stronie bratniego narodu serbskiego!
Ktoś zapyta, dlaczego USA to robią, dlaczego niszczą od 1990 r. z tak zapiekłą nienawiścią kraj, który był ich sojusznikiem w wojnach światowych, wreszcie kraj chrześcijański będący zawsze zaporą dla Islamu? Przecież tyle niepotrzebnych słów napisano o rzekomej walce Zachodu pod przywództwem USA z “cywilizacją islamską”, o starciu cywilizacji itp.
Otóż, były to tylko puste słowa obliczone na przyciągnięcie ludzi politycznie naiwnych, żeby nie powiedzieć dziecinnych. U nas w Polsce byli to ci wszyscy prawicowcy w uniesieniu przypominający hasła “Lepanto”, “Wiedeń” przy okazji kolejnych bandyckich ataków USA na wolne państwa i narody. Kto dzisiaj jeszcze uwierzy w szczerość amerykańskich deklaracji o walce z Islamem, kiedy to właśnie USA odpowiadają w głównej mierze za stworzenie kolejnego po Bośni i Hercegowinie państwa islamskiego w Europie.
Jakże symboliczne jest to, że ma to miejsce na Bałkanach! Tam, gdzie chrześcijanie przez tyle wieków walczyli z Islamem o wolność. Dzisiaj, kierowane przez Żydów państwo zza oceanu przynosi im cofnięcie do co najmniej początku XIX w. Nie wolno o tym zapomnieć – odpowiedzialność za odrodzenie zinstytucjonalizowanego Islamu w Europie ponoszą Stany Zjednoczone Ameryki Północnej! Powody, dla których to czynią są tymi samymi powodami, które stoją za pomysłem instalacji w Polsce i Czechach tarczy antyrakietowej. To element ich walki z Rosją. Islam jest tylko narzędziem tej walki. Dlatego, tam gdzie Islam zagraża interesom Izraela, a więc na Bliskim Wschodzie, tam jest wrogiem Zachodu, siedliskiem terroryzmu itp., itd. Tam, gdzie Islam może posłużyć do walki z Rosją i do osłabienia chrześcijaństwa, tam trzeba mu pomóc - vide była Jugosławia, republiki kaukaskie itd. Przy okazji USA na kierunku bałkańskim realizują odwieczne zamierzenia polityki niemieckiej, która nie wysilając się wcale osiąga cele, dla których realizacji trzeba było kiedyś prowadzić wyniszczające wojny.
Narzędziem USA w marionetkowym państwie kosowskim jest, podobnie jak to było w Iraku, grupa byłych terrorystów, powiązana z mafią narkotykową. Kimś takim jest szef Albańczyków Haszim Thaci, w latach 90-tych znany z rzucania bomb, powiązany z mafią albańską także poprzez małżeństwo siostry z bossem tejże mafii. Pupil Amerykanów, forowany przez nich jako przedstawiciel Albańczyków w rozmowach z Serbami (kiedy został ranny w 2000 r., Amerykanie zapewnili mu specjalny samolot oraz najlepszą opiekę w szpitalu, byle tylko wziął udział w rozmowach).
Tak wygląda sytuacja. Co stanie się dalej, czas pokaże. W odniesieniu do Albańczyków możemy być pewni jednego – ich celem rzeczywistym nie jest żadne tam państwo kosowskie, lecz przyłączenie Kosowa do Albanii, w ramach realizacji programu “Wielkiej Albanii”. Prędzej, czy później, zorganizowane zostanie referendum, w którym Albańczycy kosowscy gremialnie opowiedzą się za połączeniem z Albanią. Jest to tylko kwestia czasu. Ostatnio Wielka Albania funkcjonowała w czasie II wojny światowej, kiedy jej patronem były Włochy Mussoliniego. Dzisiejszy patron Wielkiej Albanii tj. USA wydaje się być o wiele potężniejszym… Ciekawe, jak zachowa się w tym konflikcie Rosja i co jest w stanie wywalczyć dla Serbów działając w osamotnieniu.
My możemy dziś jedynie przekazać słowa wsparcia dla naszych braci Serbów, wsparcia w ich słusznej walce o zachowanie całej i niepodzielnej Serbii! Niech Wam Bóg błogosławi!!!
Adam Śmiech
http://www.jednodniowka.pl/news.php?readmore=74