Minister Radosław Sikorski, agent amerykańskich “neokonserwatystów”, oznajmił w telewizorze, iż Polska uznaje niepodległość fikcyjnego państwa Kosowo, wykrojonego przemocą z odwiecznych terytoriów Serbii. Państwa, którego struktury władzy są oparte na mafii, a gospodarka na produkcji narkotyków. Państwa niezdolnego do samodzielnego bytu bez pomocy krajów zainteresowanych rozbijaniem Słowian i niszczeniem chrześcijaństwa w Europie.
W ten sposób Polska stała się pierwszym słowiańskim krajem popierającym rozbiory Serbii. Bez znaczenia jest fakt, iż polskie społeczeństwo - wyjątkowo zgodnie - je potępia.
Hańba nie spada wyłącznie na rząd premiera Tuska. Dzieli ją z nim społeczeństwo, które wybrało do władzy takich właśnie osobników.
Chyba nigdy jeszcze nie byłem tak bliski uczucia wstydu, iż jestem Polakiem.


