Hans-Gert Poettering, przewodniczący Parlamentu Europejskiego:
- Nie mogę sobie wyobrazić, żeby Polska nie ratyfikowała traktatu, to byłaby tragedia… Wierzę, że nasi polscy przyjaciele znajdą rozwiązanie.
Uspokoimy pana Poetteringa. Jego polscy przyjaciele na pewno znajdą jakieś rozwiązanie, aby przeforsować utratę suwerenności kraju, który ponoć reprezentują. Za to im płacą, żeby ruszyli mózgiem.
Jedynie Irlandia stanowi pewien problem, gdyż tam, nie wiadomo po co, postanowiono sprawę ratyfikacji traktatu rozstrzygnąć drogą ogólnonarodowego referendum – choć przecież wiadomo, iż jego tekst jest za trudny do zrozumienia przez lud. Ale i tę przeszkodę da się obejść. Np. przez zmianę nazwy z “traktat” na “pakt” i zatwierdzenie go bez niczyjej zgody.



