Polski podatnik to finansuje
Opublikował/a Marucha w dniu 2008-03-17 (poniedziałek)
Piszemy niniejszy artykuł bardzo ostrożnie, gdyż zwymiotowanie na klawiaturę laptopa może go poważnie uszkodzić.
Na zakończenie Europejskiego Roku Równych w piątkową noc w warszawskim klubie homoseksualnym M25 zorganizowano zamkniętą dla mediów imprezę. Organizatorem było utrzymywane z pieniędzy podatników Ministerstwo Pracy. Na imprezce zabrakło przedstawicieli niepełnosprawnych i mniejszości religijnych, dla których również miała być przeznaczona - ale pojawiło się w całej swej krasie towarzystwo sodomitów i innych prześladowanych i dyskryminowanych dewiantów.
Gwoździem imprezy był “występ” pary transwestytów Lei Divine (tzw. drag queen) i Petera Didencera, którego opisywać nie ma potrzeby, a który wzbudził entuzjazm wśród publiczności.
Naszym jednak zdaniem wiele grup mniejszościowych wciąż nie może przebić się do mediów i pozyskać należne im miejsce w kulturze Eurolandu Warschau-Posen. Należą do nich przede wszystkim zoofile i nekrofile, ale również koprofile, zwani przez ludzi prymitywnych po prostu gównojadami.



2008-03-17 (poniedziałek) @ 11:38:11
Oburzające jst to, że w dalszym ciągu prześladuje się i dyskryminuje bigamistów. Kiedy wreszcie postępowa Europa zalegalizuje i zacznie popierać wielożeństwo?
Równouprawnienie dla pedałów jest, a 3 zon mieć nie można!!! Skandal!!!
2008-03-17 (poniedziałek) @ 11:46:12
Ale coś na pocieszenie: w Holandii istnieje legalna partia polityczna promująca pedofilię.
2008-03-17 (poniedziałek) @ 12:08:36
Polski podatnik jest “krojony” na wszelkie możliwe sposoby, a ten to betka w porównaniu. Jedyne co należy docenić, to troskę autora tej wiadomości, że zatroszczył się o nasz sprzęt komputerowy. W końcu zakup nowego spowodowałby odprowadzenie kolejnego podatku, z którego to, mogłaby zostać sfinansowana kolejna taka “doniosła” impreza. Powstałoby swoiste sprzężenie zwrotne, które działałoby tak długo, aż imprezy takie trafiły by pod strzechy i spowszechniały. Następnie mogłyby się stać, nową świecką tradycją. Czego sobie i Państwu nie życzę.
2008-03-17 (poniedziałek) @ 12:10:12
Widzę ze rekolekcje i czuwanie w Tyńcu posłów PO, przyniosło wymierne efekty.
2008-03-17 (poniedziałek) @ 23:05:06
zydokaruzela kreci sie aj kreci …
mimochodem polecam :
http://podblanc.com/
2008-03-17 (poniedziałek) @ 23:16:22
Izraelici wracają do Sodomy i Gomory, histeria kołem się toczy aż w jeworpę walnie asteroida i Bóg uwolni nas od narodu wybranego.
2008-03-18 (wtorek) @ 02:24:18
Postanowiłem zostać gejem. Ciężko przyszło mi podjąć taką decyzję
W końcu od tylu lat człowiek już się przyzwyczaił, że jest heteroseksualistą, że nagła zmiana (wywracająca wszystko jak kostki domina) oszołomiła mnie samego. Ale cóż, życie jest życiem i ma swoje prawa, a ja uznałem, iż najlepiej i najłatwiej żyć gejom. Co prawda, ma to też swoje niewygodne aspekty. Nie przepadam za malowaniem paznokci i ust, w życiu nie używałem tuszu do rzęs, ani nie kładłem różu na policzki. Do spódnicy jakoś się jeszcze przyzwyczaję, gdyż korzenie mego rodu sięgają średniowiecznej Szkocji. Ale co z butami na obcasach? Przecież ja się przewrócę! A najgorzej, iż nie znoszę, jak coś mnie boli, a jestem pewien, iż na początku kariery geja będzie mnie trochę bolało poniżej pleców. No, ale jakoś to zniosę.
Ale na cóż i po cóż te wszystkie wyrzeczenia, zapytacie? Dlatego, iż jestem obrzydliwym oportunistą. A życie geja wydaje mi się wesołe, łatwe, lekkie i przyjemne.
Bycie gejem da mi możliwość publicznego wypowiadania się w wielu palących kwestiach społecznych. Z uporem twierdzić będę, iż powinniśmy być dotowani przez państwo, które z pieniędzy budżetu powinno pomagać zakładać nasze gejowskie kluby i wydawać nasze gejowskie pisemka. Będę domagał się aby wolno było mnie i mojemu chłopakowi wychowywać wspólnie dziecko, z którego ukształtujemy postać na nasz wzór i podobieństwo. Oczywiście zażądam, abyśmy mogli wziąć ślub w majestacie prawa i kościoła (będę w welonie!!!), a kiedy usłyszę, iż papież się takim procederom sprzeciwia - będę głośno protestował i nazywał go ohydnym konserwatystą… Za nazwanie mnie częścią rowerową albo nawet homoseksualistą będę pozywał do sądu i każę się nazywać “kochającym inaczej”. Będę węszyć wszędzie i wszędzie szukać gejów, którzy ukrywają swe skłonności. A potem publicznie ujawnię, iż gejami są prezydent (i jego pies), kardynał (i jego świnka morska) oraz premier (i jego papużki). Ogłoszę ten fakt na konferencji prasowej i natychmiast stanę się sławny. Poza tym rozpocznę karierę w balecie i wszyscy będą mnie podziwiać. A jak nie, to oskarżę ich o nietolerancję seksualną i będę się żalić, iż Polacy nie idą z duchem czasów.
A duch czasów to teraz - wspaniały człowiek. Aby go uważano za nowoczesnego, musi koniecznie uznawać pewne wartości. Na przykład: popierać zabijanie dzieci, popierać likwidację celibatu księży, popierać obecność kobiet-kapłanów, popierać homoseksualne małżeństwa i wychowywanie przez nie dzieci, popierać pełną swobodę seksualną, twierdzić, iż prezerwatywa to doskonałe zabezpieczenie przed AIDS, a w ogóle AIDS to żaden problem, a jedynie rodzaj ekstrawagancji. Człowiek nowoczesny nie ugnie się przed żadnym Ciemnogrodztwem twierdzącym, iż dzieci należy kochać, a nie zabijać, iż dobrze jest być z jedną osobą, a nie dawać 4 liter tu i tam. Człowiek nowoczesny uznaje, iż narkotyki powinny być w powszechnym obiegu, a narkomani utrzymywani za pieniądze podatników. Człowiek nowoczesny wyśnił sobie świat tak wspaniały i cudowny, że pozostaje nam tylko modlić się, aby jak najszybciej tego świata zaznał.
Za treść felietonów Randalla Randall nie odpowiada.
Za treść felietonów Randalla duch Hopkirka nie opowiada.
Za treść felietonów Randalla odpowiada dobry Pan Bóg.
GAMBLER 10/95
cartman1@onet.eu
2008-03-18 (wtorek) @ 02:35:51
“Za stodołą zawierucha, słoń słonicy w odbyt dmucha” - takie to wesołe rymowanki słyszano tam i siam na podwórkach jeszcze kilkanaście lat temu, wywołując wśród dzieciaków niekłamaną radochę.
Dzisiaj na podwórkach panują już “inne treście”, ale, kto wie, czy to o stodole nie wróci w glorii i chwale - oczywiście: dostosowane do dzisiejszych realiów? No, kto tam już kogo w odbyt będzie dmuchał - to może jednak przemilczymy; chodzi mi oczywiście o imprezę urządzoną przez Ministerstwo Pracy w stołecznym klubie dla gejuf i lezbijkuf, czyli M25. Tamże, pośród radości uczestników, drag queen Lea Divine namiętnie i długo całowała w usta swego tanecznego partnera, tamże, za pieniądze podatników, rzeczona wyżej Lea Divine odpaliła “pochodnię miłości” w kształcie fallusa. Publiczność podobno dostała amoku - czyżby te 10% ukrytych gejuf i lezbijkuf znalazło swój azyl właśnie w Ministerstwie Pracy?
Cóż… W emdwadzieścia zawierucha, Lea ministerkę dmucha!
Oczywiście - na tym się, jak sądzę, nie skończy: i cała ta impreza będzie miała swój ciąg dalszy. Gdy już Polska zostanie przehandlowana przez obecny gabinet (wcale nie cieni) i parlament, wyjdzie szydło z wora i “metropolia” (”mmmy, zzz, yyy, t-tak, zzzz, j…a, dobrze, pytanie, kto jest tą metropolią bo ja jej nie w-wiem”) spacyfikuje tubylców: lud się najpewniej obudzi i za karę wytarza zdrajców w smole i pierzu, a potem wsadzi im te “pochodnie miłości” w dupy i zasadzi w nie takiego kopa, że będą przypominali nie tyle znicze olimpijskie, co “komety pierwszej wielkości i mocy”.
BartTP
2008-03-18 (wtorek) @ 13:25:46
Jednak wiele elementów faszystowskiego ucisku trwa dalej! Np. jeżeliby ktoś w parze ze swoim pieskiem (lub suczką) zechciał adoptować dziecko (no, bo własnego w takim układzie raczej się nie da wyprodukować), to im chyba jednak nie pozwolą?… A przecież to też dyskryminacja!
Jednak można mieć nadzieję, że postęp nie zatrzyma się w swym marszu i że konsekwentnie pójdzie dalej.
2008-03-19 (środa) @ 00:46:20
A tak nas widzą w USA: Kościół, korupcja, antysemityzm. Gdyby nie bylo takie smutne to byloby po prostu smieszne!!! Hihihihi!
http://www.pardon.pl/artykul/4278/tak_nas_widza_w_usa_kosciol_korupcja_antysemityzmStan
2008-03-19 (środa) @ 01:13:33
Polski podatnik takze to finansuje! Czy Polaki to prawdziwe duraki?
JESZIWA - CZYLI JAK WYDOIC POLSKE?
Panstwo polskie oddalo w 2001 roku Gminie Zydowskiej nieruchomosc przy Lubartowskiej w Lublinie, za która… juz w 1964 roku zaplacilo odszkodowanie.
W 1960 roku rzad PRL podpisal uklad odszkodowawczy z rzadem USA. Chodzilo przede wszystkim o majatki polskich Zydów, którzy wyemigrowali z kraju po II wojnie swiatowej. Polska przekazala Amerykanom na ten cel 40 mln dolarów.
Okazuje sie, ze 6 stycznia 1961 r. do Komisji Rozpatrywania Roszczen
Zagranicznych USA, która dzielila pieniadze z Polski, wplynal wniosek o 275
tys. dolarów odszkodowania za lubelska jesziwe. Zostal zlozony przez The
Theological Seminary Yeshivath Chachmey (Lubelskie Seminarium Teologiczne
Yeshivath Chachmey Lublin) z Michigan.
Czytamy w nim m.in., ze, przedmiotem roszczenia jest “Szkola rabiniczna,
mieszczaca sie przy Lubartowskiej 57 (teraz 85 - przyp. red.), Lublin,
Polska”. 13 maja 1964 r. komisja zgodzila sie na odszkodowanie w wysokosci
177 tysiecy 42 dolarów 25 centów. Dokumenty dotyczace umowy miedzy Polska a
USA z 1960 roku sa w Ministerstwie Finansów. - Wynika z nich, ze wniosek
dotyczacy jesziwy zostal rozpatrzony pozytywnie i pieniadze zostaly
przyznane - informuje Jakub Lutyk, rzecznik ministerstwa. Dlatego wszelkie
roszczenia z nia zwiazane wygasly.
Zarówno The Theological Seminary Yeshivath Chachmey, jak i jego nastepcy
prawni utracili prawo do ubiegania sie o zwrot badz o odszkodowanie w
zwiazku z utrata wymienionej wyzej nieruchomosci. Tymczasem po 1989 roku,
gdy w Polsce zmienil sie ustrój, srodowiska zydowskie zaczely starac sie o
pozostawiony tu majatek. Przy Ministerstwie Spraw Wewnetrznych, powstala
Komisja Regulacyjna d/s Spraw Gmin Wyznaniowych Zydowskich, która zajmuje
sie takimi wnioskami. O lubelska jesziwe - w 1998 r. - wystapila do niej
Gmina Wyznaniowa Zydowska w Warszawie. I to skutecznie, bo Jesziwa juz od
2001 r. nalezy do gminy zydowskiej. - “Wtedy nie wiedzielismy o innych
roszczeniach co do tej nieruchomosci. Teraz zapoznalismy sie z wnioskiem z 6
stycznia 1961. Nic nam jednak nie wiadomo, czy zostal przekazany stronie
polskiej i czy zostal rozpatrzony” - mówi Piotr Kadlcik, przewodniczacy
gminy. Dlaczego jesziwa zostala w 2001 r. zwrócona gminie zydowskiej, skoro
rzad Polski za posrednictwem Amerykanów wyplacil za nia odszkodowanie w 1964
r.? - Wszczelismy w tej sprawie postepowanie przygotowawcze - zaznacza
Lutyk. W siedzibie Komisji Regulacyjnej w Warszawie, która zdecydowala o
zwrocie jesziwy od kilku tygodni nikt nie odbiera telefonu.
Tuesday, 18 March 2008
Zródlo: Dziennik Wschodni - Za: bibula.com
Następny >
2008-03-19 (środa) @ 01:19:05
Tak polscy Żydzi-patryjoci rozwalają i niszczą Polskę, której nie traktują i nigdy nie traktowali jak swojej ojczyzny!
2008-03-19 (środa) @ 04:28:39
Jest pomysł na problem z jesziwą
20-02-2008
Lubelski Urząd Wojewódzki chce, żeby zapłacone już pieniądze były zadatkiem na poczet innych odszkodowań. Gmina Żydowska mówi, że się nad tym zastanowi dopiero, jak będzie taki wniosek.
Chodzi o szkołę rabiniczną, która jest od kilku lat w posiadaniu Gminy Żydowskiej. Sprawę na początku stycznia opisała lokalna prasa. Dotarła do dokumentów, z których wynikało, że Jesziwa przy ul. Lubartowskiej została zwrócona Żydom, mimo iż państwo polskie już wcześniej uregulowało kwestię własności. W 1960 roku rząd PRL podpisał z USA umowę, na mocy której reguluje kwestię majątku żydowskiego, zostawionego po II wojnie światowej. Polska zapłaciła wówczas 40 mln dolarów. Cztery lata później Polska zapłaciła kolejne 177 tysięcy 42 dolary i 25 centów, odszkodowania za Jesziwę. Stroną, która upomniała się o budynek było Lubelskie Seminarium Teologiczne Yeshivath Chachmey Lublin z Michigan. Wszystkie dokumenty są w ministerstwie finansów.
Ale w 2001 r., mimo zapłaconego w przeszłości odszkodowania, budynek został przekazany Warszawskiej Gminie Żydowskiej. Wtedy wszelkimi roszczeniami zajmowało się MSWiA. Władze gminy twierdzą, że o wcześniejszym uregulowaniu sprawy nic nie wiedziały.
W MSWiA nadal trwa wewnętrzne postępowanie wyjaśniające. Do jego zakończenia nie będzie oficjalnego stanowiska resortu. Ale nieoficjalnie urzędnicy z Warszawy mówią więcej. - To jest pomyłka, i niestety ludzie z odpowiednich komórek będą ukarani. Chodzi o niedopełnienie obowiązków - mówi jedna z urzędniczek.
Ciągle nie wiadomo, co zrobi resort w sprawie jesziwy. Odebranie jej gminie żydowskiej raczej nie wchodzi w rachubę.
Wkrótce Lucjan Osiński, dyrektor wydziału geodezji i nieruchomości Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego zaproponuje Gminie Żydowskiej, aby pieniądze wypłacone w latach 60. (odpowiednio uaktualnione pod względem wartości) były rodzajem “zadatku” na poczet ewentualnych kolejnych odszkodowań.
- Według prawa Seminarium Teologiczne nigdy nie zostało uznane za spadkobiercę budynku. A my dopełniliśmy wszystkich formalności, ale ktoś nie sprawdził tego w ministerstwie finansów - mówi Jan Gebert, ze Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich. Na pomysł LUW odpowiada. - Najpierw musi wpłynąć, później zajmie się nim zarząd.
http://fzp.jewish.org.pl/news//fullnews.php?id=2327
(za Gazetą Wyborczą Lublin)
***************************************************************
Jednym slowem…jak nie kijem to pala
Przynajmniej na Wegrzech cos sie zaczyna:
Zamieszki w rocznicę powstania antyhabsburskiego
17-03-2008
W sobotę w stolicy Węgier obchodzących 160 rocznicę powstania antyhabsburskiego doszło do zamieszek i starć z policją.
Prawicowi demonstranci obrzucili kamieniami i jajkami Gabora Demszkiego, lewicowego burmistrza Budapesztu i przerywali jego wystąpienie okrzykami “parszywy Żyd”. Wieczorem po legalnej manifestacji prawicowej opozycji grupa około 100 młodych ludzi demolowała śródmieście i obrzuciła interweniujących policjantów kamieniami i koktajlami Mołotowa. Policja użyła gazu łzawiącego. Do aresztu trafiło 21osób.
2008-03-19 (środa) @ 04:45:54
Z Zydami po dobroci …………..hihihihi
Durny Polak po szkodzie i przed szkoda glupi !!!!!!!!!
Żydówka spaceruje z małym synem po plaży, rozkoszuje się zapachem i szumem oceanu. Nagle zrywa się gwałtowny wiatr, wielka fala porywa chłopca w morze. Kobieta w panice krzyczy błagając o pomoc, ale nikt nie słyszy, a sama nie umie pływać. Chłopiec coraz bardziej oddala się od brzegu, raz po raz tylko widać jak głowa pojawia się to znów znika pod wodą. Przerażona kobieta pada na kolana i modli się, prosząc Boga o miłosierdzie, aby uratował jej syna, obiecuje, że odtąd będzie religijna, będzie przestrzegać Prawa, i będzie spełniać tzedaka [dobre uczynki]. Równie nagle jak poprzednio, kolejna fala wyrzuca mokrego, zmęczonego ale żywego chłopca na brzeg. Matka przytula go, przygląda się czy wszystko w porządku i po chwili unosi ramiona w niebo i krzyczy błagalnie:
- On miał jeszcze na głowie kapelusz!!!
2008-03-19 (środa) @ 05:05:15
Tu jest nowy raport(2007) Chin o przestrzeganiu praw czlowieka przez USA. Bardzo dlugi. W skrocie: bandyci,oszusci,terorysci,
wyzyskiwacze, masowi mordercy,hohsztaplerzy i miedzynarodowa
huliganeria.
http://www.china-embassy.org/eng/zt/zgrq/t414611.htm
2008-03-19 (środa) @ 05:35:50
Z netu:
1 % podatku
Ja postanowiłem 100% mojego podatku przeznaczyć na mordowanie, gwałty i niszczenie mienia w Iraku, Afganistanie, Kosowie i gdzieś w Afryce. Na fotoradary błyskając mi w oczy kiedy akurat całą uwagę poświęcałem omijaniu kraterów z jakich składają się nasze “drogi” na których łatanie również się złożę. Po za tym % pójdzie na rolników, hutników, kolejarzy, górników… no i oczywiście “naszych” POLITYKÓW którzy ciężko pracują dniami i nocami by to co jeszcze zostało do sprzedania jak najszybciej sprzedać zanim oddadzą “kluczyki i papiery” do państwa Polska biurokracji z Brukseli. A niebawem nie będę miał wyjścia i pewnie złożę się też na zwrot mienia Żydowskiego i Niemieckiego.
Aż się nie chce robić :/
_________________
“Jeden człowiek nie zmieni świata, ale jeden człowiek może przekazać informację która zmieni świat.” David Icke
2008-03-19 (środa) @ 06:23:24
Kaczyński przed wizytą u królowej duńskiej
Przed wizytą szef protokołu informuje:
Panie Prezydencie, królowa ma egzemę, więc nie należy jej całowac w rękę.
Na co Kaczor: a to się złożyło: w Waszyngtonie hemoroidy, w Kopenhadze egzema….
Do restauracji wchodzi Mulat i dwoch Murzynow.
Do stolika podchodzi kelner i pyta Mulata:
co podac - najjasniejszy panie?
2008-03-19 (środa) @ 09:50:58
Panie Hussar, sam lubię humor i dowcipy - ale ich obecność w nadmiarze utrudnia prowadzenie normalnej dyskusji na dany temat, gdyż merytoryczne wypowiedzi giną wśród historyjek o Mulatach, Żydach, księżach itp.
Dlatego otworzyłem specjalny dział “HUMOR” - i bardzo proszę o wpisywanie właśnie tam tego typu komentarzy.
2008-03-19 (środa) @ 10:24:19
Panie Marucha! Hihihihihi! Tak między nami to co miał zrobić biedny Hussar jak wszyscy wczoraj poszli zbyt wcześnie spać? No co? No, mógł zaśpiewać cienko ale… może nie ma dobrego głosu albo słuchu? No to opowiadał kawały. Dawno się tak nie uśmiałam jak dziś rano, czytając jego twórczość. Dzięki Panie Husar.
Jednak rzeczywiście ze względu na lapidarną formułę tego dziennika nadmiar dowcipów może trochę rozmyć jego charakter. Rozumiem więc, że w Dzienniku tylko dowcip tematyczny, bezpośrednio związany z treścią artykułu! Bardzo dobrze więc, że dziś otworzył Pan tutaj nowy dział pt “Humor” dla wszystkich dowcipnych dyskutantów (klikać po lewej stronie). Ja natomiast ze swej strony zapraszam miłego sercu Hussara do Gajówki pod adres: http://marucha.v3v.orf/viewforum.pap?f=4, gdzie z definicji jest miejsce również na humor i różne inne mniej lub bardziej zwariowane pomysły. A także w ogóle zapraszam do działalności i dyskusji w Rewirach:
http://marucha.v3v.org/index.php?sid=946dd20581165deb6fd1a692941a39a1
Pozdrawiam wszystkich miłych Wpisywaczy i życzę przjemnego dnia
2008-03-19 (środa) @ 10:35:19
Bardzo dziekuje najjasniejszy panie.
Bo juz zebralo mnie do smiechu z tej zlosci.
Trzeba sie na koniec troche posmiac przed przeprowadzka
do Rosji lub na Bialorus Sz.P. Gajowy.
I tu polecam pana S. Tyminskiego :
http://www.maloca.com/stan.htm
2008-03-19 (środa) @ 10:45:31
Oczywiście bardzo lubię humor, dlatego też starannie przeniosłem wpisy Hussara do nowego działu.
W razie czego będzie je łatwiej odnaleźć. Czasami dobry dowcip może być argumentem w dyskusji. Może nie zawsze merytorycznym, ale jakże przemawiającym do wyobraźni!
2008-03-19 (środa) @ 12:39:09
Sz.P. Jahalinko,
Zawsze do uslug i uklony do samej ziemi.
Dziekuje za zaproszenie.Pierwszy link niestety szwankuje.
Z cienkim spiewem to rzeczywiscie cienko ale basem to bym z checia Pani potowarzyszyl np. przy ognisku w Noc Kupaly lub w kazda inna. Prawde mowiac to zaczyna mnie juz meczyc te dyskutowanie. Od Venezueli przez Boliwie, Irlandje, Bialorus, Rosje i inne ludziska swietuja z duma i z podniesiona glowa patrza w przyszlosc i pozbywaja sie tego czego u nas bez liku i ciagle tylko przybywa.Jak ktos jeszcze do tej pory nie zrozumial w czym pic to gwarantuje ze nawet jak Sz.P. Marucha zapisze sie na smierc to i tak to psu na bude.
Mimo wszystko lepsze to niz nic i chwala P.Gajowemu
Ponoc pisarz walczy piorem
Z szacuneczkiem, Chwala i Slawa
http://www.youtube.com/watch?v=SSaSDS2OW64&feature=related
“precz z zydowska okupacja” na koncu tego
http://www.youtube.com/watch?v=kyqO7yRBd2M
2008-03-24 (poniedziałek) @ 19:06:19
… Okazało się, iż zakwalifikowany na “wielkiego poetę polskiego” noblista Czesław Miłosz przedstawiony jest w dziennikach mniej wielkiego literata Jarosława Iwaszkiewicza jako homoseksualista pełniący w tym, poetycko-pisarskim, duecie rolę tzw. cioty czyli pedała uwodzonego. Iwaszkiewicz przyznaje się do “chędożenia” Miłosza jeszcze w latach przedwojennych. Co ciekawe, sam “chędożony” - choć tak pryncypialny i ostry w ocenianiu innych - nigdy nie przyznał się do tak bliskich kontaktów ze sławnym pisarzem.