Stanisław Remuszko - Inny honor
Opublikował/a Marucha w dniu 2008-03-22 (sobota)
Szesnaście lat temu “Gazeta Wyborcza”, wspierana przez “Trybunę” oraz tygodniki “Nie” i “Angorę”, zarzuciła Andrzejowi Kernowi - ówczesnemu wicemarszałkowi Sejmu - że jest przestępcą i obywatelską świnią, ponieważ wywarł niedopuszczalny (formalnie i moralnie) nacisk na prokuraturę, policję i inne instytucje w celu odzyskania swej nieletniej córki Moniki, rzekomo uprowadzonej przez rodzinę jej chłopaka. Rok intensywnej medialnej nagonki zrobił swoje: Andrzej Kern wypadł z politycznego obiegu.
O tym zaś, jak było naprawdę, można przeczytać tu: Agnieszka Rybak, Najłatwiej zabić gazetą, “Rzeczpospolita” z 6 października 2007
oraz tu: Grzegorz Wierzchołowski, Wyrok na Andrzeja Kerna, portal onet.pl z 19 grudnia 2007
a także w Wikipedii.
Mówiąc w skrócie, mecenas Andrzej Kern, którego miałem zaszczyt znać osobiście, był uczciwym człowiekiem, praworządnym obywatelem i gorącym patriotą. Wbrew twierdzeniom mediów, władzy nigdy nie nadużył, nigdy nie kłamał, nie kradł i nie gwałcił i nie zabijał. Orzekł to również łódzki sąd powszechny obu instancji, który w latach dziewięćdziesiątych w procesie cywilnym prawomocnie skazał prasowych oszczerców za naruszenie dóbr osobistych Kerna, a wyrok ten kasacyjnie podtrzymał sam Sąd Najwyższy w roku 2001.
Uznając, że brukowe publikacje nie służyły żadnemu interesowi publicznemu, sądy nakazały mediom przeprosiny małżonków Kernów i wypłatę im kilku tysięcy złotych zadośćuczynienia. Tak oto Rzeczpospolita pod pieczęcią z Orłem Białym przywróciła dobre imię jednemu ze swych wiernych synów, prezydent zaś odznaczył go Komandorią Orderu Odrodzenia Polski. Pośmiertnie, bo siedemdziesięcioletni Andrzej Kern zmarł w listopadzie 2007.
Tymczasem w marcu 2008 nagle okazało się, że te wyroki, Orła oraz Restitutę moi rodacy mogą sobie potłuc. Oto europejski Sąd Ostateczny - słynny Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu - uznał, iż w sprawie Kerna wszystkie polskie sądy, jako nadwiślański zaścianek i kołtun, wyrokowały niesłusznie. Eks marszałka, stwierdził Strasburg, wolno było nazwać w prasie bandytą, k…ą i złodziejem, ponieważ właśnie taki jest światły nowoczesny europejski standard obyczajowy.
Kern był politykiem, a środki masowego przekazu mają prawo mieszać polityków z błotem. Co więcej, nakazanie mediom, aby przepraszały za oszczerstwa, było brutalnym pogwałceniem świętej wolności słowa. Za karę Polska (skarb państwa) musi przeprosić skrzywdzonych dziennikarzy i wydawców oraz wypłacić im ponad 40 000 złotych.
Że to niemożliwe? Że Remuszko oszalał? Być może, ale pod wpływem tego, co przeczytał 18 marca 2008 roku w “Rzeczpospolitej”.
Przez prasę przetacza się teraz dyskusja o nowej Konstytucji Europejskiej, zwanej dla niepoznaki Traktatem Lizbońskim. Jako człek wychowany w etosie rycersko-harcerskim, uważam, że jego przyjęcie bądź odrzucenie powinno odbyć się wedle takich właśnie uczciwych reguł, co oznacza naprzód. równy dostęp zwolenników i przeciwników UE do mediów publicznych w narodowej debacie na ten temat, potem zaś narodowe referendum (szczegóły - tutaj).
Dlaczego ta sama prasa nie broni dziś czci i pamięci ś.p. Andrzeja Kerna? Dlaczego obronie jego honoru - a także w obronie autorytetu wymiaru sprawiedliwości polskiego państwa - nie wystąpił marszałek Bronisław Komorowski ani posłowie? Dlaczego nie odezwał się premier Donald Tusk ani prominentni politycy? Dlaczego milczy prezydent Lech Kaczyński? Ja - nie wiem.
Ale przypomnę, że nad głównym wejściem do wybudowanego przed wojną gmachu obecnej Kancelarii Premiera widnieją dwa słowa: Honor i Ojczyzna. Przypuszczam, że przedwojennym architektom chodziło o jakiś inny Honor.
Stanisław Remuszko



2008-03-23 (niedziela) @ 20:14:52
Andrzej Kern był mi bliski od organizowania Związku Młodych Demokratów w 1956r,poprzez jego obrony Karola Głogowskiego w 1954r i Jurka Szczęsnego w1968r,pobyt w jednej celi w 1982r,do jego dni ostatnich.(więcej na http://www.honor.pl)
Zawsze służył Polsce zgodnością i honorem.Ludzie pokroju J.Urbana czy
B.Geremka,zawszeto co polskie uważali za obce.Dlatego patronowali atakowi na
Andrzeja Kerna,a jak widać i w Strasburgu można Polskę znieważać.
Europa tak.Ale jak najdalej od podległości wobec Europy ijej wrednych trybunałów.Jak najwięcej ostrożności, którą reprezentuje PiS.
2008-03-24 (poniedziałek) @ 11:33:27
[...] Original post by Marucha [...]
2008-03-24 (poniedziałek) @ 17:49:41
Szare eminencje jewropy to degrenolada i moralne bagno. Na tym się opierają owe tybunały, prawa, wytyczne i całe postępowanie według obcej tradycji.
2008-03-24 (poniedziałek) @ 18:44:57
Marszałek Kern miał niewłaściwie pochodzenie. Gdyby był z plemienia koczowniczego, sprawa potoczyła by się zupełnie inaczej, a “Trybunał” w Strasburgu przysądził by jemu lub jego rodzinie ogromne odszkodowanie, zaś dziennikarze-kanalie dziś byli by na bezrobociu.
2008-03-25 (wtorek) @ 15:51:23
Ciekawe, czy taki sam wyrok wydaliby w Strasburgu, gdyby chodziło o Abrahama Foxmana?
2008-03-25 (wtorek) @ 15:54:54
… albo o przewodniczącego lub o któregoś z sędziów Trybunału w Strasburgu?
2008-03-25 (wtorek) @ 15:59:33
A propos tego wyroku pozwolę sobie utworzyć nowe słownictwo przydatne dla opisu spraw europejskich (copyright by Jacek):
1) Eurosyf
2) Eurokloaka
3) Euroszambo
oraz
4) Euroszuler
5) Eurokanalia
6) Euroskurwysyn
7) Euroświnia
8) Eurozłodziej
proponuję też nwe przysłowie, całkiem a propos sprawy Eureko
“Śmierdzi, jak w Europie”