Dziennik gajowego Maruchy

Blogi internetowe zagrażają demokracji (Barrack Obama)

Archiwum dla kwiecień 8th, 2008

I kto tu jest prześladowany?

Opublikował/a Marucha w dniu 2008-04-08 (wtorek)

Robert Tekieli dla “Niezalezna.pl”: Milczenie wilków i owiec.
http://niezalezna.pl/index.php/article/show/id/542

Liczby są przerażające. Wśród ludzi prześladowanych z powodów religijnych 9 na 10 to chrześcijanie. W co czwartym kraju świata trwają ich prześladowania. 21 lat obozu za wiarę w Chrystusa? W Chinach to możliwe. Spalony żywcem wraz z dziećmi? Taki właśnie los spotkał australijskiego pastora Grahama Stewarta Stainesa w indyjskim stanie Orissa. Poświęcił swe życie pomocy trędowatym. Przestępcy pochwycili go w samochodzie – kiedy jego dwaj synowie, 7- i 10-letni, jeszcze spali – i podłożyli ogień.

W 1996 roku Nina Shea, doradca w Komisji do spraw Wolności Religii byłego prezydenta USA Billa Clintona stwierdziła w swoim raporcie, że chrześcijanie są najbardziej dyskryminowana grupą religijną na świecie. W Afryce i Azji czynnie prześladowanych jest 200 milionów wyznawców Chrystusa. W 2006 roku zamordowano 24 katolickich misjonarzy. W roku 1996 w wyniku prześladowań zginęło 156 tysięcy chrześcijan. Co roku ginie kilkadziesiąt tysięcy chrześcijan na Bliskim Wschodzie. Co zadziwiające europejskie i amerykańskie media prawie o tym ludobójstwie nie informują.

Opiniotwórcze portal „Worldnetdaily”, uznał prześladowania chrześcijan za największy przemilczany problem 2001 roku.

Chociaż rzecz nie dotyczy tylko Afryki i Azji. Również w Europie chrześcijanie nie mają łatwo. Rewolucyjne rządy w ciągu ostatnich trzech wieków traktowały wiarę i ludzi Kościoła jako głównych wrogów „postępu”.

Czasami do eksterminacji podchodzono systemowo. W czasie hiszpańskiej wojny domowej zabito 13 biskupów, 4184 księży diecezjalnych, 2365 zakonników i 283 zakonnic. Do dziś siły polityczne odwołujące się w sposób pozytywny do zdobyczy wielkiej rewolucji francuskiej prowadzą tę samą politykę innymi metodami.

Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy w zaleceniu nr 1804 stwierdza: „legislacje niektórych państw członkowskich Rady Europy wciąż zawierają anachronizmy wywodzące się z czasów, kiedy religia odgrywała bardzo ważną rolę w społeczeństwach, i że wolność religijna ’religii, których doktryna czy praktyka jest sprzeczna z fundamentalnymi prawami’ będzie nie do przyjęcia”, jak również te państwa nie mogą „pozwolić na propagowanie zasad religijnych, które gdyby były praktykowane mogłyby naruszać prawa człowieka”. Co więcej, „państwa muszą wymagać od przywódców religijnych zajęcia jednoznacznego stanowiska w pierwszej kolejności po stronie praw człowieka, jak zostało to ustalone w Europejskiej Konwencji dotyczącej Praw Człowieka, bez względu na jakąkolwiek zasadę religijną.”

Laickie państwa Europy eliminują sukcesywnie chrześcijaństwo z kolejnych sfer życia społecznego.

W Sudanie, Arabii Saudyjskiej, Indiach, Chinach łamane jest prawo do wolności wyznania. Za bycie chrześcijaninem można trafić do więzienia, a nawet zginąć. Społeczność chrześcijańska jest atakowana werbalnie i fizycznie. Ogranicza się możliwości praktykowania wiary, dyskryminuje w życiu politycznym i społecznym. Z niektórych krajów chrześcijanie są wyrzucani siłą.

Birma, Laos, Wietnam, Zimbabwe – to państwa komunistyczne, w których totalitarne praktyki są na porządku dziennym. Do tego dochodzą ingerencje w wybór biskupów i ograniczanie wolności słowa. Uzbekistan, Turkmenistan, Czeczenia, Kazachstan, Kirgistan, Azerbejdżan – zabroniono prywatnego nauczania religijnego; zdelegalizowano wiele kościołów. Tę listę można ciągnąć bardzo długo.

Na świecie głównymi prześladowcami chrześcijaństwa są: fundamentalizm hinduski i buddyjski, komunizm oraz islamizm.  [Należałoby jeszcze dodać judaizm - przyp. admina]
Najgorzej mają się chrześcijanie w krajach islamskich. W Kuwejcie i Jemenie nie wolno publicznie praktykować religii. W Arabii Saudyjskiej istnieje religijna tajna policja kontrolująca chrześcijan. Zdarzają się przypadki biczowania i tortur. Najgorsza jest sytuacja chrześcijan w Sudanie i Egipcie. Islam pozwala zabijać w imię Allaha. W Sudanie rzezie chrześcijan są na porządku dziennym. W wojnie domowej pomiędzy islamistyczną północą a chrześcijańskim i animistycznym południem od 1980 roku zginęło 2 miliony osób, a kolejne 500 tysięcy musiało uciekać za granice. Głównymi ofiarami byli oczywiście chrześcijanie.

Komuniści prześladują chrześcijan w Korei Północnej. Za posiadanie Biblii grozi obóz koncentracyjny. Nie ma mowy o wolności wiary i sumienia. W całym kraju funkcjonują tylko trzy świątynie. Na potrzeby turystów. Kapłani są wyedukowani przez państwo. Kim Ir Sen wprowadzany jest do katechez jako człowiek zesłany przez Boga…

Wyznawanie wiary utrudnione jest również w Chinach, Wietnamie i na Kubie. W Wietnamie w 2001 roku zamknięto 50 świątyń protestanckich oraz zlikwidowano wszystkie stowarzyszenia chrześcijańskie.

W Indiach państwo nie represjonuje chrześcijan. Dopuszcza jedynie działalność ekstremistów i toleruje ataki bojówek na wspólnoty chrześcijańskie. Liczne są przypadki zabójstw i mordów. Czasami całych rodzin. W 2006 r. dokonano 215 aktów przemocy na chrześcijanach – poczynając od profanacji miejsc kultu, a kończąc na morderstwach przywódców wspólnot chrześcijańskich.

Ludzie zaspokajający swe potrzeby poznawcze przy pomocy współczesnych mediów głównego nurtu o skali zjawiska nie wiedzą nic, bądź bardzo mało. Ginące foki i walenie wywołują u redaktorów i dziennikarzy więcej emocji niż ginący chrześcijanie. Prawdziwe lub wyimaginowane akty antysemityzmu koncentrują na sobie uwagę wszystkich redakcji zachodniego świata. Spektakularne akty ludobójstwa – nie. Dlaczego?

I pytanie dodatkowe od gajowego Maruchy: czy komuś znany jest fakt prześladowania Żyda za wyznawaną religię?

Opublikowany w Różne | Komentarzy: 13 »