Śmierć więźnia
Opublikował/a Marucha w dniu 2008-04-11 (piątek)
W polskim szpitalu zmarł w styczniu obywatel rumuński, 33-letnii Claudiu Crulic, po długotrwałym strajku głodowym w krakowskim areszcie, dokąd trafił obwiniony o kradzież. Pewne poszlaki wskazują, iż mógł być niewinny.
Ale nie o to chodzi, czy winny, czy niewinny. Jaki kraj, uważający się za cywilizowany, dopuszcza do śmierci głodowej więźnia podejrzanego o dość drobne przestępstwo?
Powagi sytuacji nie zmienia fakt, iż losem swego obywatela niewiele interesowała się sama Rumunia. Dziś jednak minister spraw zagranicznych Rumunii Adrian Cioroianu zrezygnował z urzędu, krytykowany za niewłaściwe zajmowanie się tą sprawą.
Czy ktokolwiek przy zdrowych zmysłach oczekuje, iż jego polski kolega, min. Ćwiąkalski, w równym stopniu odpowiedzialny za śmierć człowieka, wykaże się podobnym poczuciem honoru?



2008-04-11 (piątek) @ 21:48:41
Wołami go nie wyciągną, chyba że Herr Tusk będzie miał polecenie odwołania. Ale to siła wyższa!U nas władza nie ma honoru, nawet naczalnik więzienia przyznał, że odpowiedzialność jest, bo “się nie upilnowało”, ale nawet nikomu do głowy by nie przyszlo z powodu jakiegoś obywatela rumuńskiego rezygnowac z posady.Gdyby to był obywatel izraelski (co b.mało prawdopodobne,bo wierchuszka zapewne nie zezwoliłaby na zamkniecie)to głowy by poleciały, a i organizacje międzynarodowe kontrolowałyby więziennictwo. Z innej strony przypadek bardzo żenujący: ukradł portfel i do więzienia, kradną majątek narodowy i siedzą na salonach. Gdybym była facetem, tobym siarczyście zaklęła!
2008-04-11 (piątek) @ 22:56:25
Adrian Cioroianu - zrezygnował ze swojej funkcji bo ma Honor - a p.ćwiakalski nie zrezygnowałby nigdy, dlaczego? Bo dla p.ćwiąkalskiego liczy sie jedynie ” koryto “.A nawet jakby sie robiło głośno to kumple sprawę zatuszują, wyciszą !!! I p.ćwiakalski będzie nadal chlipał pomyje z ” koryta ” w wiekszym lub mniejszym stopniu.
2008-04-12 (sobota) @ 05:02:58
Dokładnie o to chodzi.
To bydło, które dorwało się w Polsce do koryta, trzeba od niego odganiać biciem łomem w ryj. To świnie bez ambicji.
2008-04-12 (sobota) @ 07:21:16
Poszło w zapomnienie ilu Polaków przesiedziało spokojnie II Wojnę w Rumunii..
2008-04-12 (sobota) @ 07:50:33
Co najgorsze, motłoch - bo jak ich inaczej nazwać? - nie odróżnia Cyganów od Rumunów.
2008-04-12 (sobota) @ 10:58:35
Nieco z innej beczki - równość wobec prawa. Czy kiedykolwiek aresztowano kieszonkowca po zgłoszeniu przez Państwo faktu kradzieży? Z tego typu kradzieżami mamy do czynienia dosyć często, nie tylko w Polsce. Ale to iż okradzionym był jakiś “wielki sędzia” z Krakówka, a podejrzanym (nie wiem w oparciu o jaki typ dowodu), jakiś tam Rumun, który, w wyedukowanych przez GW i TVN elytach, kojarzony jest z żebrającym na ulicach rumuńskim Cyganem spowodowało iż inne krakówkowe elyty poczuły się bezkarne i traktowały aresztanta w sposób uwłaczający godności człowieka z kręgu cywilizacji łacinskiej.
2008-04-12 (sobota) @ 12:31:19
Bardzo celna uwaga - aresztowano go, bo podniósł brudną rękę na “majestat” sądu. Normalnych kieszonkowców nikt nie ściga.