Dziennik gajowego Maruchy

Dypl. gajowy hab. Waclaw Marucha objaśnia świat szerokiej publiczności.

Rządowe PO-mysły na nowoczesność

Opublikował/a Marucha w dniu 2008-04-15 (wtorek)

Wiceszef klubu PO, Waldemar Dzikowski, powiedział Gazecie Wyborczej: “Chcielibyśmy, żeby w wyborach do Parlamentu Europejskiego Polacy mogli już głosować przez internet. Wierzę, że jest to możliwe”. Co prawda nie znamy żadnego cywilizowanego kraju, gdzie się to robi, ale dlaczego choć raz nie być w czołówce postępu?

Jest to świetny pomysł: w kraju, gdzie przekręt goni za przekrętem, urządzić głosowanie przez Internet - a napisanie oprogramowania zlecić oczywiście jakiejś zaufanej, rzetelnej firmie, np. Prokomowi pana Ryszarda Krauzego. Zdolni informatycy na pewno szybko poprawią wszelkie błędy, jakie mogą wyjść na jaw po przeliczeniu głosów. 

I w ogóle dlaczego - skoro istnieją ku temu techniczne możliwości - nie ułatwić naszemu rządowi osiągnięcia z góry założonych wyników?

Odpowiedzi: 7 do “Rządowe PO-mysły na nowoczesność”

  1. Lach Powiedział/a::

    To już koniecznie pod każdym mostem będzie łącze internetowe i przy każdym śmietniku, oczywiście na czas wyborów.

    Oj służbo zdrowia nie widzicie tych oczywistych symptomów. Do roboty.

  2. Lach Powiedział/a::

    A My odliczajmy szanowny panie Marucho, ile im do wyborów zostało.

    Licznik znaczy trzeba by było zainstalować co by na duchu podtrzymywał…

  3. PL Powiedział/a::

    A kumaty internetowo wnuczek zagłosuje za całą rodzinę.

  4. NC Powiedział/a::

    I nawet nie trzeba będzie babci zabierać dowodu.

  5. Lach Powiedział/a::

    “kumaty internetowo wnuczek” już wie co zrobił. Mówi że już więcej
    zgrywać się nie będzie w tak poważnych sprawach, jak na ten przykład wybory, byleby mu te kieszonkowe przywrócić.
    Mówi się trudno wnuczku. Bądź mężczyzną!

  6. z WP Powiedział/a::

    Zachwianie wszelkich symetrii.

    Relacje Polski z Izraelem, stały się obsesyjnie częste. A przecież ani to nasi bracia jak Litwini czy Czesi, ani bratankowie, jak Węgrzy. Ani nawet nie organizujemy wspólnie piłkarskich mistrzostw Europy w 2012 roku. Zatem prywatni kuzyni i znajomi paru kontrowersyjnych notabli, nie mogą angażować potencjału całego polskiego państwa. Tym bardziej, że miniaturowa enklawa bliskowschodnia nie jest żadnym partnerem intelektualnym, ekonomicznym czy technologicznym. To jedynie dąsający się na cały świat roszczeniowiec.
    Lubomir

  7. Marcin Kłeczek Powiedział/a::

    Każdy rząd ma swoje problemy i głupie pomysly. Czy ten jest lepszy czy poprzedni? To już kwestia podejścia. Mi się nie podoba żaden.

Napisz odpowiedź

XHTML: Możesz wykorzystać te tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>