Dziennik gajowego Maruchy

Dypl. gajowy hab. Waclaw Marucha objaśnia świat szerokiej publiczności.

Sprawa Bractwa Kapłańskiego Św. Piusa X

Opublikował/a Marucha w dniu 2008-04-24 (czwartek)

Rozwazajac sprawe Bractwa Kaplanskiego Piusa X powinnismy nie zapominac, w jakich czasach zyjemy. Jest to era wzmozonej aktywnosci w tworzeniu globalnego rzadu, ale takze globalnej religii.

Odnosnie globalnej religii. Prob bylo wiele, lacznie z wielkim zjazdem koronowanych glow pod haslem “Matka Ziemia” i “Wielka Inwokacja” w Hiszpanii. Ucichlo na ten temat bardzo szybko. Swiatynie Bahai, wiele calkiem okazalych, laczace z soba kilka religii, istnieja juz od dawna - takze cisza.

Wieze Babel juz tez usilowano zbudowac. Poniewaz w tych tendencjach laczenia religii nie ma i nie bylo “korzenia Judaizmu”, wszystkie te tendencje poprostu “nie istnieja”. Poza tym, o ile glowne religie poza Judaizmem maja jakies wspolne cechy, to Judaizm jest czyms zupelnie odrebnym, poniewaz Zydem trzeba sie urodzic, a nie przyjac tylko jego zasady. Wbija sie Zydom w glowy, ze sa wybranym narodem, ze maja misje do spelnienia  (Kard. Jean Marie Lustinger ) i uczy sie ich, jak maja to spozytkowac w stosunku do wszystkich innych i jakimi sposobami, co jest odrazajace dla nie-zydow (Talmud). Nigdy z tego nie zrezygnuja, bo bez tego nie ma Judaizmu. Nic dziwnego ze mamy juz takie monstrum - twor “wspolnych celow”, jakim sa Chrzescijanscy Syjonisci, albo Christians for Israel, w niebagatelnej ilosci.

Jedyna religia z “korzeniem Judaizmu” jest Chrzescijaństwo i własciwie dzieki niemu Judaizm jeszcze istnieje, i co gorsze dzieki niemu rozrosl sie, a co jeszcze gorsze to to, ze cale nadzieje Zydow na globalna religie leza wlasnie w odpowiednio sterowanym Kosciele Katolickim.

Zdecydowana aktywizacja “globalizowania” nastapila z chwila prezydentury Regana, oraz Pontyfikatu JP II. Wprowadzono na “trony” wlasciwe osoby do przeprowadzenia wlasciwych celow, przygotowywanych co najmniej dekady wczesniej. Spotkali sie i sprawa ruszyla z kopyta.

Bractwo Piusa X bylo naturalna reakcja i przeszkoda - i dalej jest, a wiec w takiej sytuacji nie dziw, ze zostalo potraktowane tak, jak zostalo potraktowane.

Podzielam zdanie bpa Falley’a  (…) poniewaz to, co zrobil Benedykt XVI, to tylko cwiercsrodki dla zachlystywania sie gawiedzi, poniewaz jest absurdalna rzecza ekskomunika najprawdzieszych Katolikow. Z dugiej strony Benedykt nie zrezygnowal z budowania “Globalnej Religii na korzeniu Judaizmu”. Tak wiec to co zrobil Benedykt, to ladna powloka przy zachowaniu trwalych nastepstw Pontyfikatu Jot Pe II.

Srodki, sposoby, metody, budowania tej “Globalnej Religii …” sa zdecydowane i wszystko mozliwe wykorzystane jest w tym celu.

Jakie beda losy KK, bedzie zalezalo od wiernych i ich odpornosci na posoborowa degeneracje, ktora jest ogromna. Czy przyklad jaki podal p.Marian z Amien bedzie nasladowany, zobaczymy [chodzi o Mszę Św. Trydencką odprawianą poza katedrą z powodu braku zgody miejscowego biskupa - przyp. admin.]. Msze “niegodziwe” [Trydenckie - przyp. admin.] nabieraja nieco popularnosci,  ale mocno obawiam sie, ze ksiazeta kosciola w postaci “biskupow z korzeniem” beda robic wszystko, co w ich mocy, zeby je odpowiednio do wymogow “Globalnej Religii z Korzeniem” sztucznie “genetycznie zmodyfikowac”.

Wojciech Wlaźliński

Odpowiedzi: 53 do “Sprawa Bractwa Kapłańskiego Św. Piusa X”

  1. NC Powiedział/a::

    @Marucha: “…Judaizm jest czyms zupelnie odrebnym, poniewaz Zydem trzeba sie urodzic, a nie przyjac tylko jego zasady…”

    Żydem można zostać przez konwersję na judaizm. Po przejściu indywidualnych studiów pod kierunkiem rabina (i dokonaniu obrzezania w przypadku mężczyzn) zostaje sie Żydem, co prawda jeszcze niepełnoprawnym. Ale dzieci kobiety, która przeszła na judaizm bedą już Żydami.

  2. Pro Ela Powiedział/a::

    http://www.radiomaryja.pl/artykuly.php?id=93338
    Stanislaw Michalkiewicz powoli wychodzi z konia trojanskiego:

    “Niech spadkobiercy komunizmu zwrócą nielegalnie zagarnięte mienie” (… “) …)
    Ze Stanisławem Michalkiewiczem, prawnikiem i publicystą, rozmawia Anna Wiejak
    -Jak Pana zdaniem powinna wyglądać ustawa o rekompensatach? Czy nie stwarza to pola do nadużyć?
    -Zawsze istnieje ryzyko, natomiast ja bym się nim nie kierował, zwłaszcza gdyby to miał być argument, żeby tej restytucji nie przeprowadzać, bo rzeczywiście dawni właściciele, którym pod różnymi pretekstami komuniści odebrali mienie, są poszkodowani.
    -Powiernictwo Pruskie bez czekania na jakąkolwiek ustawę w Polsce wystosowało w grudniu 2006 r. 22 pozwy w sprawach prywatnych roszczeń majątkowych przeciwko Polsce do Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Jak nas zapewniano, Trybunał miał odrzucić te pozwy jako oczywiście bezzasadne, ale mimo że mamy kwiecień 2008 r., żadnego z nich jeszcze nie odrzucił. Być może czeka na 1 stycznia 2009 r., kiedy zostanie proklamowana Unia Europejska i wtedy zacznie te pozwy rozpatrywać. Jeżeli tak uczyni, będzie to oznaczało z punktu widzenia prawno-międzynarodowego, iż stosunki własnościowe na ziemiach zachodnich i północnych w Polsce zostały skutecznie przez Powiernictwo Pruskie poddane pod arbitraż międzynarodowy. Jest to wstęp do zmiany stosunków własnościowych na tych terenach, a w konsekwencji może okazać się wstępem do zmiany ich przynależności państwowej.

    S.Michalkiewicz …”)
    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
    Specjalne pozdrowienia dla naszej kochanej Eli Gawlas:

    http://www.youtube.com/watch?v=7ZVB_WNUxKw

  3. Pro Ela Powiedział/a::

    RM rok temu :
    Polska zaspokoiła roszczenia obywateli państw obcych z tytułu nacjonalizacji i innych form przejęcia na rzecz państwa majątków w Polsce - wynika z informacji przekazanych “Naszemu Dziennikowi” z MSZ. O uregulowanie sprawy przejętych majątków zadbały władze PRL. Od 1946 r. do początku lat 70. ubiegłego wieku kolejne polskie rządy podpisały umowy z państwami kapitalistycznymi, których obywatele mieli roszczenia majątkowe pod naszym adresem. Takich umów zawarto po wojnie dwanaście z czternastoma państwami, w tym ze Stanami Zjednoczonymi i Kanadą (wspólną umowę miały Belgia i Luksemburg oraz Szwajcaria i Lichtenstein).
    - Za PRL informacja o tych umowach była utrzymywana w tajemnicy, ponieważ z punktu widzenia władz komunistycznych fakt zapłaty za nacjonalizację był “niepoprawny ideologicznie” - twierdzi nasze źródło w MSZ.
    Na mocy tych umów Polska wypłaciła rządom państw zachodnich odszkodowania przeznaczone na zaspokojenie roszczeń ich obywateli z tytułu majątków przejętych przez komunistyczne władze w Polsce. Odszkodowania dotyczyły wszystkich obywateli, bez względu na narodowość, a więc zaspokajały także tzw. roszczenia żydowskie. Na tym tle roszczenia oparte na narodowości, wysuwane przez Światowy Kongres Żydów, a wyceniane przezeń na 65 mld USD, są pozbawione podstaw.
    W projekcie ustawy o rekompensatach za przejęte mienie, nad którą pracuje Sejm, znajduje się zastrzeżenie, że w reprywatyzacji nie mogą uczestniczyć osoby, które uzyskały prawo do odszkodowania na mocy umów międzynarodowych. Jest to ważne, ponieważ rekompensaty mają być przyznawane bez względu na obywatelstwo. Nie jest natomiast jasne, czy o rekompensaty będą mogli występować obywatele obcy, którzy odmówili przyjęcia dość skromnych odszkodowań wypłacanych na mocy wyżej wspomnianych umów międzynarodowych. Sprawa ta wymaga precyzyjnego sformułowania.

    Z Ameryką kwita

    O wypłatę odszkodowań obywatelom amerykańskim rząd PRL zadbał w 1960 roku. Układ między rządem PRL a rządem Stanów Zjednoczonych w sprawie zaspokojenia roszczeń został zawarty 16 lipca, a 29 listopada podpisano dodatkowy protokół. Na mocy tych umów Polska wypłaciła rządowi Stanów Zjednoczonych sumę 40 mln USD “na całkowite uregulowanie i zaspokojenie wszystkich roszczeń obywateli Stanów Zjednoczonych, zarówno osób fizycznych, jak i prawnych, do Rządu Polskiego z tytułu nacjonalizacji i innego rodzaju przejęcia przez Polskę mienia oraz praw i interesów związanych lub odnoszących się do mienia ”. Układ obejmował wszelkie roszczenia powstałe do dnia jego wejścia w życie (co nastąpiło z dniem podpisania).
    Spłata owych 40 mln USD nastąpiła w ratach w ciągu 1961 roku. Nadzór nad wykonaniem umowy sprawował pełnomocnik ustanowiony w ambasadzie amerykańskiej w Warszawie. Polskie Ministerstwo Finansów oprócz przekazania rządowi amerykańskiemu kwoty odszkodowań dostarczało również wszelkich informacji na temat przejętego mienia, pomocnych przy rozdziale odszkodowań pomiędzy poszkodowanych (np. danych o przedwojennych cenach gruntów rolnych i leśnych, placów miejskich, budynków mieszkalnych, przedsiębiorstw i zakładów rzemieślniczych). Strona amerykańska miała obowiązek przed wypłatą odszkodowań ustalić tytuły prawne oraz wartość roszczenia. Ministerstwo Finansów dostarczało przy tym informacji, w jakim stanie znajdowała się dana nieruchomość po zakończeniu działań wojennych. Chodziło o to, aby Polska nie odpowiadała materialnie za zniszczenia wojenne. Przy ustalaniu wysokości odszkodowań uwzględniano zadłużenie przedsiębiorstw i innych nieruchomości. Strona amerykańska zobowiązała się - w przypadku uznania danego roszczenia za wiarygodne - dostarczyć stronie polskiej oryginalne dokumenty, z których ono wynika, oraz oświadczenie podpisane przez uprawnionego o uzyskaniu zaspokojenia.
    - Cała ta dokumentacja powinna się znajdować w resorcie finansów - twierdzi pracownik MSZ. Próbę odnalezienia tych dokumentów podjęto na początku prac nad ustawą o rekompensatach. Nie wiadomo, czy z sukcesem.
    Rząd Stanów Zjednoczonych zobowiązał się na mocy układu, że nie będzie popierał roszczeń obywateli Stanów Zjednoczonych wobec Polski, a gdyby takie roszczenia zostały wysunięte - mają być odesłane władzom amerykańskim.

    Nie można milczeć, trzeba informować

    prof. Jerzy Robert Nowak:

    Bardzo niedobrym zjawiskiem jest milczenie ze strony kręgów oficjalnych w sprawach odszkodowań za mienie żydowskie. Trzeba informować, bo pewne aspekty sprawy nie są znane opinii publicznej. Przypomniałem w wywiadzie dla “Naszego Dziennika”, że w pierwszych latach powojennych miał miejsce szybki zwrot mienia na rzecz Żydów, którzy często spieniężali je i wyjeżdżali z Polski. Równie mało jest dzisiaj znana sprawa owych kilkunastu umów zawartych przez rząd PRL z USA, Kanadą, Francją i innymi państwami kapitalistycznymi w sprawie odszkodowań za mienie obywateli tych państw przejęte przez władze polskie. Znaczna część tych obywateli była narodowości żydowskiej. W ramach umów odszkodowawczych Polska wypłaciła kwoty odszkodowań. Dziwię się, że władze polskie o tych umowach nie przypominają, skoro w latach 60. były one powszechnie uważane za ostateczną regulację wszystkich roszczeń materialnych wobec Polski.

    Tylko rok, a jaka roznica “)

  4. marost Powiedział/a::

    >W artykule g.Maruchy (cf. u gory) przywolana byla moja wypowiedz w zwiazku z wyrazonym niedawno stanowiskiem bpa Fallay dot stosunkow ze Stolica Apostolska. Tytulem uzupelnienia zamieszczam cytowany wpis na inna liste dyskusyjna.

    > Katoliccy tradycjonaliści należący do Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X
    > odrzucają możliwość porozumienia ze Stolicą Apostolską. (…) “Wydanemu przed
    > niespełna rokiem motu proprio zezwalającemu na sprawowanie Eucharystii w
    > języku łacińskim według mszału Jana XXIII z 1962 r. nie towarzyszą
    > odpowiednie decyzje w innych dziedzinach życia Kościoła” - ubolewa szef
    > lefebrystów. Dlatego Bractwo Kapłańskie św. Piusa X nie może podpisać z
    > Rzymem żadnych porozumień - stwierdza bp Fellay.

    I slusznie - wiele w tym gorzkiej prawdy

    > “Ojcze daj aby byli oni jedno”

    W niektorych miejscach juz nawet sa (jedno!)… Np w Amien od 5
    miesiecy, w kazda niedziele niezaleznie od pogody pod murami Katedry odprawiana jest przez ksiezy z FSSPX (niegodna!!!!????…choc wazna) msza, mimo kilkunastu pustych kosciolow - odmowa ze strony biskupa…
    ostatnio w tym samym czasie w katedrze odprawialo sie nabozenstwao
    anglikanskie…. jakze wiec blisko do jednosci….? - zaledwie kilka metrow…. “Ojcze daj aby byli oni jedno”… ale “do tanga trzeba dwojga…” Watykan nienawidzi, czuje odraze do mszy sw wszechczasow…

    http://www.leforumcatholique.org/message.ph,p?num=388809

    Amien 20 04.jpg

    MO

  5. marost Powiedział/a::

    Poprawny adres URL dot mszy “pod chmurka” w Amien (miasto na polnoc od Paryza)
    http://www.leforumcatholique.org/message.php?num=388809

    MO

  6. Jacek Powiedział/a::

    ad Sprawa Bractwa Kapłańskiego Św. Piusa X

    Dobry tekst, chociaz fragmentaryczny. Pokazuje centralny mechanizm: judaizm jako religia globalna, tu nalezaloby zaznaczyc - dla wybrancow ( nie ma sensu byc “narodem wybranym” jezeli wszyscy maja byc “wybrani”), czyli jako ideologiczne (bo przeciez nie duchowe) uzasadnienie panowania “narodu wybranego” nad swiatem, a osiagnity przez wydrelowanie KK.

    Aby to osiagnac KK musi stworzyc nowa religie, i jak argumentuja sedewakantysci taka religia zostala zapoczatkowana przez SWII. Trudno ukryc,ze tak sie stalo (”nowe” sakramenty, swiecenia, msza itd.) Lefebrysci powoli zaczynaja tracic pole do manewru jezeli chodzi o uznawanie “posoborowych papiezy”. Tu chodzi a istote katolicyzmu a nie “tylko” ryt mszalny, ktory zreszta po wchlonieciu czesci przynajmniej Lefebrystow bedzie “unowoczesniany”. Bo przeciez nie ma w “kosciele posoborowym” rzeczywistych RELIGIJNYCH przeslanek jego utrzymania, nie mowiac o waznosci.

    Dla Polakow istotny jest rozrachunek tematu, dokad zaparowadzil ich “kosciol posoborowy”. W jakiej kondycji sa jako Narod, nie “wybrany”, ale jeden z narodow, ktore chca zyc w godnosci, pokoju, i koniecznej do tego podstawowej sprawiedliwosci.

  7. marost Powiedział/a::

    Kontynuujac poprzednia wypowiedz (podp. Jacek) chcialbym zaprosic do rzucenia okiem pod adres na mojej witrynie:
    http://m-ostrowski.com/index.php?option=com_content&task=view&id=39&Itemid=43
    gdzie zamieszczam ilustracje. Tak bowiem widza przyszlosc KK ksieza z bractwa Sw Piotra, badz co badz bedacego w pelnej lacznosci z SA. Nie trudno zauwazyc ze nie odbiega ona od wersji masonskiej.
    MO

  8. Z Internetu Powiedział/a::

    Jak to jest z naszą niepodległością. Bo wg mnie, w sferze semantyki już dawno niepodległość utraciliśmi. Na zdjęciu POLSKI urzędnik stoi na tle flagi polskiej i drugiej flagi, tzw. unijnej. A ja pytam: dlaczego? Zwyczaj, by były tlem oficjalnych wystąpień wyższych urzędników były dwie flagi jest popularny w cześciach skaładowych państw, krajach autonomicznych, prowincjach itp. Np. w USA - tam stanowy urzędnik w czasie np. oficjalnych przemówień stoi na tle flagi amerykańskiej i - w naszym przykładzie - teksaskiej, ale nikt nie udaję, że Teksas jest niepodległym krajem. Podobnie np. w Rosji - gdy głowa jakiejś republiki - np. Osetii - wygłasza orędzie, za plecami ma flagę rosyjską i osetyjską. Tylko nikt nie twierdzi, że Osetia jest krajem suwerennym. Ale jakiego to kraju częścią jest Polska? Kto mi wyjaśni przyczynę, dlaczego ta niebieska płachta w gwiazdy jest zawsze pokazywana na równi z polską flagą? Tylko nie piszcie, że przyczyną jest to, że Polska jest członkiem UE - wszak członkami NATO też jesteśmy, i ONZ również, a nawet MKOl-u i paru tuzinów innych gremiów międzynarodowych, a jakoś flagi natowskiej nigdy za plecami polskiego natabla nie widziałem, ONZ-owskiej także, a i innych też nie. Jak to zatem jest z tak podkreślaną suwerennością?

    ~OTTO , 25.04.2008 15

  9. Lach Powiedział/a::

    @ Pro Ela

    Sprawdź, jeśli masz ochotę, w Stowarzyszeniu Właścicieli Ziemskich iluż to Polaków pochodzenia polskiego wespół z Żydami ubiega się o zwrot zawłaszczonego przez komunę mienia od dziesiątków lat.
    Ciekawe co?

  10. sarenka Powiedział/a::

    En cyklopednia Gutenberga tak określa Sobór Watykański II “ostatni powszechny sobór Kościoła rzymskokat.zwołany w 1962r.,przez papieża Jana XXIII, kontynuowany przez Pawła VI do 1965r.,Zreformował Kościół dostosowujac go do nowych warunków cywilizacyjnych, unowocześnił duszpasterstwo, do liturgii wprowadził języki narodowe, uznał za ważny ekumenizm, dostrzegł organiczne związki łączące Kościół z judaizmem”.
    Na stronie Bractwa Kapłańskiego Św.Piusa X można przeczytać, w jakich warunkach ten sobór przebiegał i jak był ustawiony. Kościół opiera się na Słowie Pisma Świętego i na Tradycji. Wprowadzenie “unowocześnienia”, ekumenizmu to jakieś kuriozum zmierzające do rozwalenia. Chrześcijaństwo rozpoczyna się od Jezusa Chrystusa, którego judaizm nigdy nie uznał, z którego jawnie kpi, którego wyznawców darzy wrogością i niszczy praktycznie za pomocą pieniądza i władzy. Najgorsze, że te sobory w Kosciele to takie konstytucje do działania na przyszłość. Nic dziwnego, ze Benedykt XVI spotyka się z Żydami- to jego konstytucyjny obowiązek. Najbardziej przydałby się kolejny sobór, który odwróciłby te niedobre tendencje. Ale biorąc pod uwagę zażydzenie biskupów /nawet polskich/, trudno się spodziewać czegoś lepszego. Prawdziwe zdają się być objawienia mistyczki Katarzyny Emmerlich, która widziała tłumy księży idących na potepienie. Na temat tego nieszczęsnego soboru i wykonywania jego zaleceń w praktyce jest ciekawy artykuł na polonica net “Zdrada Jezusa Chrystusa”

  11. Jacek Powiedział/a::

    PS odnosnie nowej religii, warto przeczytac: “Spe salvi facti sumus” - Druga encyklika papieża Benedykta XVI - ks. Patryk de La Rocque FSSPX, na http://www.bibula.com/new/display.php?textid=02034

  12. strazi Powiedział/a::

    Nie rozumiem jednego….
    Słuchałem tej informacji przez Radio Watykańskie i bp Falley nic nie mówił o Żydach…
    Nie raz już mówiłem, że Sobór Watykański II włącza się do wielkiego skarbca Tradycji Kościoła.
    Wszystko się zmienia i Cały Kościół poczuł, że i on musi się zmienić.
    Ci co odrzucają w całości Sobór Watykański II odrzucają Tradycję, bo nie można powiedzieć wg własnego uznania to jest Tradycją, a to nie jest.
    Kim Wy w ogóle jesteście?? Fakt przed Soborem nie było mowy o mieszaniu się świeckich w sprawy Kościoła.
    To dzięki Soborowi możecie się czynić z siebie wielkich teologów i wypisywać, rzeczy które wam się podoba…

    Co do tematu tego artykułu:”Sprawa Bractwa Kapłańskiego Św. Piusa X”
    Marcel Lefebvre odmówił zaakceptowania zmian następujących po Soborze Watykańskim II, pociągając za sobą innych, równie konserwatywnych księży francuskich. Część dokumentów soborowych jednakże podpisał, dopiero później przeszedł do bardziej radykalnej pozycji odrzucającej właściwie cały sobór.
    W czasie Soboru Watykańskiego II arcybiskup Lefebvre uczestniczył wraz z ok. 250 osobami w obradach Cœtus internationalis patrum (odrębna grupa wewnątrz soboru). Wkrótce powstało tradycjonalistyczne seminarium Lefebvre’a w Ecône, a niechęć arcybiskupa do koncepcji Kościoła po Soborze (ekumenizm i odnowiona liturgia) spowodowała konflikt z Watykanem. Ruch integrystyczny rozwijał się mimo braku akceptacji ze strony Stolicy Apostolskiej. Nie udało się dojść do kompromisu z Marcelem Lefebvre’em ani papieżowi Pawłowi VI, ani papieżowi Janowi Pawłowi II.
    W 1988 (dokładnie 30 VI) nie mając zgody Rzymu (brak bulli nominacyjnej) udzielił święceń biskupich (sakry) czterem prezbiterom: Bernardowi Fellay, Alfonsowi de Galarreta, Bernardowi Tissier de Mallerias i Richardowi Williamsonowi. Papież Jan Paweł II w motu proprio “Ecclesia Dei” ogłosił, że zarówno przez samego arcybiskupa jak i 4 biskupów wyświęconych bez mandatu papieskiego zaciągnięta została ekskomunika latae sententiae (wiążącą mocą samego prawa) . Zdaniem papieża, ekskomunika objęła również Antoniego de Castro Mayer, emerytowanego biskupa diecezji Campos - współkonsekratora. Zwolennicy Abp. Lefebvre, wraz z nim samym, uznali, że ekskomunika była od samego początku nieważna, gdyż zakazany czyn popełnił sądząc, że jest w stanie wyższej konieczności związanej z kryzysem w Kościele, co według prawa kanonicznego zwalnia go z kary ekskomuniki, nawet gdyby się mylił.

    Podsumowując:
    Tak się dzieje, jak sie nie jest posłusznym Kościołowi - Papieżowi.
    Po śmierci Lefebvre wielu kapłanów odeszło z bractwa a inni w swoim uporze trwają i mają za nic powrót na łono Kościoła.
    Pewnie czeka ich taki sam los jak Lefebvre…umrą w ekskomunice….

    pozdrawiam

  13. strazi Powiedział/a::

    aa chciałem jeszcze coś dodać.

    Stanowisko Konferencji Episkopatu Polski wobec działalności Bractwa Św. Piusa X na terenie Polski zostało ogłoszone 27 listopada 1998 roku. W swoim komunikacie odczytanym w kościołach Konferencja Episkopatu Polski jednoznacznie określiła, że uważa to zgromadzenie kapłańskie za grupę schizmatycką[2]. Bractwo wkrótce odpowiedziało na ten komunikat, wydając swoje oświadczenie w tej sprawie.

    Podobne stanowisko kilka lat później zajął również arcybiskup metropolita gdański Tadeusz Gocłowski, który w liście pasterskim z 8 stycznia 2008 roku odczytanym w kościołach archidiecezji gdańskiej 13 stycznia 2008 roku przestrzegał wiernych pod sankcją karną przed uczestnictwem w nabożeństwach i mszach odprawianych przez Bractwo Świętego Piusa X[4]. Ks. Karl Stehlin - przełożony FSSPX w Europie Wschodniej w swoim liście do abp. Gocłowskiego podważa min. możliwość obłożenia wiernych sankcjami za uczestnictwo w nabożeństwach i mszach odprawianych przez Bractwo Świętego Piusa X oraz inne fragmenty listu metropolity.

    oto linki:
    http://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WE/kep/bractwo_piusa_x.html
    oraz
    http://www.diecezja.gda.pl/modules.php?name=Content&pa=showpage&pid=238

  14. strazi Powiedział/a::

    Chciałem jeszcze coś dodać:
    Stanowisko Konferencji Episkopatu Polski wobec działalności Bractwa Św. Piusa X na terenie Polski zostało ogłoszone 27 listopada 1998 roku. W swoim komunikacie odczytanym w kościołach Konferencja Episkopatu Polski jednoznacznie określiła, że uważa to zgromadzenie kapłańskie za grupę schizmatycką. Bractwo wkrótce odpowiedziało na ten komunikat, wydając swoje oświadczenie w tej sprawie.

    Podobne stanowisko kilka lat później zajął również arcybiskup metropolita gdański Tadeusz Gocłowski, który w liście pasterskim z 8 stycznia 2008 roku odczytanym w kościołach archidiecezji gdańskiej 13 stycznia 2008 roku przestrzegał wiernych pod sankcją karną przed uczestnictwem w nabożeństwach i mszach odprawianych przez Bractwo Świętego Piusa X. Ks. Karl Stehlin - przełożony FSSPX w Europie Wschodniej w swoim liście do abp. Gocłowskiego podważa min. możliwość obłożenia wiernych sankcjami za uczestnictwo w nabożeństwach i mszach odprawianych przez Bractwo Świętego Piusa X oraz inne fragmenty listu metropolity.

    Oto linki:
    http://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WE/kep/bractwo_piusa_x.html

  15. strazi Powiedział/a::

    i drugi link:
    http://www.diecezja.gda.pl/modules.php?name=Content&pa=showpage&pid=238

    Zostawiam to bez komentarza, bo co tutaj komentować?
    Naga prawda…
    Ci co zamierzają bronić tej schizmatyckiej grupy do upadłego życzę, aby powrócili na Łono Kościoła Katolickiego.

  16. strazi Powiedział/a::

    mam jeszcze drugi link:
    http://www.diecezja.gda.pl/modules.php?name=Content&pa=showpage&pid=238

  17. Marucha Powiedział/a::

    Ci co odrzucają w całości Sobór Watykański II odrzucają Tradycję, bo nie można powiedzieć wg własnego uznania to jest Tradycją, a to nie jest.

    Wybaczy Pan, jest to niestety bełkot modernisty, z którym nie da się dyskutować. Nie rozumie Pan najwidoczniej, co to jest schizma i dopatruje się Tradycji tam, gdzie w sposób brutalny została pogwałcona - wbrew bullom papieskim.

    Powoływanie się na autorytet Żyda Gocłowskiego po prostu mnie śmieszy.

  18. marost Powiedział/a::

    Ci co odrzucają w całości Sobór Watykański II odrzucają Tradycję, bo nie można powiedzieć wg własnego uznania to jest Tradycją, a to nie jest.

    O tym mowil w swoim przemowieniu papież Benedykt XVI do kardynałów, biskupów i pracowników Kurii Rzymskiej w dniu 22 XII 2005

    Polecam lekture tegoz fragmentu:
    http://m-ostrowski.com/html/BXVI.html
    MO

  19. strazi Powiedział/a::

    Dobrze Panie Marucha.
    Jak zwykle szuka Pan Żyda,a pominął coś innego.
    Głos Kościoła w Polsce, głos Kardynałów, arcybiskupów i biskupów, głos Konferencji Episkopatu Polski, która jednoznacznie określiła, że Bractwo Kapłańskie Św. Piusa X uważa za grupę schizmatycką.

    Pisze Pan, że nie wiem co to jest schizma? Wiem, w przeciwieństwie do Pana skończyłem studia, które dają mi możliwość wypowiadania się w kwestiach teolgii, a nie jestem Gajowym.

    Co to jest schizma?
    Specjalne przypomnienie dla Pana:
    Schizma (od gr. σχίζω, σχίσμα) ozna­cza rozdarcie, rozszczepienie. Schizma w zna­czeniu teologicznym (po polsku odszczepieństwo) polega na świadomym wyłama­niu się spod posłuszeństwa papieżowi jako głowie Kościoła (formaliter sumpto) albo na oderwaniu się od Kościoła.
    Schizma jest grzechem ciężkim, gdyż rozrywa jedność Kościoła, nakazaną przez Chrystusa Pana. Wewnętrznym węzłem tej jedności jest miłość, a zewnętrznym jej objawem – poddanie się powszechnej głowie. Dlate­go też schizma w istocie swej jest grzechem przeciwko miłości, zewnętrzny zaś objaw schizmy jest grzechem przeciwko posłuszeń­stwu. Ponieważ miłość jest aktem woli, przeto i schizma jest grzechem woli, i tym się różni od herezji, która jest grzechem umysłu.
    Kary za schizmę czystą są: ekskomunika “ipso facto incurrenda” w szczególniej­szy sposób zastrzeżona przez Stolicę Apostolską; niezdolność do beneficjów i godności kościelnych, a szczególniej do godności biskupiej; utrata jurysdykcji kościelnej, za czym idzie, że rozdawnictwo urzędów kościelnych, sprze­daż lub zamiana majątków kościelnych, wy­klęcie i zwolnienie od klątwy dokonane przez schizmatyków, są same przez się nieważne. Przyjmujący święcenia od schizmatyków, są przez to samo zawieszeni od sprawowania funkcji kościelnych i niezda­tni do obejmowania beneficjów (irregulares).
    Pisać dalej?

    W 1988 (dokładnie 30 VI) nie mając zgody Rzymu(brak bulli nominacyjnej) udzielił święceń biskupich (sakry) czterem prezbiterom: Bernardowi Fellay, Alfonsowi de Galarreta, Bernardowi Tissier de Mallerias i Richardowi Williamsonowi. Papież Jan Paweł II w motu proprio “Ecclesia Dei” ogłosił, że zarówno przez samego arcybiskupa jak i 4 biskupów wyświęconych bez mandatu papieskiego zaciągnięta została ekskomunika latae sententiae (wiążącą mocą samego prawa)

    W jednym się zgadzam z Panem.
    Nad faktami nie da się dyskutować.A jeśli Pan próbuje powiedzieć ze niebo nie jest niebieskie, tylko czarne => jak w tym przypadku to nie dziwię się ze pisze Pan, ze
    “Wybaczy Pan, jest to niestety bełkot modernisty, z którym nie da się dyskutować.”

  20. Jacek Powiedział/a::

    ad Strazi,

    to nie jest kwestia schizmy ale herezji. Abp. Lefebvre bronil Kosciola przed herezja, a zostal oskarzony o schizme. Kazdy uczciwy katolik musi te sprawe rozwazyc bo “Ale choćby i my, abo Anioł z nieba przepowiedał wam nad to cośmy wam przepowiedali, niech będzie przeklęty”.

    Rozwazania mozna zaczac od spraw aktualnych: http://www.bibula.com/new/display.php?textid=02034
    Studia zwykle nie wystarczaja aby cos rzeczywiscie zrozumiec, to nie drwina tylko dzielenie sie doswiadczeniem zyciowym.

  21. strazi Powiedział/a::

    Przed czym miał bronić Kościół przepraszam??
    Kościół to jest kolegialność mój drogi.
    Kościół to właśnie Papież,Kardynałowie,etc…
    I jeśli cały Kościół coś postanowił to jak myślisz kto był w błędzie?
    Jedna osoba przeciw całemu Kościołowi??
    Nie udało się dojść do kompromisu z Marcelem Lefebvre’em ani papieżowi Pawłowi VI, ani papieżowi Janowi Pawłowi II.
    Przez swoją zawziętość i upór zbuntował się przeciw Kościołowi, przeciw Papieżowi.

    A może mam wyjaśnić co to jest herezja??
    Herezja, nie poddając się naciskom Kościoła, trwała w poglądach, a mając duży zasięg społeczny z natury rzeczy prowadziła do schizmy.tak było w historii.
    Drogi Panie Jacku
    Studia owszem dają wiedzę i to dużą, ale i możliwość polemiki z totalnymi nieukami, którzy próbują gadać co im ślina na język przyniesie, mówiąc, że to jest głos Kościoła.
    Pokazałem Wam Głos Kościoła…
    I w tym momencie powinien być koniec tematu.
    Bez sensu jest gadanie co autor miał na myśli, co Lefebvre chciał a nie chciał.
    FAKT JEST JEDEN.za nieposłuszeństwo jest kara.

  22. Jacek Powiedział/a::

    ad Strazi,

    niech sie Pan nie denerwuje, tylko poczyta. Heretycy tez sa heretykami kolegialnie.

  23. strazi Powiedział/a::

    Czytałem ten artykuł, ale jak już kiedyś zaznaczyłem księża z Bractwa Św. Piusa X nie są dla mnie żadnym wyznacznikiem. Ja słucham papieża, biskupów skończywszy na zwykłym kapłanie z wiejskiej ambony. To jest dla mnie więcej warte niż słowa schizmatyka…

  24. Marucha Powiedział/a::

    Według Pana “schizmatykami” albo wręcz “heretykami” byliby zapewne i ci, którzy bronili Kościoła przed herezją ariańską, do przejścia na którą był już skłonny ówczesny Papież.

    Autorytet abp Gocłowskiego, człowieka wmieszanego w afery gospodarcze i postępującego dość nikczemnie - jest dla mnie ZEROWY. Wolę opierać się na autorytetach znanych teologów, którzy twierdzą, iż Bractwo jest częścią Kościoła (acz o nieuregulowanym statusie), a ekskomunika była niesprawiedliwa i powinna być uznana za nieważną. Było to bowiem nic innego, jak ekskomunika Tradycji. Proponuję Panu powołać się jeszcze na autorytet dwu księży profesorów pochodzenia żydowskiego: Czajkowskiego i Wekslera-Waszkinela, byłych esbeckich donosicieli a zarazem wielkich zwolenników “dialogu” z judaizmem i dalszego unowocześniania Kościoła.

    Kościół nigdy nie był “kolegialnością”, jak to sugeruje neokatolik Strazi. W Kościele nigdy nie było miejsca dla jakiejś “demokracji”, która jest zwycięstwem liczby nad rozumem i prawdą. Kolegialność, ekumenizm, modernizm, liberalizm, tolerancja religijna - wyklinane przez wszystkich papieży - to wymysły II Soboru. To taka “nowa tradycja”, jak “domy pogrzebowe” albo “świeckie chrzty” w komunistycznym PRL.

    A wykształconemu p. Strazi przypominam, że schizma oznacza nieuznawanie zwierzchności Papieża (co czynią np. prawosławni), Bractwo zaś Papieża uznaje i się za niego modli.

  25. strazi Powiedział/a::

    Wg mnie nie ma czegoś takiego jak dialog z judaizmem
    Wystarczy sobie posłuchać specjalistów w tej dziedzinie.
    Wg mnie najlepszy polski biblista : ks.prof Waldemar Chrostowski.
    Wiem ze po internecie krąży fragment jego sympozjum na ten temat.
    To tak na marginesie.
    —————————————————————–
    Panie Marucha

    Nawet głos sztabu teologów nie jest Oficjalnym Głosem Kościoła.
    Proszę o tym nie zapominać i nie podważać decyzji Kościoła.
    abp.Marcel Lefebvre odmówił zaakceptowania zmian następujących po Soborze Watykańskim II, pociągając za sobą innych, równie konserwatywnych księży.
    Nie mając zgody Rzymu (brak bulli nominacyjnej) udzielił święceń biskupich (sakry) czterem prezbiterom: Bernardowi Fellay, Alfonsowi de Galarreta, Bernardowi Tissier de Mallerias i Richardowi Williamsonowi. Papież Jan Paweł II w motu proprio “Ecclesia Dei” ogłosił, że zarówno przez samego arcybiskupa jak i 4 biskupów wyświęconych bez mandatu papieskiego zaciągnięta została ekskomunika latae sententiae (wiążącą mocą samego prawa)

    CZEMU PANIE MARUCHA DYSKUTUJE PAN Z BEZSPRZECZNYMI FAKTAMI?
    Kościół cały czas podtrzymuje ekskomunikę oraz to, że Bractwo Kapłańskie Św. Piusa X uważa za grupę schizmatycką.
    To są bezsprzeczne fakty. Owszem ile ludzi tyle poglądów, i zawsze będą ludzie którym to się nie będzie podobało.
    Za nic Lefebvre nie dostał ekskomuniki, tylko za NIEPOSŁUSZEŃSTOWO.

    To jednego worka wrzuca Pan takie pojęcia jak :Kolegialność, ekumenizm, modernizm, liberalizm, tolerancja religijna.

    Kościół nigdy nie był kolegialny??
    Nie ma czegoś takiego jak kolegialność, kolegium kardynalskie?
    To ja w takim razie proponuje jednak naprawdę dobrze się przygotować do dyskusji, i poczytać książki z zakresu historii Kościoła Katolickiego ale podkreślam katolickiego a nie książki wydane przez Bractwo.

    Kolegium kardynałów (Collegium Cardinalium Sanctae Romanae Ecclesiae – Kolegium Kardynałów Świętego Kościoła Rzymskiego) jest to ogół kardynałów Kościoła katolickiego, którego zadaniem jest wspomaganie papieża w kierowaniu Kościołem. Kolegium kardynałów zbiera się na konsystorzach zwoływanych przez papieża. Po wystąpieniu wakatu Stolicy Apostolskiej kolegium to zbiera się na konklawe w celu wybrania nowego papieża.

    Kolegium kardynalskie wywodzi się ze starożytnej rady starszych (prezbiterium) kierującej diecezją rzymską pod przewodnictwem Biskupa Rzymskiego.

    Papież Benedykt XVI podczas swojej inauguracji pontyfikatu podkreślając kolegialność Kościoła wyraził przekonanie, że “nie jest sam”. “Nie muszę samotnie nieść tego, czego w rzeczywistości i tak samotnie nie mógłbym nieść. Wspiera mnie zastęp świętych Boga, podtrzymuje mnie i mnie prowadzi. I towarzyszą mi, drodzy przyjaciele, wasza modlitwa, wasze ofiarowane za mnie odpusty, wasza miłość, wasza wiara i wasza nadzieja” - mówił Papież.

    Benedykt XVI zaznaczył, że wszyscy wierni Kościoła, ochrzczeni w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego są “wspólnotą świętych”. “Kościół żyje, Kościół jest młody. Niesie on w sobie przyszłość świata, dlatego ukazuje każdemu z nas życie ku przyszłości. Kościół jest żywy i my to widzimy” - podkreślił Ojciec Święty.
    polecam przeczytać sobie wywiad z papieżem:
    http://www.oecumene.radiovaticana.org/pol/Articolo.asp?c=91864

    P.S
    Nie jestem żadnym neokatolikiem. Nie ma takiego pojęcia ale dla Pana osoba która uznaje całość Tradycji cały ciąg, akceptując Sobór Watykański II jest Neokatolikiem. Dlatego uważam, że lepiej jest być neokatolikiem niż Tradycjonalistą, który wybiera z nauczania Kościoła to co jest jemu przyjemne.
    Wg mnie dla Pana nie istnieje Kościół posoborowy?
    Bo Papież, Kardynałowie, Biskupi=> CAŁY KOŚCIÓŁ się przecież mylili.
    Może jeszcze się niedługo dowiem, że zaczynając od błogosławionego Jana XXIII, Pawła VI, Jana Pawła I, II i Benedykt XVI są może antypapieżami?

  26. Marucha Powiedział/a::

    I cóż mam Panu odpowiedzieć na po raz kolejny powtórzone znane fakty?
    Neguje Pan istnienie “dialogu z judaizmem”, może zaneguje Pan też istnienie “Dnia Judaizmu” w Kościele?
    Wybaczy Pan, sam fakt podjęcia takiego dialogu ze śmiertelnymi wrogami chrześcijaństwa JUŻ WYSTARCZA, aby zastanowić się, do czego prowadzi herezja ekumenizmu.

    Bractwo Św. Piusa X nie jest schizmatyczne. Pisze Pan bzdury. Msze Święte i Sakramenty są ważne.

    A ekskomunika, jeśli nieposłuszeństwo zostało okazane ze względu na wyższe dobro - nawet jeśli osoba okazująca nieposłuszeństwo się myli, lecz działa w dobrej wierze - jest po prostu nieważna i upieranie się przy niej jest kompromitujące dla Neokościoła.

    Co do “kolegializmu” - to cała rzecz w tym, jakie obszary obejmuje i jak daleko się rozciąga. I tyle w temacie.

    A poza tym, panie Strazi, jak to mówią: miliony much nie mogą się mylić, jedzmy g…

  27. Mucha Plujka Powiedział/a::

    Panie Marucha, co się Pan czepia Kościoła stworzonego na II Soborze? Ten Kościół jest zajefajny, przytuli do serca protestantów, buddystów, hinduistów i wyznawców voodoo - jedynym wyjątkiem są paskudni tradycjonaliści, którzy nie idą z postępem i wciąż powołują się na jakieś stare, nieważne bulle, dogmaty itd.

    Dzięki nowemu Kościołowi mamy Msze przy akompaniamencie gitar i tam-tamów, tańce liturgiczne, całowanie Koranu i przede wszystkim dialog z narodem koczowniczym.

    Już nie mogę się doczekać, kiedy nareszcie Watykan ogłosi ex cathedra, że Jezus nie istniał. Prawdziwy, posłuszny katolik na pewno to zaakceptuje.

  28. Jacek Powiedział/a::

    ad Starzi,

    “Czytałem ten artykuł, ale jak już kiedyś zaznaczyłem księża z Bractwa Św. Piusa X nie są dla mnie żadnym wyznacznikiem.”. Niech Pan jeszcze troche poczyta i ruszy glowa. W przeciwnym wypadku powyzszy argument ad mucham jest niemozliwy do odparcia.

  29. strazi Powiedział/a::

    Panie Marucha

    Bractwo Św. Piusa X nie jest schizmatyczne. Pisze Pan bzdury. Msze Święte i Sakramenty są ważne.

    Pan uważa, że piszę bzdury??

    No to proszę UWAŻNIE przeczytać, bo widzę, że wcześniejszego linku Pan nie doszedł.

    Wydaje mi się, że PAPIEŻ SIĘ RACZEJ NIE POMYLIŁ.Widzę, że lubi Pan podważać decyzję Kościoła.
    BISKUPI POLSCY też na ten temat się wypowiedzieli:
    “Komunikat Konferencji Episkopatu Polski
    27 listopada 1998

    W ostatnim okresie docierają z różnych stron Polski sygnały o wzmożonej działalności «Bractwa św. Piusa X». Choć jest to grupa w Polsce liczbowo niewielka, otworzyła ona w niektórych miejscowościach swoje kaplice, rozsyła po parafiach i do seminariów duchownych swoje materiały propagandowe, jest bardzo aktywna na stronach internetu, jej przedstawiciele zaś nierzadko w swych wypowiedziach atakują Kościół Rzymsko-Katolicki i członków Episkopatu Polski. Tego rodzaju działania mogą wywoływać zamęt w sercach i umysłach niektórych wiernych. Dlatego kierowani pasterską troską i duchową czujnością chcemy ostrzec ludzi wierzących przed działalnością tego Bractwa.

    Pragniemy przypomnieć, że «Bractwo św. Piusa X» utworzyło struktury zostające poza Kościołem Katolickim. Grupa księży i wiernych «Bractwa św. Piusa X» odrzuciła uchwały Soboru Watykańskiego II, które tak intensywnie wprowadza w życie Jan Paweł II. Grupa ta odrzuciła też posoborowe prawodawstwo Kościoła i nie uznaje władzy papieża w Kościele Katolickim. Mimo starań Stolicy Apostolskiej, członkowie «Bractwa św. Piusa X» na czele z nieżyjącym już Arcybiskupem Lefebvrem zerwali w roku 1988 więź jedności z Ojcem Świętym, Biskupem Rzymu i Następcą św. Piotra. W ten sposób stali się oni grupą schizmatycką, czyli oderwaną od jednego Kościoła Katolickiego, a zatem nie mają również prawa używać określenia «katolicki» w podejmowanych przez siebie działaniach. Trzeba w tym miejscu przypomnieć, że przynależność katolika do grupy schizmatyckiej pociąga za sobą karę ekskomuniki (por. kan. 1364, § 1), to znaczy wyłączenia ze wspólnoty wierzących. Informujemy jednocześnie, że kapłani należący do «Bractwa św. Piusa X» nie posiadają zgody kompetentnych władz Kościoła Katolickiego na wypełnianie swej posługi, przez co narażają na konflikt sumienia ludzi nie mających właściwego rozeznania sytuacji.

    Mamy nadzieję, że członkowie Bractwa zrozumieją swój błąd i naprawią go przez powrót do jedności z Kościołem, zaprzestając zarazem poczynań budzących niepokój i wywołujących zamieszanie w umysłach wiernych. Ufamy, że słowa tego komunikatu zachęcą ludzi wierzących do jeszcze większej troski i modlitwy za Kościół w duchu wspólnej odpowiedzialności za jedność mistycznego Ciała Chrystusowego.

    Podpisali:
    Kardynałowie, Arcybiskupi i Biskupi zgromadzeni na 297. Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski”

    http://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WE/kep/bractwo_piusa_x.html
    No to jak Panie Marucha?
    Nadal się będzie Pan upierał?
    “Informujemy jednocześnie, że kapłani należący do «Bractwa św. Piusa X» nie posiadają zgody kompetentnych władz Kościoła Katolickiego na wypełnianie swej posługi, przez co narażają na konflikt sumienia ludzi nie mających właściwego rozeznania sytuacji.”

    Sakramenty sprawowane przez schizmatyków na których ciąży kara ekskomuniki są ważne??
    Odsyłam do Kodeksu Prawa Kanonicznego.

    “ten sposób stali się oni grupą schizmatycką, czyli oderwaną od jednego Kościoła Katolickiego, a zatem nie mają również prawa używać określenia «katolicki» w podejmowanych przez siebie działaniach.”

    Pozdrawiam

  30. sarenka Powiedział/a::

    A ja dzisiaj czytałam książkę autorstwa amerykańskiego kapłana katolickiego pochodzenia irlandzkiego Benedicta J.Groeschela “Wyjśc z mroku”.Siegając po nią spodziewałam się większego optymizmu. Ale, ten emerytowany już ksiądz pisze, że niestety wszyscy grzeszymy, również ludzie z hierarchii. Pisze, że znajomi biskupi niechętnie go odwiedzają dlatego, że na starość nauczył się mówić bezzpośrednio, że biskupi sa wyjątkowo przewrażliwionymi ludżmi. Błądzi nawet Papież. Musimy się trzymać kościoła, to fakt-to moja opinia-ale mamy prawo do wyrażania swojego stanowiska. Ksiądz Groeschel krytykuje dostowywanie się kościoła do tzw. wymagań czasu, pisze ile w USA odeszło katolików, jak zmniejszyła sie liczba osób w zakonach. ile powstało (i nadal ten proces trwa) róznych odmian koscioła amerykańskiego, jak Amerykanie nie mający pojecia o katolicyżmie przyznają się do do teggo wyznania. Pisze też, o czym nie wiedziałam, że Ojciec Pio miał 10-letni areszt i nie mógł opuszczać tego swojego miasteczka, przez pewnien czas nie pozwolono mu spowiadać. Św. Jan od Krzyża, mistyk założyciel (za radą Św.Teresy z Avilla) zakonu Karmelitów, został przez nich uznany za głupca i chcieli go z zakonu wyrzucić, koniec życia poświęcił pisaniu, o problemach Św.Franciszka z Asyżu -dyrektor generalny zakonu, którego uprzednio przyjął stał się jego największym wrogiem i wiele przykładów znajomych duchownych autora, czego nie będę tu przytaczać. Na podstawie tych przykładów ten doświadczony ksiądz odwołuje się do Ewangelii i Jezusa Chrystusa. Apostołowie, którym podczas Ostatniej Wieczerzy powierzył misję nauczania wszystkich narodów jeszcze tego samego wieczora uciekli, zostawili Go, zdradził go Judasz, który przez trzy lata z Nim chodził, słuchał z zachwytem, pokładał nadzieję. Taki jest Kościół jacy są ludzie w Kościele. Jestesmy skażeni grzechem, ale nie wolno jest nam odderwać się od Chrystusa. Przyszedł on dla grzeszników, nie świętych.
    A nawiązując do naszego ulubionego tematu, to pieniądze ani majątki nikomu szczęścia same w sobie nie przyniosły, zwłaszcza wyłudzane. Całe życie można poświęcić na gromadzenie skarbu na ziemi i niespodziewanie odejść z niczym.

  31. Marucha Powiedział/a::

    Sakramenty sprawowane przez schizmatyków na których ciąży kara ekskomuniki są ważne??

    Oficjalna wersja Neokościoła jest taka, że są ważne, acz nie są odprawiane “godziwie”.
    Bo niegodziwa jest Msza Św. ważna po wsze czasy - a godziwa jest Msza z tańcami dziewczynek, w kościele bez ołtarza, bez czerwonej lampki, w którym nie wiadomo, gdzie jest przechowywany Najświętszy Sakrament… z oklaskami wiernych, brzdękaniem gitar, bębenków itp.

  32. strazi Powiedział/a::

    Panie Marucha
    Ja nie pytałem się Pana w sprawie ważności sakramentów, tylko widze ze nie zrozumiał Pan kontekstu wypowiedzi.
    To pytanie było postawione bo dokumencie wyraźnie mówiącym,że Konferencja Episkopatu Polski ostrzega przed lefebrystami i przypomina, że są nałożenie ekskomuniką i są schizmatykami.

    a moja wypowiedź wyglądała tak :
    “Sakramenty sprawowane przez schizmatyków na których ciąży kara ekskomuniki są ważne??
    Odsyłam do Kodeksu Prawa Kanonicznego”

    W ostatnim okresie docierają z różnych stron Polski sygnały o wzmożonej działalności «Bractwa św. Piusa X». Choć jest to grupa w Polsce liczbowo niewielka, otworzyła ona w niektórych miejscowościach swoje kaplice, rozsyła po parafiach i do seminariów duchownych swoje materiały propagandowe, jest bardzo aktywna na stronach internetu, jej przedstawiciele zaś nierzadko w swych wypowiedziach atakują Kościół Rzymsko-Katolicki i członków Episkopatu Polski. Tego rodzaju działania mogą wywoływać zamęt w sercach i umysłach niektórych wiernych. Dlatego kierowani pasterską troską i duchową czujnością chcemy ostrzec ludzi wierzących przed działalnością tego Bractwa.

    Tego rodzaju działania mogą wywoływać zamęt w sercach i umysłach niektórych wiernych

  33. Jacek Powiedział/a::

    ad Starzi

    “Tego rodzaju działania mogą wywoływać zamęt w sercach i umysłach niektórych wiernych”, czy nie troche to musztarda po obiedzie?
    A jakiego rodzaju zamet w sercach i umyslach wszystkich wiernych wporwadzily i wprowadzaja uchwaly SWII ich implementacja, “nowe” sakramenty. “nowa” msza i prawie coddzienna “radosna tworczosc” tego samego rodzaju? Lefebrysci i sedewakantysci to katolicy, ktorzy usiluja zachowac i bronic Wiary Katolickiej.

    “Ale choćby i my, abo Anioł z nieba przepowiedał wam nad to cośmy wam przepowiedali, niech będzie przeklęty”.

  34. Jacek Powiedział/a::

    PS a tej “radosnej tworczosci” towarzyszy duchowa bezradnosc wobec Zla tego swiata. Dialog wymaga wspolnego mianownika, dialog Wiary ze swiatem wymaga wspolnego mianownika Wiary i swiata, ale Wiara nie jest z tego swiata, wiec takiego wspolnego mianownika nie ma. I widac to golym okiem. A kto stara sie taki wspolny mianownik wprowadzic tak czy inaczej, predzej czy pozniej musi pozegnac sie z Wiara.

  35. Marucha Powiedział/a::

    Nie na darmo prawdziwi katolicy nazywają Konferencję Episkopatu “KEP-skimi”, z tym wszystkim Gocłowerami, Żydzińskimi, Pieronkami, Muszyńskimi itp.

    Chodzi o tych samych polskojęzycznych “biskupów”, którzy wbrew Motu Proprio Benedykta XVI zakazują odprawiania Mszy Św. Wszechczasów. Ale w tym przypadku jawne nieposłuszeństwo i krnąbrność hierarchów jakoś nie podpada pod ekskomunikę, ani nie bulwersuje Straziego… choć przecież bulla Piusa V groziła wyklęciem każdemu, kto by utrudniał odprawianie tej Mszy.

    W zażydzonym Neokościele ekskomunikuje się Tradycję, a promuje masońskie zboczenia. Tylko głupiec tego nie widzi. Benedykt XVI próbuje ukrócić rozszalały postęp, ale będąc otoczony wrogami durniami, musi robić to b. powoli. Już reintrodukcja Mszy Trydenckiej spowodowała wściekłe protesty i bluzgi tzw. “narodu wybranego” oraz groźby niektórych s…synów w szatach biskupich, że doprowadzą do rozbicia Kościoła.

  36. Marucha Powiedział/a::

    Strazi pyta:
    “Sakramenty sprawowane przez schizmatyków na których ciąży kara ekskomuniki są ważne??
    Odsyłam do Kodeksu Prawa Kanonicznego”

    A wkrótce potem twierdzi, że właśnie nie pyta:
    Ja nie pytałem się Pana w sprawie ważności sakramentów, tylko widze ze nie zrozumiał Pan kontekstu wypowiedzi.

    Istotnie, tego się nie da zrozumieć.

  37. PL Powiedział/a::

    Niech Strazi nas nie rozśmiesza swym nieustannym nawoływaniem do posłuszeństwa.

    Niech lepiej coś napisze o krnąbrnych, nieposłusznych a niekiedy wręcz heretyckich biskupach - którzy nie tylko wbrew woli Benedykta XVI zakazują odprawiania prawdziwej Mszy Świętej, ale jeszcze szerzą ordynarne kłamstwa na temat Rzymskich Katolików wiernych Tradycji.

  38. strazi Powiedział/a::

    Nie moi Drodzy.
    Ja nie przyłożę ręki do tego, aby obrażać Kościół.
    Każdy z nas jest grzesznikiem zaczynając od papieża a skończywszy na mnie.
    Ale nie pozwole nazywać KAPŁANÓW - alter Christi,
    dzięki którym Polska jeszcze istnieje,
    którzy sprawują nam sakramenty i nie musimy jeździć 500 km jak w Rosji żeby spotkać się z kapłanem.
    Za dobrze mamy. Kapłanów należy traktować w sposób normalny, ale i z szacunkiem.Nie raz widzę jak starsze osoby całują rękę kapłana.
    Jeżeli to jest u Was normalne ze obrażacie kapłanów np “niektórych s…synów. w szatach biskupich,”to się nie dziwcie potem ze są do Was wrogo nastawienie.
    Nie pozwolę obrażać kapłanów!Mnie do tego nie mieszajcie.

    Pisałem już co to jest herezja. Jeśli nie nadal nie rozumiecie tego pojęcia to nie używajcie go.
    P.S
    Panie Marucha proponuję leczyć się ale z nienawiści.
    Czas wreszcie zacząć widzieć u siebie problem.
    Bo z tego Pańskiego pisania nic nie wynika.
    Ma Pan owszem pewnie dobre chęci, ale wykonanie jest marne a przynosi Pan wstyd Katolikom.
    Nie wiem czy Pan należy do lefebrystów czy też chodzi normalnie do swojego kościoła parafialnego.W tym pierwszym przypadku niestety nie jest Pan w Kościele Katolickim.Kościół będzie robił swoje a Pan będzie na bocznym torze.
    Nie wiem w jakim Pan jest wieku… Ale czas pomyśleć o śmierci..Po co umierać w odłączeniu od Kościoła jak Pana wzór cnót Arcybiskup Lefebvre
    Kościół będzie trwał nadal i może Pan się tutaj spinać, napinać, nazywać każdego Żydem,heretykiem kimkolwiek jeszcze.
    Pragnę tylko poinformować, że za obrażanie w wulgarny sposób można wylądować w sądzie.
    To tak na przyszłość. To pierwsze ostrzeżenie.

    Kończę znanym przysłowiem:
    Wie Pan karawana idzie dalej a psy szczekają….”

  39. Jacek Powiedział/a::

    Panie Starzi, niech Pan nie bedzie taki w sobie zadufany, bo karawana jedzie szeroka droga.

  40. sarenka Powiedział/a::

    Panie Strazi jak Kościół w osobie Papieża i biskupów będzie się tak naginał do potrzeb współczesnego świata, to nie jest takie pewne czy będzie. Bedą wyznawcy Chrystusa to pewne, ale niekoniecznie z tą cała hierarchią. Pisze Pan, że bezkrytycznie słucha, co mówią hierarchowie. Ale przecież oni sami często mają różne zdania. Tak wszystkich słuchać , to można mętliku dostac i nie wiedzieć, co prawda a co fałsz.P. Węcławski odszedł i najzupełniej filozoficznie-głupawo chwali się tym. Mnie się nie podoba “dostosowywanie” Jezus Chrystus powiedział”królestwo moje nie z tego jest świata”. Hipotetycznie jak Papież zaneguje Chrystusa, to Pan powie, że tak jest, bo tak naucza Kościół? Nie chce by zrozumiał mnie Pan opacznie, ja chcę wierzyć, że te jakieś “ustępsta” są czasowe, że Koścół sam swoje błędy dostrzeże i to zmieni. We współczesnym świecie bez wartości ludzie potrzebują jakiegoś prawdziwego punktu odniesienia. Człowiek tak naprawdę nie zrozumie siebie bez Chrystusa.I ten świat głupieje,bo rządzący nie mają odniesienia. To nie Kosciół powinien się dostosowywać do świata, ale świat szukać zrozumienia egzystencji w Kościele. Mam intuicję i zobaczy Pan,że Bractwo Św.Piusa zostanie należycie zrehabilitowane.

  41. dawid Powiedział/a::

    Panie/i Sarenko,wątpie czy będzie zrehabilitowane,hmm,mając takich posłańców którzy obrażają kapłanów,biskupów,Kolegium Kardynalskie no i Papieżowi też się oberwie.Powodzenia.

  42. Jacek Powiedział/a::

    Dla podsumowania: http://www.bibula.com/18/main.php?page=owoce

  43. Marucha Powiedział/a::

    Świetny artykuł Lecha Maziakowskiego na temat sytuacji współczesnego Kościoła.
    Oczywiście głupokatolików żadne fakty nie przekonają, ale dla osób mających własny rozum i zdolność kojarzenia faktów, będzie kopalnią argumentów.

  44. sarenka Powiedział/a::

    Panie/ni Dawid
    Dzisiaj się obchodzi święto Katarzyny ze Sienny, która upominała Papieża. Sarenka jet rodzaju żeńskiego, ja jestem kobietą a Pan jak widać sam zakłamany, bo mnie podejrzewa o to. Dla mnie kłamststwo i kłamczuchy to coś obrzydliwergo. I nikt i nic tego nie zmieni.

  45. wda Powiedział/a::

    1. Prosze odpowiedziec mi na pytanie, gdzie w ewangeliach Jezus Chrystus dopuszcza schizme?
    Mt 16,18-19 : Ty jestes Piotr [czyli Opoka] i na tej opoce zbuduje Kosciol moj, a bramy piekielne go nie przemoga. I tobie dam klucze krolestwa niebieskiego; cokolwiek zwiazesz na ziemi, bedzie zwiazane w niebie, a co rozwiazesz na ziemi, bedzie rozwiazane w niebie.
    Albo mowa do uczniow [Mt 18,18] : Wszystko, cokolwiek zwiazecie na ziemi, bedzie zwiazane w niebie, a co rozwiazecie na ziemi, bedzie rozwiazane w niebie.
    Powyzsze cytaty odnosza sie do sw.Piotra i jego nastepcow - kolejnych papiezy.
    Historia Kosciola jest bardzo burzliwa, ale dziwnie charakteryzuje sie tym, ze wszyscy odstepcy byli swiecie przekonani o swojej racji. Podobno Luter pod koniec zycia zalowal owocow swojego uczynku (czy to prawda? nie wiem). W zwiazku z tym
    2. Czy chrzescijanstwo zyskalo cokolwiek na ktorejkolwiek schizmie?
    Za kazdym razem bylo bardziej rozbite. Jednosc chrzescijanstwa stawalo sie idea coraz bardziej odlegla.
    Dziel i rzadz! Skads to znamy. Uwaga, na poczatkach rozkladu chrzescijanstwa, pewne koczownicze plemie nie mialo nic do powiedzenia. To my - chrzescijanie sami swoja pycha doprowadzalismy do tego. I teraz to widze. Tutaj, na tym forum, wiele osob stawia sie poza Kosciolem. Jednoczesnie mowicie o swoim zatroskaniu. Macie do tego pelne prawo. Pamietajcie tylko, ze albo jestescie katolikami, albo czlonkami Bractwa sw Piusa.
    Odlaczaniem sie od Kosciola nikt go nie naprawial.
    3.Przy okazji nieco inna tematyka: z zasad korzystania z forow: niedopuszczalne sa wypowiedzi urazajace uczucia religijne! Czy piszac o arcybiskupie Lefebvrze moge uzywac skrotu arcybLef? Jesli Was to nie razi, w porzadku, jesli jednak razi, prosze nie uzywac JPII czy JotPeII. Nieuswiadomionych informuje, ze tych skrotowcow uzywala w Polsce ludowej BEZPIEKA. Nie interesuje mnie, ze w swojej glupocie przyjeto okreslenie “pokolenie JPII”, nazwane tak najprawdopodobniej przez jakiegos TW.
    4. Korzystajac, ze “dorwalem sie” do glosu prosze o podanie narodowosci nastepujacych osob: Stanislawa Augusta Poniatowskiego, Adama Poninskiego, Szczesnego Potockiego, bpa Ignacego Massalskiego Franciszka Ksawerego Branickiego. Pomine caryce i pozostalych zaborcow. Na tych forach pod data 2007-08-04 znalazlem wpis: Polska bez zydow… nie uleglaby zaborom. W ten sposob chyba ich przewartosciowywujemy. Sami mielismy ogromny wklad.

  46. Ludwik Powiedział/a::

    Trudna sprawa z tym Strazi, bo jak sam twierdzi jest odpowiednio wykształcony. To widać , ale może lepiej byłoby “odpowiednio”. Prawdziwy, jak to powiedział Marucha neokatolik, w dodatku zacietrzewiony i nieobiektywny. W żaden sposób zdaje sie nie ZNAĆ (nie chce znać) licznych głosów hierarchów koscioła, którzy twierdzili i twierdzą jednoznacznie, że Bractwo św. Piusa X nie jest w żadnej schiźmie a tym bardziej heretyckie.
    Niestety aforyzm: ” żadne wykształcenie nie usprawiedliwia analfabetyzmu duszy ” można śmiało zastosować do tego przypadku. Jest jeszcze jedno określenie: wykształciuch, “neo”katolicki wykształciuch, w dodatku nieobiektywny, gorzej, bo zakłamany.
    A to straszeniem sądem w zasadzie dyskwalifikuje go do końca.

    cytat z tego osobnika:
    “Kościół będzie trwał nadal i może Pan się tutaj spinać, napinać, nazywać każdego Żydem,____heretykiem _____kimkolwiek jeszcze.
    Pragnę tylko poinformować, że za obrażanie w wulgarny sposób można wylądować w sądzie.
    To tak na przyszłość. To pierwsze ostrzeżenie.”
    Rozumiem , że przywilej nazywania heretykiem przysługuje Strazi i jemu podobnym neokatolikom.
    Przypomina to hasło : “nie ma tolerancji dla wrogów tolerancji”.
    Zaiste, masz człowieku problem.

  47. strazi Powiedział/a::

    ja mam problem?:D
    dobre….
    Jeśli jesteś katolikiem to widzę, że można tych samych hierarchów opluwać i obrażać?
    marucha napisał“niektórych s…synów.”.
    To nie ja mój drogi jestem od ekskomunikowana kogokolwiek czy powiedzenia, że jest ktoś heretykiem tylko KOŚCIÓŁ.
    A ja właśnie cytowałem KOŚCIÓŁ podając jeszcze oficjalne źródło.
    Więc kto tu ma problem?
    Ja, który nie podważa decyzji Watykanu czy Pan Ludwik który kwestionuje decyzje papieża oraz jeszcze pozwala na obrażanie Kapłanów, ba! Biskupów następców Apostołów.
    Nie no nie ma żadnego problemu.
    Zarzuca mi Pan wiele rzeczy..
    Piszę PAN bo nie przypominam sobie abyśmy byli na TY.
    Jedną z rzeczy które mi Pan zarzuca, ze jestem:
    1. nieobiektywny - dlaczego?Proszę to jakoś umotywować?
    Podając odpowiednie źródła Watykanu oraz Konferencji Episkopatu Polski czyni ze mnie osobę nieobiektywną?
    Nie do mnie należy sąd w tej sprawie.
    Ja tylko PISZĘ PRAWDĘ taka jak ona jest. Są schizmatykami i nie należą do Kościoła Katolickiego.
    Napisałem wyżej, że wiem ze jest wielu kapłanów którzy to kwestionują, ale wypowiadają się w swoim imieniu a nie jako GŁOS KOŚCIOŁA.
    Augustyn w kazaniu 131 (PL 38, 734) wypowiada sentencję:
    “Roma locuta, causa finita est – Rzym się wypowiedział, sprawa jest zakończona”.
    Na razie nie zostali zrehabilitowani i raczej to nie nastąpi, chyba, że zmieni się Prawo Kanoniczne.
    2. Pisze Pan, ze jestem zakłamany?
    Proszę mi to uwodnić?Gdzie skłamałem.Proszę mi wykazać błąd.
    3.Wg mnie obowiązkiem każdego katolika jest bronienie kapłanów przed obrażaniem. Pan Marucha widać lekko się zirytował bo niestety moich argumentów nie mógł odeprzeć.
    Dlatego powiedziałem, że jeżeli będzie sam obrażał w taki niewybredny sposób lub zezwalał na obrażanie kapłanów spotka się prokuratorem.Mnie może sobie obrażać, ale nie pozwolę na to, aby Kapłanów Kościoła Katolickiego opluwano.
    Może Pan sobie przypomina proces Jerzego Urbana,który 2002 roku został oskarżony o obrazę Jana Pawła II w związku z publikacją w “Nie” artykułu Obwoźne sado-maso?
    Artykuł ukazał się przed pielgrzymką papieża do Polski. Urban m.in. nazwał papieża sędziwym bożkiem, gasnącym starcem i Breżniewem Watykanu.

  48. Jacek Powiedział/a::

    Panie Starzi, w skrocie, jezeli ktos publicznie glosi heretyckie przekonania to ipso facto jako heretyk jest poza Kosciolem. Niech Pan sprawdzi kto w ciagu ostatnich okolo 50-ciu lat publicznie i ustawicznie glosil tezy niezgodne z ustalona doktryna Kosciola. Wtedy moze Pan sie zastanowic kogo powinien Pan sluchac lub nie jako Katolik.

    Biskupi, ktorzy groza Benedyktowi XVI schizma ze wzgledu na “Summorum Pontificum”, nie dzialaja chyba w Pana pojeciu w lacznosci z Papiezem, a wiec jako hierarchowie KK.

    W moim pojeciu nie dzialaja jako katolicy, przeciwnie dzialaja jako wrogowie Wiary Katolickiej, i publicznie pokazuja, ze Katolikami nie sa i prawdopodobnie nie byli. W bardziej ukryty, ale o podobnej kwalifikacji sposob dzialaja ci biskupi,ktorzy “Summorum Pontificum” sabotuja i na dodatek klamliwie oskarzaja Bractwo Kaplanskie Sw. Piusa X o schizme. Ci sami ludzie w sposob bezwzgledny niszcza kazdego kto nie podporzadkowuje sie ich dyktatowi, vide casus abpa Glodzia.

  49. Jacek Powiedział/a::

    Korekta: zamiast “publicznie glosi” powinno byc “publicznie i swiadomie glosi”

  50. Mirosław Dakowwski Powiedział/a::

    Zadziwiła mnie swą niekompetencją i gwałtownością polemika p. Stazi. Ustosunkuję się tylko do dwóch spraw:
    1) Pisze pan Stazi: Nie wiem czy Pan należy do lefebrystów czy też chodzi normalnie do swojego kościoła parafialnego. W tym pierwszym przypadku niestety nie jest Pan w Kościele Katolickim.
    Odpowiem w swoim imieniu: Jestem katolikiem, chodzę na Msze św., rekolekcje i po porady duchowe do kościoła pw. Niepokalanego Poczęcia NMP w Radości w Warszawie, ul. Garncarska 32. Jest to kościół Bractwa św. Piusa X. Nie wiem, dlaczego, ale postępowi uważają za pogardliwe nazywanie Bractwa Kapłańskiego lefebrystami. A-bp Marcel Lefebvre był jednym z większych duchów Kościoła w nieszczęsnym XX wieku. Powtarza Pan (mam nadzieję, że z niewiedzy, nie ze złośliwości) kłamstwa o schizmie Bractwa. Cytuje Pan pisma Konferencji Episkopatu Polski z 1998r, nie biorąc pod uwagę np. nast. tekstu:
    …Zapytany w sprawie rzekomej schizmy Bractwa kard. Edward Cassidy, ówczesny prefekt Papieskiej Rady ds. Jedności Chrześcijan, w odpowiedzi wystosowanej dnia 3 maja 1994 r. na pytanie o status Bractwa Kapłańskiego Św. Piusa X, stwierdził wyraźnie: „Sytuacja członków tego Bractwa jest wewnętrzną sprawą Kościoła. Bractwo nie jest innym Kościołem lub związkiem wyznaniowym”. Kard. Dario Castrillón Hoyos podkreślił kilkakrotnie oficjalnie i publicznie, że Bractwo Kapłańskie Św. Piusa X nie jest schizmatyckie.
    Do Arcybiskupa Gocłowskiego pisze ks. Karol Stehlin (FSSPX) (tu wyjątek, całość dyskusji , nie wiem, z jakich przyczyn pominiętej przez p. Stasi, zob. w Zawsze Wiernych z marca 2008, lub na mej stronie Dakowski.pl pod Kościół):
    … 4. Nie jest prawdą, że „nie wolno pod sankcją karną uczestniczyć w liturgii sprawowanej przez to (czyli nasze – ks. K.S.) Bractwo”. Proszę łaskawie wskazać wiernym przepis prawa kanonicznego, który by tego zabraniał. W liście do zapytującego o tę sprawę wiernego z 6 października 1995 r. (Nr 123/95) abp Kamil Perl z Pontyfikalnej Komisji „Ecclesia Dei” stwierdził, że uczestnictwo w Mszach i sakramentach szafowanych w kaplicach Bractwa Kapłańskiego Św. Piusa X nie posiada formalnie charakteru popełnienia schizmy. W komunikacie Komisji „Ecclesia Dei” z 18 stycznia 2003 r., można przeczytać, że „W ścisłym sensie można wypełnić swój niedzielny obowiązek uczestnicząc we Mszy odprawianej przez kapłana Bractwa św. Piusa X (…) Nie jest grzechem uczestniczyć w takiej Mszy, o ile uczestniczący nie wyraża chęci zerwania łączności z Ojcem Świętem (…) Wydaje się, że skromna ofiara na tacy podczas takiej Mszy może być usprawiedliwiona”. Bardzo pouczająca historia spotkała bpa Józefa Ferrario z Honolulu na Hawajach, który 1. maja 1991 r. ekskomunikował kilku wiernych świeckich za uczestnictwo w liturgii sprawowanej przez kapłanów naszego Bractwa. „Ekskomunikowani” odwołali się do Stolicy Apostolskiej w wyniku czego nuncjusz apostolski w Waszyngtonie, na polecenie kard. Józefa Ratzingera, ówczesnego prefekta Kongregacji Nauki Wiary, wydał 28. czerwca 1993 r. oświadczenie, w którym uznał decyzję bpa Ferrario za pozbawioną podstaw i ważności.
    2) Oburza się p. Stasi , gdy ktoś z dyskutantów używa określenia s..syny pisząc o s…synach.
    Radzę wszystkim zainteresowanym poczytać Życiorys A-bpa Gocłowskiego na:
    http://marucha.v3v.org/viewtopic.php?t=1502&sid=2f53569f681a4d087c2b488ba91ea359
    Nie jest to daleko, prawda? Tu wyjątek:
    W pamiętnym roku 1987 Gocłowski umożliwiał ponadto i udostępniał pomieszczenia Kurii gdańskiej do kontaktów operacyjnych pomiędzy funkcjonariuszami SB a agentami tzw. Tajnymi Współpracownikami, którymi byli księża i pracownicy kurii o pseudonimach: Szejk - ks. Wiesław Lauer, kanclerz kurii; “Julian” - ks. Michał Kuhnbaum; “Ludwik” - ks. Ludwik Grochowina.
    Dokładny wykaz i opis tejże zgodnej współpracy pomiędzy bp. Goclowskim a komunistami znajduje sie w publikacji dr. Petera Rainy “(…) Agenci SB w Kurii Gdańskiej”
    Uprzejmie informuję, że jestem w posiadaniu zeznań, o których był w trybie alarmowym informowany A-bp Gocłowski, że kandydat (nazwijmy go P.) na biskupa u Niego jest znanym tysiącom penitentek zboczeńcem seksualnym. Chętnie przedstawię je (tak zeznania, jak penitentki) w prokuraturze, lub lepiej w uczciwym sądzie kościelnym. A jak ostro i szeroko pisywał później, już jako biskup, o Bractwie ś. Piusa X… I tak kompetentnie, jak – przymierzając - pan Stasi.
    Sądowi kościelnemu mogę podać przykład ks. Andrzeja Ł., obecnego kandydata na biskupa, popieranego, jak sam mówi, przez A-bpa J.Życińskiego, który (AŁ, oczywiście) nie czyni przed nikim tajemnicy, że żyje ze swą siostrzenicą. I oburzony jest, że matka ratując córkę, wydała ją za mąż. Po pewnym czasie odbił frajerowi swą… siostrzenicę. Przecież to satanista, a z Kościoła nie chce wyjść.. A agenci SB, jednocześnie członkowie- założyciele rasistowskiej loży masońskiej B’nai B’rith? Też jest na mej stronie. Tu zamilknę.
    Takich faktów sto… Czy określenie s…syny nie jest anielsko łagodne?
    3) Drobne uwagi: A. Na temat Roma locuta, causa finita: Ostatnie orzeczenie Papieża ex cathedra, nieomylne ( w sprawach wiary i moralności) miało miejsce w 1952 r (ogłoszenie Dogmatu o Wniebowzięciu NMP). A co pisują urzędnicy w Watykanie… eh.. znów zamilczę.
    B. Sobór V2 nie był soborem dogmatycznym, sami Ojcowie uchwalili, że będzie pastoralnym.
    Chwatit??

  51. Marucha Powiedział/a::

    Panie Profesorze,
    Dyskutując w dobrej wierze ze zwolennikami czy to II Soboru, czy to sekty neokatechumenackiej, odnoszę niekiedy wrażenie, iż dyskutuję z satanistami, czyli wrogami Kościoła. Najbardziej wulgarne ich wypowiedzi nigdy nie ukazały się na tym forum, choć może i źle się stało, iż ich dla przykładu nie zamieściłem…

    Nie wiem, czy brednie, jakie wygadują niektórzy zwolennicy Neokościoła, wynikają z niewiedzy, czy z głupoty. Ale coraz częściej nie mogę oprzeć się wrażeniu, iż przynajmniej niektórzy doskonale wiedzą, co czynią - że ich kłamstwa, ćwierćprawdy i półprawdy, ataki i wykręcanie kota ogonem, są zupełnie świadome i celowe. Obliczone na rozbijanie jedności Kościoła i na jego demontaż poprzez rozmywanie dogmatów i negowanie Tradycji.

  52. PL Powiedział/a::

    Czy p. Strazi uważa, iż nazwanie s…syna s…synem to grzech ciężki?
    Od kiedy to Bóg nakazuje kłamać?
    Prawdę mówili ci wizjonerzy, którzy w Piekle widzieli mnóstwo biskupów.

    Czy p. Strazi kiedykolwiek dysponował jakimkolwiek argumentem, prócz - nużącego już - powoływania się na “posłuszeństwo”?

  53. Ludwik Powiedział/a::

    Panie Strozi, o ile sobie przypominam , to nie pisałem o Panu w drugiej osobie, tylko trzeciej,a tu chyba nie jest wymagana forma Pan. Tak jak mówimy o jakimś tam Kowalskim, a nie o Panie Kowalskim .
    To że jest pan nieobiektywny w wystarczający sposób wyjaśnił Panu i czytelnikom Prof. Mirosław Dakowski.
    Odnośnie św pamięci abpa Marcela Lefebvre to pragnę Panu tylko przypomnieć historię św Atanazego, który dzisiaj jest święty (o dziwo jeszcze, np św. Filomenę już wyrzucili)ntm. ci którzy go potępiali ( prawie wszyscy biskupi z papieżem włącznie)niekoniecznie.
    I jeszcze jedno , pisze Pan “Na razie nie zostali zrehabilitowani i raczej to nie nastąpi, chyba, że zmieni się Prawo Kanoniczne.”
    Nie byłbym tego taki pewien odnośnie rehabilitacji, jeszcze kilka lat temu Pan i Panu podobni najprawdopodobniej taki sam stosunek mieliście do mszy św. wszechczasów, okazuje się jednak, że nigdy nie była zakazana, chociaż w praktyce była. To, żeby zdjąć dekret o niesłusznej i nieważnej ekskomunice niepotrzebna jest zmiana prawa kanonicznego, wystarczy zmiana papieża na bardziej konserwatywnego lub poglądów obecnego.
    Wg. JPII mógł Pan przyjmować komunię na stojąco, a nawet nie daj Boże na rękę, teraz jest z tym trochę problem,zakładając Pańskie posłuszeństwo Kościołowi.Kogo słuchać JPII czy Benedykta XVI, nie wspominając o Piusie XII i poprzednikach?
    Czy nie ma Pan dylematu, kogo słuchać odnośnie powrotu prawowitej mszy św., Papieża czy biskupów . Czy nie odnosi Pan wrażenia nieposłuszeństwa większości Biskupów w tej sprawie ? Np. Abp Zimoń, abp Gocłowski , którego wierni z trójmiasta nie mogli się doprosić o mszę trydencką, a pierwszy jej w ogóle nie dopuścił. Bo wie Pan , mówi Pan “Kościół”, ale co robić gdy jeden mówi tak a drugi inaczej.Gdy Papież nie stawia praktycznie żadnych ograniczeń odnośnie w/w mszy a pański biskup jak najbardziej.Jeden kościół, a dwa głosy. Schizofremia.
    Odnośnie s-nów, co Pan myśli o np. takim Judaszu? Poda mnie Pan do sądu gdy użyję do tego apostoła to określenie, a np apostata Węcławski, a np Luter, przez którego odpadło od prawdziwej wiary tyle milionów ludzi, przecież to był kapłan, a ci s-ny z czasów rewolucji we Francji, a ci kapusie od SB( oczywiście nie wszyscy).Drogi Panie, w piekle sporo jest s- synów w sutannach. Nie dlatego są s-synami bo tam są
    (też) ale dlatego tam są, bo byli Nimi tu na ziemi .

Napisz odpowiedź

XHTML: Możesz wykorzystać te tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>