Dziennik gajowego Maruchy

Dypl. gajowy hab. Waclaw Marucha objaśnia świat szerokiej publiczności.

Archiwum dla kwiecień, 2008

Neonazizm na polskich stadionach

Opublikował/a Marucha w dniu 2008-04-10 (czwartek)

Telewizja BBC wyemitowała reportaż zrealizowany przez Mihira Bose, szefa sportu tej stacji, który miał opowiadać o tym, jak Polska radzi sobie z problemem rasizmu na stadionach. Zamiast tego przedstawiono Polaków jako neonazistów - czytamy w “Przeglądzie Sportowym”.
Wyemitowano tam wypowiedzi czarnoskórego obrońcy warszawskiej Legii Dicksona Choto oraz prezesa KP Legia, Leszka Miklasa, który miał stwierdzić, iż “15-20 procent kibiców Legii to neonaziści”, a także, że “kibice Legii nie rozumieją problemu rasizmu”.

- Jestem zszokowany materiałem wyemitowanym przez telewizję BBC. Jeśli chodzi o moją wypowiedź, to pan redaktor najpierw opowiadał mi, że na Legii wciąż mamy wiele osób, które wywieszają flagi o charakterze nacjonalistycznym. Odpowiedziałem, iż takie osoby stanowią absolutny margines, to może być kilkanaście procent tych zagorzałych sympatyków, którzy mają poglądy kwazi-rasistowskie. A w materiale wyszło, że w ogóle 15-20 procent kibiców jest neonazistami. Zastanawiamy się, co z tym zrobić, ponieważ cały materiał jest bardzo tendencyjny - powiedział Miklas.

My podpowiemy, co zrobić: po raz kolejny przeprosić cały świat, że jeszcze żyjemy i że niw wszyscy zapomnieli słowo “Polska”, choć powinni.

Opublikowany w Różne | Komentarzy: 3 »

Lusia Ogińska - Polska flaga

Opublikował/a Marucha w dniu 2008-04-10 (czwartek)

Panie Redaktorze!

Niegdyś zawód dziennikarza wymagał wykształcenia, wymagagał jakiej takiej erudycji i kultury, dziś wystarczy bezczelność, hucpa i dowcip z głębi rynsztoka! Dziennikarze potrafią jedynie paplać o wszystkim i o niczym - omijając zręcznie rafy na których siedzą trolle w pickelhaubach i grożą im palcem! Prezenter TV to taki gość bez poglądów, taki gadacz telewizyjny, który powie to czego pracodawcy od niego oczekują. A, że większość polskich mediów posiadają obcokrajowcy, więc najmodniejszym wśród dziennikarzy sportem stało się plucie prosto w polskie ślepia!

W jednym z ostatnich programów w telewizji TVN pokazał się lansowany mocno - Kuba Wojewódzki. Otóż wymieniony Wojewódzki wraz Markiem Raczkowskim - dowcipasem z „Przekroju”, i z aktorem specjalizującym się w zagęszczaniu drugich planów filmowych - niejakim Krzysztofem Stelmaszykiem na oczach narodu dokonali profanacji – polską flagę wbili w psie odchody!!

Nie sądzę by to była bezmyślna prowokacja, raczej było to działanie przemyślane, moim zdaniem jest to testowanie społeczeństwa polskiego, sprawdzanie na ile Polaków ogłupiono i ile jeszcze Polacy wytrzymają plucia w gębę. Niestety rechot, który wydawała z siebie widownia -składająca się głównie z młodzieży – świadczył sam za siebie. No cóż, chciałabym zobaczyć podobną profanację w jednym z krajów arabskich, lub choćby w Rosji?! Weseli panowie następnego dnia – jeśliby już nie siedzieli w więzieniu - śpiewaliby sopranem, ale u nas, jak to u nas - zawsze pełna „demokracja i tolerancja”! Szkoda, że ta tolerancja polega wyłącznie na głaskaniu zwyrodnialców!

Był czas, że ścigano sądownie bezdomnego, który obraził prezydenta Kaczyńskiego, ale nie sądzę, że powodem sprawy był fakt, że obrażono polskiego prezydenta, powodem było raczej to, że obrażono Kaczyńskiego prezydenta – a to różnica! Gdyby było inaczej, prowokator Wojewódzki wraz z pacykarzem Raczkowskim i komediantem Stemalszykiem – nie mogliby publicznie zaistnieć. Niestety, Polska to jest taki kraj w którym głowy państwa nie znają słów hymnu narodowego a ci, którzy żreją polski chleb - plują na nasze godło! W ich przypadku to zrozumiałe, bo to nie słowa hymnu są ważne, ale te wyszprechane zza Odry…

„Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba podnoszą z ziemi przez uszanowanie dla darów nieba…Tęskno mi Panie!”

Dziś… dziś Norwid już nie miałby do czego tęsknić.

Kalina.

Ile to zim, ile jesieni,
ile burz, ile deszczy padało?…
Czy wiosną błyśnie okruch nadziei?
Wiem, że nadzieja - to mało…
.
Tak długo czekam wolnej ojczyzny,
ślę do niej co dzień modły bezgłośne,
bolą mnie straszne lata co przyszły…
I te co odeszły - gorzkie…
.
Widzę, pod lasem kalina rośnie
samotna, cicha, śniegiem sprószona,
chociaż śpi jeszcze, też śni o wiośnie…
Kalina biało-czerwona….
.
Lusia Ogińska
Wydawnictwo Piśmiennictwa Nadobnego
wpn.3w3.net

Opublikowany w Różne | Komentarzy: 13 »

Google dyskryminuje chrześcijan

Opublikował/a Marucha w dniu 2008-04-09 (środa)

Chrześcijańskie lobby występujące w obronie życia poczętego - Christian Institute (CI) - wystąpiło do sądu z powództwem przeciwko Google, internetowemu operatorowi i wyszukiwarce, zarzucając firmie dyskryminację - napisał w środowym wydaniu dziennik “Daily Telegraph”.

Christian Institute chciał zamieścić odpłatnie (jak czyni wiele firm i organizacji) link do swoich internetowych stron, pojawiający się automatycznie w prawym górnym rogu przy wstukaniu w wyszukiwarce hasła “abortion” (aborcja), ale spotkał się z odmową.

A gdyby chodziło o reklamę kliniki aborcyjnej, albo jakiejś organizacji homoseksualistów?

Opublikowany w Różne | Komentarzy: 13 »

Co by jeszcze sp…rzedać panowie, co by tu jeszcze?

Opublikował/a Marucha w dniu 2008-04-09 (środa)

W czwartek w Sejmie odbędzie się debata nad projektem ustawy dotyczącym komercjalizacji i prywatyzacji PKP - poinformował posłów marszałek Bronisław Komorowski. Dodał, że został wycofany sprzeciw wobec rozpatrywania tego projektu na obecnym posiedzeniu.
O to by Sejm zajął się sprawą prywatyzacji PKP zwrócił się do marszałka Janusz Piechocioński (PSL).

Jakie były wyniki prywatyzacji kolei w Wielkiej Brytanii (niechlujne wagony, gorsza punktualność) jakoś nikt nie chce pamiętać.

Opublikowany w Różne | Komentarzy: 9 »

I kto tu jest prześladowany?

Opublikował/a Marucha w dniu 2008-04-08 (wtorek)

Robert Tekieli dla “Niezalezna.pl”: Milczenie wilków i owiec.
http://niezalezna.pl/index.php/article/show/id/542

Liczby są przerażające. Wśród ludzi prześladowanych z powodów religijnych 9 na 10 to chrześcijanie. W co czwartym kraju świata trwają ich prześladowania. 21 lat obozu za wiarę w Chrystusa? W Chinach to możliwe. Spalony żywcem wraz z dziećmi? Taki właśnie los spotkał australijskiego pastora Grahama Stewarta Stainesa w indyjskim stanie Orissa. Poświęcił swe życie pomocy trędowatym. Przestępcy pochwycili go w samochodzie – kiedy jego dwaj synowie, 7- i 10-letni, jeszcze spali – i podłożyli ogień.

W 1996 roku Nina Shea, doradca w Komisji do spraw Wolności Religii byłego prezydenta USA Billa Clintona stwierdziła w swoim raporcie, że chrześcijanie są najbardziej dyskryminowana grupą religijną na świecie. W Afryce i Azji czynnie prześladowanych jest 200 milionów wyznawców Chrystusa. W 2006 roku zamordowano 24 katolickich misjonarzy. W roku 1996 w wyniku prześladowań zginęło 156 tysięcy chrześcijan. Co roku ginie kilkadziesiąt tysięcy chrześcijan na Bliskim Wschodzie. Co zadziwiające europejskie i amerykańskie media prawie o tym ludobójstwie nie informują.

Opiniotwórcze portal „Worldnetdaily”, uznał prześladowania chrześcijan za największy przemilczany problem 2001 roku.

Chociaż rzecz nie dotyczy tylko Afryki i Azji. Również w Europie chrześcijanie nie mają łatwo. Rewolucyjne rządy w ciągu ostatnich trzech wieków traktowały wiarę i ludzi Kościoła jako głównych wrogów „postępu”.

Czasami do eksterminacji podchodzono systemowo. W czasie hiszpańskiej wojny domowej zabito 13 biskupów, 4184 księży diecezjalnych, 2365 zakonników i 283 zakonnic. Do dziś siły polityczne odwołujące się w sposób pozytywny do zdobyczy wielkiej rewolucji francuskiej prowadzą tę samą politykę innymi metodami.

Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy w zaleceniu nr 1804 stwierdza: „legislacje niektórych państw członkowskich Rady Europy wciąż zawierają anachronizmy wywodzące się z czasów, kiedy religia odgrywała bardzo ważną rolę w społeczeństwach, i że wolność religijna ’religii, których doktryna czy praktyka jest sprzeczna z fundamentalnymi prawami’ będzie nie do przyjęcia”, jak również te państwa nie mogą „pozwolić na propagowanie zasad religijnych, które gdyby były praktykowane mogłyby naruszać prawa człowieka”. Co więcej, „państwa muszą wymagać od przywódców religijnych zajęcia jednoznacznego stanowiska w pierwszej kolejności po stronie praw człowieka, jak zostało to ustalone w Europejskiej Konwencji dotyczącej Praw Człowieka, bez względu na jakąkolwiek zasadę religijną.”

Laickie państwa Europy eliminują sukcesywnie chrześcijaństwo z kolejnych sfer życia społecznego.

W Sudanie, Arabii Saudyjskiej, Indiach, Chinach łamane jest prawo do wolności wyznania. Za bycie chrześcijaninem można trafić do więzienia, a nawet zginąć. Społeczność chrześcijańska jest atakowana werbalnie i fizycznie. Ogranicza się możliwości praktykowania wiary, dyskryminuje w życiu politycznym i społecznym. Z niektórych krajów chrześcijanie są wyrzucani siłą.

Birma, Laos, Wietnam, Zimbabwe – to państwa komunistyczne, w których totalitarne praktyki są na porządku dziennym. Do tego dochodzą ingerencje w wybór biskupów i ograniczanie wolności słowa. Uzbekistan, Turkmenistan, Czeczenia, Kazachstan, Kirgistan, Azerbejdżan – zabroniono prywatnego nauczania religijnego; zdelegalizowano wiele kościołów. Tę listę można ciągnąć bardzo długo.

Na świecie głównymi prześladowcami chrześcijaństwa są: fundamentalizm hinduski i buddyjski, komunizm oraz islamizm.  [Należałoby jeszcze dodać judaizm - przyp. admina]
Najgorzej mają się chrześcijanie w krajach islamskich. W Kuwejcie i Jemenie nie wolno publicznie praktykować religii. W Arabii Saudyjskiej istnieje religijna tajna policja kontrolująca chrześcijan. Zdarzają się przypadki biczowania i tortur. Najgorsza jest sytuacja chrześcijan w Sudanie i Egipcie. Islam pozwala zabijać w imię Allaha. W Sudanie rzezie chrześcijan są na porządku dziennym. W wojnie domowej pomiędzy islamistyczną północą a chrześcijańskim i animistycznym południem od 1980 roku zginęło 2 miliony osób, a kolejne 500 tysięcy musiało uciekać za granice. Głównymi ofiarami byli oczywiście chrześcijanie.

Komuniści prześladują chrześcijan w Korei Północnej. Za posiadanie Biblii grozi obóz koncentracyjny. Nie ma mowy o wolności wiary i sumienia. W całym kraju funkcjonują tylko trzy świątynie. Na potrzeby turystów. Kapłani są wyedukowani przez państwo. Kim Ir Sen wprowadzany jest do katechez jako człowiek zesłany przez Boga…

Wyznawanie wiary utrudnione jest również w Chinach, Wietnamie i na Kubie. W Wietnamie w 2001 roku zamknięto 50 świątyń protestanckich oraz zlikwidowano wszystkie stowarzyszenia chrześcijańskie.

W Indiach państwo nie represjonuje chrześcijan. Dopuszcza jedynie działalność ekstremistów i toleruje ataki bojówek na wspólnoty chrześcijańskie. Liczne są przypadki zabójstw i mordów. Czasami całych rodzin. W 2006 r. dokonano 215 aktów przemocy na chrześcijanach – poczynając od profanacji miejsc kultu, a kończąc na morderstwach przywódców wspólnot chrześcijańskich.

Ludzie zaspokajający swe potrzeby poznawcze przy pomocy współczesnych mediów głównego nurtu o skali zjawiska nie wiedzą nic, bądź bardzo mało. Ginące foki i walenie wywołują u redaktorów i dziennikarzy więcej emocji niż ginący chrześcijanie. Prawdziwe lub wyimaginowane akty antysemityzmu koncentrują na sobie uwagę wszystkich redakcji zachodniego świata. Spektakularne akty ludobójstwa – nie. Dlaczego?

I pytanie dodatkowe od gajowego Maruchy: czy komuś znany jest fakt prześladowania Żyda za wyznawaną religię?

Opublikowany w Różne | Komentarzy: 13 »

Autorytet moralny przypomniał o sobie

Opublikował/a Marucha w dniu 2008-04-07 (poniedziałek)

Wisława SzymborskaPani Wisława Szymborska, laureatka Nagrody Nobla, znana m.in. ze wzruszających wierszy o Józefie Stalinie i partii komunistycznej, zabrała głos w mediach. W wywiadzie dla “La Repubblica” stwierdziła, iż lustracja w Polsce “przyniosła więcej szkód niż dobrodziejstw”, ale  “na szczęście rząd się zmienił”.

Musimy, z całym szacunkiem dla noblistki, skorygować Jej wypowiedź. Otóż lustracja w Polsce przyniosłaby wiele szkód agentom, szpiclom, donosicielom, esbekom itp. - gdyby ją przeprowadzono. Na szczęście dzięki m.in. takim autorytetom moralnym, jakich popiera p. Szymborska, uniknęli oni krzywdy i do dziś mogą nie tylko spać spokojnie, ale i cieszyć się wysokimi emeryturami.

 

Opublikowany w Kultura, Polityka | Komentarzy: 9 »

Jak kamień w wodę

Opublikował/a Marucha w dniu 2008-04-07 (poniedziałek)

Już chyba definitywnie wiadomo, iż dowody rzeczowe w sprawie najgłośniejszego zabójstwa III RP, dokonanego na małżeństwie Jaroszewiczów gdzieś się “zgubiły”. Nie ma ich. Wyparowały. Dlatego też sprawa noszącej ewidentne tło polityczne zbrodni nie zostanie już nigdy wyjaśniona, chyba że zdarzy się cud.

To nie jedyne niewyjaśnione morderstwa polityczne w Trzeciej Rzeczypospolitej. Wystarczy wymienić choć parę pierwszych z brzego nazwisk: Pańko, Krzepkowski, Fonkowicz, Dubicki, Steć, Falzman, Papała, Dębski… do tego trzeba dodać kilku księży. Wielu gangsterów popełniło “samobójstwo” w dobrze pilnowanych celach: “Baranina”,  dwu bandziorów ze sprawy Olewnika, Sekuła itd.

Być może to wszystko jest paranoja i teoria spiskowa, a dowody rzeczowe w sprawie morderstwa Jaroszewiczów ukradł jakiś pijany, bezrobotny menel.

A być może za ileś tam lat “zaginą” podpisy posłów Sejmu III RP, którzy swymi nazwiskami wyrazili zgodę na sprzedaż suwerenności Polski 1.04.2008 roku.

Opublikowany w Różne | Komentarzy: 3 »

Marszałek Borusewicz namawia

Opublikował/a Marucha w dniu 2008-04-06 (niedziela)

Proponuję, by każdy kibic zabrał ze sobą do Chin jedną napisaną po chińsku książkę lub broszurę dotyczącą praw człowieka i demokracji – pisze we “Wprost” marszałek Senatu Bogdan Borusewicz.

- Jeśli organizacje praw człowieka zdołają przygotować odpowiednie publikacje, a akcja nabierze charakteru międzynarodowego, w Chinach z dnia na dzień znajdą się setki tysięcy książek wydanych poza cenzurą. Byłby to trwały efekt, którego skutki będą widoczne jeszcze długo po olimpiadzie – zauważa Borusewicz, dodając, że pomysł zaczerpnął z doświadczeń podziemnej Solidarności.

Miejmy nadzieję, iż żenująco beztroski marszałek Borusewicz wyśle w odpowiednim czasie oddział GROM-u, aby odbił z chińskich więzień polskich kibiców.

Opublikowany w Różne | Komentarzy: 3 »

Chad Powers - Hitler, Żydzi i rabin Lapin

Opublikował/a Marucha w dniu 2008-04-05 (sobota)

“Chyba tylko jakiś świeży imigrant z Mongolii nie jest świadom roli, jaką ludzie noszący żydowskie nazwiska odgrywają w wulgaryzowaniu naszej kultury. Prawie każdy Amerykanin, zdaje sobie z tego sprawę, ale z uprzejmości nie mówi o tym głośno”.
Rabin Daniel Lapin “Our Worst Enemy,” Toward Tradition, January 20, 2005 r.

W naszej “wolnej”, zachodniej “demokracji” można bezkarnie znieważać Papieża, proroka Mahometa lub nawet samego Boga, rzucając oszczerstwa i oczerniając każdą “świętą krowę” (nie wyłączając hinduskiej). Jedyną transcendentną, niepodważalną świętością, poza zasięgiem publicznej krytyki, pozostaje Holocaust. W conajmniej siedmiu zachodnich państwach każdego można ukarać lub nawet posadzić w więzieniu za “poddawanie w wątpliwość” lub nawet “trywializację” Holocaustu. Stał się on obsesją Żydów, którzy uzurpują sobie prawo do uznania go za największe nieszczęście ludzkości, mimo że w czasie II wojny światowej zginęło conajmniej 64 miliony ludzi.

Dla zrozumienia zjawiska wyniesienia Holocaustu na piedestał zachodniej cywilizacji, warto tutaj przypomnieć starą mądrość, która mówi, że “w każdej kulturze można zdobyć rzeczywistą siłę poprzez istnienie zakazanych spraw, o których nie wolno głośno mówić”.

Rabin Daniel Lapin, ortodoksyjny Żyd, ośmielił się ujawnić pewną szokującą prawdę. Uznał mianowicie, że w conajmniej jednym przypadku Hitler miał rację, tzn. kiedy twierdził, że Żydzi tworzyli awangardę kulturalnej dekadencji w przednazistowskich Niemczech. Innymi słowy, dotknął sprawy, o której nie wolno dyskutować publicznie: współodpowiedzialności Żydów za prowokowanie niechęci do nich w społeczeństwie niemieckim, co skończyło się Holocaustem.

Jak wszystkim wiadomo, szczególnie w “wolnej” zachodniej demokracji, nie wolno zgadzać się z Hitlerem, nawet kiedy ten mówił, że niebo jest niebieskie - jeżeli nie chcemy ponieść przykrych konsekwencji. Hitler i naziści trzymani są dzisiaj w jakimś próżniowym, ideologicznym opakowaniu. Jeżeli ktoś ośmieli się twierdzić że nie wszystko co Hitler sądził o Żydach wynikało z nienawiści, w dzisiejszym “judeo-centrycznym” świecie dostaje natychmiast etykietkę “nazisty”, którego celem jest wymordować Żydów.

To co powiedział Rabin Lapin ma w rzeczywistości rewolucyjny charakter. Złamał on uznane reguły, twierdząc, że pogarda Hitlera do Żydów miała swoje uzasadnienie w kulturze przednazistowskich Niemiec. Wprowadza to mały promień światła do bardzo ciemnej izby. Światło to może nam uświadomić w jasny i uczciwy sposób moralne i racjonalne korzenie “antysemityzmu” wśród nie-Żydów (ale również - wśród Żydów!).

Rabin Lapin cytuje nawet z gorzką satysfakcją Hitlera, którego stanowisko stara się zrozumieć: “Czy istniała jakaś forma brudu lub rozpusty, szczególnie w życiu kulturalnym, bez udziału chociaż pojedynczego Żyda? Im więcej dowiadywałem się o działalności Żydów w dziedzinie literatury, sztuki, prasy i teatru, tym bardziej utwierdzałem się w moim przekonaniu. Wystarczy popatrzeć na afisze i poznać nazwiska tych, którzy ukrywają się za reklamowaniem wyjątkowych śmieci. Czy dlatego Żydów nazywa się “narodem wybranym”? To, że 9/10-tych wszystkiego artystycznego brudu, literackich śmieci, teatralnych idiotyzmów pochodzi od ludzi, którzy stanowią 1/100 populacji naszego państwa jest faktem, którego nie można zignorować”. (Mein Kampf, Adolf Hitler, Rozdział II).

Lapin cytuje Mein Kampf (książkę zakazaną w wielu państwach) aby zilustrować paralele pomiędzy udziałem Żydów w destrukcji tradycyjnych wartości niemieckich a obecną erozją kultury amerykańskiej przy udziale środowisk żydowskich w USA. Jednakże, Lapin dystansuje się od Żydów zsekularyzowanych, którzy jego zdaniem doprowadzili do podważenia kultury niemieckiej i obecnie amerykańskiej, poprzez odejście od szlachetnych korzeni żydowskiej religii. Lapin interpretuje słowa Hitlera w następujący sposób: “Nie można usprawiedliwiać Hitlera i jego bandy, uznając, że jego maniakalna i mistrzowska propaganda współgrała z odczuciami większości wykształconych i kulturalnych Niemców w tym czasie. Ten potwór ani razu w „Mein Kamf” nie oskarża Żydów o udział w zamordowaniu Chrystusa 2 tysiące lat temu. Wiedział, że to zdarzenie ukryte w teologicznej tajemnicy nigdy nie skłoniłoby oświeconych ludzi do mordów. Zamiast tego, odwoływał się do oczywistych i niezaprzeczalnych faktów, znanych każdemu Niemcowi. To smutny fakt, że w weimarskich Niemczech kojarzono Żydów z dewiacjami seksualnymi w różnych postaciach wyrażanych przez żydowskich aktorów, reżyserów i producentów w berlińskich teatrach i kinach, podobnie jak obecnie to dzieje się na Broadway’u. Występuje oczywista analogia pomiędzy całym brudem w amerykańskiej współczesnej rozrywce a podobną sytuacją w przedwojennych Niemczech”.

Jednym z najważniejszych tabu zachodniej kultury jest przyznać, że Hitler w czymkolwiek miałby rację. Ależ to okrutny, bezlitosny Hitler stał się całkowicie odhumanizowanym symbolem zła, łączącym w sobie cechy szatana, Darth Vadar, Władcy Ciemności Tolkiena, jeźdźca bez głowy, zombie, żądnych krwi przybyszów z Kosmosu, itp. W centrum tego matrixu znajduje się cierpienie Żydów, spowodowane przez nazistów, starannie chronione przed dociekliwymi badaniami, które próbowałyby dać odpowiedź na pytanie “dlaczego” - jakie ktokolwiek ośmielilby się postawić w stosunku do ulubionego plemienia Tory. Powstał białoczarny, dualistyczny schemat, który nie pozostawia miejsca dla żadnych pośrednich wyjaśnień. Z jednej strony mamy Władcę Ciemności, który spełnia swoją krwawą rolę w historii, z drugiej strony znajdują się zupełnie niewinni Żydzi, którzy wypełniają swoje męczeńskie przeznaczenie (chociaż ostatnio obraz ten jest nieco naruszony przez istnienie naszpikowanego bombami atomowymi Izraela).

Rabin Lapin starannie podkreśla różnice pomiędzy tym co Hitler mówił, a tym co robił. Na ile pozwala to żydowska konwencja, nie stawia znaku równości pomiędzy krytyką zachowania Żydów a zapędzeniem ich do pieców gazowych. Jakiś rodzaj “Holocaustu” mógl przecież pojawić się w każdej wojnie. Druga wojna światowa nie koncentrowała się na pojedynczej kwestii jak np. ocalenie Żydów. W krajach, gdzie toczyła się wojna każda lokalna ludność była narażona na zdziesiątkowanie.

Oczywiście, że rabin Lapin jest niezwykłym człowiekiem i niezwykłym Żydem. Trudno byłoby znaleźć drugiego Żyda (lub kogokolwiek z respektowanych uczestników publicznego dyskursu), który dzisiaj w swojej argumentacji cytowałby Hitlera. I co tu dużo mówić, jedynie Żyd mógł sobie na to pozwolić.

Ktoś mógłby pomyśleć, że Żydom, jako całości, zależy na zrozumieniu społecznych, politycznych lub psychologicznych prądów, które doprowadziły do powstania gwałtownych akcji politycznych, skierowanych przeciwko nim. Chyba powinni być oni zainteresowani znalezieniem lekarstwa, które raz na zawsze zlikwidowałoby wrogość wobec nich. Logiczne wydaje się, że poznanie uprzedzeń w stosunku do Żydów powinno wyeliminować zjawisko antysemityzmu - poprzez dyskusje, wzajemne zrozumienie, uznanie cudzych krzywd oraz budowanie atmosfery zaufania pomiędzy Żydami a chrześcijanami.

Problem w tym, że społeczność żydowska jako zorganizowana grupa, wcale nie jest zainteresowana zrozumieniem przyczyn “antysemityzmu”. Wręcz przeciwnie, ogranicza się jedynie do potępiania i zwalczania tego zjawiska. Współczesne żydowstwo koncentruje się obsesyjnie na cenzurze oraz na tworzeniu mitu, celem przetrwania w darwinowskim sensie tego słowa, a dokładniej, w celu ocalenia własnego plemienia.

Kluczowymi kwestiami dla zrozumienia współczesnej żydowskiej tożsamości są Holocaust i Izrael. Żydowska tożsamość religijna, etniczna lub rasowa poszerza się lub zawęża, zmieniając się ciągle, a kiedy opadnie kurz, pozostaje jedynie lęk przed wszechobecnym monstrum antysemityzmu, które stanowi filar żydowskiego samoodradzania się. Sercem współczesnego żydowstwa, jest zmilitaryzowane państwo Izrael, zaprzysiężone dla ochrony każdego Żyda i Żydówki, całego ich plemienia, kimkolwiek są i cokolwiek robią, i cokolwiek by to nie znaczyło.
W tym tkwi puls całej współczesnej żydowskiej moralności: korupcja, dewiacje, wyzysk, oszustwo, zdrada - wszystko co służy obronie plemienia jest dozwolone.

Uniwersalne zasady moralne odchodzą na drugi plan, tam gdzie pojawia się judeocentryczny nakaz histerycznej ochrony członków swojego plemienia przed jakimkolwiek atakiem. Obejmuje to również systematyczne cenzurowanie jakichkolwiek wypowiedzi, które uznanoby za “antysemickie”.

Żydzi pozostają głusi na ostrzeżenia rabina Lapina, który przecież stoi po właściwej stronie i przemilcza rasistowskie aspekty judaizmu, niezbędne dla samookreślenia się ortodoksyjnego Żyda. Jednakże nie tylko on wydaje się zdawać sobie sprawę z nadchodzącego niebezpieczeństwa. Tym razem, nie nadchodzi ono ze strony nienawidzących Żydów barbarzyńskich gojów. Największym niebezpieczeństwem dla Żydów nie jest jakiś ‘antysemicki’ Frankenstein lub arabskie powstanie. Rabin Lapin dostrzega uczciwie zagrożenia moralne tkwiące wewnątrz samej społeczności żydowskiej. Wśród żydów zawsze panowała tradycja nienawiści do siebie samych (wewnętrzny “antysemityzm”), która jak echo towarzyszyła żydowskiej samoobsesji, samoułudy, samooszukiwania się.

Tacy plemienni dysydenci jak Lapin są większym zagrożeniem dla żydowskiego dobrego samopoczucia niż jacyś “antysemici,” malujący czerwone swastyki, lub arabscy terroryści, przenikający do izraelskich osiedli. Gdyby uczciwi Żydzi (zostawmy na razie chrześcijan) chcieli sobie uświadomić ładunek hipokryzji, zakłamania, zniewag i paradoksów tkwiących w żydowskiej tożsamości i historii, musieliby się zapaść ze wstydu pod ziemię lub wyzbyć się niewyobrażalnych iluzji dotyczących ich własnego narodu. Świadomie lub nie, rabin Lapin idzie właśnie w tym kierunku. Rozpoczął od wyjaśnienia roli samych Żydów w prowokowaniu nienawiści do nich wśród Niemców.

Wielu Żydów, pozbawionych kształtowanego nieustannie przez propagandę statusu “narodu-ofiary”, musiałoby opuścić żydowską “twierdzę przeciwko gojom” i zacząć szukać nowej tożsamości wśród zwykłych ludzi - “antysemitów”.

Tłumaczył: Stanisław Terlecki, Chicago
www.jewishtribalreview.org/lapin.htm

Opublikowany w Polityka, Różne | Komentarzy: 32 »

Eurochomąto

Opublikował/a Marucha w dniu 2008-04-04 (piątek)

Szanowny Panie Redaktorze!

To było do przewidzenia! Traktat Unii Europejskiej został przyjęty przez wynajętych lokai politycznych. Kolejny raz nasi posłowie pokazali kim są naprawdę! Chyba już nie mają wątpliwości ci, którzy wierzyli w dobre intencje, cnotę i polityczną niewinność PiSu. Tak jak wprowadzono nas w „dobrobyt” Unii Europejskiej, tak nam teraz zarzucą chomąto praw Traktatu Lizbońskiego, którego przesłaniem głównym jest… wyzbycie się niepodległości, uznanie wyższości praw cudzych nad własnymi.

Co nas czeka? Usankcjonowana prawem okupacja, usankcjonowana prawem degrengolada moralna, usankcjonowane prawem – bezprawie! Już dziś intelektualiści z Jasnogrodu wskazują Polakom drogę jedynie słuszną. Poseł Kalisz z zaskakującą dla niego gracją podrygiwał nie tak dawno w sejmie przed parą homoseksualistów w rytm białego tanga. Dwa chłopiątka, przyleciały aż z U.S.A. do dzikich plemion lechickich nad Wisłą, aby im pokazać jak powinien wyglądać prawdziwy i postępowy związek. Cóż, z tego, że dzieci urodzić nie mogą, zawsze mogą to za nich zrobić ci zboczeni hetero… Czy to już początek końca? Czy możliwym jest, że naród tak długo broniący się przed okupantami, narzuconymi reżimami, wsławiony w wojnach, podnoszący się z kolan po 123 latach niewoli – da sobie teraz wmówić, że czarne jest białe? Czy stać nas na uczciwych polityków? Na pobożnych księży? Na mądrych profesorów?

Hitlerowcy naprawdę dopięli swego, budując obóz w Oświęcimiu dla inteligencji polskiej! Dopięli swego bolszewicy grzebiąc w katyńskich lasach oficerów, wywodzących się z najświatlejszych warstw narodu! Dopięli swego stalinowscy oprawcy uśmiercając polskich bohaterów w ubowskich kazamatach! Dopięli swego rządziciele, którzy stworzyli takie sądy, takie ustawy, taką biedę, że przegonili z Polski wykształconych ludzi w ramach otwarcia się na Zachód! Serce i umysł Polski wydarto! Cóż zatem pozostało?

Tylko pięści!

Gniew tłumiony, bezsilność są bardziej niebezpieczne niż otwarty bunt! Gniew tłumiony prowadzi do zrywu, którego żadna siła zdusić nie zdoła! Ani wojska z Bundeswery, ani NATO. Pamiętajcie rządziciele handlujący życiem Polski!!! Gniew tłumiony to bunt niewolnika, któremu wszystko jedno co z nim się stanie, któremu śmierć przyjaciółką – byleby tylko prowadziła ku wolności…

Lusia Ogińska

Dzień i noc

Niech się dzień polski modlitwą zaczyna,
niech z nami modlą się mogiły jasne,
na tego spadnie kara - kogo wina,
kto zasnął teraz – ten zaśnie na zawsze!
.
Takich oblepią pajęcze wrzeciona,
którzy nie znają piękna marzycieli,
oni zamknięci w tchórzliwych kokonach,
wszyscy posnęli, na zawsze zasnęli
.
Nas dziś porusza myśl co w Boga mierzy,
myśl przeciw Niemu, lecz z Niego zrodzona,
by ten co wierzył, jeszcze raz uwierzył,
by ten co umarł, znów za Niego skonał!
.
My pod chorągwią Trójcy będziem wołać,
nawet gdy larwy gnić będą pod czaszką,
nawet gdy czerwie zlegną w oczodołach
wołać będziemy tak, aby nie zasnąć!
.
Lusia Ogińska
Wydawnictwo Piśmiennictwa Nadobnego
(048) 332 01 68 lub 0 663 026 333
szaranul@wp.pl

Opublikowany w Różne | Komentarzy: 24 »

Niewygodne fakty o pederastii

Opublikował/a Marucha w dniu 2008-04-04 (piątek)

Opr. na podstawie artykułu Jana Bodakowskiego w http://prawica.net/node/10725 (przy usilnym powstrzymywaniu odruchu wymiotnego)

W USA 61% pederastów i 37% lesbijek żyje samotnie. Jeśli chodzi o osoby starsze, liczby te są z oczywistych względów o wiele większe; w świecie homoseksualistów, ukierunkowanym na seks, nie ma miejsca dla nich miejsca. Homoseksualiści dwa razy częściej niż heteroseksualiści odczuwają samotność. Heteroseksualiści cieszą sie z trwałych związków i posiadania dzieci, homoseksualizm odbiera te radości.

29% homoseksualistów uprawiało przypadkowy seks a 23% zmieniało partnerów jak rękawiczki - nawet zagrożenie AIDS nie zmieniło tego nader ryzykownego “stylu życia”. Homoseksualiści trzy razy częściej zarażają się drogą płciową, niż osoby normalne. Ponadto ze względu na dużą ich mobilność uprawiają przygodne kontakty seksualne na całym świecie, co umożliwia rozwój globalnych epidemii. 60% z nich uprawia seks w brudnych publicznych toaletach, 67% w łaźniach przeznaczonych dla homoseksualistów. 90% homoseksualistów miało kontakt z narkotykami. Homoseksualiści propagują niezdrowe zachowania, często wśród nieletnich - np. lizanie odbytu, defekacja i oddawanie moczu na partnera itp. Wszystkie te praktyki wiążą się z ogromnym zagrożeniem epidemiologicznym.

Homoseksualiści dwa razy częściej, niż heteroseksualiści, maja choroby weneryczne i pięć razy częściej umyślnie zarażają partnerów choroba weneryczna. Od 70% do 78% homoseksualistów chorowało na choroby przenoszone droga płciową. Od 25% do 39% miało pasożyta jelit. 83% chorych na AiDS miało kontakty homoseksualne. Homoseksualiści stanowiący od 1 do 3% społeczeństwa stanowią aż 29-66% przypadków wśród chorych na zapalenie wątroby typu A. Uszkodzone podczas stosunków analnych ścianki odbytu mają kontakt z zarażoną krwią, śliną, nasieniem, krwią, w wyniku czego dochodzi do częstych zakażeń i zachorowań na zapalenie wątroby typu B, HIV, syfilis, choroby przenoszone przez krew. Lizanie odbytu praktykowane przez 75% homoseksualistów prowadzi do zapaleń wątroby typu A, zakażeń pasożytami jelit (syndrom Gaya Bowela), durem brzusznym, opryszczką, zakażeń prowadzących do raka.

Zakażeni homoseksualiści pracujący w gastronomi zarażają klientów lokali gastronomicznych. Od homoseksualistów zarażają sie również leczący ich lekarze i pacjenci wspólnie z nimi leczeni, co prowadzi do wyższych kosztów opieki leczniczej i podwyższania podatków; homoseksualiści powinni być podobnie jak palacze zniechęcani do szkodliwych dla zdrowia praktyk.

Średnia życia wynosi dla pederasty 40 lat a dla lesbijki 45. Żonaci heteroseksualni mężczyźni żyją 75 lat, zamężne heteroseksualistki 75 lat, rozwiedzeni i samotni heteroseksualni mężczyźni 57 lat, rozwiedzione lub samotne heteroseksualistki 71 lat. Co ciekawe, w wypadkach samochodowych ginie 0,6% pederastów i 4,3% lesbijek, czyli 17 razy więcej niż heteroseksualistów.

Homoseksualiści wykazują niezdrową skłonność do eksperymentowania. Seks ze zwierzętami miało uprawiać od 17 do 20%pederastów, od 3 do 5% heteroseksualistów, od 7 do 10% lesbijek, do 1% heteroseksualistek.

Związki homoseksualne są b. krótkotrwałe, średnio 1-3 lat. Możliwość zawierania “małżeństw” nic tu nie zmienia. W Danii w latach 1989-1995 związek taki zawarło tylko 5% homoseksualistów, z czego 28% zakończyło się rozwodem. Tylko w w 2 do 3% małżeństw heteroseksualnych dochodzi do przemocy. Jeśli chodzi o heteroseksualne konkubinaty - liczby te rosną i wynoszą 20-25%. Natomiast aż w 48% związków lesbijek (o wiele bardziej agresywnych względem siebie od pederastów) oraz w 39% związków pederastów ma miejsce przemoc. Wśród studentek lesbijek wskaźnik przemocy dochodzi do 56% (studentów pederastów do 29%). Przemoc w związkach lesbijskich dotyka 50% matek żyjących w związkach lesbijskich. Warto zauważyć, że 50% ataków “homofobicznych” to wyłącznie przemoc werbalna.

Dzieci homoseksualistów znacznie częściej niż dzieci heteroseksualistów padają ofiarami pedofilii ze strony rodziców, trzy razy częściej zostają homoseksualistami, są seksualnie molestowane, rozpoczynają współżycie od aktów homoseksualnych, są niezadowolone ze swego dzieciństwa.

Homoseksualiści stanowiący od 1 do 3% populacji odpowiadają za 20 do 30% aktów pedofilskich, 30% aktów seksualnych osób dorosłych z nieletnimi, od 35 do 40% przypadków molestowania nieletnich. W badaniach anonimowych od 25% do 50% homoseksualistów przyznaje się do dokonywania aktów pedofilskich. Ofiary pederastów pedofilów często same zostają pederastami. Od 32 do 34% osób molestujących dzieci to homoseksualiści, od 36 do 45% pedofilów to homoseksualiści. 35% młodocianych przestępców seksualnych to homoseksualiści. Nauczyciele homoseksualiści (od 1 do 3% populacji, 4% nauczycieli) odpowiadają za 35% aktów pedofilii wśród nauczycieli (w Australii za 64% aktów pedofilskich nauczycieli na uczniach). Bardzo aktywne w molestowaniu uczennic są nauczycielki lesbijki które odpowiadają za 35% przypadków. Na poziomie podstawówek homoseksualni nauczyciele odpowiadają za 29% przypadków pedofilii, na poziomie gimnazjum za 16%. Homoseksualiści nauczyciele są więc nadreprezentowani wśród nauczycieli pedofilów.

Nie jest tajemnicą, że celem środowisk homoseksualnych jest legalizacja pedofilii. W 1990 w Holandii zalegalizowano stosunki homoseksualne 12 letnich dzieci z dorosłymi (za zgodą rodziców), bez zgody rodziców od lat 15. Pedofile aktywni są w ruchu gejowskim.

Homoseksualiści częściej niż heteroseksualiści popełniają przestępstwa. Są dwa razy częściej aresztowani za zwykłe przestępstwa kryminalne, osiem razy częściej są aresztowani za przestępstwa seksualne, dwa razy częściej skazywani za przestępstwa seksualne. Homoseksualiści trzy razy częściej wykonują obsceniczne telefony. Trzy razy częściej dokonują samobójstw, cztery razy częściej dokonują gwałtów, dwa razy częściej biorą udział w bójkach, wykazują postawy aspołeczne, odbywają przygodne stosunki seksualne, osiem razy częściej uprawiają sadomasochizm, zażywają narkotyki, cztery razy częściej popełniają zabójstwa, trzy razy częściej niebezpiecznie jeżdżą samochodami. 

Sześciu największych seryjnych morderców w USA było homoseksualistami. Największą seryjną morderczynią w USA była lesbijka. W Auschwitz nazista pederasta Ludwig Tiene zaspokajał swój popęd gwałcąc i mordując więźniów. Mordy i gwałty dokonywane przez pederastów są niezwykle okrutne. W USA 44% seryjnych morderców było homoseksualistami - co jest szokującą nadreprezentacją grupy stanowiącej 2% społeczeństwa. Zabili oni 68% ofiar. Homoseksualizm wiąże się też w 50% morderstw z homoseksualizmem  sprawcy lub ofiary.

Fetyszyzacja przemocy przez homoseksualistów przejawia się również w praktykach sadomasochistycznych uprawianych przez 37% pederastów (podczas gdy 5% mężczyzn heteroseksualnych praktykuje sadomasochizm) i przez 17% lesbijek (4% kobiet). Powszechność praktyk sadomasochizmu odpowiada za 10% tragicznych śmierci wśród pederastów.  Wbrew propagandzie homoseksualnej to heteroseksualiści częściej są ofiarami przemocy homoseksualistów, niż na odwrót.

Homoseksualiści częściej niż heteroseksualiści świadomie zarażają partnerów chorobami przenoszonymi drogą płciową (robi tak 7% pederastów, 3% lesbijek a tylko 1% heteroseksualnych kobiet).

Pomimo że homoseksualiści stanowią tylko 2% populacji aż 7% gwałtów ma podłoże homoseksualne. Ofiarami gwałtów dokonywanych przez pederastów staje się 1 na 10.000 chłopców powyżej 11 roku życia. Gwałty homoseksualne są dokonywane 2 razy częściej w miastach gdzie homoseksualizm jest bardziej akceptowany. Ofiarami gwałtów dokonywanych przez pederastów są do 40% nieletni.

Homoseksualiści mają skłonności do zachowań patologicznych: prowokują ataki na siebie by kreować się na ofiary, są złośliwi, nieodpowiedzialni, maja częściej depresje, są narcystyczni, okazują innym pogardę, przypisują sobie prawo do przywilejów i łamania norm moralnych.

Nie ma naukowych dowodów na genetyczne lub biologiczne uwarunkowania homoseksualizmu: ani różnice hormonalne, ani różnice w budowie mózgu nie wpływają na na orientacje seksualną. 80% homoseksualistów deklaruje że swoją orientacje nabyło z zewnątrz. Przyczynami nabycia skłonności homoseksualnych było: uwiedzenie, bycie ofiarą  pedofilii (ze strony obcych, rodzica, rodzeństwa), pierwsze doświadczenia seksualne z homoseksualistami, dominujący, zaborczy i nie okazujący uczuć rodzic, brak religijnego środowiska, rozwód rodziców, społeczna akceptacja homoseksualizmu, traumatyczne przeżycia z dzieciństwa (onanizm, kontakt z porno, seks grupowy, seks ze zwierzętami, wczesna inicjacja dziewczynki przez mężczyznę).Pierwsze doświadczenia homoseksualne prowadzą do późniejszego homoseksualizmu w 60% (pierwsze doświadczenia heteroseksualne prowadzą do próżniejszego heteroseksualizmu w 95%).

Homoseksualiści nie są skazani na homoseksualizm, często zmieniają swoją orientacje. 88% lesbijek i 73% pederastów deklarowało że miało normalne heteroseksualne reakcje. 85% lesbijek i 73% pederastów odbywało normalne heteroseksualne akty seksualne. 82% lesbijek i 66% pederastów zakochiwało się w osobie mającej odmienną płeć.

Opublikowany w Różne | Komentarzy: 16 »

Antysemicki klip Leszka Bubla

Opublikował/a Marucha w dniu 2008-04-03 (czwartek)

Pod tytułem “Polska chce usunięcia klipów Bubla z YouTube” portal Onet.pl zamieszcza informację:

Ambasada Polski w Izraelu domaga się od YouTube usunięcia z portalu antysemickich klipów Leszka Bubla. Dotychczas YouTube nie podjął żadnych działań, mimo że od chwili złożenia oficjalnego wniosku w tej sprawie minął miesiąc.

No to nareszcie mamy jasność: Polska to to samo, co Ambasada Polski w Izraelu.

Zanim Youtube zdejmie klip na życzenie “Polski”, podajemy jego adres:
   http://www.youtube.com/watch?v=I1IJzJH9aYk
A kiedy już zdejmie, klip będzie znajdował się, miejmy nadzieję, tu:
   http://3w3.net/video/Bubel_Band_Longinus_Zerwimycka.wmv (Windows Media)
   http://3w3.net/video/Bubel_Band_Longinus_Zerwimycka.flv (Flash)

Radzimy zwrócić uwagę, iż w klipie występuje p. Bolesław Szenicer, przewodniczący Gminy Wyznaniowej Starozakonnych w RP. I jakoś mu to nie przeszkadza.

Opublikowany w Media - Merdia, Polityka | Komentarzy: 8 »

Kloaczny humor wojewódzki

Opublikował/a Marucha w dniu 2008-04-02 (środa)

Apel w obronie flagi oraz Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej

Ministerstwo Sprawiedliwości RP
Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji
Zarząd TVN

W programie Kuby Wojewódzkiego nadanym 25 marca 2008r. przez telewizję TVN doszło do znieważenia polskiej flagi państwowej, co nie tylko jest czynem karalnym, ale przekracza wszelkie normy przyzwoitości obowiązujące w cywilizowanym świecie. Uczestnicy programu dopuścili się umieszczenia polskiej flagi w psich odchodach.

Przez wiele stuleci pod biało-czerwoną flagą Polacy płacili życiem za niepodległość swojego państwa. Przywiązanie do symboli tej niepodległości jest częścią naszej historii, ale także dziedzictwem, które zamierzamy przekazać następnym pokoleniom. Nie pozwolimy obrażać naszego państwa, ani lekceważyć jego praw.

Od instytucji wymiaru sprawiedliwości domagamy się natychmiastowego podjęcia z urzędu niezbędnych kroków prawnych, aby przykładnie ukarać winnych złamania prawa.

Od Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji domagamy się podjęcia działań, które na przyszłość zabezpieczą nas przed podobnymi przypadkami haniebnego nadużywania wolności wypowiedzi. Domagamy się również poinformowania opinii publicznej zarówno o decyzjach dotyczących postępowania w tej sprawie, jak i o ich skutkach.

Od telewizji TVN i autorów tego programu, w którym doszło do znieważenia polskiej flagi, a tym samym obrazy naszej dumy i godności narodowej, domagamy się zaniechania emisji tego programu w internecie. Domagamy się przeprosin we wszystkich mediach elektronicznych oraz w gazetach codziennych.

Podpisz apel: http://www.w-obronie-flagi.polonews.pl/

Opublikowany w Kultura | Komentarzy: 9 »

Dowcipy primaaprilisowe prof. Senyszyn

Opublikował/a Marucha w dniu 2008-04-01 (wtorek)

Przedstawicielka SLD, pani prof. Senyszyn, na swoim blogu dała próbkę primaaprilisowego poczucia humoru:

Kościół (…) chce być cacy i bez tacy. Postanowił odzyskać utraconą cześć, a także przynajmniej część szacunku wiernych. Od 1 kwietnia 2008 obowiązuje zakaz pobierania opłat »co łaska, ale nie mniej niż…« za jakiekolwiek świadczenia na rzecz owieczek. Płacić będą tylko barany (…)
Jako pierwszy odpowiedział na apel ksiądz Rydzyk. Oświadczył, że z duszpasterskimi wizytami do Rodziny Radia Maryja będzie jeździł na krowie.

Zarykując się ze śmiechu stwierdzamy, iż wolimy być baranem, niż komunistyczną świnią.

Opublikowany w Media - Merdia, Polityka | Komentarzy: 2 »

Histeria traktatowa

Opublikował/a Marucha w dniu 2008-04-01 (wtorek)

W Polsce tzw. niezależne media podsycają atmosferę paniki i histerii w związku z sejmową debatą nad eurokonstytutką, zwaną niekiedy Traktatem Lesbońskim. Przeciętny zjadacz papki medialnej odnosi wrażenie, iż ważą się losy Polski: albo staniemy się z nagła krajem nowoczesnym i bogatym, albo czeka nas (po raz kolejny zresztą) los nieszczęsnej Białorusi, która nie ma nawet długów u międzynarodowych lichwiarzy i jest dlatego w ogólnej pogardzie.

Co właściwie by się stało, gdyby Polska - popuśćmy wodze fantazji - nie podpisała Traktatu? Wojna? Klęski żywiołowe?

Otóż nic by się nie stało. Obowiązywałby po prostu nadal traktat z Nicei.

Co najwyżej nasz Skarb Narodowy Bronisław Profesor Geremek rozesłałby po świecie kilkanaście napisanych po francusku listów podpisanych przez “czołowych intelektualistów” - a drugi Skarb Narodowy, Władysław Profesor Bartoszewski strasznie by się zdenerwował i w telewizorze nawyzywał Polaków od tumanów.

Opublikowany w Media - Merdia, Polityka | Komentarzy: 19 »