Minął 1 Maja…
Opublikował/a Marucha w dniu 2008-05-04 (niedziela)
Dariusz Kosiur
http://www.propolonia.pl/blog-read.php?pid=121&bid=32&uid=
Tekst okazjonalny - minął 1 Maja, już cztery lata w UE
Szanowni Państwo, minął 1 Maja, czwarta rocznica wejścia Polski do UE. Nie było hucznych obchodów tej rocznicy, więc uczcijmy ją domową zgadywanką przy grillu i niestety, już przy nieodłącznym piwie. Niech każdy z uczestników zabawy spróbuje wymienić 5 (pięć) różnych przemysłowych, wysokoprzetworzonych polskich produktów, które są oparte na polskiej konstrukcji, na polskiej technologii wykonania i są wyprodukowane przez przedsiębiorstwo z polskim kapitałem. Wiem, jestem złośliwy, bo chyba nikt nie wymieni 5 (pięciu) wysokoprzetworzonych polskich produktów, sam miałbym pewne trudności.
Obecny rząd przygotował program prywatyzacji, czyli wyprzedaży obcemu kapitałowi (później ewentualnej likwidacji konkurencji) ostatnich ok. 740 przedsiębiorstw państwowych. Dobiega, więc końca program całkowitego pozbawienia Narodu Polskiego przynoszącego dochód majątku, który Naród wypracował w latach 1918-39 i 1945-89.
Wcześniej zlikwidowano wiodące Biura Projektów, Ośrodki Badawczo-Rozwojowe, Ośrodki Doradztwa Technicznego, Zakłady Doświadczalne, niemal wszystkie ośrodki oryginalnej polskiej myśli naukowej, technicznej, medycznej i rolniczej (materiały branżowe GUS 1990-2002, Warszawa – czyli przed wejściem do UE).
Od 1995 r. systematycznie rośnie w Polsce ujemne saldo Produktu Narodowego Brutto (Mały Rocznik Statystyczny GUS 2007 r. str. 461) – tzn. więcej konsumujemy niż wytwarzamy.
Całkowite zadłużenie (dług zagraniczny + dług publiczny) państwa polskiego (więc nas, obywateli, bo to my musimy spłacać w formie podatków wszelkie zobowiązania) przekracza znacznie jeden bilion złotych, tzn. przekracza roczną wielkość PKB i systematycznie się zwiększa.
Dziś np. importujemy do Polski piach i żwir oraz za 45 mln $ guziki do szytych u nas ubrań (Mały Rocznik Statystyczny), a więc wytwarzanie czegokolwiek w Polsce staje się nieopłacalne – powoduje zadłużenie.
Trzeba postawić pytanie: dlaczego, tak bardzo ważne jest posiadanie własnego majątku narodowego i rozwój wytwórczości w kraju w możliwie wszystkich dziedzinach produkcji? Odpowiedź jest prosta. Kraj, który wyzbywa się majątku narodowego łącznie z dochodami, jakie przynosił on gospodarce narodowej i zaprzestaje produkcji nawet prostych wyrobów (a tak dzieje się właśnie w Polsce) przestaje brać udział w międzynarodowej wymianie handlowej. Możliwości importowe i możliwości spłaty wcześniejszych zobowiązań kredytowych systematycznie maleją (dążą do zera). Ustaje również wymiana (zakupy) towarów i usług przy użyciu środków wymiany (pieniędzy) między obywatelami wewnątrz kraju, ponieważ tych towarów i usług jest coraz mniej. Jeżeli tendencja do wyzbywania się majątku narodowego i do ograniczania rodzimej produkcji jest stała, to takie państwo i jego naród skazani są na samozagładę.
Czyż Polska nie kroczy obecnie tą drogą?
Apologeci unijnej integracji niech odpowiedzą sobie na pytanie: jaki jest prawdziwy sens i cel integracji w ramach, której zamiast wyrównywania poziomów gospodarek i poziomów życia społeczeństw pozbawiono Polaków majątku produkcyjnego, systemu bankowego, handlu, zlikwidowano szkolnictwo zawodowe, obniżany jest poziom kształcenia, wymuszane jest ograniczenie produkcji rolnej (unijne limity dla polskiego rolnictwa)?
Stajemy się tylko tanią, coraz słabiej wykształconą (marketing, zarządzanie itp. to nie wykształcenie) najemną siłą roboczą dla zagranicznych koncernów.
Stałego zajęcia nie ma 52% obywateli w wieku produkcyjnym („O lepszą Polskę” http://www.plp.info.pl/).
W każdych wyborach wybieramy przeciw sobie, przecież za obecny stan gospodarczy kraju ponoszą odpowiedzialność wszystkie kolejne rządy po 1989 r. (właściwie po 1980 r.).
W ostatnich wyborach wyrzuciliśmy z sejmu jedyne partie, które nie pochodziły z judeomasońskiego nadania “okrągłostołowego”. Oczywiście zarówno LPR nie była ideałem partii narodowej, ani Samoobrona nie była ideałem partii ludowej, ale były to jedyne partie wywodzące się z Narodu.
Wcześniejsze wybory zorganizowano wyłącznie w celu wyeliminowania tych partii z sejmu. Taki plan przedstwił J. Kaczyński w Fundacji Batorego (http://www.batory.org.pl/debaty/jkaczynski.htm), a wspomagały go w tym wszystkie media od GW Michnika, po RM o. Dyrektora.
Wszystkie te media grają przeciw nam, przeciwko Narodowi, jeśli uparcie nie będziemy tego zauważać, to nasz polski chocholi taniec będzie trwał, a nam zostanie przyśpiewka z “Wesela” S. Wyspiańskiego:
„Miałeś chamie złoty róg,
miałeś czapkę z piór:
czapkę wicher niesie,
róg huka po lesie,
ostał ci się ino sznur.”



2008-05-04 (niedziela) @ 08:42:23
Dariusz Kosiur zyje w oblokach i zalozyl rozowe okulary. Polska kona. Niedlugo nastapi zaplanowana katastrofa finansowa. Utrata domow, gospodarstw, masowe rozwody, samobojstwa. Gigantyczne, praktycznie niesplacalne zadluzenie Polski to “pestka”.
Monsanto (masonski gigant chemiczny) “przejmuje” polskie rolnictwo i nasienictwo. Nalezy sie spodziewac masowych zachorowan na choroby niewyleczalne, alergie, styrylnosc trzewia i bezplodnosc wsrod ludzi. Za tym nastapi blokada polskiego exportu rolnego i powolna, okrutna eksterminacja populacji. Potezne zasoby ropy naftowej i gazu ziemnego zostaly juz koszernie “rozpalcelowane”. Pokornym Polakom zostalo tylko powolne konanie w cierpieniach. Nic juz nie pomoze.
http://en.wikipedia.org/wiki/Monsanto
http://www.monsanto.pl/nasiona/dekalb__o_marce/
Rozbiory Polski byly farsa w porownaniu z tym co natapi.
2008-05-04 (niedziela) @ 09:13:41
Dlaczego p. Kosiur “żyje w obłokach”? Dał b. dobry opis rzeczywistości, jaka jest. Z czym się Pan nie zgadza?
Dlaczego “założył różowe okulary”? W jaki sposób się to przejawia? Proszę o odpowiedź.
2008-05-04 (niedziela) @ 10:39:20
Po 1989 roku Niemcy się zjednoczyły, poparły utworzenie muzułmańskiego Kosowa-od I wojny byli wrogo do Serbów nastawieni, podział Czechoslowacji, teraz należy oczekiwać jak siegną po terytorium Polski.Antypolak Tusk w dowód wdzięczności za nieodpowiedzialną i dobrze płatną posadę dla P. Merkel chętnie odda, co zechcą.W końcu to nie jego.Jak ostatnia historia wskazuje, złodzieje nie odpowiadają za swoje czyny, no moze drobni złodzieje nad którymi Wysoki Sąd za dobre pieniądze sprawuje tzw.wymiar sprawiedliwosci.Silne Niemcy współpracujace z Rosją i Polska, którą rządzą ludzie niewiele z polskością mający wspólnego i całkiem niekompetentni -psychiatra na stanowisku szefa MON,Tak się zastanawiam, czy nasz naród nie dąży do samozagłady. Polaków nad Wisłą mieszka ok.38 mln, za granicami Państwa okolo 20. Myslę, że Polonia oceniająć z dystansu ma większe zdolności oceny sytuacji tutaj, ma równiez prawo głosu w wyborach. Na Tuska głosowala większość zamkniętych w zakładach karnych,młodziezy, która w zorganizowanej zabawie sms-owej, nie ma zielonego pojęcia o tym, urzędnicy, którzy się bali/jak wspomniałam Kaczyńscy bardziej straszyli zwalczaniem korupcji, niz to robili/ -jest to znaczna część tzw. elektoratu zainteresowanego, inni do wyborów nie poszli. Nawet P.St.Michalkiewiecz nie głosował, o czym się przyznał i którego wypowiedzi są tu podawane.
2008-05-04 (niedziela) @ 15:11:17
..róg huka po lesie,
ostał ci się ino sznur..
nachodza mnie smetne/samobujcze refleksje: czy warto zyc, czy nie lepiej zaczac szukac za jakims tegim sekiem, zeby obwiesic swoje zmruszale czlonki? Ale to przeciez byloby zenujco za proste i niemozliwe, poniewaz w PL nie ma na tyle drzew, zeby pomiescic wszystkich chetnych….i po drugie, to kto kontynuowalby/lozylby na pasozytow?
Eeee…bzdura! nie ma to wszystko sensu wg mnie
2008-05-04 (niedziela) @ 16:07:51
Panie Opinio. Niech Pan nie myśli o głupotach, tylo niech pójdzie n wybory i wyciagnie największą ilość znajomych n ie głosuując na PO PiS i czerwonych.,
2008-05-04 (niedziela) @ 17:49:48
Sarenko, tak miedzy nami to nie znam sie na tych hydrach-partiach (PO/PiS), bo od samego poczatku w PL i tutaj uwazalem/uwazam, iz to co nowego wykluje sie, to tylko reinkarnacja czerwonych… I powiedz sama jak tu nie stekac? (moze niejaki John Kowalski ma racje kwitujac, ze my jako Polacy mamy samobujczo/wisielcze miny..)
2008-05-04 (niedziela) @ 19:46:53
Koncertowo PO PiS rozegrały Polaków: przymilnie uśmiechnięte gęby przybyszów nie wiadomo skąd, polski przemysł został zlikwidowany są tylko montownie czegoś. Jeśli uda się zapanować nad produkcją żywności finis Poloniae. Niech mi ktoś kur..a powie skąd się wziął jakis Kaczyński, gdzie ten ojciec co walczył w AK. Gdzie jest ojciec Wałęsy., pokażcie swoje DNA żmije!
2008-05-04 (niedziela) @ 21:41:34
Do komentujących: Gdzie analiza? Gdzie konstruktywne wnioski? Jeśli uważacie, że jesteśmy w dołku bez wyjścia, to co jeszcze robicie wśród żywych? :-))
2008-05-04 (niedziela) @ 21:55:49
@ Pet
A oto zyciorys tego wielkiego, odwaznego czlowieka a obecnego prezydenta polskiego narodu i jego rownie wielkiej i odwaznej rodziny.
Za Wikipedia:
Lech Kaczyński
Honorowy Prezes PiS.
Urodził się w 1949 r. w Warszawie, w rodzinie o tradycjach patriotycznych. Do dzisiaj żyjąca mama służyła w Szarych Szeregach, ojciec był żołnierzem Armii Krajowej.
Studiował prawo na Uniwersytecie Warszawskim. W 1971 roku przeniósł się do Sopotu, by podjąć pracę naukową na Uniwersytecie Gdańskim. Tam też poznał swoją przyszłą żonę Marię. Doktorat z prawa pracy obronił w 1980 r. a habilitację 10 lat później.
Wyjątkowo wcześnie stał się osobą publiczną. Drogę, która zaprowadziła go do polityki, Lech Kaczyński rozpoczął od działalności w antykomunistycznej opozycji. W 1977 roku podjął współpracę z Biurem Interwencji Komitetu Obrony Robotników. Rok później związał się z Wolnymi Związkami Zawodowymi. W Sierpniu ‘80 został doradcą gdańskiego Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego. Był delegatem na I Krajowy Zjazd „Solidarności”. Internowany w stanie wojennym. Po uwolnieniu powrócił do działalności związkowej. W miarę upływu czasu odgrywał w „Solidarności” coraz większą rolę. W 1990 r. został I wiceprzewodniczącym Związku. Kiedy Lech Wałęsa przeszedł do wielkiej polityki, współkierował „Solidarnością”. W grudniu 1988 r. został członkiem Komitetu Obywatelskiego przy Lechu Wałęsie. Brał udział w obradach okrągłego stołu w zespole do spraw pluralizmu związkowego. W wyborach czerwcowych 1989 r. wybrany na senatora a dwa lata później na posła, tym razem z listy Porozumienia Obywatelskiego Centrum. W 1991 roku został na kilka miesięcy szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego w Kancelarii Prezydenta. W roku 1992 wybrany prezesem Najwyższej Izby Kontroli (NIK). Funkcje tę piastował do 1995 roku.
W czerwcu 2000 roku Lech Kaczyński został ministrem sprawiedliwości w gabinecie Jerzego Buzka. Objąwszy resort energicznie przystąpił do zerwania z obowiązującą w Polsce od lat liberalną polityką karną. Szybko stał się najbardziej popularnym członkiem rządu. W kwietniu 2001 r. stanął na czele Komitetu Krajowego „Prawo i Sprawiedliwość”. Na wiosnę 2001 roku wybrany prezesem PiS. Po wrześniowych wyborach wraca do Sejmu. Jesienią 2002 r. bezdyskusyjnie wygrywa wybory na prezydenta Warszawy. Rządy w stolicy rozpoczął pod hasłami zlikwidowania pasożytujących na mieście układów korupcyjnych, tzw. „układu warszawskiego” oraz przywrócenia ładu i porządku. Słowa dotrzymał. W marcu 2005 roku oficjalnie ogłosił zamiar kandydowania w wyborach prezydenckich.
Żona Lecha Kaczyńskiego – Maria – jest z zawodu ekonomistką. Stanowią zgodną rodzinę wraz z córką Martą i jej mężem Piotrem. W 2003 roku Maria i Lech Kaczyńscy zostali dziadkami – mają wnuczkę Ewę.
Lech Kaczyński z małżonką znani są z ogromnej sympatii, jaką darzą zwierzęta. Przygarnęli kota ze schroniska na Paluchu. Ma na imię Rudolf.
PS. Do dnia dzisiejszego nie odnaleziono ani dokumentow ani nawet jednego swiadka na to, ze pani Jadwiga Kaczynska walczyla w Szarych Szeregach. Nalezy wiec te informacje wlozyc miedzy bajki o wawelskim smoku.
Natomiast szanowny tatus pana prezydenta, prawdopodobnie wlasnie za zaslugi w Armii Krajowej dostal od komunistycznych wladz powojennych komfortowe mieszkanie w Warszawie oraz dobrze platna prace aparatczyka przy Komitecie Centralnym.
Podobno byly klopoty z odnalezieniem w archiwach pracy doktorskiej i habilitacyjnej pana prezydenta. A jak juz je wreszcie odnaleziono tez glupio je cytowac tyle tam jest odwolan do leninowsich doktryn i przykazan.
Nie wiadomo czy smiac sie czy plakac?
2008-05-04 (niedziela) @ 22:21:51
Panie Krzysztofie, pyta pan “Gdzie analiza? Gdzie konstruktywne wnioski? Jeśli uważacie, że jesteśmy w dołku bez wyjścia, to co jeszcze robicie wśród żywych? :-))”.
Może po prostu czekamy na kogoś takiego, jak Pan, aby z naszych utyskiwań wysnuł konkretne wnioski i zaplanował, co mamy robić? Czekamy!
2008-05-04 (niedziela) @ 22:47:38
Kim sa Kaczynscy … ?
http://www.polonica.net/Kim_sa_Kaczynscy.htm
2008-05-04 (niedziela) @ 23:41:51
Zguba i eksterminacja narodu polskiego jest planowana i egzekwowana przez “elitarne” grupy koszerne. Zeby cokolwiek robic nalezy zrozumiec i przyjac ten fakt do wiadomosci. Plan jest knsekwentnie wdrazany przez wykozystanie srodkow i struktur USA i UE. UE jest “nicoscia”, natomiast Izrael jest “nietykalny”.
Jedyna szansa sa masowe i nieustanne przemarsze i pikiety pod obiektami i instytucjami USA.
Do gajowego Maruchy,
Dariusz Kosiur poruszyl wiely aspektow. Zaponial lub zignorowal sprawy najwazniejsze tj, :
-calkowite lennictwo i poddanstwo (brutalna infiltracja) wojska,
policji i wszelkich innych formacji zbrojnych na rzecz Izraela.
-przejecie i dewastacja przemyslu farmaceutycznego, kasacja i likwidacja znanych i szanowanych na swiecie polskich lekow (w duzym stopniu opartych na zrodlach naturalnych) i masowe wdrazanie toksycznych, dewastujacych organizm “specyfikow”.
-przejecie i calkowita kontrola nad przetworstwem spozywczym, monopolizacja hadlu i obrotu towarami.
-masowe wdrazanie toksycznej chemii i produktow zmodyfikowanych genetycznie (poczatek konca polskiej racji bytu)
-brutalne mordy, tortury i niekonczace sie areszty ludzi opozycji, sabotaze i dziwne “katastrofy”…
-zamordyzm i calkowita kontrola prokuratorska, sadownicza i skarbowa
-infiltracja i przejmowanie struktor i skarbca KK
2008-05-05 (poniedziałek) @ 00:47:54
www - do dalszego pisania zapraszam rowniez tutaj:
http://www.polskawalczaca.com/viewtopic.php?t=1496
Prosba, podaj nam konkretne przypadki, daty, miejsca …
2008-05-05 (poniedziałek) @ 03:19:54
http://www.aferyprawa.com/index2.php?p=teksty/show&dzial=polityka&id=1684
2008-05-05 (poniedziałek) @ 03:54:52
Test swiadomosci politycznej i bystrosci umyslu :
http://www.radiomaryja.pl/artykuly.php?id=93338
Niech spadkobiercy komunizmu zwrócą nielegalnie zagarnięte mienie
Nasz Dziennik, 2008-04-22
Ze Stanisławem Michalkiewiczem, prawnikiem i publicystą, rozmawia Anna Wiejak
Jak Pana zdaniem powinna wyglądać ustawa o rekompensatach? Czy nie stwarza to pola do nadużyć?
- Minister Aleksander Grad, pytany o szczegóły, wyjaśniał, że jeszcze nie ma założeń do rządowego projektu ustawy, ale jego zdaniem te rekompensaty powinny przysługiwać osobom, które potrafią wykazać się uprawnieniami do mienia, do którego pretendują, skutecznymi według prawa polskiego. Zawsze istnieje ryzyko, natomiast ja bym się nim nie kierował, zwłaszcza gdyby to miał być argument, żeby tej restytucji nie przeprowadzać, bo rzeczywiście dawni właściciele, którym pod różnymi pretekstami komuniści odebrali mienie, są poszkodowani. Zwłaszcza byłoby to niemoralne w sytuacji, kiedy w latach 80. i 90. nastąpiło uwłaszczenie nomenklatury partyjnej, która po prostu przejęła - często za bezcen - mienie uprzednio skonfiskowane prywatnym właścicielom. Byłoby to bardzo wielką niesprawiedliwością.
Jakie obostrzenia prawne byłyby konieczne?
- Jedno sformułowanie powinno być wystarczające - że osoba ubiegająca się o rekompensatę musi udowodnić swoje uprawnienia właścicielskie w sposób skuteczny według prawa polskiego. Oznacza to, że powinno się wykluczyć od udziału w rekompensatach np. żydowskie organizacje przemysłu holokaustu, jako że nie potrafią one wykazać się uprawnieniami nie tylko skutecznymi według prawa polskiego, ale w ogóle jakimikolwiek. Chciałbym przypomnieć, że w prawie polskim wprawdzie już nie obowiązuje ten akt prawny, ale jego skutki trwają. Mam na myśli dekret z 1946 r. o prawie spadkowym, który przewidywał w przepisach przejściowych, że jeśli w stosunku do jakiegoś majątku, wszystko jedno z czyjej inicjatywy, do 1 stycznia 1949 r. nie zostało wydane przez polski sąd postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku, to taki spadek, jako tzw. utracony, przypada Skarbowi Państwa. Z punktu widzenia tej sprawy jest to ważny element prawa polskiego.
Ale przecież prawo unijne dopuszcza oddanie Niemcom majątków pozostawionych w Polsce. Czy nie widzi Pan w tym zagrożenia?
- To zagrożenie istnieje niezależnie od tego, czy w Polsce pojawi się ustawa o rekompensatach, czy nie. Chciałbym przypomnieć, iż z punktu widzenia prawa niemieckiego państwo niemieckie nigdy nie uznało tzw. wypędzeń i sprawę tę nadal traktuje jako otwartą. Najlepszą tego ilustracją była reakcja pani kanclerz Anieli Merkel na ubiegłoroczną propozycję premiera Jarosława Kaczyńskiego, żeby Polska i Niemcy zawarły traktat “o opcji zerowej”, to znaczy, że państwa wyrzekają się wszelkich roszczeń majątkowych wynikających z II wojny światowej. Wtedy pani Merkel oświadczyła, że rząd niemiecki takiego traktatu podpisać z Polską nie może, ponieważ musiałby w takiej sytuacji przejąć na siebie zobowiązania wynikające z roszczeń tzw. osób wypędzonych. To znaczy, iż roszczenia, przynajmniej przez rząd niemiecki, nie są uważane za fikcyjne. Gdyby było inaczej, to pani kanclerz nie miałaby żadnych oporów, żeby przejąć na siebie te zobowiązania. Przypominam, że Powiernictwo Pruskie bez czekania na jakąkolwiek ustawę w Polsce wystosowało w grudniu 2006 r. 22 pozwy w sprawach prywatnych roszczeń majątkowych przeciwko Polsce do Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Jak nas zapewniano, Trybunał miał odrzucić te pozwy jako oczywiście bezzasadne, ale mimo że mamy kwiecień 2008 r., żadnego z nich jeszcze nie odrzucił. Być może czeka na 1 stycznia 2009 r., kiedy zostanie proklamowana Unia Europejska i wtedy zacznie te pozwy rozpatrywać. Jeżeli tak uczyni, będzie to oznaczało z punktu widzenia prawno-międzynarodowego, iż stosunki własnościowe na ziemiach zachodnich i północnych w Polsce zostały skutecznie przez Powiernictwo Pruskie poddane pod arbitraż międzynarodowy. Jest to wstęp do zmiany stosunków własnościowych na tych terenach, a w konsekwencji może okazać się wstępem do zmiany ich przynależności państwowej.
Dziękuję za rozmowę.
…………………………………………………….
Ten artykul z RM mowi sam za siebie. Nie musisz byc geniuszem zeby zrozumiec podtekst i rozszyfrowac wiadomosc.
Zwroc uwage na “ciekawy” tytul, opinie ukryta w pierwszym watku i wage slow pod koniec artykulu.
Jak nic dziwnego nie zauwazycie, to nie mam tu z kim rozprawiac i spadam od Was. Jak daleko zaszla infiltracja Polakow ?, ano tak wlasnie i nawet jeszcze gorzej…
Prosze o trafne wnioski.
Do EG, :
Jarosz, Nowak, Kobylanski, Kulesza, Jankowski, Moskal i wielu innych oraz CASA i mniej znane “wypadki” i “samobojstwa”. Wiecej osobno na podany…
2008-05-05 (poniedziałek) @ 20:21:08
Do PL:
Dobra. Budować można wyłącznie na prawdzie. Więc do roboty! Na początek proponuję zapoznanie się z książką Antoniego Położyńskiego “Marszałek Józef Piłsudski odbrązowiony”. I jeżeli uzbiera się nas sto takich osób, to wtedy warto myśleć o zaczynaniu czegokolwiek.
Pozdrawiam.
2008-05-05 (poniedziałek) @ 21:04:01
Tej książki akurat nie czytałem, ale wiem o Piłsudskim wystarczająco dużo, aby nie zostało na jego pomniku zbyt wiele brązu…
2008-05-05 (poniedziałek) @ 22:01:33
do PL:
Albo, albo. Albo podejmujemy apel, albo tego nie robimy. Jeśli apel jest chybiony, należy to wykazać. Płaszczyzną organizowania się jest WYMIANA MYŚLI, wymiana informacji. Kto podejmie apel? Ilu takich będzie? Uzbiera się stu? (a to niewielka liczba…)
2008-05-06 (wtorek) @ 08:09:55
Ciekawie tu na tej gajowce ,niektorzy nawet znajomi i jacys “swojscy”.
Napisze WAM jedno “wyzwoliciele” Polski:
Na co wy jeszcze czekacie i skrywacie za nickami.
Do Polski jazda i lac wrogow - INNEJ RADY NIE MA !!!
Zakladacie strony,popiszecie sobie ale du.y nikt nie ruszy i rozkoszuje sie wojenka przy klawiaturze i monitorze .
Ja Was poprowadze wlasnie jade do Polski.
Przylaczycie sie ? Chyba starczy juz pisania a zyd z niemcem swoje robi !
Oczywiscie na emigracji do lozka wam nie wejdzie ale w Polsce juz mu tylko ziemia zostala do zabrania ,zas WY naukowo na forach prawicie.
Jeszcze tylko do Elzbiety i jej “walczacejpolski” :
Co juz odzyskaliscie i wywalczyliscie,chyba tylko moja blokade na waszym dziadowskim “miedzynarodowym portalu” ?
Moje gratulacje !
Marucha bierz strzelbe gajowego a ja rusznice i w Polske,chyba wiesz co to partyzantka - w Polsce naszych leja !!!
Darku Kosiur ! Doswiadczyles walki na forum “seniora.pl” ?
Podaj namiary to Cie odwiedze w Polsce i pare komunistek zydowskich “poglaszczemy”,bo na to zasluzyly.
Konczac prosze :
przestancie sie komputerowo “onanizowac,czy nawet jak tu ktos radzi wieszac ,do Polski i za kamienie ,bo arab wstyd wam robi !
A.P.
Floryda-USA
2008-05-07 (środa) @ 07:04:42
W ,,naszym kraju ” zyje sie strasznie cięzko,doswiadczam to od wielu lat,Polska jest krajem skorumpowanym ,a ,,nasi” tak pokochali złotego cielca ,ze wszystko zrobia ,zeby ,,pieniążki” zdobyc..Wiekszośc społecznstwa nie interesuje historia,nie lubia czytac nie mowiąc o pisaniu..
2008-05-07 (środa) @ 11:50:13
Chcac ratowac kraj, trzeba miec swiadomego zolnierza, nawet gdyby miala byc to kobieta. (Pamietamy Amazonki ?)
Czy mozemy oczekiwac pelnej swiadomosci od kolejnych zniewolonych od 1945 roku pokolen ?
Czy ojcowie rodzin, matki, pielegnowali wiedze o prawdziwej historii Polski, o walce przodkow ?
A nawet jezeli nie walczyli czynnie, byli zsylani na Syberie, Kolyme, do Kazachstanu tylko za sam fakt bycia Polakiem, Polka.
Jaki jest procent dzisiaj swiadomych politycznie Polakow ?
Nikt nie jest w stanie udzielic prawidlowej odpowiedzi.
Moze kiedy przyjdzie chwila ostatecznego czyny, moze okazac sie, ze bardzo duzy.
Ostatnie dni przekonaly mnie, jak propaganda, byc za a nawet przeciw, dominuja myslenie wielu i nawet nie stac ich na powazniejsze zastanowienie sie nad soba i wlasnym brakiem logiki.
Czy mozna byc jednoczesnie za istnieniem Panstwa Polskiego rzadzonego przez uczciwe jednostki - Polakow, Polki i jednoczesnie, w tym samym momencie byc za likwidacja Panstwa Polskiego i wyrazac zgode na zaistnienie super-panstwa, w ktorym Polacy nie beda mieli nic do powiedzenie (nawet jezeli bedzie im sie wydawalo, ze jest inaczej ) ?
Nigdy nie przypuszczalam, ze dozyje chwili, ze jedno idiotyczne powiedzenie - jestem za a nawet przeciw - jak najgrozniejsza trucizna przeniknie przez wszystkie pory skory i zainfektuje mozgi tak wielu !
Wczoraj zadzwonilam do Polski i slyszalam: “Polski juz nie ma. Teraz musi odrodzic sie, jak Fenix ? ”
Skad mozemy miec pewnosc, ze sie odrodzi ?
By tak sie stalo, kazdy musi stac sie uczniem i nauczycielem, zolnierze i dowodca.
Kazdy juz dzis musi wyruszyc w trudna troge po Zycie Narodu Polskiego dla siebie, swoich dzieci, najblizszych - ukochanych.
Kazdy musi wziac w swoje rece kompas, ktory nakresli te droge.
Musi byc uzbrojony w Wiare, ze to boj - sluszny, a ktorym nie mozna sie poddac.
Nie moze sie wahac, rozgladac na strony i jak w bajce o “Wodzie zycia” za najmniejszym szelestem stchorzyc, obejrzec sie za siebie i … zamienic sie w kamien.
Nie liczcie, ze nadejdzie ktos, kto pokropi woda zycia i ozyjecie w formie ludzkiej.
Zapraszam do “Sierpniowych wspomnien” i Kacika Elzbiety.
http://www.polskawalczaca.com/viewforum.php?f=32&sid=ca6d0b85165d68076b5a2a95c1cd426d
Niech ten sztandar, za ktorym poszli Mlodzi 3 Maja 2008 roku w Bielsku- Bialej unaoczni wszystkim, ze nie bedac w Polsce, nie z wlasnej winy i wyboru, mozna dla Ojczyzny zrobic choc troche !
http://jurekzbielska.webpark.pl/EG_3_maja_08_2.jpg
2008-05-08 (czwartek) @ 07:12:37
Nikt Polski nie wyzwoli jezeli nie zlikwiduje sie partii politycznych lub nie odsunie sie ich od rzadzenia panstwem.
ZAPAMIETAJCIE TO NA ZAWSZE !
PARTYJNE ZLOBY PRZYSLANIAJA OCZY I ZAMULAJA MOZGI !!!!!!!!!!!!!
2008-05-08 (czwartek) @ 13:39:12
http://www.polskawalczaca.com/viewtopic.php?t=1545
2008-05-08 (czwartek) @ 16:08:30
Wiadomości (Polskie Radio)
MON będzie musiał przeprosić za raport z weryfikacji WSI
Czwartek, 8 maja 2008
Bez sądowego wyroku, ale ugodą zakończył się przed warszawskim sądem proces cywilny wytoczony przez Mariusza Waltera, Jana Wejcherta oraz firmę ITI - właściciela telewizji TVN Ministerstwu Obrony Narodowej w sprawie raportu z weryfikacji Wojskowych Służb Informacyjnych.
Zgodnie z zawartą między stronami ugodą, MON będzie musiał na łamach “Gazety Wyborczej” przeprosić Watera, Wejcherta i ich firmę za informacje, jakie na ich temat znalazły się w raporcie autorstwa Antoniego Macierewicza.
W ugodzie MON ma przyznać, że informacje na temat ich rzekomej współpracy ze służbami specjalnymi PRL zawarte w raporcie z likwidacji WSI “były nieuprawnione, krzywdzące i podważające wiarygodność biznesową” właścicieli ITI. Nieuprawnionym miało być też stwierdzenie w raporcie z WSI, że Walter i Wejchert zajmowali się “plasowaniem agentury wywiadu wojskowego PRL w krajach Europy Zachodniej”.
Pełnomocnik ITI mecenas Piotr Kruszyński jest zadowolony z polubownego zakończenia sprawy. Wyraził nazdzieję, że zawarta ugoda “ukróci pewne praktyki polegające na tym, że najwyżsi przedstawiciele państwa w dalszym ciągu nawiązują do - jak się wyraził - nieprawdziwych sformułowań, które były zawwarte w raporcie z likwidacji WSI”.
Z kolei pełnomocnik resortu obrony, radca prawny Mirosław Moch podkreślał, że Ministerstwo Obrony Narodowej nie jest autorem raportu z weryfikacji WSI i dlatego też nie ponosi odpowiedzialności za jego treść. Prawnik resortu wyjaśnił, że “tylko zgodnie z wcześniejszą decyzją sądu w tego typu sprawach przed sądem musi występować nie kto inny, jak tylko MON, ale jako reprezentant Skarbu Państwa”.
Jak poinformował prawnik MON-u, w sądzie jest jeszcze kilkanaście spraw, w których resort jest pozwany przez osoby fizyczne za raport z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych. Dodał, że kilka z tych spraw być może również zakończy się ugodą. Ugoda za ITI ma zostać opublikowana w poniedziałkowym wydaniu “GW”.
http://www.polskieradio.pl/iar/wiadomosci/default.aspx?id=49236&page=1#com
Podobno od nowego roku wojsko i policja ma zaczac nosic mycki i cwiczyc po sciana placzu po wczesniejszym obrzezaniu ma sie rozumiec. Teraz wlasnie ich kastruja i z kasy pompuja.
Najwyzszy czas na nowa tozsamosc. Przyroda plata figle. Normalnie, pozbywa sie takich gatonkow, cos tu nie gra.
2008-05-08 (czwartek) @ 17:16:09
Poczatek konca koszernych szwindli w Rosji (kopun w zadnice)
http://www.russiatoday.ru/news/news/24506
mon przy okazji powinno przeprosic za to ze zawiesza polska flage na maszt a nie wtyka w psie odchody tak jak walterowska koszerna telewizjada proponuje.
historia lubi sie powtarzac i zaistnieje znowu porzadek . ciekawe czy ktos to nagra.
2008-05-08 (czwartek) @ 18:17:18
re Polak: z tym sie trzeba zgodzic…tylko jak rozgryzc sparciala polska mentalnosc spieta ostrogami: zyd (kosciol), zyd (rzond)?? Wot… dylema!? (trzeba Kowalskiego skrzyknac na pomoc, bo on ma jakies tam wyrobione zdanie odnosnie w/w tematu)
2008-05-08 (czwartek) @ 20:31:33
http://www.polskawalczaca.com/viewtopic.php?p=5637#5637
2008-05-10 (sobota) @ 08:08:31
Apelowałem o wspólną akcję. Apelu nie podjęto. A z krytyką też nikt nie wystąpił. Po prostu został zignorowany. Więc jak, na miły Bóg chcecie cokolwiek wspólnie osiągnąć, jeśli nie jesteście skorzy do wspólnego działania?
2008-05-10 (sobota) @ 08:39:32
Z krytyka wystapil gajowy Maruch stwierdzajac ze desant nie ma sesu i ze Polacy sie nie rusza dopuki pasztetowa nie podrozeje.
Stwierdzil tez ze paru oszolomow zbiera podpisy na Jakuba z TVN.
Wniosek z tego ze, zeby cos ruszyc trzeba wykupic cala pasztetowa albo co roku 4 Lipca zbierac sie na Warszawskiej Starowce i Krakowskim Placu Mariackim, moze nawet czesciej.