Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Defiance

Posted by Marucha w dniu 2009-04-25 (sobota)

Pod koniec ubiegłego roku na ekranach ukazała się kolejna produkcja hollywoodzkiej fabryki snów na temat tragicznej wojennej historii europejskich żydów (nb. pozostawionych samych sobie przez bogatych kuzynów z Nowego Jorku, cieszących się wręcz, że ta kompromitująca rasę chałaciarska biedota z Europy Wschodniej nareszcie zniknie z powierzchni ziemi.)

Chodzi o film Edwarda Zwicka „Defiance”, co można przełożyć jako „Opór”, opowiadający historię trzech braci Bielskich, polskich Żydów, którzy w latach 1942-1944 stworzyli ruch oporu wspólnie z sowieckimi partyzantami na terenach dzisiejszej Białorusi. Przypisuje się im uratowanie 1200 Żydów. Tak brzmi przynajmniej hollywoodzka prawda, wbijana do głowy przez międzynarodowe media potencjalnym widzom.

Daniel Craig w roli żydowskiego bandyty w filmie "Defiance"

Daniel Craig w roli żydowskiego bandyty.

Film oparty jest na książce Nechamy Tec „Defiance. The Bielski Partisans”  („Opór. Partyzanci Bielskiego”). W roli głównej występuje znakomity aktor Daniel Craig, co zwiększa atrakcyjność produkcji. I na pewno obejrzy ją miliony ludzi, którzy później będą twierdzić, iż „znają historię”, wprawdzie z filmów fabularnych, lecz „opartych na faktach”.

A tak się jakoś dziwnie składa, że wszystkie znane nam filmy na temat żydowskiego ruchu oporu podczas II Wojny Swiatowej nie są oparte na faktach, lecz na mitach i legendach, bądź na ordynarnych kłamstwach.

Nie inaczej jest z „Defiance”. Twórcy filmu zupełnie pominęli rzecz najważniejszą: chodzi nie tyle o jakichś szlachetnych partyzantów, ile o pospolitych bandytów, rabusiów i gwałcicieli, oskarżanych miedzy innymi o współudział w pacyfikacji wsi Naliboki, dokonanej 8 maja 1943 przez Sowietów. (Podobnej zbrodni we wsi Koniuchy 29 stycznia 1944 dokonali również żydowscy „partyzanci”, zob. http://www.naszawitryna.pl/jedwabne_1036.html).

Pacyfikacja Naliboków nie jest ani pokazana, ani nawet wspomniana w filmie, a szkoda, bo była to „operacja wojskowa” ze wszech miar bardzo udana: zginęło 128 osób cywilnych, w tym kobiety i dzieci.

Podobno autentyczne zdjęcie bandy braci Bielskich

Podobno autentyczne zdjęcie bandy braci Bielskich

Polska ludność kresów Północno-Wschodnich, znajdujących się pod okupacją sowiecką – a szczególnie terenów operacyjnych braci Bielskich czyli Puszczy Nalibockiej – przeżywała wręcz niewyobrażalną gehennę. Komunistyczne bojówki, złożone głównie z „mniejszości narodowych”, atakowały i mordowały, często w wyrafinowanie okrutny sposób, grupki polskich żołnierzy, ziemian, księży i urzędników. Liczba ofiar to około 10 tys. ludzi. Do czerwca 1941 r. sowieccy komuniści przy pomocy miejscowych kolaborantów (wśród których wymienia się także komunistów żydowskich) w kilku operacjach „deportowali” setki tysięcy ludzi na Sybir. Niezwykle dramatyczny był też początek wojny niemiecko-sowieckiej. NKWD pośpiesznie ewakuowało swe przeludnione więzienia i areszty, zabijając przy tym dziesiątki tysięcy więźniów.

Celem ugrupowania braci Bielskich (Tewje, Asael, Zus i Aron) nie była, wbrew legendzie, walka z Niemcami – lecz po prostu przeżycie wojny.

Sowieci pozostawili im dużą autonomię. Żydowskie ugrupowania słynęły z okrucieństwa, a podczas tzw. „akcji zaopatrzeniowych” znęcali się, bili, gwałcili kobiety i małe dzieci, straszyli zemstą Sowietów. I oczywiście rabowali wszystko, co mogło mieć dla nich wartość.

Z raportów sowieckiej partyzantki wynika, że nie było problemu z wyżywieniem, co więcej, rabunki prowadzono na tak wielką skalę, że istniał wprost nadmiar żywności, a „partyzanci” mogli dowolnie wybierać rodzaj jadła: „Wyżywienie partyzantów jest bardzo dobre (…). Zawsze mają tłuszcze, mięso, mleko, jajka, kury itd. Odżywiają się jak żadne wojsko w czasie pokoju. Zapasów nie robią, ale jedzą cały czas bez końca”.

W powojennych wspomnieniach żydowscy „partyzanci” z tych obozów podkreślali męstwo i niezwykłe zasługi obozu Bielskiego. Anatol Wertheim pisał: „Na jego czele stało czterech braci Bielskich, synów młynarza spod Nowogródka. (…) Z czasem znalazło się w ich szeregach trzystu bojowników, których brawura stała się legendarna w całej Puszczy. Partyzanci z podziwem powtarzali opowieści o ich pomysłowych zasadzkach na Niemców, odważnych akcjach i o karach, jakie bracia Bielscy wymierzali kolaborantom”.

Niestety, żaden z nich nie podaje jakichkolwiek konkretów, jakich bądź dowodów, nie można więc w ogóle zweryfikować owej potężnej akcji antyniemieckiej, owych akcji, zasadzek i brawurowych walk. A z tego, co wiemy i co dało się zweryfikować, broń służyła dzielnym partyzantom jedynie do terroryzowania i rabowania ludności (a także gwałtów na kobietach).

Polski przedwojenny komunista Józef Marchwiński (który był żonaty z Żydówką o imieniu Ester i z tej racji został dołączony do obozu przez dowództwo sowieckie) wspomina:

„Bielskich było czterech braci, chłopów rosłych i dorodnych i nic też dziwnego, że mieli powodzenie u niewiast w obozie. Byli to mołojcy do wypitki i miłości, nie mieli jednak ciągotek do wojaczki. Najstarszy z nich (dowódca obozu) Tewie Bielski zarządzał nie tylko wszystkimi Żydami w obozie, lecz dowodził również dość licznym i ślicznym ‚haremem’ – niby król Saud w Arabii Saudyjskiej. W obozie, gdzie rodziny żydowskie kładły się często na spoczynek z pustymi żołądkami, gdzie matki przytulały do wyschniętych piersi głodne swoje dzieci, gdzie błagały o dodatkową łyżkę ciepłej strawy dla swoich maleństw – w tymże obozie kwitło inne życie, był też inny, bogaty świat!

Bielski i jego świta nie narzekali na złe warunki, na okupację. Posiadając złoto i kosztowności swoich ziomków, mogli prowadzić wystawny tryb życia. W ziemiankach braci Bielskich i najbliższego ich otoczenia, stoły uginały się od wytrawnych potraw i napojów, a liczne grono pięknych kobiet stale otaczało Tewie Bielskiego i jego trzech budrysów. Piękności te nie znały głodu i niedostatku. Były zawsze ślicznie ubrane a na ich rękach i szyjach lśniły blaskiem drogie klejnoty i kamienie, nie zbrukały też zbożną pracą swych białych rączek”.

Nawet w raportach sowieckich podano: „[Tewje] Bielski nie zajmował się pracą bojową, a spekulował w oddziałach. Brał od swoich partyzantów złoto na zakup broni i przywłaszczał je, a broni nie dawał”.

Zacytujmy historyka Leszka Żebrowskiego:

Na ten temat [działalności Bielskich - przyp. admina] dysponujemy już dość sporą literaturą (dokumentami, wspomnieniami, relacjami). Od lat toczy się też śledztwo w Instytucie Pamięci Narodowej (…) Od 2001 r. Instytut Pamięci Narodowej – Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Łodzi prowadzi (na wniosek Kongresu Polonii Kanadyjskiej) śledztwo w sprawie zbrodni popełnionej przez partyzantkę sowiecką w Nalibokach. Pomimo że KPK załączył obszerną, bogatą dokumentację źródłową, śledztwo toczy się bardzo niemrawo. Według komunikatu IPN z 15 maja 2003 r., zbrodnię tę, jak też inne, popełnione na tym terenie „zakwalifikowano jako zbrodnie komunistyczne, będące jednocześnie zbrodniami przeciwko ludzkości, których karalność nie ulega przedawnieniu. Wskazać przy tym należy, iż są to jedynie najbardziej tragicznie przykłady. Wiele bowiem innych wsi i osad na terenie woj. nowogródzkiego było atakowanych przez partyzantów radzieckich”.

Warto zwrócić uwagę, że w corocznym sprawozdaniu prezesa IPN dla Sejmu (był nim wówczas prof. Leon Kieres) usunięto wszelkie informacje o udziale w tej zbrodni osób pochodzenia żydowskiego (zob. „Informacja o działalności Instytutu Pamięci Narodowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w okresie 1 lipca 2001 r. – 30 czerwca 2002 r. Warszawa, wrzesień 2002″ – http://www.ipn.gov.pl). Wobec szybkiego wymierania bezpośrednich świadków (a także uczestników pacyfikacji) można założyć, że sprawa nigdy nie zakończy się wyjaśnieniem najważniejszych okoliczności, ustaleniem sprawców, a już z pewnością ich ukaraniem, choćby symbolicznym. Zostanie nam tylko film, którego bohater – jak James Bond – będzie dokonywać cudów w ekranowej walce z Niemcami.

Historia braci Bielskich ma również współczesny nam epilog.

Otóż w roku 2008 media doniosły, że amerykańskie małżeństwo, Aron i Henryka Bell, najpierw zaprzyjaźniło się z 93-letnią Janiną Zaniewską z Florydy, a następnie – obiecując jej wakacje w dawno niewidzianej Polsce – umieściło ją w domu opieki Hospes Hospiti w Pobiedziskach pod Poznaniem.

Następnie Bellowie wrócili do USA już bez Janiny Zaniewskiej i ogołocili jej konto z sumy 250 tys dolarów życiowych oszczędności, wykorzystując wyłudzone od niej pełnomocnictwo. Sprawa wyszła na jaw i przedsiębiorczy Żydzi zostali w USA aresztowani pod zarzutem porwania i oszustwa.

Żydowski złodziej Bell vel Bielski z małżonką

Żydowski złodziej Bell vel Bielski z małżonką

Aron Bell do 1951 r. nazywał się… Aron Bielski. Jest najmłodszym bratem Tewjego.

Odpowiedzi: 27 to “Defiance”

  1. Kasander said

    po to Kieres tam był.Można też piękny film o Humerze i hard porno o Berii argumentującym ze wszystkich sił.

  2. Kasander said

    Przy okazji ,może by zbadać kostkę Dzierżyńskiego i tego od stanu wojennego na geny?Puławskiemu znaleziono rodzinę w USA.PLEASE?

  3. Kasander said

    Wcześniej był Marc Chagall rzeżnik na delegacji w Paryżu i Pikassowi skapło za to,że Gertrudę Stein w pocie ,,czoła,,.
    Mówcie co łik ap.

  4. noel said

    Każdy Polak powinien to przeczytać: http://www.polonica.net/kwasniewski_stoltzman.htm

  5. j said

    Przepraszam ale system na WP gra ze mna w kulki i nie moge tego w zaden sposob wydrukowac pod rysunkiem Pana Artura Zukowa :( Korzystam wiec z przyjaznych Dziennikow Gajowego, zeby przechytrzyc system:::::::::::::::

    Drogi Panie Arturze! Strzal w dziesiatke! W zwiazku z tym mam do Pana niedyskretne pytanie: prosze mi szczerze odpowiedziec, jak to sie dzieje, ze skomplikowane francuskie sprawy widzi Pan lepiej niz mieszkajacy we Francji Francuzi?

    I druga sprawa z zakresu polsko-francuskich analogii. O malo nie fiknelam z „radosci” kozla jak przeczytalam artykul red. Michalkiewicza, w ktorym opisuje „dzialania” doktora habilitowanego Konrada Zielińskiego z UMCS tuz po tym jak zobaczylam ponizszy rysunek. Takich doktorow habilitowanych we Francji jest tez na kopy!!!!

    Wolne tlumaczenie dymkow:

    Oskarzony : „Hmmm hmmm, Wysoki Sadzie, powiedzialem tylko podczas sniadania, ze grejfrut byl troche zbyt kwasny i PAF…..

    Sedzia: W koncu, panie Harpagoy pan jest oskarzony tylko za to, ze osmielil sie pan krytykowac panstwo izraelskie…”

    Moj komentarz: no tak… jesli grejfrut byl z Izraela… to sedzia wlasciwie mial duzo racji :)

    _____________________________________________

    Nie jest to oczywiście sposób jedyny, bo oto onegdaj zostałem przesłuchany w charakterze świadka przez lubelską prokuraturę, która z donosu niejakiego pana Adamaszka, zatrudnionego w charakterze dziennikarza w lubelskiej edycji „Gazety Wyborczej”, prowadzi postępowanie przeciwko Grzegorzowi Wysokowi, który wydaje biuletyn i prowadzi stronę internetową. Pan Adamaszek oskarżył go o antysemityzm i inne straszliwe zbrodnie. Prokuratura skorzystała z pomocy biegłego w osobie doktora habilitowanego Konrada Zielińskiego z UMCS, który najwyraźniej „powinność swej służby zrozumiał” i uwypuklił wszystkie przewinienia Grzegorza Wysoka, jak tam potrafił. Może jeszcze za dużo nie wie, ale gorliwości mu nie brakuje,BO OTO ZANIEPOKOIL SIE się („niepokój budzi”), ZE GRZEGORZ WYSKOK JEDYNA ANALOGIE DO RZEZI POLAKOW NA KRESACH WSCHODNICH W ROKU 1943 ZNALAZL W ZAGLADZIE ORMIAN. Pan doktor habilitowany Konrad Zieliński wysnuł z tego wniosek, że Grzegorz Wysok „ZDAJE SIE” w ten sposób „ZAPRZECZAC ISTNIENIU HOLOKAUSTU, JAKKOLWIEK NIE WYRAZA TEGO DOSLOWNIE ” /podkreslenie duzymi literami – moje :) / Co tu dużo mówić; czy doktor habilitowany Konrad Zieliński, który tak bystro potrafi spenetrować każdą myślozbrodnię nie marnuje się aby na UMCS-ie? Jak tylko Rzeczpospolita Polska znowu zacznie w pełni urzeczywistniać zasady sprawiedliwości społecznej, powinien zostać profesorem belwederskim i to w pierwszej kolejności – „bo nie jest światło, by pod korcem stało, ani sól ziemi do przypraw kuchennych” – przypomina poeta.
    „Ordnung muss sein!” Stanislaw Michalkiewicz

    http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=756

    __________________________

    Pozdrawiam bardzo serdecznie i czekam na dowcipne komentarze naszej Uleczki

  6. s jak sq....stwo said

    W meksyku i USA rozprzestrzenia sie nieznany wirus swinskiej grypy a kilka dni temu prasa informowala, ze z laboratoriow NASY zginely probki z wirusami.
    Podobno nad Polska zanotowano wczoraj dziwne opary

    PRYSKAJA NAS CODZIENNIE, OTO FOTKI Z WCZORAJ Z NIEBA NAD POLSKA
    ~richard_from_the_clan

    dzisiaj, 22:11

    Te opary rozchodzily sie po calym niebie prze caly dzien. Tutaj sa zdjecia tylko poludniowej czesci ale cale niebo bylo pokrywane wczoraj przez okolo 3 godziny, a te chmury utrzymywaly sie az do zachodu slonca.
    http://img22.imageshack.us/img22/9526/zdjcie0 29upv.jpg
    http://img22.imageshack.us/img22/3357/zdjcie0 30hto.jpg
    http://img22.imageshack.us/img22/6070/zdjcie0 21e.jpg

  7. Kasander said

    przepraszam,ale to jest podróbka Urbana z NIE mająca na celu zaciemnienie umysłów.Mówi się natomiast o jakimś stołku w org. Wiesenthala.Czy ktoś coś wie?

  8. NOTOPOLEJ said

    Janina Zaniewska, lat 93(ofiara zydowskich bandziorow) przed rozlozonym w czasie napadem na jej nieruchomosc, zyciowe oszczednosci (cwierc mil. dol.) i w kosekwencji zamachem na jej zycie:
    ["Na przestrzeni lat Zaniewska przebywała w Polsce miesiącami, spędzając czas w uzdrowiskach i odwiedzając przyjaciół. Podróżowała zawsze samodzielnie, a przed każdym wyjazdem pilnowała, żeby na czas opłacić wszystkie rachunki za swoje kondominium - wspominała Kathy Branham, księgowa z Palm Beach Towers."]
    ["pełna wigoru kobieta, która lubiła brać kąpiele w jacuzzi"]

    Objawy po pierwszych „aktach opiekunczych” zydlackich bandziorow:
    Aron i Henryka Bell uzyskali pełnomocnictwo do reprezentowania Zaniewskiej i rozmieścili jej pieniądze na kilku kontach pod swoją kontrolą, żeby móc je inwestować z lepszym zyskiem…
    ale – jak oznajmił kapitan Elmer Gudger z policji w Palm Beach para wydała wszystko, z wyjątkiem 1,000 dolarów z ćwierćmilionowych oszczędności Zaniewskiej na regulowanie swoich rachunków i spłaty własnej pożyczki.

    Ludzie, którzy znali Zaniewską w kompleksie mieszkalnym Palm Beach Towers powiedzieli, że na parę miesięcy przed wyjazdem do Polski zmieniła się z pełnej wigoru kobiety, która lubiła brać kąpiele w jacuzzi, w przygaszoną osobę przykutą do wózka inwalidzkiego. Zaniewska powiedziała policji, że Henryka Bell dawała jej witaminy, które powodowały, że stawała się „bardzo cicha”

    Kluczowym momentem w tej historii było przejęcie pełni władzy nad osobą Zaniewskiej na przełomie 2005 i 2006 roku. Jej osobisty lekarz, dr Daniel Fortier, zaopatrzył Henrykę Bell w pismo stwierdzające, iż jego pacjentka „miała symptomy paranoi”, kiedy wydawało się jej, że inni zabierają jej pieniądze i robią jej jakieś zastrzyki. Doktor powiedział policji, że poproszony został o wydanie opinii na temat zdolności płacenia rachunków przez Zaniewską. Wypisał pismo stwierdzające, że Zaniewska radzi sobie z prostymi sprawami, ale nie jest w stanie podejmować odpowiednich decyzji finansowych, ponieważ wydawało mu się, że Henryka Bell jest opiekunką wyznaczoną przez sąd

    Ewa Chyra potwierdziła fakt pobytu Janiny Zaniewskiej w prowadzonej przez siebie placówce w Pobiedziskach.
    Tą delikatną sprawą zajmowała się amerykańska ambasada i może nie należałoby jej nagłaśniać – sugerowała na początku rozmowy z redakcją szefowa domu opieki
    Zapytana o to, na jakiej podstawie mieszkanka Florydy została przyjęta do domu opieki, pani Chyra powiedziała, że Bellowie przedstawili odpowiednie pełnomocnictwa, „przetłumaczone na polski przez kancelarię prawną”

    Waldemar Losski, wymieniany w policyjnym dpokumencie jako „osobisty przyjaciel” małżeństwa Bell. Jak wynika z raportu, para poinformowała kierownictwo kompleksu mieszkalnego Palm Beach Towers, że na czas nieobecności Zaniewskiej, będzie on zajmować jej kondominium (mieszkanie wlasnosciowe). W rozmowie z prowadzącymi śledztwo Losski potwierdził fakt swej przyjaźni z Bellami i powiedział, iż zaoferowano mu mieszkanie za darmo.

    Adwokat reprezentujący aresztowaną Michael Wrubel parę powiedział w wywiadzie dla dziennika „Palm Beach Post”, że Zaniewska miała objawy demencji, a jego klienci próbowali jej pomóc.

    Po powrocie na Florydę z Pobiedzisk Zaniewska trafiła do miejscowego domu opieki, a ponieważ nie posiada żadnej rodziny została objęta tymczasową kuratelą stanowego departamentu ds. dzieci i rodzin.

    Jednym slowem odwieczna, miedzynarodowa szajka bandziorow i zbirow. Namierzaja osoby samotne, naiwne, slabe. Przychodza do domostw w srodku nocy. Rabuja, gwalca, truja, morduja i znecaja sie nad swoimi ofiarami. Perfidna rasa, oblesne typy. Niszcza cale narody, miejscowosci i pojedyncze, wybrane ofiary.

    Problem w tym ze cala Polska (szczegolnie po wymordowaniu „smietanki narodu” i skrytobojczych kazniach piwniczych milionow Polakow przez zydowski parch) i wszystkie placowki zagraniczne i organizacje polonijne (z paroma wyjatkami) sa w lapach tej zwyrodnialej, bandyckiej kucpy.
    Znaki szczegolne to: olesny wyglad, styl bycia, brak elokwencji i kultury osobistej choc nie czesto nieudolnie uzurpuja anielskie cechy w wiadomym celu. Jednym slowem deficyt Slowianskiej duszy i melodyjnosci. Tego zydlactwo azjatyckie nie ukradnie ani nigdy nie nabedzie.
    Pani Janina „cudem” uszla z zyciem ale to wyjatek!!!
    Przestrzegam innych!!!

    http://www.wpbf.com/news/15222504/detail.html

  9. babetka said

    Także na temat: http://www.amu.edu.pl/index.php?linkid=999&id=1491

    Oto do czego będzie wykorzystywane muzeum historii żydów „polskich” ( a powinno być żydów w Polsce). Będą na etapie studiów „przewietrzać” mózgi naszych studentów. No bo czemu na służyć wymiana z Izraelem ? Po co tam jechać ? Czego można się tam nauczyć ?
    Chcą zrobić z naszych studentów czyli przyszłej kadry naukowej w Polsce ludzi bezwolnych, któryz nie będą śmiali zrobić niczego ani powiedzieć niczego przeciwko żydostwu. To jest cel.

  10. Kasander said

    ad6
    Gdzie stanie noga niemieckiego żołnierza tam jego ojczyzna.Pani Rotten-coś już się zajęła raz polską kulturą a syndrom Karskiego jest normą w polskich elytach.Za Gierka w ramach Układu Warszawskiego szpiegowaliśmy Izrael,po czym kupiliśmy oprogramowanie od tychże izraelitów,oczywiście z tylną furteczką, i siatkę zlikwidowano.Więc Pani pytanie KTO i PO CO może mieć ciut inną odpowiedź.

  11. kasander said

    pomieszało się ciutkę maszynie.(7)było do(4}

  12. j said

    A wracajac do tytulowego artykulu, a mianowicie sfilmowania zafalszowanej historii braci Bielskich, oprychow i bandziorow zydowskich – przypomniala mi sie komiczna historia sprzed roku czy dwoch. Otoz z wielka pompa i przy udziale wielu zydowskich aktorow nakrecono tu film o zydowskiej dziewczynce, ktora uratowaly i wychowaly w lesie prawdziwe wilki. Ach, ach te analogie z historia rzymskiej wilczycy :) Zdaje sie tytul tego filmu byl „Misha” czy cos takiego i zdaje sie, ze to bylo na ziemi polskiej, bo wtedy tylko wilki pomagaly dzieciom zydowskim. Polacy to raczej w opinii zydostwa mordowali dzieci zydowskie niz ratowali. Byli w tym ponoc sprawniejsi niz sami Niemcow. Otoz w telewizji zalewano sie lzami wzruszenia po obejrzeniu tego filmu a Edukacja Narodowa planowala juz regularne szkolne pielgrzymki do kina, by francuskm dzieciom pokazac los zydowskiego dziecka wychowanego w lesie przez dobre, bo zapewne syjonistyczne, wilki.
    Juz… juz… wszystko bylo przyrychtowane do wielkiej narodowej gali holokaustycznej kiedy nagle wybuchla bomba – autorka gniota, na kanwie ktorego zrealizowano film, owa cwana baba pazerna na pieniadze, przycisnieta do muru – przyznala sie, ze cala te lzawa historie wyssala ze swojego brudnego palucha, zeby zdobyc popularnosc i pieniadze. I koniec marzen o legendzie zydowskiej dziewczynki uratowanej w Polsce prze dzikie wilki :)
    Podobnie jak konczy sie powoli legenda pamietnikow Anny Frank napisanych w duzej czesci dlugopisem, dokladnie takim jakim podczas II wojny swiatowej dysponowali tylko piloci angielskiego RAF-u :)

  13. Al;icja said

    Mogłem narodzić się w Pińsku
    W Radomiu,czy Leżajsku
    Mógłbym dziś Horacjusza
    Przekładać po hebrajsku,

    Mógłbym być w Izraelu
    Satyrycznym gwiazdorem –
    W tym sęk,że bym nie mógł,bo jestem Polakiem amatorem,

    Z miłości od pierwszego
    Wejrzenia ,a nie z przymusu,
    Tym bardziej muszę strzec mego
    amatorskiego statusu.

    …Myślę o swej gorącej i nieszczęśliwej miłości do Polski i do Polaków.Moja gorąca miłość nie może się pogodzić z inną Polską ,tylko najlepszą ,najszlachetniejszą,najuczciwszą w świecie.
    Moja nieszczęśliwa miłość nie może się pogodzić z małością i małostkowością Polaków,z blagą, z pogańską dewocją,z gładkim i pustym frazesem,z tromtadracką nieodpowiedzialnością. Mój patriotyzm nie jest małpią miłością,jest miłością gorzką-gorącą i nieszczęśliwą.

    Marian Hemar tak pisał w 1942 roku we wspomnieniu o pilocie Andrzeju Strasburgerze.

  14. Marucha said

    To był piękny Polak pochodzenia żydowskiego. Szkoda, że bez porównania więcej jest Michników, Śpiewaków czy innych Srulów Kundelmanów przerobionych na Lewandowskich.

    Moja durna miłość do Polski też nie może się pogodzić ani z degeneracją Polaków, ani z ich powalającą na wznak, bezbrzeżną głupotą, ani z ich nienawiścią do ludzi mówiących im prawdę w oczy, ani ze zblatowanym na żydowską modłę Kościołem, ani z zanikiem poczucia państwowości…

    Nie taka miała być Polska. Może i biedna, ale uczciwa, kochająca, sprawiedliwa. Jak matka.
    A jest zwykłą k…wą, puszczającą się z każdym, kto jej coś od niechcenia obieca, k…wą która cię oszuka, okłamie, okradnie, wyszydzi i jeszcze puści wiązankę wulgarnych przekleństw.

    I taką k… muszę kochać.

  15. kasander said

    Trudno kochać dzieci,które niszczą matkę.

  16. kasander said

    ad13
    zniewolenie ekonomiczne,umysłowe,permanentna zdrada żywotnych interesów narodu,skłócenie wewnętrzne i zewnętrzne z sąsiadami naszymi i nietajona pogarda dla aborygenów,przymusowe wysiedlanie z kraju dla chleba,fikcyjność szkolnictwa itd,itd równoważy się dla pani małą grupą sprawiedliwych,którzy milczą zresztą związani lękiem lub więzami krwi

  17. NOTOPOLEJ said

    Panie Gajowy, kto kocha nie bladzi, nawet taka k…! Szkoda tylko ze sie Wasc przymuszasz lecz lepsza milosc z przymusu niz kladzenie „laski”
    Tak naprawde to na prawdziwych Polakach rosna brzozy w Katyniu i okolicach, na Sybirze i na tylach zydo-kwater esbeckich. Nie nalezy zapomniec o zydo-katastrofach i „nieszczesliwych” wypadkach nowej generacji Polakow tj. dwudziestu zamordowanych wysokiej rangi wojskowych ponad rok temu.
    Reszta Polski wyniosla sie w Swiat i z niedowierzaniem obserwuje jak zwyrodniale pejsy zra, pija i sraja przy polskim stole nieustannie sodomizujac resztki tubylstwa.
    Dopóki trwa życie, dopóty jest nadzieja. Dopoki Polacy beda probowali zlo dobrem zwyciezac dopoty beda waleni w d…
    Puki co trzeba zwerifikowac wszystko i wszystkich. Uzbroic Narod nie w dobro ale dobra bron i dac po mordzie komu trzeba.
    Ciekawe czy nadstawia drugi policzek? Jak tak to jeszcze kopuna na odchodne!

    A jak nie to bedzie tak jak to ktos napisal na jednym z portali komentujac odwieczne zydoepidemie:
    ["To raczej jeden z punktow planu redukcji liczby Polakow.
    Judeopolonia polubila ten kraj i zamierza wypedzic/ wykonczyc ludnosc Polska tak jak z Palestynczykami.
    Szczepionki sa dla starych - wiadomo ze najslabsi wiec sie wykoncza zamiast uodpornic."]

  18. Marucha said

    To nie jest miłość z przymusu…
    Widzę Polskę, jaka jest – i wciąż ją kocham.

  19. Inspektor Lesny said

    Tak to prawda, ale to tylko biadolenie. Lepiej by bylo gdybysmy, my uczestnicy tego forum podzielili sie z innymi-badz to w Polsce czy tez poza nia co nalezy zrobic, jaka partie poprzec, jak sie konkretnie odniesc do wydarzen w Polsce.

  20. kasander said

    hotel Lambert w wielkiej emigracji spełnił też w sumie pozytywną rolę.I Norwid miał te problemy-jest jeszcze w lekturach?

  21. kasander said

    bez skrytobójców KAŻDA partia zostanie przejęta

  22. wet3 said

    re: Bielski vel Bell Raz k…a, bandzior i zlodziej, zawsze
    k…a, bandzior i zlodziej.

  23. Analityk said

    Idioci amerykanscy juz wiedza, ze Bielscy to bohaterowie a Polacy to nazisci.
    To jest hollywood-cka szkola wspierana przez dzialania „polskiego rzadu” i sruli z „polskiego MSZ”.
    Az sie nie chce wierzyc, ze w USA jest tylu idiotow. Jednakze to fakt, gdyz na studia stac wszystkich Zydow a niezbyt wielu amerykanskich chrzescijan. Wkrotce te dysproporcje beda wrecz krancowe.

    Zreszta przy wydzielaniu wyselekcjonowanej wiedzy przez „kadry profesorow” na amerykanskich uczelniach to absolwenci powatpiewaja w kazda niezaprzeczlna prawde, ktora jest dla Zydow niewygodna np. nie wierza, ze Bielscy byli zwyklymi bandytami, a w Polsce kierownictwo UB to byli sami Zydzi ktorzy mordowali najlepszych polskich patriotow, ktorzy wspolpracowali z wywiadem angielskim i amerykanskim pozwalajac aliantom zakonczyc szybciej wojne zanim Hitler zbuduje bombe atomowa.

    PS.
    Wyglada na to, ze ten Aron Bielski to na zdjeciu kleczacy pierszy z lewej.

  24. Inspektor Lesny said

    Dotyczy: Analityk
    Panie Analityk nie ma co wyzywac Amerykanow od idiotow, bo dla nich Polska to malenka plamka na mapie, bez wladzy, bez wlasnej elity umyslowej, bez wlasnego rzadu, bez armmi, z biernym i do tego bez tozsamosci narodowej spoleczenstwem. Uswiadamianie Amerykanow co do prawdziwych zdarzen nie nalezy do Zydow z Hollywood, to nasi wrogowie, nie do Niemcow, Chinczykow, Rosjan, itd.
    To nalezy do Polakow, do ich elit. No Pan Zimmerman powiedzial troche.
    No a jak elit za bardzo nie ma, to niestety to my sami, zwyczajni musimy to robic.

  25. hendryxen said

    Ad (12) J
    Czy to chodzi może o książkę Defonseca M. – „Przeżyć z wilkami”.
    Oto jej recenzja nieznanego mi autora (z której wynika że to stek bzdur):
    „Historia żydowskiej dziewczynki, która w wieku 7 lat zostaje zupełnie sama na świecie. Kiedy w ogarniętej wojną Brukseli Niemcy aresztują jej rodziców, znajduje schronienie u pewnej bardzo niemiłej kobiety, która traktuje ją z pogardą. Pewnego dnia słysząc, jak kobieta zwierza się komuś, że jeśli będzie trzeba, odda ją Niemcom, dziewczynka postanawia uciec i wyrusza na wschód, ponieważ wierzy, że właśnie tam zostali zabrani jej rodzice. Wędruje pieszo przez Belgię, Niemcy, Polskę aż na Ukrainę, kradnąc po drodze pożywienie i ubranie. Przez pewien czas żyje wśród stada wilków, zachowując się jak jedno z ich młodych, przestrzegając wilczych obyczajów i bawiąc się ze szczeniętami. W czasie czteroletniej tułaczki po Europie odkrywa ludzką niegodziwość i zwierzęcą humanitarność, z każdym dniem stając się coraz mniej człowiekiem i coraz bardziej wilkiem”.
    Tu jest okładka książki: http://4.bp.blogspot.com/_RB83_qjBYyM/STapO-uU_8I/AAAAAAAAAHk/7_ZwHEGKoas/s1600/prze%C3%85%C2%BCy%C3%84%E2%80%A1.jpg

    Jeśli piszesz o innej książce to podaj coś więcej na jej temat i o filmie. Warto by to wykorzystać.

  26. [...] Zobacz też nieco podobną sprawę: http://marucha.wordpress.com/2009/04/25/defiance/ [...]

  27. Dziś w Baszni Dolnej Festiwal Kulturi Kresowego Jadła…

    I found your entry interesting thus I’ve added a Trackback to it on my weblog :)…

Przepraszamy, możliwość dodawania komentarzy jest obecnie wyłączona.