Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barrack Obama

Archiwum dla lipiec 3rd, 2009

Polska jest jak plaster miodu

Opublikował/a Marucha w dniu 2009-07-03 (piątek)

W pierwszej połowie czerwca b.r. Lusia Ogińska uczestniczyła w sympozjum poświęconym życiu i twórczości o. prof. Mieczysława A. Krąpca. Sympozjum zorganizowało stowarzyszenie „Fides et Ratio ” z Krakowa. Przedstawicielowi Stowarzyszenia Krzysztofowi Monticelliemu poetka udzieliła wywiadu, który prezentujemy.

„Polska jest jak plaster miodu”

Krzysztof Monticelli
W Pani twórczości poetyckiej żywo obecne są treści dzisiaj – we współczesnej literaturze  polskiej, celowo zapominane i zwalczane, takie jak Bóg, Ojczyzna, Prawda… Co inspiruje Panią , aby iść pod prąd współczesnym modom literackim.

Lusia Ogińska:
Sztuka w dzisiejszym świecie niczego dobrego nie uczy. Przecież klasycznym zadaniem sztuki było nie tylko krzewienie dobra, piękna i prawdy, ale także wypalanie zła. Dzisiaj artystą może być każdy – wystarczy, że potrafi epatować brzydotą, że skandalizuje, wynaturza rzeczywistość, a już staje się gwiazdą, czy bohaterem chwili. Media sztucznie nadmuchują wizerunek takiego „artysty”, a ten zaczyna wierzyć, że to co tworzy jest sztuką. Niestety „dzieła” i „twórcy”, którzy nam są prezentowani nadają się bardziej do badań jako jednostki chorobowe w szpitalach psychiatrycznych, niż do poważnej dyskusji o kulturze! Nie tylko w dziedzinach sztuki i kultury świat musi się zmierzyć z określeniem co ma sens i do jakiego celu prowadzi. Stajemy przed ostateczną decyzją, czy umrzemy jako ludzie, czy jako potwory? Ludzkość robi wszystko, żeby duchowo i moralnie się upośledzić, sprymitywizować, uwstecznić; a przecież nawet w przyrodzie, w ewolucji widać sens rozwoju, dążenie do doskonałości. Ewolucja nie zna uwstecznień.
Pytał Pan, co mnie inspiruje. Patrząc na ludzi, wyczuwam w nich głód, pragnienie normalności. Normalnej sztuki, pięknego obrazu, wzruszającego filmu, zrozumiałego wiersza. Myślę, że nadchodzi epoka renesansu moralności, artyści mają przed sobą wielkie pole do uprawy, ziemia już za długo leżała odłogiem. Widać już jak postmoderniści dławią się własnym bezrozumiem, jak się duszą swoim brakiem podstawowego poczucia estetyzmu.

Krzysztof Monticelli
W swoich wierszach pięknie pisze Pani o Polsce ukazując w nich niezwykle wnikliwie wszystkie radości i smutki jakie są udziałem Polaków. Dzisiaj coraz mniej mówi się o miłości do Polski , chciałem zapytać czym dla  Pani jest polskość ? Co to znaczy być Polakiem?

Lusia Ogińska
Polakiem być, to znaczy żyć z myślą o swojej Ojczyźnie, żyć ludźmi, historią, przeszłością i przyszłością. Ktoś mi kiedyś powiedział, że Polska jest jak plaster miodu, każda istota ma swoją osobną komórkę – rodzinę, dom, ale przecież ta mała rodzinna dziupla, to nadal jest część wielkiej całości, jeśli dbamy tylko o swój mikroświat a reszta nas nie interesuje, to gdy przyjdzie kataklizm, pożar, wojna i cały plaster się stopi to nie oszczędzi i naszej cząsteczki! Za późno będzie na skargi typu: „Dlaczego? Przecież ja troszczyłem się o swój dom! Nie mieszałem się do polityki! Nikomu nie wyrządziłem krzywdy! Nie interesowałem się Niemcami, Ukraińcami, Rosjanami!” A być Polakiem to znaczy dbać o cały plaster, nie tylko o siebie!  Polakiem być to jest również równoznaczne z byciem katolikiem, jeśli stracimy wiarę – stracimy i tożsamość. Przyjęliśmy chrzest z rąk czeskich, ponieważ obawialiśmy się zbyt wielkich wpływów Niemiec, ale to właśnie od momentu przyjęcia Chrystusa, nasza tożsamość zaczęła się budować i krystalizować. Dziś powiadają nam, że jesteśmy europejczykami, nie ma granic, narodów, podziałów, różnic. Wszystkich, którzy te oczywiste różnice dostrzegają, traktuje się jako kryminalistów. Wszelkimi sposobami tresowani jesteśmy przez globalistów, aż dojdzie do takiego absurdu, że na murzyna będziemy mówić „biały inaczej”, na złodzieja „przedsiębiorczy inaczej”, a na dewianta „zdrowy inaczej”. Na końcu okaże się, że związek mężczyzny i kobiety – to związek dwóch prymitywnych seksualnie jednostek, które może uda się zresocjalizować w następnych  pokoleniach! 
  
Krzysztof Monticelli
Jaki krąg literatury polskiej  jest pani najbliższy? Co warto czynić, aby ratować polską kulturę humanistyczną?

Lusia Ogińska
Bardzo wielu autorów musiałabym wymienić, bliskimi mojej duszy są przede wszystkim: Słowacki, Kraszewski, Sienkiewicz, Kossak-Szczucka, Dobraczyński. Wszystko co nam pozostawili tętni polskością i wiarą. Dzięki ich utworom można rozbudować wiarę, rozmiłować się w historii Polski, poznać chrześcijaństwo! Co czynić, by ratować polską kulturę? Uczyć się! Czytać i nie wierzyć tym którzy występują w telewizyjnym paranoicznym cyrku!
 
Krzysztof Monticelli
Ostatni tom Pani poezji P.T. ,,Śladami Ewangelii” w języku poetyckim ukazuje przypowieści Pana Jezusa. Jaką rolę dzisiaj może pełnić literatura w przybliżaniu ludziom prawd wiary. Dlaczego według Pani tak wielu współczesnych poetów i pisarzy milczy o Bogu?

Lusia Ogińska
Nie wszyscy milczą! Są poeci, nieliczni ale są, którzy swoją twórczość opierają na religii katolickiej. Większość jednak woli unikać tych tematów z prostych powodów, albo nie potrafią, nie wystarcza im talentu i potrzebnych umiejętności do tworzenia poruszających religijnych utworów, albo Boga traktują jako przeszkodę w ich postmodernistycznych karierach. Literatura – tak jak każda z dziedzin sztuki – może zmusić do zweryfikowania swojego postępowania, do zagłębienia się w swoją duszę, może czytelnika na chwilę zatrzymać w jego pędzie ku nicości, jednak – jak i wszystko inne w naszym bycie – literatura nie może dać ostatecznych odpowiedzi! Człowiek, jako jednostka całkowicie suwerenna, musi sam dokonać wyboru! Literatura może człowieka w jego wyborze umocnić, jednak ostatecznie nie ma siły sprawczej.
 
Krzysztof Monticelli
W dramacie P.T. ,,Zmartwychwstanie” ukazała Pani niezwykle prawdziwie prawdę o współczesnej sytuacji Polski. W dramacie tym, widz uczestniczy w zmaganiach Jezusa Chrystusa o dusze współczesnych Polaków. Proszę powiedzieć czy Polska ma szansę na zmartwychwstanie?

Lusia Ogińska
Nie wiem, czy Polska zmartwychwstanie! Wierzę jednak, że szansę mamy, mieliśmy ją  zawsze! Jeśli do tej chwili istniejemy jako naród, istniejemy na mapie świata, to znaczy, że albo Bóg pokłada w nas nadzieję, albo ma wielkie poczucie humoru. Sami wielokrotnie wstawialiśmy głowy pod gilotynę historii, jednak nam ich do końca nie ucięto! Myślę, że my jako naród się nie zmienimy, bo nas doświadczenia nie uczą. Jednak wiara, dziecięca, naiwna, słowiańska – to chyba właśnie ona nas ratowała?! Boska pomoc i Maryi wstawiennictwo są dla nas jedynymi aksjomatami, gwarantami istnienia, a nie, jak się to niektórym wydaje – traktaty! Umowy ludzką ręką spisane, mogą być ludzką ręką przekreślone – Boskie wyroki nigdy!
 
Krzysztof Monticelli
Zrealizowala Pani film „U Źródła Prawdy”  o dziele wielkiego filozofa o. prof. Krąpca. Jak powstawał ten film i jakie jest jego przesłanie ?

Lusia Ogińska
Przesłanie filmu jest proste! Przybliżyć postać największego, współczesnego filozofa. Zmusić widzów do myślenia i refleksji, jak również, dzięki Ojcu Profesorowi – uświadamiać wagę realizmu w ocenianiu rzeczywistości! Praca nad filmem stała się początkiem przyjaźni z wielkim filozofem, spotkań z nim, prawie codziennych telefonów i nauk, które owocowały w moich dziełach. Książka „Śladami Ewangelii” powstawała także dzięki codziennym konsultacjom z Ojcem Profesorem. Był wielkim inspiratorem, nauczycielem i przyjacielem, którego opiekę i obecność czuję do dzisiejszego dnia!
 
Krzysztof Monticelli
Kim dla Pani był Ojciec Krąpiec? Jakie wątki Jego myśli uważa Pani za ważne dla współczesnej młodzieży ?

Lusia Ogińska
Ojciec Profesor Mieczysław A. Krąpiec był wielkim darem nie tylko dla mnie, ale całej Polski! Młodzież dzięki Niemu i Jego życiowej postawie, może zacząć wierzyć, że nie tylko młodzi mogą być bezkompromisowi! Wiek dojrzały kojarzy się z zachowawczością, często tak jest,  ludzie starsi zbyt często boją się podejmowania odpowiedzialnych decyzji i wyzwań, ponieważ wiele widzieli, zbyt wiele przeszli. Ojciec Krąpiec był zaprzeczeniem tego stereotypu, był odważny, prawdziwy i przy całej swej wielkości – zwyczajny i bezpośredni! Stał się takim nie tylko dzięki wychowaniu i swojej sile charakteru, ale również dlatego, że się uczył, całe życie się uczył! Łaknął wiedzy, ponieważ ona daje prawdziwą siłę, wiedza jest jak zbroja, im mocniejsza, tym trudniej jest przeciwnikowi ją zniszczyć, im człowiek mądrzejszy tym trudniej go oszukać, zwyciężyć. Ojciec Krąpiec ostatecznie był wielkim zwycięzcą w swojej bitwie o życie!

 
Dobra trwałe.
(Ewangelia św. Mateusza 6 19-21)

Pomyśl co stanie się, co będzie,
gdy twoją trumnę piach zaścieli,
czy w niebo weźmiesz swoje serce,
czy też pozwolisz zgnić mu w ziemi?!

Nie gromadź skarbów tu na ziemi,
gdzie rdza i czas je może zniszczyć,
gdzie mogą łupem paść złodziei,
zginąć wśród ruin i wśród zgliszczy.
Gromadźcie swoje dobra w niebie,
gdzie skarbiec szczodrze wypełniony.
Tam na twój skarb i tam na ciebie,
czekają święci i anioły.

Pytaj już teraz! Pytaj siebie,
póki tu jesteś, póki żyjesz
czy twoje serce będzie w niebie,
Czy w trumnie doczesności zgnije?

Lusia Ogińska

Opublikowany w Kultura | Komentarzy: 7 »

Prośba o krucjatę różańcową

Opublikował/a Marucha w dniu 2009-07-03 (piątek)

Stan świata – oraz: gdzie są nadzieje dla Polski

Mirosław Dakowski
Głos w czasie II spotkań „Pokolenia Summorum Pontificum” w Zakroczymiu, 13. 06.’09 , wersja poprawiona wygłoszona w Radio Polonia Chicago 22. 06.’09.

Motto: Okazuje się, że jesteśmy w łapach humanistów
Osip Mandelsztam do żony Nadieżdy (Nadziei)
Woroneż, ok. 1936, tuż przed kaźnią

I. STAN

A. „Globalizm” i agresywny „humanizm” są realizowane już jawnie co najmniej od Comeniusa (Jan Amos Komenski), poprzez plany – i potem realizację Iluminatów. Celem jest laickie Państwo Świata, ze swoim Przywódcą, zwanym przez zwolenników mesjaszem, a przez chrześcijan, szczególnie katolików, anty-chrystem. Podręcznikiem dla chcących wiedzieć więcej jest przede wszystkim książka Epiphaniusa „Ukryta strona  dziejów”, którą sygnalizuję oddzielnie.
W Starym Testamencie opisywane są wstępne figury anty-chrysta: Król Antioch IV Epiphanes, Aleksander zwany Wielkim. Potem był to Neron. W historii znamy wielu takich „wodzów zła”. W XX wieku byli to np. Lenin, Hitler i Stalin. Obecnie, po obaleniu cesarstw i królestw, plany „królestwa człowieka” (dla wybranych, oczywiście, nie dla wszystkich ludzi) realizuje samozwańcza, niewybieralna „elita mędrców” tworząca sztuczną, zaplanowaną Unię Europejską, czyli – według nich – Wieżę Babel Bis (są takie plakaty Rady Europy). UE jest stanowczo „laicka”, anty-boża. W artykule „Czy w UE powstaje nowa cywilizacja? (w dziale „Koneczny”) analizuję jej cechy i szanse. Jest to zalew (czyżby potop?) sztucznej, wymyślonej anty-cywilizacji.
Przykładem satanizmu tego tworu (i podobnych realizacji „humanizmu”) jest pochodząca od Lenina i Hitlera „przemysłowa”, usankcjonowana „prawem”, rzeź niewiniątek. Za czasów Heroda zabito setkę czy parę setek chłopczyków, w ostatnim pół wieku zaś „humaniści” zabili oficjalnie ponad miliard dzieci (por. dane statystyczne w:  W demografii: zamilczana zbrodnia trwa ). O tym, iż są to dane znacznie zaniżone, niech świadczy przykład: w.g. danych Johnstona w Hiszpanii zabito ok. 1.9 miliona dzieci (w latach 1941-2005), a ostatnio kardynał Antonio Canizares, prefekt watykańskiej Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, wcześniej prymas Hiszpanii, alarmował, że zabito tam ok. 40 milionów …  Z taką (nie-) dokładnością możemy poznać zbrodnie neo-satanistów… Ciarki po plecach chodzą.

B.„Demokracja w USA”: Wiemy już z niezbitą pewnością, na podstawie licznych dokumentów i świadectw specjalistów, że zniszczenie trzech wież w NY (i części Pentagonu w Waszyngtonie..) (t.zw. 9/11) to rezultat, zaplanowany i przeprowadzony przez siły globalistyczne wewnątrz USA. I działo się to zupełnie (skrajnie!) inaczej, niż me®dia i Administracja przedstawiają. Ciarki po plecach chodzą.
Opublikowałem gdzie indziej (por. w: Inne polityczne  Zagraniczne  :   Barack Obama – antychrystek? Notre Shame?  ) analizę kierunków, w jakich dążą siły stojące za Barackiem Husseinem Obamą. Tytuł streszcza wszystko. Duchowość Obamy i jego intelekt starcza do tego, by chwalić się publicznym zabiciem muchy. Ale jego „kapłani prowadzący’ przepychają legalizację rzezi niewiniątek (FAMA) oraz wsparcie Administracji dla finansowania „małżeństw” zboczeńców różnych zainteresowań.
Nie widać nadziei na skuteczne obudzenie większych odłamów narodu amerykańskiego. Czy on istnieje?

C. Rosja: Naiwni optymiści oraz zawodowi kłamcy upatrują dowodu „postępu” w rozpadzie Związku Sowieckiego. Dla uspokojenia katolików – wiążą te zmiany z „wypełnieniem próśb Matki Boskiej Fatimskiej” o poświęcenie Jej Rosji przez poprzednich papieży, szczególnie Jana Pawła II.
Gdy jednak przyjrzymy się obecnemu stanowi Rosji:
- rządy KGB-szników i oficerów sprywatyzowanych sekcji GRU, oraz Wielkiej Finansjery,
- wpędzenie Rosji w nędzę materialną i duchową. Rozrost sekt, pseudo-religii, zabobonu, czarów i magii, satanizmów.
- Więcej dzieci – sierot (biezprizornyje) niż było w latach 20-tych XX  wieku na skutek terroru Lenina i bolszewików. Potworny wzrost prostytucji dziecięcej, pedofilii i „używania” dzieci (i dorosłych, np. Czeczenów) jako „banku narządów” dla bogatego Zachodu.
- Spotęgowane tępienie katolicyzmu, kapłanów i wiernych.
Tylko wyjątkowo ślepi – oraz bezczelni – mogą mówić o „dokonanym nawróceniu Rosji”.

D. Polska. Od paru lat, po wielu walkach w dziedzinie gospodarczej (kopalnie, energetyka, gaz-rura z Rosji…), finansowej (banki, FOZZ), czy politycznej (wyjście oczywiste, a ignorowane: JOW) uznałem, że sposobami ludzkimi, politycznymi, społecznymi, wyjście z kabały (w obu znaczeniach tego terminu) jest niemożliwe. Obserwujemy coraz szybsze niszczenie górnictwa, przemysłu ciężkiego, stoczniowego, przejęcie energetyki, banków itd. Wymieniłem tylko dziedziny, którymi się zajmowałem.
Bezsilnie alarmujemy o rządach agentury, jurgieltu, kłamstwa, „prowizji”. Szanse na wybór osoby zaufania do sprawowania władzy są zerowe. Przepisy dają tylko „prawo” do dania głosu na ich partyjną listę. Większe, więc wpływowe me®dia są w całości w rękach ukrytych ONYCH. I z pełną bezczelnością deprawują „owieczki”. Większość ludzi wycofała się w prywatność, w bierność. Czy rzeczywiście nie ma nadziei?
W dotychczasowym tekście wymieniłem jedynie PRZYKŁADY. Każdy z nas może oczywiście z własnego doświadczenia i obserwacji dodać inne przykłady, porównywalnie wstrząsające.
W drodze przemian politycznych i społecznych szans na Obudzenie, na Uzdrowienie nie widzę żadnych.

II. WYJŚCIA. NADZIEJA

Sami nie wyjdziemy. Symbolem tego przekonania jest m.inn. fakt, iż „Drogi wyjścia” umieściłem na mej Stronie tylko w dziale Kościół.
Tylko wtedy, gdy naród realnie uzna Chrystusa za Króla Polski, a Pośredniczkę wszystkich Łask, jego Matkę, za naszą Królową, obronimy Polskę i polskość. Stąd apele o różne Krucjaty Różańcowe (zob. pod:  Drogi wyjścia ). Przecież zwycięstwa pod Lepanto (1571 r), przy ataku Turków na Republikę Wenecką w 1716 r. , czy wyzwolenie Austrii spod okupacji sowieckiej w połowie XX wieku to były zwycięstwa oceniane jednoznacznie jako osiągnięte dzięki Krucjatom Różańcowym.

Dopiero niedawno zdałem sobie sprawę, że osobiście uczestniczyłem w dwóch zwycięskich Krucjatach: Wynikiem pierwszej było Motu Proprio „Summorum Pontificum” w 2007 roku, a następnej – odwołanie przez papieża Benedykta XVI ekskomuniki podobno ciążącej na biskupach Bractwa św. Piusa X. Przy drugiej odmówiliśmy ponad dwa miliony Różańców. Przecież z punktu widzenia ludzkiego obie te decyzje i fakty były nieprawdopodobne, niemożliwe! A jaki rejwach wywołały wśród „postępowców”! Można z dumą powtórzyć powiedzenie: Mój wróg świadczy o mnie.
Nie powinno jednak być zadziwiające, ani nie jest paradoksem, że za najważniejszą dla Polski Krucjatę uznaję trwającą obecnie Krucjatę „12 milionów Różańców” o poświęcenie Rosji przez tego Papieża, Benedykta XVI, wraz z wszystkimi biskupami, Niepokalanemu Sercu Najświętszej Maryi Panny.
 
Słyszałem i słyszę głosy:
1) Gdzie sens, gdzie logika?! Mówisz o Polsce, a proponujecie krucjatę o Rosji?
2) No, chociaż dodajmy np. intencję rozpadu satanistycznej UE ?!
3) Przecież Rosję już papieże poświęcili, szczególnie Jan Paweł II w 1984 roku!
4) Czy można modlić się, by Ojciec św. poświęcił Rosję „z wszystkimi biskupami”, jeśli spora ich część to agenci, niedowiarki czy masoni, by nie rzec mocniej?

Ad 1: Tylko wtedy, gdy Rosja wyjdzie z obecnego pogaństwa i „smuty”, szczególnie religijnej, gdy nawróci się na katolicyzm, to przestanie grać rolę kowadła, na którym leży Polska pod ciosami „humanistów” z UE. Inaczej: Jeśli Rosja się nawróci, to Wieża Babel Bis (czyli UE) otrzyma cios, może śmiertelny, a na pewno ratujący Polskę na długo. Więc wymodlenie Nawrócenia Rosji jest jedyną szansą na uratowanie Polski.
Ad 2:  Matka Boża Fatimska prosiła czy żądała „poświęcenia Rosji”. Nie mówiła o Francji, Hiszpanii czy UE. A przecież Jej Syn wiedział, dokąd zaprowadzą Europę loże… Przypuszczamy, że cud rosyjski ma być widoczną dla wszystkich drogą, przez którą Bóg wyprowadzi narody na „pewien okres pokoju”. Ufajmy!
Ad 3: Te 18-20 lat po „pierestrojce” i „głasnosti” nawet największym optymistom powinno wystarczyć do zrozumienia, że TAM realnie rządzi inna odmiana anty-chrysta, że Rosja się nie nawróciła. Więc WSZYSCY możemy i powinniśmy w tej Krucjacie różańcowej z pełną ofiarnością i pobożnością uczestniczyć. I do niej zachęcać innych katolików.
Ad 4: Tak, to ostatnie to prawda, ale… zostawmy tę sprawę Panu Bogu, módlmy się a na pewno zobaczymy wyniki. Na rozwiązanie tego dylematu czekam, przyznam się, z ogromna „ziemską” ciekawością. Ale i z pełną ufnością.

Róże składamy u stóp Pośredniczki Wszystkich Łask, lecz sprawozdanie z ilości odmówionych Różańców (jeden Różaniec = pięć dziesiątek) proszę co miesiąc do mnie (lub do Bractwa) , a ja przekażę SUMĘ róż (anonimowo!) do Bractwa św. Piusa X, bo to Biskupi Bractwa wezwali do tej Krucjaty. Oni zdadzą sprawę i podsumowanie Krucjaty Ojcu świętemu Benedyktowi XVI-mu, po Zwiastowaniu NMP 2010 roku (por. KRUCJATA 12 MILIONÓW RÓŻAŃCÓW w dziale Kościół).
Prośba, apel, przypomnienie
Krucjata o poświęcenie Rosji NMP – jedyna nadzieja dla Niepodległej Polski

Zaczynam od pokornej prośby. Wiem bowiem, że apele nie są przekonywujące – tyle ich już ogłosiliśmy – a zwykle bezskutecznie. Ale powtarzam tu PROŚBĘ Pośredniczki Wszystkich Łask z Objawienia Fatimskiego:
Odmawiajmy masowo Różaniec, którego główną intencją będzie: By ten Papież, Benedykt XVI, wraz z wszystkimi biskupami, poświęcili Rosję Jej Niepokalanemu Sercu.
Gorąco proszę o to również tych, którzy uważają, że tego poświęcenia już dokonał papież Jan Paweł II. BO:
1) Dotychczas nie była wymieniona „Rosja”, lecz „świat” , „narody, które…” itp.
2) Ostatnie osiemnaście lat pokazuje, że w Rosji rządzą mafie, neo-KGB, Wielka Finansjera itp; ilość dzieci „biezprizornych” jest zdecydowanie większa, niż za antychrystka Lenina, rzeź niewiniątek i usankcjonowana pedofilia ogromnie się rozszerzają. To miałyby być „owoce nawrócenia”? Sekty i pijaństwo kwitną.
3) Błagamy o nawrócenie Rosji (i oczekujemy tego) na katolicyzm, a nie na tysiące sekt, buddyzmów i satanizmów.
Róże składamy u stóp Pośredniczki Wszystkich Łask, lecz sprawozdanie z ilości odmówionych Różańców (jeden Różaniec = pięć dziesiątek) proszę co miesiąc do mnie, a ja przekażę SUMĘ róż (anonimowo!) do Bractwa św. Piusa X, bo to Biskupi Bractwa wezwali do tej Krucjaty. (por. KRUCJATA 12 MILIONÓW RÓŻAŃCÓW w dziale Kosciół).
Mamy zebrać na świecie co najmniej dwanaście milionów Różańców do dnia Święta Zwiastowania NMP (25 marca 2010 roku). Odmówimy więcej, mam nadzieję.
Można zaliczać do Krucjaty również tajemnice Światła, byle w tej przede wszystkim intencji.
Za parę dni napiszę szersze uzasadnienie, tu tylko wspomnę:
Dlaczego prosimy tylko o poświęcenie Rosji?? A nie np. modły o obalenie laickiej UE, lub o Niepodległą?
1)Bo tak prosiła/kazała Matka Boska, Pośredniczka Wszystkich Łask, a ONA wie lepiej, bo to przekaz od Trójcy Św.
2)A po ludzku: Bo gdy Rosja nawróci się na katolicyzm, to Molochowi UE skruszy się „lewa noga” – i zapewne upadnie… Lub na długo się „podkulawi”.   A Matka Boska z Fatimy objawiła, że „nastanie wtedy długi czas pokoju”.

W takiej sytuacji międzynarodowej – i tylko w takiej – Polska może „wybić się” na Niepodległość.
Proszę więc o aktywność – i rozpowszechnianie tej PROŚBY wśród swych katolickich przyjaciół, w Rodzinach Różańcowych – i gdzie kto może. 

 Z Panem Bogiem!

Opublikowany w Kościół | Komentarzy: 15 »

Prezydent Kaczyński, katolik i patriota

Opublikował/a Marucha w dniu 2009-07-03 (piątek)

Znalezione na Internecie. Na zawsze aktualne.

Posłanie prezydenta Lecha Kaczyńskiego do członków żydowskiej loży masońskiej B’nai B’rith, reaktywowanej w Warszawie, wygłoszone przez minister Ewę Junczyk-Ziomecką  [Warszawa, 9 września 2007 r.]

Panie i Panowie!

Blisko 70 lat temu, w 1938 r., dekretem Prezydenta RP, w wyniku absurdalnych obaw, nieporozumień oraz wprowadzenia w błąd, zakazano działalności polskiej sekcji B’nai B’rith. Należy uznać za symboliczny gest, że dziś staję przed Państwem jako przedstawiciel Prezydenta RP, aby powitać Was i Waszą organizację, która po raz drugi rozpoczyna działalność w Polsce.

Otwarcie loży B’nai B’rith w Rzeczypospolitej Polskiej, po tylu latach nieobecności, jest szczególnie ważne, również z innego względu. Organizacja ta, utworzona 164 lata temu w małej nowojorskiej kawiarni przez 12 żydowskich imigrantów z Niemiec, stała się dziś jedną z najważniejszych organizacji walczących z rasizmem, antysemityzmem i ksenofobią. Polska jest wdzięczna za działania, jakimi Liga przeciw Zniesławieniom [Anti-Defamation League] założona przez B’nai B’rith, współpracując z Amerykańskim Kongresem Żydowskim, wsparła nasze starania o zmianę nazwy obozu Auschwitz i przeciwstawiła się używaniu określenia “polskie obozy koncentracyjne”. Jestem zadowolona, że tak, jak było w zwyczaju przed wojną, członkami B’nai B’rith są wybitni polscy obywatele: naukowcy, pisarze, osoby zaangażowane w działalność społeczną.

W czasie, gdy stosunki między Polską a Izraelem należą do najlepszych w Europie, powinniśmy starać się o stałe polepszanie stosunków polsko-żydowskich. To wymaga stałych wysiłków i gotowości do kompromisu. Nie jest to łatwe, lecz wierzę w Państwa zobowiązanie, które będzie mieć znaczący wpływ na wzajemne zrozumienie Polaków i Żydów. W związku z tym pragnę odwołać się do statutów Waszego stowarzyszenia, które odnoszą się do “ducha tolerancji i harmonii” i utrwalenia “wspomnienia Holokaustu w społeczeństwie”. Mam nadzieję, że częścią wypełnienia tego programu będzie Wasza pomoc w zwalczaniu nieprawdziwych i szkodliwych poglądów, które pojawiają się w świecie, np. w postaci opinii o odpowiedzialności Polski za powstanie obozów koncentracyjnych. Mam również nadzieję, mimo iż statut Waszej organizacji nie przewiduje “utrwalenia pamięci o życiu i osiągnięciach polskich Żydów”, ta wyjątkowa historia obejmująca ponad 800 lat, zostanie uwieczniona przez Was w świadomości polskiego społeczeństwa i w świecie.

Proszę pozwolić mi zakończyć cytatem słów Jego Świątobliwości Papieża Benedykta XVI, który w grudniu 2006 r., przyjmując przedstawicieli B’nai B’rith, powiedział: “Nasz niespokojny świat potrzebuje świadectwa ludzi dobrej woli, inspirowanych przeświadczeniem, że wszyscy z nas stworzeni na obraz Boga posiadają niewyobrażalną godność i wartość. Żydzi i chrześcijanie są powołani do współpracy w uzdrawianiu świata przez promowanie duchowych i moralnych wartości opartych na naszej wierze. Powinniśmy coraz bardziej być przekonani do dawania przykładu naszej owocnej współpracy”.

Dziękuję, Panie i Panowie.
Ewa Junczyk-Ziomecka, Podsekretarz stanu Kancelaria Prezydenta RP.
Tłum. M. R. 

Angielska wersja posłania znajduje się na stronie: www.bnaibr-ith.org. W “Wydarzeniach prasowych” zamieszczanych na oficjalnej stronie Prezydenta RP nie znalazła się informacja o spotkaniu minister Ewy Junczyk-Ziomeckiej ani tekst posłania.

Opublikowany w Różne | Komentarzy: 31 »

Proroctwo

Opublikował/a Marucha w dniu 2009-07-03 (piątek)

Wrosnieci w ziemie korzeniami,
ktore siegaja w antypody,
trwamy. Trwa Polska razem z nami,
choc gina panstwa i narody
tanio sprzedane, oszukane,
i uwiklane w slusznosc Swiata.
Ktorym, ze beda zapomniane,
jedyna dola i zaplata...

Historia was znieczuli cisza,
bo bedzie w niej ze was nie bylo...
Od lat juz te historie pisza
i wkrotce wcisna wam ja sila
nie szczedzac kar, wyrokow, srodkow,
aby w was zabic pamiec przodkow.

Ksiazki, zapisy, spala skrycie,
popioly sluszny wiatr rozwieje,
by wmowic wam ze wasze zycie
od wczoraj trwa - a o czym snicie
to tylko w waszych snach istnieje...

I tylko czasem wiatr zbudzony,
ktory popioly wirem kreci
przyniesie wiersz niedopalony,
ktory zazgrzyta wam w pamieci
mglistym wspomnieniem zakazanym,
nieslusznym rymem, prawdy slowem,
i zrozumiecie i lza spadnie,
gdy pochylicie nad nim glowe.

Lecz taki strzepek to niewiele,
i pewnie braknie juz wam checi
by szukac dalej w tym popiele
co wypalono wam z pamieci.

I chociaz, gdzies na Swiata skraju,
gdzie nie dotarly nowe prawa,
ludzie wciaz dobra pamiec maja
- to bedzie zbyt daleko dla was...

Bo to by moglo miec zle skutki.
A wiec wasz lancuch bedzie krotki...

Mirosław Krupiński, Australia

Opublikowany w Różne | Zostaw Komentarz »