Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

To nie musi być czyjaś chora fantazja

Posted by Marucha w dniu 2009-07-10 (piątek)

Jane Burgermeister, austriacka dziennikarka, zgłosiła do FBI popełnienie kryminalnego przestępstwa przez Światową Organizację Zdrowia WHO, Organizację Narodów Zjednoczonych oraz kilkunastu najbardziej prominentnych przedstawicieli rządów i korporacji. Oskarża je o bioterroryzm i próbę dokonania masowych mordów. Przygotowała również nakaz sądowy przeciwko przymusowym szczepieniom, które mają być wprowadzone w USA.

W kwietniu 2009 Jane Burgermeister oskarżyła austriackie firmy Baxter AG oraz Avir Green Hills Biotechnology of Austria o wyprodukowanie skażonej szczepionki przeciwko ptasiej grypie, twierdząc iż była to świadoma próba wywołania pandemii celem wyciągnięcia z niej korzyści materialnych.

W swym oskarżeniu dziennikarka przedstawia dowody na dokonywanie aktów bioterroryzmu przez grupę osób działających w Stanach Zjednoczonych pod kierownictwem międzynarodowych bankierów kontrolujących Federal Reserve, jak również WHO, ONZ i NATO. Zamiarem spiskowców jest po prostu dokonanie masowego ludobójstwa na znacznej części populacji Stanów Zjednoczonych przy pomocy genetycznie zmanipulowanego wirusa pandemicznej grypy. Spiskowcy są ulokowani na wysokich stanowiskach rządowych w USA, a ich celem jest oczywiście osiągnięcie zysków materialnych.

W szczególności zaś zostały przedstawione dowody na to, iż w owym niewyobrażalnym wręcz międzynarodowym syndykacie zbrodni biorą udział Barack Obama, David Nabarro (amerykański koordynator ds epidemii grypy), Margaret Chan (dyrektorka WHO), Kathleen Sibelius (sekretarz departamentu bezpieczeństwa wewnętrznego), David „de” Rotschild (bankier), David Rockefeller (bankier), George Soros (bankier), Werner Fayman (kanclerz Austrii), Alois Stoger (austriacki minister zdrowia) i wielu innych.

Oskarżenie stwierdza, iż ww osoby brały udział w spisku mającym na celu zaplanowanie, zebranie środków na realizację oraz wykorzystanie w skali międzynarodowej broni biologicznej  przeznaczonej do eliminacji ludności – przy udziale firm farmaceutycznych Baxter i Novartis. Firmy te stworzyły przy pomocy metod inżynierii genetycznej, a następnie uwolniły śmiercionośne bioczynniki – konkretnie zaś tzw. wirus „ptasiej grypy” i wirus „świńskiej grypy” w celu uzyskania pretekstu do wprowadzenia przymusowych szczepień. Przymusowe „szczepienia” oznaczały by wprowadzenie toksycznych czynników biologicznych do organizmów osób poddanych szczepieniom, co spowodowało by masowe zgony i choroby w całych Stanach Zjednoczonych.

Odpowiedzi: 237 to “To nie musi być czyjaś chora fantazja”

  1. Wojwit powiedział/a

    „Uj! A o co tu sze tak ekscytowacz? Te pare milion goim?
    A cósz to jest? My wiemy, czego te meszugene goim nie wiedzom, to my ich powiemy: jedna krowa w Israelu jest wiencej warta od tysionc goim. I o co sze tu przed sądy stawiacz?
    Nam jest nie potrzeba tyle goim co sze to teraz namnożyło na ten szwiat. Nam trzeba tyle, szeby kaszdy żyt miał dwa tysionc i pieńcet szedemdzieszont goim na lokaje. Tak nasze najmondrzejsze rebbe napisali w talmud. To czego te goje same nie chcom zdychacz? Jeszcze szeby jakaśsz szczepionka? Une nie znajom ich plac i co jest ich soll. Uch te goim!”

  2. Nadzieja powiedział/a

    W sądach zastosują reguły talmudyczne tj,pójdą w zaparte, będą łgać jak z nut, wreszcie- jak chasydzki rabin Srulowitz, odwołają się do braku szkodliwości dla państw, w których przestępstwa popełnili (chitrze policzą przeciętne socjale i oszczędności na funduszach emerytalnych, a może o te fudnusze im chodzi?).
    Takich gangsterów międzynarodowych powinno się trwale unieszkodliwiać, konfiskować majątki a nazwiska publikować.

  3. mirek powiedział/a

    wcale bym się nie zdziwił, niejaki Miller (premier) sprowadzał do Polski nietestowane leki,
    a inny ktoś (z póltora roku temu_
    dostaje wyrok za wysypanie na tory
    skażonego nielegalnie sprowadzonego zborza… hi

  4. jacko powiedział/a

    Według informacji zawartych na blogu J.Burgermeister w poniedziałek została nieoczekiwanie zwolniona z pracy, zatem … „To nie musi być czyjaś chora fantazja”:

    On Monday, I was unexpectedly fired from my job as European Correspondent of the Renewable Energy World website.

    Because there is reason to believe this decision was related to my filing charges alleging bioterrorism against the people of the USA and the rest of the world, and because I am entitled as a citizen to report a crime if there is credible evidence, I intend to file a lawsuit against Pennwell, a magazine company that covers the oil and defense industries and which took over REW in 2007 after I began working there, for unfair dismissal.

    I have heard of other journalists fired or harrassed for covering this subject.

  5. Cham Wiejski powiedział/a

    Zaczyna być ciekawie… Ta babka, Burgermeister, ma większe jaja, niż niejeden tzw. mężczyzna – nie mówiąc już o integralności osobistej.
    Żeby tylko jej się coś nie stało.
    Jakaś ciężarówka zjeżdża na lewą stronę, jak Filipowi Adwentowi…

  6. wet3 powiedział/a

    Ciekaw jestem jak Fraeulein Burgermeister sie powiedzie. Pewnie bedzie trudno, ale mam nadzieje, ze wygra. Tacy ludzie jak ona bardzo podnosza mnie na duchu. Oby bylo ich wiecej w tej zazydzonej eurolewackiej UE!

  7. Wojwit powiedział/a

    Z p. Burgermeister to będzie tak (i z każdym innym na jej miejscu też by tak było) jak z tymi strzałami, które w bajce de La Fontaine’a ojciec na łożu śmierci wręczył jednemu z synów. Pojedyńczą złamał nawet on, słabowity starzec. Wiązce strzał nawet najsilniejszy syn nie dał rady. Już wyrzucono ją z pracy.
    Przypomnijmy sobie casus naszego historyka Dariusza Ratajczaka, czy posła Zbigniewa Nowaka. Jeśli za tą odważną kobietą nie stanie nikt – złamią ją jak tę pojedyńczą strzałę..
    Okażmy jej swoją solidarność. Może na początek maile do ambasady austriackiej?

  8. Wojwit powiedział/a

    A monety jednej światowej waluty już istnieją…
    Tylko nas jest (jak ci megazbrodniarze uważają) za dużo…

    Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew, podczas spotkania na szczycie krajów G-8 we włoskiej miejscowości L’Aquila, przedstawił zgromadzonym przywódcom państw projekt nowej, globalnej waluty. Prezydent Miedwiediew wyciągnął z kieszeni przykładową monetę o wartości “1″, z napisem “Jedność w różnorodności” (”Unity in Diversity“).

    “Oto ona. Możecie ją obejrzeć i dotknąć jej” – powiedział później Miedwiediew reporterom. Według Miedwiediewa, jedna, wspólna waluta “interesuje teraz wszystkich, nawet mennice”. Przygotowana moneta wskazuje według Miedwiediewa, że “są one już gotowe. Wydaje mi się, że jest to dobry znak wskazujący jak niezależni jesteśmy.”

    Propozycja Rosji wysunięta podczas ostatniego spotkania G-20 w Londynie w kwietniu br. dotyczyła stworzenia jednej, wspólnej, globalnej waluty.

    Za: Bibuła

  9. krakowiak powiedział/a

    Nic tylko:

    „Módlmy się za żydów wiarołomnych
    aby Bóg i Pan nasz zdarł zasłonę z ich serc,
    iżby i oni poznali Jezusa Chrystusa Pana naszego.
    Módlmy się: Wszechmocny wiekuisty Boże,
    który od miłosierdzia Twego nawet Żydów wiarołomnych nie odrzucił:
    wysłuchaj modły nasze za ten lud zaślepiony,
    aby wreszcie, poznawszy światło prawdy, którym jest Chrystus,
    z ciemności swoich został wybawiony.
    Przez Tegoż Chrystusa Pana naszego.
    Amen”

    Modlitwa o nawrócenie żydów z liturgii Wielkiego Piątku wg mszału św. Piusa V

  10. aga powiedział/a

  11. kasander powiedział/a

    dzisiejszy dziennik tv -kryminaliści będą porządkować cmentarze żydowskie, aby poznać kulturę tego narodu-poczucie wspólnoty?

  12. antysemita powiedział/a

    To nie chodzi tylko o mamone ale o zredukowanie ludności do jednego miliarda (inna wersja jest taka że żydostwo chce wymordować wsystkich goi) W Ameryce północnej była testowana mukoplazma na niczego nie podejrzających obywatelach jak sie nie myle mamy cywilizacje śmierci czyli zbliża sie nowy porządek świata. A już nie ma pewności czy za rok bedziemy żyli teraz każdy dzien jest taki jak by był ostatni ponieważ żyjemy w ciekawych czasach których zafundowali nam iluminaci. Nic nie da uchylanie sie od przymusowych szczepień ponieważ taki osobnik bedzie zasczepiony w zamkniętym obozie którym bedzie przebywał za bunt przeciw rządowi N.O.W aż w ostatetczności zdechnie. Dla tego trzeba sie teraz przecistawić mówiąc o tym wszystki jak plugawe jest parchate judajskie ścierwo i co planuje aby powstrzymac nadchodzące piekło.
    Nasuneła mi sie jeszcze jedna myśl otóż czy to Jezus mówił do Rozali Celekównej że jeśli nie uzna go za Króla Polski to naród polski (w raz z innymi narodami) zginie. Tak wieć Bóg nie musi zsyłać potopu czy ognia jak mówią dewotki i debile od żyda rydzyka. Wystarczy że Pan Bóg pozwoli czyli da przyzwolenie żydowskim psychopatą by nami sie zajeło i teraz mamy te szczepionki których jest tyle że mogą kilkakrotnie zabić populacje ludzka. Teraz tym bardziej Polacy powinni modlić sie o intronizacje Chrystusa Pana na Króla Polski zamiast o nawrócenie Rosji ponieważ widzimi że Bóg daje nam znaki ostrzegawcze jak sytuacja z tymi szczepionkami czy ostatnio powodzie. Musi byc pełne i świadome nawrócenie Narodu Polskiego czyli odżucenie modernizmu i bagna synkretyzmu w jakim kwią polscy katolicy.
    Ten synkretyzm wdrażał i zalecał antychryst wojtyła dla zmylenia nazywając modernizmem. SYNKRETYZM JEST RELIGIĄ ANTYCHRYSTA!!!
    Tak więc Polacy muszą sie obudzić i modlić sie o siebie i swoje rodziny i także Polske. Aby w koncu Bóg ulitował sie nad nami i a my obierając go (Jezusa Chrystusa)za swego jedynego Pana Intronizowali na Króla Polski.

  13. Cham Wiejski powiedział/a

    Żydostwo nie wymorduje wszystkich gojów, bo kto będzie dla nich pracował? Oni sami do prac produktywnych nie przywykli… ot, coś kupić i sprzedać, gdzieś zapośredniczyć, machlojki na giełdzie, oszukać…

  14. Ryziel powiedział/a

    A w USA spotkali się najbogatsi i ustalili że goi jest za dużo.Mówią na nich masoni

  15. Rosomak powiedział/a

    Wklejam kolejny list od W.W.:

    Drodzy Przyjaciele.
    Przekazalem poprzednio nieco materialow zwiazanych z kreowana’ wspolczesnie „pandemia’ ” w j. angielskim i polskim. Lacze teraz material w tym samym temacie lecz w formie audio-wizualnej w wielkim skrocie w polskim wykonaniu. Mozna to wysluchaci zobaczyc:
    http://WWW.videopolonia.com
    lub

    Ludobojstwo XX i XXI wieku, jego rozmiar, charakter, sposoby dokonywania, nasuwaj mysl o koniecznosci zmiany definicji slowa „pandemia”

    „My Zydzi, my, niszczyciele, pozostaniemy niszczycielami na zawsze. Nic z tego co zrobicie nie zaspokoi naszych zadan. Bedziemy zawsze niszczyc poniewaz my potrzebujemy swiat dla nas samych, Bozy swiat, ktorego zbudowanie nie lezy w waszej naturze”. (You Gentiles, 1924, by Jewish Author Maurice Samuels, p. 155).

    Znajacych angielski zachecam do wysluchania i zobaczenia tego wideo. Dotarlem tam dzieki uprzejmosci PAPUREC, ( http://www.papurec.org/index2.html )

    Nie znajacym angielskiego w skrocie wyjasniam.
    Po I W.S. Amerykanie wzniesli pomnik zolnierzom poleglym w tej „pandemii” w postaci krzyza. Przetrwal on 75 lat lecz teraz prawdopodobnie zniknie calkiem tak jak poznikaly chyba juz wszystkie krzyze z miejsc publicznych, przynajmniej na terenie USA (obecnie ale jeszcze nie formalnie US) Oczywiscie wszystko zgodnie z prawem i z decyzjami sedziow.
    Jestesmy w rodzaju demokracji w ktorej nie „demos” decyduja lecz sedziowie.
    Kto to jest „demos” lub kim sa – ludzie, i jakie jest wsrod nich zroznicowanie okresla zdecdowanie takze Talmud a jakie sa prawa wobec nich okresla takze w detalach Halacha w tym Talmudzie. Takze kto moze (lob nie moze) piastowac wznych spolecznych funkcji.
    W wielkim skrocie w j. polskim mozna zapoznac sie z tym w tym URL, ale w szerokim zakresie w j. angielskim jezyku, takze miedzy innymi, w podanych tam odnosnikach.
    http://homepage.interaccess.com/~netpol/POLISH/public/Dialog.html

    Jak ten „demos” rzdzi w tej demokracji i jak, miedzy innymi, usiluje sie nim manipulowac (najczesciej z powodzeniem) daje przyklad Bruce Funk ze Stanu Utah. (j.angielski) (Jak latwo oszukac ten Demos)
    http://www.youtube.com/watch?v=zwHX7zDVkuc
    Dobrze jest zdac sobie sprawe z tego ze we wspolczesnych tak zwanych zachodnich demokracjach „wybory” to dwie czesci : 1. Wybor. 2. Glosowanie. Jest zbyt wiele dowodow na to ze ani jedno ani drugie niewiele ma wspolnego z klasycznym znaczeniem demokracji.

    Przekazuje takze wyrazy uznania za prace autorom tego wideo i tych wideo a takze innym autorom podobnych prac ktore ukazuja sie wreszcie juz czesciej w polskim jezyku i swiadczacych o tym ze jest coraz wiecej osob ktorzy zdaja sobie sprawe z konsekwencji obojetnosci.

    Wojciech Wlazlinski
    11. VII. 2009

  16. j powiedział/a

    Drodzy Przyjaciele! Z ogromna przyjemnoscia i radoscia odnotowuje fakt, ze na mojej ulubionej witrynie Bibuly zaprezentowano wlasnie niniejszy artykul gajowego Maruchy. Gratuluje gajowemu Marusze coraz szerszego i coraz ekskluzywniejszego grona czytelnikow, dyskutantow i admiratorow!

    http://www.bibula.com/?p=11257

  17. j powiedział/a

    Przepraszam ale moj powyzszy wpis mial byc pod „Lesnym obserwatorium”.

  18. Bezpartyjny powiedział/a

    Ad.12 Antysemita.
    Muszę zareagować na tą wypowiedź jako wielce niesprawiedliwą dla Jana Pawła II, błędną i szkodliwą.
    Na początek, co Biblia mówi o antychryście:

    * Dzieci, jest już ostatnia godzina, i tak, jak słyszeliście, Antychryst nadchodzi, bo oto teraz właśnie pojawiło się wielu antychrystów; stąd poznajemy, że już jest ostatnia godzina. (1 Jana 2:18)
    * Któż zaś jest kłamcą, jeśli nie ten, kto zaprzecza, że Jezus jest Mesjaszem? Ten właśnie jest Antychrystem, który nie uznaje Ojca i Syna. (1 Jana 2:22)
    * Każdy zaś duch, który nie uznaje Jezusa, nie jest z Boga; i to jest duch Antychrysta, który – jak słyszeliście – nadchodzi i już teraz przebywa na świecie. (1 Jana 4:3)
    * Wielu bowiem pojawiło się na świecie zwodzicieli, którzy nie uznają, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele ludzkim. Taki jest zwodzicielem i Antychrystem. (2 Jana 7)

    Czy cokolwiek z tych przymiotów można przypisać JPII?
    A teraz nazywanie papieży antychrystami ma swoje wzorce i tak:
    Kościoły luterańskie
    * W Traktacie o władzy i prymacie papieża z 1537 roku, zredagowanym przez Filipa Melanchtona, w punktach 39-41 stwierdzono, że przypisywanie sobie przez papieży władzy w sprawach zastrzeżonych dla Boga, oraz sprzeciwianie się naukom ewangelii wskazuje, że instytucja papieska ma znamiona władzy antychrysta.
    Kościoły kalwińskie

    * W księdze symbolicznej Kościołów ewangelicko-reformowanych Institutio religionis christianae Jana Kalwina antychryst jest utożsamiany z instytucją papiestwa (Księga IV rozdz. 12 punkt 12).
    * Konfesja Westminsterska z 1646 roku – antychryst jest utożsamiany z instytucją papiestwa

    Kościoły baptystyczne
    * Londyńskie Wyznanie Wiary baptystów z 1689 roku – antychryst jest utożsamiany z instytucją papiestwa

    Nie mnie oceniać JPII, pewno jak każdy człowiek popełniał błędy, jednak tych błędów nigdy nie dogmatyzował.Był człowiekiem świątobliwym i wiele dobra uczynił dla Kościoła chociaż może pewne akcenty nie zawsze stawiał właściwie (na pewno nie ze złej woli). Nie można mu też przypisywać winy za pewne ześwietczenie w KK, że gdyby był kto inny papieżem byłoby super. Na pewno nie. Nawet sam Pan Jezus ośmielam się zauważyć nie byłby w stanie temu widocznemu złu zapobiec ponieważ Pan Bóg dał człowiekowi wolną wolę a człowiek jest grzeszny nie mówiąc, że nie ma jasnego umysłu i do prawdy dochodzi stopniowo tylko w takim stopniu na ile udziela mu tego daru Duch Święty.

  19. Adam powiedział/a

    Szanowna „J”,
    Ciesze sie niezmiernie znowu Panią tu widząc,
    a juz sie martwiłem, że się Pani stąd wyprowadziła.
    Meilleurs voeux,

  20. Inspektor Lesny powiedział/a

    Dotyczy: 17 Bezpartyjny

    Ja tez mysle, ze nie nalezy skladac wszytkich win na JPII.
    Wina lezy raczej po stronie zwyklych ludzi co go bezkrytycznie przyjeli.
    Jednak czlowieka tej miary nalezy rozliczac ze skutkow jego dzialan, a nie z zamiarow, tylko. Tak , to mozna oceniac mnie-chcial dobrze, no ale coz…
    Czlowiek , ktory poslal nas niczego nie swiadomych w swej masie ludzi do EU i spowodowal ze ludzie, ufajac mu odlozyli na bok resztki rozumu nie moze byc usprawiedliwony slowami ze chcial dobrze.
    Jest to rownierz wazne na przyszlosc-lud polski ma latwo pokochac kogos kto odniosl sukces i stracic przy tym rozum.
    Powinno byc to rownierz nauczka, ze nie ma takich wielkich, madrych i uczciwych co moga nas zwolnic z wlasnej odpowiedzialnosci.
    Skupilem sie na tym jednym aspekcie, swieckim zreszta, ale ten pokazuje ze JPII mial wielka szanse pomoc Polakom i tu zawiodl.

  21. Nadzieja powiedział/a

    ad/10-do filmu:
    Ten paradygmat moralny kazał Stolzmanowi przepraszać żydów w imieniu całego narodu polskiego za Jedwabne, ten też paradygmat kazał Kalksteinowi zaniechać ekshumacji. Dlaczego wobec tego nie stosować takich samych zasad w stosunku do nich? Przecież jak praktyka wskazuje une nie dopuszczą do ujawnienia i ukarania swoich, a więc logiczne, ze biorą za zbrodnię odpowiedzialność.

  22. Nadzieja powiedział/a

    Panie Inspektorze Leśny
    Nie jest prawdą, że to JPII posłał Polaków do UE. Niezależnie od jego opinii i tak by poszli.Zawsze najbardziej aktywne są środowiska antykościelne, bo une i ich miłośnicy walczą ostro posługując się najrozmaitszymi metodami.W wyborach zawsze bierze udział mniej więcej połowa uprawnionych, wówczas chyba ponad 40%, w tym większość „lyberałów”, lewaków i młodych wykRZtałconych. Tym bardziej, że JPII wcale tu nie był namolny, ale jego wypowiedż była powielana przez merdia. W owym czasie słuchałam Radia Maryja, gdzie radzono głosować przeciw. A przecież o.Rydzyk nigdy nie sprzeciwiał się Papieżowi.

  23. Inspektor Lesny powiedział/a

    Dotyczy: 21
    Oczywiscie, ze poslal tak!
    Pokretne tlumaczenia ze nial na mysli ewangelizacje Europy itd… sa moim zdaniem nieuczciwe.
    Wazne, jak go zrozumiano.
    Podobnie jak stwierdzenie cyt: „Niezależnie od jego opinii i tak by poszli”
    To ta jak by powiedziec, co zreszta czesto slychac w sadach: wbilem mu noz w piersi, ale to nic, bo by i tak umarl.

  24. Inspektor Lesny powiedział/a

    Supplement
    Sek w tym, ze o.Rydzyk mial wieksze prawo miec zdanie na ten temat, bo siedzial w Polsce.
    A zle ze lud, zakochany w JPII, odlozyl i rozum i odpowiedzialnosc na polke.

  25. Inkwizytor powiedział/a

    ad 21

    Co za bzdury pani opowiada. Jan Paweł II naganiał Polaków jak tylko mógł do eurosodomy.

  26. Nadzieja powiedział/a

    Ad/24
    Bzdury to pan opowiada. Ja się w wypowiedziach JPII nie dopatrzyłam bezpośredniej agitacji. Szkoda, że pozostałych wypowiedzi Papieża jakoś tak pilnie się nie stosuje.

  27. Inspektor Lesny powiedział/a

    Dotyczy: 24,25
    Z takich drobnych sprzeczek wychodze potem problemy.
    Czy nie mozna sie zgodzic, ze ludzie maja wlasny rozum i odpowiedzalnosc?
    Czy nie lepiej by bylo, gdyby ktos za zycia Papieza mial odwage powiedziec ze slowa Glowy Kosciola waza najwiecej, gdy dotycza Kosciola Katolickiego?
    A nie ustroju, ekonomii, innych wierzen?(judaiznu, buddyzmu, machometanizmu i innych -izmow, w tym ekumenizmu)
    Mam tu na mysli przyszlosc, bo przeszlosci juz nic nie zmieni.
    Abysmy, kiedys znowu, zapatrzeni i zakochani nie stracili rozumu.

  28. wet3 powiedział/a

    @ Nadzieja
    Podzielam w 100% opinie Inspektora Lesnego. Nikt inny, a wlasnie JP2 wepchnal nas do UE. Tak mocno agitowal za eurokolchzem, ze zlamal nawet cisze wyborcza. A dzie ty wtedy bylas???!

  29. Bezpartyjny powiedział/a

    Szanowny Panie Marucha, nie wiem dokładnie jak Pan to zrobił (chociaż trochę się domyślam), że przy moim nicku ukazuje się moja strona. Dziękuję ponieważ w jakiś sposób jest to jej reklama a przecież tworząc ją chciałem aby ją odwiedzano. W ten sposób przy okazji będę ją musiał zaktualizować (m.in) polecę w niej link do pana strony (chyba, że Pan wyrazi sprzeciw). Wracając do aktualnego tematu chciałbym wszystkich poinformować, że już w pierwszych tygodniach siania paniki na temat świńskiej grypy usłyszałem felieton w Radiu Maryja dobrze zorientowanego i fachowca w tych sprawach p. prof Hałata w którym to felietonie padło m.in. zdanie, że dowiedziono iż zagrożenie śmiertelnością z powodu zachorowania na tą grypę jest czterokrotnie mniejsza niż przy zachorowaniach na t.zw. normalne grypy pojawiające się w Polsce. A więc całe to medialne sianie paniki może mieć taki cel jak w niniejszym felietonie,albo, że jest to sprawdzenie przygotowania służby zdrowia do szybkiego i efektywnego działania gdyby takie zagrożenie istotnie się pojawiło. (zagrożenie w razie wojny, w razie terrorystycznego ataku czy też sztucznie wywołane przez samą naczelną władzę jeżeli uznały by to za dla niej potrzebne).

  30. Nadzieja powiedział/a

    Wet3
    Nie czułam żadnej presji tzw.agitacji papieżowej, mimo że wypowiedzi słuchałam.Wiem natomiast, że ludzie do końca nie wiedzieli, jakie jest stanowisko papieża w tej sprawie. Pewnie było to zasługą eurosceptycznych biskupów i księży, którzy wypowiedzi papieża interpretowali właśnie sceptycznie, naciągając na „nie”.Ci którzy widzieli w tym agitację i zgodnie z sugestiami głosowali, niech mają pretensje do siebie a nie do Papieża,

  31. j powiedział/a

    Z cala stanowczoscia i przekonaniem staje obok „Nadziei”. Powtarzam tez jej pytanie: a dlaczegoz to inne wielkie przeslania JPII, takze te duchowe, religijne – umknely wszystkim z pamieci a zostal tylko ten nieszczesny eurokolchoz? Bo to nas teraz boli? Bo szukamy winnych wszedzie tylko nie u siebie? Zgoda, bolesna to dla Polski sprawa ale wine rozdzielmy po rowno na nas wszystkich – tak bedzie duzo uczciwiej! Tak miedzy nami mowiac, gdyby wiele lat temu ktos zabronil Polsce wejsc di Unii Europejskiej – ja chybabym mu oczy wydrapala, ze chce zniszczyc moj kraj. Tak jak wiekszosc rodakow bylam kompletnie zmanipulowana i oglupiona przez polskojezyczne merdia. Prosze wiec o troche odwagi cywilnej i nie wciskanie teraz kitu, ze Panstwo mysleliscie wtedy inaczej oraz wiedzieliscie wiecej i lepiej niz inni. Znakomita wiekszosc przyzwoitych Polakow w sposob naturalny ciazaca ku zachodowi bezwzglednie chciala wejscia Polski do Unii. Chcielismy tam wejsc rowniez dlatego, ze byla to przeciwwaga dla rosyjskiego komunizmu i ZSRR jako takiego. Tak tak moi drodzy, nie ma co owijac w bawelne – jak barany chcielismy wejsc do tej wymarzonej „Europy”, bo to mial byc dla nas ratunek, nadzieja i swietlana przyszlosc. Cos w stylu Hiszpanii, ktora weszla i wygrala. DOPIERO DZIS WIDZIMY, ZE NA WLASNE ZYCZENIE ZROBIONO NAS W BAMBUKO! Ale wtedy…. ??? Wtedy nie przypominam sobie aby ktokolwiek z Was, no moze tylko red. Michalkiewicz, przestrzegal przed Unia!!! Wiec teraz mordki w kubel nie zwalajmy calej winy na JPII. On tez sie pomylil wierzac w Unie Europejska. I basta!

  32. Nadzieja powiedział/a

    Dziękuje Pani J za wsparcie-:)) Obiektywne i wszechstronne. Wkrótce zrobiliby mnie współwinną za eurokołchoz. Pozdrawiam.

  33. aga powiedział/a

    przepraszam bardzo ale je nie chcialam i nie glosowalam za Unia i przypuszczam,że Panowie Inkwizytor ani Inspektor Lesny tez nie tez nie.A zatem wlączania nas przez Pania Ja do tych euroentuzjastów,tylko dlatego,ze większość glosujących / zreszta nie jestem tego taka pewna/ byla za jest naduzyciem.
    niestety ale takie są fakty : Papiez JPII mogl milczec tak jak wielokrotnie milczal na tematy polityczne ale wbil nam ludziom kontr -agitującym / jesli mogę tak powiedziec przeciwko Unii – nóz w plecy. I przytlaczająca większość elektoratu RM tez tak to odebrala ,bo wtenczas to Radio nie było jeszcze tak prymitywna tuba PrOpisowskiej PrOpagandy jak teraz.
    Tą swoja nieszczęsna wypowiedzią ,ktora jak najbardziej może być odczytywana jako agitka „za” pozostawił nas osłupiałych a tylko ludzie zaślepieni nowym balwochwalstwem tym razem Papieża Polaka nie chą tego pamiętac.
    Ciekawam dlaczego po prostu nie milczal?

  34. Inspektor Lesny powiedział/a

    Ja mam na mysli tylko to, ze nastepnym razem, a chyba kiedys taki bedzie, gdy Polacy beda decydowac o swej przyszlosci powinni bardziej sluchac swego wlasnego sumienia i swych interesow a mniej Slynnych i Niewatpliwie Madrych Ludzi, w tym papieza.
    Bo glosuje sie na wlasna odpowiedzialnosc a nie na innych, wtym wypadku JPII.

  35. Inkwizytor powiedział/a

    ad 25 Nadzieja

    A zatem zobaczmy czy ja piszę bzdury czy pani. Oto słowa Jana Pawła II na temat „integracji” Polski z eurosodomą:

    11 czerwca 1999 w Sejmie;

    „Integracja Polski z Unią jest od samego poczatku wspierana przez Stolice Apostolską”

    Sierpień 2002 krakowskie Błonia;

    „Społeczeństwo polskie, które od wieków przynależy do Europy, znajdzie właściwe sobie miejsce w strukturach Wspólnoty Europejskiej”

    Maj 2003 Rzym podczas beatyfikacji bpa Pelczara i Urszuli Ledóchowskiej

    „Wejście w struktury Unii Europejskiej na równych prawach z innymi państwami jest dla naszego narodu i bratnich narodów słowiańskich wyrazem jakiejś dziejowej sprawiedliwości”

    Marzec 1997 w przemówieniu do deputowanych austriackich;

    „Kościoła nigdy nie wolno nadużywać do demagogii antyunijnej oraz podgrzewania antyeuropejskich nastrojów. Dla zjednoczonej Europy nie ma bowiem alternatywy”

  36. Inkwizytor powiedział/a

    ad 30 J

    Proszę nie oceniać innych po sobie i nie przypisywać mi poglądów czy postaw, których nigdy nie wyrażałem. Otóż szanowna pani nie głosowałem za przystapieniem do eurosodmy i NIGDY nie byłem jej zwolennikiem. Milony Polaków również.

    „(…)Znakomita wiekszosc przyzwoitych Polakow w sposob naturalny ciazaca ku zachodowi bezwzglednie chciala wejscia Polski do Unii(…).

    Rozumiem, że sprzeciwiali się eurosodomie ci nieprzyzwoici Polacy będący oczywiście w znakomitej mniejszości. Wielu Polaków nie chciało wejscia do „jewropy” i wielu też przestrzegało przed tym krokiem. Niestety głos „papieża Polaka” spacyfikował te starania polskich patriotów. On dobrze wiedział co mówi i robi. Niepodobieństwem jest twierdzić, że tak wykształcony, oczytany człowiek nie wiedział w 2003 czym jest UE i ku czemu zmierza. Czy aż tak nisko ceni pani intelekt Jana Pawła II by twierdzić, ze sie pomylił co do UE ?

  37. Nadzieja powiedział/a

    To są wyrwane z kontekstu zdania. Niech pan przytoczy jakiś fragment sprzed referendum, w którym zachęcałby do określonego głosowania /naganiania/. Z całości wypowiedzi JPII może wynikać,jak widzi on ewentualną rolę Polski w unii.Nie należy pomijać kontekstu wygłoszonych przez niego opinii wobec przygotowań państw europejskich do integracji. Przecież był Głową Kościoła Katolickiego, również w innych państwach, więc jego punkt widzenia nie był polityczny, ale raczej powodowany był jednością Chrześcijan i rolą w tym Kościoła. To po pierwsze. Ja pamiętam o przygotowaniach w Polsce do integracji oraz właśnie to pamiętam, że nie znałam tak naprawdę jasnego stanowiska papieża w sprawie integracji.Słuchałam jednej czy dwóch wypowiedzi, z których nie wynikało nic. Być może dlatego, że wyborcza tych wypowiedzi nie publikowała a katolickie media mogły to robić wybiórczo. Politycy nazbyt się tymi wypowiedziami nie przejmowali, a podczas ostatnich wizyt Papieża przed referendum pojawiały się transparenty/na Błoniach wiosną 2003r.,-referendum było w czerwcu/-Św.Andrzeju Bobolo patronie Polski obroń nas przed masońską Europą”.Pan teraz może sobie wszystkie wypowiedzi wziąć razem, podkreślić i wytykać, ale na tamten czas podkreślanie roli papieża w agitacji jest grubą przesadą.Reasumując: jeżeli się twierdzi, że „nagania” czy „agituje” to musi być przede wszystkim adresat, do którego to dotrze zgodnie z intencją. Pewnie te wypowiedzi tak naprawdę dotarły dużo pózniej, by można było na kogoś wine zwalić.

  38. Nadzieja powiedział/a

    ad 35/
    A dlaczego miałby się pomylić? Papież widział Europę z punktu widzenia Kościoła Katolickiego, przede wszystkim Stolicy Apostolskiej. A polscy patrioci powinni kierować się swoimi priorytetami a nie rozbijać namioty, gdzie im się palcem pokaże.Papież rozbił swój namiot w Kościele i mimo, że był Polakiem czuł się odpowiedzialny przede wszystkim za Kościół w świecie.Jak mu to wyszło to druga sprawa.
    Zamiast obwiniać Papieża, lepiej by pan wyjaśnił jaki wpływ mają ustalenia soborowe na „politykę” papieży oraz z czego to wynika. Bo jeżeli nie mają żadnych, to po co są? A jeśli mają, to w jakich granicach papieże mogą się do nich nie stosować i jakie, jeśli są, istnieją konsekwencje ignorowania soborowych dekretów.

  39. Inspektor Lesny powiedział/a

    I o to w koncu chodzi. Nie sluchac bzdur i gornolotnych slow. Isc do Kosciola, oddac Bogu co Boskie, Wyjsc z niego i pilnowac SWYCH interesow.
    I nie zastanawiac sie czy Papiez to dobry Polak, bo to nie jego zadanie. I myslec o tym na PRZYSZLOSC, bo przeszlosci zmienic nie mozna.
    Przynajmniej ludzie nie moga.

  40. Bezpartyjny powiedział/a

    Poparcie JPII wejścia do UE było:
    po pierwsze warunkowe
    po drugie wygłaszane w aktualnych wtedy warunkach
    po trzecie nie było narzucaniem swojej woli (zoobowiązujące wiernych)
    po czwarte wierni dobrze wiedzieli, że jest to sfera polityki a w tej nie muszą słuchać papieża
    po piąte wierni dobrze wiedzieli, że KK i papież są przeciwko SLD, Kwaśniewskiemu a w większości po wyjściu z kościółka oddawali na nich głosy
    po szóste przyszłość UE nie była całkiem jasna (tzn do czego będzie dążyć), głosując za UE głosowano za traktatem nicejskim
    po siódme gdzie to mieliśmy się znaleźć ? We WNP czy może gdzie, mając wewnątrz silne wciąż lobby komunistyczno-ateistyczne.
    Bądźmy w miarę obiektywni, zachęcam.
    Sam głosowałem przeciwko Unii i nie pozwolę się wrzucać do jednego worka ale nie znaczy to że nie rozumiałem i nie rozumiem ludzi, którzy chcieli wyjeżdżać na zachód tam pracować i zarabiać na utrzymanie rodziny. Czy znalazła by się tutaj praca dla tych 2 milionów, którzy wyjechali? Jeżeli nie byłoby kapitału na modernizacje i budowę nowych zakładów pracy, jeżeli zachód ani wschód nie chcieli by kupować od nas mizernej jakości wyrobów to z kim byśmy handlowali ? Z Chinami przy ich poziomie życia i kosztach robocizny? Proszę państwa, nie bądźmy utopistami. To później przegrywali nasi wybrańcy batalie o nasze godne miejsce w UE ale to nie wina Papieża.

  41. Nadzieja powiedział/a

    Sama sobie poszukałam. To jest Prawo kanoniczne, z którego wynika że Stolica Apostolska to Papież i Kolegium Biskupów. Dekrety soborowe obowiązują w Kościele i mają moc ustaw i obowiązują od chwili podpisania przez papieża do czasu ich uchylenia.Więc te zasady ekumenizmu, wolności religijnej etc.to obowiązujące w Kościele Katolickim prawo.
    Jezus zamieszkał w pobliżu ludzi,doświadczył oddzielenia od Ojca i przez to doznał zawodu i rozczarowania ziemskimi przyjaciółmi, którzy go wreszcie porzucili, kiedy ich najbardziej potrzebował.Prawie każdy człowiek doznaje zawodu, albo kogoś zawodzi. Papież też był dotknięty skutkami grzechu pierworodnego, ale nie nam go rozliczać. Ludzie mają nawet pretensje do Pana Boga. Żyjąc na tym świecie nie można oderwać się od ziemskich spraw, co wcale nie oznacza Panie Inspektorze, że „wyjść z kościoła i pilnować swoich interesów”. Interesów oczywiście nie należy zaniedbywać, bo każdy coś robi w życiu. Należy natomiast przestrzegać priorytetów: co jest moim podstawowym obowiązkiem, a co jest mniej ważne. A zastanawiać się czy też nie o czyjejś dobroci nie jest zbyt pożytecznym zajęciem. I najlepiej myśleć o terażniejszości, bo jutro może nas już nie być, a wczoraj minęło.

  42. Bezpartyjny powiedział/a

    Ad 28 prostuję wypowiedź dot. ukazywania adresu mojej strony. No cóż nie jestem biegły w internecie, przecież ten adres sam podałem.
    Przepraszam p. Maruchę za zawracanie głowy.

  43. Bezpartyjny powiedział/a

    Ad 40 Nadzieja. Przychylam się w całej rozciągłości.

  44. i-adamczak powiedział/a

    Inspektor leśny broni beznadziejnej sprawy na poziomie rozumowania 10- latka: zrobiłem tak, bo Jasio tak mówił.

  45. Inspektor Lesny powiedział/a

    Dotyczy: Nadzieja, Bezpartyjny.

    Rozumiem i szanuje Wasze zastrzezenia.

    Mnie chodzi o to, ze MY sami mamy odpowiedzialnosc za to co zrobilismy.
    Tlomaczac sie Papiezem zwalniamy sie sami od odpowiedzialnosci.
    To jest niedopuszczlne.
    Jednak, aby to zmienic trzeba jasno powiedziec ze i JPII i inni papieze maja ograniczony autorytet.

  46. aga powiedział/a

    Św. Piotr przyjmuje wezwanie Chrystusa, który mówi mu: Duc in altum. Zgadza się wykonać krok wiary w głębię życia nadprzyrodzonego, nie pozostaje na poziomie rozważań czysto ludzkich. Wierzy i jest posłuszny – a w nagrodę otrzymuje cudowny połów ryb.

    Pierwszy papież dał w ten sposób przykład swoim następcom: niektórzy z nich nie chcą go jednak naśladować. Od ponad 40 lat nie chcą słyszeć o tym, co nadprzyrodzone, o posłuszeństwie Bogu, o zaufaniu Bożej łasce. Wszystko skoncentrowało się wyłącznie na człowieku. Zajrzyjcie niekiedy do „L’Osservatore Romano”, oficjalnego pisma Stolicy Apostolskiej, w którym są publikowane wszystkie mowy papieża, a przekonacie się sami. Pisze się tam nieustannie o prawach człowieka, o problemach z głodem, bezrobociem, niesprawiedliwością społeczną, o dyplomacji i polityce – o człowieku i jego życiu doczesnym. Nawet kiedy gazeta pisze o Bogu i religii, napotykamy na ten sam problem: robi to w sposób bardzo ludzki, naturalistyczny. Nie czyni już rozróżnienia pomiędzy porządkiem natury a porządkiem łaski. Wszystko, nawet religia, stało się naturalne, skoncentrowane na człowieku. Właśnie dlatego wszystkie religie są obecnie uważane za mniej lub bardziej prawdziwe i dobre, ponieważ (…) wszystkie zajmują się doczesnym szczęściem człowieka.

    Papież nie chce już słuchać Chrystusa, który mówi: Duc in altum! „Zostaw to wszystko, zawierz Mi, bądź Mi posłuszny, a ja rozwiążę wszystkie twoje problemy”. Obecnie poszukuje się jedynie czysto ludzkich, dyplomatycznych sposobów, a wszystkie rozwiązania nadprzyrodzone są z góry odrzucane jako nierealne. Nikt nie ma już odwagi nauczać wiary katolickiej i obligować wszystkich do przyjmowania jej pod sankcją wiecznego potępienia. Pragnie się jedynie „dialogować” i „negocjować”.

    Dobitnym tego przykładem jest odmowa spełnienia prośby Matki Bożej sprzed 80 lat, a dotyczącej poświęcenia Rosji Jej Niepokalanemu Sercu (…). Widzimy, jak Kościół rozpada się na kawałki, a świat wraz z nim – a papież nadal trwa w swym uporze. Zamiast posłużyć się nadprzyrodzonymi środkami, które oferuje mu Bóg, woli pozostać na poziomie naturalnym i szukać pokoju w przestrzeganiu praw człowieka – jak to ponownie zademonstrował, odwiedzając siedzibę ONZ2 – i poprzez modlitewne spotkania międzywyznaniowe w duchu Asyżu, które wielokrotnie zalecał. Tak jakby wszystko to, zamiast osiągnięcia pokoju, nie ściągało raczej gniewu Bożego.

    Módlmy się za papieża, drodzy Bracia: to jedno z najbardziej naglących wezwań Matki Bożej w Fatimie. Obecnie możemy zrozumieć lepiej, (…) dlaczego Niepokalana tak bardzo nalegała na modlitwę za niego – gdyż to właśnie zaniedbania papieży stały się powodem wielu nieszczęść, które od tego czasu spadały na Kościół i świat. Módlmy się do Matki Bożej, by wyprosiła nam u Boga papieża, który ponownie okaże nadprzyrodzoną wiarę i posłuszeństwo św. Piotra; papieża, który zgodzi się nauczać i działać zgodnie z wiarą, który przyjmie zaproszenie Zbawiciela: Duc in altum, by Kościół, podobnie jak ryba wrzucona na powrót do wody, mógł odnaleźć swe życie, swe prawdziwe nadprzyrodzone życie w Bogu. Ω

    Za „Catholic Family News”, styczeń 2009. Tłumaczył Tomasz Maszczyk.

    Przypisy:
    1.Chodzi zapewne o sympozjum o charakterze doktrynalnym, zorganizowane przez Kongregację Nauki Wiary w grudniu 1996 r. na temat: „Prymat Następcy Piotra”; zob. Michał A. Nowak, „Moderniści przeciw papiestwu”, Zawsze wierni nr 31 (przypis red.).
    2.Benedykt XVI odwiedził siedzibę ONZ 18 IV 2008 r. (przypis red.).

    http://www.piusx.org.pl/zawsze_wierni/artykul/1323

  47. Inspektor Lesny powiedział/a

    Dotyczy: i-adamczak
    Czego ja w koncu bronie? Bo juz nie rozumiem?
    Przeczytal Pan wszystkie moje notki natej stronie?

  48. j powiedział/a

    Ad. 18 ADAM

    Jak mi milo i przyjemnie, ze ktos o mnie tu myslal :)
    Jestem jestem… A gdziezbym tam sie wyprowadzala z lesnej gajowki! Tu i z Wami jest mi najlepiej i czuje sie u siebie w domu. Spokojna glowa – sama napewno stad nie wybede. No chyba… ze szanowny gajowy mnie kiedys wykurzy jak sie na mnie wkurzy….
    Tez pozdrawiam najmilej Pana i cala gajowke.

  49. j powiedział/a

    No a wracajac do tematu artykulu „To nie musi być czyjaś chora fantazja” pozwole sobie powtorzyc to samo co napisalam pod tym artykulem w „Rewirach”:
    _____________________

    Szanowny Panie Gajowy! To nie jest zadna chora fantazja. Naprawde coraz wiekszy niepokoj budza niektore dzialania rzadow, koncernow farmaceutycznych, koncernow zywnosciowych czy koncernow militarnych. I coraz trudniej uwierzyc nam, ze te dzialania sa przypadkowe lub wynikaja z niewiedzy czy glupoty rzadzacych. Raczej wyglada to na zaplanowane akcje moralnych potworow i wykolejencow. Prosze sobie tylko przypomniec ten wybuch pojemnikow z wirusami swinskiej grypy w pociagu pasazerskim w Szwajcarii, o ktorym Pan zreszta napisal pare miesiecy temu. Zaraz po tym we Francji rozpoczela sie kampania straszenia ludzi oraz przekonywania ich do natychmiastowego i obowiazkowego szczepienia przeciw tej grypie. Pytam jakimi szczepionkami skoro dopiero co wykryto tego wirusa? Przeciez badania nad kazda szczepionka trwaja cale lata. Propaganda natychmiastowego i obowiazkowego szczepienia trafila we Francji na milczacy opor spoleczenstwa. Ludzie zaczeli chyba weszyc jakis szyty grubymi nicmi podstep. Rzad na razie wycofal sie z tej decyzji. Ale czy na dlugo? A czy jest Panu wiadomo, ze wiekszosc szczepionek czy to z wirusow czy z bakterii produkuje sie na bazie soli rteci? Tak tak, w Stanach byly nawet sprawy o wielkie odszkodowania, bo wielokrotnie zaszczepione tam dzieci mialy skumulowana rtec w tkance mozgu. Rtec – pewne uszkodzenie komorek! Zreszta znajoma, ktora jest wirusologiem twierdzi, ze z tymi wszystkimi szczepionkami to jest jeden wielki farmaceutyczny przekret. Uwaza ona, ze duzo bardziej niebezpieczne dla zdrowia i zycia pacjentow sa szczepy zmutowane w przeroznych szczepionkach a nie te same wirusy i bakterie atakujace czlowieka na zywca. Poza tym twierdzi ona, ze na przyklad system immunologiczny niemowlecia zaatakowany tak duza iloscia szczepionek jaka ordynuja im na swiecie oglupiali pediatrzy ulega raczej zniszczeniu niz wzmocnieniu. Stad podobno tyle pozniejszych alergii u dzieciakow i innych dziwacznych chorob wczesniej nie spotykanych u dzieci.
    Jedno jest pewne – to nie zycie ani zdrowie ludzi jest wazne dla koncernow farmaceutycznych. Dla nich wazne sa miliardowe zyski!

    Goraco polecam ponizsza strone:
    http://www.germanska-nowa-medycyna.pl/index.php

  50. Marucha powiedział/a

    Przykro mi, ale jest sprawą bezdyskusyjną, iż Jan Paweł II nie tylko nakłaniał Polaków do wejścia do Unii, ale był zwolennikiem globalizmu. Jego wypowiedzi nie są wyrwane z żadnego kontekstu (bo z jakiego niby?), lecz mówią same za siebie, językiem prostym i jasnym.
    Nie należy zapominać o Jego pięknych naukach moralnych – ale by negować ten fakt, trzeba naprawdę być, delikatnie mówiąc, ślepym.

    I jeszcze jedno – do Pani Nadziei – nie wszystko, co mówi Papież, a nawet ogłasza publicznie, jest prawem.
    Mimo, iż Jan Paweł II np. wielokrotnie popierał Unię Europejską oraz wyrażał się przeciwko karze śmierci – ja jestem wrogiem Unii, a zwlennikiem kary śmierci. I mimo to mogę zostać zbawiony.

    Pan „Bezpartyjny” może oczywiście linkować do mojej strony, będzie mi bardzo miło.

  51. Inkwizytor powiedział/a

    ad 41 Nadzieja

    „Dekrety soborowe obowiązują w Kościele i mają moc ustaw i obowiązują od chwili podpisania przez papieża do czasu ich uchylenia.Więc te zasady ekumenizmu, wolności religijnej etc.to obowiązujące w Kościele Katolickim prawo.”

    To taka jest teraz wykładnia Prawa Kanonicznego w Neokościele ? Interesujące.

    Niech się pani nie zasłania jakimś „wyrywaniem z kontekstu” bo to bez sensu. Jan Paweł II powiedział wyraźnie i po polsku, ze popiera „wchodzenie” Polski do eurołagru. Na nic tu ekwilibrystyczne sztuczki. Szedł na pasku żydomasonów już od połowy lat 90 tych. Czy był przymuszony czy też z własnej woli tego sie może już nigdy nie dowiemy.

  52. Inkwizytor powiedział/a

    Ad rem

  53. Inkwizytor powiedział/a

    ad 46 Aga

    Deja vu ?

    “Istnieje pilna potrzeba prawdziwej politycznej władzy światowej (…) dla zarządzania ekonomią światową; dla uzdrowienia gospodarek dotkniętych kryzysem (…) pełnego rozbrojenia (…)

    Ponadto taka władza powinna być uznana przez wszystkich, skuteczna, by każdemu zagwarantować bezpieczeństwo, zachowanie sprawiedliwości i przestrzeganie prawa.

    Oczywiście, powinna się ona cieszyć uprawnieniami, by strony przestrzegały jej decyzji, a także podjętych i uzgodnionych środków na różnych forach międzynarodowych.”

    http://www.vatican.va/holy_father/benedict_xvi/encyclicals/documents/hf_ben-xvi_enc_20090629_caritas-in-veritate_pl.html

  54. News powiedział/a

    W. Brytania szykuje szczepienie całego narodu przeciwko A/H1N1

    Szczepionka na tzw. „świńską grypę”
    Brytyjska państwowa służba zdrowia przygotowuje szczepienia całego społeczeństwa przeciwko tak zwanej „świńskiej grypie” – informuje „Daily Telegraph”.
    Taką decyzje wywołała piątkowa śmierć mężczyzny z Essex, który jest pierwszą osobą zmarłą z powodu wirusa A/H1N1 nie mającą żadnych problemów zdrowotnych do tej pory.

    Nowa szczepionka powinna być gotowa w przeciągu pięciu dni, a ministrowie rządu, że do końca roku powinno być zaszczepionych 20 milionów ludzi.

    Zabezpieczono 90 milionów dawek szczepionki, która powinna dotrzeć do Wielkiej Brytanii w przeciągu następnych tygodni. Reszta społeczeństwa będzie zaszczepiona w przyszłym roku. Rząd brytyjski zapewnił wystarczającą ilość szczepionki, tak aby wystarczyła dla całego społeczeństwa. Lekarze interniści mają być przygotowani na przeprowadzenie ogólnonarodowej kampanii dotyczącej szczepienia.

    Peter Holden, konsultant do spraw „świńskiej grypy” Brytyjskiego Towarzystwa Medycznego, mówi, że interniści są przygotowani na największą kampanię szczepienia od 50 lat. – Jeśli wirus jeszcze bardziej zmutuje, to stanie się jeszcze bardziej niebezpieczny i trudny do zwalczenia. Szczepienia mają zapewnić ludziom zwiększoną odporność. Jednak logistyczne zapewnienie szczepienia 60 milionów ludzi nie może być niedoszacowane – mówi Holden.

    Ofiara wirusa z Essex nie miała żadnych problemów zdrowotnych, ale władze mówią, że to jeszcze nie dowód na to, że wirus zmutował w bardziej niebezpieczny szczep.

    http://wiadomosci.onet.pl/2007201,16,w_brytania_szykuje_szczepienie_calego_narodu_przeciwko_ah1n1,item.html

  55. Kto jest podatny na świńską grypę? powiedział/a

    Swine Flu Kills People Whose Bodies Are Highly Stressed

    The World Health Organization states:

    The majority of those who died were pregnant, had asthma, diabetes or other chronic diseases…

    Moreover, extremely obese people are susceptible. As Bloomberg writes:

    Scientists don’t yet know whether extremely overweight people get sicker because of associated conditions like heart disease and asthma, or whether the excess fat itself makes them more vulnerable.

    The common thread in all of these conditions appears to me to be that swine flu killed people whose bodies were stressed – either by illness, extreme obesity or pregnancy. Pregnancy is a wonderful thing, but it is stressful to the mother’s body.

    Handwashing, good nutrition, higher doses of Vitamin D, exercise, adequate sleep and stress relief techniques – if you don’t know any others, just breathe slowly and deeply for several minutes – can only help. Some also claim that certain probiotics can help prevent the flu (see also this).

    This is not to say that proper medical precautions should not be taken or that medical treatment should not be sought. They should . . . but only to the extent that they cause more good than harm. For example, some vaccines are life savers, while others cause more deaths than they prevent (and see this).

    Update: I spoke with a very smart doctor, who generally agreed with my analysis. However, she explained that a woman’s immune system is depressed during pregnancy (so that the mother’s immune system won’t reject the baby) and that seriously obese people tend to also have health problems, such as asthma or diabetes.

    http://www.washingtonsblog.com/2009/07/swine-flu-kills-people-whose-bodies-are.html

  56. antysemita powiedział/a

    W poniedziałek 13 lipca W.H.O światowa organizacja zdrowia na konferencji prasowej ogłosi obowiąskowe szczepienia na całym świecie z powodu 6go stopnia zagrożenia grypą a/h1n1.

  57. Guła powiedział/a

    „A nade wszystko słowa nasze chytrze zmienione przez krętaczy….” nazbyt często te słowa były cytowane przez JPII i co? A no nic nie odniosły żadnego wrażenia na słuchających. Jakby wypowiadał te słowa ot tak sobie?
    Dla mnie oczywistym jest że został potraktowany instrumentalnie i czyni się to do dzisiaj z jego osobą. A niezależnie już, otoczenie złamało jego jak tę pojedynczą, przysłowiową, strzałę.
    Totalne bzdury wypowiadacie panowie. Powtórzę za Janem Pawłem II; „…wspólnota europejska tak, ale na partnerskich warunkach”. A od siebie dodam że nawet gdy nas traktują jak traktują też instrumentalnie, to bez bezpośredniego kontaktu ze światem zginiemy jeszcze szybciej. Czy to znaczy że powinniśmy walić na ten przykład, jak nie przymierzając nasza władza, w obce tarabany? No dobrze nie wchodzimy do tej uni i co? Co dalej?

    Problem w tym jest aby za każdym jednym Polakiem biegał żydek i zachwalał i zachęcał do wzięcia dajmy na to kredytu, a nie na odwrót, jak to ma miejsce dzisiaj że sążnistą lichwę udzielają nam z łaski boć nasze zarobki nie spełniają wymogów bankowych. I właśnie nas z tego powodu zjedli na surowo. I nikomu z tego powody nawet nie jest głupio. Tylko nie powiadajcie andronów durnowatych „że i dobrze wam tak” bo nikt tu nie jest bez winy.

    Inaczej nie lzia, nie można izolować się od świata tak jakby świat nas potrzebował i uganiał się za nami, nieosiągalnymi, a nie my to potrzebujemy kontaktu ze światem…

    Kompletnie porąbane rewelacje wygłaszacie, skądinąd, Szanowni Państwo. Te teorie to siekierowy najpewniej uknuł po pijaku.

    A czy Chrystianizacja świata to nie globalizacja?

  58. Wojwit powiedział/a

    Re. Guła
    Odmiennych poglądów kogokolwiek (w tym gospodarza tego portalu) na cokolwiek nie powinien Pan nazywać knuciem, nawet jeśli ma Pan diametralnie odmienne zdanie. Ci, którzy knują przeciw ludzkości takiej, jaką jeszcze znamy dzisiaj są w stanie większego zatrucia umysłu i duszy niż mogłoby spowodować morze alkoholu. To szatańskie (satanistyczne – lucyperiańskie) zatrucie. Globalna władza czy waluta nie są wszak celem samym w sobie…

  59. z WP powiedział/a

    W Polsce zaczęto te śmiertelne eksperymenty już w zeszłym roku:
    http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080702/REGION/564728371

    Grudziądz. Zastrzyk śmierci

    Zmarło 19 bezdomnych, którzy zgodzili się zaszczepić przeciw ptasiej grypie.

    Od lutego do marca ub.r. w przychodni “Dobra Praktyka Lekarska” zaszczepionych zostało około 350 osób.

    A wczoraj do sądu wpłynął akt oskarżenia przeciwko lekarzom z grudziądzkiej przychodni. Właśnie lekarze z tego miasta szczepionkę.

    “Pomorska” jako pierwsza napisała o praktykach stosowanych w przychodni “Dobra Praktyka Lekarska” w Grudziądzu. Do szczepień werbowano tam bezdomnych, którym płacono za to drobne sumy.

    Schronisko opustoszało
    Mieczysław Wacławski, kierownik schroniska im św. Brata Alberta w Grudziądzu obawia się, że szczepionki mogły mieć wpływ na zgon jego podopiecznych. – Nigdy tak nie było, żeby nam opustoszało schronisko – opowiada. – Zbyt dużo bezdomnych nie pojawiło się u nas na zimę, choć zwykle wracali. Próbowaliśmy ustalić, gdzie są zwłaszcza nasi stali bywalcy. Jak się okazało, aż 19 zmarło! Od dawna nie dawało mi spokoju, co się z nimi dalej dzieje, po przyjęciu szczepionek przeciw wirusowi ptasiej grypy. Wielu z nich bowiem piło alkohol przed zaszczepieniem, a także po. Nie mogło to być bez znaczenia dla organizmów wyniszczonych nałogiem, źle odżywionych. Otrzymałem od lekarza badającego tę sprawę listę ze 110 nazwiskami. Byli na niej nasi mieszkańcy. Chciałbym zobaczyć pełną listę – 360 osób poddanych szczepionkom, bo tylu ich było. Co dzieje się z tymi, którzy poszli w Polskę i nie ma z nimi kontaktu, nie wie nikt! – zastanawia się Wacławski.

    Pogrzebami zmarłych bezdomnych zajmuje się Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. Zwykle chował na cmentarzu komunalnym po kilka osób rocznie, a w ostatnim czasie ich liczba trzykrotnie wzrosła.

    Brat jednego z pochowanych bezdomnych też mieszka w schronisku. Był zaszczepiony przeciw ptasiej grypie, ale nie pił alkoholu. Obawia się, że śmierć brata mogła mieć związek ze szczepionkami. Nieoficjalnie mówi się, że niektórzy z nich, by zarobić od 5 do 30 zł za poddanie się szczepionce, przyjęli ich aż kilkanaście!

    Testowali bez wiedzy
    Akt oskarżenia przeciw trzem lekarzom i sześciu pielęgniarkom, który wczoraj wpłynął do Sądu Okręgowego, nie zarzuca im spowodowania śmierci, tylko testowanie szczepionek bez wiedzy pacjentów i to, że zagrozili ludzkiemu zdrowiu, a być może życiu. Bezdomni twierdzą, że w przychodni kazano im podawać stare adresy zamieszkania, a nie adres schroniska, by lista ochotników poddawanych szczepionkom była bardziej wiarygodna…

    Od lutego do marca ub.r. w przychodni “Dobra Praktyka Lekarska” zaszczepionych zostało około 350 osób. Policja zabezpieczyła listy pacjentów, inni sami się zgłosili, by zeznawać. Wśród nich mieszkańcy Schroniska im. św. Brata Alberta. Nie do końca zdawali sobie sprawę, że szczepionka może mieć konsekwencje dla zdrowia. Byli przekonani, że są szczepieni przeciw zwykłej grypie. Nieoficjalnie mówi się, że może dojść do ekshumacji zwłok zmarłych bezdomnych.

    Wczoraj po godz. 19 prokurator rejonowy Halina Ciżmowska-Klimek odmówiła nam informacji w tej sprawie. – Nie mam obowiązku rozmawiać z dziennikarzami o tej porze – oświadczyła – proszę zadzwonić w godzinach pracy prokuratury.
    MARYLA RZESZUT

  60. PL powiedział/a

    Panie Guła, proszę mnie rozśmieszać. Pisze Pan:
    „Powtórzę za Janem Pawłem II; “…wspólnota europejska tak, ale na partnerskich warunkach”.

    Jan Paweł II nie mógł nie wiedzieć, jakie to będą „partnerskie warunki” dla Polski, skoro wiedziało to z góry wielu prostych ludzi, m.in. niżej podpisany.

    Doprawdy żałosne są te nachalne próby wykręcania słów JP2 i dopasowywania do nich treści. Sami siebie chcecie oszukać, czy żal wam tego wyidealizowanego obrazu „Największego z Rodu Polaków”?

  61. Rosomak powiedział/a

    Kolejny list od W.W.:

    Drodzy Przyjaciele.

    Zmeczeni calodziennymi zajeciami wymagajacymi fizycznego
    zaangazowania rodzajem odpoczynku i odprezenia moze byc wygodny fotel
    przy komputerze i wysluchanie tego co ma do powiedzenia Alex Jones w
    filmie „Endgame – szokujacy film Alexa Jonesa z 2007 roku o planach
    swiatowej elity wobec ludzkosci.”
    http://www.videopolonia.com/reportaze/2007-Alex_Jones_Endgame.html
    Fizyczne odprezenie tak, psychiczne i intelektualne nie zupelnie
    jednak nie zabojcze w rodzaju przygotowywanej pandemii o ktorej mowi
    Piotr Bein w tym samym portalu,
    http://www.videopolonia.com/
    Jest to dosyc dlugie ale sprawa jest nie tylko dluga lecz takze
    ogromnej wagi. Film ten doczekal sie wersji z polskim tekstem za co
    dzieki Videopolonii i osobom ktore to zrealizowaly w polskiej wersji.

    Wojciech Wlazlinski
    12. VII. 2009

  62. PL powiedział/a

    Przypomnę jeszcze panu Gule, który powtarza za „Gazetą Wyborczą”, że Polska nie może „izolować się od świata”, że pogardzana Białoruś jest dziś, po niewielu latach, potęgą gospodarczą w porównaniu z Polską – choć podobno jest „odizolowana” od świata.

    Najlepiej weź Pan i wpuść Pan do swego mieszkania całą hołotę z dzielnicy, żeby nie „izolować się” od innych ludzi.

  63. Joziek Kowalski powiedział/a

    Ale najpierw zaszczepi sie przeciez Krolowa i Jej Rodzina prawda? a potem oficjele z WHO i Bilderber…..Group? a potem w kolejnosci masochisci/globalisci/masonisci/popisowcy/ludowcy/lewaki/wszystkie szmalcaki/michniki…

  64. Nadzieja powiedział/a

    Pl
    Niech sobie Pan poczyta o nastrojach politycznych w Polsce przed akcesją i czy ktoś wówczas wspominał znaczącą jakoś rolę Papieża czy Kościoła m.in.np. tu:
    http://www.naszawitryna.pl/europa_696.html
    W 1996r.,Kościół otwarcie zachęcał do wzięcia udziału w referendum uwłaszczeniowym i co? Nie doszło do skutku z powodu braku frekwencji.
    Z tą potęgą Białorusi to nieco Pan przesadza.Poza tym na Białorusi tak im nie zależy jak na Polsce.A w Irlandii po referendum zachorowały krowy i ue wprowadziła embargo na wołowinę od nich. Myśli Pan, że pozostałe krowy są zdrowe?
    ad/51
    Nie wiem jak neokościół interpretuje Prawo kanoniczne. Zapisy są na tyle jasne, że nie wymagają szczególnych interpretacji /kanony o ustawach i o władzy kościelnej/Niezależnie od stanowiska papieskiego rezultat referendum akcesyjnego byłby taki sam. Polacy zachłysnęli się jewropą, otwarciem granic, możliwością pracy.
    Panie Gajowy kontekst jest ważny, bo pokazuje jaką Europę Papież widział przy swojej akceptacji dla niej. Poza tym przyjęłam rolę adocatus`a bo uważam, że nie jest sprawiedliwe obarczanie go za to, że jesteśmy w unii.

  65. Nadzieja powiedział/a

    errata:adWocatus`a/nie diaboli/
    Chociaż myślę, że BXVI dobrze robi nie śpiesząc się z beatyfikacją. Ciekawa jestem czy JPII rozmawiał na temat globalizacji z o.Krąpcem oraz co pisał w prywatnych zapiskach. St.Dziwisz wbrew testamentowi nie zniszczył ich i jest ich posiadaczem.

  66. PL powiedział/a

    Pani Nadziejo, nie wiemy, jaki byłby wynik referendum akcesyjnego, gdyby wejścia do Unii nie poparł bardzo jednoznacznie największy dla Polaków autorytet, czyli Jan Paweł II. Być może wynik byłby podobny, a może i nie. Ale najbardziej boli mnie, że Jan Paweł POPARŁ wejście Polski do antychrześcijańskiej, faszyzującej, wręcz zbrodniczej Unii Europejskiej. To tak, jakby kazać swojej córce iść do domu publicznego, napominając ją aby pamiętała o wartościach chrześcijańskich! Śmieszne…

    Ja osobiście nie tyle obarczam winą Jana Pawła II, ile mam do Niego żal, iż swoją cegiełkę jednak dołożył.

    A Białoruś rozwija swój przemysł, masę eksportuje do USA, gdy w Polsce przemysł zniszczono. W imię tego, by „nie izolować się od świata”.

  67. jan76 powiedział/a

    Jan Paweł II w obliczu ogromu zła jakie sie dzije w UE widział nadzieję w Polsce która ma zanieść Chrystusa ateistycznej Europie.CZy chrzescijanstwo jest religia samolubów myłsacych tylko o własnym podwórku ?? Czy apostłowie nie zostali wysłani na cały swiat aby głosic Chrystusa Zmartwychwastałego . To my Polacy jesteśmy nadzieja Europy, to my wszyscy jestesmy żywym Kosciłem i my wszyscy jestsmy apostołami Chrystusa. Czyz Sw Paweł nie poszedł do rzymu na pewna smierc, czy Sw Piotr nie został zwrocony przez Jezusa kiedy zostawił braci w potrzebie? A czy cały Europa nie jest w potrzebie, czy nie pragnie jak nigdy dotąd miłosci i z oszukanczym hasłem milosci pograza sie w sodomickiej przepasci. Oni krzycza Pomocy , czy my Polacy nie mamy ruszyc na POmoc braciom z Europy ktorzy mimo ze nas wydoja ekonomicznie ale my mamy cos wiecej niz dobra materialne. CZy Polski bieniaminek nie powinien upomniec starszych braci tj.Niemcy , Francja ( najstarsza córa Kościoła). W takich duchu Jan Paweł II rozumiał nasze przystpinie do EU i nie zawezajmy tego pojecia tylko do postawy myslenie o sobie ale szukajmy rowniez dobra dla naszych wpolbraci niestrudznie głoszac czynem słowem i postwa Chrystusa Ukrzyzowanego, Zmartwychwastełego i Królujacego jak czynił to nasz Wielki ROdak JAN PAweł II !!!

  68. Marucha powiedział/a

    Panie Janie, doprawdy proszę nie bronić Jana Pawła per fas et nefas. To, co Pan mówi, jest demagogią czystej wody.

    Polska mogła nieść Chrystusa ateistycznej Europie bez potrzeby wchodzenia do Unii Europejskiej – podobnie jak niesie Go przez swych misjonarzy Afryce, nie będąc członkiem żadnej Unii Afrykańskiej.

    Nawiązując do wypowiedzi PL – aby nieść Chrystusa w środowisku przestępców nie trzeba stawać się jednym z nich. A Pan niestety powtarza stereotypowe argumenty globalistów, sprytnie podsunięte katolikom, którzy cytują je bez zastanawiania się nad ich treścią.

    Jak na razie to nie Polska niesie Chrystusa Europie, ale dzieje się coś dokładnie odwrotnego: Europa dechrystianizuje Polskę w szybkim tempie, używając do tego nawet nacisków i rozmaitych „praw unijnych”. Tak więc Kościół traci ostatni wierny mu naród. Czy o to chodziło Janowi Pawłowi II? Czy osoba Jego kalibru i intelektu nie była w stanie przewidzieć rozwoju wypadków – skoro potrafił to nawet prosty gajowy?

  69. Inkwizytor powiedział/a

    Ja będę nadal upierdliwy i powtórzę, że Jan Paweł II wiedział czym jest Unia Jewropejska, jakie tam „swobody” mają katolicy i ku czemu zmierza ten masoński twór. Prosty Inkwizytor bez doktoratu wiedział i inni Polacy wiedzieli, widzieli, czuli czym jest eurosodoma a Jan Paweł II absolwent prestiżowych uniwersytetów, profesor, poliglota nie wiedział ? Proszę mnie nie rozśmieszać i nie deprecjonować intelektu Jana Pawła II bo to niepoważne.

  70. Inspektor Lesny powiedział/a

    Zanim Polacy zaczna zaslugiwac na wlasna ojczyzne,powinni pozbyc sie myslenia cudzymi glowami i stania na cudzych nogach.
    W tej chwili nie mozna zbyt wiele zrobic, ale nalezy sie przygotowac mentalnie.
    Balwochwalcze powtarzanie slow JPII, niczem mantry, jest dowodwm braku samodzielnosci.
    I intelektualnej, i uczucowej.
    Gdy sie tego pozbedziemy, bedziemy mogli i spojrzec na JPII bez zalu i wyrzutu ale i bez tej slepej, balwochwalczej milosci.
    Bedziemy mogli zdefiniowac wrogow i szukac przyjaciol.
    Najlepiej wsrod tych, co sa blisko nas.

    I zeby nie bylo ze jestem stronniczy-dopasowywanie swych pogladow w obawie by nie byc „zacofanym i zasciankowym” do opinii GW przez naszych „intelektualistow” jest druga, przeciwna strona tego samego medalu.
    I jednego i drugiego balastu nalezy sie pozbyc.
    I dopiero wtedy mozemy sie zajac nasza przyszloscia.

  71. j powiedział/a

    @ Inkwizytor

    Jesli to prawda co Pan pisze – to uprzejmie prosze bez falszywej skromnosci :) Jaki tam prosty inkwizytor z Pana!!! Moim zdaniem ma Pan niewatpliwe zadatki jesli juz nie na inkwizytora nawiedzonego to przynajmniej na inkwizytora jasnowidza. I ja na Pana miejscu, gdybym tak wszystko wtedy wiedziala, gdybym tak wszystko teraz rozumiala i gdybym tak pieknie wszystko umiala przewidywac – natychmiast zlozylabym papiery i kandydowalabym w Watykanie na nastepnego papieza. Szkoda marnowac takie wielkie talenty panie Inkwizytorze!
    Z serdecznym usciskiem dloni

  72. Guła powiedział/a

    Aby być konsekwentnym należy określić jeszcze stanowisko w takim razie prymasa tysiąclecia kard. Stefana Wyszyńskiego. Chyba nie powiecie panowie że prymas o niczym nie wiedział?

  73. Inkwizytor powiedział/a

    @ J

    Bóg zapłać za tak życzliwe słowa jednak muszę Panią rozczarować. Rownie dobrze mogę ubiegać się o godność papieża jak o stanowisko redaktora Gazety Wybiórczej. W pierwszym przypadku na przeszkodzie stoi brak święceń kapłańskich i kardynalskiego kapelusza a w drugim brak „korzeni”. Pozdrawiam równie serdecznie i życzę uzupełnienia wiedzy o eurosodomie. Wszystko jeszcze przed Pania dopóki swińska grypa nas nie wykończy.

  74. Inkwizytor powiedział/a

    @ Guła

    Stanowisko w sprawie czego ?

  75. Inspektor Lesny powiedział/a

    Dotyczy: Gula
    Pan mnie nie zrozumial.
    To nie lustracja.
    Kard. Stefan Wyszyński dawno nie zyje.
    A, co najwazniejsze, nikt nie mieli jego osoby i jeg slow, bez potrzeby, 10-siec razy na dzien.
    Ja mowie o BALASCIE, co wisi Polakom niczem kula u nogi.

  76. j powiedział/a

    Panie Inspektorze Lesny! Zgadzam sie z Panem, ze wszelkie balwochwalsto nie ma sensu, jest niepotrzebne i nie powinno miec miejsca nawet w przypadku tak wielkiego czlowieka jak papiez JPII. Trzezwy a nawet chlodny oglad pewnych spraw daje wiecej, zawiera w sobie wiecej prawdy niz patetyczne histeryczno-emocjonalne widzenie swiata. Nie ukrywam, ze papieza JPII darze ogromna sympatia i ogromnym szacunkiem, bo jak sadze zasluguje on na to w pelni. Ale i mnie bardzo zadziwialo niekiedy postepowanie naszego papieza, szczegolnie wobec zydow. Nie moglam zrozumiec jak to bylo mozliwe, ze na wlasne zyczenie narazal sie na takie brutalne afronty jakie mu organizowali zydzi, do ktorych niezmiennie podchodzil z sercem na dloni. W pewnym momencie nawet zaczelo mnie to wkurzac. Zreszta teraz wkurza mnie jeszcze bardziej jak widze, ze po jego smierci wszyscy zydzi zapomnieli o swoich afrontach i chamstwie wobec JPII ale za to z wielka luboscia podkreslaja swoja wielka z nim jednosc (sic!)i wykoslawiaja kazda jego wypowiedz z przeszlosci. Niewatpliwie maja w tym swoj cel ….

    Tak sobie jednak pomyslalam, ze w sprawie tych zydowskich afrontow to moze nie bylo tak jak to wtedy widzialam… moze bylo tak jak kiedys nauczal Jezus Chrystus: „… ze w sytuacji, kiedy uderza cie twoj blizni, nalezy mu nadstawic drugi policzek…”. I tu pytanie zasadnicze, o co Jezusowi Chrystusowi chodzilo w tym przekazie? Jak mamy to rozumiec? W wielkim uproszczeniu, zapewne, tak jak przeslanie naszej religii czyli szerzenie dobra i dobroci, wyrzeczenie sie zla i przemocy oraz okazywanie miłosci wobec blizniego, kimkolwiek by nie byl….
    Z gory przepraszam za uzurpowanie sobie praw do nieudolnych acz bardzo osobistych interpretacji
    Pozdrawiam

  77. aga powiedział/a

    Prymas Tysiaclecia Kard.Stefan Wyszyński byl sceptyczny do samego ruchu Solidarnosc, o ktorym JPII tak entuzjastycznie krzyczal nie ma wolności bez Solidarności.
    W listach do P. Kukułowicza pisal o Solidarnosci: rozmawialem z Panem Walęsa ….zeby nie wplatali się tacy ludzie,ktorzy mają inne zalożeniai ktorzy sa gdzieś uzaleznieni i chca przeprowadzic niepolskie sprawy.”

    Panie Inkwizytorze ,zamieścilam link do ciekawej analizy bylego sedewakantysty pod wpisem Lefebrysci….Bardzo jestem ciekawa Pan odpowiedzi.

  78. Inkwizytor powiedział/a

    @ Aga

    Przeczytam i odpowiem Pani

  79. wet3 powiedział/a

    @ J
    A ja darze JP2 antypatia. Mial on bowiem prawieze cwierc wieku pontyfikatu, ktore zmarnowal bezpowrotnie. Bawil sie w ekumenizm az kosciol w Asyzu sie zatrzasl a palcem w bucie nie kiwnal aby wyleczyc nowowtwory Vaticanum II. Przez caly czas zdawal sie isc na pasku wrogow KK. Przypatrz sie biskupom, ktorych on „wywindowal”. Takie nazwiska jak Zycinski, Goclowski czy Jan Maria Lustiger – abp Paryza powinny Ci wystarczyc z nadwyzka!!!

  80. Wojwit powiedział/a

    Re. Wet3

    Smutne ale prawdziwe… „Po owocach ich poznacie…”

  81. j powiedział/a

    @ Wet3

    Ostatnie slowo i sie wylaczam…
    Prosze laskawie nie zapominac, ze wprawdzie 16 pazdziernika 1978r Karol Wojtyla w pelnym rozkwicie swych sil intelektualnych i fizycznych rozpoczal ten niezwykly pontyfikat ale juz po 3 maja 1981 roku przestal byc tym samym czlowiekiem, ktory zaczynal. Przestal byc tym mocarzem umyslowym i wysportowanym atleta, ktory tak brawurowo i niebezpiecznie rozpoczal swoj pontyfikat (miedzy innymi zdazyl zakazac bankowi watykanskiemu brudnych transakcji) i ktory swa odwaga dawal szanse calemu swiatu. Jednak juz po zamachu, chory i otoczony polskimi prowokatorami i polskimi szpiclami a takze ludzmi malego formatu (z litosci nie cytuje nazwisk) a takze faszerowany truciznami wnet stal sie ruina czlowieka. I bedac w takim stanie robil co mogl, zeby jednoczyc swiat chrzescijanski. Tak dzis sobie mysle, ze moze popelnil blad, ze otoczyl sie tylko Polakami? Moze jako narod tak bardzo jestesmy zdegenerowani i sprzedajni, ze nie powinien nam zaufac. A zaufal…

  82. Inkwizytor powiedział/a

    Jan Paweł II skutecznie zjudaizował i sprotestantyzował Kościół wiernie podążając za przykładem masonów Roncalliego i Montiniego

  83. j powiedział/a

    A czy JPII szukal tych wszystkich biskupow do nominacji w Izraelu? :)
    To przeciez byli Polacy! (nawiasem mowiac Lustigier tez byl Polakiem). To przeciez byli praktykujacy polscy katoliccy ksieza! To przeciez byli polscy duchowni! To przeciez byli obywatele Polski! No a kim sie okazali potem, to juz zupelnia inna sprawa…
    Cos chyba jest na rzeczy z ta nasza polska moralna degrengolada, nieprawda? :)

  84. aga powiedział/a

    Wet3,
    nie po raz pierwszy sie z Panem zgadzam,,a j wie Pani kto zawsze i wszystko „zwala ” na innych? trochę otrzeźwienia radzę ,bo niedlugo tyo wyjdzie ,ze JPII to byl uposledzony i ubezwalsnowowlniony,i wszyscy naokolo tylko nie on podejmowal decyzje tak znamienne.jak pani będzie widziala osobę,ktora przyjmuje komunię na rękę to niech zawsze sobie przypomni o „największym z rodu Slowian’,ktory nota bene kochal wszystkich tylko nie Tradycjonalistow i narodowcow. vide List JGiertycha

  85. i-adamczak powiedział/a

    Na powyższe wpisy, wyłączając Nadzieję i Babetkę, to rynce opadajom. Zadajcie sobie Państwo pytanie o zasługi JPII w wyrwaniu Polski z sowieckiej zależności i rozmontowaniu tej wściekłej żydokomuny. Co myśmy z tym później zrobili to inna sprawa… Polaków po prostu wzięto jak Indian na świecidełka. I niech nikt nie mówi, że przyłożył do tego rękę Ojciec święty lub Koścół katolicki. Sam sobie jesteś wienien „Grzegorzu Dyndało”. Na dzś najważniejszą sprawą jest w jaki sposób nasze własne przewiny wobec Ojczyzny i Narodu naprawić.

  86. jan76 powiedział/a

    Drogi Panie Marucha wchodze na Pana strone gdzy uwazam ja za bardzo ciekaw i poruszajaca wiele waznych kwestii wlacznie z kwestia dechrystianizacja Europy i swiata z czym sie zgadzam. Natomiast nie mozna sie wypowiadac taki sposob jak tutaj jest to czynione przeciwko głowie Swietego Koscioła Katolickiego gdzy stawia nas to w tym samym szeregu z tymi ktorzy lza z papieza.Piotr jest opoka na tej opoce zbuduje moj KOscioł a bramy piekielne go nie przemoga. Koscioł jest Oblubienica Chrystusa a na jego czele stoi stoi Chrystus a jego Naimiestnikiem na Ziemi jest papiez- (gwoli przypomnienia )
    Co do akcesji do UE mysle rowniez ze nasz Wielki Papiez mial szersze poznanie w sprawach Europy i Swita aby podjac taka decyzje. Wierzymy tez w dogmat nieomyslnosci papiez w sprawach wiary. Natomiat sprobujemy tutaj jako eksperci wypowiadac sie z naszego poziomu na temat decyzji papieza jakby od tej decyzji zalezało wszelkie zło w Polsce ktore przyszło do nas z UE. Co wiecej w Papiez głosił niestrudzenie Wiosne Koscioła ! Czy ktos obecnie głosil by takie rzeczy widzac ze cały Koscioł jest w ruinie . A jednak wiosna koscióła nadejdzie niebawem patrz homilia ks bp Frankowskiego http://www.jozefkalisz.nazwa.pl/?dzial=BibliotekaSwJozefa&mod=3&id=3
    ( 5 sekret z Lourdes) a „Koscioł na swiecie musimy wejśc w ta tajemnice a Koscioł w Polsce w szczegolnosci…”, ( wolny cytat z JPII).Skoro w wielu sprawach Jego nauczanie okaząło sie skuteczne i sluszne dlaczego rowniez w tej sprawie nie miało by sie okazac wlasciwe. Moze wlasnie ze moze potrzeba do przebudznie dusz i umysłow w Polsce aby nas unia wydoioła finansowo i aby nam wyrwano portfele z reki. Wszystko jest lepsze od utraty wiary i potepienia wiecznego.
    Mozemy tylko dywagowac ja jednak wierze ze papiez sie nie pomylił na co wskazuja słowa rowniez jego nastepcy.
    Doadtkowo na Bloniach w Krakowie Benedykt XVI powiedział :” proszę was w końcu ( POlaków ), byście skarbem wiary dzielili się z innymi narodami Europy i świata, również przez pamięć o waszym Rodaku, który jako Następca św. Piotra czynił to z niezwykłą mocą i skutecznością;
    Doadtkow powiedział ( SAm słyszłaem ) ze POlacy maja zanieść Chrystusa Europie i ze na nas liczy. To jest nasza misja naznaczona nam przez nastepcę św. Piotra i nie mozna od tego zadania sie uchylic ani zdezerterowac. Ja licze na to ze naród Polski w chwili kryzysu sie obudzi ( jak to nie raz bywało ) i znów pod sztandarem Chrystusa bedzie Wielki i potezny czego sobie i nam wszystrkim Polakom zycze.
    Oczywiscie pewnie moj głos niewiele zmieni w tej dyskusji natomist jestem kazdej chwili gotowy bronic dobrego imienia głowy Swietego Koscioła Katolickiego a naszego Wilkiego Rodaka w Sczegolnosci.

  87. Inspektor Lesny powiedział/a

    Sadzac po wypowiedzi Jana76, to to jeszcze potrwa zanim Polacy oprzytomnieja.
    Ciekawa bylaby statystyka.
    Tak na oko, to mysle, ze z 90% ma wszysko w duzym powazaniu, 8% zajmuje sie mistyką, ( JPII, „cos sie zdarzy”, itp) a 2% ( to optymistycznie!) osmiela sie mowic, ze trzeba liczyc na wlasne sily!
    A takich co dzialaja, chocby niesmiale, to praktycznie w ogole nie ma…

  88. wet3 powiedział/a

    @ I-Adamczuk
    Zebralo Ci sie na opowiadanie bajek. Moze jeszcze nam powiesz, ze to Bolek wspolnie z JP2 obalili komunizm???! Chyba powinienes wiedziec, ze decyzja o zlikwidowaniu komunizmu zapadla gdzie indziej i przygotowywana byla przez lata. Jako myslacy czlowiek powinienes zauwazyc, ze takie kroki milowe w historii ludzkosci odbywaja sie przy pomovy wielkiego przelewu krwi. A tu czegos takiego w ogole nie bylo! Pomysl dobrze zanim cos klapniesz.

    @ Inkwiztor
    Masz 100% racji!!!

    @ Jan 76
    Wypowiadac sie mozna i TRZEBA. Zauwaz, ze Vaticanum II przewrocilo do gory nogami to, co bylo nauczane przez 2000 lat, mianowicie: porzucono Tradycje, zaczeto uprawiac ekumenizm, wprowadzono kolegialnosc i „zreformowano” Msze sw., ktora chyba wiecej prawdziwa Msza sw. nie jest. Paieze posoborowi te herezje Vaticanum II pieczolowicie wcielali w zycie!!! I tu jest pies pogrzebany.
    Pozdrawiam Was.

  89. Inkwizytor powiedział/a

    @ 85

    A jakież to niby zasługi ma Jan Paweł II w „wyrwaniu Polski z sowieckiej zależności” ? Może razem z Bolkiem „obalili” komunizm ? Bolek pewnie przez skoromość nie zaprzeczyłby chociaż niedawno w portugalskiej TV mówił, że komunizm to on „obalił sam jeden żoną i dziećmi bo nie miał ludzi”. Sam jeden „tymi ręcami”.

    @86

    „Pokolenie JP2″ widzę nie traci humoru i dobrze bo co nam właściwie pozostało ?

  90. Inspektor Lesny powiedział/a

    Supplement 87
    Ja mysle, ze naszym, pierwszym problemem i zadaniem jest PRZEZYC JAKO NAROD.
    Dopiero wtedy bedziemy mogli cyt: „zanieść Chrystusa Europie”
    Ale to dopiero pozniej.

  91. aga powiedział/a

    jak slusznie kiedyś stwierdzil Pan inkwizytor JPII był przede wszystki ekumenistą.
    A czym jest ekumenizm?

    W drugiej połowie XX wieku niezliczona rzesza hierarchów Kościoła oraz wiernych popadła de facto w milczącą apostazję a sama herezja synkretyzmu religijnego osiągnęła swój punkt kulminacyjny w 1986 roku podczas międzyreligijnego spotkania w Asyżu, gdzie na zaproszenie Jana Pawła II przybyli przedstawiciele 130 wyznań „modlić się” o pokój na świecie. Bazylika franciszkańska w Asyżu zgromadziła wówczas modernistów, wszystkie protestanckie sekty, żydów, muzułmanów, buddystów a nawet murzyńskich czcicieli węży oraz złych duchów, którzy na ołtarzach ofiarowali demonom zabite zwierzęta. Najohydniejszego bałwochwalstwa dopuścił się tam Dalejlama, buddysta żyjący w przekonaniu, że jest żywym bogiem na ziemi, któremu moderniści w katolickiej świątyni pozwolili umieścić na Tabernakulum posążek bożka Buddy i palić na jego cześć kadzidło. Podczas powitania w murach franciszkańskiej bazyliki przedstawicieli fałszywych religii Jan Paweł II zamiast wezwać innowierców do nawrócenia się na wiarę katolicką, zachęcał ich do „modlitw” do fałszywych bożków. Już przed spotkaniem papież powiedział bowiem, że jest ważne, aby pozostali oni wierni swym błędnym religiom: „Ta wspólna radykalna wierność poszczególnym tradycjom religijnym jest dzisiaj bardziej niż kiedykolwiek potrzebna dla pokoju. Każdy z obecnych w Asyżu przedstawi Bogu swą modlitwę według własnej tradycji religijnej”. Wezwanie przez Wojtyłę pogan do „modlitwy” było obiektywnym uznaniem wartości ich modłów, co stanowi jawną negacją słów Chrystusa: „Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie” (J 14,6) oraz „Kto nie czci Syna, nie czci też Ojca…” (J 5, 22).

    Od ekumenizmu do ateizmu

    Można zadać pytanie dlaczego Kościół katolicki tak ostro potępił rodzący się w u progu XX wieku ekumenizm określając go jako grzech podkopujący same fundamenty objawionej Prawdy? Dlaczego ekumenizm jest tak wielkim złem, niepojętą obrazą Boga skoro lansowany jest dziś powszechnie przez najwyższych dostojników kleru? Aby udzielić właściwej odpowiedzi na te pytania należy najpierw sięgnąć do katechizmu aby przypomnieć czym tak naprawdę jest Wiara katolicka?

    Dziś wielu ludzi błędnie utożsamia Wiarę z uczuciami religijnymi lub wewnętrznymi pragnieniami czy też własnymi wyobrażeniami Boga. To wielki błąd i manipulacja. Jak poucza nas katechizm Wiara jest to cnota nadprzyrodzona dzięki której nasz rozum przyjmuje wszystko co Bóg o Sobie objawił a Kościół katolicki do wierzenia podał. Wiara katolicka jest więc obiektywną prawdą, którą otrzymaliśmy z zewnątrz przez Objawienie Boże. Jeśli jesteśmy ochrzczeni i przyjmujemy wszystkie artykuły Wiary – jesteśmy katolikami, jeśli odrzucamy choćby jedną najmnijeszą prawdę Wiary – katolikami nie jesteśmy. Bóg odkrył przed człowiekiem wiele prawd o Sobie ponieważ bez tego człowiek nie byłby zdolny Pana Boga pokochać. Już starożytni Rzymianie mówili: ignoti nulla cupido – czego człowiek nie zna tego i nie pożąda.

    Bóg przekazał więc o Sobie prawdę aby człowiek mógł Go poznać i dzięki temu szczerze pokochać, dlatego właśnie największym grzechem przeciwko miłości Pana Boga jest herezja czyli świadome fałszowanie tego, co Pan Bóg o Sobie nam przekazał. Tak Kościół katolicki zawsze i wszędzie nauczał do II Soboru Watykańskiego. Prawda ma to do siebie, że zawsze jest bezwzględna, autorytarna, gdyż potępia wszelki fałsz. Słynny kaznodzieja węgierski bp.Tihamer Toth podczas jednego z kazań dla młodzieży akademickiej powiedział nawet: „Często słyszymy zarzut, że Kościół katolicki jest „niewyrozumiały”. Nie pozwala np., żeby w małżeństwach mieszanych połowa dzieci była innego wyznania; nie pozwala, żeby poświęcony przez Kościół sztandar, mógł być „poświęcony” przez inne wyznania itd. Jest niewyrozumiały? Nie, Kościół katolickie nie jest niewyrozumiały, tylko PRAWDA, której jest stróżem jest „niewyrozumiała”. Trudno, ale dwa plus dwa, nigdy nie jest pięć! Pomyślmy trochę, jaka powstałaby obojętność religijna, jaka oziębłość, jeśliby Kościół katolicki lekko traktował tę sprawę i ustępliwością swoją wykazywał, że sam nie jest zupełnie pewny swojej nauki. Nie gorszcie się, ale otwarcie powiem: Natychmiast zerwałbym z Kościołem katolickim, gdyby utrzymywał: „niech sobie będą i inne wiary dobre…” Wtenczas bowiem wiara katolicka nie byłaby prawdziwą!”. Dlatego Kościół katolicki jako jedyny depozytariusz Prawdy Objawionej zawsze i wszędzie potępiał wszystkie fałszywe religie jak islam, judaizm, buddyzm a także antyreligie jak protestantyzm, a z zwłaszcza potępiał mieszanie prawdy z fałszem czyli ekumenizm. Bp. R.Williamson tłumaczy różnicę miedzy ekumenizmem a wiarą katolicką na bardzo prostym przykładzie: „jeśli jakiś matematyk wierzy, że dwa plus dwa może dać w sumie cztery lub pięć, podczas gdy inny jest przekonany, że jedynym wynikiem może być cztery, czy mają w głowach tę samą arytmetykę? Z pewnością nie!(…) Prawdziwa arytmetyka wyklucza każdy wynik niezgodny z rzeczywistością. Podobnie prawdziwa wiara katolicka odrzuca wszystkie błędy innych religii, zwłaszcza błąd wolności religijnej, podkopujący całą obiektywną prawdę w celu zaprowadzenia religii człowieka.”

    Bóg mógł przekazać prawdę o Sobie w tylko jednej prawdziwej religii nadprzyrodzonej, a wszystkie inne są kłamstwem, wierzeniami wymyślonymi przez ludzi, wiarą w wielkie Nic! Każde inne twierdzenie jest absurdalne, gdyż musiałoby dowieść, że w Bogu jest wewnętrzna sprzeczność, skoro przekazał o Sobie prawdę w różnych, wykluczające się wzajemnie religiach (co jest niemożliwe) lub też, że Pan Bóg nie istnieje wcale. Drugi wniosek czyli ateizm jest fałszem, gdyż światłem czystego rozumu dowodzimy istnienia Boga. Wystarczy spojrzeć na cały otaczający nas świat: drzewa, kwiaty, skały, morza. Cały świat zbudowany jest z mikroskopijnych cząsteczek zwanych atomami. Nie jest dziełem możliwym aby przez przypadek albo w wyniku jakiegoś wielkiego wybuchu mogły te cząsteczki poukładać się w tak doskonale harmonijny i uporządkowany świat. A nawet jeśli byłoby to możliwe, że przypadek ułożył atomy w jedną, piękną harmonię świata materialnego, wykluczone aby cząsteczki te jednocześnie ułożyły się przez przypadek i zarazem podlegały niezmiennym prawom przyrody. Jest więc Bóg, stwórca rzeczy widzialnych i niewidzialnych.

    Ponieważ jest jeden Bóg, jedna może być tylko prawdziwa religia, a jak podkreślił wybitny XIX-wieczy teolog katolicki Mikołaj Jamin: „Religia, która twierdzi, że wszystkie inne są także dozwolone, nie jest religią, ale raczej szyderstwem ze czci religijnej, ponieważ Boga czyni bałwanem, u którego wszelki hołd jest w równej cenie. Jakże!.. toż poganin który czci wiele bogów; żyd, chrześcijanin, mahometanin, którzy czczą tylko jednego: chrześcijanin, który odrzuca Mahometa jak zwodziciela, mahometanin, który go czci jako największego z proroków? żyd który ukrzyżował Jezusa Chrystusa jako bluźniercę; chrześcijanin, który Go uznaje za Mesjasza przepowiedzianego przez proroków i od narodów pożądanego: deista, który nie dopuszcza objawienia, żyd, chrześcijanin, mahometanin, którzy je dopuszczają: chrześcijanin, który czci Jezusa Chrystusa jako Syna Bożego współistotnego Ojcu Swojemu, i socynianin, który Go czyni stworzeniem; toż mówię od tych wszystkich oddawane hołdownictwo Bóstwu, miałoby Mu się równo podobać? Ale precz od nas tak straszne bluźnierstwo. Bóg nie może aprobować takich religii, które się nawzajem wykluczają: Bóg nasz jest Bóg zawistny [(por. Wj. 34, 14)].”

    Jest więc ekumenizm – jak naucza Kościół katolicki w encyklice Piusa XI – nawet nie herezją ale całkowitym odstępstwem od prawdziwej Wiary, źródłem wszelkiej oziębłości i obojętności religijnej a w konsekwencji drogą w otchłanie ateizmu.

    Czy jednak miłość bliźniego nie wymaga szacunku dla innych wyznań?

    W czasach których żyjemy powszechnie przyjęło się w społeczeństwie obrzydliwe kłamstwo, które utożsamia miłość z uczuciami. Miłość to jednak nie uczucia. Miłość to czyn będący ofiarą, poświęceniem własnego dla Boga lub bliźnich. Uczucia natomiast bardzo często sprzeciwiają się prawdziwej miłości a są przy tym bardzo podstępne gdyż lubią przybierać postać czegoś duchowego choć w rzeczywistości należą do porządku zmysłów tak jak wzrok, węch czy smak. Uczucia same z siebie nie są więc złe jak cały porządek zmysłów, lecz podporządkowanie wartości duchowych uczuciom jest grzechem tak samo jak grzechem jest podporządkowanie naszego życia wyłącznie potrzebom brzucha. Dlatego prawdziwa miłość czasami wymaga zanegowania i przeciwstawienia się uczuciom. Przykładem może być tutaj właśnie współczesny ekumenizm, który pod diabelskim płaszczykiem uczucia, sugeruje aby nie ranić przekonań innowierców i nie starać się ich nawracać. A prawdziwa miłość do nich polega właśnie na czymś dokładnie odwrotnym, gdyż wymaga od nas abyśmy ze wszystkich sił starali się ich nawrócić na prawdziwą Wiarę. Prawdziwa miłość nakazuje troszczyć się o dobro bliźniego, lecz w pierwszej kolejności o dobro duchowe czyli zbawienie jego duszy. Dlatego tylko ten kto prawdziwe miłuje ma odwagę potępiać błędy wszystkich fałszywych religii, aby bliźniego od nich odwieść i nawrócić na łono jedynej prawdy katolickiej.

    Wyznawcy ekumenizmu lansujący dziś religijny synkretyzm podczas dyskusji odwołują się właśnie najczęściej do argumentu fałszywej miłości czyli uczuć religijnych. Tą szatańską pułapkę niszczenia prawdy poprzez odwoływanie się do uczuć zdemaskował już Ojciec święty Pius XI w encyklice przeciwko ekumenistom: „Zdawać by się mogło, że wszechchrześcijanie, dążąc ku połączeniu wszystkich Kościołów, zmierzają ku wzniosłemu celowi, jakim jest pomnożenie miłości wśród wszystkich chrześcijan. Jakżeż jednak byłoby rzeczą możliwą, by po zniszczeniu wiary zakwitła miłość? Wszyscy przecież wiemy, że właśnie Jan, Apostoł miłości, który zdaje się, że w swej Ewangelii odsłonił tajemnicę Najświętszego Serca Jezusowego, a który uczniom swym zwykł był wpajać nowe przykazanie: „Miłujcie się nawzajem”, że właśnie on ostro zabronił utrzymywać stosunki z tymi, którzy by nie wyznawali wiary Chrystusa w całości i bez uszczerbku: „Jeśli do was przyjdzie ktoś i nie wniesie z sobą tej nauki, nie przypuście go do domu i nie powiedzcie bądź pozdrowiony(2 J 10). Ponieważ więc miłość wspiera się na fundamencie nietkniętej i prawdziwej wiary, przeto więc uczniowie Chrystusa muszą być przede wszystkim spojeni węzłami jedności wiary.”

    Szczególnie w dzisiejszych czasach, kiedy cnotę prawdziwej miłości wypaczono i sprowadzono wyłącznie do sfery uczuć, a wręcz chorej czułostkowości bardzo łatwym stało się narzucenie katolikom herezji ekumenizmu w imię obłędnych haseł: „miłość! miłość! precz ze skostniałymi dogmatami i prozelityzmem – liczy się tylko miłość”. Nadto, dla współczesnego człowiek wskutek niespotykanego wcześniej materializmu i powszechnego zatracenia sensu obiektywnej prawdy Pan Bóg stał się tak bardzo odległy jak nigdy w historii. Tradycyjna teologia katolicka, oparta jest na znaku Krzyża wskazującego dwa przecinające się kierunki. Pierwszy kierunek – pionowy (wertykalny) symbolizuje miłość człowieka do Boga, która jest celem naszego istnienia, zaś kierunek poziomy (horyzontalny) ukazuje konsekwencje tej miłości, czyli miłość bliźniego. Dziś wskutek herezji modernizmu, która sięgnęła szczytów hierarchii kościelnej w znacznej mierze zredukowany został kierunek wertykalny, gdyż za punkt odniesienia obrano nie Boga lecz człowieka. Postępowi „katolicy” wyszli bowiem z założenia że Trójjedyny Bóg jest zbyt odległy dla współczesnego, liberalnego, subiektywnego człowieka, dlatego skoncentrowali się nie na Bogu lecz człowieku! Herezja ta zwana antropocentryzmem jest główną przyczyną współczesnego ekumenizmu.

    Celem naszego życia na ziemi jest Pana Boga poznać, czcić, kochać i dzięki temu zbawić swoją duszę. Ekumenizm jest natomiast konsekwencją odrzucenia Boga, Jego niezmiennego Objawienia a przyjęciem nowej modernistycznej religii opartej na kulcie człowieka, w wyniku czego zastąpiono dziś nawracanie na prawdziwą wiarę dialogiem i ekumenicznym zlotami – oczywiście w imię człowieka, jego rzekomo przyrodzonej godności, szacunku dla uczuć religijnych innowierców, pokoju na świecie i innych lewicowych dogmatów rodem z rewolucji francuskiej. Przejście z pozycji wertykalnej na horyzontalną jest kamieniem węgielnym współczesnej ultra herezji. Soborowy modernista, ks. Karol Rahner określał to zjawisko niewinnie: „zwrotem w kierunku człowieka”, czego nie można nazwać inaczej jak jawną choć milczącą apostazją.

    Cel wiary katolickiej jest dokładnie odwrotny, gdyż polega na „zwrocie człowieka w kierunku Boga”, na nawróceniu człowieka do Pana Boga, do Jego niezmiennej i jedynej prawdy od której niestety odstąpił wskutek grzechu. Ponieważ katolicyzm jest jedyną i absolutną prawdą zawsze rodził męczenników, gdyż prawda jest znienawidzona przez świat i przezeń prześladowana. Dlatego też gdy umarł autor „Syllabusa” bł.Pius IX cały świat nie składał mu hołdów lecz podczas procesji pogrzebowej lud rzymski obrzucił jego trumnę kamieniami i błotem. Dziś dla współczesnego ekumenisty niepojęte są świadectwa ofiar jakie pierwsi męczennicy katoliccy w Starożytnym Rzymie składali tylko za to, że nie chcieli zapalić jednego ziarenka kadzidła przed figurkami pogańskich bożków. Dziś zdumienie modernistów budzi wierność wierze, jaką napotykamy choćby z czasów prześladowań Unitów przez schizmatyków krzywosławnych. W jednym z opracowań apologetycznych czytamy: „Było to w roku 1872. Wtedy Moskale siłą zmuszali Unitów do porzucenia katolickiej wiary(…) Jednego gospodarza, niejakiego Lisaka mocno przywiązanego do wiary katolickiej siłą poprowadzono do cerkwi prawosławnej. Tam prawosławny pop olejem pomazał mu czoło – miał to być znak, że Lisak przeszedł na prawosławie. Po tej ceremonii Lisak zniknął gdzieś, a po paru godzinach znów się zjawił z pokrwawionym czołem. – Co tobie? – pytają. – Brzytwą oderżnołem skórę na czole, gdzie mnie pop namaścił. Ja nie chcę zmieniać wiary. – Ledwie go odratowano w szpitalu od zakażenia krwi”. Czy można wyobrazić sobie większą sprzeczność wobec tak pięknego świadectwa wierności Bogu jak czyn, którego dopuścił się Jan Paweł II w 1986 roku podczas wizyty w Indiach, kiedy przyjął na czoło znak pogańskiej bogini Sziwy? Dlatego też jak podkreśla bp.Williamson: „Prawdziwa religia katolicka zawsze rodziła męczenników za prawdę, ponieważ prawdziwy katolicyzm potępia błędy świata. Natomiast religia wolności religijnej, która jedynie z pozoru jest katolicka, męczenników nie rodzi, ponieważ pomiędzy nią a światem i jego błędami panuje pokój.” Jedność oraz pokój na świecie jaki pragnie budować – niczym pogański Senat Rzymu – współczesny ruch ekumeniczny, jest jednością według wizji masońskich, gdyż budowaną z odrzuceniem kamienia węgielnego jakim jest Prawda, zaś o prawdziwym pokoju nie stanowi brak wojen i konfliktów lecz wierność Chrystusowi, gdyż tylko On daje pokój jakiego świat dać nie może.

    (artykuł ukazał się w tygodniku „Najwyższy Czas!” z 20 stycznia 2007r. nr 3(870)

    Łukasz Kluska
    http://www.omp.lublin.pl/artykuly.php?autor=0&artykul=35

  92. Matuesz powiedział/a

    Czy naprawdę Jan Paweł II nie widział, czym grozi Polsce i polskiemu katolicyzmowi wejście do Unii?
    Dlaczego zawsze miał czas dla swoich żydowskich przyjaciół, dla członków loży masońskiej B’nai B’rith, nawet dla Kwaśniewskich – a jakoś nigdy go nie znalazł dla polskich narodowców, czy choćby w sposób oburzający traktowanego przez Gocłowera
    ks. prałata Jankowskiego?
    Czy Jan Paweł II nigdy nie słyszał o coraz gorszych herezjach, rozsiewanych przez biskupów i kardynałów żydowskiego pochodzenia?

  93. Inspektor Lesny powiedział/a

    Tu: moze herezja
    Slyszalem (czytalem) ze JPII Wspolczul i kochal ludzi co byli daleko od niego, a mial trudno zrozumiec rozterki i problemy tych, ktorzy byli blisko niego.
    Wtedy nawolywal do dyscypliny i poswiecenia.

  94. j powiedział/a

    @ Inkwizytor

    A co nagle Panu pamiec odjelo? Zapomnial juz Pan jak caly nasz Narod podczas pielgrzymek JPII w podnioslym nastroju ladowal akumulatory nadzieja, sila i patriotyzmem? Zapomnial Pan kto podniosl nas z kolan w tamtych czasach? I smie Pan porownywac JPII z Bolkiem. Biada Polsce z takimi synami…

  95. aga powiedział/a

    JPII był przede wszystkim ekumenista czyli heretykiem.

    Faryzeusz jest przez to bardzo podobny do współczesnego ekumenisty, który – wedle słów samego kardynała Kaspera – odrzuca samą ideę nawrócenia do prawdy. Współczesny ekumenista, jak faryzeusz postrzega religię jako osobiste przylgnięcie do swych własnych przekonań religijnych, które są prawdziwe jedynie dlatego, że są w jakiś sposób wyrazem jego ludzkiej godności. Nie ma więc czegoś takiego jak nawracanie grzesznika i nakłanianie go do pokuty, zamiast tego mamy „szacunek dla jego godności” prowadzący do „dialogu”. Wszelkie wzmianki o nawracaniu na wiarę katolicką napełniają ekumenistę przerażeniem, ponieważ mogłoby to stanowić „przeszkodę dla ekumenizmu”. Są oni współczesnym nam odpowiednikiem faryzeuszy – co widać dobrze na przykładzie ich reakcji na próby powrotu większych wspólnot do prawdziwego Kościoła katolickiego. Na przykład w Anglii, gdzie ponad czterystu protestanckich duchownych wyraziło pragnienie powrotu do Kościoła katolickiego, udzielono im bezdusznej odpowiedzi, by „pozostali dobrymi anglikanami” w „swych własnych wspólnotach”. Niech Bóg broni, by przyszli oni rozmawiać z Chrystusem w Kościele katolickim i ucztować z Nim podczas Najświętszej Eucharystii. Również luterańscy pastorzy na Litwie i w Estonii, zwróciwszy się do Rzymu w sprawie swej konwersji, zostali poinformowani, że taki krok stanowiłby zagrożenie dla „stosunków pomiędzy naszymi wyznaniami”. Podobnie jest również w przypadku niesławnej i skandalicznej deklaracji z Balamand, w której wyrzeczono się wszelkich usiłowań nawracania prawosławnych na wiarę katolicką. Oto współcześni faryzeusze, szemrający na nawracanie grzeszników do prawdy.

    Czego więc uczy nas Zbawiciel? Przede wszystkim tego, że owe dusze, które trwają w herezji, błędzie i grzechu – zbłądziły, podobnie jak owca odłączona od stada. Odłączyły się od Dobrego Pasterza i zgubiły się, czyli znajdują się w niebezpieczeństwie, mogą zostać pożarte przez wilki i stracić swe nieśmiertelne dusze. Owce te jednak, choć zbłądziły, posiadają wielką wartość, nawet najbiedniejsze z nich – dlatego właśnie Zbawiciel porówna je do zgubionej drachmy. Aby uniknąć złych przygód dusze te muszą powrócić do stada, podobnie jak moneta, by zachować swą wartość, musi zostać odnaleziona.

    I rzeczywiście jedna dusza posiada tak wielką wartość, że Chrystus Pan gorliwie jej poszukuje – Dobry Pasterz udaje się na poszukiwanie duszy, która zginęła i szuka jej tak długo, aż ją odnajdzie. Dzieło nauczania, korygowania błędów i nawracania służy odnajdywaniu dusz, które zabłądziły i doprowadzaniu ich na powrót do owczarni. Gdy Zbawiciel odnajduje zbłąkaną owcę bierze ją na swe ramiona – czyli podobnie jak niósł na swych ramionach Krzyż, tak również przez Krzyż prowadzi zabłąkaną duszę do pokuty i nawrócenia. Poszukując jej zapala świecę swej doktryny i wymiata dom, czyli oczyszcza duszę z grzechu, porządkuje sprzęty poprzez pouczenia i dyscyplinę i szuka tak długo, aż ją odnajdzie.

    I dalej Zbawiciel mówi: „(…) radość będzie przed Aniołami Bożymi nad jednym grzesznikiem pokutę czyniącym”. Grzesznik czyniący pokutę oznacza, że dusza ta przywraca stan sprawiedliwości pomiędzy nią samą a Bogiem, nie tylko przyjmując naukę Chrystusa, ale też praktykując ją. Dzieło nawrócenia sprawia radość całemu Kościołowi, zarówno w niebie jak i na ziemi. Celem Kościoła oraz samego Zbawiciela jest nawracanie grzeszników i błądzących do prawdy i dobrych uczynków.

    Widzimy więc na podstawie dzisiejszej Ewangelii, że współczesny ekumenizm jest całkowicie sprzeczny z nauczaniem Chrystusa Pana. Zbawiciel nie dialoguje, ale nawraca. Łaska nie ignoruje grzeszników, ale nakłania ich do pokuty i zmiany życia. Dusze będące się poza Kościołem znajdują w niebezpieczeństwie wiecznego potępienia w piekle, jeśli nie nawrócą się i nie będą czynić pokuty. Najgorsze zło, jakie można wyrządzić duszy w stanie błędu czy grzechu, polega na zaniedbaniu przekonania jej do zmiany życia. Pan Jezus nie polecił swym uczniom iść i prowadzić dialog, ale nauczać wszystkiego, co im przekazał i chrzcić. Cała koncepcja współczesnego ekumenizmu jest całkowicie sprzeczna ze słowami Ewangelii, a nawet ze zdrowym rozsądkiem. Ekumenizm nie jest jedynie utopią czy fantazją, prowadzi do porzucenia samej misji Kościoła. Podobnie jak faryzeusze, współcześni ekumeniści krzyżują Chrystusa w Jego Ciele, którym jest Kościół.

    Tak więc, drodzy przyjaciele, trzymajmy się z daleka od tych fałszywych idei, które niszczą jedynie naszą wiarę. Zauważmy, że Pan Jezus, mówiąc o poszukiwanej owcy, wspomina też że dziewięćdziesiąt dziewięć pozostałych pozostawia na puszczy, czyli z dala od zepsucia tego świata. Podobnie my, jeśli pragniemy pozostać bezpieczni, musimy unikać fałszywych doktryn i nowinkarskich herezji, gdyż pod ich wpływem również my moglibyśmy się zgubić. Jeśli mamy mieć jakikolwiek kontakt ze światem, naśladujmy w tym Zbawiciela – nawracając innych do prawdy. Jak mówi w innym miejscu Pan Jezus, wierni są jak światłość świata, którego nie ukrywa się pod korcem, ale raczej stawia na świeczniku, by oświecała cały dom. Musimy mieć odwagę wyznawania waszej wiary, zwłaszcza w naszych czasach, musimy też, jak pisze św. Piotr, mieć zawsze odpowiedź dla tych, którzy występowaliby przeciwko nam. Z pewnością nie wolno nam rzucać naszych pereł przed wieprze, musimy jednak naśladować Chrystusa, który przyjmuje tych, którzy zbliżają się do Niego i słuchają Go.

    Drodzy przyjaciele, módlmy się w szczególny sposób do Matki Bożej, Matki Bożej z Fatimy, która przepowiedziała straszliwą herezję ekumenizmu i pokazała dzieciom jej przerażające owoce: niezliczoną ilość dusz wpadających w piekło. Przepowiedziała nam jednak również nadejście dnia, w którym zatryumfuje nad tą herezją, tak jak w przeszłości zatryumfowała nad wszystkimi innymi błędami. Zwycięstwo to nadejdzie jednak jedynie wówczas, jeśli będziemy modlili się za grzeszników i czynili ofiary w intencji ich nawrócenia. Odnówmy więc nasze postanowienia i módlmy się za dusze, które zbłądziły, aby i one miały udział w radości, jaka będzie przed Aniołami Bożymi po wszystkie wieki wieków. Amen.

    Ks. John Jenkins FSSPX

    http://www.piusx.org.pl/listy/2009_06

  96. aga powiedział/a

    ad.I- adamczak
    a czy ta niewola sowiecka ,ktora juz trochę ucywilizowalismy od ’45 nie wydaje się panu ‚lagodniejsza” niz ta zydowska obecna ,w ktora wepchnęli nas czyli zmanipulowany naród KOrowcy i ich znamienity Przyjaciel,przyjmujący geremkow,michcnikow ,mazowieckich ,etc na prywatnych audiencjach w Castelgandolfo?
    ale zaraz odezwie się p j czy inna ,ktora sama nawiedzona a innych nazywa nawiedzonymi,ze on był bezwolny w rękach tych wrogow,ktorzy go tam otaczali itp bzdury.sam się nimi otoczył,wybral sobie tych Pierunkow, zydzinskich,dziwiszow, goclowskich- Goltzmanow ,etc.a przecież mogl śladami Wielkiego Prymasa powiedziec: NON POSSUMUS.

  97. j powiedział/a

    Pani Ago kochana! Troche skromnosci i odrobine pokory! Chrzescijanskiej! Z taka pewnoscia siebie wypluwa Pani sady, polajanki i krytyki jakby to wlasnie Pani byla namaszczona i pozjadala wszystkie rozumy :) A nie wpadlo Pani czasem do glowy, ze to jednak sam Pan Bog rekami tego czy innego swojego syna (np. rekami JPII) realizuje swoj boski plan wobec nas? Naprawde nie wszystko musi Pani naprawiac osobiscie i nie wszystkim musi Pani samodzielnie tak madrze sterowac :)) Prosze jakas mala czesc zostawic Panu Bogu!
    Serdecznie pozdrawiam

  98. Inspektor Lesny powiedział/a

    Dotyczy: J
    Mysle, ze J chce rekami Boga zalatwic swoje sprawy.
    I mysle, ze to niesmaczne.

  99. j powiedział/a

    No i prosze popatrzec Pani Ago jak ten Wielki Prymas sie ciezko pomylil holubiac mlodego Karola Wojtyle. Szkoda, ze Pani go w pore nie ostrzegla, prawda?

  100. Inspektor Lesny powiedział/a

    Obaj nie zyja. O Nich to najlepiej 1-szego listpada.
    Drodzy rodacy , wezcie sie za zyjacych!

  101. j powiedział/a

    „Inspektor Lesny powiedział41
    Dotyczy: J
    Mysle, ze J chce rekami Boga zalatwic swoje sprawy.
    I mysle, ze to niesmaczne”

    Alez Panie Ispektorze jak Pan to odkryl? Tak sie kamuflowalam a Pan odkryl :))
    Przesylma usciski (nie mordrecze :))… tym razem ;)) )

  102. Inspektor Lesny powiedział/a

    Tu, na tym forum dyskutuja zywi ludzie.
    I, nagle, ni w piec ni w dziewiec, gdy im brak argumentow mowia: Tak chcial Bog…

  103. i-adamczak powiedział/a

    #96
    Nie będę złośliwy i nie powiem co myślę o wychwalaniu „łagodniejszej” żydokomuny. Wyszło szydło z worka- w Polsce też kiedyś objawił się narodowy komunizm. Zdaje się, że Pani ten kierunek chołubi. Nota bene Moczar i Tejkowski myśleli podobnie jak Pani.
    Do rangi infantylnej uwagi urosła Pani wzmianka czyniąca zarzut z rozmów jakie przeprowadzał JPII. Sądząc po Jego wypowiedziach wcześniejszych, dobrze wiedział z kim „tańczy”. Kto by to lepiej zrobił? A może miały przemówić armaty. Czyje???
    A dyć panienecko kochana, nie napisałem, że od Polaków zależało co zrobili po obaleniu żydokomuny? Należy czytać ze zrozumieniem.
    Hmmm… Non possumus… A my nadal w pyrach jak mawiają Poznańczycy.
    #88
    i- adamczak, z poznańskiego, a nie jakiś ukrainiec.

  104. j powiedział/a

    Panie Inspektorze! Tu na tym forum dyskutuja przede wszystkim katolicy, ktorzy wierza w Boga, szanuja swoja wiara i szanuja swojego papieza. Reszta jest pochodna …

  105. Inspektor Lesny powiedział/a

    Dotyczy J 104

    Argument „Tak chcial Bog” nie ma tu miejsca.
    To jest naduzywanie Boga do swych celow.

  106. i-adamczak powiedział/a

    By the way, zamach z 13 maja 1981r. to uwiarygodnienie najbardziej oddanego agenta sił ciemności po stronie jasności. Do takich bzdurnych wniosków można dojść, czytając wpisy „oświeconych”. I taki wniosek można wysnuć z m.in Pani rozważań droga Pani Aga.

  107. aga powiedział/a

    I – Admaczak
    czy Pan juz wie napewno kto stal za tym zamachem?

    do reagana tez strzelano i tez sie nie udalo ale potem jakos tak z większym przekonaniem do masonerii przystąpił
    tylko ,ze od Osob Bozych więcej wymagamy niz od najlepszego prezydenta
    proszę sięgnąc do bestie konca wieku H.Pajaka – znajdzie pan tanm bohatą dokumentację ,

  108. Polska powiedział/a

    http://www.globalresearch.ca/index.php?context=va&aid=14312

  109. aga powiedział/a

    alez nie tylko w tym się pomylił Pani J ale rownież Glempa wyznaczając. ale i to mu mozna wybaczyc .natomiast „nasz papież’ jak wielkimi wolami pisala gazKoszerna mylił się praktycznie zawsze.

  110. j powiedział/a

    Panie Inspektorze! Glupio mi troche wytykac Panu bylejakosc panskiego rozumowania. Jakiegoz to argumentu mi zabraklo kiedy mowilam, ze niezbadane sa wyroki boskie i naszymi ludzkimi rekami Bog czasem realizuje swoje boskie plany… Jesli Pan w to nie wierzy – to panski problem. Ja moge Panu tylko powiedziec, ze 20 lat temu koscioly we Francji byly puste. Dzis sa pelne. I nie sprawilo tego czyste teologicznie Bractwo zalozone przez arcybiskupa Marcela Lefebvre’a lecz… ten wlasnie „heretyk i ekumenista”, JPII, ktory skierowal rzesze mlodych zagubionych ludzi w strone Boga i w strone Kosciola Katolickiego. Nie widzi Pan w tym boskiego planu? Bo ja widze. I tym sie wlasnie roznimy kochany Panie Inspektorze.

  111. j powiedział/a

    „aga powiedziała
    …natomiast “nasz papież’ jak wielkimi wolami pisala gazKoszerna mylił się praktycznie zawsze”

    To zupelnie przeciwnie do Pani, kochana Pani Ago :))

  112. aga powiedział/a

    apropos’ zmachow:
    Panie I -Adamczak . Johna Kenned’yego zabili podobno komuniści a jego brata Boba Palestyńczyk he he. I tak w ogole to wlaścwiei sami komuniści wredni strzelaja i to tacy beznadziejni,ze od razu wiadomo ,ze wot rucckij czelowiek.
    ajeszcze te przebrzydla od 1926 roku narodwcy zapewne im pomagaja
    pozdrawiam hołubiacych mitologię Polakow

  113. Polska powiedział/a

    Pani J.

    Nie zauwazyla pani ani przez moment, ze bogiem JPII i calego Kosciola po Soborze Watykanskim II, stal sie bozek masonow Jutrzenka Swiatlo Lucyfera.

    Czym jest ekumenizm?‏
    From: ciemnogrod@googlegroups.com on behalf of Miroslaw J. Wiechowski (mjw@bahnhof.se)
    Sent: July 13, 2009 2:53:22 PM
    To: Lista Przyjaciol Radia Maryja (lprm@googlegroups.com)

    W drugiej połowie XX wieku niezliczona rzesza hierarchów Kościoła oraz
    wiernych popadła de facto w milczącą apostazję a sama herezja
    synkretyzmu religijnego osiągnęła swój punkt kulminacyjny w 1986 roku
    podczas międzyreligijnego spotkania w Asyżu, gdzie na zaproszenie Jana
    Pawła II przybyli przedstawiciele 130 wyznań “modlić się” o pokój na
    świecie.

    Bazylika franciszkańska w Asyżu zgromadziła wówczas modernistów,
    wszystkie protestanckie sekty, żydów, muzułmanów, buddystów a nawet
    murzyńskich czcicieli węży oraz złych duchów, którzy na ołtarzach
    ofiarowali demonom zabite zwierzęta. Najohydniejszego bałwochwalstwa
    dopuścił się tam Dalajlama, buddysta żyjący w przekonaniu, że jest żywym
    bogiem na ziemi, któremu moderniści w katolickiej świątyni pozwolili
    umieścić na Tabernakulum posążek bożka Buddy i palić na jego cześć
    kadzidło.

    Podczas powitania w murach franciszkańskiej bazyliki przedstawicieli
    fałszywych religii Jan Paweł II zamiast wezwać innowierców do nawrócenia
    się na wiarę katolicką, zachęcał ich do “modlitw” do fałszywych bożków.
    Już przed spotkaniem papież powiedział bowiem, że jest ważne, aby
    pozostali oni wierni swym błędnym religiom: “Ta wspólna radykalna
    wierność poszczególnym tradycjom religijnym jest dzisiaj bardziej niż
    kiedykolwiek potrzebna dla pokoju. Każdy z obecnych w Asyżu przedstawi
    Bogu swą modlitwę według własnej tradycji religijnej”.

    Wezwanie przez Wojtyłę pogan do “modlitwy” było obiektywnym uznaniem
    wartości ich modłów, co stanowi jawną negacją słów Chrystusa: “Nikt nie
    przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie” (J 14,6) oraz “Kto nie
    czci Syna, nie czci też Ojca…” (J 5, 22).

    Od ekumenizmu do ateizmu

    Można zadać pytanie dlaczego Kościół katolicki tak ostro potępił rodzący
    się w u progu XX wieku ekumenizm określając go jako grzech podkopujący
    same fundamenty objawionej Prawdy? Dlaczego ekumenizm jest tak wielkim
    złem, niepojętą obrazą Boga skoro lansowany jest dziś powszechnie przez
    najwyższych dostojników kleru? Aby udzielić właściwej odpowiedzi na te
    pytania należy najpierw sięgnąć do katechizmu aby przypomnieć czym tak
    naprawdę jest Wiara katolicka?

    Dziś wielu ludzi błędnie utożsamia Wiarę z uczuciami religijnymi lub
    wewnętrznymi pragnieniami czy też własnymi wyobrażeniami Boga. To wielki
    błąd i manipulacja. Jak poucza nas katechizm Wiara jest to cnota
    nadprzyrodzona dzięki której nasz rozum przyjmuje wszystko co Bóg o
    Sobie objawił a Kościół katolicki do wierzenia podał. Wiara katolicka
    jest więc obiektywną prawdą, którą otrzymaliśmy z zewnątrz przez
    Objawienie Boże. Jeśli jesteśmy ochrzczeni i przyjmujemy wszystkie
    artykuły Wiary – jesteśmy katolikami, jeśli odrzucamy choćby jedną
    najmniejszą prawdę Wiary – katolikami nie jesteśmy. Bóg odkrył przed
    człowiekiem wiele prawd o Sobie ponieważ bez tego człowiek nie byłby
    zdolny Pana Boga pokochać. Już starożytni Rzymianie mówili: ignoti nulla
    cupido – czego człowiek nie zna tego i nie pożąda.

    Bóg przekazał więc o Sobie prawdę aby człowiek mógł Go poznać i dzięki
    temu szczerze pokochać, dlatego właśnie największym grzechem przeciwko
    miłości Pana Boga jest herezja czyli świadome fałszowanie tego, co Pan
    Bóg o Sobie nam przekazał. Tak Kościół katolicki zawsze i wszędzie
    nauczał do II Soboru Watykańskiego.

    Prawda ma to do siebie, że zawsze jest bezwzględna, autorytarna, gdyż
    potępia wszelki fałsz. Słynny kaznodzieja węgierski bp.Tihamer Toth
    podczas jednego z kazań dla młodzieży akademickiej powiedział nawet:
    “Często słyszymy zarzut, że Kościół katolicki jest “niewyrozumiały”. Nie
    pozwala np., żeby w małżeństwach mieszanych połowa dzieci była innego
    wyznania; nie pozwala, żeby poświęcony przez Kościół sztandar, mógł być
    “poświęcony” przez inne wyznania itd. Jest niewyrozumiały? Nie, Kościół
    katolickie nie jest niewyrozumiały, tylko PRAWDA, której jest stróżem
    jest “niewyrozumiała”. Trudno, ale dwa plus dwa, nigdy nie jest pięć!
    Pomyślmy trochę, jaka powstałaby obojętność religijna, jaka oziębłość,
    jeśliby Kościół katolicki lekko traktował tę sprawę i ustępliwością
    swoją wykazywał, że sam nie jest zupełnie pewny swojej nauki. Nie
    gorszcie się, ale otwarcie powiem: Natychmiast zerwałbym z Kościołem
    katolickim, gdyby utrzymywał: “niech sobie będą i inne wiary dobre…”
    Wtenczas bowiem wiara katolicka nie byłaby prawdziwą!”.

    Dlatego Kościół katolicki jako jedyny depozytariusz Prawdy Objawionej
    zawsze i wszędzie potępiał wszystkie fałszywe religie jak islam,
    judaizm, buddyzm a także antyreligie jak protestantyzm, a z zwłaszcza
    potępiał mieszanie prawdy z fałszem czyli ekumenizm. Bp. R.Williamson
    tłumaczy różnicę miedzy ekumenizmem a wiarą katolicką na bardzo prostym
    przykładzie: “jeśli jakiś matematyk wierzy, że dwa plus dwa może dać w
    sumie cztery lub pięć, podczas gdy inny jest przekonany, że jedynym
    wynikiem może być cztery, czy mają w głowach tę samą arytmetykę? Z
    pewnością nie!(…) Prawdziwa arytmetyka wyklucza każdy wynik niezgodny z
    rzeczywistością. Podobnie prawdziwa wiara katolicka odrzuca wszystkie
    błędy innych religii, zwłaszcza błąd wolności religijnej, podkopujący
    całą obiektywną prawdę w celu zaprowadzenia religii człowieka.”

    Bóg mógł przekazać prawdę o Sobie w tylko jednej prawdziwej religii
    nadprzyrodzonej, a wszystkie inne są kłamstwem, wierzeniami wymyślonymi
    przez ludzi, wiarą w wielkie Nic! Każde inne twierdzenie jest
    absurdalne, gdyż musiałoby dowieść, że w Bogu jest wewnętrzna
    sprzeczność, skoro przekazał o Sobie prawdę w różnych, wykluczające się
    wzajemnie religiach (co jest niemożliwe) lub też, że Pan Bóg nie
    istnieje wcale. Drugi wniosek czyli ateizm jest fałszem, gdyż światłem
    czystego rozumu dowodzimy istnienia Boga. Wystarczy spojrzeć na cały
    otaczający nas świat: drzewa, kwiaty, skały, morza. Cały świat zbudowany
    jest z mikroskopijnych cząsteczek zwanych atomami. Nie jest dziełem
    możliwym aby przez przypadek albo w wyniku jakiegoś wielkiego wybuchu
    mogły te cząsteczki poukładać się w tak doskonale harmonijny i
    uporządkowany świat. A nawet jeśli byłoby to możliwe, że przypadek
    ułożył atomy w jedną, piękną harmonię świata materialnego, wykluczone
    aby cząsteczki te jednocześnie ułożyły się przez przypadek i zarazem
    podlegały niezmiennym prawom przyrody. Jest więc Bóg, stwórca rzeczy
    widzialnych i niewidzialnych.

    Ponieważ jest jeden Bóg, jedna może być tylko prawdziwa religia, a jak
    podkreślił wybitny XIX-wieczny teolog katolicki Mikołaj Jamin: “Religia,
    która twierdzi, że wszystkie inne są także dozwolone, nie jest religią,
    ale raczej szyderstwem ze czci religijnej, ponieważ Boga czyni bałwanem,
    u którego wszelki hołd jest w równej cenie. Jakże!.. toż poganin który
    czci wiele bogów; żyd, chrześcijanin, mahometanin, którzy czczą tylko
    jednego: chrześcijanin, który odrzuca Mahometa jak zwodziciela,
    mahometanin, który go czci jako największego z proroków? żyd który
    ukrzyżował Jezusa Chrystusa jako bluźniercę; chrześcijanin, który Go
    uznaje za Mesjasza przepowiedzianego przez proroków i od narodów
    pożądanego: deista, który nie dopuszcza objawienia, żyd, chrześcijanin,
    mahometanin, którzy je dopuszczają: chrześcijanin, który czci Jezusa
    Chrystusa jako Syna Bożego współistotnego Ojcu Swojemu, i socynianin,
    który Go czyni stworzeniem; toż mówię od tych wszystkich oddawane
    hołdownictwo Bóstwu, miałoby Mu się równo podobać? Ale precz od nas tak
    straszne bluźnierstwo. Bóg nie może aprobować takich religii, które się
    nawzajem wykluczają: Bóg nasz jest Bóg zawistny [(por. Wj. 34, 14)].”

    Jest więc ekumenizm – jak naucza Kościół katolicki w encyklice Piusa XI
    – nawet nie herezją ale całkowitym odstępstwem od prawdziwej Wiary,
    źródłem wszelkiej oziębłości i obojętności religijnej a w konsekwencji
    drogą w otchłanie ateizmu.

    Czy jednak miłość bliźniego nie wymaga szacunku dla innych wyznań?

    W czasach których żyjemy powszechnie przyjęło się w społeczeństwie
    obrzydliwe kłamstwo, które utożsamia miłość z uczuciami. Miłość to
    jednak nie uczucia. Miłość to czyn będący ofiarą, poświęceniem własnego
    dla Boga lub bliźnich. Uczucia natomiast bardzo często sprzeciwiają się
    prawdziwej miłości a są przy tym bardzo podstępne gdyż lubią przybierać
    postać czegoś duchowego choć w rzeczywistości należą do porządku zmysłów
    tak jak wzrok, węch czy smak. Uczucia same z siebie nie są więc złe jak
    cały porządek zmysłów, lecz podporządkowanie wartości duchowych uczuciom
    jest grzechem tak samo, jak grzechem jest podporządkowanie naszego życia
    wyłącznie potrzebom brzucha.

    Dlatego prawdziwa miłość czasami wymaga zanegowania i przeciwstawienia
    się uczuciom. Przykładem może być tutaj właśnie współczesny ekumenizm,
    który pod diabelskim płaszczykiem uczucia, sugeruje aby nie ranić
    przekonań innowierców i nie starać się ich nawracać. A prawdziwa miłość
    do nich polega właśnie na czymś dokładnie odwrotnym, gdyż wymaga od nas
    abyśmy ze wszystkich sił starali się ich nawrócić na prawdziwą Wiarę.
    Prawdziwa miłość nakazuje troszczyć się o dobro bliźniego, lecz w
    pierwszej kolejności o dobro duchowe czyli zbawienie jego duszy. Dlatego
    tylko ten kto prawdziwe miłuje ma odwagę potępiać błędy wszystkich
    fałszywych religii, aby bliźniego od nich odwieść i nawrócić na łono
    jedynej prawdy katolickiej.

    Wyznawcy ekumenizmu lansujący dziś religijny synkretyzm podczas dyskusji
    odwołują się właśnie najczęściej do argumentu fałszywej miłości czyli
    uczuć religijnych. Tą szatańską pułapkę niszczenia prawdy poprzez
    odwoływanie się do uczuć zdemaskował już Ojciec święty Pius XI w
    encyklice przeciwko ekumenistom: “Zdawać by się mogło, że
    wszechchrześcijanie, dążąc ku połączeniu wszystkich Kościołów, zmierzają
    ku wzniosłemu celowi, jakim jest pomnożenie miłości wśród wszystkich
    chrześcijan. Jakżeż jednak byłoby rzeczą możliwą, by po zniszczeniu
    wiary zakwitła miłość? Wszyscy przecież wiemy, że właśnie Jan, Apostoł
    miłości, który zdaje się, że w swej Ewangelii odsłonił tajemnicę
    Najświętszego Serca Jezusowego, a który uczniom swym zwykł był wpajać
    nowe przykazanie: “Miłujcie się nawzajem”, że właśnie on ostro zabronił
    utrzymywać stosunki z tymi, którzy by nie wyznawali wiary Chrystusa w
    całości i bez uszczerbku: “Jeśli do was przyjdzie ktoś i nie wniesie z
    sobą tej nauki, nie przypuśćcie go do domu i nie powiedzcie bądź
    pozdrowiony(2 J 10). Ponieważ więc miłość wspiera się na fundamencie
    nietkniętej i prawdziwej wiary, przeto więc uczniowie Chrystusa muszą
    być przede wszystkim spojeni węzłami jedności wiary.”

    Szczególnie w dzisiejszych czasach, kiedy cnotę prawdziwej miłości
    wypaczono i sprowadzono wyłącznie do sfery uczuć, a wręcz chorej
    czułostkowości bardzo łatwym stało się narzucenie katolikom herezji
    ekumenizmu w imię obłędnych haseł: “miłość! miłość! precz ze
    skostniałymi dogmatami i prozelityzmem – liczy się tylko miłość”.

    Nadto, dla współczesnego człowiek wskutek niespotykanego wcześniej
    materializmu i powszechnego zatracenia sensu obiektywnej prawdy Pan Bóg
    stał się tak bardzo odległy jak nigdy w historii. Tradycyjna teologia
    katolicka, oparta jest na znaku Krzyża wskazującego dwa przecinające się
    kierunki. Pierwszy kierunek – pionowy (wertykalny) symbolizuje miłość
    człowieka do Boga, która jest celem naszego istnienia, zaś kierunek
    poziomy (horyzontalny) ukazuje konsekwencje tej miłości, czyli miłość
    bliźniego. Dziś wskutek herezji modernizmu, która sięgnęła szczytów
    hierarchii kościelnej w znacznej mierze zredukowany został kierunek
    wertykalny, gdyż za punkt odniesienia obrano nie Boga lecz człowieka.
    Postępowi “katolicy” wyszli bowiem z założenia że Trójjedyny Bóg jest
    zbyt odległy dla współczesnego, liberalnego, subiektywnego człowieka,
    dlatego skoncentrowali się nie na Bogu lecz człowieku! Herezja ta zwana
    antropocentryzmem jest główną przyczyną współczesnego ekumenizmu.

    Celem naszego życia na ziemi jest Pana Boga poznać, czcić, kochać i
    dzięki temu zbawić swoją duszę. Ekumenizm jest natomiast konsekwencją
    odrzucenia Boga, Jego niezmiennego Objawienia a przyjęciem nowej
    modernistycznej religii opartej na kulcie człowieka, w wyniku czego
    zastąpiono dziś nawracanie na prawdziwą wiarę dialogiem i ekumenicznym
    zlotami – oczywiście w imię człowieka, jego rzekomo przyrodzonej
    godności, szacunku dla uczuć religijnych innowierców, pokoju na świecie
    i innych lewicowych dogmatów rodem z rewolucji francuskiej. Przejście z
    pozycji wertykalnej na horyzontalną jest kamieniem węgielnym
    współczesnej ultra herezji. Soborowy modernista, ks. Karol Rahner
    określał to zjawisko niewinnie: “zwrotem w kierunku człowieka”, czego
    nie można nazwać inaczej jak jawną choć milczącą apostazją.

    Cel wiary katolickiej jest dokładnie odwrotny, gdyż polega na “zwrocie
    człowieka w kierunku Boga”, na nawróceniu człowieka do Pana Boga, do
    Jego niezmiennej i jedynej prawdy od której niestety odstąpił wskutek
    grzechu. Ponieważ katolicyzm jest jedyną i absolutną prawdą zawsze
    rodził męczenników, gdyż prawda jest znienawidzona przez świat i przezeń
    prześladowana. Dlatego też gdy umarł autor “Syllabusa” bł.Pius IX cały
    świat nie składał mu hołdów lecz podczas procesji pogrzebowej lud
    rzymski obrzucił jego trumnę kamieniami i błotem.

    Dziś dla współczesnego ekumenisty niepojęte są świadectwa ofiar jakie
    pierwsi męczennicy katoliccy w Starożytnym Rzymie składali tylko za to,
    że nie chcieli zapalić jednego ziarenka kadzidła przed figurkami
    pogańskich bożków.

    Dziś zdumienie modernistów budzi wierność wierze, jaką napotykamy choćby
    z czasów prześladowań Unitów przez schizmatyków krzywosławnych. W jednym
    z opracowań apologetycznych czytamy: “Było to w roku 1872. Wtedy Moskale
    siłą zmuszali Unitów do porzucenia katolickiej wiary(…) Jednego
    gospodarza, niejakiego Lisaka mocno przywiązanego do wiary katolickiej
    siłą poprowadzono do cerkwi prawosławnej. Tam prawosławny pop olejem
    pomazał mu czoło – miał to być znak, że Lisak przeszedł na prawosławie.
    Po tej ceremonii Lisak zniknął gdzieś, a po paru godzinach znów się
    zjawił z pokrwawionym czołem. – Co tobie? – pytają. – Brzytwą oderżnołem
    skórę na czole, gdzie mnie pop namaścił. Ja nie chcę zmieniać wiary. –
    Ledwie go odratowano w szpitalu od zakażenia krwi”.

    Czy można wyobrazić sobie większą sprzeczność wobec tak pięknego
    świadectwa wierności Bogu jak czyn, którego dopuścił się Jan Paweł II w
    1986 roku podczas wizyty w Indiach, kiedy przyjął na czoło znak
    pogańskiej bogini Sziwy? Dlatego też jak podkreśla bp.Williamson:
    “Prawdziwa religia katolicka zawsze rodziła męczenników za prawdę,
    ponieważ prawdziwy katolicyzm potępia błędy świata. Natomiast religia
    wolności religijnej, która jedynie z pozoru jest katolicka, męczenników
    nie rodzi, ponieważ pomiędzy nią a światem i jego błędami panuje pokój.”
    Jedność oraz pokój na świecie jaki pragnie budować – niczym pogański
    Senat Rzymu – współczesny ruch ekumeniczny, jest jednością według wizji
    masońskich, gdyż budowaną z odrzuceniem kamienia węgielnego jakim jest
    Prawda, zaś o prawdziwym pokoju nie stanowi brak wojen i konfliktów lecz
    wierność Chrystusowi, gdyż tylko On daje pokój jakiego świat dać nie może.

    Łukasz Kluska
    http://www.omp.lublin.pl/artykuly.php?autor=0&artykul=35

  114. aga powiedział/a

    DLA PANA I-ADAMCZAKA ZE SZCZEGOLNYM POZDROWIENIEM DLA MĄDRYCH LUDZI Z POZNANSKIEGO /PRZEYNAJMNIE DO NIEDAWNA/

  115. i-adamczak powiedział/a

    #107
    Odrobinę logiki proszę. Wyciąganie wniosków, że z powodu nieudanego zamachu na Reagana, tym chętniej przystąpił do masonerii, jest zajęciem pozbawionym sensu, co najmniej jałowym.
    O ile się orientuję w amerykańskiej polityce nie ma miejsca dla osób nieoświeconych- najlepiej aby byłi to farmazoni rytu szkockiego.

  116. aga powiedział/a

    http://wirtualnapolonia.com/2009/07/12/w-brytania-szykuje-szczepienie-calego-narodu-przeciwko-ah1n1/

  117. wet3 powiedział/a

    @ I-Adamczak
    Doprawdy nie moze mi sie w glowie pomiescic, ze wdaliscie sie w dyskusje nad takim scierwem jak el paiaccio – Reagan. Zeszliscie na psy!!!

  118. Inkwizytor powiedział/a

    ad J

    Ja nie wiem co tam Pani ładowała na pielgrzymkach „papieża” Jana Pawła II. W 1991 we Włocławku wyrażał się jeszcze w polskim duchu lecz później to śpiewał już tylko i wyłącznie w takt „Ody do radości” jak to wszyscy ludzie będa braćmi oczywiście pod patronatem masonów z eurosodomy. „Od Unii Lubelskiej do Unii Europejskiej” chyba jakoś tak zachęcał Polaków ten ekumenista

  119. Inspektor Lesny powiedział/a

    Dotyczy: Inkwizytor
    To byly „baterie”, prosze Pana, „baterie”
    Mamy bowiem coraz bardziej wzniosle przenosnie poetyckie…

  120. Guła powiedział/a

    #75
    Mnie również Inspektorze o ten balast chodzi więc przypomnę dla porządku że zanim odbyło się pierwsze referendum „czy jesteś za wejściem Polski do uni europejskiej” to ganc nas wygolono ze szczętem. A jakby tego było mało, okazało się, że to dopiero początek, dopiero uwertura do czegoś co było i jest w wykonaniu od małp pochodzących, poniżej godności ludzkiej. Zdzierano z rodaków skórę całymi latami i to kto, też rodacy – boć ten interes na tym polega – tak nadal twierdzą.

    Czy to też robota papieża?

    Istnieje jedna jedyna metoda ażeby uwolnić się od balastu i zadbać o narodowe i związane z tradycją sprawy Polaków. Musimy stać się, każdy z osobna, niezależni finansowo a takie zadanie w kraju pośród kamratów choć teoretycznie możliwe w praktyce jest niemożliwe do zrealizowania. Niestety, ale to jest pewnik.

    To kard Stefan Wyszyński był tym którego zdania kard Karol Wojtyła posłuchał i wyraził zgodę przed konklawe na wybór jego osoby na papieża. A o czym mogli rozmawiać dwaj kardynałowie z Polski, co planowali i co uzgodnili jest zaiste zagadką.

    Kiedy mówi się o KL Warschau to ci pochodzący od małpy głośno zastanawiają sie czy tam mogli przebywać Polacy. A kiedy zbliża się kolejna rocznica PW to takie indywiduum jak HGW zarządza zmianę terminu obchodów rocznicy a do miejsc pamięci nakazuje w imieniu narodu przedstawicielom senatu i sejmu składanie hołdu poległym.
    Jest ich wszędzie pełno – tych od małp pochodzących – zajmują każde, łącznie z najmniejszym, stanowiska urzędnicze. Niemiecka buchalteria nie kłamie a życie potwierdza. W czasie II wojny zginęło ich nie więcej niż 375 tyś.

  121. wet3 powiedział/a

    @ J (99)
    Kardynal prymas Wyszynski nie holubil Wojtyly. Ci dwaj dostojnicy prezentowali dwa odmienne kierunki polskiego katolicyzmu: lubelski -”postepowy” (Wojtyla) i czestochowski
    - tradycyjny (Wyszynski). Prezentowali takze odmienne poglady na Vaticanum II. Tylko dzieki kard. Wyszynskiemu koscioly w Polsce nie opustoszaly tak samo jak w Europie chociaz KK w Polsce systematycznie traci co roku spora grupe wyznawcow. Trend ten zaczal sie z wprowadzaniem „reform” soborowych i trwa caly czas. Zaraz na poczatku abp Tokarczuk skarzyl sie papiezowi, ze wierni opuszczaja kosciol gdyz nie podobaja sie im zmiany – co JP2 kompletnie zignorowal.

  122. i-adamczak powiedział/a

    #121
    A Wet3 pieprzy jak Piekarski na mękach.
    1. Kościoły w Polsce nie opustoszały, bo nasze matki i ojcowie o to dbali. Pamiętali, że katolicyzmu nie można oddzielić od polskości, że stanowi jedno.
    2. Przypomnij sobie kiedy był Sobór Watykański II a z nim zmiany w litusgii, a kiedy kard. Karol Wojtyła został wybrany papieżem.
    I, sądząc po Twoich wpisach, zostaw jeszcze trochę dla Pana Boga. On pisze prosto po liniach krzywych.
    Po prostu radzę- więcej skromności.

  123. PL powiedział/a

    Niestety, ktoś pieprzy, ale nie Wet3.
    To, co napisał, jest prawdą.
    W Polsce katolicyzm jest w regresie, pozostają tylko jego zewnętrzne formy. Treści w nim niewiele. Nikt się nie uczy katechizmu, nikt nie zna absolutnie najbardziej podstawowych zasad wiary. Wiara sprowadza się do anegdotek o kremówkach i wszechogarniającej „miłości”, która jest mylona z tanim sentymentalizmem.
    I tylko dzięki kard. Wyszyńskiemu, znanemu przeciwnikowi postanowień II Soboru, proces ateizacji w Polsce jest opóźniony. Pozostała Europa to już PUSTYNIA.

  124. Matuesz powiedział/a

    Pisze „J”, że „20 lat temu koscioly we Francji byly puste. Dzis sa pelne. I nie sprawilo tego czyste teologicznie Bractwo zalozone przez arcybiskupa Marcela Lefebvre’a lecz… ten wlasnie “heretyk i ekumenista”, JPII, ktory skierowal rzesze mlodych zagubionych ludzi w strone Boga i w strone Kosciola Katolickiego.”

    To bardzo pięknie, że kościoły, jak twierdzi J, są we Francji „pełne”. W pozostałej Europie (i USA) najwyraźniej rzesze młodych jakoś nie skierowały się do Kościoła, bo swiątynie trzeba sprzedawać, a księży brakuje

    Pozostaje pytanie: jaka religia zagościła w tych Kościołach. Czy jest to katolicyzm, jaki znały nasze babcie i matki – czy też jego nowomodna, neokatechumenacko-judaistyczna wersja, która w ogóle nie jest katolicyzmem.

  125. i-adamczak powiedział/a

    #123
    Przeczytaj mój wpis i zastanów się. Najłatwiej bić się w cudzą pierś.

  126. Inspektor Lesny powiedział/a

    Dotyczy: Gula 120
    Mnie chodzi tylko o to, ze zmarli dostojnicy koscielni, politycy moga nam najwyzej pomoc swoimi kilkoma zlotymi myslami.
    O ile te sie nie zdezaktualizowaly.
    Bo oni, jakby to powiedziec, „wyszli z czasu”, po nich zdarzylo sie wiele rzeczy.
    Kto byl winien, jak nalezalo zrobic w to miejsce jest, poza tym ze jest to cwiczenie umyslowe, przelewanie z pustego w prozne.
    Wszystkie te osoby sa godne szacunku, choc w rozny sposob.
    I JPII i R.Dmowski i J.Piulsudzki i kard.Wyszynski.
    Wyniesienie jednego pod niebiosa a pograzenie drugiego nie da nic.
    Pomocy od nich oczekiwac wiec nie mozna.

    I dalej, Pan Bog dal nam wolna wole, i to znaczy, ze raczej nie mozna demagogicznie zaslaniac sie stwierdzeniem ze „Bog tak chcial” Dzialanie nalezy do ludzi, Bog przez nich dziala, ale to ludzka odpowiedzialnosc, nie boska.
    Kontensa tego jest taka: Nalezy zostawic zmarlych w spokoju, i znalezc nowych, ZYWYCH, pod ktorymi mozna by sie ZJEDNOCZYC!
    ZJEDNOCZYC, BO TERAZ CIAGNIEMY W ROZNE STRONY!
    Co widac na tym forum. I na wielu innych.

  127. jan76 powiedział/a

    Posluchajcei mnie wszyscy i starajcie sie zrozumiec.
    Czas ktory obecnie przezywamy wraz z wszystkim przejawami bezboznosci ” jest to przejawem zblizajacej sie Apokalipsy ktora jest wpisana w plan Bozy” ( JP II do Polonii amerykanskiej).Zblizamy sie do ostatecznego stracia Cywilizacji Smierci Z Cywilizacja Zycia a to wszytko co sie wokół dzieje łacznie z zanikiem wiary, bezboznictwem itp. jest wpisane w Plan Bozy patrz Ewangelia „Czy Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?” (por. Łk 18,8). ? Ktos powie ze zajmuje sie mistyką itp. Kazdy z nas jest do tego wezwany : njapierw szukajcie Krolestwa Bozego a wszytko inne zostanie wam przydane a my robimy odwrtonie najpierw nam Panie daj a potem bedziemy Cie Wielbic.
    Mamy rok Kaplanski sw Jan Vianney mowil ze w godzinie smierci bedzimy załowac kazdej chwili nie wykorzystanej na umartwienia , modlitwe , dobre uczynki i oplakiwanie wlasnych grzechów. Wiec zastanówmy sie kim my naprawde jestesmy ze mamy prawo lzyc z Namiestnika Chrystusa. Sw o Pio jesli przy nim ktos zle sie wyraził o jego biskupie ( ktory przez 3 lata zabronil mu publicznie odparawiac mszy ) to bez komentarza dostawał w twarz !
    Kim my sie tutaj bracia czynimy na tym forum ze mamy czelnosc obrazac Namiestnika Chrystuas na Ziemi.Lzac papieza oderza sie w samego Chrytusa albowiem zaden papiez bez Jego zgosy nie moze zasaiadc na tronie piotrowym ! Czy myslicie ze na Ziemi dzije sie cos bez wiedzy Najwyzszego. Mucha nie moze przleciez w kat pokoju bez Jego wiedzy.CZy jest to zacheta do nic nie robienia – zadna miara!
    JA rowniez czytałem abp lefebre i z wieloma rzeczami sie zgadzam, ewielbiam msze Trydencka, przyjmuje komunie tylko na kolanach i znam rowniez studentów ktozy naleza do bractwa sw Piusa X , wraz z nimi organizowalismy protest na KUL w sprawie doktoratu h.c. dla Juszczenki.
    Natomiast nie zmienia to faktu
    ze zjednoczyć mozemy sie JEdynie wokół następcy św Piotra i Jego Nauczania który nieomylnie prowadzi bardzo juz zniszczona łódz Piotrową. Polecam tutaj homilie Benedykta XVI ” Kościół tonie i stale jest ratowany”
    Dlatego jesli nie zgromadzimy sie wszyscy wokół nastepcy Switego Piotra i jego nauczania bedzie po nas w sensie duchowym i fizycznym.Jesli ktos kasuje papierza najpier JP II a potem byc moze rowniez Benedkta XVI poniewaz wykona on mało tradycyjny usmiech w strone np Zydów czy kogos takiego i co wtedy ?? Sam sobie bede autorytetem i sam sobie bede osadzał co jest dobre a co złe, no bo jelsi skasuej papieza a zarazen jego nauczniae a tym samay nauczniae Kosciła czyli Chsrytusa poniewaz Kosaciół jest Oblubienica Chrytusa to co mi zostanie: moj brzuch i konto w zydowskim banku.
    NIe dociera do nas ze Kosció daje nam autentyczne gwarancje Prawdy gdyż przez niego przemawia sam Chrystus ( sw o. Pio) Kard ratzinger mowi: „rozumienie Kościoła zostało u katolików zrelatywizowane. Nie chcą oni dalej uznawać, że KOSCIÓŁ DAJE IM AUTENTYCZNA GWARANCJĘ PRAWDY” !!!
    Dlatego naprawde zastanowmy sie mocna nad tym zanim podniesiemy swoj głos na papieza i nie dokladajmy swojego głosu do tego wsciekłego ujadania szatana ktory robi wszystko aby papieaza zdyskretytowac i zagłuszyć Jego nauczanie.
    Bardzo ubolewan nad tymi opiniami i osobami ktore posuwaja sie do obrzucani papieza wszelkimi kalumniami na tym forum i dalszy moj udział w dyskusji na tym poziomie uwazam ze jest bezcelowy.

  128. Inspektor Lesny powiedział/a

    Dotyczy: jan76
    Co Pan chce nam konkretnie powiedziec?

    Przypominam, ze ratowanie polskosci i prawa Polakow do swego kraju NIE nalezy ani do Papieza, ani do Kosciola.
    Nalezy to do Polakow, choc w ramach Kosciola Katolickiego.

  129. Nadzieja powiedział/a

    Kardynał Wyszyński żył w innych czasach.To nie Jan Paweł II wprowadził modernizm, neoliberalizm oraz Nową Erę. Kosciół nie znajduje się na księżycu, ale składa się z ludzi poddawanych rozmaitym wpływom środowiska. Jak opisuje NEW AGE śp.prof.o.Krąpiec w swojej najnowszej Encyklopedii filozofii. Postaram się maksymalnie skrócić:
    „NEW AGE -prąd kulturalno-religijny skupiający wiele różnorodnych, ale głoszących wspólne idee nurtów, funkcjonujący w kulturze od przełomu XIX i XX w.inne określenia:Nowa Epoka, Ruch Nowej Ery,Era Wodnika, Nowy Paradygmat, Nowa Świadomość. Neognoza, Neopoganizm,Ruch Ludzkiego Potencjału, Świadomość Integralna, Nowa Duchowość,Filozofia Wieczysta. Pierwsi ang.terminu new age użyli Wolnomularze Obrządku Szkockiego Jurysdykcji Południowej w tytule wydanego magazynu.Za protoplastów uważa się członków XIX w.Tow.Teozoficznego, głównie H.P.Bławatską.Do duchowych patronów: filozofów J.Krishnamurti, D.T.Suzuki, psychologa Junga, pisarza Huxleya.
    NE nie jest zorganizowaną sektą światową, nie jest religią, mimo że wykorzystuje wiele elementów z różnych systemów religijnych jest w rzeczywistości ateistyczny,zaprzecza istnieniu osobowego Boga głosząc istnienie boskiej energii kosmicznej.Odwraca się od tradycji judeochrześcijańskiej jako cywilizacji Zachodu mimo, że dominuje w nim pogląd o jednakowej wartości wszystkich kultur i religii, nie jest filozofią, choć powołuje się na licznych myślicieli.Odwołuje się do systemów Wschodu. Jest to wielopłaszczyznowy prąd kulturowo-religijny, skupiający wiele niejednorodnych, ale głoszących wspólne idee nurtów.N.A.jest pewną utopią upowszechniającą nową wizję, jeśli chodzi o pojmowanie pracy, przedsiębiorstwa,, ekologii i polityki, a także nowe ujęcie edukacji, medycyny i duchowości. Jest to globalna, holistyczna wizja, która rodzi się z różnych nurtów: tradycji ezoterycznej i okultystycznej, teorii psychologicznych i terapeutycznych, astrofizyki, fizyki kwantowej, biochemii mózgu, z trendów artystycznych zwł.zainteresowanych badaniem podświadomości indywidualnej i zbiorowej i z tego, co w kulturze najbardziej archaiczne. Odżegnuje się od racjonalizmu afirmując intuicyjne, symboliczne rozumienie rzeczywistości. Mity te interpretują organizację świata tworząc jego spójną wizję, dają odpowiedzi w zastępstwie religijnego wyjaśniania świata. Próby powiazania osiągnięć nauki z mityczno-religijnym symbolizmem wynikają z pragnienia budowy nowoczesnego, a jednocześnie pogłębionego duchowo modelu rzeczywistości.N.A.to ogólnoświatowa sieć grup i organizacji działających autonomicznie bądż w powiązaniu, usiłujących pracować na rzecz jedności świata przez wpajanie idei transformacji świadomości i przemiany społecznej. Chodzi tu i jedność świadomości ogólnoludzkiej, o społeczno-globalny wymiar poznania. Wiedza uzyskana na drodze nowego paradygmatu ma pomóc w budowie zastanego świata, co dokona się przez psychiczną transformację społeczeństw i całej planety. Ruch ten głosi bliski „czas przebudzenia”ludzkości. Można mówić o dwóch poziomach kształtowania się N.A:tzw.kulturze niskiej/masowej/repr.przez płytką publicystykę, oraz tzw.kulturze wysokiej obecnej w środowiskach intelektualnych, gdzie wypracowano podstawy doktrynalne ruchu.N.A głosi, że to nie człowiek jest miarą wszechrzeczy ale kosmos.Nauka wg nowego paradygmatu to jeden z wielu możliwych, wcale nie najlepszych sposobów gromadzenia wiedzy o rzeczywistości, głosi przekonanie o wyczerpaniu racjonalności naukowej, korzysta jednak z najnowszych systemów komunikacji, wpajając swoje idee na skalę globalną.Przemiana jednostki jest punktem wyjściowym do przemiany ludzkości, która będzie doznawać masowych oświeceń, aż do zjednoczenia wszystkich społeczeństw całej planety”.

    Oświeceniom jak widać trzeba pomóc planetę globalizując administracyjnie.Licealistka przyniosła mi książkę P.Coelo „Pielgrzym”. Ja czytałam Coelo, kiedy tylko pojawił się na rynku, w celu zapoznania się, co w literaturze piszczy. Potem w RM dowiedziałam się z wykładu o tych nowych nurtach, że jest to klasyczny przykład literatury N.E.I nie uwierzę, jeśli ktoś mi powie, że nie ma to wpływu na duchowość człowieka, a przecież tego jest obecnie pełno.Na to co dzieje się w Kościele należy spojrzeć szerzej a nie szukać kozła ofiarnego w osobie papieża. Kiedy żył prosił:”módlcie się za mnie za życia, i po śmierci”.Co otrzymuje zamiast modlitwy, to widać…

  130. j powiedział/a

    Ja tam wiem co Jan76 chcial nam konkretnie powiedziec. I rozumuje podobnie jak on.
    Natomiast zgadzam sie z Inspektorem lesnym, ze ratowanie polskosci i prawa Polakow do swego kraju nalezy bronic wlasnymi rekami i … wlasna GLOWA!
    Dlatego tak wkurzaja mnie wszystkie wsciekle ataki na pojedynczych a niezyjacych juz ludzi, ktorych na sile chcemy obarczyc cala wina za istniejacy stan.
    Szanujmy KK i ratujmy Polske!

  131. PL powiedział/a

    i-adamczak powiedział:
    „Przeczytaj mój wpis i zastanów się. Najłatwiej bić się w cudzą pierś.”

    Czy odebrał Pan moje argumenty jako bicie się w cudzą pierś, czy też zacytował Pan zgrabny zwrot bez zastanawiania się, czy pasuje do sytucaji?

    Neguje Pan rzeczywistość, jaka jest?

    Zapewne tak. Polacy potrafią nawet wypowiedzi, w których JPII ewidentnie nagania nas do Unii tłumaczyć, że „papież co innego miał na myśli”.

  132. j powiedział/a

    @PL

    Hahaha! Zarzuca Pan i-adamczakowi, ze neguje rzeczywistosc. A TO PAN NEGUJE TAMTA RZECZYWISTOSC! Ocenia Pan tamte czasy, tamte czyny i tamte slowa z perspektywy dzisiejszego dnia. Hahaha! TERAZ- kiedy ma Pan i wieksza wiedze i lepszy oglad sytuacji i Unii. A wtedy? Wtedy chcielismy sie za wszelka cene wyrwac z lap sowieckich. Raz na zawsze (pytanie czy mielismy racje, bo przy ruskich Niemcy nigdy by na nas nie wypuscili Eryki Steinbach ani Polacy nie gineliby w Afganistanie i Iraku!) i robilismy wszystko by polaczyc sie z tzw. Zachodem. Unia wydawala sie wtedy ta szansa. Czy tak trudno to zrozumiec? I po co sie dzis wymadrzac na ten temat? Przeciez wszyscy zrozumieli, ze to byl pod kazdym wzgledem fatalny blad! Tylko prosze mi juz nie p…yc kolejny raz, ze Pan juz wtedy wszystko wiedzial i wszystko przewidzial, bo pekne ze smiechu :))

  133. jan76 powiedział/a

    odpowiadam: Inspektor Leśny

    1.Nalezy sie zjednoczyc wokół papieza i jego nauczania.

    2. uczniowie w Wieczerniku trwali jednomyslnie na modlitwie i Piotr był rowniez z nimi i zaden z apostołow mu nie wypominał ze sie zaparł Jezusa ( postawmy siebie w tym kontekscie ) albowiem to JEGO PIOTRA JEZUS NAMASICIŁ.
    Nalezy tworzyc grupy modlitewne i zadbac o wlasne rozwój duchowy. MOdlitwa moze zmienic bieg wydarzeń. Zreszta wiele natchnien do konkretnych działania przychodiz na modlitwie od Ducha Swietego . Jezus mowi : beze mnie nic uczynic nie mozecie !
    Nie dalej jak kilka dni temu przyszło do mnie klika osob z prosba aby sie wspolnie modlic. I to jest ta droga . Matka Njswietsza mowi ze modlitwa mozna powstrzymac wojny, powstzrymac burze i zminic bieg historii i do tego jestesmy wezwani.
    To nie tylko cuda przmieniały serca ludzi w czsach pierwszych chrzescijan ale przedwszystkim milosc. Wszyscy patrzac na nich mowili ” POpatrzczie jak oni sie miłuja” !!!Uwazam ze kazdy z nas powinien byc dzisiaj w we wpolnoscie modlitewnej.
    Tutaj polecam posługe reformata z Krakowa ojca Witko a sczegolnie całonocne pierwszosobotnie czuwania w Jarosławiu jak rozniez w innych miejscach Polski.

    3. Protesty pokojowe i swiadczenie o Chrystusie wszedzie gdzie to mozliwe. Jakis czas temu mailem przyjemnoic byc na protescie w sprawie w przyznania doktoratu h.c. da Juzsczenki na KUL wraz z ks Isakowiczem- Zaleskim http://nfajw.wordpress.com/2009/06/30/protest-pod-kul/
    i uwazam ze powinnismy wlasnie czynnie wspierac wszystkie dziłania i nicjatywy ktore dąża do ukazania PRAWDY bez wzgledu na to czy jest poprawna politycznie czy tez nie, czy wygodna czy tez nie. A co ks Zaleswkiego to uwazam ze robi wiele dobrego dla Koscioła i Polski.

    4. Umiłowanie tradycji bez zamykania sie rowzniez na nowe pozytywne zmiany w KOsciele. ze nie mozna wykasowac WSZYSTKIEGO co dzije sie w Koscile obeznie i zaszufladkować jako złe.

  134. PL powiedział/a

    Pytam się: GDZIE są te „pozytywne zmiany” w Kościele, o których tyle się trąbi? Na czym polegają? Na masowej apostazji całych narodów?

    Proszę mi powiedzieć, jakie są te „dobre owoce” II Soboru. Bo ja nie wiem. Może dodanie nowej tajemnicy do różańca?

  135. PL powiedział/a

    Droga „J” – przez pierwszych kilka lat po 1989 można było nie wiedzieć, czym będzie Unia Europejska, bo jej wcale nie było. Istniała tylko dość porządna Europejska Wspólnota Gospodarcza, do której i ja chciałem wejść.

    Ale po roku 1994 (rok powstania Unii), a zwłaszcza na przełomie stuleci, stało się jasne nawet dla takich głupców, jak ja, w którą stronę zmierza Unia i czym Polsce grozi zostanie jej członkiem. Widzieli to nawet prości ludzie, w których biło polskie serce.
    A nie widział tego papież-intelektualista?

    Darujcie ludzie, ale to się robi smieszne – te próby tłumaczenia każdej wypowiedzi papieża tak, jak wam pasuje. A jak się nie da, to powiedzieć, że są „wyrwane z kontekstu”. No to ja się pytam: z jakiego kontekstu? Gdzie ten kontekst?

  136. j powiedział/a

    @ Jan76

    Drogi Panie Janie! Dotknal Pan najczulszej struny jak mozna bylo dotknac…….

    „….Nalezy tworzyc grupy modlitewne i zadbac o wlasne rozwój duchowy. Modlitwa moze zmienic bieg wydarzeń. Zreszta wiele natchnien do konkretnych działania przychodi na modlitwie od Ducha Swietego. Jezus mowi : beze mnie nic uczynic nie mozecie !
    Nie dalej jak kilka dni temu przyszło do mnie klika osob z prosba aby sie wspolnie modlic. I to jest ta droga. Matka Njswietsza mowi, ze modlitwa mozna powstrzymac wojny, powstrzymac burze i zmienic bieg historii i do tego jestesmy wezwani.
    To nie tylko cuda przmieniały serca ludzi w czsach pierwszych chrzescijan ale przede wszystkim milosc. Wszyscy patrzac na nich mowili ” Popatrzczie jak oni sie miłuja” !!! Uwazam ze kazdy z nas powinien byc dzisiaj we wpolnoscie modlitewnej….”
    ______________________________

    A gdyby tak w imie wiernosci katolicyzmowi zastapic bezprodukcyjne krytykanctwo wlasnie ta propozycja, ktora nam zlozyl Jan….???

    Pozdrawiam bardzo serdecznie

  137. j powiedział/a

    @ PL

    Banialuki! Jacy prosci wiedzieli? No jacy? Wiedzieli i poszli glosowac za Unia?
    Wlasnie nie wiedzieli. Ani prosci ani wyksztalceni. Bo nie mogli wiedziec!!!! Znali tylko czastkowe polprawdy, pseudoprawdy i propagande dotyczaca Unii! I Pan tez nie wiedzial ale wygodnie Panu teraz odgrywac madrale! Latwiej wtedy poszczuc na JPII, prawda? Troche uczciwosci! Wobec siebie tez!

  138. j powiedział/a

    @PL

    Dlaczego Pan tak lubi rzanac glupa? Jaki kontekst? Ano taki jak opisalam z wizyta u Indian. A drugi wiecznie podnoszony wrzask – to ucalowanie swiatej ksiegi muzulmanow. No i co strasznego sie stalo? No co? Ten gest JPII wywolal fale spokoju i pokoju na swiecie duzo wieksza niz panska tu pseudoobrona Tradycji! Papiez mial zwyczaj calowania ziemi, na ktora przybywal z szacunku do jej mieszkancow. Niezaleznie od tego czy byla to ziemia poganska czy nie. Ucalowal swieta ksiege muzulmanow z szacunku do nich i ich wiary. A niby dlaczego mial nienawidziec muzulmanow i Koranu? Pan Jezus tak uczyl?
    Takie to konteksty Panie PL. A nastepne to, ze przyjmowal tylko masonow, zydow i Kwasniewskich na swoich pokojach. Klamstwo i totalna manipulacja. Prosze sobie obejrzec kogo przyjmuje na swoich pokojach papiez Benedykt XVI :) A ostatnio wyszlo na jaw, ze nawet zaproszenie Kwasniewskich do papamobile odbylo sie za sprawa Dziwisza ku wielkiemu zaskoczeniu JPII. Ech, Panie PL ile zlej woli jest w panskich wpisach….

  139. Marucha powiedział/a

    Jahalinko, strasznie wsiadłaś na tego PL. Dlaczego miał nic nie wiedzieć już wtedy?
    Sporo ludzi przecież rozumiało, czym jest Unia i przeciwko niej zagłosowało, mimo ogłuszającej propagandy ze wszystkich mediów, mimo zachęt Jana Pawła II, mimo wypowiedzi Życińskiego, iż Bóg sobie życzy widzieć Polskę w Unii.
    Niżej podpisany również był przeciwny wstępowaniu do Unii – i też długi czas tłumaczył sobie wszystkie prounijne wypowiedzi Jana Pawła w ten sposób, że niby mamy nieść Unii chrześcijaństwo. Jakoś go nie nesiemy. Przeciwnie, sami się ateizujemy.

  140. PL powiedział/a

    Słów Jana Pawła o tym, że Polska ma być w Unii NIE DA SIĘ WYJĄĆ Z ŻADNEGO KONTEKSTU – bo mówią same za siebie, czy w kontekście, czy bez niego.

    Zadam Pani pytanie: czy Chrystus pocałowałby Koran, gdyby takowy istniał? Czy wyrażał by „szacunek” dla innych religii? Czy pozwoliłby sobie robić demoniczne znaki na czole?

    Proszę porozmawiać z polskimi narodowcami: którego z nich kiedykolwiek przyjął Jan Paweł II u siebie…
    Historyjka, że Dziwisz oszukał Jana Pawła i wcisnął mu Kwasa do papamobile, jest tak naiwna, że nie ma co nawet wzruszyć ramionami.

  141. j powiedział/a

    Patrz Pan, Panie PL a Pan Jezus nie wahal sie dotknac ladacznicy i bandyty …
    Pan to pewno by sie bal :)). W imie nadzwyczajnej panskiej czystosci moralnej :))

  142. j powiedział/a

    Panie PL! Sam Dziwisz to powiedzial wiec po co w ogole ten komentarz o jakiejs naiwnosci czy wzruszaniu ramion:)

    A w ogole zauwazylam u Pana selektywne zaufanie do informacji. Wierzy Pan w te informacje, ktore Panu pasuja a nie wierzy Pan w te, ktore Panu nie pasuja :)). Bardzo wygodna postawa.

  143. j powiedział/a

    Szanowny Panie Gajowy! Prawda jest taka, ze faktycznie ludzie zyjacy od lat na emigracji duzo szybciej wyczuli smrodek plynacy z Unii jak tez smrodek plynacy z antypolskich organizacji zydowskich niz rodacy w kraju. W Polsce bylo zupelnie inaczej. Oczadziali idea „Solidarnosci”, michnikowszczyzna i propaganda zydowskich gazet dla Polakow, za pozno zdalismy sobie sprawe z niebezpieczenstwa wejscia do Unii.
    Zreszta mowienie dzisiaj kto wiedzial a kto nie wiedzial tez nie ma wiekszego sensu, bo nic to nie zmieni.
    Pozostaje z szacunkiem

    PS. Gorzko lecz prawdziwie caly czas brzmi: „Madry Polak po szkodzie…”

  144. Inspektor Lesny powiedział/a

    Dotyczy: J, Jan, choc nie tylko.
    Tzn. wystarczy sie modlic, nie trzeba wspierac polskich np.medii kupowac, na ten przyklad „Nasz Dziennik”, isc, jak jest powod na jakas demonstracje, wesprzec ekonomicznie chocby swoj lokalny kosciol…

  145. j powiedział/a

    To sie nazywa manipulacja kochany Panie Inspektorz! Oczywiscie, ze oprocz modlitwy trzeba sie tez umyc, isc do pracy, napisac list do starej cioci i kupic „Nasz Dziennik”… :))

  146. j powiedział/a

    Zyczac Wszystkim udanego dzionka udaje sie wlasnie z moimi zwierzakami do lasu podziwiac wspaniale boskie dary :)

  147. Brat Dioskur powiedział/a

    Rzeczywiscie -tak jak pisze J-Polacy idac na Referendum nie wiedzieli za czym glosuja.Trzeba przypomniec ,ze polskiej opozyzji antyunijnej zakneblowano usta odmawiajac jej prawa do dostepu do mediow i bezprawnie blokujac ustawowo przewidziane srodki materialne!W Norwegii natomiast opozycja miala pelny dostep do prasy i TV i Unia tam przepadla!Niemniej wina tez lezy po stronie Polakow ,bowiem juz prof.Estreicher zauwazyl ,ze wszystko juz zostalo napisane,tylko trzeba siegnac po wlasciwa ksiazke! Sam ,nie chwalac sie , majac za soba lekture ksiazek H.Pajaka i Beszty-Borowskiego zawczasu wiedzialem czym pachnie europejskie „braterstwo” i z pelna odpowiedzialnoscia wrzucilem do urny glos na NIE!Skoro jednak nie wszystkim bylo dane zetknac sie z „wywrotowa” literatura tym wieksze bylo zadanie Kosciola ,ktory z ambon mogl spoleczenstwo oswiecic .Jednak juz sam fakt schowania krzyzy przez hierarchow wizytujacych Bruksele byl zapowiedzia najgorszego i nalezy przypuszczac ,ze Jan Pawel II musial byc poinformowany o tym haniebnym tchorzostwie polskich biskupow chowajacych krzyze za pazucha!Usprawiedliwieniem moze byc tylko ciezka choroba,ktora spowodowala ,ze gross decyzji zostalo podjetych przez papieskiego… „bormanna” jakim niewatpliwie byl Dziwisz i pamietam z jaka euforia wloska a za nia europejskie TV donosily ,ze nareszcie Watykan zostal uwolniony od „Frakcji Dziwisza”.
    P.S. Dla p.Maruchy mam ciekawa wiadomosc.Mianowicie w obiektach uzytecznosci publicznej w krajach Beneluksu nie mozna otworzyc Panskiej strony! Ukazuje sie bowiem komunikat,ze „strona jest zablokowana ze wzgledu na tresci mogace godzic w porzadek moralny oraz spoleczny ….blablabla”.Michalkiewicz pisal o jakiejs wiedenskiej „centrali Gestapo” skad monitoruja wszystkie „wywrotowe” srodowiska w Europie ,ale przeciez ktos z Polski musi im donosic!Rzecz o tyle ciekawa bo jak za zdmuchnieciem zniknela wysoce niepoprawna politycznie witryna prawy.pl,ktora ostatnio przezywala ciezkie ataki agentury i jak dotad nigdzie nie znalazlem nawet szczatkowej wiadomosci o przyczynie znikniecia wspomnianego portalu.

  148. Nadzieja powiedział/a

    ad/135, 140
    Proszę Pana! Myli się pan bardzo. Gdyby Pan Bóg nie widział człowieka w kontekście/pochodzenia, uwarunkowań, w jakich żyje, motywacji/, prawdopodobnie wszyscy poszlibyśmy do piekła.Proszę się wiec odczepić od „kontekstu”.
    Skoro jak Pan nielogicznie pisze co to jet unia wiedzieli wszyscy, nawet prości ludzie, to po co głosowali za unią? Bo byli ubezwłasnowolnieni i trzeba było nimi pokierować? A może ci wszyscy, nawet prości ludzie głosowali przeciw, za głosowali ONI, którym Jan Paweł II kazał i było ich więcej?
    Myślę, że tak naprawdę że nikt tutaj nie wierzy, że w unii znależliśmy się za sprawą Jana Pawła zzII, a jak ma wątpliwości to niech sobie poszpera w internecie i poszuka wiadomości o nastrojach i komentarzach wówczas. Tutaj chodzi o to, by dołożyć Papieżowi.
    Ot i wdzięczność. Pan Jezus też nie mógł nauczać i uzdrawiać w Galilei. Nikt nie może być prorokiem we własnym kraju.

  149. aga powiedział/a

    …nawet jak liczba katolikow wiernych Tradycji skurczy sie do niewielkiej garstki to oni bea stanowic Prawdziwy Kosciol Chrystusowy- powiedzial Pani jahalinko Sw.Atanazy
    a nie jak mowi Apokalipsa – ta cala ziemia z podziwem spogladajaca na bestie

  150. jan76 powiedział/a

    Dzikuje J za poparcie, czuje pokrewna duszyczkę :)Zyczę pogodnego spaceru.
    A co do Pana Inspektora Lesnego ma pytanie jakie dzialania proponuje Pan podjac aby obudzic Polaków ??

  151. Guła powiedział/a

    Bo nie o taką wspólnotę europejską szło panie Marucha. Która przecież nie jest nową, przez nas współczesnych wymyśloną ideą. Jeszcze brzmi w uszach spór o odwołanie się do Boga w preambule konstytucji europejskiej, a tu patrzcie państwo, nie żadna konstytucja, a na pewno nie preambuła i w niej odwołanie się do Boga, tylko traktat lizboński i finito.
    Ktoś skutecznie tych juniasów przycisnął i wyszło szydło z worka. Dlategośmy i tacy mądrzy – i słusznie.

    Trza brać sie do roboty dopóki nie wyszedł dekret unijny i nie został przekuty przez sejm unych do życia w kraju, o obowiązkowym obrzezaniu. To dopiero byłby kamuflaż. Doskonały.

  152. Inspektor Lesny powiedział/a

    Dotyczy: jan76
    Popierac te nieliczne polskie media co istnieja(np. Nasz Dziennik) wspierac finansowo nasze , polskie strony internetowe, wspierac polski kosciol nie tylko werbalnie, ale przede wszyskiem finansowo, odlozyc malo wazne wasnie miedzy Polakami na bok, w tym wasnie o zmarlych, szukac tego co laczy a nie tego co dzieli.
    W ogole gdy mowie pomagac, wspierac to mam na mysli sakiewke, nie buzie.
    Wspierac media ojca Rydzyka, niezaleznie czy sie bardzo nam podoba czy troche mniej, no bo innego praktycznie nie ma, jak ojcow Rydzykow bedzie duzo, to wtedy bedziemy niektorych krytykowac, bo moze bedzie z czego wybierac, daj Panie Boze…

  153. wet3 powiedział/a

    @ I-Adamczak
    Nie ulega najmniejszej watpliwosci, ze polski KK ciagle sie kurczy. O tym wyraznie donosil JP2 abp Tokarczuk gdy wprowadzano „reformy” posoborowe. Proces kurczenia sie trwa do dzis. Co roku ubywa ponad 100 tys. wiernych. Powod – niski poziom nauczania, „rozlazlosc” narzucona przez „reformy” posoborowe, ktore przyniosly ze soba protestancki marazm i odstreczyly bardzo wielu myslacych katolikow.
    Aby wydostac sie z tego dolka konieczny jest powrot do Tradycji, zaprzestanie herezji ekumenizmu i powrot do liturgii trydenckiej – co przyczyni sie do podniesienia poziomu.

    @ Inspektor Lesny (151) – podpisuje sie pod Panska wypowiedzia obiema rekami!

  154. Polska powiedział/a

    Czy Armagedon zostal odwolany ?

    http://marucha.v3v.org/viewtopic.php?p=12230#12230

  155. i-adamczak powiedział/a

    Dociekliwym dlaczego Polska Musiała znaleźć się w Unii, zadaję pytanie.
    CO SPOWODOWAŁO ŻE DOKUMENTY (PIERWOTNE) ZWIĄZANE Z REFERENDUM, ARCHIWIZOWANE BYŁY PRZEZ 30 DNI?
    Zachodzi poważne podejrzenie oszustwa wyborczego. Uni zrobią wszystko aby postawić na swoim. Łącznie z ludobójstwem.
    Dla przypomnienia- jedyne głosowanie trwające dwa dni i niziuteńka frekwencja po I-szym dniu…
    A brak frekwencji (poniżej 50%) był warunkiem koniecznym i wystarczającym do stwierdzenia nieważności referendum.

  156. PL powiedział/a

    Pani J, niech Pani zaprzestanie tej prostackiej demagogii…

    „Patrz Pan, Panie PL a Pan Jezus nie wahal sie dotknac ladacznicy i bandyty… Pan to pewno by sie bal :)). W imie nadzwyczajnej panskiej czystosci moralnej :))”

    Nie, nie bał bym się – ale bym nie „dialogował”, tylko pouczał. Nie szukał bym prawdy w pół drogi między nami.

    Nikt nie ma pretensji do Jana Pawła II o to, że spotkał się ze swoim niedoszłym zabójcą, Alim Agcą.
    Natomiast mielibyśmy pretensje, gdyby zaczął doszukiwać się w jego uczynku jakichś „ziaren prawdy i sprawiedliwości”.

    Nie wiem doprawdy już, jakimi słowami tłumaczyć Pani rzeczy, które były oczywiste dla naszych rodziców.

  157. PL powiedział/a

    #141: Panie PL! Sam Dziwisz to powiedzial wiec po co w ogole ten komentarz o jakiejs naiwnosci czy wzruszaniu ramion:)

    Ooo, skoro sam autorytet moralny, Dziwisz sie przyznał, to jakże mu nie wierzyć?
    Przypomina mi to sprawę, gdy znaleziono zdjęcie Mnietka Wachowskiego na jakimś kursie dla esbeków. I natychmiast przyznał się ktoś inny, że to nie Mnietek, tylko on. Też w to uwierzyłem.

    Poza tym dlaczego dziwi Panią, że jednym źródłom wierzę, a innym nie? Co w tym niezrozumiałego i nadzwyczajnego i dlaczego niby ma o mnie źle świadczyć? Pani wierzy żydowskiej prasie?

  158. PL powiedział/a

    Aha jeszcze jedna logiczna wypowiedź „J” na temat tego, kto wiedział, a kto nie wiedział, czym pachnie Unia:

    Prawda jest taka, ze faktycznie ludzie zyjacy od lat na emigracji duzo szybciej wyczuli smrodek plynacy z Unii jak tez smrodek plynacy z antypolskich organizacji zydowskich niz rodacy w kraju.

    A gdzie niby wtedy przebywał Jan Paweł II? Czy przypadkiem nie za granicą? Czyż nie mógł, jak Pani pisze, „szybciej wyczuć smrodek płynący z Unii”? Ludzie, nie róbcie z Papieża durnia albo bezwolnej kukiełki w łapach ciemnych sił, bo to ubliża temu intelektualiście wielkiego kalibru.

    A i w Polsce bardzo wiele osób pisało na temat niebezpieczeństw wejścia do Unii, m.in. niezmordowany Henryk Pająk. Więc nawet w kraju istnieli ludzie trzeźwi. Pani z nieznanych mi powodów nie chce mnie do nich zaliczyć, co będę musiał przeboleć.

  159. j powiedział/a

    Kochany Panie PL! Znowu sie Pan czepiasz papieza? Przeciez tu jest zupelnie inny watek :)) – „To nie musi być czyjaś chora fantazja”. Czy Pan masz jakas obsesje czy co? Niechze sie Pan odczepi od tego czlowieka. Piszac o emigracji tamtych czasow myslalam po prostu o tym, ze ludzie zyjacy na emigracji mieli wtedy wiekszy dostep do niezaleznej prasy, ksiazek i innych niezaleznych zrodel informacji.
    Kochany Panie PL, uprzejmie tez Panu przypominam, ze JPII byl w tym czasie glowa KK i Watykanu. Wobec takiej odpowiedzialnosci i takiego natloku obowiazkow mogl tylko pomarzyc o szperaniu i buszowaniu po niezaleznych zrodlach informacji. Nawet gdyby chcial sie Panu bardzo przypodobac :))
    Serdecznie pozdrawiam

  160. j powiedział/a

    Kochany Panie PL! Nie rozumiem dlaczego Pan sie tak denerwuje :))Zlosc pieknosci szkodzi a poza tym – naprawde
    nie warto! Jesli tacy zazarci, zawzieci i zadufani w sobie ludzie maja bronic naszej wiary – to nie daj Bog!! To juz lepiej przejsc na judaizm :)) I jeszcze jedno, kochany Panie PL – gybym ja uwazala, ze Pan pisze prostackie, nielogiczne i glupie komentarze – w ogole bym na nie reagowala :))
    A Pan sie tak dla mnie poswieca… :))
    Sedecznie pozdrawiam

  161. PL powiedział/a

    Droga pani J, nie „czepiam się” Papieża, tylko wyrażam swoje dobrze umotywowane i oparte na faktach o Nim opinie – co odróżnia mnie do Pani, która posługuje się głównie argumentami apelującymi do sentymentów i do tzw. świętego oburzenia, a czasami rozmija się z faktami; podejrzewam że nie bez udziału świadomości.

    Wątek o papieżu, jako osobie wspierającej unijnego Antychrysta, pojawił się tutaj – i nie widzę powodu, by go unikać w obawie przed Pani gniewem. Na szczęście bowiem jestem poza zasięgiem Pani rąk.
    Nie jest tak, że Polska znalazła się w Unii wyłącznie przez Jana Pawła II – ale pozostaje faktem, iż na pewno miał w to swój wkład. A najbardziej bolało, że Jego słowa dostarczały argumentów szumowinom typu Michnika, Kwaśniewskiego, Borowskiego czy Geremka. Wszyscy bowiem powoływali się na to, iż sam papież pragnie widzieć Polskę w Unii. To było po prostu upokarzające.

    Niech Pani nie mąci w głowach. Po roku 1990 wszyscy Polacy, nie tylko ci zza granicy, uzyskali dostęp do książek. W tym do wielu świetnych książek polskich autorów. Problem w tym, że Polacy nic nie czytają. Ci, którzy czytają, wcześnie spostrzegli się, o co chodzi w tej całej „integracji”.

    Pisze Pani jeszcze, że wobec natłoku zajęć Papież nie miał czasu na zapoznawanie się z dostępnymi przecież informacjami na temat Unii Europejskiej i planów tworzenia superpaństwa.

    W takim razie sama Pani przyznaje, iż Papież nie bardzo wiedział, o czym mówi. Że polecał nam wejście do Unii, choć nie bardzo wiedział, czym Unia jest! Czy nie sądzi Pani, iż takie założenie jest dla papieża dość obraźliwe?

    Niech Pani zechce mi, na koniec, wybaczyć iż bronię prawdy zawzięcie i zażarcie. Być może powinienem stanąć gdzieś pół drogi między prawdą a kłamstwem?
    Niestety, to nie ja jestem zawzięty i zażarty: to PRAWDA nie toleruje obecności kłamstw i półprawd. To prawda jest „zadufana w sobie”. I naczej być nie może, gdyż przestanie być prawdą.

    PS. Zapewniam Panią, że się nie denerwuję ani nie wpadam w złość. Natomiast wydaje mi się, że to u Pani dostrzegam objawy zniecierpliwienia i złości, choć mogę się mylić.

  162. j powiedział/a

    Pisze Pan, kochany Panie PL :”Droga pani J, nie “czepiam się” Papieża, tylko wyrażam swoje dobrze umotywowane i oparte na faktach o Nim opinie – co odróżnia mnie do Pani, która posługuje się głównie argumentami apelującymi do sentymentów i do tzw. świętego oburzenia, a czasami rozmija się z faktami; podejrzewam że nie bez udziału świadomości”

    I ja sie zgadzam, ze ma Pan prawo wyrazac wszystkie swoje opinie. Zle czy dobrze przez Pana motywowane. Ale…, przykro mi to pisac, panskie opinie na temat JPII sa opiniami chorego na nienawisc czlowieka. Az kapie ta nienawisc, niechec i chec dokopania za wszelka cene… To nazywam czepianiem. Jakie to dalekie od naszej religi… I jaka nieufnosc budzi czlowiek, ktory tak sie zachowuje… Doprawdy, nie wiadomo czy smiac sie czy plakac z oskarzenia papieza, ze ubliza Jezusowi Chrystusowi ubraniem pioropusza, czy pocalowaniem Koranu. Dla mnie to po prostu kpina z rozsadku!

  163. aga powiedział/a

    Pani J ” chory na nienawiśc” to wymyslony przez michnika -szechtera i juz tak wyswiechtany epitet,ze doprawdy sama Pani wlasne zaślepienie i nienawiść demaskuje.
    a prosze zacytowac gdzie to pan Pl tak cyt.”kapie nienawiścia,niechęcia i chęcią dokopania”.raczej zawod i bol związany z owocami pontyfikatu JPII ,tak jak u wszystkich nas tu krytycznie piszącuch ale nie nienawiśc czy slepa chec dokopania.Miarkuj Pani swoje emocjonalne oceny.

  164. i-adamczak powiedział/a

    Szanowna Pani J!
    Ma Pani 100% racji. Proponuję olać ciepłym moczem tego srula PL. Nie ma nic więcej do powiedzenia co mu chyba Urban napisał.

  165. aga powiedział/a

    Panie I – Adamczak jest Pan z Poznania zdroworąsządkowego ,gdzie jedyne sluszne i jedyne wygrane Powstanie Polskie mialo miejsce, i z tego co pamietam to zna Pan dobrze Prawdę o pilsudskim,czego 80% spolewczeństwa niestety jak dotąd nie ogarnia.Niech pan sobie zada ten sam trud i poslugując się Rozumem jako darem Boga zglębi SAM prawdę o JPII,nie słuchając ani Pani j ani jak Pan – brzydko ujął -srula PL. ale nie polecam rowniez Obludnika Powszechnego ani GazWyb choc w tym wypadku w jedną trąbę dmia z Naszym Dziennikiem.
    Jesli ma Pan Silna Prawdziwą /a nie sentymentalna niczym te kobiety placzące pod krzyżem -/ Wiarę -to niech pan zacznie od Nowotworow Watykanu.
    pozdrawiam

  166. PL powiedział/a

    Widzę, pani J, że sięgneła Pani do wypróbowanego skarbca erystyki „Gazety Wyborczej”. W braku innych argumentów zawsze przecież można cisnąć w oponenta zarzutem „nienawiści”. Niekiedy nawet „zoologicznej”.
    W tym momencie przechodzimy do dyskusji pozaintelektualnej, na którą ja się nie piszę.

    Pan Adamczak już przeszedł na dyskusję pozaintelektualną, ciskając inwektywami i obelgami. Gdyby nie to, iż jest zwykłym głupcem, mógłbym się obrazić.

  167. j powiedział/a

    Alez kochany Panie PL! To moze prosze zmienic sposob argumentowania? No sam nie wiem, bo z tym co i jak Pan prezentuje to ja to odbieram jak wlasnie zoologiczna nienawisc do JPII. No co ja moge na to ? :))

  168. j powiedział/a

    Pani Ago kochana! Martwie sie czy to naprawde dobrze, ze fundamentem Pani wiary sa „Nowotwory Watykanu” a nie na przyklad Pismo Swiete…? :))

  169. PL powiedział/a

    Wielu Polaków ma totalną blokadę na wszelkie, niechby i najlepiej udokumentowane informacje na temat Jana Pawła II, które w jakiś sposób burzą ich wyidealizowany obraz.
    Gotowi są raczej zdradzić wiarę katolicką, niż dopuścić słowo krytyki Papieża.

    „Nowotwory Watykanu” Henryka Pająka warto przeczytać choćby po to, aby zobaczyć, co stało się z fundamentami naszej wiary i czy rzeczywiście nadal opierają się na Pismie Świętym.

    Sposobu argumentowania nie zmienię, gdyż musiałbym pójść na kompromis z prawdą.

  170. j powiedział/a

    Kochany Panie PL! Prosze mnie nie rozsmieszac! Naprawde pretenduje Pan do tej najprawdziwszej wiedzy o JPII, naprawde wierzy Pan tym tak swietnie, jak Pan pisze udokumentowanych informacjom? A ktoz je tak swietnie udokumentowal? Ma Pan te pewnosc, ze dokumentowali je wlasciwi ludzie i uczciwi ludzie? Ma Pan te pewnosc, ze to byli zatroskani o los Polski Polacy? Bo ja nie! Skad ta niezbita pewnosc Panie PL, ze te pewne zrodla nie byly zmanipulowane od poczatku do konca? Wiemy przeciez kto tak zgrabnie tworzy zrodla i kto nimi zawiaduje, nieprawdaz?

  171. i-adamczak powiedział/a

    Admin wycina jak się ostro jedzie po PL i popiera J. A „Nowotwory Watykanu” Pająk napisał dla takich sruli jak PL. Przy okazji- Pająk przywłaszczył sobie także „Tragizm losów Polski” Jędrzeja Giertycha.
    Jak admin to wytnie, potwierdzi, że zajadłe zntykatolickie i antynarodowe poglądy na tym forum i owszem- wara od prawdy.

  172. i-adamczak powiedział/a

    Sorry, admin nie wyciął. Moje niedopatrzenie, przepraszam admina.

    Admin NIC nie wycina, chyba że po fakcie. Jeśli komentarz nie wchodzi, to zatrzymał go system na podstawie jakichś, nie zawsze jasnych, przesłanek – admin

  173. i-adamczak powiedział/a

    Dlaczego nikt z atakujących papieża nie podjął wątku z mojego wpisu 155?
    Atak na JPII pod płaszczykiem akcesji do UE dobitnie świadczy o intencjach autorów.
    Pewnie niektórzy otarli się o WSIoków.

  174. j powiedział/a

    Jeszcze slowko kochany panie PL i koncze na dzisiaj. Czy laskawy Pan pamieta ile doskonale udokumentowanych informacji plynelo szerokim strumieniem w sprawie abp. Wielgusa? Nawet wiarygodne ekspertyzy! Swiadkowie „upadku” abp tez sie przetaczali przez media. Czy na tych informacjach tez by sie Pan tak chetnie opieral jak w przypadku JPII? A jak zgrabnie i przekonujaco byly spreparowane, nieprawdaz? Caly salon w nie wierzyl. Wiec prosze najpierw zajrzec wglab panskiego sumienia i sam sobie odpowiedziec na te pytania. Co my tak naprawde mozemy wiedziec o papiezu JPII oprocz tego co sami na wlasne uszy uslyszelismy i na wlasne oczy zobaczylismy. A to co uslyszelismy i zobaczylismy w zaden sposob nie burzy obrazu wielkiego Polaka i wielkiego duchownego jakim byl JPII.
    Pozdrawiam i zycze dobrej nocy

    PS. Dlugo zastanawialam sie czy to powiedziec czy nie ale… raz kozie smierc :)) Powiem. W mieszanym towarzystwie gdzie jak sie pozniej okazalo wzieto mnie za polska zydowke, podczas suto zakrapianej biesiady uslyszalam zdanie, ktore bardzo mnie wtedy zbulwersowalo i gleboko zastanowilo, a mianowicie „im lepiej o nim bedziemy mowic (o papiezu) tym oni(chrzescijanie) bardziej go znienawidza.
    Wtedy wlasnie otworzyly mi sie oczy dlaczego GW, zydowska gazeta dla Polakow, tak pracowicie produkuje uzasadnione i nieuzasadnione zachwyty nad naszym JPII. Rozkaz to rozkaz, Panie PL!

  175. Marucha powiedział/a

    Panie Adamczak, jeszcze jedna taka parszywa insynuacja – i pożegnamy się z Panem, bez względu na Pana poglądy.

  176. Search the Web on Snap.com powiedział/a

    @ J – Czego tak Pani naskakuje na PL. Przeciez wyraznie napisal, ze slowa JP2 posluzyly scierwoliberalom i eurolewactu typu Geremka do wpychania Polakow do UE. Nie ma tu namniejszej watpliwosci, jak tez nie ma jej w stwierdzeniu, ze JP2 swoim nawolywaniem do eurokolchozu zlamal cisze wyborcza. Przeciez bebnili oni slowa JP2 na cala Polske. Nie wiem jak rzeczywiscie owe glosowanie za przystapieniem do UE sie zakonczylo. Podejrzewam jednak szacher-macher z liczeniem glosow. Nie chce mi sie bowiem wierzyc, aby po agitacji Badermanna Polacy zaglosowali za Unia.
    Cos mi tu strasznie cuchnie. A swoja droga, glosowanie to nie bylo wazne, bo nie wziela w nim udzialu wiekszosc Polakow.

  177. Search the Web on Snap.com powiedział/a

    Ze zdziwieniem dowiedzialem sie, ze moja ksywa to „Search the Web…” (wypowiedz nr 174) gdyz zawsze podpisuje sie „Wet3″ ???!
    PS – Co sie stalo???

  178. Inspektor Lesny powiedział/a

    Nic. Tam gdzie pisze> Napisz odpowiedź nalezy wpisac prawidlowa ksywke.

  179. PL powiedział/a

    Droga Pani J, jestem pełen uznania dla Pani rozpaczliwej próby zdyskredytowania tego, co piszę. Po zarzuceniu mi „nienawiści” przyszła kolej, jak to mozna było przewidzieć, na „nierzetelność”.

    Niestety dla Pani, informacje, jakie podaję, nie należą do szczególnie ezoterycznych, utajnionych i dostępnych tylko wybranym. Nie są też plotkami powtarzanymi w kręgach nawiedzeńców i oszołomów, ani streszczeniami artykułów z GazWyb.

    Są to ogólnie dostępne informacje – publikowane zarówno w prasie lewicowej, jak i prawicowej, w katolickiej i niekatolickiej, w polskiej, angielskiej, amerykańskiej, niemieckiej itd. Dostępne są w książkach, rocznikach pism, na filmach, na Internecie, w dokumentach Stolicy Apostolskiej. Niektórzy – jak np. Henryk Pająk – zebrali je w formie syntetycznej, książkowej.

    Ale jeśli woli Pani wierzyć, iż wszystko, co się mówi na temat Jana Pawła II (a co Pani nie pasuje) jest jedną wielką manipulacją, to niestety – nie ma na to lekarstwa.

    A propos abp Wielgusa: nigdy nie uwierzyłem w oszczerstwa na jego temat, gdyż pochodziły niemal wyłącznie z jednego źródła, znanego z notorycznych łgarstw i wrogości wobec Kościoła.
    Natomiast powiem Pani znów coś, co się Pani nie spodoba. Otóż moim zdaniem człowiek pretendujący do tak wysokiej godności nie powinien dać się zmanipulować i „dla dobra Kościoła” publicznie przyznawać do czegoś, czego nie zrobił. A Wielgus się przyznał. Dowodzi to jego naiwności a więc, niestety, niezdolności do pełnienia swej funkcji.

  180. i-adamczak powiedział/a

    Ależ Szanowny Panie Marucha bez nerw proszę! Najuprzejmiej przeprosiłem- mogę jeszcze przesłać kwiatki, ewentualnie dołożyć pudełeczko czekoladek. Na osłodę. Jeszcze raz przepraszam. Człowiek jest ułomny po prostu.

  181. PL powiedział/a

    Nie mogę się oprzeć, aby nie dodać jednej uwagi.

    Czy byłoby możliwe, żeby przedsoborowi papieże pozwalali ingerować świeckim w nominacje wewnątrz Kościoła?

    A tak się właśnie stało w przypadku abp. Wielgusa.

  182. wet3 powiedział/a

    To tak dla proby. Zobaczymy czy dziala.

  183. wet3 powiedział/a

    @ PL (178)
    O ile za swieckich mozna uznawac krolow Polski czy cearzy Austrii to ingerowali oni z pewnoscia bardzo wiele razy. Mieli nadany przywilej.

  184. PL powiedział/a

    Sprawa jest ciekawa i dość skomplikowana, bowiem w czasach, gdy królowie lub cesarze usiłowali ingerować w sprawy Kościoła, wciąż jeszcze uważano ich za pomazańców bozych, a Kościół splatał się z państwem w jedną praktycznie całość. A i tak Kościół potrafił im się sprzeciwiać (vide bp. Stanisław Szczepanowski).

    Z dużo większym skutkiem ingerował wówczas Kościół w sprawy świeckie, bali się go najmożniejsi władcy, a klątwa papieska była karą chyba równie straszną, jak śmierć. Cesarze na rozkaz papieża odbywali upokarzającą pokutę.

  185. Guła powiedział/a

    #172

    Jest jeszcze jedna kwestia której nikt nie porusza, a która ma swoją wagę wymowy w ocenie JP II. Chodzi mianowicie o dobra materialne których jak sie okazało JP II w ogóle nie posiadał, ani jako Karol Wojtyła ani jako papież. Czyni to z papieża Polaka ewenement już nie tylko pośród wszystkich papieży ale i pomniejszych hierarchów kościoła.
    Na przykład Benedykt XVI rozpoczął swój pontyfikat od handlu zajeżdżonego golfa za którego otrzymał niebagatelną kwotę. Później przyszła kolej na sprzedaż jego dóbr w Niemczech.

    Jak to jest możliwe że w końcu człowiek, głowa i Kościoła i Państwa nie miał żadnych potrzeb.
    Czyżby nie odczuwał ich już nie tyle duchowo, ale w ogóle niczego nie czuł?

    Aha
    Z ocieraniem się to różnie bywa, człek nie posiada wpływu na temat. Po co się zaraz denerwować Szanowny Gospodarzu. Z JP II wystarczająco się gmatwa sprawa a przecież jeszcze przed forum temat PW

  186. Adam powiedział/a

    Oh, boy, ale wpisów!
    Kim jesteś Adamczak, ze wymsykają ci sie „takie” kwiatki?
    Kiedys napisalem na WP, ze twoje obelgi cie dyskwalifikuja,
    przytemperowales sie troche, ale oliwa zawsze na wierzch wyplywa.

  187. Inkwizytor powiedział/a

    „Papież” Jan Paweł II był ekumenistą czyli HERETYKIEM, APOSTATĄ. W ciągu swojego „pontyfikatu” osłabił bardzo Kościół przez jego judaizację i protestantyzację. Niestety trwało to aż 25 lat. Ćwierć wieku poniżania Świętej Matki Kościoła przez diabelski dialog ze wszelkiej maści heretykami i satanisatmi voodoo.

    Oto niektóre, bluźniercze ekumeniczne spotkania Jana Pawła II:

    17 listopada 1980: Podczas wizyty w Niemczech, Jan Paweł II udał się do luterańskiego kościoła i oświadczył tam: „Przybywam do was jako do duchowych spadkobierców Marcina Lutra”. Wyraził też podziw dla „głębokiego religijnego ducha” Lutra.

    25 maja 1982: W Anglii, Jan Paweł II wziął udział w uroczystości religijnej w katedrze Canterbury, ramię w ramię z anglikańskim arcybiskupem.

    25 stycznia 1983: Jan Paweł II ogłosił Nowy Kodeks Prawa Kanonicznego ostentacyjnie pomijający karę ekskomuniki dla masonów i zezwalający w pewnych przypadkach na udzielanie „Komunii Świętej” schizmatykom i heretykom bez wymagania od nich powrotu do Kościoła katolickiego.

    11 grudnia 1983: Jan Paweł II, w towarzystwie kilku kardynałów, wygłosił kazanie z ambony luterańskiego kościoła w Rzymie, wziął udział w heretyckiej uroczystości i odmówił modlitwę ułożoną przez Lutra. Wcześniej wyraził swoją opinię na temat Lutra, że jego przypadek powinien być ponownie otwarty do dyskusji, aby można było „rozważyć go w bardziej obiektywnym świetle”.

    17 kwietnia 1984: Jan Paweł II przyjął delegację B’nai B’rith i nazwał tą audiencję „braterskim spotkaniem”.

    10 maja 1984: W Tajlandii, Jan Paweł II odwiedził najwyższego patriarchę buddystów Vasna Tarę, który przyjął go siedząc na swoim tronie a któremu Jan Paweł II złożył głęboki ukłon.

    11 grudnia 1984: Jan Paweł II wysłał swojego przedstawiciela do położenia kamienia węgielnego pod budowę największego meczetu w Europie, w Rzymie.

    8 sierpnia 1985: W Togo, w Afryce Jan Paweł II wstąpił do „świętego gaju” gdzie uczestniczyłw animistycznych obrzędach. Później wziął udział w pogańskich obrzędach w Kara i Togoville.

    9 sierpnia 1985: W Casablance, w Maroko, w obecności króla Hassana II, „Przywódcy Wiernych” i wobec tłumu 80,000 młodych muzułmanów, Jan Paweł II głosił „dialog z Islamem” i stwierdził, że „wszyscy mamy tego samego Boga”.

    2 lutego 1986: Podczas wizyty w Indiach, co wielu mogło zobaczyć w telewizji, Jan Paweł II otrzymał z rąk hinduskiej kapłanki znak Tilak. Mniej nagłośnione było inne wydarzenie, o znacznie poważniejszym charakterze; 5 lutego w Madrasie, Jan Paweł II z rąk kobiety przyjął „święte popioły”.

    13 kwietnia 1986: Jan Paweł II udał się do żydowskiej synagogi w Rzymie gdzie został przyjęty przez Rabina Elio Toaffa przyłączając się do ekumenicznych uroczystości modlitewnych. Wtedy nazwał żydów „naszymi starszymi braćmi, naszymi najdroższymi braćmi”.

    27 października 1986: Jan Paweł II zwołał ekumeniczne „spotkanie modlitewne” w Asyżu, na które zostali zaproszeni przedstawiciele 150 religii światowych aby modlili się do swoich fałszywych bogów o światowy pokój.

    Te akty fałszywego ekumenizmu przypominają nam o słowach papieża Piusa XI:

    „…ktokolwiek podobne idee i usiłowania popiera, ten odstępuje zupełnie od religii przez Boga nam objawionej” (Mortalium Animos 1928 r.).

    Ta sama encyklika podaje powód takiego osądu, który jest całkiem prosty:

    „Katolicy nie mogą żadnym paktowaniem pochwalić takich usiłowań, ponieważ one zasadzają się na błędnym zapatrywaniu, że wszystkie religie są mniej lub więcej dobre i chwalebne, o ile, że one w równy sposób, chociaż w różnej formie, ujawniają i wyrażają nasz przyrodzony zmysł, który nas pociąga do Boga i do wiernego uznania Jego panowania”.

    Kościół katolicki przed Vaticanum II, zakazał katolikom aktywnego uczestnictwa w niekatolickich obrzędach. Kanon 1258 Kodeksu Prawa Kanonicznego (1917) orzeka:

    „Zakazane jest wiernym w jakikolwiek sposób czynnie uczestniczyć czyli mieć udział w niekatolickich obrzędach (Haud licitum est fidelibus quovis modo active assistere seu partem habere in sacris acatholicorum)”.

    Podobnie Kanon 2316:

    „Każdy kto z własnego popędu i świadomie wspiera propagowanie herezji, albo kto uczestniczy (wbrew postanowieniom Kanonu 1258) w niekatolickich obrzędach, jest podejrzanym o herezję (Qui quoquo modo haeresis propagationem sponte et scienter iuvat, aut qui communicat in divinis cum haereticis contra praescriptum can 1258, suspectus de haeresi est)”.

    Podsumowując swoją naukę o fałszywym ekumenizmie, Papież Pius XI stwierdza:

    „Jasną rzeczą więc jest, Czcigodni Bracia, dlaczego Stolica Apostolska swym wiernym nigdy nie pozwalała, by brali udział w zjazdach niekatolickich”.

    I niech mi NIKT z „pokolenia JP2″ nie mówi, że Jan Paweł II ma racje bo jej nie ma. Zbyt dobrze znam Tradycje Katolicka, żeby nabrać się na cuda subitowe, ckliwy pielgrzymkowy sentymentalizm, rzewne Barki i kremówki. Na gruncie politycznym Wojtyła był globalistą rozmyślnie pchającym nas do eurosodomy. Nie wiedział czym jest UE :) HA HA HA. Dobrze wiedział ale Polakom nie powiedział. Dobrze wykonał powierzone mu przez masonów zadanie a w nagrode pochowano go w satanistycznej trumnie

  188. j powiedział/a

    Dobrze Panie Inkwizytorze, ze nie zyl Pan w czasach Jezusa Chrystusa, bo nie zostawilby Pan na nim chyba suchej nitki, bo tez byl niekonwencjonalny… A na kazdy zarzut mialby Pan niewatpliwie sluszny zapis w kodeksie.
    Amen

  189. jan76 powiedział/a

    dotyczy: Inspektor Leśny
    sa to wszystkie b.sluszne uwagi i pewnie wiekszośc z nas to robi,natomiast nie zdajemy sobie sprawy z mocy wpolnotowej modlitwy. Ja tez wczesniej nie przywiazywałem do tego wagi ale obecnie moge powiedziec iz jest to najwieksza broń jak amoze być , nie czołgi , nie rakiet ale modolitwa wpolnotowa . NIe paciorek wyklepany ale modlitwa sercem. Ojciec Pio w momencie kiedy był chory i nie mogł znalezc różańca krzyczał : dajcie mi moja broń.Sa zakladane nawet Banki Modlitwy. Załozmy ze ludzie ktorzy sa na forum i manrnuja czas na maloproduktywne komentarze jednoczacza sie duchow codzinnie np.o godz 21.00 i odmawiaja zadane modlitwy w okreslonej intencji. I czesto dzija sie niprawdopodobne rzeczy , czego nie mozna było dokonac inczaej mozna uczynic modlitwa . Modlitwa sprawia ze dajemy Panu Bogu przestrzeń do działania. Jestt ez dobra ksiazka Billa Haybelsa ” Zbyt zajęci by sie nie nodlic” polecam
    Szczegolnie podoba mi sie komentarz INspektora:
    „Wspierac media ojca Rydzyka, niezaleznie czy sie bardzo nam podoba czy troche mniej, no bo innego praktycznie nie ma, jak ojcow Rydzykow bedzie duzo, to wtedy bedziemy niektorych krytykowac, bo moze bedzie z czego wybierac” :):):)

    pozdrawiam serdecznie

  190. j powiedział/a

    Drogi Panie Janie! Ja podpisuje sie pod panska propozycja obydwoma rekami. Wraz z mezem dolaczymy do wspolnej modlitwy z Panem i z innymi rodakami kazdego dnia o godz.21
    Panie Janie, sa na tym forum ludzie szczegolnie bliscy mojemu sercu, i mam nadzieje, ze i oni dolacza do naszego modlitewnego lancucha.
    Serdecznie Pana pozdrawiam

  191. jan76 powiedział/a

    A NAJWAZNIJSZA SPRAWA I WYZWANIEM OBECNIE dla POLSKI jest INTRONIZACJA CHRYSTUSA NA KROLA POLSKI zgodnie z misja Rozailii Celakówny. Episkopat , Parlament, Rzad razem.Słowa skierowane do s. Rozalii:( trwa proce beatyfikacyjny)

    „Trzeba wszystko uczynić, by Intronizacja była przeprowadzona, jest to ostatni wysiłek Miłości Jezusowej na te ostatnie czasy. Intronizacja w Polsce musi być przeprowadzona. Państwa oddane pod panowanie Chrystusa i Jego Boskiemu Sercu dojdą do szczytu potęgi i będzie już Jedna Owczarnia i Jeden Pasterz.”

    „Polska będzie silna potęgą, najsilniejsza nie tylko w Europie, ale na całym świecie, jeżeli usłucha wezwania Pana Jezusa”

    JEST TO NAJWAZNIEJSZA SPRAWA OBECNIE DLA POLSKI, WIEC ZAMAISTA UBOLEWAC NAD UNIA WSZYSCY POWINNI WLCZYC SIE W WSPIERANIE TEGO DZIEŁA !!!Polecam rekolekcje ks prof Natanka tutaj ( na youTube)

  192. opornik powiedział/a

    21 jest dla Polaków niezwykle ważna, nie ze wzgledu na tego uratowanego pilota, z którego to ulepiono Apel Jasnogórski, lecz właśnie o 21 na Anioł Pański w Gietrzwałdzie Objawiła się Matka Boża i tak przez 80 dni 160 razy. Tutaj Aniołowie znieśli z Nieba Tron; Koronę i Berło , to tu Prosiła nas Matka Boża o Różaniec.
    Polecam poniższy link, gdzie to jest w miarę dokładnie ukazane, i wiem że tegoroczna pielgrzymka w intencji, między innymi, Intronizacji Chrystusa Króla i Warty Różańcowej aby nas nasza Królowa uratowała przed tym potwornym wrogiem, kórego fizycznie pokonać nie możemy, rozpoczyna się 18 Lipca w Zakroczymiu o 9-tej, by 24 pokłonić się Naszej Kólowej.

    http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=579&Itemid=46
    Koniecznie zapoznać się z wizjami o.Mancinellego!!!

  193. wet3 powiedział/a

    @ Inkwizytor (184)
    Dobrze, ze wypisales niektore przypadki ekumenizmu JP2. Moze jego wielbiciele wrszcie dojrza gdzie jest pies pogrzebany. Osobiscie nie wiem ktory z nich jest „wiekszy” – JP2 czy Moon z Korei. Pozdrawiam.

  194. j powiedział/a

    Kochany Panie Wet3! Ja to ciagle zachodze w glowe i dalej nie potrafie zrozumiec jak to bylo mozliwe? No prosze mi to wreszcie wytlumaczyc jak to w ogole bylo mozliwe ze bez tych wszystkich bulli papieskich, bez doktryn, bez doktorow teologii, bez kodeksow prawa kanonicznego i innych papierzyskow – Jezusowi Chrystusowi udalo sie tak gleboko umilowac Boga i ludzi? :))
    A czy sie Pan nie zastanowil czasem, ze moze bez tych wszystkich martwych liter prawa i przepisow latwiej by nam bylo kroczyc droga Jezusa Chrystusa?
    A tak, sam Pan widzi… :)) Nielatwo….

  195. Nadzieja powiedział/a

    Otóż to! Pan Jezus przy studni rozmawiał z kobietą i to w dodatku Samarytanką(!)Zapewne byłby dzisiaj nazwany ekumenistą i apostatą. Mamy więc neofaryzeizm.

  196. Inspektor Lesny powiedział/a

    Dotyczy: J 191
    „bez tych wszystkich bulli papieskich, bez doktryn, bez doktorow teologii, bez…”
    Oczywiscie, byloby latwiej, o wiele latwiej.
    Bylaby to szeroka , wygodna, droga ktora moglaby sie nazywac, ale tylko nazywac, a nie byc
    „Droga Jezusa Chrystusa”

  197. PL powiedział/a

    Pani Nadziejo – to co Pani pisze, to czysta demagogia, wynikająca z zupełnego niezrozumienia faktów.

    Jezus rozmawiał nawet z nierządnicami.
    ALE NIE CHWALIŁ TEGO CO ROBIĄ!!!!
    NIE SZUKAŁ JAKIEGOŚ „DIALOGU”, nie chciał odnaleźć żadnej „prawdy po środu”, nie dopatrywał się „ziaren prawdy” w nierządzie.

    Jezus powiedział: „Idź i nie grzesz więcej”. Potępił jej czyny, ale wybaczył.

    Neokatolik powie: „Idź, dobrze robisz, trzeba być tolerancyjnym”. Niczego nie wybacza, bo i nie ma nic do wybaczania.

    CZY PANI NA MIŁOŚĆ BOSKĄ ROZUMIE?

  198. PL powiedział/a

    Najlepszą drogą do Boga jest, jak się wydaje, droga bez żadnych reguł, żadnych praw, żadnych zakazów i nakazów.

    Łatwa i przyjemna, każdy nią może pójść, wystarczy że powie „Jezus jest okej!” i będzie w miarę miły dla otoczenia.

    Taki neokatolicyzm posoborowy.

  199. Inkwizytor powiedział/a

    @ 185

    Pan Jezus był „niekonwencjonalny” ? Przyznam, że nie bardzo rozumiem o co Pani chodzi. Może raczej odniesie się Pani to tego, że Jan Paweł II czynnie propagował ekumeizm, który w świetle nauczania papieży np Piusa XI ( encyklika Mortalim Animos ) jest „zupełnym odstępstwem od religii przez Boga objawionej”.

  200. Nadzieja powiedział/a

    ad/194
    Niech Pan sobie da spokój z nierządnicami/w dzisiejszych czasach ich pełno/ ja pisałam o Samarytance, której Jezus obiecał Wodę Żywą. Można to określić nawracaniem. I bez emocji.

  201. j powiedział/a

    Pan Inspektor Lesny pisze z wielka pewnoscia siebie :” …. Bylaby to szeroka, wygodna, droga ktora moglaby sie nazywac, ale tylko nazywac, a nie byc
    “Droga Jezusa Chrystusa””.

    A skad Pan to wie? Jakies dobrze udokumentowane zrodla napisaly?
    A moze byloby akurat odwrotnie? Nikt tego nie wie kochany Panie Inspektorze! Jakiz to papier sporzadzony przez niedoskonalego czlowieka w tej tak niezwyklej boskiej domenie jak wiara kiedykolwiek cokolwiek wyjasnil, naprawil lub nauczyl? Zepsul, zabil, nastraszyl – tak ale… naprawil….A gdyby kochany Panie Inspektorze trzymac sie glownie swietego boskiego przekazu bez administracyjnych punktow, nakazow i ostrzezen – Pisma Swietego – moze wtedy byloby nam blizej do Pana Boga?

    Panie PL! Naprawde Pan sobie uzurpuje kompletna wiedze do tego conaprawde Jezus Chrystus powiedzial do Samarytanki i do nierzadnicy? Prosze nie zartowac! Nie mowiac juz o roznicach w tlumaczeniu Pism Swietych ( a sa i to duze) tak naprawde znamy tylko sens tego dialogu, a sensem byla milosc do drugiego czlowieka, zrozumienie go i wybaczenie mu grzechow. Zdania, slowa wypowiedziane, ich tonacja – to nadal wielkie misterium…Niewielu bylo dane je poznac…

    Pozdrawiam i zycze milego dnia

  202. aga powiedział/a

    retoryks pań J i N przypomina te jaka posluguja się swiadkowie jehowy.oni tez calkowicie zamknięci na argumenty ale pelni dobroci i przyjaźni dla kazdego.do czssu.

  203. wet3 powiedział/a

    @ J
    Droga Pani. Odpowiem bardzo krotko. Ponoc Ewangelia niejakiego Jezusa Chrystusa wyraznie mowi: Idac, NAUCZAJCIE (a nie bawcie sie w ekumenizm!!!) wszystkie narody … Czyli misja Kosciola jest NAUCZANIE. Ergo, ekumenizm jest HEREZJA – za jaka byl w Kosciele uwazany przez przawieze 2000 lat!!!
    Jako wierzacej i praktykujacej katoliczce powinno to Pani z gora wystarczyc! Serdecznie pozdrawiam Pania.

  204. PL powiedział/a

    Widzę, że argumentów u pani Nadziei przeraźliwie brak… najpierw daje przykłady, z kim to się Jezus nie zadawał – ale gdy jej się przypomni, W JAKI SPOSÓB się zadawał – to nagle zmienia temat.

    Można i tak.

  205. Nadzieja powiedział/a

    Samarytanka nie była nierządnicą, ani też Pan Jezus nie rozmawiał z nią ze względu na jej inne, jakieś grzechy, cierpi pan na braki, dość istotne w znajomości Pisma Świętego, więc proszę nie odwracać kota ogonem.

    I nie wiem, co jest tak pasjonującego w sadystycznym delektowaniu się przewinami Jana Pawła II.
    I jeszcze:
    Św, Grzegorz z Nazjanzu-”Żli ludzie przez zohydzanie innych chcą upiększyć”, „Kto sam jest zły, niełatwo będzie sądził o innych”
    Św.Tomasz Morus-”Niech unika tego stołu, kto szarpie sławę bliżniego”(taki napis kazał umieścić na ścianie swojego salonu,
    La Rochefoucauld-”Gdybyśmy nie mieli wad, nie sprawiałoby nam takiej przyjemności stwierdzać je u drugich”
    Chilon ze Sparty-”Nie mów żle o nieobecnych, bo się nie mogą bronić”

    Z góry uprzedzam, że bez względu na treści nie będę się ustosunkowywać do dalszych komentarzy przy tym temacie.

  206. Nadzieja powiedział/a

    -do św. G.-”chcą upiększyć własne grzechy” -…”niełatwo dobrze będzie sądził o innych”

  207. j powiedział/a

    Kochana Pani Nadziejo! Mam nadzieje, ze dolaczy Pani do dzisiejszej modlitwy z Janem76 o godzinie 21-szej!!!
    Bardzo serdecznie pozdrawiam

    PS. No i znowu powod do radosci! Nastepny artykul Gospodarza na topie. Wlasnie zobaczylam, ze Bibula zacytowala gajowego Maruche!
    W gore serca!

  208. Nadzieja powiedział/a

    Dołączę. Serdecznie Panią pozdrawiam-:))

  209. wet3 powiedział/a

    @ Nadzieja (195 i 205)
    Cos po drodze zgubilas i to dosc powaznego. Pan Jezus wyraznie powiedzial Samarytance, ze miala (chyba) 6 mezow a obecnie zyje z 7-mym – co jest nie w porzadku – czyli de facto wcale ekumenizmu nie uprawial a tylko nazywal rzeczy po imieniu!

  210. z sieci powiedział/a

    Samarytanka – «Daj mi pić»

    Jezus przybył do miasteczka samarytańskiego, zwanego Sychar, w pobliżu pola, które Jakub dał synowi swemu, Józefowi. Było tam źródło Jakuba. Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy studni. Było to około szóstej godziny. Nadeszła tam kobieta z Samarii, aby zaczerpnąć wody. Jezus rzekł do niej: «Daj Mi pić». Jego uczniowie bowiem udali się przedtem do miasta dla zakupienia żywności. Na to rzekła do Niego Samarytanka: «Jakżeż Ty będąc Żydem prosisz mnie, Samarytankę, bym Ci dała się napić?» Żydzi bowiem nie utrzymują stosunków z Samarytanami. Jezus odpowiedział jej na to: «O, gdybyś znała dar Boży i wiedziała, kim jest Ten, kto ci mówi: „Daj Mi się napić”, prosiłabyś Go wówczas, a dałby ci wody żywej». Powiedziała do Niego kobieta: «Panie, nie masz czerpaka. a studnia jest głęboka. Skądże więc weźmiesz wody żywej? Czy Ty jesteś większy od ojca naszego Jakuba, który dał nam tę studnię, z której pił i on sam, i jego synowie, i jego bydło?» W odpowiedzi na to rzekł do niej Jezus: «Każdy, kto pije tę wodę, znów będzie pragnął. Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem wody wytryskującej ku życiu wiecznemu». Rzekła do Niego kobieta: «Daj mi tej wody, abym już nie pragnęła i nie przychodziła tu czerpać. Widzę, że jesteś prorokiem. Ojcowie nasi oddawali cześć Bogu na tej górze, a wy mówicie, że w Jerozolimie jest miejsce, gdzie należy czcić Boga». Odpowiedział jej Jezus: «Wierz Mi, niewiasto, że nadchodzi godzina, kiedy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie czcili Ojca. Wy czcicie to, czego nie znacie, my czcimy to, co znamy, ponieważ zbawienie bierze początek od Żydów. Nadchodzi jednak godzina, owszem, już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, i takich to czcicieli chce mieć Ojciec. Bóg jest duchem; potrzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie». Rzekła do Niego kobieta: «Wiem, że przyjdzie Mesjasz, zwany Chrystusem. A kiedy On przyjdzie, objawi nam wszystko». Powiedział do niej Jezus: «Jestem Nim Ja, który z tobą mówię». Wielu Samarytan z owego miasta zaczęło w Niego wierzyć dzięki słowu kobiety. Kiedy więc Samarytanie przybyli do Niego, prosili Go, aby u nich pozostał. Pozostał tam zatem dwa dni. I o wiele więcej ich uwierzyło na Jego słowo, a do tej kobiety mówili: «Wierzymy już nie dzięki twemu opowiadaniu, na własne bowiem uszy usłyszeliśmy i jesteśmy przekonani, że On prawdziwie jest Zbawicielem świata» (J J 4, 5-15. 19b-26. 39a. 40-42).
    „Wszystko jest grą miłości”.

    „Wszystko jest grą miłości” – tak mówił sw. Ojciec Pio. Tak, z punktu widzenia Boga i Jego świętych, „wszystko jest grą miłości”. Bogu zawsze chodzi o miłość – by ją zaofiarować i pobudzić do wzajemności. Trudno, żeby było inaczej, skoro, jak pisze św. Jan, „Bóg jest Miłością” (1 J 4, 16).

    Dane nam przez Boga Stwórcę i Ojca najważniejsze Przykazanie też mówi o Miłości: Będziesz miłował Pana, Boga twojego, z całego swego serca, z całej duszy swojej, ze wszystkich swych sił (Pwp 6, 5). Nie ma w tym nic dziwnego i zaskakującego, że Ten, Który jest Miłością i zaofiarowuje nam swoją nieskończoną miłość, pragnie, byśmy miłowali Go ze wszystkich sił.

    W jakimś momencie życia świta nam, że nie ma na tej Ziemi niczego bardziej obiecującego i wspanialszego niż to, by w danych nam (na ogół) kilku dekadach życia zdążyć poznać Miłość Trójjedynego Boga do nas i na nią odpowiedzieć gorącą miłością; dokładniej, tą miłością, która „z góry zstępuje” i zostaje rozlana w naszych sercach (por. Rz 5, 5).

    Boska Miłość zaświtała pewnego dnia Samarytance. Nie był to przypadek, ale precyzyjna Opatrzność Boża. Pan Jezus zechciał czekać na nią w samo południe przy studni. Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy studni. Było to około szóstej godziny. Nadeszła /tam/ kobieta z Samarii, aby zaczerpnąć wody. Jezus rzekł do niej: Daj Mi pić! – Kobieta była zaskoczona i daleka od spełnienia prośby. Potrzebna była dłuższa rozmowa, zanim Samarytanka otwarła się i przeżyła olśnienie oraz radość ze spotkania Jezusa.

    Jezus ze swej strony nie dał się zbić z tropu ani na moment. Jego gorącym pragnieniem było (i jest) dotrzeć do każdego człowieka i pomóc mu zrozumieć trawiącą go tęsknotę oraz duchowe pragnienie. Nie dając się zniechęcić, Jezus mówił do samarytanki: O, gdybyś znała dar Boży i /wiedziała/, kim jest Ten, kto ci mówi: Daj Mi się napić – prosiłabyś Go wówczas, a dałby ci wody żywej. „Prosiłabyś”. Prosiłabyś usilnie i co prędzej! – To znamienne, że Jezus podpowiada Samarytance, co ma czynić: ma prosić o „wodę żywą”, a jest nią Boska Miłość. Ta sama, która jednoczy Ojca, Syna i Ducha Świętego.

    Komentatorzy biblijni potrzebują wielu stron, by wydobyć różne subtelne znaczenia, ukryte w wypowiadanych słowach i w pełnych treści symbolach… Podarujmy sobie niuanse. Próbujmy odkryć (z nową świeżością) to, co dla Jezusa i dla Samarytanki było w ich spotkaniu najważniejsze.
    Pragnienie

    Samarytanka przeżyła sporo lat i „zaliczyła” kilka rozczarowujących „miłosnych przygód”. Wtrąciły ją one w opłakany stan. Doszło do tego, że nawet po zwykłą wodę chodziła do studni wtedy, gdy nie było tam innych kobiet z miasteczka. Bała się ich spojrzeń i osądów.

    I oto dla kogoś takiego jak ona zaczął się nowy rozdział życia. Sprawił to Jezus-Mesjasz. Pojawił się w krytycznym momencie jej życia i subtelnie nawiązując do jej źle „rozgrywanego” pragnienia miłości, otwarł ją na miłość prawdziwą, Boską.

    Trzeba się zdumiewać i radować, że wobec kogoś takiego jak ona Jezus odsłonił pragnienia samego Boga. I że mimo różnych przeszkód i nieporozumień pojawiło się w końcu wzajemne zrozumienie i porozumienie. Płaszczyzną dla spotkania Jezusa i Samarytanki okazało się pragnienie. Różne pragnienia i najgłębsze pragnienie – to coś, na co wrażliwy jest każdy.

    To na gruncie pragnienia może dojść do poważnego spotkania i poważnej rozmowy. Gdy rozmówcą jest Jezus, to zawsze pada propozycja wymiany miłości i zaproszenie do doświadczenia przebóstwiającego zjednoczenia stworzenia ze Stwórcą.
    Cud modlitwy

    Nawiązując do różnych etapów rozmowy Jezusa z Samarytanką, Katechizm KK mówi o dokonującym się cudzie modlitwy, czyli o czymś, co jest w tym życiu najgłębsze i najwznioślejsze: „«O, gdybyś znała dar Boży!» (J 4,10). Cud modlitwy objawia się właśnie tam, przy studni, do której przychodzimy szukać naszej wody: tam Chrystus wychodzi na spotkanie każdej ludzkiej istoty; On pierwszy nas szuka i to On prosi, by dać Mu pić. Jezus odczuwa pragnienie, Jego prośba pochodzi z głębokości Boga, który nas pragnie. Modlitwa – czy zdajemy sobie z tego sprawę czy nie – jest spotkaniem Bożego i naszego pragnienia. Bóg pragnie, abyśmy Go pragnęli 1„ (KKK 2560).

    Tak, Bóg pragnie, abyśmy Go pragnęli. Bóg pragnący nas i naszego szczęścia – pragnie, byśmy i my Go pragnęli.

    Co należy robić, by stale i wielkodusznie odwzajemniać pragnienie Boga do nas skierowane?

    – Myślę, że należy na różne sposoby stawiać sobie przed oczy to, jak bardzo Bóg pragnie, byśmy Go pragnęli, byśmy Go miłowali. Św. Jan Chryzostom tak o tym mówi: Nic tak bardzo nie skłania umiłowanego do miłości, jak świadomość, iż miłujący gorąco jej pragnie 2.

    Tak, miłujący nas Jezus bardzo pragnie, byśmy mieli świadomość (byśmy o tym pamiętali), że On gorąco pragnie naszej miłości. Skoro On gorąco jej pragnie, to Mu ją dajmy. – Oby coś często przypominało nam, że On tak bardzo pragnie nas i pragnie naszej miłości.
    Przypominacze – Biblia, „ON i ja”

    Niewyczerpaną kopalnią takich przypomnień jest przede wszystkim Całe Pismo Święte, także dzisiejsza perykopa o Samarytance.

    Wielkie bogactwo przypomnień o tym, jak Jezus nas miłuje i jak On pragnie być miłowany – znajduje się w duchowych dziennikach mistyków i Świętych. Oto jeden ze szczególnych dzienników i dwa cytaty (przykłady) z ON i ja 3.

    – „Pukam do twoich drzwi. Prawda, że sądzisz, iż nie potrzebuję mych stworzeń? Jednak moja miłość Boża potrzebuje waszej miłości. Tak jest. W każdym czasie. Przypominasz sobie? ‘Pragnę’? Zawsze jestem spragniony. Gdybyś znała to pragnienie, gorętsze niż pragnienie ludzkie, starałabyś się ze wszystkich sił ugasić je we Mnie. Dlatego pukam do twoich drzwi.

    Przypominasz sobie upały na Saharze? Pustynia płonie mniej niż Ja. Czy możesz zrozumieć, jak bardzo pragnę waszych myśli skierowanych ku Mnie, waszego pragnienia, aby być Mi przyjemnymi, waszej wdzięczności za moje biedne cierpienia, waszego współczucia we wszystkich zniewagach, zniesławieniach, nienawiściach, których przedmiotem byłem w noc i w poranek mej śmierci?

    A te uderzenia, te cierpienia mego Ciała i mego Ducha, czy myślicie o nich czasem? Czy możecie zmierzyć ową miłość, która sprawiła, że dałem się pojmać? Czyż nie mogłem uciec w niewidzialność?… To moja miłość wyszła naprzeciw torturom. Czy nie sądzisz, że zapłaciłem za prawo przynajmniej do waszej przyjaźni? Pamiętasz, że łotr mówił: ‘Wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do Królestwa Twego’. Ja wam mówię: ‘Wspominajcie Mnie podczas waszego życia’. Umieśćcie Mnie jak latarnię w pośrodku waszego umysłu, nie tylko taką, która oświeca, ale i tę, która rozgrzewa.

    Gdzie mogłabyś się znaleźć, gdzie by Mnie nie było? Kiedy Mnie szukasz, już tu jestem, a kiedy Mnie kochasz, miłuję Siebie w tobie.

    Jestem twoim Źródłem. Ty odnoś wszystko do Mnie, w radości, w prostocie: tak niewielu o tym myśli!

    A więc chcesz, bym zapukał do twych drzwi?…” (Tom 3, nr 193).
    „Nie uchylaj się: skrzywdziłabyś Miłość”.

    – „Czy mogę wołać do Ciebie: Panie mój?

    – „Z pewnością, ponieważ jestem Nim dla ciebie, bowiem ty jesteś moim stworzeniem. Czy nie czujesz słodyczy takiej wymiany? Dlaczego miałabyś się obawiać odnowienia jej? Nazywaj Mnie twoim, a ja będę nazywał cię moją. Nie uchylaj się: skrzywdziłabyś Miłość. Bądź pierwsza w dawaniu, pewna, że Mi się podobasz.

    Czy kiedykolwiek wyrzucałem ci, że Mnie zbytnio kochasz? Albo że Mi zbytnio zawierzyłaś? Czy powiedziałem ci: przesadzasz, nie masz prawa posuwać się dalej? Ja, który tak pragnę waszej zażyłości, że posuwam się do żebrania o nią… O, moja córko, czy wiesz, co to znaczy żebrać?… To znaczy pragnąć tak mocno, że traci się poczucie godności i posługuje się najpokorniejszym ruchem, by otrzymać to, do czego przywiązuje się tak wiele wagi. Tak mocno pragnę stałej pamięci waszych serc, że podjąłem w mym ziemskim życiu wszystkie rodzaje trudów czy wspaniałości, by ją przyciągnąć do Mnie.

    Czytając Ewangelię, macie możność wybierania, na czym zatrzymać spojrzenie:
    – moje cuda,
    – moja litość dla grzeszników,
    – moje umartwienia,
    – moje wezwania skierowane do wybranych,
    – moje milczenia,
    – moje modlitwy,
    – moje walki z przeciwnikami,
    – moja stanowczość i moja stałość,
    – moja gorliwość w służbie Ojca,
    – moja miłość do ludzi, moich braci,
    – moja troska o ich zbawienie,
    – moje trwogi w Getsemani z powodu tak wielu niewdzięcznych, tak wielu na zawsze utraconych, podczas gdy Ja miałem za nich przelać moją krew…

    Rano czytaj stronę mego życia i zamykaj ją w swym sercu. Niech dotrzymuje ci towarzystwa przez cały dzień, dając ci wierną miłość, naśladowanie Jezusa Chrystusa. Być drugim Chrystusem: zmierzaj do tego. To będzie ukoronowaniem zażyłości. Wówczas Ja będę lepiej mówił: ‘Moja Gabrielo’, a ty będziesz lepiej mówiła: ‘Panie mój!’„ (Tom 3, nr 9).

    o. Krzysztof Osuch SJ

    Częstochowa, 24 lutego 2008 AMDG et BVMH

  211. wet3 powiedział/a

    @ Nadzieja i J
    Analizujac wasze wypowiedzi ndochodze do pewnego wniosku, ktory nasuwa mi sie nieodpaqrcie – mianowicie iz niezwykle gleboki sens ma polskie porzekadlo, ktore glosi, ze gdzie diabel nie moze tam babe posle!!!

  212. Inkwizytor powiedział/a

    @ Wet3

    Ja dochodzę do innego wniosku a mianowicie takiego, że dyskusja z przedstawicielami pokolenia JP2 jest bardzo trudna a to dlatego, że Neokościół czyli to coś co wypączkowało z masońskiego Vaticanum Secundum jest istotowo ODMIENNE od Kościoła przed soborową Rewolucją. Mamy zatem taki oto paradoks, ze chociaż jesteśmy ochrzczeni i nazywamy się katolikami to w rzeczywistości reprezentujemy dwa odmienne „Kościoły Katolickie”. Posługujemy się tymi samymi pojęciami, którymi nadajemy inne znaczenie. Stąd nieporozumienia.

  213. PL powiedział/a

    Ponieważ Pani Nadziei (205) odpowiedział już Wet3 (209), nie będę powtarzał tego, co już zostało napisane.

    Nie znajduję żadnej przyjemności w – jak to Pani uprzejmie nazywa – „sadystycznym dręczeniu” Jana Pawła II. Mówienie prawdy nie zawsze sprawia przyjemność i nieraz wolałoby się ją przemilczeć. Prawdę mówi się nie dla osobistych korzyści (bo najczęściej się na tym traci), ale z wewnętrznego obowiązku. Przypisywanie mi niskich pobudek jest mało eleganckie.

  214. Rosomak powiedział/a

    Dziś na „Omlecie” można przeczytać za CNN:

    „Świńska grypa pokrzyżuje wielkie religijne święto”

    Mekka
    Świńska grypa może poważnie utrudnić tegoroczną pielgrzymkę do Mekki milionom wyznawców islamu – informuje serwis CNN.
    Irańska agencja Fars podała, że dwójka obywateli Iranu,57-letnia kobieta I 24-letni mężczyzna zostali zakażeni wirusem A/H1N1 podczas swej pielgrzymki do Mekki.

    Mekka do święte miejsce islamu, do którego co roku w październiku z pielgrzymką (tzw. hadżdż) przybywają około 2 miliony miliony muzułmanów. Wyznawcy islamu są zobowiązani do odbycia co najmniej jednego hadżdżu w swoim życiu. Wierni mogą także udać się do Mekki z mniejszą pielgrzymką (tzw. umra), poza sezonem hadżdżu. Na taką pielgrzymkę udała się właśnie dwójka obywateli Iranu, którzy podczas niej zarazili się świńską grypą.

    Eksperci obawiają się teraz, że listopadowy hadżdż do Mekki przyspieszy proces rozprzestrzeniania się wirusa A/H1N1. W czerwcu w Arabii Saudyjskiej odbyło się seminarium, którego uczestnicy zarekomendowali, by ciężarne kobiety, dzieci starcy nie brali udziału w tegorocznej pielgrzymce. Potencjalnym uczestnikom hadżdżu poradzono, by koniecznie zaszczepili się przeciwko grypie – informuje serwis CNN.

    Tłumaczenie: Onet.pl

  215. jan76 powiedział/a

    dotyczy wszytkich na forum aby unikac swiatowej gadaniny:

    2 List do Tymoteusza 2,14-17

    (14)To wszystko przypominaj, dając świadectwo w obliczu Boga, byś nie walczył o same słowa, bo to się na nic nie przyda, /wyjdzie tylko/ na zgubę słuchaczy. (15) Dołóż starania, byś sam stanął przed Bogiem jako godny uznania pracownik, który nie przynosi wstydu, trzymając się prostej linii prawdy. (16) Unikaj zaś światowej gadaniny; albowiem uprawiający ją coraz bardziej będą się zbliżać ku bezbożności, (17) a ich nauka jak gangrena będzie się szerzyć wokoło.

    i odtrutka dotyczy J i wszystkich ktorzy chca cos robic nie tylko narzekac i jest im na uwadze dobro ojczyzny:

    http://www.jp2w.pl/index.html?id=27993&site_id=33427

    Koronka do miłosierdzia Bożego za Ojczyznę podytkowana s Rozalii Celakównej ( rozpoczęty proces beatyfikacyjny)
    Pan Jezus wzywa do modlitwy o nawrócenie Ojczyzny i podaje koronkę, którą odmawia się na różańcu.

    Czas jest krótki, módlmy się więc i namawiajmy innych. Oto treść tej modlitwy:

    Wierzę w Boga, Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo 3 razy, Chwała Ojcu.

    Na dużym paciorku: Przez Niepokalane Serce Matki Twojej, dla cierpiącego Serca Twego, miej miłosierdzie dla nas i dla naszej Ojczyzny.

    Na małych paciorkach: Przez cierpiące Serce twoje, miej miłosierdzie dla nas i dla naszej Ojczyzny.

    Na koniec koronki: Przez Niepokalane Serce Matki Twojej, dla cierpiącego Serca Twego, miej miłosierdzie dla nas i dla naszej Ojczyzny (3 razy). Panie zmiłuj się nad nami i nad naszą Ojczyzną.

    Słowa Pana Jezusa: „Koronka, którą wam dałem jest łaską i ratunkiem dla waszej Ojczyzny, ma wielką moc. Szatan odejdzie z waszej Ojczyzny, gdy będziecie odmawiać tą koronkę. Córko moja, widzisz te czarne plamy zakrywające twoją Ojczyznę? To grzech rozlał się po całej twojej Ojczyźnie, staczacie się w przepaść, coraz szybciej idziecie w otchłań. Chcę, aby w każdy piątek we wszystkich kościołach, przed Moim Obliczem, była odmawiana ta koronka, przed Mszą św. Codziennie w domach przed apelem o 21.00.”

    „Twoją Ojczyznę wybrałem na ponowne moje przyjście. Tu Niepokalane Serce Matki Mojej ma zatryumfować. Tu ma przyjść zbawienie.”

    Pozdrawiam serdecznie J i wszystkich ktorzy sie wlacza

    P.S. Ja sie modle ta koronka od dluzszego czasu i zachecam do wlaczenia sie. Czasem o 21.00 jest trudnos powosu obowiazkow ale w ciagu dnia zawsze znajdzie sie czas . Najwaznijsze jest Pragnienie …

  216. Nadzieja powiedział/a

    ad/213
    Dzień doberek Panie PL!
    Chociaż pada.Nie miałam zamiaru panu przypisywać niskich pobudek, a dzisiaj rano przyszedł mi do głowy pewien fragment /nie wiem kto to napisał i dlaczego zapamiętałam tylko fragment/:

    „Ale nie depczcie przeszłości ołtarzy, choć sami macie doskonalsze wznieść,
    na nich się jeszcze święty ogień żarzy, i miłość ludzka stoi tam na straży,
    i wy winniście im cześć”

    Ładne, prawda?

  217. j powiedział/a

    A we Francji juz rozpoczeli te cho**rna akcje…

    http://www.lemonde.fr/societe/article/2009/07/15/grippe-a-h1n1-la-france-commande-94-millions-de-doses-de-vaccins_1219217_3224.html

    Zamowili wlasnie 94 miliony szczepionek. Ciekawe dla kogo w prezencie szykuja te nadmiarowe dozy? I ciekawe co to w ogole za szczepionka stworzona i przebadana w takim kosmicznym tempie? A moze to z tego samego morderczego zrodla, o ktorym mowil dr Bein? Ta szczepionka, ktora zabijala po zaszczepieniu zwierzatka. Niech nas Bog ma w swojej opiece. Naprawde modlmy sie wszyscy codziennie o tej 21, bo chyba wkrotce ciezko bedzie…
    Pozdrawiam

  218. onet.pl powiedział/a

    PAP, KJ/10:47
    Australia: czarny scenariusz skutków świńskiej grypy
    Nowa grypa A/H1N1 może spowodować w Australii śmierć 6.000 osób w przypadku czarnego scenariusza, czyli braku lekarstw i szczepionek – powiedziała minister zdrowia Nicola Roxon.
    Minister przyznała w radiu ABC, że to najczarniejsze perspektywy, możliwe w przypadku niepodjęcia żadnych działań zapobiegawczych. – Sądzimy, oczywiście, że ten bilans będzie znacznie mniejszy – podkreśliła minister.

    Australia jest w regionie Azji i Pacyfiku państwem najbardziej dotkniętym nową odmianą grypy. Dane z czwartku mówią o 11.194 przypadkach tej choroby, co stanowi 12 proc. wszystkich 94.000 przypadków potwierdzonych przez Światową Organizację Zdrowia (WHO).

    Australia zamówiła ok. 21 mln szczepionek przeciwko wirusowi A/H1N1. Program szczepień całej ludności ma ruszyć od października.

    Według australijskich służb medycznych 24 osoby, u których wykryto nową grypę, zmarły. Źródła te zastrzegają się jednak, że w większości tych przypadków brak potwierdzenia, że przyczyną zgonu była rzeczywiście grypa A/H1N1.

  219. PL powiedział/a

    Pani Nadziej zacytowała pięknie:
    “Ale nie depczcie przeszłości ołtarzy,
    choć sami macie doskonalsze wznieść,
    na nich się jeszcze święty ogień żarzy,
    i miłość ludzka stoi tam na straży,
    i wy winniście im cześć”

    No właśnie. Ktoś podeptał przeszłości ołtarze, budowane przez 2000 lat. Przyszedł i powiedział, że to, co było, jest już nieważne – teraz mamy nowy, otwarty Kościół Ekumaniacko-Judaistyczny, który chwali Lutra i nowe nabożeństwo, wymyślone przez masona Bugniniego.

  220. Nadzieja powiedział/a

    Kościół to też my. Ja tam nie chwalę.

  221. Rosomak powiedział/a

    Ad. 216
    Może warto zatem przytoczyć ten wiersz – „Do młodych” Adama Asnyka z 1880 r. w całości?
    Prorocze słowa zwłaszcza w ostatniej zwrotce: /…/Ze światem, który w ciemność już zachodzi…

    Szukajcie prawdy jasnego płomienia!

    Szukajcie nowych, nie odkrytych dróg…

    Za każdym krokiem w tajniki stworzenia

    Coraz się dusza ludzka rozprzestrzenia,

    I większym staje się Bóg!

    Choć otrząśniecie kwiaty barwnych mitów,

    Choć rozproszycie legendowy mrok,

    Choć mgłę urojeń zedrzecie z błękitów,

    Ludziom niebiańskich nie zbraknie zachwytów,

    Lecz dalej sięgnie ich wzrok.

    Każda epoka ma swe własne cele

    I zapomina o wczorajszych snach…

    Nieście więc wiedzy pochodnię na czele

    I nowy udział bierzcie w wieków dziele,

    Przyszłości podnoście gmach!

    Ale nie depczcie przeszłości ołtarzy,

    Choć macie sami doskonalsze wznieść;

    Na nich się jeszcze święty ogień żarzy,

    I miłość ludzka stoi tam na straży,

    I wy winniście im cześć!

    Ze światem, który w ciemność już zachodzi

    Wraz z całą tęczą idealnych snów,

    Prawdziwa mądrość niechaj was pogodzi -

    I wasze gwiazdy, o zdobywcy młodzi,

    W ciemnościach pogasną znów!

  222. Polska powiedział/a

    Ojciec byl masonem. Jerzy Buzek jest masonem. No i ekumeniczna msza

    http://fakty.interia.pl/religia/news/nabozenstwo-dziekczynne-za-jerzego-buzka,1339762

    Anna Walentynowicz z Jaruzelskim pojednani.

    http://www.flickr.com/photos/usembassywarsaw/sets/72157621080130650/show/

    Alleluja i do przodu z PiS i ks Rydzykiem.

    Nic juz do szczescia Polakom w Polsce nie potrzeba.

  223. PL powiedział/a

    Ad 220, Nadzieja.

    Hasło „Kościół to my” bardzo przypomina mi hasło „Wir sind die Kirche” grupy neokatolików niemieckich – bardzo postepowych, chcących znieść celibat, wprowadzić rozwody i jeszcze bardziej „zreformować Kościół”, zupełnie jakby im nie wystarczały już istniejące setki najróżniejszych „Kościołów” zreformowanych.

  224. PL powiedział/a

    Nabożeństwo dziękczynne za (najprawdopodobniej) masona i (bez cienia wątpliwości) innowiercę-niekatolika, może powalić na kolana.
    Oto mamy przykład, że Kościół zaczyna tolerować masonerię.

    No i sama intencja Mszy…

    Może by tak odprawić też Mszę dziękczynną, jak jakiś gangster z Pruszkowa zostanie szefem grupy na Nowy Jork?

  225. aga powiedział/a

    http://www.bibula.com/?p=11511

  226. PL powiedział/a

    Przepraszam, pospieszyłem się.
    Msza w intencji Buzka (nr. 222 i 224) będzie odprawiona w kościele luterańskim przez ichniego pastora.
    Ale i Kościół Katolicki nie wzbrania się przed odprawianiem Mszy za masonów – np. za Mozarta.

  227. aga powiedział/a

    http://www.radiopomost.com/index.php?option=com_content&task=view&id=8972&Itemid=42

  228. aga powiedział/a

    http://grypa666.wordpress.com/

  229. Nadzieja powiedział/a

    ad/221 Rosomak
    Ślicznie dziękuję za wklejenie wiersza, przepiszę sobie.Że też to Adam Asnyk napisał….
    Pl
    Ja mam nadzieję, że te reformy same się wypalą, jak sekty, które powstają i znikają. To kwestia czasu. I myślę, że szkoda energii, by się nimi zajmować.

  230. Pan_MeTaL powiedział/a

    Niezła dyskusja się rozwinęła :-P

  231. Rosomak powiedział/a

    Kolejna dzisiejsza wklejka z Onetu.pl:

    Temat: Świńska grypa

    PAP, LC/20:51

    Zatrważający komunikat WHO ws. nowej grypy

    Próbka wirusa A/H1N1
    Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) poinformowała, że pandemia nowej grypy A/H1N1 jest najszybciej rozprzestrzeniającą się kiedykolwiek pandemią i bezcelowe jest odnotowywanie każdego przypadku choroby.
    Organizacja zrewidowała wymagania wobec władz sanitarnych poszczególnych krajów, które odtąd muszą zgłaszać tylko ciężkie przypadki zbiorowych zachorowań, zgony spowodowane chorobą lub jej wyjątkowo nietypowy przebieg.
    Więcej na ten temat

    * W. Brytania: 29 ofiar nowej grypy 17:56
    * Niemcy: darmowa szczepionka przeciwko A/H1N1 dla każdego 16:31
    * Media: żona Blaira zarażona nową grypą 16:23
    *
    Świńska grypa – zagrożenia»Szukaj

    Sama WHO nie będzie już publikować zestawień przypadków zachorowań i zgonów. Ostatni taki bilans z 6 lipca mówił o 94,5 tys. przypadków choroby i 429 zgonach.

    - Pandemia grypy z 2009 roku rozprzestrzeniała się między krajami w niespotykanym tempie. We wcześniejszych przypadkach pandemii wirusy grypy potrzebowały ponad sześciu miesięcy, żeby rozprzestrzenić się na taką skalę, jak nowy wirus A/H1N1 w ciągu mniej niż sześć tygodni – napisano w oświadczeniu.

    Jak poinformowała WHO, oznacza to, że niemal niemożliwe jest liczenie pojedynczych przypadków choroby, zwanej potocznie świńską grypą. Próby odnotowywania i zgłaszania każdego przypadku są „ogromnym marnotrawieniem środków” – podkreślił rzecznik WHO Gregory Hartl.

    Eksperci twierdzą, że w samych Stanach Zjednoczonych zainfekowanych jest co najmniej milion ludzi. WHO ocenia, że pandemia, ogłoszona 11 czerwca, jest „nie do powstrzymania”.

    Organizacja nie przedstawia danych dotyczących zwykłej sezonowej grypy, ale ocenia, że można ją wiązać nawet z 500 tys. zgonów rocznie na całym świecie.

  232. Inkwizytor powiedział/a

    Jeśli myslisz, że szczepienie przeciw świńskiej grypie będzie dobrowolne to się mylisz

  233. PL powiedział/a

    Bezczelność tej globalnej łobuzerii zapiera dech w piersiach. Świńska grypa nie jest wcale bardziej niebezpieczna, niż zwykła grypa.
    Ale łobuzeria chce wprowadzić obowiązkową eutanazję obywateli pod nazwą „szczepienia”.

  234. Inkwizytor powiedział/a

    Pierwsza część jest tutaj

  235. Rosomak powiedział/a

    Sześćdziesiąt parę lat temu też ludziom wmawiali, że idą tylko do łaźni wziąć prysznic, a praca uczyni z nich wolnych…i po kilku milionach istnień nie pozostało nic prócz pamięci.
    Niech więc dzisiaj nikogo nie dziwi („Nil admirari”), że nam współczesnym aż włos się jeży na głowie od zamieszczonych na blogu: http://grypa666.wordpress.com/
    wiadomości o grypie, szczepionkach, pojemnikach na trumny etc.

    Raczej nie ma już wątpliwości, że żyjemy w czasach ostatecznych, i że taka czy inna depopulacja jest nieunikniona.

    A więc Boże Jedyny i Prawdziwy, otocz nas swym Miłosierdziem i miej nas w swojej Opiece!

    P.S.
    Czy po tym wszystkim czego człowiek „dokonał” i wyrządził swojemu bliźniemu na tym świecie, i co z niego dziś uczynił warto jeszcze żyć?
    Myślę, że jednak warto.
    I dlatego trzeba robić wszystko co w naszej mocy, aby choć w mikro skali przynajmniej próbować zapobiegać każdemu nieszczęściu, jakie spotyka ludzkość.
    Nie możemy pozostać obojętni na to, co się wokół nas dzieje, bo może się zdarzyć, że pójdziemy jak barany na rzeź…
    A prawdopodobnie komuś od wieków baaardzo na tym zależy, przykładów w historii mamy aż nadto…

  236. Inkwizytor powiedział/a

    Pokolenie Dżej Pi Tu w Polsce to apostaci

    http://www.rp.pl/artykul/17,335422_Polska___czyli_kraj__tolerancji.html

  237. Nadzieja powiedział/a

    http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20090718&typ=my&id=my41.txt

Przepraszamy, możliwość dodawania komentarzy jest obecnie wyłączona.