Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Światowa Organizacja Zdrowia kontynuuje oszustwo

Posted by Marucha w dniu 2009-11-10 (wtorek)

Pytanie: czy wierzysz, czytelniku, w bezstronność organizacji WHO, która w przeważającej mierze jest utrzymywana przez firmy farmaceutyczne? Jeśli tak, to nie czytaj dalej. Idź się zaszczep. Najlepiej na wszystko od razu.

A my pozostali popatrzmy sobie na kolejny dowód na to, jak owa organizacja jest zblatowana i skorumpowana.

WHO nadal bezczelnie oszukuje świat twierdząc, iż epidemia na Ukrainie jest epidemią “świńskiej grypy”, czyli wirusa A/H1N1 – mimo olbrzymich różnic zarówno w przebiegu choroby, jak i szybkości jej rozprzestrzeniania się.

WHO straciła resztki szacunku i uznania, jakie posiadała. Po miesiącach wciskania ludziom pseudonaukowych teorii, przeczących nieraz sobie nawzajem (zob. np. http://preventdisease.com/news/09/090809_swine_WHO_junk_science.shtml), przeszła teraz do drugiej fazy megaoszustwa: wmówić ludziom, iż groźna epidemia na Ukrainie to właśnie “świńska grypa”.

Wg. eksperta od chorób zaraźliwych, dr-a Donalda Lau Low, szanse iż ukraińska epidemia jest spowodowana wirusem A/H1N1, są nieskończenie małe. Ogromna zaraźliwość, jaką obserwujemy na Ukrainie, jest czymś niesłychanym w przypadku A/H1N1 i z prawodopobieństwem graniczącym z pewnością chodzi albo o zupełnie nowego wirusa, albo o nową rekombinację wirusów. Ponadto śmiertelność w przypadku “ukrainskiego wirusa”, ok. 0.5%, jest o całe lata świetlne większa, niż śmiertelność spowodowana przez A/H1N1. Dr Lau Low przypuszcza, iż WHO – z nieznanych jeszcze powodów – ukrywa i/lub manipuluje informacjami, jakie posiada.

To, czego nie wypada powiedzieć ekspertowi, wypada powiedzieć gajowemu. Powodem jest totalna korupcja WHO i jej uzależnienie od interesów koncernów farmaceutycznych. Tylko idiota może mniemać, iż prokurator opłacany przez mafię – albo  “organizacja zdrowia” opłacana przez producentów farmaceutyków – zachowa niezależność osądów i integralność. Nieważne, na co chorują Ukraińcy: mają dostać szczepionki na “świńską grypę” od Baxtera i Glaxo i za nie zapłacić, bo byznes jest dla farmakobandytów ważniejszy, niż życie ludzkie – zgodnie z kapitalistycznymi prawami maksymalizacji zysków.

Tymczasem liczba zachorowań u naszego wschodniego sąsiada przekroczyła milion. Ponad 50 tys. osób jest hospitalizowanych, a oficjalna liczba zgonów wynosiła wczoraj 174. Zaraz przedostała się również na Białoruś. Wydaje się być kwestią czasu, kiedy wejdzie na teren Polski.

WHO zapodało, iż “na wiele pytań nie znamy jeszcze odpowiedzi”.

My też czekamy na jedną odpowiedź: kiedy wreszcie skorumpowana i szkodliwa Światowa Organizacja Zdrowia zostanie rozwiązana, a jej szefowie zostaną skazani na śmierć przez powieszenie za próbę globalnego ludobójstwa.

Szczepienia są korzystne dla kasy producentów. Los tego dziecka jest nieistotny.

Szczepienia są korzystne dla kasy producentów. Los tego dziecka jest nieistotny.

Odpowiedzi: 47 to “Światowa Organizacja Zdrowia kontynuuje oszustwo”

  1. ztrewq powiedział/a

    Kim jest pan Donald Lau? Googlałem, guglałem i guglałem, ale wszędzie znajduję to samo, identyczne zdanie: “Infectious disease expert Dr. Donald Lau explained…” (z wyjątkiem google.scholar, gdzie nic nie wyskakuje). I nigdzie nie jest podane, skąd on jest, od czego jest ekspertem, gdzie pracuje, gdzie są namiary na niego, co jeszcze powiedział, jakie ma publikacje, jak policzył, że “The statistical probability of this being the same H1N1 virus are infinitesimally small..”

    Naprawdę jestem ciekaw, bo bo pierwsze, to strasznie mnie interesuje, jak on to prawdopodobieństwo policzył (skoro używa określenia “statistical probability”, rozumiem, że chodzi mu o konkretne wyliczenie — a nie o proste stwierdzenie “uważam to za mało prawdopodobne”). Po drugie, jest już taki jeden dość znany Donald Lau

    Byłbym bardzo wdzięczny za linka do strony Dra Donalda Lau!

    Czy nie przyszło Panu do głowy, że nie jest żadnym obowiązkiem posiadanie własnej strony www i że cała masa osób woli zająć się pracą zawodową, niż zaistnieć na Internecie? – admin.

  2. lopek powiedział/a

    Nie tylko WHO ale cały ONZ jest opanowany przez grandziarzy i służy im do ich niecnych celów wobec gojów na całej Ziemi!

  3. Rysio powiedział/a

    Oto pomnik przed gmachem ONZ w Nowym Jorku

    http://www.reformation.org/un-twisted-gun.jpg

    A jak suszenie zauważył Pan Bogdan na tym blogu “…Każdy człowiek (czy organizacja) który zabrania drugiemu człowiekowi posiadania broni jest wariatem…..”

  4. PL powiedział/a

    Czy nawet przy okazji dyskusji o czosnku albo skarpetkach też Rysio wyskoczy z propozycjami dawania broni do ręki psychopatom, wariatom, kryminalistom itp? A jak będzie z nieletnimi?

  5. PL powiedział/a

    Panie Ztrewq, dzięki Panu zrozumiałem wreszcie, iż globalne siły zła zorganizowały spisek przeciwko kryształowej Światowej Organizacji Zdrowia, przeciwko altruistycznym producentom szczepionek (którzy dokładają z własnej kieszeni, aby podnieść poziom zdrowia ludności), a nawet przeciwko uczciwym rządom, które sprawiedliwie i uczciwie kierują nami.

    Jest jasne, że żaden Donald Lau nie istnieje – a to, co obserwujemy gołymi oczami (czyli ogromne różnice w przebiegu świńskiej grypy i ukraińskiej epidemii) – to tylko złudzenie, spotęgowane socjotechnicznymi trickami powyżej wymienionych sił zła.

    Zaraz idę zaszczepić się na wszystko, co tylko możliwe. Będę również nakłaniał do tego swoich krewnych i znajomych.

  6. Przeclaw powiedział/a

    Najwiecej szczepien, juz od kolyski, nie pytajac o zdanie rodzicow /bo wiadomo ze zacofani/, aplikuje sie w jednym z wiekszych kraju swiata. Jest to kraj najbardziej postepowy z demokratycznych, a najbardziej demokratyczny z postepowych, dodatkowo bezinteresownie walczacy o pokoj na swiecie.
    Zgadnijcie dzieci, jak sie on nazywa ???

  7. Rysio powiedział/a

    PL z propozycjami dawania broni do ręki psychopatom, wariatom, kryminalistom to już dawno wyskoczyły rządy państw socjalistycznych. I tych ze wschodu i tych z zachodu.

    A co się tyczy nieletnich to jak najbardziej – wszystkie moje dzieciaki mają dostęp do broni.
    Zarówno białej jak i palnej.

    PL najważniejsze aby zacząć uczyć dzieci obsługiwać broń jak najwczesniej.


    http://www.youtube.com/watch?v=2moKnSVoklU&feature=related

  8. Rysio powiedział/a

    PL jeszcze jedna “nieletnia” strzelajaca – spcjalnie dla Ciebie.

  9. zerohero powiedział/a

    Panie Rysio. Te dzieci trzeba najpierw nauczyć JAK SIĘ UCZYĆ, JAK SAMODZIELNIE MYŚLEĆ, JAK ROZPOZNAWAĆ WROGA, JAK SIĘ ORGANIZOWAĆ, JAK BYĆ PRZYZWOITYM CZŁOWIEKIEM, JAK SIĘ NIE DAĆ WYKORZYSTYWAĆ, CO TO JEST WOLNOŚĆ…Sadzac po panskich opiniach na tym forum, to jedyne czego pan uczy swoje dzieci to karykatura wolności.

    Pan pod wpisem Maruchy na temat szczepień, jedyne co robisz to reklamujesz idee posiadania prywatnej broni dla samej broni. Tak jakby powazny temat nie istiał. Uzbrojone półmózgi z USA jak cieleta dają się szczepić, jak cielęta zadłużają się, jak cieleta akceptują patokrację, a gdy rzad ich przycisnie, to skocza sobie do nawzajem do oczu jak w Iraku, gdzie uzbrojone bandy z inpsiracji CIA wyzynały ludność w “wojnie domowej”.

    Ciekawe, ze tacy pseudolwonosciowcy maja prosty schemat: niskie podatki + prawo do broni. Jak ruszyc system bankowy, korporacje, kilka starych rodow…a tego juz “wolnosciowcy” nie zdradza, nie porusza. Dają nam “broń”, która możnym nie zagrozi.

  10. PL powiedział/a

    Świat Rysiów jest równie prosty, jak ich mózgi.

  11. ztrewq powiedział/a

    Jest jasne, że żaden Donald Lau nie istnieje

    No, i po co ten sarkazm? Przecież ja tylko uprzejmie pytam o źródła. Każdy sobie może napisać to, czy tamto, dlatego właśnie potrzebujemy źródeł. Konkretów. Jak Panu powiem, że według eksperta astrofizyka, profesora Donalda Ducka wszyscy umrzemy od uderzenia asteroidu, to też mi Pan ot tak uwierzy?

    A jeśli widać “gołym okiem”, to po co powoływać się na eksperta, którego nikt na oczy nie widział?

  12. Rysio powiedział/a

    ad 9
    Panie zerohero, myślę ze najlepiej naucza dzieci rodzice.
    I to zarówno jak rozpoznawać wroga, jak się organizować, jak być przyzwoitym człowiekiem i jak się nie dać wykorzystywać.
    Na pewno ostatnia instytucja do tego nadającą się jest Państwo i rzad i Ministerwtwo Edukacji Narodowej (czy co tam teraz w Polsce mamay).

    Ma Pan ten stan umysłu który podają wszyscy socjaliści ze bez ich nadludzkiej mądrości prości ludzie sobie nie poradzą i ze lepiej by było dla nich gdyby się podporządkowali Państwu i biurokracji która przecież chce dla nich jak najlepjej.

    A wolności to gdzie się Pan nauczył? W PRLu? W obecnej Polsce?
    Którego pisarza Pan uważa za największy autorytet w sprawie wolności?

    Niecierpliwie czekam na odpowiedź.

    Pisze Pan ze “….Uzbrojone półmózgi z USA jak cieleta dają się szczepić…….”
    Prosze Pana jest dokladnie odwrotnie to nieuzbrojone półmózgi z USA jak cieleta dają się szczepić.

    “……. jak cielęta zadłużają się,…….”
    Tak to prawda bardzo duzo moich znajomych z Polski sie pozadluzalo i wie Pan co jest niesamowicie ciekawe – wielu z nich pokonczylo studia Ekonomiczne na Uniwersytecie Warszawskim in na SGPiS.

    Pasuje tutaj ta scena kiedy to porucznika Klosa pyta się jakis’ tam Oberfhurer..

    Oberfhurer “Ile lat w Abwerze”?
    Klos “2 lata”.
    Oberfhurer “Wystarczy żeby zgłupieć”.

    Ile lat na socjalistycznym SGPIsie?
    4 lata.
    Wystarczy żeby zgłupieć.

    Mogę też Panu powiedzieć – co zauważyłem osobiście – ze im mniejsze wykształcenie ktoś ma z Polski tym większe prawdopodobieństwo ze ten ktos’ będzie kupował dom za gotówkę, nie używał kart kredytowych i nie zapożyczał się bezmyślnie w banku.

    Na koniec jeszcze raz bardzo uprzejmie Pana proszę aby podał mi Pan kilka nazwisk pisarzy polskich którzy według Pana najlepiej piszą i propagują sprawy wolności czlowieka.

  13. PL powiedział/a

    Ma Pan we wszystkim rację, panie Ztrewq.
    Epidemia na Ukrainie ma wszystkie cechy świńskiej grypy.
    WHO jest szacowną, uczciwą organizacją.
    Donalda Lau nikt nigdy na oczy nie widział, bo nie ma chyba własnej strony internetowej, co jest przecież obowiązkiem każdego człowieka. Nie ma strony – znaczy się nie ma człowieka. Natomiast Gajowy Marucha istnieje, bo ma stronę.

  14. PL powiedział/a

    Ja myślę, panie Rysiu, że problem wykształcenia rozwiążemy zapewniając szkolnej młodzieży darmowy i anonimowy dostęp do broni palnej oraz stosując na szeroką skalę leseferyzm w szkołach.

  15. Rysio powiedział/a

    PL alez oczywiscie ze nie.

    Problem wykształcenia rozwiążemy nie zapewniając szkolnej młodzieży darmowego i anonimowego dostępu do broni palnej oraz nie stosując na szeroką skalę leseferyzm w szkołach.

    PL a kogo ty polecasz jako najbardziej “wolnosciowego” polskiego pisarza?

  16. Rysio powiedział/a

    ad 10.

    Świat PL-ów jest równie skomplikowany, jak ich mózgi.

  17. Rysio powiedział/a

    ad 9.

    Panie zerohero napisał Pan “……Ciekawe, że tacy pseudolwonosciowcy mają prosty schemat: niskie podatki i prawo do broni……..”

    Czy chciał Pan przez to przekazać ze jezeli podatki są wysokie i nie ma dostepu do broni palnej to wtedy dopiero panuje powszechna wolność?

    A ile trzeba płacić podatków 50%, 75% czy może 100% żeby być wolnym człowiekiem?

    Przepraszam bardzo ale ile lat Pan byl na studiach?

  18. PL powiedział/a

    Pstrem… bzdrem…

  19. Rysio powiedział/a

    PL,

    Nie masz argumentów?
    Zabrakło Ci języka w gębie?
    Nie mozesz juz nic wyrzesać z siebie chlopie?

  20. ztrewq powiedział/a

    Donalda Lau nikt nigdy na oczy nie widział, bo nie ma chyba własnej strony internetowej, co jest przecież obowiązkiem każdego człowieka. Nie ma strony – znaczy się nie ma człowieka.

    Czy ja mówię że nie ma człowieka? Oczywiście, że jest. Tak samo jest jak ekspert-astrofizyk, profesor Donald Duck. Pan mi nie wierzy? Niech Pan wrzuci do Googla “Donald Duck”, zobaczy Pan, ile tam jest linków! (vide: dowód na to, że wirus grypy zawiera DNA).

    A poważnie: jeśli ktoś jest ekspertem od chorób zakaźnych, to musi mieć przynajmniej jakiś ślad swojej działalności w Internecie — prace naukowe, wcześniejsze wzmianki w pracach innych, strona WWW instytucji, w której jest zatrudniony. Jeśli się działa naukowo, jest się ekspertem w medycynie, to bardzo, bardzo, bardzo trudno tego uniknąć. Jeśli więc takich śladów nie ma (być może są, tylko ja ich nie potrafię odnaleźć), to wydaje mi się, że prostszym wyjaśnieniem jest to, że go ktoś wymyślił aby wesprzeć swoją argumentację.

    Ja nie mówię, że dr Donald Lau nie istnieje. Ja proszę chociaż o wskazanie mi instytucji, w której pracuje.

  21. PL powiedział/a

    Przecież uznałem już Pańskie racje.
    Istnienie dr-a Lau jest nieudowodnione.
    Podobnie, jak epidemia dżumy płucnej na Ukrainie.

  22. ztrewq powiedział/a

    Przecież uznałem już Pańskie racje.
    Istnienie dr-a Lau jest nieudowodnione.
    Podobnie, jak epidemia dżumy płucnej na Ukrainie.

    No dobrze, ale to nadal nie daje nam odpowiedzi na pytanie, czy na Ukrainie grasuje dżuma płucna, prawda? Bo brak “dowodu” (piszę w cudzysłowie, bo dowody to w matematyce) — to jeszcze nie jest zaprzeczenie.

    Innymi słowy, niczego nie obaliliśmy, niczego nie udowodniliśmy, poza jednym: podawanie niesprawdzonych źródeł jest bezproduktywnym biciem piany i do niczego sensownego nie prowadzi.

  23. Bogdan powiedział/a

    Te podobno “polmuzgi” ze sluzby medycznej stanu Nowy Yorku mialy sie obowiazkowo szczepic, albo wyleca z pracy i …
    50 % z nich odmowilo. Wtedy wszystkie te podobno “polmuzgi” ze sluzby medycznej stanu Nowy York otrzymaly listy, ze szczepienia nie sa obowiazkowe. Tak to jest tam gdzie maja bron jak chca.
    A jak to bylo w Polsce gdy ktos wprowadzil obowiazkowe szczepienia?
    Ja nie wentyl do upuszczania pary.
    Panie Rysiu,
    Prosze nie krytykowac Pana/Pani “PL” – bo oni zawsze maja racje, albo wpis bedzie blokowany.

  24. Bogdan powiedział/a

    Cytat –
    “Twój komentarz oczekuje na moderację” – czy ja tu uzylem jakichs brzydkich slow, czy cos w tym stylu?

  25. Telimena powiedział/a

    Szanowne Kolezanki i Szanowni Koledzy!
    Dr Donald Low istnieje i ma sie dobrze. Jest to jeden z najwiekszych mikrobiologow praktykujacych w Toronto !
    Nasz kolega mial racje ale tzw.spelling przysporzyl troche klopotow.Teraz sobie prosze szukac bo ja ide spac bo jest juz pozno.
    Nie dajmy sie zaszczepic i bronmy sie przed zaraza doslownie i w przenosni….
    Pozdrawiam.
    Jedzmy czosnek i pluczmy nosy codziennie rano odrobina soli rozpuszczona w przegotowanej wodzie a potem gardlo. Google: plukanie gardla i nosa…inkubacja bakterii w nosie to ok. 2 dni i nie pozwolmy na zaatakowanie drog oddechowych.

    Dr. Donald Low, medical director of Ontario’s public health laboratories and chief microbiologist at Mount Sinai.

  26. Telimena powiedział/a

    Od kiedy Pan Gajowy wprowadzil tzw. moderacje? czyz warto tu do Pana pisac skoro moderuje Pan jak za dawnych ‘dobrych’ czasow?
    nie podoba mi sie to …jestem troche rozczarowana i chyba troche zdegustowana…
    czy juz nawet i Pan …

  27. ateista powiedział/a

    “Bo brak “dowodu” (piszę w cudzysłowie, bo dowody to w matematyce)”
    Średnia śmiertelność tzw. świńskiej grypy – 0.01-0.03% (różnie, “znacznie mniej” niż sezonowa grypa, czyli 0.1%)
    Śmiertelność grypy na Ukrainie (zwanej przez władze tego kraju dżumą płucną)
    0.5% do 1%.
    Ciekawe, czy Szanowny Kolega Ztrewq pojmuje, jak wiele do tej dyskusji wnosi właśnie matematyka :)

  28. Marucha powiedział/a

    Re 26: Pani Telimeno, bardzo proszę… niech Pani zajrzy (na tym blogu) na stronę p.t. “Cenzura”. Tam jest wszystko wyjaśnione.

    Przy okazji dziękuję za poprawienie pisowni nazwiska dr-a Low. Zacytowałem je za innymi.
    Oczywiście sam znam naukowców, których mało interesuje obecność na Internecie – ale dowód znaleziony przez Panią obala wszelkie wątpliwości.

  29. ateista powiedział/a

    I jeszcze garść refleksji dr. Myrona Borysevycha:
    Five persons have died from the flue in Lviv, four men and one woman, says emergency hospital chief doctor Myron Borysevych.

    Two of the dead patients were in the 22-35 age group, with 2 others over 60. He diagnosed the disease as viral pneumonia.

    “We have sent the analyses to Kyiv. We don’t believe it’s the swine flue. Neither do we know what kind of pneumonia it is,
    Borysevych stressed.
    Szanownego Kolegę Ztrewq uprasza się o zaprzeczenie egzystencji rzeczonego doktora poprzez odnalezienie (lub jeszcze lepiej – nieodnalezienie) stosownych stron internetowych. Oczekujemy rychłej odpowiedzi, bo skoro Szanowny Kolega Ztrewq tak sobie gugla (google’a ?), że 200000 stron przegląda błyskawicznie i bez błędu, spodziewamy się, że i tym razem pójdzie mu to równie gładko, jak porycynowe wypróżnienie :)

  30. ztrewq powiedział/a

    @Ateista:

    Średnia śmiertelność tzw. świńskiej grypy – 0.01-0.03% (różnie, “znacznie mniej” niż sezonowa grypa, czyli 0.1%)

    Ależ ja się zgadzam, że śmiertelność świńskiej grypy jest niewielka.

    Nie do końca. Rachunek się nie zgadza. Po pierwsze, np. w Niemczech, przy całej olbrzymiej infrastrukturze medycznej i dostępności najnowszych technologii, śmiertelność wynosi 0.04% (16 śmierci, 40,000 prawdopodobnych infekcji). Oczywiście, do tego dochodzi olbrzymia zmienność między krajami: czy według Ciebie wykrywalność i terapia grypy na Ukrainie będzie taka sama, jak w Niemczech?

    Po drugie, rachunek obarczony jest gigantycznym błędem: nie wiadomo, ile osób przechodzi lekką infekcję H1N1, która nie jest odnotowana (a więc śmiertelność może być mniejsza), a ile z tych 40,000 to nie jest A(H1N1) (potwierdzonych jest tylko coś z 6000 – a więc śmiertelność może być większa), no i do tego dochodzi błąd statystyczny (w podanym przykładzie, 95% CI jest od 0.03 do 0.07).

    Po trzecie, w tym blogu podano inne liczby dla Ukrainy, 174 na milion, czyli śmiertelność 0.017%. Jeśli masz inne źródła, to chętnie przeczytam!

    Ja naprawdę nie wiem, jak to jest. Chciałbym wiedzieć. Ale pytam o źródła.

  31. Julka powiedział/a

    Ztrewq
    Pańskie rozumowanie jest z gruntu fałszywe:”biciem piany” nazywa bowiem wyprowadzanie logicznych wniosków z faktów, twierdzeń, przesłanek dlatego, że nazwisko autora(przytoczone inaczej wskutek lierowej omyłki) nie zostało znalezione w internecie (!).To nawet nie indukcja tylko manipulacja z pańskiej strony. Ciekawe czy i jak Pan weryfikuje codzienne newsy. Podejrzewam, że nijak, bo żródła tychże pochodzą od akuratnych, z którymi się Pan identyfikuje. Życzę udanych zaszczepień Panu i całej Pańskiej rodzinie!!!

  32. ateista powiedział/a

    “Po trzecie, w tym blogu podano inne liczby dla Ukrainy, 174 na milion, czyli śmiertelność 0.017%.”
    No właśnie, wielokrotny wzrost liczby przypadków w ciągu niespełna dziesięciu dni. I skąd taka zjadliwość tego wirusa akurat w Zachodniej Ukrainie?
    http://wiadomosci.onet.pl/2070354,12,1,1,item.html

  33. ztrewq powiedział/a

    Szanownego Kolegę Ztrewq uprasza się o zaprzeczenie egzystencji

    Ależ skąd, dziesięć sekund w googlu i znajomość cyrylicy umożliwia błyskawiczne odnalezienie źródła: http://zik.com.ua/ua/news/2009/10/29/202268. Surprize, suprize: w oryginale, Borysewicz mówi to, co ja — że nic nie wiadomo. Nie mówi “we don’t believe it’s swine flu”. Mówi, cytuję, «Аналізи направлені до Києва. Наразі не підтверджено жодного випадку вірусу Н1N1 (свинячий грип) і не встановлено, яка саме це пневмонія», – наголосив Борисевич. Czyli “nie potwierdzono żadnego przypadku H1N1 i nie zdecydowano, o jakie zapalenie płuc chodzi”. A nie potwierdzono, ponieważ, cytuję artykuł, “За його словами, вірусологічні дослідження триватимуть від тижня до двох. І не передбачено, що у Львові можуть проводитись такі дослідження, адже вони є дуже складними.”

    Czyli tak, jak pisałem — nic nie wiadomo, a wszystkie te historie to bicie piany. Zrozum, ja nie twierdzę, że to jest (albo nie jest) H1N1. Twierdzę, że sensacje z Bilda, Faktu albo bloga Gajowego Maruchy są niewiele warte bez lepszych informacji.

    Za to dzięki Tobie i Twojemu przykładowi, pięknie mogłem zademonstrować jak się cweli naiwniaków.

  34. ztrewq powiedział/a

    Pańskie rozumowanie jest z gruntu fałszywe:”biciem piany” nazywa bowiem wyprowadzanie logicznych wniosków z faktów, twierdzeń, przesłanek dlatego, że nazwisko autora(przytoczone inaczej wskutek lierowej omyłki) nie zostało znalezione w internecie (!).

    Nope. “Jest X” — powiedział ekspert Y. Są dwie możliwości: albo można niezależnie sprawdzić X (nie można, bo była mowa o statystycznym prawdopodobieństwie, a ja się chciałem dowiedzieć, jak je policzono), albo można zaufać ekspertowi Y. Otóż z zasady nie ufam anonimowym gostkom w internecie (jestem świadomy tego, że sam jestem anonimowym gostkiem w internecie), o ile nie uda mi się niezależnie zweryfikować źródeł. Tutaj się to nie powiodło, więc cały ten fragment jest o kant podłogi rozbić.

    Ciekawe czy i jak Pan weryfikuje codzienne newsy.

    Albo nie weryfikuję — i wtedy z zasady mam sceptyczną postawę, albo nie mam problemu z weryfikacją (w sensie, że znam źródło wypowiedzi — np. powiedziała to pani X, minister zdrowia, wtedy mogę conajwyżej dalej pytać: a skąd ona to wie?). Newsy biomedyczne, jeśli mnie interesują, z zasady weryfikuję za pomocą dostępnych mi narzędzi i literatury naukowej. Przyjmowanie bulszitu z Internetu na wiarę wydaje mi się skrajnie naiwne, czego zresztą dowiodło zestawienie tłumaczenia z oryginalną wypowiedzią Mirona Borysewicza. Skoro Pani taka łatwowierna, to może kupi pani ode mnie tanio nieruchomość w centrum Warszawy?

    Życzę udanych zaszczepień Panu i całej Pańskiej rodzinie!!!

    Dziękuję, jak na razie nie miewaliśmy żadnych problemów, ale na szczepienie H1N1 mam termin za dwa tygodnie, mam nadzieję, że zdążę.

  35. ztrewq powiedział/a

    Momencik, co się stało z wysłanym przeze mnie przed chwilą komentarzem o Mironie Borysewiczu? Porównałem tekst angielski z oryginałem i okazało się, że Miron Borysewicz wcale nie powiedział, że “We don’t believe it’s the swine flue”. Powiedział mniej więcej to, co ja — że nic nie wiadomo, że “na razie nie potwierdzono żadnego przypadku wirusa H1N1 (świńskiej grypy)”, bo dokładne testy trwają dwa tygodnie i nie można ich przeprowadzić we Lwowie. Tutaj źródło.

    Czyli jedyne, co pokazuje cytowana przez Pana Ateistę wypowiedź, to sposób, w jaki się cweli naiwniaków, którym nie chce się sprawdzać źródeł.

  36. ztrewq powiedział/a

    Ugh, kolejny raz wysłałem informację o Mironie Borysewiczu, i znowu nie pojawiła się — chyba przez użyte ze mnie wulgarne sformułowanie ze slangu więziennego, które można zamienić na “robienie w konia”.

    Otóż Miron Borysewicz nie powiedział “We don’t believe it’s swine flu”. Tłumaczenie oszukuje. Powiedział: “Na razie nie potwierdzono żadnego przypadku H1N1 (świńskiej grypy), i nie ustalono, o jaki rodzaj zapalenia płuc chodzi”, oraz że analizy trwają dwa tygodnie i nie można ich przeprowadzić we Lwowie. Tutaj źródło. Czyli mówił to, co ja z uporem maniaka powtarzam: że póki co, nic nie wiadomo.

    Poza jednym — w jaki sposób się cw… przepraszam, robi w konia naiwniaków bezkrytycznie podchodzących do każdej bredni z Internetu.

  37. ztrewq powiedział/a

    Ostatnia próba wysłania czegoś o Mironie Borysewiczu — z niewiadomych powodów, moje komentarze nie pojawiają się na blogu. Słowa Borysewicza przekręcono w tłumaczeniu, nie powiedział “We don’t believe it’s the swine flue.”. Powiedział to, co ja, tzn. że nic nie wiadomo: Analizy w drodze do Kijowa, “nie ma żadnego potwierdzonego przypadku H1N1 (świńskiej grypy) i nie ustalono, o jakie zapalenie płuc chodzi”, analizy potrwają dwa tygodnie i nie można ich przeprowadzić we Lwowie.

    Porównanie przekręconego tłumaczenia z oryginalnym niusem (źródło) pokazuje tylko, jak się robi w konia naiwniaków w Internecie.

  38. PL powiedział/a

    Może Pan KONKRETNIE powie, Ztrewq, gdzie miały miejsce istotne przekłamania? Bo na razie to czepia się Pan (i to raczej bez powodzenia) zupełnie drugorzędnych szczegółów, nie zmieniających ani na jotę wymowy całości.

  39. Marucha powiedział/a

    Panskie komentarze ukazały się, nie ma o co robić rabanu – odsyłam do strony tego blogu zatytułowanej “Cenzura”, na którą można wejść wybierając odpowiednią zakladkę u góry.

    Wracając do tematu: bije Pan mnóstwo piany; wynika z tego niewiele, czego byśmy i tak nie wiedzieli (jak np. ostrożność w cytowaniu źródeł). Nie udowodnił Pan żadnego przekłamania, które w istotny sposób mogło by rzutować na sens i wymowę moich artykułów. Nie miał Pan racji w żadnym ważnym punkcie. Nic nie wynika również z poprawki w tłumaczeniu z ukraińskiego na angielski – ponieważ samo ministerstwo zdrowia Ukrainy stwierdziło, iż zaraza jest dżumą płucną a nie “świńską grypą”.

    Jeśli wierzy Pan w “spontaniczne” pojawienie się wirusa H1N1 czy “ukraińskiej zarazy”, to zapewne wierzy Pan również w krasnoludki i Babę Jagę, mimo wielce krytycznego podejścia do źródeł, którym się Pan chlubi.

  40. Kimono F. powiedział/a

    Cóś mi się widzi, że gajowy Marucha swymi artykułami bruździ panu Xtrewq (albo jego rodzinie) w interesach, stąd też taki zapał tego pana w dzieleniu włosa na czworo.
    Jakie to mogą być interesy, niech każdy zgadnie.

  41. Kimono F. powiedział/a

    Pisze Xtrewq “Porównanie przekręconego tłumaczenia z oryginalnym niusem (źródło) pokazuje tylko, jak się robi w konia naiwniaków w Internecie”.

    Wydaje mi się, że prześledzenie wypowiedzi Xtrewqa daje jeszcze lepszy wgląd w to, jak się usiłuje zdyskredytować niezależne źródła informacji.

    Panie Xtrewq, idź Pan szukać naiwniaków gdzie indziej.

  42. Rysio powiedział/a

    (… wywalono…)
    Niech Pan nie nadużywa mojej cierpliwości, panie Rysiu – admin

  43. ztrewq powiedział/a

    @Gajowy:

    Panskie komentarze ukazały się, nie ma o co robić rabanu – odsyłam do strony tego blogu zatytułowanej “Cenzura”, na którą można wejść wybierając odpowiednią zakladkę u góry.

    Dziękuję za wyjaśnienie i przepraszam za spam.

    Nie udowodnił Pan żadnego przekłamania, które w istotny sposób mogło by rzutować na sens i wymowę moich artykułów.Nie miał Pan racji w żadnym ważnym punkcie.

    Hm, skoro tak, to dlaczego wszyscy się tak na mnie rzucają, nawet uciekając się do osobistych wycieczek i oszczerstw? A swoją drogą, dowiedział się już Pan, czy w wirusach grypy jest DNA?

    Jeśli wierzy Pan w “spontaniczne” pojawienie się wirusa H1N1 czy “ukraińskiej zarazy”, to zapewne wierzy Pan również

    …w duże zdolności ewolucyjne wirusa grypy, owszem.

    @Kimono: pomyśl chwilę, skąd wziął się mój nick. To nie jest trudne! Poza tym, bardzo dziękuję. Kolejny dowód na to, że jeśli ktoś śmie wyrazić chociażby wątpliwość, nawet nie wyrażając żadnych odmiennych poglądów! — to od razu zarzuca mu się, że jest w spisku, zmowie, i w kieszeni wiadomo kogo w wiadomo jakim młynie.

    Panie Xtrewq, idź Pan szukać naiwniaków gdzie indziej.

    Och, nie, tutaj znalazłem ich dość, żeby mi dostarczyli ciekawych linków.

    @dyskredytacja:
    Po pierwsze, nie “niezależne źródła informacji”, tylko “źródła niesprawdzonych, przekręconych informacji”. Po drugie, nie “chcę zdyskredytować”, tylko zbieram materiały do lulzów. Na razie hitem dnia jest DNA wirusa grypy, ale i Donald Lau od fortune cookies jest niezły.

  44. Marucha powiedział/a

    Już Pan skończył?
    Bardzo dziękuję za tak istotne poprawki, jak nazwiska Lau na Low. To zupełnie unieważnia treść artykułu.

    Jeśli chodzi o źródła przekręconych… ba, co ja mówię, nie przekręconych, ale celowo przekłamanych informacji – to jak na razie bezkonkurencyjna jest “prasa międzynarodowa”, zwana ongiś po prostu żydowską, którą Pan wydaje się darzyć zaufaniem. Szczególnie zaś “Gazetę Wyborczą”, co można wywnioskować nie tylko z panskiego blogu, ale i z sensu pańskich wypowiedzi.

    Dziwna rzecz, że owe “niesprawdzone” i “przekręcone” wiadomości z blogu Maruchy po kilku tygodniach albo i miesiącach trafiają do dzienników (np. “Rzeczpospolita”) czy do telewizji.

    Myślę, że powinien się Pan zaszczepić. Jest Pan tego wart. A naszą dyskusję zakończymy, ponieważ nie wnosi Pan do niej nic nowego, oprócz grubymi nićmi szytych prób dyskredytacji każdego, kto nie wierzy oficjalnym mediom.

    Poza tym my, naiwniacy, źle się czujemy w towarzystwie oświeconych gazetowowyborczych.

  45. Rysio powiedział/a

    ad 42. Panie administratorze jeżeli za bardzo przegiąłem to przepraszam.
    Prosze sie zastanowic’ nad cytatem

    “źdźbło widzicie u innych a belki w swoim oku nie.”

  46. Cham Wiejski powiedział/a

    Może i my jesteśmy naiwni, ale nie na tyle naiwni, aby dać się zbić z tropu byle dupkowi Ztrewq.
    Powiem tylko, że chciałbym, aby w “normalnej” prasie było tak mało błędów rzeczowych, jak na tej witrynie.

  47. Polskie Forum powiedział/a

    http://www.glaukopis.pl/pdf/7-8/Glaukopis_7-8_Artykuly.pdf

    Jeśli chodzi o pochodzenie Słowian, to podaję ciekawy artykuł. Mówi on, że Słowianie obejmują dwa ludy znane z czasów starożytnych – Sarmatów i Scytów. Zdaniem autora przed kryzysem cywilizacji związanym upadkiem Zachodniego Rzymu na ziemiach Słowian Wschodnich przebywali Scytowie, na na ziemiach Słowian Zachodnich – Sarmaci. Oba ludy blisko spokrewnione, więc objęcie ich wspólnym pojęciem Słowian jest jak najbardziej uzasadnione. W okresie zamieszania związanego z upadkiem Rzymu Zachodniego o ziemiach Scytów i Sarmatów było cicho. Później, gdy cywilizacja jakoś się otrząsnęła i znów ludzie piśmienni zwrócili uwagę na słowiańskie obszary, ludzi je zamieszkujących nazywano już Słowianami. Ponieważ w okresie 2 stuleci nie mogło dojść tutaj do żadnych rewolucyjnych zmian, więc Scytowie to muszą być Słowianie Wschodni, a Sarmaci – to Słowianie Zachodni.

Można używać typowych tagów HTML, np. wytłuszczenie, kursywa, itp.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s