Przemyślenia Pana Prezydenta
Opublikował/a Marucha w dniu 2009-11-12 (czwartek)
Prezydent Lech Kaczyński pytany w radiowej „Trójce” dlaczego aż jedna trzecia Polaków uważa, że Polska nie jest niepodległym krajem, powiedział: “Polacy mylą zagrożenia z faktami”.
Fakty zaś są takie, że ok. 70% praw obowiązujących w Polsce powstaje poza granicami naszego kraju. Fakty są takie, że rząd nie może podjąć żadnych kroków odnośnie wspomagania gospodarki, gdyż byle skorumpowany urzędnik brukselski może mu tego zakazać. Fakty są takie, że rolnik nie może uregulować zatapiającego mu gospodarstwo potoku górskiego, jeśli Unia mu na to nie zezwoli. I to się nazywa “niepodległość”.
Jego zdaniem, Polska stoi przed dwoma rodzajami zagrożeń. Pierwsze z nich to sytuacja, w której UE zacznie ewoluować od sojuszu 27 państw w kierunku mocarstwa dwóch, trzech państw, w którym reszta stanowi tylko wypełniacz.
“Coś takiego nie jest abstrakcją, to może nastąpić przy pewnej interpretacji traktatu i pewnych postawach politycznych. To jest jednak tylko zagrożeniem, a nie rzeczywistością” – zaznaczył Prezydent RP.
Pan Prezydent rżnie głupa. Ewolucja Unii w opisanym przez niego kierunku ma miejsce od połowy lat 90-tych i trwa w najlepsze, czego dowodem jest zupełnie inne traktowanie np. Niemców i Polaków gdy chodziło o ratowanie stoczni.
Drugim, według niego, zagrożeniem dla Polski jest sytuacja na rynku energetycznym. “Ten rynek jest determinowany przez politykę. To powoduje, że Polska wciąż uchodzi za bardzo łakomy kąsek do odzyskania wpływów” – podkreślił.
Zapewne dla obrony polskich interesów wyprzedano polską energetykę w obce ręce?
Lech Kaczyński przyznał, że kiedyś uważał, że jak Polska będzie w NATO i UE to takich zagrożeń nie będzie. “Otóż jesteśmy w NATO, jesteśmy w UE. Jest to wielki sukces Polski, ale te zagrożenia nadal są” – dodał.
Durna polska szlachta też uważała zagarnięcie Polski przez Rosję za “wielki sukces” na drodze ochrony swych “prastarych przywilejów”… dopóki nie dostali nahajami po dupach.
Prezydent powiedział także, że widzi konieczność wprowadzenia takich rozwiązań w polskim prawie, które umożliwiłyby Trybunałowi Konstytucyjnemu badanie unijnych przepisów. “Należy przyjąć, że prawo europejskie obowiązuje z mocy i woli polskich organów państwowych” – podsumował.
“Badać” przepisy unijne i gawędzić na ich temat to sobie każdy może aż do upadłego. Gajowy Marucha też je bada, jak potrafi – tylko nie wynikają z tego żadne skutki prawne.




Wojwit powiedział/a
A czego się spodziewać po kimś, kto zapala z rabinem Schuldrichem menorę w Pałacu Prezydenckim (chyba Pałacu Namiestnikowskim?)w Warszawie, stolicy POLSKI i hasa po pałacowych pawimentach grając z tymże rabinem w jakieś żydowskie chanukowe gry? Czego się spodziewać po kimś, kto do dziś nie chce publicznie ujawnić swej narodowości? Wreszcie, czego się spodziewać po kimś, kto podpisał “lesbonę”, kiedy zrządzeniem Bożej Opatrzności danej nam na znak, nawet pióro nie chciało tego aktu zdrady Polski i Narodu Polskiego?
Panie Gajowy, myślę że Polacy w końcu zaczynają mądrzeć. Niestety jak zwykle – po szkodzie…
NOTOPOLEJ powiedział/a
Doputy dopoki Polacy nie przestana wyrazac akceptacji i manifestowac szacunek i czesc tym smieciom i chazarskim parchom poprzez oddawanie honorow i zwroty typu pan prezydent, pan premier, wysoki sad itp. , Narod Polski bedzie szargany po blocie i obdzierany na zywca ze skory.
Jak sie daje to sie kraje! Frajerow trzeba kroic!
Chazarskie scierwo juz prawie tysiac lat robi Polakow w ch…
bezkarnie i tyle z tego, ze przed i po szkodzie durnota i mongolizm.
Tytulowanie koczowniczych okupantow, zbirow, sprzedajnych alfonsow i bandziorow swiadczy o calkowitym poddanstwie i strachobzdzilstwie Polakow przed “nikim”!, doslownie malej
grupie zdemoralizowanych szczurow rynsztokowych
NOTOPOLEJ powiedział/a
Slusznie czy nie, czasami warto wyjsc z “pudelka” i zobaczyc jak nas inni “maluja”
70% swiatowego koczownictwa zostala wychodowana na terenie RP i rozlazla sie jak zaraza na zgube ludzkosci!
Miedzy Bogiem a prawda jak by ktos chcial obwiniac Polakow za wszystkie nieszczescia tego swiata to moglby miec duze poparcie i stworzyc nie mala koalicje!
Niejaki pejs Jeremi Michał Korybut Wiśniowiecki honorowany przez Polakow najwyzszymi godnosciami a jego syn wybrany nawet na krola Polski topil Ukraine we krwi tego narodu dla pieniedzy i zysku co musialo skonczyc sie tym czym sie skonczylo czyli zguba i calkowitym upadkiem RP!!!
“tu sie sprzedaje, tu sie kupuje, odejc chamie bo cie opluje!”
Wstretna niemiecka propaganda, ze to niby Polacy nie walcza z plaga szczorow ktore pozniej roznosza chorobska po swiecie:
http://judicial-inc.biz/82great_jewish_immigration.htm
NOTOPOLEJ powiedział/a
http://pl.wikipedia.org/wiki/Jeremi_Wi%C5%9Bniowiecki
Chazarska bandycka swinia wyzyskujaca slowianski narod ukrainski na konto slowianskiego narodu polskiego rujnujac jeden i drugi!
Wojwit powiedział/a
@NOTOPOLEJ
Przybliż, proszę, gdzie jest tam napisane o żydowskich korzeniach Wiśniowieckich? Jedyne, do czego mogę się “przyczepić”, to trzy krzyże w herbie. Kiedyś czytałem, że krzyż (krzyże) w herbach miewali przechrzczeni, ale przecież nie zostawało się przechrztą z prawosławia tylko z jewrejstwa. Chyba że wtedy było inaczej. Jeżeli się mylę, proszę napisać, ale tam innych dowodów nie zauwazyłem.
Przeclaw powiedział/a
Panie Marucha,
Z opinia panska o tym co powiedzial Kaczynski mozna sie zgodzic, ale w zadnym wypadku z dygresja j.n..
Pisze Pan “Durna polska szlachta uwazala zagarniecie Polski za sukces…”. Otoz powinien Pan postudiowac troszke, jak naprawde to bylo. O co w ogole Panu chodzi? Czy o poparcie dla Konfederacji Targowickiej? Jesli tak, to jaki procent szlachty ja poparl? niech Pan to napisze, bo ja nie wiem. To bylo jeszcze przed II rozbiorem i wcale nie oznaczalo zagarniecia Polski przez Rosje, a raczej odwrotnie zahamowanie grozacych rozbiorow. Pod drugie Rosja nie zagarnela Polski, cale dawne ziemie etnicznie polskie zostaly zagarniete przez Prusy i Austrie, az do Bugu, Sanu i dalej na wschod. Protektorat Rosji nad Krolestwem Polskim, to sprawa pozniejsza i to tez nie bylo zagarniecie.
Szlachta byla, zwlaszcza srednia, ale tez zagrodowa wybitnie patriotyczna i wcale nie taka glupia jak sie Panu wydaje. Gorzej bylo z arystokracja, a takze jej klientami czyli golota – szlachta bezrolna. Wynaturzenia dawnego ustroju Polski byly wynikiem traktatu 3 cz.orlow, a nie dazen szlachty.
Rysio powiedział/a
Pan Gajowy Marucha od (czasu do czasu) pisze bardzo madrze. :)
“…..Durna polska szlachta też uważała zagarnięcie Polski przez Rosję za “wielki sukces” na drodze ochrony swych “prastarych przywilejów”… dopóki nie dostali nahajami po dupach….”
Warto też przeczytać Uniwersał Połaniecki i Deklarację Niepodległości USA – jednocześnie porównując oba dokumenty.
Marucha powiedział/a
Faktem jest, o którym czytałem (może odszukam, gdzie…), iż polska szlachta w wielkim procencie wyraziła zadowolenie z aneksji ich ziem przez Rosję – mając nadzieję, iż caryca Katarzyna zaroszczy się (jako silny władca) o ich przywileje.
Przypomnę krótko, iż tzw “Sejm Rozbiorowy” z 1773 r. zostaje zwołany celem zatwierdzenia rozbioru ziem polskich
Szlachta bez protestów składa przysięgę na wierność nowym władzom, wiele posłów jest bowiem wcześniej przez nie przekupiona, toteż nie waha się podpisać haniebnego dokumentu
Tylko nieliczni posłowie występują odważnie i patriotycznie w obronie Polski, m.in. Tadeusz Rejtan. To jednak za mało: w sejmie uchwały zapadają większością głosów, nie liczy się liberum veto.
Przeclaw powiedział/a
1.Po pierwsze sam fakt sejmu po I rozbiorze to za malo do tej opinii.
2.Rosja przejela tylko okolice Witebska, nikly procent terenow Rzeczpospolitej i to odleglych od centrum.
3.Sam Pan widzi, ze w tym wypadku liberum veto bylo by uniemozliwilo ta zatwierdzenie, wiec w tym rozumowaniu cos nie gra.
4.Trudno na podstawie tego faktu wyciagnac wniosek, ze szlachta aprobowala rozbiory, zwlaszcza ze to wydarzenie poprzedzone bylo 5-letnia walka powstancow barskich, z duzym poswieceniem, ktorzy mieli wielkie poparcie w masach szlacheckich. Jest to zreszta tylko drobny fragment procesu rozbiorowego.
Marucha powiedział/a
Nie napisałem, że cała szlachta aprobowała rozbiory. Była to jednak bardzo znaczna jej część. I to jest fakt. Polska skonała nie na polu walki, ale w smrodzie zdrady i obojętności. Jak teraz.
Jacek powiedział/a
ad Przeclaw #6 i 9:
ma Pan racje, mamy za soba, i sami do nich nalezymy, pokolenia Polakow karmionych ustawicznie i przy kazdej okazji deprecjacja historii Polski i przeszlych pokolen Polakow.
Prawda jest taka, ze jezeli w Polsce istnial i istnieje etos patryjotyczny to jest on szlachecki, jezeli istnialy i istnieja aspiracje do budowy kultury, a osmielilbym sie powiedziec dzisiaj cywilizacji polskiej- tego nasza kondycja wymaga, to byly to i sa aspiracje szlacheckie. Awans spoleczny Polaka to awans na wzor szlachecki nawet u chlopa czy najmity ( w co sie wlacza “robotnikow’ i “inteligentow”)jezeli taki nie jest to jest to awans tow (mozna tu wstawic dowolny tytul,np prof. dr. hab. – czesty)szmaciaka.
Wlasnie na podstawie etosu szlacheckiego byly zbudowane wybitne osiagnicia miedzywojnia i obrona Ojczyzny w czasie 2 wojny. To ten etos pozwolil Polsce przetrwac i pozwoli Jej przetrwac i odrodzic sie po obecnym upadku, spowodowanym wlasnie zagluszeniem w Polakach etosu szlacheckiego. Nie bylo i nie ma zadnej innej sily czy patryjotycznej spojni narodu, od wojow mieszkowych do chlopcow w zadymach stanu wojny z narodemm, jak poczucie narodowe ucielesnione w etosie szlacheckim, etosie szlachetnej sluzby Narodowi i Ojczyznie.
To ze wzgledu na jej gleboki bo katolicki patryjotyzm szlachta polska i jej kultura byly zawsze zaklamywane i wysmiewane przez wrogow Polski, a najbardziej przez Jej odwiecznych i najbardziej zajadlych wrogow korzystajacych z polskiej gosciny.
Jacek powiedział/a
PS czy nie widac, ze to wlasnie szmaciacy nami rzadza?
lopek powiedział/a
Moje motto, które niebawem zostanie zrozumiane to:
NAJWIĘKSZYM PARADOKSEM KOŃCA XX WIEKU JEST TO, ŻE ABY UMOŻLIWIC WEJŚCIE KOMUNIZMOWI NA ZACHÓD EUROPY, TRZEBA BYŁO ZBURZYC MUR BERLIŃSKI!!!
Przeniesienie centrali malowania Europy na czerwono z Moskwy do Brukseli, było już tylko małym piwkiem.
Dla rozjaśnienia dodam, że obecnie w Europie mamy faszyzm, który jest pomostem do docelowego komunizmu!!!
Należy także pamiętac, że wspomniany komunizm jest budowany RÓWNOLEGLE na wszystkich kontynentach z czego cieszy się Napoleon Bonaparte, Stalin i Hitler jako protoplaści “integracji” Europy!!!
Przeclaw powiedział/a
Rozbiory Polski to chyba najbardziej zaklamany temat w naszej historii. Ok. 99% Polakow ma na ich temat zupelnie nieprawdziwe wyobrazenie. Przede wszystkim powszechnie mylony jest fakt zgody na protektorat rosyjski ze zgoda na rozbiory. Protektorat Rosji istnial tak czy owak i byl gwarancja przed rozbiorami, a nie odwrotnie. Polska mogla zrzucic protektorat rosyjski i byla do tego na dobrej drodze, ale tylko po wzmocnieniu wewnetrznym. To wzmocnienie nastepowalo w ramach tego protektoratu, natomiast jego obalenie przez sem 4-letni oznaczalo calkiem jawnie przyjecie duzo gorszego i bardziej upokarzajacego protektoratu Prus, a co wazniejsze bedacego kiepsko kamuflowana pulapka, ktora w ciagu kilku lat doprowadzila do katastrofy Polski.
#11,12.
Trudno nie zgodzic sie z tym co Pan napisal.
Marucha powiedział/a
Widzę, że zostanę zaliczony do tych, którzy (ani chybi pod wpływem wychowania) należą do ludzi deprecjonujących polskość i osiągnięcia Polski, czyli robiących na rękę naszym wrogom.
Zapewne największym osiągnięciem Polski jest stoczenie się w ciągu paru wieków z pozycji mocarstwa europejskiego na pozycję kopanego i lżonego przez byle łachudrę pachołka.
W tym samym czasie Rosja, z małego nieznaczącego wiele państewka urosła na supermocarstwo światowe.
166 powiedział/a
Do dzieła Panie Marucho!
Trzeba energiczniej wdrukowywać wszystkim młodym i starym, że są wartościowymi ludźmi, że w interesie każdego jest własne państwo, bo jeśli oddamy władze obcym, to ani emertur, ani wolności, ani własnych szkół mieć nie będziemy.
Przypomnieć, że wszystkie pokładane w unii nadzieje prysły – gdyby składkę wykorzystać bez pośrednictwa unii mielibyśmy to samo, może szybciej jeszcze, że to jest możliwe jak tylko pogonimy dotychczasowe elyty polityczne, a wybierzemy sobie nieuwikłanych, sprawnych i uczciwych.
Że powinniśmy mieć wpływ na obsadę sądów. Że sędziowie powinni być tak samo oceniani, jak wszyscy inni pracownicy, a wyroki powinny wydawać ławy przysięgłych, a nie pojedyńczy sędziowie. Że jakakolwiek korupcja w urzędach oznacza zakaz pełnienia funkcji nawet sprzątaczki w urzędach (wszystkich) i instytucjach finasowanych z pieniędzy publicznych.
Że urzędnicy i sędziowie będą odpowiedzialni całym majątkiem za podejmowane decyzje. Że nasze państwo można skonstruować całkiem inaczej, czego przykład mamy w 1919 roku, kiedy z trzech zaborów naszym przodkom udało się stworzyć państwo o niebywałym rozwoju. I to państwo nie potrzebowało żadnej unii, żeby uruchomić olbrzymie inwestycje.
NOTOPOLEJ powiedział/a
Fundamentem i gwarancja egzystencji kazdego panstwa jest jego zywiciel czyli Gospodarz czyli Rolnik.
To ta fundamentalna grupa spoleczna jest najwazniejsza. Cala reszta to banda cinkciarzy, spekulantow, oszustow i blaznow (nic nie ujmujac robotnikom) jak tylko probuje sie wywyzszyc, co niestety w Polsce jest przeklenstwem tego narodu.
To dzieki wsi trwaja narodowe tradycje, religia, obyczaje, unikalny charakter, godna egzystencja i poczucie dumnej, produktywnej przynaleznosci i racji bytu.
Jak czegos nas historia nauczyla to tego ze wszystkie inne warstwy spoleczne musza zyc w harmonni i szacunku do Gospodarzy czyli swoich zywicieli i obdarzac ich najwiekszym nalezytym szacunkiem bo inaczej biada, czego Polska niejednokrotnie doswiadczyla przez swoje warcholstwo i bandycki wyzysk tej pracowitej i szlachetnej grupy spolecznej.
Doszlo do tego ze warchol i najgorsze scierwo, marnujacy swoj nedzny zywot w zydowskich knajpach uzurpowal sobie status szlachetnego czlowieka czili szlachcica, a szlachetny czlowiek czili gospodarz i jego rodzina, ktora ten smietnik spoleczny miala, chcac nie chcac na swoim utrzymaniu, darzona byla pogarda i statusem najnizszej warstwy spolecznej!
Rozumny narod to narod gospodarny! Rozumny narod to narod ktory szanuje swoich gospodarzy i zywicieli!
Dlatego rolnik, gornik, rybak, ciesla, murarz byli sa i beda, bo musza byc! Cala reszta zadzierajacych nosa smierdzieli i pasozytow przychodzi i odchodzi jak plagi i choroby.
Przydatnosc spoleczna jakiegos zachlanego, sprzedajnego szlachciczyny lub magnacika z jego warcholskimi prawami i liberum veto jest taka sama jak przydatnosc szczurow w spichrzcu zbozowym.
To nie chlopi wybijali zeby innym chlopom zeby zmuszac ich do postow religijnych.
To nie chlopi sprowadzili Krzyzakow do Polski.
To nie chlopi najezdzali i mordowali innych chlopow tj chlopow pruskich az do calkowitego ich wymordowania.
To nie chlopi wyzyskiwali i przesladowali swoich slowianskich braci na Ukrainie.
To nie chlopi dokonywali zbojeckich najazdow i podjazdow.
To nie chlopi sprowadzali Vikingow, Sasow i inne scierwa zeby grabic, palic i mordowac Baltow i Pomorzanow.
To nie chlopi sprowadzili Szwedow.
To nie chlopi zdradzili i zrujnowali Polske, byli targowiczanami, dokonali rozbiorow !!!
TO CALA TA JE… SZLACHTA, MAGNATERIA i ZYDOBURZUAZYJNY PARCH BEZWARTOSCIOWYCH PASOZYTOW I SMIECI.
Niemcy pomimo przegranych prawie wszystkich wojen, ktore w wiekszosci sami zaczeli, maja sie doskonale przez ten jeden jedyny fakt:
SLOWO BAUER W NIEMCZECH BUDZI NATYCHMIASTOWY, NALEZYTY RESPEKT, SZACUNEK I WYWYZSZONY SLUSZNIE STATUS SPOLECZNY!
Polacy jak sie tego naucza to moze bedzie jeszcze jakas szansa, jak nie, to zasluzony im ch… w d… i kamieni kupe!
TAK NAM DOPOMUZ BOG
Marucha powiedział/a
Re 16:
Nic innego nie robię, jak staram się wtłaczać Polakom do głowy w miarę poprawny opis rzeczywistości.
Niestety, Polakom nie zależy na własnym państwie ani na tym, by mogli się sami rządzić we własnym domu. Wystarczają im trywialne atrybuty polskości, jak biało-czerwone szaliki na meczach piłki nożnej oraz możność włożenia czegoś do garnka.
A jeśli coś nie gra w ich najbliższym otoczeniu, swoje pretensje kierują z reguły w zupełnie fałszywym kierunku. Najbardziej zaś nienawidzą tych, którzy mówią im prawdę. Budzą się wtedy, gdy ceny wódki i kaszanki zbyt rosną. Wszystkie polskie bunty po 1945 roku miały jako podstawową przyczynę wzrost cen.
Już paręset lat temu niejaki Piotr Skarga grzmiał z ambony na polskie wady narodowe, ostrzegał przed upadkiem Polski, wróżył czarną przyszłość. Od tamtej pory nic nie zmieniło się na lepsze, raczej na gorsze.
Nie pokładam w Polakach żadnej nadziei. Owszem, są jeszcze wśród nich piękne jednostki, są mądrzy ludzie, ale nie mają posłuchu wśród bezmyślnego, ogłupionego na własne życzenie pospólstwa.
Nadzieję możemy pokładać jedynie w Bogu, który – jeśli się tak Mu spodoba – może w każdej chwili zmienić bieg historii.
lopek powiedział/a
Panie Marucha, Polskę pozbawiono głowy w Katyniu i innych miejscach kaźni przez grandziarstwo, które posłużyło się niemieckim i rosyjskim narodem!!! Obecnie odradzająca się inteligencja polsaka jest linczowana medialnie, na pniu, przez grandziarskie media i grandziarskie “autorytety”!!!
Jak z tym skończyc bez pomocy Boga, doprawdy nie wiem. Jednak nic nie może wiecznie trwac a internert to za mało aby Polacy odzyskali świadomośc.
Marucha powiedział/a
Owszem, Polska poniosła ogromne straty, jeśli chodzi o najwartościowszą warstwę społeczną, patriotyczną inteligencję. Być może nie uda się już ich nadrobić. Rzeczywistość na to wskazuje.
Pozostaje już tylko Bóg.
Inspektor Lesny powiedział/a
Dotyczy: 166 (16)
Moim zdaniem, jest teraz na to zdecydowanie za pozno.
Nalezy tylko wychowywac mlode pokolenie, aby znalo historie i polskie zwyczaje oraz swa odrebnosc narodowa.
I mam jeszcze marzenie, ale takie to sie na ogol nie ziszczaja.
Mianiowicie nalezaloby opwiedziec naszym dzieciom, w jaki sposob zmarnowalismy szanse. Nie ubedzie nam od tego autorytetu, za to , byc moze uzbroi ich na przyszlosc.
Bylebysmy prawde O SOBIE powiedzieli, nie zwalajac wszystkiego na Zydow i komunistow.
A z nas robiac biale aniolki.
166 powiedział/a
Inspektorze!
Nie zmarnowaliśmy, tylko zostaliśmy pobici, podbici, zwyciężeni, jesteśmy w niewoli – iluzorycznej wolności – jesteśmy sterroryzowani i zastraszani.
Trzeba uczyć każdego od początku, że wolny naród to są Szawjcarzy, którzy decydują sami o swoim życiu, i mają obowiązek posiadania broni i obrony swojej ojczyzny.
Tymczasem nawet sensowni ludzie mają tak zamulony mózg, że nie dopuszczają możliwości posiadania broni przez wszystkich Polaków, którzy odbyli służbę wojskową. Ale jak pytam – przecież wielu ludzi SB, mafozi, gangsterzy, myśliwi, – ma broń w domu, to mózg im sie zapętla …
Takie pojęcia jak wybory w okręgach jednomadatowych, obowiązek posiadania broni, odpowiedzialność sędziów i urzedników za szkody, trzeba wszezie rozgłaszac jako OCZYWISTOŚĆ w Polsce, a każdego, kto sie z tym niezgadza ogłaszać jako zdrajcę, głupca, albo agenta obcego państwa.
Inspektor Lesny powiedział/a
Dotyczy: 166
Ja nie o tym. Wlasciwie cala Europa(swiat?) jest juz w niewoli.
Wszyscy juz uklady popodpisywali. Mocarstwa (Niemcy, Rosja) buduja na tym swoja polityke. NIkt nie pozwoli Polsce, teraz, jak juz wszystko gotowe, stroic fochow.
I zaznaczac odrebnosc.
Prosze sobie przypomniec, jak potraktowano Serbie, gdy tylko probowala sie bronic. I prosze sobie przypomniec, ze Serbia miala choc jednego przyjaciela-Rosje.
My nie mamy zadnego. Moim zdaniem tez z wlasnej winy, ale to odrebny temat.
166 powiedział/a
No to Inspektorze O CO MASZ PRETENSJE DO POLAKÓW?!!!
Inspektor Lesny powiedział/a
Dotyczy: 166
Bylbym glupi gdybym sie teraz obrazil. Nie po to sie tyle napisalem zeby to sie w guzik obrocilo.
Jeszcze raz:
Pretensje mam o to, ze stchorzyli i zleniwili sie jak byla mozliwosc, duza mozliwosc, mysle ze w latach 90-tych.
Druga, mniejsza (dlatego , ze byla konsekwencja poprzednich bledow)glosowanie za wejsciem do EU (bedzie mozna pojechac i zarobic!)
TE SPRAWY SA GOTOWE I ZALATWIONE, O TYCH TYLKO PAMIETAC!
A teraz chce, zeby nie pozwolili sie:
europeizowac
wynaradawiac
laicyzowac
zastepowac polska kulture innymi: ateizmem, zazydzaniem, obca historia.
Wszystkich Swietych-Halloween, Boze Narodzenie… itd.
Chce:
Aby przekazali resztki polskosci swym dziecim.
PS.Jesli cos jest niezrecznie i niejasno napisane to prosze pytac.
Julka powiedział/a
Fragment napisany tłustym drukiem przez pana/nią 166 jest podstawą, bo można było tworzyć społeczeństwo roztropne i normalność. Tak naprawdę nigdy żadnej wolności nie odzyskaliśmy, nastąpiło tylko przekazanie władzy od korytowych socjalistycznych do tzw. lyberalnych. Na kłamstwie nie zbuduje się nic prawdziwego. Solidarność była zrywem Polaków, którzy mieli nadzieję na lepsze. Co z tego, kiedy od początku była prowadzona przez sprzedajnego agenta-bolka wraz z unymi, którzy widzieli rozmaite interesy za wyjątkiem polskich. Bolek miał na względzie własne ego i interesy familii, więc samo już paktowanie “z władzą” było dlań nie lada splendorem. Polacy zostali perfidnie oszukani.Wkrótce sprytnie przejęto merdia, przyzwyczajeni do uzyskiwania informacji w dotychczasowy sposób, ludzie gapili się w telewizor, czytali polskojęzyczne “fakty prasowe” bezwiednie poddając się systematycznemu ogłupianiu. Czy można mieć do nich pretensje? Nie jest łatwo przyjąć do wiadomości, że szkoła demoralizuje a nie uczy, że ludzie którzy zapewniają o patriotyżmie kłamią etc. Ludzie prawi nie podejrzewają interlokutorów o kłamstwa dopóki sami się o tym nie przekonają. P.Inspektor twierdzi, że w latach 90 Polacy mogli coś zrobić. Praktycznie nie mogli, bo w Magdalence podpisane pakty skierowane były przeciwko nim w interesach korytowych. Ordynację wyborczą może zmienić sejm, a to przecież ludzie mający gwarancje trwania na stołkach. Dlatego stale oglądamy te same gęby traktujące posłowanie jako etat: dobrze płatny, bez odpowiedzialności, z dodatkowymi apanażami. Polska transformacja to oszustwo i złodziejstwo.
NOTOPOLEJ powiedział/a
Chłopi, ponosili największy ciężar obowiązków na rzecz książąt, szlachty, urzędników, patrycjuszy i kleru żerujących na ich pracy. W wyniku zwiększenia się liczby osób wykorzystujących chłopów, zwiększała się ilość danin narzucanych na najbiedniejszą część ludności. Na chłopów nakładano nowe podatki, cła i czynsze, zobowiązano ich także do odrabiania pańszczyzny.
Położenie chłopów pańszczyźnianych w Polsce szlacheckiej było bardzo niekorzystne.Problemy gospodarcze, częste nieurodzaje i nacisk panów feudalnych wpędzały chłopów w poddaństwo, które skutkowało kolejnymi zobowiązaniami i opłatami. W dobrach szlacheckich i dobrach królewskich (tzw. królewszczyznach) masowe rozmiary przybierało zbiegostwo chłopów.
Tak zwane ,,Stare Prawo,, było przez władców interpretowane dowolnie lub całkowicie ignorowane. Respektowane od stuleci prawa drwali, rybaków, myśliwych i rolników zostały uznane jako nieważne.
Szlachta nie przejawiała żadnego zainteresowania poprawą sytuacji chłopów, obawiając się utraty dotychczasowych przywilejów i korzyści.Przeciwko zmianom na lepsze był także kler. Wiara katolicka stanowiła główny rdzeń feudalizmu, a parafie kościelne organizowane były na wzór feudalny. Rzadko który klasztor mógł bowiem egzystować bez należących do niego kilku wiosek. Kościół utrzymywał się przeważnie z datków, handlu odpustami czy też dziesięciny.
Chłopi chcieli przede wszystkim odzyskać stare prawa i prowadzić godne i ludzkie życie. Ich żądania dotyczące zmniejszenia obciążeń i zniesienia poddaństwa nie przynosiły jednak żadnego skutku. Niezadowolenie chłopów potęgowało się przez dziesięciolecia, znajdując odzwierciedlenie w licznych zrywach.
W rejonie Podhala konflikty na linii chłopi-dwór, zaostrzało dodatkowo zachowanie dziedzica ziem Mikołaja Komorowskiego, któremu źródła pisane z epoki jak np. materiały z procesów chłopskich itp. przypisują prowokacyjne i lekceważące zachowanie wobec poddanych. Komorowski miał wg tych źródeł wprowadzić prawo pierwszej nocy (prawo pana feudalnego do spędzenia pierwszej nocy ze świeżo poślubioną żoną każdego ze swych poddanych) i szereg innych uciążliwych dla chłopów zarządzeń. Duży wpływ na rewolucyjne nastroje chłopów Podhala miało też trwające od 1648 r. powstanie Chmielnickiego na ruskich ziemiach Rzeczypospolitej.
Powstanie chłopskie pod wodzą Kostki-Napierskiego w 1651.
Za początek powstania datuje się 14 czerwca, kiedy grupka chłopów dowodzonych przez Kostkę-Napierskiego i Stanisława Łętowskiego zajęła warowny zamek w Czorsztynie, w którym znajdował się zaledwie jeden hajduk i arendarz dóbr, Żyd Salomon Włochowicz.
Po zajęciu Czorsztyna Napierski zaczął wysyłać agitatorów i rozsyłać swój uniwersał do chłopów polskich (niestety nie zachował się).
Zamek próbował odzyskać już 18 czerwca oddział 60 piechurów i 25 dragonów dowodzonych przez starostę dobczyckiego Michała Jordana. Wojska szlacheckie w obawie przed okrążeniem i z powodu odcięcia dróg zaopatrzenia przez chłopską dywersję, musiały jednak odstąpić od oblężenia zamku.
Kolejną próbę odbicia twierdzy podjęła 22 czerwca grupa ok. tysiąca piechoty i dragonów, w większości wojsk biskupa krakowskiego Piotra Gembickiego i tamtejszej szlachty. Oddziałem dowodził pułkownik Jarocki. Szacuje się, iż Napierski posiadał do swej dyspozycji jedynie dwudziestu kilku chłopów. Na mocy układów, 24 czerwca Czorsztyn został poddany, Napierski i Łętowski zostali pojmani, a załoga została puszczona wolno. Zamek został zrabowany przez dragonów. Po pewnym czasie pojmano trzeciego dowódcę powstania – rektora Marcina Radockiego. Przywódców doprowadzono do Krakowa i po krótkim procesie skazano. Napierski został skazany na nabicie na pal, Łętowski na ćwiartowanie, a Radocki na ścięcie. Wyrok wykonano. W obawie przed zamieszkami bądź napadem chłopów, egzekucji asystowało aż 11 chorągwi wojska.
Rysio powiedział/a
ad 22 166 powiedział “……… tak zamulony mózg, że nie dopuszczają możliwości posiadania broni przez wszystkich Polaków, którzy odbyli służbę wojskową………….”
166 zamulony mózg to ty masz. Broń powinni posiadać wszyscy Polacy bez żadnego wyjątku.
Wszyscy Polacy, a zwłaszcza Ci którzy nigdy żadnej służby wojskowej nie odbyli.
Zapamiętaj sobie ze żołnierze i armia to niewolnicy którym Master/Pan dał pozwolenie na bron.
Rysio powiedział/a
Jeszcze chciałbym dodać ze głosować powinni tylko obywatele którzy do lokali wyborczych przychodzili by z bronią i amunicja,.
Nikt bez posiadania broni palnej nie powininen być dopuszczony do glosowania.
W lokalu wyborczym pod ścianą powinni siedzieć politycy na których by się glosowalo.
Na pewno bardzo dobrze by wpłynął, na ich samopoczucie i przyszłe urzędowanie, przemarsz uzbrojonych po ze,by wyborcow.
Rysio powiedział/a
ad 17, i ad 27. Brawo Panie Notopolej – bardzo dobrze napisane.
Marucha powiedział/a
Myślę, że takie poglądy, jak Rysia, kompromitują skądinąd sensowne postulaty szerokiego dostępu do broni dla uczciwych obywateli.
Jacek powiedział/a
ad Marucha # 15:
Szanowny Gospodarzu, nikt powyzej nie analizowal Panskiego wychowania itd. i nie zaliczal do czegokowiek itd. i to nie tylko ze wzgledow grzecznosciowych, Pan jest tu gospodarzem, ale rowniez ze wzgledu na charakter spotkan jakie w Gajowce odbywamy.
Co tu robimy, w duzym stopniu czy chcemy tego czy nie, jezeli z sensem chcemy sie wypowiadac na temat Polakow i Polski, to budujemy wpsolne, polskie, rozumienie naszej polskiej kondycji, tak aby moglo ono byc uzyte w naszym postepowaniu jako Polakow. Pan, jako gospodarz, odgrywa tu role kluczowa, ktora jednoczesnie satnowi Panska zasadnicza legitymacje wobec uczestnikow, nie-gospodarzy, tego forum.
Powyzsze stwierdzenie odnosi sie oczywiscie do tych, ktorzy biora tutaj udzial w dyskusji w najlepiej pojetym interesie Polakow i Polski.
Przy okazji mozna zauwazyc, ze zarowno Pan jak i tak pojeci goscie, a czesto chyba domownicy Gajowki, w ten sposob dzalajac wypelniaja postulat szlacheckiego etosu, postulat bezinteresownej sluzby Narodowi i Ojczyznie.
W tym sensie kazdy stan Narodu Polskiego, ktory zdolny jest do bezinteresownej sluzby Naorodowi i Polsce sie nobilituje. W takiej nobilitacji wlasnie Polacy widza zasadnicze swiadectwo Polskosci.
Na tej podstawie jasno widzimy,ze grupy trzymajace obecnie Polakow za gardlo w Polsce to szmaciacy i odmawiamy im polskosci.
Dlatego haslo:
Wiwat wszyskie Stany!
musi nam teraz przyswiecac abysmy mogli dojsc do Wiwat Sejm, a potem wiwat Krol. Tylko w ten sposob odbudujemy Polske.
Rysio powiedział/a
ad 31.Panie Gajowy Marucha, z całym szacunkiem ale z Panem się nie zgadzam.
Co to znaczy sensowne?
To wyraz który nic nie znaczy.
Tak samo jak nic nie znaczy “odpowiedzialne posiadanie broni”.
Weźmy np. takiego Washingtona, Jeffersona, Adamsa, Madisona, Franklina i innych.
Było nie było, nie byli odpowiedzialnymi posiadaczami broni bo po zorganizowaniu pospolitego ruszenia (Militia) zaatakowali własne wojsko, własną armię, własnych urzędników, własny parlament, własnego krola.
Nazywamy to Rewolucja Amerykanska.
No i “pech” dla elit ze ci “buntownicy” te rewolucję wygrali.
A po wygraniu w 2gim dodatku do konstytucji USA umieścili zapis ze uzbrojone pospolite ruszenie jest niezbędne aby kraj był wolny (od tyranii rzadowej) i ze prawo posiadania i noszenia broni nie może być w żaden sposób ograniczone.
W Deklaracji Niepodległości pisze wyraźnie ze naród ma prawo obalić tyraniczny rzad. ( Obala sie rzad przy pomocy broni, nie przy pomocy kijów golfowych).
W 2gim dodatku nic nie napisano ze tylko porządni obywatele mogą nosić bron.
“Porzadny obywatel” to tez zwrot ktory nic nie znaczy.
Według Hitlera porządnymi obywatelami byli pracownicy GESTAPO.
Według Stalina porządnymi obywatelami byli pracownicy NKWD.
A na naszym podwórku porządnymi obywatelami byli pracownicy SĄ i U którzy przecież tak ciężko walczyli o utrwalenie władzy ludowej.
Wszyscy obywatele na wolności są, porządni – nieporządni siedzą w wiezieniach. Jeśli ktoś jest zagrożeniem dla społeczeństwa to powinien albo wisieć albo siedzieć w pierdlu.
A kto ma ustalać te sensowne przepisy o powszechnym dostępie do broni?
Urzędnicy państwowi? Biurokraci?
To przecież oni wymordowali miliony ludzi w XX wieku.
Powtarzam ze nie ma nic gorszego i bardziej niebezpiecznego jak bezgranicznie posłuszny rządowi urzędnik państwowy który samodzielnie i krytycznie nie potrafi myśleć i gdy zajdzie potrzeba nie potrafi zbuntować się przeciwko własnemu rzadowi.
Mogę tylko jeszcze dodać do mojego wpisu ad 29. ze aby politykom się nie nudziło to mogli by w czasie wyborów oglądać na ścianie ten króciutki film. ;)
Rysio powiedział/a
upss. A na naszym podwórku porządnymi obywatelami byli pracownicy SB i UB którzy przecież tak ciężko walczyli o utrwalenie władzy ludowej.
NOTOPOLEJ powiedział/a
Rysio ma wiele slusznosci w swoich racjach!
Tradycyjne, rozwazne myslenie w krytycznej sytuacji nie koniecnie jest dobre!
Trzeba przyznac ze pomysly Rysia sa orginalne, spontaniczne i niekonwencjonalne.
Mam przeczucie ze takie myslenie i dzialanie moze rozpi… ta garstke obrzezanych bandziorow przy korycie.
Wiecej takich Ryszardow i Polska bedzie odszczurzona bardzo szybko! Od samych Rysia pomyslow juz sr… po gaciach te zwyrodniale scierwa!
Jacek powiedział/a
ad Notopolej # 27:
Egzekucja Aleksandra Kostki-Napierskiego
Data: 18 lipca 1651
Aleksander Kostka-Napierski jest jedną z tych postaci historycznych, na których temat nie wiadomo zbyt wiele. Nie jest jasne, jak się naprawdę nazywał – raz podpisywał się jako Aleksander Leon Kostka, innym zaś razem jako Aleksander Leon Napierski. Podczas tortur – gdy wiedział, że długo już nie pożyje – zeznał, że nazywa się Szymon Bzowsk
Dalekie od oczywistości są też jego związki z ważnymi „aktorami” wydarzeń dziejących się w połowie XVII stulecia – np. z przywódcą powstania chłopskiego na Ukrainie, Bohdanem Chmielnickim, z królem szwedzkim, albo z księciem Siedmiogrodu Jerzym Rakoczym. Historycy Janusz Tazbir i Paweł Wieczorkiewicz są zdania, że Kostka-Napierski był agentem Chmielnickiego, który przy jego pomocy usiłował rozszerzyć bunt chłopów poza Ukrainę. Inni – np. Adam Kersten – są zdania, że na powiązania Kostki-Napierskiego ze wspomnianymi postaciami nie ma dowodów.
O Kostce-Napierskim (mimo wątpliwości co do jego prawdziwego imienia i nazwiska tak go się zwykle nazywa) z całą pewnością wiadomo jedno: pojawił się on nie bardzo wiadomo skąd w roku 1651 na Podhalu, przedstawiając się raz jako potomek rodu Kostków herbu Dąbrowa, a raz jako nieślubny syn króla Władysława IV Wazy. Twierdził, że został wysłany na Podhale przez samego króla Jana Kazimierza po to, by przeprowadzić tam zaciąg do wojska wśród chłopów i legitymował się w tym celu stosownym listem. List ten był – oczywiście – sfałszowany, ale nikt wówczas o tym nie wiedział. Dzięki owemu listowi Kostka-Napierski wkradł się w łaski podstarościego nowotarskiego Zdanowskiego i uzyskawszy gościnę w jego domu w Nowym Targu, zaczął wyprawiać się do okolicznych wsi – rzekomo w celu werbowania chłopów do królewskiego wojska.
Jednym mówił to, drugim tamto
Podhalańskim chłopom Kostka-Napierski nic jednak nie mówił o zaciągu na wojnę z Chmielnickim. Przeciwnie – dzielił się z nimi treścią listu od… samego Chmielnickiego, brzmiącą tak oto:
“Ja Bohdan Chmielnicki wiadomo czynię wszystkim poddanym Korony Polskiej (…), że pod moc i władzę naszą podbiwszy państwa tej Korony Polskiej, uwolnić was obiecuję od ciężarów i robocizny. Będziecie tylko na samych czynszach, jako ta szlachta, tylko żebyście nam wiary jako ruscy poddani dotrzymali, panów swoich żebyście opuszczali, przeciwko nim powstawali i do nas jako w największych kupach się gromadzili”.
Punkt zborny buntu: Czorsztyn
Z listem tym – być może również będącym falsyfikatem – Kostka-Napierski przez miesiąc krążył po podhalańskich wsiach, starając się zyskać jak najwięcej zwolenników planowanego powstania. Punktem zbornym rebelii miał być zamek w Czorsztynie, który Kostka-Napierski zajął 15 czerwca 1651 r. podstępem: skorzystał z tego, że załoga zamku wraz ze starostą Jerzym Platenbergiem wyruszyła pod Beresteczko, zaś pilnującym go kilku pachołkom przedstawił sfałszowane pismo od króla, w którym ten ostatni nakazał mu zajęcie zamku i zorganizowanie jego obrony.
List do biskupa
Rozgościwszy się na zamku czorsztyńskim Kostka-Napierski zaczął gromadzić zapasy żywności i uzbrojenia. Aby szybciej osiągnąć swój cel, napisał list do biskupa krakowskiego Piotra Gębickiego, któremu król Jan Kazimierz powierzył dowództwo nad wojskami stacjonującymi w Krakowie i w jego okolicach i poinformował go w nim, że zamek zajął „z polecenia króla”, a następnie upraszał o „kilka sztuk armat, aby mógł się czym bronić nieprzyjacielowi”.
Nie wiedział, co wie biskup
Listu tego Kostka-Napierski nigdy by nie napisał, gdy widział o jednym: biskup Gębicki – zaalarmowany przez podhalańskich proboszczów – znał prawdziwy powód jego pobytu w Czorsztynie. Reakcją biskupa na ów list było wysłanie pod Czorsztyn 80 żołnierzy pod dowództwem starosty dobczyckiego Michała Jordana z rozkazem pojmania buntownika. Rozkaz ten nie został jednak wykonany, gdyż na Podhalu rozeszły się wieści o agresywnych nastrojach wśród chłopstwa i wojskach Rakoczego, mających przyjść Kostce-Napierskiemu z odsieczą.
Pospolite ruszenie
Żadne wojska Rakoczego w Czorsztynie się jednak nie pojawiły. Jedynymi ludźmi, którzy pospieszyli z pomocą Kostce-Napierskiemu, była grupa górali, dzięki której załoga zamku wzrosła do około 50 osób. Aby pojmać Kostkę-Napierskiego i stłumić bunt w zarodku, biskup Piotr Gębicki zwołał pospolite ruszenie szlachty z całego województwa krakowskiego. 22 czerwca 1651 r. pod czorsztyńskim zamkiem pojawiło się przeszło 1000 zbrojnych. Jednak mimo olbrzymiej nierównowagi sił Kostka-Napierski nie zgodził się na kapitulację – wciąż liczył bowiem na odsiecz.
Trzydniowa bitwa
Bitwa o zamek czorsztyński trwała trzy dni. Chłopska załoga zamku broniła się wyjątkowo zaciekle. W końcowej fazie walk towarzysze Kostki-Napierskiego, którym skończyła się amunicja, przetapiali ołów z ram okiennych i wyrywali płyty z posadzek, by ciskać nimi w oblegających. Gdy jednak pojęli, że nie mają żadnych szans na obronę, postanowili ratować swe życie kosztem dowódcy. Trzeciego dnia bitwy, w zamian za obietnicę pozostania na wolności, pochwycili Kostkę-Napierskiego i związanego powrozem wydali go w ręce wojsk królewskich.
Bolesny koniec
Koniec Kostki- Napierskiego był bardzo bolesny: 18 lipca 1651 r. na wzgórzu Krzemionki pod Krakowem (obecnie jest to w dzielnicy Podgórze) na mocy wyroku krakowskiego sądu grodzkiego został on wbity na pal.
Ponieważ większość czytelników tego artykułu zna zapewne opis tego rodzaju egzekucji zawarty w powieści „Pan Wołodyjowski” Henryka Sienkiewicza, można darować sobie szczegółowe opisywanie, na czym dokładnie ona polegała. Warto może jednak wspomnieć o tym, że prawdziwie mistrzowskie wykonanie tego rodzaju kary polegało ponoć na tym, by pal wbił się skazańcowi dokładnie w odbyt i przeszedł przez jego układ pokarmowy, tak, by w możliwie jak najmniejszym stopniu uszkodzić jego organy wewnętrzne. Ktoś, kto został nawleczony na pal w taki właśnie sposób, mógł przeżyć nawet trzy doby – ani na chwilę nie tracąc w tym czasie świadomości.
Bartłomiej Kozłowski, 2008
Nota bene: za spadkobiercow “Kostki-Napierskigo” uwazali sie znani obroncy ludu polskiego spod znaku sierpa i mlota, i slusznie, jak na tym lud polski wyszedl wszyscy widzimy.
Jacek powiedział/a
ad Lopek # 13:
http://www.youtube.com/watch?v=7qcQ95d5G18
nalezy pamietac,ze ZSSR byl fiansowany z USA, i ze oddanie Polski i krajow osciennych Stalinowi nie bylo przypadkiem, ale przygotowniem do “konwergencji” ustrojow co jest nasza przyszloscia wg. Z. Brzezinskiego. Nie mozna sie wiec dziwic (znowu?) roli zburzenia muru w berlinie jako znaku tej konwergencji.
Wojwit powiedział/a
13 listopad 2009
Zrzuta na biedny Zachód
Jako że jesteśmy wyspą szczęśliwości w oceanie ujemnego PKB, Unia Europejska zażądała od nas odprowadzenia z tej racji wyższej składki do wspólnotowego skarbca.
W związku z tym, że nie poddaliśmy się kryzysowi musimy dopłacić ponad miliard złotych (dokładnie 1050 mln). Jak powiedziała radiu Zet, rzecznik ministerstwa finansów, Magda Kobos, “-jest to obligatoryjna decyzja Unii”. Jednym słowem nie mamy nic do gadania, skoro nam dobrze, to musimy się podzielić z ubogimi społeczeństwami Zachodu, bo mogło by im zabraknąć kasy na projekty typu “Szkółka onanistów”.
Minister Jacek Rostowski na poczet wyższej składki blokuje 800 milionów złotych z rezerwy na unijne programy. Powiadomił o tym minister Elżbietę Bieńkowską w piśmie z 12 listopada do którego dotarło Radio ZET. Żadne jednak programy nie będą zagrożone.
W piątek po południu Resort Rozwoju Regionalnego odpowiada, że pieniądze, które ma zagwarantowane w budżecie na wszystkie programy wystarczą.
——————————————————————————–
Na wymuszone przez Unię podwyżki powinni się też szykować kierowcy. W Polsce płaci się obecnie najniższe ubezpieczenie OC a to się biurokratom nie może podobać.
Duża konkurencja na rynku sprawiła, że w czasie gdy Polak płacił za OC średnio 100 euro rocznie, Niemiec musiał na to samo ubezpieczenie wydać 250 euro, Austriak ponad 300 euro, a mieszkaniec Luksemburga – aż 400 euro. Wkrótce jednak cena polskich polis dorówna średniej europejskiej. I stanie się to stosunkowo szybko. – Doświadczenia innych krajów pokazują, że wzrost nie będzie powolny, lecz skokowy – mówi Michał Kwieciński, prezes Liberty Direct.
konserwa
Za: http://konservat.cba.pl/arty/art0252.php
Rysio powiedział/a
ad 35. :)
Zawsze gdy zbliża się głosowanie w USA to czytam Manifest Komunistyczny
a potem głosuje tylko na tych polityków którzy są za całkowitym dostępem do broni i którzy są przeciwni punktom Manifestu Komunistycznego który zamieszczam ponizej.
1. Wywłaszczenie własności ziemskiej i użycie renty gruntowej na wydatki państwowe.
2. Wysoki podatek progresywny.
3. Zniesienie prawa dziedziczenia.
4. Konfiskata własności wszystkich emigrantów i buntowników.
5. Centralizacja kredytów w rękach państwa za pomocą banku narodowego o kapitale państwowym i o wyłącznym monopolu.
6. Centralizacja środków transportu w rękach państwa.
7. Zwiększenie liczby fabryk państwowych, narzędzi produkcji, wzięcie pod uprawę i ulepszenie gruntów według jednolitego planu.
8. Jednaki przymus pracy dla wszystkich, utworzenie armii przemysłowych, zwłaszcza w rolnictwie.
9. Zespolenie rolnictwa z przemysłem, działanie w kierunku stopniowego usunięcia przeciwieństw2 pomiędzy miastem a wsią.
10. Społeczne bezpłatne wychowanie wszystkich dzieci. Zniesienie pracy fabrycznej dzieci w jej dzisiejszej postaci. Połączenie wychowania z produkcją materialną itd.
gosc po raz pierwszy powiedział/a
wiele zlego w historii polski zawdzieczamy temu ze moznowladcy to po dzisiejszemu kosmopolici . chlopstwo nie posiadajace zadnych praw to de facto tez nie byli w owych czasach polacy . pogardzane z wzajemnoscia mieszczanstwo . no i narod polski to znaczy wolna szlachta . mielismy jako pierwsi w europie konstytucje , ale szlachecka . i niech sie wielu swietujacych dzisiaj 3 maja dumnie nie obnosi ich praprzodkom nic sie wtedy nie zmienilo . z reszta to byla juz musztarda po obiedzie .obce ,wrogie wojska bezkarnie przemierzaly rzeczypospolita .pulki rosyjskie na przedpolach warszawy i podzielona zwasniona miedzy soba szlachta .historia nie powinna sluzyc do wyrazania dumy z naszego pochodzenia , powinna nas bronic przed bledami przyszlosci .
wet3 powiedział/a
@ Przeclaw (6)
Jest niezupelnie tak jak napisales. Otoz Prusy i Austria tylko zagarnely wiekszosc ziem, ktore wowczas byly zamieszkane w wiekszosci przez Polakow. Po drugim i trzecim rozbiorze w lapy rosyjskie dostaly sie przedrozbiorowe wojewodztwa wilenskie, trockie, nowogrodzkie w ktorych Polacy stanowili wiekszosc. Takze wiekszosc stanowili w pokaznej czesci woj. minskiego oraz zdecydowana wiekszosc na Wolyniu Wschodnim, ktory wowczas nalezal do woj. kijowskiego. Praktycznie tereny te staly sie etnicznie polskimi. Mimo powstan, wywozek i przesladowan pozostali Polacy wiekszoscia w woj. wilenskim, nowogrodzkim, zachodniej czesci woj. minskiego i na Wolyniu Wschodnim – gdzie Lenin utworzyl nawet Polska Autonomiczna Republike Socjalistyczna. Dopiero przesladowania Stalina zmienily radykalnie stan etniczny Wolynia wschodniego i Zachodniej Minszczyzny. Ustalona Traktatem Ryskim granica Pozstawiala w Polsce Wolyn Zachodni, w ktorym Polacy byli zdecydowana mniejszoscia, a po stronie sowieckiej zostal Wolyn Wschodni z wiekszoscia polska. 2WS i sowieckie wywozki i przesladowania oraz zmiana granic wykorzenily wiekszosc Polakow z dawnych Kresow. Jednak na terenach miedzy Polesiem i Dzwina (przedwojenne woj. nowogrodzkie, wilenskie oraz Minszczyzna) pozostalo dotychczas chyba ponad dwa miliony Polakow.
@ Marucha
Zgadzam sie z Przeclawem. Szlachta, szczegolnie z Korony, byla na ogol patriotyczna. Ta zgnila do dna, sprzedajna warstwa byla magnateria, glownie z Wielkiego Ksiestwa Litewskiego ktorej przede wszystkim zawdzieczamy upadek kraju. Przypomne, ze ani jeden Koroniarz nigdy nie zerwal obrad Sejmu wrzeszczac “veto”.
Osobiscie wydaje mi sie, ze szlachta, czy tez magnateria litewska nagle zostala obdarzona demokracja przez zwiazek z Polska. Polacy – Koroniarze sami na swoja demokracje musieli pracowac. Natomiast panowie litewscy dostali ja w podarku i w ciagu dwustu lat doprowadzili do jej zwyrodnienia. Pierwsze veto, ktore zawrzeszczal ten facet z powiatu upickiego w woj. trockim mialo chyba miejsce w 1651 roku. Potem, z wydatna pomoca zydowskich sztadlanow przekupujacych szlachte, wszystko juz poszlo jak po rowni pochylej.
PS – Za glowna przyczyne upadku Rzplitej zawsze uwazal bede owczy ped
do reform, brak roztropnosci, niedojrzalosc polityczna oraz krotkowzrocznosc wsrod ludzi goraco przcujacych na reformowaniem kraju. Znajac sytuacje w ktorej wowczas sie znajdowali oraz niechec do rozbiorow okazywana przez syna Katarzyny, mogli spokojnie poczekac az ta stara juz szwabska dziwka kipnie, a potem – chocby Prusacy nie wiem jak wsciekali sie, robic swoje.
Kimono F. powiedział/a
Szlachta była “na ogół” patriotyczna, ale durna i podobnie jak dzisiejsza yntelygencja za patriotyzm uwazała podporzadkowanie sie obcym interesom.
Przeclaw powiedział/a
#41.
Wet3.
1.Zdawalem sobie z tego sprawe i dlatego napisalem “DAWNE ziemie etnicznie polskie” w odroznieniu od mniej dawnych jnp.Wilenszczyzna, choc tez z polska wiekszoscia. Precyzyjniej bylu’by napisac ziemie piastowskie, ale mowa byla o ocaleniu narodu polskiego-grupy jezykowej, wiec wybralem to okreslenie.
2.Mysle, ze szlachta litewska byla rownie patriotyczna jak koronna, wsrod niej nie bylo separatyzmu, wrecz przeciwnie dazenie do jednosci z Korona zawsze silne. Separatyzm byl tylko wsrod niektorych kosmopolitycznych magnatow.
Unia z Litwa byla absolutna koniecznoscia w obliczu agresji krzyzakow. Po zlamaniu potegi Zakonu, Jagiellonowie jednak zaniedbali cele dla jakich zostali powolani na tron Polski. 1.Nie wydusili krzyzakow do konca. 2.Nie odzyskali piastowskich ziem utraconych. 3.Nie wcielili Litwy do Korony /bez zadnych “ale”/ jak przewidywala Unia w Krewie.
Przeclaw powiedział/a
#10, 15. Gajowy Marucha.
Sam Pan przykleja sobie late za “deprecjonowanie polskosci i osiagniec Polski” i dodaje jeszcze, ze ty chyba na skutek wychowania. Panie Marucha, za daleko pan wychodzi, ja nie znam nawet pana nazwiska, wiec co moge powiedziec?
Zdecydowanie jednak myli Pan skutek z przyczyna. To Traktat 3 czarnych orlow z r.1732 przewidywal konserwacje wynaturzen polskiego ustroju, sila jaknajbardziej zewnetrzna. Nie odwrotnie.
Dalej nie bede sie rozwodzil, bo tak mozna bez konca, kto chce niech szuka.
Swoja droga niech Pan przytoczy wspomniany wyzej przyklad, tylko niech Pan nie zapomni podac o ktore wydarzenie chodzi i kto jest autorem informacji i komentarza. Z podanego powyzej trudno ustalic, czy chodzi o przysiege na wiernosc skladana przez szlachte witebska, czy tez przez poslow. Rozumiem, ze wycofal sie Pan juz z tego “zagarniecia Polski przez Rosje”, bo Polska zostala zagarnieta, ale przez Prusy i Austrie i nie wiem gdzie i jaka szlachta uwazala to za “wielki sukces”.
Marucha powiedział/a
Panie Przecławie, rozumiem że Rosja nie brała udziału w rozbiorach, co starał mi się Pan wytłumaczyć. Rozumiem też, że patriotyczna szlachta nigdy w życiu by się nie cieszyła z przejęcia władzy przez carycę Katarzynę i to wszystko niegodziwe plotki. Poza tym pogłoski o masowych hołdach (czy może “lojalkach”) składanych przez nią królowi szwedzkiemu podczas Potopu – to też tylko plotki.
Przeclaw powiedział/a
#45.
Panie Marucha,
z powyzszego widze, ze brak Panu przykladow, ucieka Pan od tematu przerzucajac sie skokami gdzie indziej i 150 lat wstecz. Tak mozna bez konca i do zadnej konkluzji sie nie dojdzie.
Najazd szwedzko-niemiecki to odrebny temat, nalozyla sie nan agresja protestantyzmu itp., lepiej zostawic to na boku, tymbardziej ze Polska /w tym szlachta/ wyszla zwyciesko z tej opresji i to w krotkim czasie.
Prosze nie zartowac, nigdzie nie pisalem, ze Rosja nie brala udzialu w rozbiorach. Jednak w I rozbiorze, o ktorym Pan pisal, zagarnela tylko Inflanty i Witebszczyzne /lojalki wiec mogli skladac tylko mieszkancy tych ziem/, tymczasem napisal pan , ze “szlachta w wielkim procencie wyrazila zadowolenie z aneksji ich ziem przez Rosje”. A gdzie Austria i Prusy, o ktorych Pan zapomnial, bo stare ziemie etnicznie polskie zagarnely tylko te dwa panstwa i nie tylko w I rozbiorze, ale takze II i III. Dlaczego wiec pominal Pan jej stosunek do tych faktow, z tego co Pan napisal wynika, ze tylko Rosja brala udzial w rozbiorach i tylko ona zagarnela polskie ziemie. Uwazam, ze to jest naduzycie i jest ono pewno refleksem antypolskiej propagandy, z ktorej Pan korzystal. A skoro juz mowa o procentach, to niech Pan powie o jakim procencie mowa i czy stosunek glosow w paplamencie moze odzwierciedlac podobny rozklad dazen poza nim, o tym wiemy najlepiej z anno 2009 i nie tylko z przykladu Polski.
Marucha powiedział/a
Pana wnioski idą tak daleko, iż graniczą z paranoją. Nigdzie nie napisałem, iż tylko Rosja brała udział w rozbiorach i nie mieści mi się w głowie, jak można mnie podejrzewać o nieznajomość tego faktu. Natomiast przykład ze szlachtą, która z zadowoleniem witała zmianę władcy, dotyczył akurat rozbioru rosyjskiego. To był przykład, jeden, a można by ich dać więcej.
Co do “etnicznie polskich ziem”, które przypadły, Pana zdaniem, wyłącznie Prusom i Austrii, to pozwoli Pan że ryknę śmiechem i powstrzymam się od komentarza, bo nie lubię na ogół łopatologii.
wet3 powiedział/a
@ Marucha
Panie Marucha. Potop to troszke inna kwestia. Wowczas Polska byla w polowie katolicka i w polowie niekatolicka. Wiekszosc magnaterii i szlachty byla niekatolicka. Stad te przysiegi skladane niekatolickiemu krolowi szwedzkiemu tak bardzo mnie nie dziwia. Jednak, mimo wszystko, ta sama szlachta wziela sie w koncu do kupy i pogonila Szwedow.
W XVIIIw. bylo juz inaczej. Zgnila do kosci byla praktycznie majaca przeogromne wplywy magnateria, ktora niestety wowczas wodzila szlachte za nos. To wlasnie ta zgnila magnateria dowodzaca targowica plus wielka niedojrzalosc polityczna lub wrecz naiwnosc reformatorow doprowadzily nas do upadku.
PL powiedział/a
Dokładnie, jak dzisiaj. “Magnateria” jest zdegenerowana moralnie i wodzi za nos “inteligencję”.
Przeclaw powiedział/a
#47.
Gajowy Marucha.
Skoro juz uznal Pan, ze jestem paranoikiem i zamiast mi odpowiadac “ryczy Pan ze smiechu”..
Jeszcze proste pytanie, ktore z ziem obecnej Polski zajela Rosja w trzech rozbiorach, w latach 1772-1795 ? Dla ulatwienia podam, ze moze Pan skorzystac z wikipedii i cala operacja nie powinna zajac wiecej niz 30 sekund.
Ja tylko powiem to co juz powiedzialem, nie zajela nic, choc nie jestestem pewien odnosnie malego skrawka na wschod od Drohiczyna /tego na podstawie zalaczonej mapki nie da sie stwierdzic/. Natomiast Prusy wraz z Austria zajely nie tylko cale tereny obecnej Polski, ale znacznie wiecej, bo Prusy region przylegajacy na poludnie do Niemna, ktory teraz jest przy Litwie, a Austria juz w I rozbiorze wojewodztwa: ruskie/lwowskie/, stanislawowskie i tarnopolskie.
Ktos z nas ma racje, a ktos nie, albo ja, albo Pan. Odpowiedz na to proste pytanie bedzie tego sprawdzianem.