Mam straszliwe podejrzenia
Posted by Marucha w dniu 2010-04-15 (czwartek)
Za http://piotrbein.wordpress.com/2010/04/14/mam-straszliwe-podejrzenia/
Admin nie zajmuje żadnego stanowiska odnośnie tez zawartych w artykule.
Wszystkie dokumenty dotyczące WSI, także komisji ds. służb specjalnych czy byłych agentów SB zostały przejęte około 2 godziny po informacji o katastrofie. W tamtym momencie nie było jeszcze wiadomo, czy Kurtyka przeżył czy nie.
Nastąpiło również przeszukanie warszawskiego mieszkania ś.p. Wassermana. (czego szukali tam funkcjonariusze możemy się tylko domyślać). Szykują się poważne zmiany w wojsku, służbach specjalnych i wszystkich instytucjach państwa.
Nastąpiła próba przejęcia kierownictwa IPN i zablokowanie dotychczasowych ciał kolegialnych. Mianowany przez Komorowskiego następca Władysława Stasiaka, przejmuje gabinet zmarłego nie pozwalając wdowie po zmarłym ministrze na zabranie osobistych rzeczy zmarłego.
Zostaje odwołany dyrektor Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, Sławomir Dębski, bez podania powodów merytorycznych. Niepokojące sygnały dochodzą z ośrodków wojskowych.
Pisał o tym Łukasz Warzecha i Redakcja Niepoprawni.pl
http://www.niepoprawni.pl/blog/394/niepokojace-wiadomosci-aktl
Wszystko to pod przykrywką pojednania i Żałoby Narodowej
Gdy dodamy do tego pasmo dezinformacji rosyjskich:
1. Oficjalna wiadomość, że samolot był w bardzo dobrym stanie opublikowana przez oficjalne źródła przed zbadaniem szczątków maszyny oraz przed rozszyfrowaniem czarnych skrzynek.
2. Kłamliwy zarzut niekompetencji polskiej załogi (brak znajomości rosyjskiego) i uwłaczające polskiej delegacji i polskiej załodze zarzuty lądowania z powodu nacisków Prezydenta na pilotów.
3. Publikacja w rosyjskich mediach fałszywki udającej nagraną rozmowę załogi samolotu przed katastrofą z wieżą – otrzymana podobno ze źródeł rządowych Rosji po otwarciu czarnej skrzynki.
4. Fałszywa rozmowa z rosyjskim kontrolerem lotów – zdemaskowana przez zawodowych lotników.
Na dodatek, gdy przyjrzymy się niemającym precedensu zachowaniom medialnym władz Rosyjskich i gdy dodamy 2 do 2 czyli służby rosyjskie do interesów byłej WSI (które zawsze bronił Komorowski) będącej ekspozyturą GRU w Polsce – to włosy stają dęba z przerażenia.
Is fecit cui prodest – tę premię łacińską przypomniał któryś z blogerów. Ten popełnił zbrodnię, kto na niej skorzystał!
Niemożliwe? Bo w głowie się nie mieści, czy niewykonalne?
Przypomnijmy, zatem fragment opinii Ryszarda Drozdowicza z Laboratorium Aerodynamicznego Politechniki Szczecińskiej :
„Jako pilot oceniam, że sugerowany w mediach błąd pilota jest mało prawdopodobny. Na podejściu do lądowania nie wykonuje się żadnych manewrów typu silne przechylenie lub nagłe zmiany prędkości. A takie silne przechylenie zauważyli świadkowie. Pilot wykonał dodatkowe kręgi nadlotniskowe, aby upewnić się, co do warunków lądowania i na tej podstawie podjął uzasadnioną decyzję o lądowaniu. Nieprawdopodobne też jest, aby doświadczony pilot wraz z drugim pilotem pomylili się co do wzrokowej oceny wysokości, nawet w przypadku awarii przyrządów, która jest również nieprawdopodobna. Należy tutaj zauważyć, że mgła jest na ogół z prześwitami i przy dziennym świetle nie stanowi istotnej przeszkody do wzrokowej oceny warunków lądowania. Okoliczności wskazują jednak na poważną awarię lub celowe zablokowanie układu sterowania. Taką blokadę można celowo zamontować tak, aby uruchomiła się przy wypuszczeniu podwozia lub klap bezpośrednio na prostej przed lądowaniem. Przy blokadzie klap lub lotek na prostej katastrofa była nieunikniona, gdyż pilot nawet zwiększając nagle ciąg, nie był w stanie wyprowadzić mocno przechylonej ciężkiej maszyny, mając wysokość rzędu 50-100 m i prędkość rzędu 260 km/h”.
http://mariusz.fryckowski.salon24.pl/170097,mozliwe-przyczyny-katastrofy-samolotu-rzadowego-tupolew-154m#comment_2409237
A także przypomnijmy fakty:
1. W nocy z 30 czerwca na 1 lipca 2008 roku akcją zbrojną zostają przejęte z BBN przez SKW (Służbę Kontrwywiadu podległą Premierowi Tuskowi) akta z Komisji Weryfikacyjnej do spraw WSI. Zostają też zajęte twarde dyski m.in. z komputera Jana Olszewskiego
2. Publikacja Raportu z likwidacji WSI wskazuje na powiązania wielu znanych polityków i funkcjonariuszy państwowych (w tym Bronisława Komorowskiego) z WSI którego funkcjonariusze szkoleni byli w Moskwie w siedzibie GRU.
3. Aneks do Raportu WSI pozostaje w gestii Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego (pod opieką Władysława Stasiaka lub Aleksandra Szczygło) i czeka na odtajnienie oraz publikację.
4. Sam zarzut dotarcia do części aneksu powoduje rewizję służb podległych Tuskowi u znanych dziennikarzy i urzędników oraz aresztowanie i zniszczenie dziennikarza Sumlińskiego.
5. Wiedzę o agenturze GRU w WSI (a właściwie WSI-GRU) oraz SB wśród polityków i działaczy państwowych posiada także IPN w swoich zbiorach zastrzeżonych, do których dostępu strzeże Janusz Kurtyka – Prezes IPN.
6. W sierpniu 2008 r. podczas ataku Rosji na Gruzję Przezydent RP Lech Kaczyński konsoliduje przywódców państw z Europy Środkowej i razem z nimi, działając w charakterze żywej tarczy wyrusza do stolicy Gruzji. Ten gest pobudza także wpływową opinię międzynarodową (Francja, USA, WB) do działania co razem zmusza Rosję do wycofania swoich wojsk do Osetii. Lech Kaczyński staje się najbardziej znienawidzonym politykiem przez Władze Federacji Rosyjskiej i postrzegany jest jako istniejące zagrożenie dla rosyjskich planów imperialnych.
7. Jest już rok 2010. Kandydatem PO do wyborów prezydenckich zostaje Marszałek Sejmu Bronisława Komorowski. Wygrana jednak nie jest pewna wobec poparcia jakie wciąż ma Lech Kaczyński i możliwości ujawnienia brzydkiej karty zawartej w Aneksie do raportu WSI.
8. Marzec 2010 – Sejm RP głosami PO i Lewicy przegłosowuje ustawę mającą doprowadzić do zmiany Prezesa IPN na popieranego przez PO i Lewicę – czyli partie antylustracyjne. Ustawę blokuje Prezydent RP Lech Kaczyński – zapowiada przekazanie jej do Trybunału Konstytucyjnego.
9. Marzec 2010 – Obraduje Komisja Sejmowa ds. wyjaśnienia Afery Hazardowej, w której działa Zbigniew Wassermann – śledczy PiS. Komisja pomimo większości z PO zaczyna po woli demaskować aferzystów.
10. W 2011 roku odbędą się wybory parlamentarne. Wygrana PO – partii, która przez 4 lata nie odniosła żadnych sukcesów, nie przeprowadziła żadnych reform oraz zasłynęła Aferą Stoczniową, Aferą Hazardową, Przeciekową, Prywatyzacji Szpitali i uzależnieniem Polski od dostawy gazu z Rosji wydaje się coraz mniej prawdopodobna. Zwłaszcza w przypadku odtajnienia Aneksu do Raportu WSI przez Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
11. PO potrzebuje sukcesu i dofinansowania, lecz nie ma na to pieniędzy, gdyż Państwo zostało koszmarnie zadłużone. Na drodze do 8 mld zł. z NBP stoi jego prezes Sławomir Skrzypek.
12. Pomimo jednej rocznicy zagłady polskich oficerów w Katyniu Premier Tusk z PO w reakcji na propozycję Premiera Federacji Rosyjskiej Putina podejmuje w marcu2010 decyzję o rozdzieleniu obchodów w Katyniu na cześć oficjalną z Putinem i Tuskiem (i jego zapleczem z PO) oraz nieoficjalną z Kombatantami i Prezydentem Kaczyńskim (oraz jego zapleczem z Kancelarii Prezydenta, BBN i gośćmi). Premier Tusk nie zabiega u władz rosyjskich o obecność Prezydenta RP na tej samej, oficjalnej uroczystości.
13. Spotkanie Tuska i Putina jest pełne sukcesów i komentowane, jako przełom w stosunkach Polsko-Rosyjskich.
14. 10 kwietnia 2010 na tzw. uroczystości nieoficjalne w Katyniu wylatuje prezydencki Tu-154 i rozbija się w niejasnych okolicznościach pod Smoleńskiem. Gina miedzy innymi; Prezydent Lech Kaczyński z Małżonką, Władysław Stasiak, Aleksander Szczygło, Janusz Kurtyka, Sławomir Skrzypek i Zbigniew Wassermann.
15. Godzinę po katastrofie obowiązki Prezydenta RP przejmuje Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski.
Nie ma spiskowej teorii dziejów, jest natomiast spiskowa praktyka służb rosyjskich słynących z bezwzględności (np. próba otrucia biotoksyną Juszczenki – ówcześnie prozachodniego kandydata na Prezydenta Ukrainy), głęboko zakonspirowanej agentury (patrz archiwa Mitrochina i Bukowskiego oraz tzw. teczki moskiewskie) oraz mistrzostwa w dezinformacji i propagandzie.
Czyż nie jesteśmy bombardowani teraz miłością i jednością, nagłymi pięknymi gestami ze wschodu, panslawistycznym porozumieniem i zewsząd dobrym słowem na temat tego, którego przez 3 lata opluwano?
Czyżby można o Kaczyńskich nagle dobrze mówić bo w końcu, w czyjejś opinii, stali się niegroźni?
Czy nie macie wrażenia, że odwraca się teraz naszą uwagę fundując narodowi uduchowione i makabryczne w istocie „igrzyska”?
2 do 2 daje 4, a 4+ 15 daje…
Przepraszam, szczerze mówiąc umieram teraz ze zgrozy. Tak bardzo chciałbym mieć pewność, że się mylę
Tymczasem patrzmy co dalej robi PO i organy państwa od niego zależne.
Bo: Quis custodiet ipsos custodes?
[łac., któż pilnować będzie samych strażników? (kto kontrolować będzie kontrolerów?) ]
Kazimierz Maciejewski
Wszystkim odwiedzającym gajówkę, serdecznie dziękuję za uwagi i komentarze - ale podkreślam, iż nie odpowiadam za ich treści. Zapraszam również na forum dyskusyjne:







Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii
Franek powiedział/a
Mądrość etapu?
PL powiedział/a
Fakty odnośnie poczynań polskojęzycznej łobuzerii są porażające.
Podejrzenia wobec Rosji natomiast to czysta fantazja, pozbawiona jakichkolwiek konkretów.
dr inż. A.Z., Gliwice powiedział/a
No i nie najmniej ważne: o godz. 9:56, dnia 10.04.2010, onet, za agencją Reutersa, powołującą się na gubernatora okręgu smoleńskiego podaje: “Nikt nie przeżył katastrofy”. Nie wiem ja wygląda stan na dzisiaj, ale wydaje się mi iż nie znaleziono jeszcze wszystkich ciał. To skąd już godzinę było wiadomo iż nikt tej katastrofy nie przeżył. A może nikt jej nie miał przeżyć?
PL powiedział/a
To, że nagle o Kaczyńskich zaczęto mówić (aż za) dobrze, nie ma nic wspólnego z jakimikolwiek służbami rosyjskimi czy ich agenturą i nie wiem, po co autor łączy obie sprawy. I jakoś w Polsce nie widać skutków działalności agentury rosyjskiej – za to cała Polska to jeden wielki “skutek” działania agentur żydowskiej, niemieckiej i amerykańskiej.
Kto chciał otruć Juszczenkę, nie wiadomo. Nie ma dowodów, iż byli to Rosjanie.
Wysnuwanie wniosków odnośnie katastrofy z faktu, iż ZSRR posiadał agenturę, jest, powiedzmy, literaturą political fiction.
PL powiedział/a
Jeszcze a propos “zarzutów”
“1. Oficjalna wiadomość, że samolot był w bardzo dobrym stanie opublikowana przez oficjalne źródła przed zbadaniem szczątków maszyny oraz przed rozszyfrowaniem czarnych skrzynek.”
Samolot był niedawno po generalnym remoncie, otrzymał 5 lat gwarancji i został odebrany zgodnie z formalnościami przez stronę Polską. Czy były podstawy do przypuszczeń, że nagle okaże się “latającą trumną”, którą nie był?
“2. Kłamliwy zarzut niekompetencji polskiej załogi (brak znajomości rosyjskiego) i uwłaczające polskiej delegacji i polskiej załodze zarzuty lądowania z powodu nacisków Prezydenta na pilotów.”
Zarzuty wywierania nacisków na pilotów pojawiły się po stronie polskiej! Nie istnieje też żaden oficjalny zarzut nieporozumień językowych.
“3. Publikacja w rosyjskich mediach fałszywki udającej nagraną rozmowę załogi samolotu przed katastrofą z wieżą – otrzymana podobno ze źródeł rządowych Rosji po otwarciu czarnej skrzynki.”
Czego to media nie publikują… czego nie wypisują w Polsce… Czy za wszystko trzeba obarczać winą władze?
“4. Fałszywa rozmowa z rosyjskim kontrolerem lotów – zdemaskowana przez zawodowych lotników.”
Vide punkt 3. Taka katastrofa to pożywka dla mniej sumiennych dziennikarzy, prowokatorów i zwykłych idiotów.
I NA TAKICH PODSTAWACH AUTOR OSKARŻA ROSJAN!
Paranoja.
Franek powiedział/a
U pana Maruchy silne lobby prorosyjskie.
PL – daj słowo honoru, że to nie Rosjanie.
Inkwizytor powiedział/a
Re 6
Tu jest silne lobby propolskie przede wszystkim. Franek – daj słowo honoru, że to nie Papuasi !
Marucha powiedział/a
Jeśli o mnie chodzi, jestem wyznawcą zdrowego rozsądku.
Co Rosjanie skorzystali na katastrofie? NIC. ZERO.
Co zyskała Platforma? Bardzo dużo, m.in. szansę na “zagubienie” wielu bardzo ważnych dokumentów, m.in. ujawniających pewne fakty z przeszłości pewnych osób. Szansę na zniszczenie IPN i Banku Narodowego.
Argumenty mające świadczyć za winą Rosjan są, delikatnie mówiąc, nieprzekonujące i naciągane. A jednak nie waham się zamieszczać i takich artykułów, które sugerują rosyjskie sprawstwo.
mały pikuś powiedział/a
Wywiad ze świadkiem po czterech dniach. Proszę zwrócić uwagę, że nie mówi już o silnikach, ich dźwięku i innych spostrzeżeniach na miejscu katastrofy. Zapomniał (?), co widział 4 dni temu czy perswazja smutnych panów? Zapomnijcie Państwo, że cokolwiek zostanie wyjaśnione. Nie znacie możliwości wyjaśniających. Komisja Warrena przy nich to mały pikuś.
Poniżej “Katastrofa prezydenckiego samolotu” – wczorajszy wywiad ze Sławomirem Wiśniewskim.
Gdybym na miejscu wiedział, że rozbił się prezydencki samolot, pewnie nie zrobiłbym tych zdjęć. Wpadłbym w panikę. Usiadłbym i płakał. Cieszę się, że nie widziałem tej części wraku, gdzie leżały szczątki pasażerów – mówi Sławomir Wiśniewski, montażysta z TVP, który zrobił pierwsze zdjęcia z katastrofy w Smoleńsku w rozmowie z Adrianem Klarenbachem z TVP Info.
Adrian Klarenbach: Jest pan autorem pierwszych zdjęć z katastrofy w Smoleńsku, które obiegły cały świat.
Sławomir Wiśniewski: Z jednej strony cieszę się, a z drugiej strony nie jest to żaden powód do radości. Widok był taki, jak mniej więcej widać na zdjęciach. Skala zniszczeń świadczyła o tym, że to na pewno była wielka tragedia. Na pewno samolot uderzył o ziemię z wielką siłą.
Jak pan wtedy uważał, co było przyczyną katastrofy?
Na zdjęciach widać, że była fatalna pogoda. Bardzo gęsta mgła, o czym świadczy fakt, że z odległości 300 metrów widziałem tylko zarys skrzydła. A to przecież był duży samolot. Warunki musiały być fatalne, ale przyczyn na pewno było wiele.
Jak zachowywały się rosyjskie służby?
Wbrew pozorom zareagowały bardzo szybko. Bardzo szybko przybiegli funkcjonariusze Federalnej Służby Ochrony. Szybko pojawiły się służby techniczne, jak straż pożarna, karetki pogotowia. Nieprawdą jest, że po cichu wynosili ciała.
Jak wyglądało miejsce katastrofy?
Samolot przeorał okolice bardzo głęboko. Wszystko znajdowało się w błocie. Nie dało się po prostu po nim iść. Zapadałem się w błoto. Inni świadkowie mówią, że wszystko się paliło, ale na moich zdjęciach widać, że nic się nie paliło. Może tylko trochę gałęzi.
W końcu jednak zatrzymali pana funkcjonariusze.
Musiałem schować kamerę, ale przez cały czas komentowałem to, co widzę. Niestety to się nie zachowało, bo kamera wyłączyła się.
Jak to się stało, że nie odebrali panu kasety?
Zastosowałem fortel. Oddałem im inną kasetę. Zabrali mi poza tym jeszcze dwie kolejne z torby. Byli więc przekonani, że mają właściwą kasetę.
Jak funkcjonariusze pana traktowali?
Katastrofa musiała nimi bardzo wstrząsnąć. byli dla mnie uprzejmi i grzeczni. Nawet żartowali, mówiąc, że pójdę do więzienia i szybko z niego wyjdę. W końcu jednak przyszedł jakiś pułkownik i zaczął mnie wypytywać, skąd jestem, jakim sposobem się tutaj dostałem.
Kiedy zorientował się Pan, że to był polski samolot, którym leciał prezydent?
Tłumaczyłem, że jestem z polskiej telewizji, a pułkownik miał coraz większe przerażenie w oczach. Właśnie wtedy dostałem informację od znajomej z Polski, że TVP Info podało, iż rozbił się prezydencki samolot. Gdybym na miejscu wiedział, co się stało, to nie zrobiłbym tych zdjęć. Wpadłbym w panikę. Usiadłbym i płakał.
Jak pan przyjął informację o śmierci rodaków?
Zacząłem się trząść. Wciąż do mnie to nie dociera, chociaż minęło już kilka dni. Nie wiem, jak długo ogrom tej tragedii będzie mną wstrząsał. Dlatego cieszę się, ze nie widziałem tej części, gdzie leżały szczątki pasażerów. Ci na pokładzie nawet nie zdążyli się przeżegnać. Siła była tak potworna. Rozerwała samolot, był tak głęboko wbity w ziemię, że ciężki sprzęt długo nie mógł go wydobyć.
Marucha powiedział/a
Słusznie, panie Franek, daj Pan słowo honoru, że to nie Mosad, nie stare WSI i nie Gestapo.
Marucha powiedział/a
Jakie to dziwne, że Rosjanie mieli przerażenie w oczach… Na ich terytorium zdarzyła się największa w historii świata katastrofa o tym charakterze – a oni, nie wiedzieć czemu, są przerażeni i nieufnie się odnoszą do osób znajdujących się na jej terenie…
To przesądza o ich winie.
PS: Sam autor mówi, że najwięcej skorzystała Platforma Obywatelska. Logicznie rzecz biorąc oznaczało by to (według jego tez), że Rosjanie wykonali zlecenie Platformy.
Darujcie, państwo, są granice absurdu.
Franek powiedział/a
Słowo, że to nie gestapo.
Rosjanie zmieniają wersję – teraz okazuje się, że pilot podchodził do lądowania nie cztery, ale dwa razy. Teraz mówią, że wbrew procedurom udzielali pilotowi wskazówek po rosyjsku, więc dlatego się rozbił.Tylko, że ten pilot doskonale znał rosyjski. Historia z mgłą ma również luki – wczoraj na TVN pokazywali film przedstawiający prezydencki samolot zbliżający się do lotniska – widoczność była na kilkaset metrów (wielu świadków widziało wówczas samolot właśnie z odległości kilkuset metrów – jak to był możliwe, skoro mgła była rzekomo bardzo gęsta?), czyli wystarczająca do posadzenia samolotu na lotnisku w Smoleńsku – ale pod jednym warunkiem: sprawnie działających systemów naprowadzania.
Ciekawe jest, że samolot zboczył z kursu i uderzył właśnie w radiolatarnię. Gdyby kontrolerzy pracowali dobrze nie doszło by do tego. Nie zboczyłby aż tak bardzo. Skorygowali, by jego kurs. Czy zawinił tu “tradycyjny rosyjski bałagan”? Czy też może co innego? Dotychczas rosyjskie władze wojskowe mataczyły jak przy okazji katastrofy Kurska.
Inkwizytor powiedział/a
Najlepiej od razu zawyrokować, że to Rosjanie zestrzelili samolot i wypowiedzieć Rosji wojnę.
PL powiedział/a
Ad 12: To, co piszą media, jest równie wiarygodne, jak katolicyzm Jolanty Kwaśniewskiej. Wyciąganie wniosków z bełkotu mediów jest zajęciem mało sensownym.
O ile wiem, nie było ŻADNEJ OFICJALNEJ ROSYJSKIEJ WERSJI, a jedynie doniesienia prasowe i telewizyjne, często sprzeczne z sobą.
Kaziu Kozoduj powiedział/a
Jest jasne, że – gdyby istotnie zawiniła obsługa lotniska – Rosjanie będą się starali zrzucić z siebie odpowiedzialność. Kto by tak nie zrobił?
Czy wynika stąd, że są sprawcami jakiegoś sabotażu? Chyba tylko w bujnej wyobraźni ludzi, dla których Rosja kojarzy się wyłącznie z Leninem, Stalinem i Berią i którym czas stanął w roku 1992.
Staruszek Portier powiedział/a
W potoku zarzutów wobec Lecha Kaczyńskiego, niekiedy nie licujących z powagą śmierci – może warto przypomnieć, iż to jemu zawdzięczamy Muzeum Powstania Warszawskiego.
Art powiedział/a
http://tinyurl.com/y6jalbb
Pan Michalkiewicz odpowiada.
j powiedział/a
@ Franek
Moim zdaniem Rosjanie nie mieli absolutnie najmniejszego ale naprawde najmniejszego interesu zeby oficjalna polska delegacja katynska, z polskim prezydentem, na ktora patrzyl w tym dniu prawie caly swiat – rozbila sie na terenie Rosji!!! I tym bardziej w poblizu Katynia. NIEMOZLIWE!!!!! Niemozliwe z punktu widzenia dalekowzrocznej polityki Rosji i niemozliwe z powodu garbu Katynia, ktory Rosji zatruwa zycie od bardzo wielu lat. Owszem, mozliwe jest, ze jakis rosyjski duren, lub jakis rosyjski sayanim czy inna bezmyslna swolocz (ale naprawde chyba na najnizszym szczeblu hierarchi i glupoty)) mogla podjac decyzje zeby wywolac gesta sztuczna mgle na lotnisku w Smolensku. Co nnie jest trudne nawet dla technikow zespolow rockowych, a co dopiero jakiegos technika wojskowego, co tu pisalam juz w dniu katastrofy. Byc moze to mialo spowodowac ladowanie w Minsku czy gdzies tam i opoznic a nawet zdezorganizowac z taka pompa zapowiadane uroczystosci w Katyniu. Byc moze? Ale stalo sie inaczej ….
Katastrofa i tu dopiero zaczelo sie ciekawie dziac ale… przede wszystkim w Polsce. Od tego momentu bowiem mafia Tuska, Sikorskiego i Komorowskiego zaczela profitowac na full!!! Zeby zatrzec wszystkie slady swoich przestepstw i jak najszybciej przechwycic newralgiczne punkty strategiczne w panstwie. I to dla mnie jest tak bardzo podejrzane, ze sklonna jestem przychylic sie do opcji spiskowej ale… w wykonaniu naszych rodzimych przestepczych politykow!!! Nie Ruscy winni!!!! Winni polskojezyczni!!! Ta ilosc nieprofesjonalnych wpadek az prosi sie o wyjasnienia. Poczawszy od kretynskiego przygotowaniem lotu panstwowej delegacji: Kto naciskal aby prezydent ze swoja swita zrezygnowal z pociagu? Kto ulozyl te niezwykla liste? Co na tej liscie robil prezes NBP Slawomir Skrzypek, filar obecnej polityki antykryzysowej w kraju? Kto “niechcacy” wypuscil te kompletna liste pasazerow, w dodatku z fikcyjna liczba pasazerow, ktorzy nigdy do samolotu nie mieli zamiaru wsiasc? Kto wybral prymitywne lotnisko wojskowe bez prawa przyjmowania samolotow pasazerskich? Kto podpuscil prezydenta by zabral ze soba nie tylko cala elite rzadzaca ale takze sowjego brata, ktorzgo uratowala choroba matki? Kto wyznaczyl tak mlodego pilota, ktory nie mogl byc z racji swojego mlodego wieku tak asertywny jak pilot wiozacy prezydenta do Gruzji? Kto wybral wczesno poranna godzine rozpoczecia uroczystosci w Katyniu? No i ostatnie zupelnie nieistotne pytanie, na ktore nigdy nie dostaniemy odpowiedzi: kto zrobil malutkie ale skuteczna uszkodzenie w systemie sterowania, ktore uniemozliwilo bardzo uzdolnionemu pilotowi realna ocene wysokosci? Gdyby lecial choc 10, 15 metrow wyzej – nie gruchneliby w wieze radiostacji i nie oderwali by skrzydla. Podobno potem i tak udalo sie pilotowi wyprowadzic maszyne tak by nie walnac w budynki z ludzmi… Ale wtedy juz ani talent ani nic innego poza cudem boskim nie moglo uratowac samolotu. A cudu nie bylo….
Juz teraz na forach ktos delikatne podsuwa ministra KLicha, desygnowanego na glownego winowajce. Owszem ponosi on wielka odpowiedzialnosc i profesjonalna i moralna za te katastrofe ale chyba… nie on jeden, prawda?
Jest jeszcze troche czasu by odpowiedziec na powyzsze i inne wazne pytania by w pore wskazac spawcow. Pozniej wszystko sie rozmyje i rozwodni, utonie w powodzi wzajemnych oskarzen juz nigdy nie odnajdziemy prawdziwych winowajcow.
Zeohero powiedział/a
Wątpliwość pierwsza:
autor sugeruje, że cały cywilizowany świat specsłużb unika jak ognia: kłamstwa, spisku i mokrej roboty
. Rozumowanie autora: zamach -> zamachy robią (w domyśle tylko albo głównie) Rosjanie -> zamach jest dziełem Rosjan. Tak jakby na wschodzie była jedyna organizacja zdolna zabijać i spiskować. Każdy kto trochę poznał temat wie, że na mokrą robotę i przewroty stać każde mocarstwo na świecie. Argument autora jest czysto agitacyjny, tendencyjny i manipulatorski. Prowadzi do z góry ustalonej tezy.
Wątpliwość druga:
Na poziomie ruskich szachistów panuje świadomość kto, gdzie i kiedy obmyślił kryzys gruziński. Naprawdę! Pan Kaczyński nie leżał w centrum wydarzeń, nie “obalał”, nie “ratował”, tak samo jak nie “obalał” komunizmu TW Bolek. Myślenie w tych kategoriach to dowód prowincjonalnego rozumku partyjniaka blogowego, który wierzy w Wielkość Misji Pana Prezydenta. Żałosne. Żałosna jest też wiara, że Putin ot, tak po prostu zakatrupi nielubianego polityka z bloku NATO i kraju UE.
Wątpliwość trzecia:
Sztuczne namnożenie “argumentów”. Np. punkt 15. Objął? Taka jest procedura. Nieważne czy zamach, czy wypadek, czy zawał serca. Objąć musiał, bo takie są procedury. A że to jest TW, to fakt niezależny i nie wpływa na prawdę o Smoleńsku.
Wątpliwość czwarta:
Artykuł jest napisany skrajnie chaotycznie. Autor ponumerował “argumenty”, ale opinia Ryszarda Drozdowicza znalazła się poza numeracją. Z resztą sama opinia RD na temat mgły to spekulacja. Na jakiej podstawie RD twierdzi, ze mgła tworzy prześwity? To znaczy, że nigdy nie ma problemu z powodu mgły?
Wątpliwość piąta
To już jest nudne. Kwestia IPN, WSI. W połowie lat 90 wymknęła się z monopolu Rosjan. Teczkami grają teraz wszystkie zainteresowane wywiady. Skąd ta uparta sugestia, że WSI – GRU?
Wątpliwość szósta
Wyolbrzymianie znaczenia zmian po katastrofie. Tak sobie patrzę i widze. Balcerowicz będzie bez względu na wszystko, integracja z UE będzie, NATO będzie. Pan Kaczyński miał pod bokiem kretów (Kaczmarek), sam brał udział w Magdalence. Czy aby to podkreślanie “uśmiercenia Polski w Smoleńsku” to nie taki medialny, wzorowany na Ameryce matrix mający nam wmówić, ze są Republikanie i Demokraci?
Wątpliwość siódma.
Informacja, że samolot był w dobrym stanie technicznym nie jest dezinformacją. Przecież oczywiste jest, że po wypadku samolot jest w stanie fatalnym i nikt już nie zbada jego stanu “przed”. Wiadomo jednak kiedy robiono przeglądy, jakie przeglądy itp. To jak z diagnozą: denat cieszył się dobrym zdrowiem. Autor na siłę wyszukuje dezinformację u Rosjan. Punkty 2,3,4 warte są rozwinięcia. Nie znam sprawy na tyle by je komentować, ale obstawiam, że autor jako rosyjską dezinformację określa “szum medialny”.
Typowa pisanina z niepoprawni.pl
Kaziu Kozoduj powiedział/a
J, to bardzo dobra wypowiedź.
Jeśli to nie był wypadek, to głównym podejrzanym są une i ich skrzydło bojowe w Polsce, czyli Platforma Obywatelska.
Ten zrobił, kto skorzystał.
Skorzystały gnidy z Platformy, mogące teraz zacierać swą kryminalną i agenturalną przeszłość na całego.
Aleksander powiedział/a
Osobiście nie dopuszczam możliwości sprawstwa rosyjskiego czy też rosyjsko-języcznych służb od mokrej roboty. Przychylam się jednak w 100% do opinii cytowanego w artykule pana Ryszarda Drozdowicza z Laboratorium Aerodynamicznego Politechniki Szczecińskiej, szczególnie zaś cyt:”Nieprawdopodobne też jest, aby doświadczony pilot wraz z drugim pilotem pomylili się co do wzrokowej oceny wysokości”. Nie robiąc z siebie speca od lotnictwa (bo nim nie jestem) pozwalam sobie dodać iż mgła ograniczająca widoczność na 500 metrów nie ogranicza widoczności “gleby” widzianej z kabiny pilotów w czasie gdy samolot znajduje się minimalnej bezpiecznej wysokości kilkudziesięciu metrów,a jest to wysokość przy której można jeszcze zaniechać próby lądowania. Wierzę w umiejętności i rozsądek śp. pilotów.
Kaziu Kozoduj powiedział/a
Zerohero, też bardzo dobrze napisałeś.
Już mnie męczy to naginanie faktów i pseudofaktów do tezy, iż winne są “ruskie”. I męczy mnie demonizacja rosyjskich służb, zupełnie jakby nie istniał Mossad, zbrodnicza organizacja CIA, służby niemieckie, francuskie itp. Ale te są, jak widać, poza podejrzeniami!
Kaziu Kozoduj powiedział/a
Być może winny był błąd odczytu wysokości w samolocie. 50 metrów różnicy okazało się bramą do śmierci. Dlaczego wysokościomierz pokazywał źle? To jest pytanie,
Cham Wiejski powiedział/a
W Polskim Radio Program 1 już się odzywają zawodowi “zatroskani”, pieprzeni hasbarowcy i antypolskie k…wy.
Już parchate ryje dzwonią i się martwią, aby nie zaczęło się “polskie piekło” i “polowania na czarownice”. Język Adasia Szechtera.
Zupełnie, jakby tylko w Polsce ludzie mieli różne zdania na różne tematy – a wszędzie indziej panowała jednomyślność.
Jay Dee powiedział/a
Panie Marucha, dziękuję bardzo za zbieranie wszelkich informacji i artykułów – nawet jeśli nie pasują w sporej części do Pana poglądów na sprawę. To rzadkie – nawet w blogosferze.
Szacunek.
Ja jeszcze nie mam sprecyzowanego poglądu. Widać już wyraźnie kto zyskał wewnątrz i aż boję się przyznać, że to wygląda jakby byli przygotowani to katastrofy.
Jeśli był ktoś z zewnątrz – też się dowiemy. Nie wykluczam żadnej opcji – łącznie z chińczykami czy amerykanami. Trzeba patrzeć jakie będą następne kroki. Jeśli atak na Gruzję – to przykro mi będzie stwierdzić, ze nie miał Pan racji. Jeśli coś innego… Zobaczymy.
Józef piotr powiedział/a
Ad wywiad z wiśniewskim:
- Jak na dziennikarza to mało wiedzy. Ten płk.miał strach w oczach bo już czuł się skazany za przepuszczenie szpiona na terytorium podległe jego opiece.
Gadanie o mgle w miejscu szczątek wraku samolotu to trzeba uwzględnić polożenie tego miejsca wzgl poziomu pasa startowego lotniska . Róznica topograficzna minus min. 10 metrów .a wiadomo wszystkim że mgła lub jej resztki osadzają się tam gdzie jest najniżej npm. .Więc w widoku z góry to na pasie lotniska mogły być prześwity i mgła rzadsza . Natomiast w tym dole było zagęszczenie mgły. To normalne zjawisko . Kierowcy to znają . Piloci nie byli samobójcami !!
Wiśniewski może ma coś do przekazania ale poza mikrofonami propagandowych mendiów.
Oficjalne niby komunikaty nie pochodzily od władz ! Były to natomiast zmyły propagandowe , zmieniające się co godzinę , pełne nieścisłości i zgodności ze soba , wydawane z jakiegoś ośrodka ręcznego sterowania.
Na tym filmie z pierwszych minut po katastrofie (jeden wiśniewskiego i ten drugi gdzie słychać strzały z pistoletu) na jednym z nich widać w przymgleniu sylwetkę czołgu . To jest czołg o którym mówili smoleńscy internauci w pierwszych minutach po katastrofie – a w rzeczywistości jest to czołg-pomnik na cokole upamiętniający bitwę pancerną sowietow z niemcami (II WW)
tylko zarośnięty krzakami.
Dużo więcej jest na GRYPIE tylko cierpliwie z tym się trzeba zpoznac.
Wczoraj “przedarła się” informacja o tym , że z czarnych skrzynek odczytano informację o świadomości pilotów o nieuniknionej katastrofie jakiś czas przed przyziemieniem . Ale jednocześnie w tej samej “przedartej się ” informacji puszczono wiadomość , że napewno pasażerowie samolotu nic o tym nie wiedzieli !!!!
UWAGA to jest wyselekcjonowana informacja !! Ciekawe jak będzie uzupełniana ??
W tej sprawie były już fałszowane wywiady z członkiem obsługi “kontroli lotów’” -(o znajomośći j. rosyjskiego) , a pózniej okazało się że prawda jest inna gdy opublikowano prawdziwy wywiad !!!!!
Wiadomo już , że na 15 minut wcześniej przerwała się łączność z samolotem . Wszystko prawie pasuje !! To w tym czasie nastąpily zdarzenia doprowadzające samolot do rozwalenia.
CZEMU CIAŁA OFIER SĄ POSZATKOWANE JAK BY PRZESZŁY PRZEZ MASZYNKĘ DO MIĘSA ???
W chwili refleksji wracam do postu autora o nicku :” Wagglinek” z 13.04.2010 @ 12:48am
oraz “mjr T” z 10:03am.
I na skróty przychylam się do ich wpisów . Jeśli nawet coś jeszcze nie pasuje to tylko czas i będzie spasowane .
j powiedział/a
Chcialam wpisac na Wirtualnej pod artykulem “Strzały tuż po katastrofie samolotu?” nastepujacy komentarz ale system nielitosciwie wycial nie tylko ten ale wszystkie moje inne. Widocznie mnie znielubil
Napisalam tam mniej wiecej tak:
Jesli to co zaczelo wyc to byla syrena alarmowa a nie gwizd przejezdzajacej lokomotywy (nota bene nie widac tam na mapie zadnych torow kolejowychw poblizu, co jednak przemawia za syrena alarmowa) – to te strzaly mogly byc od wystrzelonych rac dla oznakowania terenu katastrofy. Slyszalam, ze tak w kazdym razie robia polscy ratownicy w podobnych sytuacjach. Syrena alarmowa i wystrzeliwane w powietrze race. Ale moze sie myle.
Mysliwy powiedział/a
Juz teraz jestem w 100% przekonany ze strona Gajowego Maruchy to strona zakamuflowanych agentow WSI.Co najgorsze, pewnie tej czesci szkolonej osobiscie przez GRU w kacapowie. Mozna zle pisac i komentowac w jak najgorszym swietle chazarskie zydostwo,mozna dowalac Kosciolowi Katolickiemu…. ale od Rosji wara !Inkwizytorze, PLu i wielu innych, czy Wy nie widzicie naprawde prawdziwego oblicza kacapskiej Rosiji z jego chazarskimi podlecami na czele. Czy nie pamietacie tych wysadzonych przez sluzby FSB blokow mieszkalnych, aby mogli rozpoczac rzez Czeczeni i Czeczencow. Innych przykladow mozna by przytoczyc setki. Czy Wy naprawde calkiem oslepliscie po tych szkoleniach w Moskwie… Co najciekawsze Pan Gajowy Marucha osobiscie dobitnie stwierdza, ze zadnej kacapskiej agentury w PRLubis juz nie ma. Jest tylko Mosad, Stasi i CIA…ruskie tak nas juz kochaja,ze polikwidowali wszystkie swoje sluzby.
j powiedział/a
Kolega Jay Dee powiedział wyzej
“Panie Marucha, dziękuję bardzo za zbieranie wszelkich informacji i artykułów – nawet jeśli nie pasują w sporej części do Pana poglądów na sprawę. To rzadkie – nawet w blogosferze.
Szacunek….”
I ja mowie: Szacunek!
j powiedział/a
@ Mysliwy
A z czego ja bede zyla Panie Mysliwy jak mnie GRU wymaze ze swojej listy plac? Na liste plac Mossadu tak szybko mnie przeciez nie przyjma, prawda? Chyba ze Pan by mnie tam zarekomendowal, co?
Jay Dee powiedział/a
@Myśliwy
Jeśli chodzi o agenturę w Polsce to dziecinadą jest mówienie, że jej nie ma. Nawet jeśli założymy, że Rosja to miłujący pokój kraj, który chce dobra całej ludzkości (jak USA siebie przedstawiają) – to i tak takie państwo z takimi interesami musi mieć agenturę – zwłaszcza u sąsiadów wrogo nastawionych (a tak jak dotąd wygląda Polska w stosunku do Rosji).
To jest “oczywista oczywistość”, że agenturę rosyjską w Polsce mamy i musimy mieć – chyba, że zaprzeczymy wszystkiemu na czym ten świat stoi.
Zeohero powiedział/a
Jest jeszcze jedna sprawa.
Wina pilota. Nie jako człowieka, ale jako pilota szkolonego przez marny system szkoleń. Wiecie, że w czasie kryzysu cięto na potęgę szkolenia pilotów i poza F16 było z nimi bardzo marnie? A co z katastrofą CASA? Wyciagnięto z tego wnioski? Teraz mimo istnych potoków debaty, nie ma o tym prawie ani słowa! Może tych biedaków źle uczą?
Jak ma się rozwijać naród, społeczeństwo, kraj, jeśli
NIE GROMADZI WIEDZY
NIE WYCIĄGA WNIOSKÓW Z WŁASNYCH BŁĘDÓW?
Media głównonurtowe nudzą o żałobie, media salonowe nadymają się fałszem, media pisiackie snują najdurniejsze oskarżenia pod adresem Rosji.
Za 3, 5, 10 lat znowu się nam rozbije samolot z elitą, bo:
NIE MA DYSKUSJI O SZKOLENIU
NIE MA DYSKUSJI O PROCEDURACH
NIE MA DYSKUSJI O NIEGROMADZENIU W JEDNYM SAMOLOCIE CAŁEJ ŚMIETANKI
Jest tylko jedna, wielka hagada. Żadnych logicznych wniosków, tylko histeria i tresura społeczeństwa.
Treserom podziękować!
lopek powiedział/a
Przestańcie, proszę, przeceniać LechKacza vel Kalsteina!
W Polsce od okrągłego stołu, przy korycie byli już dwa razy, powtarzam, dwa razy komuchy! Był AWS i ciemne jadro unych – Unia Wolności! Ci co faktycznie i nieprzerwanie, rządzą Polską od 1944 roku i tylko oni, mają wszystkie dokumenty z działalniści PRL i jej agenturę, włącznie z niegdysiejszymi agentami,
niegdysiejszego Gestapo!
Wobec powyższego, tak jak Thuzk, tak i LechKacz są/byli tylko posłusznymi narzędziami w rękach tych, którzy nieprzerwanie rządzą Polska od 1944 roku.
Konkludując, nikt nie zyskuje na tej katastrofie a pompa i hucpa, wokół LechKacza, potwierdza tylko, że w jakiś sposób, był namaszczony, przez kosmopolitycznych unych, do przejęcia całkowicie Polski, dla wspomniantch unych!
Zeohero powiedział/a
@Jay Dee w
Agenturę rosyjską mamy w Polsce. To fakt. Problem leży w czym innym. Agentura żydojankeska i krzyżacka działa w Polsce na prawach agentury sowieckiej w PRL.
Jest u siebie.
Agentura rosyjska działa na prawach penetrowania potencjalnego “wroga”. Szpieguje, stara się być może wpływać, ale nie pociąga za wszystkie sznurki. Zastanawiające jest, że mało się mówi o agenturze państw, które w Polsce nachapały się na prywatyzacji, dowodzą naszą armią, decydują o kursie złotego i krzyczą…o agenturze rosyjskiej. Łapaj złodzieja!
Jay Dee powiedział/a
@Zerohero – w 100% zgoda. Uważam również, że agentura US jest bardziej niebezpieczna dla naszego kraju, niż rosyjska. Podejrzewam też, że rosyjska jest bardziej nastawiona na NATO, wpływanie na UE, ewentualnie gaz itp w zakresie ekonomii.
Nie wykluczałbym jednak ustawiania pewnych sytuacji politycznych w Polsce przez nich w ograniczonym zakresie. Natomiast złotówka, zarządzanie armią polską itp – też włożyłbym między bajki – mimo, że spora część wierchuszki była szkolona w ZSSR. Na niektórych mogą mieć nadal haki.
Zeohero powiedział/a
Lopek. Zgadzam się. Opluwanie Kaczyńskiego przez media salonowe odbywało się na takiej zasadzie jak aresztowania Bolka i Michnika w PRL. Miało go uwiarygodnić i stworzyć zaporę dla niebezpiecznego spontanu. To fakt, że PIS ma pozytywny stosunek do IPN, a PO faktycznie się go bało. Najpewniej PO jest bardziej umoczone w teczuszkach. Ogólnej tendencji to jednak nie zmieni. Lustracja w stylu PIS nie wpłynie na RPP, NBP, dobór kadr w MSZ. To tylko symbol. Ot, Miodek, Kapuściński, pare płotek. Bolek, który już zrobił swoje, a i tak “zdania są podzielone”. Głośne podliczanie strat wojennych przez Kaczyńskiego – chwalebne, ale przez podpisanie anschlussu jest tylko grą pozorów, bo ostateczną politykę będą prowadzic tu Niemcy, a my tymi wyliczeniami możemy się tylko podetrzeć. Muzeum PW chwalebne, ale MŻP gdzie będzie się za podatnika pieniądze uprawiać antypolską propagandę przyćmi je całkowicie. I tak ze wszystkim. Jak trzeba być naiwnym by wierzyć, że tu toczyła się jakaś fundamentalna walka.
Zbigniew Koziol powiedział/a
@30 Pani J, a co ja mam powiedziec, mieszkajac w Rosji… Toz ja od nich calkowicie zaleze…
Pani wypowiedz @18 – to te same mysli co i moje.
Zamachu wykluczyc nie mozna. Ale najbardziej prawdopodobni jego sprawy beda z Polski…
Inkwizytor powiedział/a
Jerzy Ulicki-Rek powiedział/a
Ogladam film i to co slysze nie brzmi raczej po polsku ,jak to sugerowal jeden z internautow.
W chwili obecnej wszystkie poszlaki wskazuja na to ,ze jesli byl to zamach to Rosjanie maczali w nim place.
Sprawdza sie to co powiezialem w kilka godzin po katastrofie:ktos chce na poszczuc na Rosjan.
Jesli zalozymy ,ze byl to zamach propnuje isc dalej:zalozmy ,ze ktos chce uzyc TAKIEGO wydarzenia aby odwrocic nasza uwage od czegos jeszcze wiekszego co szykuje sie gdzies indziej.
Moze rozgladnijmy sie dookola…
Jerzy Ulicki-Rek
Joe powiedział/a
Oj… gdyby nie powaga sytuacji to mozna z tego wpisu Myskiwego napisac kabaretowy program na pol godziny…ale niech mu bedzie.Pozwole sie tyko zapytac Mysliwego jak mu sie poluje z Kiszczakiem i czy jeszcze dziadek widzi do kogo strzela?
A do Zeohero…jako calosc… podpisuje sie pod Pana wywodami za wyjatkiem jednego.Czy wiadomym jest dla Pana ze dzis sa radary ktore”przeswietlaja”wzgorza?Tak wzgorza a nie tylko mgle.Jak jeden statek wchodzi do portu a drugi wychodzi,a oddziela ich wzgorze…to sie nawzajem widza…malo tego,nawet wiedza ze jezeli beda utrzymywac ten kurs i predkosc to w ktorym miejscu sie mina albo zderza.Teraz Pan wie czym jest dzisiaj mgla?
A tym w Smolensku,jezeli zrobili sztuczna mgle,to tylko po to zeby sie wzrokowo w ostatniej chwili nie zorientowali ze sa zle naprowadzani.Bo ze byli zle naprowadzani przez lotnisko to nie mam najmniejszych watpliwosci.Tylko nie wiem czyji agenci to robili,WSI,Mosadu itd.
lopek powiedział/a
Ew:36 Zeohero
Oczywiście, że tak. Ponadto faktyczni władcy Polski maja kilka planów na wypadek buntu Polaków, wobec całej, okrągłostołowej chazaro-bolszewii.
Mają w odwodzie, śpiochów, którym – gdy zagra trąbka, wcielą się natychmiast w rolę np. niegdysiejszego Wałęsy, stając się wybawcą narodu!
Jednooki powiedział/a
Ad Myśliwy, Franek
zgadza się.
Tutejszy kammandir Marusia NIE DOPUSZCZA myśli, że to mogli zrobić współcześni sowieci.
Rosjanie są cacy, WSI wcale to nie jest noga GRU w Polszczy i małczat sobaki!
giaci powiedział/a
Rosja teoretycznie nic na tym nie zyskała. Zresztą o jakiej my Rosji piszemy? O narodzie czy też o tych, ktorzy realizują mroczne i dalekosiężne plany IMPERIUM ZŁA?
Nie macie Państwo wrażenia, ze te korzyści PO, to taki deser do obiadu? Cały czas mam wrażenie, ze to może być preludium do czegoś większego. Jakiś nowy podział wpływów, mapy świata… nie wiem… Zadziwia mnie to masowe przybywanie na pogrzeb Wielkich tego świata… Zadziwia mnie ta religijna mowa w ustach tych, którzy do tej pory mieli tylko przeklęństwo i szyderstwo. Zadziwia mnie na zakończenie, niespodziewana propozycja kard, Dziwisza, który w pięknym stylu został wmanewrowany w temat zastępczy jakim jest miejsce pochówku pary prezydenckiej. Brak wyobraźni, naiwność czy glupota?
Marucha powiedział/a
Jednooki, Franek, Myśliwy…
Proponuję znalezienie lepszego psychiatry. I regularne branie przepisanych lekarstw.
Marucha powiedział/a
Albo byli źle naprowadzani przez lotnisko – albo ich instrumenty pomiarowe źle wskazywały. Na przykład.
Vislava powiedział/a
#40
>>>gdy zagra trąbka, wcielą się natychmiast w rolę np. niegdysiejszego Wałęsy, stając się wybawcą narodu!<<<
??????????????
Rozumiem podejrzliwosc – podejrzliwosc jest zdrowym objawem ludzi myslacych.
Ale podejrzliwosc nie moze prowadzic do glupoty albo paranoi.
A gdyby "Walesa" nie rozdmuchal Sierpnia 1980, czy Polska bylaby w "lepszej" sytuacji niz dzisiaj??? Do sierpnia doszlo, gdyz sytuacja ekonomiczna i polityczna w Polsce byla beznadziejna…. Zreszta jesli nie Walesa, to znalazlby sie inny "walesa"….
Obowiazkiem kazdego obywatela jest znac historie wlasnego kraju!
Marucha powiedział/a
Jakiś kutafon przypisuje mi, iż twierdzę, że rosyjskiej agentury w Polsce nie ma. Powtarzam: KUTAFON. Bo kłamie. Nigdy nic takiego nie napisałem. Każde samodzielne państwo posiada agentury.
Co w takim razie napisałem?
Że cała Polska, od 1989 roku, nosi wyraźne, oczywiste piętno działań agentury izraelskiej, niemieckiej i amerykańskiej.
I że brak jest oznak działalności agentury rosyjskiej.
Polski nie okradli i nie zniszczyli jej gospodarki, bankowości, mediów oraz suwerenności Rosjanie.
To nie Rosjanie wepchnęli Polskę do Unii Europejskiej.
To nie Rosjanie wywierają naciski na legalizację aborcji, to nie Rosjanie przysyłają do Warszawy delegacje sodomitów na “parady równości”, to nie Rosjanie wywalają krzyże, nie Rosjanie chcą nas pozbawić własnej waluty.
To nie na rzecz Rosjan, KUTAFONY, straciła Polska niepodległość!
Ileż Wam można tłumaczyć, DURNIE PATENTOWANI?
Greg powiedział/a
Oryginał tego tekstu napisanego przez Łażącego Łazarza a przedrukowanego tutaj przez Kazimierza Maciejewskiego można znależć tu
http://www.antydziad.salon24.pl/
arcyciekawa jest też dyskusja pod nim
Desperado powiedział/a
Rosyjskie media: obsługiwała tylko samolot Putina.
Trzy dni przed katastrofą prezydenckiego Tupolewa w Smoleńsku na tym samym lotnisku lądowały samoloty z Władimirem Putinem i Donaldem Tuskiem. Na ich przyjazd do Smoleńska sprowadzono dodatkowy sprzęt nawigacyjny. Jest prawdopodobne, że przed lądowaniem samolotu z Lechem Kaczyńskim sprzęt ten usunięto z lotniska – donosi RMF FM.
Taką tezę postawiła na łamach “Moscow Times” znana rosyjska komentatorka Julia Łatynina. Powołała się na rosyjskich pilotów, którzy znają procedury obsługi lotów Putina.
DLACZEGO NIE ZADZIAŁAL SYSTEM OSTRZEGAWCZY TU-154?>>
Łatynina zauważa, że o ile wizyta premiera Donalda Tuska była priorytetowa dla władz rosyjskich, to wizytę prezydenta Lecha Kaczyńskiego traktowały jak zbędną.
Kiedy Putin i Tusk przylatywali, na miejsce przywieziono specjalne radiolokacyjne przyrządy. Ponieważ nie było śladu takich urządzeń, gdy przylatywał Kaczyński, to oznacza, że je zabrano. Ta sprawa wydaje mi się bardzo ważna dla śledztwa – mówiła Łatynina w rozmowie z reporterami krakowskiej stacji.
Wiadomość z portalu:”sfora”.
hahary powiedział/a
Nareszcie udalo nam sie wejsc w siec ale “gorace posty szlag trafil” !
Wiec teraz krotko :
Oczy na NIEMCY i ich pomagierow !
Koniec dyskusji oglupiajacych !!!
Ola powiedział/a
Nie znam się na wojskowości ani broni, ale wiele czytałam o HAARPie, być może to właśnie o to chodzi. Nawet pisał o tym Zbigniew Brzeziński, że nadejdzie taki czas, kiedy nie trzeba będzie używać wojsk, wystarczy elektronika. I chyba wszystko się zgadza.
Poniższy artykuł napisany jest w takim angielskim, że jest go b. trudno zrozumieć, szczególnie laikowi. Zapraszam do przeczytania oryginału. Mogłam wydobyć tylko tyle:
Smoleńsk, morderstwo z premedytacją
http://www.kavkazcenter.com/eng/content/2010/04/14/11842.shtml
14.04.2010
Ktoś z Min Spraw Zagr w Warszawie powiedział rumuńskiemu Global News, że w przeszłości w bazie wojskowej w Smoleńsku stosowano broń elektromagnetyczną. W roku 2008, jak powiedziała Prawda, Moskwa stworzyła najpotężniejszą broń elektromagnetyczną.
“Wytwarza ogromna energię, chodzi o miliardy watów, a wszystko rozmiarem bardzo małe. Nowością jest to, że impulsy elektromagnetyczne emitowane przez nową broń są znacznie krótsze, ale niezwykle potężne, dzięki czemu osoba, która używa jej kładzie ją na zwykłym stole, powiedział Giennadij Mesyats, wiceprezes Rosyjskiej Akademii Nauk i dyrektor Instytutu Fizyki Lebiediewa.
“Broń ta nie została stworzona w takiej miniaturze i jeszcze z taką siłą.. Były podobne urządzenia, wykonane w okresie zimnej wojny, ale ich rozmiary były ogromne. Nasze urządzenie jest co najmniej 10 razy silniejsze niż jakakolwiek broń stworzona przez obce państwa”, powiedział Mikhail Jaladin, naukowiec uznawany za osiągnięcia w dziedzinie super broni elektromagnetycznej.
Każde rządzenie elektroniczne traci funkcjonalność w pobliżu urządzenia elektromagnetycznego przedstawionego w Jekaterynburgu, kiedy generator pracuje. . Jest, zdaniem badaczy rosyjskich, w stanie naśladować uderzenia pioruna lub wybuch jądrowy. Broń ta nazwana jest “Nika”, od greckiej bogini zwycięstwa.
Broń tego rodzaju może kolidować z urządzeniami elektronicznymi i silnikami wszystkich samolotów, mówią źródła wojskowe rumuńskiemu Global News. To jest bardzo trudne do wykrycia ze względu na krótki okres użytkowania wiązki elektromagnetycznej.
Pod ich kierownictwem jedna z największych rosyjskich sieci szpiegowskich, która obsługuje cały polski kontrwywiad wojskowy, została zniszczona, jest to jeden z najsilniejszych uderzeń, które Moskwa zadała na obszarze NATO.
Departament Monitoringu
Kaukaz Center
Marucha powiedział/a
Rosjanie przodują również, jeśli chodzi o wykorzystywanie parapsychologii, energii psychicznych i mocy kosmicznych.
A Kavkaz Center korzysta z każdej okazji, aby dowalić Rosjanom. Reprezentuje punkt widzenia Czeczenów.
AC powiedział/a
Ad # 44
Nie ma sensu tlumaczyc czegokolwiek PATETNTOWANYM DURNIOM.
Opinie w ich glowach kreca sie jak g… w przereblu – zawsze wokol tego samego co raz im wbito do pustych lbow.
Ten artykul to kompromitacja.
Marucha powiedział/a
Pojawił się bardzo poważny argument na rzecz rosyjskiego sprawstwa katastrofy w Smoleńsku.
Oto zabrał głos wielki autorytet, mędrzec europejski, dr Lech Wałęsa. Według witryny http://www.kavkazcenter.com dr Lech Wałęsa powiedział, iż “Rosjanie jeszcze raz zamordowali polskie elity, jak 70 lat temu”
(http://www.kavkazcenter.com/eng/content/2010/04/14/11841.shtml).
Panowie Myśliwy, Frank, Jednooki… Macie prawdziwy autorytet po swej stronie.
AC - dopisek powiedział/a
Najskuteczniejsza bronia jest propaganda masowego razenie czego najlepszym przykladem sa sensacje w mediach i sieci, a powolywanie sie na te informacje dowodem jej skutecznosci i bezdennej glupoty odbiorcow. Czytajac wieszosc wpisow mozna zobaczyc liczbe ofiar.
Vislava powiedział/a
#37
>>>Zamachu wykluczyc nie mozna. Ale najbardziej prawdopodobni jego sprawy beda z Polski<<<
Mam nadzieje, ze Zbigniew Koziol ma na mysli przebierancow…. tych co sa przebrani za Polakow i zaszli az tak wysoko, ze maja dostep do obslugi samolotu prezydenckiego. A nawet powierzono im bezpieczenstwo rzadu…
Sadze, ze w tej chwili opcje sa tylko dwie:
1) samolot zostal celowo naprowadzony przez Rosjan w taki sposob, ze mogl tylko sie rozbic
2) dokonano sabotazu w Warszawie, by pozbyc sie niewygodnych, a jednoczesnie wystawiajac narod polski na posmiewisko…. to wyjatki, aby panstwo nie bylo w stanie zapewnic bezpiecznego samolotu i lotu dla swego wlasnego rzadu…
Tak czy inaczej, podwujny sabotaz.
Prawdziwi Polacy-Patrioci napewno NIE dokonali tego – tylko przebierancy.
166 powiedział/a
54/ Marucho?
A może były prezydent Wałęsa czyta nasze wpisy?
==============================================
Dziś muszę donieść, po wysłuchaniu wypowiedzi red. St. Michalkiewicza w RM, że ponoć termin uroczystości na 10.04.2010 ustalił pałac prezydencki już bardzo dawno jako pierwszy.
Po tym Rosjanie ustalili dziwną datę 7.07.2010 swoich obchodów, na które zaprosili Tuska, a nie zaprosili prezydenta Kaczyńskiego. Robili wszystko, w komitywie z rządem Tuska, aby Kaczyński nie leciał do Katynia.
Odpowiedzialne za przygotowanie wizyt prezydenta, tych oficjalnych i tych mniej oficjalnych jest ministerstwo spraw zagranicznych kierowane przez R. Sikorskiego, męża A.A., obywateli USA, która ponoć nie chciała (brzydziła się?) przyjęciem polskiego obywatelstwa z rąk Kaczyńskiego.
Odpowiedzialny za kilka – serię – katastrof lotniczych, w tym Casy i Tu-154, jest minister obrony Klich. Czyli za wszystkie te “cuda” odpowiada Donald Tusk.
To takie uzupełnienie wiedzy o faktach.
Teraz patrzmy uważnie co zrobią pijarowcy (czyli współcześni gebelsi, medialne oszukańcze kanalie) opłacani z naszych pieniędzy przez rząd Tuska, żeby te zbrodnicze kompromitacje przerobić na sukces tego rządu.
PL powiedział/a
Rosjanie zrobili wszystko, żeby rzucić na siebie podejrzenia.
A prawda może być taka, że był to jednak wypadek. Wypadek nieprawdopodobny na skutek zbiegów okoliczności, ale jednak wypadek.
Jeśli jednak to nie był wypadek, to widzę tylko jeden naród zdolny do tak odrażającego masowego mordu.
Mareczek powiedział/a
Nie wierzę, żeby Ruskie haarpem polski samolot atakowali. Raczej trzeba sie zapytac, który inny europejski rząd lata trzydziestoletnim trupolewem?
PL powiedział/a
Jasne. Gdyby nie był to “Trupolew”, to na pewno przetrzymał by uderzenie skrzydłem w wieżę i upadek na ziemię.
Vislava powiedział/a
#57
>>>Po tym Rosjanie ustalili dziwną datę 7.07.2010 swoich obchodów, na które zaprosili Tuska, a nie zaprosili prezydenta Kaczyńskiego. Robili wszystko, w komitywie z rządem Tuska, aby Kaczyński nie leciał do Katynia.<<<
166,
Rosjan nie mozemy zmusic do takiego czy innego zachowania – nie mamy na to wplywu.
Natomiast jako PANSTWO POLSKIE powinnismy miec procedury odnosnie formalnej reprezentacji panstwa na najwyzszym szczeblu – jest to rola Prezydenta panstwa.
To ze Rosja mogla zaprosic Premiera, ale NIE Prezydenta swiadczy tylko o zlej organizacji panstwa. Rosja, bedac Rosja, wykorzystala to do mieszania sie do polityki wewnetrznej Polski.
Nomiast fakt, ze TUSK przyjal owe zaproszenie od Rosji, ktore ponizalo urzad Prezydenta Polski (nieistotne, ze tym Prezydentem byl Kaczynski)swiadczy bardzo zle o premierze Donaldzie Tusku….
(Donald to piekne polskie imie)
Swiata nie mozemy zmienic, natomiast mozemy udoskonalic Polska Panstwowosc. Moze najwyzszy juz czas na to – puki jeszcze bije dzwon.
wda powiedział/a
TRUDNO, MUSZĘ NAPISAĆ CO MYŚLE: chce mi sie rzygac czytajac wiele tych wpisów. I tych , co to już mają dowody winy Rosjan, jak i tych uniewinniających. Pieprzycie jak potłuczeni, a przynajmniej jak nawiedzone plotkary. Nawet nie prosze o wybaczenie ostrych słów, bo was o wybaczenie nie mam co prosić. I tak za bardzo powsciągam się …. A niektórzy jak stado zbydlęciałych hien.
Calineczka powiedział/a
http://foxmulder.blox.pl/2010/04/Dokumentacja-Amielina-dowod-ktory-trzeba-zobaczyc.html
Toronto powiedział/a
O co chodzi K.Maciejewskiemu w jego artykule ?
Czy chce przez to powiedziec, ze PiS i L.Kaczynski byl lepszy od PO i D.Tuska ???
Pytanie:
Co laczy L.Kaczynskiego i D.Tuska ?
Odpowiedz:
Przede wszystkim ZYDOWSKIE POCHODZENIE – L.Kaczynski i D.Tusk to POLSKOJEZYCZNI ZYDZI, a takze to ze obydwaj sa KLAMCAMI.
Ponadto PiS i PO to PARTIE ZYDOWSKIE.
Roznica miedzy L.Kaczynskim i D.Tuskiem jest:
- we wzroscie
- w odmiennosci realizowanych celow:
L.Kaczynski byl pro-izraelski (vide: Os Izrael-USA), a D.Tusk jest pro-niemiecki (vide: Os Berlin-Moskwa)
A ktory z nich realizowal polski interes narodowy ???
Okazuje sie, ze zaden z nich.
Los sprawil, ze ZYDOWSKA HYDRA stracila dopiero jeden leb, a takich lbow jest wiecej, jak chociazby D.Tusk i spolka, AIPAC, B’nai B’rith, Mosad etc.
Moral:
ZYDOSTWO TO WROG POLSKI !
Vislava powiedział/a
#60
>>>Jasne. Gdyby nie był to “Trupolew”, to na pewno przetrzymał by uderzenie skrzydłem w wieżę i upadek na ziemię.<<<
??????????
1) "trupolew" pozytywnie przeszedl rosyjska inspekcje kilka miesiecy temu….(?)
2) acha, czyli dla PL jest problemem fakt, ze "trupolew" nie wytrzymal zderzenia z wieza, ALE NIE JEST PROBLEMEM, ze ten samolot ZOSTAL NAPROWADZONY na wieze przez Rosjan (albo rosyjskiego przebieranca)….
Nadmiarem logiki PL nie moze sie pochwalic….
Zeohero powiedział/a
foxmulder to młody żydowski bloger syjonista. Człowiek, który na niczym się nie zna poza smrodzeniem. Typowa hasbara. Nie ma sensu czytać opinii osobników, którzy na niczym się nie znają i nawet nie mają świadomości swoich niekompetencji. Bydło onetowe – można tylko zgłupieć od obcowania z nim.
Proponuję przejrzeć odpowiedni wątek na forum lotnictwo.net
Większość kometujących przynajmniej interesuje się lotnictwem, część to zawodowi piloci, kontrolerzy itp. Pajace oceniające przebieg katastrofy po “okazałości” jakiegoś budynku, “głosach” itp. mają tam znacznie utrudniony wstęp. W zasadzie nie mają tam czego szukać.
Zeohero powiedział/a
Vislava, czy pani nie jest w stanie zrozumieć zwykłej ciętej ironii? PL kpił sobie z doszukiwania się na siłę związku miedzy klasą samolotu a wypadkiem.
To przykre jak ludzie umysłowo bardzo przeciętni uziemiają dyskusję.
lopek powiedział/a
Re: 46 Vislava
Proszę czytać ze zrozumieniem – w przeciwnym razie, proszę nie komentować moich wpisów!
Bezpartyjny powiedział/a
Można rozważyć jeszcze jeden wariant a mianowicie w ZSRR zawsze były walki o władzę między Wojskiem (GRU) a służbami cywilnymi (KGB). Obecnie przy władzy jest Putin i wiadomo z której strony. Wziąwszy pod uwagę, że lotnisko jest wojskowe mógł to być zamach w celu zmiany władzy. Można chyba przypuścić , że tam jak i u nas dawne służby mają sporo do powiedzenia. Jeżeli by tak było to nie dziwi fakt strachu u tych co rządzą ani u tych ,którzy mogą być podejrzani o chęć puczu. Interes samej Rosji w tym wypadku miałby mniejsze znaczenie jakkolwiek byłoby to sporządzanie dwóch pieczeni za jednym zamachem. W obu służbach z pewnością dużo mają do powiedzenia starsi i mądrzejsi, którzy być może w znacznej mierze są już przewerbowani.
Vislava powiedział/a
#60, #66
>>>Vislava, czy pani nie jest w stanie zrozumieć zwykłej ciętej ironii?<<<
Jesli to byla ironia, to byla bardzo niejednoznaczna – mozna bylo ja roznie dobrze odczytac jako stwierdzienie albo osobista opinie.
Jezyk pisany jest bardziej wymagajacy niz jezyk mowiony, gdyz nie slychac glosu ani nie widac rysow twarzy osoby piszacej. W takiej sytucji jak obecna, szczegolnie gdy pojawia sie tyle roznych opinii, czesto zupelnie sprzecznyc ze soba (takze od LP) – sytuacja nakazuje precyzje wypowiedzi…. nie ma miejsca na domysly…
Zero, obarczanie wina innych za twoje wlasne braki bardzo zle swiadczy o tobie….
PL powiedział/a
Pani Visławo, to BYŁA ironia.
Vislava powiedział/a
#40, #67
Lopek, gdzie tkwi blad w mojej interpretacji????????????????????
A moze ty myslisz, ze byloby lepiej, aby komunizm byl przetrwal…….. rozumiem, ze mozna byc przeciw Uni Europejskiej widzac wszystkie niebezpieczenstwa wyplywajace z tej decyzji, ale BRONIC KOMUNIZM moze tylko IDIOTA, albo ktos kto czerpal korzysci finansowe i polityczne z tego systemu!!!!!!!
Staruszek Portier powiedział/a
Panie WDA, pieprzymy na pewno nie gorzej od wielkich mediów, które nie mogą pogodzić się nawet co do liczby ofiar, nie mówiąc o innych podstawowych faktach.
Vislava powiedział/a
#70
Pl, w takim ukladzie ciesze sie przeogromnie.
Niestety, w takich powaznych sytuacjach czytam tylko litery
aga powiedział/a
Konrad Rękas: “Nie płakałem po…”
Szacunek dla zmarłych, zwłaszcza wobec głowy państwa to bowiem jedno – a ulegnięcie zbiorowej histerii to coś zupełnie innego. Ostatecznie zachowując godność i spokój konserwatyści i narodowcy pochylili głowy nawet nad trumną Gabriela Narutowicza. Nie oznacza to jednak, by jakoś szczególnie po nim rozpaczali…
W żałobnym tygodniu przechodziłem warszawskim Krakowskim Przedmieściem. Uderzyła mnie panująca tam atmosfera festynu. Oczywiście w zasadzie smutnego – ale jednak festynu. Sprzedawane wszędzie znicze, flagi, które nie zeszły przy okazji wydarzeń sportowych, bez przerwy pstrykające aparaty i telefony, przepychające się rodziny, chcące uwiecznić małą Zosię czy Adasia na tle zapalonych światełek i bryły Pałacu. A wszystko to okraszone tradycyjną niestety w Polsce fatalną organizacją i brakiem ludzkiego podejścia do moknących w kilometrowej kolejce.
Przede wszystkim jednak zwrócił moją uwagę widok będący chyba kwintesencją tych trudnych dni. Oto znicze płonęły, a kwiaty leżały pod niemal każdym obiektem chociaż z grubsza przypominającym pomnik, czy pamiątkę po tragicznie zmarłych. Na stołecznych kioskach, w miejscu przeznaczonym zwykle na reklamy – umieszczono tablo ze zdjęciami śp. Prezydenta i innych ofiar katastrofy. I o to w pewnym momencie jakaś starsza para zatrzymała się, by odczytać nazwiska. Natychmiast przy nich zaczęli stawać kolejni gapie, zaczęły błyskać flesze – choć przecież był to tylko najzwyklejszy kiosk z gazetami! Nb. jego użytkownik wykazał się najzdrowszym ze wszystkich rozsądkiem, bowiem pod zdjęciami zamieścił skromną prośbę nabazgraną flamastrem: „Ze względu na bezpieczeństwo uprasza się o niepalenie zniczy pod kioskiem”…
Pierwsza szczera reakcja
Najautentyczniejszą reakcją po sobotnim wypadku przejawili w pierwszych kilkudziesięciu minutach prezenterzy stacji telewizyjnych. Otóż było nią zwyczajne zaskoczenie, jeszcze nie okraszone pompą i patosem, nie ociekające obowiązkowymi łzami.
Nie jest tajemnicą, że media starają się przygotowywać do śmierci znanych osób. Już na kilka lat przed zgonem Jana Pawła II gazety miały gotowe szczotki okolicznościowych wydań, w rozgłośniach radiowych czekały nagrania odpowiednio poważnej muzyki, a nawet wysłuchane wcześniej wspomnienia znajomych, bliskich i dyżurnych autorytetów. Tym razem tragicznego wydarzenia przewidzieć się nie dało, więc reporterzy nie wie wiedzieli co mówić, telewizja nie wiedziała co pokazywać, większość coś plotła a niektórzy – rzecz rzadka, nawet zachowywali milczenie. Otóż śmiem twierdzić, że te pierwsze minuty autentycznego szoku i bezradności były rzeczywiste, natomiast z każdą kolejną godziną i dobą klonowały się zachowania „z puszki”, naśladowane, narzucane, mówiąc brutalnie – nieomal modne.
Śmierć to nie przepustka
Prawdziwe i straszne było zbliżenie na oczy Jarosława Kaczyńskiego idącego identyfikować ciało swego brata. Wstrząsające wrażenie robiła na przemian drgająca i martwiejąca twarz Marty Kaczyńskiej-Dubienieckiej. Z pewnością potworny jest żal najbliższych, a i nie ma co wątpić w smutek zwłaszcza sympatyków tragicznie zmarłych. Wszystko to jednak coraz bardziej zaczęło pływać w nieuchronnej chyba dziś otoczce pop-medialnego show, nachalnej muzyki pseudo-żałobnej, wyciąganych z lamusa filmów (byle smutnych i teoretycznie chociaż patriotycznych), w pustych gestach i deklaracjach domagających się już od razu ulic, pomników, monumentów, patronatów i innych uhonorowań, których ofiarom jakoś nie przyznawano za życia. Otóż nie powinno być tak, że tragiczna nawet śmierć jest wystarczającą przepustką do grona szczególnie zasłużonych dla narodu!
Niestety, ale nie można się oprzeć wrażeniu, że narastająca presja zaciemnia obraz sytuacji. Już nie wiadomo, czy osoby opowiadające jak to przepłakały dwa dni rzeczywiście czuły żal, czy też czuły tylko, że powinny go czuć? Czy osoby mówiące, że „zmarły prezydent był dla nich najbliższy na świecie” naprawdę są tak samotne, czy też zapomniały o swoich dzieciach, rodzicach, małżonkach?
Nieuzasadnione jest też wyciszanie nawet wyważonej krytyki nieżyjących polityków. To przecież nie pogrzeb nielubianego wujka, o którym jednak nad trumną (zwłaszcza przy cioci-wdowie) nie wypada powiedzieć, że był ochlapus i niedojda. Mówimy o czołówce politycznej kraju, która z samej definicji może i musi być poddana ocenie tak bieżącej, jak i historycznej. I znowu – śmierć w katastrofie nie przekreśla niczyich błędów.
Kult na wieki?
Przedwczesne są pojawiające się próby wieszczenia odnośnie sytuacji politycznej w Polsce po katastrofie, a zwłaszcza wiara, że oto obecna sztucznie kreowana podniosłość żałoby spetryfikuje się jakoś w trwałe kulty i niezmienne podziały. Podobnie przed pięciu laty mówiono wszak (na płaszczyźnie społecznej) po śmierci Jana Pawła II. Z zachowaniem wszelkich proporcji – również księżna Diana miała na wiek wieków pozostać „królową ludzkich serc”. I co? I wszystko zostało po staremu, pojawiły się nowe gwiazdy, nowe „epokowe wydarzenia”, nowe „nieprzemijające prawdy”. Bowiem społeczeństwo post-informacyjne nie znosi próżni, tak jak nie znoszą jej ani post-politycy, ani media.
Pisząc o miażdżącej rzekomo sile rodzącego się ponoć kultu Lecha Kaczyńskiego, a także o jego wpływie na przyszłość ruchu konserwatywnego i narodowego w Polsce – warto sięgnąć do historii. Oto nurty te niemal zawsze w przeszłości stały w silnej opozycji wobec różnych mitów i miazmatów. Nie jeden pomnik obalały, nie jeden „autorytet” zbywały wzruszeniem ramion. Jakoś nie pojmuję dlaczego tym razem miałoby być inaczej, dlaczego właśnie legenda prezydenta spadającego w ogniu na ziemię rosyjską miałaby być wyjątkiem od reguły, jakimś ostatecznym utrwaleniem dominacji opcji „niepodległościowej” na polskiej prawicy. Wszak kultowi Kaczyńskiego na razie ulegną ci, którzy i tak impregnowali się na poglądy zdroworozsądkowe innymi mitami – a to wiarą w IV RP, a to apoteozą lustracji, a to obsesją antyrosyjską. Dla innych – często szczerze dziś wzruszonych, nawet życzliwa pamięć o zmarłym nie powinna przeszkodzić w dokonywaniu racjonalnych wyborów w przyszłości, podobnie jak i w sumie niewielkim problemem jest wiszący w wielu porządnych domach portret Piłsudskiego.
Sprawy bieżące
Aktualne implikacje śmierci Lecha Kaczyńskiego również są nieco inne, niż pojawiające się w niektórych opiniach. Wszak dla Ludwika Dorna (który już się wycofał z wyścigu prezydenckiego) i Marka Jurka (o ile się rozsądnie wycofa) – obecny stan rzeczy jest zbawieniem przed ostateczną kompromitacją wyborczą. Oczywiście, nie ma się co z tego cieszyć (zachowają bowiem nadzieje i aspiracje na przyszłość), jednak przynajmniej na jakiś czas oczyści się scena tzw. „na prawo od PiS” od pewnych zaciemniających naleciałości. Również Radio Maryja powinno odetchnąć z ulgą. Jak wiadomo nieoficjalnie, ostatnie tygodnie zajęło „strategom” tego środowiska kombinowanie jakby tu wybrnąć z problemu popierania reelekcji prezydenta – tak, by jednocześnie zachować twarz i wytargować coś od PiS-u. Teraz zaś kwestie te – w tak dramatyczny niestety sposób – same się rozwiązały.
Wreszcie kolejna rzecz – to konsekwencje całego wydarzenia dla PiS. Otóż trudno mieć wątpliwości, że nawet kiedy nastąpi przesyt oficjalną żałobą – nadal u sentymentalnych rodaków Jarosław Kaczyński zachowa wielkie szanse na prezydenturę pod hasłem „dokończenia dzieła brata”, co w wygodny sposób zastąpiłoby wszelkie mielizny programowe PiS. Niezależnie jednak od tego, czy prezes tej partii zdecyduje się na start, popełni harakiri przez wezwanie Ziobry, czy posunie się do wystawienia kandydata zastępczego – to jest to kolejny argument przeciw fatalistycznej trwałości kultu prezydenckiego. Otóż będzie on stale weryfikowany bieżącą działalnością brata zmarłego, jego talentami do destrukcji politycznej i łatwością wkurzania społeczeństwa.
Kończąc – a odpowiadając krytykom atakującym Konserwatyzm.pl za rzekome profanowanie żałoby warto przypomnieć, jak w „Dziedzictwie” Dmowskiego bohater – Zbigniew Twardowski nie może zrozumieć, dlaczego założony przez niego dziennik nie tylko zamieścił nikczemny, chwalący zmarłego wroga, mecenasa Kulmera nekrolog, ale także dlaczego współpracownicy w walce chcieliby ten wyskok odwołanego naczelnego gazety usprawiedliwić. Konserwatyzm popadnięcia w ten błąd się ustrzegł. Szacunek dla zmarłych, zwłaszcza wobec głowy państwa to bowiem jedno – a ulegnięcie zbiorowej histerii to coś zupełnie innego. Ostatecznie zachowując godność i spokój konserwatyści i narodowcy pochylili głowy nawet nad trumną Gabriela Narutowicza. Nie oznacza to jednak, by jakoś szczególnie po nim rozpaczali…
Konrad Rękas
veri powiedział/a
Popatrzcie, prosze na ten filmik : http://www.youtube.com/watch#!v=9r3-qAAB5f0&feature=related
… nie bede powtarzal moich, ad hoc komentarzy (reverum).
Co i gdzie zdarzylo sie naprawde ?!!!
Ryziel powiedział/a
i to mi się podoba w Polsce, niema winnych.
Zbigniew Koziol powiedział/a
Zerohero:
tez wspominalem lotnictwo.net.pl – tam sa dyskusje fachowe, na poziomie, polecam – mi tego brakowalo wlasnie, rozmow pilotow. Oczywiscie Gajowka ma troche inny charakter. Tu pewnie Gajowemu nawet kosic trudno w razie potrzeby. Coz… Na lotnictwo.net.pl zas wystrzegaja sie jak zarazy poruszania tematow nietechnicznych.
Guła powiedział/a
#18
Co by nie powiedzieć mają farta. No rzecz jasna chłopcy.
#27
” Pierwszy (?) film
00:12 słychac po polsku stanowczym tonem”uspokój sie”
0:16 “patrz mu w oczy”
0:21 jeden jeszcze raz tym razem bardzie proszacym tonem “uspokój sie”
00:22 cos niewyraznie po rosyjsku “zjob”
00:23 pusty trzask jakby uderzenie i potem chyba “ała”;
00:29 po polsku “idziesz
00:32 tu jest westchnienie dziewczyny w krotkiej spodnicy patrzcie na drzewo pod skrzydlem
00:47 po rosyjsku “dawaj tuda paskuda”
00:50 “ubijaj tuda”
00:53 strielaj”
00:55 przeładowanie broni słychac;
00:57 strzał
01:00 “ni chuja siebie”
01:06 strzał
01:07 smiechy;
01:13 “gdie! na zad!
01:20 “odjeb w paliszu” – dostał w łeb
01:22 strzał
01:23 “ni huja siebie”
0d 00:10 do 00:13 patrzcie NAPRAWDĘ UWAŻNIE tutaj:
http://img256.imageshack.us/img256/3531/katx.jpg
co widzicie?
2010-04-15 17:24
Siwecki 8 136 Ateista po prawej stronie siwecki.salon24.pl”
SSD powiedział/a
Kard. D. to ciekawa figura. Czerwone światełko się pali, na każde jego słowo.
Kiedyś ktoś młody zapytał mnie, co sądzę o tym, aby mógł on wstąpić do masonerii?
Odpowiedziałem: dla kariery, to doskonała inwestycja. Ale zapłacisz cenę: jakbyś się nie obracał, zawsze z przodu będzie ci wystawać fartuszek, a z tyłu ogon lucyferianina!
Obserwujcie państwo tego osobnika, to ciekawy przypadek kariery.
Jednak jakby się nie obracał…?
Przecież jego rola przy papieżu była dominującą, a co zrobił JP2 dla zniszczenia Kościoła katolickiego, to wiemy.
Jaki był w tym udział Don Stanislao? Duży i wciąż niedoceniony przez ciemny i ufny laikat.
Teraz te jego pomysły na pojednania, dni judaizmu… . Bracia mają dalsze wymagania?
Przeanalizujmy jego słowa eminencji:
„Zadajmy jeszcze jedno pytanie: co w zakresie pojednania mogą uczynić Kościoły”?
O czym Don Stanislao myśli? O jakich kościołach? Katolickim? Prawosławnym? Przecież to nie katolicy, nie prawosławni mordowali naszych ludzi w Katyniu!
Mordercami byli lucyferianie, oni zaś nie chcą się z nikim jednać!
W dalszym wywodzie powołuje się eminencja na słowa JP2 i jego encyklikę. Jakżeby inaczej? Jednak czy są to święte słowa? Posłuchajmy:
„Dziś zbieramy się wokół ołtarza wielkanocnego – to znaczy wokół Chrystusa, który umarł i zmartwychwstał, dokonując w ten sposób odkupienia wszystkich ludzkich zbrodni, wyznaczając kres złu, ofiarując zbawienie wszystkim ludziom i gładząc grzechy wszystkich. Gładząc zarówno grzechy ofiar, jak i zbrodniarzy katyńskich, i ich mocodawców. Miłosierdzie Boże nie ma granic.”
O jakich grzechach eminencja mówi, mając na myśli ofiary? Czy nie jest to zacieranie różnicy miedzy katem a ofiarą?
„Pojednanie nie może być mniej głębokie niż rozłam!”
Znowu: zacieranie granic miedzy ofiara a katem. Kto, z kim w opinii eminencji ma się pojednać?
“Charyzmat i zarazem oryginalność Kościoła w tym, co dotyczy pojednania, niezależnie od poziomu, na jakim ma się ono dokonywać, tkwią w tym, że sięga on zawsze do pojednania źródłowego “, a to zawsze “dokonuje się w sercu”.
Bełkot! Pseudo-filozofia.
„Trzeba “narodzić się z wysoka””
Bracia oświeceni wierzą w reinkarnacje! To wiemy.
Podsumowując wypowiedz Don Stanislao: bełkot, pomieszany z zacieraniem granicy miedzy ofiara a katem. Przepraszanie kata:, za co?
Zauważmy, ze pokolenie JP2, czyli posoborowcow, doprowadza do tego, aby kościoły były puste. Oczywiście na spędy w rodzaju masowych imprez (Lednica, spotkania z papiezem, spotkania młodzieży) przybywają tłumy. Jednak to jest inna relacja, działa tu mechanizm imprezy masowej, jak np. na koncert jakiegoś pop-artysty, tez przybywają tłumy. Za to na mszy świętej niedzielnej nie ma ludzi, bo na taki bełkot jak przedstawia eminencja trudno znaleźć słuchacza. I ja bym wyszedł z kościoła na takie dictum. I o to właśnie lucyferianom chodzi.
Nie pamiętacie państwo jak od jakiegoś czasu posoborowy, lucyferianie, lub ciemna masa – mówią o „ekonomii zbawienia”? Właśnie przeszli byli szkolenie u Balcerowicza vel Icka jakiegoś tam?
W Niebie lucyferian jest „ekonomia”, w katolickim Niebie mam nadzieje, ze nie?
Obserwujcie poczynania tej eminencji, jakby się nie obracał i tak mu cos wystaje. Po owocach go poznacie.
chemtrail powiedział/a
Ad 39 “Jesli zalozymy ,ze byl to zamach propnuje isc dalej:zalozmy ,ze ktos chce uzyc TAKIEGO wydarzenia aby odwrocic nasza uwage od czegos jeszcze wiekszego co szykuje sie gdzies indziej.
Moze rozgladnijmy sie dookola…
Jerzy Ulicki-Rek”
- to brzmi sensownie
Ad 69 “Można rozważyć jeszcze jeden wariant a mianowicie w ZSRR zawsze były walki o władzę ”
- w obliczu tak wielu znaków zapytania ( być może odpowiedzą na nie oficjalnie) to brzmi bardzo prawdopodobnie. Jeśli une w Rosji są słabiej osadzone niż gdzie indziej- to na czym im bardzo zależy ?
Na tym żeby ten stan rzeczy zmienić – czyli rosyjskimi rękami wymienić polskie kłody jakby nie było pod nogi ( Kopacz , Skrzypek etc – nie wnikając w przyczyny) + rozpocząć proces wymiany ludzi w samej Rosji na swoją ekipę – co może być długofalowym procesem.
Wewnętrzna robota – grana przez unych rosyjskimi między innym rękami ?
Franek powiedział/a
Brawo SSD!
Franek powiedział/a
Z IZRAELA przyleci Minister spraw zagranicznych Avigdor Lieberman. Będzie kolejny zamach w Krakowie a żydzi pozbędą się tylko “Liebermana”.
Franek powiedział/a
Marucha – jeszcze na kolanach bedziesz nas przepraszał : ))))
Franek powiedział/a
MONGOLIA – Wiceprzewodniczący Wielkiego —- Chorału—-. Debile z onetu : )))
Marucha powiedział/a
Nie wiem za co mam niby przepraszać.
Za to, że mityguję zapędy idiotów, którzy już wydali na Rosję wyrok, choć tyle wiedzą, co im centra dezinformacji podrzuciły?
Jay Dee powiedział/a
Franek, o co Ci chodzi.
Franek powiedział/a
Nikt nie wydał wyroku na Rosję. Wyrażam opinię, że nie można odrzucić udziału lub sprawstwa Rosjan.
I nie rozumiem tego zacietrzewienia i obrzucania wyzwiskami tych, mają wątpliwośći w/w sprawie.
Jak ktoś zauważył: wszyscy są podejrzani tylko nie towarzysze.
A z przepraszaniem to był taki niewinny żarcik.
Franek powiedział/a
Jay dee nie wiem o co tobie chodzi? Jeżeli o Mongolię to o Chorał. Jeżeli o przepraszanie to żart był.
Jay Dee powiedział/a
Franek, ja nie odniosłem wrażenia, że kwestia udziału Rosjan jest bezdyskusyjnie zamknięta. Sam też wypowiadałem się, że w zakresie wewnętrznych spraw to wygląda – jakby już się klarowało. Działania w parę godzin po wypadku pewnych osób (oraz niektórych przed wypadkiem) wskazują, że ktoś musiał wiedzieć przed katastrofą coś więcej na temat przyszłych wydarzeń.
Jeśli chodzi o zewnętrzne działania – to dla mnie nawet Chiny nie są poza podejrzeniami. Trzeba poczekać co i gdzie beknie.
Mogę sobie też wyobrazić jakiś koszmar, że w Kraków uderzy atomówka podczas pogrzebu – a potem dowiemy się, że ta sytuacja jest do opanowania tylko prze światową koordynację światowej policji przez światowy rząd.
Czas pokaże i nikt przy zdrowych zmysłach nie odrzuca tutaj żadnej hipotezy. One różnią sie tylko stopniem prawdopodobieństwa – ale ten mierzymy tylko na podstawie naszej ograniczonej wiedzy.
Bezpartyjny powiedział/a
Oprócz starszych i mądrzejszych są jeszcze tzw użyteczni idioci, tchórze, chciwcy itp . Bez nich (wywodzących się z danego narodu), starsi i mądrzejsi niewiele by mogli zrobić. Nie mamy pełnej wiedzy ale jeżeli tą co mamy nie zlekceważymy to dużo może się nam wyjaśnić. Czy to wiele da Polakom patrzącym ciągle w ekran telewizora to już inna sprawa. Od lat przecież wybieramy tych, których nam podsuną.
Floryda powiedział/a
http://marucha.v3v.org/viewtopic.php?t=2408
faithpro powiedział/a
Przecież już kilkanaście minut po godz 08:56 było wiadomo,że nikt nie przezył..Więc to zdanie o p.Kurtyce i tych 2 godzinach nie tryma się …całości….
Marucha powiedział/a
Niezupełnie. Wciąż nie było wiadomo, ile jest ofiar i czy ktoś przeżył.
Marucha powiedział/a
Reżyser Kazimierz Kutz “boi się wojny polsko-polskiej”.
Kolejny “zatroskany”, który pochyla się nad polskim narodem, choć go nikt o to nie prosi.
Kutz się boi, że takiej wojny nie będzie i się na nią nie zanosi – więc jątrzy, jak wszyscy z jego kręgów politycznych.
robak powiedział/a
Dezinformacja i gra operacyjna toczy się na naszych oczach. Największe media w Polsce nawet nie zająkną się o opcji zamachu. Śledczy wg oficjalnych informacji tez skrzętnie omijają ten kierunek bagatelizując go i wykluczając już na początku dochosdzenia. Logika, fakty wskazują jednoznacznie na ten watek jako najbardziej prawdopodobny. By uniknąć niestosownych pytań Polaków w tej materii, zaserwowano nam spektakl pod tytułem „Na Wawel, czy na Powązki”. Wiadomo było, że ta decyzja (pochówek Pary Prezydenckiej na Wawelu )spowoduje konflikt i wzrost emocji społecznych. To jest na dziś i nie tylko dziś główny kierunek szczucia na siebie Polaków odwracania naszej uwagi od tego co jest istotne w całej tej katastrofie, a co może zagrażać sprawcom i beneficjentom . Wypuszczono lisa i wszystkie burki (no prawie wszystkie) pobiegły za nim. Te pierwsze dni śledztwa sa najważniejsze, gdyż na ich podstawie bada budowane wnioski. Jeszcze trochę i każdy kto wspomni o zamachu będzie odsadzany od czci i wiary, ostatni oszołom. Jeżeli był to zamach a wiele wskazuje na to że tak, to sytuacja jest cały czas kontrolowana przez „niewidzialna rękę” (śledczy musza wiedzieć ze patrzymy im na ręce).
jasiek z toronto powiedział/a
Umarli zazwyczaj milcza i kazda dla pilotow “opcja” jest do zaakceptowania przez zyjacy emocjami tlum, ktory juz jest zdolny “kupic wszystko”…, by miec juz to juz wreszcie “z glowy”…
Czas na “wawel”, kwiaty, znicze i “patriotyzm j-elit” w “jewRopejskim kolchozie”…znaczonym “cyrografem” na katafalku “naszego pre-zyd-enta”…
Jak sie “bawic”, to do konca, tylko “koniec” skonczy sie bardzo smutno…i na “ekstrawagancje” miejsca juz nie bedzie w jakiejkolwiek formie…
===========================
jasiek z toronto
http://polskawalczaca.com
Top Posts — WordPress.com powiedział/a
[...] Mam straszliwe podejrzenia Za http://piotrbein.wordpress.com/2010/04/14/mam-straszliwe-podejrzenia/ Admin nie zajmuje żadnego stanowiska [...] [...]
amicus powiedział/a
Dokładnie Robak!! Bardzo dobrze i trafnie powiedziane, ze zdrowym rozsądkem,beznapadania na siebie nawzajem. Mam podobne odczucia w tej kwestii.
hahary powiedział/a
Mylicie sie !
Tandem w Rosji przy wladzy ma inne cele .
Jeszcze raz OCZY NA NIEMCY i “unowoczesnione” I.G.Farben !!!
NOTOPOLEJ powiedział/a
Lotnisko to nie burdel, nawet w Rosji, że ktoś sobie wchodzi, wychodzi kiedy chce i jak chce!
Nawet w burdelu wchodzi się w ściśle okreslonym miejscu i czasie, a nie przez okna, piwnicę czy komin!
Mgła, czy idealna pogoda, piloci lądują tak jak wieża kontrolna im ściśle nakazuje (np. żeby w wieże nie trafili,bo z dużej wysokości i przy prędkości 500 km/h wieża kontrolna to tylko kropka, albo wogóle niewidoczna)
Polski pilot lądowal ściśle według instrukcji i namiarów kotrolera z wieży kontrolnej!!!
…prosto w WIEŻĘ TRANSMISYJNĄ (pierwsze uderzenie i utrata skrzydla)
…reszta jest bez znaczenia !!!
PYTANIE??? Gdzie jest ten człowiek co polskiego pilota na tą wieże stalowa “skierował”? (ZGINĄŁ / PREPAŁOT)
http://img255.imageshack.us/img255/8929/095459e246f5.jpg
http://img706.imageshack.us/img706/6042/sta1.jpg
Sorry Marucha!
Jak Mosad nie “wstawił” tam tego “nawigatora”
(który notabene przepadł bez wieści)
to to “ruska robota” ! KONIEC, KROPKA.
NOTOPOLEJ powiedział/a
…I jeszcze raz
Russia Today (rosyjska, rządowa tv) (“wykradziona” z czarnej srzynki rozmowa pod koniec tego video)
Rozmowa polskiego pilota z lotniskiem tuż przed lądowaniem.
Przyjęcie współrzędnych, potwierdzenie polecenia lądowania i
obniżenia lotu w/g parametrów ściśle podanych PROSTO W STALOWĄ
ANTENE !!!
http://rt.com/Top_News/2010-04-12/polish-plane-recording-russian.html
Zbigniew Koziol powiedział/a
NOTOPOLEJ jest moim kandydatem na polewacza. Woda.
Tekst z podanej strony (speaker TV):
“The crew communicated in limited Russian, breaking aviation rules, as the official language of international flights is English.”
Otoz lotnisko nie bylo lotnikiem miedzynarodowym (nie mialo takiego statusu), zas to Rosjanie rozmawiali po rosyjsku (ponoc nie znali angielskiego, ale to inna sprawa)
A wiec ten material pasuje mi na scieme.
Samolot wcale nie rozbil sie o jakas wieze. Zreszta, nawet jeden z rysunkow podanych wyzej wskazuje, iz wieza jest dostatecznie daleko od kursu.
Jakby to mialo wielkie znaczenie, o co on sie rozbil… Byl za nisko! To jest najwazniejsze.
NOTOPOLEJ powiedział/a
Zbigniew Koziol jest moim kandydatem na upartego kozła albo nawet osła!
Wiedzieli że przyjmują międzynarodowy lot (prezydenta obcego państwa), więc dlaczego mieliby nie “wsadzić” mówiącego po angielsku kontrolera lotów
(tak na wszelki słuczaj), tymbardziej że rosjanie naogół świetnie mówią po ang. (uczą sie od szkoły podstawowej obowiązkowo i szczególnie w tym zawodzie).
Reszta to tylko “kozłowanie” kozła. Szkoda gadać.
giaci powiedział/a
Ciekawe, może rzeczywiście należałoby popatrzeć na ta sprawę w taki sposób
http://grypa666.wordpress.com/2010/04/16/w-wieku-info-wojny/
NOTOPOLEJ powiedział/a
PS:
Wieża jest idealnie “o osi pasa startowego” i ścienta w połowie.
Wynika z tego że samolot leciał idealnie na pas tylko obniżyl lot za wcześnie zgodnie z wyraźna instrukcją kontrolera lotu.
Po uderzeniu w wieżę stracił skrzydlo i naturalnie “stracił”
oś i “wypadł z “toru”, dlatego po wieży zaczął ścinać drzewa już z przesunięciem od osi (wyraźnie widać na zdjęciach).
Pilot nie mógł widzieć początka pasa z tej wysokosci bo przecież k… była mgła i dlatego k… “dzwonił” do kontrolera kiedy ma zacząć obniżać lot.
APROPOS, skąd się wzieła ta k.. wieża na środku osi pasa!!!???
… tuż przy tej starej szopie!!!
Taką wieżę można wystawić przez ok. ca 0.5 godziny!!!
NOTOPOLEJ powiedział/a
errata
PS:
Wieża jest idealnie “w osi pasa startowego” i ścięta w połowie.
Kiedyś, żeby spocząć na Wawelu, trzeba było napisać “Dziady”.
Dziś wystarczy “Spieprzaj, dziadu…”
Stanisław Markowski, fotograf:
Spontanicznie na to wpadliśmy w poniedziałek. Chcieliśmy w gronie kilkunastu osób spotkać się we wtorek z kardynałem Dziwiszem i przedstawić pomysł jako najlepszy dla uhonorowania wielkiego Polaka, jakim był świętej pamięci prezydent Lech Kaczyński. Nie zdążyliśmy, bo wcześniej kardynał o wszystkim się dowiedział.
Wojciech Marchewczyk, dyrektor Krakowskiej Fundacji Dziennikarzy “Merkuriusz”:
To my jesteśmy autorami sprowadzenia Lecha Kaczyńskiego na Wawel. Wraz z dwoma kolegami wymyśliliśmy to jeszcze w niedzielę. Po południu dzięki kontaktowi z marszałkiem małopolski Markiem Nawarą udało nam się dotrzeć do kardynała.
Tak więc zgodnie z przekazem medialnym, ani Jarosław Kaczyński, ani PiS-owi spindoktorzy, ani Kościół, ani nawet żaden polityk – tylko Wojciech Marchewczyk z dwoma kolegami. Pozdrawiamy pana Marchewczyka.
Marucha powiedział/a
Czy pan Notopolej stoi po stronie owego dziada, któremu Kaczor kazał spieprzać?
NOTOPOLEJ powiedział/a
Ja, panie Marucha , stoję po stronie normalności i zdrowego rozsadku!
Jakbym był oddźwiernym na Wawelu, to bym zamknął drzwi i powiedział w imieniu swoim i mi podobnych : “Spieprzaj, dziadu…” “okrogostołowcu”, złodzieju (FOZZ), zdrajco (traktat), kolaborancie (zażydzanie Polski) itp, itd.
Szkoda pilota i wielu innych… [*]
Zbigniew Koziol powiedział/a
Mam chyba nie glupie podejrzenie, iz wlasnie hasbara uzywa takich dziwnych znakow identyfikacyjnych: “[*]“
Bogdan powiedział/a
#110
Mozeby tak cos na temat? O katastrofie – nikogo nie wykluczam.
Pytanie do #110, nie wie pan jakich znakow uzywa/lo KGB?
A moze tak troche zimnej wody i na temat?
Julka powiedział/a
I tak nam prawdy nie powiedzą. Trzeba czytać i obserwować. Łonet publikuje dzisiaj opinię prof. Wiktora Osiatyńskiego o śp. Kaczyńskim m.in.”był POWSZECHNIE uważany za najgorszego prezydenta od 1989roku”. W.Osiatyński- odznaczony przez Kwaśniewskiego Orderem Odrodzenia Polski za wybitne osiągnięcia w kształtowaniu demokratycznego i praworządnego państwa, w tym zasług w tworzeniu konstytucji (pewnie był autorem projektu), inicjator stworzenia przez Komije Europejską funduszu na rzecz pozarządowych organizacji monitorujacych kraje wstępujące do UE (inaczej zagwarantowania unym forsy za donosicielstwo na kraje rządzące sie własnym rozumem), pomysłodawca Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka i “Programu Spraw Precedensowych” (?), w 2006r.,dołączył do grona założycieli Partii Kobiet.
Zdegustowana marszami pogrzebowymi jest również Olga Tokarczuk, o czym pośpiesznie donosi New York Times.
Przez całą, przerwaną kadencję polskojęzyczni powszechnie ośmieszali i poniżali Kaczyńskiego mimo, że był jak najbardziej przyjażnie nastawiony do unych. Czyżby za to, że starał się również upamiętniać historię narodu polskiego? A może wściekają się, że ich manipulatorskie szczekanie przyniosło marny efekt, że naród polski godzinami stoi, by pożegnać opluwanego prezydenta? Ten naród opluwany i ośmieszany “na całym świecie” pokazał temu światu swoją jedność w trudnej sytuacji. Kto to powiedział “będziemy dotąd poniżać i upokarzać Polaków na arenie międzynardowowej, aż zapłacą? Może ta katastofa (a przedtem katastrofa CASY)znajdują się również w tym szantażu?
NOTOPOLEJ powiedział/a
Kozioł, nie wyrgaj kopytami ty osiołku malutki! Sam jesteś hasbara albo jeszcze gorzej!
Jak się przesadnie fantazjuje w chorej erotycznej wyobrazńi
(tj. posiadanie 17-tu żon) to musi się posiadać chory mózg).
“The Mind That Alters, Alters All” – William Blake
William Blake powiedział:
Umysł zwichnięty, wichruje wszystko !
Jeszcze raz!
Samolot leciał perfekcyjnie “w osi” pasa.
Wysokość obniżył za wcześnie bo mu tak ruskie kazali.
Wysokościomierze nic nie znaczyły bo myślał pilot że jest
blisko przed pasem i tak się właśnie przed pasem leci.
Była mgła (sztuczna czy też nie ale była).
Co robiła ta stalowa antena w osi pasa ok. 1km przed pasem?
Nikt nie stawia stalowych wysokich anten przed ani za pasem!
To jest typowa wojskowa, polowa (nietrwała /tymczasowa)
konstrukcja.
Wiem o czym mówie bo takich samych urzywał mój batalion tylko w warunkach poligonowych.
Postawili ja sukinkoty na predce!
TO WSZYSTKO NA TEN TEMAT. KONIEC
Zbigniew Koziol powiedział/a
@111, Panie Bodanie,
Niestety nie wiem, jakich znakow uzywalo KGB (ale wtedy jeszcze internetu wlasciwie nie bylo). Zas obecne FSB jak na razie nie raczylo mi objasnic, jakich obecnie znakow uzywa.
Zbigniew Koziol powiedział/a
Taka dygresja.
Moja ostatnia praca w Kanadzie. Jedna z najlepszych jakie tam mialem. Wlasciciel firmy – inzynier, z ogromnym doswiadczeniem, wiele publikacji i patentow. Bardzo lubilismy ze soba rozmawiac na wszelkie tematy i nadal trzymamy kontakt.
Otoz razu jednego najal na nowego pracownika “salesman” – jakos nie wiem, jak to po polsku bedzie. A ten salesman przy wspolnym spotkaniu, wiedzac o tym, iz planuje wyjazd do Rosji i ze mam PhD, mowi glupio i chamsko – toz tam w Rosji kazdy kto ma kandydata nauk chocby jest na uslugach FSB.
Nastepnego dnia stracil prace.
Dlaczego to pisze? Jako przyklad, iz w Kanadzie tez istnieja ludzie na poziomie (acz to wcale nie czeste). Mnie moj szef nie pytal o to, czy pracuje dla FSB, acz wielce prawdopopodobne iz sam ma zwiazki z CIS, a sam pracuje wiele dla rzadu.
Bardzo nie lubie prymitywnego chamstwa.
Ta katastrofa rzucila tu znikad wielu ludzi. Pewnie czesc po prostu jak kazdyby inny Polak – w zalobie i z checia dowiedzenia sie czegos wiecej. Ale przeciez wiekszosc co ludzie wypisuja to bedzie zmyla, moze i nieswiadoma. Tez sam nie mam pewnosci do roznych “faktow”, po prostu powtarzam to, co wiarygodne mnie.
Floryda powiedział/a
fragment przepowiedni Nostradamusa:
A znakiem pierwszym będą chmury czarne dymu gryzącego i siarki, które
pokryją połowę kontynentu. I słońca widać nie będzie, i ptaki w tych
chmurach wymrą wszystkie.
Ziemia otworzy się od północy i ogniem pokryją się szczyty górskie.
Na naród w smutku pogrążony ogniste kule spadną w dniu, który smutek
miał zakończyć.
I człowiek fałszywy, który bratem się mienił, swe zastępy rozpuści
i zwierzę jak robak będzie, robak jak machina, ogień, choroba, wymiesza
się’
Zbigniew Koziol powiedział/a
Floryda, a ten tekst to cytat, czy natchniona fantazja? Jesli cytat, to wypadaloby podac zrodlo.
onet.pl powiedział/a
mam dość
~jacka
dzisiaj, 15:01
Od razu powiem, że jestem z tzw. rodziny katyńskiej i dlatego uważam, że mam prawo ocenić całą chorą sytuację. Absolutnie nie jestem w stanie pojąć absurdalności tych wydarzeń. Po 70-ciu latach prawda o bohaterach Katynia została wreszcie ujawniona, co dało szansę na zapalenie symbolicznej świeczki rodzinom pomordowanych i co? Nieodpowiedzialny urzędnik państwowy najwyższej rangi, czyli prezydent organizuje wycieczkę (bo blisko 100 osób to już wycieczka a nie delegacja) krajoznawczą, zabierając na pokład innych urzędników państwowych, którzy, jak pragnę zauważyć pełnią służbę urzędniczą – bo tak to się nazywa. Oczywiście w tym chorym kraju najważniejsze jest aby to właśnie Ci urzędnicy znależli się w Katyniu, a nie np. wszyscy, żyjący, chętni oczywiście przedstawiciele rodzin katyńskich (bo ja np. bardzo bym chciała móc chociaż raz złożyć kwiaty, odmówić modlitwę i zapalić znicz na grobie mojego pradziadka, spełniąjąc tym samym ostanią wolę mojego dziadka). Do tego trudno mi zrozumieć czemu (skoro to podobno było tak ważne) samolot wyleciał na przysłowiową “ostanią chwilę” tak, że nie starczyło już czasu na ewentualny dojazd z lotniska położonego nieso dalej. Kto tak planuje podróże.Ta sytuacja od razu przypomina mi sytuację kiedy to prezydent upierał się na wyjazd z premieram, a jak przyszła kolej na zabranie głosu ws. polskiej to właśnie poszedł na siku i tyle. I proszę mnie zrozumieć, współczuję wszystkim rodzinom, tak jak współczuje się ludziom po tak ogromnej stracie. Ale sytuacja wymknęła się chyba komuś spod kontroli. Twierdzenie, że wiele z tych rodzin znalazło się w bardzo trudnej sytuacji i należy im się nadzwyczajna pomoc materialna jest niemoralna z punktu widzenia obywatela, który jakoś nie może liczyć na pomoc państwa. Powiedzcie Ludzie czym różnią się te rodziny od każdej inne polskiej rodziny, która starciła bliskiego w tragicznym wypadku? I śmiem twierdzić, że mimo wszystko Ci ludzie są jedna w znacznie lepszej sytuacji niż każdy przeciętny Polak. Państwo już zapłaciło, za ekspertyzy, za przewóz zwłok, za pochówek. Jeszce zapłaci za godziny pracy ekspertów, sprzęt, więńce, obsługę gości zagranicznych i całą masę rzeczy, o których my nie mamy nawet pojęcia. Ciekawa jestem, czy ktoś da rekompensatę tym, co np. nie mogą zarabiać w tych dniach na chleb, bo właśnie zamknięta będzie ulica albo coś tam jeszcze. Ja pochodzę z rodziny wojskowej od pokoleń, śmierć na posterunku była jest i będzie wpisana w ten zawód tak samo jakw pełnienie każdej służby. Te pieniądze powinny dostać rodziny pomordowanych oficerów, bo oni nie tylko stracili bliskich, ale stracili “całe życie”. Mój dziadek i jego siostra wraz z matką zostali wyrwani z domu jako małe dzieci. Całą trójkę wywieżli na Sybir. Tam spędzili 6 lat. Mróż i głód był tak wielki, że były przypadki kanibalizmu. Po powrocie do kraju nie mieli nic, domu, majątku, ojca rodziny. Mój dzidek utrzymywał przez wiele lat matkę i siostrę, które nie mogły odnależć się w nowej sytuacji. Ale mieli honor. To coś o czym wielu nie ma pojęcia. Nigdy do nikogo nie wyciągnęli ręki, a już napewno nie do państwa. I choć wielu to się wyda niemożliwe to nigdy nie przyjęliby takiej daniny od państwa, bo uważali, że krajowi to się służy, a nie z niego doi. Jedyną formą pomocy dopuszczalną były kleżeńskie zbiórki pieniędzy. I myślę, że to byłaby najwłaściwsza forma. Niech szanowni państwo posłowie zrobią zrzutę i tyle. Poza tym dzieci mają prawo do normalnych rent rodzinnych, rodziny mają prawo do odszkodowań z ubezpieczenia, bo każdy miał ubezpieczenie typu pracowniczego., a Oni byli wszyscy w pracy. I nawet jeśli sam lot nie był ubezpieczony (to jest forma dodatkowego ubezpieczenia) to jest nieprawdą, że zostali pozbawieni świadczeń. Sprawy pochówku na Wawelu już nawet nie chce mi się komentować Stoi ona w całkowitej sprzeczności z niby to cudownym charakterem prezydenta, takiego skromnego, dobrotliwegi itg. Więc chyba nie byłby zadowolony z takiego zamiesznia wokół własnej osoby. Jakiś mądry etyk, w którejś wypowiedzi stwierdził, że jeśli sam fakt śmierci ma determinować wszystkie oceny naszego postępowania to wszystkie zasady dobrze pojętej etyki można sobie włożyć w buty i stają się poprostu nie potrzebne. To tyle. Wiem, zę sporo, ale pierwszy raz umieszczam jakiś komentarz, bo nic mnie jeszcze tak nie poruszyło. Sorry za ewentualne błędy!
Smierc Polski powiedział/a
„W takiej sytuacji niech się nikt nie dziwi, że nie będą się liczyć żadne argumenty sprzeciwu pochówku na Wawelu. Nie będą się liczyć ani z dobrem Kościoła katolickiego w Polsce, ani z dobrem Narodu Polskiego.”
I tak się też stało, a na dodatek Prezydium Konferencji Episkopatu Polski – w osobach abp. Józefa Michalika, abp. Stanisława Gądeckiego i bp. Stanisława Budzika wysmażyło stricte polityczne oświadczenie – co by świat się nie dowiedział co myślą o tym całym pochówku Polacy – zasłaniając się przy tym „majestatem śmierci” no i jak zwykle jednością i godnością, która Polakom bokiem już wyszła na dobre.
Jakoś nie chcą zauważyć tragedii Narodu Polskiego i Polski w tej tragedii pochówku, który w istocie jest symbolem pogrzebania Polski i oddania jej w panowania obcej nacji, dla której – i słusznie z punktu jej widzenia – Wawel jest też ich, a Lech Kaczyński jest dla nich królem Królów spoczywających na Wawelu ku Ich wyszydzaniu.
Boguchwała, A.D. 16 kwietnia 2010 r. – mgr inż. Józef Bizoń
jerzyczek powiedział/a
Zacni Państwo, z tęgimi głowami. Macie przed oczami wpis Guły (jako 79 w tej serii komentarzy) a Wy nic! Na co czekacie, na sugestie i opinie Waszych autorytetów. Włóżcie słuchawki na uszy i posłuchajcie uważnie ścieżki dźwiękowej filmiku na który powołuje się Guła. Należy oczywiście wyciąć niskie częstotliwości i najlepiej odsłuchiwać przy pomocy programu (albo urządzenia) pozwalającego na powtarzanie wybranego fragmentu. To nie jest trudne. Możecie to zrobić nawet w swoich ciepłych kapciach! Jeśli ktoś nie słyszy to niech poprosi kogoś z rodziny albo opiekuna (każdy niesłyszący ma przecież kontakt ze słyszącym opiekunem). Pan, szacowny Panie Marucho jako admin. niech to zrobi przede wszystkim!
Mozartowi nie pomogło napisanie “czarodziejskiego fleta” – zdechł jak szczur. Kaczyńskim nie pomogły umizgi. Okazuje się, że tu nie ma miejsca na jakąkolwiek “grę”. Żarty się skończyły.
…żarty się skończyły…
kasia powiedział/a
!!! http://www.youtube.com/watch?v=to8uWgCI3SE
166 powiedział/a
Lista gości na uroczystości pogrzebowe w Krakowie:
http://fakty.interia.pl/raport/lech-kaczynski-nie-zyje/news/aktualna-lista-gosci-ktorzy-przybeda-do-krakowa,1466048
Oto niektórzy przedstawiciele:
CZECHY Prezydent Vaclav Klaus z małżonką
CHINY Specjalny Wysłannik Rządowy, minister transportu LI Shenglin
IZRAEL Minister spraw zagranicznych Avigdor Lieberman
NIEMCY Prezydent Horst Koehler z małżonką; Kanclerz Angela Merkel z małżonkiem
ROSJA Prezydent Dmitrij Miedwiediew
STANY ZJEDNOCZONE Prezydent Barack Obama; Sekretarz Stanu Hillary Clinton
ZJEDNOCZONE EMIRATY ARABSKIE Minister kultury Abdul Rahman Mohammed bin Nasser Al. Owaais; Ambasador Asim Mirza Al. Rahmah
KOMISJA EUROPEJSKA Przewodniczący Komisji Jose Manuel Barroso z małżonką; Komisarz Janusz Lewandowski (bez małżonki?)
PARLAMENT EUROPEJSKI Przewodniczący Jerzy Buzek; (też bez?); Wiceprzewodnicząca Rodi Kratsa-Tsagaropulu
RADA EUROPY Sekretarz Generalny Thorbjorn Jagland z małżonką
Izrael, takie państwo i tylko minister? A FR – tak nie chciał odwiedzić Polski D. Miedwiediew, nawet spotkać się L.Kaczyńskim w Katyniu. Teraz po trupach na Wawel?
166 jest z natury złośliwe, nic na to nie pomaga.
Zbigniew Koziol powiedział/a
Na sajcie lotnikow byly zdjecia i informacje o tym, ze lampy oswietlajace kurs, lampy wokol pasa starowego … well.. ze ich nie bylo. Zarowki powykrecane. Potem, prae godzin potem, montowano znowu oswietlenie.
Ale tez na tym samym sajcie jest napisane to samo, na co i juz wskazalem w jakims watku, a co jest najwazniejsze: dlaczego zeszli za nisko? Na to pytanie na razie nikt nie zna odpowiedzi. No.. moze… domysly sa.
j powiedział/a
@ Zbigniew Koziol
Kochany Panie Zbigniewie! Adresuje te moje refleksje do Pana, bo zdaje sie ostatnio na tych samych falach pracujemy
Tylko prosze mnie przed czasem nie odsylac do kuchni, bo w mojej kuchni juz wszystko porobione 
A wiec zaczynam puszczac wodze fantazji. Moze Pana jako fizyka powala one na kolana ale innych specow, zeby nie zapeszyc, chyba juz mniej*
Otoz moje rozumowanie opiera sie na kilku filarach, ktore niespodziewanie wylonily mi sie podczas obserwacji z ostatniego tygodnia. Przykladam tez duza wage do pierwszych informacji, ktore mogly byc najmniej zamnipulowanewiec a potem opieram sie na biezacych informacjach takich jakie byly:
Po kolei:
-pierwsza interesujaca informacja glosila, ze to byl ewidentny blad pilota (pierwszy raz w zyciu widze zeby taki werdykt padl w kilka minut po katastrofie nawet jesli bylaby to prawda)
-druga interesujaca informacja bylo, ze polscy pilocy nie znali jezyka rosyjskiego ( co pozniej okazalo sie zupelna nieprawda poniewaz kapitan samolotu znal ponoc perfect kilka jezykow, w tym rosyjski, co potwierdzil jego dowodca i koledzy)
- trzecia interesujaca informacja byl spontaniczny przekaz polskiego ambasadora w Rosji, Jerzy Bahra dla CNN, ze polscy piloci byli pijani (niewatpliwie on pierwszy rozmawial z ludzmi z wiezy kontrolnej i powiedzieli jakie mieli wrazenie)
- czwarta interesujaca informacja to normalny i profesjonalny kawalek kawalek rozmowy polskich pilotow z rosyjska wieza kontroli ( wszystkie informacje utajnione a ta idzie w swiat, czy to nie dziwne?)
- piata interesujaca informacja, ktora tez chyba troche niechcacy wyszla z laboratoriow. Otoz specjalisci od DNA znalezli kawallki cial z trzema rodzajami DNA nie nalezacymi ani do pasazerow ani do zalogi.
Pytanie: w jaki sposob do samolotu mogly wejsc trzy osoby dodatkowe, ktorych nie bylo na liscie. Dla mnie jedyna odpowiedzia byloby, ze weszli funkcjonariusze sluzb bezpieczenstwa , BOR-u czy cos w tym guscie.Niewatpliwie byli to f
-szosta interesujaca informacja, ze do lotu namowil prezydenta Radoslaw Sikorski, ten sam , ktory namowil prezydenta do rajdu gruzinskiego
-siodma interesujaca informacja, ze to Radoslaw Sikorski, ktory jeszcze 2 tygodnie wyrazal sie o urzedujacym prezydencie “byly prezeydent Kaczynski”
-osma interesujaca informacja to ta, ze w zadnym momencie nie byla oficjalnie podniesiona kwestia zamachu – tez cos niebywalego w historii katastrof lotniczych jesli ginie tyle VIP-ow!
_________________________________
A teraz moje konkluzje. Na poklad samolotu weszly byc moze w ostatniej chwili trzy osoby (mogli je zapamietac technicy naziemni wypuszczajacy samolot, ktorzy byc moze zgineli juz w jakims banalnym wypadku samochodowym) Te trzy osoby spoza listy, najpewniej ze sluzb bezpieczenstwa wiec niezbyt szczegolowo kontrolowane mogly NIESWIADOMIE wniesc na poklad materialy chemiczne aktywowane z pojemnikow przy pomocy np. czasowych wlacznikow. Np. niedawno Szwajcarii wybuchl w pociagu pasazerskim duzy pojemnik z wirusami grypy swinskiej wiec co za problem?
Te trzy osoby mogly grac taka sama role jak ci nieszczesnicy w Londynie, podczas wojskowych cwiczen antyterrorystycznych, ktorzy w plecakach mieli miec podobno atrapy materialow wybuchowych a przez przypadek mieli prawdziwe. Odpalane przez fale radiowe.
Jesli taki scenariusz bylby mozliwy to zrozumiale sie staje dlaczego polscy pilocy po potraktowaniu jakims swinstwem nie mogli sie dogadac z ruskimi z wiezy a ambasador uslyszal od ruskich i podal dalej, ze Polacy byli pijani.
Jesli byli rzeczywiscie odurzeni to nie ma sie co dziwic, ze popelniali takie glupstwa jak popelnili.
Spece wysokiej klasy sie wypowiadaja, ze tymi Tupolewami, ktorym miedzy innymi leciala delegacja, z mocnym i duzym podwoziem mozna ladowac nie tylko na lace ale takze w lesie. Wiec ten ewentualny zagajnik nie byl przeszkoda.
PS. Czwarty filar to osoba Radoslawa Sikorskiego
* Myslalam tu o specach chemikach, a szczegolnie tych od gazow porazajacych.
j powiedział/a
umknelo mi kawakek tekstu i glupio zabrzmialo wiec dorzucam:
-siodma interesujaca informacja, ze to Radoslaw Sikorski, ktory jeszcze 2 tygodnie wyrazal sie o urzedujacym prezydencie “byly prezeydent Kaczynski” wystapil do kardynala Dziwisza o pochowanie nieszanowanej i nielubianej przez siebie pary na Wawelu
Zbigniew Koziol powiedział/a
@124 (J)
Cozem Pani J., uczynil Pani zlego, iz nazywa mnie kochanym?
No ja widze, ze z pare osob tutaj zwraca sie do mnie tak, jakby mnie dobrze znaly. Pewnie tylko wirtualnie. Zapewne przypadek. Moze nie. Toz tyle czasu bylem w internecie. Przyjemne oczywiscie. Kilka osob prywatnie bardzo napisalo, iz lubia moje komentarze. Milo to slyszec oczywiscie, ale troche mnie to zaskakuje. Nie pisuje pod publike, aby ludziom zrobic przyjemnosc. Owszem, tez jakos korzystam ze skromnych umiejetnosci PR, ale po to, by dotrzec do ludzi, przekazac mysli. Moje intencje sa czyste.
Ta mysl o Sikorskim gnebila mnie od poczatku.
Ale teraz piszcie o tym, co w Polsce. Pan Marucha niechaj jeszcze przez ten dzien i jutro nie udaje sie na urlop. Moze i nic sie nie zdarzy. Trzebaby modlic sie o to. Ale i moze nam sie swiat przewrocic.
Bogdan powiedział/a
Szanowny Panie/Pani Admin,
Jak to mowi Pismo Swiete “Szukajcie a …” wszystkiego nie usuneli.
Jest taki film na youtube http://www.youtube.com/watch?v=CWHL2i2HUAI, tytul “Samolot Lecha Kaczyńskiego – jak wyglądał” tak okolo 5 sekundy jest zdjecie i mozne przeczytac dane na zdjeciu i to “moje” 130 pasazerow tez jest i to by sie zgadzalo z wiadomoscia od Rosjan o 132 zabitych.
Potem jest tez i to oficjalne to o 96 osobach.
Przepraszam i oczywiscie mozna mnie poprawiac ale nie w tym malym punkcie.
g powiedział/a
(… już było …)
166 bojkot TVN powiedział/a
128/G
Korekta prawdopodobieństwa.
Prawdopodobieństwo zamachu wobec wszystkich znanych faktów wynosi 80-99%, Zaś nieszczęśliwego przypadku 1-19%.
Nie jest prawdopodobne, aby na skutek nieszczęśliwego wypadku, trzeba było robić tyle kłamstw, zabrać właścicielowi samolotu – Polsce – wszystkie “czarne skrzynki”, zawozić (?) ciała do Moskwy, przed wypadkiem obstawiać lotnisko.
Zwykły wypadek jest po prostu mało-, albo wręcz nieprawdopodobny w tych okolicznościach.