Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Teoria dwu samolotów

Posted by Marucha w dniu 2010-04-22 (czwartek)

Popularna stała się teoria dwu samolotów biorących udział w katastrofie smoleńskiej. Jeden prawdziwy, z polską delegacją na pokładzie, poleciał zupełnie gdzieś indziej. Tam wszystkich wymordowano, aby mieć pewność, że żadna z ofiar nie przeżyła katastrofy. Jak w powieściach na temat Sowietów pisanych w USA w latach 50-tych.

Natomiast na lotnisku smoleńskim rozbił się samolot-bliźniak. Pusty. Bez pasażerów i załogi. Najwidoczniej sterowany falami radiowymi. Albo pilot w ostatniej chwili wyskoczył przez okno.

To, że samolot był pusty i nikt nie widział żadnych ciał ofiar na zdjęciach, nie przeszkodziło wszakże całej masie osób z Polski przyjechać do Smoleńska celem identyfikacji zwłok. Niektóre z nich rzeczywiście udało się rozpoznać.

Wszystko oczywiście było jedną wielką mistyfikacją. Nikt nikogo nie rozpoznał, bo nie było kogo rozpoznawać. Siepacze Putina i Miedwiediewa nakazali Polakom nie pisnąć o tym ani słowa i wracać do Polski. FSB jest tak pewna swego, że nawet na myśl im nie przyjdzie, że ktoś mógłby się jednak wygadać i zdradzić całą mistyfikację, bo chyba jeszcze nigdy w historii nie było, żeby z tak dużej grupy osób wszyscy trzymali język za zębami, ale to nijak nie przeszkadza zwolennikom tej teorii.

Oczywiście jest na to wyjaśnienie. Ciała wymordowanej gdzie indziej delegacji szybko podrzucono do Smoleńska i tam pokazano Polakom. Również nie martwiąc się, że współuczestnicy tego spisku, kierowcy, lekarze, sami FSB-owcy mogą coś na ten temat chlapnąć prasie zagranicznej za wielkie pieniądze.

Co tu więcej pisać… Chyba jeszcze tylko, iż gajowy gotów jest nakręcić film ukazujący, jak zjada własną czapkę, gdyby ta teoria miała coś wspólnego z prawdą.

Odpowiedzi: 108 to “Teoria dwu samolotów”

  1. czosnek powiedział/a

    A może trumny są puste? Jak kłamać to na całego.

  2. Marucha powiedział/a

    W ogóle nie ma trumien. To były obrazy holograficzne.

  3. WS powiedział/a

    Ostatnio coś dużo tych teorii spiskowych. Na katastrofie smoleńskiej ‚dzieci neostrady’ próbują zyskać na popularności publikując nie logiczne, bzdurne, czasami głupkowate teorie. A część ludzi żądnych najnowszych Newsów łyka to bezkrytycznie jak świeży boczek.

  4. czosnek powiedział/a

    Czy ktoś w ogóle je sprawdzał? Jeśli służby specjalne dobijały ludziorów, to chyba nie robiłyby tego ze świadomością, że później ktoś odkryje w trupie kulę w mózgu. Moja myśl – całe te badanie ciał i wożenie ich do kostnicy jak i wypełnione trumny to fikcja. Nie znaleziono żadnych ciał, no bo jak mieli to zrobić w miejscu, gdzie rozbił się pusty samolot?

  5. Marucha powiedział/a

    Tam nikogo nie było, siepacze Putina i Miedwiediewa strzelali na pusto. Żeby skołować Polaków.

  6. PL powiedział/a

    Jeśli Polacy wierzą w to, co podaje TVN, to niby czemu mają nie wierzyć w każdą bzdurę zamieszczoną na Internecie przez totalnie nieznaną osobę?

  7. gostek powiedział/a

    Jest jeszcze jedna ,ciekawsza hipoteza zawierajaca wszystkie dziwne przypadki z ta sprawa zwiazane,ktora opisal osobnik pod nickiem re.ne na jednym z forow.Hipoteza jest przedstawiona w dwoch czesciach.Ktos w komentarzach zazadal natychmiast usuniecia calego watku przez moderatorow ,bez podania powodu.
    http://forum.gazeta.pl/forum/w,17007,110358867,,Madrze_napisane_Smolensk.html?v=2
    Dopoki wladze nie odpowiedza na zadawane pytania tego typu hipotezy beda sie mnozyc.

  8. Igor powiedział/a

    Wszystko jest ok, tylko skąd ta miłośc do Rosji?

  9. WS powiedział/a

    kończąc moją wypowiedz [ nr3 ]

    Z drugiej strony to standardowa procedura GRU -> powiedzieć gdzieś między wierszami prawdę i okrasić ją bardziej absurdalnymi faktami, które zdyskredytują prawdziwość wszystkich teorii gdyż wszystko stanie się śmiesznie absurdalne – Suworow o tym pisał. Obecnie mamy niezły szum informacyjny.

  10. gostek powiedział/a

    Hipoteza zawiera m.in.utworzenie „lewego” pasa startowego przy pomocy przenosnych radiolatarni oraz odpowiada na wiele pytan,ktore byly trudne do wytlumaczenia,czyli z gatunku -dlaczego?

  11. niedovJarek powiedział/a

    jesli przezyje dziennikarz TVP to on wie co widzial, wie czy widzial ciala, a na filmie po wybuchu paliwa (30ton) na wietrze trzepocze papier toaletowy. Nic nie sugeruje ale na zdrowy rozum to wychodzi ze jestem glupiec !

  12. Ateista polityczny i religijny powiedział/a

    ten film juz byl u Gajowego, ale zobaczcie go jeszcze raz…

    tam nie rosna sekwoje tylko takie sobie drzewka, a samolot ktory laduje nie leci juz szybko,
    nie pytam gdzie trupy, bo ludzie delikatni moze sie rozbryzgali, ale gdzie sa te fotele na ktorych siedzieli, szkoda ze nie mieszkam wysoko, wyrzucilbym fotel z 7 pietra i zobaczyl co z niego bedzie, taki samolotowy…dla doswiadczenia nie szkoda fotela

  13. gostek powiedział/a

    Filmy sa dwa.Jeden nakrecony przez Wisniewskiego ,a drugi przez osobe, chyba rosyjskojezyczna.

  14. gostek powiedział/a

    Jesli zalozyc hipoteze re.ne o wybuchu na pokladzie tuz przed ladowaniem ,to byc moze niewiele zostalo z czesci pasazerskiej i tlumaczy rozrzut czesci samolotu i brak cial i foteli.Mnie poczatkowo nie chcialo sie wierzyc w ten film ze strzalami,ale patrzac na stosunkowo dobrze zachowany dzob ,zaczynam sie zastanawiac gdzie sa piloci lub ich ciala.I te pierwsze relacje o tym,ze trzy osoby przezyly.

  15. Jack Ravenno powiedział/a

    witam!

    Tak jak niedowiarka mnie też nurtuje inne pytanie – gdzie się podziały tony paliwa?

    Odpowiedź, iż pilot zrzucił paliwo – z góry odrzucam jako nielogiczną ponieważ nie było
    powodu aby to zrobić. To było pierwsze (i ostatnie) w miarę zwykłe podejście do lądowania.
    Zwłaszcza, że w świetle dostępnych informacji poinformował wieżę – jeśli nie uda się – poleci
    na inne lotnisko. Wykonał też rundy postojowe nad lotniskiem. Paliwa więc miał sporo. Z pewnością nie leciał na oparach – bo tak po prostu NIE WOLNO robić.

    Gdzie się więc podziało i dlaczego się nie zapaliło? Jeżeli pilot jednak zrzucał paliwo – wtedy można by wyśledzić gdzie to zrobił – zostałby ślad.

    Nie jestem śledczym ale mam o wiele więcej pytań i chciałbym znać spójną i satysfakcjonującą odpowiedź.

    pozdrawiam

  16. Joanna d'Arc powiedział/a

    Mnie się wydawało, że identyfikacja zwłok miała miejsce w Moskwie.Tylko prezydenta rozpoznawał p. Jarosław, gdzieś w pobliżu lotniska.
    Tak reporter Wiśniewski(widział katastrofę w Kabatach), jak i polski ambasador w Rosji- Jerzy Bahr, którzy jako jedni z pierwszych przybiegli na miejsce, zaskoczeni byli brakiem ciał.Ciekawe, dlaczego służby rosyjskie zabrały Wiśniewskiemu kasetę? Upadek masywnego samolotu ze stosunkowo małą prędkością- ok. 200km/h, z wysokości najwyżej 10 m nie powinien zakończyć się rozczłonkowaniem na tak drobne cześci. Porównuje się upadek podobnego samolotu niedaleko Moskwy, który zakończył się zaledwie przełamaniem korpusu.Czy na tak małej wysokości mogło dojść do przewrócenia się samolotu na część grzebietową, jak to się sugeruje?
    Co do filmiku nakręconego tuż po katastrofie,- WM otrzymały odpowiedź ze smoleńskiego forum ,że autor jest pracownikiem obsługi lotniska Siewiernyj i żyje.

  17. ZZ powiedział/a

    Re 7:
    Ze zdrowego rozsądku.

  18. robak powiedział/a

    LIST OTWARTY
    Do Prezesa Rady Ministrów RP
    Donalda Tuska
    Ze względu na wyjątkową wagę dla Polski katastrofy samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem, w dniu 10 kwietnia 2010 roku, w której zginął Prezydent Rzeczypospolitej, Lech Kaczyński, i osoby kierujące najważniejszymi Instytucjami Państwa Polskiego, i ponieważ miało to miejsce nie w Polsce, lecz na terenie innego państwa –
    zwracam się do Pana, Panie Premierze, o powołanie niezależnej, Międzynarodowej Komisji Technicznej dla zbadania przyczyn katastrofy. Wnioski takiej Komisji, z udziałem najlepszych światowych ekspertów, miałyby podstawowe znaczenie dla opinii publicznej i dla historii.
    prof. dr hab. Jacek Trznadel
    Przewodniczący Rady
    Polskiej Fundacji Katyńskiej
    Warszawa, 19 kwietnia 2010

    Popierających wniosek o powołanie Międzynarodowej Komisji proszę o składanie podpisów poniżej (to jednocześnie źródło: strona domowa Pana Profesora).

    http://www.niepoprawni.pl/blog/756/wazne-list-otwarty-prof-jacka-trznadla-w-sprawie-tragedii-smolenskiej

    Od siebie dodam. Polacy szukają prawdy i tak łatwo nie odpuszczą. Ponad milion wejść na dobę jako odzew na apel prof. dr hab. Jacka Trznadla . Strona się zablokowała, tak twierdza oficjalnie. Wprawdzie w żadną moc sprawcza apeli kierowanych do tych s…w nie wierzę (trzeba by bardziej radykalnych środków), ale żeby nie dać rządzącej szajce satysfakcji, ze zgadzamy się na ich grę w trzy kubki . Podpiszę, będzie o co walczyć, być może tedy powiedzie droga do poznania prawdy.

  19. Darek T. powiedział/a

    Może w przyszłości któraś z rodzin wpadnie na pomysł wykonania ekshumacji celem prywatnego zbadania DNA oraz obecności materiałów wybuchowych na szczątkach swoich poległych „bohaterów”. (Choć dla braku wyobraźni używam innego niż „bohaterstwo” określenia). Przydałaby się jakaś rzetelna ankieta w której Polacy odpowiedzieliby na pytanie „Jak sądzisz, czy wydarzenie z 10.04 to:
    a) Nieszczęśliwy wypadek.
    b) Morderstwo.
    Z rozmów prywatnych z innymi ludźmi wnioskuję że nikt w wypadek nie wierzy. Skoro nie wierzy, to czas coś z tym zrobić…

  20. robak powiedział/a

    @18
    Prof. dr hab. Jacek Trznadel właśnie robi to „coś”.
    Jemu podobnie jak nam, to rozdanie kart, tzn ten kto bedzie dochodził prawdy, to bedzie jego prawda.Powołanie Międzynarodowej Komisji bedzie wiarygonym wyjściem. Czas nagli!

  21. niedovJarek powiedział/a

    zobaczcie co znaleziono w sieci, zwocie uwage na godzine 05:57 o ktorej wiedziano i wrzucono oredzie o smierci Prezydenta -

    http://www.tvp.info/informacje/polska/w-tych-trudnych-dniach-badzmy-razem/1643874

  22. ZZ powiedział/a

    E tam… Zwykła pomyłka i tyle.
    Zamachowcy w tak durny (albo ostentacyjny) sposób zwracali by na siebie uwagę?

  23. Realista powiedział/a

    Do autora artykulu,

    Napisal pan/pani ze „Siepacze Putina i Miedwiediewa nakazali Polakom nie pisnąć o tym ani słowa i wracać do Polski”.

    Calkowicie sie z panem zgadzam, ze to zrobili siepacze Putina i Miedwiediewa bo to wiem napewno z poufnych zrodel.

    Chcialbym rowniez dodac z tego co sie orientuje, ze Mosad wiedzial ze bedzie zamach i dlatego byl wyslany aby ochronic prezydenta wraz z zaloga. Niestety sie spoznili bo byli zajeci wulkanem w Islandii.

  24. Jay Dee powiedział/a

    Cholera, to paliwo… Może nie wystarczyłby go na dolecenie do Mińska? Może po to właśnie tyle go było?
    A tak swoją drogą samolot należący do państwa polskiego (nie do firmy polskiej – ale do państwa) musi być zwrócony. W każdej postaci. Szczątki należą do RP – łącznie ze skrzynkami, wyposażeniem – np. telefony satelitarne i inne systemy łączności. Ten brak sekcji zwłok… To szybkie myszkowanie PO tuż po wypadku, podpisane ustawy, przejęcie obowiązków prezydenta niezgodnie z konstytucją, te oddawanie miejsc i cudowne ocalenie szefa BOR itd itp. To wszystko jest odrażające.
    Wydaje mi się, że osoba wierząca, że to katastrofa – po prostu okłamuje siebie.

  25. Jay Dee powiedział/a

    A tak swoja drogą Panie Marucha – po co pan akurat największy banialuk wybrał z tych teorii spiskowych? Nie ma ciekawszych? Mam wrażenie, jakby Pan chciał ośmieszyć wersję, że nie był to wypadek.

  26. jasiek z toronto powiedział/a

    Ach, co tu duzo sie rozpisywac nad tragedia…
    Poprostu, samolot rozbil sie pod Smolenskiem w moskiewskich lasach…
    I po co sie dalej „czarowac” z jakimis badaniami ofiar n/t DNA, czy wizualna „rozpoznawalnoscia” ofiar wypadku,….
    Sprawa zamknieta jak trumny z…niewiadomo kim, szybkie pogrzeby i Wawel otwarty na dalszych „bohaterow” z posmiertnymi odznaczeniami za „zaslugi”… rowniez w duzo mniejszym stopniu dla RP…

    Przechodzimy do „porzadku dziennego”, czyli „disco-polo” i „fura, skora i komora”…, no i jakis konkretny „dymek” z „marychy”… Zycie „stygnie”, a co najwazniejsze jest, to „BMW-ice i szybkie dziewice”…
    „Siekorski” na prech-zyd-enta!!! Bedze krzyczal „zacpany tel-Avizyny motloch”…

    Dreszcz po plecach jedynie pozostanie na zawsze…
    ===========================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  27. lopek powiedział/a

    LechKacz & CO, podobno żyją! Są na szkoleniu w Izraelu. Po szkoleniu, każdy przejdzie operację plastyczną i cały team, wróci do Polski jako polscy patrioci, gotowi ratować Polskę, przed magdalenkowym, kiszczakowym dzieckiem – czyli Partią Okrągłostołową!
    Zabawa trwa, szala la la la!

  28. efka powiedział/a

    Przekaziory już zaczynają bałakać, że katastrofa nastąpiła 10 minut wcześnej, że wcześniej lądujący „jak” przekazywał info do ‚tutki’ o mgle, tylko nie pasuje do opowiadania pasażera ‚jaka’, że po wylądowaniu nie było mgły.

  29. aga powiedział/a

    Co sądzicie o gen.Petelickim?
    Dramatyczny list generala:

    http://media.wp.pl/kat,1022941,wid,12197148,wiadomosc.html

  30. lopek powiedział/a

    Re:29
    Petelicki to SB-ek, więc nie jest wiarygodny. Dlaczego nie żąda dymusji ryżej kanalii, bo przecież od tego, trzeba zacząć!

  31. z sieci powiedział/a

    Zdjecia z katastrofy, ktorych nie pokazano w polskich mediach

    http://zapodaj.net/af36538f9e9f.jpg.html

  32. forum powiedział/a

    Trzeci film ze Smoleńska
    [http://niezalezna.pl/article/show/id/33338]

  33. aga powiedział/a

    Panie Lopek ale Piecuch tez byl esbekiem a z pktu widzenia Prawdy,interesu narodu polskiego ,etc jest bardziej wiarygodny i myślący po polsku niz n.p. niejaki macierewicz ,ktory esbekiem nie był.
    Kukliński też byl esbekiem…I to wojskowym.

    Może potrzebny nam jest esbek czy ktoś z tamtej strony,niezweryfikowany pozytywnie przez chazarska komisję weryfikacyjną albo zakamuflowany,oczywiście nawrocony na polskośc ,bo z tymi pseudo demokratami,pseudoliberalami i pseudo polakami – co tylka mącą i się wymądrzają – to daleko nie zajedziemy.A tu potrzeba sytuację za przysłowiową mordę chwycić.
    Jak mowił w swoim ostatnim wywiadzie Gierek,”nie nadawalem się na I sekretarza,bo to towarzystwo -/ wiadomo jakie mial na myśli/- należalo za mordę chwycić”.Dlatego „towarzystwo” odebrało mu wszelkie tytuły ,ordery i umarł niemal w nędzy.

  34. anzelm powiedział/a

    Spytajcie generala po co zmienial NAZWISKO, to wiecej mowi niz wyroki sadowe!

  35. Jay Dee powiedział/a

    Do Pana Kozioł.
    Jeden ze znajomych Rosjan połączył temat wypadku polskiej Casy z żołnierzami z odmową Tuska dotyczącą tarczy rakietowej i po wypadku gwałtowną zmianą stanowiska RP. Potem podał parę przykładów jak Amerykanie wpływają na losy państw wypadkami samolotów.
    Czy spotkał się Pan z takim komentarzem od Rosjan na uczelni? Ja mam kontakt tylko z ludźmi businessu pracującymi głównie w zachodnich firmach. Ciekawi mnie jak ludzie na uniwerkach do tego podchodzili (jeśli w ogóle mieli zdanie nt. tarczy i tego wypadku).

  36. z WP powiedział/a

    Ad. Z sieci

    Vol powiedział:
    To nie ta maszyna. Wzieli cos co mieli w archiwum, byle szybko; notatka jest z 11.09, czasu zapewne Moskiewskiego. Malowanie nie pasuje, dla porownania
    http://www.36splt.mil.pl/gall36/Album1.htm
    brakuje bialo-czerwonego pasa wzdloz calego kadluba; i nie jestem pewien, ale to chyba nie Tu154.

  37. link powiedział/a

    Dokumentacja fotograficzna
    http://bbc-77.ya.ru/index_fotki.xml?ncrnd=3694#y5__id28

  38. link 2 powiedział/a

    http://fotki.yandex.ru/users/bbc-77/album/103286/?

  39. lopek powiedział/a

    Re:33 Aga
    Oczywiście, że w SB nie było samych unych a tzw. weryfikacje, prowadzili une!
    Jednak Petelicki został obdarzony zaufaniem unych (może jest też z unych), był dowódcą bardzo ważnej jednostki wojskowej, dostał generalski stopień!

  40. Olo Kru powiedział/a

    1. Nafta lotnicza – proszę o informację od kogoś kto się zna, czy jest ona łatwopalna. O ile pamiętam, nie jest. To tłumaczy brak dużego pożaru – paliwo po prostu rozlało się i wsiąkło w glebę – nie było takiej temperatury by nastąpił zapłon paliwa ze zbiorników
    2. Na filmie „Koli” czy też Adrija Medrieja, widać tył samolotu a nie kabinę – proszę o tym pamiętać
    3. Czy jest osoba, która potwierdza, że słyszała strzały? Na razie mówi o tych strzałach tylko ów nieszczęsny film. W okolicy był nasz reporter, który jako pierwszy filmował zdarzenie, powinien był chyba strzały słyszeć.
    Nie neguję możliwości zamachu, wszakże apeluję o zdrowy rozsądek. Zamach jest poważnym oskarżeniem i musi być poparty niezbitymi dowodami.

  41. ZZ powiedział/a

    A co tam dowody!
    Grunt, że Putinowi źle z oczu patrzy, Miedwiediew to cyniczny gracz, a Stalin wszystkiego dopatruje zza grobu.

  42. Taka Tam... powiedział/a

    no coz smiejta sie smiejta, ale nikt z nas tu zebranych nie moze ani potwierdzic ani zaprzeczyc jakiejkolwiek teorii ktora zrodzila sie w necie. swoja ocene tychze opieramy na wlasnych domyslach i chciejstwu. jedni: ‚o nie to napewno wypadek, bo prez naciskal na ladowanie’ inni ‚o nie to napewno z cala pewnoscia nie sluzby rosyjskie bo rosja to taki fajny kraj, wolny od NWO i takich tam’ …

    jak dotad nasz rzad (ani rosyjski) nie podal nam zadnych konkretow. nawet nie wiedza kiedy doszlo do wypadku ‚prokuratorzy’. o skrzynki beda blagac strone ‚rosyjska’ i o reszte dowodow… (nie bijcie, ale tak to wyglada, konferencje prasowe polskich prokuratorow nie wnosza niczego nowego, ciagle sie tylko gada i gada ze za 2 dni, a moze za 2 tygodnie). oprocz zaspawanych trumien, polski narod nie otrzymal nic, zadnej informacji na temat tej tragedii. i naiwnoscia jest myslec ze sie czegos dowie.

    ps. oczywiscie niektore teorie pojawiajace sie w necie to spam i dezinformacja. ale jak dotad to mamy tylko internet by czegokolwiek sie dowiedziec bo ani strona polska ani rosyjska niczego wam nie powie. wiec smiejmy sie dalej zamiast probowac cos z tego chaosu wylowic.

  43. ZZ powiedział/a

    98% teorii internetowych to fantazja. Czasami wręcz śmieszna, jak z filmu dla małego Jasia o szpiegach.

  44. Zerohero powiedział/a

    Do osób którym samolot wydaje się zbyt zniszczony i niekompletny oraz osób które wierzą, że niektórzy pasażerowie przeżyli samą katastrofę.

    Prędkość 250km/h zatrzymana na krótkim dystansie. To oznacza duże przyspieszenia ujemne. Już wypadek samochodowy z prędkością 70km/h powoduje, że na skutek przyspieszeń łamie się kark, obrywają narządy i większe naczynia. Obrażenia wewnętrzne na skutek samego przyspieszenia. Czołowe uderzenie z v=200km/h z samochodu nie zostawia nic przypominającego samochód. Samolot jest większy i mniej zwarty, z powodu wymogu latania ma delikatniejszą, bardziej ażurową konstrukcję. Jeśli nie przyziemi poprawnie i nie poszoruje chociaż podwoziem, a łupnie w ziemie, to się rozpryskuje na drobne kawałki. Apeluję by obejrzeć zdjęcia z różnych wypadków. To jest przeważnie kompletna masakra.

    Nie wykluczam zamachu. Zachęcam by zostawić w spokoju naciągane wątpliwości i doszukiwania się np. eksplozji. Jeśli ktoś chce ukartować wypadek to ukartuje wypadek. Idiotyzmem byłoby dokonać ostentacyjnego zamachu i upierać się, że był wypadek.

  45. Zerohero powiedział/a

    @31

    Do takich jak ten z wpisu nr 31 apeluję.

    Zastanówcie się jak można było spieprzyć „wypadek” lotniczy, tak by trzeba było dobijać rannych. I jak można było wykonać dobijanie rannych w warunkach swobodnego dostępu gapiów, dziennikarzy i tym podobnych.

    Wracam też do poprzedniej wypowiedzi. Przeżywalność zderzenia z ziemią (nie przyziemienia albo twardego lądowania) jest znikoma ze względu na ogromne przyspieszenia ujemne. Gdy kości się zatrzymują, flaki jeszcze lecą i…odrywają się. Masakra w środku. Rozumiecie to? Urazy zewnętrzne są jako bonus, ale przy takiej prędkości to każdy orzeszek robi demolkę.

    Jeśli ktoś widzi miejsce katastrofy takiej jak ta, to zwykle w ciemno wyrokuje, że nie przeżył nikt. Cuda co prawda zdarzają się, np. pewna kobieta przeżyła wypadnięcie z samolotu (tylko sobie nogo połamała), ale mówa tu o przypadkach 1 na milion.

    Po prostu nie rozumiecie jak wygląda taka katastrofa. Proszę się opamiętać i NAJPIERW douczyć a potem snuć teorie.

  46. Zbigniew Koziol powiedział/a

    Obejrzyjcie dluzszy film, okolo 20 minut:

    http://www.onet.tv/podchodzil-trzy-razy-do-ciala-brata,6650829,1,klip.html#

  47. Realista powiedział/a

    Wiem z poufnych zrodel to zamach na prezydenta byl zrobiony przez Bin Ladena.

  48. SR powiedział/a

    „Trzeci film ze Smoleńska”

    Chyba sam tez jakis filmik nakrece i zamieszcze skoro ciagle nie za pozno.

  49. Jay Dee powiedział/a

    46. Ten film powinien być częściej pokazywany. Nie wiem czy w telewizji tak jest – bo nie oglądam. Ale to daje pogląd na to jak reagowali zwykli Rosjanie. To dobre dla porozumienia Narodów.

  50. Karolewski Witold powiedział/a

    Tusk-wypowiedź jego w Sejmie
    1. Wyginiecie jak Dinozaury.
    2. Mnie Prezydent jest nie potrzebny
    3. Nie pozwólmy Tuskowi doprowadzić
    do trzeciego zamachu stanu,obalanie
    Rządu J. Olszewskiego i Smoleńsk
    Komorowski- jego wypowiedź
    1. Polscy piloci są tak wyszkoleni
    że jak będzie trzeba to polecą na wrotach od stodoły, no i polecieli.
    Te osoby nie mogą dalej Rządzić.

  51. Zbigniew Koziol powiedział/a

    Temat nie jest dobrym do zartow, ale ja mysle, ze to nie Bin Laden. W filmie ktory podalem pod @46 jest pokazane, jak wladze hotelu w Smolensku pokazuja nagranie z wewnetrznych kamer hotelowych, na ktorym brat Lecha przybywa do owego hotelu. I tu mnie cos zastanowilo. Jesliby to byla prawda, czyz nie pokazanoby predzej zdjec z jakiejs lepszej kamery?

    Otoz moja genialna hipoteza jest taka, iz to Jaroslaw przepadl, zas Lech powrocil do Polski. Podmieniono ich w Smolensku… No nie wiem po co, ale zapewne Rosjanie mieli jakis powod…

    Eh…

  52. lopek powiedział/a

    Jeżeli puszczamy fantazję, to proszę bardzo!
    Skąd w miejscu katastrofy strzały, które ktoś podobno słyszał?
    Na pokładzie samolotu, byli uzbrojeni BOR-owiki. Wiedziały o tym rosyjskie służby i w pierwszym rzędzie, szukali borowskich pistoletów!
    Po co?
    Aby natychmiast z nich wystrzelić a po badaniach w Moskwie, dojść do wniosku, że w samolocie, tuż przed katastrofą, ktoś strzelał z broni palnej!
    Prawda, że trzyma się kupy, jednak to jest, tylko moja fantazja!
    Nie zdźiwię się, jak moje powyższe wypoty, zaczną jutro, „na poważnie”, krążyć w necie.

  53. Zbigniew Koziol powiedział/a

    @35

    Tak bardziej przez grzecznosc. Bo… niewiele potrafie powiedziec.

    „Jeden ze znajomych Rosjan połączył temat wypadku polskiej Casy z żołnierzami z odmową Tuska dotyczącą tarczy rakietowej i po wypadku gwałtowną zmianą stanowiska RP. Potem podał parę przykładów jak Amerykanie wpływają na losy państw wypadkami samolotów.”

    Taka interpretacje slyszalem, ale juz dawno temu i chyba z polskich zrodel.

    „Czy spotkał się Pan z takim komentarzem od Rosjan na uczelni?”

    Nie. Gdy wspomnialem o tamtym wypadku to widzialem zddziwienie. Po prostu dlaczego zwyklych Rosjan, chocby iz uczelni, mialy interesowac jakies w sumie niewielkie wypadki gdzies w Polsce 2 lata temu…

    „Ja mam kontakt tylko z ludźmi businessu pracującymi głównie w zachodnich firmach. Ciekawi mnie jak ludzie na uniwerkach do tego podchodzili (jeśli w ogóle mieli zdanie nt. tarczy i tego wypadku)”

    Zdanie na temat tarczy Rosjanie maja dosc jednoznaczne i niespecjalnie mnie to dziwi. Gdy tlumacze ewentualne polskie racje za tarcza, to po prostu zgadzaja sie, iz takie racje owszem, jak najbardziej istnialy, jesli popatrzec na sprawy z polskiej perspektywy. Ale w Rosji to byc moze tylko niektorym generalom i przemyslowi zbrojeniowemu tarcza byla potrzebna. Media maja na ten temat raczej jednoznaczna propagande i ona sie latwo przyjmuje.

    Rosjanie tak wogole to nie silnie interesuja sie polityka. Latwiej przyswajaja wiadomosci z TV. Sa w jakiejs mierze izolowani od informacji ze swiata (tak jak i swiat izoluje informacje z Rosji). Do Polakow odnosza sie z sympatia w zdecydowanej wiekszosci, ale tez nie calkiem rozumieja. Jesli z ludzmi troche bardziej oblatanymi w swiecie rozmawiac, to z duzym zaciekawieniem przysluchuja sie do moich opinii. Czesto okazuje sie, iz nie wiedza o tym czy o tamtym. Znajomosc historii w szczegolnosci jest mala (nawet ich wlasnej historii) – ja o tym wspominalem wielokrotnie. Jesli np. konkretnie o Katyniu mowic bylo – to wcale nie odrzucali polskiej wersji. Byli po prostu bardzo zdziwieni. Bo „swoje” przyjmuje sie latwiej. Zapewne ostatnie wydarzenia oraz emisja filmu Wajdy zrobily duzy wylom w tym mysleniu.

  54. Zbigniew Koziol powiedział/a

    Makowa czytywalem z zainteresowaniem i… wydawalo mi sie, ze ze zrozumieniem. Ten artykul duzo mi jednak daje do myslenia:

    http://www.henrymakow.com/katyn_ii_-_how_satanists_say_w_1.html

  55. veri powiedział/a

    12. @Ateista polityczny i religijny.

    Czy ktos zwrocil uwage na nienaturalnosc wypowiadanych kwestii na tym filmiku … dziennikarze a nie ekipy poszukiwawcze znajduja „czarna skrzynke” (pomaranczowa), stwierdzaja : „o, czarna skrzynka z samolotu” i … i ida z kamera dalej !!! Czy to jest normalna reakcja ? Cial tez oczywiscie nie widac ( moze zostalo wyciete – z roznych wzgledow) ale przy natknieciu sie na ciala normalnym bylby conajmniej okrzyk: O, Boze, ale masakra ! – a tu nic z tych rzeczy !

    Albo „lipny” filmik albo … kto dokonczy ?

    ps. na jednym z lotniczych portali fachowcy pisali, ze paliwa samolot powinien miec min. 5.5 tony ( pisali tez, ze w TU 154 nie ma technicznej mozliwosci spuszenia paliwa ) – jaki pozar moze wywolac taka ilosc latwopalnej substancji … na filmikach drzewa, krzaki w najblizszej okolicy „wypadku” nie byly nawet osmalone !

    ps.2 Czy sa na necie oryginalne zdjecia i materialy filmowe z tej katastrofy ? – bo to co pokazuja jest jakies trefne.

  56. veri powiedział/a

    31. @ Z sieci.

    Owszem zdjecia z katastrofy – ale jakiej? Na tym zdjeciu to nie jest prezydencki samolot – to jest ponoc Amsterdam 2009 a samolot jest turecki !

    Kto i dlaczego wciska kit ?

  57. Zbigniew Koziol powiedział/a

    Tak dorzuce jeszcze pare mysli, troche emocjonalnie.

    Film ktory sam zapodalem – coz.. na wszystko co w mediach nalezy patrzec ostroznie.

    No chyba nie musze powtarzac, iz media maja forse. My tu sobie gadu gadu, za darmo, a w mediach moga zrobic cudo i przekrecic wszystko na odwrot. Ja bylem w telewizji i w radiu pare razy, glownie gdy zylem w Kanadzie.

    Rosjanie to inna nacja. Ale jakzesz piekna. W pelni zrozumiec mozna tylko zyjac tutaj przez wiele lat. Acz ja na razie nie lata i nie moge powiedziec, iz rozumiem. W Kanadzie bylem cos kolo 14 lat i tez Kanady w pelni nie rozumiem.

    Dam taki przyklad. Uzasny i osobisty. Mi tu wcale lekko nie jest, mam przezycia (acz, jesli idzie o uniwersytet, to ludzie z ktorymi mam na codzien – bardzo mi sie podobaja, wrecz chcialoby sie objac i przytulic i wypic razem litr wodki). Ale to tez bardzo specyficzne odczucie.

    Wczoraj jadac marszrutka (to taki malenki autobusik) poczulem sie bardzo zle. Nigdy mi jeszcze cos podobnego nie zdarzylo sie w zyciu (nigdy w zyciu nie bylem w szpitalu; ja sie i nie urodzilem w szpitalu). Zauwazyl to jakis czlowiek, wcale z wygladu nie sympatyczny. Wrecz odwrotnie. Balbym sie przemowic do niego slowo. Wezwal karetke pogotowia. Ja, prawie nieprzytomny, prawie ze stracilem swiadomosc. Tamten, zupelnie obcy czlowiek, zostal ze mna do konca. Ale juz jestem w karetce. Mowie im, w karetce: ja nie mam ubezpieczenia. A chuj z ubezpieczeniem! Warunkow w szpitalu opowiadal nie bede, ale 5 doktorow mnie bada (zas jedna z kobiet, pewnie sprzataczka, chciala mnie okrasc, gdy bylem ledwo przytomny, ale inna pracujaca w szpitalu narobila wrzasku).

    Taka jest Rosja.

  58. Zbigniew Koziol powiedział/a

    Tak dorzuce jeszcze pare mysli, troche emocjonalnie.

    Film ktory sam zapodalem – coz.. na wszystko co w mediach nalezy patrzec ostroznie.

    No chyba nie musze powtarzac, iz media maja forse. My tu sobie gadu gadu, za darmo, a w mediach moga zrobic cudo i przekrecic wszystko na odwrot. Ja bylem w telewizji i w radiu pare razy, glownie gdy zylem w Kanadzie.

    Rosjanie to inna nacja. Ale jakzesz piekna. W pelni zrozumiec mozna tylko zyjac tutaj przez wiele lat. Acz ja na razie nie lata i nie moge powiedziec, iz rozumiem. W Kanadzie bylem cos kolo 14 lat i tez Kanady w pelni nie rozumiem.

    Dam taki przyklad. Uzasny i osobisty. Mi tu wcale lekko nie jest, mam przezycia (acz, jesli idzie o uniwersytet, to ludzie z ktorymi mam na codzien – bardzo mi sie podobaja, wrecz chcialoby sie objac i przytulic i wypic razem litr wodki). Ale to tez bardzo specyficzne odczucie.

    Wczoraj jadac marszrutka (to taki malenki autobusik) poczulem sie bardzo zle. Nigdy mi jeszcze cos podobnego nie zdarzylo sie w zyciu (nigdy w zyciu nie bylem w szpitalu; ja sie i nie urodzilem w szpitalu). Zauwazyl to jakis czlowiek, wcale z wygladu nie sympatyczny. Wrecz odwrotnie. Balbym sie przemowic do niego slowo. Wezwal karetke pogotowia. Ja, prawie nieprzytomny, prawie ze stracilem swiadomosc. Tamten, zupelnie obcy czlowiek, zostal ze mna do konca. Ale juz jestem w karetce. Mowie im, w karetce: ja nie mam ubezpieczenia. A c..uj z ubezpieczeniem! Warunkow w szpitalu opowiadal nie bede, ale 5 doktorow mnie bada (zas jedna z kobiet, pewnie sprzataczka, chciala mnie okrasc, gdy bylem ledwo przytomny, ale inna pracujaca w szpitalu narobila wrzasku).

    Taka jest Rosja.

  59. j powiedział/a

    @ Zbigniew Koziol
    Dziekuje Panu za ten film. Rosjanie sa niesamowici. Skoda slow – po prostu po drodze nam z nimi…

    PS. Podalam ten link na WP ale ze wzruszenia naplatalam tam z panskim nazwiskiem :), za co przepraszam.

  60. j powiedział/a

    Panie Zbigniewie! Teraz dopiero przeczytalam, ze Pan mial te problemy ze zdrowiem. Bardzo mi przykro i prosze sie tak nie przejmowac tym wszystkim co sie stalo w Smolensku. To bylo przeznaczenie. Mowie tak ale podobnie jak Pan cala noc po katastrofie tez nie moglam zasnac :)
    Prosze dbac o siebie!
    Uklony

  61. Cham Wiejski powiedział/a

    Najgorszą cechą ruskich jest to, że – podobnie jak Polacy – niektórzy są uczciwi, a inni nie. Jedni piją, palą i … tego tam, a inni jak harcerze. Jedni mądrzy, a inni głupi. Jedni ładni, a drudzy brzydcy.

    Wiadomo, azjatycka hołota!

  62. Darek T. powiedział/a

    Ad37 – Link;
    Ad38 – Link2;
    Ошибка – Альбом не найден.

    Wyjątkowo często znikają zdjęcia i artykuły dotyczące tej katastrofy, a pokazujące ją z innej niż oficjalna strony.

  63. Zbigniew Koziol powiedział/a

    Azjatycka holota…

    Rzecz w tym, ze nie. Rzeczy zmieniaja sie tu szybko. I to w kierunku oczekiwanym. Ale nie pod wplywem MTV albo CNN, acz zapewne te stacje tez sa dostepne.

    Z roznymi instytucjami, sluzbami, jak to wszystko dziala, to jest wlasnie roznie. Przede wszystkim przepisy. Moga byc zagmatwane. O ile w Rosji z cala pewnoscia istnieje niewyobrazalna wrecz korupcja (jak i pijanstwo) to administracja boi sie niemilosiernie zrobic jakis blad (moze i myslenie wedle cywilizacji torunskiej). Ale jedno powiem: nowe pokolenie jest inne. W sensie negatywnym tez, ale to inna sprawa. Bylem pod bardzo duzym, pozytywnym wrazeniem tego, w jaki sposob dzialaja sluzby imigracyjne. Mlodzi ludzie, pelna profesjonalnosc, duza uprzejmosc, acz gdzies tam jeszcze i troche balaganu ciagnie sie. Nadal mam z nimi do czynienia i bede mial. W innych dziedzinach to moze byc inaczej.

  64. j powiedział/a

    „Azjatycka holota… ” hihihi! Alez Panie Zbigniewie! Nie zrozumial Pan intencji Chama Wiejskiego. On uwielbia takie sarkastyczne puenty! Hihihihi!

  65. j powiedział/a

    Panie Zbigniewie, ja i dzis placze ze smiechu jak sobie przypomne jakas tam dyskusje, w ktorej opisywalam nadzwyczajna urode mojej zydowskiej przyjaciolki Sefaradki a Cham Wiejski na to: „a u nas mordy chazarskie”. Cymes! :) Myslalam, ze umre ze smiechu! Taki on juz jest ten Cham Wiejski :)

  66. Zbigniew Koziol powiedział/a

    Alez Pani J, ja tez uwielbiam absurd :)

  67. Jay Dee powiedział/a

    62. Dziękuję bardzo za odpowiedzi w poprzednich postach.
    Z tym pijaństwem to cały czas mnie nurtuje. W Moskwie specjalnie jeździłem metrem, a nie taksówkami, żeby zobaczyć jak Moskwiczanie wyglądają rano. Spodziewałem się zapachu wczorajszej wódy na każdym kroku. Jak u nas w robotniczych dzielnicach za komuny. Ale nic takiego. Widać było, że ci ludzie normalnie spali całą noc. Nie była to jedna przejażdżka przez jeden dzień – ale kilkanaście jazd metrem przez kilka dni za każdym razem. I tak 3 lata pod rząd – zawsze w listopadzie.
    Swoją drogą taksówki to w Moskwie rabunek w biały dzień. Dobrze, że załatwiali mi je Rosjanie. Hotele (te alfa, beta, gamma – po olimpiadzie) to tak jak u nas spółki nomenklaturowe. Hotel ledwo dyszy, a tuczą się jakieś cwaniaki, które wystawiają faktury za nocleg w pokoju (nie w recepcji).

    A z tym szpitalem to nie tak daleko jesteśmy od nich. Kradzieże – to nie. Ja przez parę lat miałem co roku po dwie – trzy operacje. Raz na innej sali był Pakistańczyk. Chciał papier toaletowy. Pielęgniarka nawrzeszczała na Niego. Dla Polaków była miła. Głupio mi się zrobiło – bo wiem jak Polacy są traktowani w szpitalach w UK. Chciałbym, żebyśmy u nas obcokrajowcom odpłacali tym samym u nas. Doktorów to raczej pięciu się nie uraczy. Ale też zajmą się ludźmi, nawet tymi, o których wiadomo, że nie zapłacą.

  68. Zbigniew Koziol powiedział/a

    Jay Dee,

    Roznica miedzy zyciem w Moskwie a bardziej na prowincji jest olbrzymia. A tylko Moskwa i St Petersburg nie sa prowincja w tym kraju.

    Ale nawet w Moskwie – nie razilo pana picie piwa z butelki w rece gdzies na widocznym miejscu na ulicy? Ja wiem, ze np w Polsce moze to nie razi, ale mnie juz razi, po Kanadzie. Piekna, elegancka para spaceruje sobie parkiem i kazde dzierzy sobie butelke taniego piwa w rekach. No przepraszam bardzo. Ja to widzialem w Moskwie. A te budki z piwem wokol np. dworcow kolejowych? Likwiduja to, rzeczy sie zmieniaja, w szybkim tempie, ale to nadal istnieje. Ale gdyby pan popatrzyl na zycie w miescie powiedzmy 300-tysiecznym, nawet nie daleko od Moskwy… to zupelnie inny swiat. W sensie pijanstwa o 10 razy gorszy. Oczywiscie ze ze w Moskwie w metro nie uswiadczy pan – raczej – pijaka. Acz tez mozna. Moskwa funkcjonuje na innych zasadach.

    Taksowkami w Moskwie nie jezdzilem, ale nie bez przyczyny. Hotele natomiast to jest mafia i uzas. Za wielkie pieniadze standard zaden. Ale… istnieja wrecz przecudne miejsca troche dalej, gdzie mafia nie dziala. Wrecz za bezcen mozna dostac warunki niewyobrazalnie komfortowe. Ale do tego trzebaby raczej jakichs dobrych kontaktow z lokalnymi Rosjanami. Bo inni nie wiedza.

    OK, ja koncze, mam dosyc na disiaj.

  69. AteistaPolityczno-Religijny powiedział/a

    Veri ja to filmotekom raczej malo wierze, kiedys ogladalem film o ladowaniu na ksiezycu i nie wierze ze wyladowali, ale tylko z tego powodu ze nie wierze ze z ksiezyca by wystartowali.
    Tez zauwazylem ze ten reporter malo emocjonalnie podchodzil do tego co zastal,
    ale tez zastanawia mnie prawdziwa przyczyna tej katastrofy, bo Kaczynski byl prezydentem ale nie byl „wartosciowy” az tak.

  70. Bogdan powiedział/a

    Szanowny Panie Koziol,
    Ja do Rosjan (jako spoleczenstwa) zadnych zali nie mam.
    Bardzo mi sie ten film podobal, szczegolnie te dwie heroiczne Panie co to „samodwie” wyjely te 90+ cial i ulozyly te ciala pod „BIALYMI przescieradlami” („biale” to cytat z filmu) i innymi kocami. Taaaaaaaaaaak.
    Szkoda tylko, ze nie bylo tych kocy i BIALYCH przescieradel widac na tych filmach zrobionych zaraz po katastrofie – bo karetka „tych Pan” na filmie jest.
    A tak z ciekawosci nie wie Pan gdzie jest ten kontoler lotow z wiezy? Czy byl aresztowany? Dalej innym razem – pozno jest.

  71. Andrej powiedział/a

    Re:// z sieci człowieku zanim podasz link to sprawdz co są warte zawarte w nim informacje. Zdjecie to przedstawia skutki katastrofy Boeinga 737-8F2 w Amsterdamie w dniu 25 lutego 2009 roku. Kilka osób nie miało szczescia ujsc z życiem. Jakis syjonistyczny prowokator typowa hiena wykorzystuje fotografie innej katastrofy lotniczej licząc , że ciemni goje to kupią.

  72. opinio powiedział/a

    re: pan Z. Koziol

    pan jest zagadkowa postacia, panie Koziol…jak pan sobie radzi z szokiem kulturowym zmieniajac miejsce zamieszkania; Kanada-Rosja? Kanada nie byla moze atrakcyjnym miejscem dla pana z roznych wzgledow. Ale jednak..Przepraszam, ze pytam. Ot zwykla ludzka ciekawosc. Zycze jak najlepiej panu

  73. j powiedział/a

    Panie Opinio! Tak sie ciesze, ze Pana znowu widze!!! :)
    Juz sie martwilam, ze ma Pan moze jakies klopoty, bo nigdzie Pana nie przyuwazylam.
    No i brakowalo mi bardzo panskich cierpkich komentarzy :)
    Uszanowanko

  74. Bibulka powiedział/a

    http://www.bibula.com/?p=20857
    Ekspert systemów nawigacji satelitarnej: Wykluczam wersję błędu pilota
    Aktualizacja: 2010-04-23 11:01 pm

    Jest wysoce nieprawdopodobne, by pilot znający lotnisko, opierając się na ocenie wysokości maszyny na systemie radarowym RW-5M, znajdował się na 1500 m przed celem na wysokości 0 metrów

    Z ekspertem od systemów nawigacji satelitarnej (imię i nazwisko znane redakcji) rozmawia Piotr Czartoryski-Sziler.
    Nasz rozmówca zastrzegł poufność swoich danych ze względu na charakter wykonywanej pracy

    Jak działa nowoczesny system ostrzegania przed przeszkodami TAWS, instalowany w samolotach?
    – Wysokość lotu samolotu jest stale porównywana z trójwymiarowym modelem Ziemi: gdy samolot traci wysokość lub gdy znajduje się nisko nad terenem, tzw. Low Level Flight, mapa za pomocą trzech kolorów informuje o niebezpieczeństwie. Czerwony – żółty – zielony pokazują pilotowi skalę zagrożenia. Jednym rzutem oka można rozpoznać niebezpieczeństwo, tzw. Dead Ends. Jeszcze zanim zagrożenie będzie konkretne, można go uniknąć.

    Odkąd TAWS wprowadzono do użytku 20 lat temu, żaden z samolotów nie rozbił się, podchodząc do lądowania. Czy to oznacza, że ten system jest niezawodny?
    – Urządzenia elektroniczne produkowane na potrzeby lotnictwa i wojska są konstruowane w taki sposób, że są praktycznie bezawaryjne. Do tego dochodzą liczne procedury kontrolne wykluczające taki scenariusz.

    Prezydencki samolot Tu-154M wyposażony był w system TAWS, co oznacza, że powinien bezpiecznie wylądować. Dlaczego, według Pana, tak się nie stało?
    – Samolot powinien był bezpiecznie wylądować nawet w złych warunkach pogodowych. Jeżeli widoczność w płaszczyźnie horyzontalnej była mniejsza niż 550 m, to panowały przynajmniej warunki ILS CAT-1 – w takiej sytuacji wieża nie powinna była zezwolić na lądowanie. Ponieważ znane są warunki pogodowe, należy wykluczyć wersję o błędzie pilota. Możliwości zasadniczo są dwie: atak elektroniczny z zewnątrz bądź dywersja na pokładzie samego samolotu.

    W bazie danych systemu TAWS zainstalowanego w Tu-154M mogło nie być kompletnych cyfrowych map okolic Smoleńska, jak sugerują niektórzy eksperci?
    – Mapy są produkcji amerykańskiej. Żadne miejsca nie były od czasu “zimnej wojny” tak dokładnie sprawdzane i modelowane jak właśnie okolice rosyjskich lotnisk wojskowych, także tych najmniejszych. Ponieważ zaś w Smoleńsku w ciągu ostatnich 50 lat nie było trzęsienia ziemi, prób jądrowych ani działań budowlanych zmieniających całkowicie powierzchnię terenu, więc żaden ekspert nie traktuje tej tezy poważnie. Gdyby mapa była zła, rozbiłby się trzy dni wcześniej wasz premier Donald Tusk.

    Wiemy, że istnieją techniki umożliwiające fałszowanie danych, które piloci odczytują z urządzeń pokładowych samolotu. Na czym one polegają?
    – Jedną z technik, opisywanych zresztą w polskich mediach, jest tzw. meaconing polegający na przechwyceniu przez specjalne urządzenie elektroniczne sygnału satelity o częstotliwości 1575.420 MHz i wysłaniu go z opóźnieniem kilku milisekund z większą siłą niż sygnał oryginalny. Jeśli ktoś chce dokonać inteligentnego sabotażu, manipuluje tylko jeden, słaby sygnał satelity znajdującego się horyzontalnie. Komputer pokładowy wierzy temu sygnałowi, powstaje przekłamanie położenia i wysokości własnej pozycji. Sygnał taki można wysłać także z ziemi.

    Jak duże jest urządzenie, które go wysyła, i czy samolot musi znajdować się nad nim, by sygnał zadziałał?
    – Urządzenie zakłócające sygnał jest bardzo małe. Można je po prostu zostawić w dowolnym miejscu w lesie. Sygnał ma znikomą moc, odpowiadającą energii wypromieniowywanej przez robaczka świętojańskiego. Jest on niezauważalny i nie do wykrycia. Co do zasięgu pracy urządzenia: grupce młodych elektroników w Nowym Jorku udało się zakłócić lądowanie samolotu na lotnisku w Bostonie! Tak więc samolot nie musi się znajdować bezpośrednio nad źródłem zakłóceń, nie potrzeba dział elektronicznych, które zostawiłyby ślad w postaci charakterystycznych uszkodzeń elektroniki pokładowej. Jest to do tego stopnia niebezpieczne, że fachowcy od bezpieczeństwa lotów świetnie zdają sobie sprawę z realnego zagrożenia meaconingiem, który nie zostawia śladów. Dlatego też w samej tylko Unii Europejskiej rozwinięto strategię Navigation Warfare, która ma być zrealizowana do 2018 roku i zostanie oddana do dyspozycji wojska. Powstało specjalne konsorcjum przemysłowe, które otrzymało zlecenia na rozwinięcie tej technologii. Nikt nie wydaje dziesiątek milionów euro z powodu czysto teoretycznego zagrożenia…

    Czy istnieje prawdopodobieństwo, że ktoś mógł użyć meaconingu w przypadku prezydenckiego samolotu? Co mogłoby na to wskazywać?
    – Wskazuje na to przesunięcie horyzontalne i wertykalne w stosunku do prawidłowego lotu samolotu. Samolot leciał nad drzewami pozbawionymi liści, zahaczając o nie. Mogło się stać, że miernik wysokości mierzył wysokość do podłoża lasu, a nie do czubków drzew. Nie wiemy jeszcze, czy TAWS w rejonie Smoleńska – a tamtejsze regionalne lotnisko nie ma znaczenia międzynarodowego i nie posiada systemu precyzyjnego naprowadzania ILS – podaje wysokość terenu nad poziomem zera z uwzględnieniem wysokości drzew, czy nie. Jest to pytanie do producenta systemu, które należy wyjaśnić.

    Z jakich instrumentów korzystał pilot?
    – Jeśli używał GPS, odbiór został zakłócony, co technicznie umożliwia meaconing. Typowa dla GPS dokładność jest bardzo dobra, w większości przypadków wynosi kilka metrów – jeśli spojrzeć na specyfikacje GPS Standard Positioning Service (SPS), osiągana dokładność obliczania wysokości wynosi plus minus 25 m (przez 95 proc. czasu). Według TSO-C129A pomiar GPS używany jest wyłącznie do horyzontalnego prowadzenia maszyny do wysokości powyżej 500 stóp nad poziomem terenu, a wysokość jest mierzona miernikiem barometrycznym. W związku z tym jest czystą spekulacją, czy pilot leciał według radiowego miernika wysokości, na wzrok, czy GPS z pomiarem barometrycznym. Obojętnie jednak, czy używał pomiaru barometrycznego czy altimetra radiowego: jeśli nie znał wysokości czubków drzew, było to fatalne. Być może pilot ignorował wysokość lasu, z którym nie miałby kolizji, gdyby samolot nie znajdował się w błędnej pozycji w wyniku odchylenia wskazań przyrządów, lecz leciał dokładnie według tzw. Runway. Błąd położenia horyzontalnego rzędu 25 m wykracza poza ramy profilu błędu systemu GPS.

    Były dowódca 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego płk Tomasz Pietrzak twierdzi, że system TAWS był prawdopodobnie zblokowany w samolocie prezydenckim. Ma tak nakazywać w pewnych okolicznościach instrukcja tego urządzenia…
    – To obojętne, czy system TAWS był włączony, czy nie i w odniesieniu do jakiej wysokości mierzył wysokość. Pomiar pozycji GPS odbywa się nadal innymi źródłami, które są z reguły zdublowane, gdyby jeden z nich nie działał. System radarowy RW-5M znajdujący się na pokładzie maszyny prezydenckiej umożliwia pomiar wysokości z dokładnością do 5 metrów. Jest wysoce nieprawdopodobne, by pilot znający lotnisko, opierając się na ocenie wysokości maszyny na tym wyłącznie urządzeniu, znajdował się na 1500 m przed celem na wysokości 0 metrów!

    Czy można udowodnić, gdyby tak się stało, że wskazania urządzeń samolotu prezydenckiego zostały przekłamane?
    – Wiadomo, że wszelkie niezbędne ku temu informacje znajdują się w czarnych skrzynkach. Umieszczone w nich nośniki elektromagnetyczne można niestety skutecznie zmanipulować. Każdą informację można z nich przegrać, rozkodować, a dysponując odpowiednim sprzętem, wpisać nowe, wiarygodnie wyglądające informacje i nikt nie będzie w stanie tego sprawdzić. Jako dowód w śledztwie z punktu widzenia interesów suwerennego państwa polskiego są one już niewiarygodne.

    Można wykryć, że ktoś majstrował przy czarnych skrzynkach?
    – Jest to niestety nie do wykrycia. Jeśli manipulacji dokonuje amator, to można to sprawdzić, inaczej jest, gdy dokonuje tego profesjonalista.

    Profesor Jacek Trznadel, przewodniczący Rady Polskiej Fundacji Katyńskiej, zwrócił się w liście otwartym do premiera Donalda Tuska o powołanie niezależnej Międzynarodowej Komisji Technicznej do zbadania przyczyn katastrofy samolotu prezydenckiego koło Katynia. Wnioski takiej komisji z udziałem najlepszych światowych ekspertów miałyby podstawowe znaczenie dla opinii publicznej i dla historii. Co Pan sądzi o tym pomyśle?
    – Oczywiście popieram tę propozycję. Być może komisja będzie dysponowała technikami śledczymi, które nie są nam dostępne. Poza tym to dobra możliwość, by na podstawie tych szczątkowych informacji, których nie da się zafałszować, odpowiedzieć na część pytań w tej sprawie. Takiej komisji trudno będzie też postawić zarzuty politycznej stronniczości, które z pewnością są już teraz zmorą niektórych polskich fachowców. Niestety, znając dotychczasowy przebieg śledztwa, obawiam się, że na większość pytań postawionych przez komisję nie otrzymamy już odpowiedzi. Ważne jest jednak obiektywne usystematyzowanie wątpliwości w tej sprawie, by setki milionów ludzi na całej ziemi mogły same wyrobić sobie zdanie na temat katastrofy.

    Dziękuję Panu za rozmowę.

  75. Zbigniew Koziol powiedział/a

    @74

    Sceptycznie odnosze sie do tego artykulu.
    Specjalista sam zdaje sie sobie przeczyc w paru miejscach. Albo po prostu wypowiada sie niescisle. Raz mowi o TAWS wiele, a potem ze to bez znaczenia czy TAWS byl uzywany. Lotnicy uwaja raczej ze TAWS w tym przypadku nie byl uzywany. O GPS cos mi sie zdaje tez nie calkiem w porzadku. Lotnicy na sajcie cytowanym juz tutaj pare razy twierdza, ze wysokosc z pomoca GPS mozna ocenic dostatecznie dokladnie tylko wtedy, gdy dostepne sa w danym momencie dane z 4 satelitow, co wcale nie ma miejsca czesto. Natomiast GPS nadaje sie lepiej na ocenienie polozenia geograficznego i tu moge powiedziec, dla przykladu (mialem z tym do czynienia) iz ta dokladnosc standardowo dochodzi do paru metrow (acz moga wystepowac bledy do powiedzmy gdzies 20 metrow). Gdy samochod jedzie autostrada wielopasmowa, mozna na zywo doskonale obserwowac, jak zmienia pasy. To dla systemow cywilnych. W przypadku systemow wojskowych dokladnosc polozenia geograficznego mozna ocenic z dokladnoscia do kilkudziesieciu centymetrow. Ale jest mocno watpliwe, iz ten samolot mogl miec dostep do danych wojskowych pod kontrola USA (bo GPS jako taki znajduje sie pod kontrola USA).

    Sama idea artykulu, o mozliwej manipulacji sygnalow satelitarnych jest teoretycznie jak najbardziej ciekawa i prosze zauwazyc, iz sam zwrocilem uwage na taka mozliwosc pare dni temu.

    Z drugiej strony – manipulacje mozna przeprowadzic bez jakichs sztucznych dodatkowych sygnalow radiowych, a poprzez manipulacje pracy samych satelitow. W takim teoretycznym przypadku byloby to dzielem USA.

  76. Zbigniew Koziol powiedział/a

    Tak na marginesie troche, ale zapewne zaciekawi to z pare osob.

    „cywilne” i „wojskowe” dokladnosci GPS to podzial sztuczny. „Cywilne” dokladnosci sa uzyskiwane z tych samych satelitow co i wojskowe. Po prostu specjalnie ogranicza sie dokladnosc cywilnych, manipulujac sygnalem. Jest tez niemal absolutnie pewne, iz wojskowe dokladnosci nigdy nie sa udostepniane panstwom drugim.

    Rosja po bylym ZSRR posiada dostep do systemu GPS (cywilnego oczywiscie). Ponoc idea byla taka: jesliby juz sie zdarzylo iz Rosjanie mieliby zaczac nas (USA) bombardowac rakietami jadrowymi, to lepiej niechaj juz wystrzela jedna lub dwie, a nie wala dziesiatki na oslep.

    Ale w tym jest tez i pewien trik. Bo… USA moga odciac ten dostep do GPS w dowolnej chwili albo podawac falszywe informacje…

    Te rzeczy sa rozumiane w Rosji, a takze w Europie. Te dokladnosci maja olbrzymie znaczenie. Dlatego wilkie pieniadze sa wkladane w rozwoj niezaleznych systemow (zarowno w Rosji jak i w Europie). Na tym tle dochodzi do duzych scysji miedzy USA a Europa.

    W Rosji istnieje niezalezny system (ГЛОНАСС), on sie silnie rozwija, ale jeszcze dlugo bedzie daleko w tyle za systemem GPS. Rosja ostatnio postanowila wspolpracowac z Indiami nad jego rozwojem.

    W artykule @74 mowi sie o mapach. I to jest rowniez ogromnie wazny punkt. Bo cale to GPS nie ma sensu bez bardzo dokladnych map. Ale ja nie wierze, iz polski samolot mogl miec dostep do superdokladnych wojskowych map wyprodukowanych przez USA.

  77. Krzysztof M powiedział/a

    Portal prawica.net. Artykuł wzywający m.in. ministra Klicha do złożenia dymisji. I odpowiedź jednego z uczestników forum:

    „sob, 2010-04-24 18:15 | Zbyszek S

    Autor w sposób bezsensowy wylicza wszystkie rzekome błędy i ofiary Bogdana Klicha wysnuwając absurdalny wniosek, że jakoby spada w ten sposób nasza obronność.

    A ona właśnie rośnie. Należy tylko dostrzec myśli i strategię Bogdana Klicha na stanowisku ministra obony narodowej. Strategia ta jest strategią psychiatry, minister Klich po prostu do tego stopnia stara się wzbudzić współczucie u naszych potencjalnych wrogów, że nikt ale to nikt nie będzie chciał nas zaatakować.

    Psychiatryczna strategia ministra obrony zakłada z drugiej strony destrukcję morale bojowego przeciwników poprzez pokazowe harakiri na organiźmie państwa. Gdy wrogowie zobaczą do czego jest zdolna Polska, że nawet w czasie pokoju jej elity nie wahają się przed samobójczymi misjami – to co dopiero będzie w czasie wojny!

    Więc racje ma autor, że te wszystkie wydarzenia to nie przypadek, albo może inaczej – to przypadek psychiatryczny, od czego przecież specjalistą jest nasz drogi minister obrony.”

  78. hahary powiedział/a

    Podobno Klich (minister) nie ma specjalizacji psychiatry (jak mowia dobrze poinformowani nie dobrnal z nia do konca) ale moze pozniej uzyskal takowa i inna – on i „un-e” sam i „tamte” lepiej wie/wiedza do czego sie nadaje .
    Ministrem Obrony Narodowej napewno nie powinien byc i to tylko z takiego prostego powodu ,ze utracil swoich DOWODCOW .
    To tak jakby kapitan statku utopil cala swoja zaloge a przeciez obowiazek nakladal na niego ostatniemu zejsc z tonacej lajby.
    Chyba,ze takie dostal zadanie przed wyplynieciem na burzliwy ocen – tzn. utopic ich, a potem zobaczymy (powiedzieli) co z toba zrobic.
    W kazdym razie hahary nie widza dlugiej jego egzystencji w Polsce,choc dla przykladu za granicami Polski moga go wykorzystac do innych specjalnych zadan.

  79. Bogdan powiedział/a

    Szanowny Panie Koziol,
    Jak obiecalem – jeszcze raz:
    - Ja do Rosjan (jako spoleczenstwa) zadnych zali nie mam (cos mi sie wydaje, ze bywalismy w podobnych miejscach, ale z innych przyczyn). Dygresja, wtedy gdy bywalem w Rosji to zauwazylem, ze pojedynczy Rosjanin zachowuje sie inaczej sam a inaczej gdy jest w grupie i nie jest to zmiana na lepsze. Uwagi?
    - film; bardzo mi sie ten film podobal, szczegolnie te dwie heroiczne Panie co to “samodwie” wyjely te 90+ cial i ulozyly te ciala pod “BIALYMI przescieradlami” (“biale” to cytat z filmu) i innymi kocami. Taaaaaaaaaaak.
    Szkoda tylko, ze nie bylo tych kocy i BIALYCH przescieradel widac na tych filmach zrobionych zaraz po katastrofie – bo karetka “tych Pan” na filmie jest. Pan Ambasador Bahr, tez nie zuwazyl tych przescieradel, kocy, itp. Nie jestem tu sam. Uwagi?
    - Nie wie Pan gdzie jest ten kontoler lotow z wiezy?
    - Czy byl/jest aresztowany?
    - Serce mi rosnie gdy sie dowiaduje ze Pan Putin bedzie osobiscie przewodniczyl … . Czy to aby ten sam „towariszcz, komrad” Putin, co to w KGB dosluzyl sie stopnia „gienierala”? Taaak. To jest doprawdy gwarancja prawdy. Uwagi?
    - czy nie wie Pan za co obywatel Putin zostal awansowany (od dolu do gory), a ciekawi mnie za kazdym awansem co to bylo? Uwagi?
    - To ze na teren wchodzic nie wolno to rozumiem, ale zakaz robienia filmow, zdjec? Konfiskata tasm, filmow? Strasznie mi przykro, ale wypada zapytac a co sie tam usiluje ukryc? Uwagi?
    - „czesci samolotu sa skladane w hangarze, eksperci beda je oceniac i skladac”. Doprawdy? Zdjecia z tegoz „hangaru” sa w sieci. Panie, toz ja lepiej zabezpieczam smieci, jak te moje smieci zabieraja i wywoza na wysypisko. Uwagi?
    - wypada tu wspomniec o tych zamknietych trumnach co to ZNOWU z tegoz terenu wracaja. To nie pierwszy raz w historii powojennej zamkniete trumny wracaja i w podobnych okoliczosciach. Czy tu tez chce Pan co dodac? Uwagi?
    - ciekwawostka historyczna, ze tez nikt z Rodzin niechce sekcji zwlok zrobic. Doprawdy nikt? Czy my to skads znamy?
    - ja naprzyklad wiedzialem ze samolot mial 132 miejsca (jest w sieci) i taka liczbe podano najpierw z Rosji. Tu Rosjanom wierze, bo musieli miec liste kto leci. Reszte Pan zna? Ja bardzo bym chcial poznac te 132 nazwiska i nie tylko ja.
    - po co by mieli to robic? Nie wiem, ale wiem ze obaj synowie pulkownika Kuklinskiego nie zyja. Mojim skoromnym zdaniem zamordowani. I po co? Komu szkodzili?
    - prosze zauwazyc ze nic nie pisze o lotnictwie, osmiele sie jednak zauwazyc, ze samoloty laduja podczas opadow sniegu i w deszczu. Z tego co wiem to tzw. „radar sliepewo nalota” czy co w tym stylu – radar krotkiego zasiegu do ladowania w ciezkich warunkach jest standartowym wyposazeniem lotnisk w Rosji. Uwagi?

  80. Marucha powiedział/a

    Przy takiej liczbie osób zamieszanych w mistyfikację (o ile to mistyfikacja), niesposób będzie utrzymać tajemnicę.

    Zamordowanie synów płk. Kuklińskiego to najprawdopodobniej zemsta żydowska – zabić członków rodziny, żeby ten, co jest im coś winny, bardziej cierpiał.

  81. Krzysztof M powiedział/a

    Siła szantażu jest potężna. Tajemnicę utrzymać się da.

  82. aga powiedział/a

    nie zapomnajmy o ” aby zemmscic sie lub rzucic podejrzenie na wroga,zabij wroga swojego wroga” – nawet jesli jest twoim przyjacielem ;)

  83. niedovJarek powiedział/a

    No i mamy dowod czarno na bialym – oredzie marszalka wprowadzono do systemu tvp.info o 5:57 rano przed zamachem. Sprawa sie robi klarowna i jasna, reszta bez komentarza.
    http://www.itv24.com.pl/film/891/oredzie_w_tvp_info_przed_katastrofa_tu-154/

  84. j powiedział/a

    @ NiedovJarek

    Wiadomo, ze teoretycznie wszystko mozna sfalszowac i wszystko mozna przeinaczyc – takze i to pokazane nagranie:

    http://www.itv24.com.pl/film/891/oredzie_w_tvp_info_przed_katastrofa_tu-154/ tak zeby nas wszystkich zdezinformowac i wykolowac ale… w praktyce nie ukrywam, ze ciarki mi przeszly po grzbiecie jak to przeczytalam.
    Osobiscie uwazam, ze Komorowski w drodze do prezydentury, ktora byc moze jest jedynym ratunkiem przed ujawnieniem kompromitujacej przeszlosci – nie cofnie sie przed niczym. Czy przed zbrodnia tez? To czas pokaze. Jakas wpadka predzej czy pozniej bedzie. Dokladnie tak jak z ta dziura w Pentagonie po uderzeniu „samolotu”, ktory jak sie pozniej okazalo nawet by sie przez te dziure na sile nie przepchal. Nie bylo szans.
    Jak une palneli ta akieta w Pentagon to pewnie mysleli, ze zrobi sie duzo wiekszy otwor. Sie nie zrobil….a ludzie zaczeli drazyc i szukac prawdy…
    Moze i tu ta podana data pare godzin przed katastrofa to taka wpadka? A moze nastepna manipulacja? Czy Komorowski ze swoja banda bylby az tak glupi, zaslepiony, przestraszony zeby az tak sie podlozyc? Nie chce mi sie wierzyc.

  85. niedovJarek powiedział/a

    dla „J”
    z faktami i z obrazem czy krzeslem mozna rzeczywiscie sobie podyskutowac lecz bez udzialu mojej osoby, a osobiscie nie polecam takich debat!

  86. niedovJarek powiedział/a

    zapomnialem dodac ze nie zdziwie sie gdy od jutro noca nazywac sie bedzie dzien, a deszcz bedzie sie oddawac do labolatorium czy to naprawde deszcz…

  87. j powiedział/a

    Wie Pan chcialam z Panem chwile porozmawiac o roznicy czasowej serwerow w USA i u nas ale widze, ze nie bede rozmawiac :)

  88. j powiedział/a

    Ooooo!!! a u mnie zegarek pokazywal 15.28 a tu u Gajowego Maruchy zapisalo sie wtym samym czasie przy poprzednim komentarzu 13.28.
    Jakies czary mary czy co? :)
    Komorowski namieszal?

  89. Zbigniew Koziol powiedział/a

    Nastepny temat zastepczy. Albo komus zalezalo by dopiec Komorowskiemu.

    Pewnie, ze roznica czasowa to raz. Dwa to czas mozna zmieniac na serwerach. Trzy to wcale nie znamy dokladnie mechanizmu w jaki dzialaja owe roboty. A cztery – mozna po prostu wyedytowac tresc recznie.

  90. niedovJarek powiedział/a

    dla J…
    i slusznie bo roznice czasowe maja tyle do powiedzenia co zaba o zeszlorocznym sniegu, foto strony wykonane po opublikowaniu oredzia przez roboty do dzis jest widzialne (bynyjmniej bylo mam foto ekr) z godz 5:57 10/04/2010, myslec zawsze warto…

  91. Zbigniew Koziol powiedział/a

    Jeszcze odnosnie @74, taka ciekawostka nie tak wcale dobrze znana, a moze i ciekawa Wam bedzie.

    W artykule jest o tym, iz gdyby manipulowac tasmami (czy dyskami) z czarnych skrzynek, to nie mozna tego potem wykryc.

    Otoz to nie musi byc prawda.

    Zapis na tego rodzaju nosnikach informacji odbywa sie poprzez zmiany kierunku namagnesowania mikroskopijnych domen magnetycznych. Domeny magnetyczne podlegaja zjawisku histerezy. Rezultat jest taki, iz chociaz powiedzmy dana domena znajduje sie w stanie np. odpowiadajacym binarnej jedynce, jednak poprzez bardzo dokladna i czula analize jej pola magnetycznego mozna okreslic, jaki byl jej wczesniejszy stan, i to az na kilka zmian wczesniej, na kilka zapisow wczesniej.

    Dlatego w speclaboratoriach mozna stwierdzic, co bylo zapisane na twardym dysku czy na tasmie wczesniej.

    Dlatego tez, ci ktorzy chca wyczyscic dysk z informacji jakie na nim byly zapisane wczesniej powinni korzystac ze specjalnych programow (istnieja darmowe). Programy te w miejscu gdzie jest zapisany konkretny plik do wyczyszczenia kilkakrotnie (nawet do dziesieciu razy) generuja inny zapis, zlozony za kazdym razem z zupelnie przypadkowych danych.

    Byla pare lat temu spora afera, gdy kobieta wysoko postawiona w rzadzie (nie pamietam szczegolow) chcac ukryc pewne informacje na swoim komputerze poprostu uzyla funkcji delete. Coz za naiwnosc! Wykryto, co bylo usuniete. Ale taki zwiazany przyklad, nie dokladnie odpowiadajacy przypadkowi o ktorym mowimy.

  92. aga powiedział/a

    “grzechy jego narosły aż do nieba i wspomniał Bóg na jego nieprawości”.

    WIELKA HUTZPA – SAYAN NA WAWELU

    Nadesłał Stanisław Sas 19.4.2010

    WIELKA HUTZPA – SAYAN NA WAWELU
    Bob Kordecky (Chicago)

    W swoim liscie pozegnalnym, opublikowanym w nowojorskim The Jewish Week z 16 kwietnia 2010 r., naczelny rabin Polski Michael Schudrich okreslil s.p. Prezydenta Lecha Kaczynskiego jako “wielkiego przyjaciela Zydow i Izraela.” Jak podkreslil rabin Schudrich, Prezydent Kaczynski jako jedyny przywodca europejski ostro przeciwstawil sie deklaracji ONZ (Goldstone Report), w ktorej potepiono zbrodnie wojenne, jakie armia izraelska popelnila na bezbronnej, cywilnej ludnosci palestynskiej w Gazie.

    Zwykla ludzka uczciwosc wymaga postawienia pytania: Jak to bylo mozliwe, ze prezydent demokratycznego panstwa, przywodca narodu katolickiego, ktory deklarowal zawsze swoje mocne przywiazanie do zasad wiary i tradycji patriotyzmu polskiego, nie byl w stanie wzbudzic w sobie podstawowego chrzescijanskiego uczucia, jakim jest milosierdzie i wspolczucie dla cierpiacych. Zamiast tego mielismy butna, przepelniona nienawiscia deklaracje jakiej nie powstydzilby sie najbardziej zagorzaly syjonista.

    Czym wytlumaczyc fakt, ze przez dwadziescia lat demokracji zaden polski rzad nie zdecydowal sie na zakup nowoczesnych samolotow dla obslugi rzadu, eksploatujac ciagle przestarzale sowieckie samoloty, ktorych technologia pochodzila z lat 1960-ych, az skonczylo sie to tragiczna katastrofa pod Smolenskem. W tym samym czasie nasza armia podpisuje duzy kontrakt z izraelska firma Aeronautics na dostawe samolotow bezzalogowych z mysla o wykorzystaniu ich w Afganistanie.

    Izrael stal sie trzecim co do wielkosci ekspoterem broni w swiecie , dostarczajac sprzetu bojowego roznym panstwom na sume $ 6,75 miliardow (2009).
    Kiedy dziennikarze pytali przedstawiciela polskich wladz dlaczego nie zakupiono nowych samolotow do obslugi rzadu, padla odpowiedz, ze obawiano sie krytyki ze strony spoleczenstwa, ktore nie zaakceptowaloby zbednego luksusu dla rzadu polskiego.. Musimy wiec zapytac dlaczego nikt nie pytal narodu polskiego o zgode na wepchniecie Polski w awantury wojenne, z ktorych Polska nie odnosi zadnych korzysci, a ktore sa dla nas olbrzymim obciazeniem. W tym przypadku istniala dziwna zgtodnosc pogladow pomiedzy wszystkimi prezydentami oraz partiami, ktore wyrosly z tradycji Magdalenki.

    Oplakiwany przez wszystkich i uznany za bohatera narodowego s.p. Prezydent Lech Kaczynski niejednokrotnie dawal do zrozumienia, ktory narod dla niego jest najwazniejszy:

    - Jeszcze jako minister sprawiedliwosci w rzadzie Buzka Lech Kaczynski wstrzymal ekshumacje w Jedwabnem, kiedy nie potwiedzila ona zydowskich oskarzen o zorganizowanie tam pogromu Zydow przez miejscowa polska ludnosc. Decyzja ta umozliwila zydowskiemu lobby na przeprowazdenie bezprecedensowej antypolskiej akcji propagandowej w mediach swiatowych.
    - Urzedujacy wowczas prezydent A. Kwasniewski przepraszal Zydow za mord przypisany Polakom.

    - W czasie konfliktu w Gruzji, wbrew stanowisku przywodcow czolowych panstw UE, ignorujac interesy Polski, prowokowal swoim postepowaniem Rosje,
    wspierajac rownoczesnie izraelskich lobbystow w rzadzie Saakasvilego, ktorzy chcieli przeksztalcic Gruzje w rodzaj “niazatapialnego lotniskowca,” przygotowanego na wypadek ataku lotnictwa izraelskiego na Iran.

    Mozna ulozyc dluga liste antypolskich dzialan s.p. Prezydenta Lecha Kaczynskiego, ktore maja wspolny mianownik a mianowicie, zawsze na pierwszym miejscu stawial interesy zydowskie.

    Takie postepowanie doskonale miesci sie w definicji sayana, w jezyku hebrajskim pomocnika, czyli Zyda zyjacego w diasporze, ktorego obowiazkiem jest wspieranie panstwa Izrael. Wedlug informacji podanej przez Radio BBC ocenia sie, ze na swiecie jest okolo pol miliona sayanow, na ogol wplywowych i bogatych Zydow, mieszkajacych poza Izraelem, ktorzy zobowiazali sie wspierac izraelskie interesy na calym swiecie.

    Chyba nawet sam Pan Bog poczul sie zmeczony ta niespotykana hipokryzja wladz i kosciola oraz glupota Polakow, skoro wyslal “widomy znak” w postaci dymow wulkanicznych nad Europa. Nie mozna bylo patrzec bez obrzydzenia na tych purpuratow, z ktorych wielu to zapewne byli tajni wspolpracownicy komunistycznej bezpieki, wynoszacych pod niebiosa rzekome zaslugi s.p. Prezydenta Kaczynskiego, ktory bezczelnie dla celow politycznych wykorzystal pamiec ofiar Katynia.
    Rozmodlony narod polski nie mial nawet czasu zastanowic sie nad tym jakie sily parly do umieszczenia doczesnych szczatkow Lecha Kaczynskiego na tak swietym miejscu jakim jest dla Polakow Wawel.

    ………………..

    O sajanim (l.p. sajan, tutaj sayan) grypa666 pisała już, a także wspomnieliśmy o nich działających w mediach w zw. z “duńską” aferą karykatur Proroka Mahometa.

    ††††††††††††††††††††††††††††

    STRACILISMY PRZYJACIELA
    Naczelny Rabin Polski, Michael Schudrich specjalnie dla The Jewish Week 16.4.2010, tłumaczyl Stan Sas (Nowy Jork)

    Stracilismy przyjaciela. Jako Prezydent Polski, Lech Kaczynski z cala sila i szczerze wspieral Izrael oraz nasza tutejsza zydowska spolecznosc:

    Ostatnio, bardzo mocno przeciwstawil sie Raportowi Goldstone’a, przygotowanemu dla ONZ, w ktorym oskarza sie Izrael o dokonanie przestepstw wojennych w Gazie.
    Lech Kaczynski byl pierwszym prezydentem, ktory zapalil swiece z okazji swieta Chanukah w palacu prezydenckim. Od trzech lat mam honor kierowac ta ceremonia.
    W grudniu 2008 r. jako pierwszy polski prezydent odwiedzil synagoge Nozyka, centrum zycia spoecznosci zydowskiej w stolicy, aby zapalic pierwsza swiece Chanukah.
    Zorganizowal specjalna uroczystosc, aby uhonorowac Sprawiedliwych Wsrod Narodow Swiata, nie-Zydow, ktorzy narazali zycie, aby ratowac Zydow w czasie Holocaustu.
    Jako jeden z pierwszych popieral idée utworzenia w Warszawie Muzeum Zydowskiego, ktore obecnie tam sie wznosi.
    Dwa lata temu, w czasie wizyty w Katyniu, obydwaj modlilismy sie przed tablica upamietniajaca rabina Barucha Sternberga, glownego rabina Wojska Polskiego, ktory zostal zamordowany w Katyniu wraz z setkami zydowskich zolnierzy. Ocenia sie, ze okolo 10% zamordowanych w Katyniu polskich zolnierzy stanowili Zydzi.

    Prezydent wiele razy podkreslal, ze musimy rowniez pamietac o zydowskich zolnierzach ofiarach Katynia. Powiedzial rowniez, ze nie mozna zrozumiec historii Polski nie znajac roli Zydow w ciagu prawie 1000 lat historii.

    Katyn stal sie symbolem ostatnich sladow II wojny swiatowej oraz komunistycznych klamstw. Ostatecznie to klamstwo sie zalamalo. W kwietniu 1940 roku NKWD (poprzednik KGB) wymordowalo ponad 22 tysiace polskich elit wojskowych, przypisujac ta zbrodnie nazistom przez nastepne 70 lat. W czasach komunizmu sowieci calkowicie zaprzeczali swojej odpowiedzialnosci za zbrodnie. Trzydziesci lat temu zaczeli stopniowo przyznawac sie do swojego udzialu. Nastepnie, owczesny przezydent Rosji Wladimir Putin znow powrocil do klamstw z czasow komuny, odmawiajac uznania winy sowietow za zbrodnie kartynska. Dopiero w ostatnia srode

    w czasie uroczystosci, w ktorej wzieli udzial obydwaj premierzy Rosji, Wladimir Putin oraz Polski, Donald Tusk, Putin po raz pierwszy zrobil aluzje, ze to masowe morderstwo zostalo dokonane w czasie totalitarnej wladzy Stalina.

    Rowniez Maria Kaczynska, pierwsza dama, byla szczegolna osoba — ciepla, otwarta i cierpliwa. Jej usmiech mogl oswietlic pokoj. Kazda osoba, ktora sie z nia zetknela czula sie specjalna. Czy to podczas zydowskich ceremonii w Warszawie, czy tez w Nowym Jorku w czasie wizyty w synagodze Park East, czy w czsie spotkan z kalekimi dziecmi, o ktore sie troszczyla.

    Na pokladzie samolotu byli rowniez inni nasi przyjaciele. Ojciec Roman Indrzejczyk byl jednym z pierwszych ksiezy, ktorzy sie zaangazowali w dialog z Zydami i potepial antysemityzm. Polski, ortodoksyjny biskup Miron Chodawski,zawsze usmiechniety i troskliwy. Andrzej Przewoznik wspolpracowal z nami przy zabezpieczeniu obozu smierci w Belzcu; obecnie w Plsce prowadzone sa podobne prace w Sobiborze. Mariusz Handzlik walczyl o prawde dotyczaca Izraela i Zydow.

    Uczestniczyl w mojej rodzinnej uroczystosci z okazji bat mitzvach mojej corki.

    W stosunkach polsko-zydowskich nastepuja istotne zmiany dzieki spokojnej dyplomacji i wytrwalosci. To moze byc przykladem dla calego swiata.

    A tu nagle taka tragedia. Znow zgineli Polacy z powodu Katynia. Polska jest w szoku. Nie wiemy jak sobie w Polsce poradzic z taka strata 96 ludzi, wsrod ktorych bylo wielu czolowych politykow. Prezydent i jego zona, pietnastu poslow na Sejm i trzech senatorow, pieciu wysokich wojskowych. Brakuje mi slow, aby opisac bol,

    i cierpienie calego narodu. Stracilem przyjaciol. Zydzi i Izrael stracili przyjaciol.

    Przyjaciele, ktorych stracilismy, walczyli, aby uczynic Polske lepsza i Polska juz jest lepsza dzieki nim.

    Od Redakcji The Jewish Week

    W wyniku katastrofy samolotu pasazerskiego sowieckiej konstrukcji zgineli pod Smolenskiem: Prezydent Polski Lech Kaczynski, jego zona oraz 94 innych pasazerow, wsrod nich wiele waznych osobistosci zycia publicznego.

    Przywodcy zydowskiej spolecznosci w Polsce oplakuja Prezydenta Lecha Kaczynskioego jako wielkiego przyjaciela Zydow oraz Izraela. Uczestnicy corocznego Marszu Zywych niesli w tym tygodniu czarne zalobne przepaski po stracie Prezydenta.

    Na pokladzie pechowego samolotu mial byc rowniez Naczelny Rabin Polski Michael Schudrich oraz wielu dzialaczy zydowskiej spolecznosci. Jedynie z powodu Sabbathu nie wsiedli do tego samolotu. Rabin Schudrich byl od wielu lat zaprzyjazniony z Lechem Kaczynskim, jeszcze w czasie kiedy byl on Prezydentem Warszawy. Prezydent Kaczynski systematycznie bral udzial w uroczystosciach z okazji swiat w glownej synagodze stolicy, kilkanascie razy odwiedzal Izrael, podarowal plac w Warszawie pod budowe Muzeum Historii Polskich Zydow oraz przywrocil obywatelstwo polskie 15 tysiacom Zydow, ktorych usunal z kraju rezim komunistyczny w 1968 roku.

    za grypa666

  93. Marucha powiedział/a

    Re 88:
    Gajówka używa czasu uniwersalnego, UTC, znanego też jako czas Greenwich. Ma tę zaletę, iż nie podlega kretyńskim zmianom na czas letni i zimowy.

  94. z sieci powiedział/a

    Zabawa z NDB przyczyną katastrofy? (Jan Ćwięcek)
    http://blogmedia24.pl/node/27894

  95. kiboshon powiedział/a

    Do tej pory nie udało się znaleźć napletka ś/p prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Istnieją podejżenia że w/w napletek poleciał drugim samolotem.

  96. Bogdan powiedział/a

    Szanowny Panie Koziol,
    Prawie zawsze gdy ktos cos pisze o Rosji, Pan dodaje swoj komentarz/punk widzenia – i bardzo dobrze, ze pisze tu ktos, kto tam mieszka.
    Czy moglby Pan byc tak dobry i zrobic to samo z tym mojim #79?
    Dalej czekam i czekam.

  97. Zbigniew Koziol powiedział/a

    Panie Bogdanie,

    Pisuje o Rosji, bo tu zyje. Dla wiekszosci to kraj niemal egzotyczny. W srodakch przekazu zbyt wiele informacji nie ma (znaczy moze i sa, zalezy gdzie), ale, na podstawie doswiadczenia z Kanady podejrzewam, ze sa niepelne a czesto znieksztalcajace obraz zycia tutaj. Zreszta o Kanadzie tez wspominam, jesli akurat mam jakis pretekst i cos do powiedzenia. Ja to moje pisanie traktuje jako forme wlasnej rozrywki, a przy tym – jaka taka niewielka probe przekazania swych wrazen, obserwacji i opinii innym dla zaspokojenia ciekawosci, majac swiadomosc, ze moje zdanie moze nie byc w pelni obiektywne rowniez.

    W swiecie istnieje wiele ignorancji na temat Rosji i zycia tutaj, igrorancji nie przypadkowej, jestem przekonany. Wiele sadow blednych. Prawdy pomieszanej z manipulacja. W Kanadzie np. znalem pare osob bez watpienia na dosc wysokim poziomie rozwoju mozgowego, ale az trudno mi bylo sluchac ich opinii dotyczacych Rosji – wlosy stawaly na glowie. Kiedys napisalem pare listow email na liste Polska – mam wrazenie ze tez te moje wrazenia spotkaly sie z zainteresowaniem, co tez i daje mi pewna satysfakcje z owego mojej pisaniny.

    Twierdze, ze Rosja jest izolowana w mediach na zachodzie. Zapewne istnieje ku temu ukryty powod.

    Powiedzialbym, iz w Rosji jest troche inaczej pod tym wzgledem. Jest troche reportazy ze swiata przedstawiajacych zycie w innych krajach, omawiajacych rozne aspekty dzialania spoleczenstw. Czasem sa to informacje tez nieco skrzywione, ale w zasadzie teraz juz raczej nie czuje sie proby niedopuszczania informacji o zyciu w innych krajach. Zreszta i nie bardzo ma to juz sens. Rosjanie rozjechali sie po swiecie. A i tubylcy lubia podrozowac, acz tanio. Jedna zmoich znajomych przeznacza na wycieczki zagraniczne wrecz wszystkie oszczednosci (moze sobie na to pozwolic, bo zyje z niezlej emerytury a wydatkow wielu nie ma) – co roku ze dwa razy gdzies do Europy Zachodniej…

    Zas Pana pytania… Nie kazdemu i nie na wszystko zwyklem odpisywac. Sensu to wielkiego nie ma. No i pozwoli mi Pan prosze nie miec czasem zdania na jakis temat. Czesc Pana pytan byla walkowana tu i owdzie. Odpowiedzi na wiele nie znamy pewnej. Skad ja mialbym wiedziec jakos lepiej gdy bywa, ze sami specjalisci nie wiedza. Mediow rosyjskich tez nie sledze systematycznie. Ot prostu, czasem, z ciekawosci pogrzebie glownie w internecie, czasem poslucham jednym uchem radia, do TV mnie nie ciagnie mocno.

    Pisze Pan: „Czy to aby ten sam “towariszcz, komrad” Putin, co to w KGB dosluzyl sie stopnia “gienierala”? Taaak. To jest doprawdy gwarancja prawdy.”

    Jestem prawie pewien, ze Putin nie dosluzyl sie generala. Ale to drobiazg.
    Na KGB nalezy troche inaczej patrzec niz my z Polski to robimy w stosunku do specsluzb. Rosjanie nie maja tego rodzaju podejscia do tych spraw, jak my. Cale niemal doslownie spoleczenstwo bylo pod kotrola. Zona mi mowila np o przypadku jeszcze nie tak odleglym oficera wojskowego: jego zona poskarzyla sie przelozonym, iz zaniedbuje ja w lozku. Ponoc tego rodzaju donosy mogly zniszczyc kariere…

    A teraz te instytucje zajmuja sie innymi sprawami. Na swoj sposob maja sluzyc panstwu. Na ile to robia – to inna rzecz, ale juz tego rodzaju mieszania sie do zycia i kontroli nad wszystkim po prostu nie ma. Nastapilo duze przewartosciowanie myslenia. Zas to ze speclzuby istnieja… no coc, toz one istnieja wszedzie. Jak dlugo rzeczywiscie sluza panstwu i spoleczenstwu – trudno miec do nich jakies pretensje o ich istnienie.

  98. Cham Wiejski powiedział/a

    Panie Kozioł, a po …uja nam Pan tu piszesz o Rosji? My lepiej wiemy: Lenin – Stalin – Beria – NKWD – KGB – Katyń. Putin to zimny czekista, a Miedwiediew to kryptożyd. Źle im z oczu patrzy i dlatego na pewno zabili naszych bohaterów narodowych pod Smoleńskiem.

    A ruskiej agentury wszędzie pełno. Wepchnęli Polskę do Unii. Zdeprawowali Kościół. Propagują aborcję i homoseksualizm. Rozkradli nam dokumentnie całą gospodarkę i wykupują ziemię. Zawładnęli prasą, bankowością, rozrywką, sądownictwem. Pełno tych ruskich w rządzie i parlamencie.

    Nie zwiodą nas tacy agenci wpływu, jak niejaki Kozioł Zbigniew, będący na usługach ruskich siepaczy, morderców i zwyrodnialców.

  99. Zbigniew Koziol powiedział/a

    Alez z Pana Cham Wsiowy!

    Gdyby byl pan gdzies w tych okolicach nad Oka (piekne miejsce, lasow wiele) – wybralbym sie z panem na grzyby do rosyjskich lasow panstwowych ;) Tu jeszcze nie ma prawa UE i grzyby kazdy moze zbierac ile wlezie. Przy tradycyjnym samogonie wyjasnilbym panu, w jaki sposob udalo mi sie podejsc KGB i na jakich zasadach wstapilem na wspolprace z nimi. A moze i pana udaloby sie zwerbowac, kto wie…

    A tak naprawde to ja pracuje dla CSIS (razwiedka kanadyjska), ale prosze nie powtarzac tego nikomu…

  100. Marucha powiedział/a

    Re 98: Dobitnie i krótko Cham Wiejski wysłowił to, co i gajowy próbuje ludziom wtłoczyć do głowy: przestańcie pieprzyć o jakiejś rzekomej „rosyjskiej agenturze” w sytuacji, kiedy jesteśmy całkowicie w łapach agentury żydo-niemiecko-amerykańskiej.
    Moje wielokrotne przypominanie tego faktu nie działa na rycerzy patriotyzmu o zakutych łbach. Obawiam się, że i Cham pisze na próżno.

  101. Zbigniew Koziol powiedział/a

    Nie jest to, co Pan, panie Gajowy Marucha robi, na prozno. Ani to co Cham Wsiowy. Ani wielu innych.

    Ktos, u kogo zwoje mozgowe nie pokurczyly sie za silnie, bedzie myslec, czytajac te teksty.

    My nie wybierzemy nowego prezydenta. Coz za naiwnosc.

    Ale chocby i tyle, by odrobina ludzi zrozumiala wiecej – to tez wiele.

    Cale zycie przed okolo 30 rokiem myslalem wylacznie o fizyce. Dopiero Internet nauczyl mnie patrzec inaczej, rowniez na zycie. Tutaj, w internecie, nie z podrecznikow historii, nauczylem sie polskiej historii. Tutaj, w Internecie, zaczalem myslec o tym, jak naprawde dziala spoleczenstwo, panstwo, polityka.

    Czesc spora tego, co wiem lub czuje teraz, ona jest dzieki temu co Pan pisywal. Nie tylko Pan, wielu innych tez.

  102. Bogdan powiedział/a

    W ostatniej „bibula.com” jest cos napisane przez Kataryne.
    Wiem, ze nie jest to najulubiensza osoba tutaj.
    Jest tam cos o czasie wypadku i ob. Putinie, mozna tez znalesc inna wersje „Teorii dwoch samolotow”.
    A te zakute lby – tak, tych prawdziwych ktorzy mieli zakute glowy to bano sie i to bardzo, bo nie bardzo dawali sie „sterowac”. Stad to wpajanie kpin na ten temat.

  103. MaKaRy powiedział/a

    Witam Gospodarza i Gości. Podsumować chcę to, co do tej pory dowiedziałem się, między innymi dzięki Gajowemu, o okolicznościach i przyczynach rozbicia się prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem. Myślę, że Rosjanie celowo wywołali mgłę w okolicy lotniska [rozpylenie AgJ]. Wydaje mi się, że domysły dotyczące kluczowej roli transportowego Iliuszyna 76 są słuszne. Natomiast uważam, iż to nie turbulencje ani groźba kolizji zmusiły polski samolot do zejścia z kursu. Sądzę, że doszło do kolizji z IŁem, który od góry staranował naszego Tupolewa. Mogłoby to wyjaśnić dlaczego pilot IŁa niemalże rozbił się na oczach dziennikarzy, dlaczego Tu154 gwałtownie opadł oraz dlaczego pojawiły się doniesienia o kapotażu polskiej maszyny, oraz dlaczego IŁ nie wylądował tylko odleciał.
    IŁ lecąc w tę samą stronę co nasz Tu i nieco powyżej miał więcej czasu by precyzyjnie ustawić się i uderzyć podwoziem w grzbiet TU. Różnica mas przesądza o skutku takiej kolizji.
    Mgła zasłoniła całą operację przed oczami świadków. Kapotaż miał uzasadnić zniszczenia i wgniecenia grzbietu TU154. Zderzenie mogło naruszyc nie tylko poszycie, ale i konstrukcję TU tak, że się rozpadł przy stosunkowo słabym uderzeniu o ziemię [miękki grunt, mały kąt].
    IŁ mógł uderzyć nie tylko podwoziem [kołami] ale i poszyciem, a nosząc na sobie ślady kolizji [być może mając nawet kawałki poszycia polskiego samolotu wbite w kadłub] musiał uciekać przed świadkami.
    W planie było wbicie polskiej maszyny we wzgórze będące na kursie podchodzenia do lądowania, i tam mogło czekać komando mające „dorżnąć watahę”. Niemniej polski pilot okazał się być mistrzem i zdołał przeskoczyć nad wzgórzem, rozbijając się o wiele bliżej lotniska niż było to przewidziane. Dlatego speckomando dotarło na miejsce katastrofy PO pierwszych świadkach.
    Ewidentna wina Rosji może wyjasniać kłamstwa rozpowszechniane od samego początku nt. przyczyn, i ich niespójność. Były przygotowane na okoliczność rozbicia się o wzgórze. Mistrzostwo naszego pilota zmusiło Rosjan do rozpowszechniania kłamstw wymyślanych naprędce, niespójnych.
    W suwerennym kraju oznaczałoby to tylko jedno: wojnę. A skoro wojny nie ma, stąd wniosek że i suwerennej Polski nie ma.
    17 września prezydent Obama zwinął parasol ochronny nad klientelą Waszyngtonu w Polsce. A skoro ustawiła się ona jak na strzelnicy, podana na tacy niemal w całości, to nie pozostało nic innego jak pociągnąć za spust. I choć Rosja prawdopodobnie stoi za tą likwidacją polskich władz cywilnych i wojskowych, to trudno się oprzeć wrażeniu, że te władze same wystawiły się na strzał. I dziwne jest to, że zapomnieli o rosyjskich metodach postępowania z Polską, skoro jechali WŁAŚNIE do Katynia.
    Coż, pozostaje mieć nadzieję, że pomimo iż wielcy tego świata już wyznaczyli nam miejsce wśród niewolników to ockniemy się i zaczniemy walczyć o wolność. Być może dlatego sygnatariusz traktatu lizbońskiego zginął, byśmy się odeń uwolnili. Oby tak było.
    Choć osobiście w to wątpię, a to dlatego, że nawet śmierć Księdza Jerzego niczego nas nie nauczyła.

  104. Bibula powiedział/a

    HIPOTEZA KOLIZJI!?!?
    Czy w podaniu nieprawdziwego czasu katastrofy polskiego samolotu tkwi rowiązanie zagadki? Czy rzeczywiście było jednoczesne lądowanie transportowego Ił-76 i polskiego TU-154, które potem probowano ukryć fałszując czas katastrofy o 20 lub nawet więcej minut??

    http://www.bibula.com/?p=21007
    Hipoteza kolizji
    Czy polski Tu-154M, chcąc uniknąć kolizji z rosyjskim wojskowym Iłem-76, wpadł w turbulencje wywołane przecięciem trajektorii lotu obu maszyn? [zob. również: "Ił-76 i godzina katastrofy w Smoleńsku " - red.]

    Jedna z wersji rozważana przez śledczych zakłada, że do katastrofy z 10 kwietnia pod Katyniem doszło na skutek tego, że na kursie polskiego Tu-154M znalazł się rosyjski samolot wojskowy Ił-76. To tłumaczyłoby, dlaczego mjr Arkadiusz Protasiuk zdecydował się na gwałtowne obniżenia kursu samolotu: chciał w ten sposób uniknąć kolizji z potężnym transportowcem, który znalazł się tuż nad prezydenckim tupolewem. Kapitan zdołał wyprowadzić maszynę z turbulencji na prostą. Niesłychanie trudny manewr zapewne zakończyłby się powodzeniem. Gdyby nie drzewa.

    Polscy prokuratorzy badają wszystkie możliwe wersje przyczyn i okoliczności zaistnienia katastrofy lotniczej na lotnisku Siewiernyj, w tym prawidłowość postępowania osób odpowiedzialnych za kierowanie ruchem lotniczym – potwierdzili wczoraj w rozmowie z “Naszym Dziennikiem” przedstawiciele Prokuratury Generalnej i Naczelnej Prokuratury Wojskowej.
    – Wszystkie wątki, które się pojawiły, są odnotowywane i podlegają procesowej weryfikacji – mówi płk Zbigniew Rzepa, rzecznik prasowy Naczelnej Prokuratury Wojskowej, pytany, czy badany jest wątek, że przyczyną katastrofy polskiego Tu-154M mogła być chęć uniknięcia kolizji z rosyjskim samolotem. – Jeżeli coś wyszło, jest badane, żadna z tych informacji nie jest pozostawiona sama sobie – podkreślił prokurator.

    Hipoteza, że lot prezydenckiego samolotu mógł kolidować z rejsem rosyjskiego iła, pojawiła się po tym, jak stwierdzono, że godzina katastrofy jest wcześniejsza, niż to pierwotnie podawano, i do wypadku mogło dojść co najmniej kilkanaście minut wcześniej. A jak wiadomo z doniesień po tragedii, na lotnisku Siewiernyj próbował wcześniej lądować rosyjski wojskowy transportowiec. Czas tej próby również nie jest precyzyjnie określony. Podawane są wartości od piętnastu minut do pół godziny przed przyjętą na 8.56 polskiego czasu godziną katastrofy tupolewa. Podawane są również informacje o kilkakrotnym podejściu Iła-76 do lądowania (co zarazem tłumaczyłoby, dlaczego na początku pojawiały się relacje świadków mówiące o rzekomych wielokrotnych próbach podchodzenia do lądowania samolotu z prezydentem Lechem Kaczyńskim i 95 innymi osobami na pokładzie). Czy podczas jednej z tych prób mogło dojść do niebezpiecznego zbliżenia się obu samolotów?
    Doktor inżynier Ryszard Drozdowicz z Politechniki Szczecińskiej podkreśla, że podejście do lądowania krążących nad lotniskiem samolotów regulują ścisłe procedury, których piloci muszą bezwzględnie przestrzegać, ponieważ ich niezachowanie grozi wypadkiem. – Jest to ścisła procedura, która to reguluje, musi być ona bezwzględnie przestrzegana, a pełną odpowiedzialność za procedurę kolejności lądowania ponosi kontrola lotów – wskazuje.

    Drozdowicz przyznaje, że owszem, dochodzi do kolizji w sytuacjach, kiedy kilka samolotów oczekuje na lądowanie, ale “są to sytuacje bardzo specjalne, np. nie ma kontaktu wzrokowego, nie ma radaru, są fatalne warunki w powietrzu, zerowa widoczność w nocy lub mgła”. Inżynier jest zdania, że nawet przy założeniu, że oba samoloty mogły się spotkać w powietrzu, nie to było przyczyną katastrofy. – Wtedy podejmuje się nadzwyczajne środki, np. nakazuje się zmianę kursu i zmianę wysokości lub bezwzględnie lądowanie maszynie, która może to natychmiast zrobić – mówi Drozdowicz. Uważa, że przyczyna była zupełnie inna i wynikała z awarii Tu-154, a warunki meteorologiczne nie były wówczas krytyczne.
    Z kolei inny ekspert, Grzegorz Hołdanowicz, redaktor naczelny miesięcznika “Raport – Wojsko, Technika, Obronność”, stwierdza, że mogło dojść w takiej sytuacji i do katastrofy, oczywiście przy założeniu, że te samoloty spotkały się w powietrzu w tym samym czasie. Hołdanowicz podkreśla, że zbliżenie musiałoby być w tej samej minucie, ponieważ przerwa czasowa już kilku minut powoduje, że np. turbulencje wywoływane przez silniki odrzutowe przestają mieć znaczenie. Drozdowicz zwraca ponadto uwagę, że obie maszyny są podobnej wielkości: 50 m rozpiętości skrzydeł u Iła-76 i 40 m rozpiętości u Tu-154.

    Obaj eksperci wskazują, że potwierdzenia takich przypuszczeń można szukać na zapisach czarnych skrzynek i zapisach rozmów rosyjskiego Iła-76 z wieżą kontrolną. Prokurator Rzepa, pytany, czy przesłuchano pilotów rosyjskiego transportowca w przedmiocie okoliczności ich lądowania na Siewiernym, odpowiedział, że nie wie, ale dodał, że “prawdopodobnie będą przesłuchani”.
    Prokuratorzy przyznają ponadto, że “co do czasu katastrofy w chwili obecnej nie można jeszcze podać oficjalnie godziny, w której nastąpiło zderzenie samolotu z ziemią, gdyż nadal trwają prace przy odczytywaniu rejestratorów samolotu Tu-154M o numerze bocznym 101″.

    Zenon Baranowski

  105. Zbigniew Koziol powiedział/a

    Spekulacje… Jedyny ich sens jest w tym, iz moga naciskac wladze do wyjasnien. Ale poza tym sa bez sensu. Tylko konkretne oficjalne informacje licza sie. Wiem, ze i tak nie bedziemy dowierzac, ale innej mozliwosci nie ma.

  106. Julka powiedział/a

    ad/Zbigniew Kozioł
    Jeżeli będą one oficjalne, to zapewniam Pana, że konkretne nie będą.

  107. Zbigniew Koziol powiedział/a

    Pani Julko,

    Bibula ma pare ciekawych tekstow ostatnio, ale odnosze sie do nich z rezerwa.

    Moj Boze, a coz my mozemy? Jesli wladze i sluzby beda klamac?

    Myslec trzeba o tym, jak funkcjonuja wladze.

  108. MaKaRy powiedział/a

    Szanowny Panie Gajowy, szanowni Goście. Dwa cytaty z ciekawego artykułu nt. trajektorii tragicznego podejścia do lądowania.
    „szczątki samolotu wskazują, że samolot w ostatniej chwili zmienił prawidłowy kurs” ; „nalatywał dokładnie na pas startowy, gwałtownie zaczął też tracić wysokość, choć przedtem szedł kursem właściwym”
    Źródło: http://niezalezna.pl/article/show/id/33522
    Trudno to wyjaśnić BEZ czynnego udziału innego samolotu w tragedii. I drobna uwaga do końcowego fragmentu tekstu: „Przed tragiczną próbą wylądowania polskiego Tu-154 próbował wylądować Ił-76″.
    Rosyjski transportowiec wojskowy IŁ-76 mógł wtedy równie dobrze być po udanej próbie staranowania polskiego Tu154.

Przepraszamy, możliwość dodawania komentarzy jest obecnie wyłączona.