Poliszynel o zamknięciu swego blogu
Posted by Marucha w dniu 2010-11-11 (czwartek)
Artykuł nie spodoba się tym, którzy oczekują, iż w gajówce będzie się kadzić Polakom i wychwalać ich zalety, które umarły ponad sto lat temu, a dziś są już tylko wspomnieniem. Niech sobie poszukają innych miejsc do spokojnego snu. – admin
Stosunkowo niedawno w Belgradzie Serbowie rozpędzili, zorganizowaną przez deprawującą mieszkańców Europy żydowską propagandę, tzw. „paradę równości”. Zademonstrowali w ten sposób swój sprzeciw przeciwko przerabianiu ich w bezmyślne gejofilskie bydło.
W doprowadzonej zgodnie z planami banksterów do bankructwa Grecji mieszkańcy co trochę wychodzą na ulicę. Protestują, strajkują. Bronią się. Niedawno policja spałowała i spacyfikowała strajkujących pracowników ministerstwa kultury. Na kulturę w kolebce europejskiej cywilizacji pieniędzy nie ma. Na gaz łzawiący i pałki dla policjantów pieniądze nadal są.
We Francji nadal trwają (wyciszane przez żydowskie media) protesty. Francuzi idą na barykady broniąc się przed podniesieniem o 2 lata minimalnego wieku emerytalnego. W Niemczech już podniesiono wiek emerytalny z 65 na 67 lat, do którego stopniowo na przestrzeni kilku lat dotrą.
W Wielkiej Brytanii zastrajkowali i zaprotestowali studenci. Protestują przeciwko drastycznym podwyżkom opłat za studia.
Za wszystkimi tymi poczynaniami wyprowadzającymi ludzi w Europie na ulice czają się ideolodzy NWO. Przeciwko gejom zachodnia Europa już nie protestuje. Zaczadzana uznała kochających inaczej za coś godnego ochrony i akceptacji, za coś wzbogacającego jej kulturę. Na szczęście Serbia powiedziała pedalstu NIE.
Na ulicę mieszkańców zachodniej Europy wyciąga jedynie bieda i zagrożenie ich dotychczasowych warunków życia. Grecję wpędzono w bankructwo zgodnie z planem Rockefellera, który mówił, że potrzebują oni jedynie wystarczająco wielkiego kryzysu, a wtedy ludzie zaakceptują powstanie światowego rządu. Bankructwo Grecji jest etapem prowadzącym do owego wystarczająco wielkiego kryzysu.
Podwyższanie wieku emerytalnego w krajach Unii ma na celu doprowadzenie do sytuacji, w której bydło robocze pracuje jak najdłużej. Ideałem będzie dodatkowo zalegalizowanie w niedalekiej przyszłości eutanazji. Wyeksploatowane bydło robocze nie powinno obciążać budżetu światowego państwa. Emeryci są dodatkowo niebezpieczni z tego powodu, że z nudów i braku zajęcia mogliby wnuczkom opowiadać, jak to drzewiej bywało… Po co mają komuś mieszać w głowie wrogą, antypaństwową propagandą.
Podnoszenie czesnego w UK (w Niemczech też wprowadzono niedawno obowiązkowe opłaty za studia) nie jest działaniem przypadkowym. Jako „alibi” na wyższe opłaty za studia wykorzystuje się fakt zadłużenia budżetów państw zachodnich, bezwstydnie szabrowanych przez światową lichwę.
Zamiast odebrać banksterom prawo emisji robionych z powietrza pieniędzy, które otrzymane jako „kredyty” trzeba spłacać pieniędzmi wypracowanymi przez społeczeństwo, marionetki polityczne będące agenturą żadowskich ideologów NWO okradają i rabują własne narody.
Utworzone przez żydostwo masoństwo zniszczyło rewolucjami i propagandą system stanowy panujący wcześniej w Europie. System ten był zły i niesprawiedliwy, ale zniszczony został nie z powodów altruistycznych. System stanowy uniemożliwiał bowiem Żydom awans społeczny i piastowanie przez nich najwyższych stanowisk. Żydostwo i masoństwo dało nam od początku manipulowaną przez nich „demokrację”, ale tylko po to, aby po okresie przejściowym stworzyć podstępnie nowy porządek czy też nowy system stanowy. Stąd mamy rosnące opłaty za studia.
W dzisiejszym świecie dostęp do najwyższych stanowisk, począwszy od polityki, poprzez administrację i gospodarkę, po sztukę, kulturę, oświatę i media wiedzie poprzez szkoły wyższe i uniwersytety. Na naszych oczach tworzony jest nowy, uprzywilejowany, plutokracyjny stan rządzący. Na Zachodzie już mamy w opiece zdrowotnej podział na medycynę dla biednych i bogatych. Dochodzi na naszych oczach oświata wyższa – tylko dla bogatych. A kto ma pieniądze – tego wyjaśniać nikomu nie trzeba.
Niedługo już przyjdą czasy, że jedynie majętni Żydzi i usłużni im majętni szabas-goje będą w stanie kształcić na poziomie uniwersyteckim swoje dzieci. Cała ogromna reszta zepchnięta zostanie do poziomu bydła roboczego.
Co to ma wspólnego z zamknięciem Poliszynela?
Ano, jeśli się przejrzy blogi „wykluczonych”, to nawet część z nich propaguje kaczyzm. A więc miłość do żydowskiego agenta Kalksteina. Na wielu z nich tematem nr. 1 jest Smoleńsk. Pod tym względem propaganda żydowska odniosła całkowity sukces. Zamiast walczyć o odzyskanie niepodległości, zamiast nagłaśniać zniewolenie Polski przez Unię, NATO i USA, zamiast bić na alarm wobec bankructwa Polski i wobec dalszego jej szabrowania, „patrioci”, „wykluczeni”, walczą o krzyż i pomniki dla żydowskiego agenta i/lub dają sobą manipulować żydostwu w szczuciu na Bogu ducha winną Rosję. Miliony spośród zaczadzonego polactfa popiera złodziejską mafię aferzystów i lodziarzy, sabotażystów gospodarczych i agentów USA, Izraela, Unii i NATO spod znaku sorosowskiego kibucu – PO. Niszczenie stoczni, oddanie za frico łupków Amerykanom, afery – nic nie otworzyło oczu milionom sztuk PO-wskiego bydła wyborczego.
A jako główny „oponent” PO występuje, stowarzyszony z nią w fundacji filantropa Sorosa, najbardziej zażydzony kibuc – PiS. To, że w oczach milionów sposród polactfa ta żydowska agentura uchodzi za patriotyczną i katolicką pokazuje, że polactfu można wmówić praktycznie wszystko.
Trzecia w kolejce jest żydowska agentura SLD i jej wyznawcy. Potem PSL. A wszystkie te żydowskie agentury razem mają w kieszeni prawie sto procent głosów wyborców.
A zaczadzone i ogłupione, głosujące na żydowskie agentury polactfo uważa się za wielki i mądry, godny podziwu naród!
Dzisiejsze haniebne świętowanie Sprzedanej Niepodległości na cuchnącym i toczonym robakiem żydostwa trupie Najjaśniejszej Rzeczypospolitej przekonało mnie co do słuszności zamknięcia Poliszynela. Przecież do tego zaczadzonego bydła nic nie dotrze.
Garstka ludzi czytająca wcześniej Poliszynela nie zmieni rachunku sił – jednostki przeciwko milionom. I jeszcze dostawało mi się od użytecznych idiotów i żydowskie agentury jako putinowskiemu agentowi. Choć to nie Rosja, a Unia, USA i NATO (i stojące nad nimi żydostwo) zniewalają Polskę.
Żydostwo i jego agentura uroczyście świętowało Niepodległość, którą sprzedało i ukradło. Były fanfary, sztandary, przemówienia, salwy, parady. Nie znalazł się nikt w tłumie, kto głośno by krzyknął – bracia – na barykady! Do broni! Ażeby żydowska agentura na trybunie honorowej w gacie ze strachu narobiła. Może by się tak tutaj nie panoszyli.
A w całej Polsce festyny, biegi, uroczystości. Pojedyncze, nieliczne patriotyczne manifestacje zwalczane były kontrmanifestacjami ogłupionego, zbydlęconego, młodego polactfa. Patriotów domagających się niepodległości okrzyczano faszystami. Tak to zaczadzone żydowską propagandą i służące żydowskij faszystoidalnej Unii media i stada polactfa traktują niedobitki Polaków.
Haniebne było w apelu poległych wywoływać żołnierzy, którzy zginęli podczas okupacji Iraku i Afganistanu. Żydowski agent Komorowski (ten sam, co wczoraj uhonorował Orłem Białym największą szumowinę tzw. III RP, Michnika vel Szechtera), haniebną pomoc w okupacji nazwał wojną o pokój i demokrtcję.
Jak nisko upadło polactfo, że daje sobą rządzić takim szumowinom i oszustom.
Nawet katolicka i strojąca się w szaty patriotyzmu TV Trwam świętowała nieistniejącą niepodległość. Nie może być jednak inaczej… Wszak to ona przerabia grabarza suwerenności Kalksteina na Patriotę Tysiąclecia.
Gdybym mieszkał w Serbii, Grecji, Francji czy Anglii, widziałbym jeszcze sens pisania.
W naszym zgnojonym unijnym baraku jest to mozolenie się na próżno. Robocze bydło nie chce obudzić się z zaczadzenia. A szarpane za ramię jeszcze bodzie i opluwa.
Poliszynel
Wszystkim odwiedzającym gajówkę, serdecznie dziękuję za uwagi i komentarze - ale podkreślam, iż nie odpowiadam za ich treści. Zapraszam również na forum dyskusyjne:







Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii
Marucha powiedział/a
Dodam tylko, że podpisuję się pod powyższą wypowiedzią i wyraża ona dość dokładnie również moje własne poglądy.
Stan umysłowy polskiego narodu jest przerażający. Bezmyślność i głupota walczy o lepsze z nienawiścią do tych, którzy widzą więcej.
aga powiedział/a
Panie Poliszynel ,dla tej młodzieży ,która dzisaij w deszczu byla pod pomnikiem Dmowskiego powinien Pan kontynuowac swoja wspaniała publicystykę .
Zbigniew Koziol powiedział/a
Przylaczam sie do Was. Chocby i na swa zgibe.
Marucha powiedział/a
Trudno mi się pogodzić z rezygnacją Poliszynela z publicystyki internetowej.
Wydaje mi się, że mimo wszystko, nawet w czasach upodlenia i głupoty, zawsze jakaś garstka ludzi stara się podtrzymać ledwo tlącą się iskrę zdrowego rozsądku, przyzwoitości, patriotyzmu, polskości. Poliszynel do nich należał.
Jesteśmy w pewnym sensie takim politycznym Bractwem Św. Piusa X. Durna większość nie rozumie, o co nam chodzi a jej wiedza jest oparta na zażydzonych mediach. Bezmyślnie powtarza oszczerstwa i kłamstwa. Ale prawda nie leży tam, gdzie chce większość. Przeciwnie, historia wykazuje, że to na ogół mniejszość miała rację – bo ludzie mądrzy są mniejszością.
Zbigniew Koziol powiedział/a
“Jesteśmy w pewnym sensie takim politycznym Bractwem Św. Piusa X”
Tak. Cos w tym rodzaju.
Pani Ago, film mi nie podobal sie.
ja Wam klaniam sie.
SpiritoLibero powiedział/a
Mi też będzie brakować pisaniny Andrzeja. Ale jak znam życie to się jeszcze nie raz wkurzy i coś tam wystuka.
A z zaczadzeniem to święta prawda. Co tu się dziwić prostym ludziom jak kwiat inteligencji blogerskiej wałkuje tylko te tematy, o których wyżej. M.In. z tego powodu wziąłem rozwód z tzw. “niepoprawnymi” (cudzysłów nieprzypadkowy).
Aleksy powiedział/a
fakt …
społeczeństwo nasze zidiociało doszczetnie. Obserwuję to we własnym srodowisku, …i te michnikówniarskie poglady wcale nie dominują wśród młodych ale najsilniej wśód “dojrzałych” wiekiem. Nieprawdą wiec jest, że “młodzi, wykształceni z duzych miast” …bo mając swoje lata i żyjąc na zadupiu spotykam albo zupełnie zobojetniałych rodaków, albo takich co niczym przez kalkę powtarzają tvn-owskie brednie niemal jak “prawdę objawioną” …
…
czasem chciałbym uciec od nich wszystkich i zaszyc się gdzies w głuszy, stąd rozumiem Poliszymela i Maruchę, …ale ktoś taki jak Oni jest potrzebny, zwłaszcza takim jak ja, którzy jak powietrza łakną odrobiny normalności, …
Aleksander powiedział/a
Pan Andrzej Szubert zamknął swojego bloga z dnia na dzień, tak nagle i bez zapowiedzi, może został zastraszony?… Tak tylko głośnio myślę.
u powiedział/a
To wszystko powyzej napisane to okrutna, bolesna prawda, ale w zwiazku z tym nasuwa sie pytanie: czy mamy sie poddac bez zadnej walki, baa nawet protestow i podlozyc sie pod bat – poganiaczom bydla? Przeciez im o to chodzi, zeby uswiadomionych wielkoscia zagrozenia aktywistow sklonic do rezygnacji z walki o normalnosc, o nasza wolnosc.
I Ja Też powiedział/a
Piszcie Państwo, piszcie!
Nie zamykajcie blogów choćby ze względu na takie osoby jak ja, ktore właściwie tylko czytają. Jestem matką trójki małych dzieci i szkoda mi czasu na pisanie komentarza, bo wolę ten czas (mam b. ograniczony) przeznaczyć na przeczytanie lub zrobienie innych rzeczy.
Dla mnie to niesamowiceie istotne, że są strony, na których poruszane są ważne i ciekawe tematy, jakie na pweno nie znajdą się na popularnych portalach( A nawet jeśli się znajdą, to niestety przekłamane.).
Komentarze zamieszczam b. rzadko, ale jestem i pewnie jest nas więcej!
Pozdrawiam,
Katarzyna
anonymuspl powiedział/a
@Aleksander, nie należę do ludzi, których można łatwo zastraszyć.
To po prostu był akt rozpaczy, rezygnacji i poczucia beznadziei. Piekielna huśtawka nastrojów rozrywa mnie. Chcę walczyć, a za chwilę popadam w czarne zwątpienie. Za mocno to przeżywam…
Tak samo kiedyś rzuciłem Prawicę net. Potem Niepoprawnych, potem Frondę. A teraz Poliszynela. Ale jak zobaczyłem te żydowskie szuje w telewizji to nie strzymałem…
Adamus powiedział/a
Jest mi również bardzo przykro i smutno, że Poliszynel rezygnuje z pisania.
Pisanie jego pomagało odkłamywać tę zakłamaną okrutnie prawdę o obecnej Polsce. Dawało nadzieję na lepsze. Uczyło.
Może gdy minie mu chandra z powrotem zacznie pisać, chociażby ku pokrzepieniu patriotycznie myślących Polaków.
Józef Bizoń powiedział/a
Zamiast biadolić i wszystkim złorzeczyć, gdy Naród Polski powoli się budzi, lepiej się zrobi upowszechniając to:
.
“Polski trójkąt bermudzki: PO-PiS-SLD Czesc I – NARODZINY”
http://www.propolonia.pl/blog-read.php?bid=142&pid=2899
oraz publikacje na blogu
.
Sursum Corda
http://www.propolonia.pl/blog-read.php?bid=142
Marucha powiedział/a
To nie biadolenie ani złorzeczenie, panie Józefie.
To przede wszystkim próba postawienia uczciwej, nie polukrowanej diagnozy stanu mentalnego polskiego społeczeństwa.
Moim zdaniem bez takiej diagnozy nie da się nic zrobić, bo nie będziemy wiedzieli skąd wychodzimy, dokąd idziemy i jaką drogą mamy iść.
MaxD powiedział/a
Mocne slowa ”Poloszynela”, ale niestety PRAWDZIWE, chociaz zakropione gorycza.
W pracy nad soba (uduchowieniu) jak Pan gdzies nazwal jeden z powodow Pana rezygnacji z blogu, proponuje to co stosuje sam ze skutkiem pozytywnym. (Zeby nie zwariowac, gdyz sprawy publiczne potrafia osobe ludzka wciagnnac jak wir wodny – lewoskretny!).
Jedna trzecia dnia przeznaczam dla Stworcy (modlitwy, afirmacje i in… Druga czesc to praca dla dobra wspolnego – czytanie, pisanie, mailowanie, odpowiadanie, dyskusje na blogach itp.
Ale trzecia czesc dnia nalezy juz do MNIE bez reszty. Relax, dobra muzyka kazdego rodzju ktora mnie ‘wciaga’ prawoskretnie, winko, piwko, drink – prosze bardzo. Mozna z tym, mozna i bez tego. Osobiscie wole z TYM.
Bez poswiecenia czasu dla SIEBIE, zaden system ludzki w tym swiecie problemow rzeczywistych a w wiekszosci tworzonych sztucznie – NIE WYTRZYMA. To tylko kwestia CZASU.
Ten podzial na TRZY cyklu dnia moze byc elastyczny, ale byc MUSI.
Pozdrawiam Pana. To byl dobry blog. Wiecej czytalem bo wpisywac nie musialem. Bylo tam niemal wszystko co mnie interesowalo. Czego nie bylo to nawet sie nie bede zastanawial.
I jeszcze jedno. Z wlasnego doswiadczenia wiem ze istnieje w praktyce cos takiego jak ‘wampiryzm energetyczny’.
Moze on sie ujawniac w sposob nieswiadomy np. przychodzi szef do pracy i z miejsca zaczyna w…..c swych podwladych – nawet bez powodu.
Jedni ledwo ze nie mdleja z przerazenia inni doznaja uczucia strachu ze moga byc wylani gdy nagle szef zmienia sie nie do poznania, niemal sie usmiecha, wyglada ze zaluje ze tak ‘skoczyl’ na swoich wspanialych pracownikow.
Co sie takiego stalo?
Otoz sze sie ‘naladowal’ energia zyciowa swoich pracownikow poprze wzbudzenie w nich strachu, przrazenia’
Nieswiadomie, ‘wampir’ wyssal energie zycia ze ‘swoich’ ludzi ktorzy w tym momencie OSLABLI i juz do konca dnia pracy nie mogli sie pozbierac. Ale byli tacy acz niewielu ktorzy przetrwali ten koszmar bez uszczerbku. Dlaczego? Bo znali zasade ‘wampiryzmu energetycznego’. W duszy sie smiali z szefa i patrzyli na niego z politowaniem – dobrze mu zyczac. Gdyby w tamtym momencie spotkali sie twarza w twarz stosujac te zasade, szef dostalby chyba szalu gdyz energia do niego by nie splynela a mogla pojsc odwrotnie.
Jestem przekonany ze mial Pan do czynienia z podobnymi ‘wampirami energrtycznymi’ tylko SWIADOMYMI tego co czynia. Nikoniecznie trzeba byc z nimi twarz w twarz. Osoby, zwlaszza publiczne, ktora Pan jestec, doznaja tego na odleglosc przym jest obojetne jaka ona jest. Grunt to spokoj uzyskany od Wlasnego Ducha..
Pozdrawiam serdecznie i duzo dobrych PRAWOSKRETNYCH energi Panu zycze.
Znajomy nieznajomy.
DDD
MD
PS. A moze by tak zaszyc sie na jakis czas w lesie u Gajowego?
Józef Bizoń powiedział/a
Panie Marucha
Naród jest taki jaki jest – a to co napisał Pan Andrzej [poliszynel] jest dla mnie nie do przyjęcia.
Zamiast “polaczki” – używa “polactfo”.
j powiedział/a
No dobrze, jak juz Pan Andrzej sie zapiera i nie ma ochoty prowadzic wlasnego bloga to przeciez moze swoje artykuly publikowac wlasnie tutaj, u Gajowego. Jak wynika z powyzszych wpisow Pan Gajowy rad bedzie goscic u siebie Poliszynela. Blog Gajowego Maruchy cieszy sie tak duza popularnoscia, ze felietony Poliszynela z latwoscia pojda w swiat.
Pozdrawiam wszystkich
Józef Bizoń powiedział/a
No i coś na deser.
No i mamy – “Wierni Polsce suwerennej PiS”
Ulubieniec Pana Dylaka i Pana Zieminskiego – niedoszly ich kandydat na urzad Prezydenta RP – w ramach wspierania zagrozonego wierzcholka polskiego trójkata bermudzkiego w postaci PiS-u [tak jak kiedys wspieracz lewej nogi Lech Walesa] – Dariusz Kosiur jest na liscie kandydatów PiS do Rady Gminy Otwock.
Otwock gmina pow. 20 tyL>. 141702 1 5 KOMITET WYBORCZY PRAWO I SPRAWIEDLIWOLsÄ? ZPOW-7500-12/10 partia 5 Kosiur Dariusz Edward PL M 56 141702 Otwock Otwock
.
Mozna to sobie odszukac tu:
http://wybory2010.pkw.gov.pl/Komunikaty_PKW,2/Dane_W_Arkuszach,4/index.html
po zazanaczeniu “KANDYDACI” i nastepnie wyborze “Województwo
mazowieceki” – rozpocznie sie wówczas sciaganie pliku .zip … no i dalej cale korowody, az dotrze sie do sliczotki p. Kosiura.
.
UWAGA! – tak sie starali w PKW to zagmatwac, ze nawet w wykazie nie ma polskich liter – sa krzoki.
.
Grunt to Bialorus [no i film] – WIWAT PiS! – Panie Dylak z Panem
Zieminskim.
JB
u powiedział/a
Po dzisiejszej rozmowie telefonicznej z mieszkanka duzego miasta, borykajaca sie na codzien z klopatami finansowymi – zalamalam sie, toc ci ludzie nie wiedza na jakim swiecie zyja, nie zdaja sobie sprawy a komu zawdzieczaja coraz to ciezsze warunki bytowe. Ja satyskacjonuje, ze kaczka w wyborach zostala ustrzelona i cieszy sie z wyboru nastepnego figuranta rezydujacego w PP. Przy okazji z pasja dorzucila pare przykrych slow na temat kleru, ano, za zle miala, ze taki chciwy i uznala , ze bardzo dobrze sie dzieje, ze wplywy duchowienstwa w narodzie maleja, i zaraz pozalila sie,ze rozpasanie, zwulgaryzowanie mlodego narybku siega zenitu.Strach wyjsc na ulice o zmroku. Wyzszy poziom edukacji “mlodych wykszlaconych” zauwazyla, ale nie widziala, juz nie mowiac o analizie zwiazku przyczynowego pomiedzy pomiedzy upadkiem moralnym awansowanych przez jakatych propagandzistow – mlodych, a zwalczaniem wplywow KK w Narodzie.
Przecietnemu obywatelowi nic do makowki nie przemawia, nawet kieszen coraz bardziej dziurawa. Swojej slepoty nie wini, wina za zly los – obarcza kolejne wladze,i w nastepnych wyborach rotacyjnie ten sklad ustawia na stanowisku.
166 bojkot TVN powiedział/a
16/Pan Bizoń!
No właśnie. Hurtem wszystkich nas do jednego wora “polactwo”, który to wór “zrobił” wcześniej sam R.A.Ziemkiewicz – dziś w pochodzie niepodległości – odreagowując polskie określenie mniejszości żydowskiej jako żydostwo, coś z tej samej półki fonetycznej co dziadostwo.
Też nie żałuję blogu A.Szuberta, szczególnie tej antypolskiej kampanii oszczerstw, ale gdyby skupił się na podawaniu ukrywanych faktów, gdyby podawał nazwiska największych manipulatorów i zdrajców Polski, to miałoby sens, szczególnie dla młodych, którzy nie mają pojęcia kim jest Urban, Michnik, Kaczyński, Olejniczak, Napieralski, Kiszczak, Jaruzel i im podobne awtorytiety.
Tymczasem AS główne uderzenie skierował nie przeciwko zdrajcom i kanaliom, tylko przeciw Bogu ducha winnym Polakom, którzy zagonieni nie mają czasu na studiowanie internetu. Mnie też wkurzają znajomi, którzy poza TVN-24 nie szukają innej wiedzy, ale to moi bliscy, o których wiem, ze chwilowo oślepli, są we mgle, którą nam tu zadymiają od 1944 roku, a potem ci sami/niby inni od 1989 roku. Dzisiejsza żydowska zadyma nie wróży nic dobrego.
Pokładam nadzieje w kibolach, tak, ta masa jeśli zdobędzie przychylność wojska albo broń, może przetrzepać zbokom tyłki, i te rządowe, i te niby poświęcone, i te dziś w pasiakach profanujące polską historię i pamięć o ludziach, którzy przeszli katorgę w niemieckich obozach koncentracyjnych.
RomanK powiedział/a
Moze to nie ma zadnego zwiazku..po wojnie w rejonie Podkarpacia. Zmigrod- Toki-Dukla operowala radiostacja. Nadawala co jakis czas! Nikt nie wiedzial co za radiostacja co nadawal do kogo, wiedzielismy tylko ze nadala -bo w okolicy pojawialy sie wozy prelengecyjne , mase WSW ,tajniakow brzeczaly nad glowa samolociki…
Ludzie patrzyli na siebie i jakoby prostowaly sie im kregoslupy, idac w pole mezczyzni, pijac przy sklepie piwo- patrzyli na siebie z blyskiem w oku,,powiadajac niby niewinnie widziales co sie dzieje???
Gdzies juz nie pamietam dokladnie kiedy, ale dopiero w 1969 zamilkla….nie widomo dlaczego, czy zmarl radiooperator, czy wysiadla mu maszynka, czy poprostu nie mail juz do kogo.
Zuwazylem, ze ludzie przygasli…nie patrzyli na siebie z tym dziwnym blyskiem w oku..skurczyli sie w sobie…zgasla ostania nadzieja…..
Ja o tym pamietam…i wiem, ze bez Wiary , Nadzieji i Caritas,,,jestem tylko bydleciem.
Do dzis nie wiadomo, kim byl nadajacy,,dlaczego to robil..zamilkl…nawet nie powiedzial nam- ze sie znudzil i obrzydzil naszym tchorzostwem..brakiem bohaterskiego zapalu rzucenia sie z golymi rekami na WSW, WOP, SB I KBW…dlatego od tamego czasu ponad pol wieku z okladem modle sie za niego w kazdym pacierzu- jak i moi rodzice..od paru lat modle o spokoj jego duszy….
Realista powiedział/a
Polactfo jest swietnym okresleniem dla wiekszosci Polakow, dla ktorych pamiec o Lechu “spieprzaj dziadu” Kaczynskim jest rownorzedna z martyrologia Narodu Polskiego.
Polactfo czyta artykuly masona-Michalkiewicza, ktory porownuje Smolensk do Katynia i pisze ze to jest drugi Katyn ublizajac w ten sposob tysiacom ofiar pomordowanych przez pobratymcow Kwasniewskiego – Stoltzmana, Bermana – Borowskiego czy krewnych Michnika – laureata Bialego Orla.
Polactfo wychodzi ogladac albo uczystniczyc w paradach rownosci, ale malo bylo ludzi ktorzy partycypowali w marszu niepodleglosci.
Polactfo dyskutuje ostatnia edycje tanca z gwiazdami ale nie dyskutuje rozbioru Polski.
Podpisuje sie calym sercem pod artykulem Poliszynela.
PL powiedział/a
Nie ma co się obrażać o “polactfo”. Większość narodu zasługuje na to określenie.
Pan Szubert pisał słusznie i nie owijał w bawełnę. Nie dziwi mnie, że takiemu “166″ nie będzie go brakować.
Kapsel powiedział/a
p.Andrzeju . jest Pan bardzo potrzebny,nawet Pan nie wie jak BARDZO..
Józef Bizoń powiedział/a
Na moim blogu
Sursum Corda
http://www.propolonia.pl/blog-read.php?bid=142
macie pokazane mechanizmy,
macie pokazane nazwiska – kto i kiedy to wszystko szył.
Tylko trzeba chcieć to czytać i analizować, a nie uganiać się po internecie za kolejnymi sensacjami … kto komu dał w gębę … otwarte czy zamknięte … itp.
Proszę zwrócić uwagę na pewien stary chwyt.
Winny jest oszukany [czyli Naród Polski - no i go tedy spluć], a nie oszuści różnej prowieniencji i maści.
No i na koniec – czy dobra matka powie swemu błądzącemu dziecku, że jest bydlakiem, głupem i że należy do “polactfo”?
Honoru nie macie?
Gutek powiedział/a
Widze i czytam,ze i WAS juz doprowadzono do rozpaczy,moze zastraszano i dalej sie starszy.
Nawet stolka dalekiego radnego ktos komus zazdrosci,chyba ze to nie zazdrosc a celowe wbijanie igiel ?
Kazdy z jeszzce nie zastraszonych szuka “przytulku internetowqego”,chowa sie pod skrzydla lub do lasu Maruchy i co dalej ???
Ano nic ,bo glowa muru nikt jeszcze w zyciu swym nie przebil/nie dokonal ale za to swietnie potrafil sklocic ludzi.
Ciekawe za czyje i za jakie pieniadze ?
Jak dlugo ludzie beda sie jeszcze nabierac na partie i partyjniakow ?
Polacy co sie z Wami stalo ??????????????????
Jay Dee powiedział/a
Teraz mamy małą stabilizację – jak za Gierka. Za długi – w których niedługo RP prześcignie Gierka i za sprzedawany majątek. Ludzie w wieku 26 – 28 lat kupowali (i jeszcze kupują – choć mniejsze) mieszkania na kredyt na 30 – 40 lat. Jak ja zawinkuowałem książeczke – to mi powiedzieli, że za 30 lat dostanę mieszkanie.
Tak jak wtedy po epoce Gierak przyszła Solidarność – tak i teraz po tej epoce zadłużania, wyprzedaży i jako takiej stabilizacji przyjdzie czas na wielki ruch społeczny. Ruch z biedy – takiej prawdziwej, a nie tej o której co niektórzy się rozpisują. Ten kryzys będzie znacznie potężniejszy. W Słowenii, Chorwacji już się zaczyna. Bezrobocie 18%, nigdy, nawet w czasie wojny takiego nie mieli.
Więc warto pisać, warto ludziom otwierać oczy – bo jak już naprawdę będzie bieda i ani rząd, ani UE nie pomoże – to wtedy zaczną czytać, Polacy zaczną się uświadamiać. Po prostu trzeba takiego impulsu. To tego się bał Kaczor w swoim przemówieniu w fundacji Sorosa.
Józef Bizoń powiedział/a
Zadłużenie Gierka już dano zostało prześcignięte.
Teraz jest 10 razy większe – słownie: “dziesięć razy”.
A gro ludzi już dawno żyje w biedzie – tylko się o tym nigdzie nie mówi.
Jay Dee powiedział/a
A tak a propos polactfa – to właśnie strony hasbary podobnie określają nasz naród. Tylko mówią polaczki. Podobnie Niemcy… Jak swój naród nazywasz – tak i Ty jesteś nazwany. Może warto to zapamiętać. Dla mnie Ci, których określacie polactfo – to po porostu zbłąkane owieczki, zachwycone blichtrem “zachodu”, celebrytami itp. Wmawia im się, że ci w ekranie to jacyś lepsi, za uścisk dłoni polityka pocałują go w du.. Gonią za kasą, biorą kredyt, żeby mieć lepszy samochód od sąsiada itp. Przyjdzie czas, opamiętają się, miejmy nadzieję, że nasz Kościół stanie wtedy na wysokości zadania. My czytelnicy tego bloga i niepodległościowi autorzy blogów też powinniśmy. Zamiast dzielić Polaków na polctfo i światłą frakcję (w sensie mniejszości liczonej w promilach) powinniśmy też czekać i rozpowszechniać wiedzę. Jak przyjdzie czas – to ludzie będą wiedzieli gdzie ona jest.
I ostatnie – ci światli Michnikowie, Warszawscy, Geremki – też uważali siebie za jedynych światłych – a resztę za hołotę. Tutaj na blogu widzę podobną postawę. Światli, a reszta to polactfo.
Jay Dee powiedział/a
@27 Niezupełnie. W cyfrach nominalnych – tak. We realnych wskaźnikach (proporcja zadłużenia zagranicznego do eksportu, do PKB itp) – to jeszcze nie
Marucha powiedział/a
Powiem w ten sposób: Polacy stanowią coraz mniejszy, niewielki procent obywateli III RP.
Reszta (nie licząc przybłędów) to jakieś dziwne plemię, którego mentalność jest mi obca, którego poglądy są mi wstrętne i z którym bardzo niewiele mnie łączy. To jest właśnie polactfo.
Marucha powiedział/a
Podejrzewam (a wraz ze mną inni źli ludzie) iż prawdziwe zadłużenie Polski jest rzędu 1 biliona dolarów (tysiąc miliardów, czyli cyframi
1 000 000 000 000
Co za te długi zbudowano, stworzono, zorganizowano?
A zatem zadłużenie Gierka (za które coś zbudowano!) jest bardzo małe w porównaniu z obecnym.
Miroslaw Bernard D powiedział/a
ad 25) zgadzam sie z Panem Jozefem.
Czyli agentura wygrala z poliszynylem. Czy teraz nalezy on do polactwa bo co z tego ze wie jak nic nie robi ?
A takie plucie na narod od polactwa jest dziecinne. Rozumiem sfrustrowanie ale troche trzezwego spojrzenia by sie przydalo. W takiej Angli zaufanie do BBC jest prawie 100%. Tak to prawda w Angli i Grecji wyszli ludzie na ulice ale nie patryjoci ale grupy ANARCHISTYCZNE ktore sie przylacza do kazdej zadymy antypanstwowej bo tam patryjotow juz prawie nie ma. A protestuja bo zrodelka wyschlo przyzwyczajonym do socjalizmu lewaka. We wszystkich tych krajach zydostwo dawno przejelo kontrole nie tylko nad zasobami ale i nad umyslami.
Ale taka to juz rola co niektorych beda wychwalac Putina, Anglika, Francuza a swoj narod nazywac polactwem. A skad przecietny robotnik nie posiadajacy komputera ma wiedziec o poliszynelach, maruchach i innych anonimowych publicystach internetowych ? Nie wspomne ze internet jest pelen informacji ale rowniez dezinformacji. Spoleczenstwo odciete od inteligencji tej rzeczywistej nie wirtualnej i wolnych mediow musi przegrac.
Jay Dee powiedział/a
@30. Tak właśnie Panie Marucha robi się z naszego kraju piekło. Jedni dla drugich są obcym plemieniem. Zwolennicy PIS, na zwolenników PO, tacy jak Pan uznający resztę za polactfo, światli michnikowcy przeciw katolickiemu ciemnogrodowi i mocherom. Polecam film byłego KGB’isty – jak przejąć państwo. Właśnie to się dzieje i chcąc nie chcąc Pan bierze w tym również udział. Chyba, że celem jest rozpłynięcie się w rosyjskiej słowiańskości – wtedy OK działania jak najbardziej spójne zamierzone.
Sybirak powiedział/a
Poliszynel i jemu podobni przyzwoici ludzie – nie padajcie duchem !!!
Kto potrafi niech otwiera blogi, strony internetowe. Nie musi umieć pisać. Może zamieszczać wartościowe teksty innych porządnych ludzi. Chodzi o to by polsko-języczny Internet był pełen tekstów informujących, demaskujących lucyferian i ich kolaborantów. Jeśli obawia się prześladowań niech rejestruje się w Internecie pod obcym nazwiskiem, pseudonimem lub (za zgodą) pod nazwiskiem czy adresem naszych emerytów. Im nie wiele można zaszkodzić. Musimy przekazać młodzieży kto jest naszym i ich wrogiem, ciemiężycielem.
To na prawdę nie są Rosjanie. Oni do dziś nie są w stanie otrząsnąć się z zawszenia lucyferianami. Pisał o tym Sołżenicyn w dwutomowej księdze „Dwieście lat razem”.
Niemniej Rosja powoli, umacniając patriotyzm, zmierzają ku lepszemu. Pamiętajmy to są Słowianie a nie semici.
A mordowali nas Polaków komuniści lucyferianie z reguły rękami ogłupionych lub sterroryzowanych prostaków z awansu społecznego. Topili w krwi również Rosjan i inne narodowości rosyjskie.
Może niektórym z nas nie starczy życia by doczekać efektów. Przemiany nastąpią wcześniej czy później. Nastąpią tym prędzej im większa będzie świadomość młodzieży.
Bo czynnikiem obiektywnym powodującym, że rozum idzie do Glowy, jest zwykły głód i niedostatek. To szybko będzie następowało w miarę umierania emerytów. Wspierają oni lub utrzymują całe rodziny.
Profesor Poznański, wykładowca na zachodnich uczelniach autor książeczki „Największy przekręt” oskarżający reformę Balcerowicza, między innymi napisał, że jest pewien poziom ubóstwa, przy którym dochodzi do wybuchu społecznego niezadowolenia.
Obce nam rządy trwonią majątek narodowy, zadłużają nasze państwo i coraz chętniej sięgają do naszych kieszeni. Spirala ubóstwa wspina się na coraz wyższe szczeble naszego społeczeństwa. I kiedyś nastąpi krach.
Ważne by wtedy Naród wiedział, iż nie należy słuchać rad lucyferian. Wiedział jak ich rozpoznać i nie dopuścić by wdrapywali się po naszych karkach do władzy jak to widzieliśmy w KOR, „Solidarności” czy przy okrągłym stole. Ważne by wtedy Naród wiedział na kogo głosować w czasie wyborów finansowanych zreguły z wrogich nam źródeł
u powiedział/a
@ Marucha
Skoro wspomnial Pan o zadluzeniu, to mozna wyciagnac wnisoki, skojarzyc nasz nieszczesliwy kraj z tymi co maja szczescie, ktorym sie dzisiaj oficjalnie szczyca. Komentarz chyba zbedny.
Maoz: Israel an economic superpower
Discount Directorate member says today’s interest rate lowest since WWII, shekel has never been stronger
“Israel is an economic superpower and we are stronger than we have ever been. We have an advanced economy that is stronger than what the public sees and feels,” Shlomo Maoz, a member of the Discount Directorate, said Tuesday at the International Business Development Conference, hosted by Dr. Alter & Co. Law Firm, Calcalist reported.
According to Maoz, “We got through the worst crisis in the world and the interest rate today is the lowest it has been since World War II, and the shekel has never been stronger. Throughout most of the world, the interest rate is low in order to encourage economic activity.
“In addition, there is a sharp increase in global commerce following the recovery plans implemented by many countries, including those that were in good shape.”
Maoz added that “one of Israel’s most pressing problems is that of a rich person. Since 2003 Israel has had a surplus. Israel has undergone a revolution since 1985, expressed by the investment in military technology, absorption of knowledgeable technologically inclined Russian immigrants, grants given to research and development and inaugurating new colleges.
“All of these factors have led the government to reduce its deficit, and therefore interest rates are very low, and the public has access to the capital market.”
Józef Bizoń powiedział/a
Retoryczne pytanie?
Jaka będzie reakcja zagubionego Polaka, gdy chcąc go przekonać o tym, że otaczająca go rzeczywistość jest inna niż mu się wydaje, powiesz mu na dzień dobry: jesteś głupi i należysz do “polactfa”, a teraz mnie słuchaj?
No i gdyby taka rozmowa była się w realu tet a tet?
jasiek z toronto powiedział/a
Re: 36 p. Jozef Bizon:
Mysle Panie Jozefie, ze Polacy wtedy sie “odnajda” i do samych siebie przekonaja, kiedy nie beda mieli gdzie mieszkac, co jesc i w co sie ubrac. Wtedy i tylko wtedy moze stac sie realne.
Dzisiaj Panie Jozefie, to na 5-ciu Polakow 4-rech chce byc kierownikami i zakladac 10 partii, by dobrac sie do “michy”…
Najprzykrzejsze jest to, ze nie o “miche” ani o “kase” sie w tym wszystkim rozchodzi, a o zupelnie cos innego…
=================================
jasiek z toronto
http://polskawalczaca.com
Jan K. powiedział/a
ad. 20 – 166
pieprzysz jak zwykle, na wzor jako Piekarski na mekach.
Nie wiesz chlopie, ze zydostwo osignelo juz taka wladze, ze jak pisniesz jedno zdanie, jedno slowo, jedno nazwiski, ktore nawet w luzny sposob bedzie mozna zwiazac z tak zwanym “antysemityzmem”, jestes juz martwy, bo cie wykoncza pomowieniami, procesami, zmasowanym atakiem gadzinowek i wszelakich ichnich mediow?
To samo dotyczy p. S.Michalkiewicza: co za slepcy, nierozgarniecie, ktorzy wymagaja od niego wskazywania imiennie, kto stoi za wszelkim zlem, za wszelkimi aferami, machinacjami i przekretami ostatnich dziesiecioleci (i wczesniej)?
Ludzie, czy wy nigdy nie slyszeliscie o tz. powiesciach z kluczem?
To, co p. Michalkiewicz nazywa “rozwiedka” itp., zastap… “_ydostwo” i bedziesz mial pelen obraz, o kogo chodzi!
On w zaden sposob nie moze tego napisac w sposb otwarty, bo… nie dozylby nastepnego dnia, jak s.p. Dariusz Ratajczak.
Osobniku “166″ – jak jestes taki odwazny, to opublikuj cos na ten temat, pod swoim wlasnym nazwiskiem, wskazujac na sprawcow, jak spodziewasz sie od innych?
Boj jest trudny, wrog osiagnal juz taka mase, taka wladz, ze jednostka nie znaczy wiele.
Musi sie zastosowac metode malych krokow (oni tez to robia!) i… uswiadamiac.
Uswiadomienie jednostek, rodzin, znajomych, to bardzo trudny proces.
Klamstwo juz jest tak powszechne, ze prawda nie moze sie ujawnic.
Jednak prawo moralne jest po naszej stronie (czy “166″ jest tez, mam watpliwosci), ale na dluzsza mete… zwyciezymy.
MaxD powiedział/a
RE: Sybirak
‘…To szybko będzie następowało w miarę umierania emerytów. Wspierają oni lub utrzymują całe rodziny…’.
To nie sa zarty.Taka jest RZECZYWISTOSC!!! Ojcowie, Matki lub oboje UTRZYMUJA swoje dzieci. Bez ICH pomocy po prostu by nie przezyli. Co bedzie z domami w ktorych zyja razem i trzeb bedzie placic samemu na wszystko. Opal – przede wszystkim? Nie przezyja do drugiej zimy. Podatki jeszcze nie za wysokie a strasza katastralnym. To bedzie ‘kaplica’! Zuzycie wody polaczone z oplata za jeszcze wyszsza cene kanalizacji? Horendalne. Ciagle podwyzki cen za prad? Co jeszcze? Ciagle podwyzki cen zywnosci, paliwa komunikacji miejskiej i miedzymiastowej itd…!
Co jeszcze…?
Moja Mama przeznacza cala swoja rente po Ojcy corce (ponad 2tys. PLN) i ciagle jest malo. Siostra pracyje i syn tez kiedy ma prace. Boja sie zimy. Zimna. Ze nie wytrzymaja z oplatami. A ONI chca wiecej i wiecej.
Co sie stanie kiedy Mama odejdzie?
Prawdopodobnie beda musieli sprzedac dom i ziemie przy nim. Kto to kupi?
Nowobogaccy? Nie! ONI to kupia za bezcen bo nie starczy nowobogackich.
To nie sa zarty prosze Panstwa. Dobrze to zauwaqzyl p.Sybirak. Scenariusz – czarny dla Polski – jest opracowany juz dawno – jest w realizacji. To tylko kwestia czasu. Czekaja na odpowiedni moment – hieny. Maja w tym doswiadczenie historyczne. Pamietaja jak sie OBLOWILI po Powstaniu Styczniowym – nieprawdaz?
A pozniej glosno krzyczeli TO NASZA ZIEMIA oddajcie nam bo nam sie slusznie nalezy. Mysmy ja ‘kupili’.
DDD
MD
MaxD powiedział/a
RE: Sybirak. Pozwole sobie zacytowac fragmenty Pana wypowiedzi a nastepnie zadedykowac Panu i wszystkim Kochanym ‘Mysliwym’ na tym blogu.
”…To na prawdę nie są Rosjanie. Oni do dziś nie są w stanie otrząsnąć się z zawszenia lucyferianami. Pisał o tym Sołżenicyn w dwutomowej księdze „Dwieście lat razem”…A mordowali nas Polaków komuniści lucyferianie z reguły rękami ogłupionych lub sterroryzowanych prostaków z awansu społecznego. Topili w krwi również Rosjan i inne narodowości rosyjskie”.
A oto dedykacja.
”…Wtedy dowiedziałem się od niego tego, co od wielu radzieckich dostojników słyszałem we fragmentach, w plotkach i żartach. Tylko że oni zaczynali mówić w nerwach, opamiętywali się i milkli. Kostikow zaczął mi opowiadać o swej matce.
• „Matkę mam staruszkę i żyje w kołchozie – mówi – wiele razy już prosiłem ją, żeby przyjechała na stałe do mnie do Moskwy. Tłumaczyłem jej, że wszystko za nią zrobią, że nie musi palić ognia w piecu, żeby się ogrzać, że zakupy ją ominą i nie będzie chodzić po sklepach. Żyję, mówię do matki, w domu rządowym, gdzie jest porządek i ludzie, którzy zrobią wszystko co trzeba. Ale ona ciągle mówiła nie i nie. Wreszcie raz zde¬nerwowana moim natręctwem mówi mi: “A po co ty mnie chcesz do tej Mos¬kwy zabrać? Chyba widzisz, że jestem stara i tylko patrzeć jak umrę. I co, jak mnie tam w tej Moskwie pochowasz. Jak bydlaka czy jak człowieka?” Mówię jej, że jak człowieka i daję na to słowo. Ale ona mówi: “Przecież ja chcę, żeby pogrzeb był w cerkwi i żeby śpiewali pieśni religijne, żeby pop odprawiał, a nie wasz partyjny urzędnik po swojemu. Czy ty wiesz, synu, że jak u nas ktoś umrze i chowają go urzędowo, po waszemu, to ludzie w nocy popa przywożą na cmentarz i po kryjomu odprawiają to, co powinno być oficjalne. Przecież ty nawet na taki pogrzeb do mnie nie będziesz mógł przyjechać”.
I miała rację. Wtedy, gdy to mówiła na pewno bym nie mógł. “Widzisz synu – mówiła dalej matka. – Ja tu żyję od urodzenia. Pamiętam jak ludzie mieli tylko jedną izbę z glinianą podłogą i piec, na którym spała cała rodzina. A na siole naszym tylko pop umiał czytać i pisać. Nawet wójt był niegramotny, tylko sekretarz w gminie. Tu chodziło się w łapciach i samodziałach. Bieda była ogromna i ciemnota jeszcze większa. Dziś każdy ci tu powie, że jest lepiej. Że jest prawie dobrze. Ludzie mają w blokach paropokojowe mieszkania z centralnym ogrze¬waniem i światłem. Albo domki paropokojowe. Dzieci uczą się za darmo i opieka lekarska też jest, Ale boli wszystkich ludzi taka sprawa. Dlaczego awansuje się ludzi, którzy mówią, że nie ma Boga? Dlaczego tych, co wierzą w Boga, spycha się na bok, chociaż są mądrzy i wykształceni? Dlaczego zbu¬rzyliście wszystkie cerkwie i wymordowaliście popów? Czy wiara w Boga osłabi nasze państwo? Ja uważam – mówiła matka – że umocni. Może wy tam, w mia¬stach inaczej widzicie te problemy. Ale dla nas, tu na wsi są one bardzo ważne. Komu to zależało, żeby tak napisać nasze radzieckie prawa, żeby za wiarę w Boga karać ludzi, a bezbożników pokazywać jako bohaterów i najmądrzejszych w narodzie? I ja mam jechać do takiego miasta i do takich ludzi, gdzie nie będę się mogła nawet oficjalnie przeżegnać i pomodlić? Czy ty, mój synu, mówisz chociaż pacierz?” Patrzyła mi w oczy i czekała na odpowiedź. Mówię, że nie modlę się. “Widzisz, to tym bardziej muszę tu zostać – mówiła mi. – Bo tu to ja mogę i za ciebie się pomodlić. Ty mi powiedz, synu, chcę wiedzieć prawdę, kto to taki był, że zabronił wierzyć w Boga. Chyba ty wiesz? Bo tu w kołchozie to tylko plotki są na ten temat. Nawet rozmawiać ludzie się boją, tak żeście wychowali młodzież, że na rodziców donoszą. Ile razy już zwracał mi uwagę i groził sekretarz kołchozu za to, że na ścianach wiszą ikony. «Wasz syn jest premierem i członkiem biura politycznego, a wy robicie mu wstyd tymi ikonami» – krzyczał. Mam to zdjąć? – pytała się mnie, patrząc w oczy. “Nic nie zdejmuj. Nie zwracaj też uwagi na to, co on ci mówi. Dziś ci nie odpowiem, kto i dlaczego nasze prawa radzieckie tak napisał, żeby nie dać wierzyć w Boga”. Ale matka mi przerwała: “Ty mnie nie rozumiesz! Wierzyć w Boga to mi nikt nie może zabronić. I ludzie wierzą w Boga. Chodzi o to, że są represje ludzi, którzy chcą wierzyć i modlić się oficjalnie w cerkwi. Na to mi odpowiedz’”
Ale to i dla mnie nie było takie proste. Gdy wybuchła rewolucja mia¬łem kilka lat.
Po rewolucji jeszcze parę lat był nieprzeciętny bałagan u nas. Raz rządzili biali, to znów czerwoni. Było też i tak, że Denikin ze swoimi żołnierzami przeganiał tutejszą władzę i rządził, a następnie Kołczak najeżdżał, rozbrajał i łupił. Przewinęło się kilka różnych władz nim Armia Czerwona oczyściła te tereny i na stałe ustanowiła swoją władzę. Nie docierały tu żadne wiadomości, kto i jak rządzi i jakie są prawa. Gdy już się wszystko unormowało, ja wyjechałem do szkoły, bo u nas jej nie było, i już nie wróciłem do domu. Wpływ na moje wychowanie miały organizacje pionierskie, a później komsomolskie. One od początku uczyły, że nowy człowiek radziecki nie może wierzyć w coś czego nie widzi i nie dotyka, wyrabiały w nas pogląd i wiarę naukową, czyli w marksizm i leninizm. Żyłem tak tyle lat, mimo że matka co jakiś czas dawała mi do zrozumienia, że świat bez Boga jest bardzo zły. “Właśnie wy, synu – mówiła – taki świat budujecie, ale pan Bóg wam tę budowlę rozwali jak wieżę Babel”.
Po rozmowach z matką postanowiłem dowiedzieć się tego, co ją interesowało, tym bardziej, że i ja sam chciałem wiedzieć jak naprawdę z tym było. Zadanie to nie było łatwe, takiej rozmowy nie można było przeprowadzić, bo to groziło dużymi problemami. U nas ludzie przez swój język i gadanie codziennie znikali bez śladu lub cierpieli w gułagach. Długo szukałem takiej osoby, która po pierwsze, znałaby tamte czasy z autopsji, a do drugie nie doniosła tam gdzie trzeba, że interesuję się tym zagadnieniem.
Pomógł mi szczęśliwy zbieg okoliczności. W domu rządowym, gdzie mieszkałem, żył jeszcze człowiek, który był członkiem pierwszego biura politycznego za życia Lenina. Miał dziewięćdziesiąt dwa lata i jak na taki wiek czuł się dobrze i pamięć miał jeszcze dobrą. Przez ostatnie dwa lata parę razy z nim rozmawiałem, a nawet dekorowałem go orderem z okazji rocznicy rewolucji. On sam pewnego dnia zaczepił mnie na podwórku, mówiąc; «Dostawałem co roku skierowanie na Krym, żeby tam odpocząć. W tym roku mi nie dali. Oni chyba myślą, że ja już nie żyję, Niech im towarzysz przypomni, że ja żyję i chcę jechać».
Ponieważ miałem kilka dni zaległego urlopu, postanowiłem wziąć parę dni wolnego i też pojechać na Krym. Załatwiłem wszystko tak, żebyśmy byli razem w tym samym czasie w jednym ośrodku. Był trochę zdziwiony i zaskoczony, gdy usiadłem przy jego stoliku w jadalni. Poprosiłem go, żeby poszedł ze mną na spacer i tam dopiero zapytałem go o wszystko, co moja matka chciała usłyszeć ode mnie. Przyglądał mi się i uśmiechał, aż spytał wreszcie; “Wy naprawdę nie wiecie jak to się stało, że wszystkie dokumenty, które były wtedy tworzone, statut naszej partii, podstawy ideologii i cała masa innych dokumentów, były pisane tak, a nie inaczej i kto je pisał?”
Mówię mu, że naprawdę nie wiem, bo to co znam może nie jest prawdą.
Popatrzył na mnie uważnie i powiedział: «To niewiarygodne, że wy, na takim stanowisku, nie znacie tego dobrze. To wasza wina. Bo jakbyście chcieli, to można było dowiedzieć się prawdy. Nawet teraz u nas, w Związku Radzieckim można zdobyć materiały na ten temat. Ludzie co prawda nie dadzą ich pierwszemu lepszemu, bo to strach, ale można je zdobyć. Ja – mówi mi staruszek – nie potrzebuję tych materiałów, bo znam to osobiście, byłem świadkiem jak rodziła się nasza władza. Ale wziąłem od wnuka papiery i przeczytałem, żeby sprawdzić, czy piszą o nas prawdę». “Ale powiesz mi tę prawdę czy nie?” – pytam lekko zniecierpliwiony. “Powiem, ale po obiedzie. Przyjdź w to miejsce, w samych kąpielówkac” – zarządził. Rzeczywiście, czekał na mnie już nad morzem.
Gdy podszedłem, przeprosił mnie i obmacał dokładnie. “Ja jestem stary czekista – powiedział. – Już niejeden zginął bez śladu albo znalazł się na Syberii za gadanie. A tak, jeśli nawet coś powiecie, to ja się wyprę. Dowodów nie będzie”.
Szliśmy w wodzie po kostki i on spytał się mnie, czy może mówić mi na ty. “To ułatwi mi to, co chcę powiedzieć” – dodał.
Zgodziłem się, a on zaczął wyjaśniać;
Opowiadanie starego ‘czekisty’(MD)
“Żebyś dobrze zrozumiał kto i dlaczego tak te sprawy pokierował i dopilnował, że tak, a nie ina¬czej były zapisane, muszę ci wpierw powiedzieć o historii carskiej Rosji. O stu albo lepiej ostatnich dwustu latach panowania carów. A to będzie długo i nie wiem, czy chcesz tyle słuchać”.
Mówię mu, że chcę i proszę o to, Ciągnął więc: “U nas, w Rosji od dawna mamy mniejszości narodowe. Nie będę ci wymieniał ile i jakie, bo myślę, że to sam wiesz. O ile udaje się nam, a raczej udawało, dobrze żyć z tymi mniejszościami, o tyle z jedną ciągle carowie mieli kłopoty. Chodzi tu o Żydów. Prawdą było, że wszystkie warstwy społeczne Rosji nie tylko ich nie lubiły, ale wręcz nienawidziły. Były z nimi ciągłe zatargi i problemy. Carowie nie represjonowali innych mniejszości. Ale na Żydów co roku car wydawał ukaz, czyli dekret, który nakazywał robić Żydom pogromy, to znaczy tak uprzykrzać im życie, żeby się wynieśli. Ale oni nie chcieli odejść, nauczyli się żyć z tymi represjami. Jak zajeżdżali Kozacy i żandarmi, żeby potłuc Żydom sklepiki i stragany, żeby ich pobić i poobcinać im brody, to Żydzi nauczyli się dawać łapówki i upijać Kozaków, żeby ten pogrom przeżyć mniej boleśnie. Weszły w życie przepisy, które zobowiązywały władze na uczelni, by dzieci żydowskie nie mogły studiować, potem mówiące, że Żydom nie wolno mieszkać w większych miastach. Car nakazał wreszcie zmienić im nazwiska, które były trudne do zapisania, na nazwiska od miasta, góry, rzeki, miejscowości, w które) mieszkają. Wyobraź sobie, że mimo takich represji oni nie chcieli opuszczać Rosji. Wiedzieli bowiem dobrze, że są takie kraje, które całkowicie wyrzuciły ze swego terytorium Żydów, nie dając im nawet zabrać majątku. Pisali więc Żydzi skargi do cara, dawali duże łapówki na dworze, żeby urzędnicy wyprosili u cara laskę, ale urzędnicy łapówki brali, a sprawy nie załatwiali, bo ta nie była do załatwienia. Te pogromy, o których ci mówię, były do wytrzymania. Ale były też inne sprawy, których Żydzi nie mogli przeżyć i szukali wyjścia z tej sytuacji. To były pogromy wychodzące z naszej prawosławnej cerkwi. Zawsze po dekrecie carskim wychodził też dekret głowy Kościoła prawosławnego. Muszę ci powiedzieć, że sam jako młody chłopak słuchałem co pop mówił w cerkwi na ten temat. Dziś pewnie to nie trafiłoby tak do ludzi jak wtedy, to były inne czasy, ludzie nie umieli czytać i pisać, ich wiedza ograniczała się do paru wiosek po sąsiedzku, ludzie przeżywali swe życie i nie byli ani razu w mieście, nie widzieli lokomotywy i pociągu. Pop był osobą reprezentującą Boga i wierzyli mu, gdy gadał, że Żydzi zamordowali Chrystusa, że są krwiopijcami i czekają jak Słowianina oszukać, że całe zło na świecie pochodzi od Żydów i że Żyda należy bić i niszczyć na chwałę Bożą. Ja widziałem co taki tłum może zrobić i jeszcze się chwalić, że to dla cara i Boga, a przy okazji można było zabrać coś z mienia żydowskiego. Z czasem chętnych do pogro¬mów było coraz więcej, bo i Żydzi z czasem więcej posiadali, to i było co rabować. Tak działo się do czasu rewolucji, kiedy ta wybuchła, Żydzi zorientowali się, że to dobra okazja, żeby raz na zawsze ukarać popów i cerkiew, skąd wycho¬dziły pogromy. Przypilnowali, żeby prawo było ich narzędziem do obrony i do niszczenia wszystkich, którzy mogą im zaszkodzić. Kiedy więc nadarzyła się okazja, że można było odpłacić za wieki pogromów, nadto samemu przejąć władzę i stanowić prawa, w których społeczeństwo będzie bezklasowe, Żydzi chcieli ją wykorzystać. “Już nikt nie będzie mógł mówić na Żyda, że jest Żydem, bo będziemy towarzyszami” – mówili.
Ponieważ inteligencja w Rosji, czyli pany, stanowiła bazę, z której przyszła władza mogła brać ludzi – bo ani chłopi, ani robotnicy nie mieli pojęcia jak by tę władzę sprawować – to poszła na pierwszy ogień. Te właśnie pany zagrażały Żydom, bo była to część narodu, która miała kwalifikacje, by sprawować urzędy w państwie. Chcę ci powiedzieć – mówi staruszek – że w tym czasie nasze chłopstwo w ogóle nie myślało o przejęciu władzy. Chłopi byli religijni, ale i niewykształceni, ich świadomość była bardzo niska. Trochę lepiej wyglądało to w miastach, wśród robotników, ale też nie najlepiej. Robotnicy pracowali wtedy po dwanaście godzin dziennie, nie istniały żadne przepisy mówiące o ochronie życia i zdrowia, o urlopie czy odszkodowaniu za życie. Ginął człowiek w fabryce, to przychodził następny na jego miejsce. Trzeba ci jeszcze wiedzieć, że przez całe dziesięciolecia Rosja prowadziła wojny, tak na lądzie, jak i na morzu. Bez przerwy potrzebni byli więc mężczyźni do wojska. Więc jak rewolucja rzuciła sprytne hasła “ziemia chłopom” i “fabryki robotnikom” oraz że cała władza trafi w ręce ludzi pracy, że Litwini, Łotysze, Estończycy i Polacy to są nasi towarzysze, którym oddamy ich kraje, by sami sobą rządzili, to wszystko to trafiało do wyobraźni tych ludzi. Chłopi byli zainteresowani, żeby nie służyć w wojsku całe życie; przecież jak brano do wojska młodego chłopaka to wracał po dwudziestu latach jako zniszczony, chory, stary człowiek, jeśli w ogóle wrócił. Chłopaki z miast też służyli długo, chociaż zabierano ich do wojska mniej, bo rozwijały się fabryki, kopalnie i cały przemysł, więc trzeba było ludzi do tej pracy. Ale jak na wsi, tak i w miastach ludzie mieli niski poziom wiedzy o świecie i swoim kraju. Powiem ci prawdziwe zdarzenie, które sam widziałem i przeżyłem. Ono mówi samo za siebie, jacy w tym czasie byliśmy.
Otóż partia skierowała mnie do Magnitogorska. Nie muszę ci mówić jak bardzo krajowi potrzebna była stal na budownictwo i przemysł zbrojeniowy. Robotników zachęcano czym się dało, by coraz większe wyrabiali normy, były ordery i nagrody, zdjęcia w gazetach i na filmach. Chcąc lepiej zachęcić ludzi w kraju, żeby przyjeżdżali dobrowolnie, to dawano mieszkania, a nawet i meble. Wreszcie ktoś z otoczenia Stalina wpadł na pomysł, żeby zasłużonym robotnikom z fabryk, ale też z kołchozów, dać wczasy za darmo i to w kurortach nad Czarnym Morzem. Stały tam zamki hrabiego Woroneowa, więc w nich urządzono kurorty. W teren poszły instrukcje z komitetów partyjnych, że to mają być zasłużeni przodownicy pracy. Pojawił się jednak problem – kto tam pojedzie. Bo wtedy po pierwsze nikt o wczasach nie słyszał, a po drugie nie wierzono żadnej władzy, że ludzie pojadą wypoczywać, Ten kto mówił wtedy o wypoczynku był wrogiem narodu, bo osłabiał gospodarkę kraju. W fabrykach i kołchozach robotnicy – mimo że nie porozumiewali się miedzy sobą – wpadli na ten sam pomysł. Myśleli, że władza chce sprytnie wyciągnąć od nich kolejnych ludzi do wielkich budów, jakie rozpoczęto w całym kraju, więc żeby nie osłabić swoich fabryk i kołchozów, to wymyślili, że skoro już muszą to wyślą starych, co już ledwie żyją. Będą mniejsze straty – myśleli. Kiedy zwieziono już tych starych, urodzonych sporo przed rewolucją, na Krym i zakwaterowano w pałacu, to dziadkowie nie wierzyli, że mają tu wypoczywać. Czekali, kiedy podjadą po nich samochody i wywiozą do pracy. Nie umieli spać w łóżkach i założyć pidżam, jakie im tam dano, nie chcieli w ogóle wejść do wanny by sie kąpać. Po paru dniach widzą, że jeść im dają i do roboty nie gonią, więc zaczęli być spokojniejsi. Na jadalnię poszedł szef kcuchni i mówi do nich: “Co wy byście chcieli jeść? My w kuchni umiemy dużo dobrych potraw ugotować”. 1 zaczął im wymieniać nazwy, o których oni nigdy nie słyszeli i nie mieli pojęcia. Wśród tych potraw wymienił mrożone, “Co to takiego?” – pytali kuchmistrza. “Ano, najlepiej jak jutro wam to zrobię i dam” – mówi.
Następnego dnia podano staruszkom tace, a na nich lody. Cmokają i próbują. Pytają jeden drugiego, czy jego też jest zimne. Wreszcie wołają kuchmistrza, wstaje jeden ze staruszków i mówi: “Ty sobie myślisz, że jeśli my stare, to i głupie. Chcesz zrobić z nas pośmiewisko i żarty – co? Masz to zaraz włożyć do garnka i zagotować”. Tak też w kuchni zrobiono. Podano im w garnuszkach gorące. Podziękowali kucharzowi za to i powiedzieli, że nie dali się oszukać. Po co ci to mówię – spytał mnie. Po to, żebyś wiedział, jacy byliśmy. Jak łatwo było takimi masami manipulować i kierować. A przy tym ludzie byli ciemni i jeszcze bogobojni, to i nie umieli oszukiwać, bo bali się Boga. A spotkało ich samo kłamstwo, a ci co nimi manipulowali, grzechu się nie bali.
Zatrzymał się w wodzie i spytał mnie; “Jak myślisz – ilu było Rosjan w pierwszym biurze politycznym za życia Lenina?” Nie wiem – odpowiadam. – Nigdzie nie widziałem takich dokumentów z tamtego okresu. Liczę na to, że wy, jako pierwszy członek biura, mi powiecie. “Wyobraź sobie, że tylko Buharin, Kalinin i ja byliśmy Rosjanami – mówi. Na piętnaście członków biura tylko my trzej. Jak myślisz można było przegłosować sprawę dla nas, Rosjan? Nie, nigdy, bo Żydów było trzynastu. Oni mieli własne interesy i jak tylko chcieli, to je zapisywali jako uchwałę biura. A pierwszy komitet centralny składał się ze 144 członków i dziesięciu zastępców członków, czy też nie wiesz, jakie tam siły mieli Rosjanie? Tylko dziewięciu i też nie mieli nic do powiedzenia. Twoja matka pyta się, kto zapisał takie prawa? Statut i całą ideologię pisali właśnie oni, Żydzi, a nie Rosjanie, Komisja statutowa licząca sto osób, a w niej tylko dwóch Rosjan.
Myślisz, że słuchali czego chcieli Rosjanie, a czego nie chcieli?
Pisali i uchwalali to, co im było potrzebne. Owszem, była jeszcze jedna bardzo ważna komisja KC. To komisja rewizyjna, do której pisało się o łamaniu prawa i nieprawidłowościach. Mógł do niej napisać każdy. Tylko że liczyła sześćdziesiąt osób i była w stu procentach żydowska, tak więc lepiej było do niej nie pisać, bo zamiast sprawę rozpatrzyć to zamykali piszącego skargę. Szybko się przekonano, że ta komisja służy do tego, żeby zniszczyć tych, którzy mogą im zagrażać swoją wiedzą lub odwagą.
“A co za twoich rządów to można było śmiało mówić?” – spytał mnie.
Od czasu jak załatwiono Berię i Kaganowicza dużo się zmieniło, może zaprzeczycie? – odpowiadam pytaniem. “Trochę się zmieniło, ale nie na tyle, żeby swobodnie mówić o polityce”.
No a teraz za Gorbaczowa też się nie zmieniło? – ciągnę. “Tak teraz się zmieniło i to tak, że tylko patrzeć jak do góry nogami wywróci się nasz ustrój?” – dodał staruszek.
To co wy byście chcieli? – spytałem go. – Żeby były zmiany czy nie?
“Ja man już dziewięćdziesiąt dwa lata. Chodzi o młodych ludzi, żeby mieli lepsze życie niż my. Bez bagażu zbrodni, Syberii i gułagów – odpowiedział. Żeby Rosjanie rządzili swoim krajem. Czy myślisz, że mi się lekko żyje z tym co widziałem i przeżyłem. Uważasz, że nie mam sumienia? Robiłem wiele rzeczy źle, bo musiałem. A chciałbym, żeby mój wnuk nie musiał tego robić. Takich jak ja było dużo, tych, którzy musieli robić co im kazano. Oni już odeszli, a ja żyję ze swoją pamięcią, która mnie męczy. Teraz odejdz” – poprosił mnie cicho i zauważyłem, że ma łzy w oczach. Zostawiłem go stojącego w wodzie i pomyślałem, że mam szczęście, że urodziłem się później niż on, Kto wie co ja musiałbym robić i kogo słuchać, żyjąc w jego czasie.
Kiedy ponownie odwiedziłem matkę i wyjaśniłem jej kto to zrobił, że religia jest u nas usunięta, a ludzie wierzący mają kłopoty, popatrzyła na mnie i rzekła: “No to kto tak naprawdę rządzi naszą Rosją? To my Rosjanie, taki duży naród i nie możemy tego jarzma zrzucić? Jak oni to zrobili, że zajęli wszystkie najważniejsze stanowiska w panstwie?”
Nie wszystkie, bo Stalin to nie Żyd i wielu innych też nie są Żydzi, a nasi Rosjanie – starałem się wyjaśnić matce,
“Synu, ale oni zamknęli ludzi w gułagach i kopalniach, od nas z kołchozu to nie Stalin zamykał, tylko przyjeżdżali Żydzi w mundurach i ludzie o tym wiedzą i to mówią. Stalin to pewnie nawet nie wie co oni wyrabiają tu z ludźmi” – wyjaśniała mi matka.
I tak właśnie jak moja matka myślało większość Rosjan,
Mamo – mówię jej – rewolucja to gwałt jednej klasy narodu nad inną, Rewolucja zrównała wszystkich ludzi, Oni byli więcej aktywni niż my Rosjanie, angażowali się odważnie do władzy, a przede wszystkim między sobą byli solidarni i jeden drugiego popierał i wciągał. A nasi kłócili się nim coś uzgodnili. W czasie rewolucji i po niej niezbędny jest silny aparat represji, wiąże się to z użyciem siły i zabijania. Nasi żołnierze, ale i ludzie, którzy poparli rewolucję, byli religijni, uważali to za grzech i do zabijania się nie pchali. Oni takich skrupułów nie mieli i dlatego masowo zgłosili się do NKWD. Później, rozbudowując służbę bezpieczeństwa, przyjmowali tylko swoich. Jeśli brali Rosjan to na szeregowych, którzy nie mieli nic do powiedzenia, tylko wykonywali rozkazy przełożonych. Jak rozbudowali ten aparat represji, to okazało się, że są siłą, która jak zechce to oskarży i skarze każdego, chociażby był bardzo ważną osobistością. Mieli swoich ludzi wszędzie, nie było dziedziny życia, gdzie by nie umieścili swoich. A zawsze mieli argumenty, że ci ludzie, których zamykają, to wrogowie ojczyzny i osobiście Stalina,
To był koniec opowieści Kostikowa. Szliśmy razem brzegiem Dźwiny, dochodziły nas dźwięki muzyki i śpiewy z tego masowego wesela., ”Wracamy” – zaproponował i ruszyliśmy tą samą ścieżką z powrotem, Podziękowałem mu za szczerość i zaufanie, Mówię, że sporo wiedziałem wcześniej, gdyż mój ojciec służył w carskiej armii jak wybuchła rewolucja, stąd dużo widział i słyszał.”
DDD
MD
PS. Prosze nie wieszac na mnie ‘psow’ za wklejenie fragmentu z ksiazki Albina Siwaka. Wielu to czytalo wiec wkleilem to dla tych ktorzy nie czytali.
A teraz do Matecznika – hopla.
ssn powiedział/a
polecam:
http://www.monitorekonomiczny.pl/s17/Artyku%C5%82y/a142/Z%C5%82owieszczy_backcasting_likwidacja_Polski.html
Wacław K. powiedział/a
Bardzo mocne, ale i jakże trafne oskarżenia narodu polskiego! Podpisuję się pod powyższą diagnozą obydwoma rękami!
Jedno jest w tym wszystkim pewne: żyjemy u progu końca czasów i już za 10-20 lat sfinalizuje się to, co głoszone jest w katolickich proroctwach od dawien dawna – nastąpi wielkie oczyszczenie ziemii z wszelkiego plugactwa…
lopek powiedział/a
Zamykanie bloga z powodu stopnia ogłupienia Polaków, jest błędem. Przecież US-menów też ogłupiono, pomimo tego, że nikt im w ubiegłym wieku nie wymordował inteligencji.
Niemców ogłupiono do tego stopnia, że wybierają na najwyższe urzędy – zdeklarowanych sodomitów.
Blog Poliszynela to taki drogowskaz który jest przez polactfo niezauważalny – ALE JEST – i może być zauważony w każdej chwili!
Gdy nie będzie owego swoistego drogowskazu, NIE BĘDZIE ŻADNEJ NADZIEI!
166 bojkot TVN powiedział/a
21/Roman K
Zamiast się modlić trzeba poszukać człowieka, który kontynuowałby wolne radio. ŻYDZI SIĘ NIE MODLĄ, TYLKO CZYNNIE POZBAWIAJĄ NAS OJCZYZNY.
“Błękitna armia” Hallera też się nie modliła, tylko zbrojnie pogoniła zaborców, dzięki czemu mamy własne państwo i język. Modlitwa bez czynów jest zaprzeczeniem nauk Chrystusa, który mówił “Idźcie i nauczajcie” a nie idźcie módlcie się i czekajcie aż samo się wszystko zrobi.
38/ Jan K.
Chyba Janie K, nie bardzo wiesz co to pieprzenie …. Pewnie jesteś młody i wskoczyłeś tu dopiero co przez przypadek. Niby 166 pisze po polsku, ale jak widać nie wszyscy jednakowo rozumieją sens tych samych zdań.
Dobrze, że mnie uświadamiasz, bo pewnie 166 przez cały łykend byłoby nieświadome, czym zajmuje się żydostwo.
aga powiedział/a
wyrzuca się takich jak 166 drzwiami a oni oknem wchodzą i nadal pieprzą…
Gutek powiedział/a
Dziwne to wyzej “przedstawienie i na maxa” o Rosjanach i Zydach,za dlugie dla ludzi mlodych aby ich dzisiaj do czegos przekonac ale probowac trzeba.
Dzisiaj do mlodych trzeba trafiac z innym przekonaniem a najlepszym jest pusty zoladek.
Gdy juz te babunie i dziadkowie wymra i zaskorniaki ich skoncza sie dla synkow/corek i wnukow moze wtedy zaczna nyslec ,a napewno to uczynia po sprzedanym po nich lub jeszcze dziadkach dachu nad glowa, gdy znajda sie rzeczywiscie na ulicy nie z podanym transparentem i plynem wzmacniajacym ale poprostu z gola du.a !
Dzisiaj jeszcze mlodym ludziom jest za dobrze aby zrozumiec kto i jak swiatem rzadzi.
Jeszcze wszystko maja podane na tacy,jeszcze o nich dbaja rodzice i dziadkowie az po wepchnieciu ich na piedestaly wladzy, jak to juz wyzej ktos napisal .
My starzy mozemy spokojnie odejsc tam skad przyszlismy,spelnilismy swoj rodzicielski obowiazek tak lub inaczej,czas teraz na tych po nas ,kazde pokolenie za swe bledy zyciowe musi zaplacic i taka jest wola niebios – do mlodych nalezy przyszlosc.
My budowanie Polski i swiata ziemskiego mamy juz za soba ,teraz niech buduja sobie gniazda mlodzi.
Rozumieja to ptaki szkoda,ze ludzie nie doszli jeszcze do takiego rozumu.
A Zydzi ,Niemcy i Rosjanie zawsze byli inni od pozostalych narodow,byli sila i dominowali nad innymi,bowiem im milosierdzia nie wtloczono do glow tak jak Polakom.
Litowac sie mozna i trzeba zawsze nad dobrem i sprawiedliwoscia ,nigdy nad zlem i nieuczciwoscia,za to wiele cierpien w zyciu doznalismy.
Nawet gdy sie litujesz nad zlym synem czy corka ,to w pierwszej kolejnosci TY PONIESIESZ KARE LITOSCIWY POLAKU !
Nie ma litosci w sprawiedliwym orzekaniu i jezeli sie nie zastosujesz do tej reguly, ty pierwszy odczujesz skutki !
To prawda,ze przebiegly narod zydowski gotowal i gotuje los innym narodom ale czy TY musisz im sie poddawac,ich sluchac,isc do nich po wszystko ???
Nie, nie musisz,zacznij myslec samodzielnie i wspolnie narodowo dzialac ,bez zydowskich podszeptow i rad ,wtedy bedziesz w stanie razem z innymi zmienic swoj los.
Zydow jest mniej na swiecie niz gojow ,wiec w czym problem ?
Wystarczy gdy gojowskie glowy zaczna myslec,ich rozumy nie sa wcale inne niz zydowskie czy niemieckie.
Wystarczy rozumy gojow odfiltrowac z roznych zamulen i osadow,dac im nowe filtry ,odblokowac klapki na czysto polskich szkolach i uczelniach – wtedy odzyje polskie pokolenie .
U sasiadow naszych juz to czynia ,my tez nie czekajmy ,ze ktos to za nas zrobi.
Ale to rola rodzicow a nie dziadkow ,to oni beda zbierac zniwo co zasiali.
Czy tu na tym portalu pisza POLSCY RODZICE i ich DZIECI ?
Nie ! Oni dzisiaj za czym innym gonia.Gonia za praca,za utrzymaniem sie na rozne sposoby na fali zycia,oni nie maja czasu na polityke,sa karmieni papka medialna dajac temu wiare.
Przeciez to ich przyszlosc ,dla nas to juz cmentarz z takim lub innym odczuciem spelnienia swych obowiazkow zyciowych.
Przedstawianie nam “gierojow sowietskiego sojuza” ,mija sie z celami jakie przed Polska i mlodymi stoja.
Polska w koncu musi byc POLSKA !
To Polacy musza wypracowac wlasne wzorce niepodleglosci i suwerennosci a nie ciagle sluchac podszeptow obcych !
“Poliszynele” odchodza ,tak bylo,jest i bedzie !
Wszyscy odejdziemy gdy przyjdzie na to czas.
BOG WIE CO CZYNI i NADAL CZYNIL BEDZIE AZ DO SKONCZENIA SWIATA !!!
Zaden czlowiek nie jest w stanie zmienic JEGO zamiarow.
Czlowiek za swe bledy zyciowe musi placic ,bedzie tez przez BOGA SADZONY .
Teraz czy pozniej zamiast sleczec przed komputerem usiadzcie wraz ze swymi rodzinami i przedyskutujcie jak dalej zyc,co robic,co czynic aby wyjsc z niewoli a nie w niej trwac.
Faktycznie zostalismy zniewoleni i chyba to jest dla Polakow widoczne,radzcie jak z tej niewoli wyjsc ?
Czy to jest mozliwe ?
JEST !
Trzeba tylko tego chciec .Zapytajcie mlodych czego dzisiaj w zyciu chca,uslyszycie rozne odpowiedzi,bo to przeciez taka lub inna szkola i wasza w tym rola.
To od rodzin zaczyna sie zycie,rodziny ksztaltuja byt narodowy , a jakie one dzisiaj sa sami najlepiej wiecie.
Porozmawiajcie z mlodymi o Bogu ,tez uslyszycie rozne ich podejscie do wiary,religi i samego BOGA.
Przekonacie sie jacy sa – Wasze cory,synowie ,wnuczeta,czego oni chca w swym pedzacym,expressowym zyciu.
Zastanowcie sie razem co w tym zyciu zmienic,jak zyc aby zycie bylo inne ,lepsze,uczciwsze i zdrowe.
Dajcie madre rady nie bawiac sie we wielka polityke tylko na foarch ,to przyniesie skutek moze nie zaraz ale po pewnym zcasie napewno !
Dziekuje za uwage.
166 bojkot TVN powiedział/a
45/Aga
166 samo se poszło, ale jak zobaczyło idiotyzmy w niektórych wpisach, to stwierdziło, że nie może pozwolić na mnożenie idiotyzmów.
Ago! jesteś żoną gajowego, że w jego imieniu przyjmujesz, albo wyrzucasz towarzystwo kręcące się wokół gajówki?
I jak tym razem? Idziesz do wyborów, czy będziesz znowu ględzić w gajowce, że Żydzi nami rządzą?
aga powiedział/a
złe ruskie juz nie tylko lech-kacza ale i geremka zabili,he he :
W życiu spotkałem się z wieloma przypadkami niedorzecznych hipotez. Jednak to, co przeczytałem jako komentarz pod artykułem Adama Wielomskiego: (http://www.konserwatyzm.pl/publicystyka.php/Artykul/7020) zakrawa na szczyt absurdu! Jeśli stwierdzenia Jerzego Krajewskiego są trafne, to ja twierdzę, że: „Rosjanie eliminują w Polsce największych rewolucyjnych wichrzycieli i faworytów wojującego żydomasoństwa”!
Otóż pozwolę sobie przedstawić dość oryginalne opinie komentatora polityki Jerzego Krajewskiego. Obecnie Jerzy Krajewski nie jest znanym powszechnie politykiem jak i ja. Z tego co jednak wiadome słynie z ogromnego poparcia dla PiS-u, umiłowania feralnej „tradycji powstańczej”, gloryfikowania prozachodniej polityki, oświeceniowej demokracji i „praw człowieka”, oraz bezgranicznej niechęci do jakichkolwiek form sojuszu Polski z państwami ościennymi (szczególnie z Rosją). Betonuje przy tym XIX-wieczny mit „mesjanizmu” w polityce, jeden z największych wywrotowych „potworków politycznych” szkodzących Polsce. Oto wypowiedź Jerzego Krajewskiego:
@ Adam Wielomski Szanowny Panie Profesorze! Rozumiem Pana niechęć, do prof. Bronisława Geremka, który mimo dawnej współpracy z komunistami w PRL, w latach 90. XX wieku potrafił przeciwstawić się Rosji, Pana sojuszniczce. Wszyscy wrogowie Rosji są Pana wrogami. To dla mnie jasne. Kilka dni temu późno w nocy Onet opublikował wywiad z Nelly Rokitą, posłanką PiS, która opisując obecną sytuację polityczną w Polsce, określiła Donalda Tuska jako awatara, którym kieruje ktoś z zewnątrz, a jednocześnie dba o usuwanie przeszkód stojących na drodze Tuska. Jedną z pierwszych takich przeszkód miał być Bronisław Geremek. Jak pamiętamy, prof. Geremek zginął w dziwnym wypadku drogowym. Prokuratura uznała, że zasnął za kierownicą. Jeżeli pamiętamy też, że prof. Geremek wprowadzał nasz kraj do NATO, to mogą pojawić się pytania o prawdziwych sprawców tego wypadku. Wiemy, że Rosjanie są pamiętliwi, że zabijają zdrajców. Stąd nietrudno wysunąć wniosek, że to Rosjanie zabili Bronisława Geremka, który pomógł wyrwać Polskę z rosyjskiej strefy wpływów i przenieść ją do amerykańskiej strefy wpływów. Geremek był sojusznikiem USA i Izraela, tak jak Lech Kaczyński, dlatego obaj zginęli. Dla sojuszników Rosji, tak jak Pan, oni byli wrogami. Dlatego pamięć po nich tak mocno Pan zwalcza. Uważam, że przesadza Pan z krytyką III RP oraz UD i UW. To m.in. Tadeuszowi Mazowieckiemu zawdzięczamy religię w szkołach i ustawę przeciw aborcji. Polska w tych kwestiach jest jednym z najbardziej katolickich krajów świata. Mimo krytycznej oceny ataków NATO na Serbię i Afganistan oraz napaści USA na Irak, uważam, że dobrze się stało, że Polska weszła do NATO i UE (lepiej byłoby zostać przy traktacie nicejskim). Dlatego dobrze oceniam dokonania prof. Bronisława Geremka jako polityka. Amerykanie bywają okropni (Bush przyznał, że osobiście zgodził się na torturowanie jeńców), ale w amerykańskiej strefie wpływów czuję się bezpieczniej niż czułbym się w rosyjskiej strefie wpływów. Nie wiem, jak Rosjanie sterują Tuskiem jako ich awatarem. Może nie sterują, tylko on zgodnie z własnymi poglądami służy ich interesom, dlatego mu pomagają. Pozdrawiam Jerzy Krajewski
Jak widzicie hipoteza graniczy z absurdem. Nie wiem, czy nie jest prowokacją, Postaram się to zdementować. Proponuję także czytelnikom wyrazić opinię na jego temat. Prywatnie uważam, że ten komentarz winien być pozycją obowiązkową dla każdego patriotycznego wieczoru kabaretowego. Może też służyć w ratowaniu sytuacji, gdy komicy zawodzą…
Otóż zacznijmy od tego, kim był dla świadomych politycznie Polaków Bronisław Geremek. Zacznijmy od tego, że nie był narodowości polskiej, a sam często przedstawiał się jako „nowoczesny europejczyk”. Otóż Bronisław Geremek był narodowości żydowskiej. Z tego co mi wiadome, że jego nazwisko brzmiało Berele Levartov, on sam pochodził z Lubartowa, miejscowości podlubelskiej słynącej z dużego odsetka osób pochodzenia żydowskiego, oraz sympatii lewicowych. Jest to wiedza powszechnie znana, nawet pośród osób o poglądach liberalnych. Podczas jego pogrzebu sam Tadeusz Mazowiecki wspominał o jego żydowskim pochodzeniu. Pochodzenie owo jest zazwyczaj ukrywane niczym masońska przysięga. Można je wydać jeno z woli samego siebie za życia, lub przez zaufanych ludzi dopiero po śmierci. Dociekliwi jednak znają tego typu fakty, za pomocą różnych metod zbierania informacji, nie tylko ulotek, ale także od opinii znajomych i wypowiedzi samych „osób badanych”. Bronisław Geremek należał do skrajnie liberalnej i antyklerykalnej „masonerii francuskiej” „Grant Orient de France” (GOdF). To potwierdził w rozmowie ze mną lubelski działacz narodowy Ryszard Milewski, w przerwie podczas jego procesu politycznego 20 sierpnia 2010 roku. Bronisław Geremek słynął przecież z ogromnej sympatii dla liberalnych poglądów i ideałów antyfrancuskiej rewolucji z końca XVIII wieku. Na deprawowanym „zachodzie” był traktowany jak „autorytet”. Tak więc swoją osobą reprezentował wszelakie „cnoty” z kanonu (anty)wartości współczesnych środowisk „tolerancyjnych”, lewicowych, rewolucyjnych, masońskich i filosemickich. Był takim swoistym „świeckim świętym” antyfrancuskiej rewolucji. Dzięki temu właśnie mógł brylować w wielu programach we „francuskich” stacjach telewizyjnych. Był dla zachodnich burzycieli Starego Ładu symbolem walki o „ideały rewolucji” jak „demokracja”, „prawa człowieka”, „tolerancja”. Był dla nich także wielkim „autorytetem” w dziedzinie walki z „ciemnogrodem”, „zacofaniem” i oczywiście ich ulubionym „antysemityzmem”, czyli mówiąc wprost „symbolem” walki z Reakcją, Tradycjonalizmem i Ideą Narodową. To głównie jego starania wepchnęły Polskę po wyjściu ze strefy wpływów ZSRR, w jeszcze bardziej szkodzącą Polskiej Tradycji orbitę zachodnich struktur politycznych jak NATO i UE. Kiedy tylko Polska weszła do UE, błyskawicznie został nominowany jako kandydat do stanowiska „Szefa Parlamentu Europejskiego”. Co prawda nie wygrał, ale zyskał sobie sympatię dwóch najbardziej dekadenckich frakcji PE: „demokratów” i „liberałów”. Tak więc swoją osobą ucieleśniał ideał rewolucji z Francji, a nie Polski Tradycjonalizm. Był więc „jakobinem przełomu XX i XXI wieku”. Nazwanie go „Wielkim Polakiem” jest w istocie co najmniej nie poważne, choćby z racji jego żydowskiego pochodzenia i deklarowanej „europejskości”. Dla Polskiego Narodowego-Reakcjonisty był więc postacią ocenianą bardzo negatywnie.
Przyjrzyjmy się głównym aspektom działalności Bronisława Geremka. Swoim działaniem kierował się destrukcją Polskiego Narodowego, Autorytarnego i Tradycyjnie Katolickiego Dziedzictwa. Realizował sobą natomiast polityczne założenia jakobińskich, żydowskich, masońskich, demo-liberalnych i oświeceniowych rewolucjonistów. Ich wytyczne ideowe zakładają eliminację państw narodowych, nastawionych na wyznanie zgodne z wielowiekową jego tradycją i posiadających władzę opartą o autorytet. Zwalczał on koncepcję państwa narodowego jako „szowinizm”, i proklamował w Polsce „społeczeństwo otwarte”. Jako członek masonerii GOdF współpracował z ludźmi przeciwnymi Tradycji Katolickiej. Był więc po stronie tych, co krzyczą: „odrzucamy we Francji Tradycję Chlodwiga”. Ci co odrzucają ową zacną tradycję, wyrzekają się Francuskości na rzecz „jakobińskości”. Piętnował w imię „walki o światową demokrację” Autorytaryzm, tożsamy dla Tradycji wszystkich ludów i narodów Chrześcijańskiej Europy Średniowiecznej. Dowodem tego są jego liczne wsparcia dla polityki NATO niszczącej wszystkie państwa, które nie wdrożyły jeszcze „ideałów republikańskich rewolucji”. Dla Bronisława Geremka Średniowieczna Tradycja Polski była więc obca. Był on człowiekiem oświecenia. Utożsamiał się więc z okresem rewolucji, burzenia autorytetu „władzy pochodzącej od Boga”, laicyzacji państwa, i wszystkiego innego, wrogiego tradycyjnemu dla nas porządkowi społeczno-politycznemu.
Przytoczę drugi cytat owego komentatora:
[…] Tak, uważam, że prof. Bronisław Geremek, jako prawdziwy Polak żydowskiego pochodzenia, został zamordowany przez Ruskich, którzy w ten sposób zemścili się na nim za wyrwanie polski z rosyjskiej strefy wpływów i ostrzegli innych polityków przed sprzeciwianiem się ich woli (zastraszyli ich). Który element: zemsta czy zastraszenie był ważniejszy? Nie wiem. Propaganda przeciw narodowcom, którą Pan krytykuje, jest istotna w kształtowaniu świadomości ludzi. Ważniejsze są jednak konkrety: religia w szkołach, praktyczny zakaz aborcji oraz Polska w NATO i UE. Potrafię ostro krytykować nasz kraj. Ale, gdy spojrzymy na to, co działo się gdzie indziej na świecie, dostrzegam wiele pozytywów u nas. III RP dla katolików nie jest taka zła. 1 września 2010 r. uczestniczyłem w uroczystości rozpoczęcia roku szkolnego dla pierwszoklasistów w Szkole Podstawowej w Markach koło Warszawy. Brał w niej udział ksiądz proboszcz, który udzielił błogosławieństwa. Na wielkiej planszy na korytarzu wisiały i nadal wiszą różańce wykonane z różnych materiałów (drewna, owoców), jak się domyśliłem efekt konkursu przeprowadzonego w szkole. W którym europejskim kraju takie rzeczy są możliwe? We Francji, Hiszpanii, Holandii, Belgii, Niemczech, Czechach, Słowacji? Nie. Może we Włoszech? Nie wiem. A gdzie można zabijać nienarodzone dzieci na życzenie ich matek do 12 tygodnia ciąży? Prawie wszędzie. Wyjątkiem jest Polska. Zbudowaliśmy naprawdę sympatyczny kraj. A budowali go m.in. Bronisław Geremek i Tadeusz Mazowiecki. Obaj w 1980 r. w Stoczni Gdańskiej zachowywali się rozsądnie, zdawali sobie sprawę z potęgi Rosji. Podobnie myślał Lech Kaczyński. […] Pozdrawiam Jerzy Krajewski
Opowiem na wszystkie wątki dwóch cytatów krótko, dosadnie i rzeczowo.
1. Nie ma czegoś takiego jak „Polak żydowskiego pochodzenia”. Tak samo jak nie ma w matematyce wbrew przekonaniu Lecha Wałęsy „ujemnych plusów”. Polak to osoba Polskiej Narodowości. Inni mogą być co najwyżej „obywatelem Polski”. Tu jest właśnie widoczny konflikt światopoglądowy pomiędzy Narodowcami, a porewolucyjnym myśleniem demo-liberalnym. Nie można pogodzić ze sobą dwóch sprzeczności, wzajemnie się wykluczających. Żyd nie może być Polakiem tak samo, jak lew nie może być gepardem (mimo egzystencji na tym samym obszarze).
2. Polska lat PRL nie była w strefie wpływów rosyjskich ale judeobolszewickich. ZSRR nie reprezentowała nigdy narodowego interesu Rosjan, tylko kosmopolitycznych bądź talmudycznych komunistów. Syjoniści wspierający komunizm uznawali go już w 1968 roku za „nieopłacalny”. Po wielu próbach „zniesiono komunizm”, zastępując demoliberalizmem. Obydwa systemy wyrosły na gruncie bezbożnych rewolucji obcych Polskiej Tradycji.
3. Jawne nawoływanie do walki z Narodowcami jest w istocie walką z Polakami. Narodowcy to ludzie reprezentujący koncepcję Polski rządzonej przez Polaków. Rządy obcych w Polsce zaprzeczają koncepcji suwerenności kraju.
4. Nie ma w Polsce Religii Katolickiej w szkołach. Jest co najwyżej „modernizm posoborowy”, który odrzucił większość dogmatów tradycyjnych i tożsamych dla katolicyzmu. Wielowiekowe nauczanie kościoła odrzucone zostało sobie od tak, aby tylko przypodobać się światu. Również deklarowana „lojalność wobec papieża” (którą operują moderniści) jest powierzchowna, bowiem panuje „wojtylianizm”. Odmienne zdanie Benedykta XVI od założeń Jana Pawła II jest mówiąc dosadnie olewane. Wierność Katolicyzmowi który kształtował Polskę przez wieki to wierność dogmatom Tradycji Katolickiej. Dogmaty te w większości odrzucił feralny „Sobór Watykański II”. Prawda zawarta w Tradycji Katolickiej, przez modernizm została zastąpiona „kompromisem” (ulubione słówko demo-liberałów) z kłamstwem rewolucjonizmu, libertynizmu i judaizmu. Sytuacja katolików wiernych Tradycji jest w Polsce tragiczna. Są skazani na dyktat modernistów. Tradycjonaliści są traktowani niemalże jak sekty, a protestanci, judaiści i muzułmanie są równi „katolickim modernistom” jako „religie objęte dialogiem”.
5. Nie ma w Polsce prawnej ochrony życia. Jest natomiast ten przeklęty „kompromis” dobra ze złem. Jedynie Narodowcy i Konserwatyści walczą w Polsce o życie. Reszta walczy o „kompromis” albo „całkowitą legalizację”, czyli śmierć. PiS i PO to typowe partie „kompromisu”. Bronisław Geremek to człowiek, który był związany GOdF, a więc organizacją jawnie walczącą o legalną aborcję. Nie rozumiem dlaczego autor kreuje tego człowieka na obrońcę życia? Nawet jeśli indywidualnie był człowiekiem „kompromisu”, to środowisko, które reprezentował miało odmienny światopogląd. Osobiście nigdy nie słyszałem wypowiedzi Bronisława Geremka na temat aborcji, ale zdaje się, że gadanina Jerzego Krajewskiego zwykłą agitką. We wszystkich krajach Europy rządzą na przemian „kompromisowcy” albo „zwolennicy nieograniczonej aborcji”. Krajem, w którym Władze negatywnie wypowiadają się o tym procederze jest zwalczana przez agitatora Rosja. Tam też Pierwsza Dama nazywa aborcję po imieniu zbrodnią.
6. Polska jest w NATO i UE, czyli wepchnięta w strefy wpływów kosmopolitycznego i antynarodowego judeomasoństwa. NATO i UE realizują polityczne założenia multikulturalnej i kosmopolitycznej rewolucji. NATO w środowiskach narodowych ma opinię armii „rządu światowego”, a UE jest nowym „euro-łagrem”. Te instytucje swoimi działaniami dążą do upadku państw narodowych. Także wychwalanie przejścia, jak mój ojciec mawia „z niewoli moskiewskiej do brukselskiej”, jest antynarodowym sabotażem.
7. Co do śmierci Bronisława Geremka to znalazłem ciekawą hipotezę w publikacjach na stronie „Polskiej Partii Narodowej”. Według niej Bronisław Geremek w trakcie jazdy zażywał pewnych rozkoszy z kobietą, co jak wiadomo osłabia koncentrację, i w konsekwencji zaprowadziło go do grobu. Zbyt dużo widocznie oglądał amerykańskich „filmów drogi”, gdzie często pokazywano sceny podobnych „zabaw” kierowców podczas jazdy…
Mam nadzieję, że moje wystąpienie powstrzyma nachalny marsz tego typu trendów w tzw. „opozycji do rządzącego nami układu”. Jest to konieczne, gdyż może dojść do paradoksalnej sytuacji, której konsekwencją będzie nazywanie Żydów największymi Polakami, a masonów będzie się określało mianem odnowicieli cnót chrześcijańskich (albo wtedy już nawet będzie obowiązywać termin judeochrześcijańskich) dzięki zainicjowanemu przez ich światopogląd „Soborowi Watykańskiemu II”.
Jak wielokrotnie pisałem Polskość to zachowanie Polskiej Tradycji tworzącej jej Narodowe Dziedzictwo. Odcięcie się od własnej Tradycji, jest niczym odcięcie drzewa od korzeni. Takie drzewo usycha i obumiera. Tak jest z Polskością i Katolickością. Odcięcie ich od swoich tradycji całkowicie je wysusza, a w konsekwencji prowadzi do śmierci! Człowiekiem niewątpliwie odcinającym Polskę od swojego Narodowego, Autorytarnego i Tradycyjnie Katolickiego Dziedzictwa był Bronisław Geremek, dziecię oświecenia i antyfrancuskiej rewolucji. Nazywanie go bohaterem, i robienie mu nowego mitu (obok i tak trzech już niesłusznych), jest dla Polskich Narodowców i Reakcjonistów niesmaczne i uwłaczające naszym wielowiekowym tradycjom.
Nie wiem, czy takowe wypowiedzi mają na celu budowę „mitu Bronisława Geremka” obok tych, wykreowanych niesłusznie dla Józefa Piłsudskiego, Jana Pawła II i Lecha Kaczyńskiego. Jednakże z całą stanowczością mówię nie propagowaniu tego judeochrześcijańskiego, demo-liberalnego i masońskiego jakobina na „naszego bohatera”.
Z narodowym pozdrowieniem,
Piotr Marek
Adam Wielomski,Bronisław Geremek,demokracja,GOdF,Jerzy Krajewski,liberalizm,masoneria,republika,NATO,UE,Rosja,Francja,żydziKomentarze
2010-11-11 10:14:13
Cel tekstu. Podobieństwo między UW, PO, PiS, AWS
Piotr Marek
Tekst oczywiście ma na celu pokazanie albo głupoty, albo prowokacji, albo kompletnego dania się nabrać propagandzie pewnych środowisk ze strony Jerzego Krajewskiego. Oczywiście Adam Wielomski też ma u mnie wiele zastrzeżeń, a mianowicie kapitalizm, pochwałę prywatyzacji, łagodne podejście do wielu ważnych tematów, duże ataki na “Falangę”, walka z lustracją, wrzucenie do jednego worka “walki o niepodległość” z rewolucyjnymi zamieszkami, pro-UPR-owskie zapędy itd.
2010-11-11 10:16:06
Pretensje do redakcji “konserwatyzm.pl”;
Piotr Marek
Dlaczego szanowna Redakcja nie opublikowała tego wpisu jako moja riposta? Przecież i tak “wersja” dla tego portalu była okrojona o niektóre “radykalne” (o ile tak można powiedzieć o tym wpisie) wątki?
2010-11-11 10:21:44
To też dobre!
Piotr Marek
“Kilka dni temu późno w nocy Onet opublikował wywiad z Nelly Rokitą, posłanką PiS, która opisując obecną sytuację polityczną w Polsce, określiła Donalda Tuska jako awatara, którym kieruje ktoś z zewnątrz, a jednocześnie dba o usuwanie przeszkód stojących na drodze Tuska. Jedną z pierwszych takich przeszkód miał być Bronisław Geremek.Kilka dni temu późno w nocy Onet opublikował wywiad z Nelly Rokitą, posłanką PiS, która opisując obecną sytuację polityczną w Polsce, określiła Donalda Tuska jako awatara, którym kieruje ktoś z zewnątrz, a jednocześnie dba o usuwanie przeszkód stojących na drodze Tuska. Jedną z pierwszych takich przeszkód miał być Bronisław Geremek.” HE HE, KRAJEWSKI SOBIE KPINY URZĄDZA? GEREMEK PRZESZKODĄ DLA TUSKA? RACZEJ MOGŁOBY BYĆ NA ODWRÓT, I TO “LESZCZ” TUSK BYŁ EWENTUALNĄ “PRZESZKODĄ” DLA GEREMKA! A tak w ogóle J.Krajewski nie rozumie czym jest rządzący Polską gang judeomasoństwa, tylko POdnieca się POdziałem na POPiS, i łyka przynętę zarzuconą przez koszer-demo-soc-liberalną bandę.
2010-11-11 11:08:33
Aż tyle bełkotu, by
wrzód na rosyjskiej żopie
potwierdzić własną głupotę?
2010-11-11 11:12:18
Piotr Marek
A no rzeczywiście Jerzy Krajewski błysnął z tym Geremkiem głupotą.
2010-11-11 15:41:29
Droga dla Polski
Piotr Marek
Droga dla Polski wiedzie przez sojusz z krajami nawiązującymi do zasad władzy autokratycznej, w których wierzy się we władzę o legitymie z Góry, w których naród to wspólnota krwi, pokoleń i historii, a nie obywatelstwo, oraz z krajami wolnymi od całkowitej kontroli judeomasoństwa. Tymi krajami są Rosja, Białoruś, Chiny, Iran i ewentualnie Japonia. Wszystkie inne kraje, a szczególnie zachodnie, są pod całkowitą kuratelą judeomasoństwa i demoliberalizmu. Takie Francja czy Niemcy, co już dawno republiki, ich duch tak samo jak i nasz jest zaszczuty syfem z oświecenia. Nie można szukać sojusznika u tych, co mają inny światopogląd. Nawet jakby to na pierwszy rzut oka korzystne było w suchych kalkulacjach, bo to droga krótkowzroczna! Polecam obie części “Korespondencji z Anglii”.
zagrypiona powiedział/a
popieram, 100% prawdy
Kiedys tez sie troszke oburzalam na nazywanie pewnej wiekszej czesci ‘Polaków’ polaczkami itd. ale z czasem, z doswiadczeniem w kontaktach z nimi, wraz z obserwacja, zaczynam odczuwac podobnie jak AS. Zreszta, AS nie wrzucil wszystkich do jednego wora, tylko tych co wciaz glosuja w wyborach na te same gęby, na tych co tkwia w apatii z umyslami zamknietymi na informacje. Bo informacja jest dostepna, ale lud leniwy, latwiej wlaczyc tvn i sie wylaczyc niz sie doedukowac z innych zrodel.
Ci co sie tak tu oburzaja to chyba nie spotkali sie z pogarda, wyzywaniem od wariatow, politowaniem ze strony ‘Polaków’, bezpodstawnymi oskarzeniami. Chyba aktywnie oko w oko nie probowaliscie ludzi uswiadamiac. I tu nie chodzi tylko o polityke, ale tez o takie sprawy jak gmo, chemtrails, szczepionki… Ostatnio nawet natknelam sie na blog wyszydzajacy tych ktorzy probuja edukowac ‘Polakow’. Zainteresowanie ogromne! (pewnie zajmie pierwsze miejsce w rankingu wordpressa).
Dlatego ja sie nie dziwie goryczy i zawiedzenia jakie odczuwa AS. (Chociaz moglby czasem cos skrobnac, bo tego bedzie brakowalo nam wszystkim). Musimy pamietac ze ci ŹLI pracowali dziesiatki jesli nie setki lat nad tym by urobic umysly ludzi do poziomu papki. My próbujemy odwracac to od stosunkowo niedlugiego czasu. Tak jak napisal AS, tych ktorych obchodzi Polska i ktorzy go czytaja jest garstka. Nas jest garstka. Po prostu. A oponenci maja stacje TV/radiowe i wiekszosc internetu.
PS. Z tego co pamietam, to AS pisal tez o konkretnych nazwiskach i osobach w innych artykulach, wiec nie ma o co sie oburzac. A prawda jest ze to jednak ‘Polacy’ chodza do urn wyborczych i ktos tego Kaczynskiego z Komorowskim wybiera.
I juz tak naprawde na koniec, do tych co sie tak oburzaja na okreslenie ‘polactfo’ itd., prosze podyskutowac z przecietnym wyborca 2 powyzszych. Prosze sprobowac wyjasnic, wytlumaczyc, zmienic ich poglady. (Ci co mieszkaja za granica niestety nie dadza rady, bo chodzi mi o typowy polski elektorat, tu chowany tu ksztalcony, tu urabiany). Powodzenia! A o aspartamie, szczepionkach, chemtrailsach juz nie wspomne. Przecietny polak jak te slowa slyszy to juz sie polgebkiem usmiecha. W najlepszym wypadku jednym uchem wpuszcza drugim wypuszcza i dalej zre chemie.
Gutek powiedział/a
Skad pewnosc ze to Polacy chodza do urn wyborczych i wybieraja swych wrogow na urzedy ?
Czy wiadomo ci jaka jest frekwencja wyborcza w Polsce ,kto chodzi i glosuje ?
Czy nic ci nie mowi jawny juz podzial Polski na dwie czesci lub kto wywoluje wojne polsko-polska ???
Przeciez to jedna i ta sama banda rzadzi nie tylko Polska ale juz calym swiatem !!!
W tej pierwszej czesci glosujacej to przeciez ich ludzie z dotakiem oglupionych,mieszancow i naganiaczy za miche i flache !
Wiec teraz pytanie :
Czy ta druga polowa madrych Polakow moze cos zmienic przy takich ustaleniach partyjnych list wyborczych i sluzacej temu ordynacji wyborczej ???
Gdzie lista bezpartyjnej WIEKSZOSCI ??????????????????
Od tego trzeba zaczac czy tolerowac wybory na wspolczesnych ustalenaich .
Czy wiekszosc bezpartyjna ma ulegac mniejszosci partyjnej ?
PRECZ Z PARTIAMI i ich RZADAMI !!!!!!!!!!!!!!!!
Nie łudźmy się. Polacy wybierają tak, jak wybierają. Wystarczy z nimi porozmawiać. Żadne fałszerstwa nie są potrzebne. – admin
Brat Dioskur powiedział/a
Moge jeszcze zrozumiec frustracje i rozpacz A.Szuberta ,ktore pchnely go do zaniechania dzialanosci publicytstycznej ,ale dlaczego na Boga stosuje sie on do zalecen lewackiej nowomowy i ciagle uzywa slowa “gej”?Pamietam debate w TV miedzy Biedroniem a Korwinem ,ktory raczej lubuje sie w soczystych okresleniach… i tak w pewnym momencie Korwin posluzyl sie okresleniem “homos” wywolujac wsciekla reakcje “I Pedala RP “i wtedy ku mojemu zdumieniu Korwin zaczal sie sumitowac tlumaczac glupio ,ze “gej” kojarzy mu sie z odbytem ,wiec “”homos”nalezy uznac za komplement….
Kazimierz Zabicki powiedział/a
Stary wracaj ! Zawsze jest nadzieja.
Bogdan powiedział/a
Nie tak dawno temu, wpisalem pod, pozal sie Boze, rozwazania Pana Poliszynela, ze ostatnio to cale jego pisanie o dzisiejszej Rosji jest “na kursie i na sciezce” jak jakis tam samolot. Pytalem uprzejmie czy Pan Poliszynel wie jak to sie skonczylo i jakie sa z tego wnioski. Taaaak.
Nic dodac, nic ujac.
I jak zwykle nie oczekuje pochwal, a nasz kochany Pani/Pan Admin jak tylko moze to mi dopi…, dopisze, oczywiscie, ze dopisze.
.
Bogdan wrozbita.
PS. To “wrozbita” to slowianskie slowo – jakby “kto” nie wiedzial.
Nie bardzo wiem, co dopisać, bo wpis p. Bogdana nie zawiera konkretnych treści. – admin
Inkwizytor powiedział/a
Pani Ago
Chazarzy nie znają takiego pojęcia jak honor. Cyfrowatemu 166 Gajowy już nieraz dał do zrozumienia, że nie jest tu mile widziany a ten pcha się jak wieprz do koryta
ale oni Pani Ago tak mają, takiemu w oczy można powiedzieć, żeby się wynosił a ten oknem wejdzie, oczywiście w trosce o Pani “dobro”.
Marucha powiedział/a
Re 33:
Czy Andrzej Szubert należy teraz do “polactfa”, bo zrezygnował z pisania? – pyta p. Mirosław.
Pytanie jest co najmniej dziwne. Bycie polactfem to posiadać określone poglądy, albo nie mieć żadnych. Nie ma to nic wspólnego z tym, czy dana osoba potrafi i chce pisać, czy nie. Znam dobrych Polaków, prostych ludzi, którzy nigdy nie napisali publicznie ani jednego słowa. I nie posiadają nawet komputera. A jakoś ich zdrowy rozsądek zwycięża z nachalną propagandą. Więc niech p. Mirosław nie zwala wszystkiego na brak dostępu do Internetu
Re 34:
To nie ja “tworzę podziały”. One tworzą się bez mojego udziału – nie na Internecie, ale w realnym życiu. Ja tylko staram się je uczciwie opisywać, nie udając, że stanowię jakąś jedność z michnikówniarzerią, katolicznikami, tuskwami, chrabiostwem, pisowcami itd. Bliżej mi do niemieckiego patrioty, niż polskojęzycznego michnikówniarza.
Poza tym moim marzeniem nie jest rozpłynięcie się w rosyjskiej słowiańskości, lecz Polska silna i niezależna. Ale jeśli już ma się stać zło, to tysiąc razy wolę Moskwę, niż zdegenerowaną, faszystowsko-pedofilską Brukselę.
Re 37:
To nie tak, panie Józefie. Na dzień dobry nikogo się nie zalicza do polactfa. Rozmowy tak nikt nie zaczyna. Ja na pewno nie.
Słowo “polactfo” pada dopiero na do widzenia – gdy już wiemy, że żadne argumenty do naszego oponenta nie docierają.
***************************************
Mam pewne doświadczenie w rozmowach z mieszkańcami Polski i powiem, że w większości przypadków człowiekowi opadają ręce. I co, mam może tych pożytecznych idiotów i durniów chwalić za to, że dla nich Komorowski jest najlepszym prezydentem, a Michnik wybitnym Polakiem i patriotą? Za to, że nie interesują się niczym oprócz najbardziej przyziemnych spraw, że nie wiedzą nic o świecie, że ich zdaniem “masonerii w ogóle nie ma”, a polska gospodarka jest silna i idzie do przodu?
Mam o kretynach mówić, że są inteligentni i mądrzy?
Już nie wspominam, że na polskim katoliczniku nie robi ŻADNEGO WRAŻENIA informacja, iż “Msza Święta” na jaką uczęszcza jest dziełem masona.
Osoby rozumne nie obrażają się za “polactfo”. Wiedzą, że jest to określenie sprawiedliwe, ale do nich samych się nie odnosi.
I cóż tu ma do rzeczy, że inne społeczeństwa są również ogłupione? Mnie interesują głównie Polacy (choć zdarza się, że pojawi się tu coś o innych nacjach) i o nich piszę. O swoim ogromnym rozczarowaniu mym narodem, o jego – nazwijmy to szczerze – degeneracji?
antynwopw powiedział/a
Rozumie z jednej strony oburzenie Pana Józefa Bizona i 166 na nazwę `polactfo`, ale widząc co się dzieje w Polsce mam mieszane uczucia.
Panie i Panowie o co mi chodzi jest nas tu czy tam czytających, piszących, zatroskanych o losy Ojczyzny powiedzmy 10tys., przekrój wieku na pewno jest duży powiedzmy 18-55 lat i udało nam się trafić do tych samych miejsc, stworzyć swego rodzaju społeczność, prezentującą podobne propolskie poglądy.
Z drugiej strony mamy resztę Polaków powiedzmy tych omamionych, ich wiek różnorodny tak jak nasz, możliwości zdobywania innej wiedzy niż telawiwzyjna takie same, dodatkowo rzesza ludzi(nas), wspominających im, że jest coś nie tak i naprowadzających choćby na cząstkę prawdy. Pomimo takich możliwości i często samodzielnego wywnioskowania, że jest coś nie tak, omamieni nadal stoją przy swoim, nadal w TV polityczne kabarety, nadal emocjonujące tańce dla idiotów, oni żyją tym, jak do nich dotrzeć?, wiedzą, że jest źle, ale nie szukają przyczyn bo mają telenowele, panorame, jakieś show…
Miroslaw Bernard powiedział/a
ad 37
“Jaka będzie reakcja zagubionego Polaka, gdy chcąc go przekonać o tym, że otaczająca go rzeczywistość jest inna niż mu się wydaje, powiesz mu na dzień dobry: jesteś głupi i należysz do „polactfa”, a teraz mnie słuchaj?
No i gdyby taka rozmowa była się w realu tet a tet?”
Mówi się tak nie na “dzień dobry”, ale raczej na “do widzenia”, gdy straciliśmy wszelkie złudzenia, iż daną osobę mogą przekonać jakiekolwiek fakty, a jej zdolność wyciągania wniosków oscyluje wokół poziomu szympansa. – admin
Racja PAnie Bizon ale co niektorym wystarczy ze wydaje im sie ze sa najinteligentniejsi w ocenianiu rzeczywistoci a to juz wystarcza im do wyzywania ludzi mniej inteligentnych od polactwa albo nierozumiacych. Mnie uczono ze nigdy tego nie nalezy robic ale Ja pochodze ze Slaska a tam moze sa inne standarty.
Zreszta wyobrazmy sobie gdyby NSZ, AK czy Polska inteligencja nazywala innych polactwem. Gdzie by skonczyla ? Na smietniku historii. I tutaj mozna znalezc wychwalanie kazdego innego narodu ale na swoj tylko plucie. Najbardziej zdumniewajace ze takie osoby uwazaja sie za katolikow i patryjotow i op zgrozo za inteligencje.
Jay Dee powiedział/a
@58 Zgadzam się z Panem Mirkiem w 100%. A dla Pana Maruchy – pewnie utrata złudzeń itp.. Gdyby tak myśleli i kombinowali ludzie w 1919 – to do dzisiaj byśmy byli pod zaborami. Pan Mirek niemieckim, a Pan Marucha pewnie rozpływałby się w słowiańskości Rosji uważając, żeby czasem jakieś mafii albo milicjantowi, albo bogatemu biznesmenowi nie nadepnąć na odcisk.
Byłem w Moskwie 5 tygodni temu. Gazety rozpisywały się na temat jakiegoś bogatego gościa z St. Petersburga. Zaczepił grubiańsko kobietę w knajpie, ta mu odpowiedziała. Ten oburzył się jak taka zwykła glizda, zwykły obywatel może mu zwracać uwagę. Postrzelił ją w stopę, a milicja nawet go nie zatrzymała (chociaż przechodzili, potem tłumaczyli się, że nie byli wezwani). Będzie odpowiadał z wolnej stopy.
166 bojkot TVN powiedział/a
55/
A konkretnie o co Ci chodzi Inkwizytorze? Jakie moje wpisy Ci się nie podobają?
166 nie jest Chazarem, ani nie ma nic wspólnego z Żydami. Głupio Ci?
Nikomu tu w gajowce nie pisało: “jak wieprz do koryta” – bo u mnie insza kultura. 166 jest dość odporne na zaczepki, ale chamstwa nie toleruje – Ty prezentujesz swoimi wpisami typowe onetowe chamstwo prostaka, który ukrywa się pod ksywką – tu Inkwizytor.
Józef Bizoń powiedział/a
Szukacie drogowskazu? Oto on.
Przykazanie miłości
.
Będziesz miłował Pana Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem a bliźniego swego jak siebie samego.
.
DEKALOG
Kościoła Rzymsko-Katolickiego
.
1. Nie będziesz miał cudzych bogów przede Mną.
.
2. Nie będziesz brał imienia Pana Boga twego nadaremno.
.
3. Pamiętaj, abyś dzień święty święcił.
.
4. Czcij ojca swego i matkę swoją.
.
5. Nie zabijaj.
.
6. Nie cudzołóż.
.
7. Nie kradnij.
.
8. Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu.
.
9. Nie pożądaj żony bliźniego twego,
.
10. Ani żadnej rzeczy, która jego jest.
.
===
Jest on też tu:
http://www.propolonia.pl/blog-read.php?bid=142&pid=2513
===
Z tych prostych polskich rodzin – dzisiaj zagubionych w zamęcie gry politycznej – nazwywanych pogardliwie “polactfem”, ale stosujących się do w/w wyrosną światli Polacy zdolni walczyć o swoją ojczyznę i szanujący innych ludzi i inne narody.
Inkwizytor powiedział/a
Cyfrowaty, u Ciebie “insza kultura”, nie wątpię
Szkoda jednak, że Twoja odporność na zaczepki nie idzie w parze z odpornością na głupotę, rozumiem jednak, że nie można mieć wszystkiego. Nazwanie mnie onetowym chamem, prostakiem itp z Twoich ust to dla mnie komplement. Gdyby tak nazwał mnie Pan Marucha lub Pani Aga miałbym powody do zmartwień.
poliszynel powiedział/a
@Zagrypiona, masz rację. W tekście wyraźnie napisałem:
Patriotów domagających się niepodległości okrzyczano faszystami. Tak to zaczadzone żydowską propagandą i służące żydowskij faszystoidalnej Unii media i stada polactfa traktują niedobitki Polaków.
Nie sprawia mi przyjemności nazywanie rodaków “polactfem”. Mnie to też boli. Ale gdyby zachowywali się jak POLACY, to nie musiałbym ich nazywać polactfem. Ja tylko twardo, ostro – zgoda, ale jednak zgodnie ze stanem faktycznym nazywam ich tak, jak oni na to zasługują!
Niedługo napiszę o tym trochę więcej…
Pozdrawiam Pana Maruchę, Agę i innym internetowych Przyjaciół!
Dostałem sporo mniej więcej takich maili:
“Drogi Panie Andrzeju!!
Pan nie moze tak po prostu przestać pisać!!
Tego właśnie chcą ideolodzy NWO i wszelkiej maści syjoniści
Pan nie moze sie poddać!!…”
Nie poddaję się.
Larum grają, (żydowski) nieprzyjaciel w granicach.
Nie dam unym satysfakcji, że mają mnie z głowy.
Do usłyszenia.
Jay Dee powiedział/a
To w jednym z poprzednich wpisów nazwałem rozkładaniem kraju: http://dlugodystansowiec.salon24.pl/226285,wywiad-z-agentem-kgb
Polska jest rozbierana. I nie pomogą jej teoretycznie światli ludzie, którzy dziela Polaków na polactwo i tych oświeconych (promile populacji naszego kraju).
Przypomina mi się również wypowiedź P. Waisa (tego byłego ambasadora Izraela) – który komentując Smoleńsk mówił, że takie sytuacji doprowadzają do wojny domowej. Myslę, że o to im chodzi – a postawy w/w nie pomagają w wypracowaniu rozwiązań racjonalnych. Wojna domowa będzie oznaczła wejście kogoś z zewnątrz, kto pracowal nad jej ziszczeniem. Nikt nie wygra – ani polactfo – ani jaśnie oświeceni. Wygra ten, kto tu wejdzie, albo ci, którzy się podzielą naszym ktrajem.
166 bojkot TVN powiedział/a
61/ Na Waszą towarzyszu głupotę, 166 jest całkiem odporne.
efka powiedział/a
Poliszynel, daj pyska. Jak cię kiedy trafię w realu masz u mnie szklaneczkę pigwówki.
Józef Bizoń powiedział/a
Panie Andrzeju
Nie lepiej zrobić coś w rodzaju oceny dokumentacji z 2002 r. [ma Pan ją przecież] dostępnej z “UNIJNY MATRIX …” na blogu Sursum Corda
http://www.propolonia.pl/blog-read.php?bid=142
zamiast wbijania tej nowej kalki.
Toż to jesteśmy dopiero na początku drogi, a Pan Panie Andrzeju wyskakuje już z tą nową kalką.
Inkwizytor powiedział/a
Szkoda tylko Cyfrowaty, że jesteś odporny gdy Gospodarz daje Ci do zrozumienia iż Twoja obecność nie jest tu konieczna ani pożądana.
feliks powiedział/a
Rozumiem zwątpienie i rozgoryczenie p.Szuberta, ale trochę przesadził.W latach osiemdziesiątych zaangażowana była większość Polaków(kudy tam Sernbom do tej skali,masowości), wtedy dostaliśmy pierwszy raz obuchem. W stanie wojennym wygoniono ponad milion aktywnych Polaków. W latach dziewięćdziesiatych dostaliśmy powtórnie obuchem, te wszystkie demonstaracje, protesty organizowane prze oszustów Kaczyńskich, Maciarewiczów, kontra Bolek, za Olszewskim , Parysem okazały się humbugiem.Trzeba czasu by wrócić do równowagi.Kler katolicki zawiódł na całej linii,LPR zaszczuto i sterryzowano, nie ma siły politycznej zdolnej nas bronić.Poddani jesteśmy potężnemu praniu mózgów,wygoniono ponownie ponad milion aktywnych ludzi, którym te parobkowanie, łazikowstwo i poniewierka weszł w zwyczaj. Musimy się zorganizować “od dołu” w formie państwa podziemnego, konfederacji, pospolitego ruszenia , unikając akcentów politycznych, bo potężne siły czuwają dzień i noc, musimy zacząć dopominać się o nasze prawa.Pan publicystyka jest potrzebna, kropla drąży skałę, trzeba ją po prostu popularyzować i upowszechniać .Czeka nas długa droga podobnie jak Dmowskiego.Pozdrawiam i w górę serca
aga powiedział/a
Panie Andrzeju gorące pozdrowienia i trzymamy kciuki
Marucha powiedział/a
Re 59:
Niech Pan, Jay Dee, nie straszy nas rosyjską mafią czy bezprawiem.
To w Polsce zabito ciężarówką całą niemal rodzinę śp. Filipa Adwenta bez żadnych skutków prawnych. To w Polsce najwyższe władze są zamieszane w zabójstwo Krzysztofa Olewnika.
W obu przypadkach nie chodziło o żadne mafie – ale, powtarzam, o najwyższe władze państwa.
To w Polsce zamordowano kilkunastu generałów którzy za dużo wiedzieli.
To w Polsce kierowca, który kogoś zabije lub okaleczy, nie ponosi żadnej odpowiedzialności, jeśli należy do układów.
To w Polsce, a nie w Rosji, rozgrabiono bezkarnie cały majątek narodowy, a złodziei powynagradzano wyborem do europarlamentu albo innymi synekurami (spółki, banki itp).
To w Polsce policja może oskarżyć filmowca, że napadł i pobił kilku mundurowych osiłków. To w Polsce można oskarżyć gazetę na podstawie tekstu, którego nigdy nie opublikowała.
I niech Pan tak namolnie nie wyjeżdża z tym – rzekomo przeze mnie pożądanym – rozpłynięciem się w morzu rosyjskiej słowiańskości. Jeśli Pan nie zauważył, to powtarzam: moim ideałem była by Polska silna, suwerenna, niezależna i samowystarczalna. Ale wszyscy wiemy, że są to mrzonki. I dlatego z dwojga złego wolę po stokroć Rosję Putina, niż Unię Barroso. I tylko jeszcze w Rosji widzę jakiś potencjał do walki z lucyferianami New World Order. Bo jeśli nie w Rosji, to w kim? W USRaelu? A może w Polsce?
Wracając do sprawy wyzywania spotkanych osób “na dzień dobry” od “polactfa” to cierpliwie powtarzam: nie na dzień dobry, ale na do widzenia. Gdy już zawiodły próby argumentacji, gdy już widać że ten tępu czerep można otworzyć tylko kilofem.
Dlatego proszę dyskutować z moimi poglądami, a nie z tym, co mi przypisują inni dyskutanci.
Marucha powiedział/a
Nie wyrzucałem i nie wyrzucam “166″ z gajówki, choć jego paranoidalne niekiedy, rusofobiczne poglądy, działają mi często na nerwy.
Józef Bizoń powiedział/a
Szanowny Panie Marucha
Takiego określenia “kalki” nie można używać ani na dzień dobry, ani na do widzenia. Na ‘dzień dobry’ słuchał już dalej nie będzie, a na ‘do widzenia’ pozostanie z rozmowy [a w tym przypadku z czytania] tylko złość i obraza [w najlepszym przypadku niesmak]- i bardzo często już więcej nie sięgnie po informacje z takiego źródła. A przecież nie o to tu chodzi.
Jesteśmy dopiero na początku długiej drogi.
Jedni złapią w lot, inni za miesiąc, inni za rok, a jeszcze inni za lat kilka. A i młode pokolenie Polaków dorasta [w różnych rodzinach] i trafiwszy na taką kalkę [w internecie i w obiegu w realu] będzie to dla niego ‘na dzień dobry’ taka skuteczna zaporowa kalka.
Serdecznie pozdrawiam.
Marucha powiedział/a
Panie Józefie,
Przykro mi, ale nie podzielam Pańskiego zdania. Oczywiście mogę używać innych słów, zamiast “polactfo” – ale o tej ludzkiej mierzwie będę myślał to samo, co przedtem. O tych co idą na kontrdemonstrację, bo dzieciom rozdają gwizdki. O tej całej odmóżdżonej lewoskrętnej masie nie potrafiącej własnymi słowami streścić najprostszego tekstu, o tych analfabetach społecznych. Co mnie z nimi łączy?
Idiota zasłużył, by nazwać go idiotą. A jeśli opinia jednego gajowego Maruchy tak zaważy na jego życiu, że z powodu nazwania go “polactfem” zostanie szabesgojem – to wart był tego określenia.
I potrafię chyba odróżnić ludzi, którzy są po prostu niepoinformowani i których warto przekonywać od kretynów z papką gazetowowyborczą w mózgownicy.
Józef Bizoń powiedział/a
Panie Marucha.
Ale Pan Andrzej daleko, i to bardzo daleko bardziej to określenie rozszerzył. A dodatkowo po wyprodukowaniu takiej kalki nikt już nie ma wpływu na to komu i z jakich powodów [wedle jakiej miary] zostanie ona przypięta. Lepiej w takiej sytuacji ugryźć się w język.
Świadomy powiedział/a
Ludzie ! Nie plećcie głupstw. Nie wolno załamywać rąk. Trzeba się wzajemnie podtrzymywać na duchu. Uświadamiać nieświadomych, otwierać oczy niedowidzącym, a przede wszystkim chronić młodych przed ogłupianiem i demoralizacją. Tak, jest to trudne, lecz jeśli ktoś jest zmęczony, to niech sobie odpocznie, niech nie sieje defetyzmu. Kto wszystkich Polaków nazywa “polactfem widocznie sam chce się znależć wśród takowego. Nie wolno się zniechęcać, a zwłaszcza nie zniechęcać innych. Właśnie nasi wrogowie liczą na nasze zniechęcenie i apatię. Prawdziwy Polak nie poddaje się. Głowa do góry i do przodu ! Po naszej stronie jest prawda i racja. Nie możemy pozwolić, by jakaś obca swołocz do końca zgnoiła nasz dumny Naród.
Jay Dee powiedział/a
@74. Pycha, pycha pycha.
Józef Bizoń powiedział/a
MARSZ NIEPODLEGŁOŚCI – TYSIĄCE NARODOWCÓW NA ULICACH WARSZAWY
W relacji TV Narodowej
http://www.youtube.com/watch?v=BSf4ANaEq5k
A tu:
“PiS w Fundacji Batorego George’a Sorosa”
http://www.propolonia.pl/blog-read.php?bid=142&pid=2467
Naród Polski się budzi i władcy Polski o tym wiedzą.
Jan K. powiedział/a
Za kazde uzycie “polactfo” powinno sie goscia siarczyscie strzelic w pysk!
Tak nakazuje kodeks honorowy.
Ile masz dzieci?
Kazde jest inne.
Jedno jest inteligentne, konczy uniwersytet.
Drugie jest… ciemne jak tabaka w rogu, nie pomagaja zadne argumenty, nie chce sie uczyc, ani rozwijac.
Trzecie ucieka z domu, moze i inteligentne, ale przystapilo do jakichs skinow, czy punkow?
Czwarte nie ma kontaktu z rodzicami i nie chce miec.
Piate jest w Anglii, moze sobie jakos ulozy zycie.
Co do dalszej rodziny:
ze szwagem mozna… wypic, ale nie porozmawiac. Siostra zalatana, nie ma czasu na rozmowy, depresja.
Brat pracuje calymi dniami, nie spotyka sie z reszta rodziny, a jezeli juz, to zaczyna od narzekania na caly swiat.
Sasiedzi: przychodza, owszem, ale aby pozyczyc pieniadze, coby przetrwac do pierwszego.
Kto z nich to “polactfo”?
Brardzo latwo ponizac sie nawzajem, ale co zrobiles, aby ktos, kogo ponizasz i uwazasz za “polactfo” przestal nim byc i dorownal TOBIE w inteligencji i zrozumieniu o co chodzi w tym swiecie?
Nie wystarczy umieszczac postow na forum, gdyz to jest bardzo ograniczony sposob edukacji.
Poza tym ktos, kto tu pierwszy raz zajrzy i zobaczy slowo “polactfo” zamknie te strone i pewnie nigdy juz tutaj nie wroci.
Czy o to chodzi Panu Gajowemu?
Nie kopmy sie nawzajem, nie pograzajmy sie sami w depresji!
Rola nauczyciela jest nie wyzywanie ucznia, uzywanie w stosunku do niego epitetow, ponizanie go, ale wyciaganie go na wyzszy stopien zrozumienia tematu.
Pomagajmy sobie wzajemnie, nie dolujmy sie, bo lucyferianom o to wlasnie chodzi.
MaxD powiedział/a
Wlasciwie to kto wymyslil to pogardliwe okreslenie ‘polactwo’?
Czy nie byl to przypadkiem Pan Ziemkiewicz?
DDD
MD
Gutek powiedział/a
PROSZE WAS POLACY !
- PRZESTANCIE SIE KLOCIC na forach a wprost przeciwnie
wspierajcie sie,nie dajac sie nawzajem nastawiac na siebie ;
- dzialajcie tam gdzie zyjecie,sluzcie sobie wzajemna pomoca ;
- podajcie sobie rece ,polaczcie sily i RAZEM DZIALAJCIE ;
- skonczcie z pycha i wywyzszaniem sie !
- jestescie madrzy i wykazcie swa madrosc w dzialaniu przeciwko
naszym odwiecznym wrogom ;
- nie dajcie soba kierowac wszelkim prowokatorom ,to oni was
namawiaja do debilnych demonstracji,ktore nic nie daja a tylko
prowadza do komfrontacji !
- swoje cele mozemy osiagnac na innej pokojowej drodze ale
w zwartosci i jednomyslnosci POLSKIEJ a nie podsunietej przez
obcych lub wlasnych zdrajcow i slugusow ;
SZCZESC BOZE !
Świadomy powiedział/a
Nareszcie pojawiło się parę rozsądnych wypowiedzi, ktore świadczą o tym, że daleko nie wsystkich Polaków udaje się otumanić, zneutralizować i całkowicie rozbroić dywersyjną propagandą i sianiem defetyzmu. Każdy z nas świadomych i kochających swój Naród i Kraj może i ma obowiązek otwierać oczy nieświadomym bliźnim, dodawać im otuchy i wskazywać sposoby możliwego pozytywnego postępowania. Pazerni wrogowie i ich pachołki – użyteczna swołocz i idioci – mogą się wściekać i wyłazić ze swej podłej skóry, ale nie uda im się nas wszystkich otumanić ani zastraszyć. Jeśli będą dalej brnąć w swym podłym procederze, to wcześniej czy później doigrają się i skończą tak jak sobie zasłużyli.
muchomorek powiedział/a
Szanowny Panie Andrzeju,
Przede wszystkim chciałbym serdecznie podziękować za wszystkie teksty. Otworzyły mi one szeroko oczy, a ja teraz próbuje otwierać je innym. To nieprawda że ludzi podobnie myślących jest tylko garstka. Jest ich znacznie więcej, tylko nie każdy ma czas i chęci żeby wszystko komentować, czyli tym samym potwierdzać swoje istnienie. Proszę się więc niczym nie przejmować, tylko dalej robić swoje. Przyjdzie czas że Polacy się obudzą i zaczną szukać swoich elit. Pomoże nam w tym nauka, a konkretnie genealogia genetyczna. Polakom można wyprać mózgi, zrobić z nich żydów, Rosjan, Szwedów, ale jednego nigdy nie da się zmienić – chromosomu Y i jego przynależności do tzw. słowiańskiej haplogrupy R1a1. Kto byłby zainteresowany tym zagadnieniem tego odsyłam pod dwa linki, od których można rozpocząć pozyskiwanie wiedzy na ten temat:
http://www.koc.pl/y-dna.htm
http://bialczynski.wordpress.com/slowianie-tradycje-kultura-dzieje/dzieje/slowianie-pochodza-znad-dunaju-i-wisly/genetyczne-odkrycia-2010-%E2%80%93-nowa-genealogia-slowian-i-innych-ludow-bialego-ladu-europy/
Jan K. powiedział/a
uzupelnienie 79.
“Polactfo” wg tych, ktorzy ponizaja czesc polskiego spoleczenstwa, to:
niewyksztalceni, otumanieni propaganda, nieaktywni, potulni, ciemni ludzie.
Co zrobiles, aby tylko wlasna rodzine wyciagnac z tego stanu zagubienia?
Nie jest to latwe. Nie chce sie tlumaczyc, ze pracujac za granica, zmuszony do tego sytuacja ekonomiczna, zaniedbalem edukacje wlasnych dzieci.
Wlasny brat powiedzial mi: jestes antysemitom, gdy probowalem wyjasnic mu, kto stoi za aferami i zlem w polityce.
Czy zaryzykujesz wlasnemu dziecku wyjasnianie zagadnien polityki, aby ci w szkole zakwestionowalo oficjalna propagande?
Latwo krytkowac, trudniej stosowac metode malych krokow i uswiadamiac ludzi w kolo: rodzina, sasiedzi, znajomi.
Wladza dobrze o tym wie:
-male klamstwo szybko wychodzi na jaw. Duze klamstwa staja sie niekwestionowane, bo ludzie nie chca uwierzyc, ze wladza bylaby az tak niemoralna (vide 9/11, inne wielkie przekrety, jak banksterzy, manipulowanie wyborami, etc).
-ludzie maja generalnie zyc w biedzie, aby im do glowy nie przychodzily mysli o innych sprawach, ale tylko te, jak przetrwac do konca miesiaca.
-klamliwa propaganda osiagnela juz chyba 99% mediow, wiec trzeba byc naprawde wybitnym, unikalnym, aby sie temu nie poddac.
Mozna ubolewac, ze czesc naszego upodlonego narodu nie podnosi glowy, tylko jak barany poslusznie daje sie wiesc wilkom w owczej skorze na… rzez.
Ale ty, ktory ponizasz wielu Polakow uzywajac epitetu “polactfo” czego sie spodziewasz? Moze tego, ze po przeczytaniu twojego postu ludzie zrozumieja wszelkie sprawy polityki globalnej, wyjda na ulice i zmienia system? To utopia.
Powiedz lepiej, co zrobiles, aby tych niewyksztalconych, ciemnych, zagubionych, wyciagnac z tego bagna i co najmniej dac im dume, ze sa Polakami? Mozna byc ponizanym, okradanym, oklamywanym, ale wciaz trzymac glowe wysoko i byc dumnym z faktu, ze zyje pelnia zycia, moralnie, moze biednie, ale honorowo.
Przyjdzie czas na splacanie dlugow. Zarowno ci, ktorzy wierza w karme, jak i katolicy, oni wiedza, ze nie mozna grzeszyc bezkarnie.
Przyjdzie czas splacania dlugow, to pewne.
Jay Dee powiedział/a
Odsyłam do obiektywnych pomiarów poziomu inteligencji w różnych krajach:
http://en.wikipedia.org/wiki/IQ_and_the_Wealth_of_Nations
Jeśli większość Polaków to Polactfo, to co maja powiedzieć Turcy, Grecy, Brazylijcycy, Izraelici czy Saudyjczycy.
To, że ludzie łykają banialuki w TV – to dlatego, że uwierzyli, że nie mieli możliwości, lub nawet nie chciało się z zapracowania sprawdzić czy sa inne źródła informacji, inne poglądy. Zamiast pluć na “polactfo” trzeba pomagać zrozumieć, uświadomić jak nas rozgrywają. Poza tym – ten sam “polactfo” może należeć do inteligencji z dobrym wykształceniem, znajomością języków, a osoba czytająca gajówkę może być akurat prostym chłopkiem roztropkiem, nie znającym żadnego języka obcego, bez pracy, bo nie chciało się zdobyć jakichkolwiek kwalifikacji plującym tylko na Żydów i polactfo. Nie staje się przez to inteligencją – a czerpanie wzgardy wobec innych tylko dlatego, że ma się więcej informacji na temat układów w świecie współczesnym nie wystarcza żeby mienić się inteligencją. Takie osoby też są polactfem – tylko, że w innych środowiskach. Dzieleniem Narodu nie dojdziemy do wolności. Uznawaniem, że zdecydowana mniejszość narodu to Polacy wpis P. Maruchy 31) – tym bardziej.
Niezależne badania w załączonej stronie dowodzą, że jest w nas potencjał na wolność, na społeczenstwo na wysokim poziomie kultury i wykształcenia.
Darek T. powiedział/a
Jay Dee. Czy znasz receptę na to by namówić niewolnika do życia na wolności? Wydaje mi się że tzw. “polactfo” (również nie przepadam za tym określeniem) jest uzależnione od systemu w jakim przyszło im żyć. Mieszkają w domach kupionych na kredyt, jeżdżą samochodami kupionymi na kredyt, pracują i kurczowo trzymają się swoich posadek, ponieważ utrata źródła stałego dochodu oznaczać dla nich może jedynie utratę praw do korzystania z luksusów (no, bo przecież nie dorobku całego życia) które system wypożyczył im w zamian za cykliczne oddawanie swojego dochodu. Krótko mówiąc – ci biedni ludzie udają bogatych, choć nie posiadają niczego co byłoby ich (a nie bankową) własnością. Do dobrobytu człowiek łatwo się przyzwyczaja, więc lepiej siedzieć cicho i przytakiwać zgodnie z obowiązującą doktryną polityczną. Niewolnikowi siłą nie zmienisz światopoglądu. On musi tego chcieć. Po wojnie secesyjnej ogromna część wyzwolonych na siłę murzynów (bo pojęcie “Afroamerykanin” powstało chyba pod koniec XX wieku) wróciła do swoich panów, ponieważ nie potrafili odnaleźć się ani zorganizować w wolnym świecie. Pan w zamian za ciężką pracę i lojalność dawał im dach nad głową i byle jakie (ale jednak) pożywienie. Niewolnikom nie jest potrzebna wolność, skoro pan daje “za darmo”. To jest syndrom niewolnika, czyli rzeczone “polactfo”.
Jay Dee powiedział/a
Panie Darku, zgadzam się w 100%. Dzięki za komentarz – bo opisuje część rzeczywistości jaka nas otacza. Dlatego we wcześniejszych wpisach pisałem o tym kryzysie. Lata 2002 – 2004 to pestka w porównaniu do tego, co się szykuje. Wygląda na to, że ten kryzys będzie porównywalny tylko z 82 – 88. Tylko bez reglamentacji (kartek). To tak jakby wszyscy w tamtch latach kupowali na bazarach. Część z czytelników gajówki wie co to oznacza.
To na pewno ruszy ludzi. Zabrane będzie złudzenie bogactwa.
Jesli chodzi natomiast o to niewolnictwo (zwane przez Pana polactfem), to najbardziej rozpowszechniona forma życia na świecie w tej chwili. Nawet w Rosji czy Chinach, nie mówiąc o USA – gdzie 30% społeczenstwa po utracie pracy będzie w stanie spłacać rachunki przez max. 2 tygodnie – potem musą przekjadac emeryturę. Dlatego w USA wydłużono bezrobocie do 99 tygodni i zastanawiają się nad dalszym wydłużeniem.
prosty człowiek powiedział/a
Pozdrawiam gospodarza i komentujących .
Warto dyskutować i warto pisać panie Andzrzeju Szubert .
Nadzieja umiera ostatnia .
Pomyślcie o tym ……..
http://www.demokracjabezposrednia.pl/
Marucha powiedział/a
Re 79:
Niech Pan nie traci nadziei, że kiedyś palnę Panu prosto w twarz: POLACTFO i będzie Pan miał szansę strzelić mnie w mordę. Zobaczymy, czy ją Pan wykorzysta.
Re 84:
„Polactfo” wg tych, ktorzy ponizaja czesc polskiego spoleczenstwa, to: niewyksztalceni, otumanieni propaganda, nieaktywni, potulni, ciemni ludzie.
Co zrobiles, aby tylko wlasna rodzine wyciagnac z tego stanu zagubienia?
Zrobiłem dużo więcej, niż przeciętny Polak, który umie tylko obrażać się za walenie prawdą w oczy.
A w ogóle dajcie sobie, mili goście, siana z przekonywaniem mnie, że inne narody też są skundlone, bo o tym dobrze wiem. Tylko że obchodzą one mnie dużo mniej, niż mieszkańcy Polski.
Marucha powiedział/a
Niezależne badania w załączonej stronie dowodzą, że jest w nas potencjał na wolność, na społeczenstwo na wysokim poziomie kultury i wykształcenia.
Potencjał do zostania np. europejskim mocarstwem to mieliśmy od stuleci. I co z tego wyszło?
Marucha powiedział/a
Tym, którzy pragną “zasypać podziały” między Polakami i ramię w ramię ze skretyniałymi i zażydzonymi indywiduami wspólnie budować Polskę, życzę powodzenia.
Marek powiedział/a
Ad 83 Muchomorek
Dziedzina genetyki jest bardzo dobrym instrumentem politycznym w tym aby oslabic Niemcy.
Tak jak Austriacy stworzyli narod Ukrainski przez swoja polityke antypolska, mozna by odtworzyc narod zachodnio slowianski Wieletow, Luzyczan, Oborzycow ktorzy zajmuje mniej wiecej tereny dawnego NRD.
Poloczenie badan genetycznych (poprzez hasala: “Niemcu sprawdz czy jestes slowianinem?”) z kampania historyczna moglo by zapoczatkowac proces ktory bylby kozystny dla nas. Niech by mieli swoje panstwo na zachodzie Polski. Ubezpieczalo by ono nas od Niemiec.
W sumie kosztowalo by to znikome srodki (patrzac z punktu obronnosci). Grupa ludzi, osrodki badania DNA ktorych probki wysylane by byly poczta, jakis sponsor, i to polaczone z literatura historyczna w jezyku niemieckim, i to pod szyldem Fundacji Slowianskiej.
Niemcy by dostali swoje kukulcze jajko.
prosty człowiek powiedział/a
Jeszcze dopowiem , na przeciwko Narodowcom , nie wyszli ANACHRisCIŚCI ,a ino , ….
swołocz mentalnie sterowana .
Inkwizytor powiedział/a
Który to taki szybki do bicia
? Nie ma się co obrażać bo takie są fakty. Zdecydowana większość moich rodaków to skundlone polactfo a reszta to w najlepszym wypadku lemingi, którym wszystko wisi.
Jay Dee powiedział/a
90/91 – Polska była europejskim mocarstwem jak właśnie była zjednoczona. W skład sił zbrojnych wchodzili sołtysi. Potem zaczęły się podziały, szlachta z chamami nie chciała walczyć, mieszczanom zablokowała dostep do godności stanu szlacheckiego. Jak się skończyło – każdy wie. Teraz siły zewnętrzne dbają o to, żeby Polacy byli jak najbardziej podzieleni. Zjednoczeni, moglibyśmy ważyć w przyszłych dziejach Europy.
Pisać dalej czy nie pisać… « Vademecum Poliszynela powiedział/a
[...] dyskusja na jednym z najlepszych blogów (obok grypy666 i Polski Walczącej), u Gajowego Maruchy także dała mi wiele do [...]
aga powiedział/a
Pan Andrzej napisal :
“Nie jestem miłośnikiem ani Rosji, ani Putina. Nie wiem bowiem, czy przy nadarzającej się okazji nie chcieliby znowu stać się naszy Wielkim Bratem. Ale w obecnej sytuacji, gdy jesteśmy totalnie zniewoleni przez Brukselę, USA i NATO (a wszystkie one są agendami Globalnego Rządu Unych) to nieomal że tęsknię za PRL-em. Wtedy stocznie i huty budowano, a nie niszczono. A ludowe wojsko jeden jedyny raz (1968) na przestrzeni 45-ciu lat PRL zostało wykorzystane za granicą jako straszak w pacyfikacji Czechosłowacji. Do bezpośredniego udziału w strzelaniu do ludności cywilnej zmuszane nie było. A dzisiejsze (nie)nasze wojsko, a raczej jego niedobitki, pomagają w zbrodniczej okupacji Afganistanu. Wcześniej strzelało do ludności cywilnej w Iraku. Pomagało też w zabezpieczeniu pax judaica na terenach odebranch siłą skatowanej przez zbrodnicze NATO Serbii. Dwadzieścia lat żydolandii i trzy okupacje suwerennych państw napadniętych podstępnie przez żydostwo.
Zaprawdę, unijna żydolandia nazywana 3-cią RP ma się czym pochwalić.
A gierkowe „długi” przy tych dzisiejszych, to były drobniaki…”
Drogi panie Andrzeju,
czy dotrze to do sekciarskiego moherowego patrioty? watpie. a mialam okazję przekonac się o tym po wystapieniach jrnowaka nie tak dawno.Rozszarpaliby nas,Panie Andrzeju, za te poglądy, te moherowe wrony co się uważaja za patriotow,ale nie trzeba się przejmować.
Pisz Pan dla tych co nic nie wiedzą a nie dla tych co półprawdy maja za prawdę objawioną;)i żadne argumenty do nich nie docierają.
Kto wie Panie Andrzeju, czy ci sekciarze nie sa gorsi od spiących lemnigow czy otumanionego polactfa? bo tam przynajmniej jest jakas szansa obudzenia.
Siej Panie Andrzeju, siej a przyjdzie czas na żniwa.:))
Wierzyli w to Poplawski i Dmowski,więc i Panu niech wiary i nadziei nie braknie.
Marucha powiedział/a
Re 95:
Polska nie robiła nic innego, niż inne ówczesne mocarstwa europejskie, a nawet była bardziej praworządna i sprawiedliwa, niż one.
Przyczyną upadku nie były żadne “podziały” między różnymi stanami w Polsce – bo takowe istniały w każdym kraju i to na większą skalę – ale robota nienawidzących Polski Żydów do spółki z prusactwem.
Jay Dee powiedział/a
@98 Robotą właśnie tych Żydów i Prusaków było podsycanie podziałów doprowadzające do kompletnej bezbronności nasz kraj. Jedyny podobny przypadek – to Cesarstwo Niemieckie – które na skutek prawa lennego w jego pierwotnej postaci podzieliły się na ponad 1000 państewek (Jakim łatwym kąskiem do przejęcia były Niemcy po hołdzie pruskim). Królowie Francji zmodyfikowali je tworząc silne państwo (przejęcia księstw i lenn przez ożenki i zajmowanie pustych lenn), a Anglia Normanów miała takie prawo lenne zbliżone do naszych praw w relacjach król – szlachta, tylko nie doprowadziła do podziałów społecznych. Gwarancje jakie dawała Magna Karta – były zbliżone do gwarancji wolności jakie były u nas w kraju. W Anglii ziemianie stawali się przemysłowcami czy nawet parali się handlem. Historia mogłaby się potoczyć inaczej – gdybyśmy poszli drogą Anglii i nie dopuścili do osłabienia naszego Państwa. Dzisiaj dzieje się to samo. Siły zewnętrzne dzielą Polaków sprzedając im jakieś głupawe konflikty itp. Nie wiem jak zdiagnozować podział Polaków na polactfo i oświetloną mini mniejszość. Trochę przypomina masy i oświetloną mniejszość Kuroniów, Michników, Bartoszewskich – mających monopol na mądrość, wiedzę i zdolność do kierowania krajem w ich mniemaniu.
@71.
Co do P. Olewnika – zgoda.
Sprawdziłem sprawę Śp. Filipa Adwenta – takich wypadków jest mnóstwo. W mojej rodzinie był jeden, rodzina sąsiadów – drugi, znajomy lekarz – trzeci. Taki sam scenariusz – ciężarówka zjeżdżająca na przeciwny pas. To nie jest jakiś wybitnie szczególny przypadek śmierci w wypadku drogowym. Wszyscy kierowcy odpowiadali z wolnej stopy – byli trzeźwi. Nie udowodniono też fałszowania tachografów – chociaż właśnie wokoło tego toczyła się jedna ze spraw (zaśnięcie kierowcy ciężarówki). Wszyscy dostali w zawiasach, jedna sprawa się dalej toczy.
W Rosji takich spraw jak P. Olewnika jest naprawdę dużo. Przestępczość też jest dużo większa, a poczucie bezkarności kryminalistów czy ludzi ustawionych niepomiernie większe. Nie napisałem, że tego w RP nie ma. Po prostu skala u nas jest dużo mniejsza.
Marucha powiedział/a
Re 99:
Teraz proponuję panu Jay Dee zastanowienie się, dlaczego właśnie na Polsce od paruset lat skoncentrowały się wysiłki żydostwa i prusactwa, aby ją zlikwidować. Dlaczego, mimo ewidentnej potrzeby reform w państwie, potrzeby uznawanej przez większość obywateli, jakoś zawsze “nie udało się” ich przeprowadzić. I dlaczego, mimo iż Polska nie stała bynajmniej większym nierządem, niż wiele innych krajów, to właśnie ona stała się ofiarą zaborców.
Co do przestępczości – obawiam się, że skala bezkarności jest w Polsce nie mniejsza, niż w Rosji. Rosja zaczynała z dużo gorszego poziomu, niż Polska. Prawdopodobnie, gdyby nie Putin, przestępczość w Rosji była by dużo większa.
Ale nie chodzi o licytowanie się statystykami. Po prostu Polska RÓWNIEŻ jest państwem bezprawia i nie mamy żadnego moralnego prawa pouczać innych ani używać zwrotów typu “reżym Putina”.
Rafa powiedział/a
@ 95 & 100
Re. Jak to było faktycznie ze stanem szlacheckim po 1588 roku i przyczynami narastającej fali zdrad i klęsk.
Nieznane fakty z historii Żydów w Polsce !
Prof. Iwo Cyprian Pogonowski w książce „Jews in Poland” str.16-17 podaje, że w latach 1588 do 1795 wszyscy Żydzi którzy przyjęli chrześcjaństwo otrzymywali pełne prawa jako obywatele Rzeczypospolitej – czyli byli nobilitowani. Proces ten nasilił się w drugiej połowie XVIII wieku poprzez masowe przyjmowanie chrześcjaństwa przez Żydów sekty Frankist. Ocenia się, że około 50 tys. Żydów uzyskało tą drogą pełne prawa jako polskich obywateli na Litwie. Nie jest podane odnośnie rdzennych ziem polskich. Około 24 tys. Frankists – w tym kilka tysięcy Żydówek poślubiło goim. W samej Warszawie było 6 tys. Frankists. Wiele Franksist rodzin zachowało swoje żydowskie tradycje będąc przechrztami, żeniąc się tylko pomiędzy sobą.
Mając pieniądze przekształcili się w dużej części w „polskich” ziemian.
Kroniki podają, że również magnaci litewscy czy ruscy w I Rzeczypospolitej zawierali małżeństwa z Żydówkami, jak np. w famili Radziwiłów.
Więc nikogo nie powinien dziwić fakt częstej zdrady interesów narodowych polskich na rzecz Mocarstw Ościennych oraz brak jedności narodowej oraz obecny brak lojalności ludzi w ekipie rządzącej. Coraz częściej nowa arystokracja żydowska staje na przeszkodzie Interesom Narodu Polskiego – np. Klęska pod Maciejowicami w 1794 – zdrada Adama Ponińskiego syna zdrajcy i sprzedawczyka Polski Ponińskiego, który zamiast być rozstrzelany, został uniewinniony. 1831 bitwa o Olszynkę Grochowską – Łubieński pokrętnie nie wykonuje ataku na cofających się Moskali, co niweczy możliwość zniszczenia ich armii. Chłopicki żąda aby go powiesić ale broni go książę Radziwił. Itd., itd. …
Najlepszym przykładem działalności takich konwertów była Hiszpania – ambasador Hiszpani w Polsce w 1935 powiedział, że Hiszpania ma duży problem z konwertami ….. a potem nastąpiła krwawa rewolucja.
Elsa powiedział/a
Panie Andrzeju,
).
Cieszę się, że nadal będzie Pan pisał. Pozdrowienia i trzymam kciuki
Brat Dioskur powiedział/a
Wydaje sie ,ze termin “polactwo” , chocby dlatego ze wymyslony przez Ziemkiewicza, powinien miec znaczenie podobne temu jakie onegdaj mialo okreslenie “zapluty karzel reakcji” ….
Natomiast poslugujace sie jezykiem polskim zbiorowisko, czy to skundlowne ,czy tez przezarte do cna nihilizmem to po prostu …mutanci.
Kompleks jot a Ameryka, Rosja, Chiny, Iran « Grypa666's Blog powiedział/a
[...] Jay Dee: [...] Przypomina mi się również wypowiedź P. Waisa (tego byłego ambasadora Izraela) – który komentując Smoleńsk mówił, że takie sytuacji doprowadzają do wojny domowej. [...]
Jay Dee powiedział/a
@100 Panie Marucha, ani razu nie użyłem określenia “reżim Putina”, ani “reżym Putina”. W tym zakresie – akutat gotow jestm się zgodzić, że kwestia skali naruszeń praw człowieka może być celowo rozdmuchana. W ciągu ostatniego roku widziałem 2 przypadki:
1/ Kontrola graniczna na lotnisku w Moskwie. Rosjanin gada przez komórke i podaj epaszport. Pogranicznik patrzy się na niego srodze – ale bierze paszport. Potem drugi raz i za trzecim chciał otworzyć usta – ale Rusek przestał rozmawiać i przeprosił urzędasa.
2/ Przejście graniczne Waszyngton. Kobieta stojąca w klolejce do odprawy paszportowej. Odległość – ca 10 metrów. Pogranicznik ametykański zobaczył, że gada przez telefon. Najpierw krzyknął – ale była za daleko (tłum gadał – ona też – więc nie uslyszała). Baran wyszedł z tego swojego szklanego pokoiku, podszedł do kobiety i ją ochrzanił, że oni tam pracują i nie można im przeszkadzać. Potem dumny, usatysfakcjonowany wrócił do pracy.
Obie sytuacje widziałem na własne oczy.
Zestawienie zachowań urzędasów w obu krajach wskazuje, że prawdziwy reżim jest gdzie indziej niż w Rosji. Buta i pycha urzędasów w USA po prostu porażająca. Mają władzę, mają siłę, muszą pokazać.
Co do przestepczości w Rosji i bezkarności pewnych grup – to jest jak jest i Pana twierdzenia tego nie zmienią. Putinowi nie udała się walka z korupcją, z wielką przestępczością niewiele wskórał, tej małej może jest trochę mniej. Milicji faktycznie jest dużo na ulicach chodnikach itp. Nie to co u nas – wypełnianie papierków o każdy litr paliwa w biurze.
Jay Dee powiedział/a
@101. Ciekawe połączenia faktórw, przyczyn i skutów. Dzięki za to zestawienie. Warte zastanowienia sie i poszperania w historii.
Gość po raz czwarty powiedział/a
ad. 86 i 87
Poniższe stwierdzenie jest nieco uproszczone.
“Niewolnikowi siłą nie zmienisz światopoglądu. On musi tego chcieć. Po wojnie secesyjnej ogromna część wyzwolonych na siłę murzynów (bo pojęcie „Afroamerykanin” powstało chyba pod koniec XX wieku) wróciła do swoich panów, ponieważ nie potrafili odnaleźć się ani zorganizować w wolnym świecie. Pan w zamian za ciężką pracę i lojalność dawał im dach nad głową i byle jakie (ale jednak) pożywienie. Niewolnikom nie jest potrzebna wolność, skoro pan daje „za darmo”. To jest syndrom niewolnika, czyli rzeczone „polactfo”.
Po “wyzwoleniu” niewolnik był “bosy i goły”, nie miał gdzie się udać, nie był wykształcony, jedyne życie jakie znał to było życie u pana. Trudno na takiej podstawie wyciągać tak ogólne wnioski.
Dzisiaj w Polsce ludzie zostali otępieni, nie kojarzą prostych faktów (matematyka na dzisiejszej maturze ma nieraz poziom niższy niż w latach 60-tych 5-ta klasa szkoły podstawowej!
Wystarczy zobaczyć zbiór zadań do 5-tej klasy z końca lat 50-tych i zestaw maturalny choćby z ostatniej matury). W “gorszych szkołach” nauczyciele (fakt)np. historii nie przeprowadzają lekcji, gdyż hołoty (tu można się zgodzić, zbieramy efekty reformy edukacyjnej) za te grosze uczyć nie będą i pojawiają się pod koniec lekcji, wpisać nieprzerobiony temat i sprawdzić obecność. Ta młodzież właściwie nie jest uczona, niewiele się od niej wymaga. Wyrasta z niej “polactfo”, ale nie tylko z niej. Ludzie nie mają pracy, w końcu wszyscy odwracają się od “takiego” nieudacznika, a temu często jest już wszystko jedno, nie poszukuje prawdy.
Inny rodzaj “polactfa” “siedzi” na niezłych posadach i przytakuje “korzennemu” z pięknym polskim nazwiskiem pracodawcy, a zwykle tacy w resztkach polskich firm są “elytą” zarządzającą (czyżby przypadek?).
A inni uwierzyli, że media nie kłamią, bo wygodnie im wierzyć, że żyją w “wolnym kraju”, traktują inaczej myślącego jak wroga, który chce im stłuc różowe okulary. Zresztą trwanie w takim zakłamaniu daje poczucie stabilności, a powiększająca się rzesza nieszczęśników bez pracy i środków do życia potwierdza, że to oni są lepsi i mają rację.
Istnieje jeszcze jedna grupa (i chyba coraz liczniejsza), która jeszcze nie głoduje, płaci świadczenia, ale pracuje w charakterze niewolnika, od świtu do wieczora za przysłowiową miskę zupy, ich też już nic nie obchodzi, ale niekoniecznie dlatego, że mają duszę niewolnika.
Spełniły się słowa wypowiedziane pod koniec 1991 roku przez G. Bogutę, uczestniczącego w jednej z ważniejszych “prywatyzacji” (likwidowanie PWN-u). Osoby aktywne przy tej operacji (Boguta, Kaufman (nie wiadomo skąd się pojawił) oraz…Michnik (!). Na jednym z zebrań pracownicy (myśląc, że nowa ekipa sensownie zarządzi wydawnictwem) zgłosili problem małego zróżnicowania uposażeń (chodziło o zerowy dodatek za doświadczenie, a w pracy redakcyjnej jest to istotne) i wtedy p. G. Boguta “powiódł po sali smutnym wzrokiem” i powiedział tonem wskazującym, że zebrani poruszają nieistotne i śmieszne kwestie, “proszę państwa przyjdzie niebawem taki czas, że będziecie pracować za miskę zupy”. To zdanie pamiętam, gdyż oburzyło mnie. Byłam młoda, wykształcona, znałam świetnie 3 języki, a tu ktoś w moim kraju mówi takie rzeczy!
Dzisiaj pracuję za “miskę zupy” w swoim (?) kraju.
Marucha powiedział/a
Re 105:
Nie przypisałem Panu często używanego przez pewną kategorię osób zwrotu “reżym Putina”, choć niestety tak by się mogło wydawać. Sformułowanie mogło by być zręczniejsze.
Co do pychy urzędasów, to chyba niejedno można by powiedzieć o Kanadzie…
Jay Dee powiedział/a
W Kanadzie (jesli mówimy o tym samym przypadku) – to nie była pycha (chociaż mogłaby być u podłaża zachowań pograniczników) tam był sadyzm – najpierw psychiczny. Mają telefony do wszystkich ambasad. Mogli pokusić się o telefon. Jakby nikt nie odebrał – OK mielibyśmy pośrednio winnego. Ale nie zadzwonili. Potem był sadyzm fizyczny. I tyle. Ale ważne jest, że sprawa wróciła – mimo, że nikt nie chciał, żeby tak sie stało. Potem, z tego co pamiętam znieśli wizy. Więc coby nie powiedzieć zrehabilitowali się. Raz byłem świadkiem jak traktowała jakiegoś rosyjskojęzycznego obcokrajowca polska straż graniczna. Śpieszyłem się – nie miałem czasu zareagować. To była hańba dla nas wszystkich.
gość po raz czwarty powiedział/a
Ale w Kanadzie zabito wtedy niewinnego, zagubionego człowieka, co nijak nie przekłada się nawet na najgorsze zachowanie polskich pograniczników.
Marucha powiedział/a
O ile wiem, takie wypadki w Kanadzie zdarzają się nagminnie.
Nb. mordercy nie ponieśli praktycznie żadnych konsekwencji.
hawo powiedział/a
czy ktos ma ta ksiazke Albina Siwaka w wersji elektronicznej?
MaxD powiedział/a
@112. Wersja elekroniczna to chyba za zezwoleniem autora. Poki co wklejam fragment WSTEPu i link do strony ktora go umiescila z C.D.N., co oznacza ze beda dalsze odcinki.
”Słowo wstępne do książki „Bez Strachu” Albina Siwaka
[wydanie II, tom I, Wa-wa 2009].
http://www.prawica.net/forum/23490
Szanowny Czytelniku!
Większość ludzi, otwierając nową książkę, pomija przedmowę. Uważają, że czytanie wstępu to strata czasu, bo i tak z książki dowiedzą się, co autor chciał czytelnikowi przekazać. Myślę jednak, że jeśli idzie o tę właśnie książkę, przedmowa jest w niej najważniejsza i wyjaśnia dlaczego w ogóle została napisana. Pokazuje, jakie argumenty i zdarzenia, jakie decyzje różnych ludzi i formacji politycznych stały się przyczyną napisania tej książki. A jest tych wydarzeń bardzo dużo i szkodą dla ludzi byłoby, szczególnie dla młodych pokoleń, gdyby nie poznali historii, w dodatku niezbyt odległej…
…W oparciu o moje liczne spotkania z Iudźmi, organizowane przez różne kluby, związki i domy kultury, śmiało mogę powiedzieć: całe pokolenia młodych Polaków nie znają historii swego kraju. I nie dlatego, że nie chcieli się jej nauczyć lub nie posiadają odpowiedniego wykształcenia. Chcieli się uczyć, mają wykształcenie, często tytuły naukowe, ale od zakończenia II wojny światowej do tej pory żadne szkoły, ani uczelnie wyższe nie uczyły i nie uczą prawdziwej, rzetelnej historii.
Zdarza się, że w domach dziadkowie mówią o tej historii i przekazują ją wnukom, ale to rzadkość. To wyjątkowi ludzie, którzy zapamiętali fakty i potrafią je przekazać. Zdarza się, że spotykam ludzi, którzy różnymi sposobami i drogami zdobyli dobrą historyczną literaturę, posiadają prawdziwą wiedzę o ostatnim stuleciu, ale jest ich mało i są za tę wiedzę tępieni…CDN”
DDD
MD
Wybióry samorządowe « Grypa666's Blog powiedział/a
[...] czyżby szykował się nam tu jakiś „przełom”? Moze i w skali m-narodowej? Jay Dee: [...] Przypomina mi się również wypowiedź P. Waisa (tego byłego ambasadora Izraela) [...]
Gerwazy Gagucki powiedział/a
POLACTWO
Straszniem był głupi, że nie przewidziałem w przeszłości istnienia Rafała Ziemkiewicza. Boć ten oto osobnik przewrócił jeden przynajmniej epizod w historii polskiej literatury od podszewki.
A więc ja, z polactwem będący jak z ptactwem, jeszcze zanim Ziemkiewicz siusiaka swego dojrzał, musiałem się pogodzić z jego słowotwórczą wyobraźnią. Bo oto jegomość Rafał Ziemkiewicz wskazał niedobitkom Polan ich polackie przywileje. I taki był w tej maestrii powściągliwy, że Naród mu uwierzył i się od siebie odwrócił ze wstrętem.
Ale są i inni. Ot, choćby taki pisarz Eustachy Rylski, który Ziemkiewicza obdarzył polactwa autorstwem, uznając jego geniusz. A i sam Ziemkiewicz w tej sytuacji udatnie podtrzymywał taką famę, zanim nie dotarły do niego moje prześmiewcze grymasy. Obecny był przy tym obrządku krytyk literacki Krzysztof Masłoń zatrudniony w “Rzeczpospolitej”, którego trudno uznać za idiotę. Kiedy więc ja sam, znużony tym teatrzykiem, skierowałem do redakcji krótki a przystępny list ze wskazaniem, kto jest autorem tej definicji, spotkałem się jedynie z zamilczeniem na śmierć. Dziwnym trafem Ziemkiewicza nikt jakoś nigdy nie zamilczał i nie zamilcza. No bo trudno przecież nie słuchać faceta, który zawsze ma coś do powiedzenia na każdy temat, że nie wspomnę o Ziemkiewicza niegdysiejszych bohaterach jego namiętnych adoracji. Nawet profesor Dudek zachwyca się celnością wynalezionego przez Ziemkiewicza określenia. I co tu mają do gadania nasi wieszcze.
Tak więc i ja, do wielu tutaj głosów, dopisuję ten ułomny fragment w trybie sprostowania. Polactwo otóż, Szanowni Państwo, to jest wynalazek, który potwierdziliśmy własną krwią i brakiem rozumu.