15 milionów Polaków
Posted by Marucha w dniu 2011-04-20 (środa)
Zaplanowana dla naszego kraju liczba 15 milionów Polaków wciąż, w oczach młodych i “wykrztałconych” (pisownia zaczerpnięta od “internałtów”) uchodzi za przejaw śmiesznej teorii konspiracyjnej. – admin.
Jednym z najbardziej nagłośnionych programów globalistycznych był raport “Granice wzrostu”, przygotowany dla Klubu Rzymskiego w 1972 roku przez zespół naukowców z Massachusetts Institute of Technology (USA), pod kierownictwem małżeństwa Dennisa i Donelli Meadowsów.
Posłużyli się oni wypracowaną przez Jaya W. Forrestera metodą dynamiki systemów, na podstawie której opracowali komputerowy model służący do symulowania w czasie globalnego rozwoju i jego zaburzeń. Konstruując model rozwoju, uwzględnili łącznie pięć czynników – liczbę ludności, produkcję żywności, wykorzystanie zasobów naturalnych, wielkość produkcji przemysłowej, zanieczyszczenie środowiska naturalnego. Ustalili, że powodem narastających kryzysów jest nierównomierność procesów wzrostu.
Wnioskiem z raportu był postulat standaryzowania wzrostu w skali globalnej przez standaryzowanie w skali globalnej wszystkich jego czynników. Jednym ze standaryzowanych czynników miał być zatem także przyrost demograficzny. W istocie ten “wniosek” był zawarty już w założeniach badawczych projektu Meadowsów, w którym na jednym poziomie usytuowano zarówno materialne czynniki niezbędne ludziom do życia, jak i istnienie samych ludzi.
Założenia te były formułowane pod wpływem opinii międzynarodowych środowisk politycznych i finansowych. Na przykład sekretarz generalny ONZ Sithu U Thant w 1969 roku przestrzegał przed “groźbą eksplozji demograficznej”. To stanowisko podtrzymane zostało w kolejnych raportach Klubu Rzymskiego.
W pochodzącym z 1991 roku raporcie “Pierwsza rewolucja globalna”, uzasadniając potrzebę globalnej polityki ludnościowej, stwierdzono na przykład, że “można sobie tylko próbować wyobrazić, jak bogate byłyby dziś takie kraje jak Indie – hojnie wyposażone przez naturę – gdyby mogły swe zaludnienie utrzymać na poziomie z początku XX wieku”.
Wracano w ten sposób do tez zawartych w “Eseju o populacji” Thomasa Malthusa (1798), promowanym szeroko już w XIX wieku przez brytyjską Kompanię Wschodnio-Indyjską. “Maltuzjanizm” służył w istocie jako uzasadnienie ograniczenia populacji krajów kolonizowanych, tak aby metropolie kolonialne mogły pozyskiwać z nich możliwie największe korzyści przy możliwie najmniejszych kosztach administrowania koloniami.
Skutkiem tego stanowiska stało się między innymi typowanie dopuszczalnych liczb ludności dla poszczególnych krajów świata i postawiony w latach 90. XX wieku postulat światowej policji populacyjnej, stojącej na straży tych limitów.
Światową policję populacyjną postulował m.in. Boutros Boutros Ghali, polityk egipski, sekretarz generalny ONZ w latach 1992-1996. Plan ustanowienia policji populacyjnej na kongresie demograficznym w Kairze w 1994 roku został zablokowany głównie dzięki energicznej akcji Stolicy Apostolskiej i osobiście Jana Pawła II.
Wracając do programów dla Polski. Po kongresie demograficznym, który odbył się w Bukareszcie w końcu 1974 roku, profesor Meadows udał się w objazd stolic ówczesnych krajów socjalistycznych, między innymi do Warszawy. Z tej okazji ukazujący się w PRL tygodnik “Kultura” (nr 2/604 z 12 stycznia 1975 roku) przeprowadził wywiad z Meadowsem zatytułowany “Granice prognozy”. To właśnie w tym wywiadzie profesor Meadows stwierdził, że około 15 milionów ludności dla Polski “gwarantowałoby równowagę”.
Natomiast według danych, które nieco wcześniej pozyskali poufnie koledzy z mego środowiska politycznego, na rok 2040 (taką perspektywę czasową przyjęły wówczas środowiska zbliżone do Klubu Rzymskiego) planowano dla Polski dokładnie 14,6 miliona mieszkańców. Dane te pokrywają się z informacją Meadowsa. Warto pamiętać, że w tamtym czasie ludność Polski liczyła ponad 38 milionów. Podobną liczbą ludności dysponował wtedy, przykładowo, Egipt. Dziś Egipt liczy ponad 80 milionów ludności i nadal powiększa swą populację. Polska liczy dziś mniej więcej tyle samo ludności co w połowie lat siedemdziesiątych, jednak ulega gwałtownym procesom starzenia.
Wywiad z Meadowsem zawierał inne jeszcze rewelacje. Na pytanie peerelowskiego dziennikarza, jak wyobraża sobie drastyczne zahamowanie rozrodczości, Meadows odpowiedział: “Państwo o ustroju socjalistycznym ma w tej mierze szczególne możliwości”. Indagowany, czy rodzina może chcieć mieć dzieci i czy ma do tego prawo, odparł: “Absurd”. Na sugestię, że nie można lekceważyć tradycji i biologii, stwierdził: “Łatwo je zmieniać”. Na pytanie, czy odmawia ludziom prawa wolności posiadania potomstwa, odrzekł: “Sądzę, że społeczeństwo (…) powinno rządzić się logiką (…). Można stworzyć politykę kierującą rozrodczością”.
Oto, co miał do przekazania zniewolonym przez sowiecki socjalizm Polakom przedstawiciel “wolnego świata”.
Na razie – na skutek “polityki kierującej rozrodczością” oraz w wyniku długotrwałej, masowej emigracji zarobkowej wymuszonej warunkami ekonomicznymi – Polska stanęła w obliczu załamania systemu ubezpieczeń i systemu finansów publicznych.
Jan Łopuszański
http://www.naszdziennik.pl/
Wszystkim odwiedzającym gajówkę, serdecznie dziękuję za uwagi i komentarze - ale podkreślam, iż nie odpowiadam za ich treści. Zapraszam również na forum dyskusyjne:







Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii
antynwopw powiedział/a
Zapewne te wykształciuchy liczą, że się załapią w tych 15 milionach i będą mogli służyć swoim żydowski panom…
Co do przeludnienia dla mnie to kolejna wielka hucpa jak z globalnym ociepleniem/ogłupieniem. Dziwne, że lansują ją ludzie stojący w szeregu z nami, mienią się patriotami i bojownikami.
Co do Polski, czy ktoś rzeczywiście wie ile nas zostało? Ktoś ma wiarygodne informację? Tysiące wyjechało, niż demograficzny, kampanie aborcyjne. Jestem przekonany, że liczba ludności Polski i świata jest zawyżana w celu kolejnego wmawiania gojom, oświeconych tez tym razem o przeludnieniu. Zresztą to widać jak wmawiają hucpę z jedzeniem.
Marucha powiedział/a
Niewykluczone, że lucyferianie manipulują danymi demograficznymi, niczego innego nie można się po nich spodziewać. Nie ma bowiem takiego draństwa i takiej zbrodni, do której by się nie posunęli, aby zapewnić swoim elitom standard życia, jaki im się “należy”.
JO powiedział/a
ad.2 . Oczywiscie , ze manipuluja. Chociazby dane dotyczace Polakow , ktorzy wyemigrowali sa zanizone. Po spisie tegorocznym ludnosci Polski tylko Uni beda wiedziec jaka faktycznie jest liczba Polakow w Polsce. Dla nas Uni dokoptuja liczbe ale Fikcyjna gdzie jakis Murzyn bedzie Polakiem na papierze jak to jest w Anglii – Brytyjczykiem….
Zbyszko powiedział/a
Te 15mln jest własnie realizowane: nad Śląskiem od rana do tej pory, kilka samolotów rozpyla smugi trujące chemiczne. Prawdopodobnie są to samoloty NATO albo inne o których NATO wie, bo chyba nie jest do pomyślenia sytuacja, że nad obszarem NATO jakieś obce samoloty rozpylają jakieś trucizny. W związku z tym, niejako samo, nasuwa się wiele pytań o charakter oraganizacji NATO
Jurand powiedział/a
re 4
widzę to samo. Zaczęło się koło 8,w moim rejonie trzy samoloty na niskim pułapie w linii, każdy oddalony od drugiego o jakiś kilometr. Tworzą coś na kształt szachownicy, stopniowo zwiększając wysokość. Najciekawsze jest to, że przez kilka ostatnich dni raczej ich nie widziałem,pogoda się jakby poprawiła, a ja sam czułem się lepiej. Dziś od rana boli mnie głowa i jestem zmęczony.
No i niebo – normalne jest błękitne jak woda w czystej rzece, założę się że jutro będzie miało kolor mleka.
wet3 powiedział/a
Wydaje mi sie, ze dane na temat ludnosci Polski sa systematycznie falszowane od czasu wprowadzenia stanu wojennego. Prawdopodobnie nigdy nie dowiemy sie jaka byla prawdziwa liczba Polakow wypchnietych czy tez zmuszonych do opuszczenia kraju w czasie stanu wojennego. Podobnie i teraz tez dokladnie nie wiemy ilu Polakow wyjechalo na “zaksy”, czy ilu z nich porocilo.
Dla przykladu podam rozbieznosci w podawaniu liczby ludnosci mego rodzinnego miasta. Otoz wladze lokalne staraly sie ustalic liczbe jego mieszkancow i w gazetach podana byla wyrazne liczba 222 tysiace mieszkancow, podczs gdy rocznik statystyczny za ten sam okres podaje liczbe nieco ponad 180 tys. Wydaje sie niezmozliwe aby lokalne wladze przeliczyly sie oaz o 40 tys. ludzi!
Skoro tak bylo w moim miescie, to mozna smialo podejrzewac iz tak bylo w calym kraju.
166 bojkot TVN powiedział/a
Z cyklu “PRAWDZIWE AFERY” są milczeniem olewane przez media:
http://netsociety.nowyekran.pl/post/11362,czy-w-smolensku-doszlo-do-zamachu
Za to co Leszek Szymowski pisze, on i wydawca książki, o ile fakty sa nieprawdziwe, powinni dawno być pod kluczem w wiezieniu.
Spotkał się on z pracownikami ABW i i Agencji Wywiadu i wielu innymi ludzmi, czesc z nich wymienionych jest z nazwiska.
Ci powiedzieli mu,niesamowite rzeczy. Otóż jakiś czas po katastrofie skontaktowali się z naszym ABW i AW (Agencja Wywiadu) Amerykanie. Poprosili o spotkanie poza Polska ale blisko jej granicy.
Polaków pojechało 5-ciu, 2 z ABW, 2 z AW i jeszcze jakiś jeden. Amerykanie pokazali im ponad 100 zdjec z satelitów i powiedzieli, ze maja cale nagranie lotu
TU-154 z satelity włącznie z lądowaniem i nagraniem rozmów (NSA- to ich organizacja śledząca wszystko co się dzieje na w świecie).
Tak, z lądowaniem. Bo samolot według nich po ścięciu tych 2 brzóz, będąc już blisko ziemi, dzięki kunsztowi pilotów „pacnął” na cały gąszcz młodych drzew i w bagienko smoleńskie. Był pokiereszowany ale cały!!!! Poza kawałkiem urwanego wcześniej skrzydła.
Wybuch dopiero po chwili, po jakichś 10 sek. Twierdzi się, ze w w wyniku tzw bomby próżniowej. I dopiero wtedy rozleciał się na kawałki, na tak duże odległosci.
Część pasażerów przeżyła i była dobijana strzałami z pistoletów. Na to wskazuje znany w internecie film.
Nasi napisali notatkę i wysłali do szefa ABW, płk. Bondaryka. Ten z kolei do Tuska. Tusk powiedział, ze nie interesuje go pomoc Amerykanów. ????
Krótko po tym Amerykanie oświadczyli, ze wycofują się z Polski z instalacji obronnych rakiet Patriot. To akurat miało miejsce, bo sporo się o tym w Polsce mowiło.
Powiedzieli, ze nie ufają Polakom, skoro współpracują z Rosjanami w takiej sprawie.
To tylko kilka stron z liczącej ok 250 stron całości. Wypowiadają się polscy profesorowie i też zwracają uwagę na pewne szczegóły dostrzeżone przez nich na zdjęciach.
Oprócz szczegółów katastrofy można dowiedzieć się z tej książki o wiele więcej. Dotyczy to tego co robił Kaczyński. Nikt nie poinformował np., ze Kaczyński kazał sprzedać Gruzji dużą ilość polskich rakiet przeciwlotniczych Grom, w czasie gdy Rosja ich zaatakowała. Kazał sprzedać o wiele wiele więcej niż mogliśmy, narażając Polskę na chwilowe ich braki.
Ponoć skuteczność tych rakiet była prawie 100%-owa
Rosjanie nie mogli zrozumieć co się dzieje w Gruzji, czemu tracą tyle samolotów, ale w końcu się dowiedzieli, za sprawa swoich ludzi w Polsce.
No i Kaczyński zablokował poprzez interwencje UE i USA ich działania w Gruzji.
Ponadto blokował budowę rurociągu gazowego Nord Stream, omijającego Polskę, budowanego po dnie Bałtyku. Teraz prace trwają w najlepsze, komplikując sprawę polskim portom morskim.(…)
JO powiedział/a
ad.6. Ilosc ludzi mozna ocenic bo nie podac w liczbach w zestawieniu gestosci ludzi w centrum aglomeracji miejskich. W Poznaniu czy w Gorzowie Wlkp ostatnio bylem po kilku latach tam nieobecnosci – to wrazenie PUSTYNI – ludzie starzy wylacznie, lumpy, nie mozna mowic o tlumie a o pojedynczych grupkach.
Mlodych ludzi jakby wywialo.
Tak jest wszedzie….w Polsce
dumnyPolak powiedział/a
Ja to do tego rozpylania i smug to dość sceptycznie podchodziłem, ale nad Łodzią też ostatnio ciągle latają samoloty i zostawiają te ślady, i faktycznie w kratkę to się układa. A latają w kierunku wschodnim, czyli na Warszawę.
krzyś powiedział/a
Odnośnie trujących oprysków:
http://www.petycjeonline.pl/petycja/list-otwarty-do-szefa-mon-w-sprawie-chemtrails/208
Ptasznik z Trotylu powiedział/a
17 go kwietnia wieczorem niebo było “poliniowane” regularnymi, równymi jakby rysowanymi “od linijki” chmurami(?). Nie wierzę w chemtrailsy ale to było coś tak niesamowitego że cyknąłem “temu czemuś” dwie fotki bo czegoś takiego jak żyję jeszcze widziałem.
Niebo wyglądało jak strona zeszytu “w linie”: idealnie równe i równoległe chmury (?) smugi (?) o dokładnie takiej samej szerokości, jedna przy drugiej. Czegoś takiego nie mogły zrobić samoloty i natura też nie, zbyt idealnie to wyglądało.
Prosimy o zdjęcia – admin
Piotrx powiedział/a
Nowy Porządek Świata – chronologia i komentarze
Dr Dennis L.Cuddy, Robert H.Goldsborough
/fragment/
“MYŚL GLOBALNIE – DZIAŁAJ LOKALNIE”
Czy widzieliście kiedyś małe nalepki ponaklejane na samochody z hasłem: “Myśl globalnie – działaj lokalnie.”? Czy zastanawialiście się, jakie jest jego zródło i znaczenie? Oczywiście ten propagandowy slogan proponują globaliści – zwolennicy rządu światowego. Jednak zanim będzie mógł być utworzony ogólnoświatowy rząd socjalistyczny, naród amerykański musi zostać sprzedany, ponieważ globalizm to jedyny sposób na zbawienie “ludzkości”. “Ludzkość” to slogan często używany przez globalistów, którzy starają się zastąpić zachodnią cywilizację chrześcijańską swym własnym świecko-humanistycznym nowym porządkiem świata. Hasło “Myśl globalnie – działaj lokalnie” do dyskusji na tematy lokalne – zwykle dotyczące środowiska – dołącza skądinąd powszechne pojęcie rządu światowego. Konkretne kwestie – zatrute strumienie czy odpady z elektrowni nuklearnej – są przejaskrawiane przez profesjonalnych globalistów, którzy oferują swoje lekarstwa. Nic nie podejrzewający ludzie zaczynają akceptować slogan “Myśl globalnie – działaj lokalnie”. Globalni propagandziści chcą, aby nawróceni uwierzyli, że tylko rząd światowy może rozumieć problemy ekologiczne. Ów slogan rozprzestrzeniany jest przez Radę Klubu Rzymskiego, założonego w 1968 r. przez Giovanniego Agnelliego, superbogatego szefa koncernu Fiata. Według najnowszej publikacji Klubu, “The First Global Revolution” (1991), ma on “obecnie stu niezależnych członków z 53 krajów… osoby te reprezentują różnorodność kultur, ideologii, zawodów i zainteresowań, i zjednoczyły się we wspólnej trosce o przyszłość ludzkości”. Podejrzliwych zapewnia się, że Klub Rzymski “nie ma absolutnie żadnych ambicji politycznych”. Klub dzieli pewne ciekawe cechy z innymi grupami intemacjonalistycznymi – zwłaszcza z Trilateralistami i Bilderbergiem. Każde z nich zostało założone przez wybitną, silną i bogatą osobę, która święcie wierzy w to, że ona i bliscy jej towarzysze wiedzą najlepiej co jest dobre dla całego świata. Wszyscy trzej założyciele: Agnelli z Klubu, David Rockefeller z Komisji Trójstronnej (założonej w 1972r.) i J. K. M. książę Bernhard z Bilderbergu (1954) cierpią na kompleks “deistyczny”. Rodziny Agnellich, Rockefellerów i księcia Bernharda (który wżenił się w niderlandzką rodzinę królewską znaną jako Dom Orański) wszystkie mają towarzystwa holdingowe obejmujące cały świat i inwestują na skalę globalną. W książce pt. “Niewidzialny rząd” [The Invisible Govemment] historyk Dan Smoot pisze: “Książę Bernhard jest znany jako wpływowy członek Societe Generale de Belgique [multimiliardowe towarzystwo holdingowe Domu Orańskiego], tajemniczej organizacji… prowadzącej rozległe i złożone interesy z wieloma krajami”. Jak zwierzył się Washington Dateline, pewien emerytowany oficer kontrwywiadu, który dziesiątki lat poznawał metody i cele tych globalistycznych organizacji: “chcą dyktować przyszłość świata. Klub Rzymski wykorzystuje program komputerowy, aby przewidzieć ewolucję gospodarki światowej. Twierdzą, iż wiedzą o wszystkim, co ma się wydarzyć, a jednak w proroctwach sprzed kilku lat nie udało im się przewidzieć upadku socjalistycznego systemu gospodarczego oraz komunizmu w Związku Sowieckim i Europie Wschodniej”. Autorzy “The First Global Revolution” twierdzą, że zagrożenie środowiska jest ogromne i oświadczają: “Wspólnym wrogiem ludzkości jest człowiek”. Następnie przedstawiają kwestie, które mają być wykorzystane do urzeczywistnienia ich globalistycznych marzeń: “Szukając nowego wspólnego wroga, doszliśmy do wniosku, że zanieczyszczenie, groĽba efektu cieplarnianego, brak wody, głód i inne zjawiska pasują do siebie. W swej powszechności, w swym współuzależnieniu stanowią one wspólne zagrożenie, które wymaga solidarności ze strony wszystkich narodów… Prawdziwym wrogiem jest sama ludzkość”. Ale jak działać przeciwko nowemu zagrożeniu, ogólnemu ociepleniu? Globalistyczny szablon Klubu mówi: “Musimy więc ‘myśleć globalnie, ale działać lokalnie’. Klub Rzymski od początku uświadamiał sobie potrzebę takiego podejścia”. Dalej opisują “interakcję globalno-lokalną” zaprojektowaną w 1989 r. przez Klub Rzymski stanu Kolorado i zapoczątkowaną nie przez kogo innego, a przez członka Klubu Maurice’a Stronga, Sekretarza Generalnego Konferencji ONZ na temat środowiska i rozwoju. Obecnie, gdy rozbrojenie jest tematem nieciekawym, lokalne tematy ekologiczne mają szybko nauczyć nas “myśleć globalnie”.
Krzysztof powiedział/a
Ostatnio w telavizji podali stA
Krzysztof powiedział/a
Przepraszam, znów złośliwy chochlik wrzucił na blog to co nie trzeba.
Więc kontynuując podaję, że standard własnego M dla singletona wynosi 14m2. Wygląda ten osobnik w swej “klatce” niczym kura nioska na wielkoprzemysłowej farmie. Nazwa “singleton dobrze przyjmuje się wśród wykształciuchów, więc ma długotrwałą szansę powodzenia.
Marcin powiedział/a
Ad 4,11
Zdjęcia nie są żadnym dowodem! Ludzie zrobili już może i z milion zdjęć i dalej nic nie można zrobić! Trzeba by było mieć dostęp do próbek paliwa i wykonać badanie składu mieszanki paliwowej w jakimś niezależnym laboratorium! Z moich obserwacji wynika, że nie tylko trują Nas samoloty Nato ale i normalne rejsowe! Najfajniejsze jest to, że nie ma żadnej systematyki oprysków, pułapu trucicieli itd! Jak to możliwe, że tysiące pilotów, techników, mechaników milczy na ten temat? Przecież nie wszyscy są kanaliami?!
???? powiedział/a
Re 15/Marcin
To co jest rozpylane w powietrzu to nie jest dymek ze spalin silników
odrzutowych a konkretne aerozole rozpylane przy pomocy specjalnych dysz zainstalowanych na wojskowych samolotach.
Rejsowe to może i trują ale zwykłą spaliną. Poszukaj w sieci to coś
znajdziesz więcej.
dumnyPolak powiedział/a
Normalne rejsowe, a przynajmniej te tanie linie lotnicze latające z/do Łodzi, takich śladów nie zostawiają. Mieszkam niedaleko lotniska i nad moim osiedlem zaczynają obniżać pułap lotu podchodząc do lądowania. Te zostawiające ten ślad latają w stronę Warszawy i Poznania. Faktycznie też taki jakiś ospały się zrobiłem ostatnio, ale to oczywiście może być na skutek wiosny. Nie posiadam jednak żadnej wiedzy w tym temacie, więc nie mogę nic potwierdzić, ani też zanegować “chemtrialsów”.
info powiedział/a
http://www.onet.tv/niepojeta-bezdusznosc-wobec-emerytki,9144882,1,klip.html#
http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/bezduszna-decyzja-wobec-83-letniej-emerytki,1,4248822,region-wiadomosc.html
Bezduszna decyzja wobec 83-letniej emerytki
dzisiaj, 00:24 NP / TVN24
Nadzór budowlany obciążył 83-letnią emerytkę kosztami ekspertyzy przewracającego się budynku gospodarczego. Wszystko wskazuje na to, że przyczyną jego osuwania się były działania sąsiadów, którzy prawie o metr obniżyli grunt swojej działki, tym samym naruszając konstrukcję budynku. Inspektor budowlany nie wziął tego jednak pod uwagę i odebrał emerytce kilkumiesięczną emeryturę.
Pani Antonina Jeznach z Kamiona Podgórnego (woj. mazowieckie) jest po amputacji, przeszła dwa udary mózgu. Jej emerytura nie starcza nawet na leki. Teraz kobieta nie wie, z czego będzie żyła.
Niepojęta bezduszność wobec emerytki »
Urząd Skarbowy na wniosek nadzoru budowlanego chce pani Antoninie zająć 2600 złotych z emerytury, która wynosi niespełna 900 złotych. Ma to być zaliczka na wykonanie ekspertyzy stodoły, która właśnie zaczęła się walić (nie wiadomo jeszcze, z czyjej winy). Z reguły w postępowaniach administracyjnych koszty ponosi strona przegrana lub Skarb Państwa. Inspektor oparł się jednak jedynie na prawie budowlanym.
…psy z Sochaczewa….
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego:
inż. Waldemar Orliński
Pracownicy:
insp. Maria Skibińska
insp. Wanda Jurczyk
insp. Justyna Dąbrowska
insp. Krystyna Bartczak
mł insp. Damian Panek
st. księgowa Iwona Rębowska
st. referent Dagmara Pietruszewska
odczyty powiedział/a
Kolejne bzdury szczególnie dezinformacje podaje -”166 Bojkot TVN powiedział/a”
A więc ostrożnie z jego wypowiedziami, najlepiej je ignorować i nie zwracać uwagi.
W związku z SYSTEMATYCZNYM ZAŚMIECANIEM FORUM, NIE WYDAJE SIE TO PRZYPADKOWE.
Jeszcze raz – proszę pokazać jedno zdjęcie samolotu pasażerskiego z dnia 10 kwietnia 2010r. z lotniska w Smoleńsku wskazujące na katastrofę czegokolwiek.!!!
Zajmijcie się Drodzy PT Państwo raczej skażeniem Polski i dezinformacjami z PAA i CLORu- instytucji Hunty wojskowej z 1982 roku.
Francuzi ostrzegają,że skażenie jest już groźne dla dzieci i kobiet w ciąży i karmiących. Dlaczego nie stosuje się minimalnej profilaktyki???
Dlaczego niemieckie pomiary wykazu∆ą milion razy wyższe stężenia radionuklidów rzędu 100 do 185Bq/m3 aniżeli u nas???
dr Jerzy Jaśkowski
coś na temat powiedział/a
Ryzyka związane z występowaniem skażenia jodem-131 w Europie nie mogą być nazywane “nieistotnymi”. Takie twierdzenie zawarło oświadczenie francuskiego urzędu do spraw promieniowania CRIIRAD (Commission de Recherche et d’Information Indépendantes sur la Radioactivité). Organizacja pozarządowa przestrzega ciężarne i dzieci przed spożywaniem mleka oraz warzyw zwłaszcza liściastych.
Pojawiło się wiele tysięcy zapytań od obywateli zaniepokojonych występującym w Europie opadem radioaktywnym z uszkodzonej elektrowni w Fukushima Daiichi. CRIIRAD w odpowiedzi na te pytania przygotował pakiet informacji na temat ryzyk związanych ze skażeniem radioaktywnym jodem-131 na terenie Europy.
Dokument został opublikowany 7 kwietnia I między innymi znalazły się w nim ostrzeżenia odnośnie konsumowania wody deszczowej. Określono grupy społeczeństwa, które powinny szczególnie uważać i zaliczono do nich w szczególności: dzieci, ciężarne i matki karmiące. Wśród zaleceń żywieniowych jest unikanie spożycia warzyw liściastych, świeżego mleka oraz serów.
Ryzyka związane z przedłużającym się skażeniem zwłaszcza w kontekście wspomnianych grup populacji nie mogą być dłużej uważane za nieistotne i pomijalne. Według CRIIRAD media powinny zacząć informować o potrzebie zaprzestania ryzykownych zachowań. Jednak ten sam Instytut podkreśla, że absolutnie nie ma potrzeby pozostawania w pomieszczeniach o zredukowanej wentylacji ani tym bardziej łykania jakichkolwiek związków jodu.
CRIIRAD twierdzi, że ich informacja nie dotyczy tylko terytorium Francji, bo również pozostałych krajów europejskich. Poziom skażenia jest w tej chwili praktycznie na podobnym poziomie w Belgii, Niemczech, Włoszech, Szwajcarii czy w Polsce. Według instytutu wskazania pochodzące z zachodniego wybrzeża USA, gdzie opad doszedł 6 do 10 dni przed Europą wskazują poziom koncentracji radioaktywnego jodu-131 8 do 10 razy wyższy niż u nas.
Według CRIIRAD większość pytań od ludności dotyczyła bezpieczeństwa wody deszczowej i pitnej wody z kranów. Instytut twierdzi, że nie ma do tej pory ryzyka podczas przebywania bez ochrony na deszczu, ale konsumpcja wody deszczowej już teraz nie jest dobrym pomysłem.
Jeśli chodzi o wodę pitną to podziemne rezerwuary i rzeki nie powinny stanowić problemu, ale Instytut sugeruje, że sytuacja w obrębie zbiorników składujących deszczówkę takie jak zbiorniki retencyjne w pobliżu wzgórz, powinna być szczególnie monitorowana.
Co do podlewania ogrodów za pomocą deszczówki CRIIRAD radzi podlewać samą ziemię i unikać polewania liści warzyw, bo absorpcja radiacji jest większa przez liście niż przez korzenie.
Szpinak, sałaty, kabaczki I inne warzywa z dużą powierzchnią chłonną są tymi produktami, które są najbardziej narażone na absorpcję radioaktywnego jodu-131. Dzieje się tak zwłaszcza, gdy są uprawiane na zewnątrz, pod gołym niebem czyli gdy są bezpośrednio narażone na opady deszczu. Mycie warzyw nie pomoże, bo jod-131 jest szybko absorbowany przez rośliny w procesach metabolicznych.
Mleko i sery oparte na mleku a również mięso ze zwierząt żywiących się trawą są kategoryzowane, jako żywność szczególnie niebezpieczna ze względu na ryzyko bezpośredniego lub pośredniego skażenia. Tego typu żywność musi być poddawana regularnym badaniom. Skażenie mleka i serów pochodzących od kóz i owiec jest nawet bardziej prawdopodobne niż dla produktów pochodzenia krowiego.
Dyrektywa Euratom z 13 maja 1996 roku dostarcza nam podstawowych informacji na temat standardów bezpieczeństwa i dopuszczalnych poziomów radiacji w Europie. Według tej dyrektywy wpływ zagrożeń nuklearnych może zostać uznany za pomijalny wtedy, gdy poziom radiacji nie przekracza 10 mikrosiwertów mSv na rok. Mimo, że radioaktywny jod-131 jest głównie obecny w powietrzu w postaci gazowej to głównym problemem jest ograniczenie przyjmowania go z pokarmem.
CRIIRAD zauważa, że ilość jodu-131 zdolna dostarczyć radiację o wielkości 10 mSv w dużym stopniu zależy od wieku konsumenta. Dzieci do dwóch lat są najbardziej narażone i spożycie 50 bekereli (Bq) jest wystarczająca, aby dostarczyć dawkę 10 mSv. Jeśli żywność (liściaste warzywa, mleko etc.) zawiera pomiędzy 1 a 10 Bq na kg lub więcej to jest możliwe, że bezpieczny poziom 10 mSv może zostać przekroczony w ciągu dwóch do trzech tygodni.
Wartość radioaktywnego jodu-131 określona przez francuski Instytut Radiologicznego Zabezpieczenia I Bezpieczeństwa Nuklearnego (IRSN) w ostatnich dniach oscylowała między 0,08 Bq/kg w sałatach, szpinaku i porach a w mleku w zależności od lokalizacji we Francji było to 0,17 Bq na kg do nawet 2,1 Bq na kg w kozim mleku.
CRIIRAD zauważa, że:
“ogromne ilości materiału radioaktywnego zostały uwolnione z Fukushima Daiichi już w sobotę 12 marca 2011 a 5 kwietnia, czyli 24 dni po wypadku, nadal są uwalniane. To oznacza, że skażone powietrze nad Europą pozostanie na długo uwzględniając opóźnienie w docieraniu mas powietrza z radioaktywnymi aerozolami na odległości do 15 000 km”
Instytut twierdzi, że jeśli sytuacja nie zostanie opanowana i pojawi się więcej pożarów albo operator siłowni uwolni kolejne porcje pary w celu zapobieżenia wybuchom wodoru to sytuacja może się jeszcze pogorszyć.
(mój koment)Co jest dziwne -w tamtym roku a więc przed katastrofą w Fukushima, po większych opadach deszczu wzrastało gwałtownie promieniowanie, a to chyba normalne nie jest -przyrządy pomiarowe nie kłamią
Źródło: http://www.euractiv.com/en/health/radiation-risks-fukushima-longer-negligible-ne…
Źródło: http://www.euractiv.com/en/health/radiation-risks-fukushima-longer-negligible-news-503947
info powiedział/a
.
http://www.euractiv.pl/
przecież ta witryna euractiv jest sponsorowana przez EU i np firme MERC/MSD http://www.merck.com/ – jednego z największych graczy big pharma, General Electric, Coca Cola ! Wszystko to struktury i finanse z Wall Street, chazaria w czystej postaci i banksteria !
Czy warto cytowac takie źródła ? Watpię, myslę że są lepsze i bardziej wiarygodne !
Raz dla uwiarygodnienia powiedza prawde, a za chwilę ruszy lawina manipulacji, kłamstw, lobbowania. Mieszanina półprawd to wg starego żydowskiego powiedzenia – zawsze kłamstwo !
Polecam grypa666 i Piotr Bein oraz źródła na które autor się powołuje.
coś na temat powiedział/a
Re 21.
Ma Pan całkowitą racje,ale nie wszyscy także na tym forum wierzą w ‘spiskową teorie’,dlatego takie linki są bardziej ‘rzetelne’ dla szerszego grona.
Pozdrawiam.
Polityka » Blog Archive » 15 milionów Polaków powiedział/a
[...] post by Marucha Kategoria: Bez kategorii · Komentarz (RSS) [...]
mocniejszy powiedział/a
Polska miałaby 80 milionów ludności gdyby nie wojna!!!
http://mocniejszy.wordpress.com/2012/01/29/polska-mialaby-80-milionow-ludnosci-gdyby-nie-wojna/
Prawda o demograficznych skutkach II wojny światowej dla Polski.