NATO nie może złamać Kaddafiego
Posted by Marucha w dniu 2011-04-20 (środa)
Jak twierdzi Amnesty International (AI), siły lojalne w stosunku do Muammara Kaddafiego wznowiły wczoraj ostrzał Misraty. Z kolei libijska telewizja państwowa twierdzi, że samoloty NATO dokonały nalotów na stolicę Libii – Trypolis, i leżącą 600 km dalej Syrtę.
- Rejon na północny zachód od centrum Misraty został ostrzelany – powiedziała w rozmowie z Agencją Reuters przedstawicielka AI, Donatella Rovera. – Przed chwilą opuściłam szpital. Przywożono tam ofiary – dodała. Na razie nieznana jest jednak ich liczba. Ponadto w trakcie prowadzonych dzień wcześniej walk w Misracie pomiędzy powstańcami a siłami Kaddafiego zginęło – jak informuje telewizja Al-Dżazira – co najmniej 15 osób. Powstańcy pojmali 30 żołnierzy Kaddafiego i zniszczyli ponad 30 czołgów.
Tymczasem libijska telewizja państwowa podała wczoraj, że samoloty NATO dokonały nalotów na stolicę Libii – Trypolis, i leżącą 600 km dalej Syrtę. Telewizja dodała, że NATO bombardowało “jakiś czas temu” także rejon al-Habra w miejscowości Al-Azizija. Dowódca operacji NATO w Libii gen. Charles Bouchard potwierdzając te informacje, zaznaczył, że “NATO będzie kontynuować kampanię niszczenia sił Kaddafiego, które uczestniczą w trwających atakach na cywilów”.
Z kolei jak podkreśla przewodniczący komitetu wojskowego NATO admirał Giampaolo Di Paola, sojusz ma kłopoty z niszczeniem moździerzy i rakiet, za pomocą których reżim Kaddafiego atakuje oblężone miasto. Dodał, że powstrzymanie ostrzału jest “bardzo trudne”, ponieważ mandat NATO nie pozwala na wykorzystanie sił lądowych w Libii. – Niestety, nie zniszczyliśmy jeszcze (…) moździerzy i rakiet, szczególnie wewnątrz miasta, gdzie jest bardzo trudno je zlokalizować i zniszczyć, nie powodując ofiar wśród cywilów – powiedział Di Paola.
Mustafa Abdel Dżalil, przewodniczący reprezentującej rebeliantów Narodowej Rady Libijskiej, powiedział, że bilans wojny domowej w Libii wynosi już 10 tys. zabitych i 55 tys. rannych. [Ciekawi nas, ile osób zostało zabitych i rannych na skutek "akcji wyzwoleńczej" organizowanej i finansowanej przez bandycki Kompleks Jot - admin]
MBZ, PAP, Reuters
http://www.naszdziennik.pl/
Wszystkim odwiedzającym gajówkę, serdecznie dziękuję za uwagi i komentarze - ale podkreślam, iż nie odpowiadam za ich treści. Zapraszam również na forum dyskusyjne:







Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii
Joe powiedział/a
NATO trakruje suwereny kraj,jako swoj zywy poligon.Testuja najnawsza bron a “damokracja izraelska” kwitnie z kazdym dniem.
Po Palestynie,Iraku…Libia.Kto nastepny i kiedy przebierze sie miarka?
Tak z grubsza powiedział/a
Male uzupelnienie do wypowiedzi Joe:
Po Palestynie, Iraku, Afganistanie, Serbii, Somalii, Wybrzezu Kosci Sloniowej…. Libia. A w kolejce czeka juz Iran.
Brat Dioskur powiedział/a
A Euronews podaly ,zupelnie sie nie krepujac,ze nie kto inny jak rzad USA wspiera finansowo syryjska “opozycje”.Teraz wiadomo dlaczego tylu ludzi w Syrii ma wolny czas ,zeby calymi godzinami przebywac na ulicy…
Natomiast w Libii sytuacja jest patowa ,bo lotnictwo NATO juz wyczerpalo swoje mozliwosci i tylko wprowadzenie wojsk ladowych mogloby doprowadzic do upadku Kaddafiego.Cameron wciaz narzeka na niekompletna wg niego rezolucje ONZ ,ale jak to mawiaja :”nie kijem go to pala”,tak wiec wymyslono udzielenie “cywilom” humanitarnej pomocy ,ktora musi byc przeciez jakos zabezpieczona,no nie?Z powietrza nie da sie tego osiagnac wobec czego nie pozostaje nic innego jak tylko wprowadzic do akcji operujace pod rygorystycznymi (he,he) warunkami ,uzbrojone nieduze oddzialy oslonowe.Rownolegle wysle sie tez niezbrojonych (he,he) “doradcow” ,ktorzy maja przeksztalcic “powstancze” bandy w jakies uczciwe wojsko.Skarzyl sie bowiem w TV jeden z pulkownikow ,ktory zdradzil Kaddafiego,ze nikt go nie chce sluchac i kazdy “powstaniec” walczy na pozycji ktora sam uzna za jemu wygodna.Cos przycichla w zachodnich mediach sprawa sprzedazy libijskiej ropy za posrednictwem Kataru,juz tam pewnie o ta cisze zadbaly jakies Haliburtony czy jemu podobni…
Realista powiedział/a
re 2
“Po Palestynie, Iraku, Afganistanie, Serbii, Somalii, Wybrzezu Kosci Sloniowej…. Libia. A w kolejce czeka juz Iran.”
To nie jest tak. Po Libii bedzie wpierw Syria, dopiero potem Iran.
Realista powiedział/a
Swietny artykul niestety po angielsku.
Analiza dlaczego USA boi sie zaatakowac Iran.
http://vidrebel.wordpress.com/2011/04/13/zionism-undone-part-ii/
Marcin powiedział/a
Spokojnie! Angole już wysyłają doświadczonych żołnierzyków jako doradców “rebeliantów” jak walczyć skutecznie! a jak to nie wypali to niestety desant Panowie!