“Odrzuciłem judaizm całkowicie, i uważam, że jest to ideologia niebezpieczna i kłopotliwa” – wywiad z Izraelem Szamirem.
Posted by Marucha w dniu 2012-02-21 (wtorek)
“Poznajmy Szamira” – wywiad z Izraelem Szamirem, pisarzem, dziennikarzem, antysyjonistycznym działaczem, urodzonym w Związku Radzieckim Żydem, b. żołnierzem armii izraelskiej, nawróconym na chrześcijaństwo (przyjął na chrzcie imię Adam). Wywiad, przeprowadzony przez Kim Pedersen (Dissident Voice), stanowi Wprowadzenie do jego książki “Panowie Dyskursu” (Masters of Discourse).
KP: Nazwałeś USA „większym państwem żydowskim”. Chwaliłeś Jeffrey’a Blankrofta jako tego, który dokonał „ważnego następnego kroku w odrzuceniu poglądów Noama Chomsky’ego i innych”. Czy wpływ żydowskiego lobby przeważa nad imperializmem korporacyjnym USA?
ISz: Imperializm korporacyjny USA nie jest duchem bezcielesnym, jest sumą pragnień i czynów elit USA. A elity USA są w dużej mierze żydowskie, i w jeszcze większej części akceptuja żydowskie wartości i idee. Kilka lat temu, amerykański pisarz żydowski Philip Weiss pisał w New York Observer: „Nie chcę wiedzieć jaką część establishmentu stanowią Żydzi. Dwadzieścia procent, pięćdziesiąt? Przypuszczam, że trzydzieści”. Żydzi stanowią 30% studentów Harvardu, donosiła The Forward – gazeta Żydów amerykańskich. Hillel Society podaje takie liczby: ogólna ilość studentów: 6658; ilość studentów żydowskich: 2000 (około); ogólna ilość absolwentów: 10351; ilość absolwentów żydowskich: 2500 (około). A więc, elity USA są żydowskie w większym stopniu, niż zwykle się o tym sądzi. Jeśli chodzi o ducha, to Karol Marks mówił o „żydowskim duchu Jankesów”. Mniej znany marksista, Sombart, pisał o tym szczegółowo. Według mnie błędem jest mówienie o „żydowskim lobby”, możemy mówić o zawłaszczeniu, zastąpieniu przez Żydów starych elit WASPowskich. Żydzi stanowią jakieś trzy procenty ludności USA. Brytyjczycy zawładnęli Indiami stanowiąc o wiele mniejszy procent ludności; tak samo było z rządzącą mniejszością w Syrii. Normanowie wiekami rządzili Brytanią mniejszą ilością. Cała rosyjska szlachta za cara stanowiła 2-3% populacji, natomiast wyższe kasty społeczeństwa hinduskiego obejmują co najwyżej jakieś 5%. W obecnych czasach, Żydzi są dobrze wkomponowani w „korporacyjny imperializm USA” na wielu poziomach, i nie potrzebują go zwalczać, lecz go wykorzystują. Lobby żydowskie jest mechanizmem dodatkowym, składającym się ze skrajnych nacjonalistów żydowskich. Problem polega na tym, że reszta, nie wchodzący w skład żydowskiego lobby establishment USA, składa się, jak powiedziałem, w przeważającej części z Żydów nie będących nacjonalistami. Dążą oni do kompromisu, a ten kompromis ma być czymś w rodzaju łagodnego nacjonalizmu żydowskiego.
KP: Podczas inwazji na Irak, pisałeś: „Zbyt dużo zbiegów okoliczności, by była to jedynie wojna amerykańska”. W jakim stopniu, według ciebie, za atakiem i okupacją stoi ręka syjonizmu?
IS: Tak, częściowo zgadzam się z duetem chicagowsko-harwardzkim, [mówiącym że] podbój Iraku i obecne zastraszanie Iranu powodowane sa przez syjonistów zakonspirowanych w Administracji. Starą kaczkę dziennikarską o „interesach naftowych” zdemaskowała rzeczywistość: ropa jest droższa, przedsiębiorstwa naftowe wycofują się z Iraku, ich dyrekcje nie popierają wojny. Prawdopodobnie wasi czytelnicy nawet nie podejrzewali Iraku o posiadanie broni masowego rażenia, ani nie dali się złapać na bzdurne „rozpowszechnianie demokracji” wsród Arabów. A więc, spisek syjonistyczny jest pierwszym z narzucających się wyjaśnień.
Lecz wojna z Irakiem, jako część Wojny z Terrorem ma jeszcze inną przyczynę: jest to straszny totalitaryzm, chęć stworzenia kastowej oligarchii Żelaznej Stopy, jak określał to Jack London. Ważnym narzędziem jest strach; najważniejszym celem jest pozbawienie wolności obywatelskich i rozbicie naturalnej zwartości społeczeństwa. Bez Wojny z Terrorem, władcy USA nie mogliby czytać naszej poczty elektronicznej, podsłuchiwać naszych rozmów, zapamiętywaćc w bankach danych każdego bitu informacji o naszym życiu. Taki totalitaryzm przepowiedział George Orwell, zachłanny czytelnik Protokółów Medrców Syjonu, a ogłosił Leo Strauss, światło przewodnie neokonserwatystów. Strauss zaakceptował w imieniu społeczeństwa dyktatorską władzę elit; zwolennik Hobbitów, nie dowierzał ludziom. Chociaż jego poglądy uformowały się przed Drugą Wojną Światową, po wojnie często odwoływał się do Holokaustu, jako zjawiska, które może się powtórzyć, jeśli społeczeństwa nie będzie się odpowiednio kontrolować. Zwolenników takiego paradygmatu nazwałem „mamonistami”, czcicielami Mamony. W zasadzie, Wojna w Iraku i Wojna z Terrorem są wspólnym dziełem syjonistów i mamonistów, a te dwie grupy są często tożsame, jak to się ma w przypadku neokonserwatystów.
Dlatego właśnie walczymy z syjonistami i mamonistami; to nie tylko głośna kampania poparcia dla narodów Bliskiego Wschodu, lecz przede wszystkim zdecydowana walka o zachowanie demokracji i wolności w USA i Europie, o możliwość lepszego życia dla naszych dzieci, o stworzenie bardziej egalitarnego i bardziej uduchowionego społeczeństwa, przeciwko wiekom ciemności, ku którym zmierzamy.
KP: Irańskiego prezydenta Mahmuda Ahmadineżada zachodnie media bardzo zaatakowały za cytowanie wypowiedzi świętej pamięci ajatollaha Ruhollaha Chomeiniego o starciu Izraela z mapy. A jednak najwyraźniej, sądząc po milczeniu zachodnich mediów, nic nie jest złego w ścieraniu z mapy Palestyny.
IS: Nie, nie możemy się z tym zgodzić. Nie można uważać za państwo prawa kraju, w którym nie dano żadnych praw jego mieszkańcom i który oficjalnie należy do Światowego Żydostwa. W naszym interesie leży uzyskanie pełnej niezależności od Żydów, i nadzielenie pełnią praw i odpowiedzialności mieszkańców naszego kraju. Suwerenność powinna należeć się nam, narodowi Palestyny/Izraela, a nie „Narodowi Żydowskiemu”, który jest eksterytorialnym ciałem wszechświatowym. Wzywam współmieszkanców mego kraju do wyrzeczenia się „żydowskości” i do stania się przybranymi dziećmi Palestyny, braćmi i siostrami ludności rodzimej. Mam nadzieję, że w końcu do tego dojdzie; scalimy się w jeden naród i zapomnimy o zamorskich powiązaniach. Tymczasem trzymamy się kolonialnego paradygmatu i wyłączamy się z narodów ze wzgledu na „żydowskość”. Powinniśmy pójść za przykładem Meksyku, gdzie imigranci z Hiszpanii i Włoch utworzyli jeden naród z potomkami Montezumy.
KP: Co oznacza dla ciebie wybór Hamasu? Czy Hamas uzna państwo Izrael?
IS: Palestyńczycy odrzucili rządy Fatah, ponieważ Fatah zrobiła zbyt wiele ustępstw Izraelowi, a w zamian nic nie otrzymała. Hamas nie powinien uznawać państwa Izrael, co najmniej dopóki władze Izraela nie uznają niepodległości Palestyny, nie wyprowadzą swoich sił zbrojnych i nie zaprzestaną przeszkadzać swobodzie ruchu Palestyńczyków wewnątrz i poza Palestyną. Chodzi o wzajemność. Mogę wyobrazić sobie nawet lepsze rozwiązanie: Hamas może domagać się pełnej integracji całej Palestyny od Jordanu do morza, i ogólnych wyborów na zasadzie jedna osoba – jeden głos. Lecz zanim to nastąpi, Hamas powinien kierowaćc się zasadą wzajemnosci: wzajemnego uznania, inter alia.
KP: Jesteś byłym Żydem, nawróconym na chrześcijaństwo, dlaczego tak się stało? Pisałeś o „wielu byłych Żydach”. Czy przyczyna była taka sama jak u ciebie? Czy myślisz, że wzrastająca tendencja do apostazji wsród Żydów przyczyni się do sprawiedliwego traktowania Palestyńczyków?
IS: Chrześcijaństwo i judaizm to religie ściśle ze sobą związane. Chrześcijanin Karol Marks mówił: chrześcijaństwo jest wzniosłym judaizmem, natomiast judaizm jest plugawym chrześcijaństwem. Prawdziwy chrześcijanin wie, że goj nie jest gorszy od Żyda; czyli idea żydowskiego wybraństwa jest dla chrześcijanina nie do przyjęcia. W naszym kraju jest wielu Rosjan – prawosławnych chrześcijan (niektórzy są pochodzenia żydowskiego, inni nie), i oni modlą się i świętują święta razem ze swoimi braćmi i siostrami – Palestyńczykami będącymi także chrześcijanami prawosławnymi. Zostałem ochrzczony przez palestyńskiego duchownego, arcybiskupa Teodozjusza Attalla Hanna, i pomogło mi to uporać się z problemem mojej tożsamości. Ważnym jest, by nie tworzyć oddzielnej kategorii „żydowskich chrześcijan”, ponieważ taka kategoria przeczy swemu celowi. Niepokoją mnie „żydowscy chrześcijanie”, czyli kościoły gorliwie syjonistyczne. Reasumując, chrzest jest rozwiązaniem, lecz gdy jednocześnie towarzyszy mu odrzucenie żydowskości. Jeśli ma być on dodatkiem do żydowskości, to jest niepotrzebny, i nie przynosi żadnych korzyści.
KP: Ostatnio pisałeś, że historyk David Irving, o którym media korporacyjne donoszą, że został skazany za zaprzeczanie holokaustu, został skazany za zaprzeczanie żydowskiej wyższości. Czy mógłbyś to wyjaśnić, i co zaprzeczanie holokaustu oznacza dla ciebie?
IS: Wolny człowiek nie może zgodzić się z twierdzeniem, że śmierć (i życie) Żyda jest ważniejsze od „goja” [goim = nie-żydzi]. Więc zabronienie rewizjonizmu Holokaustu jest jedynie prawnie wymuszonym zakazem w naszym społeczeństwie. Ormianie pozazdrościli Żydom takiego wywyższenia, i obecnie doprowadzili we Francji do ochrony ich tragedii z roku 1915 przez podobne prawo. Rezultat był tragikomiczny. Postawili wybitnego historyka żydowskiego (i pierwszorzędnego podżegacza wojennego) Bernarda Lewisa przed sądem w Paryżu, i został on uznany za winnego zaprzeczaniu ich tragedii, podobnie jak David Irving. Lecz David Irving dostał trzy lata więzienia, i obecnie wspominając o nim zawsze napiszą „skompromitowany” (patrz wywiad z nim wObserverze), natomiast Bernarda Lewisa skazano na karę jednego franka i wciąż cieszy się całkowitą wolnością, a jego nazwisko nobilituje różne petycje. Lewis nie został skompromitowany, w przeciwieństwie do Ormian. Widocznie krew żydowska jest czerwieńsza od ormiańskiej, nie mówiac już o innych pośledniejszych gatunkach. Zacytowałem artykuł żydowskiego historyka z Ameryki zaprzeczającego ludobójstwu rdzennych Amerykanów. On także nie został skompromitowany. Prześladowczyni Irvinga, Deborah Lipstadt, zaprzeczała, że miał miejsce holokaust zbombardowanego Drezna, i także nie została skompromitowana. Zapamietaj to, Kim: sama idea Holokaustu jest ideą żydowskiej wyższości. To wszystko ma ważne religijne znaczenie: chrześcijanstwo jest zaprzeczeniem żydowskiej wyższości. Ktokolwiek wierzy w żydowską wyższość lub zgadza się z nią, zaprzecza Chrystusowi, który uczynił nas równymi. Żydowski reżyser z Francji, Claude Lanzmann, twórca „Shoah”, powiedział: jeśli wierzysz w holokaust, nie możesz wierzyć w Chrystusa. Jestem gotów podjąć jego wyzwanie: wierzę w Chrystusa. Można parafrazować słowa Lanzmanna: wiara w szczególne historyczne znaczenie śmierci Żydów jest oznaką apostazji. Faktycznie, wyznanie wiary holokaustu współzawodniczy z nauką Koscioła: my wierzymy, że Chrystus cierpiał za nas i zmartwychwstał. Wyznawcy Holokaustu wierzą, że naród żydowski cierpiał i zmartwychwstał w postaci państwa żydowskiego. W tym współzawodnictwie zwyciężyli Żydzi, gdyż w przeciwieństwie do Holokaustu, możecie zaprzeczać Ukrzyżowaniu i Zmartwychwstaniu, i wasza kariera nic na tym nie ucierpi. Okazuje się więc, że problem negacji Holokaustu jest problemem apostazji: albo nasze społeczeństwo trwać będzie na skale chrystusowej, albo będzie czcić państwo żydowskie. Jest to ważne odkrycie polegające na stwierdzeniu odwiecznej religijności ducha ludzkiego: próba stworzenia społeczeństwa świeckiego nie powiodła się. Po krótkim okresie złudzeń, wrócili bogowie. [...]
FIB: Twierdzisz, że antysemityzmu już dzisiaj nie ma. Czy mógłbyś wyjaśnić, co masz na myśli tak mówiąc?
Szamir: Antysemityzm to była krótkotrwała teoria rasistowska z końca XIX wieku twierdząca, że podobnie jak zebra jest zebrą, tak i Żydzi są Żydami; że mają oni pewne wrodzone cechy rasowe czyniące ich wrogami rasy nordyckiej, jak wilk jest wrogiem zająca. Takich pogladów nie było nigdy wcześniej, ponieważ Kosciół i uczeni teologowie muzułmańscy uważali, że problem dzielący Żydów i nie-Żydów jest problemem religijnym; który znikał po nawróceniu się Żyda na chrześcijaństwo lub islam. Poglądy rasistowskie wyszły obecnie całkowicie z mody; nigdy nie spotkałem człowieka, który uważałby, że Żydzi posiadają jakąś cechę rasową, zagrażającą innym. Albo weźmy podejście mniej naukowe, antysemityzm przedstawiany jest jako „nienawiść do Żydów ponieważ są tacy jacy są”. Zjawisko takie zanikło całkowicie. Są ludzie, którzy sprzeciwiają się polityce Żydów, ale nie dlatego, że Żydzi są tacy jacy są. Dlatego można powiedzieć, że antysemityzm zniknął po bardzo krótkim okresie stwarzania problemów. Żydzi skłonni są używać tego słowa na określenie doskonale uzasadnionego, mało tego, chwalebnego sprzeciwu przeciwko ich polityce; na przykład, polityce Izraela itd., lecz wtedy jest to po prostu obraźliwa etykieta.
FIB: Gdy mówisz, że antysemityzmu już dzisiaj nie ma, określasz antysemityzm jako starą teorię rasową. Czy określiłbyś niszczenie żydowskich cmentarzy i rzeczy prywatnych, jako „sprzeciw przeciwko żydowskiej polityce”?
Szamir: Czyny niepraworządne i kryminalne zawsze pozostaną takimi, i nie jest tutaj ważny powód przestępstwa. Nikt nie ma prawa dokonywać aktów wandalizmu na cmentarzach ani bić ludzi, bez względu na to czy są Żydami czy nie. Czy myślisz, że pobicie goja, lub zbezczeszczenie cmentarza nieżydowskiego jest mniej bolesne. Nie myśl tylko o Żydach. Jeśli jakiś czyn jest kryminalny – to jest kryminalny, jeśli nie – to nie jest kryminalny. Nie ma powodu przyjmować, że Żydzi są czymś specjalnym; że pobicie Żyda jest cięższym grzechem niż pobicie goja.
FIB: Jak byś to nazwał, gdyby jakiś młody człowiek ze środowiska żydowskiego mieszkający w Szwecji i niezaangażowany w politykę został pobity przez neonazistów lub kogoś innego?
Szamir: Nie jestem pewien czy takie wypadki zdarzają się częściej niż jakieś zwykłe bandyckie napady. We Francji, żydowskie bojówki stosunkowo często biją antysyjonistów, lecz nie słyszałem o nieudawanym przypadku pobicia Żydów we Francji. W Nowym Jorku, Liga Obrony Żydów bije i morduje gojów, i jakoś nikt nie mówi o „żydowskiej nienawiści do gojów”. W rzeczywistości, kryminalne zachowania bandytów nie są powodem do wytaczania spraw o „antysemityzm” lub „nienawiść do Żydów” – kryminalistami powinna po prostu zająć się policja.
FIB: Czy jakaś przemoc i nienawiść w stosunku do Żydów nie jest powodowana faktem, że są oni Żydami, bez względu na to czy nazwiemy to uprzedzeniem rasowym, etnicznym czy religijnym?
Szamir: Odpowiadam: NIE. Jeszcze nie, lecz jeśli znajdą się ludzie aż do obrzydzenia promujący te ide – mogą do tego doprowadzić. Co do nienawiści, jest taki dowcip o teściowej: „Synu, wiem, że mnie nienawidzisz i chcesz mojej śmierci!” „Nie mamo, lecz chcę byśmy sami kierowali naszym życiem”.
FIB: Czy uważasz, że istnieje coś takiego jak światowy spisek żydowski? Jeśli tak, to jaki jest cel tego spisku?
Szamir: Jeśli pytasz o to, czy wierzę w tysiącletni tajny plan realizowany przez jakichś ukrytych przywódców żydowskich, to moja odpowiedź brzmi – nie. Niewielu ludzi w to wierzy. Nie wierzę także w istnienie tajnego światowego przywództwa żydowskiego realizującego jakiś wspólny plan. Lecz możemy spróbować rozbić problem na czynniki pierwsze w celu odnalezienia innych jego poziomów. Czy gdyby istniał „plan żydowski” – to oznaczałoby to, że wszyscy Żydzi należą do spisku? Są wyrażenia „mafia sycylijska”, „komunistyczny plan rewolucji światowej”, „imperializm amerykański”, lecz dobrze wiemy, że nie każdy Sycylijczyk, nie każdy komunista ani nie każdy Amerykanin jest członkiem jakiegoś tajnego sprzysiężenia, które próbuje zrealizować swój konkretny cel. Tak samo, „spisek żydowski” sugeruje, że są jacyś Żydzi mający jakieś plany. „Spisek” to słowo obraźliwe oznaczające osiąganie w polityce utajnionych celów za pomocą ciemnych sposobów. Na przykład, istniał zimnowojenny amerykański spisek (lub „plan”) wciągniecia w roku 1980 ZSRR do Afganistanu. Można o tym przeczytać poniżej w Naszych szczęśliwych minionych dniach. Widać stąd, że spisek jest zwykłą metodą osiągania pewnych celów politycznych. Jeśli w taki sposób zdemistyfikujemy wyrażenie „spisek żydowski”, to twoje pytanie można będzie rozumieć nastepująco: „czy są jakieś tajne plany i strategie realizowane przez jakies żydowskie grupy w ich własnych interesach”? Wtedy, oczywiście, odpowiedź brzmi Tak; neokonserwatyści są grupą (w większości żydowską), która spiskuje i konspiruje kierując się własnymi powodami; w Cieniu Zoga przedstawiłem inny skryty plan realizowany przez grupę bogatych Żydów francuskich, którzy chcieli mieć wpływ na francuskie media. W Księciu z bajki [w zbiorze Kwiaty Galilei] przedstawiłem spisek żydowski, ciągnący się od Weizmana i oferujący poparcie Żydów dla Balfoura w zamian za Deklarację. Jeśli chodzi o „wszechświatowy spisek wszystkich Żydów”, w moim eseju o Protokółach udowadniam, że koncepcja „spisku żydowskiego” nie jest potrzebna do zrozumienia wpływów żydowskich. Z zasady, Żydzi starają się uczynić rzeczy lepszymi dla Żydów, lecz nie jest to „spisek”. Są to działania niekonspiracyjne wpływające na sprawy światowe. W światowych mediach jest mnóstwo Żydów, którzy mają różne poglądy, lecz zwykle są zgodni w pewnych sprawach, na przykład, starają się przemilczeć niekorzystne dla Żydów wiadomości. Większość Żydów popiera USA, nie lubi chrześcijaństwa, jest za wielokulturowością, popiera Izrael – nie jest to „spisek”, lecz po prostu to lubią.
FIB: Jesteś pochodzenia żydowskiego, straciłeś członków rodziny w okresie nazistowskim. Jak te fakty wpływają na twoje wyobrażenie o judaizmie i chrześcijaństwie?
Szamir: Pochodzenie wpływa na człowieka. Lecz kult holokaustu nie wpłynął na mnie, ponieważ dorastałem w Związku Radzieckim. Każda rosyjska rodzina straciła kogoś w Drugiej Wojnie Światowej, więc ja nie uważałem przypadku naszej rodziny za coś szczególnego.
FIB: Nawróciłeś się na chrześcijaństwo. Jak ten fakt wpływa na twoją opinię o judaizmie?
Szamir: Według mnie, chrześcijaństwo jest zreformowanym, skorygowanym judaizmem, pozostając w stanie ideologicznego i teologicznego napięcia z judaizmem rabinicznym. Odrzuciłem judaizm całkowicie, i uważam, że jest to ideologia niebezpieczna i kłopotliwa.
FIB: W obecnej dyskusji zarzucają ci, że twoje opinie są podobne do opinii nazistów z lat 1930, tj. że istnieje spisek żydowski, że Żydzi rządzą światem poprzez kontrolowanie gospodarki i formowanie opinii publicznej. Jak możesz to skomentować?
Szamir: Moi oponenci nie mają nic przeciwko temu by mieć taką samą opinię jak George Bush, Ariel Sharon lub Abe Foxman, wielcy przeciwnicy „antysemityzmu”. W pewnym sensie mają rację – nie ma znaczenia, kto jeszcze ma podobne idee. Foxman jest przeciwko antysemityzmowi, lecz wciąż jeszcze nie zabrania się być przeciw antysemityzmowi. Hitler był wegetarianinem, i wcale nie zabrania się nie jeść mięsa. Każda idea jest popierana lub zapominana w zależności od swego meritum.
FIB: Oskarżono także ciebie o kontakty z neonazistami na internecie. Twoje teksty można przeczytać na ich stronach sieciowych. Jak to skomentujesz?
Szamir: Moje artykuły pojawiają się w liberalnym dzienniku izraelskim Haaretz, który publikuje materiały judeo-nazistowskie, na przykład www.haaretz.com/hasen/spages/489306.html, lecz jakoś nikt temu się nie sprzeciwia… Poważnie, uważam podział na lewicę i prawicę za nieaktualny: obecnie problem polega na tym czy popierasz Palestynę, Irak, Iran. I tutaj przyciąga mnie bardziej skrajna prawica, niż liberalna lewica Blaira…
[...]
Tłumaczył: Roman Łukasiak
2012-02-09
“Panowie Dyskursu” (Masters of Discourse).
Izrael Szamir
(Israel Shamir)ISBN 1-4196-9243-7 EAN13 9781419692437
Cała książka w języku polskim (w pliku PDF) dostępna jest na stronie Izraela Shamira [link]
Książka w języku angielskim dostępna jest w księgarni internetowej Amazon.com [link]
Opracowanie cyfrowe, spolszczenie i poprawienie tekstu: Redakcja BIBUŁY
Opracowanie: Bibula Information Service (B.I.S.) - www.bibula.com – na podstawie The writings of Israel Shamir
Wszystkim odwiedzającym gajówkę, serdecznie dziękuję za uwagi i komentarze - ale podkreślam, iż nie odpowiadam za ich treści. Zapraszam również na forum dyskusyjne:







Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii
“Panowie Dyskursu” (Masters of Discourse).
JO powiedział/a
Czlowiek ktory publicznie pisze , ze Chrzescijanstwo wywodzi sie z judaizmu i jdaizm jest scisle zwiazany z Chrzescijanstwem nie jest Kotolikiem, nie jest Ortodoksa. To Fan JPII
dziadek powiedział/a
Ja mu radze aby jeszcze zaczal dzialac na rzecz PRAWDY i UCZCIWOSCI LUDZKIEJ ,laczyl sie z innymi ludzmi zyjacymi w PRAWDZIE.
dr.Riese powiedział/a
O tak, chrześcijaństwo wywodzi się od wierzeń germańskich druidów i najwięcej ma wspólnego z wyznawcami Thule
mc powiedział/a
JO to jest informacja ze źródła. Puści się Pan tej futryny, bo Panu i tak paluchy przytrzaśnie
Judaizm, z którego wyłoniło się chrześcijaństwo..... powiedział/a
Przeinaczanie Jezusa
Porównując stare manuskrypty można stwierdzić, że pomimo surowych zasad obowiązujących kopistów najświętsza księga Chrześcijaństwa ulegała pewnym drobnym acz znaczącym zmianom.
Judaizm, z którego wyłoniło się chrześcijaństwo, nie był w starożytnym świecie do końca typową religią. Żydzi uznawali istnienie świata boskiego, aniołów, archaniołów, składali Bogu ofiary zarówno z płodów ziemi, jak i ze zwierząt, ich protoplaści rozmawiali z Bogiem, a nawet Bóg wspomagał ich w codziennych problemach, Bóg zamieszkiwał w świątyni w Jerozolimie, gdzie składano mu ofiary. Wśród protoplastów wyznawców byli zarówno mężczyźni jak Abraham, Jakub, Mojżesz, ale również kobiety jak Sara, Rachela, Rebeka. W tym zakresie judaizm był całkowicie zrozumiały dla ówcześnie żyjących ludzi wierzących w innych bogów.
Jednak były również cechy wyróżniające judaizm. Bóg Izraela był Bogiem zazdrosnym, jedynym, zaś wszystko, co dotyczyło religii, było spisane w księgach. W religiach politeistycznych basenu Morza Śródziemnego, z wyjątkiem Egiptu, słowo pisane nie odgrywało większej roli, tam najważniejsze były obrzędy odprawiane przez kapłanów w świątyniach, jednoczące wyznawców. Często nie było spisanych reguł postępowania, których należało się nauczyć. Nie oznacza to jednak, że religie politeistyczne nie dopracowały się złożonych zasad moralnych.
Paweł z Tarsu, rekonstrukcja twarzy, autor LKA NRW, uznanie autorstwa
Paweł z Tarsu, rekonstrukcja twarzy, autor LKA NRW, uznanie autorstwa
Również chrześcijaństwo oparte było na słowie pisanym, był nim Nowy Testament, pisma apostołów i mimo tego, że większość z wyznawców było niepiśmiennych, to właśnie słowem pisanym przekazywane były prawdy wiary. Najstarszym zabytkiem kultury piśmiennej chrześcijaństwa jest List Pawła do Tesaloniczan, który powstał mniej więcej w dwadzieścia lat po śmierci Jezusa i mniej więcej tyle samo przed pierwszą księgą Nowego Testamentu. W liście tym Paweł domagał się, aby jego pisma czytano wiernym, to właśnie pisma miały cementować gminy chrześcijańskie. Większość z tych listów się nie zachowała. Jednak największym zapotrzebowaniem cieszyły się ewangelie, czyli opowieści o życiu Jezusa. Powstawało ich wiele i to wcześniejszych niż dziś przyjęte do kanonu, a więc za czasów, gdy żyli ludzie, którzy na własne oczy mogli widzieć Jezusa. Po dziś dzień zachowało się kilka z nich, jak choćby Ewangelia Filipa, ucznia Jezusa, Tomasza, brata Jezusa, Marii Magdaleny, ale były również wcześniejsze, o których wspomina w swej ewangelii Łukasz. Jednym z wymienianych źródeł jest tzw. „źródło Q”, będące zbiorem przemówień Jezusa, które cytowali Mateusz i Łukasz, gdy przytaczali nauki Jezusa. Jednak oryginalne pisma te, dziś uznawane za święte, z czasem podlegały przeinaczeniom, co widzieli również ludzie wówczas żyjący. W pochodzącym z IV wieku Kodeksie Watykańskim w Liście do hebrajczyków znajdujemy słowa „Chrystus podtrzymuje [gr. PHERON] wszystko słowem swej potęgi”. Kilka wieków później na tym samym dokumencie drugi kopista postanawia zmienić słowo „podtrzymuje” na ówcześnie bardziej rozpowszechnioną wersję „objawia” [gr. PHANERON], wymazując pierwsze słowo, a wprowadzając nowe. I znowu jakiś czas później kolejny kopista zauważył zmianę i ponownie przywrócił pierwszy czasownik, na marginesie opatrując to słowami „Głupcze i prostaku! Pozostaw starą wersję, nie zmieniaj jej!”1 No cóż, zmiana jednego słowa, a znaczenie zupełnie inne. Bo różnicą jest, czy Jezus „podtrzymuje” czy „objawia” słowem swej potęgi.
Manuskrypt z I w p.n.e./własność publiczna
Manuskrypt z I w p.n.e./własność publiczna
Źródła przeinaczeń
Dziś zdejmując z półki dwa egzemplarze książki mamy pewność, że oba są identyczne, dawniej księgi były przepisywane ręcznie i to nie zawsze przez zawodowych kopistów, co stanowiło źródło wielu błędów, pominięć wyrazów, które niekiedy zmieniały sens brzmienia tekstu. Później taka kopia stawała się źródłem dla kolejnego kopisty i tak błędy się nakładały. Niekiedy kopista wprowadzał do tekstu własne uzupełnienia, często będące zapisem krążących wśród chrześcijan legend lub też obowiązujących za jego życia obyczajów. Szczególnie dużo błędów pojawiało się w pierwszych wiekach, gdy chrześcijaństwo ścierało się z innymi religiami, i jak każdy nowy ruch religijny napotykało różnego rodzaju prześladowania. Wtedy kopistą mógł zostać każdy członek Kościoła, wystarczyło, że potrafił pisać. Jednak paradoksalnie te kopie powstałe w pierwszych wiekach są najbardziej wiarygodnymi tekstami, bo późniejsze powstawały właśnie poprzez kopiowanie tych pierwotnych tekstów.
Kolejnym, niewyczerpanym źródłem błędów i przeinaczeń były tłumaczenia. Przecież chrześcijanie mówili różnymi językami. W Syrii posługiwali się syryjskim, w Egipcie koptyjskim, na Zachodzie łaciną. Szczególne znaczenie dla Biblii miał przekład łaciński, bo właśnie on stał się źródłem dla tekstów, którymi dziś się posługujemy.
Spróbujmy popatrzeć na kilka przeinaczeń, które po dziś dzień stanowią tekst czytanej i rozważanej w Kościele Biblii.
Przypowieść o jawnogrzesznicy
Jedną z bardziej znanych przypowieści, co do której nieoryginalności badacze dziś nie mają wątpliwości, jest przypowieść o jawnogrzesznicy.
Przyłapaną na cudzołóstwie kobietę przyprowadzono do Jezusa, aby ją osądził. Był to rodzaj pułapki bez wyjścia, bo zgodnie z prawem mojżeszowym Jezus winien skazać ją na ukamienowanie. Jeżeli by tego nie zrobił, złamałby święte prawo, jeśli zaś by to zrobił, złamałby głoszone przez siebie zasady. Jezus zaś odrzekł: „kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamień”[J 7,53 – 8,11]. Piękna i pouczająca opowieść, lecz nie występuje ona w pierwszych wersjach ewangelii, różni się stylistycznie od reszty tekstu, jak również nie ma w niej słowa o mężczyźnie, z którym cudzołożyła. A zgodnie z prawem mojżeszowym ukamienowani winni być oboje [Kapł 20,10]. Dziś uczeni przypuszczają, że na marginesie którejś z wersji ewangelii ktoś dopisał krążącą wśród ludzi legendę, zaś kolejny kopista włączył ją w tekst.
Św. Marek Ewangelista obraz Andrea Mantegna
Św. Marek Ewangelista obraz Andrea Mantegna
Dwanaście końcowych wersów Ewangelii św. Marka
Z Ewangelii św. Marka dowiadujemy się, że po ukrzyżowaniu Jezus został pochowany w przeddzień szabasu. W dzień po szabasie Maria Magdalena z innymi niewiastami udała się do grobu, gdzie znalazły odsunięty kamień i młodego mężczyznę w białej szacie, nakazującego kobietom powiadomić uczniów o fakcie zmartwychwstania. [Mk 15, 42-57] One jednak uciekły i nie uczyniły tego, bo się bały. [Mk 16, 4-8]. Bibliści nie mają jednak wątpliwości, że dalsza część opowieści, a więc o tym, że Jezus ukazuje się Marii Magdalenie, która idzie do uczniów i powiadamia ich o zmartwychwstaniu, jak również to, że Jezus pojawia się wśród uczniów, następnie zostaje wniebowzięty/dokonuje wniebowstąpienia* i siada po prawicy Boga, a uczniowie udają się w świat, aby głosić jego słowo, jest późniejszym dopiskiem. Tekst ten wprowadzono dlatego, że trudno było chrześcijanom pogodzić się z faktem, iż uczniowie nie dowiedzieli się o zmartwychwstaniu Pana i nie byli tego świadomi.
Jezus się gniewa
Proces idealizacji i pozbawiania Jezusa cech przynależnych każdemu człowiekowi zaczyna się już w czasach powstawania ewangelii. Bezsprzecznie pierwszą ewangelią jest Ewangelia św. Marka. W ewangelii tej [1,39-41] znajdujemy piękny opis cudu uzdrowienia trędowatego. »39 I chodził po Galilei nauczając i wyrzucając złe duchy 40 Wtedy przyszedł do niego trędowaty i upadając na kolana, prosił go „Jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić”. 41 [Zdjęty litością / Rozgniewany] wyciągnął rękę, dotknął go i rzekł do niego „Chcę, bądź oczyszczony”«. Pierwszym problemem, nad którym pochylili się badacze, była sprawa trądu. Trędowaci traktowani byli jako nieczyści i nie mogli żyć pośród ludzi [Kapł. 13-14]. Dlatego dziś przyjmuje się, że była to łuszczyca, a nie trąd. Drugą sprawą jest werset 41. W większości pism dziś dostępnych mówi o litości Jezusa nad chorym, jednak jeden z najstarszych kodeksów, zawierających Ewangelię św. Marka, Kodeks Bezy, wyraźnie mówi, że Jezus się rozgniewał. Również inne greckie pisma z tego wieku mówią o gniewie, a nie litości nad chorym. W późniejszych ewangeliach pojawiają się analogiczne sceny i często są one bezpośrednio zaczerpnięte z Ewangelii Marka, lecz sprawy uczuć są wyraźnie omijane. Tam, gdzie u Marka Jezus wpada w złość, słowa o złości pozostali ewangeliści pomijają. A przecież u Marka Jezus jeszcze kilkukrotnie wpada w gniew. Jezus wpada w gniew, gdy otaczający go tłum czeka z zaciekawieniem, aż uleczy „uschłą rękę” [Mk 3,5]. Jezus złości się na swych uczniów, gdy nie chcą dopuścić do niego dzieci, aby mógł je pobłogosławić [Mk 10, 14]. W żadnej z tych sytuacji ani Łukasz, ani Mateusz o gniewie tym nie wspominają.
Celowe zmiany Nowego Testamentu
Różne intencje przyświecały celowym zmianom tekstów ewangelii. Zdarzało się, że kopiści zmieniali oczywiste błędy. W Ewangelii św. Marka znajdujemy słowa „Jak jest napisane u proroka Izajasza: Oto ja posyłam wysłańca mego przed tobą [...] Prostujcie jego ścieżki”. Problem polegał na tym, że słowa te nie pochodziły z Izajasza, lecz były połączeniem dwóch ustępów z Księgi Wyjścia [23, 20] i Malachiasza (3, 1). Problem ten kopiści rozwiązali zmieniając tekst na „Jak napisane jest u proroków [...].
W innych miejscach problem był już mniej oczywisty, u Mateusza [24,36] gdy Jezus zapowiada „koniec czasu”, mówi „o dniu owym i godzinie nikt nie wie, nawet aniołowie niebiescy, ani Syn, tylko sam Ojciec”. Lecz jak przyjąć, że syn, sam Jezus, który siedzi po prawicy Ojca, tego nie wie? Aby rozwiązać ten problem, z tekstu usunięto słowa „ani Syn” i już tylko aniołowie byli niedoinformowani.
W innym przypadku tekst Biblii był zmieniany, aby odpowiednio uwypuklić doktrynę. Doskonałym przykładem jest genealogia Jezusa, którą znajdujemy w Ewangelii Mateusza. Mateusz kreśli linię pochodzenia Jezusa od Abrahama z ojca na syna aż do Jakuba, który był ojcem Józefa, męża Maryi, z której narodził się Jezus, zwany Chrystusem [Mt. 1, 16]. Już w tej wersji status Jezusa nie jest dokładnie określony, bo nie jest on nazwany „synem Józefa”, lecz to stwierdzenie było zbyt mało precyzyjne dla kopistów. Zmienili oni tekst tak, aby brzmiało „[Jakub był] ojcem Józefa, któremu zaręczona dziewica Maria narodziła Jezusa. Tak narodziło się „dziewictwo Maryi.”
Jezus syn Józefa
Spór o boskość Jezusa w pierwszych wiekach był zacięty. Część chrześcijan Żydów określanych jako ebionici uważała, że Jezus był synem Józefa i Marii, narodził się ze związku cielesnego, wychował w rodzinie żydowskiej, lecz będąc niezwykle prawym człowiekiem podczas chrztu został adoptowanym przez Boga. I w tym właśnie momencie podjął się misji zleconej mu przez Boga. Wykonując tę misję zmarł na krzyżu, za to Bóg go podniósł z martwych i wyniósł do nieba, gdzie oczekuje, aby powrócić na Sąd Ostateczny. Dla nich Jezus ani nie narodził się z dziewicy, ani nie był Bogiem, bo Bóg jest jeden. Inni wyznawcy właśnie skłonni byli w mniejszym lub większym stopniu uwzględniać dziewictwo Maryi, jak i to, że Jezus był synem Boga, a nawet Bogiem. O Duchu Świętym nikt wtedy nie wspominał. Walkę tę widzimy przeglądając stare manuskrypty Biblii. W najstarszych dostępnych manuskryptach sprawa ojcostwa Józefa podkreślana jest wielokrotnie. W Ewangelii Łukasza opowiadającej o dzieciństwie Jezusa, gdy Józef i Maria zabrali go do świątyni, znajdujemy słowa „jego ojciec i matka dziwili się temu, co o nim mówiono”. Ojciec? Józef? Nie mógł być nazwany ojcem, gdyż Jezus urodził się z dziewicy. U późniejszych kopistów znajdujemy już taki tekst „Józef i jego matka dziwili się temu…”. Również gdy Józef, Maria i Jezus uczestniczą w obchodach w Jerozolimie, a później po ich zakończeniu ruszają w drogę powrotną, nie zauważając, że Jezus pozostaje w mieście, we wczesnych manuskryptach znajdujemy tekst „a tego nie zauważyli jego rodzice”. Późniejsi kopiści wprowadzają „drobną poprawkę”, „a tego nie zauważył Józef i jego matka”. I dalej podobna sytuacja, gdy Maria odnajduje Jezusa w świątyni, strofuje go słowami „ojciec twój i ja szukaliśmy cię”. Tu znów zareagowali kopiści, w późniejszych manuskryptach mamy słowa „A my cię szukaliśmy”.
Chrzest Jezusa, obraz Piero della Francesca
Chrzest Jezusa, obraz Piero della Francesca
Również ścieranie się poglądów widzimy w akcie chrztu Jezusa. Podczas chrztu zarówno u Łukasza, jak i u Marka z niebios dociera głos, który wypowiada zależnie od wieku manuskryptów różne słowa. W późniejszych mamy znane nam słowa „Tyś jest syn mój umiłowany, w tobie mam upodobanie. [Mk 1,11; Łk 3.23]. Lecz we wczesnym manuskrypcie greckim i kilku łacińskich znajdujemy w tym miejscu słowa „Tyś jest moim synem, Jam cię dziś zrodził.” Który z tych tekstów jest wcześniejszy, a więc autentyczny? Otóż cytat ten jest na tyle powszechny, że występował w pismach Kościoła znacznie wcześniej niż powstały owe manuskrypty. W pismach Kościoła z II i III wieku nie będących ewangelią mamy jedną wersję „Jam cię dziś narodził”. Zwolennicy wersji dziś znajdowanej w Biblii wskazują, że dla Łukasza jest oczywistym, iż Jezus jest Synem Bożym od urodzenia, bo zwiastował to anioł Gabriel. Przyjrzyjmy się, kiedy wg Łukasza Jezus staje się Chrystusem (Mesjaszem). Staje się Chrystusem, gdy się urodził [Łk 2,11]. Z jednej z mów zawartych w Dziejach Apostolskich [Dz 10,27-28] wynika, że Jezus stał się Chrystusem w czasie chrztu. W innym fragmencie Dziejów Apostolskich [Dz 2, 36] Łukasz mówi, iż Jezus staje się Chrystusem dopiero w chwili zmartwychwstania. Analogicznie Łukasz posługuje się słowem „Pan”. Łukasz po prostu słowa te stosuje dla podkreślenia ważnych dla misji Jezusa momentów. Nie rozważa on momentu, kiedy tak naprawdę stał się Synem Bożym, Chrystusem, Panem. Tak więc należy przyjąć, że ojcostwo Józefa dla pierwszych chrześcijan szczególnie w obszarze, gdzie Jezus żył i nauczał, nie było kwestionowane. A ojcostwo Boga zostało ustanowione w czasie chrztu, gdy Jezus podjął swą misję.
Nie zawsze jednak wiek pisma rozstrzyga o autentyczności. Przykładem może być problem boskości Jezusa, który znajdujemy w Ewangelii Jana w słowach „Boga nikt nigdy nie widział. Ten [Jedyny Bóg/Jedyny Syn], który jest w łonie Ojca o nim pouczył” [J 1,18] (tłumaczenie „Jednorodzony syn”, jakie znajdujemy dziś w Biblii Tysiąclecia jest błędem). Słowa „Jedyny Bóg” znajdujemy w najstarszych i najcenniejszych pismach. „Jedyny Syn” w późniejszych. Lecz co może znaczyć „Jedyny Bóg” w odniesieniu do Jezusa? Okazuje się, że te najstarsze manuskrypty związane są z jednym ośrodkiem, Aleksandrią, i reprezentują aleksandryjski typ pisania. Pozostałe cytowane były w całym chrześcijańskim świecie. Należy przypuszczać, że korekty tej dokonał jakiś aleksandryjski kopista, a pozostali kopiowali jego tekst. Tak więc właśnie Jezus był „jedynym w swoim rodzaju synem Boga”, jak prawidłowo należałoby przetłumaczyć greckie słowo użyte w tym miejscu.
Dziś duża część naukowców twierdzi, że szans na to, abyśmy doszli do pierwotnej wersji Nowego Testamentu, nie ma. Nie mamy wystarczającej liczby manuskryptów a i te, które posiadamy, jak tu pokazałem często zawierają przeinaczenia, gdyż procesy interpretacji występowały już w okresie powstawania kolejnych ewangelii. Nowy Testament był zmieniany przez kopistów, korygowany w sposób, w jaki w ich mniemaniu najlepiej oddawał prawdę o życiu Jezusa. Liczba tych przeinaczeń przekracza zakres kilku artykułów. Z pewnością cennym by było, aby dziś na podstawie badań naukowych Biblii przywrócić jej najbardziej pierwotne brzmienie. Dziś biblia spoczywa na półkach w wielu domach choć tak niewielu ją czyta, a jeszcze mniej doszukuje się ukrytej w niej prawdy.
* Problem wniebowstąpienia był długo dyskutowany we wczesnym Kościele. Dla tych dla których Jezus nie był Bogiem a Synem Bożym wstąpienie na niebiosa nastąpiło za sprawą Boga Ojca, dla tych co określali Jezusa Bogiem Jezus wstąpił on na niebiosa własnymi siłami.
Informacje zawarte w tym tekście zaczerpnięte zostały z książki profesora religioznawstwa Barta D. Erhmana pracującego na University of North Carolina, „Przeinaczanie Jezusa – Kto i dlaczego zmieniał Biblię”.
http://faral.nowyekran.pl/post/41135,przeinaczanie-jezusa
Filomena powiedział/a
Re JO,
Stary Testament jest czescia Biblii. To chyba mowi samo za siebie. Chrzescijanstwo jest urzeczywistnieniem starotestamentowych proroctw i obietnic. Chrzescijanstwo ma wiec swoje korzenie w biblijnym Judaizmie. Celowo pisze “biblijnym” aby odroznic go od talmudycznego (Rabinicznego/Faryzejskiego) Judaizmu. Ten drugi to niezupelnie to samo co ten pierwszy. Wyznawcami biblijnej wersji byli ( i jeszcze sa) Samarytanie, Karaici i Falaszowie z Etiopii. Co ciekawe tychze wyznawcow Judaizmu dzisiejsi Zydzi (Rabiniczni) nie uznaja za “prawdziwych” Zydow mimo, ze wlasnie Samarytanie, Karaici i Falaszowie scisle trzymaja sie Tory (Piecioksiegu Mojzeszowego) a nie Talmudu. Wlasciwie Talmudu w ogole nie uznaja.
Sekta faryzejska juz za czasow Jezusa zdazyla znieksztalcic Prawo Mojzeszowe, co Jezus faryzeuszom otwarcie i konkretnie zarzucal. Z tej sekty wyrosl Talmudyzm czyli znany nam dzis Judaizm. Wiekszosc Zydow nie uznala Jezusa za Mesjasza. Co wiecej, pod wplywem faryzeizmu nowozytny Judaizm zaczal coraz bardziej przepoczwarzac sie w szowinistyczna, rasistowska i radykalnie antychrzescijanska ideologie, ktorej cala chora filozofia odzwierciedlona jest w Talmudzie.
Wiele szczegolnie protestantow sympatyzuje z Zydami i Izraelem blednie myslac, ze sa to autentyczni wyznawcy biblijnego Judaizmu. Nie zdaja sobie sprawy z tego, ze osnowa tego ” Judaizmu” sa nie tradycje mojzeszowe, ale Talmud.
WW powiedział/a
Mieliśmy “święty turecki”, mamy “święty od zaraz”, pewnie będziemy mieli “święty żydoski”.
Przechcił się i myśli że przestał być Żydem. On wcale tak nie myśli ale stara sie robić takie wrażenie wśród gojów co jest typowo żydowskie. Gdyby nie przechcił sie miałby wieksze uznanie, przynajmniej moje. Widzieć zło i żydzizm jest naturalną ludzką cechą. Jest odważniejszy w mowie od przeciętnych bo wie że to tylko “kłutnia w rodzinie”. Do ADL nie przyjmą go oficjalnię ale tylko oficjalnie. Jego osiągniecia jesli zaistnieją i jeśli przeszłyby do historii będą osiągnięciami żydowskimi a o to zadbają rabini i ogólna społeczność żydowska. 20 wieków niczego nie zmieniło.
Uluru powiedział/a
Ad.7/WW
) naszczęście obowiązywała wtedy soborowość i większość się niezgodziła.
Tym sposobem zanegowałeś cały skład Apostolski – wszyscy oni byli ochrzczonymí żydami.
Podobno sam Św.Piotr długo nalegał aby neofitów poddawać obrzezaniu
Rysio powiedział/a
re 6. “….Chrzescijanstwo ma wiec swoje korzenie w biblijnym Judaizmie….”
Pewnie że ma o tu widać najlepjej.
http://www.catholicvote.org/discuss/wp-content/uploads/2011/04/JPII-Wailing-Wall.jpg
PS. Czy Pan Inkwizytor mógłby wyprowadzić Filomenę z jej błedu?
maran powiedział/a
Widze, ze znowu wszelkiej masci paranoicy dzialaja tu w najlepsze i zamiast skupic sie na swietnej, rzeczowej, fachowej analize Shamira , skupiaja sie na wynajdywaniu kamieni i blota, ktorym moga go obrzucic.
Temu tez ja nie widze , osbiscie ratunku dla nas, ludzkosci. Wzjemne niechec, podejrzenia ,oskarzenia, nnienawisc nas zje, a jednoczesnie umozliwia wrogom bekarne dzialanie.
veri powiedział/a
8. @Uluru
Chrzest ( w chrzescijanstwie ) byl kontynuacja tego co wczesniej praktykowali Zydzi – u nich byly dwa poziomy wtajemniczenia : wodny i winny. Wodny ( chrzest ) obejmowal wszystkich wyznawcow – winny dotyczyl tylko kaplanow ( podczas nabozenstwa rytualne wino mogli pic tylko kaplani – … a Jezus, robiac ‘cud’ “przemienia” wody w wino rozciagnal ten rytual na wszystkich ).
Obrzezanie bylo istotnym problemem – ortodoksyjni Zydzi ( vide Piotr, Szawel-Pawel ) nalegali aby goje ( innowiercy) przyjmujacy judaizm poddawli sie obrzezaniu ( stajac sie tym samym Zydami ). Zhellenizowani Zydzi ( tacy owczesni europejczycy) uwazali, ze obrzezanie ( pozbycie sie swojej kulturowej tozsamosci) nie jest warunkiem koniecznym przyjecia nowej, dla nich wiary – tym sposobem chrzescijanstwo, jako wersja soft judaizmu ( Szefie, prosze w tym miejscu nie protestowac !
) zyskalo wielu wyznawcow w bardzo krotkim czasie – … idea jednego Boga, jaki serwowal judaizm byla bardziej atrakcyjna niz politeizm…
… itd, itd – duzo by pisac
veri powiedział/a
1. @JO
… to jakie sa zrodla chrzescijanstwa ( jezeli nie judaizm – … Mateusz, jeden z Apostolow pochodzil z kaplanskiego rodu Annaszow i w latach 62-63 sprawowal urzad arcykaplana) )?
veri powiedział/a
ad 11. korekta – z rodu Ananiaszow.
Marucha powiedział/a
Jest bzdurą, iż chrześcijaństwo ma korzenie w judaizmie.
Judaizm (wraz z Talmudem) powstał dopiero później – jako reakcja na chrześcijaństwo.
To, o czym pisze Stary Testament to mozaizm.
Joanna powiedział/a
To tak jak z podobieństwem oczekiwania nia Mesjasza. Zdaje się, że już JPII tak się wyrażał: i żydzi i chrześcijanie oczekują na przyjście Mesjasza, chrześcijanie na powtórne, żydzi na nadejście. Tylko się nie zająknął, że żydzi nie czekają na Jezusa Chrystusa.
Joanna powiedział/a
Znowu błędy wyskoczyły -”na Mesjasza”.
Nie ma żadnych prawd cząstkowych. To podstawy manipulacji. Wystarczy parę % kłamstwa, by przekreślić prawdę.
Marcin powiedział/a
Jakoś na tym zdjęciu na Żyda mi nie wygląda, bardziej już na Araba!
exe powiedział/a
Zanim Stary Testament podrzucono antycznym Grekom, okastrowano go z kilku ksiąg, bo mogły one zdradzić prawdziwe intencje Aronów. Jak się przyjął, zrobiono kolejny kroczek. Objawiono Talmud. Potem kolejny – komunizm i faszyzm, potem liberalizm, za chwilę globalizm. Na końcu zabierze się gojom “zabawki” i tak przywita się Nową Erę Wodnika.
Skąd ta teoria? Z “Pism Zebranych” Johannesa von Schmergiel? – admin
aga powiedział/a
“Największym ideałem judaizmu jest, …aby cały świat został przesiąknięty poglądami żydowskimi i aby w powszechnym braterstwie narodów – faktycznie wielkiego judaizmu – zaniknęły odrębne rasy i religie.”
Implikuje to wyeliminowanie nadprzyrodzonego Mesjasza Jezusa Chrystusa i zanik [zniszczenie] Mistycznego Ciała Chrystusa, Kościoła Katolickiego.
Marzec 1991 – Wielki mistrz Wielkiego Wschodu Włoch w czasie konferencji prasowej z okazji konwentu tej obediencji w taki sposób określa zamierzenia masonerii w Europie Wschodniej:
Wciągu dwóch lat światło masonerii” oświeci wszystkie kraje Wschodu i Kościół myli się, jeśli sądzi, że może tam wskrzesić na nowo dogmatyczną wiarę.”
aga powiedział/a
Wiedzcie przede wszystkim to, że w dniach ostatecznych przyjdą szydercy z drwinami, którzy będą postępować według swych własnych pożądliwości i mówić: Gdzież jest przyobiecane przyjście jego? Odkąd bowiem zasnęli ojcowie, wszystko tak trwa, jak było od początku stworzenia. [2 Piotr 3, 3-4]
chciwość, lichwa, pycha, pogarda, podstęp, zbrodnia, wyzysk, żądza władzy, hedonizm, oszustwo, dywersja, materializm, szowinizm, rasizm, gwałt, konsumpcjonizm, kłamstwo, sabotaż, nazizm, kabała i okultyzm, komunizm, oszczerstwo, bluźnierstwo, ludobójstwo…
“Którzy miłujecie Pana, miejcie w nienawiści zło.” [Ps 96; 10]
Stosunek Żydów do narodu polskiego opierał się zawsze na wielkim oszustwie” (s. 9)
“Żydzi po większej części dochodzili do bogactw drogą nielegalną” (s. 10)
“oszukiwanie Polaków nie płynęło wyłącznie z chęci wzbogacenia się, ale odgrywały tu rolę także względy ideowe” (s. 11)
“[Żydzi] mają posiąść Polskę, a ponieważ Żydzi są i pozostaną narodem obcym, przeto zaczną nas usuwać z naszej ojczyzny.” (s. 15)
“Za lat kilkadziesiąt będą stanowili połowę ludności, a jeszcze po jednym pokoleniu większość będzie po ich stronie i podówczas z nami koniec.” “[Żydzi] Stworzyli Ligę Narodów i rzeczywiście uciekli się pod jej opiekę” (s. 16)
“Walka, rozgrywająca się dzisiaj o stworzenie Judeopolski nie posiada analogii w żadnym innym państwie na świecie, [...] Musi więc przeciwstawić się żydostwu zbiorowa wola narodu polskiego.” (s. 22)
“Nadszedł czas, głoszą syjoniści, do walki z Polską. Musimy usunąć “gojów” z ich ziemi, jak niegdyś Josue usunął Chananejczyków z ich rodzinnego Chanaan.
Ziemia Lechów należy się nam. Tutaj założymy nowy Syjon, tutaj okażemy nową potęgę i zmusimy gojów i akumów, że złotej gwieździe Dawida kłaniać się będą. [...[ Rozpoczęła się walka tu, gdzie jesteśmy najsilniejsi i gdzie mamy najlepsze widoki wygrania. Ziemia polska to nasz nowy Syjon !" (s. 32)
Dlaczego występuję przeciwko Żydom? - Milla Wydawnictwo, Warszawa 2001, s. 35 [reprint wydania z 1923 r.]
Ks. prof. Józef Kruszyński – Rektor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego
.
WW powiedział/a
ad # 17
Aszkanaziści są tak pokrzyżowni ze środkowo Europejczykami że trudno brac fizjiognomię za podstawę rozpoznania. Raczej charakter a to wymaga personalnego zapoznania. Sytuacja jest jeszcze bardziej utrudniona kiedy Żydzi pokrzyżowali sie z Chazarami wtwedy jeszcze bardziej wchodzi w rachubę wygląd i charakter.
JO powiedział/a
Stary Testament to Mozeizm a Nie Judaizm, kto temu zaprzecza, ten sieje herezje.
Stary testament jest niczym , jest smieciem, jest pusta ksiega – bez Nowego Testamentu. Stary testament staje sie Ksiega Swieta tylko w oparciu o Nowy Testament
Nowy testament moglby oprzec sie na jakimkolwiek pelnym ohyde tekscie, gdyby Pan Bog tak zdecydowal i na jakichkolwiek ludziach, gdyby Tak Pan Bog zdecydowal.
Mojrzesz, to Byl czlowiek, kimkolwiek byl i cokolwiek znaczyl – ON z Woli Bozej Otrzymal Potwierdzenie od Boga – Przymierza i Prawo od Boga, ktore On a nie kto inny tak czy inaczej interpretowal a interpretowal Blednie za Bozym Przyzwoleniem
Mojrzesz mial Prawa Mojrzeszowe dane od Pana Boga dla Ludu i On byl zalozycielem Mozeizmu i Tak przez Wieki Nazywano Zydowska Religie w Rzeczpospolitej – MOZEIZM. Faryzeusze, Bakierzy Zydowscy-Wielcy Kaplani zmienili religie Mojrzeszowa juz przed Narodzeniem Pana Jezusa – wypaczyli ja na tyle, ze Bog – Pan Jezus Sprzeciwil sie Glosno tej interpretacji i jako Syn Bozy, glosil Prawdziwa Interpretacje Mozeizmu, ktory po Smierci Pana Jezusa nazwany zostal Chrzescijanstwem – Kosciolem Chrzescijanskim – Ortodoksyjnym – Prawowiernym – Jedyna Prawda Objawiona
.
Po zabiciu Pana Boga przez Zydow, Rabini chcac zdusic chrzescijanstwo zmutowali jeszcze bardziej swa Wiare ,m ktora nazwali Judaizmem a tak naprawde ten Judaizm oznacza setki albo tysiace sekt zmutowanego Mozeizmu!
Jedna z sekt zmutowanego Mozeizmu – suchej Galazki Mozeizmu – jest Religia Muzelmanska
Jedna z sekt zmutowanego Mozeizmu – sucha galazka jest, czy sa :
- Syjonizm
- Nazizm
- Komunizm
- Liberalizm
KTO OSMIELA SIE GLOSIC, ZE CHRZESCIJANSTWO JEST SCISLE ZWIAZANE Z JUDAIZMEM JEST HERETYKIEM, I O TYM PISZE SW. PAWEL W LISCIE DO HEBRAJCZYKOW
Piotrx powiedział/a
“Odrzuciłem judaizm całkowicie” – z tego co autor pisze tutaj i w innych swoich artykułach wygląda na to, że albo tylko częściowo albo pozornie.
Chrzescijaństwo powstało w środowisku żydowskim to fakt ale mówienie że korzenie chrześcijaństwa są tylko w judaizmie albo ze chrzescijaństwo jest tylko “zreformowanym” judaizmem to już fałsz. Wystarczy spojrzeć choćby na takie trzy wyróżniki chrzescijaństwa kompletnie nieznane w judaizmie: kult Matki Bożej, kult św. Obrazow i kult Świętych. Ponadto istnieją fundamentalne roznice w kwestiach etyki, moralności i wiary.
Jak pisał prof. Tadeusz Zieliński – „Chrzescijaństwo antyczne”:
“Każdy stopień czci, udzielony Matce Zbawiciela, był nowym stopniem dejudaizacji chrześcijaństwa. Mówiłem o tej dejudaizacji w odrębnym rozdziale tej książki. Odróżniałem tam dejudaizację negatywną, zawierającą się w usunięciu z chrześcijaństwa rdzennych pierwiastków samego judaizmu -przesadnego święcenia szabatu, zakazu pewnych jadeł i czystości rytualnej w ogóle, na koniec obrzezania. I dejudaizację pozytywną, sprowadzającą się do ustanowienia takich czynników w kulcie chrześcijańskim, które są przeciwne duchowi judaizmu i w żaden sposób połączyć by się z nim nie dały. Takimi czynnikami są: kult świętych i kult obrazów. O nich mówiłem w rozdziale, poświęconym “dejudaizacji”. Ale trzecim takiego samego charakteru jest kult Matki Boskiej. Jego wprowadzenie, które umyślnie wyodrębniłem, poświęcając mu cały poprzedni rozdział, było trzecim stopniem pozytywnej dejudaizacji chrześcijaństwa, takiego samego charakteru, jak i oba poprzedzające, ale o daleko potężniejszym zasięgu. Po jego ustanowieniu, uchwalonym w soborze efeskim 431 r. chrześcijaństwo, które w danej mu przezeń formie przeszło do średniowiecza….”
Jak słusznie napisał kiedyś ks. prof Michał Poradowski:
“Chrześcijaństwo jako religia jest absolutną i radykalną nowością, będąc daną ludzkości przez Boga-Ojca przez pośrednictwo Boga-Syna, Jezusa Chrystusa. Przychodzi więc z Chrystusem, jako uzupełnienie i pełnia Objawienia i nie tylko przez nauczanie Jezusa z Nazaretu, ale przede wszystkim przez samą osobę Chrystusa Pana jako Słowo Wcielone. To nie tylko nauka Jezusa Chrystusa jest pełnią Objawienia, ale przede wszystkim sam Chrystus Pan jest pełnią Objawienia jako Słowo Boże. Stąd też. Chrześcijaństwo jako religia nie ma i nie może mieć żadnych „korzeni”, poza tym jednym, którym jest Najwyższy i Jedyny Kapłan Jezus Chrystus, Syn Boży. (…) Zresztą , teologia chrześcijańska oparta jest nie tylko na Biblii czyli Starym i Nowym Testamencie , ale także na filozofii grecko-rzymskiej, zwłaszcza tej , która tak wspaniale rozkwitła właśnie dzięki nauce Chrystusa Pana , który sam siebie utożsamiał z Prawdą, z Miłością i ze Sprawiedliwością, zaspokajając w ten sposób najżarliwsze życzenia prawego człowieka , stworzonego na obraz i podobieństwo Boga. Szukając Prawdy, stale praktykując Miłość i Sprawiedliwość, każdy chrześcijanin nie tylko doskonalił się osobiście, ale także przyczynił się do budowania nowej, bo chrześcijańskiej cywilizacji, jakże różnej od wszelkich dawnych. Stąd też Chrześcijaństwo nigdy nie ograniczało się wyłącznie do kultu, do nabożeństw i praktyk wyłącznie religijnych, ale rozciągało, się na całe życie ludzkie, osobiste i społeczne. Powstała więc „kultura czynu”, przed tym prawie nieznana, a rozciągająca się na wszystkie dziedziny działalności ludzkiej, szukającej doskonałości, piękna, dobra, prawdy, sprawiedliwości, a przede wszystkim miłości Boga i bliźniego .”
Natomiast ks. prof. Waldemar Chrostowski tak podsumował różnice miedzy judaizmem biblijnym a judaizmem rabinicznym (talmudycznym):
” … Judaizm rabiniczny, który wyznają, ukształtował się po 70 r. po Chrystusie w opozycji do chrześcijaństwa. Otóż, chrześcijaństwo nie wyłoniło się z judaizmu rabinicznego. Chrześcijaństwo stanowi przedłużenie, wyrosło, karmiło się judaizmem biblijnym. Jezus Chrystus nie przynależał do judaizmu rabinicznego, bo tego jeszcze nie było. Aczkolwiek, w Jego czasach byli rabini i aczkolwiek Jezusa nazywano czasami Rabbim, to jednak nie był to ten judaizm, który ukształtował się po upadku Jerozolimy. Judaizm biblijny był diametralnie od tego, z jakim mamy do czynienia po roku 70. odmienny dlatego, że to był misyjny, nastawiony pozytywnie wobec świata greckiego, mający obok Biblii Hebrajskiej również Biblię Grecką, czyli septuagintę, wielopostaciowy, gdzie rozmaite warstwy, rozmaite kręgi i nurty – one istniały obok siebie, a więc: faryzeusze, saduceusze, esseńczycy, zeloci, chrześcijanie. Ten judaizm był wielopostaciowy. Natomiast po roku 70., kiedy wyłoniło się chrześcijaństwo, kiedy chrześcijaństwo okrzepło – rabini wywalili wszystkie inne nurty życia żydowskiego i przeorientowali, przebudowali swoją wiarę tylko na gruncie faryzejskim, tylko na gruncie rabinicznym. Na tym gruncie wyłoniła się ok. roku 220. po Chrystusie Miszna, następnie tzw. Tosefta – a ponieważ są dwie Tosefty: napisana w Palestynie i w Babilonii – to obie te Tosefty i Miszna – ogromne dzieła – składają się na Talmud Palestyński i Babiloński. Normatywny dla życia żydowskiego jest Talmud Babiloński. W związku z tym judaizm rabiniczny bywa nazywany również judaizmem talmudycznym. Ten, w tym judaizmie talmudycznym jest mnóstwo elementów antychrześcijańskich.”
Rysio powiedział/a
re 10. Z parcha Izraela Shamira taki sam chrześcijanin jak i z ciebie Maranka – przyszywany.
Starego wróbla na plewy nie weźmiesz.
http://images3.wikia.nocookie.net/__cb20090205025139/uncyclopedia/images/0/03/Ugly-smile.jpg
PS. Nie z nami te numery Bruner.
JO powiedział/a
Poza tym, Pan Izrael ma opinie , ktora jest sprzeczna logicznie, gdyz Mowi, ze Judaizm jest sciasle zwiazany z chrzescijanstwem-Katolicyzmem a niemalze w tym samym zdaniu mowi, ze Judaizm jest zwulgaryzowana forma Katolicyzmu
Czy ten czlowiek ma schizofrenie?
A moze to jest paranoik?
….ten Pan pisze, ze chce On w sobie zabic Zyda. Zycze mu od serca powodzenia, bo duzo mu brakuje…! Zyd w nim jest wciaz Zywy.
Rysio powiedział/a
re 25. ciepło, ciepło JO.
Kiedyś (ładnych kilka lat temu ) w subway/metrze New York rozdawali takie broszurki pt. “Jews for Jesus”.
Raz wziąłem i przeczytałem z ciekawości.
Okazało się, że nie była to broszurka o żydach którzy przejrzeli na oczy i nawrócili się na chrześcijaństwo.
Była to broszura namawiająca chrześcijan do przejścia na judaizm.
JO powiedział/a
ad.23. mozna bardzo latwo sie przejezyczyc nazywajac judaizmem MOZEIZM (co rowniez zrobil Ksiadz Chrostowski…)- czyli Tore. Tora to nie Judaizm Biblijny (nie ma czegos takiego jak Judaizm Biblijny). Tora to MOZEIZM, to RELIGIA MOJZESZOWA!!!!!!!!!!!!!!! a NIE Judaizm
Judaizm, to odstepstwa od religii Mojrzeszowej, ktore pojawily sie juz przed narodzeniem Pana Boga Jezusa Chrystyusa i to przeciw Tym Odstepstwom Pan Jezus Wyraznie sie Sprzeciwil…..
JUDAIZM = Wielo Sekciarstwo Faryzeuszy, ktorym najgorsza Forma Jest Judaizm Rabiniczny powstaly 70 lat po smierci i zmartwychwstaniu Pana Jezusa, plodzacy zbrodnicze religijne ideologie, o ktorych pisal Pan Marek S – POLITYKE/Religie jak : Religie Muzelmanska, Syjonizm, Nazizm, Komunizm, Liberalizm
JO powiedział/a
ad.15, ad.16. Jan Pawel II w swietle prywatnych jego nauczan byl TALMUDZISTA – Wyznawca Rabinicznego Judaizmu, glosil klamstwa za ktore to czyny nigdy nie przeprosil, nie blagal o wybaczenie i nigdy nie probowal przestac szerzyc zlo i jemu zadoscuczynic
JPII mial Talmudyczny Pogrzeb
Piotrx powiedział/a
Re 27: Tzn. Ks Chrostowski nie utożsamiał judaizmu “biblijnego” z mozaizmem- przynajmniej ja tak to odebrałem a tylko dokonał rozroznienia miedzy judaizmem przed i po roku 70. Czy termin “biblijny” jest własciwy – nie jestem ekspertem by to ocenić .
Np wybitny biblista starej daty ks Eugeniusz Dąbrowski wprowadzał taki podział religii dawnego ludu Hebrajskiego na pieć okresow :
- okres Patriarchów od Abrahama do pobytu jego potomklów w Egipcie
- okres od Mojżesza (mozaizm) do osiedlania się Hebrajczyków w ziemi Kanaan
- okres Sędziów i monarchii za czasów Saula, Dawida i Salomona
-okres podzielonego królestwa (państwo judejskie i izraelskie) az do powrotu z niewoli babilońskiej
- okres pobabiloński (judaizm) – od 538 przed Chr.
A judaizm w scislym znaczeniu wykształcił sie dopiero od “reform” Ezdrasza i Nehamiasza – po powrocie z “niewoli” babilońskiej.
“Judaizm, to odstepstwa od religii Mojzeszowej”- to jest słuszne stwierdzenie
grypka swinska powiedział/a
re:28
Wiedzial co pisze RomanK kiedy pana niedawno wysmial nazywajac tradycjonalista rytu Kalego w zdaniu “Dziwna moralnosc..panie JO- jak przystalo na tradycjonaliste:-)) rytu Kalego:-)))” Mam wrazenie, ze wszedl pan do gajowki tylko po to by nieustajaco plwac na polskiego papieza a pana powierzchowna poboznosc jest kamuflazem. Pisac dobrze po polsku pan nie potrafi. Kto pana nauczyl tak poniewierac Polakami?
zofia powiedział/a
A ja cenie Izraela Szamira i chetnie czytam.
Polecam przeczytac :
http://www.israelshamir.net/Polish/Translate-Bible-pl.htm
Wg. mnie po przyjsciu Jesusa Chrystusa podzial jest jeden
-wierzacy w Chrystusa, ktory wypelnil ST
-nienawidzacy Chrystusa i Jego wyznawcow
wi42 powiedział/a
Re: 31 – Zofia
Zgadzam sie z Pania.
Z pewnoscia mozna znalesc “plamy” ideologiczne I. Sz., ale kto ich nie ma.
Kar powiedział/a
..A ja cenie Izraela Szamira i chetnie czytam…
kochamy ich ckliwie az do bolu..za produkcje mamony…a potem zaraz skrajnie nienawidzimy za wyciaganie z naszego portfela
JO powiedział/a
ad.31.
A kto tu pisze, ze nie ceni Izraela Sz za pewne spostrzezenia?
My tu wskazujemy na Falsz, ktory istnieje i jest Grozny, grozny nawet dla tego czlowieka…….
z sieci II powiedział/a
re:JO prosze nie pisac “my tu” ale prosze pisac w swoim imieniu i na przyklad mnie nie mieszac do swojego belkotu.
Jak mowi Pismo Swiete Jezus Chrystus cieszy sie z kazdego szczerze nawroconego bardziej niz z gluptasa, ktory ani nie rozumie ani nie umie realizowac Jego nauk w praktyce.
veri powiedział/a
14. @Marucha.
“Jest bzdurą, iż chrześcijaństwo ma korzenie w judaizmie.”
Szefie … przy zielonym stoliku zostalo skompilowane ?
Co Pan dziś palił, panie Veri? – admin
Bibulka powiedział/a
Tresura Ekscelencji – Stanisław Michalkiewicz
Co tu ukrywać; nie wszystko, co mówił Włodzimierz Lenin, było takie głupie. Na przykład przykazanie o organizatorskiej funkcji prasy. „Odchodząc od nas nakazał nam towarzysz Lenin kultywować organizatorską funkcję prasy. Przysięgamy ci towarzyszu Leninie, że wiernie wypełnimy również i to twoje przykazanie” – obiecywał na pogrzebie Lenina Józef Stalin. Dzisiaj tę stalinowską obietnicę wypełnia „Gazeta Wyborcza”, a w ślad za nią – kontrolowane przez wojskową razwiedkę również inne media głównego nurtu. No dobrze – ale na czym właściwie polega organizatorska funkcja prasy? Na tym, że o ile normalna prasa informuje o wydarzeniach ewentualnie je komentuje – o tyle prasa pełniąca wspomnianą leninowską funkcję, wydarzenia najpierw stwarza, a dopiero potem robi z nich użytek. Ostatnio poszła nawet krok dalej i informuje o wydarzeniach których w ogóle nie było. Jest to tak zwany „fakt prasowy”, o którym z dumą mówił w swoim czasie nieboszczyk Bronisław Geremek.
Więc kiedy w Poznaniu ukazało się wznowienie książki „Najświętsze trzy hostie” Mieczysława Noskowicza z 1926 roku – o profanacji hostii przez Żydów, „Gazeta Wyborcza” podniosła niebywały klangor, że „antysemityzm” i w ogóle. Jak wiadomo, wykrywanie przypadków antysemityzmu jest potrzebne „Gazecie Wyborczej”, jako jej wkład do prowadzonej wobec naszego nieszczęśliwego kraju żydowskiej polityki historycznej, której celem jest doprowadzenie naszego narodu do stanu psychicznej bezbronności i następnie – wyszlamowanie go z pieniędzy pod pretekstem „rewindykacji majątkowych”. Jak wiadomo, w początkach ub. roku Izrael do spółki z Agencją Żydowską utworzył specjalny zespół, którego celem jest operacja „odzyskiwania mienia żydowskiego w Europie Środkowej”. Nawiasem mówiąc, określenie: „mienie żydowskie” wskazuje na trybalistyczne podejście do zagadnień własnościowych, zupełnie obce cywilizacji łacińskiej, bazującej na zasadach wypracowanych przez prawo rzymskie.
Więc kiedy „Gazeta Wyborcza” podniosła klangor w sprawie książki, natychmiast odezwały się nożyce w osobie JE abpa Stanisława Gądeckiego, który zapowiedział, iż zabytkowe freski w kościele przy ul. Żydowskiej w Poznaniu zostaną opatrzone tablicami informującymi, że historia o profanacji hostii jest zmyśloną legendą. Tak w każdym razie, z ogromną pewnością siebie twierdzi pani prof. Anna Wolff-Powęska – bo historyk sztuki, dr Ratajczak tylko jest oburzony. Pani prof. Wolff-Powęska „publikuje” w „Gazecie Wyborczej”, co rzuca na jej pewność siebie w tej sprawie snop światła. Dlaczego natychmiast uwierzył w jej zapewnienia JE abp Stanisław Gądecki – trudno powiedzieć, chociaż pewne światło na przyczyny tej skwapliwości rzuca fakt, iż JE abp Stanisław Gądecki jest inicjatorem obchodzenia w naszym nieszczęśliwym kraju Dnia Judaizmu, podczas którego duchowieństwo rzymskokatolickie promuje wśród katolickich mas żydowski przemysł rozrywkowy. Z tego też zapewne powodu Jego Ekscelencja w 2005 roku nakazał usunąć z tego poznańskiego kościoła zabytkową tablicę, która nie spodobała się Żydom. I chociaż przyjemnie popatrzeć, jak „Gazeta Wyborcza” tresuje Ekscelencje, które z roku na rok coraz skwapliwiej skaczą przed nią z gałęzi na gałąź – to nie zmienia to faktu, że zarówno usunięcie zabytkowej tablicy, jak i umieszczenie tablic „wyjaśniających” to tylko półśrodki. Ostateczny kres niebezpieczeństwu położyłoby dopiero usunięcie z wszystkich poznańskich kościołów wszystkich hostii – bo przecież od hostii wszystko się zaczęło. Rozumiemy, że Ekscelencja teraz jeszcze trochę się krępuje, ale i dialog z judaizmem dopiero się rozpoczyna, więc wszystko przed nami.
Stanisław Michalkiewicz
http://www.bibula.com/?p=52306
osoba prywatna powiedział/a
Dobry artykul:
WIELKI TERROR
http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2012/02/21/wielki-terror/comment-page-1/#comment-13544
Rysio powiedział/a
re 32. “…Z pewnoscia mozna znalesc “plamy” ideologiczne I. Sz., ale kto ich nie ma……”
Wet3. Bardzo wielu ludzi jest naprawdę kryształowo czystych – ale mędy w TV takich ludzi do ekranu za wszelką cenę starają się nie dopuścić.
Zawsze mnie wkurza gdy złapią jakiegoś politycznego oszusta/złodzieja – a on tłumaczy się tym, że każdy na jego miejscu by tak samo postępował.
Otóż nie!
Po prostu olbrzymia większość ludzi ocenia innych przez pryzmat samego siebie.
Dlatego oszust w każdym widzi oszusta, bandyta w każdym widzi bandytę, i (co jest najgorsze to to że) uczciwy człowiek w każdym widzi uczciwego człowieka.
Ja – Rysio jestem jednym z niewielu wyjątków – bo bardzo dokładnie tę przypadłość psychologiczną przeanalizowałem.
Nie dość że jestem bardzo uczciwy – nigdy nie kłamię, nie oszukuję i piszę zawsze bez fałszu to co naprawdę myślę – jednocześnie na zimno potrafię rozebrać na części pierwsze każdego drania i oszusta.
Dlatego np. nie cierpię jednostek takich jak Maranka i Bojkotka.
Nie cierpię ich zafałszowanych wpisów i dwulicowości.
PS. Na koniec mała prośba – chociaż raz się zamknijcie i nie komentujcie mojego wpisu.
wet3 powiedział/a
@ Grypka Swinska (30)
Zanim pan cos napisze, to najpierw prosze sie zapoznac z tym, co JP2 mowil. Dla przykladu przypomne iz powiedzial zydom i muzulmanom, ze wierzymy w tego samego Boga, odstawil parodie w Asyzu, az ziemia sie potem zatrzesla, rzucil bezprawnie ekskomumike na Lefebvrystow … … …
Rysio powiedział/a
re 30. Grypka Swinska następnym razem pisz “polskiego papieza”.
Poszukaj kim byli jego dziadkowie a jeszcze lepjej pradziadkowie i pra-pradziadkowie.
Ciekawe że taki znany człowiek i na dziadkach się historia JPII kończy.
PS. I dokładnie przeczytaj początek Ewangelii według Mateusza od 1.1 do 1.17. Może to cię otrzeźwi i zrozumiesz że ktoś cię robi w bambuko.
wet3 powiedział/a
Skrytykowaliscie I.Szamira jak trzeba. Wprawdzie przyjal chrzescijanstwo w obrzadku wschodnim. Dobre i to, ale jasno widac, ze jesli idzie o religie to pod deklem ma on dobrze poprzewracane. Co przyciagmelo moja uwage? – To fakt, ze inteligencja w USA stala/staje sie zydowska. Wiekszosc z nich konczy bowiem prestizowe uczelnie, a potem, dzieki wzajemnemu poparciu, bardzo szybko zajmuje odpowiedzialne stanowiska panstwowe. Konczy sie to praktycznie otwarta walka z chrzescijanstwem – a praktycznie tylko z katolicyzmem. Widac to dzis a USA na kazdym kroku.
wet3 powiedział/a
@ 42
Do przedostatniego zdania zapomnialem dodac:
- a praktycznie tylko z katolicyzmem oraz wypieraniu cywilizacji (oraz prawa!!!) lacinskiej gdzie tylko sie da.
aga powiedział/a
A oto co pisze Kucharzewski :
“Po podboju Judei przez Rzymian,Żydzi ostaecznie rozpierzchli się po świecie. Nie odmowiono im w obcych krajach prawa do życia,lecz wyróżniono ich od innych mieszkańców,skrępowano możność zarobkowania,zatamowano im drogę do urzędów,godności,zaszczytów.Pagardzani przez ludy,żywiono ku nim niechęć.Gdy chrześcijaństwo szerzyć się zaczęło wśród ludów,starszyzna żydowska zadrżala o przyszłóść swego narodu.Widziała,iż odrębność wiary żydowskiej jest puklerzem ich narodowości w rozproszeniu.Zabrała się do reformy mozaizmu,lecz reformy wstecznej,mającej mocniej jeszcze wyodrębnić religję żydowską,jako ostoję odrębnej spoleczności.Zaród ku temu leżał gotów w nowacjach kabalistyczno-talmudycznych,jakie w ostatnich chwilach istnienia Judei, a jeszcze więcej od czasu rozproszenia się Żydów,zmąciły już były czyste źródło mozaizmu.Ująć zagęszczone nowacje w stały system,nadać im rozwój krańcowy,sfanatyzować lud,usidlić go matnią sofizmatów, a tem wyrobić mu osamotnienione stanowisko w łonie innych ludów – oto wielkie zadanie,jakie starszyzna żydowska w czyn przeprowadzić umyśliła.Twórcy tego dzieła widzieli w oćmieniu ludu jedyny środek ratunku.
Tak przeobrażony judaizm przeniknął Życie narodu i przekształcił jego istotę,wystąpił jako negacja chrystjanizmu.
Chrystianizm miał na celu wszystkie ludy,zapragnął je zbliżyć wzajem,skojarzyć,zjednoczyć,objąć bratnim uściskiem.Judaizm stoczył swe widoki do jednego tylko ludu,do jednej narodowości,podając inne w nienawiść i pogardę.Chrystianizm głosił równość ludów i ludzi wobec Boga,judaizm nie chał znać tej równości i swój lud mienił wybranym od Boga.Między chrystianizmem a judaizmem nie było więc w niczem spójności,a wszędzie przepaść,przepaść bezdenna….
gracjusz powiedział/a
L. Ziemicki “Światopogląd na eksport ” !
“Arcykapłan Gamaliel poucza wyznaczonego przez Sanhedryn do wytępienia chrześcijaństwa Szawła o możliwościach wojny ideologicznej. Rodzi się idea “Idźcie i nauczajcie wszystkie narody”. A wobec nawróconych Gamaliel ma taką już receptę:
“Czy ty nie widzisz, że oni się sami wynoszą do Królestwa Niebieskiego, a nam Ziemia zostaje za darmo”
Zanim jednak Paweł opracuje skuteczną taktykę wojny psychologicznej, będzie podejmował kilka nieudanych prób i będzie kontaktował się z Jerozolimą, która szybko stanie się sztabem szerzenia chrześcijaństwa na cały świat, z wyjątkiem oczywiście Izraela. To jest już dobrze opisane w “Dziejach Apostolskich”, a historia Kościoła pierwszych wieków ilustruje precyzyjne sterowanie z Jerozolimy rozprzestrzenianiem się zarazy na wszystkie prowincje Imperium Rzymskiego.
Zrodzone z katastroficznego upadku ducha chrześcijaństwo, elity żydowskie zdołały u siebie wytępić. Natomiast wokół gmin żydowskich reszty Imperium zaczęły się skupiać rozkładowe elementy miejscowych społeczeństw. Kilka wieków później wszystkie ludy Europy, które nie miały konstruktywnej idei rozwoju, opanowane zostały przez uświęcające zastój chrześcijaństwo. Natomiast wolni od niego Żydzi czuli się dobrze wśród sparaliżowanych ideą krzyża ludów – dochodzili tam do bogactwa i wpływów.”
Brednie – admin