Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Wałęsówna i Herbuś w szponach kabały

Posted by Marucha w dniu 2012-03-11 (niedziela)

Córka prezydenta i znana tancerka obnoszą się z tym, że zbliżyły się do sekty.

Kayah

Aż się nie chce wierzyć, że dziewczyna wychowana w tradycyjnym, katolickim domu [czy aby na pewno? - admin]może uwierzyć w to, że czerwona nitka obwiązana wokół nadgarstka uchroni ją od nieszczęść. A jednak w to wierzy Maria Wiktoria Wałęsa (27 l.). Związała się z wyznawcami kabały.

Maria Wiktoria Wałęsa studiuje kabałę. Dumnie nosi także czerwoną nitkę przewiązaną wokół nadgarstka, symbol określający jej wyznawców. Mało tego, pod wpływem tych nauk znalazła się również Edyta Herbuś (28 l.), serdeczna przyjaciółka Wałęsówny.

Co to takiego ta kabała? To pewna odmiana judaizmu, która jednak i przez samych Żydów bywa traktowana podejrzliwie. Wyznawcy kabały uważają słowo „sekta” za szkalujące. Nie zmienia to jednak faktu, że określenie to pojawia się często i nie brak osób, które twierdzą, że mistycyzm kabały mocno miesza ludziom w głowie. Kabała jest niezwykle popularna wśród gwiazd, jej orędowniczką jest Madonna (51 l.). W Polsce z charakterystyczną czerwoną wstążeczką na przegubie dłoni pojawiały się m.in. Kayah (42 l.) , Kasia Figura (47 l.) i Aneta Kręglicka (44 l.). A teraz dołączyła do nich Edyta Herbuś.

– Symboliczna czerwoną nić dostałam od Marysi na szczęście. Ma mnie chronić przed zawistnymi ludźmi i wszelkim złem. Muszę jednak przyznać, że choć ją noszę, to nie studiuję kabały – tłumaczy w rozmowie z Faktem Herbuś. W przeciwieństwie do Wałęsówny, która jest zafascynowana tą nauką. Córka byłego prezydenta jest w stałym kontakcie z ludźmi wyznającymi kabałę i z wielkim zaangażowaniem zgłębia tę naukę. – Kabała pozwala dowiedzieć się więcej o sobie. Dzięki niej mogę powiedzieć, że jestem spokojniejsza i bardziej zdystansowana. Wyraźniej widzę moją przyszłość, moje życie – tłumaczy Faktowi Wałęsówna. Przyznaje również, że bardzo cieszy się z tego, że znalazła wspaniałe narzędzie i ludzi, którzy umożliwiają jej rozwój duchowy i pracę nad swoim charakterem.

Maria Wiktoria Wałęsa przekonuje, że kabała nie jest ani religią, ani żadną sektą. – Ta nauka nie koliduje z wiarą chrześcijańską – zapewnia w rozmowie z Faktem [Oczywiście zapewnienia p. Wałęsówny tyleż znaczą, to zapewnienia jej ojca, że puści aferzystów w skarpetkach - admin].

Mimo tych zapewnień, nauki kabalistów mogą budzić wiele wątpliwości. Można zrozumieć, że Maria Wiktoria, która nie bardzo może znaleźć sobie miejsce w życiu, próbuje wszystkiego. Jednak pobieranie nauk od fanatycznych wyznawców kabały może okazać się niezwykle groźne.

http://www.fakt.pl/

Odpowiedzi: 88 to “Wałęsówna i Herbuś w szponach kabały”

  1. efka powiedział/a

    Skoro można było z Matką Boską w klapie sprzedać żydowskiemu KORowi Solidarność, oszukać 10 mln obywateli- dzieci widzą fałsz w życiu i w mowie. Łapią to jak kineskop kurz. Potem nie potrafią znaleźć drogi, gdy wrastają w takim pokręconym środowisku

  2. bobolanin powiedział/a

    Pogaństwo może się szerzyć tylko w nieświadomości. Takie i inne zachowania mające zabezpieczyć człowieka od nieszczęścia lub dać mu szczęście to mały pakt z diabłem. A dziać może się to tylko w przypadku gdy kapłani nie wołają i nie ostrzegają ludzi przed złem i piekłem jako zapłatą za zło.

    Tylko Chrystus może człowieka zbawić człowieka i dać mu szczęście, co więcej może to tylko nastąpić za pośrednictwem Kościoła Katolickiego

  3. Boryna powiedział/a

    Ma wygląd rasowej zydówki

  4. JO powiedział/a

    Bo nia jest!

  5. Rysio powiedział/a

    No cóż, rodziny królewskie miały hemofilię a rodzina Wałęsów ma pomroczność jasną.
    :)

  6. wet3 powiedział/a

    Przeciez to Bolek ze swoim pomiotem i nie ma sie czemu dziwic, ze teraz coruchna „zamigotala” na scenie. Jaki pan, taki kram. Przeciez ma juz synalka z „pomrocznoscia jasna”. Czekamy na dalszy ciag rewelacji !!!

  7. lake of fire powiedział/a

    Bo Polska dzisiaj jest przecież totalnie zjudaizowana, co widać szczególnie po jej dzisiejszym „duchu handlu”, dawniej kojarzonym, nie tylko przez Karola Marksa, z kulturą żydowską. Ten to „duch żydowski”, w I-szej Rzeczpospolitej zwany ‘frymarkiem’ względnie ‘frymarczeniem’ (od Frei Markt), najwyraźniej promieniuje dziś w Polsce nie tylko z niezliczonych sklepów, banków, giełdy, wydawnictw oraz zza kuluarów Sejmu, ale i ze „zreformowanych” polskich uczelni, gdzie dla filozofów prawie obowiązkowymi stały się kursy „zasad negocjacji”. Kpią sobie z Nas nadając nazwy szatana np.: LEWIATAN PSH.
    Polska Sieć Handlowa Lewiatan. Kobiety ze znakiem szatana (czerwona nitka kabały)na ręku studiują szatańskie zachowania i myślenie. Przypomnę cytat z Apokalipsy św. Jana „że nikt nie może kupić ni sprzedać, kto nie ma znamienia – imienia Bestii lub liczby jej imienia”
    Lewiatan, starotestamentalny morski potwór, często wyobrażany jako oplatający swym wężowatym ciałem lądy. Wyrastające z niego głowy żarłocznie czyhają na ludzi. Do tego stopnia zbrzydł Panu Bogu, że ten postanowił go zniszczyć, ale to stanie się dopiero przy końcu świata. Póki co stwór ów żyje i zdobywa sobie na lądzie kolejne legowiska. Szczególnie upodobał sobie Europę, no bo i kraje w niej zamożne i żarcia pod dostatkiem. Na wszelki wypadek siedzibę ma blisko morza, w Brukseli. Jest to dobry wybór, w przeciwieństwie do poprzednich legowisk w Moskwie, Pekinie, czy aktualnego w Hawanie. Tam bieda i bez użycia siły niewiele dało się wydusić.W Europie można inaczej. Łatwiej o pomocników i to dobrze wykształconych, którzy już tam wytłumaczą prostemu ludowi, że jak nie chce być pożarty, to lepiej zapłacić Lewiatanowi za ochronę. Ale i tak potworowi pieniędzy brakuje. Zatrudniani w brukselskich instytucjach pomagierzy główkują jak tu znaleźć swojemu protektorowi pieniądze i przy okazji sobie na podwyżki. „Nasz” komisarz Lewandowski błysnął niedawno pomysłem bezpośredniego opodatkowania krajów członkowskich. Na topie jest pomysł podatku od zasobów naturalnych. Dowcipne jest uzasadnienie tego pomysłu, podatek ma się przyczynić do lepszego wykorzystania tych zasobów. Wydawać by się mogło, że celem podatku jest zapewnienie rządowi środków dla wykonywania niezbędnych zadań państwa. A tu proszę, dzięki podatkowi, będziecie działać racjonalniej. W tej koncepcji opodatkować można wszystko, np. powietrze. Dlaczego by nie! Z ludu europejskiego wyciśnięto i wyciska się masę forsy na eliminację CO2, więc jak chcecie oddychać powietrzem o obniżonej zawartości dwutlenku, to trzeba dalej bulić. Nie wypalą te pomysły, to powstaną inne.
    W Polsce politycy obozu rządzącego całkiem dobrze dogadują się z Lewiatanem. Oddają co zażąda, nie pchają się na stanowiska jego sługów, działają w myśl zasady, „każdy orze jak może”, a że nie wiele mogą, to i orka wielkich plonów nie przyniesie.
    Lewiatan jest symbolem zła. Tymczasem rządzący liczą, że za spolegliwość, potwór sypnie trochę grosza. No cóż, Lewiatan ma być zgładzony dopiero przy końcu świata, a jego mięso spożyją sprawiedliwi. Może Bóg okaże się rychliwszy, a my w zamian zrezygnujemy z uczty z takich owoców morza.

  8. maran powiedział/a

    tu przyklad Illumianti symboli wielkich korporacji ,ktore widzimy na codzien.
    Hm, co za zbieg okolicznosci, ze wszystkie maja jakies udziwnione symbole oka, piramidki, pentagramu, heksagramu itp w swoich logo???
    http://www.jesus-is-savior.com/False%20Religions/Illuminati/beast.htm
    Ale oczywisce wiekszosc slepcow duchowych patrzy i nie widzi.
    Bo oni sie wola ludzic.
    Ludzic sie , ze JAKOS to bedzie i sie JAKOS rozplynie, ot tak samo w sobie po kosciach.

  9. Obserwator powiedział/a

    Za Polonica.net

    Lech „Bolek” Wałęsa – Lejba Kohne – wróg #1 Polskości, Narodu Polskiego i Wolnego i Niepodleglego Państwa Polskiego, polonofob, dywersant, agent SB – od lat 70tych, Tajny Współpracownik SB pseudonim „Bolek”, hucpiarz, świnia Orwell’owska, zbrodniarz – uczestnik porozumienia ponad głowami narodu polskiego ze zbrodniarzami PZPR i SB – tajne rozmowy w Magdalence i „okrągły stół”; Odegrał ogromną rolę w zablokowaniu autentycznego rozliczenia z komunizmem i utrzymaniu polityki “grubej kreski”, przywrócił świadczenia zbrodniarzom z UB i SB; przyczynił się do zniszczenia autentycznej „Solidarności” i antykomunistycznej i niepogległościowej prawicy w Polsce; kawaler Orderu Orła Białego – był prezydentem żydokomuny i wszystkich UBeków.

    Oto słowa pułkownika Wojska Polskiego: „Widziałem akta Wałęsy, zebrane przez nasz wywiad wojskowy. Ojcem Wałęsy był niemiecki Zyd Kochne, służący w wojsku niemieckim. Bronił w 1945 roku Gdyni przed nacierającą armią sowiecką. Wraz ze swym oddziałem zdążył się wycofać drogą morską na zachód Niemiec i tam poddał się Amerykanom. Udowodnił swoje ukrywane przed Niemcami żydostwo i został zabrany do USA. Tam umarł w dostatku. Wałęsę wychowywał brat ojca, który pozostał w Polsce”; więcej o „Bolku” Wałęsie tu — http://www.polonica.net/Lech_…czy_Bolek.htm

    ——————————————————————————–

    Jarosław Wałęsa – dywersant, lewak, poseł Platformy Obywatelskiej na Sejm, syn Lecha „Bolka” Wałęsy i Danuty z domu Gołoś. Uzyskał bakalaureat z politologii na Uniwersytecie św. Krzyża w Massachusetts, po czym pracował w Stanach Zjednoczonych. Po powrocie do Polski w grudniu 2002 stał się doradcą i kierownikiem biura swego ojca. Zadebiutował w polityce jako kandydat do Parlamentu Europejskiego w wyborach w 2004; głosował za przekazaniem żydom w USA $65 miliardów bezpodstawnych „odszkodowań”

  10. maran powiedział/a

    Tu jest ciekawy artykul po angielskiu o kabale. Ta czerwona wstazeczka ma niby chronic przed urokiem (evil eye) . Kabala to okultystyczno-demoniczna filozofia/ideologia/kult i licho wie co jeszcze.
    „Kabbalah promises many things to help out your life, by taking away grief, pain, misery, worries, and much more. On the contrary, the Word of God promises us persecution if we live godly in Christ (Yea, and all that will live godly in Christ Jesus shall suffer persecution.” -2nd Timothy 3:12). Isaiah 53:3, a prophecy about Jesus, declares „He is despised and rejected of men; a man of sorrows, and acquainted with grief” John 15:20 reads „The servant is not greater than his Lord. If they have persecuted me, they will also persecute you.”
    http://www.jesus-is-savior.com/False%20Religions/Kabbalah/kabbalah_exposed.htm
    Ciekawe swoja droga, ze w Boga nie wierza, ale w rozne idiotyczne , czerwone wstazeczki i ich tajemnicza moc to wierza.

  11. Kapsel powiedział/a

    A tutaj następne…….

    Manifa 2012

    Już po raz 13. Wielka Manifa przeszła ulicami Warszawy. Wielka Manifa 2012 wyruszyła 11 marca godz. 12.00 sprzed Pałacu Kultury i Nauki. Marsz przeszedł m.in. ul. Marszałkowską, Al. Jerozolimskimi i ul. Piękną, by zatrzymać się na ul. Wiejskiej przed Sejmem RP. W tym roku organizatorzy zaapelowali o „przecięcie pępowiny”, jaka łączy Kościół z Sejmem.

  12. Kapsel powiedział/a

    Odtrutka na powyższe…

    Ks. Piotr Natanek – Kazanie 10.03.2012

  13. Kapsel powiedział/a

    2012-03-11 kazani[||] – ks. Piotr Natanek

    http://gloria.tv/?media=266623

  14. Radosław37 powiedział/a

    Przedstawicielka ZNP z manify (filmik wklejony przez Kapsla), mówi, ze protestuje przeciwko złej edukacji. A kto kur.. doprowadził do całkowitego demontażu edukacji i szkolnictwa jak nie bandyci z czerwono-różowej zarazy. Kto rozmontował kraj, rozkradł, wyprzedał majątek narodowy? Kościół? Katolicy?

  15. JO powiedział/a

    Ad.8! Uni chca ob zydzic Polske, zdeprawowac Polske, gwalcic Polskie dziewczyny…
    Im bardziej Polska ob zydzana tym wiecej Ja Kocham. Im bardziej deprawowane sa dzieci tym wiekrza mam sile by z Deprawujacymi Walczyc a leczyc upadlych

  16. Kapsel powiedział/a

    Ad.do 9

    Panie Boże Wielki Zapłać za to kazanie….. księże Piotrze……

  17. JO powiedział/a

    Ad. 16! Amen

  18. Kapsel powiedział/a

    Znowu zmiana numeracji.

    Mój komentarz 16 to za kazanie z 10 marca 2012.

  19. JO powiedział/a

    Ad.11! ..przeciez to kolejny zyd na tym uniwersytecie Jagiellonskim

  20. Kapsel powiedział/a

    Re 17
    Panie JO

    To kazanie jest przede wszystkim dla Pana i bardzo się cieszę ze Pan wysłuchał.

  21. galaszek powiedział/a

    Walesowna i Herbus w szponach „kawały”… trzymaja tyko…mozna by dodac…
    Jakie z tegu wnioska ???…. ze ten Kayah,ten Walesowna, tego Herbus a przede wszystkiem tego Masonna ,byle czego w szpony nie wezmie!?…o nie!!!…To musi byc przynajmni kawał….znaczy kawała …no i nalepi jak zydowskie.

  22. Piotrx powiedział/a

    WAS POLAKÓW NIE BĘDZIE

    Warto posłuchać tej wypowiedzi słuchacza RM.

    „Was Polaków nie będzie, wy bedziecie zbierać jedzenie na śmietnikach, to jest zbyt bogaty kraj abyśmy go wam zostawili, to jest nasza ziemia obiecana” – Irmina Samulska vel Samuel pisująca m in w czasopismie katolickim „Różaniec”

    http://gloria.tv/?media=263016

    ***************************
    I tutaj ciekawy komentarz do tej wypowiedzi:

    http://newworldorder.com.pl/post,2235,0

    cytat

    (…)

    Dzwoni słuchacz Radia Maryja, p. Leszek Oliwy,
    i relacjonuje pewną rozmowę jego sąsiadki z panią Irmina Samulską, pracownikiem Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego na wydziale teologicznym. Sąsiadka p. Leszka, nauczyciel akademicki, kobieta na wskroś uczciwa i pobożna, napisała (to było 1995, 96r.) świetnie test na inteligencje.

    Po teście przychodzi do sąsiadki p. Samulska i proponuje, czy aby pani asystent nie chciałaby się przyłączyć do NAS !!
    Przyłączyć się? Jak to? Do kogo? (pyta sąsiadka)
    Pani Irmina Samulska powiedziała ( To ta sama Irmina Samulska , która pisuje artykuliki do czasopisma Różaniec )
    My mamy wszystko, mamy banki na całym świecie. Ja kiedyś nazywałam się Samuel.

    I za chwile dodała
    WAS POLAKÓW NIE BĘDZIE (2:40 min wypowiedzi)
    Wy będziecie zbierać jedzenie po śmietnikach.!!!

    My mamy wszystko rozpracowane; spokojnie, powoli, krok za krokiem. (2:57)
    (Polska) To jest zbyt bogaty kraj, żebyśmy go Wam zostawili , to jest nasza Ziemia Obiecana (3:00)
    Czy pani się nie obawia, ze ja to powtórzę? (pyta sąsiadka)
    Na co żydówka Irmina Samulska odpowiada : A kto pani w to uwierzy ?

    Dalej mówi p. Leszek , rozmówca Radia Maryja
    Jak ja powtórzyłem to swojemu koledze i przyjacielowi to ten tak odpowiedział

    Gdybym ja usłyszał od kogokolwiek takie słowa WAS POLAKÓW NIE BĘDZIE
    To wale w pysk, bez ostrzeżenia, aż głowa odpada
    I nie dziwie się , że tak się wzburzył, bo sa to słowa straszne.

    Koniec cytatu, koniec wypowiedzi

    Otóż ta relacja i wypowiedz wystarcza, aby wyciągnąć wiele wniosków, wniosków daleko idących

    1. Pani Samulska jest żydówką i zmieniła nazwisko z Samuel na bardziej polsko brzmiące Samulska.
    2. Pani Samuel , przyznaje , ze istnieje ŻYDOWSKI SPISEK i głęboko schowana konspiracja przeciwko Polakom i przeciwko narodowi polskiemu, przeciwko państwu polskiemu mające na celu:

    A. dokonanie Aktu Ludobójstwa i eksterminacji narodu polskiego, dokonania czystek etnicznych.
    B. Likwidacja państwa polskiego
    C. wybranie wybitnych, bardziej utalentowanych jednostek z narodu polskiego i przemienienie ich na tzw. Żydów.

    Wypowiedź, zdarzenie miało miejsce 16 17 lat temu w 1995 r. Ten zaplanowany proces jest jak najbardziej zauważalny. Ludobójczy i morderczy PLAN JEST JAK NAJBARDZIEJ REALIZOWANY współcześnie i jesteśmy jego świadkami.!!!

    Następuje pauperyzacja społeczeństwa polskiego i spychanie go na margines
    Likwiduje się miejsca pracy dla Polaków tj. odbiera się pracę i środki utrzymania.

    Następuje masowy eksodus bardziej aktywnych i przedsiębiorczych Polaków poza granice kraju, gdzie następuje proces wynaradawiania i integracji z krajami osiedlenia. Żeby to zilustrować: jest to proces identyczny w swych skutkach z wywózką dzieci polskich z Zamojszczyzny przez zbrodnicza, nazistowska III Rzesze niemiecka w celu ich germanizacji.

    Maleje dzietność Polek. Służba zdrowia jest w opłakanym stanie( to jeden z elementów tego procesu powolnego ludobójstwa)
    Rozprzedano przemysł – za grosze, żydzi sprzedali nie swoje Niemcom; cały PROFIT z Kolonii Polskiej TRANSFEROWANY JEST NA ZACHÓD.

    Żydówka, Irmina Samulska jest wykładowcą na katolickim uniwersytecie im. Kardynała Wyszyńskiego

    No to jak to ma być?
    Żydówka – Katoliczka , Żyd -Chrześcijanin , JudeoChrześcijanstwo , to przecież wszystko OKSYMORON !!

    Nie można być jednocześnie wyznawca judaizmu Talmudu i chrześcijaństwa
    Dlaczego katolicki Uniwersytet zatrudnia tzw. Żydów, a wiec wyznawców Talmudu. Oto jest pytanie ?

    W tym procesie ludobójstwa uczestniczy kościół zwany katolickim , bo już zamieniony na Synagogę Szatana

    Tzw. Żydzi to mafia , to Przestępczość Zorganizowana !!
    O tym fakcie, o tej relacji do katolickiego Radia Maryja , a przykładów można mnożyć , o planowanej przez żydowską Międzynarodówkę Finansowa planach zbrodni ludobójstwa i eksterminacji narodu polskiego i planach likwidacji Polski jako kraju (…) itd

  23. 166 bojkot TVN powiedział/a

    Nie szkoda Wam niedzieli na Wałesówny, Szczuki, Kayahy, kabały i inne strachy??

  24. maran powiedział/a

    ad 23 Mylisz sie .
    Takie sprawy trzeba naglasiac, bo ukazuja glupote i ignorancje owych lewakow (-czek),ktorzy w Boga nie wierza, ale w noszenie iditycznych ,czerwonych niteczek wokol nadgarstka to wierza.
    Cala ta palikociarnia z Boga sie nasmiewa, a nosi na powaznie czerwone niteczki do eleganckich sukienek,
    jak jakas gowniarzeria.
    I jeszcze sie tym kretynki chwala.

  25. Rysio powiedział/a

    re 23. PISiura – a nie szkoda Ci było na tych parchów głosować?

  26. RomanK powiedział/a

    ad 7….
    Tak! Pana wpis dokladnie opisuje rzeczywistosc w Polsce! Opowiesci o cywilizacjach lacinskic m,polskich , slowianskich to tylko bredzenie nieswiadomych i slepych. Tam obowiazuje jedna cywilizacja….Noahbitow! Calkowicie mentalnie i intelektualnie podporzadkowanych kascie kierujacej syjonistycznych satanistow. Wlacznei z szerokimi kregami tak zwanego jeszcze KK.

  27. RomanK powiedział/a

    Wiecej tu:
    http://noahidenations.com/

    w jez angieslkim uzywa sie nazwy Noahidism…

  28. Marucha powiedział/a

    Re 24:
    „Celebrytki” nie są od tego, żeby mieć mózg, tylko dupę.

  29. Rysio powiedział/a

    re 23/24. Przypominam blogowiczom, że Bojkotka i Maranka to dwie syjonistyczno-żydowskie kobyły idące razem w jednym zaprzęgu.
    Tutaj tak dla zmyły – udają, że się same z sobą nie zgadzają – to tak dla zmylenia naiwiaków.

    Parchatki – Rysia starego wróbla – na swoje syjonistyczne plewy tak łatwo nie weźmiecie.

    http://images3.wikia.nocookie.net/__cb20090205025139/uncyclopedia/images/0/03/Ugly-smile.jpg

  30. maran powiedział/a

    ad 28 Mozg to one tez maja, ale nastawiony na slawe i mamone.
    A to niejednemu wystarcza, zeby dusze swa zaprzedac.
    Ludzie ,wbrew pozorom ,bardzo latwo i tanio zaprzedaja swe duszyczki.
    Taka Kreglicka na przyklad, co jej brakuje??
    Ma meza, dziecko, stabilizajce finansowa.Dobiega 50 tki.
    Po kiego grzyba chce robic z siebie 18 i sie gloduje na potege??
    Po kiego grzyba zaczyna nosic jakies czerwone niteczki na przgubie dloni??
    Mamona ja kusi, styl zycia ponad miare, i slawa, bycie ciagle w blasku fleszy.
    To dziala jak narkotyk ,za to ludzie sa w stanie duzo dac. Lacznie ze swoja dusza.

  31. maran powiedział/a

    ad 29 Rysio , gajowkowy idiota sie odezwal ze swoimi mundrosciami od 7 bolesci.

  32. Piotr Marek powiedział/a

    @lake of fire
    Lewiatan to nie diabeł, ale potwór morski. Ma on pochodzenie biblijne, jest jakby odpowiednikiem antycznego Krakema. Lewiatan, Behemot i Ziz to trzy biblijne potwory z Księgi Hioba. Podczas sądu ostatecznego potwory te mają być zabite i podane sprawiedliwym.
    Potwór Lewiatan z wyglądu przypomina krokodyla z mackami ośmiornicy, Behemot to bestia o paszczy kociej/gorylej/niedźwiedziej z hipopotamimi nogami i wielkimi łapami, a Ziz to taki wielki ptak. Tak mniej więcej wyobrażano te bestie w czasach chrześcijańskich, współcześnie jednak zostają one wypaczone, szczególnie zabolało mnie wyobrażenie Behemota jako jakiejś ośmiornicy.
    Tak więc przyjacielu, lewiatan to potwór morski, nie diabeł. Patrz: Biblia.

  33. Marcin powiedział/a

    Niech się celebrytki nie szczypią i owiną od razu sznurek na szyi to rogaty będzie miał wtedy największą radochę!

  34. maran powiedział/a

    a tu krotki artykul o szkalujacej Kosciol i moralnosc „manifie”.
    I z tych niby protestujacych przeciw jawnemu obrazaniu KK i POlakow byla 1 ,(slownie jedna) pani ,kotra miala odwage stanac z plakatem naprzeciw zdemoralizowanemu talatajstwu. Taaa odwazni i madrzy Polacy??
    Gdzie oni sa?? Ano siedza po domach i ogladaja Na Wspolnej albo Drzyzge.

    http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/bartkowska_na_manifie:_jestesmy_czarownicami__zobacz_fotoreportaz_jeszcze_nie_19708

  35. j powiedział/a

    Ad.12- Kapsel

    Drogi Panie Kapsel! To kazanie ks. Piotra Natanka cieszy takze i mnie. To plasterek miodu na moje zasmucone serce. Nigdy bowiem nie udalo mi sie przekonac bywalcow Gajowki, ze jeden samotny czlowiek chocby mial znamiona najwyzszej wladzy, chocby byl najiteligentniejszy, chocby ze wszystkich sil chcial najlepiej – nie da rady. Nie dopilnuje wszystkiego. Jesli ma tego swiadomosc – do osamotnienia dochodzi glebokie cierpienie i rozpacz bezsilnosci.
    Kroluj nam Chryste!
    Uklony

  36. maran powiedział/a

    super pisoenka:)
    http://www.fronda.pl/blogowisko/wpis/nazwa/w_odpowiedzi_na_apel_henryka_krzyzanowskiego_wiersza_jego_ironicznego_smichy-chichy_z_manify_umuzykalnienie._34675

  37. maran powiedział/a

    ciekawy wpis
    http://www.fronda.pl/blogowisko/wpis/nazwa/skandal_34665

  38. 166 bojkot TVN powiedział/a

    Rysiowi kapłony nas..ły do głowy, więc nie należy się przejmować tym co ten zdalny wyznawca austriackich żydów-ekonomów pisze,.
    Rysio nie ma o niczym pojęcia …, no może wie gdzie leży ten jego teraźniejszy Teksas.

  39. zofia powiedział/a

    @34
    Ks. Piotr nie jest sam
    Jego parafia internetowa liczy tysiace!
    I zawsze jest taki sam: kochajacy Boga szczegolnie w Jezusie Chrystusie i szukajacy Jego Chwaly,milujacy Matke Jego z wielka czcia, troszczacy sie o zbawienie czlowieka a najbardziej tego ochrzczonego Duchem Sw.
    Ks Piotr wskazuje jasno i prosto droge do Zbawienia dla prostaczka i „uczonego” uzywajac slow Pana Jezusa i wielu Jego Sw.,swojej wiedzy oraz calkowitego oddania sie POWOLANIU, POSLANNICTWU i BOGU!

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE !
    Zawsze i wszędzie

  40. Rysio powiedział/a

    Rozmowa kwalifikacyjna na kierunek – nauki polityczne.

    Profesor rozmawia z kandydatką.

    – Co pani wiadomo na temat programu ekonomicznego dla Polski, realizowanego przez ministr Gilowską?
    Dziewczyna milczy.

    – No to co pani wie o polityce społecznej rządu Jarosława Kaczyńskiego?
    Dziewczyna milczy.

    – A wie pani chociaż, kto to jest Kaczyński? Słyszała pani, że ma brata bliźniaka?
    Dziewczyna milczy….

    – A skąd pani pochodzi?
    – Z Bieszczad, panie profesorze.

    Profesor podszedł do okna, wygląda na ulice, chwilę się zastanawia mówi do siebie:
    – Kuurwa może by tak to wszystko pierdolnąćć i wyjechać w Bieszczady.
    :)

  41. Rysio powiedział/a

    Bardzo proszę się przyjrzeć wpisowi 31. żydówki Maranki i wpisowi 35. żydówki Bojkotki.

    Jak ładnie widać na nich jak nasze kobyły syjonu błyskawicznie się pogodziły.

    http://images3.wikia.nocookie.net/__cb20090205025139/uncyclopedia/images/0/03/Ugly-smile.jpg

  42. RomanK powiedział/a

    Specjalnie dla Pana Gajowego:

  43. Inkwizytor powiedział/a

    Rysiu, one tu grają rolę dobrego i złego rabina )

  44. JO powiedział/a

    Ad.22! Mam sasiada Turka w Polsce, on mi wprost mowi, Chyba w zasadzie smierc sie, ze Niemcy Nas wykupia. Chyba zdaje sobie sprawe, ze nie Niemcy a Zydzi I Niemcy

  45. Kapsel powiedział/a

    Re 35 i 39

    Kochana Pani J,Miła Pani Zofio.

    Panie Boże Chroń ks.Piotra Natanka….Miej księdza Piotra zawsze w Swojej Pieczy,. Stróżu i Sędzio człowieczy….

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE !
    Zawsze i wszędzie

  46. Józef Piotr powiedział/a

    Re 28
    144 plusów dla Admina !

  47. aga powiedział/a

    Panie Kapsel,
    ks. Piotr często wspomina o kardynale -konwertycie anglikańskim Johnie Newmanie,który jako anglikanin i profesor Oxfordu poświęcił wiele lat życia nad zbadaniem problemu :która religia jest Prawdziwa,zawiera w sobie Prawdę; i doszedl do wniosku ,że tylko katolicyzm.

    Bardzo ciekawe jego jego wywody:

    …Wychodząc zatem od istnienia Boga, (które, jak powiedziałem, jest dla mnie równie pewne, co moje własne istnienie – choć gdy próbuję nadać podstawom tej pewności jakąś logiczną postać, napotykam trudności, które nie pozwalają mi wykonać tego zadania w satysfakcjonujący mnie sposób), spoglądam poza siebie, na świat ludzi, a to, co widzę, napełnia mnie niewypowiedzianym smutkiem. Świat zdaje się po prostu zadawać kłam tej wielkiej prawdzie, która wypełnia całe moje jestestwo. Skutek tego, z konieczności, jest taki, że czuję się równie zagubiony, jak gdyby zaprzeczono mojemu własnemu istnieniu. Gdybym spojrzał do lustra i nie zobaczył w nim swojej twarzy, odczuwałbym to samo, co czuję teraz, gdy spoglądam na ten żyjący, zabiegany świat i nie widzę w nim żadnego odbicia Stwórcy. To właśnie stanowi jedną z wielkich trudności, które towarzyszą tej absolutnie podstawowej prawdzie, o której właśnie wspomniałem. Gdyby nie głos, który wyraźnie przemawia w moim sumieniu i w moim sercu, to, patrząc na ten świat, powinienem zostać ateistą, panteistą lub politeistą. Mówię tu tylko w swoim imieniu i daleki jestem od tego, by odmawiać prawdziwej siły tym argumentom na rzecz istnienia Boga, które wyprowadza się z ogólnych faktów ludzkiego społeczeństwa i biegu historii. Argumenty te jednak nie przynoszą ze sobą ani ciepła, ani światła; nie przeganiają z mego serca zimy nieutulonego żalu i smutku; nie sprawiają, że w moim wnętrzu zaczynają rozkwitać pąki i rosnąć listki; nie niosą mojemu moralnemu jestestwu radości. Widok, jaki prezentuje świat, nie jest niczym innym, jak tylko zwojem proroka, pełnym „narzekań, płaczu i biadania“.

    Przypatrzcie się światu jak długi i szeroki; zbadajcie jego historię, tak różnorodne rasy ludzkie – ich początki, ich losy, ich wzajemne wyobcowanie, ich konflikty; a następnie ich obyczaje, nawyki, rządy, formy kultu, ich przedsięwzięcia; ich bezcelowe dążenia, ich przypadkowe osiągnięcia i zdobycze, bezpłodny kres długotrwałych wysiłków, tak nikłe i niewyraźne oznaki jakiegoś nadprzyrodzonego planu, ślepą ewolucję wielkich potęg i prawd, bieg wydarzeń który, zda się, wychodzi od bezrozumnych zasad i nie ma przyczyn celowych; wielkość i małość człowieka, jego dalekosiężne cele, jego krótkotrwałe życie, zasłonę wiszącą nad jego przyszłością; rozczarowania życia, klęskę dobra, powodzenie zła, ból fizyczny i duchowe cierpienie, wszechobecność i natężenie grzechu, powszechne bałwochwalstwo, zepsucie; ponurą, beznadziejną bezbożność; stan, w jakim się znajduje cały rodzaj ludzki – tak przerażająco, a jednak tak dokładnie opisany przez Apostoła: „pozbawiony nadziei i bez Boga w świecie”— cały ten widok przyprawia o zawrót głowy i przeraża, i narzuca umysłowi uczucie głębokiej tajemnicy, której rozwiązanie znajduje się całkowicie poza możliwościami człowieka.

    Cóż można rzec w obliczu tej przeszywającej serce i oszałamiającej rozum rzeczywistości? Mogę tylko powiedzieć, że albo nie ma żadnego Stwórcy, albo to żyjące ludzkie społeczeństwo naprawdę zostało odrzucone sprzed Jego oblicza (…)

  48. aga powiedział/a

    Nie zamierzam zaprzeczać, że prawda stanowi właściwy przedmiot naszego intelektu oraz że jeżeli ten nie dochodzi do prawdy, to albo przesłanka, albo sam proces wnioskowania zawierają jakiś błąd. Nie mówię tu jednak o prawym rozumie, lecz rozumie, który rzeczywście i konkretnie działa w upadłym człowieku. Wiem, że rozum jako taki, bez pomocy, jeżeli się go tylko właściwie używa, prowadzi do wiary w Boga, nieśmiertelność duszy i przyszłą odpłatę. Rozważam tu jednak władzę rozumu w jej faktycznych i historycznych przejawach i, ujmując rzecz z tego punktu widzenia, nie sądzę, bym się mylił, gdy powiem, że, gdy chodzi o religię, rozum przejawia po prostu skłonność do niewiary. Żadna, choćby najświętsza, prawda nie jest w stanie mu się oprzeć na dłuższą metę. Dlatego też w świecie pogańskim, gdy przyszedł nasz Pan, ostatnie ślady dawnej wiedzy religijnej niemal całkowicie zanikły na tych obszarach, gdzie ludzki intelekt przez wiele pokoleń przejawiał swoją aktywność.

    W naszych czasach sprawy przybrały podobny obrót. Poza Kościołem Katolickim wszystko zmierza – z powodu specyfiki naszego stulecia w znacznie szybszym tempie niż kiedyś – do takiej czy innej formy ateizmu. Jakąż scenę, jaki widok prezentuje dzisiaj cała Europa! A nie tylko Europa, lecz każdy rząd i każda cywilizacja na tym świecie, która znalazała się pod wpływem umysłowości europejskiej! A to nas tu najbardziej obchodzi – jakże przygnębiający z punktu widzenia religii – nawet rozpatrywanej w jej najbardziej elementarnej, rozrzedzonej postaci – jest spektakl, jaki prezentują wykształcone umysły Anglii, Francji i Niemiec! Patrioci kochający swój kraj i naród, ludzie religijni poza Kościołem Katolickim, próbowali różnych sposobów, by zapanować nad niepohamowaną, samowolną naturą ludzką i powstrzymać ją na drodze do niewiary. Powszechnie uznaje się konieczność jakieś formy religii dla zabezpieczenia interesów ludzkości. Gdzież jednak szukać tego konkretnego przedstawiciela rzeczy niewidzialnych, który dysponowałby taką siłą i odpornością, że mógłby stać się zaporą chroniącą przed potopem? Trzy stulecia temu w krajach, które odłączyły się od Kościoła Katolickiego, uznano, że upaństwowienie religii – materialne, prawne i społeczne – stanowi najlepszy środek do osiągnięcia tego celu. I przez długi czas tego rodzaju rozwiązanie sprawdzało się w praktyce. Obecnie jednak, przez szczeliny i pęknięcia, wróg wdziera się do Kościoła państwowego. Trzydzieści lat temu ufność pokładano w edukacji; dziesięć lat temu pojawiła się nadzieja, że pod wpływem handlu oraz dzięki panowaniu sztuk pięknych i użytkowych na zawsze ustaną wojny. Ale czy znajdzie się ktoś, kto zaryzykuje stwierdzenie, że gdziekolwiek na tej ziemi znajduje się coś, dzięki czemu moglibyśmy wstrzymać świat w jego dalszym pochodzie?

    Sąd, który rozum wydaje o tych instytucjonalnych podporach jako środkach mających w anarchicznym świecie zachować prawdę religijną, musi zostać rozszerzony nawet na Pismo Święte, chociaż pochodzi od Boga. Doświadczenie dowodzi, że Biblia nie służy celom, dla których nigdy jej nie przeznaczono. Może, przypadkowo, stać się środkiem nawrócenia pojedynczych ludzi, poza tym jednak księga jako taka nie potrafi oprzeć się atakom dzikiego rozumu ludzkiego i obecnie zaczyna potwierdzać, w aspekcie swej struktury i treści, siłę tego powszechnego czynnika rozkładu, który z takim powodzeniem wpływa na religię panującą.

    Zakładając zatem, że Stwórca zechciał ingerować w sprawy ludzi i zabezpieczyć zachowanie w świecie poznanie swojej Osoby – poznanie na tyle jasne i określone, by mogło oprzeć się energii ludzkiego sceptycyzmu – wówczas (daleki jestem od tego, by twierdzić, że nie istniał inny sposób) nie byłoby niczym dziwnym, gdyby uznał za właściwe wprowadzić na świat potęgę, która w sprawach religii posiada przywilej nieomylności. Władza taka byłaby bezpośrednim, czynnym i szybko działającym środkiem zdolnym zaradzić pojawiającym się trudnościom; byłby to instrument adekwatny do potrzeb. I kiedy słyszę, że Kościół Katolicki głosi, iż jest takim instrumentem, nie tylko nie znajduję żadnych trudności w uznaniu tej idei, ale wręcz uważam, że ta niejako sama narzuca się mojemu rozumowi. Dochodzę w ten sposób do nieomylności Kościoła – ustanowionej przez miłosiernego Stwórcę w celu zachowania religii w świecie oraz po to, abyby ująć w karby wolność myśli (która sama w sobie jest oczywiście jednym z naszych największych naturalnych darów) i ochronić ją przed jej samobójczymi ekscesami. Proszę zauważyć, że ani teraz, ani później nie będę miał okazji, by mówić bezpośrednio o treści Obajwienia, lecz jedynie o sankcji, jakiej udziela ono prawdom, które można poznać niezależnie od niego – czyli o tyle, o ile wiąże się z obroną religii naturalnej. Twierdzę, że władza obdarzona nieomylnością w sprawach religii jest doskonałą bronią, która na przestrzeni ludzkich dziejów potrafiła odeprzeć ogromną energię agresywnego, kapryśnego i wiarołomnego rozumu. Proszę, by czytelnicy mieli na uwadze, że w tym, co mówię i co jeszcze powiem, cały czas pamiętam o moim głównym celu, którym jest obrona siebie samego!

    Później stanie się jasne, że bronię się tutaj przed pozornie słusznym zarzutem, jaki wysuwa się przeciwko katolikom. Otóż według niego ja, jako katolik, nie tylko utrzymuję, że wierzę w doktryny, w które w głębi serca wierzyć nie mogę, ale również przyjmuję istnienie na ziemi potęgi, która, według własnej woli i kiedy jej się spodoba, odwołując się do swojej nieomylności, narzuca ludziom dowolne nowe prawdy wiary; i że wskutek tego moje własne myśli nie są moją własnością; że nie jestem w stanie powiedzieć, czy jutro nie będę musiał odrzucić tego, w co wierzę dzisiaj i że koniecznym rezultatem takiego stanu umysłu musi być albo upadlające zniewolenie, albo zacięty wewnętrzny opór, który znajduje ujście w skrytej niewierze, albo połączona z uczuciem obrzydzenia konieczność ignorowania całego zagadnienia religii i mechaniczne powtarzanie wszystkiego, co mówi Kościół i pozostawienie innym obrony jego nauki. Wyjaśniłem wcześniej, jaki jest mój stosunek do doktryny katolickiej, teraz powiem o moim stanowisku wobec nieomylności Kościoła.

  49. aga powiedział/a

    Przede wszystkim nauka o nieomylnym nauczycielu stanowi silny protest przeciw sytuacji, w jakiej znajduje się obecnie rodzaj ludzki. Człowiek zbuntował się przeciw swemu Stwórcy i właśnie ten fakt spowodował boską interwencję – pierwszym aktem Boskiego Posłańca musi być ogłoszenie tej prawdy. Kościół musi potępić bunt jako największe możliwe zło. Nie wolno mu iść z nim na żadne układy – jeżeli chce dochować wiary swemu Mistrzowi, rebelia musi być zakazana i wyklęta. Takie było znaczenie mojej wypowiedzi, która dostarczyła podstaw jednemu z tych szczególnych zarzutów, na który obecnie odpowiadam. Nie mam jednak w tej materii żadnych win do wyznania. Niczego nie muszę odwoływać i dlatego zupełnie świadomie powtarzam tutaj tamto stwierdzenie. Powiedziałem wówczas: „Kościół Katolicki uważa, że lepiej, aby słońce i księżyć spadły z nieba, by ziemia zatrzymała się w miejscu, a rzesze, które ją zamieszkują, umierały z głodu w najgorszych męczarniach (chodzi o cierpienia doczesne), niż by jedna dusza – nie powiem: uległa zatraceniu – ale popełniła choćby jeden grzech powszedni, świadomie powiedziała jedną tylko nieprawdę lub przywłaszczyła sobie jeden marny grosz bez jakiejś racji.” Uważam, że wyłożona tu zasada stanowi jedynie preambułę formalnego uwierzytelnienia Kościoła Katolickiego, tak jak akt Parlamentu mógłby zaczynać się od jakiegoś „Zważywszy że…” To z powodu natężenia grzechu, w którym pozostaje rodzaj ludzki, wprowadzono na świat przeciwnika zdolnego stawić mu czoła i pierwszym aktem tej ustanowionej przez Boga potęgi będzie rzucenie wrogowi wyzwania i pokonanie go. Zatem taka preambuła określa sens pozycji Kościoła w świecie i wyjaśnia całą jego historię, nauczanie i działanie.

    W podobny sposób Kościół zawsze energicznie i jasno wykładał te inne wielkie podstawowe prawdy, które albo stanowią wyjaśnienie jego posłannictwa, albo określają charakter jego działania. Nie naucza, że ludzka natura jest bezpowrotnie stracona, bo jeśli tak, to na czym miałaby polegać jego misja? Nie twierdzi, że naturę tę należy rozbić i niejako od nowa odbudować – lecz wyzwolić, oczyszczyścić i przywrócić do stanu łaski. Nie głosi, że natura ludzka to po prostu masa beznadziejnego zła, ale że obiecano jej wielkie rzeczy i nawet teraz, w swoim obecnym stanie nieuporządkowania i grzechu, posiada sobie właściwe cnoty i chwałę. Kościół wie jednak i naucza, że odrodzenie, do którego zmierza, dokonuje się nie tylko poprzez stosowanie pewnych zewnętrznych środków głoszenia i nauczania – nawet jeżeli jest to jego nauczanie i głoszenie – lecz dzięki wewnętrznej mocy duchowej lub łasce udzielanej bezpośrednio z góry za jego pośrednictwem. Kościół ma za zadanie wyzwolić ludzką naturę z jej nędzy – ale nie przez zwykłe podniesienie na poprzedni poziom, lecz przez wyniesienie jej na poziom wyższy. Kościół uznaje istnienie w ludzkiej naturze prawdziwej – choć zbrukanej – moralnej doskonałości, nie może jej jednak uwolnić z ziemi inaczej, jak tylko podnosząc ją ku niebu. Dla wypełnienia tego zadania złożono w rękach Kościoła odradzającą łaskę i dlatego, z powodu natury tego daru, Kościół z całą mocą podkreśla, że każde prawdziwe nawrócenie musi rozpocząć się od źródeł myśli i naucza, że osoba ludzka musi być zdrową i doskonałą świątynią Boga, gdy zarazem jest ona jednym z żyjących kamieni, które budują widzialną wspólnotę religijną. W ten sposób rozróżnienia pomiędzy naturą i łaską oraz pomiędzy zewnętrzną i wewnętrzną religią stają się dwoma kolejnymi artykułami wiary, które należą do tego, co określiłem mianem preambuły boskiego posłannictwa Kościoła.
    Tego rodzaju prawdy Kościół energicznie potwierdza i podaje ludziom pod rozwagę. Gdy idzie o te prawdy, nie stosuje żadnych półśrodków, żadnej powściągliwości, żadnej delikatności ani roztropności. ,,Musicie się narodzić na nowo” – oto prosta, bezpośrednia forma wypowiedzi, którą posługuje się na wzór swego Boskiego Mistrza: ,,cała wasza natura musi się odrodzić – wasze namiętności i wasze uczucia, wasze zamierzenia, i wasze sumienia, i wasza wola i wreszcie last but not least wasz intelekt – muszą obmyć się w nowym żywiole i zostać ponownie poświęcone waszemu Stwórcy.” Z powodu przypominania tych punktów nauki Kościoła na mój własny sposób pewne fragmenty jednego z tomów moich kazań spotkały się z ogólnym oskarżeniem, jakie wysuwa się pod adresem moich przekonań religijnych. Autor owych zarzutów orzekł, że albo jestem szalony – jeśli wierzyłem, albo pozbawiony jakichkolwiek zasad – jeżeli nie wierzyłem – w swoje własne stwierdzenia: że mianowicie leniwa, obdarta, brudna, dopuszczająca się niekiedy kłamstwa żebraczka, jeżeli tylko zachowała czystość, trzeźwość, pogodę ducha i była religijna, może żywić nadzieję, że pójdzie do nieba – gdy nadziei takiej absolutnie nie może mieć utalentowany polityk, prawnik czy arystokrata – choćby zawsze był sprawiedliwy, prawy, wielkoduszny, godny szacunku i sumienny, jeżeli nie ma również jakiegoś udziału w łasce Bożej. Otóż uważam, że przed tego rodzaju krytyką bronią mnie słowa naszego Pana, które Ten skierował do arcykapłanów: „Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do Królestwa Niebieskiego.”

  50. aga powiedział/a

    A skoro taka jest moja wiara, którą z całego serca wyznaję i którą, o ile wiem, wyznaje cały Kościół Katolicki, to, na pierwszy rzut oka, mogłoby się wydawać, że niespokojny ludzki intelekt zostaje zupełnie skrępowany, a wszelkie niezależne wysiłki i działania całkowicie uniemożliwione. Jeżeli zatem to jest sposób na zdyscyplinowanie rozumu, to zostaje on zdyscyplinowany po to jedynie, by zostać unicestwiony. Rzecz ma się jednak inaczej i nie taki, jak rozumiem, był zamiar Opatrzności, która ustanowiła nieomylność jako wielkie remedium na wielkie zło. Potwierdza to miniona historia konfliktu pomiędzy nią i rozumem oraz perspektywy trwania tego konfliktu w przyszłości. Energia ludzkiego umysłu rośnie, gdy ten napotyka opór. Intelekt doskonale się rozwija i raduje się swoją niezmożoną, prężną siłą pod potężnymi ciosami tej ustanowionej przez Boga broni. Nigdy też nie jest bardziej sobą jak wówczas, gdy zostaje pokonany. Pisarze protestanccy utrzymują na ogół, że w historii religii działają dwie wielkie zasady – Autorytet i Sąd Prywatny i że protestanci zachowują całkowitą swobodę wydawania sądów my zaś odziedziczyliśmy życie w niewoli Autorytetu. Tak jednak nie jest. Jedynie Kościół Katolicki – i tylko on – stanowi arenę, na której mogą spotkać się ci dwaj przeciwnicy w przerażającym, nigdy nie kończącym się pojedynku. Z punktu widzenia historii i rozlicznych działań religii czymś absolutnie koniecznym jest, by owa walka trwała bezustannie. Każdy akt nieomylności stanowi wynik intensywnych i różnorodnych operacji rozumu (który jest jej sojusznikiem i przeciwnikiem zarazem) i prowokuje następnie – gdy ów akt został już dokonany – kolejną reakcję rozumu. I – by posłużyć się przykładem z dziedziny polityki – tak jak Państwo istnieje i trwa dzięki rywalizacji i konfliktom, uzurpacji uprawnień i klęską konstytuujących je elementów, tak też Chrześcijaństwo Katolickie nie jest prostym przykładem religijnego absolutyzmu, lecz stanowi arenę ciągłych zmagań Autorytetu i Sądu Prywatnego, które na przemian bądź to biorą górę, bądź się wycofują – niczym przypływy i odpływy oceanu. Kościół to ogromna rzesza ludzi o upartych umysłach i dzikich namiętnościach, których piękno i majestat Mocy Nadprzyrodzonej zebrały razem w tym, co można przyrównać do ogromnego zakładu poprawczego czy szkoły – nie do szpitala czy więzienia; nie po to, by kazać im iść spać czy żywcem pogrzebać. Zebrano ich razem (jeśli wolno mi zmienić metaforę) jak gdyby w jakiejś moralnej fabryce, w której surową ludzką naturę – tak doskonałą, tak niebezpieczną, zdolną do posłuszeństwa Bożym zamiarom – poddaje się nieustannemu i głośnemu procesowi rozkładania i oczyszczania, aby ją ukształtować na nowo.

    Św. Paweł pisze, że jego apostolskiej władzy udzielono mu dla budowania – nie dla niszczenia. Nie istnieje lepsze ujęcie nieomylności Kościoła: ma ona zaradzić konkretnej potrzebie i poza tę potrzebę nie wykracza. Celem – i skutkiem działania nieomylności nie jest osłabienie wolności czy energii ludzkiej myśli w obszarze dociekań religijnych, lecz kontrola i nadzór nad jej wybrykami. Jakie były wielkie dzieła nieomylności? Wszystkie zostały dokonane w obszarze teologii: zwalczenie arianizmu, eutychianizmu, pelagianizmu, manicheizmu, luteranizmu, jansenizmu – oto imponujące skutki jej działania w przeszłości. Teraz zaś o otrzymanym przez nas zapewnieniu, że w przyszłości nieomylność zawsze będzie działać w ten sam sposób.
    Przede wszystkim nieomylność nie może w swych działaniach wykraczać poza wyraźnie określonym krąg zagadnień i we wszystkich swych decyzjach – czy definicjach , jak się je nazywa – musi trzymać się tych granic. Te zaś wyznaczone są przez wielkie prawdy prawa moralnego, religii naturalnej oraz wiary apostolskiej i zarazem stanowią fundament nieomylności, której nie wolno poza nie wychodzić i do których zawsze musi się odwoływać. Zarówno krąg zagadnień jak i artykuły należące do obszaru działania nieomylność są raz na zawsze określone. Nieomylna władza zawsze musi kierować się się Pismem Św. i Tradycją; musi odnosić się do prawd apostolskich, które narzuca wiernym lub (jak to się zwykło określać) definiuje . W przyszłości zatem nic nie może zostać mi przedstawione jako część wiary, jak tylko to, co już powinienem byłem przyjąć, a czego do tej pory nie przyjąłem po prostu dlatego, że mi tego nie wyjaśniono. Nie może zostać mi narzucone nic, co różniłoby się od tego, w co już wierzę—a tym bardziej, co by z tym pozostawało w sprzeczności. Nowa prawda, która zostaje ogłoszona – jeżeli już trzeba nazywać ją nową – musi być przynajmniej jednorodna, pokrewna, zawarta w i powiązana ze starymi prawdami; musi być taka, że mógłbym domyślić się, że stanowi – lub życzyć sobie by stanowiła – część Apostolskiego Objawienia, a przynajmniej posiadać takie cechy, że mój umysł chętnie zgodzi się ją przyjąć, gdy tylko o niej usłyszy. Być może ja i inni tak naprawdę zawsze w nią wierzylismy i jedyna rzecz, która w tym momencie zostaje rozstrzygnięta, to ta, że mogę mieć odtąd satysfakcję, iż muszę wierzyć – że przez cały czas wierzyłem – w to, w co przede mną wierzyli Apostołowie.

  51. aga powiedział/a

    ad.Piotr Marek

    Lewiatan w Nowym Testamencie jest symbolem szatana (Ap 12, 3-9).

  52. Kapsel powiedział/a

    Re 47 i 48

    Pani Ago……bardzo dziękuję za te komentarze.

    John Henry Newman (ks. kard., sł. Boży): Mój Boże, mój Zbawicielu, pozostań ze mną

    Mój Boże, mój Zbawicielu, pozostań ze mną.
    Z dala od Ciebie musiałbym zwiędnąć i zginąć.
    Skoro mi się tylko ukazujesz, rozkwitam nowym życiem.
    Ale jak mogę Cię przy sobie zatrzymać? Nie inaczej, jak tylko przez modlitwę:

    Panie, zostań ze mną, bo się ma ku wieczorowi.
    Pozostań ze mną do czasu, kiedy śmierć wyprowadzi mnie z tej ciemnej doliny ziemskiego życia.
    Tak, Jezu, zostań ze mną na zawsze.
    Kiedy moja ziemska natura załamie się już całkowicie w swej bezsilności,
    wówczas pozwól, by Twoja łaska tym obficiej spłynęła na mnie.

    Ty jesteś Światłem, które nigdy nie gaśnie. Płomieniem, który tli się nieustannie.
    Oświeć mnie blaskiem tego Światła, abym się sam stał światłością oświecającą innych.
    Ale to światło pochodzi wyłącznie od Ciebie. Ja jestem tylko przejrzystym szkłem, poprzez które Ty świecisz na innych. Oświecaj mnie Twoim światłem, a poprzez mnie innych.

    Panie, pozwól mi ku Twojej chwale głosić innym Twoją Prawdę i Twoją Wolę.
    Pozwól mi mówić o Tobie nie przez pustkę moich słów, ale mocą czynnej miłości za przykładem Twoich świętych.
    Panie, przyjmij moją szczerą miłość, jaką Ci z serca ofiaruję.
    Amen.

    http://www.skarbykosciola.pl/xix-wiek/john-newman-moj-boze-moj-zbawicielu-pozostan-ze-mna/

    John Henry Newman (ur. 21 lutego 1801 w Londynie, zm. 11 sierpnia 1890 w Edgbaston, w Birmingham) – błogosławiony Kościoła katolickiego, angielski kardynał, filozof, teolog, pisarz, konwertyta, filipin[1]. Najwybitniejszy przywódca anglokatolicyzmu. Jeden z liderów Ruchu Oksfordzkiego. Starszy brat Francisa Williama.
    Za pontyfikatu Jana Pawła II rozpoczęto proces beatyfikacyjny Johna Newmana. Jego wyniesienie na ołtarze odbyło się 19 września 2010 roku podczas Mszy św. w Cofton Park, w Birmingham, w czasie pielgrzymki Benedykta XVI do Wielkiej Brytanii[7].

    http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:John_Henry_Newman_by_Sir_John_Everett_Millais,_1st_Bt.jpg&filetimestamp=20090329145559

  53. Kapsel powiedział/a

    Po długiej i ciężkiej chorobie w niedzielę rano w szpitalu w Zgierzu zmarł piosenkarz, kompozytor i artysta plastyk Bogusław Mec. Miał 65 lat. O śmierci artysty poinformował jego przyjaciel, piosenkarz Krzysztof Cwynar.

    W wieku 65 lat zmarł 11 marca w szpitalu w Zgierzu niezapomniany wykonawca przeboju „Jej portret” Bogusław Mec – piosenkarz, kompozytor, plastyk. Od urodzenia był członkiem parafii ewangelicko-augsburskiej w Tomaszowie Mazowieckim. Jego wujem był legendarny duszpasterz katolicki, zmarły w opinii świętości, ks. Jan Zieja.

    „Był człowiekiem bardzo wrażliwym i bardzo dobrym. Wraz z żoną, katoliczką, stanowili przykładne małżeństwo” – powiedział KAI ks. Roman Pawlas. Proboszcz przypomniał, że artysta od jedenastu lat chorował na nowotwór. „Żył dzięki przeszczepowi szpiku kostnego, którego dawcą była jego siostra Danuta” – powiedział proboszcz. „Niemal każdy jego utwór w ostatnim okresie życia zdradza jego głębokie przeżywanie wiary. Na estradę jako pierwszy artysta w Polsce wprowadził kilka kolęd ewangelickich” – dodał ks. Proboszcz.

    http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/zmarl_boguslaw_mec_-_piosenkarz,_wybitny_artysta,_przykladny_ewangelik_19709

  54. JO powiedział/a

    Ewangelik to nie Katolik, choc Ewangelik moze byc przykladnym Mezem i Ojcem.

    Nikt nie sugerował, że jest inaczej. – admin

  55. Kapsel powiedział/a

    Re 54
    Protestanci żyli i nadal żyją pośród nas i tego póki co nie zmienimy a taki ewangelik jak zmarły Bogusław Mec jest przykładem że można być ewangelikiem i artystą jednocześnie i nie siać zgorszenia co widzimy u wielu młodych zwłaszcza artystów np. z artykułu.

    Tutaj artystka która deklaruje się jako katoliczka

    bo co to naprawdę jest święto purim to chyba nie muszę przypominać…..

  56. j powiedział/a

    Ad.39- Zofia

    Droga Pani Zofio! To nie ks. Natanka mialam na mysli piszac o wielkim osamotnieniu i cierpieniu tylko tego kogos kogo tak plomiennie bronil ks. Piotr.
    Pozdrawiam serdecznie

    Ad.45-Kapsel

    Drogi Panie Kapsel! Nieustannie i z calego serca dziekuje Panu Bogu za wszystkie bratnie dusze, ktore tu spotykam :)
    Nie chce sie powtarzac. Pan to wie :)
    Z serdecznosciami
    jahalinka

  57. Kapsel powiedział/a

    re 56

    Uśmiech dla Pani

    ……i znowu ta „Kicia”

  58. JO powiedział/a

    Panie Gajowy, warto przypomniec jednak w dobie Nowego Ekumenizmu, tym bardziej, ze tam cywowane slowa jakiegos „Ksiedza”. Kosciol Augsburcko-Ewangelicki jest Kosciolem Protestanckim jak dobrze pamietam i nie ma nic wspolnego z KKatolickim. Ciekawi mnie Pogrzeb Zmarlego, jak sadze odprawial pogrzeb Duchowny Sekty Ewangelickiej. Czy moze Ksiadz Judeokatolicki?

  59. Kapsel powiedział/a

    Re 58
    tam cywowane slowa jakiegos “Ksiedza”. Kosciol Augsburcko-Ewangelicki jest Kosciolem Protestanckim jak dobrze pamietam i nie ma nic wspolnego z KKatolickim.

    ale są też słowa że w tym przypadku ma wiele wspólnego…..Wraz z żoną, katoliczką, stanowili przykładne małżeństwo”…..

    Tutaj ukłon dla pańskich idei jednej wielkiej polskiej Rodziny…etc…etc….które Pan tak płomiennie głosi…..

  60. Marucha powiedział/a

    Re 58:
    Bogusław Metz zmarł jako wyznawca heretyckiej religii. Bóg jednak nawet błądzącym nie odbiera szansy na zbawienie.

  61. Lech powiedział/a

    „Maria Wiktoria Wałęsa studiuje kabałę.” Cóż dziwnego że żydówka studiuje kabłę? Dziwne byłoby gdyby nie studiowała.
    Może to wymagane przed objęceim stanowiska w radzie „mędrcuf jewro-unii”? Skoro tate nie zakwalifikowali to moze coruś przejdzie?
    Urodą pasuje do reszty.

  62. JO powiedział/a

    ad.60. A czy ja napisalem cos temu przeczacego? Nie wchodzmy jednak tam, gdzie tylko Pan Bog decyduje.

    Boguslaw Mec byl Heretykiem i nie uwazam, by jego „ekumeniczne” malzenstwo i wypowiedzi Sekciarskiego „Ksiedza” mialy by tu cos wniesc pozytywnego dla Katolikow. Judeokatolicy i Luteranie mile przyjmuja wklejony przez Pana Tekst , ale dla Tradycyjnego Katolika wiele Tresci powinno byc potraktowanych conajmniej milczeniem a nie Uhonorowaniem, ktore sila rzeczy-Tresci ten tekst wymusza na Polaku czytelniku,

    ale nie na Katoliku Tradycyjnym, ktory widzi BLAD, Obraze

  63. Kuku na muniu powiedział/a

    re:62
    Panie JO oprocz pisania tutaj wysoce pouczajacych felietonokomentarzy proponuje zajac sie na serio takze spiewaniem. Zyczliwy p. Marucha napewno nie odmowi zaprezentowania panskich poprawnych religijnie wystepow.

  64. JO powiedział/a

    Ad.63! To niech Pan poczyta w Gajowce o Mecu, szczegolnie jego wywiadzik pooglaga ze Szlachcem Holownia…

    Szokoda, ze nie moge zobaczyc Pana Twarzy podczas ogladania wywiadu. Z satysfakcja bym Patrzyl jak sie Panu robi LYSO.

    Swoje droga, czy kazdy w Polsce Artysta rowniez nalezy do Masonerii lub jest Masonska K..wa?

  65. JO powiedział/a

    …a moze wielu to tylko zagubieni, po pontyfikacie JPII?

    Panie Kapsel, Czemu Pan nie cytowal ekumenicznych Wstawek zmarlego Meca?

    Pewnie nie chcial Pan dac przyczyny do Krytyki Pontyfikatu JPII

    Prawde mowiac szokoda mi Meca, ze tak upadl…

  66. Kapsel powiedział/a

    Re 65
    Panie Kapsel, Czemu Pan nie cytowal ekumenicznych Wstawek zmarlego Meca?

    Bo nie chce odbierać Panu „przyjemności” .

    A dla Pana zacznę cytować ks.Natanka a szczególnie to co mówi o Papieżach.

    Re 63
    Kuku na muniu jest najbardziej ulubionym powiedzeniem mojej Matki jak chciała mi powiedzieć jakąś nauczkę.Zawsze zaczynała na przykład tak……trzeba mieć kuku na muniu mój synu aby stać tak długo na drodze z taką malowańcówną i to w niedzielę…… chodzi o nadmierny makijaż .Bardzo ciepło wspominam też kuku na muniu mówione do mnie przez moją Matkę ale w formie gestu.Pochylała się nade mną i z uśmiechem …..pukała mnie w czoło.

    Pozdrawiam Pana bardzo serdecznie.

  67. Rysio powiedział/a

    re 43. Maranka i Bojkotka to rabinice ( to wyraz który pochodzi od ang. rabies )
    ;)

  68. JO powiedział/a

    Ad.66. Dziekuje, ale Pan sie Myli.To zadna przyjemnosc dla mnie a wielki Bol I Wysilek. Bol zwiazany z upadkiem czlowieka-Papieza, bol z plonnymi, straconymi nadziejami jakie Polacy, Swiat w nim pokladal.Bol ze z konsekwencjami Pontyfikatu , ktore widzmy na przykladzie zmarlego B. Meca

  69. JO powiedział/a

    Ad.66! Prosze o te cytaty Ks. Natanka

  70. Gość powiedział/a

    ad.22.
    Jesteśmy już w finale.
    Polacy zamarzali, nie tylko na ulicach, ale nawet w blaszakach, do których zostali wyrzuceni. Tymczasem po cichutku przyjeżdżają korzenni i zostają „dyrektorami” czegos tam, zamieszkują w apartamentach, a Polacy już niebawem przekażą swoje skromne M-y bankom za parę groszy do emerytury, ich dzieci niczego nie odziedziczą. Pod supermarketami stoją mężczyźni w sile wieku (nie alkoholicy,co często jest nam wtłaczne do głów) i pytają o JAKĄKOLWIEK pracę i…cieszą się z darowanego bochenka chleba.
    Resztki państwowych instytucji jest zarządzanych (w 100%) przez „ani mądrzejszych, ani lepszych, korzennych”, którzy „wykurzają” swoimi metodami świetnych polskich fachowców, zatrudniają na etat takiego fachowca 3-4 swoich, każdy za pensję 4 (lub więcej) x taką jak „wyrolowany” fachowiec z 2 fakultetami, z biegłą znajomością 3 języków. Tu nie chodzi o dobre prosperowanie firmy, ale żeby „korzenni” mieli świetne pensje. Ci „nowi swoi” nie znaja języków, więc bierze się „swojego, a jakże, dobrze ukorzenionego nativa”, który za ogromne pieniądze robi to co robił „fachowiec” w ramach swojej skromniutkiej pensji, a żeby było śmieszniej to ten „native” odstawia takie błędy językowe, jakich wstydziłby się dopuścić nasz fachowiec.
    To dzieje się na oczach resztek tzw, Polaków, którzy mają się dobrze i …nie chcą widzieć tego co się dzieje, gdyż to nie pasuje do ich uładzonego świata, tej wizji boją się, a ich stan świadomości najlepiej charakteryzują cytaty 1. „Balcerowicz napełnił puste półki”..2. „ta instytucja ma swoje chlubne karty, tu znalazł schronienie prof. Geremek” !!!!!!!!!!! nic dodać, nic ująć.

  71. Kapsel powiedział/a

    Re 69
    Prosze o te cytaty Ks. Natanka

    Zmieniłem zdanie że będę cytował bo widzę że słuch Pana nie zawodzi …..ale rozum to na pewno tak ……bo jak się robi z ciężko i śmiertelnie chorego człowieka,naszpikowanego chemią i stojącego u schyłku życia…który przez całe życie nigdy z tym jawnie i głośno nie występował i nie afiszował się……masona i Bóg wie kogo jeszcze a nie widzi manipulacji prowadzonej przez pseudo katolika i najprawdopodobniej sługusa unych …..to trudno powiedzieć inaczej.

    Zanim Pan odpisze niech sie Pan mocno ugryzie w język bo następnym razem będę bardziej dosadny…

    Ps.Moje dwie sąsiadki umierały na białaczkę i obydwie chodziły w podobnych czepkach a to z powodu branej chemii…śp.Ewa O.zmarła mając lat ok.50 a św.p.Renatka B.mając lat 38.

    Wieczny Odpoczynek Racz Dać im Panie…..

  72. JO powiedział/a

    ad.71. To Pan chowal prawdziwa wypowiedz zmarlego a nie ja. To Pan probowal zamaszac obraz i wybielic chorego.
    Co do czepka , drogi Panie, to w mojej wypowiedzi to zaznaczylem.

    Nie wiem czy Mec w przeszlosci cos tam zle robil czy dobrze. Ja opisuje to co widze i milczenie o tym jest „zbrodnia”, ktora Pan tu chce serwowac.

    Niech Pan mi tu Panie Kapsel nie probuje najechac na moje poczucie Etyki i wyrozumialosci do chorego czlowieka. On na umysle nie byl chory co widac w wywiadzie.

    Przypomina mi sie mojego bliskiego rozmowa na Forum Zwiazku Szlachty Polskiej, gdy Zginal Prezydent Kaczynski. Fala uwielbienia przechodzila tam granice przeyzwoitosci w tym dramatycznym dniu.
    Jeden z Rozmowcow, napisal na tym Forum , ze „zginal moj Prezydent”. Znajomy moj odpowiedzial : ” ale nie moj” i wkleil wywazony czyjs wywiad o postaci Kaczynskiego, ktory Krytycznie mowil o wielu Kaczynskiego decyzjach
    Za te slowa i wstawienie tekstu, moj znajomy zostal ZBANOWANY i okrzykniety niemalze Terrorysta

    Pan mi przypomina takich ludzi Tam teraz Panie Kapsel

    Ja mialem w rodzinie osobe, ktora umierala ciezko na problemy nowotworowe zoladka a potem calego organizmu. Ta osoba byla dbala o rodzine, poddla sie sakramentom swietym, cala okolica pomagala a pogrzeb byl piekny i nie wyobrazam sobie by takie rzeczy ta osoba mowila a jezeli by mowila – to pogrzeb nie bylby jaki byl a slowa jej by byly potepione.

    —————————-

    Pan jest zenujacy, ze pod plaszczykiem niby dramatu smierci narzuca Pan milczenie w arcy waznych sprawach

    ———————————

    Dla Katolika umieranie , choroba tez jest ZYCIEM a smierc tylko stanem przejscia z jednego Zycia na ziemi do innego Zycia Wiecznego

    To Ja Pana przywoluje do pozadku Panie Kapsel.

  73. Marucha powiedział/a

    Re 71, 72:
    Stoję po stronie p. Kapsla.
    Nie wypowiadajmy się – i do tego z taką pewnością siebie – na temat ludzi, których nie znamy.

  74. Kapsel powiedział/a

    Re 72
    Totalnie i kompletnie nie chce Pan nic zrozumieć.

    O zmarłym niczego nie ukrywam bo i nie wiem zbyt wiele.Ale nie spotkałem sie nigdy aby to co mówi w wywiadzie propagował czy też się afiszował…
    To jak żył to żył według swojego sumienia i to jest jego sprawa i Jedynego Sprawiedliwego Sędziego.

    W tym wywiadzie widzi Pan przedstawienie a kompletnie nie widzi jak sie rzeczy mają.A mają sie tak że niedoszły dominikanin (dwa razy nowicjat) szybciutko zrobił karierę i teraz jest firmowany jako „specjalista od wiary”. Niech Pan sie przyjrzy dobrze gdzie zrobił taka karierę i gdzie jest teraz.Ja podam Panu ślad ….o przyjmowaniu komunii na rękę…niech Pan odszuka ten ślad i bedzie wiadomo.I cała masa innych a nawet ksiażki.O zmarłym tego prawdopodobnie nie było by wiadomo gdyby nie ten farbowany lisek.I tutaj mam do powiedzenia że tak schorowanego człowieka wykorzystuje sie.Niech Pan zacznie szerzej myśleć bo nad gorliwość zasłania Panu właściwy cel..Pan celnie strzela tylko nie mierzy w tych co potrzeba……

    To Pan jest żenujący bo nie widzi rzeczy ważnych …..dlaczego u Pana nigdy nawet słowa o Cudzie w Sokółce !!!

    To Pan w swojej wielkiej pysze przypisuje sobie coś co nie należy do człowieka i nigdy nie będzie należało.Fetowanie wyroków.Kompletny upadek albo celowa robota bo i takie głosy tutaj były.!!!

    Już za mniejsze przewinienia moi najbliżsi i przyjaciele dostawali ode mnie w mordę niż porównanie mnie do szlachty jerozolimskiej.Ja sie Panu przedstawiłem z imienia i nazwiska a do dzisiaj nawet nie wiem z kim tak naprawdę rozmawiam …więc dalej sobie daruję….

  75. JO powiedział/a

    ad.74. Pan sie za czesto chwali swija sila i rekoczynami z przeszlosci Panie Kapsel.

    Czlowiek musi byc odpowiedzialny do konca jak i Jego Rodzina. To ze dal sie wykozystac…..PAN MA FOBIE. JPII dal sie i teraz Zmarly B Mec dal sie wykozystac i dlatego, ze ONI daja sie wykozystac i umieraja to Pan Kapsel Zamyka ludziom usta.

    Nie oceniam B Meca a jego czyny. Ten ostatni, czy za manipulacja czy bez Manipulacji swiadczy o jednym.

    Jego sposob ubioru i Talizmany swiadcza o jednnym.

    Mnie sie pytaja czesto , czy jestem Katolikiem. Wie Pan co , ja sie boje odpowiadac ale odpowiadam , ze Tak jestem Katolikiem, Ja sie boje, ze jak odpowiem prawde to nie bede zarabial….., ale mimo to mowie, nie wypieram sie.

    Boguslaw Mec wyparl sie nawet Luteranskiego Boga….

    Panie Kapsel. ja nie porownuje Pana do Szlachty Jerozolimskiej a sytuacje jaka Pan Kreuje.##

    Czy i Pan jest Grupa A? Pan jest b wybuchowy i na dodatek, b szybko Pan dochodzi do rekoczynow. Przekonany jestem, ze nie do Kobiet :)

  76. JO powiedział/a

    ad. 73 . Wypowiadamy sie na temat tego co widzimy i slyszymy i czytamy.

  77. JO powiedział/a

    ad. 74. Pan Napisal :”O zmarłym niczego nie ukrywam bo i nie wiem zbyt wiele.Ale nie spotkałem sie nigdy aby to co mówi w wywiadzie propagował czy też się afiszował…
    To jak żył to żył według swojego sumienia i to jest jego sprawa i Jedynego Sprawiedliwego Sędziego.”

    NIC CO JEST UPUBLICZNIONE NIE JEST JEGO sprawa

    Jezeli Rozmowe zmanipulowano, to nalezy to odkryc. Jezeli nie , nalezy ja Krytykowac, bo Godzi i To Mocno w WIARE i POLAKOW

    Poza tym, Pan nie napisal Prawdy, Pan wstawil Rozmowe bez Meca wypowiedzi co do Ekumenizmu etc, etc,

  78. Kapsel powiedział/a

    Re 75
    I jak ja mam poważnie z Panem rozmawiać jak Pan dalej swoje……..coś sie Pan uczepił nieboszczyka …….szkodzą przede wszystkim żywi którzy to nakręcają i tych trzeba tropić i demaskować.

    Jestem grupa krwi 0 …..a ten odruch walenia w mordę to odruch bezwarunkowy i tyczy się tylko i wyłącznie kwestii…… My – parchaci….Jezus Chrystus Nasz Pan też stracił cierpliwość…… i im „dopirzył”…. i to porządnie !!!

    Pytania o kobiety traktuję że nie było…..

  79. Kapsel powiedział/a

    Kurs wystawiania języka

    o niby taki wewnątrzkatolicki drobiazg, ale pomyślałem, że w czasie gdy o. Rydzyk nie schodzi z pierwszych stron gazet, a wszyscy ekscytują się nowymi rozdaniami nuncjusza, może kogoś zainteresuje fakt, którego nikt zdaje się nie dostrzegać. Chodzi o batalię, jaką w polskim Kościele toczą niektórzy księża ze zwolennikami komunii przyjmowanej do ręki. Wiem, o czym mówię, bo niechcący jestem w tym sporze na pierwszej linii.

    Pierwszy raz z komunią do ręki zetknąłem się w Londynie. Pamiętam, jakim szokiem było dla mnie, że mogę dotknąć, mieć w ręku ciało Pana. Ta metoda udzielania komunii była pierwsza, dopiero później dodano metodę do ust, w obawie przed falą profanacji i nadużyć. W Polsce długo była jedyną. Uzus był jednak taki, że komunii na rękę udzielano, gdy ktoś wyglądał na cudzoziemca.

    Jako pierwszy zgodził się na przywrócenie starej i czcigodnej metody prymas Józef Glemp w archidiecezji warszawskiej. Decyzję poprzedzono szczegółowym informowaniem wiernych, jak mają składać ręce, oraz, że mają spożyć komunię przed kapłanem, a nie nieść ją na przykład do ławki. W 2005 roku na 331. Zebraniu Plenarnym Episkopatu Polski, w nawiązaniu do wydanej w 2004 roku watykańskiej instrukcji „Redemptionis sacramentum”, biskupi jednogłośnie postanowili, że odtąd w całej Polsce metoda udzielania komunii do ręki wprowadzona zostaje jako fakultatywna. Co ogłoszono w komunikacie, a następnie w dokumencie „Wskazania Episkopatu Polski po wydaniu nowego wydania Ogólnego Wprowadzenia do Mszału Rzymskiego”, gdzie w punkcie 40. czytamy: „Komunii świętej udziela się przez podanie hostii wprost do ust. Jeżeli jednak ktoś poprosi o Komunię na rękę przez gest wyciągniętej dłoni, NALEŻY (podkreślenie moje – Sz.H.). mu jej w taki sposób udzielić”.

    Wszystkie wspomniane regulacje (włączywszy w to ustalenia II Synodu Plenarnego w Polsce, zaakceptowane przez Watykan) cytuję z pamięci o każdej porze dnia i nocy. Przydają się, gdy po raz kolejny jakiś nadgorliwy ksiądz na moją wyciągniętą rękę reaguje spojrzeniem pedagogiczno-potępiającym. Doświadczyłem już w tym zakresie chyba wszystkiego. Po raz pierwszy zaraz po wprowadzeniu nowej regulacji, gdy pewien kapłan zaczął mnie bić po rękach, po czym przez pół minuty syczał: „Biskup nie pozwala”. W tym roku w moim rodzinnym mieście usłyszałem zdecydowane: „Otwórz buzię!”. A podczas innej mszy ksiądz przez dobrą minutę instruował każdego z osłupiałych wiernych (mnie dłużej, bo byłem oporny), jak należy wystawić język na brodę. W stolicy kilka dni temu kapłan był uprzejmy konsekwentnie trzymać mi ciało Pańskie przed nosem, podczas gdy ja trwałem z rękami w przepisowej pozie. W końcu – nie chcąc, by jego upór przerodził się w profanację – ustąpiłem, ale po mszy pofatygowałem się do zakrystii, jak najuprzejmiej prosząc o wyjaśnienie. Usłyszałem: „Ja nie umiem tak udzielać komunii, nikt mnie nie nauczył”.

    Szymon Hołownia

    http://www.newsweek.pl/wydania/1302/kurs-wystawiania-jezyka,80239,1,1

    Czy wreszcie Pan „zajarzy” o czym mówię..???

    Poza tym, Pan nie napisal Prawdy, Pan wstawil Rozmowe bez Meca wypowiedzi co do Ekumenizmu etc, etc,

    A czy ja jestem do @rwy Nędzy biografem nieboszczyka Meca !!!!!

    I za takie właśnie insynuacje…….walę w mordę !!!!!

  80. Walerian Dabrowski powiedział/a

    Zadziwiła mnie wielka ilość wpisów. Dajcie sopkój dziewuszkom ,niech się aktywizują publicznie /obnażają/, później będzie łatwiej. Lepiej wiedzieć „kto jest kim”

  81. Kapsel powiedział/a

    Szymon Hołownia na swoim blogu ujawnia: Ksiądz Adam Boniecki ma zakaz wypowiadania się w mediach i publicznych wystąpień

    Mimo tych argumentów Hołownia atakuje władze zgromadzenia Księży Marianów, porównując je do „dysfunkcyjnej opiekunki dla dzieci”:

    Przełożonym księdza Adama argumentów widać zabrakło, zastosowali więc wobec 77 – letniego kapłana z olbrzymimi zasługami dla Kościoła metodę nie tyle godną ojców, co raczej dysfunkcyjnej opiekunki do dzieci, która gdy podopieczny głosi tezy, z którymi trudno jej polemizować, każe mu się po prostu zamknąć, względnie zamyka w komórce.

    http://wpolityce.pl/wydarzenia/17415-szymon-holownia-na-swoim-blogu-ujawnia-ksiadz-adam-boniecki-ma-zakaz-wypowiadania-sie-w-mediach-i-publicznych-wystapien

    Gwiazdy sieci i mistrzowie PR
    Czy części wiernych nie jest w kościele po prostu nudno?
    Na castingu do „Mam talent” zażartowaliśmy z młodego człowieka, który wymodelował fryzurę bezprecedensową ilością żelu. Nastolatek zagrzmiał: „Bo jeśli na głowie twojego syna jawi się żel, później irokezy, to wiedz, że coś się tu dzieje”. Cytat z kazania słynnego na Podhalu i piętnowanego przez krakowską kurię księdza Piotra Natanka, który zapowiada, że swoich słuchaczy przemocą zaprowadzi do Nieba.

    Odpowiedź młodzieńca to kolejny dowód, że ksiądz Natanek z jego apokaliptyczno-teologicznym miszmaszem jest niekwestionowaną gwiazdą internetu. Ojciec Tadeusz Rydzyk po raz kolejny obronił zaś w tym tygodniu tytuł wielkiego mistrza PR. Znów publicznie wypalił z armaty i znów wszyscy będą się tym ekscytować, w ślad za tym do rozgłośni popłynie strumień wspierających złotówek, a politycy rządu i opozycji będą zacierali ręce: jedni mają straszak, inni totem, wokół którego też będzie można ciułać cenne głosy.

    Dwu różnym kapłanom mam za złe to samo – że bezprecedensową ilość pary puszczają w gwizdek. Mają dar gromadzenia ludzi i zamykają ich w murach własnych karkołomnych eklezjologii, ośrodków, mediów. Można rozliczać ojca Rydzyka z bieżących przemyśleń politycznych, ale czy po 20 latach działań padło fundamentalne pytanie? Moi koledzy po fachu prezentują Kościół jako grupkę oderwanych od życia biskupów recytujących z kartek groźby i zakazy – gdzie w szerokiej debacie publicznej są dziś obecni wychowankowie słynnej toruńskiej szkoły, którzy wykażą, jak ten obraz jest (bo jest) fałszywy? Gdzie wykreowani przez toruńskie środowisko eksperci, którzy staną do dyskusji toczonej na łamach „Gazety Wyborczej”, napiszą polemikę do tygodnika, przekażą dalej to, czego się nauczyli? Co ojciec Rydzyk daje dziś nie swojej Rodzinie, a polskiemu Kościołowi in gremio? Kąpiel w sosie własnym – przekonywanie przekonanych i odgradzanie zasiekami od reszty? Zamiast wpuszczania w obieg zdrowego pieniądza, murowanie sobie skarbców na odludziu?

    Ksiądz Natanek to sprawa doktrynalnie znacznie cięższa, choć są i (formalne) podobieństwa – on też grodzi kawałek kościelnego podwórka i zaczyna eksperymentalne uprawy. Tu jest nasz warowny obóz, reszta świata zaś to pole bitwy między dobrem a złem. Kłopot w tym, że w myśl ewangelii tym polem bitwy ma być serce człowieka, jeśli chrześcijanin tego nie dostrzega, życie duchowe zmienia mu się w religijne fantasy. Trudno inaczej niż tym określeniem Artura Sporniaka opisać wyznawaną przez wielu słuchaczy ks. Natanka pobraną z objawień Rozalii Celakówny ideę intronizacji Jezusa na króla Polski. Kilka tygodni temu w warszawskim kościele znalazłem ulotkę zapraszającą na „msze wynagradzające za wszelkie świętokradztwa, profanacje, tańce młodzieżowe, także za kapłanów, którzy przyczyniają się do tego (dotyczy także dyskotek w dolnym kościele)”.
    Szymon Hołownia

    http://opinie.newsweek.pl/gwiazdy-sieci-i-mistrzowie-pr,79085,1,1.html

  82. maran powiedział/a

    Ten Holownia to przyklad diabla, ktory ubral sie w ornat i ogonem na Msze dzwoni.
    Co za obslizly, fircykowaty padalec,( jak Cejrowski mowi padalec ,to ten co pada przed moznymi tego swiata i buty im lize z radoscia i pieczolowitoscia wielka ).

  83. maran powiedział/a

    „N: W jaki sposób demony mogą stanowić zagrożene?

    WC: Szanowna Pani, na ten temat są całe biblioteki. Załamka! No dobra, na poziomie lekcji religii w szkole podstawowej to byłoby tak: demony to byty duchowe, czyli nie mające ciała, ale mające rozum (a więc myślą), własną osobowość i inteligencję. Ponadto, najogólniej mówiąc, są przeciwieństwem aniołów. Anioły nas kochają– demony nienawidzą. Każde działanie demona zawsze i wszędzie jest nastawione na zniszczenie człowieka. Nawet jeśli pozornie demon jest w danej chwili milutki. Kiedy demon daje ci cukierki, to nie po to, by ci było słodko, tylko po to, by ci się zęby popsuły. Na zakończenie dodam, że demony są sprytniejsze, bardziej inteligentne i ogólnie pod każdym względem szybsze i sprawniejsze od człowieka. A zatem nie da się przechytrzyć demona, wykołować go ani oszukać. Nie da się też demona oswoić dla swoich celów, co próbują robić buddyści. Skoro demon zawsze i wszędzie nienawidzi człowieka, to nawet jeśli chwilowo daje się udobruchać, to ma w tym jakiś cel skierowany przeciwko człowiekowi. Koniec..”
    http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/_niepublikowany_wywiad_z_cejrowskim_dla_newsweeka_19737

  84. Kuku na muniu powiedział/a

    re:79
    Czniaj Pan te prowokacje i smiej sie Pan z nich. My tutaj to male piwko i troche zartow z przymruzeniem oka ale jak ktos juz zauwazyl,
    rodzina tego upierdliwego jegomoscia to dopiero ma parchate zycie :)
    Z pozdrowieniami

  85. JO powiedział/a

    Panie Kaspel , niech Pan sie nie denerwuje.

    Z tego co Pan pokazal, widac, ze to kolejna prowokacja i czyjas bieda zostala uzyta.

    Szkoda ze zmarly B. Mec dal sie w to wrobic. Ot i tyle.

    Ciesze sie, ze zgadzamy sie do meritum sprawy, ze slowa, ktore byc moze zostaly zmontowane do wywiadu z Mecem sa Atakiem na Polske i Polakow.

    O Szlachcicu Holowni wiem, ze to prowokator conajmniej.

    Raz jeszcze napisze, ze szkoda, ze Mec dal sie ….
    Tak, teraz mysle, ze calosc zostala zmatowana i sprowokowana….

    Pozostawienie ukazanych przez Pana i Gajowego Materialow bez tej krytyki bylaby wielce szkodliwa na tym forum.

    Koniec.

  86. JO powiedział/a

    Apropo grupy 0 Pana Kapsla. Po temperamencie klasyfikuje Pana do Tej „groznej” grupy 0. Jest Pan z Natury Silnym czlowiekiem, Uklad miesniowy grupy 0 plus temperament daje osobe b grozna w pojedynku na piesci :)

    Ja sie z Panem nie pisze bic. Znokaltowalby mnie Pan

    Grupa 0 jak Pan , to Gladiatorzy…uklad miesniowy wytrzymaly jak stal

  87. Marucha powiedział/a

    Trzeba mieć czelność, aby jak Hołownia pisać o świętokradczym braniu Komunii Świętej „na rękę” jako o starożytnym i czcigodnym zwyczaju.

  88. JO powiedział/a

    ad.87. Trzeba byc skonczonym draniem by prowadzic tak rozmowe z wlasciewie umierajacym czlowiekiem, by jego wypowiedz byla zaprzeczala Katolickiej Wierze…istnieniu Jednego Prawdziwego Boga, Tradycyjnemu Pochowkowi, Promowala Ekumenizm, wiare w Demony…, tym bardziej, ze Holownia zna Podstawy Wiary Katolickiej. Holownia sluzy Zydom i Masonerii.

    Typowa Filozofia Szlachty Jerozolimskiej reprezentowana przez Holownie

Przepraszamy, możliwość dodawania komentarzy jest obecnie wyłączona.