Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Watykan oceni możliwe cuda za wstawiennictwem Jana Pawła II

Posted by Marucha w dniu 2013-02-05 (wtorek)

W watykańskiej Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych przedstawiono do wstępnej oceny dokumentację dotyczącą kilku sygnałów o możliwym cudzie uzdrowienia za wstawiennictwem Jana Pawła II. Dokumentacja potrzebna jest do kanonizacji Papieża Polaka.

Szczegółowe opracowania wybranych przypadków uzdrowienia, niewytłumaczalnego z medycznego punktu widzenia zostały jednak zaprezentowane tylko nieoficjalnie. To zaś oznacza, że kongregacja przedstawi na razie swoją wstępną opinię na ten temat. Od tej oceny zależeć będzie, czy rozpoczną się prace nad cudem.

Droga do kanonizacji polskiego Papieża jest zatem jeszcze dość długa – podkreślają źródła. Z Watykanu docierają tylko nieoficjalne wiadomości na temat kanonizacji, gdyż osoby zaangażowane w tę sprawę zostały zobligowane do zachowania tajemnicy.

Wiadomo, że sygnałów na temat cudów za wstawiennictwem Jana Pawła II napłynęło do biura postulatora procesu beatyfikacyjnego i kanonizacyjnego całkiem sporo. Teraz wszystko zależy od kongregacji, która wypowie się na temat zebranych i opracowanych szczegółowo materiałów. Dopiero wtedy nastąpi oficjalne przedstawienie wybranego przypadku, po czym zajmą się nim po kolei lekarze, teolodzy i kardynałowie. Gdy te trzy komisje wydadzą pozytywną ocenę, sprawa zostanie przedstawiona Papieżowi.

AN, PAP
http://naszdziennik.pl/

Odpowiedzi: 67 to “Watykan oceni możliwe cuda za wstawiennictwem Jana Pawła II”

  1. Jan said

    Największym cudem J P II, jest to, że został biskupem Rzymskokatolickiego Kościoła. Reszta to mały pikuś.

  2. Marucha said

    Re 1:
    Dodałbym, ze również wielkim cudem jest nakłonienie wiernych KK do wynoszenia w niebiosa tego, co przedtem było uznawane za ciężką herezję.

  3. Jan said

    Znaczącym cudem najbardziej przyjaznego dla uciskanego i prześladowanego nieustannie przez katolików narodu, ze wszystkich papieży było „odtajnienie” III Tajemnicy Fatimskiej.
    Odtąd bardzo ciążący „gorący” problem został „dogłębnie” wyjaśniony i zamknięty.
    I to tak mocno, że nawet specjaliści od wyświecania od zaraz (santo subito) zapomnieli o siostrze Łucji. Inna sprawa, czy była to ta sama w chwili śmierci.

  4. antka kobity szwagra brat said

    …przykre …i aż ciężko…

    http://cyberdog.onlinewebshop.net/115.html

  5. Griszka said

    My to mamy parszywe szczęście. Pierwszy papież Polak i jednocześnie jeden z najbardziej wrogich wobec Tradycji Kościoła.

  6. Marucha said

    Re 3:
    Pierwszym mógł być Pius X… wspaniały papież.

  7. Jaron said

    Ojcem sw. Piusa X byl Polak a Marka chyba Wloszka.

  8. efka said

    Mnie zastanawia jedno, czemu w sprawie z JPII zapala mi się „czerwona lampka”. Wytresowałam się w komunizmie i jak żydzi zaczynają się podpierać JPII, a wczoraj dyżur „ałtoryteta” pełnił w WSI24 Bartoszewski i podpierał się nim, do tego w sposób prostacki streszczał jakąś nic nie znaczącą rozmowę żeby się dowartościować. Potem namawiał nas do związków homoseksualnych, a wrażenie miało powstać takie, że JPII popiera takie związki. Jak tego będzie mało to zapewne kolejny raz wyciągnie się „żółwia” Mazowieckiego i nie wiem jeszcze kogo. Może Wałęsa dołączy się do chóru gdakaczy, ale wtedy co zrobić z Matką Boską w klapie?

  9. Dictum said

    „o możliwym cudzie uzdrowienia ” – być może, niewykluczone, prawdopodobnie, tak się zdaje, może był…

    Ile było udowodnionych uzdrowień duszy, nawróceń, a także uzdrowień ciała za przyczyną męczeńskiej śmierci księdza Jerzego Popiełuszki, jakoś się nie mówi.

  10. Dictum said

    „dotyczącą kilku sygnałów o możliwym cudzie uzdrowienia” – może, chyba, prawdopodobnie…
    O niezliczonych cudach nawróceń, uzdrowień duszy (to chyba najważniejsze), ale też przypadków uzdrowień ciała za przyczyną śmierci męczeńskiej x Popiełuszki jakoś się nie mówi. A dokumentacja jest.

  11. galaszek said

    A jo tota uwierza w Santo i subito do tego, JPII jak Krzysia Bengowska znana jako Anio Grodzki wstapi i bedzie widziana jednoczesnie (jak ociec Pijo)- w zakonach męskiem i zenskiem.

  12. Sowa said

    Wojtyła pod wpływem teozofki Heleny Bławackiej

    http://gazetawarszawska.com/2013/01/23/

    http://www.traditioninaction.org/ProgressivistDoc/A_003_WojtylaBlatvatskyr.htm

    Tak, satanista na czele kościoła…

  13. Jacek said

    W dziele Zygmunta Krasińskiego „Nie – Boskiej komedii” przechrztami nazywani są Żydzi, którzy pozornie przyjęli wiarę chrześcijańską. Stoją oni u boku „pseudokatolików” i niszczą wszystkie miejsca kultu i czci Boga – jako symbol „wyburzenia” przeszłości. Na jej gruzach ma powstać nowy świat i nowy ład społeczny. Nowy bóg zwie się
    Wolność.

    Celem przechrztów jest wytępienie religii chrześcijańskiej i narzucenie własnej – judaizmu: „Cieszmy się, bracia moi. – Krzyż, wróg nasz, podcięty, zbutwiały, stoi dziś nad kałużą krwi, a jak raz się powali, nie powstanie więcej. – Dotąd pany go bronią. (…)
    Na wolności bez ładu, na rzezi bez końca, na zatargach i złościach, na ich głupstwie i dumie osadzim potęgę Izraela – tylko tych panów kilku – tych kilku zepchnąć jeszcze w dół – trupy ich przysypać rozwalinami Krzyża.”

  14. Jan said

    Niewątpliwie największy „cud” wskazał jednak Pan Gajowy (2). Skutki są i będą po ludzku nie do naprawienia.
    Innym znaczącym i wielkim „cudem” było załatwienie Polski na cacy . Można się tylko domyślać czemu służyły wizyty pod osłoną nocy w przebraniu, u nieboszczyka Jacka Kuronia w Warszawie, w czasie przed „zainstalowaniem” w Watykanie w 1978 r. W stylu dobrego aktora JP II wezwał „ducha” na naszą polską ziemię, okupioną krwią i pracą przodków, znając scenariusz transformacji ustrojowej.

  15. Dictum said

    Pardon, nr 10 jest powtórzeniem nr 9, bo wysyłka komentarza przez długi czas „nie załapywała”, więc napisałam drugi. Coś nie tak było chyba na łączach.

  16. Dictum said

    ad. 11 – Nie szargajmy w żadnym żartobliwym kontekście imienia św. Ojcia Pio.

    Ad. 14 – Tylko nieustającymi modłami skutki po ludzku nie do naprawienia da się naprawić.
    I to będą cuda, które przed nami stoją, jakby nieprawdopodobnie i górnolotnie to brzmiało, Matka Boża prosi nas o to, a skutki naszej modlitwy będą cudem.

  17. Jan said

    Ad 16 (Ad.14) Pełna zgoda i dzięki na wskazanie ratunku ze strony NMP. Mimo zwątpienia a nawet przerażenia tym co się dzieje i nadchodzi trzeba stale pamiętać. ” W końcu moje Niepokalane Serce zwycięży”

  18. Jan said

    W uzupełnieniu do 17. „Dajcie mi milion pobożnych niewiast codziennie odmawiających Różaniec, a ja na powrót przyprowadzę świat do Chrystusa” – słowa Ojca Świętego Piusa X.

  19. Dictum said

    Niepokalane Serce Maryi zatriumfuje, wiemy to i tylko to nas trzyma. Ale jest też powiedziane o zgubie wielu dusz i to zatrważa najbardziej. Dzieci, młodzież to nieprawdopodobnie zagrożone dzisiaj istoty. Jak one odnajdą właściwą drogę? Czy dorośli są w stanie właściwie je poprowadzić, skoro sami na ślepo idą za „pasterzami” prowadzącymi wiernych na manowce?

  20. Jacek said

    Od wielu lat ogladam na YouTube wiadomosci amerykanskiej agencji telewizyjnej ROME REPORTS. Sa tam wiadomosci z Watykanu i sprawy dotyczace wiary katolickiej.
    Kilka lat temu widziałem tam film w ktorym przedstawiono sprawe uzdrowienia młodej włoskiej nauczycielki chorej na nowotwór złośliwy za wstawiennictwem papieza Piusa XII.
    W roku 2005 wkrótce po śmierci Jana Pawła II młoda włoska nauczycielka spodziewała się trzeciego dziecka. Licząca 31 lat matka uskarżała się silne bóle. Lekarze długo nie potrafili określić ich przyczyny. Wreszcie odkryli, że spowodował je chłoniak złośliwy. Oczekiwanie na narodziny dziecka przerodziło się w dramat. Mąż zaczął modlić się o cudowne uzdrowienie żony za przyczyną Jana Pawła II. Bo wszystkie media mowiły ze juz jest „w domu Ojca”. W nocy, we śnie ukazał sie mu Jan Paweł II mówiąc, że nic nie może uczynić, bo nie ma mocy, ale nakazał modlić się za wstawiennictwem papieża Piusa XII. Wraz z przyjaciółmi zaczął się modlić o cud. Jego żona wkrótce wyzdrowiała. Skutek był tak poważny, że lekarze zaczęli podejrzewać błąd w diagnozie. Jednak badania i kartoteki potwierdziły dokładność pierwszych analiz. Nowotwór zaniknął, kobieta poczuła się dobrze, urodziła dziecko i powróciła do pracy w szkole. Po jakimś czasie zwróciła się do Stolicy Apostolskiej, donosząc o swym uzdrowieniu.
    Od samego poczatku ciaży i rozpoznania raka kobieta była pod opieka lekarza i swojego proboszcza, tak ze wszystko jest zapisane i sa swiadkowie. Miejscowy biskup ustanowił trybunał ktory zbadał sprawe.
    Pisał o tym miedzy innymi Andrea Tornielii na łamach „Il Giornale”.
    W roku 2010 przed beatyfikacja Jana Pawła II, tamten fillm zniknał z YouTube, a pojawil sie nowy na ten sam temat, ale znacznie okrojony. Wycieto fragmenty mowiace o tym, z Jan Paweł II we śnie do meża cieżarnej Wloszki chorej na nowotwor złosliwy, powiedzial aby do niego sie nie modlił, bo on – Jan Paweł II nie ma żadnej mocy. Poza tym ten Włoch powiedział tez dlaczego modlil sie do Jana Pawła II, a mianowicie dlatego ze uwierzył w to co ciagle powtarzano po smierci JPII w mediach, ze jest Santo Subito i ze jest juz u Ojca. Nawet niektorzy przedstawiciele Watykanu tak mowili.
    Załuje, ze tamtego filmu nie skopiowałem na dysk twardy w moim komputerze.
    O tej sprawie napisał nawet Nasz Dziennik, ale w wersji okrojonej, bez podonia przyczyny, dlaczego Jan Paweł II nie pomogł, a kazał sie modlic do PiusaXII.
    Teraz dla wielu nowobudowanych kosciołow bierze sie za patrona Jana Pawła II, prosze sobie wyobrazic jaka duchowa pomoc beda mieli katolicy modlacy sie w tych kosciołach, jesli Jan Paweł II nie ma zadnej mocy, a jego dusza nie wiadomo gdzie jest.
    Tutaj jest link do filmu z roku 2010 okrojonego o te wazne informacje.

  21. Siggi said

    Jako rzym-katolik niewierzacy chce zauwazyc,ze instytucja swietego w kosciele jest jawnym zastepowaniem Pana Boga.Swietym w jakims zakresie przydaje sie boskie cechy,nadprzyrodzonosc i oddaje sie czesc,sa posrednio przedmiotem kultu.Tak byc nie powinno!!!
    W przypadku Karola Wojtyly jako rzymskiego pontifika mamy przyklad podobnych zachowan.Wystarczy wspomniec jego silna sklonnosc do wielkich zgromadzen-nabozenstw,gdzie jego osoba dominowala.Te wielomilionowe wiece maja nawet swoje ofiary smiertelne ,jak np.w Meksyku,gdzie zadeptano na smierc iles osob.
    „Cudowanie” zwiazane z przypadkami uzdrowienia kogos przez juz bardzo chorego papieza – parodia,groteska to za malo powiedziane.Czy ma to byc papieska bioenergoperapia?

    Gdzie w tym gaszczu wymyslonych roznych procedur kreowania swietych jest Bog?Czy potrzebuje On takie substytuty?Racjonalizm w rozumienu glownych kanonow wiary chroni mnie przed wystawianiem sie na smiesznosc,gdyz nie akceptuje tych „dodatkow”, w ktore nie wierze.

  22. Jacek said

    Nowopowstała parafia pw. Jana Pawła II w Luboniu koło Poznania. Prosze zwrocic uwage na zdjecie złamanego krzyża (wygląda on jak dwie zeschnięte gałęzie pokryte korą, a wisząca postać to zniekształcona karykatura z rozłożonymi nogami) na kamieniu i na zdjecie wnetrza koscioła.

    http://www.parafiajp2.lubon.pl/index.php

  23. Dictum said

    Ad. 21
    Nigdy dotąd „instytucja” świętego nie zastępowała Pana Boga. Wszyscy Święci Pańscy są naszymi pośrednikami i orędownikami, którzy tak, jak my modlą się do Stwórcy. I z racji swojego świętego życia – i wg naszej wiary – wstawiają się za nami. I tylko taką mają rolę i moc. Mogą tylko wybłagać u Boga coś, o co ich prosimy. Świętym nie oddajemy czci, świętych błagamy o pomoc w naszym dochodzeniu do świętości. Każda litania do poszczególnych świętych zawiera „módl sie za nami”. Tylko w litanii do Pana Jezusa – Boga – mówimy „zmiłuj się nad nami”.
    A że Sobór Vat. II zrobił dla człowieka centralne miejsce przy ołtarzu i w ogóle w Kościele, to już inna rzecz.
    Ale „instytucja” świętych była i jest wspaniała pod warunkiem właściwego jej „używania”.

  24. Marucha said

    Re 21:
    Panie Siggy, po co pisze Pan jakieś bzdury, do których doszedł Pan najwidoczniej własnym rozumem?
    Nie lepiej zapoznać się z nauką Kościoła na temat świętych, zamiast sobie wymyślać jakieś własne teorie o (sic!) zastępowaniu Boga świętymi?
    Bzdura na bzdurze jedzie i bzdura pogania.

  25. Dictum said

    ad.24
    p. Siggy oczywiście plecie bzdury. Ja napisałam „nigdy dotąd…”, ponieważ widzimy, co po Soborze wyprawia się ze wszystkim. Dojmująco dało się to odczuć już na pogrzebie JPII, kiedy histeria i uwielbienie przekroczyły wszystkie granice dobrego smaku. I choć ja wtedy jeszcze zielonego pojęcia nie miałam o zgubnych skutkach soboru, nauk i działań JPII, czułam przez skórę, że coś tu jest nie w porządku. Na tym pogrzebie nie czuło się odniesienia do Boga!!!! Tylko rozpacz i nienaturalne uwielbienie zmarłego.

  26. Tralala said

    szwajcarski bp Morerod wyjasnia wszem i wobec dlaczego odlosil dekret.

    http://news.fsspx.pl/?p=2362

    Szkoda tylko, ze „wiadomosci Tradycji” nie przetlumaczyly calego 3 stronicowego listu, ktory po franc. jest tu:

    http://www.diocese-lgf.ch/fileadmin/documents/Documents/Messages/20130203CommDecretAdmission.pdf

  27. Jacek said

    re: 25
    A mnie na pogrzebie JPII dziwily tlumy najwiekszych masonow. Bushowie ojciec i syn oraz Clinton kleczacy przed cialem JPII. A poza tym na Placa sw. Piotra byly duzo transparentow z napisem „Santo Subito”.

  28. Dictum said

    ad. 27
    Mnie wtedy nie dziwiło, że wszystkie tuzy świata przygnały. Mnie raziło uwielbienie skierowane nie tam, gdzie się należy.
    A „santo subito”? Gołym okiem było widać, że wyreżyserowane zostało od początku.

  29. Psiemislavius said

    Karol Wojtyła był żydem i nie wierzył w boskość Jezusa.

  30. Jan said

    A pro po pogrzebu JP II. Mnie nie dziwiła drewniana trumna w kształcie ściętego stożka, leżącego co prawda bo innej możliwości nie było. A także u leżącego na marach ustawionych na kształt węgielnicy stóp z butami.

  31. bladylew said

    katz pseudonim wojtyła zdrajca jak każdy pejsaty ,watykan lucyferianskie państwo sprzedało się za srebrniki tyle w temacie a ci co czcząJP2 niech sie zastanowią nad tym że już bardziej go czcicie od zbawiciela Jezusa Chrystusa takie są fakty

  32. Miłek said

    Matka Boża, sw. Michał Archanioł, wszyscy święci, błogosławieni, dusze czyśćcowe, Aniołowie Stróżowie to nasi najlepsi, niezawodni przyjaciele i obrońcy. Jak można się wyrzec ich drogocennej pomocy, miłości,opieki i pozostac osamotnionym, bezbronnym, wydanym na pastwę zła? Toż to głupota, wspomagana „nowoczesnością”.

  33. marta15 said

    na pewno znaczacym i nie do podrobienia CUDEM JP2 jest skuteczne zlaicyzowanie KK przez sekte watykanska, ktorej on przewodzil przez ponad 20 lat.
    Kolejnym cudem jest to, ze zrobil to tak przemyslnie, ze wiekszosc zaczadzonych ludzi nawet tego nie zauwazyla i nie zauwaza i prawdopodobnie nie zauwazy.
    Za to na pewni nalezy sie mu sie nagroda.
    A tu przyklad co zostalo z kiedys katolickich, znanych, wspanialych zakonow.
    Panowie /byznesmeni w koszulkach , wytartych portkach gledzacy cos o ekumenzmie, pokoju , slidarnosc i mnilosci syckeigo i syckich.

    http://traditioninaction.org/HotTopics/a101_SpanOrders.htm

  34. marta15 said

    ad 26
    slowa niby kardynala:
    „Po kazaniu bp. Fellaya z 11 listopada 2012 r., w którym powiedział on, że «nowa Msza» jest niebezpieczna i że w dziedzinie dialogu nastąpił powrót do lat 1974–1975 oraz po jego przemówieniu wygłoszonym w Nowym Hamburgu (w Kanadzie – przyp. red.) 28 grudnia ub.r., w którym określił Żydów jako «wrogów Kościoła», postanowiłem dłużej nie czekać…
    Różnica pomiędzy używaniem świątyń przez protestantów czy prawosławnych a przez [kapłanów] Bractwa Św. Piusa X jest taka, że kapłani FSSPX są uznawani za katolików, których posłudze brakuje legalności.
    Skutkiem tej sytuacji jest to, iż dzielą oni Kościół od środka oraz mówią rzeczy, których wolałbym, żeby nie mówiono w świątyniach katolickich..”
    —————–

    Pierdu, pierdu, pogadamy a ciemny, ignorancki lud w te bajki uwierzy. NIESTEY.
    „..dzielą oni Kościół od środka oraz mówią rzeczy, których wolałbym, żeby nie mówiono w świątyniach katolickich..”
    Oczywisice protestanci i prawoslawni SA w pelnej lacznosci z KK i nie mowia rzeczy, ktore dziela ow Kosciol.
    Niestety, kolosalna tepota, obojetnosc wobec spraw KK i ignorancja przecietego katulka jest wrecz nie do opisania, temu tez takie bredzenie jak powyzsze uchodzi temu niby kardynalowi na sucho.
    Ow kardynal uwaza, ze niby KK powstal na Soborze Wat 2 i temu tez Ci, co sie tym nie zgadzaja DZIELA ow Kosciol.
    Pozatym oczywisce najwieksza ze zbrodnii/herezji biskupa Fellaya bylo stwierdzenie, ( prawdziwe zreszta ,ale sekta nie ma nic wspolnego z Prawda) ze Zydzi sa „wrogami Kosciola” . Oczywsice takie rzeczy w sekcie nie uchodza na sucho.
    Tu sie miarka przebrala i sekta juz nie jest tak tolerancyjna i pelna pokoju i mnilosci jak zazwyaczaj.
    Nie w tym temacie.
    ——-
    Czemu ludzie nie widza tej demonicznej obludy, falszu i perfidii tych niby hierarchow niby KK??

  35. niereligijna said

    “Watykan oceni możliwe cuda za wstawiennictwem Jana Pawła II”
    co to sa cuda? i co sie na cud kwalifikuje? spelnione marzenia? czy wroga konspiracja? halucynacja, ktora jest rozpowszechniana? a moze sila woli chorego organizmu ktory postanowil, ze bedzie zdrowy?
    co to za awans falszywy, zeby czlowieka po smierci nazwac swietym?
    Czy to zmieni czyjes zycie na ziemi? ok zmieni, sporo ludzi na to przedstawienie wyda, a kilku na tym zarobi.
    Pomniki obrazy medaliki, jeszcze jeden pretekst do zbierania pieniedzy.
    Religia to wspaniala inspiracja dla artystow i zlodziei, dlatego Jezus zawsze jest na obrazach taki unisexy, zeby byl atrakcyjny dla wszystkich. A kto moze poswiadczyc ze tak wygladal naprawde? moze byl maly , tlusty i lysy i wiecznie spocony. Tylko pytam, czy ktos wie jak wygladal orginal.

    Jak myslicie ? czy gdyby JPII mial honor i dume, wierzyl w sprawiedliwosc Boga to za to co za zycia uczynil przyjal by ten awans i zostal „swietym”?
    Te religijne przedstawienia sa wymyslem ludzi i nie maja nic wspolnego z Bogiem.

  36. Jan Paweł II – Karol Wojtyła – Lolek Scholtz z domu Katz-Kaczorowskich – papież „Polak” z ojca Łemka i matki Żydówki – przy współudziale braci z „ciągnionej przez matkę” rasy zrobił idolatryczną karierę, w czym nieco pomogła mu wrodzona osobista charyzma. Był trochę megalomanem, w swoim mniemaniu robił dobrze (także dzieciom), ale obiektywnie doprowadził Kościół do ruiny. W czasach nowożytnych gorszym papieżem był tylko Paweł VI – czy też SOBOWTÓR podszywający się pod uwięzionego Montiniego. A fenomen wojtyłowych „cudów” wyjaśnia stosunkowo prosty MECHANIZM PARAPSYCHOLOGICZNY, który jest wrodzony, całkowicie bezpieczny (chyba że mamy złe intencje) i tak naturalny, że trudno nawet nazwać go magią. Otóż:

    Stworzony na obraz i podobieństwo Boga człowiek (nie strzyga!), sam też jest trójcą:
    1. Wyższe Ja – nadświadomość, pierwiastek boski;
    2. Umysł świadomy;
    3. Podświadomość – inaczej niższe ja, sfera popędowo-demoniczna, którą przez ziemskie inkarnacje musimy „wychować” i regulująca procesy fizycznego ciała, jak warunkowe/bezwarunkowe odruchy czy oddychanie.
    Medytując nad czymś upragnionym, przejmujemy tę czynność od podświadomości, produkując energię, by ta przesłała ją zmodulowaną do naszej personalnej cząstki Boga, która przy dużym nasileniu intencji zwraca nam odpowiedź. Może to być też modlitwa do jakiegoś bożka (tu: papy Lolka), byle była SZCZERA, UFNA i ŻARLIWA – a wtedy bożkiem mógłby być nawet osioł, jak przypadkowo wykazał Nietzsche w swym monumentalnym, ateistycznym dziele „Also spräch Zaratustra”. Ludzka świadomość NIE MA bezpośredniego połączenia z Bogiem (stąd ignoranci i oracyjni partacze powiedzą, że Bóg nie istnieje), a jedynie PRZEZ PODŚWIADOMOŚĆ, która myśli OBRAZEM, UCZUCIEM i ZAUFANIEM, i dopiero tak sklecona intencja może odnieść pożądany skutek… chyba, że proszący czuje się NIEGODNY, by przyjąć tę łaskę od Boga – wtedy takoż skutku nie będzie, chyba że Bóg sam niezależnie zdecyduje się coś dla nas zrobić. Osoba schorowana, która nie ma wyrzutów sumienia o nic i kocha Boga i Wojtyłę, prosząc regularnie i żarliwie o uzdrowienie za jego wstawiennictwem – daje podświadomości periodyczny sygnał: „wierzę, że ten zacny człowiek może mnie uzdrowić, więc przekaż proszę Bogu tę przeładowaną energią miłości intencję”. Podświadomość wchodzi w interakcję z papą i machina rusza. Z każdą taką oracją energia się kumuluje i… zadowolony Absolut odciska stosowną matrycę na świecie fizycznym, generując „cuda”. Tak oto „mocna wiara może nawet góry przenosić”, „proście a będzie wam dane” – jak nauczał mistrz Jezus. Polecam książki Glovera o Hunie. Ten mechanizm jest tak doskonały, że jakby 1.000 nie mających sobie nic do zarzucenia fanatycznych wyznawców bożka Świętowita, który w astralu zyskał ograniczoną świadomość, prosiło go z całych sił, NARAZ o intronizację jego prawdziwego, potężnego „konkurenta” z Bliskiego Wschodu na króla Polski, ufając że tak się stanie – to ten z pewnym niesmakiem i urażony, przesłałby ich potężny ILOCZYN energii, skoro tak bardzo go proszą, ich personalnym cząstkom Najwyższego Boga, który by tu stosowną, pożądaną reakcję sprowokował. Czy Świętowit ma większą moc niż adorowana święta krowa? Oczywiście ludzcy idole i bogowie pogańscy zwykle mają moc niewielką lub żadną, ale jeśli prosimy o wstawiennictwo kogoś, kto MA MOC REALNĄ – jak Pius XII czy ojciec Pio – to efekty będą proporcjonalnie lepsze. To działa udoskonalony mechanizm znany z huny, choćby ktoś zaprzeczał. A Jezus jako wniebowstąpiony mistrz na pewno moc posiada, i to przeogromną! (Jak się komuś gromadnie złorzeczy w imię Jezusa, to można go zabić). Tylko trzeba umieć prosić i wiedzieć, jak to działa.

  37. teresa said

    Jan Pawel 2 wszedl w gotowy juz gotujacy sie od lat demonicznym sciekiem napelniony swiatowy kociol, ktory mozna bylo zalagodzic chroniac co sie tylko dalo – i to robil wielki papiez Polak, albo mozna bylo wywrocic ten kociol i zniszczyc wszystko dokola zostawiajac swiat bez mozliwosci powrotu do zycia. Slepota to czy bezdenna nieznajomosc czasow poparta bezgraniczna glupota krytykow Ojca Swietego, Aby zrozumiec ten pontyfikat potrzeba duzego zawierzenia Bogu i Jego Matce, ktora dajac swiatu swego wybranca wiedziala co robi Radze wszystkim ktorzy sa madrzejsi od samego Boga lacznie z tradsami przed ktorymi czapka z glowy, aby przyodziali sie w szaty pokory bo ze wstydem poznaja kiedys, ze w swej krytyce bardzo sie zagalopowali. Nie poprawiajcie tego co dala swiatu Opatrznosc. Myslicie ze Jan Pawel 2 byl glupszy od was? Przyklad jego zycia jego trud, jego dziesiecioletnia agonia nic do was nie przemawia? Stawiacie sie w postawie tego ktory wie lepiej, kimze jestescie jamniki warczace na karawane? Wyzywajcie sie w nienawisci, jesli to wam ulzy, kazdy kto ma choc odrobine wyobrazni wie ze sytuacja 20 wieku po intronizacji szatana, sytuacja ktora zastal Jan Pawel 2 juz nadawala sie tylko na INTERWENCJE SAMEGO BOGA Celem papieza bylo uratowanie jak najwiekszej liczby dusz o to glownie troszczyl sie papiez pielgrzymujac ponad wytrzymalosc czlowieka Z tad taka a nie inna rola tego tragicznego pontyfikatu. Wiem kazdy, ktory krytykuje papiza na jego miejscu bylby duzo lepszy ale coz nie mieliscie szczescia Opatrznosc postawila kardynala Wojtyle Zaprzestancie niezdrowej krytyki JANA PAWLA WIELKIEGO „obywatele polscy” bo niewielu Polakom zamacicie w glowie a o Kosciol, swoja Oblubienice zatroszczy sie sam Oblubieniec w czasie o ktorym wie tylko Ojciec Modlcie sie za papieza i Kosciol a ocene zostawcie Panu Bogu Zyjemy w czasach ostatecznych i Jan Pawel 2 dobrze o tym wiedzal i tylko pod tym katem nalezy patrzec na to co pokazywal swoim pontyfikatem i swoja osoba

  38. myszka said

    Plany wprowadzenia globalnej religii

    http://efakta.w.interia.pl/bluebeam.html

  39. Jan said

    Re. 37 Pan/Pani Teresa chyba przeszła pranie mózgu w Odnowie charyzmatycznej albo Neokatechumenacie.
    Czy JP II Wielki musiał udzielać komunii św. na łapy i dla stojących, i to przed kamerami TV aby taki przykład szedł na cały świat. Dziś już nie można przystąpić do komunii św jak dotąd z szacunkiem, na kolanach. Pomijając brak czci dla Chrystusa Pana Eucharystycznego. Dlaczego Benedykt XVII tego nie czyni a przeciwnie.
    Dziesięcioletnia agonia to chwyt, granie na uczuciach. Proszę zapoznać się z żywotami świętych Pańskich Męczenników, albo ludzi chorych przewlekle w szpitalach. Np. znam przykład prawie 30 letniej choroby kobiety i była do tego sparaliżowana.
    Benedykt XVII trafnie odpowiedział na pytanie czy Opatrzność i Duch Św. kierują wyborem papieży – gdyby tak rzeczywiście było to wielu by nigdy nie zostało wybranych. Skąd Pani/Pan Teresa wie kto dał światu tego papieża, czy Niebo czy tajne związki wewnątrz i zewnątrz Watykanu. Trzeba się modlić i zawierzać co nie znaczy być ślepym i posłusznym sfabrykowanemu monstrualnemu kultowi człowieka który pełniąc najwyższą funkcję w Kościele jawnie łamał I-e Przykazanie.
    Przepraszanie największych nieprzyjaciół Kościoła, Chrystusa Pana i Jego Czcigodnej Matki, w imieniu Kościoła za urojone krzywdy nie przystoi nie tylko wielkiemu człowiekowi ale każdemu przyznającemu się do Pana Jezusa.
    Wg słów Pana Jezusa staram się odróżniać pasterzy dobrych od złych a nie podawać osądów według własnego urojonego widzimisię, na zasadzie – tak jest jak mi się zdaje.
    Na koniec pytanie, skąd ten tytuł Wielki, czyżby przez podobne zasługi jak poprzedników: Leona Wielkiego i Grzegorza Wielkiego – chyba nie ten bagaż zasług dla ofiarnej służby Panu Bogu i Kościołowi.
    Coraz bardziej przekonuję się, że przedwczesny kult Jana Pawła „Wielkiego” jest szkodliwy, z punktu widzenia trzymania się niezmiennej nauki Kościoła świętego.

  40. Jacek said

    re: 36
    Widze ze zna Pan(i) teorie Huny, a teraz prosze sie nam pochwalic jak ja Pan(i) wprowadzil(a) w swoje zycie. Prosze przedstawic rezultaty. Jak to wyglada w praktyce.

    re: 37
    Czy sie to Pani podoba czy tez nie, Karol Wojtyla znany jako Jan Pawel II byl osoba publiczna i byl odpowiedzialny za prowadzenie milionow ludzkich dusz do Zbawienia. Dlatego podlega ocenie. Ocena jest tragiczna, gdyz zostawil po sobie ruiny Kosciola Katolickiego. Mial mila powierzchownosc, ale nic wiecej. To wilk w owczej skorze.
    Pani nalezy do Sekty Wojtylian, ktora z Wojtyly zrobila Boga.

  41. Inkwizytor said

    Re: 37

    Już to, że wyrażał się z szacunkiem o „wierze voodoo” dyskredytuje go nie tylko jako papieża ale również katolika co w gruncie rzeczy nie dziwi, bo kremówkowy Lolek był apostatą

  42. Jan said

    „Nie daj się zmylić pozorom – powiedział Vincennes z naciskiem. – Ten człowiek jest postrzegany przez wielu jako bełkotliwy poeta filozof, który przez pomyłkę został papieżem. A tymczasem jego żywioł – obojętne, czy myśli, je, śpi czy śni – to geopolityka. Widziałem jego szkice przemówień, jakie ma wygłosić w Warszawie i Krakowie. Zadałem sobie trud przeczytania niektórych jego wcześniejszych wystąpień. Otóż od 1976 roku bez przerwy mówi o nieuchronności zmian. O nadchodzącym pędzie narodów do Nowego Porządku Świata”.

    Fragment książki M.Malachiego ” Dom smagany wiatrem”

  43. Dictum said

    ad. 37.
    „wszedl w gotowy juz gotujacy sie od lat demonicznym sciekiem napelniony swiatowy kociol, ktory mozna bylo zalagodzic chroniac co sie tylko dalo – i to robil wielki papiez Polak”

    Może by tak poczytać materiały soborowe, ile JP2 przyłożył ręki jako reformator, jeszcze jako bp Wojtyła, do prac soborowych, zmierzających równo do rozwalenia Kk. W nic gotowego nie wchodził, bo sam to „gotowe” przygotowywał. Dlatego został wybrany na papieża. Już nie mówiąc, że jeszcze jako biskup konferował z żydowską lożą B’nai B’rith.
    Może by tak poczytać, dlaczego był tak popularny w KAŻDYM zaprzańskim masońskim środowisku, a jego wierny sługa, Dziwisz, dziś przyjmuje największe masońskie nagrody!
    Świeć, Panie, nad jego duszą, ale ten pasterz nie wypełnił swojego posłannictwa. Na ołtarzu Pańskim pozwolił stawiać bożki kukły i inne diabły, a na najwierniejszych katolików rzucił anatemę.

  44. Marucha said

    Re 35:
    Już kiedyś zwracałem się do Pani z prośbą, aby nie wypowiadała się Pani na temat religii, bo jest on Pani obcy. Co innego wytykanie błędów konkretnej osobie Kościoła (wszyscy jesteśmy grzeszni) – a co innego atak na Kościół jako taki.

    Religia to wspaniala inspiracja dla artystow i zlodziei, dlatego Jezus zawsze jest na obrazach taki unisexy, zeby byl atrakcyjny dla wszystkich.
    Za taką wypowiedź leje się po mordzie – nie patrząc, czy to mówi kobieta.
    I niech sobie Pani wbije do swego móżdżka, że religia była natchnieniem do dokonywania czynów wielkich i niezwykłych, do ogromnych poświęceń, aktów odwagi. Mam dawać przykłady?

    A kto moze poswiadczyc ze tak wygladal naprawde? moze byl maly , tlusty i lysy i wiecznie spocony. Tylko pytam, czy ktos wie jak wygladal orginal.
    Najwyraźniej nie słyszała Pani nigdy o Całunie Turyńskim, z którego można bardzo dokładnie odtworzyć nie tylko budowę ciała Chrystusa, ale nawet i z grubsza rysy Jego twarzy. Pewnie nie wie Pani również, co to jest Chusta Weroniki.
    Ale zasób bezczelności, aby pieprzyć o sprawach sobie nieznanych, posiada Pani w nadmiarze.

  45. Marucha said

    Re 37:
    Nie, Pani Tereso. Nie myślimy, że Jan Paweł II był głupszy od nas. Przeciwnie, był bardzo inteligentnym człowiekiem o rozległej wiedzy.
    Swoją inteligencję i wiedzę wykorzystał, aby niepostrzeżenie odciąć Kościołowi jedną z dwu nóg, na których zawsze Kościół stał – Tradycję.

  46. teresa said

    Wszechwiedzacy Janie 39 i geniuszu mistyczny maruchy jeszcze raz ostrzegam nie sadzcie abyscie nie byli zawstydzeni przed Obliczem Boga w chwili gdy bedziecie musieli zdac przed Bogiem sprawozdanie z zycia ,oby nie zostalo wam pokazane ze wasza slepota jest wynikiem przeogromnej pychy ktora zaslania wam jasnosc rozeznania. Nigdy nie nalazalam do zadnych grup religijnych i Janie z wpisu 39 gdybys byl inteligentny wychwycil bys w mig ze mowilam przed tradycja czapka z glowy. Jestescie zaslepieni w nienawisci! Kto wam dal wladze oceniania swietych ,kogo reprezentujecie powtarzam raz jeszcze, kogo reprezentujecie, obywatele polscy i wszyscy kundle oszczekujace czlowieka ktory nawrocil biliony, nie przyszlo wam do glowy ze za malo wiecie? Nawet Martin Malachi nie wazyl sie krytyki personalnej naszego Papieza, z pokora przyznal, ze nie rozumie jego posuniec ale wie ze to mistyk i chocby dlatego nigdy nie odwazy sie na krytyke za malo ma wiedzy i ma prawo nie podazac za jego droga ktora prowadzi jako papiez Kosciol Natomiast kundle ktorzy nie maja zielonego pojecia co w trawie piszczy wiedza najlepiej. Swoja glupota wynikajaca z przeogromnej pychy przygrywaja na instumentach wrogich wierze i Kosciolowi Swietemu! Powtarzam kimze jestescie w swej bluznierczej nienawisci na czyich instrumenach gracie bo na pewno nie na milych Bogu i Ojczyznie naszej

  47. Dictum said

    Co to znaczy „przed tradycją czapki z głowy” ?
    Tradycję ma się obowiązek kultywować z pietyzmem, nie roniąc nic z wielowiekowego przekazu swoich WIELKICH POPRZEDNIKÓW. Czapkę z głowy to się zdejmuje przed czymś, co się podziwia i nie uczestniczy w tym albo przed sąsiadem.
    V2 z udziałem bpa Wojtyły nie tylko nie zdjął czapki z głowy przed Tradycją, ale ją po prostu zabił.
    Jak p. Teresa taka pełna uwielbienia i dla JP2 i dla Tradycji (pisanej z małej litery), to jak pogodzi fakt rzucenia anatemy na tradycjonalistów przez JP2, z czego z trudem wyplątywał się Benedykt XVI?
    Kim jesteśmy, że oceniamy?
    Nie ślepymi kundlami, jakby chciała p. Teresa, ale zdezorientowanymi, szarymi wiernymi członkami tego Kościoła i mamy obowiązek szukać przyczyn, że na naszych oczach hierarchowie rujnują Kościół.

  48. Jacek said

    re: 46
    Pani Terseso, to jest jeden wielki belkot te pani wypociny. Zadnych argumentow i faktow, a tylko straszenie . A poza tym wmawia nam Pan jak typowa zydowka – nienawisc. Moge Pania zapewnic ze w stosunku do Jana Pawla II i Sekty Wojtylian takich uczuc nie mam i nigdy nie mialem. Dziwne ze do czasow kiedy zydzi w Polsce calkowicie przejeli wladze po Okraglym Stole, ciagle slysze ze kogos nienawidze. I to slyszy glownie od zydow. Chociaz i goje juz zostali tak wytrenowani przez zydowski telewizor, ze tez to powtarzaja. Dlaczego w PRLu nikt nie mowil o nienawisci? W kraju ktorym mieszkam obecnie, nie slysze tego slowa. Media tego slowa nie uzywaja. Dlaczego tutaj nikt mi nie mowi, ze ja JPII nienawidze.
    Dlaczego tylko w Polsce ciagle slychac jazgot parchow , gdy wytknie sie ich przekret i oszustwo, albo okradniecie Polakow z wlasnosci.
    Pani prawdopodobnie jest parchem, do ktorego zadne argumenty nie przemowia bo parch zawsze broni parcha.
    Dla Wojtyly czuje litosc, biedny karlowaty duchowo czlowiek, ktory swoja wielkosc zawdziecza ludziom z synagogi szatana. Gdyby byl uczciwy i powiedzial w co naprawde wierzy i komu sluzy, mialby u mnie szacunek, a tak jest dla mnie pospolitym oszustem, ktoremu stawiano pomniki juz za zycia a on bil brawo i opowiadal o kremowkach. Nikogo nie nawrocil,, bo sam nie wierzyl w boskosc Jezusa.
    Jest takie powiedzenie: pokaz mi swoich przyjaciol a powiem ci kim jestes. Patrzac na Dziwisza, Kowlaczyka, Sworca, Zycinskiego, Pieronka, Goclowskiego, Gadeckiego itd nie mam watpliwosci kim byl Karol Wojtyla.

  49. @ Jacek:
    Odpowiedziałem Panu wyżej na @40, tylko Admin musi wstać i zatwierdzić. Przypuszczalnie będzie to post @47, choć i tu wkradł się mały chochlik.

    JEST:
    „w materialnym ożywieniu afirmacji “(Imię, Nazwisko)”

    POWINNO BYĆ:
    „w materialnym ożywieniu afirmacji i wizualizacji “(Imię, Nazwisko)”

    To różnica z pozoru drobna, aczkolwiek BARDZO ISTOTNA.

    A co do prowokacji, to różni dyżurni górale z góry Synaj muszą znać te forum jak własną kieszeń, z uwagi na jego czas istnienia oraz treści tu publikowane. Z drugiej strony, zidiociałych kocmołuchów też nie brakuje – jednego nawet wygryzłem („weteryniarz”).

  50. teresa said

    Moj Boze ani krzty pokory komu zalezy na oczernianiu papieza, Polakom czy Zydom? Opamietajcie sie komu przygrywacie, Polski to interes czy zydowski, Polacy pluja na papiza czy obcy, ktorzy nie moga strawic ze caly swiat Go uwielbia Zyje za granica juz 25 lat i wszystko co dobre o nas to w skojarzeniu z naszym uwielbianym Ojcem Swietym Nie wierze ze kocha Polske ten co pluje na nasza dume. Nie interesuje mnie to czy obywatele polscy godza sie na jego wielkosc, czy maca w glowie pachplkom wmawiajac ze zawalil Kosciol. Ja wiem jedno kij ma dwa kince a medal dwie strony i nigdy ,powtarzam nigdy nie uwierze w to ze kochajacy Polske bedzie plul na Tego ktory jest niazaprzeczalna duma naszego umeczonego Narodu nie robia to Polacy Nie opluwaja Go synowi Polski robia to obywatele polscy i chocbyscie sie zaklinali ze jestescie Polakami NIGDY wam nie uwierze! Obywatele polscy rece precz od Jana Pawla!!!

  51. teresa said

    DO JACKA nie masz watpliwosci kim byl Karol Wojtyla? a ja nie mam watpliwosci kim jestes ty!!!

  52. Marucha said

    Re 46, 50:
    Niech Pani nie bredzi, iż krytyka Wojtyły leży w interesie żydowskim.
    Wojtyła to najbardziej ukochany przez Żydów papież Kościoła Katolickiego.
    Największy w dziejach Kościoła filosemita, który zażydził nie tylko Kościół, ale i umysły jego wiernych.

    Dumą Polski to może być Św. Stanisław Kostka, ;pani Tereso.

  53. teresa said

    sa umysly niereformowalne jesli to krew polska to „maciolek” jasli obywatela polskiego to zrozumiale ci zawsze maja cos z g…a

  54. @37 i @50, wzw. z @7:
    “wielki papiez Polak”
    Znowu ten tel-awizyjny frazeofarmazon. Tłukę i tłukę do tych durnych łbów… i nic! a AJNE POSTEN NACH OBEN (36) to nieczytaty, dumme Fraue?!

    Cyt.: „Polacy pluja na papiza (…) caly swiat Go uwielbia” Taaa, zwłaszcza Ruscy. Papiżak jest u nich baaardzo popularny. Pewnie nawet w rosyjskich kryminałach walą gruchę przy jego zdjęciu.

    Cyt.: „wszystko co dobre o nas to w skojarzeniu z naszym uwielbianym Ojcem Swietym Nie wierze ze kocha Polske ten co pluje na nasza dume”
    Zostawiłaby pani dzieci/wnuki pod opieką „naszej dumy” Lolka Kremówy?

    JEDYNYM PAPIEŻEM Z GENETYCZNIE POLSKIM RODOWODEM BYŁ PIUS X – GIUSEPPE SARTO, którego ojciec, naturalizowany Włoch Jan Krawiec vel Giovanni Sarto, przybył do tego kraju za chlebem – „sarto” po włosku znaczy „krawiec”. A Wojtyła to miał ojca Łemka (bardziej Rusin niż Polak) i matkę-Żydówkę, która ciągnie rasę, więc jaki to „polak”? Chyba taki, jak ze Stolzmana magister a z Bartoszewskiego profesor, albo konik polny z pola.

    ***
    A gdzież u licha to wsiąkło? Przecież nie prowokowałem.

    [... Cenzura obyczajowa - gajowy ...]

  55. Jan said

    @ Teresa.

    „Obywatele polscy rece precz od Jana Pawła” !!! – bo zostaną obcięte!!!!!!!!!

    Wszechwiedzącym nie jestem i nie będę, odmiennie od zaprezentowanego we wpisach „nieomylnego” wejrzenia Pani w przedmiotową materię. Skąd te biliony nawróconych z przyczyną JPII i dokładnie na co, chciałbym wiedzieć. A ilu utraciło wiarę, i nie przekazało jej dzieciom i wnukom, bo się zgorszyli. Jak brakuje rozumnych argumentów na sprostowanie zawartych opinii we wpisach gości gajówki, to stosuje się straszenie sądem Bożym, jednocześnie odmawiając miana Polaka. Czy Pani jest na tyle głupia i nie widzi prawdziwych „zasług” JPII dla Polski. Po co u pioruna były coroczne spotkania w Castel Gandolfo z Kuroniem, Michnikiem, Gieremkiem i Kołakowskim, zapewne dla dobra interesu narodu wybranego bo nie polskiego.
    Moi przodkowie(po kądzieli i mieczu) od wieków wyznawali świętą wiarę apostolską, walczyli broniąc Ojczyzny, składali ofiary na ratowanie i mój z tego wynika obowiązek, wytrwania w wierze ojców a nie pochwalać jej szkodników gdziekolwiek byliby postawieni. Odmowa kultu człowieka o niejasnym pochodzeniu, nie dbającego o nieskażony depozyt wiary, jak i Pani insynuacja nie pozbawiają mnie bycia Polakiem.
    Jeszcze raz przypominam, kto bezcześci Najświętszy Sakrament (dawanie do łap z deptaniem opadających okruszyn) jest co najmniej narzędziem złego ducha. Ciekawe ile z tego procederu poszło Hostii do „czarnych mszy”.nie licząc zniewag.
    Każdy sprzeciw lub nawet wykoślawianie nauczania i misji Zbawiciela pochodzi od szatana. Pan Nasz nie zawahał się powiedzieć św. Piotrowi – „zejdz mi z oczu szatanie”.
    Po owocach poznaje się drzewo a nie po przemijającej światowej sławie „Papieża Polaka”. Proponuję powiesić koniecznie duży portret na ścianie, zapalić świeczki i na kolanach przepraszać z wpisów w gajówce.
    Nie zaszkodzi też pomodlić się za błądzących i mało inteligentnych.

  56. Jacek said

    W gazecie wydawanej dla zydow w Nowym Jorku „The Jewish Wekk” 05/13/2005 Steve Lipman pisze ze po wojnie ksiadz Karol Wojtyla odmowil ochrzczenia zydowskiego dziecka, ktore wychowywala katolicka (nalezy przypuszczac ze polska) rodzina. Taka informacja powinna zatrzymac beatyfikacje tego oszusta. Pytanie jest dlaczego jest blogoslawionnym Kosciola Katolickiego?

    http://www.thejewishweek.com/category/person/karol_wojtyla

  57. Jacek said

    18 stycznia 2005 Jan Pawel II zaprosil do Watykanu 160 rabinow z calego swiata w celu swietowania nowego nauczania Vaticanum II odnosnie judaizmu.
    Rabini podziekowali JPII za wspieranie zydow i judaizmu.
    W czasie spotkanie trzech rabinow odprawilo nad papiezem Janem Pawelm II rytualne blogoslawienstwa.

    http://www.traditioninaction.org/bev/062bev02-03-2005.htm

    ps. Judaizm to Talmud.

  58. marta15 said

    „..Yaffa Eliach, Holocaust survivor-author-historian, first learned of a Polish priest named Karol Wojtyla some 30 years ago while working on her book „Hasidic Tales of the Holocaust.” Wojtyla after World War II had refused to baptize a Jewish infant who had been put in the care of a Catholic by his parents, Holocaust victims.
    WOJTYLA told the Catholic woman: Don’t baptize him, but return the infant to his Jewish relatives.

    Eliach told the story of the priest, who later became Pope John Paul II, in her book.
    Next week the story continues. An exhibit titled „A Blessing to One Another: Pope John Paul II and the Jewish People” opens Wednesday, May 18, the late pope’s 85th birthday, at Xavier University, a Jesuit school in Cincinnati where Eliach served as a visiting professor in 2003.

    The exhibit features rare photographs and other artifacts that document John Paul II’s ONGOING relations with the Jewish community, including pictures of the synagogue in Widowice, his childhood home („It was Jewish people who raised him” after his mother died, Eliach said); shots of him with his Jewish friends in Poland („how they were playing, how they were dancing”); and information about Stanley Berger, the Jewish infant who was reunited with his family in the United States and was raised as an observant Jew (Berger didn’t know the priest’s name until Eliach did the research).

    The exhibit is co-sponsored by the Hillel of Cincinnati and Eliach’s Shtetl Foundation, which is building near Rishon LeZion in Israel a replica of Eishyshok, her Lithuanian hometown. The exhibition will travel around the United States and Europe before finding a permanent home in Israel.

    Eliach, an Upper East Side resident, calls the exhibition a form of thanks to John Paul II and to non-Jews who rescued Jews during the Holocaust

    http://www.thejewishweek.com/features/yaffa_and_pope

    „..Pytanie jest dlaczego jest blogoslawionnym Kosciola Katolickiego”
    Dlatego ze ten Kosciol, niby Katolicki, zostal przejety oficjalnie na soborze wat 2 przez judeo-masonkie grupy, ktore od tego czasu bardzo skutecznie nim zawiaduja, dowodzac zarazem ignorancji , obojetnosci i otepiania oraz niewiary, ktora cechuje wiekszosc tzw katulikuf, ktorzy tego prostego faktu nie zauwazaja, a majac konkretne ewidencje i dowody na to, ignoruja, wysmiewaja . lekcewazaj itd.
    Bo kremowkowo-rozrywkowy image JP2 jest wazniejszy od samego Boga i 2000 nauk Jego Kosciola.

  59. Jan said

    Ad.55. Panie Jacku przy okazji pazdziernikowych rocznic ubiegłego roku trafiłem na dawniejszy wywiad z J Klugierem , który potwierdził odmowę chrztu dziecka nie jednego a wielu więcej. Nie wiem czy kłamał czy nie, ale sprawa jest nieciekawa. Zupełnie inaczej było u bl. Piusa IX, który doprowadził do Kościoła ochrzczone dziecko żydowskie (został Kapłanem przyjmując imię Pius) , za co był nawet przez świat protestancki mocno atakowany i znienawidzony. Odmowa Chrztu św. znaczy zamykanie drogi do zbawienia, zgodnie z Katechizmem KK (niezreformowanym).

  60. Siggi said

    ad.57-Jan.

    Ten zydowski chlopczyk byl sila przez policje panstwa koscielnego odebrany Zydom.Byl to ponury eksperyment tego blogoslawionego;…czy uda sie zyda doprowadzic do stanu duchownego katolickiego?I udalo sie… poprzez totalna indoktrynacje itd. Pius IX jako szef/glowa panstwa koscielnego podpisywal wyroki smierci na skazanych,ktorym nie przyznal laski. Jego stosunek do polskich zrywow niepodleglosciowych tez znamy. Jednym slowem – POTWOR,na Stolicy Piotrowej.

  61. Jacek said

    Czy właściwe było mówienie o „powrocie do domu Ojca”? Czy, aby być w zgodzie z doktryną katolicka, nie należało mówić co najwyżej o odejściu do domu Ojca?
    Powrócić można gdzieś, gdzie się już było. Chrześcijanie nie uważają się za inkarnacje, które już wcześniej były-żyły w domu Ojca. O niczym takim nie mówi też doktryna Kościoła Rzymsko-Katolickiego. Chyba, że w ramach postępu, tolerancji coś się ostatnio w tej kwestii zmieniło?

  62. Zdziwiony said

    Re.42

    “Nie daj się zmylić pozorom – powiedział Vincennes z naciskiem. – Ten człowiek jest postrzegany przez wielu jako bełkotliwy poeta filozof, który przez pomyłkę został papieżem. A tymczasem jego żywioł – obojętne, czy myśli, je, śpi czy śni – to geopolityka. Widziałem jego szkice przemówień, jakie ma wygłosić w Warszawie i Krakowie. Zadałem sobie trud przeczytania niektórych jego wcześniejszych wystąpień. Otóż od 1976 roku bez przerwy mówi o nieuchronności zmian. O nadchodzącym pędzie narodów do Nowego Porządku Świata”.

    Fragment książki M.Malachiego ” Dom smagany wiatrem”

    TO PARCHACKA MANIPULACJA !!!

    Ten cytat to słowa zwolenników NWO których Jan Paweł II ROZBIŁ w Watykanie.

    ….

    Podczas sede vacante – kiedy tron Piotrowy jest pusty – praktyczne sprawy Kościoła Powszechnego prowadzi kardynał kamerling, inaczej szambelan papieski. W tym przypadku był nim ów nieszczęsny sekretarz stanu, Jego Eminencja kardynał Jean-Claude de Vincennes, który, jak wieść niosła, rządził Kościołem nawet za życia papieża.

    Ten wysoki, szczupły mężczyzna obdarzony był przez naturę dużą dozą galijskiego sprytu. Jego maniery obejmowały całą gamę zachowań – od zgryźliwości po protekcjonizm, dzięki czemu potrafił stworzyć odpowiednią atmosferę zarówno dla arystokratów, jak i podwładnych. Ostre rysy twarzy dobrze harmonizowały z wybitnym stanowiskiem, jakie zajmował w watykańskiej administracji…

    ..

    Ludzie ci byli zwolennikami nowego modelu papiestwa i Kościoła rzymskokatolickiego. W ich mniemaniu papież i Kościół nie mogą dłużej stać z boku, zachęcając ludzkość, by przystąpiła do owczarni katolicyzmu. Nadszedł czas, by zarówno papiestwo, jak i Kościół jako instytucja włączył się w zbiorowy wysiłek ludzkości ku zbudowaniu lepszego świata dla każdego. Nadszedł czas, by Kościół odrzucił zasadę dogmatów i przestał postrzegać siebie jako absolutnego i wyłącznego posiadacza prawdy ostatecznej.

    Plany te nie mogły być rzecz jasna opracowane w swoistej próżni odizolowanej od świata wewnętrznej polityki Watykanu. Nie znaczy to jednak, że kardynał sekretarz przyjmował tylko idee płynące z zewnątrz. On i jego watykańscy towarzysze o podobnych zapatrywaniach zawarli pakt z ze świeckimi liderami ruchu. Mocą tego paktu wspólnie, każdy we właściwym sobie obszarze, pracowali dla urzeczywistnienia pożądanej fundamentalnej transformacji Kościoła i papiestwa….

    Lecz zły los go prześladował. Mimo gargantuicznych wysiłków, wynik październikowego konklawe był dla niego równie katastrofalny, co sierpniowego. Uparci elektorzy i tym razem wybrali człowieka niemiłego pod każdym możliwym względem. Gdyby okoliczności na to pozwalały, Jego Eminencja z pewnością poświęciłby czas wyświetleniu zagadki, co poszło nie tak w obu konklawe. Lecz właśnie czasu brakowało mu najbardziej.

    Przez te ponad dziesięć lat słowiański papież zamienił bowiem swój pontyfikat w jedną wielką pielgrzymkę do świata. W tym czasie widziało go lub słyszało, osobiście lub za pośrednictwem mediów, około trzy miliardy ludzi. Spotkał się dziesiątkami przywódców państw. Jak nikt inny znał kraje tych przywódców i języki, jakimi mówi ich ludność. Imponował wszystkim jako człowiek bez uprzedzeń wobec kogokolwiek. Zarówno politycy, jak i zwykli ludzie na cały. świecie uznawali w nim również przywódcę. Widzieli w nim człowieka zatroskanego o bezradnych, bezdomnych, bezrobotnych, ofiary wojny. Człowieka troszczącego się o tych, którym odmawia się prawa do życia – ofiary aborcji oraz dzieci, które rodzą się tylko po to, by umrzeć z głodu i chorób. O te miliony ludzi skazane na śmierć głodową zawinioną przez rządy Somalii, Etiopii, Sudanu. O ludność Afganistanu, Kambodży i Kuwejtu, które to kraje zamieniono w pola minowe.

    Jednym słowem słowiański papież stał się krystalicznie czystym zwierciadłem, ukazującym realną nędzę narodów realnego świata.

    Przeminął nawet Rzym nieszczęsnego papieża, który przybrał imię Apostoła. Nic nie pozostało z patosu bezowocnych protestów tego Ojca Świętego przeciwko stopniowej dekatolizacji wszystkich świętych tajemnic papieskiego Rzymu. Dzięki Vincennes’owi i jego zdolnym i oddanym protegowanym w rodzaju Maestroianniego, w chwili, gdy dzwony śmierci odwołały go z tego świata po piętnastu latach służby na Stolicy Piotrowej – na horyzoncie zamajaczył nowy Rzym, nowy katolicki Kościół zaczynał się oblekać w ciało.

    Stojąc w chłodzie tego pięknego poranka, sekretarz stanu kardynał Maestroianni objął zamyślonym spojrzeniem ogrody i niebo. Jakie to znamienne – myślał – że nie słychać nawet helikoptera unoszącego papieża w dal. Rzym nie tylko odwrócił twarz od słowiańskiego papieża. Rzym był antypapieski. W rzeczy samej Rzym był nie tylko antypapieski, ale także zdecydowany stworzyć antypapieski Kościół.

    Nowy Kościół w Nowym Porządku Świata. Oto był cel nowego Rzymu. Rzymu Maestroianniego.

    http://www.proroctwa.com/Dom-smagany-wiatrem.htm

    http://marucha.wordpress.com/2012/04/01/martini-wstrzasnal-namieszal/#comment-154720

    kim jest kto w tej ksiażce

    http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=1822&Itemid=46

    Dwaj bohaterowie tej książki

    https://encrypted-tbn1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcR_dbU58e1k3oL6UYRTYShKLKtlNxmJwLOh-_T2nRjbi6aNjQeA8Q

    https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQZ0etGXgAoCpviyff1GqAQz_Ihk143RM53cs38ab3oyz34DMQ

  63. Zdziwiony said

    ad.62:

    Jan Paweł II wybitny strateg i dyplomata czyli „Klucze królestwa”

    Jan Paweł II po zamachu na jego życie 13 maja 1981 r., który miał miejsce w rocznicę objawień fatimskich zwrócił szczególną uwagę na te objawienia i nie miał żadnych wątpliwości, że kluczem do zrozumienia tytanicznych zmagań pomiędzy Cywilizacją Łacińską a materialistycznymi ideologiami kapitalizmu i komunizmu jest Rosja. To ona, jako jedyny kraj została wymieniona przez Matkę Bożą i zajmuje szczególne miejsce w tych objawieniach. Siłą rzeczy nasuwa się w tym miejscu pytanie: to przekleństwo, czy jednak wielka misja Rosji?

    Ksiądz Martin opisując wielkie, globalne zmagania posługuje się słowami Stefana kardynała Wyszyńskiego. W globalnej grze sił i interesów według polskiego księcia Kościoła brały udział trzy strony (jeszcze raz podkreślam, że książka została napisana w 1990 r.): złoty internacjonał- kapitalistyczny Zachód; czerwony internacjonał- Związek Radziecki; czarny internacjonał- Kościół katolicki. Dokładnie tę samą optykę postrzegania tych zmagań przyjął ks. Martin w swojej książce. W tym miejscu podkreślę, że na moim blogu 30 sierpnia br. zamieściłem recenzję książki polskiego naukowca docenta Józefa Kosseckiego „Wpływ totalnej wojny informacyjnej na dzieje PRL”. W tej recenzji napisałem m.in.: „(…)Drugi stereotyp jaki przełamuje ta książka, to mit „dobrego Zachodu”, który nam pomaga walczyć z „komunizmem”. Otóż doc. Kossecki dokonał w niej analizy działań sił politycznych Zachodu i okazuje się, że w wielu momentach to właśnie Zachód był groźniejszy w eksporcie negatywnych trendów jak chociażby Cywilizacji Śmierci. Wszak to w USA mieścił się matecznik wielu instytucji i organizacji o zasięgu globalnym promujących aborcję i eutanazję. A samo starcie pomiędzy USA a ZSRR na pewno nie było starciem Cywilizacji Życia z Cywilizacją Śmierci. I jeden i drugi obóz niósł tę Cywilizację Śmierci, z tym, że jeden pod otoczką marksizmu- leninizmu, a drugi pod otoczką liberalizmu. Jedyną organizacją opozycyjną w Polsce, która rozumiała to zjawisko była Liga Narodowo- Demokratyczna i jej „wypustki” zarówno w szeregach PZPR (wszak na łamach „Trybuny Ludu” ukazał się cały szereg artykułów pisanych z pozycji Cywilizacji Życia) jak i w łonie opozycji”.

    Tak więc ta sama optyka przyjęta jest zarówno w książce doc. Kosseckiego jak i ks. Martina. Co więcej, ks. Martin imponuje doskonałą znajomością polskich realiów. Otóż w łonie polskiej opozycji dokonał podziału na chrześcijańskich nacjonalistów skupionych wokół Stefana kard. Wyszyńskiego i kosmopolitów skupionych wokół Kuronia i Michnika (str. 44-45). W tym kontekście przypomnę, że liderem jedynej autentycznej organizacji opozycyjnej stojącej na gruncie polskiego interesu narodowego czyli Ligi Narodowo- Demokratycznej stał (mający pewne wpływy w Kościele katolickim w Polsce) Walenty Majdański, brat arcybiskupa Kazimierza Majdańskiego. Tak więc LND, której członkowie byli zarówno w PZPR jak i w tzw. opozycji demokratycznej była jedynym rozumiejącym ówczesne realia i rozkład globalnych sił uczestnikiem gry, na naszym polskim podwórku reprezentującym chrześcijański nacjonalizm środowiska Stefana kard. Wyszyńskiego.

    Ks. Martin bez ogródek pisze, że Jan Paweł II był wychowankiem szkoły polskiego nacjonalizmu chrześcijańskiego Stefana kard. Wyszyńskiego. Jednakże autor błysnął w tej książce nie tylko potężną wiedzą o naszym kraju. Doskonale orientował się w realiach panujących na najwyższych szczeblach władzy Kościoła katolickiego. Obnaża potężne wpływy w samym Rzymie grupy, którą nazywa „super- formacją”. Jest to lobby, które już na samym początku pontyfikatu JP II chciało utrącić prymat papieski na rzecz protestancko- demokratycznego kolegializmu. Czytając tę książkę, strona po stronie ks. Martin ukazuje dramatyzm sytuacji w jakiej znalazł się JP II. Stanął przed wyborem: ostry skręt w prawo ku tradycjonalizmowi, ale wówczas nie dość, że podzieliłby los papieża Piusa IX, to nie miałby praktycznie żadnego wpływu na globalne zmagania pomiędzy Cywilizacją Życia a Cywilizacją Śmierci. Opcja druga, którą przyjął- pewne otwarcie na świat (aczkolwiek zachowanie dystansu) i rozmowa z każdym. W ten sposób biskup Rzymu oprócz prymatu duchowego stał się potężnym graczem na międzynarodowej szachownicy zmagań geopolitycznych. Z głową tak potężnej organizacji georeligijnej musiało się liczyć każde mocarstwo bez względu na ideologię jaka temuż mocarstwu przyświecała.
    Ks. Martin ukazał dramatyzm sytuacji w jakiej znalazł się JP II, który nie tylko musiał zmagać się z materialistycznym kapitalizmem i bezbożnym marksizmem- leninizmem, ale także miał na karku swoistą V kolumnę w łonie najwyższej hierarchii kościelnej. Sytuacja JP II była o wiele bardziej skomplikowana niż się mogło wydawać. W tym kontekście muszę przyznać, że JP II miał niesamowity talent polityczny- jakkolwiek by to nie zabrzmiało. W świetle tego, co opisał ks. Malachi Martin muszę przyznać, że JP II przeszedł do historii jako głowa Kościoła katolickiego, ale powinien być także uwzględniany też jako wybitny strateg i dyplomata.

    Malachi Martin- „Klucze królestwa”

    http://wsercupolska.org/joomla/index.php?option=com_content&view=article&id=3522:jan-pawe-ii-wybitny-strateg-i-dyplomata-czyli-qklucze-krolestwaq&catid=6:warto-przeczytac&Itemid=6

  64. Jan said

    Ad.63 „powinien być także uwzględniany też jako wybitny strateg i dyplomata.”

    Za zdolności i zasługi strategiczne i dyplomatyczne chyba nie zostaje się włączonym w poczet Błogosławionych i Świętych Kościoła.
    Tak się składa, że dwóch błogosławionych i jednego kandydata na błogosławionego, z ostatnich trzech papieży – wszyscy trzej przysłużyli się i to dobrze do zrujnowania wiary i zaciemnienia Kościoła. Daleki jestem jak zapewne wielu z gości gajówki do sądzenia JP II, to należy do Zbawiciela,gdyż tylko On zna wszelkie działania dobre, trudności, ewentualny przymus, zaniedbania i udział własnej woli. Mnie nie interesuje co musiał czynić JP II dla swych starszych braci nienawidzących Chrystusa Pana, a co nie musiał bo nie jestem sędzią. Ograniczam się do tego co widziały czy i uszy słyszały.Opłakany stan dzisiejszy w porównaniu z tym co dzięki Bogu Najwyższemu poznałem przed dżumą soborową, nie pozostawia złudzeń co co wiernej służby w umacnianiu braci w wierze i strzeżeniu depozytu wiary przez 2 ostatnich papieży. Jeszcze trochę a uwierzę w dzieło wybitnego stratega i dyplomaty w zapobieżenie wojnie nuklearnej, przez modły wspólne z szamanami i innymi heretykami w Asyżu. Jeżeli jest tak dużo przeciwstawnych świadectw i opinii to znaczy, że kanonizację należy przynajmniej odłożyć do dogłębnego wyjaśnienia. Tłumaczenie że były trudne czasy to gadanie dla naiwnych, a dawniej to nie były. Bez wątpienia będą jeszcze trudniejsze a nawet tragiczne. Mamy przecież obietnicę że bramy piekielne nie przemogą Kościoła Jedynego, Świętego, Powszechnego i Apostolskiego.
    .

  65. marta15 said

    „Mamy przecież obietnicę że bramy piekielne nie przemogą Kościoła Jedynego, Świętego, Powszechnego i Apostolskiego”.

    Historia sie powtarza. Los starozytnego Izrael a, z ktorego tylko GARSTKA/NIELICZNI uwierzyli w Chrystusa jako Tego Namaszczonego, poslanego przez Boga. Wiekszosc Go odrzucila, zszydzila, zlekcewazyla, skazala na smierc.
    Obecnie wiekszosc tzw Nowego Izraela, czyli Kosciola katolickiego, TEZ odrzucila Chrystusa, wiare, ze TYLKO przez NIEGO
    i tylko przez uczestnictwo w Prawdziwym , Tradycyjnym KK mozna w ogole pomarzyc o zbawieniu.
    Zostanie TYLKO GARSTKA tych najwierniejszych i O NICH mowi Pismo swiete mowiac o bramach piekilelnych, (czyli heretykach i ich herezjach).
    .
    .

  66. @ Jacek
    Pytał Pan o moje huniczne sukcesy, lecz oficjalnie deklarujący tolerancję dla innowierców Admin znów mi nie dał Panu odpowiedzieć. Jeśli temat dalej Pana interesuje, to może Pan napisać do mnie na mejla: oostbaltisch@gmail.com. Siggi, Kar i inni rozsądni ludzie takoż mile widziani. :)

  67. Marucha said

    Re 66:
    Jeżeli się Pan dziwi, dlaczego usuwam niektóre Pańskie wypowiedzi, to jest Pan hipokrytą albo za nic nie ma pewnych reguł, jakich przestrzega się na tej stronie.

Przepraszamy, możliwość dodawania komentarzy jest obecnie wyłączona.