Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Warto być mężczyzną!

Posted by Marucha w dniu 2013-10-02 (środa)

„Prawdziwy mężczyzna nigdy nie płacze” śpiewał kiedyś zespół Gang Marcela. Wtedy jeszcze mało kto pytał – kto to jest prawdziwy mężczyzna? Obecnie to pytanie, a właściwie odpowiedź na nie stało się kwestią rudymentarną wobec szalejącego kryzysu męskości i konsekwentnie prowadzonej akcji na rzecz płciowej urawniłowki. Pytanie to postawił sobie także Kajetan Rajski w swojej najnowszej książce „Prawdziwy mężczyzna… Czyli kto?”.

Dlaczego jest to tak istotne pytanie, nie trzeba przekonywać nikogo, kto choć przez chwilę z uwagą przyjrzy się promowanemu współcześnie wzorcowi męskości. Trudno w ogóle mówić o wzorcu, mamy do czynienia ze swego rodzaju „antywzorcem” stanowiącym zaprzeczenie tego wszystkiego, co w ciągu setek, a może i tysięcy lat konstytuowało bycie „prawdziwym mężczyzną”.

Tym bardziej pozycja autorstwa Kajetana Rajskiego może być cennym przyczynkiem do dyskusji nad tą istotną kwestią.

Szczególną uwagę budzi konstrukcja książki. Autor przedstawia role, w których współczesny mężczyzna winien się odnaleźć. Można tu w sposób zupełnie uzasadniony posłużyć się socjologiczną definicją roli, widzącą w niej system stałych zachowań, zgodnych z systemem oczekiwań i wzorów społecznych. Pełnienie ich jest ważnym czynnikiem regulującym zachowanie jednostki i kształtującym jej postawy. Tyle socjologia. Transponując tak rozumianą rolę mężczyzny na praktykę życia społecznego Rajski przedstawia paletę wyzwań, swoistych zadań do zrealizowania w trakcie ziemskiej pielgrzymki.

Perspektywa, którą przyjmuje autor, jest na wskroś chrześcijańska. Punktem wyjścia, jak i ostatecznym punktem odniesienia dla rozważań Rajskiego jest relacja mężczyzny z Bogiem. Jak słusznie zauważa autor, początkiem kryzysu dotykającego współczesny świat jest zerwanie więzi stworzenia ze Stwórcą. Nie jest to oczywiście myśl nowa, jednak warta wielokrotnego podkreślenia, bowiem nawet autorom zaznaczającym swój katolicyzm zdarza się ulegać uwodzącemu urokowi psychologii i zapominać o optyce chrześcijańskiej.

Sam Rajski o niej pamięta, czemu daje dowód częstym przywoływaniem dokumentów Magisterium i wykorzystywaniem, w celu ilustracji swoich tez, przykładami zaczerpniętymi z żywotów świętych tudzież ludzi, dla których „tak znaczyło tak, a nie – nie”.

Mężczyzna mocny w swej wierze czerpie z niej siłę i odwagę do stawanie w szranki z otaczającą go rzeczywistością. Dla Rajskiego właśnie „odwaga” stanowi jedną z cech stanowiących o jakości męskości. To nie lansowana w mediach czułostkowość i miękkość w obyciu, ale właśnie odwaga, podobna do tej, która charakteryzowała średniowieczne rycerstwo.

Na drugą część książki składają się przeprowadzone przez autora wywiady, których treść stanowi doskonałe uzupełnienie miejscami nieco teoretycznych wywodów autora. Wiadomo bowiem, że verba docent, exempla trahunt. Rozmówcami Kajetan Rajskiego są m.in. historyk sztuki i poeta w jednej osobie Jacek Kowalski, dr Maciej Korkuć z IPN oraz dr Marek Czachorowski – etyk i filozof. Interlokutorzy autora opowiadają o mogących stanowić wzorce dla współczesnych mężczyzn postaciach, dzielą się także swoimi doświadczeniami.

Czas na przysłowiową łyżkę dziegciu. Pewnie nie raz autor wysłuchiwał ataków na swoją osobę, motywowanych jego młodym wiekiem. Rzeczywiście, na pierwszy rzut oka maturzysta piszący o „byciu prawdziwym mężczyzną” może wzbudzić pewną wątpliwość, zwłaszcza, że zdarza się mu pisać w sposób poradnikowy, językiem nieco mentorskim. Jednakże podpieranie się celnie dobranymi przykładami wielkich mężczyzn łagodzi to wrażenie.

Można też zgłosić wątpliwości co do fragmentu zatytułowanego „Mężczyzna-heteroseksualistą”, który moim zdaniem ma zbyt negatywną wymowę (skoncentrowaną na przeciwstawianiu się homopropagandzie) i w ten sposób nieco odbiega od pozostałych.

Byłoby interesujące, gdyby autor zechciał podzielić się swoimi osobistymi doświadczeniami w kwestii zachowania i kształtowania „prawdziwej męskości” w świecie mu najbliższym, tzn. szkoły czy grup rówieśniczych. Może jest to pomysł na następną publikację?

Na koniec trzeba postawić pytanie czy warto sięgnąć po książkę „Prawdziwy mężczyzna… Czyli kto?”. Odpowiedź jest zdecydowanie twierdząca, także dlatego, by przypomnieć sobie uniwersalne prawdy, które są spychane na margines. W dobie genderowej ofensywy, będącej w zamierzeniu jej promotorów próbą ostatecznej dekonstrukcji ludzkiej płciowości – prowadzącej do anihilacji człowieczeństwa jako takiego – ta pozycja jest cennym wzmocnieniem mechanizmu odpornościowego, poddawanego próbom niemal każdego dnia.

Łukasz Karpiel

Zapraszamy na Fanpage książki na Facebooku: https://www.facebook.com/PrawdziwyMezczyznaCzyliKto

Kajetan Rajski, „Prawdziwy mężczyzna… Czyli kto?”. Wydawnictwo Diecezjalne i Drukarnia w Sandomierzu, 2013. Książka pod patronatem portalu PCh24.pl oraz dwumiesięcznika „Polonia Christiana”.

http://www.pch24.pl

Odpowiedzi: 51 to “Warto być mężczyzną!”

  1. ROMANTYZM, CZYLI BLEF TYSIĄCLECIA!!

    Młodzi chłopcy a potem mężczyźni są uczeni pewnych wzorców. Panuje u nas kult “żywiciela rodziny” – faceta, który poprzez małżeństwo i założenie rodziny, ma dać kobiecie szczęście.
    A może taki wzorzec po prostu nie działa, nie przynosi szczęścia? Dlaczego rodzice nie uczą swoich synów, jak działa psychika kobiety? Dlaczego nie uczy się młodych ludzi, jak UWODZIĆ KOBIETY i czerpać satysfakcję z kontaktów z nimi?

    Więcej:

    http://kefir2010.wordpress.com/2013/09/30/romantyzm-czyli-blef-tysiaclecia-artykul-tylko-dla-mezczyzn/

  2. JO said

    Czyli ZANOK ETOSU RYCERZA CHRZESCIJANINA

    a zastapienie go Etosem Lezby, Dziwki, Geja, …

    A Roman Kafel zada pytanie: A kto wam Kazal zamieniac Etos Rycerski w Rodzinach na Etos Qurewski?

  3. JO said

    re.2…Bo na pewno Nie Sobor Watykanski II i nie zaden Ukrainiec!

  4. JO said

    Rozkwasilby Tobie Kafel twoj Kulfon, gdybym mial ciebie tu pod reka. Tak by bylo Romek. Wyobraz sobie ze to robie i ci jucha z Nosa Leci. Wyobraz sobie, choc tyle Debilu.

  5. JO said

    ad.1. Kolejny Tekst z tych, co powinien NIGDY byc napisany…

  6. dew said

    Szkoda, ze nie mówi sie o tym, ze toczy sie nikczemna i podla walka z meczyzna. Chodzi o jego zniszczenie. Na nas wylewa sie wine za cale zlo tego popi….go swiata. Obluda i nikczemnosc kobiet w tej roli jaka im nadano w tym spektaklu jest nie do opisania.

  7. JO said

    Kiedys Moj Kolega zapytal o Etos Rycerski w Zwiazku Szlachty Polskiej.

    Milczenie. ZERO, ZERO odpowiedzi.

    Taki to Koszerny Zwiazek Szlachty Polskiej

  8. anatom said

    ze swieca trzeba szukac prawdziwych facetow w tych parhatych czasach!

  9. Fran SA said

    To juz chyba latwiej i prosciej opisac nieprawdziwego mezczyzne. ( i krocej)

  10. dew said

    @Anatom, Fran SA

    to samo mozna powiedziec o babach/kobietach. Uprawiaja códzolostwo wszelkiego rodzaju, nietylko cielesne, vide madonna, lady (z)ga ga, et concortes.
    Co do mezczyzn: to oni w wiekszosci na przyklad protestuja przeciw politycznej poprawnosci. Jest niewiele kobiet, które to robia. Im jest tak wygodnie. Powtarzam: obluda kobiet i ich nikczemnosc nie zna granic.

  11. AniaK said

    Re10:
    „Powtarzam: obluda kobiet i ich nikczemnosc nie zna granic.”

    Kiedy słyszę ataki kobiet na facetów, zawsze głośno reaguję w ten sposób:

    – Znam fajne kobiety, i znam fajnych facetów. Niewielu, ale znam.

  12. Fran SA said

    Ad. 10.
    Dew
    Mam powazne podejrzenia, ze polityczna poprawnosc wprowadzili faceci: feminizm, pedalstwo, anty-semityzm, styl wiecowy, ekonomie dlugu, bankowosc, wojny prewencyjne i polityke miedzynarodowa;
    dla siebie wymyslili prezerwatywy- a dla pan skrobanki.
    Nie bojmy sie spojrzec sobie w oczy:
    Wszyscy panowie jakich znam- maja siuraski zawiazane w supelek i nigdy nie cudzoloza.
    Taki np. JO

  13. dew said

    @AniaK

    Zebysmy sie dobrze zrozumieli: chodzi o napietnowanie uczynków. Polityczna porawnosc nakazuje pietnowac tylko mezczyzn. Abstarhujac nieco wezmy ostatnie przypadki okaleczania i mordowania dzieci. Kto sie tego dopuszcza? Matki Polki? Ktos zarzuci: gdzie byl maz? Prawda. Ale rozmawiamy teraz o kobietach; a prawa samotnych ojców. Nawet (K)kosciól ich nie broni, wiec sie pytam: gdzie nauczanie o sprawiedliwosci? Morduje sie meska tozsamosc, meskosc w ogóle, a na forum publicznym rozczula sie nad „pokrzywdzonymi” przez mezczyzn kobiety. Wstyd! Jest przypowiesc w Ewangelii o faryzeuszu i celniku. Ten pierwszy modli sie przed przybytkiem wyliczajac swoje zaslugi i osiagniecia. Ten drugi, stoi nie smialo w progach swiatynnych i nie smie podniesc wzroku. Nie przypomina to sytuacji z zycia: mezczyzni jako najgorsi celnicy. Mysle, ze powinnismy sobie wziac ta przypowiesc do serca.

    Nie chce przynudzac, wiec jeszcze powiem dlaczego mezczyzn tak sie poniewiera: to raczej proste i kazdy z odrobina rozsadku sam do tego dojdzie. Swiat bez mezczyzn to swiat bezbronny, a o to chodzi rzadzacym (tym z zakonu przymierza tez). Plany NWO. Chyba bedzie tak jak opisano w ksiedze Izajasza: (cytuje z pamieci) Siedem kobiet uczepi sie jednego mezczyzny, mówiac: Swój chleb bedziemy jadly, tylko zdejmij z nas hanbe. (w domysle: hanbe bezdzietnosci). Dlaczego ten stosunek 7 do 1? Prawdopodobnie na skutek fizycznej eliminacji mezczyzn. Nie mozliwe? Ale prawdziwe, prawdziwe.

  14. dew said

    Ad 12

    To, ze Dzierzynski czy Lenin wprowadzili komunizm wraz z terrorem nie usprawiedliwia tych, którzy dokonowyli mordów. Nie bójmy sie spojrzec prwadzie w oczy.

    Co do ostatniego zdania: musisz byc w bardzo scislym zwiazku intymnych z takowymi, zeby to wiedziec.

  15. TomUSAA+ said

    Panie Gajowy! Nie wiem, czy to tylko moje przewrażliwienie, ale wpisy osoby o nicku JO sprowadzają Gajówkę na bardzo „grząskie” tereny, mówiąc krótko, zaczyna się szerzyć chamstwo i prostactwo. A wtedy do Onetu juz bardzo blisko. Nie ma Pan jakichś środków zaradczych? A poważaniem…

  16. TomUSAA+ said

    Literówka: Z poważaniem…

  17. Rysio said

    re 4. „…….Rozkwasilby Tobie Kafel twoj Kulfon, gdybym mial ciebie tu pod reka……….”

    Wpis JO jest przezabawny – chce lać po ryju RomanaK, chociaż ten jeszcze nic pod tym artykułem nie napisał.
    :) :) :)

    Panie JO – wiadro zimnej wody na łeb polecam.
    :)

    Słusznie. – admin

  18. JO said

    Kobieta jest odzwierciedleniem Mezczyzny.
    Mamy doczynienia z Upadkiem Mezkosci, Mezczyzny – Meza, Meza jako Glowy Rodziny, Meza – Stanu.

    Tak na prawde zaden mezczyzna nie powinien oskarzac Kobiet ogolnie. Mozna to robic jedynie szczegolnie i nalezy to robic, nalezy kobietom Kazac, upominac je. W ogole, kobiety winne nie sa.

  19. Rysio said

    Winne, winne – wszystko przecież zaczęło się od Ewy w raju.

  20. JO said

    ad.19. Gdyby Adam tylko ” warknal” zadego tego by nie bylo…

  21. Marucha said

    Re 20:
    Jest powszechnie znanym faktem, że kobiety mają ogromny wpływ na mężczyzn i do niejednego potrafią ich namówć.
    A Ewa, jako bezpośrednie dzieło Boga, była zapewne bardzo piękna…. :-)

  22. dew said

    @18

    Widze, ze JO jest zadowolony z tego faktu. Gratuluje.

    Co do kobiet: powinno sie im powiedziec prawde, a nie w imie (wlasnie) meskiej kurtuazji wobec nich skromnie spuszczac oczy. Sa winne i to bardzo! Sytuacja przypomina troche sytuacje, kiedy do domu rodzinnego bronionego przez ojca, meza, wdziera sie napastnik (pomijajc jak to zrobil) i przekonal (uwiódl) zone i dzieci (lub przynajmniej czesc). Zona staje po stronie bandyty i zaczyna walczyc przeciwko mezczyznie. Winny jest napastnik, ale zdrada ze strony najblizszej jest gleboko nikczemna. Przenoszac to na inny poziom abstrakcji, kobieta stanela po stronie rezimu, bo ten ja uwiódl, co kolwiek to bylo. Prosze mnie skorygowac, ale dobrze pasuja slowa sw.Pawla (przepraszam równiez cytuje z pamieci): >>Do nich naleza ci, którzy wdzieraja sie do domów i uwodza miotane rzadzami kobiety, co to cale zycie sie ucza, ale do poznania prawdy nie dochodza.<<

    Nie chodzi juz o honor mezczyzn, o godnosc. Stawka idzie o nasza fizyczna egzystencje. Prosze sobie wyobrazic co by sie stalo, gdyby co drugi mezczyzna zginal? Na calej ziemi. Ci którzy, chca zawladnac planeta (NWO) mieliby bardzo ulatwione zadanie. Dzieje sie tak dlatego, ze jak juz wczesniej napisalem mezczyzna jako pierwszy stawi opór czemus co zagraza jemu, jego rodzinie lub wspólnocie. Kolejnosc niekoniecznie taka.

    Na koniec jeszcze dodam, ze rozumiem taka postawe wrogów katolików czy chrzescijan wogóle, ale bardzo niepokojace jest wywzszanie kobiety nad mezczyzne, które sie dzieje w kosciele. Mam na mysli ten sam schemat: to co meskie do poprawki, to co kobiece: trzeba sie pochylic i zadumac. Vide, na przyklad o.Jan Góra, który kiedys powiedzial, ze mezczyzni powinny przepraszac za wszytskie krzywdy wyrzadzone kobietom. Jezeli nie wiedzial co mówi, a takie podejrzenie byloby nietaktowne, to jaki mial powód by tak powiedziec? Czy aby kobiety nie powinny przeprosic mezczyzn za wszystkie potajemne zdrady i trucizny, za glupote, która wywraca do góry nogami zycie spoleczenstw, w koncu za zbrodnie jakich dokonaly? Nie bójmy sie spojrzec prawdzie w oczy JO.

    Byc moze mnie zbanuja na tym forum za to co powiedzialem, ale jak mówi pzryslowie: mlucacemu wolu, pyska nie zawiarzesz.

    Z powazaniem

  23. Cytuję:
    ” Celem Ryśka z Klanu jest szczęście żony – bo wierzy w sens rodziny i rozmnażania, przetrwania poprzez geny. Celem macho który chamstwem przykrywa poczucie niższości, jest seks z jak największa ilością kobiet – co jego zdaniem wywyższa i nobilituje, pokazuje męskość i jurność której brak dotkliwie odczuwa. Celem przeciętniaka jest kasa, życie jak z telewizora i podziw sąsiadów – bo nic innego poza własnym podwórkiem go nie interesuje. Celem mężczyzny mądrego jest osiągnięcie takiego stanu ducha, by kobieta była jedynie dodatkową radością, a nie głównym daniem – tym ma być osiągnięcie radości bezwarunkowej, czyli cieszenie się życiem tak samo będąc biednym i samotnym, jak bogatym i w otoczeniu pięknych kobiet. Tylko takie postawienie sprawy jest mądre i korzystne – sale sądowe pełne są wściekłych, zrozpaczonych ludzi którzy celem swojego życia ustanowili jakąś osobę.

    Nie ufasz mi Miś?!?

    I jak doświadczenie pokazuje, jeśli dasz komuś nad sobą władzę (finansową, emocjonalną) to ten ktoś wcześniej czy później to wykorzysta by Tobą grać. A jeśli tego nie zrobi, wiesz że może to zrobić i boisz się. Jeśli wypchniesz z siebie ten strach, będzie działał podświadomie, poza Twoją świadomą kontrolą – będziesz dostawał ataków szału, zazdrości, ogarnie Cię paranoja. Będziesz chciał kontrolować, rządzić, zastraszać – by ktoś Cię nie zniszczył. Gdy nie dajesz nad sobą władzy, druga strona cierpi – mówi że nie kochasz, nie ufasz – karze Cię przeważnie brakiem seksu, zaciętym milczeniem… oddaj mi władzę nad sobą, a będzie seks, będzie miło – tak dostajesz do zrozumienia. Skoro teraz nie jest dobrze, to myślisz że po zapisaniu mieszkania na żonę będzie?

    Zabawny eksperyment

    Kiedyś zrobiłem eksperyment (a bo to jeden?) na portalu randkowym. Gdy przedstawiam się jako bezrobotny pisarz – Pań jak na lekarstwo. A przecież to że jestem finansowym nieudacznikiem, nie oznacza że jestem złym człowiekiem; wręcz przeciwnie, jestem lojalny, uczciwy, dotrzymuję słowa i raczej nie mam pustego wnętrza (zdania są podzielone) – jestem także pracowity i ambitny, ciężko pracuję codziennie od wielu lat. Gdy do obrazu siebie dodam (kłamliwie) bardzo duży majątek, nagle pojawia się mocne zainteresowanie. Nic ważnego nie zmieniłem, dodałem tylko informację o tym że jestem człowiekiem zamożnym. Jeśli jesteś dziadem i biedakiem, dla kobiet Cię nie ma – chyba że kobieta jest totalnie zdesperowana, psychicznie chora, niepełnosprawna, bądź dajesz jakieś nadzieje na przyszłość. Jeśli coś masz, zwracasz uwagę. Jakim wiec cudem możesz wierzyć w to, że gdy oddasz kobiecie swój majątek (czyli staniesz się golcem) nagle ona zauważy że jej ufasz, i pokocha Cię? takiego Ryśka który dla dupy oddaje cały swój majątek? chyba sam czujesz przyjacielu, że jest to kompletnie szalone. Przecież kobieta także myśli – i myśli tak: Nie dostał dupy dwa tygodnie, zapisuje mi mieszkania. A gdy będę chora i nie będę mogła mu naprawdę dać? weźmie wszystko i da innej. Taki facet to ktoś kompletnie bez jaj, kobiety mogą go lubić – ale seksualnie będą się go brzydzić. Tak wygląda ta gra, i musisz się nauczyć w nią grać. To właśnie mając coś, jesteś kimś – masz w czym wybierać, kobieta czuje się zagrożona więc jest miła. Jesteś twardy, męski i możesz wybierać – jesteś prawdziwy facet z którym trzeba się liczyć, wzbudzasz seks, poczucie bezpieczeństwa – i systematyczne prośby, bardziej bądź mniej zaowalowane byś wszystko oddał kobiecie. Oddaj wszystko w imię zaufania i miłości, a Twoje jajka okażą się tylko wydmuszkami, które wcześniej czy później kobieta przebije szpilką na sali sądowej.

    Ciekawość kluczem do sukcesu

    Gdy jesteś młody i niewiele umiesz, uczysz się, zdobywasz doświadczenie i umiejętności, osiągasz cel; zostajesz lekarzem, mordercą, politykiem. Człowiek mądry powinien uczyć się całe życie, mieć w sobie ciekawość wszystkiego. To że lekarz nie wymiotuje widząc ofiarę wypadku, to efekt nauczenia się prawidłowej, lekarskiej relacji – cała energia ma iść w kierunku ratowania człowieka, zachowania panowania nad sobą a nie drgawki i omdlewanie, gdy trzeba zalane gównem jelita schować do brzucha.

    Uczysz swój układ nerwowy jazdy na rowerze, prowadzenia auta, walki w ringu jeśli ćwiczysz, zachowania równowagi na deskorolce – musisz także wyćwiczyć kilka innych rzeczy, np. odporność na krytykę. Można ją wykształcić psychologicznymi trikami (szybciej), albo stykając się z nią tyle razy, że jej oddziaływanie na Ciebie słabnie (wolno). Przez lata pisania zetknąłem się z tysiącami personalnych ataków – o ile na początku doprowadzały mnie do szewskiej pasji, poczucia rozpaczy, buntu, odczucia niesprawiedliwości – teraz w większości się śmieję. To jest habituacja – bodziec (krytyka, atak) z czasem słabnie, bo Twoja skóra grubieje. Oczywiście, są tacy którzy umieją dać potężny bodziec, ale jestem tylko biednym, bezrobotnym blogerem, więc tacy zawodnicy płci obojga omijają mnie szerokim łukiem. Oni polują na grubego zwierza. Ci na moim poziomie rzadko kiedy są silniejsi psychicznie, ale umiem z nimi postępować – przeważnie jest to ucieczka. Najdoskonalsza taktyka walki psychicznej z kimś, kto za wszelką cenę szuka „dymu”.

    Chirurg – świntuch

    Zwykły człowiek rzyga na widok zmasakrowanego człowieka, zwłaszcza czując smród krwi, szczyn i gówna. Uważa się to za normalną reakcję – ćwiczysz więc na studiach medycznych, by reagować inaczej. Zwykły człowiek uważa śmierć za straszną tragedię, ale chirurg któremu codziennie ktoś umiera, musi fakt śmierci zaakceptować – żaden system nerwowy nie wytrzyma codziennego poczucia tragedii – wcześniej czy później nastąpi załamanie nerwowe, wraz z alkoholizmem czy narkomanią, częstą u chirurgów. Chciałbyś by operował Cię ktoś, kto codziennie płacze nad ludzkimi tragediami? na pewno nie. A co gdy załamie się nerwowo w trakcie grzebania się w Twoich farfoclach? Chciałbym więc by operował mnie chirurg, który jeśli umrę na stole – pójdzie zjeść obiad i będzie świntuszył przez komórkę z kochanką; to gwarancja fachowości i znacznie większa szansa przeżycia.

    Twoje reakcje na kobiety, przypominają człowieka który widząc tragedię, nie pomaga tylko zwija się w konwulsjach i mdleje. Niby są normalne, ale nie powinny być takie – i owszem, ludzie tak reagują, ale Ty możesz inaczej, lepiej. Zostałeś nauczony że kobieta i rodzina jest wszystkim. Wszyscy tak powtarzali i tak mówią, więc uznałeś że to prawda. A niby skąd ludzie w swojej masie mają znać prawdę? wiedzą tylko to, co usłyszą w telewizji i wyczytają w gazecie. A w mediach podaje się tylko to, co chce właściciel mediów – dziennikarz ma się podporządkować. Jeśli nie, traci pracę na którą czeka dużo chętnych. To co Ci mówią, to spreparowane w pewnym celu brednie. I z tych bredni i kłamstw ludzie tworzą swoją wizję świata. Oto mądrości szarej masy ludzkiej – gówno opakowane w błyszczący papierek. Uzależnianie swojego życia od nastroju kobiety jest zwykłą głupotą. Będzie miała dobry nastrój, dostaniesz dupę i pochwałę, zły – awanturę i wypominanie, trzaskanie drzwiami. To jest romantyczne? wątpię. To jest opiewana przez poetów miłość? na pewno nie. To głupota.

    Danie główne

    Naucz się reagować jak mądry mężczyzna, a nie byle prostak z ulicy. Danie główne – miłość do siebie, umiejętność cieszenia się wszystkim. Przystawki – żona, ślub, dzieci, drzewo i dom. Celem nadrzędnym jesteś Ty i nikt inny – bo to Ty masz przeżyć swoje życie, a nie inni ludzie. Oczywiście, brzmi to jak hedonizm, egoizm i narcyzm – czyli coś czego nienawidzą przestępcy, manipulanci, oszuści – bo oznacza to że bardzo ciężko Cię oszukać, naciągnąć, sprawić byś żył w imię cudzych pragnień i celów. To Twoje życie i to Ty zdasz z niego relację. A inni niech kłapią dziobami, niech wyrażają jamami ustnymi swoje oburzenie że kolejny piesek zerwał się z łańcucha.”

    Źródło: http://www.samczeruno.pl/index.php?option=com_k2&view=item&id=283:m%C4%99ski-cel&Itemid=101

  24. Rysio said

    Idę o zakład, że JO na swoją powłowicę nie warczy, tylko ona na niego.

    A Gajówka to jedyne miejsce gdzie może sobie te kobice pomiatanie odbić.
    :)

  25. Fran SA said

    Ad.22
    Dew
    Pan Dew ma jakies osobiste problemy i przezycia, ktore przenosi na cala babsko-meska ludnosc swiata.
    Ja to sobie mysle, ze wart Pac Paca ..
    A w przyrodzie podobno jest rownowaga i wielka sprawiedliwosc natury: jak baba sekutnica – to maz aniol; a z kolei jak kobita swieta, do rany przyloz – to chlop pijok i rozpustnik.
    Z tego rodza sie dzieci, ktore dziedzicza cechy po obu rodzicach; czesto na raz.

    I nie zawsze sie zdarza, ze sie dobiera dwoje rozpustnikow, albo dwoje aniolow prosto z nieba.
    Natura woli rownowage.
    No i wracamy do tematu:
    Co to i kto to jest prawdziwy mezczyzna?
    Pewnie ten, co sobie bierze za zone prawdziwa kobiete.

  26. dew said

    Ad 24

    Wlasnie o ta równowage chodzi. Mezczyzni sie nie zenia, bo miedzy innymi zostala wlasnie zaklócona ta równowaga. W zasadzie caly system sadowniczy, nie wspominajac o prasie i mediach jest nastawiony przeciwko mezczyznom. Jezeli Fran SA neguje ten fakt to nie ma rady, gorzej dla faktów. Nie chce sie spierac co do tego.

    P.S. Nawet jezeli mam problemy czy przezycia to nie dyskwalifikuje mnie to w dyskusji.

  27. JO said

    ad.24. Malzenstwo jest po to by sie w nim doskonalic a nie z niego wyciagac.

    Doskonalic s ie mozna TYLKo pod wladza a wladza jest Bog a zaraz po nim – mezczyzna.

    Jak mezczyzna pozwal na Burdel to i ma burdel w domu..

  28. zagrypiona said

    Dew i Jo to chyba ta sama krew. ;) Przezabawne. A zwlaszcza te historyjki i abstrakcyjne przyklady, ze niby napastnik atakuje w nocy dom i baba wraz z dzieciakami zajmuje strone napastnika. No nie wiem co trzeba brac by takie wizje miec i uogolniac na wszystkie kobiety. Musi byc tam jakis problem osobisty. Moze matka cos nie tego, zona?

    No tak i kraj bez mezczyzn jest bezbronny. Mozliwe. Ale wnioskowanie ze to tez wina kobiet. A co jest tym zagrozeniem? Armia bab z armatami i bronia atomowa? Baba z lapa na czerwonym guziku? Nosz… Panie Gajowy cos tu duzo troli ostatnio u Pana.

    A jeszcze co do wypowiedzi Dewa, ze baby sie nie buntuja… A buntuja sie, tylko jak sie czyta takie komenty (i inne) to sie kurcze odechciewa bo nie ma z kim i pod co drugim artem widac durne nienawistne wypowiedzi (nie wiem moze to pozorna nadreprezentacja oszolomow, nabijaja liczbe komentow by wydalo sie ze ich wiecej). No i ogolnie, jakby sie baba przeciw zlu buntowala to jakze takiej zaufac, pewnie sam szatan przez nia przemawia i jescze nie wiadomo kiedy w nocy szpile w plecy wbije albo pusci sie z bandyta napadajacym jej i meza swiete gniazdko. ;) No a nie wspomne juz ze prawie kazda baba kiedys w swym zyciu nosila spodnie i ziala kroczem, takze tego. Samo zlo. ;) Najlepiej to od bab sie separowac. Najlepiej to od razu zwiazac sie z drugim dziadem. Dziad dziada w koncu zrozumie czyz nie? ;)

    PS. Na powaznie. Ilosc zlych osobnikow uklada sie rowno wsrod mezczyzn i kobiet. Nie czarujmy sie. I jeszcze jedno. Ci ktorzy tak tu utyskuja… I chwala dawne porzadki… co wy realnie zrobiliscie (poza klepaniem komentow w necie) by to naprawic, przywrocic. Jak walczycie o meska godnosc? O to zeby po bozemu baba w domu z dziecmi a wy zapewniacie byt? Chyba nic… Tylko klapanie klawa po forach. ;) A zycie toczy sie dalej i petla na naszych szyjach bez wzgledu na plec sie zaciska.

  29. dew said

    Ad Zagrypiona

    W Ewangelii tez sa „abstrakcyjne” przyklady o zlodzieju wdzierajacym sie do domu.

  30. JO said

    ad.27. Tradycja Uczy inaczej Pani Zagrypiona, To co Pani napisala to falsz.

    NIE znam domu, gdzie kobieta by byla Glowa!
    Nie znam Domu, gdzie by kobieta podejmowala Decyzje.

    Kobieta moze intrygowac, wplywac ale NIGDY nie podejmuje decyzji.

  31. AniaK said

    Re27:
    Duuuuuuuuuuże brawa dla Pani Zagrypionej. Za odwagę i jasność umysłu. Bardzo ładnie to Pani podsumowała.

  32. Fran SA said

    Ad.29
    JO
    Widac z tego, ze JO jest … niebywale- niebywaly.

  33. JO said

    Problem jest GDZIE indziej.
    Tworzony jest Swiat w oparciu o NIENATURALNE aspekty Ludzkie, swiat oparty na ludzkim porzadaniu – konsumizm a nie na Czlowieka potrzebach.

    Swiat mezczyzn sie Wali, bo mezczyzna oderwal sie od REKI PANA Boga od jego WOLI, Praw, chce byc sam Panem Bogiem.

    Dzisiejszy swit, swiat MECHANICZNY , gdzie maszyna robi wszystko za Mezczyzne jest w sprzecznosci z wola Boga, ktory wyraznie mowi, ze Mezczyzna ma Pracowac, wytwarzac swoimi rekoma wszystko, po prosu ma pracowac.

    Rodziny na wsi wyparowuja z predkoscia Swiatla.

    Na wsi sa dotacje , co powoduje, ze Rolnik nie pracuje

    O miatach, nie ma tu gadac, mezczyzna – NIEWIESCIEJE na wlasne zyczenie a raczej dlatego, ze nie buntuje sie przeciwko SWIATU i Szatanowi

    Ulegamy Masonerii – rekom Szatana
    Zamiast z Nimi Wa;czyc

    To jest przyczyna a nie terle morele, Kobieta winna…

    Kobieta jest to wictim a nie winowajca

  34. JO said

    To Mezczyzna poddaje sobie Swiat. My pijemy z plastikowych butelek pelnych substancji chemicznych podobnych do zenskiego Hormonu….

    My Niewiesciejemy, jednoczesnie robimy z Naszych Kobiet WORKI na sperme faszerujac je, pozwalajac na feszerowanie sie ich Antykoncepcyjnymi Srodkami, ktore niweluja ich Kobiecosc.

    Pozwalamy na Ubior Meski na ich Ciele
    Pozwalamy by Kobieta Pracowala POZA DOME

    Pozwalamy a nawet wypychamy nasze Corki na Uniwersytety, gdzie musza zachowywac sie jak Mezczyzni i sa przygotowywane do Meskich czynnosci zawodowych, zmieniamy ich psychike

  35. dew said

    Ad AniaK i inni

    To zadna odwaga. Po prostu odezwala sie bo uslyszala kilka slów prawdy i zabolalo. Tak, znam to z doswiadczenia, ze kobiety nie lubia jak im sie mówi troche gorzkich slów. Co ciekawe, zadna (Zagrypiona i inni) nie zaprzeczyla zaledwie kilku argumentom, które podalem.
    JO mówi, ze mezczyzna oderwal sie od reki Boga. A kobieta nie? Bzdura.

    Kiedys ogladalem, nigdy tego nie robie, ale w ramach wyjatku postanowilem, jakis program gdzie wrózono i przepowiadano z kart. Przez ponad godzine dzwonili sluchacze/widzowie. Prosze zgadnac kto dzwonil? Czyli lamanie pierwszego przykazania. Ale pierwsza do pouczania jest…

    Jak walcze o meska godnosc? Wlasnie miedzy innymi tak Zagrypiona. I tak wlasnie reaguja kobiety na sluszny opór z mojej strony. Nedza kobietki. Wasze postepowanie to wór nikczemnosci i zaprzanstwa. I podkreslam jeszcze raz: mówimy o uczynkach. Ani razu nie powolywalem sie na problemy rodzinne czy osobiste przezycia (Fran SA) zadnego z komentujacych. Ta dyskusja dowodzi niestety tego, ze wiekszasc argumentów, jezeli tylko nie podobaja sie kobietom, nie jest przez nie akceptowana.

    Padlo oskarzenie o trolizm. Duzo czytam, m.in. tego bloga i rzadko zabieram glos, wiec moze moja netykieta nie podoba sie komus. Jezeli jestem oskarzony o trolizm, to troche tak ajk z antysemityzmem: jestem antysemita bo nie lubie zydów; jestem homofobem, bo nie lubie homopropagandy i niszczenia wartosci tradycyjnych, etc.

    Prosilbym o jakies argumenty do dyskusji, jezeli jest jeszcze mozliwa, a nie emocjonalne ataki na mnie.

  36. JO said

    My juz nie wybieramy Naszym dzieciom z NIMI Mezow i Zony, pozwalamy by nasze Corki ZAKOCHIWALY sie w Chlopakach i na bazie tych emocji-uczuc podejmowaly decyzje malzenstwa zamiast Uzywac ROZUMU

    My nie wiemy co to Malzenstwo i jakie sa Role Malzonkow

    My Mezczyzni , to my jestesmy winni

    To My tracimy Wiare

  37. AniaK said

  38. JO said

    ad.35. Jezeli Mezczyzna jest bez Boga to i Kobieta przewaznie….
    Jezli Mezczyzna trzyma Reke Boga to i Kobieta jest Bogobojna, ona wie, ze Bog jest wazniejszy od niej samej dla mezczyzny i chociazby datego boi sie Boga

  39. dew said

    Ad AniaK

    ladna piosenka. Tu jest jeszcze lepsza: http://www.youtube.com/watch?v=aFcAMADQKrs
    Swoja droga to jedne z najpiekniejszych slow jakie mezczyzna moze uslyszec od kobiety. (mowa o tekscie piosenki)

    Ad 38 JO

    Wszyscy jestesmy bez Boga w pewnym sensie. Nie zbawimy sie przez nasze uczynki tylko Pan Bóg przez swoje milosierdzie. A poniwaz Pan Bóg nie ma wzgladu na osoby, nie mozna mówic, ze to mezczyzna jest winny calemu zlu. Paradoksalnie jest przeciwnie; sw. Tomasz napisal, ze grzech kobiety (pierwotny) zdaje sie jakby wiekszy i byl bardziej wieloraki. A to, ze milczymy o zlych uczynkach kobiet – z reguly, to tylko pochodna kultury, która stworzylismy, a która zreszta teraz próbuje sie zniszczyc. Skutecznie jak widac.

  40. Rysio said

    re 28. „………..Jak walczycie o meska godnosc? O to zeby po bozemu baba w domu z dziecmi a wy zapewniacie byt? ………”

    Po bożemu baba w domu a kiedy tak było?

    Kobity przecież od zawsze pracowały, no może oprócz paru księżniczek.

  41. Wosiu said

    Pieprzenie…

    Holocaust prawdziwych mężczyzn i prawdziwych kobiet rasy białej trwa od tzw Rewolucji Francuskiej, jeśli nie wcześniej (zwłaszcza w Polsce). Można by pisać o niszczeniu etosu rycerskiego itp. ale to powinno być znane tutaj. Myślę, że wszystko jest rozumiane przez większość tutejszych bywalców.

    Podkreślam, obecnie jest deficyt prawdziwych mężczyzn, ale i prawdziwych kobiet w równym stopniu albo większym.

    Jest takie tradycyjne powiedzenie:
    „prawdziwy mężczyzna to taki co zbudował dom, zasadził drzewo i spłodził syna”.

    OK, pomijając współczesne trudności ze zbudowaniem domu i to, że mimo starań, niektórzy płodzą tylko córki.

    Świat tak upadł, że mógłbym powiedzieć szyderczo:
    „naprawdę prawdziwy mężczyzna, to taki co podpalił komuś dom, ściął drzewo i pobił syna” .

    Definicji prawdziwego mężczyzny nie podaję, gdyż to byłoby zbyt rozwlekłe i nie mam chęci ani sił pisać o tym. Niemniej to się da pojąć intuicyjnie. Jako myślowy skrót podam, że prawdziwy mężczyzna potrzebuje ojca, też prawdziwego mężczyzny, który go wychowa po ojcowsku. Staropolskie, jeszcze pogańskie „postrzyżyny”, to był bardzo ważny rytuał, kiedy chłopca w wieku ok. 7-8 lat, dotąd noszącego długie włosy jak dziewczynki i pozostającego pod wyłączna opieką i zarządem matki, strzyżono na łyso i przechodził on pod zarząd ojca. Matczyne ciućkanie się z synkiem kończyło się. Ojciec zaczynał go nauczać męskich umiejętności i obowiązków i powierzał mu wraz z wiekiem coraz poważniejsze zadania.

    To tyle na razie w temacie.

    PS. Prawdziwi mężczyźni nie płaczą? Nie zgadzam się z tym. Uważam się za prawdziwego mężczyznę (być może nie jestem, ale zawsze warto starać się). Będąc młodym mężczyzną, nie popłakałem się na pogrzebie mojego ojca, za co niektórzy członkowie mojej rodziny mieli do mnie pretensje, mówiąc, że chociaż mogłem udawać….Z drugiej strony, nieraz, w pewnych sytuacjach, np przy słuchaniu jakichś patriotycznych pieśni i piosenek oczy robią mi się wilgotne i nieraz jakaś łezka uleci. A jak czasem mam coś wypite i słucham np. „Deszcz, jesienny deszcz” czy coś podobnego, łzy mi lecą. Ostatnio nawet mi leciały po odsłuchiwaniu utworu „W żółtych płomieniach liści” w wykonaniu Skaldów i Łucji Prus. Mężczyzna też ma prawo do wzruszeń. Dzięki temu uwrażliwia się i jest bardziej zdolny do współczucia, i co za tym idzie do walki w obronie krzywdzonych i do pomsty….

  42. A już myślałem, że ktoś zacytuje klasykę „I Need a Hero” Bonnie Tyler :)

    Prawda jest taka, że prawdziwych mężczyzn ze świecą można dziś szukać. Są chłopaczki i marna podróbka mężczyzn – faceci.

    Z kolei do poszukiwania prawdziwych kobiet nie trzeba nam dłuższej, ale i nie krótszej świecy…

  43. Prawdziwy mężczyzna to ten, który chce zmieniać świat.

    Prawdziwa kobieta, to ta, która chce mu towarzyszyć, chce być mu wsparciem.

  44. Rysio said

    Tak, prawdziwy mężczyzna to Obambo a jego kobita jest mu wsparciem.
    :)

  45. AniaK said

  46. dr TS said

    Kiedy wreszcie zaświta wam historyczna myśl, że Pan Bóg stworzył człowieka mężczyzną i kobietą? I to w Swoim celu dalszego stwarzania ludzi?
    Wzajemne, zresztą naturalne przymioty obu płci człowieka, przenosicie szanowni forumowicze do dyskusji na każdym wątku (to z naszego prywatnego życia).
    I można zapytać, o co tu chodzi w tej dyskusji? Czy mężczyzna, czy kobieta są lepsi? A przecież padło pojęcie „prawdziwy mężczyzna”. A w odpowiedzi wzajemne, urojone żale…
    To dowodzi raczej pychy i braku znajomości zamysłu Boga. I godnego podporządkowania się Jego odwiecznego zamysłowi.
    Bóg, gdy stworzył człowieka mężczyzną i kobietą, nakazał mu: ROZMNAŻAJCIE SIĘ …
    Tak więc prawdziwym człowiekiem są:
    – mężczyzna – produkujący komórki rozrodcze z chromosomem Y lub X,
    – kobieta – produkujący komórki rozrodcze tylko X,
    – mężczyzna – posiadający w swoim genomie chromosom Y i X,
    – kobieta – posiadający w swoim genomie tylko chromosomy X.
    I to jest wszystko w temacie. Człowieka: kobiety i mężczyzny. Wszystkie aberracje chromosomów w komórkach mówią tylko o niezgodzie z naturą, chorobą.
    Natomiast zachowanie, budowa i fizjologia są tak stworzone przez Boga, że człowiek stanowi całość, że się uzupełnia wzajemnie, choć zadania jako mężczyzna i kobieta ma z natury inne. Chęć zmiany tej natury staje się tragiczna dla człowieka.
    Bo: Bóg zawsze wybacza, człowiek czasami, natura nigdy.
    Co to jest prawdziwy człowiek? To ten stworzony przez Boga i będący czystym potomkiem pierwszego człowieka.

    Wciskanie natomiast postaw społecznych, mody i poprawności – to tylko wojna wewnętrzna samego człowieka, który nie wie, która jego połowa jest ważniejsza, lepsza, mądrzejsza…

    Człowieku, jaka kobieta jest w naszym życiu najważniejsza? Jaki mężczyzna jest w naszym życiu najważniejszy? Oni są prawdziwym człowiekiem, prawdziwym mężczyzną i prawdziwą kobietą….
    Z Bogiem w Trójcy Jedynym

  47. Re: 43 Krzysztof M
    Bardzo ciekawa definicja… I najprawdopodobniej prawdziwa…
    Kobieta jest (zostala stworzona) wierna towarzyszka mezczyzny w calym swoim i jego zyciu.
    Kobieta nie zostala stworzona do pracy (choc praca w domu i wychowywanie potomstwa – jest praca, a nawet bardzo uciazliwa).
    Czy mezczyzny obowiazkiem nie jest wynagradzanie kobiecie za jej prace? Owszem, jak najbardziej w formie pomocy i w formie realnej zaplaty (podarunki, prezenty, itp)

    Pewnie ktos zlosliwie spyta: A czy pan, panie „jasku” jest szczesliwy ze swoja kobieta???
    Odpowiedz: Jak na razie w ciagu tak dlugiego czasu bedac ze soba nie mielismy okazji (nie bylo powodu) poklocic sie, podniesc na siebie reke, czy nawyzywac…mimo, ze w wielu przypadkach przeminietego czasu przeszlismy trudne a nawet tragiczne proby przezycia (dzieki wspolnemu wspieraniu)…
    Nigdy do nikogo nie mialem pretensji ani nikogo nie obwinialem, ani na nikogo nie zlorzeczylem, ale nigdy nie zapomne, kto i w jaki sposob „wyscielil” mi na mojej drodze zycia kolce cierniowe…

    Czy jestem mezczyzna? Coz, staram sie caly czas pilnie uczyc, jak nim byc…:)))
    ===================================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S. Ostatnio, moj znajomy zapytal mnie: „Janek, kiedy ty wreszcie zaczniesz pisac ksiazki???”
    (ale nie te o polityce, nie te o finansach, nie te o zydowskiej konspiracji, czy o zydowskich „przekretach, ale ksiazke o twoim zyciu)…
    Coz, moze kiedys…Kto wie…Kto wie…

  48. dziadek said

    Ho,ho,ho !
    ILE TU ODSLON KOMPUTEROWYCH MEZCZYZN !
    Szkoda,ze malo kobiet zabralo glos.

    Ale gdzie wasze prawdziwe twarze i nazwiska aby mozna faktycznie porownac wasza „meskosc i rycerstwo” ?

    Wiem,wiem,ze to internet i nie wolno sie demaskowac ,bo w takim temacie to bardzo niebezpieczne i co bedzie jak „prawdziwa kobieta” rozpozna mezczyzne piszacego swe madrosci i ….. ?
    KOBIETA , KTORA W DZISIEJSZYCH CZASACH NIE TRZY ALE CZTERY WEGLY DOMU TRZYMA I MUSI ZA NIEDORAJDE CHLOPA MYSLEC I ZADBAC O WSZYSTKO !

    Stwierdzenie tematyczne „warto byc prawdziwym mezczyzna” jest na dzisiaj zyczeniowe,bo prawdzia kobieta jest w stanie odroznic czlowieka meskiej plci od chodzacych spodni zwanych „MEN-CZYZNA”,
    nieudacznikow na swiecie przybywa i „cieplych kluchow” rowniez,a ilu filozow przy komputerach marnujacych czas !

    Gajowy dobry test zapodal,ja do niego (do testu) dodam pytanie :

    JAKIEJ PLCI BYL I JEST BOG STWORZYCIEL TEGO SWIATA ?

    Pytanie to powazne,bo odpowiedz na nie uzmyslowi nam wiele,takze rozne religijne podejscie mezczyzn i kobiet ,wzajemne traktowanie i wspolzycie we wspolczesnym dziwnym swiecie pomieszania z poplataniem .

  49. Zbyszko said

    Kobiety łagodzą obyczaje, albo raczej mają taką mozliwośc łagodzenia obyczajów. Co z tego jednak, gdy wyemancypowane, chcą byc „lepsze” od mężczyzn, także w przeklinaniu, piciu na umór, hardości obyczajów, rozwiązłości itd, itd, itd.

  50. Guła said

    Pan Dziadek i przyłożył „prawdziwa mężczyzna – to Nikodem Dyzma” i podbudował się u Kobiet.

    Moze już nic po tem, panie dziadek

  51. dr TS said

    Dziadku, a gdzie Twoja twarz? Czemu nam rycerzu jej nie ukazałeś? A od nas byś chciał? No, ale dziadek to już nie mężczyzna – po kopie, po chłopie…

    A Ty nam powiedz, Dziadku na pytanie: Po co Bogu płeć??
    To my Ci odpowiemy – jaką On ma :)

Przepraszamy, możliwość dodawania komentarzy jest obecnie wyłączona.

 
Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Dołącz do 258 obserwujących.