Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

„Prawy Sektor” robi postępy

Posted by Marucha w dniu 2014-02-01 (sobota)

Poniższy artykuł odnosi się do opublikowanego wcześniej wywiadu z Andrijem Tarasenką:
http://marucha.wordpress.com/2014/01/31/kogo-popieraja-polskojezyczne-media-oraz-ludzie-rozumni/
Admin

„Prawy Sektor”, radykalna organizacja działająca na kijowskim Majdanie, zarzucił mi przeprowadzenie „wywiadu o wyraźnie prowokacyjnym charakterze”.

Rozumiem, że prowokacyjne są odpowiedzi bo chyba trudno za takowe uznać pytania zadane przez dziennikarza otwarcie podającego swoją tożsamość, ostrzegającego, że apoteoza Bandery może być źle przyjęta w Polsce i nagrywającego rozmowę.

Jak rozumiem po publikacji wywiadu i reakcji, jaką wywołała w naszym kraju, przywódcy Ruchu zorientowali się, że poglądy rzecznika „Prawego Sektora” Andrija Tarasenko mogą zniechęcić do popierania Majdanu najpoważniejszego sojusznika, jaki ma Ukraina w tej sprawie, Polskę.

Taka przyspieszona nauka realiów geopolitycznych byłaby jak najmilej widziana. Niestety poglądy „Prawego Sektora” w kluczowych sprawach nie zmieniły się. „Postać Stepana Bandery, a także historyczny obraz OUN i UPA były i będą dla nas obrazem bohaterskim” czytamy bowiem w oświadczeniu, gdzie znalazło się także porównanie lidera UPA do Józefa Piłsudskiego.

W wywiadzie Andrij Tarasenko ocenę Bandery wyraża taką samą: „On jest symbolem rewolucyjnej walki o niepodległość kraju. Gdyby go nie było, nie byłoby Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN), a bez OUN nie byłoby dziś niezależnej Ukrainy” – tłumaczył.

„Prawy Sektor” nie zmienił także swojej oceny rzezi na Wołyniu. Na pytanie, czy z powodu inspirowania do zabicia 100 tys. Polaków Bandera nie odpowiada za ludobójstwo, Tarasenko w wywiadzie uznał, że to „brednia”. W oświadczeniu organizacja odpowiedzialności Bandery za masowe mordy na Polakach też nie uznaje. Stwierdza natomiast, że „wydarzenia na Wołyniu powinny być rozpatrywane w kontekście okupacji i kolonizacji ukraińskich ziem w okresie międzywojennym”. „Ukraińcy zabijali Polaków, Polacy zabijali Ukraińców” – relatywizuje „Prawy Sektor”.

Przypomnijmy: zgodnie z ustaleniami historyków w odwecie za rzeź wołyńską zginęło 2-3 tys. Ukraińców, pięćdziesiąt razy mniej, niż Polaków.

Być może w ciągu ostatniej doby „Prawy Sektor” zrozumiał natomiast, że dopominanie się o zmianę granic z Polską nie jest w interesie Ukrainy. W przeciwieństwie do Andrija Tarasenki, który w wywiadzie stwierdził, że „sprawiedliwość nakazywałaby, aby tereny, skąd Ukraińcy zostali wysiedlenie w ramach operacji „Wisła” , w tym Przemyśl i kilkanaście innych powiatów wróciły do Ukrainy” w swoim oświadczeniu organizacja stwierdza, że „dzisiaj wszelkie wzajemne roszczenia terytorialne są niestosowne”.

Jeśli rzeczywiście to szczere wyznanie, w takim razie publikacja „Rzeczpospolitej” choć trochę przyczyniła się do polsko-ukraińskiego współdziałania. Będzie ono bowiem możliwe tylko w oparciu o historyczną prawdę. Taką samą filozofią kierował się Władysław Bartoszewski gdy wielokrotnie interweniował w Berlinie w sprawie forsowanego przez Erichę Steinbach „Widomego znaku” i wypaczonej oceny wysiedleń Niemców z terenów dzisiejszej Polski mimo iż Republika Federalna była wówczas naszym strategicznym partnerem w drodze do Unii [sic! - admin]. Z tego samego powodu nie można dziś udawać, iż Bandera nie wyrósł na czołowego bohatera Majdanu. Trzeba przeciwko temu protestować.

W swoim oświadczeniu „Prawy Sektor” nie wyjaśnił natomiast innych kontrowersyjnych ocen swojego rzecznika, w tym ambicji atomowych Ukrainy i niechęci do integracji z Unią. Tu też mógłby zmienić swoje zdanie.

Jędrzej Bielecki

Oświadczenie Andrija Tarasenki (w j. ukraińskim)
http://www.rp.pl

Pomimo słusznej oceny ruchu neobanderowszczyzny (a czy może być inna, niż taka właśnie?), nie miejmy złudzeń, jaką opcję polityczną reprezentuje Pan Bielecki: wychwalanie łajdaka Bartoszewskiego,  Niemcy jako „partner strategiczny”,  godna nagany „niechęć Ukrainy do integracji z Unią” – mówią same za siebie.
Admin

 

Odpowiedzi: 4 to “„Prawy Sektor” robi postępy”

  1. przemądrzałe bydlę powiedział/a

    Łysiak się podobno też wkurzył na obwąchiwanie się pisowszczyzny i sakiewiczowszczyzny z neobanderowcami i natychmiast został „uspokojony” przez osobników ze wspomnianych środowisk (do których zresztą przynależy).

  2. Krytyczny komentator powiedział/a

    Dopisek p. Gajowego bezpośrednio pod tekstem jest jak najbardziej na miejscu. A swoja droga, bardzo dobrze się stało, iż p. Tarasenko już teraz odkrył karty…

  3. Marek powiedział/a

    To polityka chazarska obliczona na rekonstrukcję średniowiecznej Chazarii robi postępy. Chazarowie stali się ostatnio bardzo aktywni, a nawet pielgrzymują na Ukrainę kontrolować czy wszystko idzie zgodnie z planami. Nie mogą się doczekać kiedy banderowcy z pomocą Unii oraz USA wymoszczą im stare gniazdo.

  4. wyszperane 01/02/14 powiedział/a

    […] organizacja stwierdza, że „dzisiaj wszelkie wzajemne roszczenia terytorialne są niestosowne”. http://marucha.wordpress.com/2014/02/01/prawy-sektor-robi-postepy/ We Włoszech zostaną prawdopodobnie wprowadzone nowe ustawy przeciwko dyskryminacji tzw. […]

Przepraszamy, możliwość dodawania komentarzy jest obecnie wyłączona.