Opada kurz
Opublikował/a Marucha w dniu 2008-07-17 (czwartek)
Powoli opada kurz po niewątpliwie sztucznie wywołanej rozróbie wokół książki Sławomira Cenckiewicza i Piotra Gontarczyka na temat przeszłości tego, co sam wzioł, pchnoł i obalił komunizm. Książka jest niewątpliwie ciekawa, autorzy kompetentni i rzetelni… sęk w tym, że to, co zostało w niej napisane, nie jest na dobrą sprawę niczym nowym, lecz dobrze udokumentowanym powtórzeniem znanych faktów.
Mówiąc “znanych faktów” mam oczywiście na myśli fakty znane ludziom interesujących się czymś więcej, niż kiszką kaszaną, wódką i najnowszymi sensacjami żydowskiej “Gazety Wyborczej”. O agenturalnej przeszłości Lecha Wałęsy dobrze wiadomo każdemu myślącemu człowiekowi, zwłaszcza od czasu uwolnienia filmów “Nocna zmiana” i “Plusy dodatnie, plusy ujemne”. Książka może jedynie wypełnić luki w jego wiedzy. I książka ta trafi niemal wyłącznie w ręce osób już przekonanych do jej prawdziwości - co zresztą ułatwi śmieszna wprost wysokość jej nakładu, 4000 egz.
A ludzie bezmyślni i głupi, z jakich składa się ok. 95% polskiego (czy jeszcze polskiego?) społeczeństwa? Ano ludzie ci książki nie wezmą do ręki, bo do tego trzeba posiadać umiejętność czytania ze zrozumieniem. Nawet gdyby jakimś cudem zapoznali się z jej treścią, to po prostu ją odrzucą - ot tak, bez podania żadnych argumentów, przy akompaniamencie krzykliwego bełkotu i wyzwisk, w których trudno się dopatrzeć jakiejkolwiek logiki prócz logiki menela umysłowego.
Podczas gdy społeczeństwu rzucono, jak ścierwo między kundle, sprawę Lecha Wałęsy - rząd mógł spokojnie zająć się dalszym demontażem Polski i polskiej gospodarki. I tak na przykład obradowano nad projektem ustawy umożliwiającej stworzenie i funkcjonowanie w Polsce tzw. Europejskiego Ugrupowania Współpracy Terytorialnej (EUWT), instytucji jednoznacznie ponadnarodowej, mającej osobowość prawną i nie podlegającej kontroli poszczególnych państw UE. Członkami EUWT mają być głównie samorządy terytorialne, ale także inne podmioty publiczne, np. szkoły wyższe, instytucje kulturalne (państwowe i samorządowe), publiczne muzea, placówki naukowe, itp. W ramach tej agendy unijnego kołchozu polskie samorządy wraz z partnerami z innych państw UE, będą mogły realizować wspólne przedsięwzięcia o charakterze ponadnarodowym, oczywiście korzystając z unijnych środków finansowych.
To tylko jeden mały przykład, co się działo za kulisami, a o czym media albo w ogóle nie informowały, albo robiły to bardzo dyskretnie.
Nb. Lech Wałęsa jakoś się nie spieszy z pozwami sądowymi przeciwko TVP, IPN i całej masie innych instytucji. Czyżby dano mu znak, żeby przestał się ciskać, bo przegra?
Opublikowany w Media - Merdia, Polityka | Komentarzy: 5 »



Nie bez satysfakcji zamieszczamy linki do krótkiego wideo zawierającego wypowiedź znanego żydowskiego publicysty, Adama Michnika, na temat książki Grossa “Strach”, polskiego Kościoła i polskiego charakteru narodowego. Jak zwykle, zwraca uwagę głębia przemyśleń Wielkiego Redaktora, jego rzetelność, obiektywizm i uczciwość intelektualna.