Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Cejrowski mówi głośno to, co większość myśli

Posted by Marucha w dniu 2009-03-25 (Środa)

Za http://wiadomosci.onet.pl/1940886,11,item.html

Wystąpienie Wojciecha Cejrowskiego na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, gdzie powiedział m.in., że „gejów trzeba tępić” spowodowało ostrą reakcję Tomasza Szypuły, wiceprezesa Kampanii Przeciw Homofobii, który chce by podróżnikiem zajęła się prokuratura [dlaczego nie od razu pałkarze jakiejś postępowej antyfaszystowskiej młodzieży, sponsorowanej przez Głównego Srula? – przyp. adm.]

Szypuła mówi „Dziennikowi”, że martwi się o stan psychiczny Wojciecha Cejrowskiego. Wiceprezes zapowiada, że KPH wyśle pismo do KUL-u z prośbą o wyjaśnienia. „Napiszemy też do Rzecznika Praw Obywatelskich i do pełnomocniczki rządu do spraw równego traktowania z prośbą o ustosunkowanie się do wypowiedzi pana Cejrowskiego” – dodaje Szypuła. „Wśród słuchaczy mogli być też geje i lesbijki. Jak oni się poczuli? Cejrowski w ogóle o tym nie pomyślał. Jego poglądy to oczywiście jego sprawa, ale trzeba brać odpowiedzialność za słowa wypowiadane publicznie” – mówi „Dziennikowi” Tomasz Szypuła.

Szypuła słusznie gada, jak aktywny ormowiec. Nie należy też mówić źle o gwałcicielach i pedofilach – bo a nuż znajdą się tacy wśród słuchaczy, i jak oni wtedy będą się czuli?

Komentarzy 319 to “Cejrowski mówi głośno to, co większość myśli”

  1. kilogram13 said

    ale rejwach …

  2. Oliwiaa said

    Aj waj…..

  3. Ja said

    Chora mniejszość chce rządzić katolicką większością … i nie można mówić prawdy?!
    Zawsze ceniłam Cejrowskiego m.in. za jego bezpośredniość i nazywanie rzeczy po imieniu! A ten gej Szypuła, niech siedzi cicho i idzie się leczyć!

    Polecam do obejrzenia filmu dok. „Postęp po szwedzku” (jest w inter.); ja z mężem, w czasie oglądania, nie mogliśmy uwierzyć, że już taka przerażająca Sodoma i Gomora jest w tym państwie. Tam po prostu zniszczyli rodzinę i moralność. Zachęcam wszystkich, warto zobaczyć, co dzieje się z państwem, gdzie nie ma miejsca na Boga i homoseksualiści rządzą.

  4. Sarenka said

    Naród wybrany /kiedyś/ zabił Syna Człowieczego i od tamtej pory zabija wszystko, co pochodzi od Boga. To dlatego, że wybrał szatana. Iluminaci, new age, czerwone tasiemki, latanie po lasach nago „wykształconych” facetów na codzień w garniturkach i pohukiwanie, toż to pogaństwo w czystej formie. Prawdy boją się jak diabeł święconej wody, służą mamonie i wykonują polecenia diabła. To co obserwujemy jest konsekwencją szatańskiego kierownictwa. Skończą w piekle, mimo że wmawiają wszem i wobec, że piekła nie ma.

  5. l9 said

    W liście do Rzymian św. Paweł upomina pogan:

    Prawdę Boga przemienili oni w kłamstwo i stworzeniu oddawali cześć, i służyli jemu, zamiast służyć Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen. Dlatego to wydał ich Bóg na pastwę bezecnych namiętności: mianowicie kobiety ich przemieniły pożycie zgodne z naturą na przeciwne naturze. Podobnie też i mężczyźni, porzuciwszy normalne współżycie z kobietą, zapałali nawzajem żądzą ku sobie, mężczyźni z mężczyznami uprawiając bezwstyd i na samych sobie ponosząc zapłatę należną za zboczenie… Pełni są też wszelakiej nieprawości, przewrotności, chciwości, niegodziwości… winni są śmierci, nie tylko je (te czyny) popełniają, ale nadto chwalą tych, którzy to czynią. (Rzym 1, 25–32)

    i dalej:
    Czy nie wiecie, że niesprawiedliwi nie posiądą królestwa Bożego? Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani mężczyźni współżyjący z sobą … nie odziedziczą królestwa Bożego. (1 Kor 6, 9–10)

    św. Tomasz:

    Suma teologiczna II-II 154, art. 11 i 12:

    Augustyn, który mówi, „że spomiędzy wszystkich tych”, to jest grzechów rozpusty, „najgorszym jest grzech przeciw naturze”.

    Odpowiedź: Czymś najgorszym jest zawsze zepsucie podstaw, na których wszystko się opiera. Dla rozumu podstawą jest zgodność z naturą. Rozum bowiem, opierając się na tym, co natura określiła jako niewzruszone, zarządza stosownie do tego, co z tym jest zgodne. Zachodzi to zarówno w czystym myśleniu jak i działaniach. Dlatego, jak w dziedzinie czystego myślenia najcięższym i najbrzydszym jest błąd w tym, co człowiek zna z przyrodzenia, tak w dziedzinie działań najgorszymi i najwstrętniejszymi są czyny sprzeczne z tym co natura określiła jako niewzruszone. A ponieważ występkami przeciw naturze człowiek przekracza to, co jest przez naturę określone w materii użycia uzdolnień płciowych, dlatego grzech ten jest najcięższy w materii płci. Na drugim miejscu jest kazirodztwo, które, jak powiedziano wyżej, jest sprzeczne z naturalną czcią należną osobom bliskim krwią. Inne zaś postacie rozpusty są wykroczeniami przeciw temu, co w oparciu o zasady naturalne określił zdrowy rozum. Otóż bardziej sprzeciwia się rozumowi używanie płci nie tylko sprzeczne z tym, co należy się do dobra mającego zrodzić się potomstwa, ale również z krzywdą innych osób. Dlatego zwykłe porubstwo, popełnione bez krzywdy dla osoby innej, jest najmniejszym, grzechem między postaciami rozpusty. Jeśli chodzi o krzywdę, jest ona większa w cudzołóstwie, w którym ktoś nadużywa niewiasty będącej pod władzą męża dla celów rodzenia, niż uwiedzenie dziewczyny podlegającej władzy tylko ze względów opieki.

    Oba te grzechy jednakże stają się cięższe, jeśli dojdzie element przemocy. Dlatego zgwałcenie dziewicy jest cięższym grzechem niż uwiedzenie, a zgwałcenie żony jest grzechem cięższym niż cudzołóstwo. Grzechy te doznają zwiększenia, gdy dojdzie wzgląd świętokradztwa, jak powiedziano wyżej.

    Porządek zdrowego rozumu jest pochodzenia ludzkiego, a porządek natury jest od samego Boga. Dlatego w grzechach przeciw naturze, w których gwałci się sam porządek natury, jest wyrządzona krzywda samemu Bogu, tego porządku Twórcy. Mówi o tym Augustyn:

    szkaradne postępki przeciw naturze wszędzie i zawsze winny być miane w obrzydzeniu i karane. Do tych należą wykroczenia sodomskie; gdyby je popełniały inne narody, również podpadłyby pod kary i prawo Boże. Bóg nie uczynił człowieka tak, by w ten sposób używał płci. Zaiste, pożycie samo jest tu pogwałcone, a przecież wino ono być z Bogiem; bo perwersyjną lubieżnością plami się naturę, której On sam jest Twórcą.

    Jak dopiero co powiedziano, grzechy przeciw naturze są również przeciw Bogu. A są one tym cięższe niż świętokradztwo, im porządek włożony w naturę ludzką jest pierwotniejszy i bardziej niewzruszalny, niż jakikolwiek inny porządek doń nadany. Dla każdego człowieka natura gatunku jest bliższa niż jakikolwiek inny indywidualny człowiek. Dlatego grzechy dokonywane przeciw naturze gatunku są cięższe. Ciężkość grzechu pochodzi bardziej z nadużycia jakiejś rzeczy niż z ominięcia powinności wobec niej. Dlatego spomiędzy występków przeciw naturze najniższe miejsce zajmuje grzech samogwałtu, polegający tylko na ominięciu spółkowania z drugą osobą. Najcięższym natomiast jest grzech bestialstwa, jako stosunek z odmiennym gatunkiem. Dlatego do słów Księgi Rodzaju „oskarżył braci swoich o grzech bardzo sprośny” dodaje Glossa, „że mieli stosunki z bydlętami”. Po tym idzie grzech sodomski, w którym nie zważa się na właściwą płeć. Po tym grzech polegający na niezachowaniu właściwego sposobu stosunku. Tutaj gorszym grzechem jest stosunek, w którym używane jest niestosowne miejsce ciała, niż nieporządek co do wszystkiego innego, co należy do sposobu, w jakim spółkowanie winno być dokonywane.

    całość tutaj:

    http://www.piusx.org.pl/zawsze_wierni/artykul/7

  6. hendryxen said

    Za kobieta.wp.pl
    Rumuńskie Ministerstwo sprawiedliwości rozważa depenalizację kazirodztwa!
    Ministerstwo, które przygotowuje szereg zmian w kodeksie karnym, rozważa między innymi depenalizację dobrowolnych stosunków kazirodczych między osobami dorosłymi – informuje agencja Associated Press wskazując, że we Francji, Hiszpanii i Portugalii stosunki takie nie są od dawna karalne.

    Obecnie wszelkie stosunki kazirodcze, nawet jeśli dochodzi do nich za zgodą stron, podlegają w Rumunii karze do siedmiu lat pozbawienia wolności. „Nie wszystko co jest niemoralne, musi też być nielegalne” – wskazuje jednak ekspert prawny z ministerstwa sprawiedliwości Valerian Cioclei. „Nie pomożemy tym ludziom robiąc z nich kryminalistów i wymierzając im kary” – dodaje.
    Według rumuńskich władz z kazirodztwem – definiowanym jako stosunki seksualne pomiędzy osobami zbyt blisko spokrewnionymi, aby się legalnie pobrać – należy walczyć za pomocą środków medycznych i społecznych, a nie po przez sankcje.

    Inicjatywa ministerstwa sprawiedliwości nie cieszy się w rumuńskim społeczeństwie poparciem i jest silnie krytykowana w mediach – podkreśla AP. Sprzeciwia się jej również rumuński Kościół prawosławny.
    Ps. Blisko, coraz bliżej…

  7. Polska Mniejszość Narodowa said

    Przecież to było do przewidzenia i nawet sporo lat temu pisali ludzie mądrzy, że po legalizacji pederastii przyjdzie nieubłaganie kolej na legalizację kazirodztwa, a w dalszej kolejności zoofilii i pedofilii.
    Postęp bowiem nie zna granic.

  8. Polska Mniejszość Narodowa said

    Dopisek: rumuńskie media krytykują obłędną inicjatywę ichniego ministerstwa sprawiedliwości.
    Polskojęzyczne media natomiast od razu by ją poparły i zorganizowały kampanię uświadamiającą.

  9. Inspektor Lesny said

    Dotyczy: Polska Mniejszość Narodowa 7

    Niestety, błąd!
    Zla kolejnosc. W Szwecji zoofilia zostala zalegalizowana jakies 1,5 roku temu.
    Tak wiec zycie wyprzedza nasze rozwazania i to w zawrotnym tempie…

  10. Inspektor Lesny said

    Supplement: 9
    Dawniej Tajlandia byla znana z sexturystyki.
    Czyzby przyszedl czas na Szwecje?

  11. Odnoszę wrażenie, że ciężar wypowiedzi pana Cejrowskiego, leży nie w wyrazie „geje” lecz „tępić”.

    O ile stosunek p. Cejrowskiego do gejów jest ogólne znany, to owo TĘPIENIE, nie jest do końca zrozumiałe. Bo niby to jak? Jeżeli bowiem pan Cejrowski, nie zasugerował na czym to tępienie ma polegać, to pamięć kulturowa przywodzi to co zrobił Herod, z wszystkimi który mu w jakiś tam sposób przeszkadzali; warto wspomnieć Ostrówkę i Wole Ostrowiecka na Wołyniu /30 sierpnia 1943/, Katyń, Auschwitz i wiele wiele innych. Wszędzie tam TĘPIĆ stawało się o wiele ważniejsze od tego CO

    Mam niebieskie oczy i doprawdy nie wiem jak bym się poczuł gdybym z czyichkolwiek ust usłyszał, że „niebieskookich trzeba tępić” a państwo jaki macie kolor oczu?.

    Ciepło pozdrawiam

  12. Agatka said

    Czasami gdy wejde w dyskusje z „nietykalnymi” lub „nietykalnych” obroncami i swoja opinie motywuje np „protokolami medrcow syjonu” …ksiega straszliwa… Zawsze wtedy oni argumentuja, ze to „historia” zmyslona, sztuka teatralna, to sie koopy nie trzyma!bo protokoly to plan, a nie historia!
    Na takie argumenty moze sie nabrac, tylko ten kto protokolow nie czytal, zapewne tez nie czytal ksiazki Henry Forda …Miedzynarodowy Zyd, ani tez ksiazki Hitlera o ktorej jest wiadoma opinia!
    i ktorej kazdy „normalny” czlowiek brzydzi sie tykac. Nie lubie plotek, lubie sama wszystko sprawdzac i analizowac, miec wlasna opinie …
    szperam, szukam, czytam to co ukrywane, zabronione i ma zla opinie…jesli chcecie sie dowiedziec
    o tym kto ma religijnie usprawiedliwione zboczenia wpiszcie w google slowo…sanhedrin 54b, lub zobaczcie film Ted Pike – The Other Israel, komentarz jest w jezyku angielskim.

    Dla zaciekawionych tematem polecam tez strone departamentu zdrowia Stanu NY zatytulowana
    Circumcision Protocol Regarding the Prevention of Neonatal Herpes Transmission
    to jest strona o tradycyjnych „nietykalnych” chrzcinach, tam sie dowiecie dlaczego „udzielajacy”
    musi alkoholem usta plukac, bo ceremonia obrzezania laczy sie z tradycja ssania!

  13. Inspektor Lesny said

    Dotyczy: Ogolnie
    Czesto slysze zwrot „zlodzieji i pasozytow spolecznych nalezy tepic”.
    I nikt sie nie oburza.
    A to tez ludzie…

  14. Inspektor Lesny said

    Supplement 13
    Moze zamiast: „zlodzieji i pasozytow spolecznych nalezy tepic” stosowac inny zwrot: „zlodzieji i pasozytow spolecznych nalezy informowac o niewlasciwosci ich postepowania”.
    I utworzyc Departament Do Lagodnych Kontaktow Ze Zlodziejami i Pasozytami.
    Po to aby tylko lagodny i kompetentny personel sie tym zajmowal.
    Za pieniadze podatnikow.

  15. aga said

    Panie Skaczkiewicz,
    panskie niebieskie czy inne oczy niewiele maja wspolnego z sodomia ,więc niech pan nie miesza i nie mąci.,moze pan miec nawet czerwone dopoki nie będzie pan popelnial grzechu ,nie interesuja ani pana Cejrowskiego ani nikogo nawet panskie inne kolory.

  16. PL said

    Sugerowanie, iż Cejrowski nawołuje do jakiegoś masowego wyrzynania albo gazowania pederastów, do jakiego ucieka się p. Skaczkiewicz, jest z lekka niesmaczne.

    Sodomitów nie należy mordować, lecz po prostu leczyć, zamiast dawać im szerokie prawa do zabierania głosu w sprawach rodziny, małżeństwa, wychowywania dzieci itp.

  17. Inspektor Lesny said

    Dotyczy: Pl(16)
    Pewnie , ze tak.
    Ale popatrzcie, ile sil, czasu i pracy wymaga prostowanie kretactwa p.Skaczkiewicza.

  18. Desperado said

    Cejrowski jest jednym z ostatnich prawdziwych patriotów w tym kraju.

  19. Maurycy said

    Lubię pana Cejrowskiego.

    Szczególnie podobało mi się to, co kiedyś powiedział w programie „Warto rozmawiać bodajże”, gdy dyskutował z Panią Senyszyn. Jeśli ktoś nie widział, wystarczy wpisać na YouTube „Senyszyn Cejrowski” i się znajdzie. Polecam.

    Szczerze mówiąc najbardziej podobał mi się tekst końcowy, „My, katole, szanujemy ludzi, ale tępimy grzech” czy jakoś tak. Ale to o głupkach też idealne :).

  20. Szanowne PL

    – wiem że czytanie ze zrozumieniem to niełatwe zajęcie, ale byś drogi/a PL zrozumiał, będę pisał wolniej – otóż, nigdzie nie nie napisałem, ze p. Cejrowski nawołuje do tego co imputujesz w 16. Zwróciłem po prostu uwagę, co takie wypowiedzi, mogą spowodować gdy trafią na takich, co maja kłopot z czytaniem /słuchaniem/ ze zrozumieniem.

    Bo „tępić” o świetlany intelekcie, co się Pl nazywasz, to można gryzonie.

    Użycie takiego zwrotu w stosunku do człowieka, to czy to ci się podoba czy nie, przypomina praktyki NKWD, by innych nie wspomnieć. Oczywiście rozumiem, że to przejęzyczenie p. Cejrowskiego i nie miał on na myśli niczego innego jak tylko…

    Mam nadzieję, że wolniejszy sposób pisania pozwoli zrozumieć moje prawdziwe intencje i nie będzie przyczyna do wylewania na mnie nocników.

    Najserdeczniej pozdrawiam i życzę wiele dobrego dla rodziny i bliskich.

  21. belfer said

    Czy ten Tomasz Szypuła, wiceprezes Kampanii Przeciw Homofobii to homoseksualista czyli pederasta?

    (Ja wiem, że pederaści wolą, by mówić o nich z angielska „gay” co oznacza „wesoły”, ale jak wszyscy wiemy, nie sa oni zbyt weseli, więc bedę używał określeń prawdziwszych).

    Wracając do tematu – jeśli p. Szypuła jest pederastą, to wychodzi, że jako etatowy wicepreses żyje z tej pederastii. I to jest jawna dyskryminacja, bo heteroseksualni ludzie ze swojej normalnej orientacji nie czerpią środków do życia.

  22. PL said

    Dziękuję za (raczej zbędne) wyjaśnienia.
    Pańską wypowiedź zrozumiałem tak, jak zrozumiałem: imputował Pan Cejrowskiemu tendencje hitlerowskie bądź NKWD-owskie.
    Słowo „tępić” w stosunku do człowieka nie jest szczególnie obraźliwe moim zdaniem. Zaś w stosunku do pederastów, którzy swym nachalstwem zniszczyli resztki tolerancji, jakie kiedyś do nich żywiłem, pasuje ono jak ulał.

  23. husyta said

    Cejrowski tępieniem gejów nie zmieni ich natury. Tutaj potrzebna jest Boża interwencja – pomoc z góry.

    Ad #5,
    Bardzo dobrze, że w kwestii homoseksualizmu zacytowany został fragment z Rzymian 1:25-32, ale warto przytoczyć również wcześniejsze wersety, gdyż one pokazują równie pochyłą upadku moralnego i duchowego.

    Wszystko zaczyna się od tego, kiedy człowiek odrzuca Boga prawdziwego, który objawił się przez Stworzenie i Pismo Święte, a zaczyna czcić obrazy przedstawiające człowieka, (choćby i na nich sam Pan Jezus był namalowany).

    Degeneracja duchowa powoduje degenerację moralną. (Kiedy Izraelici zrobili sobie złotego cielca, wkrótce skończyło się to pijaństwem i orgią.)

    Aby odwrócić tę sytuację, potrzebne jest najpierw odrodzenie duchowe – nawrócenie się do Boga przez Jezusa, a wtedy Bóg sprawi odrodzenie moralne.

    Fragment z Rzymian 1:
    (22) Podając się za mądrych stali się głupimi. (23) I zamienili chwałę niezniszczalnego Boga na podobizny i obrazy śmiertelnego człowieka, ptaków, czworonożnych zwierząt i płazów. (24) Dlatego wydał ich Bóg poprzez pożądania ich serc na łup nieczystości, tak iż dopuszczali się bezczeszczenia własnych ciał. (25) Prawdę Bożą przemienili oni w kłamstwo i stworzeniu oddawali cześć, i służyli jemu, zamiast służyć Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen. (26) Dlatego to wydał ich Bóg na pastwę bezecnych namiętności: mianowicie kobiety ich przemieniły pożycie zgodne z naturą na przeciwne naturze. (27) Podobnie też i mężczyźni, porzuciwszy normalne współżycie z kobietą, zapałali nawzajem żądzą ku sobie, mężczyźni z mężczyznami uprawiając bezwstyd i na samych sobie ponosząc zapłatę należną za zboczenie. (28) A ponieważ nie uznali za słuszne zachować prawdziwe poznanie Boga, wydał ich Bóg na pastwę na nic niezdatnego rozumu, tak że czynili to, co się nie godzi. (29) Pełni są też wszelakiej nieprawości, przewrotności, chciwości, niegodziwości. Oddani zazdrości, zabójstwu, waśniom, podstępowi, złośliwości; (30) potwarcy, oszczercy, nienawidzący Boga, zuchwali, pyszni, chełpliwi, w tym, co złe – pomysłowi, rodzicom nieposłuszni, (31) bezrozumni, niestali, bez serca, bez litości. (32) Oni to, mimo że dobrze znają wyrok Boży, iż ci, którzy się takich czynów dopuszczają, winni są śmierci, nie tylko je popełniają, ale nadto chwalą tych, którzy to czynią.

  24. Szanowny i zacny Panie „PL”,

    otóż tak ogólnie to wolałbym, by Pan rozumiał moje wypowiedzi tak jak znaki drogowe. Jeżeli znak wskazuje strzałkę w prawo, to proszę mi wierzyć nie oznacza to informacji o zakręcie w lewo. Zatem niezależnie od tego, jak Pan to rozumie to pewne rzeczy są PEWNE – na przykład to, że Ziemia kręci się dookoła Słońca, a nie jak pan chciałby, bo Panu akurat pasuje Słońce wokół Ziemi.

    Szanowny Panie,
    zgodzę się z Panem, iż słowo „tępić” oczywiście nie jest obraźliwe w żaden sposób w stosunku do człowieka. Wszak ów „wytępiony” obrazy już nie czuje, podobnie jak polscy oficerowie „wytępieni” w Katyniu. Oficerowie ci wg pewnego starszyny NKWD zapewne i tu zacytuje Pana: „swym nachalstwem zniszczyli resztki tolerancji, jakie kiedyś do nich żywiłem”.

    Żal mi Pana.

  25. lanc3 said

    >23
    polscy oficerowie byli wymordowani,nie wytępieni.
    słowo tępić raczej nie kojarzy się i tym bardziej nie oznacza mordowania.

  26. Guła said

    Po dwudziestu latach fałszu, obłudy, kamuflażu, wyzysku, przenicowania życia naszego na coś paskudnego – mówcie do mnie jeszcze, odnowiciele?

  27. Sarenka said

    Tu nie chodzi-wbrew zapewnieniom- o „tępić”, tylko „gejów”, bo gdyby to tępić zostało zestawione z np. katolików albo duchownych, reakcji by nie było. Pan Skaczkiewicz świetnie się czuje w świecie półprawd, iluzji wyrażeń „nie do końca prawda”, „jakby fałsz” etc. popularnych w obecnym zakłamaniu, ale jest z duchem czasu poprawny politycznie. Tak więc za nic w świecie do swoich wersetów /niezbyt oryginalnie to dzieło nazwano/ nie wprowadziłby postaci z Koranu, ale z Biblii -i owszem. Aby nie było niedomówień-ja tych wersetów nie czytam, bo rażą moje uczucia, zgrzyt od razu na wstępie. Zatem panu Skaczkiewiczowi nie przeszkadza, że rani czyjeś religijne uczucia, statystycznie większości obywateli kraju, w którym mieszka. Przeszkadza mu natomiast „tępienie gejów” propagowane przez Cejrowskiego. Tutaj w zestawieniach semantycznych jest niezwykle fundamentalny. To jest niewyszukany przykład myślenia kategoriami wciśniętymi przez masowe merdia. Oczywiście wszystkim tak myślacym wydaje się, że SAMI myślą.

  28. PL said

    To, czy jakieś słowo uważamy obraźliwe nie ma związku z tym, czy osoba nim określana jeszcze żyje, czy już nie. To tak gwoli przykładu p. Skaczkiewicza odnośnie polskich oficerów wymordowanych przez Żydów w Katyniu.

    Pani Sarenka ma rację. Gdyby chodziło o tępienie endeków, „ultrakatolików”, ciemnogrodu, antysemitów, rasistów – oburzenie p. Skaczkiewicza nie miało by miejsca.

    Ja zaś dodam: gdy chodzi o homoseksualistów aktywnie werbujących młodych ludzi, czy rozprowadzających swoje plugawe broszurki w przedszkolach, tępiłbym ich fizycznie. Ciężkie więzienie powinno być dla nich nagrodą za wybitnie antyspołeczną i destrukcyjną działalność, której celem nie jest żadne tam „równouprawnienie”, lecz rozbicie społeczeństwa i zniszczenie rodziny oraz jakichkolwiek norm moralnych.

  29. Sarenka said

    Jezus powiedział „biada temu, kto przyczynił się do upadku tego najmniejszego, lepiej by mu było, gdyby sobie kamień młyński do szyi przywiązał i się utopił”. Ciężka kara czeka demoralizatorów, pewnie mają tego niejasną świadomość, dlatego z zaciekłością i desperacją skazanych sieją coraz to cięższe zgorszenia.

  30. Cham Wiejski said

    Działalność aktywistów homoseksualizmu nosi wyraźne piętno działalności satanistycznej.
    Bedą umierać w śmiertelnej trwodze i zimnych potach, wiedząc co ich czeka po drugiej stronie… chyba, że wrócą na drogę prawdy.

  31. Ja said

    GRZECH

    Biblia używa słowa “grzech” na określenie odmowy, złego czynu, buntu, nieprawości – postępowania skierowanego przeciwko Bogu. Pierwszy grzech, tzw. grzech pierworodny, którego dopuścił się człowiek przebywając w raju, był buntem przeciw porządkowi i sprawiedliwości Boga, Jego mądrości i dobroci. Grzech wzbudza w Bogu gniew, ponieważ jest czynem zwróconym przeciwko samej istocie Boga – przeciwko Jego miłości, jaką darzy całe stworzenie, a zwłaszcza ludzi, i to wszystkich bez wyjątku. Chociaż każdy człowiek jest przez grzech związany z Adamem, to jednak dzięki wierze jest też związany z Chrystusem, który grzeszną ludzkość pojednał z Bogiem (Rz 5,12-21).

    SODOMA i GOMORA

    dwa z pięciu miast, położonych na południowym wybrzeżu Morza Martwego. które – z wyjątkiem Soaru – uległy zagładzie na skutek strasznej katastrofy. Biblia widzi w tym kataklizmie karę, jaką Bóg spuścił na te miasta z powodu ich grzechów (Rdz 14; 19,24). W Sodomie osiedlił się Lot po odłączeniu się od Abrahama. Mieszkańcy Sodomy byli źli, dopuszczali się ciężkich przewinień wobec ludzi i Boga, za co spotkała ich straszna kara. Ich występne życie stało się od czasów biblijnych przysłowiowe (Rdz 14; 18,16-21; Pwt 29,22).

    APOKALYPSIS

    to w języku greckim dosłownie ”objawienie”. Pojęcie to charakteryzuje teksty, których powstanie zależy od kryzysu historycznego, kulturowego i religijnego w judaizmie czasów greckich i rzymskich (III w. przed Chr. – I w. po Chr.). W literaturze apokaliptycznej (Dn 7-12, teksty etiopskiej Księgi Henocha, niekanoniczne Apokalipsy Ezdrasza i Barucha) na pierwszy plan wysuwa się przełom czasów ostatecznych i katastrofa końca świata. Historia od początku jest postanowiona przez Boga, a wszystko zdąża nieodwołalnie do jej końca. Apokaliptyka żydowska wyraża pragnienie jak najszybszego końca dziejów i nadzieję na rychłe rozpoczęcie ostatecznego panowania Boga. Jej zasadniczym przesłaniem nie jest apel o nawrócenie, lecz zachęta do wytrwania aż do końca i pocieszenie w okresie prześladowań.

    (za: ks. Artur Malina, Gość Niedzielny Nr 46/2004)
    biblia.wiara.pl/index.php?grupa=6&cr=16&kolej=0&art=1116184829&dzi=1116142652&katg= – 41k –
    online.biblia.pl/otworz.php?skrot=Rdz%2019,1 – 22k –

  32. husyta said

    Jeśli Cejrowski mówi głośno to, co myśli większość, to mamy niebezpieczną sytuację.
    Dzisiaj ta większość postanowi wytępić gejów, jutro rowerzystów, a pojutrze wszystkich kacerzy, czyli protestantów i innych niekatolików.
    Pokazuje to, że pod płaszczykiem religii naród jest wychowywany w homofobii i nienawiści do wszystkich, którzy myślą inaczej niż uczy katolicki kler.
    O to nauczanie ma tyle wspólnego z chrześcijaństwem biblijnym, co wilki z owcami.

  33. husyta said

    Powtórzę główną myśl tego, co napisałem w #23

    Przyczyną homoseksualizmu jest odrzucenie Boga prawdziwego i oddawanie czci obrazom, (choćby i na nich sam Pan Jezus był namalowany) oraz różnym bożkom.

    Degeneracja duchowa powoduje degenerację moralną. (Kiedy Izraelici zrobili sobie złotego cielca, wkrótce skończyło się to pijaństwem i orgią.)

    Aby odwrócić tę sytuację, potrzebne jest najpierw odrodzenie duchowe – nawrócenie się do Boga przez Jezusa, a wtedy Bóg sprawi odrodzenie moralne.

    Fragment z Rzymian 1:
    (22) Podając się za mądrych stali się głupimi. (23) I zamienili chwałę niezniszczalnego Boga na podobizny i obrazy śmiertelnego człowieka, ptaków, czworonożnych zwierząt i płazów. (24) Dlatego wydał ich Bóg poprzez pożądania ich serc na łup nieczystości, tak iż dopuszczali się bezczeszczenia własnych ciał. (25) Prawdę Bożą przemienili oni w kłamstwo i stworzeniu oddawali cześć, i służyli jemu, zamiast służyć Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen. (26) Dlatego to wydał ich Bóg na pastwę bezecnych namiętności: mianowicie kobiety ich przemieniły pożycie zgodne z naturą na przeciwne naturze. (27) Podobnie też i mężczyźni, porzuciwszy normalne współżycie z kobietą, zapałali nawzajem żądzą ku sobie, mężczyźni z mężczyznami uprawiając bezwstyd i na samych sobie ponosząc zapłatę należną za zboczenie.

  34. Marucha said

    Coś Pan Husyta plącze się w zeznaniach…

    W jednym postingu atakuje „homofobów”:
    …pod płaszczykiem religii naród jest wychowywany w homofobii i nienawiści do wszystkich, którzy myślą inaczej niż uczy katolicki kler.

    A za chwilę sam homofobicznie wyraża się o pederastach:
    Przyczyną homoseksualizmu jest odrzucenie Boga prawdziwego i oddawanie czci obrazom, (choćby i na nich sam Pan Jezus był namalowany) oraz różnym bożkom. Degeneracja duchowa powoduje degenerację moralną.

    Ładnie to pisać o „degeneracji moralnej” w odniesieniu do biednych, uciśnionych, szukających sprawiedliwości jak źródlanej wody, homoseksualistów?

    Swoją drogą zaczynam powątpiewać w znajomość Biblii u Husyty, skoro nie znalazł w niej nigdzie ostrego potępienia homoseksualizmu i uważa je za wymysł znienawidzonego katolickiego kleru.

  35. Ja said

    1 Kor 6;9:”Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie posiądą królestwa Bożego? Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani mężczyźni współżyjący z sobą”

    Kościoły chrześcijańskie nie mogą nauczać, że homoseksualizm jest dobry i normalny! Panu Bogu się to nie podoba! Apeluję do wszystkich chrześcijan: Walczcie, aby ten występek nei był błogosławiony i dopuszczany przez Kościoły! Bóg się tym brzydzi! Homoseksualizm jest grzechem wołającym o pomstę do nieba!

    Nie powinniśmy potępiać homoseksualistów, którzy nie uprawiają tego zboczenia. Powinniśmy natomiast szykanować homoseksualizm i czynnych gejów i lesbijki, które nie chcą poprawy i uważają, że to jest normalne! Nie ja tak mówię, lecz „Bóg tak chce!”

    Mam nadzieję, że moje argumenty przekonały was, a kto chce polemizować, niech polemizuje z Panem Bogiem, bo to Jego, a nie moje słowa nas tak uczą.
    (Kościół.pl.)

    # (32) Husyto; co z panem, nie rozumie pan problemu wojujących pederastów w dzisiejszym świecie? Dlaczego pan fałszuje istotę wypowiedzi Cejrowskiego i mąci?! Aż kipi od pana nienawiścią do KK, dlaczego?

  36. PL said

    Bardzo mnie zmartwiły proroctwa Husyty, iż nietolerancyjny polski naród może się lada dzień wziąć za rowerzystów, albowiem rowerem jeżdżę dużo i chętnie, nawet do pracy.

    Natomiast jakoś dziwnie nie martwię się o heretyków i kacerzy. Nie gdzie indziej, ale do Polski właśnie uciekali z całej „światłej” i „humanitarnej” Europy, by znaleźć w niej schronienie i do dziś je znajdują. To samo zresztą dotyczy, niestety, Żydów.

    Nie wiem, czy Husyta chodził do jakiejś szkoły, a jeśli chodził, to do jakiej i czego go tam uczono… bo chyba nie historii Polski.

  37. J66 said

    Dlaczego heretycy kipią nienawiścią do Kościoła Katolickiego i Papieża?
    Bo są w gruncie rzeczy dziećmi diabła i to diabeł sprawia, iż dzielą się na setki, tysiące i dziesiątki tysięcy „Kościołów, sekt, sekciątek i grupek.
    Nie patrzmy, iż gęby mają pełne cytatów z Biblii. Diabeł też tak potafi.
    Szkoda mi tych ludzi zwerbowanych do dawania świadectwa fałszowi, zamiast prawdzie.

  38. J66 said

    Dodam jeszcze: żałosne wrażenie sprawia miotający się Husyta, pełen jawnej nienawiści i wściekłości – i oskarżający drugich o nienawiść.

  39. aga said

    O JAKIM WYRZYNANIU TU KTOS PROBUJE MOWIC A RACZEJ IMPUTOWAC:
    tepic mozna w sposób w jaki proponuje Cejrowski:

    Podczas wykładu podróżnik mówił o tym, że na PSL nie warto głosować, bo to partia, „która da każdemu ze swoich”. Że nie warto płacić podatków, bo one są przeznaczane „na zabijanie dzieci w Chinach”. I że gejów należy tępić. „Chodzi o stałe i uporczywe potępianie grzechu sodomskiego, którego oni się dopuszczają” – grzmiał Cejrowski. „U zdrowego mężczyzny pederasta wzbudza obrzydzenie. Ale także obrzydzenie w oczach Boga. A my mamy obowiązek wytykać ich palcami, jeżeli to im uratuje duszę wieczną przed potępieniem”.

  40. Demaskator said

    No cóż, by ogłupić do końca plebs a także się uwiarygodnić w jego oczach czas od czasu syjonista musi powiedzieć coś niezgodnego z obowiązującymi tendencjami.

  41. Inspektor Lesny said

    Dotyczy: Ogolnie
    Co wlasciwie lezy na sercu p.Skaczkiewiczowi.
    Co on chcial nam przekazac?

  42. husyta said

    Ad #34
    Drogi Marucho, jakoś nieuważnie czytasz to, co piszę. Zacytowałem z listu do Rzymian (gdybyś nie wiedział, to to jest to jest Pismo Święte), że homoseksualizm ma związek z kultem obrazów.
    Nie sądzę, aby nauczanie Pisma było homofobiczne.
    Ty odebrałeś to od razu jako atak na katolicki kler. Uderz w stół a nożyce się odezwą.

    Odnośnie tych, którzy przypisują mi nienawiść do KK.
    Czy pokazywanie tego, co uczy Pismo Święte oznacza dla was nienawiść do KK? Jak zinterpretujecie przytoczony przeze mnie fragment z listu do Rzymian?
    Chcecie walczyć z homoseksualizmem? Usuńcie jego przyczyny – Biblia pokazuje jasno, że przyczyną degeneracji moralnej jest między innymi kult obrazów.

    Jeśli idzie o tolerancję – tak, Polska przyjmowała innowierców do czasu, aż władzę na naszymi królami przejęli Jezuici. To za ich sprawą Polacy stali się antysemitami; za ich sprawą przelało się wiele krwi polskiej i ukraińskiej, kiedy siłą zaczęto wprowadzać postanowienia Unii Brzeskiej.

    Pozdrawiam serdecznie

  43. husyta said

    Ad #35, słusznie zacytowałeś ten fragment z 1 Kor 6:9.
    Ten werset pokazuje, że dla ludzi uwikłanych w różnych grzechach jak bałwochwalstwo (czyli między innymi kult obrazów), pijaństwo, czy nawet homoseksualizm jest nadzieja. Bóg ich może nawrócić.

    W kościele w Koryncie byli ludzie, którzy mieli taką przeszłość, ale ‚zostali obmyci’ przez Boga, gdy uwierzyli, że Jezus przelał krew za ich winy.

    1 Kor 6: (9) Albo czy nie wiecie, że niesprawiedliwi Królestwa Bożego nie odziedziczą? Nie łudźcie się! Ani wszetecznicy, ani bałwochwalcy ani cudzołożnicy, ani rozpustnicy, ani mężołożnicy, (10) ani złodzieje, ani chciwcy, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy Królestwa Bożego nie odziedziczą. (11) A takimi niektórzy z was byli; aleście obmyci, uświęceni, i usprawiedliwieni w imieniu Pana Jezusa Chrystusa i w Duchu Boga naszego.

  44. Wezwany przez Światło tego Czata pana „Inspektor Lesny” odpowiadam na Jego pytania z 41.

    Chodzi szanowny Panie o wyraz „tępić”.

    wiktionary

    (1.2) masowo zabijać (stworzenia żywe); zgładzać, wytrzebiać
    (1.3) zwalczać, dążyć do wyeliminowania kogoś lub czegoś; prześladować
    #

    Słownik języka polskiego PWN

    1. «niszczyć, trzebić»
    2. «prześladować lub zwalczać kogoś, coś»
    3. «czynić nieostrym»
    4. «powodować osłabienie czegoś»
    5. pot. «złośliwie szkodzić komuś»

    #

    Podręczny Synonimów i Antonimów

    Tępił krety w ogródku.
    • SYNONIMY: likwidować, niszczyć, trzebić, zwalczać.

    Leży mi na sercu bym nigdy nie przeczytał, że ktokolwiek chce Gajowego Maruchę, Inspektora Leśnego, Agę, J66, PL, Chama Wiejskiego, Sarenkę, czy kogokolwiek, trzeba tępić. Jeszcze raz powtarzam, nie ma znaczenia „przyczyna”, lecz jeżeli kiedykolwiek bym przeczytał, że ww osoby trzeba TĘPIĆ, to serce by mi pękło z rozpaczy.

    Uważam, że z mojej strony temat został wyczerpany.

    Życzę wiele ciepła od bliźnich

  45. Ja said

    Źle rozumiesz i odczytujesz Husyto Pismo Święte i pojecie BAŁWOCHWALSTWO!

    P.S. Jestem kobietą.

  46. Marucha said

    Husyto, nie wykręcaj kota ogonem; czy tego was uczą na kursach nienawiści do katolików i papiestwa?

    Raz potępiasz homofobię – by zaraz potem potępić cytatami z Bibli homoseksualizm. Zdecyduj się wreszcie: czy homoseksualizm należy potępić, czy pochwalić?

    Piszesz, przypominam, „…pod płaszczykiem religii naród jest wychowywany w homofobii i nienawiści do wszystkich, którzy myślą inaczej niż uczy katolicki kler. – a potem wypierasz się, iż nieprawda, wcale do „kleru” nie żywisz niechęci. Otóż bardzo rzadko się zdarza, aby ten, co pisze o księżach i kapłanach katolickich używał słowa „kler” i to do tego w takim kontekście. Więc daruj sobie naiwne tłumaczenia, bo obaj wiemy, kim jesteś.

    No i bardzo cię widzę obchodzi nasz „antysemityzm”, który przejawia się w tym, że do Polski ciągną Żydzi z całego świata i robią tu interesy – w mediach, w bankowości, w rozrywce itp. I zapewne z powodu tego antysemityzmu mieliśmy prezydenta-żyda i ministrów-żydów.

  47. Inspektor Lesny said

    Dotyczy: P.Skaczkiewicz (44)
    No to powinno juz dawno peknac, bo powszechnie slychac i to na calym swiecie ze katoli trzeba tepic.
    I nikt sie tym nie przejmuje.

  48. Ja said

    #43, Husyto:
    KKK 2664: „Jedynie Chrystus jest drogą modlitwy chrześcijańskiej. Czy nasza modlitwa będzie wspólnotowa czy osobista, słowna czy wewnętrzna, dostęp do Ojca ma tylko wtedy, gdy modlimy się „w imię” Jezusa. Święte człowieczeństwo Jezusa jest więc drogą, na której Duch Święty uczy nas modlić się do Boga, naszego Ojca.”

    Nie istnieje więc jakakolwiek modlitwa przez pośrednictwo świętych, czy tym bardziej obrazów itp., która mogłaby zastąpić modlitwę przez Jezusa. Jeśli ktoś sądziłby inaczej, to z pewnością nie jest w zgodzie z nauczaniem Kościoła katolickiego.

    Kwestia „czci” obrazów już dawno temu budziła kontrowersje, tak że w VIII wieku Sobór Powszechny w Nicei postanowił wyjaśnić, gdzie tkwi granica pomiędzy normalnym szacunkiem dla wyobrażenia religijnego, a pomiędzy bałwochwalczą czcią. Cześć (w jęz. łacińskim: latria) należy się wyłącznie Bogu; wyobrażeniom natomiast należą się wyrazy szacunku (reverentia, veneratio). Myślę, że nie jest to coś niemożliwego do zrozumienia dla współczesnego umysłu: jeśli kochamy jakąś osobę, to spoglądamy na jej zdjęcie czy obraz z radością i szanujemy ten obraz; pomaga nam on we wzbudzeniu miłości do tejże osoby. Podobnie rzecz się ma z obrazami (czy zdjęciami) świętych, a także z wyobrażeniami Jezusa i z symbolem krzyża.
    Niestety w języku polskim terminy dotyczące czci Boskiej oraz szacunku wobec obrazów używane są bardzo płynnie i zamiennie; mówi się o czci obrazów, kulcie obrazów, hołdzie składanym obrazom itp. To może prowadzić do nieporozumień.

    9. W końcu, niezależnie od przykazań Bożych i nauczania Kościoła – istnieje też indywidualna czy grupowa pobożność. Nierzadko może się zdarzyć, że przekracza ona zarówno przykazania Boże, jak i nauczanie Kościoła. Niejednokrotnie stosunek do przedmiotów o charakterze religijnym (krzyżyk, medalik, obrazek) miewa charakter magiczny. Dzieje się tak, gdy większą wagę przywiązujemy do samego przedmiotu niż do Tego, na który przedmiot ten powinien wskazywać. Myślę, że w dzisiejszych czasach takie magiczne podejście do przedmiotów religijnych jest znacznie większym problemem niż klasyczne bałwochwalstwo (czyli wiara w to, że bóstwo zamknięte jest w posągu czy figurce). Tak, czy inaczej – zarówno magiczne podejście do przedmiotów religijnych, jak i bałwochwalstwo są niewątpliwie ciężkim grzechem przeciwko przykazaniu Bożemu, niezależnie od tego, czy nazywamy to „pierwszym przykazaniem” (wg katolików), czy też „drugim” (wg prawosławnych i protestantów).
    (za OPOKA)

  49. PL said

    Drogi Panie Skaczkiewicz, pana rozumowanie, acz godne pochwały, nie ma zastosowania do języka potocznego lub języka środowiskowego.

    Gdy pewien generał bezpieki rzekł, iż trzeba „załatwić” ks. Jerzego Popiełuszkę, na pewno nie miał na myśli „doprowadzić jakieś sprawy do końca albo uzyskać coś dla siebie lub dla kogoś” względnie „obsłużyć kogoś w sklepie, w urzędzie itp”.

  50. husyta said

    Ad #48, Szanowna Ja,
    Szkoda, że tego punktu Katechizmu Kościoła Katolickiego nie znał Jan Paweł 2, który ustanowił ponad 2000 innych imion, które katolicy maja wzywać w modlitwie.

    KKK 2664: “Jedynie Chrystus jest drogą modlitwy chrześcijańskiej. Czy nasza modlitwa będzie wspólnotowa czy osobista, słowna czy wewnętrzna, dostęp do Ojca ma tylko wtedy, gdy modlimy się “w imię” Jezusa. Święte człowieczeństwo Jezusa jest więc drogą, na której Duch Święty uczy nas modlić się do Boga, naszego Ojca.”

  51. Ja said

    A pan Husyta znowu opacznie to rozumie, ale ja już raczej nic na to nie poradzę.
    To pana problem!

  52. Ja said

    Ciągle pan przemyca ten swój jad do KK.
    To nie jest godne chrześcijanina!

  53. husyta said

    Szanowny Marucho, tutaj jest link do wikipedii wyjaśniającej znaczenie słowa kler
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Duchowie%C5%84stwo
    Czy w twoim zrozumieniu termin ten jest pejoratywny?

  54. husyta said

    Ad #51, możesz mi wyjaśnić co ja opacznie rozumiem?
    Czy można w modlitwie wzywać Marii i 2000 świętych ustanowionych przez JP2?

  55. silverscreensurfer said

    ?? gdzie mój komentarz?

  56. silverscreensurfer said

    Zastanawiam się, skąd porównanie gejów i lesbijek do pedofilów i gwałcicieli? Może źle pamiętam, ale herr Fritz, który przez kilkanaście lat więził i gwałcił własną córkę, a potem zabijał jej dzieci był heteroseksualny. Pierdolnięty, owszem, ale heteroseksualny. Więc może jednak nie ma związku pomiędzy orientacją seksualną, a dewiacją seksualną?

    Nie wiem też, skąd pomysł na antyfaszystowskich pałkarzy. Generalnie, z bejsbolami kojarzą się raczej neonaziole.

    I odnośnie komentarza pani „Ja” z trzeciego komentarza – to, o czym Pani pisze to nie demokracja, a reżim większości. Nie może być mowy o narzucaniu norm mniejszościom tylko dlatego, że większość uważa coś za normę. Jeśli grupa stanowi 5% społeczeństwa, powinna mieć co najmniej w tych 5% wpływ na ogół. Rzuca Pani wielkie, chrześcijańskie hasła, a ja pytam: „gdzie ta słynna chrześcijańska miłość do bliźniego?”. Chodzenie do kościoła nie czyni Pani lepszym człowiekiem. Nie wystarczy padać krzyżem i śpiewać psalm za psalmem, jeśli pod skórą pali Panią irracjonalna nienawiść do bliźnich.

    Choroba też nie jest dobrym określeniem homoseksualizmu. Czym jest choroba?
    Od chorób się umiera – od bycia homoseksualistą nie
    choroba powoduje dyskomfort fizyczny (kaszel, ból, itp) – homoseksualizm nie
    chorzy zarażają swoją chorobą innych – homoseksualiści nie
    chorzy wyciągają kasę z NFZ – homoseksualiści nie
    chorzy idą na zwolnienie lekarskie, powodując straty w ZUS – homoseksualiści nie

    homoseksualiści nie mogą się rozliczać z podatków razem z partnerem. Pracując tyle samo, płacą większe podatki

    To może powinniśmy raczej „tępić” zakatarzonych?

    pozdrawiam, heteroseksualny Szczecinianin.

  57. husyta said

    I jeszcze jedna myśl, która mnie nurtuje.
    Cejrowski, absolwent KULu, nie wie o tym, że grzesznikom trzeba głosić ewangelię, wzywać ich do upamiętania się i zawierzenia swego życia Jezusowi,
    ale podjudza swoich słuchaczy do ‚tępienia’ takich grzeszników jak homoseksualiści.

    Marzy się mu stara średniowieczna katolicka Tradycja,

  58. Ja said

    # 54; LIST APOSTOLSKI ROSARIUM VIRGINIS MARIAE
    OJCA ŚWIĘTEGO JANA PAWŁA II DO BISKUPÓW DUCHOWIEŃSTWA I WIERNYCH O RÓŻAŃCU ŚWIĘTYM
    Różaniec Najświętszej Maryi Panny

    (Rosarium Virginis Mariae), który pod tchnieniem Ducha Bożego rozwinął się stopniowo w drugim tysiącleciu, to modlitwa umiłowana przez licznych świętych, a Urząd Nauczycielski Kościoła często do niej zachęca. W swej prostocie i głębi pozostaje ona również w obecnym trzecim tysiącleciu, które dopiero co się zaczęło, modlitwą o wielkim znaczeniu, przynoszącą owoce świętości. Jest ona dobrze osadzona wduchowości chrześcijaństwa, które — po dwóch tysiącach lat — nic nie straciło ze swej pierwotnej świeżości i czuje, że Duch Boży pobudza je do « wypłynięcia na głębię » (Duc in altum), by opowiadać światu, a nawet ‚wołać’ o Chrystusie jako Panu i Zbawicielu, jako « drodze, prawdzie i życiu » (J 14, 6), jako « celu historii ludzkiej, punkcie, ku któremu zwracają się pragnienia historii i cywilizacji ».1

    Różaniec bowiem, choć ma charakter maryjny, jest modlitwą o sercu chrystologicznym.

    W powściągliwości swych elementów skupia wsobie głębię całego przesłania ewangelicznego, którego jest jakby streszczeniem.2 W nim odbija się echem modlitwa Maryi, Jej nieustanne Magnificat za dzieło odkupieńcze Wcielenia, rozpoczęte wJej dziewiczym łonie. Przez różaniec lud chrześcijański niejako wstępuje do szkoły Maryi, dając się wprowadzić w kontemplację piękna oblicza Chrystusa i w doświadczanie głębi Jego miłości. Za pośrednictwem różańca wierzący czerpie obfitość łaski, otrzymując ją niejako wprost z rąk Matki Odkupiciela. (…)

    Życie kontemplacyjne
    5. Jednak najważniejszym motywem, by zachęcić z mocą do odmawiania różańca, jest fakt, że stanowi on bardzo wartościowy środek, sprzyjający podejmowaniu we wspólnocie wiernych tego wysiłku kontemplacji chrześcijańskiego misterium, który wskazałem w Liście apostolskim Novo millennio ineunte jako prawdziwą ‚pedagogikę świętości’, której podłożem powinno być « Chrześcijaństwo wyróżniające się przede wszystkim sztuką modlitwy ».9 Kiedy we współczesnej kulturze, mimo tak licznych sprzeczności, pojawia się nowa potrzeba duchowości, pobudzana również przez wpływ innych religii, bardziej niż kiedykolwiek przynagla wezwanie, by nasze wspólnoty chrześcijańskie stały się « prawdziwymi szkołami modlitwy ».10

    Różaniec należy do najlepszej i najbardziej wypróbowanej tradycji kontemplacji chrześcijańskiej. Rozwinięty na Zachodzie, jest modlitwą typowo medytacyjną i odpowiada poniekąd « modlitwie serca » czy « modlitwie Jezusowej », która wyrosła na glebie chrześcijańskiego Wschodu.

    Modlitwa o pokój i za rodzinę
    6. Pewne okoliczności historyczne sprawiają, że to przypomnienie o modlitwie różańcowej nabiera szczególnej aktualności. Pierwszą z nich jest pilna potrzeba wołania do Boga o dar pokoju. Różaniec nieraz wskazywali moi Poprzednicy i ja sam jako modlitwę o pokój. Na początku tysiąclecia, które rozpoczęło się przejmującymi grozą scenami zamachu z 11 września i w którym pojawiają się codziennie w tylu częściach świata nowe obrazy krwi i przemocy, ponowne odkrycie różańca oznacza zagłębienie się w kontemplowanie tajemnicy Tego, który « jest naszym pokojem », gdyż « obie części ludzkości uczynił jednością, bo zburzył rozdzielający je mur — wrogość » (Ef 2, 14). Odmawiając zatem różaniec, nie można nie czuć się wyraźnie zobowiązanym do służby sprawie pokoju, ze szczególnym odniesieniem do ziemi Jezusa, nadal tak oświadczanej, a tak bardzo drogiej sercu chrześcijan.

    Równie pilna potrzeba wysiłków i modlitwy wyłania się w innym punkcie krytycznym naszych czasów, jakim jest rodzina, komórka społeczeństwa coraz bardziej zagrożona na płaszczyźnie ideologicznej i praktycznej siłami godzącymi w jej jedność, które budzą obawy o przyszłość tej podstawowej i niezbywalnej instytucji, a wraz z nią o losy całego społeczeństwa. Powrót do różańca w rodzinach chrześcijańskich ma być, w ramach szerzej zakrojonego duszpasterstwa rodzin, skuteczną pomocą, by zapobiec zgubnym następstwom tego kryzysu znamiennego dla naszej epoki.

    « Oto Matka twoja! » (J 19, 27)
    7. Wiele oznak wskazuje, jak bardzo Najświętsza Maryja Panna, której umierający Odkupiciel powierzył w osobie umiłowanego ucznia wszystkie dzieci Kościoła — « Niewiasto, oto syn Twój! » (J 19, 26) — chce również dzisiaj, właśnie przez tę modlitwę, dać wyraz swej macierzyńskiej trosce. W dziewiętnastym i dwudziestym stuleciu Matka Chrystusowa w różnorakich okolicznościach dawała odczuć w jakiś sposób swoją obecność i usłyszeć swój głos, by zachęcić Lud Boży do tej formy modlitwy kontemplacyjnej. W szczególności, ze względu na głęboki wpływ, jaki wywierają one na życie chrześcijan, i na autorytatywne uznanie przez Kościół, pragnę przypomnieć objawienia z Lourdes i z Fatimy;11 związane z nimi sanktuaria są celem licznych pielgrzymów, szukających pociechy i nadziei.

    (za OPOKA)

    P.S. Od kiedy jesteśmy na „ty”?

  59. Ja said

    Nabożeństwo pierwszych sobót miesiąca http://mtrojnar.rzeszow.opoka.org.pl/pierwsze_soboty_miesiaca/

  60. l9 said

    ad. Husyta

    1) cytuję: „Fragment z Rzymian 1(22): ” Podając się za mądrych stali się głupimi.”- to zdaje się o tobie heretyku (dlatego będę pisał z małej litery, ponieważ czynicie więcej szkód duchowych niż pederaści )

    2) cytuję: „Przyczyną homoseksualizmu jest odrzucenie Boga prawdziwego i oddawanie czci obrazom, (choćby i na nich sam Pan Jezus był namalowany) oraz różnym bożkom.
    i dalej:
    Degeneracja duchowa powoduje degenerację moralną. (Kiedy Izraelici zrobili sobie złotego cielca, wkrótce skończyło się to pijaństwem i orgią.)”

    odpowiedź : do czasu Vaticanum II Kościół Katolicki, umiłowana Oblubienica Chrystusa oraz państwa katolickie nie miały poważnych problemów z homoseksualizmem, odkąd KK został sprotestantyzowany zaczęły się problemy i w Kościele i państwach katolickich. Im większe sprotestantyzowanie tym większe odejście od Prawdy a więc nauki Jezusa Chrystusa Prawdziwego Boga i Prawdziwego Człowieka. Jest nawet czasami gorzej niż w protestantyzmie, bowiem upadek najwyższego jest upadkiem najgorszego. Dlatego tego typu problemy wśród kleru katolickiego (na pewno mocno rozdmuchane i przesadzone, ale mające miejsce) są tak gorszące i niszczące dla dusz i społeczeństw.
    Zdaje się, że to twój idol heretyku, niejaki Marcin Luter utopił resztę niekatolickiego życia w wódce i orgiach.
    a oto głos samych protestantów:
    cytuję:
    „Ekumeniczne spojrzenie na „naszych braci protestantów”

    W dobie ekumenizmu powinniśmy wiedzieć, co „nasi bracia protestanci” czynią w związku z homoseksualizmem:

    Ewangelicki Kościół Niemiec (EKD) błogosławi związki homoseksualne. Nie mogą być odrzuceni, jeżeli proszą o błogosławieństwo dla ich wspólnego życia

    – deklaruje Rada EKD w dokumencie pt. Homoseksualizm i kościół.

    Oczywiście Biblia nie wypowiada się na temat pozytywnie, dlatego nie możemy mówić o „Bożym przyzwoleniu” dla praktyk homoseksualnych. Poza tym jest jeszcze jednak przykazanie miłości, które obejmuje również wspólne życie homoseksualne. W wielu krajach stosunek kościołów protestanckich jest coraz bardziej pozytywny dla związków homoseksualnych. (informacja Austriackiej Katolickiej Agencji Prasowej z 1 i 8 września 1996 r.)”
    za:

    Rak duchowy który od początku toczył protestantyzm to nic innego niż twoje, powtórzone za Pismem Świętym : „Degeneracja duchowa powoduje degenerację moralną”. To u was (poprzez zjudaizowanie doktryny) i od was, idzie cały ten kult mamony, relatywizm moralny(grzesz i wierz, jak mówił Luter) rozwiązłość duchowa i fizyczna oraz racjonalizm pozwalający używać przez np waszych szwedzkich współwyznawców ciepła z kremacji nieboszczyków do ogrzewania szpitali (szczytny cel nieprawdaż?) a być może niedługo będą to szkoły, czy nawet parlament, kto to wie.
    Odnośnie kultu wizerunków które są ci tak niemiłe, to kierując się taka logiką, równie dobrze gdyby Chrystus Pan przyszedł znowu na świat w ciele człowieczym to twoja pokrętna logika kazałaby ci odrzucić Go, bo czymże w stosunku do Pana Boga który jest Duchem jest takie ciało człowieka; niewiele więcej niż posągiem czy obrazem. Przepaść, jaka istnieje między najwyższym z aniołów a Trójjedynym Bogiem jest nieskończona, cóż mówić o dystansie w stosunku do homo sapiens. A jednak druga osoba Trójcy Przenajświętszej Jezus Chrystus zechciał przyjąć na siebie ludzką naturę ze wszystkimi jej konsekwencjami oprócz grzechu.
    I jako najdoskonalszy z ludzi a równocześnie Bóg, najdoskonalszą miłością darzył i nadal darzy w Niebie, tuż po Bogu Ojcu, swoją najukochańszą matkę, Najświętszą Maryję Pannę, czego ty i tobie podobni nie możecie pojąć i od zawsze Ją obrażacie. A przecież po ludzku patrząc nie ma większej zniewagi dla syna niźli obraza wyrządzona jego matce i radzę się nad tym dobrze zastanowić. Znieważając Chrystusa człowieka znieważacie jednocześnie Chrystusa Boga. To logiczne.
    tu proponuję tobie i współwyznawcom:

    http://www.omp.lublin.pl/lektury.php?autor=91&artykul=2

    Co do obrazów.
    Każde średnio rozgarnięte dziecko widzi i czuje różnicę między np. fotografią swojej matki a matką rzeczywistą, co mu wcale nie przeszkadza mieć przy łóżku wizerunku tejże matki, jaki problem? Nie kłóci się to z inteligencją, wręcz przeciwnie, świadczy o dobrze rozwiniętej inteligencji, która potrafi odróżnić obraz od osoby. Wy zdaje się macie tu problem, myśmy to dawno rozwiązali, coś około 1000 lat temu.
    Dlatego proponuję: wracaj do swoich świadków jehowych (czy kogo tam jeszcze) głosić te swoje herezje, albo, i przede wszystkim, powróć do Jedynego Prawdziwego Kościoła założonego przez Chrystusa Pana, którym jest Kościół Katolicki. Czego ci z całego serca życzę.

    Ad casus P. Skaczkiewicza. Proponuję tu pewien link:

    http://911redpill.blogspot.com/2009/03/abc-dezinformacji.html

    sądzę, że wypowiedzi tego pana można gdzieś tam zakwalifikować.
    Chociaż… być może człowiek jest szczery, tylko tak dziwnie myśli i lubi się eksponować.
    Wracając do słówka „tępić” każdy normalny człowiek rozumie, że mówiąc tępić, tępienie np. pederastów, ma się na myśli tępienie zboczenia jako takiego, tępienie grzechu a nie grzesznika, błędu nie błądzącego, to chyba jasne. Chyba, że, delikwent nie chce się poprawić to oczywiście należy go (dla dobra społeczeństwa) izolować. To też jest normalne.
    Pederastia nie jest normalna.

  61. j said

    Kochany Panie Witoldzie naprawde nie przesadzajmy 🙂 Bez przerwy slyszymy i czytamy w naszych przekaziorach „nalezy bezwglednie tepic antysemityzm i antysemitow”. Czy to oznacza wedlug Pana, ze ktos chce ich mordowac?
    Pozdrowienia cieple i serdeczne

  62. PL said

    Odnośnie „antysemitów” i „rasistów” język bywa dużo bardziej dosadny, wystarczy zapoznać się cokolwiek z działalnością szumowin skupionych przy takich organizacjach, jak „Nigdy Więcej” czy „Wolna Rzeczpospolita”.

  63. Marucha said

    Odnośnie języka nienawiści, którym posługuje się rzekomo Cejrowski i „podjudza swoich słuchaczy do ‘tępienia’ takich grzeszników jak homoseksualiści” – coś mi się wydaje, że dużo bardziej dosadny język odnośnie sodomitów można bez trudu znaleźć w Biblii, na którą tak chętnie powołuje się Husyta. Mówi się tam wręcz o zabijaniu takich osobników, czego odszukanie pozostawiam Husycie jako ćwiczenie domowe.

    Czy Cejrowskiemu „marzy się mu stara średniowieczna katolicka Tradycja”?
    Po pierwsze, w Kościele Katolickim jest tylko jedna Tradycja: nie ma starej Tradycji ani „nowej Tradycji” (bua ha ha, fajny oksymoron: nowa Tradycja!). To wy, protestanci, nieustannie dopasowujecie swoje sekty do „wymogów współczesnego świata” – dajecie śluby pedałom, akceptujecie rozwody, aborcję… zmieniacie kanony wiary pod naciskiem władzy świeckiej… i co? Jakoś ludzie do was nie walą drzwiami i oknami.
    Wy dopasowujecie przesłanie Chrystusa do współczesnego człowieka.
    My staramy się dopasować człowieka do przesłania Chrystusa.

    Faktem jest, że po nieszczęsnym II Soborze nastąpiły w Kościele Katolickim protestantoidalne zawirowania, ale to kiedyś przeminie, a pierwsze jaskółki pojawiły się za czasów Benedykta XVI, oby panował jak najdłużej.

  64. Miro said

    Jeżeli interpretacja jednego, wyrwanego z kontekstu słówka „tępić” przeszkadza komuś w rozumieniu całości tekstu, to trudno cokolwiek na to poradzić. W pełnej treści tego przekazu, przykładowy gej został porównany do człowieka leżącego na torach, którego nikt nie ratuje przed zbliżającym się pociągiem. „Tępić” w tym kontekście nie oznaczało nawoływać do ludobójstwa czy agresji, lecz podjąć działania mające na celu ratowanie duszy takiego osobnika. Nazywanie grzechu po imieniu i uświadamianie tego grzesznikowi, obojętnie jakiego wyznania, jest obowiązkiem każdego katolika, któremu los bliźniego nie jest obojętny. „Tępienie” dotyczyło zatem homoseksualizmu, a nie człowieka, podobnie jak Bóg potępia grzech, a nie grzesznika, któremu oferuje możliwość nawrócenia i przebaczenie.

  65. Marucha said

    Szkoda czasu na tłumaczenie, że drzewo jest drzewienne.

  66. husyta said

    Panie Marucho, napisałem ‚stara średniowieczna Tradycja’, co miało być aluzją do powszechnych wtedy stosów.
    Hus spłonął na stosie, bo wzywał papieża, aby nie organizował krucjaty wojennej przeciwko Wenecji. Ponadto głosił takie ‚herezje’, jak wzywanie ludzi do posłuszeństwa wobec Pisma Świętego.

    Jeśli ta średniowieczna katolicka Tradycja nadal obowiązuje, to broń nas Panie Boże przed władzą ludzi pokroju Maruchy, Cejrowskiego i tych, którzy tutaj piszą o protestantach jako robiących więcej szkody od pederastów.

  67. Inspektor Lesny said

    Dotyczy: Husyta (66)
    No to co konkretnie zle katolicy (my) robimy.
    Gdzie zabladzilismy, i co konkretnie mamy przestac robic?
    No bo co spalone to spalone, a teraz katole nic nie pala, tylko sami sa paleni .
    Ito w dosc duzych ilosciach-ostatnio w Indiach.

  68. l9 said

    ad husyta
    drogi, zdaje się, że najwięcej stosów rozpalili twoi współwyznawcy, a tzw republika genewska pod przewodem wybitnego herezjarchy Kalwina to raczej nie był raj na ziemi.
    wracając do większej szkodliwości herezji niż błedu jakim jest pederastia. Pederastia jest błędem najwyższej władzy człowieka jaką jest rozum ale dotyczy głównie człowieka, nie dotyka bezpośrednio Boga, ntm herezja jest również błędem rozumu ale uderza w Boga i ustanowioną przez Niego Religię i jako taka jest groźniejsza. Nigdy pojedyńczy pederasta nie narobi takich spustoszeń jakich dokonał protestantyzm za sprawą takiego m.in Lutra, Kalwina etc.To oczywiste.

  69. PL said

    Jeśli chodzi o palenie na stosach, polowania na czarownice itp. to bez wątpienia prym w tym wiedli protestanci. W krajach katolickich bylo to prawie nieznane – i pisano już o tym na blogu – ale Husyta namolnie powtarza stare kłamstwa, co podważa jego wiarygodność.
    Tak samo w sprawie Husa.
    Został osadzony w myśl ówczesnych praw i zgodnie z nimi,
    Czy może miano go sadzić według praw, jakie zaczęły obowiązywać dopiero 400 lat później?
    Tzw. reformacja przyniosła morze zła, nienawiści i otworzyła szatanowi wrota na oścież. Słusznie ja zwalczano takimi środkami, jakie dopuszczało ówczesne prawo!

  70. PL said

    „Husyta” w jakiś sposób przypomina mi Moon.

    Moon najbardziej w życiu bała się polskiego antysemityzmu i pogromów, jakich podobno Żydzi doznawali w Polsce od niepamiętnych czasów każdego roku, w międzyczasie ciągnąc do Polski setkami tysięcy, robiąc w Polsce biznesy i żyjąc sobie jak pączki w maśle.

    Husyta boi się średniowiecznej tradycji polskiego katolicyzmu; boi się że spłonie na stosie za swe poglądy, że będzie prześladowany itp. Chciałem go spytać, jakie zna ofiary polskiego katolizyzmu – konkretnie. Jakiego heretyka spalono u nas na stosie za herezje, kiedy heretyków wyganiano z Polski itp.
    Koniec nieodpowiedzialnych bredni, prosimy o fakty.

  71. LIX said

    ad. ogólnie, Husyta szczególnie:)
    „USA: coraz więcej protestantów akceptuje homoseksualizm

    Rozchodzą się drogi katolików i przedstawicieli głównych wyznań protestanckich w USA, jeśli chodzi o akceptację homoseksualnego stylu życia….”
    reszta tutaj:
    http://www.piotrskarga.pl/ps,3321,2,0,1,I,informacje.html

  72. talcio said

    Jeśli ktoś nie widzi różnicy, pomiędzy gejami i lesbijkami a pedofilami i gwałcicielami, to nie powinien zabierać głosu w tej sprawie.

  73. Inspektor Lesny said

    Dotyczy: talcio 72
    No coz, Talcio przyszedl znow korzystac ze „zdobyczy demokracji”

  74. Inspektor Lesny said

    Supplement: 73
    No coz, trzeba to trzeba.
    Pedofile i gwałciciele gwalca nas i nasze dzieci, jakby to powiedziec,fizycznie.
    A geje i lesbijki na razie tylko medialnie, ale zamierzaja wprowadzic przymus,no jak by to powiedziec znowu-juz wiem: gejowania i lesbijkowania, Talciu…
    W kolko to samo…

  75. PL said

    To ja ci zaraz, Talciu oświecony, powiem co to za różnica: jest to różnica 10% (dziesięciu procent).

    Bowiem 90% pedofilów rekrutuje się właśnie z homoseksualistów. A podczas słynnej obławy na pedofilów na warszawskim Dworcu Centralnym parę lat temu – z 13 złapanych pedofilów WSZYSCY okazali się być homosiami.

    Więc Talciu, jeśli twoje informacje zaczerpywane są tylko z broszurek Stowarzyszenia Lambda, to lepiej nie zabieraj tu głosu.

  76. lanc3 said

    pedalstwo trzeba tępić.

    http://www.police999.com/index.php?option=com_content&view=article&id=1876:uk-cops-arrest-gay-cannibal&catid=35:crime-news&Itemid=55

    http://news.bbc.co.uk/1/hi/world/europe/4752797.stm

  77. husyta said

    Szanowny Marucho, dzięki za gościnność. Miło było się zapoznać ze współczesnymi prądami antyprotestanckimi i wszelkimi antyniekatolickimi. Widzę, że jest tutaj w gajówce kilku bardzo emocjonalnych propagandystów. Wystarczy im dać temat. Mam wrażenie, że byłem dla domowników gajówki wdzięcznym obiektem okazywania miłości bliźniego.

    Z żalem jedynie stwierdzam, że w gajówce nikt nie zna Pisma Świętego, choć każdemu wydaje się, że je zna.

    Do zobaczenia. Może znowu wpadnę na chwilę i znowu sobie pogawędzimy, mimo że mówimy różnymi językami. Ja staram się mówić językiem biblijnym, wy mówicie po katolicku. Choć używamy czasem tych samych wyrazów, w obu językach znaczą one coś zupełnie innego.

    W międzyczasie proponuję zapoznanie się ze słownikiem protestancko – katolickim, który redaguje na moim blogu.
    http://husyta.wordpress.com/2009/03/15/slownik-protestancko-katolicki/

    Zapraszam też mieszkańców gajówki do wypełnienia ankiety: Jak często czytasz Pismo Święte:
    http://husyta.wordpress.com/2009/03/27/jak-czesto-czytasz-pismo-swiete/

    Pozdrawiam serdecznie,

  78. lanc3 said

    o tym pierwszym przypadku coś tam napisali w gazetach ale zachwile ucichło,a przecież to był pederasta którego lansowali,typ zabił i zjadł drugiego pedała i cisza,(hehe mają mistera),i nie bedą przeciez rozglasniac bo przecież nie których rzeczy się nie mówi.

  79. PL said

    Nie ma czegoś takiego, jak „prądy antyprotestanckie”. Mówiąc krótko, acz może brutalnie: nie jesteście partnerami do rozmowy, a więc i nie ma po co was zwalczać. Sami to świetnie robicie.

  80. talcio said

    @ 74
    Pedofile i gwałciciele naruszają wolność osobistą. Geje i lesbijki nie. A jeśli ktoś tego nie rozumie, to niech spierdala.

    @ 75
    Chętnie zobaczę te statystyki, badania czy co tam jeszcze.
    Poza tym, pedofil to nie homoseksualista, a homoseksualista to nie pedofil. Jak ktoś tego nie rozumie, to też niech spierdala.

  81. zwiastun said

    4@ „Skończą w piekle, mimo że wmawiają wszem i wobec, że piekła nie ma.”

    Oczywiście, że nie ma.

    Kohelet 9:10 – ‚Wszystko, co przedsięweźmie ręka twoja do czynienia, czyń według możności twojej, albowiem niemasz żadnej pracy, ani myśli, ani umiejętności, ani mądrości w grobie, do którego ty idziesz.’

    Ezechiel 18:4 – ‚Dusza, która grzeszy, ta UMRZE’

  82. Sarenka said

    Zwiastun
    Ponieważ Pan wyłącznie dosłownie i gramatycznie interpretuje Pismo Święte podam te urywki, które teraz znalazłam-a jest ich więcej, prosze sobie poczytać.

    Marek-9,47-49 „Jeśli twoje oko jest powodem grzechu, wyłup je. Lepiej jest dla ciebie wejść jednookim do Królestwa Bożego, niz z dwojgiem oczu być wrzuconym do piekła, gdzie robak ich nie ginie i ogień nie gaśnie. Bo każdy ogniem bedzie posolony”

    Mateusz-10,28 „Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle”

  83. Lach said

    Ja nie tyle nie pojmuję różnicy pomiędzy pedofilem, gwałcicielem, zboczeńcem a gejem, o ile takie dyskusje z dupkiem z „salonu amerykańskiego” uważam za zbędne dopóty, dopóki nie zaliczy on dajmy na to, służby wojskowej, rzecz jasna zasadniczej, na zasadach sprzed transformacji ustrojowej. Najlepiej trzyletniej w zęzach okrętów.

  84. zwiastun said

    82@ Mam w takim razie pytanie: kto i dlaczego trafia do piekła? I drugie: czy w oryginalnym tekście Pisma Świętego istnieje tylko jedno słowo tłumaczone na język polski jako „piekło”?

  85. Marucha said

    Napisał bojownik o prawa sodomitów, niejaki „Talcio”:

    @ 74
    Pedofile i gwałciciele naruszają wolność osobistą. Geje i lesbijki nie. A jeśli ktoś tego nie rozumie, to niech spierdala.

    Nie wiem, co to „gej”, wiem co to pederasta, homoseksualista, dewiant, sodomita, zboczeniec. Narusza on jak najbardziej moją wolność osobistą publicznym lansowaniem obrzydliwości i obnoszeniem się ze swą chorą seksualnością, deprawującą młodzież.

    Póki zaś co, to „Talcio” sp…. z tego forum, gdyż nie ma tu miejsca na chamstwo.

  86. Marucha said

    Pan Zwiastun, jako osoba niewątpliwie inteligentna i oczytana, nie musi nam zadawać pytań na poziomie 7-latka przygotowywanego do I Komunii Świętej. Sam bez trudu znajdzie, zarówno w Piśmie Świętym, jak i w nauczaniu Kościoła, kto i dlaczego idzie do piekła.

  87. zwiastun said

    86@ Widzi Pan, mój problem jest taki, że nie jestem w stanie pogodzić nauczania Pisma Świętego i nauczania Kościoła.

    Spójrzmy: Ijob mówi (14:13) „obyżeś mię w grobie [sheol] ukrył i utaił, ażby się uciszył gniew twój, a iżbyś mi zamierzył kres, kędy chcesz wspomnieć na mię!”
    Podobnie mówi Jakub w 1 Mojż. 37:35 – mówi, że zstąpi do sheol.

    W innych miejscach to samo słowo – sheol – tłumaczone jest jako „piekło”. Czy więc Ijob i Jakub, niewątpliwie Mężowie Boży, trafili do piekła? I gdzie mogli się oni znajdować zanim przybył na ziemię Zbawiciel – Jezus?

    Prawdopodobnie tam, gdzie i Król Dawid – „Mężowie bracia! mogę bezpiecznie mówić do was o patryjarsze Dawidzie, żeć umarł i pogrzebiony jest, a grób jego jest u nas aż do dnia dzisiejszego … Albowiem Dawid nie wstąpił do nieba” (Dz. Ap. 2:29, 34)

    Czy nie jest rozsądniejszym twierdzenie, że wszyscy umarli śpią i „nic o nas nie wiedzą”, jak uczy tego Kazn. 9:5; Ps. 115:17; Ijob 14:21; Izaj. 63:16? Tak, oni śpią, oczekując zmartwychwstania, które jest już bardzo blisko.

    ### poza słowami sheol (w hebrajskim) i hades (w greckim), Pismo Święte mówi również o ‚gehennie’, o której wspomina Sarenka w ‚swoich’ wersetach. Odpowiednik słowa gehenna w Starym Testamencie jest słowo ge-Hinnom – dolina Hinnom. Do tej doliny na zewnątrz Jerozolimy wyrzucano wszelkie odpadki miasta, które były niszczone bądź przez robaki, bądź przez ogień i siarkę. Gehenna, „gdzie robak ich nie umiera, a ogień nie gaśnie” (Mar. 9:43-48), przedstawia Wtórą Śmierć – nie w tym znaczeniu, by rzeczywiste robaki i ogień istniały tam wiecznie, lecz że zniszczenie złośników przez Boga jest pewne, zobrazowane przez to wszystko, co było wrzucane do doliny Hinnom, ulegając zupełnemu zniszczeniu, stoczone przez robaki i strawione przez ogień…


    Proszę sobie wyobrazić pełnego miłosierdzia Chrystusa, widzącego miliardy dusz wiecznie płonący w piekielnym ogniu i wiecznie podgryzanych przez najszkaradniejsze robaki. Czy ktokolwiek, nawet żyjąc sto lat, mógłby na to ‚zasłużyć’? I czy jest jakikolwiek sensu takiego stanu, czy nie lepsze i bliższe Boskiej mądrości jest po prostu wieczne unicestwienie?

  88. zwiastun said

    PS: widzę, że otrzymałem moderację. Rozumiem, że przedstawiam zupełnie inny pogląd na te sprawy, lecz staram się zachowywać grzecznie i po prostu uczestniczyć w dyskusjach, które bardzo mnie interesują. Proszę o wybaczenie, jeśli może zapędziłem się zbyt daleko. Pozdrawiam!

  89. Marucha said

    Nie, Pan Zwiastun nie jest moderowany, bo niby dlaczego?

    Jeśli coś nie ukazuje się od razu po wpisaniu, to najprawdopodobniej sam system uznał wpis za wymagający zatwierdzenia. Zawsze takie zatrzymane wypowiedzi wrzucam na forum.

  90. Marucha said

    Tylko wieczysta kara ma zdolność odstraszającą.
    Każda inna kara, skończona w czasie, nie powstrzyma człowieka. No bo nawet milion lat kiedyś się tam skończy…

    Jak jest w piekle, nie wiemy.
    Być może polega ono na braku kontaktu z Bogiem, co dla duszy jest nagorszym cierpieniem? Tak twierdzą niektórzy teologowie.

  91. zwiastun said

    Dzięki za informację, dobrej soboty.

  92. L9 said

    ad zwiastun 87

    próba rozwiązania problemu:

    „Wieczne trwanie szczęścia wydaje się na zdrowy rozum czymś rozsądnym i właściwym. Jest to rozumne, ponieważ wizja prawdy absolutnej oraz posiadanie nieskończonego dobra wyłączają możliwość poznania czegokolwiek poza tą Prawdą (możliwość błędu) oraz pożądanie czegokolwiek poza tym Dobrem, które obejmuje w sobie wszystkie inne dobra. Co wywołuje jednak sprzeciw naszej woli, to wieczność kar. Tutaj warto byłoby przypomnieć trafną uwagę Jacquesa Abbadiego12. Powiedział on, że miłość własna nie znajduje w wiecznej szczęśliwości niczego sobie niewłaściwego i nienależnego, jest natomiast urażona wieczną karą. Dzieje się tak jednak tylko i wyłącznie dlatego, że miłość własna chce sama siebie oszukiwać i zdobyć to, na co nie zasłużyła….”

    Mimo to, trudności z pogodzeniem się z wiecznością piekła nie są jedynie wyrazem powierzchownej uczuciowości. Są to poważne problemy, których właściwych rozwiązań należy szukać głębiej – w tym przypadku jako nad wyraz prawdziwe wydaje się powiedzenie Demokryta, że prawda jest ukryta głęboko.

    „Piekło”, jak mówią biskupi francuscy, „jest skandalem dla samego Boga, źródłem Jego cierpień, tamą Jego odkupieńczej miłości, jest dla Niego cierpieniem”13. Ten argument przeciwko piekłu wynika z określonych założeń metafizycznych. Ponieważ plan Boskiej Opatrzności dla wszechświata zawiera możliwość pewnego zła, wnioskuje się, że cały system jest zły, a zatem nie do pogodzenia z Boską Miłością, która może powołać do istnienia cokolwiek tylko zechce oraz jest dobra we wszystkich swoich dziełach. Niemniej jednak jest również piekło dziełem miłości, i Dante nie waha się powiązać „wiecznych mąk”14 piekła z „odwieczną Miłością” Boga: „sprawiedliwość poruszyła wzniosłego Stwórcę mego, stworzyła mnie Wszechmoc Boża, Mądrość najwyższa Jego i odwieczna Miłość”15. Każda rzecz sama w sobie jest dobra, ale ich skończona i zależna od innych rzeczy natura sprawia, że w relacji do innych rzeczy mogą one dla nich okazywać się albo dobre, albo złe. Popełnienie aktu cudzołóstwa jest czymś dobrym o tyle, że jest skorzystaniem z pewnej zdolności życiowej i spłodzeniem nowego życia; jest jednak złe w odniesieniu do prawa moralnego oraz szkody, jaką jest naruszenie praw bliźniego. Ponieważ każde zło istnieje w odniesieniu do rzeczy skończonych, a Bóg jest nieskończony i nie stoi w żadnej rzeczywistej relacji do niczego poza sobą samym, nie może w Nim też być żadnego zła. Jest On dobry sam w sobie i w odniesieniu do wszystkich istot stworzonych. Podobnie jak one istnieją przez Jego istnienie oraz są prawdziwe przez Jego prawdę, są one również dobre przez uczestnictwo w Jego dobroci. W ten sposób nawet śmierć oraz piekło nie są czymś złym w planie Bożym; piekło jest czymś dobrym, ponieważ służy do ukarania zła i ostatecznego spełnienia sprawiedliwości. Dobra jest także śmierć, o ile służy do dawania istnienia jednemu bytowi z drugiego, do powstawania oraz utrzymywania życia w świecie oraz do manifestacji w taki sposób immanentnej nieskończoności Boga przez ciągłą wymianę quasi-nieskończonego rzędu istot skończonych w świecie materialnym. O skazie w systemie można byłoby mówić tylko wtedy, gdybyśmy mieli do czynienia z czymś przeciwnym rozumowi w całym systemie, gdyby piekło było czymś niezamierzonym przez Boga, czymś, co Jego plany unicestwiało. Piekło jest jednak tylko częścią wszechświata, który jako taki jest dobry; jego dobroć zaś wynika ze złożenia jego części, które w odniesieniu jedna do drugiej mogą między sobą być w harmonii albo nie, zaś wszystkie razem wzięte tworzą doskonałą całość, którą Bóg powołał do istnienia aktem swej wolnej woli.

    Wydaje mi się bardzo na miejscu skończyć tę krótką apologię piekła uwagą, która ma, o ile to w ogóle możliwe, zmienić ten rażący sposób, w jaki piekło powszechnie jest przedstawiane. Należy przedstawiać najważniejsze zasady teologiczne, dotyczące katolickiej koncepcji piekła; natomiast fantazje na ten temat należy pozostawić w prywatnej sferze wyobraźni, bowiem wyobraźnia ludzka może tu wznieść się na prawdziwe wyżyny, jak pokazali to choćby Dante czy Michał Anioł. Natomiast katolicka nauka nie przedstawia piekła jako rodzaju ciągłego paroksyzmu, „w którym każdy cierpi każde możliwe zło i nie doświadcza żadnego dobra”, jak to pokazują niektóre katechizmy, choć nie ten kard. Gasparriego. Taki stan jest metafizycznym absurdem, ponieważ nie uwzględnia Miłosierdzia Bożego, które działa nawet w piekle, i pomija sens porządku opartego na fakcie, że potępiona dusza znajduje się na właściwym miejscu w moralnym porządku wszechświata. Jeśliby zaryzykować przenośnię, to o położeniu potępionych należy myśleć nie jako o agonii, ale jako o niekończącym się dniu ponurej i mrocznej nudy16….
    pobrane z:
    http://www.piusx.org.pl/zawsze_wierni/artykul/437
    polecam również:
    http://www.piusx.org.pl/zawsze_wierni/artykul/371
    w zasadzie cały nr 43
    http://www.piusx.org.pl/zawsze_wierni/numer/43

    oraz tutaj wraz z konkordancją Pisma św o piekle

  93. L9 said

    dot. wpisu 92
    przepraszam nie wkleiłem linku
    oto on:
    http://www.piusx.org.pl/zawsze_wierni/artykul/309

  94. PL said

    Ad 77 (Husyta)

    Dobrze wiedzieć, że tylko protestanci znają Pismo Święte, choć nie słyszałem, aby wydali z siebie filozofów i teologów tej klasy, co np. Św. Tomasz z Akwinu albo Św. Augustyn.

    Znają owo Pismo Święte tak dobrze, że ile jest protestanckich sekt, tyle jest jego różnych tłumaczeń i interpretacji.

    Trzeba być bardzo zadufanym w sobie, aby interpretować Pismo Święte własnym rozumem, skoro przed nami żyli i poświęcali temu swój czas tacy giganci myśli, jak chociażby dwu wyżej wspomnianych Doktorów Kościoła.

    Jest taka przypowieść, podobno prawdziwa. Św. Tomaszowi śnił się chłopiec, przelewający wodę z morza do dołka wykopanego na brzegu. Na pytanie, po co to robi, odrzekł: „Prędzej ja wyczerpię wodę z morza, niż ty zrozumiesz tajemnicę Trójcy Świętej.

    Ale dla naszych braci odłączonych wszystko musi być proste, zrozumiałe i racjonalne. Nie ma tam miejsca na tajemnicę i mistykę.

  95. Bohdan said

    Do Husyty.

    Dobrze by bylo, aby Husyta, w ramach „transparency action” /po polsku w dowolnym tlumaczeniu: akcji otwartosci/ powiedzial nam: 1.Czy jest „husyta” od urodzenia, a jesli nie, kiedy przeszedl na husytyzm i jakiego wyznania byl poprzednio i co robil w okresie komuny, jesli jest w odpowiednim wieku. 2.Jakiej jest narodowosci, czy jest Polakiem, Czechem, czy moze kims innym?

    Ma sie rozumiec, nasze mozliwosci weryfikacji deklaracji kogokolwiek sa ograniczone, mozna jedynie ocenic zgodnosc deklaracji z wypowiedziami.

    W.w.pytanie moze odnosic sie nie tylko do Husyty, w stosunku do niego jednak jest szczegolnie uzasadnione, gdyz husytyzm jest wyznaniem nieszczegolnie popularnym w Polsce i ile wystepuje w ogole.

  96. Michał said

    Ad. Marucha i Zwiastun: wielu współczesnych (niekoniecznie „posoborowych”) teologów włącznie ze Sługą Bożym Janem Pawłem II twierdzi, że nie można pojmować piekła wyłącznie w kategoriach winy i kary. Sądzą oni, że sąd po śmierci polega na wyborze dokonywanym przez nas samych- czy chcemy żyć z Bogiem, czy bez niego, a nasze wybory dokonywane tu na ziemi mają takie znaczenie, że przygotowują nas do tego ostatecznego- na wieczność. Jeśli pan Zwiastun jest katolikiem, może podziała na niego zdanie magisterium Kościoła, który potępił jego poglądy bodajże na Soborze Nicejskim, a tacy „teologowie” jak Hryniewicz to zwyczajni apostaci.

  97. aga said

    WIZJA CZYŚĆCA
    / pasterka z la salette/

    W tym to czasie miała widzenie czyśćca. „Pewnego dnia – tak notuje w autobiografii włoskiej – gdy pasąc krowy swej gospodyni, byłam zajęta myślami o nieskończonym miłosierdziu mego Najwyższego Dobra ogarnęło mnie gorące pożądanie zbawienia wszystkich dusz, pragnęłam cierpieć za wszystkich grzeszników, aby porzucili grzech, a stali się własnością Jezusa i kochali tylko Jego samego. Nie wiem, jak to się stało, dość, że gdy w postawie adoracji klęczałam z twarzą na ziemi; zostałam jakby uśpiona i jakby we śnie ujrzałam swego anioła stróża, który mi rzekł: Siostro; chodź ze mną, pokażę ci dusze przyjazne Bogu, które Go kochają, nie mogą jednak cieszyć się Jego widokiem, ponieważ będąc zbrukane grzechami muszą wpierw się oczyścić, ale jeśli zechcesz za nie ofiarować Ojcu Przedwiecznemu krew i mękę Jezusa Chrystusa; zostaną umyte z grzechów i pójdą połączyć się z Bogiem. Po tych słowach wyruszyliśmy nagle, jakby lotem, następnie zniżyliśmy się, ziemia się przed nami rozwarła; a my weszliśmy do ciemnego podziemia, które się wydawało wydrążone w niej. Trzecim lotem dotarliśmy do bramy – jeśli to bramą zwać można – przez którą widać było przerażającą scenę wszelkiego rodzaju cierpień i męczarni zadawanych żarem płynnego ognia oraz scenę tych okrutnych mąk, którymi torturują niezaspokojone pożądania, głód, pragnienie… W całym tym tłumie, wśród tego ubóstwa dusz pogrążonych w najstraszliwszych cierpieniach nie widziałam dwóch, których męka byłaby podobna; wszystkie te cierpienia były różne, zależały od złośliwości, z jaką grzech był popełniony i od upodobania, jakie w nim znajdowano. Widok ten był dla mnie nie do zniesienia; modliłam i modliłam się za wszystkie te dusze święte i pogodzone z wolą Bożą, błagałam Boga przez śmierć i mękę Jezusa Chrystusa, aby raczył dać ulgę wszystkim tym duszom oraz wyzwolić siedemdziesiąt dwie nich przez miłość Maryi Dziewicy, która się przyczyniła do odkupienia rodzaju ludzkiego.

    W tejże chwili ujrzałam przybywającego anioła Bożego trzymającego w ręku kielich bezcennej krwi Baranka, który gładzi grzechy świata. Wylał on kilka jej kropli na płomienie, które natychmiast zmniejszyły swą wysokość i natężenie, a następnie na dusze, które czekały na miłosierne modlitwy chrześcijan, aby odlecieć na łono Ojca Niebieskiego i które tym sposobem zostały wyzwolone.

    Och! Gdyby grzesznicy, gdyby osoby poświęcone Bogu mogły wyobrazić sobie katusze i straszliwe płomienie pożerające, które zapaliła sprawiedliwość Boża… Każdy ze zmysłów nieokiełznanych w tym życiu – miał tutaj swą torturę. Tak więc widziałam wielką liczbę dusz, które piły ogień płynny… O, bluźniercy znieważający święte i uwielbienia godne imię Boga, Najświętszego Sakramentu, Najświętszej Dziewicy!… Nie wszystkie dusze oczyszczają się tym ogniem. Są tam wszystkie cierpienia, wszelkich rodzajów i form… Myślałam sobie: Bóg chce, żeby uwielbiony był przymiot Jego sprawiedliwości… Na pewno i mnie trzeba będzie przyjść do tego ciemnego miejsca, aby odpokutować za wszystkie swoje grzechy, będę więc pozbawiona kontemplacji i wielbienia mego ukochanego Jezusa za mych braci, a to cierpienie nie będzie mi zjednywało zasług…

    A moderniści kłamią, że czyściec to dojrzewanie do miłości.

    Nie ma się co dziwić, skoro ich nauczycielem jest diabeł, Ojciec kłamstwa.

  98. krzysztof said

    Duże wrażenie, przyznaję wywarł na mnie Ł9. W paru zdaniach przywołał św.św. Augustyna i Tomasza, Piotra i Pawła też, jeśli się nie mylę. Szkoda, że nie przytoczył uwag na ten temat słynnego onanisty J.J. Rousseau, bowiem jego spostrzeżenia byłyby tu bardzo a’ propos. Ja pragnę jedynie zwrócić uwagę P.T. dyskutantów na paranoiczny stosunek Kościoła do spraw seksu w ogóle. Dotyczy to zarówno uprawianego w jedynie słusznej pozycji, jak i wszelkich, nie ukrywam aberracji. Seks jest grzeszną pokusą, a w ogóle jest nieczysty. Owo piętno skalania etc. zaślepia naszych duchowych pasterzy tak bardzo, że zdarza im się potknąć o własną laskę (pasterską). Mogę się mylić, ale odnoszę wrażenie, iż podobnego stosunku do seksu (sic!) nie przejawia żadna współczesna religia. Dla jasności: współczuję pedałom, brzydzę się sodomitami, a onanistami gardzę. Islam np. uznaje, że kobietę można użyć na trzy sposoby, ale nikt ich nie zapytał o zdanie. Pozdrawiam zainteresowanych tematem.

  99. janka said

    Szanowny niebieskooki Witoldzie Skaczkiewiczu, nie udawaj, że nie wiesz o co chodzi.Cejrowskiemu nie przeszkadzają geje, jeżeli nie chcą wychowywać polskich dzieci. To co robią w sypialni nikogo nie obchodzi. Ale skandalem jest, żeby wchodzili do polskich szkół i demoralizowali nasze dzieci dla których zrozumienie seksu hetero dorosłych ludzi jest trudne i nieraz nie do zaakceptowania. Zabiera się dzieciom dzieciństwo, a teraz jeszcze geje chcą dokładać swoje zboczenia naszym dzieciom.Wara od naszych dzieci!!!

  100. Szanowny Janka,

    uprzejmie namawiam, do czytanie tego co pisze ze ZROZUMIENIEM.

    Może pisze zbyt szybko?

    Zatem napisze jeszcze raz wolniej – p. Cejrowski i jego zamiłowanie do gejów mnie nie interesują. Napisałem WYRAŹNIE,że chodzi mi o wyraz „tępić” i o nic więcej.

    Mój wkład w tą dyskusje uważam za zakończony.

  101. Fizyczny said

    cyt. „Mój wkład w tą dyskusje uważam za zakończony.” I Niebu niech będą za to dzięki!

    Nota bene, Panie literacie Witoldzie Skaczkiewicz – pisze się w „tę dyskusję” a nie „w tą dyskusje” :)) oraz „ja piszę” a nie „ja pisze” :)))
    Bardzo serdecznie pozdrawiam Pana

  102. Zwykły robol polski said

    Dotyczy cyt. „Mój wkład w tą dyskusje uważam za zakończony.” I Niebu niech będą za to dzięki!

    Nota bene, Panie literacie Witoldzie Skaczkiewicz – pisze się w „tę dyskusję” a nie „w tą dyskusje” :)) oraz „ja piszę” a nie „ja pisze” :)))
    Bardzo serdecznie pozdrawiam Pana

  103. Zmieniajcie chociaż, nicki, bo śmiesznie jest gdy was jest wielu , a jakby jeden pisał. Klonujecie sie, czy có?
    Wyjaśnijmy sobie cóś – literaci nie som od ortografii, od tego jest redaktor. Pozwulcie, o sklonowani, ze skópie siem nad tym, nad czego wy nie potrawicie, a wy.. bardzo proszem poprawiajcie mi błendy, zaoszczędzem na korekcje.
    Z gury uprzejmiem dziekujem.

    Ps.
    Proszę mi pokazać normę językową, że pisze się w „tę”, a nie w „tą”.

    Ps 2.
    Poprawcie wszytskie bęłdy, to taki sprawdzian czy znacie się na tym.

    Ciepło pozdrawiam

  104. Inspektor Lesny said

    Dotyczy:Witold Skaczkiewicz
    Sluchaj, Skaczkiewicz.
    Ty zadnego redaktora nie masz…

  105. j czyli klon jahalinki said

    Panie Witoldzie! Jakos tak troche idiotycznie sie Pan broni 🙂 Prosze sie jednak tym wszystkim nie przejmowac! Lech Walesa tez tak mowi po polskiemu jak Pan mniej wiecej pisze, a mimo to zostal prezydentem naszego kraju. Moze i Pana czeka jakas kariera z ta panska kulawa ortografia?

  106. Inspektor Lesny,

    był pan uprzejmy odezwać się do mnie CHAMOWATO, czy dlatego, że ma pan zaburzona tożsamość płciową? Przecież nauczyli Pana zasad dobrego wychowania, skoro ma Pan kłopot z ich stosowaniem…
    W sprawie redaktora.. Widzi Pan, ja sądziłem, ze ktoś z owych klonów będzie mi korekty robił. To miło widzieć kogoś kto tak piękna nasza ojczysta mowę zna, i stosuje. A skoro nie… Cóż będę musiał sam. A widzi pan ile błędów robię – wprost skandalicznie!

    Życze Panu wiele ciepła od bliźnich, no i żeby się Panu poukładała względem tego czy Pan to jest Pan czy Pan to jest Pani.

  107. j czyli klon jahalinki ,

    dziecinko,

    zehciej zaófarzyć, rze ja siem nie broniem.
    Mniem, to śmieszy, jak popierdują kundelki, obgryzajonc mi nogafki. To mnie uaskocze!
    Dzienkujem, za zainteresowanie mojom karjerom.

    Bendonc wdziencznym za zainteresowania mojom osobom, zyczem wielem dobrego od bliskih i dalekih.

  108. j said

    Alez Panie Witoldzie! Styl, ktory Pan tu prezentuje stawia nas w troche niezrecznej sytuacji. Nie wiemy czy w Pana imieniu pisze jakis dwunastolatek czy mocno podpity starszy Pan. Doprawdy trudno zgadnac tyle tu kociokwiku 😉
    Mimo to jak najserdeczniej pozdrawiam

  109. Inspektor Lesny said

    Dotyczy: 107 Skaczkiewicz
    Panie Skaczkiewicz, chamowato i lekcewazaco to sie pan zachowujesz. Trudno rozmawiac z fornalem prosto z czworakow nie uzywajac jego jezyka.
    Pan zadnego redaktora nie masz, to i korekta i redagowanie do Skaczkiewicza nalezy.
    A jak nie umie albo mu sie nie chce to tez bedzie. Byleby swych frustracji na innych nie wyzywal. To nie moj blog, ale pisze tu tylko dlatego ze jest to zgodne z moimi zainteresowaniami i pogladami. Pan natomiast nic w temacie do powiedzenia nie ma.
    Pobazgraj sobie panie Skaczkiewicz na wlasnym blogu.Ja nie bede przeszkadzal.

  110. Inkwizytor said

    Panie Inspektorze co to za „odlot”, niejaki Skaczkiewicz. Wygląda mi na wyjątkowo niesympatycznego frustrata. Skąd sie tacy biorą ? Jakieś niepowodzenia życiowe czy nieudane pożycie seksualne ?

  111. Inspektor Lesny said

    Dotyczy: Inkwizytor 110
    On chyba nie ma co robic i koniecznie chce byc wazny. Z tego co zauwazylem to on wszedzie nos wetknie nie bedac zainteresowany tematem. Czasem potrafi rownoczesnie ( na kilku roznych forach) przedstawic kilka zupelnie sprzecznych opinii. I to glupkowatym tonem i jezykiem. On to jest za, a nawet przeciw…
    Chyba nie ma sie czym przejmowac.

  112. Inspektor Lesny, i reszta tej ‚doborowej’ kompanii

    niesłychane, otóż powiadasz Pan, że ja… „Czasem potrafi rownoczesnie ( na kilku różnych forach) przedstawic kilka zupelnie sprzecznych opinii. I to glupkowatym tonem i jezykiem. On to jest za, a nawet przeciw…
    Chyba nie ma sie czym przejmowac.”

    Zastanawia mnie dlaczegóż to tak bardzo chcesz mi Pan DOKOPAĆ, OBRAZIĆ, POMAWIAĆ, PONIŻYĆ W OPINII PUBLICZNEJ? Czy to co piszę, budzi u Pana tak wielkie emocje?

    A czy wie pan, że najczęściej to jest tak, że ludzie mający ze sobą kłopot, zarzucają innym swoje przypadłości?

    Otóż wariat twierdzi ze wszyscy wokoło to wariaci, frustrat – widzi wszędzie frustratów, ukryty pedofil – dwunastolatka co pisze innym wypracowania, ukryty homoseksualista – wszędzie gejów, alkoholik – alkoholików… etc. etc.

    Zapewne nie jest Pan w stanie zrozumieć, ze człowiek normalny, nie ma żadnych powodów by innych mieć za wariatów, frustratów, gejów… etc etc…
    Czy jest Pan w stanie to zrozumieć?

    No i jeszcze jedno – otóż dowiedziono, że tacy ludzie, słabi ludzie, dla których podstawowym argumentem w dialogu jest CHAMSTWO, by je ukryć zarzucają je innym, okropnie przy tym wrzeszcząc. Robią to najczęściej w małych grupkach, bo sami nic nie znaczą i dobrze o tym wiedzą.

    I na koniec… Niech Pan o ile jest Pan w stanie, przeczyta to co Pan pisze raz jeszcze – i niech Pan zobaczy jak tam widać Pana dokładnie – widać kim pan jest – bowiem jest pan dokładnie taki jak Pana zarzuty oceniające innych.

    Życzę Panu wiele miłości od bliźnich.

  113. Inspektor Lesny said

    Dotyczy: Skaczkiewicz 112

    „Zastanawia mnie dlaczegóż to tak bardzo chcesz mi Pan DOKOPAĆ, OBRAZIĆ, POMAWIAĆ, PONIŻYĆ W OPINII PUBLICZNEJ? Czy to co piszę, budzi u Pana tak wielkie emocje?”
    Chlopie, nikt nic nie chce Ci zrobic.
    Tyle tylko zebys sie odczepil.
    Panie Skaczkiewicz, czepiles sie jak rzep psiego ogona…

  114. Postscriptum,

    już kiedyś prosiłem…
    Darujcie sobie mili ludzi dalsze używanie mojego nazwiska jako papieru toaletowego, bo pojawia się to u mnie, i chcąc nie chcąc, wymuszacie na mnie bym wam dawał lekcje zasad normalnego współżycia.
    Źle się czuje wśród ludzi chamskich i grubiańskich, dla których ataki ad personam są sensem istnienie.
    Zauważcie mili, ze nic nowego nie napisaliście, tylko w sobie właściwy sposób, obgryzacie mankiety moich nogawek, doskonale wiedząc, ze małość wasza nie pozwala mnie ogryźć nawet w pośladek.

    Po co?

    Zatem, uprzejmie proponuje, zajmijcie się kimś w waszej ocenie większym od mojej skromnej osoby. Jak możecie sobie palce o klawiaturę brudzić takim NIKT, jak ja? Po prostu lekceważcie moje wypowiedzi. Po prostu LEKCEWAŻCIE mnie! To bedzie dla mnie kara najwyższa.

  115. Inspektor Lesny said

    Dotyczy: Witold Skaczkiewicz
    Bo nam, a przynajmniej mnie jest ciebie zal. Skaczkiewicz, jak sie rodzina dowie czym sie dniami i nocami zajmujesz to sie od Ciebie odwroci…
    A nikt Tobie tego nie zyczy.

  116. Inspektor Lesny,

    ileż w tym co Pan piszesz jest dobra, ciepła i życzliwości. To jest możliwe tylko w tym miejscu. Czuję się zbudowany.

    Serdecznie dziękuje, i życzę tego samego co Pan mnie.. /powiedzmy podniesione do kwadratu/.

    Wiele, wiele dobrego.

  117. Inspektor Lesny said

    Dotyczy: Witold Skaczkiewicz
    Witoldzie Skaczkiewiczu!
    Nikt chyba tutaj nie bedzie cie, jak tego pragniesz, „karal” (114)
    Musisz chyba znalezc drugiego zboczenca masochiste i wtedy bedziecie sie „karac” nawzajem!

  118. Inkwizytor said

    Panie Inspektorze dziekuję za przybliżenie tego fenomenu. Rozchwiany emocjonalnie jest ten pana interlokutor.

  119. Inspektor Lesny, Inkwizytor,

    Dzięki, dzięki… Dawno`m się tak nie ubawił.

  120. Inspektor Lesny said

    Dotyczy: Witold Skaczkiewicz
    Oj to smutno ma pan w zyciu panie Skaczkiewicz jak to pana ubawilo.
    Ale jak to mowia, dobra psu i mucha…

  121. j said

    Kochany i drogi panie Witoldzie! Tyle w panu dobroci, milosci i tolerancji dla blizniego, ze doprawdy trudno znalezc podobny przypadek wsrod bywalcow tego forum, a moze nawet w kraju, a moze nawet w Europie? :))
    Gdyby nie ten panski paskudny zapluty tekscik sprzed roku…, to kto wie, kto wie… moze i bysmy pana sluchali naboznie…
    Ale tekscik znamy i naprawde daj pan sobie juz spokoj z tymi lekcjami kultury osobistej, dobrego wychowania i „krzescijanskiej” milosci, bo hadko sluchac :))

    Przesylam panu pozdrowienia pelne milosci i zyczliwosci. Moze pan sobie je dokleic do tego teksciku sprzed roku.

  122. j,
    jakże mi miło.

    Czy tak nie lepiej… Argumenty sobie wzajemnie wymieniać w atmosferze wzajemnej życzliwości.. miłości, a nie chamowatych poburkiwań?

    Ogólnie widzę wielki postęp na tym blogu, dlatego być może, od czasu do czasu, zdecyduję się na przystąpienie do /na co liczę/ interesującej dyskusji.

    A w sprawie jakiegoś tam tekstu sprzed roku.
    Dziecinko… Ludzie się zmieniają, wzajemna dobroć człeka odmienia, poczytaj sobie dzieje Apostolskie.
    I nie zachowuj się jak kmiot pospolity któremu jak na lakierkę nadepnięto to i 20 lat po tym będzie wypominał. Bo w swym zacietrzewieniu tracisz coś znacznie znacznie cenniejszego niż jak ci się wydaje zyskujesz.

    Wzajemnie, również przesyłam panu pozdrowienia pełne miłości i życzliwości.

  123. Inspektor Lesny said

    Dotyczy: Witold Skaczkiewicz

    Doktor Glowka prosil mnie o przekazanie Panu wiadomosci. Oto ona:
    Witek, pamietaj ze zostales wypuszczony na probe. Nie chcesz chyba spedzic lata na oddziele z innymi wariatami.Myslalem ze sie Tobie poprawilo, choc ordynator sie sprzeciwial…
    Dr Glowka

  124. Inspektor Lesny ,

    ależ inspektor…
    Nie pojmujesz?
    Chłopczyku kochany no nie żartuj. Bo śmiać mi się chce, bom pogodny człowiek, lecz z kiepskich dowcipasów zazwyczaj się nie śmieje.

    Postscriptum:
    W rzeczy samej mam owo „wpuszczenie mnie na próbę”. Coś się koledze porobiło? Może musiał bym jaka inicjację przejść?
    Panie… mam to jak napisałem w rzeczy samej… znaczy się w…

    Serdecznie i miło żegnam, życząc pogody ducha, wiele miłości od bliźniuch…

  125. Oj ! said

    Ktoś się tu kiedyś pytał – kto zajmie miejsce pana Maruchy w czasie jego urlopu.
    Zgadnijcie kto ?
    Witold Skakiewicz ! I wszystko jasne !

    Kim jest Witold Skakiewicz ? (co to za nazwisko ?) polskie ?
    Kim jest pan Marucha ,któremu ktoś na portal antychazarski pozwala ?
    Niebieskooki chazar imieniem Witold od skakania -wszystko tłumaczy !

    Głupcem jest ten kto w masmedia tzw. polskie – wierzy !

    Ps.internet -to też mass – media .
    Marucha- to też mass -media .
    Skakiewicz -to też mass -media

    Konkluzja : w czyich łapach są mass- media ? No w czyich ?

    Ano nie wiemy tego do końca, w czyich. Może by tak Oj! przejął choćby ich pewną część, to byśmy wtedy wiedzieli? – admin

  126. Inspektor Lesny said

    Dotyczy: Witold Skaczkiewicz
    No to co, Witoldzie Skaczkiewiczu, miales radoche? Zabawiles sie? To dlatego ze ida Swieta.
    I zebys nie mowil ze katole to nieuzytki, nie dadza sie zabawic…

    Witoldzie Skaczkiewiczu, Wesolych Swiat Wielkanocnych!
    Zyczy Inspektor Lesny

  127. Zenek Dozorca said

    „Ludzie się zmieniają, wzajemna dobroć człeka odmienia, poczytaj sobie dzieje Apostolskie” – pisze p. Skaczkiewicz, bez wątpienia czyniąc aluzję do samego siebie.

    Może to i prawda, ale gdzie żal za grzechy? Gdzie choćby najmniejsze „przepraszam”?
    W jego braku musimy założyć, iż p. Skaczkiewicz nadal wyznaje te same poglądy, co rok temu.

  128. Jest racja w tym co mówią o uderzaniu w stół.
    Uderz w stół, a jadowite stworki uraczą cię niemiłym zapachem z ust. 🙂

    Wiele dobrego dla wszystkich, ciepła, miłości, dobroci od innych…

  129. Radio Erewań said

    A kysz! A kysz! Na psa urok! Zgiń przepadnij ty stworo nieczysta i cuchnaąca, która udajesz dobrego i pełnego miłości sympatyka tego forum, Witolda Skaczkiewicza :))

  130. Radio Erewań said

    Witoldzie Skaczkiewicz Radio Erewań chucha ci czosnkowym zapachem w nos i życzy Wesołego Alleluja!!

  131. Inspektor Lesny said

    Dotyczy: Witold Skaczkiewicz
    Witek, te duze, zolte pastylki masz brac codziennie a nie tylko wtedy jak ci sie wydaje ze sie zle czujesz…
    Dr Glowka

  132. husyta said

    Witam, dawno mnie tu nie było.
    Odpisuję na wpis # 94

    Szanowny PL, z tego co piszesz wnioskuję, że nigdy Augustyna ani Tomasza nie czytałeś, o Piśmie Świetym już nie wspomnę.
    Chcesz powiedzieć że Augustyn był katolikiem? Był chrześcijaninem w czasach, kiedy jeszcze nie było papiestwa i wszystkiego tego, co ono wymyśliło z kultem Marii, świętych, papieży, czyśćcem. Protestantom o wiele bliżej do teologii augustiańskiej niż katolikom.

    A jeśli idzie o opowieść o dziecku, które muszelką przelewało morze, to jest ona związana z Augustynem, a nie z Tomaszem. Dzwoniło, dzwoniło, ale nie wiadomo gdzie. Takie ‘zasłyszane tu i tam’ są ‘fundamentem niezłomnej wiary takich katolików, jak ty.

    Gdybym miał podać faktycznych gigantów biblijnej wiary i myśli, to obok Augustyna podałbym Jana Husa, Johna Wycliffe’a, Williama Tyndale’a, Kalwina, Lutra oraz Erazma – nieślubnego dziecka katolickiego biskupa.

    Polecam artykuł ‘Erazm i Luter – giganci Reformacji’ – http://bsm.org.pl/index.php?D=87

  133. Inkwizytor said

    Szanowny Husyto

    A ty oczywiście św. Tomasza znasz. Całą Summę masz „obcykaną”. Zarzucasz PL nieiedzę a sam jestes ignorantem pisząc, ze za czasów św. Augustyna nie było papiestwa. Otóż miły Hustyto papiestwo zaczeło sie wraz ze św. Piotrem, panimał ? Protestantom jest bliżej ale do piekła niz teologii augustiańskiej

    P.S Nie stwiaj Doktora Koscioła z takimi teologicznymi obszczymrkami jak Hus, Wycliffe, i inni protestanccy „teologowie”. Protestantyzm to NIC innego jak zjudaizowany katolicyzm.

  134. PL said

    Dowiedziałem się od Husyty, że za czasów Św. Agustyna nie było papiestwa..
    Informacja ta powaliła mnie na kolana.

    Istotnie, nie nam, prostym katolikom, mierzyć się z głębią wiedzy protestantów, dla których trzeciorzędni pseudomyśliciele stoją na równi z gigantami, jak Św. Tomasz czy Św. Augustyn, a prawdę historyczną, na sposób zydowski, można naginać do potrzeb chwili.

    Gdybyście mieli choć trochę rozumu, to sami doszlibyście do wniosku, iż Szatan sobie z was kpi w żywe oczy przy podniesionej kurtynie, każąc wam nieustannie dzielić się na dziesiątki, setki i tysiące najróżniejszych sekt, które łączy jedynie nienawiść do katolików i papiestwa. Gdzie ta wasza prawda jedyna? Gdzie te wasze żródła chrześcijaństwa, do których rzekomo wracacie? Nie ma ich – bo macie tysiące różnych „prawd” i tysiące „źródeł”.

  135. aga said

    Husyto,poczytaj sobie swojego ‚duchowego” ojca Lutra jak przed smiercia zalowal ,ze stal się narzedziem w rekach zydostwa w celach zniszczenia KK.

  136. Marucha said

    Istotnie, PL pomylił się cytując opowieść o muszelce, nie zmienia ona jednak wymowy jego wypowiedzi.

    Natomiast pańskie, Husyto, brednie, iż za czasów Św. Augustyna nie było papiestwa, kultu Maryi itp. są po prostu szokujące.

    Przez litość nie będę komentował osób pańskich „gigantów wiary”: Lutra, Kalwina, Husa czy całej reszty heretyków, którzy nie stworzyli NIC, za to dali początek rozlanej szeroko rzece najróżniejszych sekt, z których każda twierdzi, iż to właśnie ona wróciła do prawdziwych źródeł.

  137. Przedslaw said

    Ja juz poprzednio pytalem Pana Husyte aby powiedzial nam kim wlasciwie jest.
    Czy i kiedy przeszedl na husytyzm i jakiego byl poprzednio wyznania*, a moze urodzil sie jako husyta?
    To chyba naturalne, ze chce to wiedziec i mysle, ze inni tez.
    Pan Husyta nie odpowiedzial mi na to pytanie, wiec je niniejszym wznawiam.
    Ze swej strony moge tez powiedziec o sobie, jesli mnie ktos zapyta, ale to malo ciekawe. Jestem katolikiem, choc pytanie dlaczego i czy to prawdziwa wiara nieraz sobie zadawalem.

    ‚Transparency’, ‚glasnost’, szczerosc i otwartosc to w tym wypadku podstawa dyskusji i warunek minimum zaufania. Dziwie sie, ze nic na ten temat nie mowil.

    * jesli byl ateista to tez prosze podac, chocby nawet czerwonej proweniencji co jest przeciez najczestym przypadkiem. Skoro zarowno istnienie Boga jak i nieistnienie nie da sie ustalic standardowymi srodkami to ateizm jest takim samym wyznaniem opartym na wierze jak i inne.

  138. Marucha said

    Istnienie Boga da się udowodnić, jak twierdził nasz wybitny uczony, logik, matematyk, teolog prof. Józef Bocheński. Nie da się tylko udowodnić, iż jest święty.

  139. Przedslaw said

    #138
    Wniosek z tego, ze ateizm jest religia falszywa, natomiast nie przeczy temu, ze jest religia.

  140. PL said

    Ateizm jest choroba umyslowo, gdyz tylko chory umyslowo moze wierzyc, iz wszechswiat powstal sam z siebie.
    Do dzis dla muzulmanow osoba niewierzaca jest czyms w rodzaju psa.

  141. talcio said

    @ PL
    Ty sam(a) jesteś chory umysłowo jeśli wierzysz w to co napisałeś. Nie wiem ile masz lat, ale twoje wypowiedzi są na poziomie trzecioklasisty, używasz pojęć których znaczenia nie znasz.

    Ateizm to raczej pogląd, ideologia, światopogląd, a nie choroba psychiczna. Ale ty nie wiesz nawet czym jest choroba.

    Z ciebie bardziej muzułmanin niż chrześcijanin.

    PS
    Znalazłeś już źródło tych badań z których wynika, że „90% pedofilów rekrutuje się właśnie z homoseksualistów”? Ja cały czas czekam. Przekonaj mnie do swoich racji, zrób to chociaż raz, żebym nie miał cie za skończonego idiotę.

  142. husyta said

    Ad # 137
    W związku z zapytaniem o moja narodowość odpowiadam, że informacja o tym jest na moim blogu – w dodanym komentarzu dla zakładki ‚Witam’ – http://husyta.wordpress.com/witam/

    Pozdrawiam mieszkańców Gajówki i życzę spokojniejszego podchodzenia do spraw wiary i historii.

    Niektórzy z Was są tak bojowo usposobieni, że gdyby mogli, to chętnie na nowo rozpalali by stosy.

    ‚Berejczycy byli szlachetniejszego usposobienia – codziennie badali Pisma i sprawdzali, jak się rzeczy mają’. (Dzieje 17:11)

  143. Inkwizytor said

    Co to znaczy „na nowo” ? Katolicka Inkwizycja stosów nie rozpalała w przeciwieństwie do protestanckich degeneratów, którzy ochoczo mordowali swoich „współwyznawców” jak i katolików

  144. PL said

    Z rozpalania stosów i polowań na czarownice znani byli głównie protestanci; w krajach katolickich zjawisko to praktycznie nie istniało.

    Doucz się Pan historii, panie Husyta, zanim zaczniesz Pan innych pouczać.

  145. Inkwizytor & PL

    I dlatego Jan Paweł II przeprosił za to co w działaniach inkwizycji było błędne???

  146. Inspektor Lesny said

    Dotyczy: Witold Skaczkiewicz
    Panie Witku, pan sie ciesz ze nie zyje Pan w czasach sredniowiecza, bo by Pan skonczyl na stosie.
    Wszystko jedno przez kogo podpalonym…

  147. Inspektor Lesny said

    Dotyczy: Supplement145
    No juz nie jednego wariata niewinnie spalono…

  148. Przedslaw said

    #141.

    W moim pytaniu nie bylo niczego na temat narodowosci. To kolejny wykret Husyty, ktory chce zawezic sprawe, z’kanalizowac.
    Zajrzalem na strone Husyty, jest tam pare slow na ten temat, ogolnikowo, bo nie napisal ani slowa jakiego byl wyznania zanim przeszedl na husytyzm /czy jest taki kosciol, sekta protestancka? nie mam pewnosci/. Pisanie o przodkach to nie jest to samo.
    Ciekawe, ze Husyta napisal to dopiero w reakcji na moje pytanie i to powtornie postawione po dwoch tygodniach, a sam nie wpadl na to by juz na wstepie swojej misji przedstawic sie.
    Czy mozna to porownac ze swietym Pawlem, ktory nigdy nie mial oporow w ukazywaniu swojej przeszlosci?
    Spotkalem sie pare razy z nauczaniem pastorow w USA, zawsze na poczatku przedstawiaja sie i opowiadaja historie swojego „nawrocenia”, o ile nie urodzili sie w danej sekcie /do drugie jest zupelna rzadkoscia/. Nie twierdze, ze nie proboja ukrywac wielu spraw, jednak od historii nawrocenia rozpoczynaja, a to wymaga opowiedzenia o sobie.

  149. L9 said

    …biedni protestanci!!! nie mają Matki; tzn mają, tylko Ją odrzucają i szkalują, stąd dodatkowo znieważają Jej Boskiego Syna. Chrystus Pan zaraz po swoim Ojcu największą miłością darzył Swoją Najświętsza Matkę i jeśli kazał nam naśladować Go we wszystkim to również w miłości i szacunku do Jego Matki. Trzeba być głupim żeby tego nie widzieć i rozumieć. Z tego powodu piekło jest pełne inteligencji poczynając od najwyższego z aniołów poprzez heretyków często bardzo inteligentnych typu Ariusz czy nawet Luter, ale niestety zaślepionych pychą.

    protestanci nie uznają Matki i często to zauważają:

    …” W Niemczech np. w roku 1919 pisarz protestancki Jungnickel głosił:”Kościół ewangelicki umiera z zimna. Musimy przyprowadzić go do Matki, do Maryi. Wtedy cały się rozgrzeje” W podobny sposób często pisze pismo protestanckie Hochkirche”…

    W Holandii protestant Cor Meerennsy wydał ulotkę propagandową pt „Wezwanie do Maryi”, gdzie m.in
    pisze: „nie mamy już pieśni do Maryi, ani świątyń Maryi, ani obrazów Maryi. Maryja jest u nas m=nikłą, lekką zjawą, która ukazuje się tylko raz do roku.My, protestanci, zanadto zapatrzeni jeszcze jesteśmy w Stary Testament. Nikt tymczasem nie może zbliżyć się do Chrystusa, jeżeli Go nie otrzyma z rąk Maryi”.

    Jakaż silna tęsknota za Matką!
    I słuszna to tęsknota. Jeżeli bowiem wszędzie, gdzie powstaje i formuje się życie, czuwa nad nim miłujące serce matki, czemuż by życie wiary, życie nadprzyrodzone, życie łaski, życie Boże, w nas miało nie odczuwać ciepła matczynego serca? Czemuż byśmy nie mieli tego życia otrzymać od Boga poprzez duchową Matkę?
    Art.: Tęsknota za Matką.RN 14(1935), s 195
    M. Kolbe

    ps. O tym samo wspominał ostatnio ks. Stehlin, który prowadził rekolekcje dla sześciu pastorów protestanckich w Estonii sic.:), wszyscy byli zgodni jaką szkodę wyrządził im protestantyzm niszcząc kult NMP.

  150. Przedslaw said

    Inspektor Lesny

    Palenie na stosie to nie cecha Sredniowiecza, na dobre rozpoczelo sie w czasach Reformacji i bylo wykonywanie rekami glownie protestantow, ktos obliczyl, ze stosy podpalali protestanci 200 razy czesciej niz katolicy.
    Oczywiscie Husa spalono na stosie podczas soboru katolickiego w Konstancji. Jest to plama w historii papiestwa, ale kto powiedzial, ze ludzie tworzacy kosciol nie popelniaja bledow. Nalezy dodac, ze w tym czasie bylo jednoczesnie 3 papiezy, a sobor zwolano dla mediacji. Konkretnie, Husa spalily wladze swieckie, a nie koscielne. Sobor nie odbywal sie w Watykanie, a na terenie niemieckojezycznym, w obecnej Szwajcarii. Spalenie nie bylo li tylko decyzja papieza /papiezy?/ ale i swieckich wladcow.
    Delegacja polska na czele z profesorem Wlodkowicem wystepowala energicznie w obronie Husa, dziwne, ze Husyta jakos o tym nie wspomina.

  151. k said

    ad 144 W. Skaczkiewicz
    niewykluczone że Jan Paweł II jeszcze jakiś czas będzie musiał przepraszać
    szkód duchowych narobił ogromnych
    jakie dobro Pan Bóg wyprowadzi ze zła jakim jest herezja modernizmu nie wiemy, ale to że wyprowadzi nie ulega wątpliwości
    reasumując: bądź dobrej myśli i nie trać nadziei
    pamiętaj jednak o pokucie (twoje WWW wskazuje na pewną manię(eroto))
    Bóg niezadługo pozwala z Siebie drwić

  152. Uprzejmie informuje, że p.Schopenhauer, zapisał poniższe myśli w 1830 r. Wypisz wymaluj to co tu często widzę.

    dotyczy 145.
    Inspektor Lesny powiedział/a
    2009-04-09 (czwartek) @ 12:54:57

    Dotyczy: Witold Skaczkiewicz
    Panie Witku, pan sie ciesz ze nie zyje Pan w czasach sredniowiecza, bo by Pan skonczyl na stosie.
    Wszystko jedno przez kogo podpalonym…

    Metody erystyczne (według Schopenhauera)

    Oto skrót sposobów nieuczciwej dyskusji (dialektyki erystycznej):
    1. Uogólnienie (instantia) – rozszerzając wypowiedź przeciwnika poza jej normalne granice (bardziej ogólnikowe twierdzenie łatwiej zaatakować).
    2. Zastosowanie homonimii do jakiegoś słowa użytego przez przeciwnika, by rozszerzyć jego wypowiedź i wtedy ją obalić.
    3. Przyjąć twierdzenie powiedziane w sensie relatywnym jako powiedziane absolutnie lub ujmując je pod innym kątem i w ten sposób je obalić (relative – absolute).
    4. Podawanie rozproszonych przesłanek (także błędnych) tak by przeciwnik nie zorientował się do czego zmierzamy a kiedy przeciwnik już zaakceptuje wszystko co potrzebne robimy z nich wniosek przez niego nie spodziewany.
    5. Ukryta petitio principii: Zakładać to, co chcemy dowieść używając na początku zmienionych nazw, lub posługując się na początku ogólnikami, które łatwiej zaakceptować.
    6. Zadawać wiele pytań naraz i obszernie, ukrywając to, na czym zależy nam w odpowiedziach przeciwnika – trudno mu wtedy zorientować się w biegu rozumowania i przeoczy nasze ewentualne błędy i braki we wnioskowaniu.
    7. Wyprowadzić przeciwnika dyskusji z równowagi (przez bezczelne zachowanie względem niego), zdenerwowany nie będzie w stanie wszystkiego przemyśleć i dopilnować.
    8. Pomieszać kolejność wnioskowania (zadając pytania w niewłaściwej kolejności) tak że przeciwnik pogubi się w wywodzie.
    9. Zadawać pytania do poszczególnych przypadków na które przeciwnik prawidłowo odpowie i następnie, bez pytania go, założyć, że zgodził się z tezą, którą potwierdzałyby te przypadki (choć wcale nie musi ona koniecznie z nich wynikać).
    10. Wybrać słowa/porównania, które będą nam pasowały. Np. kiedy przeciwnik proponuje jakąś zmianę nazwać ją złośliwie „nowinką” i przeciwstawić „zastanemu porządkowi”. Natomiast kiedy od nas wychodzi taka propozycja przeciwstawiamy ją „zacofaniu”. Podobnie inne rzeczy – nadając nazwy pozytywne lub negatywne w zależności od potrzeby.
    11. Dać przeciwnikowi do wyboru między proponowaną przez nas tezą a przejaskrawioną antytezą. (Szare obok białego wydaje się czarnym, a obok czarnego wydaje się białym).
    12. Triumfalnie ogłosić, że dowiodło się czegoś, choć wcale z dyskusji tak nie wynika (często skutkuje przy nieśmiałym przeciwniku).
    13. Przedstawić przeciwnikowi jakiekolwiek słuszne, choć nie oczywiste, stwierdzenie. Jeśli odrzuci (przez podejrzliwość) – wykazujemy, że jest słuszne i triumfujemy; jeśli przyjmie – mamy plus, bo zgodził się z naszym twierdzeniem.
    14. Argumentum ad hominem lub ex concessis: Szukać w tym co przeciwnik mówi jakiejś sprzeczności z akceptowaną przez niego szkołą, grupą, do której należy lub sposobem postępowania. Np. I ty Polak mówisz takie rzeczy!?
    15. Kiedy przeciwnik postawił mocny kontrargument, wykorzystać podwójne znaczenie tego co powiedzieliśmy, mimo że początkowo nie o to znaczenie nam chodziło.
    16. Mutatio controversiae: Widząc, że przeciwnik podąża argumentacją, którą nas pobije, wytrącić go z biegu, zmienić temat, odwrócić uwagę.
    17. Kiedy przeciwnik żąda konkretnych argumentów przeciw jego twierdzeniu, a ich nie znajdujemy, uciec się do ogólników powiązanych z jego tezą i później je podważyć argumentując choćby omylnością ludzkiej wiedzy.
    18. Fallacia non causae ut casae: Traktując uzgodnione wspólnie przesłanki jako dowód naszej tezy, choć brakuje wśród nich jeszcze kilku, których nie przyjęły obydwie strony.
    19. Kiedy przeciwnik użył argumentu tego typu, o jakich piszemy (nieuczciwych), lepiej jest nie tyle wykazać jego pozorność, ale użyć podobnego argumentu, który postawi przeciwnika w gorszej pozycji niż gdybyśmy wykazali pozorność jego argumentu.
    20. Podać to, do czego przekonuje nas przeciwnik za petitio principii kiedy przekonuje nas do czegoś wątpliwego, spornego. Wydaje się to wtedy bardzo prawdopodobnym dla słuchaczy, bo widzą w tym także problem tak jak w głównym problemie dyskusji.
    21. Opierać się tak długo argumentacji przeciwnika, nie uznając jej, aż rozszerzy je poza granice prawdy, tak że łatwo obalimy taki argument. Powstaje wtedy wrażenie, że obaliliśmy główny argument.
    22. Argumentum ad auditorem – jeżeli ktoś dobrze zna się na rzeczy może użyć argumentu sprzecznego z prawdą, wiedząc, że nikt ze słuchaczy nie jest na tyle zorientowany w materii, aby to zauważyć.
    23. Dywersja: Widząc, że zaczynamy przegrywać rozpoczynamy mówić zupełnie o czymś innym, jak gdyby to było argumentem przeciwnym (bezczelne, kiedy nie dotyczy to w ogóle tematu dyskusji).
    24. Argumentum ad verecundiam: Używać zamiast argumentów odwołań do autorytetów, szczególnie tych, którzy są powszechnie szanowani, w razie potrzeby przekręcając lub fałszując cytaty. Jeśli przeciwnik jest dobrze zorientowany może to wykazać, lub podać inny autorytet mający inne zdanie w tej kwestii.
    25. Jeśli jest się bardzo szanowanym przez słuchaczy, można powiedzieć „przechodzi to moje słabe możliwości pojmowania” – w ten sposób słuchacze, którzy nas szanują, uznają że jest to jakiś nonsens.
    26. Kiedy twierdzenie przeciwnika podobne jest do jakiejś herezji, błędnej nauki, ktoś może przyczepić mu etykietkę nazywając ją spirytualizmem, idealizmem itp.
    27. Powiedzieć, że w teorii to ładnie wygląda, ale praktyka pokazuje inaczej. (Jak gdyby teoria czegoś nie uwzględniała).
    28. Zadać pytanie związane z tematem, na które przeciwnik nie będzie w stanie odpowiedzieć i w ten sposób przekonać wszystkich, że mamy rację.
    29. Argumentum ab utili: Zadziałać na wolę a nie na rozum – kiedy uda nam się przekonać, że korzystniej dla wszystkich (a przynajmniej słuchaczy, zwolenników), żebyśmy przyjęli takie rozwiązanie (choćby było ono zupełnie błędne).
    30. Sprawić przez potok bezsensownych słów (pozornie wyglądający dobrze, z poważną miną), że przeciwnik pogubi się, uznając je za najważniejszy argument tezy. Działa szczególnie wtedy, gdy przeciwnik udaje, że wszystko zrozumiał.
    31. Jeśli przeciwnik ma rację, ale użył błędnej argumentacji obalić argument uznając, że obaliliśmy całą tezę (chyba najczęstsze zagranie w nieuczciwych dyskusjach).
    32. Argumentum ostatni – ad personam: Widząc, że przeciwnik jest mocniejszy atakować go osobiście, obrażać lub w jakikolwiek sposób, porzucając prawdziwy przedmiot sporu.

    zródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Erystyka

  153. k said

    ad 151
    a Pan , Panie Skaczkiewicz, który z tych punktów preferuje?

  154. Inspektor Lesny said

    Dotyczy: Ogolnie
    Swego czasu interesowalem sie zjawiskiem palenia na stosie heretykow,czarownic. Ograniczylem sie do Szwecji, gdyz tam sa one dobrze by nie powiedziec drobiazgowo notowane. Niewiele bylo wojen na terenach Szwecji to owe notki dobrze sie zachowaly. Wynika z nich ze wiekszosc owych wyrokow padla z rak protestantow (Szwecja przez wiekszosc czasu byla protestancka z niewielkimi epizodami katolicyzmu)
    Wyroki owe dotknely czesto ludzi niewygodnych dla wladzy lub ludzi wyraznie „odmiennych”.
    Innymi slowy wariatow.

  155. Inspektor Lesny,

    oczywiście jak to był pan uprzejmy zauważyć „(Szwecja przez wiekszosc czasu byla protestancka z niewielkimi epizodami katolicyzmu)”.

    Zechce pan zapoznać się choćby z następującym:

    1. Malleus maleficarum
    2. Girolamo Savonarola
    3. św. Augustyn z Hippony /Prawo do prześladowania i zabijania w imię Chrystusa/
    4. Bernard z Clairvaux /Idea świętej wojny chrześcijan z niewiernymi/
    5. Joanna d’Arc /i wyrok sądu biskupiego/

    Powinien tez pan wiedzieć, że: poza terenem Palestyny Izraelici mieli wyraźny zakaz zaprowadzania judaizmu siłą (Powtórzonego Prawa 2:4-5.9.19; 23:8).
    Stosowanie tortur nie było popierane przykładami biblijnymi, nawet ze Starego Testamentu, gdyż prawo mojżeszowe nie zezwalało na torturowanie podejrzanych, zaś okaleczanie było dopuszczalne w Izraelu jedynie w ramach prawa karnego w myśl zasady ‘życie za życie, oko za oko, ząb za ząb, rana za ranę’ (Exodus 21:23-25, Kapłańska 24:19-20, Powtórzonego Prawa 19:18-21) to tak, gdyby szukał pan uzasadnienia w żydach i masonach.

  156. PL said

    Metodą p. Sakczkiewicza można zrobić zbira z ojca Kolbe. Na pewno będąc dzieckiem stłukł gdzieś szybę…

    Żydzi nigdzie nie zaprowadzali judaizmu, ani „siłą”, ani bez siły – bo była to religia dla narodu wybranego, ekskluzywna, nie dla gojów. Izraelitom wystarczało, gdy goje podporządkowywali swe prawa i obyczaje wymogom ich religii i harowali jak bydło na rasę panów, co dzieje się do dzisiaj (vide cały „kryzys” będący skokiem na kasę klasy średniej).

  157. Inspektor Lesny said

    Dotyczy: Ogolnie
    Osobiscie wydaje mi sie ze „historyczne” dyskusje mozna po wiekszosci odlozyc na bok, gdyz co sie stalo to sie nie odstanie.
    I zajac sie tym co ludzie robia dzisiaj, zarowno katolicy jak i nie katolicy.
    Duzo by mozna powiedziec, ale raczej nie to ze katolicy a juz zwlaszcza polscy katolicy kogokolwiek pala na stosie, przesladuja, dyskryminuja, nawracaja sila na katolicyzm, itp.
    Jezeli cokolwiek mozna nam zarzucic to tylko to ze nie bronimy naszej wiary i naszej polskosci tak jak powinnismy.

  158. Marucha said

    Im kto ma więcej na sumieniu, tym gwałtowniej oskarża katolików o niepopełnione zbrodnie.

    Rasa najparszywszych na świecie szmalcowników, czyli Żydzi, oskarża polaków-katolików o szmalcownictwo.
    Rasa, która wydała z siebie najgorszych zbrodniarzy, jakich widział świat (Lenin, Stalin, Hitler, rewolucjoniści „południowoamerykańscy” itd) oskarża katolików o zbrodnie.

  159. Salcia said

    Ja popieram calym sercem pana Skaczkiewicza, bo tylko on tu ma racje. Zydzi byli , sa i beda lepsi od katolikow pod kazdym wzgledem. Pod wzgledem torturowania tez, co pokazali nie tylko w Palestynie, w Libanie, w Iraku, w Afganistanie, w Gruzji ale takze jak ostatnio podala Miedzynarodowa Organizacja Obrony Praw Czlowieka nawet w Polsce , w Szymanach podczas podtapiania wiezniow arabskich byli obecni doradcy izraelscy.

  160. Ja o słupie, a państwo o … /znany wyraz czteroliterowy zaczynający się na „d”/.

    Najdziwniejsze jest to, że daje wam wiedzę ze szczerego serca i za darmochę, a wy to szerokim strumieniem olewacie.

    Rozumiem, że można być odpornym na wiedzę, ale żeby aż tak?
    Można być odpornym na czytanie ze zrozumieniem, ale żeby aż tak?

    A mówią ze człowiek to istota myśląca.

    Całuje z należnym szacunkiem panów spracowane ręce.

  161. PL,

    pan zostaw ojca Kolbe w spokoju, boś imienia tego wymawiać nie godzien.

  162. Salcia said

    Przeciez ja pana rozumiem panie Skaczkiewicz. Dlaczego pan mnie sie czepiasz? Ja przeciez to wiem, ze pan od pierwszej chwili wejscia na to forum pomyslal tak: „ech wy durni goje co wy w ogole wiecie?” i stosownie do tej panskiej refleksji pan tu kontynuuje nauczanie.
    Troche panu nie wyszlo z ta dobrocia, kultura osobista i tolerancja, bos pan dal smrodliwa plame na swoim blogu ale reszta gra. I swista :))

  163. Salcia said

    Racje ma znowu pan Skaczkiewicz. Imie ojca Kolbe godzien jest wymawiac tylko nieboszczyk Geremek.

  164. Inspektor Lesny said

    Dotyczy: Witold Skaczkiewicz
    Panie Witku, ja tu na prosbe doktora Glowki…

    Sluchaj, Witek daj spokoj bo ja juz nie wiem jak Cie bronic…
    Zazywaj lekarstwa i na razie nie wracaj na oddzial bo ordynator zly i mowi cos o lobotomii…

    Z zyczeniami Wesolych Swiat
    dr Glowka

  165. julka said

    Panie PL
    Po prostu diabeł go opętał. Naiwny myślał, że blużnierstwa pozostają bez odpowiedzi piekła!
    Inspektor Leśny
    Nie żaden doktor, lecz egzorcysta pilnie potrzebny!

  166. PL said

    Uśmiałem się z wypowiedzi Salci (163), choc to wszak niewiasta z plemienia wrogiego a gżmijowego. Poczucie humoru jest jednakowoż międzykulturowe.

  167. husyta said

    Do Przedsława i Bohdana, wpisy #95 i #148

    Przedsławie, we wpisie #95 Bohdan pisał:
    ‚Dobrze by bylo, aby Husyta, w ramach “transparency action” /po polsku w dowolnym tlumaczeniu: akcji otwartosci/ powiedzial nam: 1.Czy jest “husyta” od urodzenia, a jesli nie, kiedy przeszedl na husytyzm i jakiego wyznania byl poprzednio i co robil w okresie komuny, jesli jest w odpowiednim wieku. 2.Jakiej jest narodowosci, czy jest Polakiem, Czechem, czy moze kims innym?”

    Moja odpowiedź dotyczyła między innymi pytań Bohdana. Przedsławie, czytaj uważnie, co też inni z Gajówki piszą.

    Napisałem o swoim pochodzeniu i o tym, że zostałem CHRZEŚCIJANINEM w rezultacie czytania Pisma Świętego, ale mam wrażenie, że Przedsław nie wie co to znaczy zostać chrześcijaninem.
    Gdybym Wam napisał chłopcy, co robiłem w Stanie Wojennym, to by się wam to nie podobało. Może kiedyś opisze to na swoim blogu. Zachęcam do zwierzeń – dajcie przykład.

    Polecam Słownik protestancko-katolicki – http://husyta.wordpress.com/2009/03/15/slownik-protestancko-katolicki/ – który pomoże zrozumieć podstawowe terminy języków używanych przez katolików i protestantów. Mimo że słowa brzmią identycznie, mają zupełnie różne znaczenia.

  168. Dotyczy:
    —————–
    „Inspektor Lesny powiedział/a
    2009-04-09 (czwartek) @ 19:10:15

    Dotyczy: Witold Skaczkiewicz
    Panie Witku, ja tu na prosbe doktora Glowki…

    Sluchaj, Witek daj spokoj bo ja juz nie wiem jak Cie bronic…
    Zazywaj lekarstwa i na razie nie wracaj na oddzial bo ordynator zly i mowi cos o lobotomii…

    Z zyczeniami Wesolych Swiat
    dr Glowka”

    ——————–

    Rozmawiałem niedawno z byłym funkcjonariuszem SB.
    Opowiedział mi, że mieli taką metodę, że jak kogoś nie mogli komuś dokopać (czytaj: pobić, zabić) robili z niego wariata.

    Zastanawiam się, czy pan nie masz ubeckiej proweniencji, bo metodę jak widzę stosujesz wzorcowo.

  169. husyta said

    Panie Witoldzie, zgadza się, metoda ‚wariatowania’ jest dosyć powszechna. Jedni robią to prymitywnie, inni subtelnie, eufemizmami. Zamiast powiedzieć komuś, że się ma leczyć w psychiatryku, można powiedzieć, że ‚brak mu kompetencji intelektualnych.’ Prawda, że brzmi bardziej wzniośle i naukowo?
    Pozdrawiam

  170. PL said

    Nie kazdy, komu poleca sie leczenie psychiczne, jest ofiara esbecji czy spiskow.
    Czasami jest to medycznie wskazane.

  171. PL,

    panie co pan opowiadasz? Jakich spisków? Jaka ofiara esbecji? Pan nie kumaty jakiś czy co?

    A proszę mi wyjaśnić, czy Pan zalecając komuś kuracje psychiczna, porównujesz zgodność do swojego przypadku, czy raczej bierzesz pod uwagę różnice?

    Oczywiście rozumiem, ze jako technik hydraulik, posiadasz odpowiednie kwalifikacje by polecać leczenie jak to pan nazywasz „psychiczne” 🙂 , jak i, znasz pan wskazania medyczne.

    No proszę hydraulik geniusz!

  172. Inspektor Lesny said

    Dotyczy:Witold Skaczkiewicz
    Panie Witku, gdybym byl funkcjonariuszem SB, to wiedzialbym przecie z kogo zrobic wariata, kogo pochwalic a u kogo pisac bzdury na blogu.
    I wtedy bys Pan mial umnie jak u ojca rodzonego…

  173. Inspektor Lesny said

    Supplement 172
    A zreszta, to nie calkiem zart. Ja naprawde mysle ze Pan ma lekko kuku na muniu.

  174. NOTOPOLEJ said

    Icek…sorry, Witek jak „leci” interes z kapliczkami?
    …I gdzie one „ida” i za ile?
    Co, nie mozesz wyzyc z esbeckiej emerytury (ok. 6 tys. na mies.)?

    „Wyszła cała książka o kapliczkach w Kotlinie Kłodzkiej, słuchałem wywiadu z autorką i mówiła, że kradną te kapliczki na potęgę. Wydało Polskie Towarzystwo Etnograficzne.”
    http://wroclaw.hydral.com.pl/91879,z,200721,1,foto.html

    Jak juz tu sie przypaletujesz to moglbys cos pobrechac po hebrajsku albo jidisz. Coraz wiecej twoich plemiennych ponownie na Slowianszczyznie pladruje to i pare „grzecznosciowych” by sie przydalo.

  175. aga said

    jak to sie zawsze sekciarze / husyta/ z koczownikami skaczkami zwąchają

  176. Inspektor Lesny

    skoro pan nie jest, byłym ubekiem, to skąd takie ubeckie metody u pana?

    Ten ubek z którym rozmawiałem wyznał mi jeszcze jedną zasadę ubecką. To zasada: Swój, albo ch… /chodzi o wulgarny wyraz jakim osoby prymitywne nazywają penisa/. Obserwuje pana od jakiegoś czasu i zauważam, że stosuje pan te zasadę celująco. Każdy, kto ma inne zdanie /czytaj nie potakuje/ jest gnojony – ten mechanizm czyni zrozumiałym pana wypowiedz w 173 cyt: „Ja naprawde myślę ze Pan ma lekko kuku na muniu.”

    Otóż, widzę że ma pan o sobie zbyt dobre zdanie pisząć „Ja naprawde mysle” – jednakże skoro pan mysli, że pan mysli, niech pan tkwi w tym będzie. Lecz muszę panu przyznać – w sprawie mojego „kuku na muniu” – zgadzam się z panem. Mam. O czym świadczy, że pochylam się nad panem, a pan jak się wydaje jest kompletnie niereformowalny, bo uformowany /być może nie z własnej woli, ale kto to wie?/ na ubecka modę, co udowodniłem wyżej.

  177. NOTOPOLEJ,

    mam dla pana same przykre wiadomości:

    1. Niestety nie mam ubeckiej emerytury – więcej powiem, nie mam żadnej. 🙂
    2. Nie jestem ŻYDEM. I niestety nie znam ani j. hebrajskiego , ani jidysz.

    Lecz przyznam się, że chamstwo którego tu doświadczam, jest w mej obserwacji tego miejsca – istotne. Bardziej rozumiem jakie to cechy człowieka upoważniają go do Kristallnacht, obozów koncentracyjnych, innych ‚ostatecznych rozwiązań’ itd.

    Zrozumiałem, że gdy brakuje panu wiedzy i inteligencji by „oswoić” problem. Pan gnoi człowieka /!/, sądząc, że gdy pan tego dokona, to ów problem zniknie.

    Życzę panu, by którejś nocy przyszli do pana domu osoby o innym niż pański kolorze włosów /lub owłosieni jeżeli jest pan łysy/ i w sposób brutalny pokazali panu i pana rodzinie, ze oni takich jak pan nie lubią. Być może wówczas pan zrozumie jak się możne czuć ŻYD, czytając to co pan tu wypisuje.

    Być może wówczas zrozumie…

  178. PL said

    Hydraulik, czy nie hydraulik, każdy naocznie stwierdzić może, iż p. Skaczkiewicz to przypadek psychiczny. Niegroźny dla otoczenia, raczej zabawny.

    A co czuje Żyd, czytając wypisywane tu rzeczy obchodzi mnie DOKŁADNIE TYLE SAMO, co Żyda obchodzi, co ja czuję czytając o polskich obozach zagłady albo polskich pogromach.

  179. Inspektor Lesny said

    Dotyczy: Witold Skaczkiewicz

    A oto Doktor Glowka
    Witek, posuwasz sie za daleko. Mowisz o nocnych wizytach w niecnym celu.
    Bedzie lobotomia. Poniej bedziesz jak owieczka. Choc baran to ty juz jestes.

    Dr Glowka

  180. Inspektor Lesny said

    Supplement:179

    Jak to niegrozny? On przecie sie wybiera do nas w nocy…

  181. husyta said

    Panie Witoldzie, dla mieszkańców Gajówki istnieją dwie grupy ludzi; jedna to bractwo Piuso-Gajówkowe, zdrowe moralnie, duchowo i psychicznie, a druga to ci, którzy się z nimi w czymś nie zgadzają, to albo Żydzi, albo heretycy, albo psychiczni.

  182. Cham wiejski said

    Oczywiście według Husyty powinniśmy się z każdym zgadzać, nawet jeśli głosi poglądy nam nieprzyjazne lub wręcz durne.

    Bo na tym polega tolerancja-srancja.

    Oni zaś sami mają mieć prawo sr…ć nam do kaszy, osądzać, potępiać itp.

  183. ZOSIA MAŚLANKA said

    RZEBY BYĆ UZNANY PSZEZ OTOCZENIE ZA TOLERANCYJNEGO I OŚFIECONEGO NALERZY BYĆ WYZNANIA NIEKATOLICKIEGO, LUBIĆ CHOMOSEKSÓALSTÓW ORAZ CHFALIĆ DEMOKRACJE LIBERALNO-MOJŻESZOWOM.

  184. husyta ,
    otóż sądzę, że to mili ludzie, jednakże przepełnieni STRACHEM i dlatego gryzą.

    Dla nich TOLERANCJA to jest cytuje: „srancja” //vide: Cham wiejski „Bo na tym polega tolerancja-srancja.”//.

    I wydaje im się, że cyt. tego samego „Chama W.”: „Oni zaś sami mają mieć prawo sr…ć nam do kaszy, osądzać, potępiać itp.”

    Jak pan widzi, aby „oni” nie mogli „im” do kaszy cytuje: „sr…ć” a także cyt.:”osądzać, potępiać itp.” to uknuli taka teorię, że każdy kto cytuje „głosi poglądy nam nieprzyjazne lub wręcz durne.” to zgodnie z owa ubecką zasadą „Swój albo ch…” – jest ch…!

    Nie potrafią zrozumieć, że można mieć inne zdanie, inny pogląd, i nie musi to być NIEPRZYJAZNE, i nie musi to powodować wylewania POMYJ, i nie musi to wyzwalać CHAMSTWA.

    Jakże słabym trzeba być, by sadzić, że trzeba się z każdym zgadzać.
    Jakże słabym trzeba być, by tego z kim się nie zgadzamy poniżać, wylewać mu pomyje….
    Jakże słabym…

    Cóż.. „Cham wiejski” nazwał to dosadnie – „tolerancja-srancja.”

    Szkoda pisać… Ręce opadają…

  185. Cham Wiejski said

    Tak, nazwałem to „tolerancja-srancja” żeby podkreślić, iż takim jak wy doszczętnie pomieszały się we łbach pojęcia.

    Dla was tolerancja to to samo co akceptacja i poparcie. Swoją „tolerancją” chcecie terroryzować otoczenie zmuszać je do akceptacji zachowań i idei dlań wstrętnych.

    Dla nas tolerancja to znoszenie czegoś złego – bo toleruje się tylko rzeczy ZŁE; dobrych tolerować nie trzeba.

    Nie wiem, czego byście chcieli – żebyśmy się z Wami zgadzali i chwalili za każde duractwo i za każde szubrawstwo? Żebyśmy spokojnie patrzyli, jak ciskacie na nas oszczerstwa i obelgi, a potem udajecie, że przychodzicie z gałązką oliwną?

    Pan Skaczkiewicz myśli, że jego słowa sprzed roku zostały zapomniane? Może by i były zapomniane, gdyby się od nich odciął i za nie przeprosił, ale tego nie zrobił.

    Więc proszę nam nie pieprzyć farmazonów o jakimś chamstwie, jakie was rzekomo spotyka z naszej strony: zasłuzyliście na nie swoim własnym chamstwem i nie zmieni tego faktu żadne obecne obłudne udawanie pokojowych intencji.

  186. Inspektor Lesny said

    Dotyczy:Witold Skaczkiewicz

    Mam nadzieje ze Pan faktycznie ma lekkiego swira. Bo w przeciwnym wypadku jest Pan nieprzecietnym ( jest Wielki Piatek to nie moge napisac, w to miejsce wykropkuje 1 kropka= 1 litera) …… ,……,………..,…….,.
    Nie jest Pan Zydem, z nazwiska wyglada na to ze jest Pan Polakiem. Ale coz z Pana za Polak co obsrywa wlasny narod. Nawet jak pan podaje przyklady niesprawiedliwosci to podaje Pan-zydowskie.
    prosze przeczytac wpis 177 „Kristallnacht, obozów koncentracyjnych, innych ‘ostatecznych rozwiązań’ ”
    Nie przyszlo Panu do glowy Aby podac blizsze nam przyklady, np Katyn…
    Do mnie nie przemawiaja zydowskie noce krysztalowe, ja mam swoje rany i swoje zale.
    Smutna to sprawa ze jest tak wielu szabesgoji.
    I odsylam do tego wykropkowanego miejsca.
    W moim odczuciu powinien Pan moc wybrac miedzy dwoma miejscami.
    To pierwsze to tam gdzie sie posyla zdrajcow.
    A to drugie to wariatkowo.

  187. Przedslaw said

    #167.

    Doceniam gest Husyty. Lepiej pozno niz wcale. Ten gest jest wprawdzie lakoniczny i troche malo aby nabrac zaufania, ale nie ja jestem od wymagania, a raczej husyci, o ile tacy sa.

    Przyznam sie, ze od dawna jedna sprawe uwazam za niedomog KK, tj brak nacisku na wiernych aby posiadali w domu Pismo Swiete i do niego zagladali, te fragmenty czytane podczas Mszy sw. to wyraznie za malo. Nie znaczy to abym popieral nonsensy i absurdy protestantow.

  188. PL said

    Pismo Święte (najlepiej w tłumaczeniu ks. Wujka!) winno być w każdym katolickim domu – ale jego interpretacji własnym rozumem bym raczej nie polecał, bo wychodzą z tego rozmaite głupoty, czego dowodem istnienie tysięcy sekt chrześcijańskich i pseudochrześcijańskich, z których każda „wraca do korzeni” i każda tłumaczy sobie Pismo Św. na własną rękę.

  189. Co prawda, nie pisałem do szanownych panów lecz do „husyty”… Jenak skoro uważacie panowie, ze możecie się wtrącać do wymiany zdań nie z wami, co nie jest to przejawem elegancji, lecz niech już tak będzie.

    Otóż zauważ drogi czytelniku, czegóż to nie dostrzega ta szanowna ekipa w moim lisice do husyty.

    Nie dostrzega tego, że napisałem tam, że są słabi. I że to ich poszczekiwanie wynika z ich mentalnej słabości, a to powoduje iż ów brak wiedzy i inteligencji by “oswoić” problem rekompensują gnojeniem człowieka /!/, sądząc, że gdy tego dokonają, to ów problem zniknie.
    To taka zasada strusia z bazuką.

    Pan Cham Wiejski, jak z jego nicku wynika, jest człowiekiem raczej prostym i w sposób NAUKOWY zajmuje się znaczeniem pojęcia TOLERANCJA co samo w sobie jest rozkosznie śmieszne.

    Pan Ch… Wiejski, w wyżej wspomniany sposób dzieli NARÓD na „my” i „wy”. /Vide to co napisałem wyżej o ubeckiej metodzie „Albo swój, albo ch…!”/
    Nadto osobnikowi temu wydaje się ze ma jakąś nieokreśloną /boską?/ siłę sprawczą: „Nie wiem, czego byście chcieli – żebyśmy się z Wami zgadzali i chwalili za każde duractwo i za każde szubrawstwo? Żebyśmy spokojnie patrzyli, jak ciskacie na nas oszczerstwa i obelgi, a potem udajecie, że przychodzicie z gałązką oliwną?” , oraz udaje że nie rozumie /a może on rzeczywiście nie rozumie?/ „o jakimś chamstwie, jakie was rzekomo spotyka z naszej strony”

    Osobnik ten w sposób zdecydowany podzielił NARÓD, na swoich i tych, którzy nie maja prawa oddychać – i jest pamiętliwy, cytuje: „Może by i były zapomniane, gdyby się od nich odciął i za nie przeprosił, ale tego nie zrobił.”
    Otóż, za posiadanie odmiennego poglądu należy przeprosić, lub się odciąć /ależ to trąci PEZPEREM!/, a w zasadzie owe przeprosiny sensu żadnego nie mają: /185/ „proszę nam nie pieprzyć farmazonów o jakimś chamstwie, jakie was rzekomo spotyka z naszej strony: zasłużyliście na nie swoim własnym chamstwem i nie zmieni tego faktu żadne obecne obłudne udawanie pokojowych intencji.” ..bo .. zasługi mamy… czyli to my jesteśmy te CHAMY – do likwidacji!

    Pan Inspektor Leśny
    proszę przyjąć, że jestem nieprzeciętny.
    Ta nieprzeciętność przejawia się tym, że nie jest pan w stanie tego pojąc. /Niech mnie pan nie zmusza do dalszych wyjaśnień, obawiam się że nie byłby pan w stanie tego zrozumieć/

    Z przykrością konstatuje, że jest pan w moim narodzie.
    Wolał bym, by był pan w innym, nie wstydził bym się tak bardzo za pana wypowiedzi.
    Nie będę panu nic wykropkowywał, jest pan dla mnie przykładem małego, nieszczęśliwego, złego człowieka – ogarniętego namiętnościami czynienia zła.

    Ręce opadają…

  190. Cham Wiejski said

    Tak jest, panie Skaczkiewicz.
    Dzielę nie tylko naród, ale i w ogóle ludzi na szubrawców i ludzi porządnych.
    Wiem, że to Panu się podoba – Pan wolałby, aby szubrawcy mogli mieszać się z ludźmi przyzwoitymi i aby nie wolno było odróżniać jednych od drugich pod karą sądową.

    To, co Pan pisze o mnie, powiewa mi i zwisa.
    Natomiast to, że obraził Pan swego czasu gospodarza forum, a teraz udaje, że niby nic, że nic się nie stało – dowodzi właśnie pańskiego chamstwa, które z Pana wyłazi bez względu na dobór słów i zwrotów, jakich Pan używa. I chyba tylko na tym polega pańska „nieprzeciętność”.

  191. PL said

    Muszę powiedzieć, że trzeba mieć niezły tupet i całkowicie wyzerowane poczucie etyki, aby:
    – najpierw obrabiać d… uczestnikom tego forum wraz z jego gospodarzem;
    – potem zaś znów pojawić się jakby nigdy nic i jeszcze mieć pretensje do uczestników, że nie witają go z otwartymi ramionami.

  192. Cham Wiejski,

    szkoda że pan taki mało kumaty…

    Ale chce zauważyć, że onegdaj ukrzyżowano człowieka imieniem Jezus, jako szubrawca go ukrzyżowano.
    Ukrzyżowano Go pomimo tego, że Piłat ukarał go chłostą, co zgodnie z prawem rzymskim skutkowało zakończeniem kary.

    Ukrzyżowano go jako SZUBRAWCA.

    A pan nic z tego nie zrozumiał??? Pan KATOLIK?

    Ręce opadają…

    Postscriptum,
    to ciekawe, jak to panu powiewa i zwisa. Czy mógłby pan o tym zjawisku coś więcej, bo mam takie wrażenie, ze mam to samo w kwestii tego co pan pisze o mnie? I tu byśmy mieli punkt wspólny. 🙂

  193. PL,

    panie, pan tez słabokumaty?

    Ja nie mam pretensji o nie witanie mnie z otwartymi ramionami. Ja w ogóle nie mam żadnych do pana pretensji. Już kilka razy wyjaśniałem, ze obserwuje tego bloga, jako zjawisko… Co znaczy, że nie mam do tego stosunku emocjonalnego!
    Po prostu próbuję zrozumieć…

    Powoli mi to idzie, ale już się panowie ładnie otworzyli i ukazali swoje wnętrza.

    A przecież o to tylko chodziło.

  194. PL said

    Panie S., wygląda na to, że w tym towarzystwie to tylko Pan kumaty, a żeby swoją kumatość podkreślić cytuje Pan wydarzenia z Ewangelii które nijak się nie mają do konkretnej sytuacji.

    Pańską metodą to każdy łotr, szubrawiec i kanalia może powoływać się na Jezusa, że niby też Go ukrzyżowano jako szubrawca. Nie będę komentował tej prostackiej przewrotności.

    A zresztą Jezusa ukrzyżowano nie jako szubrawca, lecz z całkiem innych powodów, o których być może ma Pan jakieś blade pojęcie, a może i nie.

    Pański „stosunek emocjonalny” do tego blogu wyrażający się obrabianiem tylnej części ciała jego uczestnikom, skutkuje wyraźną niechęcią tychże uczestników do Pana, czemu dziwić się nijak nie można.

    Na zakończenie powiem Panu, że myśmy Pana znacznie szybciej rozszyfrowali, niż Pan nas.

  195. PL,

    z przykrością stwierdzam, ze znudziło mi się już dalsze ukazywanie panu tego, że świat jest piękny. Pan tego po prostu nie zrozumie.

    Zegnam

    ps.
    proszę już mnie nie zaczepiać, bo wygląda na to że się pan kopie z lokomotywą. To żałosne, a ja mam wrażenie ze się nad panem znęcam.

  196. j said

    AD. ….189, 195,193 …. Panie W.S., jesli to prawda, ze wpisanie gdziekolwiek panskiego nazwiska i imienia powoduje natychmiastowy alarm u pana na blogu, co zmusza pana do reakcji i odpisywania – to ja w zwiazku z tym chcialabym naprawde serdecznie pana pozegnac, serdecznie panu podziekowac za nauczanie i oswiecanie tepych forumowiczow i w ogole serdecznie panu zyczyc: „Zdrowych i Spokojnych Swiat Wielkanocnych i wszelkich Lask Bozych!”, panie W.S. :)))

  197. PL said

    Przypomina mi Pan owego Kozaka, co złapał Tatarzyna i się tym chełpił, choć Tatarzyn go trzymał za łeb.
    Przekładając to na język opisujący rzeczywistość w sposób dosłowny – cierpi Pan na wyraźne objawy megalomanii.
    Poza tym mnie znudził sposób, w jaki Pan objaśnia, iż „świat jest piękny”, co wiem i bez Pańskich życzliwych wpisów. Ponadto uważam, że świat byłby jeszcze piękniejszy bez osób Panu podobnych.

  198. […] nie brak ludzi gotowych realizować wezwanie Cejrowskiego pokazuje dyskusja na ten temat na blogu Dziennik gajowego Maruchy, gdzie pełno jest homofobicznych wypowiedzi popartych autorytetem jedynie słusznej […]

  199. husyta said

    Witam bractwo Gajówki,
    Zapraszam na moją stronę, gdzie umieściłem krótki tekst pt. ‚Cejrowski, absolwent KUL, wzywa do tępienia gejów’
    http://husyta.wordpress.com/

    pozdrawiam serdecznie,

  200. Cham Wiejski said

    Ajwaj, homofobia-srobia…
    Kazdy normalny czlowiek jest „homofobem”.

  201. Marucha said

    Musimy ostro zaprotestować przeciwko niesłusznej etykiecie. „Homo” oznacza człowieka, „homofobia” zatem to „lęk, strach przed człowiekiem” (entuzjastom pederastii polecam studia nad pochodzeniem słów obcych).

    Otóż nie żywimy lęku przed ludźmi, nie jesteśmy zatem „homofobami”, natomiast definitywnie nie lubimy nachalnych pedałów, narzucających nam wręcz siłą swe zboczone poglądy, gdyż stanowią oni zalążek nowych nazistów.

    Ciekawe, czy husytyzm automatycznie oznacza bycie homoseksualistą (względnie sympatykiem homoseksualistów), czy to tylko przypadek.

  202. Marucha said

    Do p. Skaczkiewicza:

    Obawiam się, iż diagnoza PL jest słuszna. Zdradza Pan wyraźne objawy megalomanii, co zauważy nawet niefachowiec.

    „Proszę przyjąć, że jestem nieprzeciętny. Ta nieprzeciętność przejawia się tym, że nie jest pan w stanie tego pojąc.”

    „Proszę już mnie nie zaczepiać, bo wygląda na to że się pan kopie z lokomotywą. To żałosne, a ja mam wrażenie ze się nad panem znęcam.”

    „Małość wasza nie pozwala mnie ogryźć nawet w pośladek.”

    (to miał być żart) „Mniem, to śmieszy, jak popierdują kundelki, obgryzajonc mi nogafki. To mnie uaskocze!”…

    Itp. itd.

    Te wypowiedzi aż się proszą o bardzo złośliwe komentarze, które bez trudu dało by się napisać, ale przecież mamy Święta Wielkanocne, więc jakoś nie wypada.

    Czy Pan naprawdę nie zdaje sobie sprawy, że się Pan ośmiesza?

  203. Marucha,

    misiaczku… Ja jestem MEGALOMANEM – to i tak lepiej niż masonem, żydem, pedałem, łysym, rudym, pryszczatym.. etc etc.. PRAWDA panie G.?

    Co za łaskawość mnie spotkała, ze zostałam tylko MEGALOMANEM. A pan panie Marucha to tak w ogóle to jest kimś? Kimkolwiek? No… ?

    A dajże pan se już spokój i nie kompromituj się tymi tekstami.
    W rzeczy samej, zapewne pan wie, że słabo mnie pana opinia na mój temat obchodzi, a Naród czyta.. no i widzi.

    Pan tu szef, pan tu głowa…
    A słyszał Pan, ze ryba gnije od głowy?

    postscriptum,
    dlaczego pan się uparł by kopać się z lokomotywą? Zajmij się człowieku czymś zacnym, a nie wylewaniem szamba na moja czy innych głowy… Bo to znacznie obniża pańską klasę jako człowieka.

  204. Inspektor Lesny said

    Dotyczy:Witold Skaczkiewicz
    To znow Doktor Glowka
    Witek , to przesadza sprawe.Lekarstw albo nie bierzesz, albo nie pomagaja.
    Zaraz po Swietach bedzie zabieg. Oj, przepraszam.ZABIEG. Ordynator wykona.
    Miejmy nadzieje ze byl wstrzemiezliwy z napojami w czasie Swiat.
    Ale on czlowiek starszy, ordynatura to nie taniec po rozach to i nie wiadomo…

    Dr. Glowka

  205. Inspektor Lesny said

    Dotyczy:Witold Skaczkiewicz
    Co do mozliwosci ktore wymieniasz „misiaczkowi” ( ten „tytul” dostalismy juz bez mala wszystcy na tym forum od Ciebie, gnojeczku) brakuje najwazniejszego.
    Cyt.”masonem, żydem, pedałem, łysym, rudym, pryszczatym”
    Byc moze pasuje pedal ale nie wiem. Ty wiesz najlepiej, i zachowaj to dla siebie.
    Ten ktorego brakuje to
    Pasuje najlepiej.

  206. Inspektor Lesny said

    Supplement: 204
    brakuje:osiol

  207. Dzieciaczki słodziutkie… Misiaczki… Takie rozkoszne pyskujące bobaski

    Jesteście cudni!!!

  208. PL said

    Panu Skaczkiewiczowi już totalnie odbiło. Szkoda, bo miewał czasami nieco lepsze chwile…
    Myślę, że już nic nie możemy dla pana Skaczkiewicza zrobić. To jest przypadek raczej dla specjalisty.

  209. Stainless said

    Człowiekowi mówią, że jest pijany.
    Ale według niego on jest trzeżwy; to wszyscy naookoło niego są pijani.
    Pasuje jak ulał do pewnego dyskutanta uważającego się za lokomotywę, która potrafi kopać (kopytami? kołami?).

  210. PL,
    już ty pyskujący bobasku słodziusieńki nic dla mnie nie rób, zrób coś dla siebie – stań się człowiekiem.

    Stainless,
    słodyczy, sadzisz ze nie zrozumieli tej przenośni?
    Sadzisz, że muszę im to wyjaśnić?

    No dobrze, wyjaśnię – buziaczki, roskosznie pyskujące bobaski – ta lokomotywa to taka przenośnia, taka metafora… /”Metafora (gr. μεταφορά), inaczej przenośnia – językowy środek stylistyczny, w którym obce znaczeniowo wyrazy są ze sobą składniowo zestawione, tworząc związek frazeologiczny o innym znaczeniu niż dosłowny sens wyrazów np. „od ust sobie odejmę”, lub „podzielę się z wami wiadomością”. vide: http://pl.wikipedia.org/wiki/Metafora „/.

    Ogólnie to chodzi o to, że te misiaczki, te rozkosznie pyskujące bobaski – delikatniusie, anemiczne, bo wychowane w pomyjach i ekskrementach, zaczepiają coś dużego i ciężkiego, zwykle funkcjonującego w czystym powietrzu!

    Jak który bobasek nie wie jak wygląda lokomotywa to niech se wygoogla.

    Chłopczyki, no dajcie se już spokój… Świętujcie zdrowo!

  211. Stainless said

    Drogie bobaski, misiaczki itd. – nie porywajcie się na dyskusję z panem S., bo to tak jakby „kopać się z lokomotywą” (według nowatorskiej przenośni autorstwa tegoż pana).
    Nie dorastamy potencjałem intelektualnym, dowcipem ani wiedzą do pięt panu S, więc lepiej od razu przyznać mu we wszystkim rację. To go bardzo uspokoi i może nawet uda mu się zasnąć bez zastrzyków.

  212. Stainless said

    Zapomniałem podziękować panu S. iż we właściwy sobie sposób uczy nas, maluczkich, iż (cytuję) „Świat jest piękny”.
    Postaram się sobie to zapamiętać, a nawet zapiszę w notesiku.

  213. Inspektor Lesny said

    Dotyczy: Witold Skaczkiewicz
    To napisz baranie co mamy zmienic. Najlepiej w punktach. Ztego co zrozumialem to napiusze ci punkt:
    1) przestac chodzic do Kosciola w niedziele
    2) rozmilowac sie w zboczencach. Dzieci tez zachecac- zeby choc sprobowaly.
    Kontynuuj, Lokomotywo Kontynuuj,Parowozie!

  214. Stainless said

    Ależ tak nie wypada, panie Inspektorze…

    Z okazji Świąt Wielkanocy życzmy panu Skaczkiewiczowi, aby – o ile to medycznie wykonalne – powrócił do zdrowia.

  215. Inspektor Lesny said

    Dotyczy: Stainless 214
    No, nie wiem…
    Ja sie obawiam ze lokomotywa oprocz tego ze ma swirka, jest jeszcze szubrawcem.
    Swir nie wyklucza tego ostatniego. Swira byc moze, mozna wyleczyc, no ale co z reszta?

  216. Marucha said

    Wygląda na to, że ciemna i niewdzięczna publiczność nie poznała się na życzliwych naukach p. Skaczkiewicza, nie zachowała się wobec niego po chrześcijańsku i nawet nie rozumie, że „świat jest piękny”.

    Rzucił Pan perły przed wieprze, panie Witoldzie.

  217. Ech wy moje śliczniuchne bobaski, nadal pyskujące…

    Szanowny Marucho,

    to znaczy bobasku, bo wygląda na to, że to jeden się „klonuje” i tworzy tak zwaną publiczność 🙂 Ha ha ha. Ale to doprawdy – nie ważne! Pana bawi sztuczna publiczność – mogę również się z panem w tej piaskownicy w klonowanie babek z piasku pobawić.

    Pan Marucha… Czy pan też jakiś mało kumaty?
    Przecież ja tu nikogo nie nauczam, nie pouczam, bo pan stary chłop już i „swoje wie”. Pokazuje tylko, że to, co pan tu AKCENTUJE, jest prymitywne i płaskie. Te niesmaczne ataki na wymyślonych przez pana wrogów zasadzają się nie na jakiejś postawie intelektualnej, lecz na postawie watażki, czy zbója, który każdego kto ma inne zdanie z LUBOŚCIĄ pobije, zamorduje, lub w najlepszym wypadku opluje lub poleje zawartoscia własnego nocnika.
    Ale tego oczywiście pan nie rozumie.
    I ja to rozumiem.

    Stainless,

    to wielki postęp, że zauważył pan przepaść intelektualną, jaka nas dzieli. Powiem panu, że stosunkowo łatwo może pan dołączyć – lecz wymagało by to otwarcia umysłu na WIEDZĘ, wyzbycie się szowinizmu i NIENAWIŚCI, bo właśnie te ksenofobiczne postawy, blokują pański umysł.
    Pan sobie przypomni co Jezus mówił do swoich przyszłych apostołów, zrozumie pan o jakim OTWARCIU tu do pana pisze.

    Inspektor Lesny,
    mam prośbę – proszę nie pisać do mnie per „baranie”, bo to nijak nie pasuje. Mam ponad 190 cm wzrostu, gębę zakapioroną, lekka nadwagę no i leczące ręce – doprawdy nijak tu „baran” nie pasuje.
    I umówmy się – jedyne co moglibyście zmienić, i co mnie tu irytuje, to tylko to, że inni /nawet ci wg. was odmieńcy – w tym rudzi, pryszczaci, Irlandczycy, Eskimosi, aborygeni etc…/ maja podobnie jak pan prawo do życia w spokoju. Ale o tym napisałem wyżej.

    No, śliczniusie pyskujące bobaski… Skupcie się teraz na refleksji nad sobą, może na modlitwie…

    A mnie już darujcie, bo naprawdę głupio się czuje – tatuś mi wpoił, bym słabszych nie…

  218. Stainless said

    My też mamy prawo do życia w spokoju od nachalnych pedałów deprawujących nasze dzieci – niekoniecznie zaś od rudych czy Irlandczyków, których pan tu, panie S., wciska jak kit.

  219. Stainless,
    oczywiście TAK!

    Lecz jeżeli pana dziecko nie ma skłonności genetycznych a pan mu przekaże WARTOŚCI, z którymi pańskie dziecko się będzie identyfikowało, żaden „pedał” krzywdy pana dziecku nie zrobi, co najwyżej pana dziecko na widok umizgów takiego zakręci mu kółko na czole, i powie, milusi..bobasku śliczniusi.. nie jestem zainteresowane/ana.

    Czy pan tak słabo ocenia swoje geny?
    Czy pan tak słabo ocenia swoje dziecko? Co za byle „pedałem” pójdzie?

    Nachalności „pedałów” nie widzę, rozumiem ich, że nie potrafiąc zapanować nad swoją seksualnością źle się czuja wśród takich którzy nie rozumieją, ze to co się z nimi dzieje jest trochę poza możliwościami ich wyboru. I czasmi o tym KRZYCZĄ. A i Irlandczyk, nie bardzo jest winien, ze jest Irlandczykiem.

    Pozdrawiam

  220. Stainless said

    Powiem panu brutalnie, panie Skaczkiewicz: ogromny procent pedałów bierze się właśnie ze zdeprawowanych dzieci, z uwiedzionych chłopców. I nam się to nie podoba. Pedalstwo bowiem jest równie społecznie szkodliwe, jak złodziejstwo czy k…stwo.

  221. kasander said

    czy ma sens rozmowa z diabłem jeżeli operuje on inną moralnością-CHRYSTUS na GÓRZE…Całuję Was Marucha po dawnemu,po bratersku i całą Gajówkę też,bo widzę.żem nie sam.Nowomowę (tolerancja) czytajcie tak-Bądź tolerancyjny daj się bzyknąć-czego Pana antyrozmówcom życzmy serdecznie.

  222. kasander said

    aż im oczy na czoło

  223. Stainless said

    Prawdę mówiąc mam poczucie litości zmieszane z niesmakiem, gdy widzę kogoś, kto tak dokumentnie robi z siebie głupca obdarzonego poczuciem wyższości. Może to jakaś reakcja obronna w sytuacji osamotnienia i przyciśnięcia do muru?

  224. Stainless said

    Pomyślałem sobie jeszcze, panie Skaczkiewicz, że skoro Pan taki wyrozumiały i pisze, że homoseksualiści „nie potrafiąc zapanować nad swoją seksualnością źle się czuja wśród takich którzy nie rozumieją, ze to co się z nimi dzieje jest trochę poza możliwościami ich wyboru” – to może by tak uogólnić to spostrzeżenie?

    Pedofile też się źle czują wśród takich, którzy nie rozumieją, iż pedofilia jest poza możliwościami ich wyboru.
    Gwałciciele też się źle czują wśród takich, którzy nie rozumieją, iż gwałcenie jest poza możliwościami ich wyboru.
    Złodzieje też się źle czują wśród takich, którzy nie rozumieją, iż złodziejstwo jest poza możliwościami ich wyboru.

    I tak dalej…

    Ja myślałem kiedyś, że człowiek jest człowiekiem, gdyż zawsze ma możliwość wyboru, a nie jak bezmyślne bydle gnany jest tylko instynktami i popędami. Pan Skaczkiewicz identyfikuje się raczej z tą drugą możliwością.

  225. husyta said

    Ad #201,
    Panie Marucho, wymyślił Pan jakąś nową definicje homofobii, pisząc:
    „“Homo” oznacza człowieka, “homofobia” zatem to “lęk, strach przed człowiekiem” (entuzjastom pederastii polecam studia nad pochodzeniem słów obcych).”

    Polecam na początek Wikipedię, która wyjaśnia pochodzenie terminu: http://pl.wikipedia.org/wiki/Homofobia
    Homofobia (określenie pochodzące od słów „homoseksualizm” i „fobia” z gr. φόβος phóbos = strach) – irracjonalny lęk przed zetknięciem się z przedstawicielami mniejszości seksualnych[1][2][3], wstręt, wrogość wobec tych osób[4] lub dyskryminowanie ich ze względu na orientację psychoseksualną[5].

    Osobę uprzedzoną wobec osób o orientacji homoseksualnej nazywa się homofobem. Natomiast głoszenie treści lub poglądów szerzących uprzedzenie wobec takich osób – homofobicznymi lub antygejowskimi …”

    Tak więc postawa Cejrowskiego, aprobowana przez władze KUL, mocno popierana przez bractwo Gajówki, jest homofobiczna.

  226. Stainless,

    powiedział mi pan brutalnie. To znaczy powiedział pan brutalna prawdę o sobie…

    Proszę wybaczyć. Nie chce mi się z panem dalej pisać, nie mam już siły.

  227. husyta said

    A jeśli Bractow Gajówkowe z taką samą agresją podchodzi do niekatolików, można smiało powiedzieć, że jest ksenofobiczne, ale Panu, Panie Marucho, tego terminu nie trzeba wyjaśniać, ale wyjaśnię, ze względu na mniej oświeconych czytelników, którzy mogą śledzić tę dyskusję:

    „Ksenofobia (gr. ξένος ksenós – obcy, gr. φόβος phóbos – strach) – niechęć, wrogość, lęk w stosunku do obcych lub innych. Często źródłem ksenofobii jest bezkrytyczne podejście do stereotypów etnicznych. Ksenofobia może dotyczyć wszystkiego, co wiąże się z obcokrajowcami, osobami nieznanymi itd …” http://pl.wikipedia.org/wiki/Ksenofobia

    Z kolei Oxford English Dictionary – http://en.wikipedia.org/wiki/Xenophobia tak opisuje ksenofobię:

    According to the Oxford English Dictionary (OED), the word xenophobia consists of two parts: xeno, a combining form meaning „guest, stranger, person that looks different from you, foreigner”, and phobia, „fear, horror, or aversion esp if… morbid…”. [1]

    It is more broadly defined in the Dictionary of Psychology „a fear of strangers”. [2] As defined by the OED it can mean a fear of or aversion to, not only persons from other countries, but other cultures, subcultures, subsets of belief systems; in short, anyone who meets any list of criteria about their origin, religion, personal beliefs, habits, language, orientations, or any other criteria. While some will state that the „target” group is a set of persons not accepted by the society, in reality only the phobic person need hold the belief that the target group is not, or should not be, accepted by society. While the phobic person is aware of the aversion, even hatred, of the target group they may not identify it or accept it as a fear.

    As with all phobias, a xenophobic person is aware of the fear, and therefore has to genuinely think or believe at some level that the target is in fact a foreigner. This arguably separates xenophobia from racism and ordinary prejudice in that someone of a different race does not necessarily have to be of a different nationality. In various contexts, the terms „xenophobia” and „racism” seem to be used interchangeably, though they can have wholly different meanings (xenophobia can be based on various aspects, racism being based solely on race and ancestry).

    For xenophobia there are two main objects of the phobia. The first is a population group present within a society that is not considered part of that society. Often they are recent immigrants, but xenophobia may be directed against a group which has been present for centuries. This form of xenophobia can elicit or facilitate hostile and violent reactions, such as mass expulsion of immigrants, pogroms, or in the worst case, genocide.

    The second form of xenophobia is primarily cultural, and the objects of the phobia are cultural elements which are considered alien. All cultures are subject to external influences, but cultural xenophobia is often narrowly directed, for instance at foreign loan words in a national language. It rarely leads to aggression against individual persons, but can result in political campaigns for cultural or linguistic purification. Isolationism, a general aversion of foreign affairs, is not accurately described as xenophobia.

  228. Marucha said

    Panie Husyto, etymologiczne znaczenie słowa „homofobia” – bez względu na to, co pisze politycznie poprawna wikipedia – jest takie, jak napisałem: lęk przed człowiekiem.

    Natomiast prawdą jest, że środowiska pederastyczne przywłaszczyły sobie to słowo. Podobnie, jak swego czasu komuniści przywłaszczyli słowo „towarzysz”. Słowa „homofob”, „homofobia” są używane dla celów ideologicznych celem przypisania przeciwnikom zboczeń i dewiacji negatywnych cech.

    Przypisywanie nam innych standardowych arybutów, jako to „rasiści, ksenofobi” itd. mija się absolutnie z celem. Repertuar ten znamy od dawna na pamięć i doprawdy niewiele nas obchodzi, co sobie na nasz temat myślą osoby o zachwianym systemie wartości i podatne na manipulacje.

  229. kasander said

    http://gipnozzz.ru A to jest następny krok?

  230. PL said

    Pederastom dziękujemy za HIV.

  231. NOTOPOLEJ said

    Od czasu do czasu zablaka/przypeta sie tu sluzbowo lub w celu osiagniecia korzysci intelektualnej zagubione indywiduum lub tez tzw. przedmiot jednostkowy watpliwego/oblesnego pochodzenia czesto przy tym charakteryzujacy sie wulgarna/uboga struktura etyczna i obsesja seksualna/perwersja, ktore jest zbiorem przedmiotów w sensie mereologicznym odpowiadajacy cechom jednostek nie zdolnych do integracyjnej egzystencji i harmonijnego ludzkiego wspolzycia.
    Aktywnosc i poczynania tych warstw jest dobrze udokumentowana przez ludzkosc i wszelka manipulacja zdaje sie „psu na bude”.

    Na ten przyklad: „Reception of Jews in Poland 1096”
    czyli tzw. Przyjęcie Żydów w Polsce w 1096, obraz Jana Matejki.
    http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Reception_oh_Jews_in_Poland_1096.JPG&filetimestamp=20080330212943
    „Pierwsza masowa migracja Żydów do Polski z Zachodniej Europy miała miejsce w czasie Pierwszej Krucjaty w 1098. Zachęceni tolerancyjnymi rządami Bolesława Krzywoustego, osiedlali się na terenie całego ówczesnego państwa polskiego.”

    „Polska była jednym z najbardziej tolerancyjnych państw w Europie, stała się więc domem dla jednej z największych i najdynamiczniej rozwijających się społeczności żydowskich. Nieprzypadkowo też współcześni nazywali ówczesną Polskę rajem dla Żydów (łac. paradisus Iudaeorum), a szesnastowieczny rabin krakowski Mojżesz ben Israel Isserles podkreślał, że jeśliby Bóg nie dał Żydom Polski jako schronienia, los Izraela byłby rzeczywiście nie do zniesienia”

    W Roku Panskim 1996 minelo 900 lat od tego wielkiego aktu slowianskiej litosci i w dalszym ciagu slychac nic poza parszywym
    brechtaniem.
    ksenofobia/lek przed obcym, zwykly zydobrecht.
    homofobia/lek przed pederastia…eeech pfuuu
    Zydohomoksenowstret…o to im chyba chodzi, najwyrazniej nie potrafia wyslowic sie po Polsku.
    „When in Rome, Do as the Romans Do”
    J.Matejko wlasnie to przedstawia. Zgubna(z perspektywy czasu)litosc i wstret pomieszany z niesmakiem. Obraz nie klamie, wiele wiecej mozna sie dopatrzec. Jak to moglo sie
    wogole stac ?
    Krol milosciwie panujacy w tym czasie: Bolesław III Krzywousty (Herman) syn Władysława I Hermana i Judyty
    ostatniua zona: Salomea z Bergu

    PS:
    Forum Zydow Polskich:
    „Około 50 tysięcy ludzi uczestniczyło rano przy jerozolimskiej Ścianie Płaczu w przypadającej raz na 28 lat modlitwie Błogosławienia Słońca – Birkat Hachama.
    Święto to pojawia się w kalendarzu żydowskim raz na 10227 dni. W tym roku dodatkowo przypada w wigilię święta Pesach.
    Według judaizmu, co 28 lat kończy się wielki cykl słońca – słońce, księżyc i inne ciała niebieskie znajdują się tego dnia w takiej samej pozycji jak w dniu biblijnego stworzenia świata. Tego dnia o wschodzie słońca i przez następne trzy godziny wypowiadana jest modlitwa Birkat Hachama: „Błogosławiony jesteś Ty, Haszem, nasz Bóg, Król świata, który czyni dzieło Kreacji”.
    Święto obchodzone jest w całym Izraelu i żydowskiej diasporze; w Warszawie modlitwa Błogosławienia Słońca odbyła się przed Synagogą Nożyków.”

    Wesolego Blogoslawionego Slonca
    Moon,Salcia,Wicek(parowoz),Husyta(pedzio) i reszta…

  232. Guła said

    ” Ogólnie to chodzi o to, że te misiaczki, te rozkosznie pyskujące bobaski – delikatniusie, anemiczne, bo wychowane w pomyjach i ekskrementach, zaczepiają coś dużego i ciężkiego, zwykle funkcjonującego w czystym powietrzu!” – a które przypełzło do domu naszego i które jest przekonane że tym razem nie skończy tak jako i zawsze kończy.

    Uj, Pan Poeta, wyciągnij Pan bucior z pomiędzy drzwi a framugi (po Polsku ościeżnicy) i idź Pan sobie swoją drogą. Nie wedruj Pan tylko ulicą bo na ulicy gęba zakapiora, wzrost powyżej metra dziewięćdziesięciu, lekka nadwaga i ręce które leczą są bez znaczenia.
    Ulice rządzą się swoimi prawami.
    Życzeń Panu nie składam boć pańskie święto właśnie minęło.

  233. Świątecznie dedykuje panu Marucha i jego przyd…, przepraszam, chciałem napisać zwolennikom, fragment Listu do Galatów:

    19 Jest zaś rzeczą wiadomą, jakie uczynki rodzą się z ciała: nierząd, nieczystość, wyuzdanie, 20 uprawianie bałwochwalstwa, czary, nienawiść, spór, zawiść, wzburzenie, niewłaściwa pogoń za zaszczytami, niezgoda, rozłamy, 21 zazdrość, pijaństwo, hulanki i tym podobne. Co do nich zapowiadam wam, jak to już zapowiedziałem: ci, którzy się takich rzeczy dopuszczają, królestwa Bożego nie odziedziczą.
    22 Owocem zaś ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, 23 łagodność, opanowanie. Przeciw takim [cnotom] nie ma Prawa.

    Bo widzi Pan, dla mnie ukazywana na tym blogu nienawiść, „wzburzenie”, jest równa nierządowi i nieczystości.

    Warto by pan się nad tym zastanowił.

  234. Inspektor Lesny said

    Dotyczy: Ogolnie
    Mysle, ze „bobasek parowoz” sie nie odczepi.

  235. Guła said

    No tak, musisz Pan jeszcze poobserwować bo gubisz sie Pan…złe rozeznanie.

    A wracając do Listów to w pierwszej kolejności pisane były do żydów, czyżby siemrane towarzystwo też pogoniło Pana?

    Ciężka dola Poety…

  236. Cham Wiejski said

    Usz, według złodzieja, okradziony żywi wobec niego nieuzasadnioną nienawiść… no jak tak można, prawda panie Skaczkiewicz, piewco miłości?
    Polacy powinni dawać się okradać Żydom, słuchać we wszystkim pederastów i nie być katolikami – bo jak nie, to zaraz ich Skaczkiewicz „nienawiścią” między oczy, niczym obuchem.

  237. Panie, to się pan zdecyduj, albo pan jesteś Polak – katolik, chrześcijanin, albo jakiś łobuz.

    Jeżeli pan jesteś chrześcijanin, to do licha chyba tak durnowaty nie jesteś, by nie rozmieć, że wiara chrześcijańska powstała po śmierci Jezusa. Rozumiesz pan?? Powstała po śmierci Chrystusa. Dzięki temu, ze On Żyd został ukrzyżowany.

    A OJCAMI tej wiary byli apostołowie Jezusa – wszyscy jeden do jednego ŻYDZI! I to oni – ŻYDZI – napisali Nowy Testament – kanon wiary chrześcijańskiej.

    Te święta, które bezcześcisz pan swym jadem, to pamięć tego, że ŻYD Jezus zmartwychwstał.

    Uzmysłów sobie bobasku przebrzydle pyskujący, o ile jesteś Polakiem, że na tych ziemiach Chrześcijaństwo zostało wprowadzone w roku 966! Łapiesz? Prawie tysiąc lat po śmierci Jezusa.
    Czy dlatego nienawidzisz ŻYDÓW, że uprawiasz religię, którą w całości podarowali ci Żydzi, którzy ci uzmysłowili, że Bóg jest jeden? Bo zapewne nie wiesz że poganin Mieszko I miał SIEDEM żon. I dzięki temu, że nieco ponad 1000 lat temu Mieszko ochrzcił się, dzisiaj możesz pan mieć jedną żonkę i żyć po Bożemu.

    A wszystko dzięki Żydowi Jezusowi i jego żydowskim apostołom. Więc szanuj pan naród, przed którego przedstawicielami pan klękasz w Kościele i którzy dali ci wszystkie normy jakimi się posługujesz.

  238. kasander said

    Quiz:kto uczył swoje dzieci..Nigdy,przenigdy nie proś o litość ż……..go policjanta? podpowiedź LITZMANSTDADT obecne miasto 4kultur

  239. kasander said

    sorry jedno D za dużo

  240. Cham Wiejski said

    Zapomniałem się spytać naszego giganta myśli, Skaczkiewicza, czy okazywanie miłości musi KONIECZNIE oznaczać nastawianie odbytnicy kochającym inaczej? Uprzedzam lojalnie, iż mam glisty i owsiki, czy nie zniechęci to amatorów homoseksu?

  241. kasander said

    Dzięki za brak odpowiedzi,,pańskie?,,

  242. Marucha said

    Bardzo mnie rozbawił pan Skaczkiewicz, zwolennik pederastów i filosemita, w roli nauczyciela chrześcijaństwa.

    Jeszcze bardziej rozbawiły mnie jego gwałtowne nawoływania, abyśmy szanowali Żydów (bez względu na to, czy są łotrami, czy szumowinami, czy – co czasami się zdarza – ludźmi przyzwoitymi) tylko dlatego, iż Jezus urodził się wśród tego narodu. Zapewne mamy ich szanować również za to, iż odrzucili naukę Jezusa i wołali „Krew Jego na nas i dzieci nasze?” A na najwięcej szacunku zasługują zapewne tacy Żydzi, jak Lenin, Berman, Trocki czy Fritzl z Wiednia, bo wszak są tej samej narodowości, co Jezus…

    Gdyby Pan Skaczkiewicz był bardziej oczytany w Internecie, wiedziałby iż pseudoargument o „żydowskim” pochodzeniu Jezusa, mający skłonić nas do żydolubstwa, jest tak oklepany i tak wyświechtany, że aż wstyd go po raz kolejny cytować.

    I na koniec najlepsze, o czym p. Skaczkiewicz chyba nie wie: narodowość Jezusa ma tyle wspólnego z dzisiejszym chazarskim (tatarsko-mogolskim) żydostwem „aszkenazim”, co naród Etrusków z Ruskami – albo Lech Wałęsa z Flaviusem Juliusem Valensem, cesarzem rzymskim z IV wieku.

  243. Inspektor Lesny said

    Dotyczy: Parowoz
    Sluchaj, ty maszyno weglowa. Dobrzes zrobil. Do tej pory myslalem ze szabesgoje to tez ludzie, tyle ze mysla inaczej, no moze krzywo. Dzieki Tobie zmienilem zdanie. Teraz uwazam ze raka trzeba wycinac bez sentymentow. Z Zydami to my sobie jeszcze poradzimy. Ale ja osobiscie mysle ze najpierw trzeba bedzie zezlomowac przestarzale urzadzenia komunikacyjne. Dawac palnik tlenowy!

  244. kasander said

    ale kto zeżarł tych co mieszkali wcześniej w obiecanej

  245. kasander said

    wiem- WAwelski?

  246. Guła said

    No patrzaj Poeto a ja byłem przekonany że Chrześcijaństwo powstało za życia Jezusa a nazwę przyjęło od chrztu świętego. Powstało pomiędzy żydostwem z myślą nade wszystko o żydach.
    Pamiętasz Kazanie na Górze, Panie Skaczkiewicz. To wówczas Jezus zebranym żydom powiedział ze stare prawo od tej chwili nie obowiązuje… (aj waj, wyobraź Pan sobie rejwach jaki musiał z tego powodu powstać…)
    A kiedy jego nauk nie chciano słuchać i odrzucono ją powiedział żydom; że jego nauki, a więc wiara, rozejdzie się pomiędzy Narodami…

    Powiedz synu Kaliope dlaczego imputujesz że wiara chrześcijańska została mnie podarowana – najpewniej przez sanhedryn, a? Odrzuconą i poniewieraną znalazłem ją i zawierzyłem jej życie swoje…

    A ci co ją odrzucili nadal ją poniewierają. Więc skieruj z łaski swojej swoje nauki ku tym zaprzańcom którzy nadal jej, tej wiary, nienawidzą i nie rżnij głupka Poeto, za przeproszeniem – tego forum, na tym forum.

    Odwracasz Pan kota ogonem na żydowską modłę, którzy wstydu nie znają…

    Że co? Że znalazłem ją w tysiąc lat po śmierci Jezusa? No popatrz, popatrz, jak ją poniewierano, tysiąc lat. O bezbożnicy i jak tu nie modlić sie za nich.

  247. Guła said

    Aha
    Do tego łobuza możemy wrócić jeśli_ć tak wola.

  248. PL said

    Pan Witold Skaczkiewicz używa słowa „miłość” bez ustanku, pakuje je wszędzie… co nasuwa porównania z p. kanclerzem Hitlerem, który nieustannie mówił o „pokoju”, aż został kandydatem do Pokojowej Nagrody Pseudonobla.

    Na marginesie warto zauważyć, iż słowa „miłość” uzywa najczęściej w stosunku do Żydów i pederastów, oni bowiem jej najbardziej potrzebują.

  249. No widzisz panie Marucha..
    jakbyś pan zaczynał co nieco kapować.

    Jest pan bardzo blisko zrozumienia, że nie ma czegoś takiego jak Żyd, podobnie jak nie ma czegoś takiego ja Polak – w ogóle.
    Zapewne jest pan w stanie zrozumieć, ze wielu ludzi narodowości żydowskiej, wstydzi się swoich ziomków, podobnie jak ja tego, że jest pan Polakiem, i bardzo bym nie chciał, by ktokolwiek na świecie przypinał mi pańskie niezbyt mi odpowiadające poglądy.
    Jestem pewien, że również pan ze swymi poglądami nie chciał by być identyfikowany z poglądami moimi.

    Teraz może pan wreszcie zrozumie, że każdy człowiek, odpowiada za swoje grzechy, a to co pan wyprawia na tym blogu jest najbardziej podłym nawoływaniem do nienawiści do całego narodu.

    Niech się pan po prostu nad tym zastanowi.

    Wiele ciepła od ludzi panu życze.

  250. Wernyhora said

    Zaczniemy się bisurmanić?

    Felieton · Radio Olsztyn · 2009-04-10 | http://www.michalkiewicz.pl

    Jak tak dalej pójdzie, to chyba przyjdzie nam się zbisurmanić. Byłoby to oczywiście całkowicie sprzeczne z naszą historyczną ideologią przedmurza chrześcijaństwa, kiedy to „lasem polskich dzid narody zasłaniane od podboju wynuciły pieśń swobody, pieśń miłości, pieśń pokoju”. Ale teraz, w Eurosojuzie, do którego lekkomyślnie przyłączyliśmy Polskę na skutek nalegań trzęsącej naszym krajem żydokomuny, chrześcijaństwo jest tępione na rzecz marksizmu kulturowego, czyli tak zwanej politycznej poprawności i – co rusz sztorcowane, a to przez rabinów, a to przez kondomiarzy, a to przez wyzwolone panie, a to przez sodomitów – przeprasza, że żyje. Tymczasem muzułmanie – ooo – ci nie dają sobie podskoczyć i nawet nowo wybrany na I sekretarza NATO Duńczyk Rasmussen składał się jak scyzoryk, tłumacząc się przed Turkami z poparcia, jakiego kiedyś udzielił gazecie drukującej karykatury Mahometa.

    Więc gdybyśmy tak się zbisurmanili, a jeszcze lepiej – gdybyśmy wynajęli sobie jakiegoś Turka na premiera polskiego rządu, to prawdopodobnie wyszlibyśmy na tym lepiej, niż na premieru Tusku, przez którego już wkrótce będziemy płakać krwawymi łzami. Przewidział to zresztą Wernyhora, podkreślając w swoim proroctwie, że nie będzie w Polsce dobrze, dopóki Turek nie napoi w Wiśle konia.

    Więc nie ma co się dłużej namyślać, tylko trzeba pogonić tego całego premiera Tuska do wszystkich diabłów i zaprosić tu Turka, żeby wreszcie ktoś zaczął Polską rządzić, a nie na każdym kroku ją zdradzać, a jak nie zdradzać – to się bałwanić. Mam oczywiście na myśli deklarację premiera Tuska, wygłoszona po rozmowach z amerykańskim prezydentem Barackiem Husejnem Obamą w Pradze czeskiej, że Polska, podobnie jak USA, aspiruje do roli „współlidera” w sprawie ochrony klimatu. No proszę! Kują konie, a żaba nie tylko podstawia nogę, ale jeszcze „aspiruje do roli wspólidera”. Toż to jeszcze większe bęcwalstwo, niż banialuki kolportowane w okresie „propagandy sukcesu”, że Polska jest „dziesiątą potęgą gospodarczą świata”! Chyba w produkcji kartek na cukier i mięso.

    W dodatku wygląda na to, że ten cały pan premier Tusk nie ma większych zmartwień, niż walka z ociepleniem klimatu. Chyba nie czyta gazet, bo w przeciwnym razie by wiedział, że Amerykanie ocieplenie już odwołali, a dzień później to samo zrobiła nasza Akademia Nauk.

    Oprócz tych niemądrych przechwałek o aspiracjach do pełnienia roli „współlidera”, pan premier Tusk obiecał prezydentowi Obamie „wzmocnienie polsko-brytyjskiej współpracy w Afganistanie”. Znaczy obiecał, że Polska będzie zabijała dla Amerykanów jeszcze więcej Afgańczyków, niż do tej pory. To oczywiście bardzo ładnie, zwłaszcza, że zabijamy Afgańczyków po Bożemu, ale czy prezydent Obama też obiecał premieru Tusku coś konkretnego? Guzik z pętelką! Tymczasem Turcja, jeśli coś robi dla Amerykanów, to zawsze każe sobie słono płacić i to z góry. I Amerykanie rozumieją to i płacą ciężkie miliardy. Nie ma rady – pora nam się zbisurmanić!

    Stanisław Michalkiewicz
    http://www.michalkiewicz.pl

  251. PL said

    Uj, „podłe nawoływanie” i to do tego „do nienawiści”… panie Marucha, jak Pan może?

    Nie lepiej to od razu zapłacić żydowskim geszefciarzom te 65 miliardów dolarów, przyznać się do budowania obozów śmierci dla żydów oraz do pogromów w Kielcach i Jedwabnem?

  252. husyta said

    Ad #246 Guła napisał:
    „No patrzaj Poeto a ja byłem przekonany że Chrześcijaństwo powstało za życia Jezusa a nazwę przyjęło od chrztu świętego.”

    W języku polskim jest takie skojarzenie, ale … zobacz słownik protestancko chrześcijański, gdzie wyjaśniam znaczenie słowa chrześcijanin – http://husyta.wordpress.com/2009/03/15/slownik-protestancko-katolicki/

    6. CHRZEŚCIJANIN
    Określenie to nie wywodzi się od słowa ‘chrzest’ – co można wnioskować na podstawie brzmienia tego słowa w języku polskim, lecz od ‘Chrystus’ i dotyczyło tych, którzy wyznawali naukę Jezusa.

    Określenie ‘chrześcijanie’ zostało pierwszy raz użyte w Antiochii w odniesieniu do wyznawców nauki Jezusa Chrystusa.
    Dzieje 11,26 „… w Antiochii też nazwano po raz pierwszy uczniów chrześcijanami.”

    Chrześcijanie ewangeliczni za chrześcijan uważają tych, którzy usłyszeli Ewangelię o Jezusie, uwierzyli w jej przesłanie, upamiętali się i świadomie powierzyli swoje życie Jezusowi.”

    Czego serdecznie życzę wszystkim mieszkańcom Gajówki.

  253. Przedslaw said

    Do Pana Skaczkiewicza,

    I co z tego, ze Mieszko I mial siedem zon ? Ale kazda zmarla smiercia naturalna, pewno nie narzekajac na status zony kniazia, nieprawda’z?
    A tysiac lat pozniej Pilsudski to mial tylko dwie zony, ale za to kochanek siedemdziesiat, z ktorych jedna sie otrula /skutecznie/, a drugiej, lekarce z Truskawca koledzy marszalka pomogli /tez skutecznie/ przeprawic sie na drugi swiat.

    Wot i postep, co Pan na to, Panie Skaczkiewicz?

  254. Marucha said

    Etymologicznie Husyta ma rację, acz można by się upierać, że chrześcijaństwo (choć nie pod tą nazwą) zaistniało w chwili, gdy Jezus zgromadził wokół siebie swych pierwszych uczniów i wyznawców. No bo czymże innym mogło być to, czego nauczał Jezus, przed nadaniem owemu nauczaniu nazwy?

  255. PL said

    Wy, protestanci, ignorujecie istnienie i świętość Matki Boskiej, wybranej przez samego Boga, aby zrodziła Mu Syna.
    Dla Boga była godna zostać Królową Nieba.
    Dla was jest Ona nikim.
    Kim wy jesteście, by negować decyzje boskie?

    Nie ma innego dojścia do Jezusa, niż przez Jego Matkę.
    Obrażając Ją – sami skazaliście się na unicestwienie, na pustkę wewnętrzną, na brak jakiejkolwiek głębszej myśli teologicznej, wreszcie na niekończące się podziały na sekty i sekciątka.
    A diabeł ma z was uciechę – z garstki wzajemnie skłóconych zarozumialców, co to własnym rozumem chcą wyjaśniać to, czego wyjaśnić się nie da. Nie możecie ścierpieć mistycznej tajemnicy, wszystko trywializujecie i spłaszczacie. Wasza liturgia już właściwie nie istnieje, nie istnieją też kapłani, tylko jacyś „równiejsi spośród równych”.

  256. Guła said

    #252
    Husyta napisał:

    „Określenie to nie wywodzi się od słowa ‘chrzest’ – co można wnioskować na podstawie brzmienia tego słowa w języku polskim, lecz od ‘Chrystus’ i dotyczyło tych, którzy wyznawali naukę Jezusa.”
    Słyszałem o tym i ja Husyto, i to nie z wywodów protestanckich. Każdy przecież rozumie że chrzest w różnych językach brzmi inaczej…
    Ksiądz profesor Czesław Bartnik w jednym ze swoich artykułów wyjaśnia ewenement i potęgę wiary chrześcijańskiej opisując historię wiary w Polsce. Omawia również i poruszoną przez Ciebie kwestię. W owym artykule wyczytasz o sposobie traktowania przez katolików polskich świętej rodziny. Polacy świętą rodzinę asymilowali już dawno do Polskości. Mowy być nie może, pośród Polaków, o żydowskim pochodzeniu Panny Maryi zawsze dziewicy, św Józefa czy Jezusa Chrystusa. Nie do pomyślenia też jest dla polskiego Chrześcijanina – Katolika pomniejszanie roli i potęgi Marii królowej Polski, czy św Józefa.

    Nikt kto nie uwierzył w naukę Chrystusa, chrztu w duchu świętym nie przyjmował. Czyż nie tak?

    Ale Twój wywód sugeruje że Poeta to również protestant? Albo neo… coś tam.

  257. j said

    @PL

    „Wy, protestanci, ignorujecie istnienie i świętość Matki Boskiej, wybranej przez samego Boga, aby zrodziła Mu Syna.
    Dla Boga była godna zostać Królową Nieba.
    Dla was jest Ona nikim.
    Kim wy jesteście, by negować decyzje boskie?

    Nie ma innego dojścia do Jezusa, niż przez Jego Matkę.
    Obrażając Ją – sami skazaliście się na unicestwienie, na pustkę wewnętrzną, na brak jakiejkolwiek głębszej myśli teologicznej, wreszcie na niekończące się podziały na sekty i sekciątka.
    A diabeł ma z was uciechę – z garstki wzajemnie skłóconych zarozumialców, co to własnym rozumem chcą wyjaśniać to, czego wyjaśnić się nie da. Nie możecie ścierpieć mistycznej tajemnicy, wszystko trywializujecie i spłaszczacie. Wasza liturgia już właściwie nie istnieje, nie istnieją też kapłani, tylko jacyś “równiejsi spośród równych”.”

    NIC DODAC NIC UJAC! UCHWYCIL PAN SAMO SEDNO!
    Pozdrawiam swiatecznie.

  258. Jeżeli snujemy tą refleksje –

    Warto zastanowić się na Janem – tym który uczynił chrześcijaninem Jezusa. Czy Jezus był apostołem Jana?
    Co robił Jezus od narodzin do rozpoczęcia przez Niego nauczani i śmierci.

  259. Do Pana ‚Przedslaw’

    czy mógłby pan jaśniej powiedzieć o co panu chodzi z tym „Wot i postep, co Pan na to, Panie Skaczkiewicz?”.

    Nie rozumiem, czy chce pan postępu?
    Czy oznacza to, że chce pan wrócić do pierwotnej religii p. Mieszka I?

    Nie rozumiem – nie odpowiada panu religia chrześcijańska?

    Hmm… Co by tu Panu doradzić… Polskie Prawo nie dopuszcza wielożeństwa. Ale może gdyby to pan wiarygodnie – religijnie – uzasadnił, to by pan dostał zgodę na dwie dodatkowe.

    Albo niech pan sobie żyje „na kocią łapę”.

    I „Wot” – na cholerę panu postęp?

  260. Cham Wiejski said

    Skaczkiewicz: jakaś plątanina myśli, jakieś skakanie z tematu na temat bez związku, przy tym megalomania… Co to może znaczyć, panie doktorze?

  261. kasander said

    a Kadyrow z Czeczeni,wezwał do brania drugich żon,motywując to tym iż lepiej być trzecią żoną niż martwą-tyż piknie.

  262. Cham Wiejski said

    Dlaczego prawosławie nie rozpadło się na mnóstwo sekt?
    Może dlatego, że Matka Boska jest tam równie czczona, jak u katolików?
    I to zapobiega głoszeniu herezji?

  263. husyta said

    Ad #256,
    to zdanie:
    „Nie ma innego dojścia do Jezusa, niż przez Jego Matkę.”

    To chyba z ewangelii Bractwa Gajówkowego”, rodział 1, werset 1.

    W Piśmie Świętym czegoś takiego nie ma.

    A jeśli idzie o szacunek dla Marii, to protestanci wyrażają go w bardziej biblijny sposób niż katolicy.
    Zobacz Słownik protestancko – katolicki http://husyta.wordpress.com/2009/03/15/slownik-protestancko-katolicki/

    12. OKAZYWANIE CZCI / SZACUNKU MARII
    W zrozumieniu protestanckim, okazywanie czci albo szacunku Marii, polega na naśladowaniu jej posłuszeństwa i zaufania wobec Boga oraz honorowaniu jej nauki o Jezusie. Cała nauka Marii o Jezusie sprowadza się do jednego zdania:

    Jan 2,5 Rzekła matka jego do sług: Co wam powie, czyńcie!

    Tak więc, aby uhonorować naukę Marii, trzeba poznawać i wykonywać to, co powiedział Jezus. Cała nauka Jezusa zawarta jest w Piśmie Świętym. Jeśli ktoś nie zna i nie poznaje nauki Jezusa, nie może wprowadzić jej w czyn, a tym samym, nie jest w stanie uhonorować i uszanować woli jego matki.

    Katolicy przez cześć i szacunek dla Marii rozumieją:
    1. kłanianie się jej rzekomym wizerunkom, (ale kto widział, jak wyglądała Maria?)
    2. posłuszeństwo wobec jej rzekomych objawień, w których objawiała się na ogół dzieciom, które nigdy Pisma Świętego nie czytały, oraz
    3. wiarę w dogmaty dotyczące jej osoby
    1. o jej nieustannym dziewictwie.
    2. o jej bezgrzeszności i niepokalanym poczęciu,
    3. o jej wniebowzięciu,
    4. że jest ‘Matką kościoła’ i Pośredniczką do Pośrednika’.

    Dogmaty te nie mają uzasadnienia biblijnego, ale mimo to KRK naucza, że kto odrzuca te dogmaty, popełnia grzech śmiertelny, czyli że, nie dostąpi zbawienia. …

  264. kasander said

    A ja durny myślał,że chrześcijanie to od krzyża. Ach te igraszki z semantyką.

  265. Przedslaw said

    #237, 257.
    To pan, panie ‚Skaczkiewicz’ podal przyklad Mieszka z 7 zonami, nie ja. A po co pan podal, czy ja jestem od interpretpwania pana mysli, lepiej zrobi to pan? Jasne, ze chodzilo panu o wykazanie postepu, za ktory mamy byc wdzieczni ‚starszym braciom’, jest jak kawa na lawe w pana wypowiedzi. Ja panu podalem blizszy przyklad protestanta Pilsudskiego, bo formalnie byl luteraninem, skoro juz pierwszy slub zawarl w kosciele ewangelickim, faktycznie moze byl ateista lub agnostykiem, a proby niektorych ksiezy zareklamowania go dla maluczkich jako katolika sa zalosnym lizo.upstwem.
    Czy musze byc poganinem, lub zwolennikiem poligamii aby przytaczac podany przez pana przyklad?, pan dobrze wie o co chodzi, tylko udaje naiwnego.

    Roznego typu, ale jednego zrodla, Obludniki Powszechne, GW itp przescigaja sie w wykazywaniu rzekomej dzikosci dawnych mieszkancow Polski tak poganskiej jak i z’chrystianizowanej, co we wspolczesnych Polakach ma wzbudzic poczucie winy i jednoczesnie wdziecznosci dla „Starszych braci”, pan ‚Skaczkiewicz’ to czyta skwapliwie i trawi i stad te jego zlote, a posepne mysli o Mieszku. Tymczasem z dostepnych nam danych latwo mozna wywnioskowac, ze Mieszko stal znacznie wyzej pod wzgledem moralnosci, niz slawiony i protegowany przez ‚starszych braci’ Wielki Marszalek. Wdziecznosc to nalezy sie, ale Dabrowce i Czechom, wczesniej jeszcze apostolom Cyrylowi i Metodemu, proste, ale nie dla pana ‚Skaczkiewicza’.

  266. Guła said

    #252
    ” Husyto, Husyto, dlaczego mnie lekceważysz?”
    ….

    W Kościele Ewangeliczno – Chrześcijańskim na duszpasterza mówi się Ewangelista, prawda?

    ….

    Etymologia Chrześcijanina wg profesora Miodka:

    „Chrystus – chrzest – chrześcijanin
    W jednym z listów pasterskich ordynariusz gliwicki biskup Jan Wieczorek uświadomi swoim diecezjanom, że polszczyzna jest wyjątkowym językiem europejskim, w którym takie słowa, jak chrześcijanin czy chrześcijaństwo, nie są etymologicznie związane z Chrystusem (w innych językach związek jest oczywisty, np. w niemieckim: Christus – Christ, Christentum, a angielskim: Christ – Christian, Christianity). Od jakiej podstawy słowotwórczej biorą w takim razie swój początek rzeczowniki chrześcijanin i chrześcijaństwo? Poniższy wywód historycznojęzykowy pokaże, że pośredni związek z Chrystusem mają i one.
    Zacząć trzeba od informacji, że pierwotne postacie naszych wyrazów to krześcijanin, krześcijaństwo, a także – co bardzo ważne – krzcić, krzes i krzesny. (…)
    Dodajmy, że pierwotne k- dochowało się w gwarowym brzmieniu krzesny (bardzo popularnym np. na Podhalu), a także w języku rosyjskim, gdzie funkcjonują kriest – „krzyż”, kriestit – „chrzcić”, kriestjanin – „chłop”.
    Konfrontacja z tymi ostatnimi postaciami rozjaśnia już wszelkie wątpliwości etymologiczne: nasze prymarne formy krzest, krzcić, krześcijanin, krześcijaństwo maja nagłoskowe k-, bo są związane ze starosłowiańskimi podstawami krist – „krzyż” i kristiti – dosł. „znaczyć krzyżem”. (…) Pod wpływem brzmieniowego podobieństwa i skojarzenia z Chrystusem (krist – Christ) stare brzmienia ustąpiły tym z nagłoskowym ch- i dziś mamy: chrzcić, chrzest, chrzesny, chrześcijanin, chrześcijaństwo.”

  267. PL said

    Nie, panie Husyto – nie wszystko jest w Piśmie Świętym. Nie ma tam również ani słowa o Lutrze, Kalwinie, Husie czy jakimś „słowniku protestancko-katolickim”.

    My, katolicy, mamy także Tradycję, którą Wy poniewieracie, przekłamujecie i ośmieszacie. Po tym się was poznaje, że nieustannie powołujecie się na Pismo Święte – a za nic macie nauki Doktorów Kościoła, objawienia Świętych czy nieomylne nauczanie Papieży. Bo wy jesteście on nich oczywiście mądrzejsi.

    Gdybyś, Husyto, wysadził głowę ze swego protestanckiego grajdołka, to może dotarły by do Ciebie słowa naszego Wielkiego Prymasa, Wyszyńskiego, o zbawieniu przez Maryję.

    A w ogóle trzeba mieć naprawdę klapki na oczach, aby nie wiedzieć, iż zbawienie przez Maryję jest jednym z dogmatów Kościoła Katolickiego, lecz przypisywać je „gajówce”.

    I nie kłam, Husyto, że szanujecie Matkę Boską – w żadnym waszym „kościele” nie ma Jej wizerunku, a na Jej temat panuje niechętne milczenie. Osmieszacie nawet objawienia, w których się pojawiała i w których zawarte były przepowiednie, jaki sprawdziły się na naszych oczach.

    I dlatego bez jej pomocy jesteście tym, czym jesteście: parodią Kościoła, którego nikt nie szanuje, któremu władze świeckie mogą nakazywać zmienianie dogmatów wiary, wyświęcanie księży-samiczek, uznawanie rozwodów i aborcję..
    I jest was tyle sekt, że robi się to już śmieszne – a wasze „koscioły” stoją z reguły puste.

  268. Sarenka said

    Do czego może się posunąć homopropaganda ilustruje kolejne „kłamstwo oświęcimskie”. W styczniu 2005r.z okazji 60 -tej rocznicy wyzwolenia obozu w Oświęcimiu w PE przedłożono projekt rezolucji, w której wymieniano ofiary obozu wg osobliwej klasyfikacji i w następującej kolejności: mieli to być Żydzi, Romowie, homoseksualiści, Polacy i inne narodowości. Skoro homoseks.zostali wymienieni na trzecim miejscu/niczym narodowość/ a Polacy na czwartym znaczy-według oceny PE-ze w Oświęcimiu cierpiało i umarło więcej gejów niż Polaków. Tymczasem udokumentowane jest przebywanie w obozie z powodu homoseks. 64 osób, z których zginęło 51. Podane fakty uzmysławiają jak wielkim kłamstwem może być gejowska propaganda, jak wiele może być w niej pogardy dla całych narodów i ich cierpienia oraz jak potężna jest lewacka międzynarodówka stojąca za homoseksualistami, skoro może prowadzić do takiej kompromitacji Parlamentu Europejskiego. To zdarzenie potwierdza opinie wielu lekarzy i psychologów, że różne deklaracje medycznych organizacji na temat homoseksualizmu są wymuszane pod naciskiem politycznego lobby i mają podobną wartość jak ten projekt.Siła światowej ofensywy gejów nie pochodzi z racji, ale z woli politycznej. Nieliczna liczba homoseks. nie mogłaby osiągnąć takiego znaczenia, gdyby nie środowiska polityczne, które uczyniły sobie z nich sztandar i taran. Jak bardzo muszą być zaburzeni ludzie, którzy potrzebują takich sztandarów!

  269. Inkwizytor said

    Protestantyzm to zjudaizowany katolicyzm. Innymi słowy talmudyzm dla gojów nic więcej. Protestantyzm, husytyzm, kalwinizm czy inne sekty to martwy trup. Nie ma sie nad czym rozwodzić.

  270. Przedslaw said

    Pani Sarenko,

    To nie jest propaganda ani gejowska ani homoseksualna, to jest propaganda poslugujaca sie homoseksualistami i/lub „gejami”.
    Dobrze, ze Pani to podala, nigdy nie przyszlo by mi do glowy, ze bylo tam tak niewielu „homo”.
    64, z ktorych zginelo 51 wobec setek tysiecy, az trudno uwierzyc.
    Z kolei wiadomo, ze w szeregach NSDAP, zwlaszcza w poczatkowych latach, az roilo sie od homo.

  271. Przedslaw said

    A czy wiadomo ilu zginelo i ilu siedzialo w Oswiecimiu Polakow, czy nadal jest to tajemnica po 64 latach ?

  272. Sarenka said

    70 tysięcy Polaków, 20 tysięcy Romów, 15 tysięcy jeńców sowieckich oraz 15 tysięcy przedstawicieli innych narodowości /tylu zginęło/. Klasyfikacja i kolejność propagandy posługującej się homoseksualistami też jest spod ciemnej gwiazdy, a raczej dwóch gwiazd dość popularnych.

  273. PL said

    Parlament Europejski (ani w ogóle Unia Europejska) nie znają pojęcia „kompromitacji”.
    Czuć się skompromitowany może tylko człowiek, który jakoś odróżnia dobro od zła, w którym wciąż istnieją jakieś resztki moralności, który jeszcze potrafi się wstydzić.
    Kierownictwo Unii to zbiór szubrawców i złodziei, którzy nie znają ani poczucia wstydu, ani moralności, a kierują się wyłącznie ZŁEM.

  274. husyta said

    Ad #264, Drogi PL, w którym oficjalnym dokumencie KRK jest napisane:
    “Nie ma innego dojścia do Jezusa, niż przez Jego Matkę.”

    Bo mam wrażenie, że teraz to już własne wymysły wpisujesz w Tradycję KRK.

  275. Inspektor Lesny said

    Dotyczy :Cham Wiejski 258

    Doktor Glowka mowi:
    Pan Skaczkiewicz oczekuje na operacje. Takie operacje lobotomii na parowozach przeprowadza sie w ostatecznosci. Polega to na przecieciu korbowodu do glownega cylindra. Po takiej operacji mieknie glowna rura parowa.
    I juz nic nie jest jak dawniej. Czasami trzeba wyciac gwizdek tez.
    Choc w tym przypadku nalezaloby od tego zaczac…

  276. Guła said

    Panie Marucha ostatnio prasa doniosła iż twory cybernetyczne czasami wykazują się logicznym myśleniem. W związku z powyższym uprzejmie proszę Pana Gajowego żeby przykazał Panu Systemowi że jak będzie przywracał moje wpisy to w ostatnim z nich niechaj zmieni cyfry 252 na cyfry 262.
    Za uprzejmość z góry dziękuję.

  277. husyta said

    Jeszcze ad #255
    Nie sposób polemizować z głębią i ilością podjętych przez PL tematów, ale chciałbym nawiązać do ostatniego zdania, w którym PL zarzuca protestantom, że nie mają kapłaństwa.

    Tym razem odwołam szanownego PL do tekstów:
    1. Ofiara Chrystusa, początek czy koniec kapłaństwa? http://husyta.wordpress.com/2009/04/10/ofiara-chrystusa-poczatek-czy-koniec-kaplanstwa/
    2. To jest ciało moje http://husyta.wordpress.com/2009/03/13/to-jest-cialo-moje/

    Które wyjaśniają tę sprawę.

  278. Guła said

    B O G U R O D Z I C A

    W pierwszej zwrotce pieśni wierni zwracają się w misternie skonstruowanej apostrofie do Bogarodzicy z prośbą o pośrednictwo: pozyskanie i spuszczenie (danie) Syna-Boga (w sensie duchowym Maryja, jako rzeczywista Matka Boga i duchowa Matka ludzi, nieustannie rodzi Chrystusa w sercach tych, którzy w Niego uwierzyli), lub też, w nieco innej interpretacji – o pozyskanie u Syna i „spuszczenie” na ziemię jego łaski. W drugiej strofie wierni kierują modły do Chrystusa – za pośrednictwem św. Jana Chrzciciela, „największego między narodzonymi z niewiast” (Mt 11, 11) – o wysłuchanie modlitw, pobożne życie i zbawienie wieczne.

    Bogarodzica dziewica, Bogiem sławiona Maryja,
    U twego syna Gospodzina matko zwolona, Maryja!
    Zyszczy nam, spuści nam.
    Kyrieleison.

    Twego syna Krciciela zbożny czas,
    Usłysz głosy, napełni myśli człowiecze.
    Słysz modlitwę, jenże cię prosimy.
    O o, dać raczy, jegoż prosimy:
    Daj na świecie zbożny pobyt,
    Po żywocie rajski przebyt.
    Kyrieleison.

    Narodził się nas dla syn boży.
    W to wierzy, człowiecze zbożny,
    Iż przez trud Bog swoj lud
    Odjął diabłu strożą.

    Przydał nam zdrowia wiecznego,
    Starostę skował pkielnego,
    Śmierć podjął, wspomionął
    Człowieka pirwego.

    Jenże trudy cirpiał bezmiernie,
    Jeszczeć był nie przyśpiał zawiernie,
    Aliż sam Bog zmartwychwstał.

    Adamie, ty boży kmieciu,
    Ty siedzisz u Boga wiecu,
    Donieś nas swe dzieci,
    Gdzież krolują anjeli.

    Tam radość, tam miłość, tam widzenie Tworca
    Anjelskie bez końca,
    Tuć się nam wzjawiło diable potępienie.

    Ni śrzebrem, ni złotem nas diabłu odkupił,
    Swą mocą zastąpił.
    Ciebie dla, człowiecze, dał Bog przekłoć sobie
    Bok, ręce, nodze obie,
    Krew świętą swą z boku na zbawienie tobie.

    Wierzże w to, człowiecze, iż Jezu Kryst prawy
    Cirpiał za nas rany,
    Swą świętą krew przelał za nas krześcijany.

    O duszy o grzesznej sam Bog pieczą ima,
    Diabłu ją odejma,
    Gdzież to sam przebywa, tu ją k sobie przyjma.

    Już nam czas, godzina, grzechow się kajaci,
    Bogu chwałę daci,
    Ze wszemi siłami Boga miłowaci.

    Maryja dziewica, prosi syna twego,
    Krola niebieskiego,
    Aby nas uchował ode wszego złego.

    Wszytcy święci, proście,
    Nas grzeszne wspomożcie,
    Bysmy z wami byli,
    Jezu Krysta chwalili.

    Tegoż nas domieści, Jezu Chryste miły,
    Bysmy z tobą byli,
    Gdzie się nam radują już niebieskie siły.

    Amen, amen, amen, amen, amen, amen,
    Amen, tako Bog daj,
    Bysmy poszli wszytcy w raj,
    Gdzież krolują anjeli.

  279. Guła said

    Link do powyższego.
    http://www.staropolska.gimnazjum.com.pl/sredniowiecze/poezja_religijna/bogurodzica/bogurodzica.html

    W Polsce nawet gimnazjaliści o roli NMP wiedzą, a wiec z czym Husyto „do gości”…

  280. PL said

    Powiedzieliśmy, iż Maryja kocha wszystkich ludzi: sprawiedliwych i grzeszników. Wszyscy zarówno są nieszczęśliwymi, bo wszyscy są wygnańcami. Bóg zatem macierzyńskim uczuciom Serca Maryi dogadzając, pozwolił Jej, przyczyniać się skutecznie za nami. Zresztą Święci zgodnie nauczają, że przyczyna Bogarodzicy konieczna jest do zbawienia naszego; konieczna, mówią, nie bezwzględnie ale moralnie. Tej moralnej konieczności chce Bóg, który ustanowił Maryję szafarką wszystkich łask. Jest dogmatem wiary, że nie ma dla nas zbawienia bez łaski; Święci nauczają, że nie ma łaski bez przyczyny i pośrednictwa Maryi. Dlaczego? bo Maryja jest Matką Boską, Matką ludzi i Królową nieba.

    Za msza.net

  281. PL said

    Kapłaństwo protestanckie istnieje w formie szczątkowej, nijak się nie odnoszącej do kapłaństwa katolickiego.

    Protestantyzm nie uznaje kapłaństwa jako sakramentu.
    Kapłan jest zatem urzędnikiem, funkcjonariuszem, diabli wiedzą czym – ale na pewno nie „alter ego” Chrystusa.

    Zresztą… W protestantyzmie tkwi przekonanie o „powszechnym kapłaństwie wszystkich wierzących”. I co tu komentować…

  282. kasander said

    jest tu jakiś egzorcysta bo mi siarką albo wieżą Babel popachniwa?

  283. kasander said

    znaczny procent Wehrmachleuten wróciło z Ostfront po pierwszej światowej jako kokainiści,alkoholicy i inne paskudnie potrzaskane osobowości.Mojego ojca esmańskie psy żarły jeszcze po 30 latach jak wypił jednego za dużo.Popatrzcie na zdjęcie na Holokauscie Polskim dla ochłody i nie jak w paplatym sejmie.Bo szykują nam powtórkę.

  284. husyta said

    Ad #281
    Nie przeczytałeś tekstów, do których podałem linki.

    Kapłaństwo powszechne jest czymś zupełnie innym niż kapłaństwo katolickie.

    Ponieważ Jezus złożył raz na zawsze doskonałą ofiarę za grzech człowieka i jest kapłanem na wieki, dlatego kapłaństwo związane ze składaniem ofiar za grzechy zostało zlikwidowane. Jeśli katolicy mają kapłanów, którzy składają podczas mszy ofiarę za grzechy żywych i umarłych, pokazują, że nie wierzą w doskonałą ofiarę Jezusa.

    Kapłaństwo powszechne polega nie na składaniu ofiar, ale na rozgłaszaniu ‚cnót’ Boga.

    Piotr tak pisze:
    (6) Dlatego to powiedziane jest w Piśmie: Oto kładę na Syjonie kamień węgielny, wybrany, kosztowny, A kto weń wierzy, nie zawiedzie się. (7) Dla was, którzy wierzycie, jest on rzeczą cenną; dla niewierzących zaś kamień ten, którym wzgardzili budowniczowie, pozostał kamieniem węgielnym, (8) ale też kamieniem, o który się potkną, i skałą zgorszenia; ci, którzy nie wierzą Słowu, potykają się oń, na co zresztą są przeznaczeni. (9) Ale wy jesteście rodem wybranym, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem nabytym, abyście rozgłaszali cnoty tego, który was powołał z ciemności do cudownej swojej światłości; 1 Piotr 2:6-9)

  285. husyta said

    Jeśli Maria jest pośredniczką do Jezusa, a Jezus pośrednikiem do Ojca Świętego (Boga) w niebie, to dlaczego JP2 ustanowił 2000 innych pośredników.
    W czym oni pośredniczą? Między kim?

    Czy nie czytaliście w Piśmie Świętym, drodzy katolicy, że Pan Jezus wzywał ludzi do siebie, nie do Marii:

    Mat 11:28 Pójdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście spracowani i obciążeni, a Ja wam dam ukojenie.

    A w innym miejscu powiedział:
    Jan 14:6 Odpowiedział mu Jezus: Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie.

    Coś ta Tradycja KRK nie trzyma się nauki Jezusa.

  286. husyta said

    Ad #279
    Guło, to przerażające, że gimnazjaliści uczy się takich rzeczy, a nie uczy się ich znajomości Pisma Świętego i miłości do bliźniego;
    Katolicy po takiej edukacji religijnej umieją na pamięć kilka modlitw do Marii, ale nie wiedzą, czy jazda po pijanemu jest grzechem,

    Czy tępienie ludzi inaczej myślących niż naucza KRK jest cnotą czy grzechem?

    Pius XII błogosławił wojska hitlerowskie, kiedy szły tępić Polaków, Żydów, Rosjan …

  287. Marucha said

    No, tu Pan, Husyto, trochę przeholował z tymi błogosławieństwami Piusa XII dla wojsk hitlerowskich.

    W końcu z każdego protestanta wyłazi jedno, co łaczy te tysiące sekt: nienawiść do papiestwa, nienawiść tak bydlęca, że każe im się sprzymierzać z wrogami Chrystusa – Żydami, z bezbożnikami i z wszelkiego rodzaju szumowinami celem rozpowszechniania łgarstw.

    Nie mam zamiaru tolerować tego typu występów na moim blogu.

  288. Inkwizytor said

    „Teolog” protestancki Husyta peroruje 🙂

    „Ponieważ Jezus złożył raz na zawsze doskonałą ofiarę za grzech człowieka i jest kapłanem na wieki, dlatego kapłaństwo związane ze składaniem ofiar za grzechy zostało zlikwidowane.”

    A przez KOGO to niby kapłaństwo zostało zlikwidowane, KTO tak zadekretowł ? Teologiczny obszczymurek Hus czy niedorozwinety umysłowo i emocjonalnie Luter ? Wasi heretyccy „teologowie” podobne kity o powszechnym kapłaństwie niech wciskaja w zborach. My katolicy przed heretykami obojetnie z jakiej protestanckiej sekty kucać nie będziemy. Po drugie „Piotr” to twój kolega ze szkoły ? On jest ŚWIĘTYM Kościoła i pierwszym Papieżem więc szacunek kozia głowo :). Każdy ale to każdy heretyk protestancki bez wyjątku po wygłoszeniu przymilnych słówek ZAWSZEA zaatakuję Papiestwo i Maryję. Tu szatan nie może się powstrzymać i pluje jadem na katolickie dogmaty. Co do Papieża Piusa XII to zapamietaj ŁAJZO, że ten wielki Papież uratował setki a może i tysiące zydów, za co ci później odwdzięczyli mu sie stosownie wg wskazań rasistowskiego Talmudu.

  289. kasander said

    wenn alle lugen wo ist das Recht(kiedy wszyscy łgają,gdzie jestprawda)błogosławił RE-w moim odczuciu przeciw szaleństwu zbrodni i terroru dziejącemu się na wschodzie.Zygmut hr.Krasiński w Nieboskiej Komedii,Bułhakow w Mistrzu i Małgorzacie opisali ten stan ludzkiego umysłu.Na kim (Herzog)oparł się Hitler budując teorię narodu wybranego i kto dał kasę na Lenina(dużo) i Piłsudskiego(mało) i republikę Weimarską i na Różę luksemburg i Resistanse u Francuzów nie ma chyba sensu dyskutować.Zyciorys Lutra czytałeś Pan chyba?I o tym,czym skończyły się wojny religijne dla Czechów-też genocyd-znikła od tej pory najlepsza piechota Europy,bo zabrakło dobrego materiału genetycznego co i w Polsce widać,choćby po nieregularnych rysach twarzy i haosie umysłowym.W beletrystyce ujął to Zuławski w Starej Ziemi.Wolę dobrego Boga patrzącego zza chmurki niż krwawego Jahwe a i Mojżesz wyrżnął ze 40 procent jak zszedł z Góry Napisz Pan,który Święty katolicki wkurza Pana najbardziej i co złego jest w Dawczyni Życia.

  290. kasander said

    Błogosławił broń aby była użyta w szlachetnym celu a nie żeby była skuteczna.To się nazywa ETYKA,humanizm a nie behawioryzm.

  291. kasander said

    Nie prowadż Pan rozmowy w stylu;widziała pani mojego męża wziął 2złote i poszedł na qwy .Nie było go czasem u pani

  292. kasander said

    jeśli o pijanych polaczkach to ortodoksyjny ma obowiązek raz do roku się narąbać w celach zdrowotnych bo to i połknięty włos od śluzówki i larwy i jajka tasiemca się wyżyga.A w KANIE woda była w wino a nie odwrotnie.Owszem alkoholizm jest tragedią,ale poczytaj Pan statystyki samobójstw w IIIRP i ich przyczyny i zsumuj ilość ofiar od czasu okrągłego pentagramu i podaj pan nazwiska właścicieli fabryk C2H5OH i kto daje dzieciom reklamy piwa,dragów,sterydów i pedalstwa a jak Panu wyjdzie znowu K katolicki to nie ma dla Pana zmiłowania.

  293. Do pana Marucha w sprawie Piusa XII,

    obruszył sie pan okropnie, zachęcam pana, do spokojnego zapoznania sie z artykułem: „Niepotrzebny spór o pontyfikat Piusa XII” http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,6067 .

    Dla zachety przedstawie fragment:

    „Zgodne opinie

    We wszystkich tych publikacjach eksponowane są argumenty, które dzielą autorów opracowań na krytyków i obrońców Pacellego. Jednocześnie można się w nich doszukać punktów zbieżnych, co do których wszyscy autorzy są zgodni.

    I tak, wszyscy (nawet najzagorzalsi obrońcy Piusa) zgadzają się, że:

    1) Pacelli był zdeklarowanym germanofilem, zakochanym w katolikach niemieckich. Wszyscy jego współpracownicy z czasu nuncjatury w Niemczech i później pontyfikatu w Watykanie to byli Niemcy z Bawarii. Od sekretarzy (niemieckich jezuitów), poprzez „szarą eminencję” Siostrę Pasqualinę (Lechert) aż po kucharki. Z całym tym otoczeniem porozumiewał się po niemiecku, pracował po niemiecku, gdy przyszło Boże Narodzenie śpiewano po niemiecku kolędy.

    2) Pacelli był zagorzałym antykomunistą, naznaczonym na całe życie przez incydent, który przeżył w Monachium w 1920 roku. Powstała tam wtedy Bawarska Republika Rad i Żydzi-komuniści z Czerwonych Brygad wtargnęli do nuncjatury, przystawili mu do piersi karabin i zażądali oddania samochodu. Po raz drugi wtargnęli w nocy i ostrzelali budynek, ale on w tym czasie schronił się gdzie indziej. Potem przez całe życie uważał, że największym zagrożeniem dla chrześcijaństwa jest ateistyczny komunizm, który dąży do likwidacji Kościoła.

    3) Pacelli był egocentrykiem, przeświadczonym o swojej nieomylności i dbającym o zachowanie swego majestatu. W późniejszych latach stał się despotą, rolę Kolegium Kardynalskiego sprowadził do zera, całą władzę skupiając w swoich rękach.

    4) Pacelli był człowiekiem o słabej kondycji fizycznej i mimo życia w ascezie, bardzo dbał o swój byt i zdrowie, lecząc się często w sanatorium.”

    w dalszym ciągu autor ujawnia spokojnie i rzeczowo, przyczyny takiego a nie innego działania Piusa XII.

    Pański dociekliwy umysł zapewne połączy wybór tego papieża z ogólna sytuacją w Europie w roku 1939.

  294. Marucha said

    Ja osobiście, po paru wódkach, zaczynam śpiewać pieśni po rosyjsku a nawet ukraińsku, co jeszcze nie czyni mnie zwolennikiem bolszewizmu albo chwalcą UPA.

    Antynazistowskie poglądy Piusa XII są powszechnie znane, podobnie jak wielka pomoc, której udzielał Żydom (za którą nb. „podziękowali” mu oni we właściwy sobie sposób, czyli kampanią oszczerstw, której odpryski dotarły aż na to forum).

    Poza tym nie sądzę, aby jawnie antyklerykalny portal „Racjonalista” był miarodajnym źródłem informacji o tym Wielkim Papieżu.

  295. Inkwizytor said

    Panie Skaczkiewicz

    A co WJC albo ADL mówi o papieżu Piusie XII ? Może jeszcze zacutuje pan żydopedię ?

  296. Penie Marucha, drogi,

    nie wszystko co antyklerykalne to kłamliwe, i nie wszystko co klerykalne to prawdziwe. To zależy od formatu człowieka, czy szuka prawdy czy chce dokopać.

    ###

    No a zastanówmy się panie Marucha /biorąc pod uwagę wielki wpływ Jana Pawła II, na sytuacje związaną z upadkiem komunizmu/… zatem zastanówmy się panie Marucha, spokojnie, bez żadnych insynuacji ani podtekstów – jaki wpływ na losy świata miał wybór Piusa XII na papieża? w kontekście:
    a. konkordatu z Niemcami
    b. zamysłów Hitlera.

    I dla jasności – niczego ni sugeruje, nie mam ukrytych podtekstów – po prostu zastanawiam się.

  297. Dość tych żartów said

    Tak się tylko zastanawiam i czytam dokumenty sobie:

    „…jak pisze Andrzej Grajewski: „znanych jest wiele świadectw uratowanych dzięki Piusowi XII Żydów, którzy publicznie dziękowali mu za ocalenie. We wrześniu 1945 r. Światowy Kongres Żydów ofiarował 20 tys. dolarów na prowadzone przez Watykan instytucje charytatywne w dowód uznania tego, co Stolica Święta uczyniła dla ratowania Żydów przed faszystowskimi i nazistowskimi prześladowaniami”, co obala tezę, jakoby papież popierał działania antysemickie. Wkrótce potem, 29 listopada 1945 w Watykanie za wysiłki na rzecz ratowania Żydów papieżowi podziękowała delegacja 80 byłych więźniów obozów koncentracyjnych. W czasie wojny organizacje kościelne ocaliły 500-800 tys. Żydów[3]. Izraelski teolog i historyk Pinchas Lapide pisze „Kościół Piusa XII uratował od pewnej śmierci z rąk nazistów 860 tysięcy Żydów. Liczba ta dalece przekracza efekty działań innych instytucji religijnych czy akcji ratunkowych podejmowanych przez państwa”[4] Uważał, że otwarta krytyka Hitlera doprowadziłaby do katastrofy [5] Dzięki poparciu Piusa XII deportacji uniknęło około 80 tys. węgierskich Żydów, zaś kolejnych 12 tys. z całej Europy otrzymało wizy do Dominikany[6].

    Z dokumentów watykańskich wynika, że papież nie popierał – jak się często sądzi – ks. Tiso. Zamiast tego działał w zakresie ratowania Żydów na Słowacji i Chorwacji. Świadczy o tym także list, który dotarł 11 czerwca 1943 do delegata apostolskiego ze Stambułu (tytularnego arcybiskupa Mesembrii Angela Roncallego) od członka komisji pomocy Żydom europejskim, Meira Touval-Weltmanna. List wyrażał podziękowanie za pomoc Stolicy Apostolskiej w ratowaniu Żydów. Tezy krytyczne zatem wobec papieskiej dyplomacji podczas II wojny światowej, są coraz częściej – w miarę dostępu do dokumentów – podawane w wątpliwość przez badaczy papieskiej dyplomacji[7].

    Do bardzo znaczących elementów historii Piusa XII należy zaliczyć relację przyjaźni, która wywiązała się między nim a naczelnym rabinem Rzymu Izraelem Zolli. Relacja ta została uwieńczona konwersją rabina do Kościoła Katolickiego i przyjęciem na chrzcie, w dowód wdzięczności, świeckiego imienia Piusa XII – Eugenio (Eugenio Zolli „Przed Świtem. Naczelny rabin Rzymu: dlaczego zostałem katolikiem?” Tłum. Jerzy Podgórski, Magda Sobolewska, Warszawa 1999).

    W styczniu 2007 r. Ion Mihai Pacepa opublikował w National Review artykuł, w którym twierdzi, że brał udział w zmontowanej przez KGB operacji mającej na celu oczernienie Piusa XII jako sympatyka nazistów, antysemitę zachęcającego Hitlera do przeprowadzenia Holocaustu. Według Pacepy w watykańskich dokumentach dostarczonych KGB przez rumuński wywiad (KGB zamierzało je sfałszować „koloryzując” postać Piusa XII dla swoich celów) nie było żadnych kompromitujących papieża informacji[8].

    Jeden z najwybitniejszych znawców archiwów watykańskich bardzo dobitnie polemizuje z tezami przypisującymi Piusowi XII jakiekolwiek sprzyjanie faszyzmowi, określając je mianem płytkich intelektualnie i irracjonalnie antyklerykalnych[9]. 15 września 2008 r. rozpoczęło się w Rzymie międzynarodowe sympozjum mające na celu wydobywanie prawdy o papieżu Piusie XII, szczególnie w aspekcie jego postawy wobec Żydów w czasie II wojny światowej…”

  298. Dość tych żartów said

    Ad.294
    Panie Marucha, moze mi Pan wierzyc lub nie ale ja robie dokladnie to samo. Lubie rosyjskie i ukrainskie dumki i spiewam je czesto. Niekonicznie na

  299. Dość tych żartów said

    poprawka: Niekoniecznie po alkoholu :))

  300. Jacek Soplica said

    Panie Skaczkiewicz czy pan też tak lubi żyda Israela Shamira jak ja?

    http://zaprasza.net/a.php?article_id=30474&PHPSESSID=f74996eaee8154c97a10004141fd0554

  301. **Jacek Soplica said

    Panie Skaczkiewicz czy pan też tak lubi żyda Israela Shamira jak ja?

    **http://zaprasza.net/a.php?article_id=30474&PHPSESSID=f74996eaee8154c97a10004141fd0554**

  302. kasander said

    Lenin też je lubił.Wyszła nawet płyta z jego ulubionymi a jesteście odmienni.Dubinoczka.

  303. kasander said

    po sowietach jest mało dokumentów bo najpierw zabijali,potem zabijali tych co zabijali i jeszcze raz da capo.Po Niemcach mam godzinę śmierci dziadka i o której wypuścili ojca bo US tanki stanęły pod bramą,Tradycja trwa świecka np:spalone zarobki z PRL

  304. kasander said

    Dokumenty to papier a papier jest cierpliwy.Dziadkowi napisali,że na serce a Sikorski generał nie miał morskiej wody w płucach to co ze strachu umarli w powietrzu obaj.Więc może PO OWOCACH ICH POZNACIE.

  305. husyta said

    Ad #294
    Panie Marucha, pisze Pan:
    „Ja osobiście, po paru wódkach, zaczynam śpiewać pieśni”

    I uważa się Pan za chrześcijanina?

    Jak chce Pan pogodzić pijaństwo z chrześcijaństwem? To się da pogodzić z katolicyzmem, ale nie z chrześcijaństwem biblijnym.

    A jeśli idzie o moje źródła informacji, to w temacie katolicyzmu raczej korzystam z innych języków, bo polskie są urobione katolicką propagandą.

    Zdziwi się Pan, ale ja też znam kilka języków obcych i bardzo często korzystam właśnie z obcojęzycznych źródeł.
    A co do „pijaństwa”, to chyba Pan nie bardzo rozumie, co pisze. Nie jest grzechem używanie alkoholu, a wino występuje nawet u apostołów. Grzechem jest NADUŻYWANIE.- admin

  306. kasander said

    jak to Noe nazwał Chama i za co?

  307. kasander said

    biblijnie?

  308. Dość tych żartów !!!

    Jest pan na tyle inteligentny by zrozumieć metaforę o tym strażaku, co dom podpalił, a później i z zawodu, i z przerażenia – gorliwie gasił.

  309. kasander said

    Niechaj narodowie wżdy postronne znają,że Polacy nie gęsi i swój język mają-ech łza mi się…1543 rozprawa.

  310. kasander said

    ten strażak miał na imię TW Bolek?

  311. kasander said

    jak już ogniście to-Kiedy przyjdą podpalić dom,ten w którym mieszkasz,Polskę,kiady rzucą przed siebie grom,kiedy runą żelaznym wojskiem-funny?

  312. Guła said

    Stań u drzwi. Bagnet na broń! Trzeba krwi!

    ……….

    G$wnoście sobie uwili a nie gniazdko! Wy…

  313. Guła said

    Pan System, Pan to musisz mieć w tych cybernetycznych przekładniach jakiegoś chochlika. Jak tak można z tymi moimi wpisami postępować; „sru i za burtę”

  314. kasander said

    wracając do głównego tematu,który u samej góry zapisan ciekawostkę mam: w Rosji na tych tam odtylcowych mówią gołubyje czyli niebieskie? Może im z zimna ten kolor z różowego się robi hę.

  315. gala26 said

    Nie moga zwac sie sprawiedliwe, wszystkie,ktore chca tepic pedalow!!!! Albowiem sprawiedliwe nie tepi,sprawiedliwe czlowiek OSZCZYWA!!!…. znaczy ostrzy pedalow… znaczy wyostrza pedalow na wszelakie niesprawiedliwych tepienie i tepote… Sprawiedliwe czlowiek wie ze pedaly jak stonka ,sa juz nie do wytepienia …. zadnem srodkiem chemicznem. Jedynem ratunkiem moze byc powszechne ,narodowe akcja zbierania pedalow „w butelke” ,by gdy przyjdzie ich naturalny koniec -jak dinozaurow-nie trzeba bylo w ich poszukiwaniu przekopywac tysiace ton ziemi,ale by stali sobie gdzie na polkach w archiwach laboratoryjnych jak „twisty-weki” . A tymczasem nie tepic,ale trza im pomagac sie mnozyc!!! Bo jaka ta pedalska matematyka gdy 1+1(pedal)= ZERO!!! Dosc juz tepienia krolikow!!! Ich miejsca- czas juz najwyzszy-by zajely pedaly!!! …krolewska ich mac..znaczy krolicza ich mac

  316. Marucha said

    Mam takie pytanie do Husyty i ewentualnie innych protestantów…

    Mówicie, że odrzucacie cały balast Tradycji, nauki papieskie, objawienia Świętych i temu podobne katolickie bzdury.
    Mówicie, że wracacie do źródeł, że tylko Pismo Święte się liczy („Sola scriptura”), że nic, czego w nim nie ma, nie może być treścią wiary.
    Mówicie, że za nic wam Doktorzy Kościoła i ich nauki – bo sami wiecie lepiej, gdzie jest prawda, którą wam wskazał Luter, Zwingli, Kalwin, Hus i inni reformatorzy.

    W takim razie wszyscy powinniście dojść do dokładnie takich samych rezultatów, do takich samych wniosków, do takich samych dogmatów wiary – powinniście tworzyć jedność.

    Dlaczego więc nie tworzycie tej jedności? Dlaczego jest was setki a może tysiące najróżniejszych sekt, różniących się nieraz diametralnie między sobą? Dlaczego jedyne, co was łączy, to nienawiść do papiestwa?

  317. kasander said

    Bo idą na smyczy Węża.Genetyczny imperatyw buntu młodej osobowości przeciw zastanej rzeczywistości jest przekierunkowywany drobnymi krokami na chodzenie w kółko po pustyni.Wynajdę okrąglejsze koło niż ci co przede mną zrobili-tak to działa.Nie ufaj rodzicom,zrób się sam.Bombardowanie miłością przez sekty a potem kręgi wtajemniczenia to narzędzie programujące.I są pilnowani,aby żyli w rozproszeniu a krat już nie są w stanie zobaczyć. Się mi napisało.Bo jak m owił szakal Tabaqui w Księdze Dżungli: chwalę szczenięta wilcze aby je zdeprawować.

  318. kasander said

    TVP (w tym momencie!!!!)Dzieci wiedzą.co im najlepiej smakuje.Szło o truciznę w szkolnych karmikach.Takie tam aspartamy. sic!

  319. husyta said

    Ad #316
    Szanowny Marucho, polecam wątek „30 tysięcy sekt protestanckich” na http://husyta.wordpress.com/2009/04/15/30-tysiecy-sekt-protestanckich/
    Pozdrawiam serdecznie,

Sorry, the comment form is closed at this time.