Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Moralniacka ofensywa żydokomuny

Posted by Marucha w dniu 2009-04-13 (Poniedziałek)

Jak wszystkim wiadomo, Chorąży Pokoju Józef Stalin sformułował kiedyś spiżowe prawo, że w miarę postępów socjalizmu walka klasowa się zaostrza. Czy to prawda, czy też nie – to jedna rzecz, a druga – że mnóstwo staliniąt, które w trzecim już pokoleniu skupiają się dziś wokół żydowskiej gazety dla Polaków, czyli „Gazety Wyborczej”, w takie rzeczy święcie wierzy, zarażają tym fanatyzmem również głupich gojów w rodzaju „intelektualisty” (jak sam o sobie mówi) Władysława Frasyniuka.

Nawiasem mówiąc, mamy dziś w Polsce do czynienia z pogłębiającym się antagonizmem między trzecim już pokoleniem żydokomuny, a trzecim już pokoleniem akowskim. Jak ich ojcowie z polecenia Ojca Narodów łamali kości, strzelali w tył głowy i wdeptywali w ziemię naszych ojców, tak oni próbują wdeptywać dzisiaj w ziemię nas, a ich potomstwo – nasze dzieci, co dowodzi, że II wojna światowa jeszcze się dla nas tak całkiem nie zakończyła. Prawdopodobnie dla Niemców też, co wróży bardzo ciekawy rozwój sytuacji.

Więc jeśli nawet nie wiadomo, czy Chorąży Pokoju z tą walką klasową miał rację, czy nie, to nie da się ukryć, że obecnie w Polsce i socjalizm się umacnia i walka się zaostrza. Impulsy wzmacniające socjalizm płyną zarówno od naszych okupantów, jak i z Eurokołchozu.

Na przykład Parlament Europejski uchwalił niedawno rezolucję, że rodzicom wolno we własnych domach rozmawiać z dziećmi w języku ojczystym. Pozornie wzmacnia to prawa rodziców, ale groźne jest samo uznanie, iż władza publiczna może się w takie rzeczy wtrącać w formach władczych. Już Rzymianie bowiem zauważyli, że „cuius est cognere, eius est tolere” (kto ustanowił, ten może znieść), a zatem, jeśli Parlamentowi Europejskiemu przyjdą do głowy odmienne upodobania, to rodzice nawet kołysanki będą musieli swoim dzieciom śpiewać w przepisanym żargonie.

O futrowaniu grandziarzy z branży finansowej już nawet nie wspominam, bo to rzecz znana również na kontynencie amerykańskim, gdzie zarówno obywatele USA, jak i Kanady, w biały dzień rabowani są przez własne rządy, żeby tylko udelektować lichwiarzy. To umacnianie socjalizmu musi skończyć się jakimś krachem, chyba, że zniecierpliwieni podatnicy wcześniej podniosą bunt i wyekspediują lichwiarzy na łono praszczura Abrahama. Na to jednak się nie zanosi, bo na przykład w Eurokołchozie sytuacja jest utrzymywana pod kontrolą, miedzy innymi dzięki rozbudowanej sieci, kierowanej przez centralę paneuropejskiego gestapo w Wiedniu, ukrywającą się pod skromną i mylącą nazwą Agencji Praw Podstawowych. W Ameryce nazywa się to inaczej, ale – jak jeszcze przed wojną zauważył Konstanty Ildefons Gałczyński w słynnym poemacie „Tatuś” – „każdy kraj ma gestapo”.

Skoro zatem została już stworzona infrastruktura terroru, środowiska tworzące w Polsce tak zwaną żydokomunę, niesłychanie się ostatnio ożywiły, próbując ocenić własne siły i siły przeciwnika metodą rozpoznania walką. Preteksty dostarczyła książka Pawła Zyzaka o latach młodzieńczych Lecha Wałęsy, w której znalazły się między innymi informacje o „bąku”, czyli chłopczyku z tak zwanego nieprawego łoża, który zresztą zmarł w dzieciństwie. Lech Wałęsa oczywiście strasznie się z tego powodu obraził i nawet zagroził, że „nie pojawi się” na rozmaitych uroczystościach. Żydokomuna wykorzystała ten pretekst do ogłoszenia moralniackiej – napisałbym: „krucjaty”, gdyby nie to, że ta moralniacka ofensywa przeciwko Instytutowi Pamięci Narodowej odbywa się pod ciemną gwiazdą. Ponieważ gwiazda jest ciemna, trudno określić, czy ma tylko 5 ramion – jak marksistowskie i masońskie emblematy – czy może 6 – jak gwiazda Dawida.

Mobilizacja jest totalna, czego najbardziej spektakularnym dowodem było kazanie, jakie w lubelskiej katedrze wygłosił w Niedzielę Palmową tamtejszy Arlecchino, czyli JE abp Józef Życiński – seksot SB o pseudonimie „Filozof”. Potępił on książkę Zyzaka nader pryncypialnie, co skłania do podejrzeń, że tym razem oficerowie prowadzący dostali rozkaz, by swoich konfidentów nacisnąć możliwie jak najmocniej. Kazanie Ekscelencji było oczywiście tylko jednym z elementów sprawnie zorkiestrowanej kampanii z udziałem niezależnych mediów, a zwłaszcza – tych kontrolowanych przez razwiedkę, jak TVN, czy Polsat, zwany również „Pejsatem”.

Ale rozpędzenie – jak chciałby Sojusz Lewicy Demokratycznej i lobby żydowskie, czy tylko zmiana kierownictwa Instytutu Pamięci Narodowej na bardziej wyrozumiałe dla konfidentów i zaśmierdłych autorytetów – jak marzyłoby się premieru Tusku, który też chyba zaczyna czuć pismo nosem – jest tylko jednym z elementów moralniackiej ofensywy żydokomuny. Jej celem jest z jednej strony odzyskanie kontroli nad ubeckimi kartotekami, by w ten sposób dyscyplinować różne osobistości i opiniotwórcze środowiska, a z drugiej – przejęcie władzy nad państwową telewizją, by w ten sposób odzyskać pełnię panowania w eterze – jak Kiszczak uzgodnił jeszcze z „drogim Bronisławem” przy okrągłym stole.

Dlatego też, w myśl nieśmiertelnych wskazań wiecznie żywego Lenina, redaktor Michnik rozpoczął w żydowskiej gazecie dla Polaków nagonkę na aktualnego prezesa TVP Piotra Farfała, jako „byłego neonazistę” (proszę; „neo”, a już „były”!). Najpierw reżyser Krzysztof Krauze wezwał do „bojkotu” państwowej telewizji, dopóki będzie tam Farfał, a następnie stado autorytetów moralnych, któremu najwyraźniej zrobiło się żal szmalcu, jaki z państwowej telewizji można wyciągnąć, zażądało przepędzenia „byłego neonazisty”, że niby kompromituje Polskę i w ogóle. Zabawne w tym wszystkim jest nie tylko to, że wśród autorytetów jest też mnóstwo „byłych” – mianowicie byłych stalinowców, ale również i to, że prezes Farfał sprytnie ośmieszył Michnika, puszczając 7 kwietnia w czasie najlepszej oglądalności w 2 programie monumentalny program o marcu 1968 roku, z samym Michnikiem, jako głównym komentatorem. Oto skutki braku panowania w eterze; tu Krauze w michnikowej gazecie nawołuje do bojkotu, a tu następnego dnia sam Michnik występuje u „byłego neonazisty”.

Ale skoro już padł rozkaz do bojkotu, to oczywiście wywołał rezonans między innymi pośród rozmaitych rockowych Janków Muzykantów, co to liczą, że najdalej w lipcu, kiedy wejdzie w życie nowa ustawa medialna przywracająca cenzurę w mediach elektronicznych, będą mogli w państwowej telewizji dyskontować finansowo swoją dzisiejszą dyspozycyjność wobec żydokomuny. Po kilku dniach tego artyleryjskiego przygotowania zareagował pan prezydent Kaczyński. Przedtem nie miał do tego głowy, bo jeździł na szczyt NATO, gdzie poparł kandydaturę duńskiego premiera Rasmussena na I sekretarza Paktu, pogrążając tym samym ministra Sikorskiego, a potem – przeżywał półgodzinne bliskie spotkanie III stopnia z amerykańskim prezydentem Obamą w czeskiej Pradze – ale wreszcie przyszedł po rozum do głowy i udekorował kierownictwo IPN wysokimi orderami między innymi „za odwagę”.  Już następnego dnia pani funkcjonariuszowa żydowskiej gazety dla Polaków Ewa Milewicz oddała jakiś order wcześniej jej przyznany, więc tylko patrzeć, jak różne lizusy zaczną ją naśladować w nadziei, że rząd stworzony w przyszłości przez żydokomunę tę stratę im wynagrodzi z nawiązką.

Ta moralniacka ofensywa, której celem jest położenie ręki i na kartotekach i na wszystkich mediach elektronicznych, jest zaledwie przygotowaniem do przyszłej politycznej kampanii, której celem jest przywrócenie mocy obowiązującej ustaleń poczynionych 20 lat temu przy okrągłym stole. W myśl tych ustaleń, siłą najbardziej predestynowaną do sprawowania władzy nad tubylczym narodem w ramach Eurokołchozu jest właśnie żydokomuna, z którą można „wszystko zrobić i w każdą formę ulepić”. Każdą – to znaczy taka, jakiej zażądają Niemcy. Z tego punktu widzenia Donald Tusk i Platforma Obywatelska byli tylko etapem niezbędnym do przeprowadzenia stosownego przegrupowania sił. Ono jeszcze się nie skończyło, jeszcze polityczna alternatywa w straszliwej postaci żydokomuny jeszcze się nie ujawniła, ale chyba i premieru Tusku zaczęło świtać w głowie, że to tylko kwestia czasu i chyba niezbyt długiego.

Stanisław Michalkiewicz

Komentarz gajowego Maruchy:
Nie jest żadnym przypadkiem, iż od 1989 roku władzę w Polsce sprawują wyłącznie szumowiny spod znaku UB/SB/WSI, agentura oraz w ogólności antypolska hołota – różne „Alki”, „Belgowie”, „Carexy” czy „Bolki”.

To właśnie te kanalie, a nie polscy patrioci, miały i mają cały czas poparcie w Europie, a także u naszych amerykańskich „przyjaciół” – gdyż łatwo jest nimi sterować przy pomocy szantażu lub pieniędzy, a jakiekolwiek zahamowania, by nie szkodzić Polsce, nie wchodzą w ich przypadku rachubę. Możliwość sterowania rządzącymi w Polsce – to nieograniczone możliwości dojenia Polski na wszelkie  sposoby i, w ogólności, skłaniania władz do podejmowania działań Polsce szkodzących, politycznych i gospodarczych.
Natomiast patrioci u władzy – to klęska dla międzynarodowych złodziei, oszustów i „inżynierów społecznych” spod znaku Cohena-Bendita i Joska Fischera, to koniec z wiernopoddańczością Polaków, to konieczność układania się z partnerami na równych warunkach, to zachwianie „potęgą” żydowskiego państwa pod nazwą „Unia Europejska”.

Amerykanie mogli by w ciągu jednego dnia rozpirzyć całą polską agenturę, wyjawić setki i tysiące nazwisk, obalić rząd…. ale tego nie robią. Odpowiedz sobie, czytelniku, dlaczego.

Komentarzy 21 to “Moralniacka ofensywa żydokomuny”

  1. babetka said

    Warto także dodać, iż nie jest przypadkowy okres dwudziestolecia międzywojennego – w którym to okresie Polska autentycznie zaczynała się rozwijać i dlatego postanowiono to powstrzymać najpierw poprzez zamach majowy w 1926 roku dokonany przez józefa piłsudskiego a następnie gdy józef piłsudski już skutecznie osłabił Polskę aby za długo nie mogła się bronić „wybuchła” II wojna światowa – oraz okres dwudziestolecia po 1989 roku , gdzie ponownie zaczyna się „zwijać” Państwo Polskie a unia jewropejska to nic innego jak symbolicznie taka „II wojna światowa” dla Polski.

    Pomyśl miły czytelniku i porównaj:
    I. okres dwudziestolecia międzywojennego i Polska traci suwerenność poprzez mordercze podboje niemieckie
    oraz
    II. okres dwudziestolecia pokomunistycznego (?) i Polska ponownie traci suwerenność poprzez …..ponownie podboje niemieckie, tym razem „przyjazne, przyjazne przejmowanie polskich firm ” a kierowane przez neohitlerówę merkel.
    Gdyż przecież pan prezydent w Polsce lech kaczyński właściwie już podpisał traktat likwidujący niepodległość Polski a donald tusk, premier w Polsce ma za zadanie oddać za bezcen strategiczny majątek wypracowany przez pokolenia. W takim oto sposobie działania ci dwaj panowie idealnie się uzupełniają, idealnie wykonują zlecone im zadania. Tworzą idealny duet, na pozór zwalczający się.

    I wszystkie te działania nie są przypadkowe a są świadomymi i wymierzonymi prowokacjami w Polskę i Naród Polski i nie jest to żadna spiskowa teoria dziejów jak próbują wmówić nam masoni ale fakt. A ukrytym celem tego jest zniszczenie katolicyzmu o czym masoni skrzętnie milczą gdyż tak nakazuje im tak zwana „niewidzialna ręka żydowska” kierująca masonami z ukrycia.

    Są jednak pewne różnice w tych dwudziestoleciach, które dają pomimo wszystko nadzieję na przyszłość. Gdyż nawet na końcu baaaardzo krętej drogi widać światło. Gdyż nic nigdy nie powtarza się dokładnie i historia może naszym oprawcom spłatać niezłego figla. Mam taką nadzieję i głeboko w to wierzę, gdyż nadchodzi wiosna kościoła a ludzie zaczynają przecierać oczy ze zdumienia i pojmować o co chodzi. Piszę o tym nie bez powodu gdyż mamy znajomych we Francji, którzy autentycznie byli dumni z tak zwanej „świeckości” swego państwa i śmiali się cynicznie gdy mówiono im, że Francja przecież zawsze była katolicka.
    A teraz Ci właśnie ludzie, zdruzgotani niemocą i dekadencją własnego świeckiego państwa powracają na łono kościoła w nim upatrując odrodzenie wszelkich dziedzin życia. Dlatego też wzrasta gwałtownie we Francji ilość sakramentów chrztów świętych. Następuje to także w innych krajach położonych na zachód od CENTRUM EUROPY CZYLI OD POLSKI, w krajach takich jak Belgia.
    W tym upatruję nadzieję na przyszłość.

    I w Polsce spotyka się cyniczne uśmiechy na twarzach niektórych ludzi gdy mówi się o żydach, masonach i o tym, że niszczą oni Polskę w sposób świadomy i zaplanowany. Jestem pewna, że i w Polsce zniknie ten cyniczny uśmieszek z twarzy tych biednych, sterowanych ludzi i nastąpi wtedy przebudzenie. No cóż, my sami u nas w domu ….wierzyliśmy, że wałęsa działa w interesie Polski i jest wielkim patriotą. Cóż za wstyd dla nas.

    Oczywiście w Polsce jako kraju najwierniejszym cywilizacji łacińskiej a co za tym chrześcijaństwu a przede wszystkim katolicyzmowi nie było czegoś takiego jak masowy brak sakramentów chrztów świętych. Co zatem trzeba zrobić w Polsce wg mnie ?
    Trzeba w Polsce AUTENTYCZNEGO, UDUCHOWIONEGO powrotu do wiary, głębokiego pochylenia głowy i pokory gdyż ona tylko, wiara daje moc i ożywienie do działania zgodnego z zasadami etycznymi. Tylko autentyczna, wyznawana z pasją wiara daje impuls do prawego działania, daje impuls do czystego spojrzenia i do należytego działania zgodnego z prawdą.

  2. Inkwizytor said

    W Wolnej Polsce lud Warszawy wykorzysta nowe, ładne latarnie na Trakcie Królewskim jak to i drzewiej bywało w naszej stolicy. Zdrajcy narodu polskiego i agenci odpowiedza za swoje zbrodnie.

  3. Polska Mniejszość Narodowa said

    Panie Inkwizytorze, śmiem wątpić w Pańskie przepowiednie.
    Polacy to naród tak dobroduszny i tolerancyjny, że nigdy jeszcze nie ukarali żadnych zdrajców.

  4. Inkwizytor said

    Warszawiacy jednakże pewnych jurgieltników obwiesili. Co prawda niewielu ale jednak. To prawda naród polski jest dobroduszny i to całe nasze nieszczęście, uważam, że doprowadzony do rozpaczy w wyniku ekonomicznej eksterminacji może tę dobroduszność na jakiś czas schować. Tylko taki bodzieć może być skuteczny, bo duma, honor juz chyba się nie liczą. Przeciez taki np lech kaczyński powinien być dawno wywieziony na taczce z Pałacu Namiestnikowskiego za to jak potraktował Ofiary ukraińskiego Ludobójstwa na Wołyniu i za platanie nas w wojne z Rosją na rozkaz Usraela czyz nie szanowny Panie ? O jurgieltnikach pomniejszego sortu nie wspomnę.

  5. Marucha said

    Obawiam się, że nawet jeśli naród polski się ruszy – to powodem nie będzie patriotyzm, duma narodowa ani żadne takie tam – lecz np. wzrost cen na wódkę i salceson.

  6. opinio said

    idac za slowem Maruchy, to chyba nie chodzi tutaj o ten parszywie zaplesnialy salceson czy zwykla wodke, ale o te toporna polska mentalnosc…..mentalnosc (!!), ktora nie sposob jest zmienic nawet za tysiac swietlnych lat…przytocze podsluchany epizod gdzies tam z polskiego sklepu:

    kuma do kumy : „….a moja c o r k a w Irlandii to ma nie jakies tam zwykle murzynki, ale takie ladne-milusinskie mulatki……….??”

    Ha, i co Wy na to moi drodzy? Widzi mi sie, ze w dobie Obamy, to nie patriotyzm-duma narodowa na pierwszym planie winna byc, ale murzynki… jeszcze raz murzynki nam usilnie sa potrzebne !!

  7. aga said

    http://www.konserwatyzm.pl/publicystyka.php/Artykul/2682/

  8. Marucha said

    Dobrze Pan zrozumiał moje intencje, Opinio.
    Tęskno mi do czasów sarmackich, kiedy to Polacy – słusznie, czy niesłusznie – uważali się za wybrańców. Lepsze to, niż podłe niewolnictwo, ubabrane kompleksami niższości.

  9. aga said

    http://www.radiopomost.com/index.php?option=com_content&task=view&id=8034&Itemid=42

  10. Przedslaw said

    #6,8.

    „Podle niewolnictwo, ubabrane kompleksami nizszosci”. To niestety prawda, dotyczy to wielkiego procentu mieszkancow PRL-bis, przy czym czesto podlane sosem pewnosci siebie, arogancji i besser-wisserstwa ze zrodlem w GWnie. Jak z tym walczyc?, najlepiej niewolnikowi w slepia walnac, ze jest niewolnikiem i niczym wiecej, za malo sie to robi.

    Opinio podal swietny przyklad, na ktory i ja sie natykalem.

  11. kasander said

    Czemu placzesz,starego pyta czyżyk młody,przecież w klatce masz większe niż w polu wygody.Tyś młody,rzekł stary,przeto ci wybaczę,jam był wolny dziś w klatce i dlatego płaczę. A jak chcecie pozbyć się agentury?Czytaliście jak sparaliżowała i Rząd Londyński i Solidarność. Kto jeszcze nie dymał tego bidnego kraju.

  12. Inspektor Lesny said

    Dotyczy: Marucha (5)
    Cytat „wzrost cen na wódkę i salceson”
    Pozwole sobie przypomniec ze wiekszosc powstan,buntow,przewrotow wojskowych i palacowych na swiecie doszla do skutku z powodu wodki i salcesonu. (w przenosni)
    Dotyczy to rowniez emigracji. Jako emigrant od 30-tu lat pamietam do dzis rozmowy z innymi emigrantami przy okazji szkoly, kursow jezykowych itp. Ja nie bylem i nigdy sie nie podawalem za emigranta politycznego. Znakomita wiekszosc moich kolegow i kolezanek ze szkoly (w Szwecji) tak. I glosno krzyczeli ze przyjechali tu po „wolnosc”. Byli to najrozmaitsi ludzie. Czesi,Wegrzy,Slowacy,Chilijczycy,Etiopczycy,Polacy,Iranczycy.
    Po dluzszej rozmowie i blizszym poznaniu ich zawsze wychodzilo na to ze to jednak mozliwosc zarobku i mozliwosc pomagania rodzinie byla powodem pedu do „wolnosci”
    Tak ze znow salceson.
    Mysle, ze salceson i chec poprawy swego bytu dla siebie i dla rodzin jest wystarczajaco szlachetnym powodem do sprzeciwu. Byleby to nie byl slomiany ogien i byle Polacy nie zaczeli sie bic pomiedzy soba.

  13. Marucha said

    Zupełna zgoda z powyższym.
    Niestety.

  14. kasander said

    chleba i igrzysk

  15. kasander said

    Szwecja jest przykładem Królestwa Polskiego.Przyjęli za dużo skamlących o ratunek obcych a ci zeżarli ich od środka.Mam pytanie – jaki % gości można przyjąć aby nie przeformatowali mojego domu.

  16. kasander said

    Mój były sąsiad Grynszpan też w 68 do Szwecji a nie na wojnę z Egiptem.To dopiero SMIESZNE najpierw budować terroryzm państwowy a potem od niego wiać.Chyba,że pojechał w delegację z pracy.

  17. Marucha said

    Szwecja, jak powszechnie wiadomo, to jeden wielki ściek ubecji i ich pomiotów, którzy uciekli tam przed „polskim antysemityzmem” i odgrywają rolę jego ofiar – a durni (albo udający durnych?) szwedzi wierzą im i otaczają państwową opieką. A także mają w d@pie tzw. europejski nakaz aresztowania, któremu niewolniczo podporządkowała się Polska.

  18. opinio said

    re: panie Marucha

    widzi mi sie, ze ten podly „salceson i ta wodka”, to maly-zwykly pryszcz, bo kiedy patrzymy np. na CNN gadzinowke, to mozemy uslyszec, ze juz wkrotce Obamy pieskek trafi do dziecinnych bajek jako wspanialy temat……..? (to chyba taki nastepny sierpowy/harry potter dla ciemnych mas )…..

    czy powinnismy zaczac sie smiac, czy plakac?

    ps. pozdrawiam wszystkich obecnych

  19. kasander said

    to już jest dawno,,adoptuj psa,,suko?

  20. Inspektor Lesny said

    Dotyczy: Marucha (17)
    Cytat: A także mają w d@pie tzw. europejski nakaz aresztowania, któremu niewolniczo podporządkowała się Polska.

    Uzupelninie: Tak, ale dotyczy to tylko zydowskich emigrantow z Polski(UB)( moze i innych krajow-nie wiem) i uwaga! etnicznych Szwedow,oraz, o ile sie nie myle zbrodniarze wojenni- ci wybiorczo.

    I to nie dotyczy bagateli. Kolejno: morderstwa sadowe,zabojstwo no i przestepstwa wojenne ( tu 2-ga wojna swiatowa i glownie (bardzo wybiorczo) wojna w bylej Jugoslawii)

    Przyklady: pierwszym wydanym na podstawie europejskiego nakazu aresztowania byl obywatel szwedzki pochodzenia polskiego. Siedzial w Portugalii kilka miesiecy w strasznych warunkach.
    Potem okazalo sie ze niewinnie.
    Nastepnie obywatel szwedzki pochodzenia polskiego wydany do Polski (!!!) przetrzymywany w Polsce przez dwa lata. Nie skazany. Uniewinniony. Podczas tych dwoch lat stracil dorobek calego zycia w Szwecji.

    Dlaczego to pisze?
    Aby moi rodacy w Polsce (bo ci na emigracji to na ogol juz to wiedza) spojrzeli na zdarzenia w Polsce z innej perspektywy.
    Nie ma specjalnej roznicy w panstwach, ludzi traktuje sie, wbrew slownym deklaracjom, wedlug ich pochodzenia.
    I najwyrazniej nie sa oni tyle samo warci.
    Pierwszy-Zyd
    Drugi-swoj (wyjatek-Polska, albo panstwo ktore dawniej bylo Polska)
    Dalej-obcy

  21. Ja said

    Ad1; Całkowicie zgadzam się z Panią Babetką i serdecznie Panią pozdrawiam.
    Dobrze człowiekowi, gdy wsród ciemnych, błądzących i nieuświadomionych mas, widzi SWOICH i czuje, że jest NAS jednak garstka.

Sorry, the comment form is closed at this time.