Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    JW o Bójka w sklepie z powodu braku…
    Lily. o Polska błaga UE o paszporty…
    marteczka o Wolne tematy (29 – …
    marteczka o Bójka w sklepie z powodu braku…
    Lily. o Polska błaga UE o paszporty…
    Kubuś Fatalista o Stany Zjednoczone wszczęły 81%…
    wow o Traktat Ryski
    Boydar o Wolne tematy (29 – …
    Boydar o Polska błaga UE o paszporty…
    Bloor St. o Paradoks Google’a
    Boydar o Światełka w tunelu
    Boydar o Wypalona ziemia
    Boydar o Kontrola umysłów według Nicola…
    Nietytus o Bójka w sklepie z powodu braku…
    Jack Ravenno o Polska błaga UE o paszporty…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 540 obserwujących.

Globalna klika

Posted by Marucha w dniu 2009-06-23 (Wtorek)

Nie tylko gajowy Marucha zwraca uwagę szerokiej publiczności na fakt istnienia spisków, choć gorąco im zaprzeczają ormowcy z „Gazety Wyborczej”.

W światowych mediach pojawiła się informacja o tajnym spotkaniu najbogatszych Amerykanów. Jednym z głównych tematów poruszanych podczas obrad był „problem przeludnienia świata”. Postawiono diagnozę oraz dyskutowano, jak temu „zaradzić”. To kolejny ważny sygnał, świadczący o tym, że posiadające ogromne możliwości działania kręgi „międzynarodówki bogaczy” pod wpływem neomaltuzjanizmu promują antykulturę śmierci jako fundament konstytucji globalizmu.

Informację o tym spotkaniu w naszym kraju podały 25 maja między innymi „Polska” oraz „Rzeczpospolita”. Oba dzienniki powołały się przy tym na doniesienia brytyjskiego „The Timesa”. Do spotkania, które odbyło się z inicjatywy Billa Gatesa, miało dojść, według „Rzeczpospolitej”, 3 maja w Nowym Jorku na Manhattanie, a według „Polski”, 5 maja w domu sir Paula Nurse’a, brytyjskiego noblisty, biochemika, rektora prywatnego Uniwersytetu Rockefellera.

Księga Mądrości Braci FartuszkowcówTermin spotkania miliarderów w początkach maja nie był przypadkowy. Narada nastąpiła bowiem po tym, jak od 15 do 30 kwietnia agendy ONZ zorganizowały obchody 15. rocznicy Międzynarodowej Konferencji Ludnościowej w Kairze. Pisałem już o tym, więc tylko wspomnę, że celem spotkania w Nowym Jorku było zintensyfikowanie działań, by aborcję uznać jako „prawo człowieka” i doprowadzić do legalizacji zabijania dzieci poczętych na żądanie na całym świecie. Prenatalny holokaust w tych gremiach wskazuje się bowiem jako realizację celów tzw. kairskiej Platformy Działania. Jej wcielenie napotykało trudności w czasach prezydentury George’a W. Busha. Obecnie potężne globalne lobby proaborcyjne przystąpiło do natężonej ofensywy i nie ukrywa, że administracja Baracka Obamy będzie wspierała wszystkie wysiłki na rzecz promocji tego zagadnienia.

Rozmowy miliarderów otoczone były ścisłą tajemnicą, gdyż nie zostali o nich poinformowani ich najbliżsi współpracownicy. Jak powiedział cytowany w mediach Stacy Palmer, redaktor pisma „Chronicle of Philanthropy”, zebranie było wydarzeniem bezprecedensowym. Najwyraźniej najbogatsi postanowili wziąć sprawy w swoje ręce.

Przestrzeń życiowa dla bogatych

Sam zestaw nazwisk uczestników spotkania – znanych już z finansowania programów antynatalistycznych – jest wymowny.
1. Twórca CNN Ted Turner, który pod koniec lat dziewięćdziesiątych przekazał za pośrednictwem ONZ miliard dolarów na programy kontroli populacji, w tym edukację seksualną dzieci w Bangladeszu oraz dystrybucję pigułki poronnej w obozach uchodźców w Kosowie, a gdy zaprotestowali chrześcijanie – co przypomniano w „Rzeczpospolitej” – Turner nazwał chrześcijaństwo „religią dla nieudaczników”.
2. Współzałożyciel Microsoftu Bill Gates, który przekazywał miliony dolarów na rzecz stowarzyszenia prowadzącego kliniki aborcyjne.
3. Przedstawiciel najbogatszej dynastii Ameryki David Rockefeller junior, znany ze swego zaangażowania w różne zakulisowe gremia globalistyczne.
4. Burmistrz Nowego Jorku Michael Bloomberg, zdeklarowany zwolennik legalizacji „małżeństw” homoseksualnych i liberalizacji aborcji. Swoją szacowaną na ponad 5 miliardów dolarów fortunę zbił dzięki założonemu przez siebie przedsiębiorstwu Bloomberg L.P., zajmującemu się dostarczaniem informacji finansowych za pomocą systemów komputerowych dla podmiotów biznesowych z Wall Street.
5. Inwestor giełdowy Warren Buffet, uchodzący za jednego z dwóch najbogatszych ludzi świata, który słynie z powiedzonek w rodzaju: „Wall Street jest jedynym miejscem, gdzie ludzie jadą rolls-royce’em, by uzyskać radę od tych, którzy przyjechali metrem” i którego fundacja sponsorowała wprowadzenie do obiegu pigułki aborcyjnej RU-486.
6. Jeden z najbardziej znanych spekulantów walutowych na świecie George Soros, założyciel Fundacji im. Stefana Batorego i wielokrotny uczestnik spotkań Klubu Bilderberg, czyli nieformalnego międzynarodowego stowarzyszenia posiadającego ogromne wpływy osób ze świata polityki, biznesu i przemysłu.
7. Znana z nastawienia antykatolickiego miliarderka i czarnoskóra gwiazda telewizji Oprah Winfrey, uchodząca za jedną z najbardziej wpływowych kobiet świata, bo wylansowała prezydenta Baracka Obamę, który jest znany ze swego zaangażowania na rzecz aborcji.

Zebrani na spotkaniu rozmawiali o połączeniu sił w celu przezwyciężenia politycznych i religijnych barier utrudniających wprowadzenie światowej polityki depopulacyjnej. Każdy z mówców miał 15 minut na przedstawienie problemu. W czasie obiadu uczestnicy panelu ustalali, jak wykorzystać ich gigantyczne fortuny i wpływy (od 1996 roku na „cele społeczne” przeznaczyli łącznie 45 miliardów dolarów) do redukcji populacji ludzi na ziemi, która w zgodnej opinii zebranych stanowi największe społeczne zagrożenie XXI wieku. Uznano, że zwłaszcza w krajach Trzeciego Świata rodzi się zbyt wiele dzieci, bo panujące tam „religijne i kulturowe uprzedzenia” nie pozwalają na skuteczną „kontrolę” przyrostu naturalnego.

Zebranych łączy wspólnota poglądów. Według Rogera Lowensteina, publicysty „The New York Timesa” i autora książki, której bohaterem jest Warren Buffet, miliarder i jego koledzy obsesyjnie boją się przeludnienia oraz cechuje ich głęboka antypatia do religii. Z kolei Ted Turner swego czasu stwierdził: „Jest nas zbyt wielu. Stąd bierze się globalne ocieplenie. Zbyt wielu ludzi zużywa atmosferę” [sic!]. Założyciel CNN jest znany z tego, że wielokrotnie nawoływał, by we wszystkich krajach Trzeciego Świata wprowadzić politykę jednego dziecka. Taką samą, jaka obowiązuje w komunistycznych Chinach…

„Światowa populacja osiągnie 9,3 miliarda w 2040 roku. Za pomocą kontroli narodzin możemy zatrzymać wzrost na poziomie około 8,3 miliarda” – argumentował Gates. Podkreślił, że przeszkodą na drodze do osiągnięcia tego celu jest opór polityków od Afryki po Bliski Wschód, którzy uważają, że antykoncepcja i wychowanie seksualne kobiet osłabiają tradycyjne rodzinne i religijne wartości. Współzałożyciel Microsoftu te same tezy przedstawił cztery miesiące temu podczas konferencji w Long Beach w Kalifornii. „Przeludnienie to koszmar, który wymaga natychmiastowych działań. Niezależnych od agencji rządowych niewidzących katastrofy, ku której zdążamy” – powiedział „Timesowi” i za nim cytowany w mediach w Polsce – chcący zachować anonimowość uczestnik spotkania. Według niego, zebranie zostało utajnione, aby media nie odebrały go jako próby powołania „alternatywnego światowego rządu”.

Wspomniany już Stacy Palmer z „Chronicle of Philanthropy” podzielił się z mediami następującą uwagą: „Zwykle miliarderzy lubią rozmawiać o swojej działalności charytatywnej. Tym razem było inaczej. Być może nie chcieli być postrzegani jako globalna klika”.

Maltuzjanizm łączy się z rasizmem

To, co połączyło uczestników spotkania z początku maja, to ideologia bezpieczeństwa demograficznego. W największym skrócie, w jej świetle życie ludzkie stanowi dla człowieka zagrożenie. Czyli homo homini lupus est (człowiek dla człowieka jest wilkiem).

Prekursorem takiego sposobu myślenia był Thomas Malthus (1766-1834), duchowny anglikański i ekonomista, profesor w College of Haileybury, który w swojej teorii ludnościowej głosił, że występuje stała tendencja do nadmiernego przyrostu ludności w stosunku do istniejących możliwości jej utrzymania. Ta dysproporcja była, jego zdaniem, przyczyną występowania czynników restrykcyjnych, takich jak: nędza, bezrobocie, klęski głodowe, wzmożona śmiertelność. Dlatego Malthus zalecał ograniczanie przyrostu biednej ludności, gdyż inaczej światu będzie zagrażał głód. W eseju „Prawo ludności” pisał: „Wszystkie dzieci, które się rodzą ponad ilości, które są potrzebne, aby utrzymać populację na określonym poziomie, muszą koniecznie zginąć, chyba że ustąpią im miejsca dorośli przez swoją śmierć”.

Drugi, mniej znany od Malthusa prekursor ideologii bezpieczeństwa demograficznego, to sir Francis Galton (1822-1911), angielski lekarz i przyrodnik, twórca nauki, którą określił mianem eugeniki. W swojej myśli czerpał wiele z ewolucjonizmu Karola Darwina, który był jego bliskim krewnym. Zdaniem Galtona, przyroda sama nie przeprowadza odpowiedniej selekcji. Wobec tego należy wprowadzić sztuczną selekcję i lekarze powinni przystępować do wyboru osobników, którzy będą mogli przekazywać życie oraz dokonywać eliminowania nieprzydatnych. Selekcję więc ma przeprowadzać lekarz (źródło medykalizacji współczesnego totalitaryzmu), a kryterium zdolności do życia wyznaczać sukces życiowy mierzony miarą bogactwa. Ci, którzy nie posiadają ustalonych cech, nie zasługują na reprodukcję i przekazywanie daru życia następnym pokoleniom.

Trzecim „guru” ideologii bezpieczeństwa demograficznego była kobieta, zmarła w 1966 roku Margaret Sanger, neomaltuzjanistka, inicjatorka ruchu eugenicznego w USA w latach dwudziestych i prekursorka „rewolucji seksualnej”. Była również założycielką Międzynarodowej Federacji Planowanego Rodzicielstwa (International Planned Parenthood Federation – IPPF) i osobą znaną ze swych rasistowskich poglądów i kontaktów z III Rzeszą, między innymi zaprosiła do USA Eugena Fishera, doradcę Hitlera w sprawach „higieny rasowej”. Optowała za przymusową sterylizacją ludzi uznawanych za niepełnowartościowych i proponowała trzymanie ich w specjalnych obozach pracy. W sangerowskim periodyku „Birth Control Reviev” drukowano pochlebne materiały o niemieckich eugenistach, w tym ich artykuły.

Koncepcje wyrażane między innymi przez Margaret Sanger uświadamiają nam dwie kwestie: po pierwsze, że w USA nastąpiło skrzyżowanie tradycji maltuzjańskiej z tezami rasistowskimi. Po drugie, że maltuzjanizm bezpośrednio łączy się z rasizmem i pozostaje w koniecznym związku z określoną koncepcją globalnych struktur rządzenia. W świetle tej koncepcji te struktury (jawne lub zakulisowe) muszą pilnować „równowagi” i selekcjonować ludzi pod kątem ich przydatności dla systemu. Jest to motywowane tym, że do tych struktur należy stworzenie lepszego jutra, więc są one jak najbardziej uprawnione do „kontrolowania” i „polepszania rasy ludzkiej”.

Konferencja miliarderów uświadamia, że koncepcje Malthusa są „wiecznie żywe”. Przybrały bardzo konkretną formę neomaltuzjanizmu, podkreślającego konieczność ograniczenia przyrostu naturalnego „ludów i klas niższych”, których zbyt szybkie rozmnażanie zagraża rzekomo „ludom cywilizowanym”.

Mit o przeludnieniu jest oczywiście narzędziem w rękach imperialnie myślących globalistów. Zorientowali się oni, że dobrobyt w „społeczeństwie otwartym” – tak bardzo wspieranym przez George’a Sorosa – a więc wspólnocie ludzkiej, w której nie ma ogólnie obowiązujących norm moralnych, prowadzi do regresu demograficznego i starzenia się populacji ludności. Natomiast kraje rozwijające się notują raczej dodatni współczynnik przyrostu naturalnego. Dlatego, by uniknąć skutków „bomby demograficznej”, próbuje się narzucić programy „kontroli narodzin” tym krajom, wmawiając wszystkim, że inaczej grozi nam głód, bieda i zmierzch człowieka. W ten sposób nasila się tendencja, by między krajami bogatej Północy i biednego Południa oraz Wschodu postawić nowy mur, na wzór rzymskiego „limes”, oddzielający sytych od głodnych.

Polityka antynatalistyczna

Ideologia rasistowskiej izolacji wyraża się w przekonaniu: musimy za wszelką cenę chronić nasz dobrobyt, więc się oddzielamy, ale ponieważ u nas nie ma przyrostu demograficznego, musimy powstrzymać przyrost ludności w krajach biednych.

Dlatego różne „autorytety” głoszą poglądy, że na przykład „matka natura” nie może utrzymać przy życiu więcej niż 3 miliardy ludzi. Przez wiele lat była to główna teza Klubu Rzymskiego, stowarzyszenia założonego w 1968 roku z inicjatywy włoskiego finansisty Aurelio Pecci dla sporządzania raportów na tematy związane z przyszłością Ziemi i człowieka. W 1972 roku został opublikowany pierwszy raport KR zatytułowany „Granice wzrostu”, w którym stwierdzono, że równowaga światowa może zostać osiągnięta poprzez ograniczenie wzrostu liczby ludności. We wnioskach przedstawiono dwa zasadnicze zalecenia mające do tego doprowadzić: zapewnienie nieograniczonego dostępu do stuprocentowo skutecznych metod kontroli urodzin oraz promowanie modelu rodziny z maksymalnie dwojgiem dzieci. Z czasem okazało się, że tezy raportu były naciągane ideologicznie i nazbyt pesymistycznie, ale odbiły się szerokim echem w świecie i są upowszechniane nadal.

Raport „Granice wzrostu” nawiązywał wprost do poglądów Paula Ehrlicha wyrażonych w książce „Bomba demograficzna”. Ten znany neomaltuzjanista – autor dwóch tez: „Im więcej jest ludzi, tym mniej można żyć po królewsku” oraz: „Świat jest już przeludniony pod każdym względem” – w 1968 roku przedstawił wzrost demograficzny jako „bombę”, która wybuchnie w latach siedemdziesiątych, powodując śmierć setek milionów osób oraz wywołując powszechną wojnę, która uniemożliwi przetrwanie życia na naszej planecie. „Walka, by wyżywić całą ludzkość, jest skończona” – złowieszczo oświadczył w prologu. I w swej książce dawał taką receptę: „Wielu moich kolegów uważa, że pewien rodzaj obowiązkowej regulacji urodzeń byłby konieczny. Jeden z częściej omawianych projektów dotyczy dodawania do wody bieżącej lub artykułów żywnościowych środków czasowo obezpładniających. Dawki byłyby dokładnie normowane przez rząd celem uzyskania pożądanych rezultatów populacyjnych” (P. Ehrlich, Population Bomb, New York 1968, s. 135). Ehrlich nawet nie był demografem, a specjalizował się w entomologii, a więc zajmował się badaniem owadów…

Inny neomaltuzjanista zalecał w lutym 1970 roku na łamach magazynu „Life”: „Musimy zastanowić się nad przymusową antykoncepcją, stosując albo opodatkowanie wielodzietnych rodzin, albo bardziej surowe środki, takie jak na przykład zaświadczenie o prawie do poczęcia, które zastąpi lub uzupełni świadectwo ślubu. Aborcja powinna być łatwo dostępna dla tych, którzy cierpią z powodu niechcianej ciąży. Pomoc międzynarodowa pod każdą postacią, niesiona społeczeństwom, które z powodu nieuświadomienia, uprzedzeń czy zaślepienia politycznego nie są w stanie kontrolować swojego przyrostu, powinna być wstrzymana” (R. Ardrey, Control of Population, „Life”, 20 lutego 1970).

Od lat zalecenia polityki antynatalistycznej spotykamy, w zmodyfikowanej i często zawoalowanej formie, w centralnych publikacjach Funduszu Rozwoju Narodów Zjednoczonych i innych agendach ONZ, różnych światowych gremiach bankowych, jak: Bank Światowy czy Międzynarodowy Fundusz Walutowy, strukturach ekonomicznych i politycznych, departamentach rządowych i fundacjach prywatnych, jak: Fundacja Forda czy Fundacja Rockefellera. Korzystając z argumentu siły, uzależnia się pomoc ekonomiczną i technologiczną od przyjęcia polityki „depopulacyjnej”. Takie działanie określa się mianem „dialogu politycznego”, a nie „przymusu”. W ten sposób zamiast pomocy gospodarczej i żywności mieszkańcy krajów bez siły przebicia, w ramach „dawania pierwszeństwa problemom populacyjnym”, otrzymują pigułkę hormonalną, środki poronne, darmową sterylizację i aborcję.

Mit o przeludnieniu

„Przyrost albo postęp”, a więc slogan, który ukuli możni tego świata, jest fałszywy. Wiedzą o tym nawet neomaltuzjaniści, chyba że – co wątpliwe – są aż tak wielkimi ignorantami. Takie postawienie kwestii jest demagogicznym kamuflażem, który kryje w sobie istotę sprawy, mianowicie imperialne dążenia najbogatszych, którzy chcą za wszelką cenę utrzymać swoją hegemonię nad światem i zamiast międzynarodowej solidarności i rozwoju, narzucają język szantażu pod postacią demograficznego kolonializmu. Na świecie są przecież kraje słabo zaludnione, brudne i przeżywające głód, i jest też wiele krajów o dużej liczbie ludności i gęstym zaludnieniu, które cieszą się dobrobytem i są atrakcyjne. Gęstość zaludnienia nie jest zatem czynnikiem decydującym o wysokim poziomie życia.

Na przykład Stany Zjednoczone to najbogatszy kraj świata, a jest słabo zaludniony (29 mieszkańców na kilometr kwadratowy), a Korea Południowa ma największą gęstość zaludnienia (420 mieszkańców na kilometr kwadratowy), ale też jest jednym z krajów o największym wzroście ekonomicznym. Tajwan posiada pięciokrotnie większą gęstość zaludnienia niż Chiny, a dochód narodowy w przeliczeniu na jednego mieszkańca jest tam sześciokrotnie wyższy niż w ChRL.

Demografia jako nauka, niestety, stała się instrumentem w rękach potężnych grup politycznego nacisku. Poza tym kasandryczne przepowiednie naukowców się nie sprawdzają, co deprecjonuje raporty demografów, by nie powiedzieć, że je kompromituje. Katastroficzne prognozy z przełomu lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych całkowicie się nie sprawdziły. Zresztą tak to bywa z tego rodzaju przewidywaniami. U schyłku XIX wieku specjaliści przestrzegali, że w 1920 roku Paryż utonie w łajnie końskim, bo bardzo dynamicznie zwiększała się liczba mieszkańców stolicy Francji i w związku z tym zwiększyła się również liczba końskich zaprzęgów. Później okazało się, że ta zapowiedź nie spełni się w związku z rozwojem nauki i techniki, bo wynaleziono samochód oraz rozbudowano metro, więc konie zniknęły z ulic metropolii.

Uczciwi demografowie zwracają uwagę, że każdy człowiek, który przychodzi na świat, jest nie tylko „kolejną gębą do wyżywienia”, ale również dwiema rękami i mózgiem do pracy. Profesor Gerard Fran ois Dumont, dyrektor Instytutu Demografii Politycznej na Sorbonie, argumentuje: „Przed 40 laty wszyscy eksperci twierdzili, że Azja jest kontynentem skazanym na niedorozwój. Japonia była uważana za kraj zacofany dlatego, że zdaniem ekspertów była przeludniona i miała za mało bogactw naturalnych. Ci sami eksperci uważali przed 40 laty, że Afryka stoi u progu wspaniałego rozkwitu, gdyż miała mało ludności i wiele zasobów naturalnych. Jak dobrze wiemy, historia potoczyła się zupełnie odwrotnie. A to z tego powodu, że w Azji był twórczy nacisk, który stworzył politykę odpowiadającą kreatywnym potrzebom ludzi. W Afryce natomiast, przy słabej dynamice ludności, mimo wielu bogactw takich jak ropa naftowa w Nigerii i Algierii, nastąpiła gospodarcza klęska” (G.F. Dumont, XVIII Międzynarodowy Kongres Rodziny, Warszawa 1994, s. 119-120).

Argument o zagrożeniu głodem jest również niepoważny. W ostatnim pięćdziesięcioleciu miał miejsce ogromny postęp w produkcji rolniczej dzięki ulepszonej hodowli roślin, wzrostowi nawożenia mineralnego, wzrostowi zastosowania środków ochrony roślin, nowym technologiom uprawy roli. Szczególny przełom nastąpił po wprowadzeniu tzw. zielonej rewolucji, zwiększającej produkcję pszenicy, ryżu i kukurydzy w wielu krajach: w Meksyku, Indiach, Pakistanie, Indonezji, Korei Południowej, a ostatnio w Chinach, które stały się obecnie największym światowym producentem zbóż, zaspokajając nie tylko swoje potrzeby, ale również eksportując żywność.

To prawda, że obecnie cierpi głód lub niedożywienie około miliarda osób na świecie. Nie jest to jednak skutek zbyt niskiej produkcji żywności, ale problem politycznych, ekonomicznych i ideologicznych sposobów jej dystrybucji. Zwrócił na to uwagę prof. Norman E. Borlaug, twórca „zielonej rewolucji” i jedyny przedstawiciel nauk rolniczych w gronie laureatów Nagrody Nobla. W swych wypowiedziach podkreśla on, że globalna produkcja żywności wystarcza na obecnym poziomie techniki do wyżywienia 7 mld ludzi. Zwiększenie produkcji żywności do poziomu dwukrotnie wyższego nie przedstawia dziś zbytnich trudności, choć rzecz jasna wymaga nakładu sił i środków. Tak więc według dzisiejszej miary jesteśmy w stanie wyżywić ludzkość do poziomu, jaki jest przewidywany pod koniec XXI wieku.

Argument o braku miejsca na Ziemi jest również obliczony na niewiedzę i efekt propagandowy. Wszyscy ludzie obecnie żyjący na świecie mogliby zamieszkać na terytorium stanu Teksas. To nie znaczy, że we współczesnym świecie nie ma poważnych problemów. Zasadniczą kwestią pozostaje, jak je rozwiązywać. Czy obwiniając o wszelkie zło rzekome przeludnienie i działać przy pomocy neoliberalnego darwinizmu oraz metodami imperializmu populacyjnego, uzależniając pomoc dla krajów ubogich od wprowadzania antyludzkich programów kontroli urodzin, czy poprzez wdrażanie innowacji i nastawienie na rozwój?

Dlaczego współczesnemu światu brakuje autentycznego czynnika jednoczącego, uniwersalnej solidarności, wspólnoty i braterstwa? Corocznie 30 milionów ludzi na świecie umiera z głodu, jedna piąta ludzkości cierpi na permanentne niedożywienie, 800 milionów nie ma dostępu do jakiegokolwiek lekarstwa. Miliard trzysta milionów ludzi żyje, mając mniej niż jednego dolara dziennie, a Bill Gates, założyciel Microsoftu i pionier rewolucji informatycznej, może sobie – jako prezent urodzinowy – corocznie zafundować najnowocześniejszy lotniskowiec. Rozwiązanie tragedii głodu we współczesnym świecie stanowi równowartość wydatków zbrojeniowych w postaci 50 strategicznych bombowców. 20 proc. bogatej ludności świata konsumuje 86 proc. wszystkich dóbr. Wartość majątku trzech najbogatszych ludzi świata jest równa produktowi krajowemu brutto 48 najbiedniejszych państw świata.

Jan Maria Jackowski, Nasz Dziennik 23.06.2009 

Komentarzy 77 do “Globalna klika”

  1. S.S.D. said

    Jestem w USA, rozmawiam z wieloma ludzmi (amerykanie, nie polskiego pochodzenia), dobrze wyksztalconymi. I co? Oni sa zupelnie nieswiadomi! Nie mozna nawet wspomniec o powaznej polityce, czy kwestii watpliwosci, co do zmian na gorsze wszelakich aspektow zycia obywatela. Natychmiast koncza dyskusje, „labeling” (nalepka, czyli podsumowanie, nie wymagajace dalszych wyjasnien): spiskowa teoria dziejow, politycznie niepoprawne, prawica, antysemityzm, etc. To straszne, jak w ciagu kilku dekad wyprano mozgi wiekszosci ludzi. Obywatele amerykanscy sa jak przyslowiowe stado baranow, ktorych wiedzie na zgube tylko jedna grupa wybrancow (oni sa wszedzie: radio, TV, gazety, Hollywood… – sami nasi?). Sytuacja jak na Titanic’u: statek tonie, orkiestra gra… .
    Tylko swiadomosc moze te zgube zatrzymac, lub przynajmniej spowolnic.
    Panie Marucha, tak trzymac!

  2. Marucha said

    Amerykanie – jako społeczeństwo – nigdy mi specjalnie nie imponowali ani wykształceniem, ani inteligencją, ani zwykłym chłopskim rozumem, choć są wśród nich zarazem ludzie naprawdę wysokiej klasy, orientujący się w świecie, szukający prawdy a nie sloganów.

    Bardziej mnie martwi, że to samo stało się z Polakami. Jako naród (o ile jest to jeszcze naród) przejawiają totalny brak zainteresowania sprawami wykraczającymi poza przysłowiową wódkę i kaszankę a Polska ich nic nie obchodzi.

  3. mironik said

    pamiętam te tak zwane czasy przeludnienia w komunistycznej podstawówce,
    może czasem krzeseł brakowało, ale jednak ostatecznie się znajdowały,
    żaden nauczyciel nie mógł sterroryzować takiej większej grupy,
    ani rówieśnicy siebie nawzajem, co było najlepsze, a dziś?
    O władzę się boją, bo takim zawsze mało.

  4. babetka said

    Otóż Panie Marucha, Polacy nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa…

  5. Moon said

    Mniejszą ilość ludzie łatwiej kontrolować.

    To jest jedyna przyczyna dążenia elit władzy do ograniczenia liczny ludności. Dbają w ten sposób o dobro swoje, swoich dzieci, wnuków, itd.

    Lepsi ludzie likwidują gorszych (nie uprzywilejowanych).

  6. kasander said

    Napoleon,Bismarck,Stalin,Mao tse-tung,nie zagłębię się dalej w historię,po ich śmierci świat szedł w zupełnie inną stronę niż by sobie życzyli.Zawsze następcy biorą się za łby i wszystko ulega zmianie.Po skostnieniu- rozpad.Kwestia tylko ile tysięcy,milionów,setek milionów ludzi umęczą czy zabiją,oni,lub ich ideowe poprawianie świata.Prawda,że rozwój techniki umożliwia większy zamordyzm,widoczna jest dwuklasowa budowa społeczeństwa i skretynienie tegoż,możliwym wydaje się przedłużanie,choćby przez klonowanie,okresu panowania jednostek ale to musi przeminąć.Naszą rolą jest zachowanie nadanego nam człowieczeństwa a to jest bolesne i trudne,bo wydawało by się,że tak mało potrzeba aby już było szczęśliwiej.Jak to szło-największą sztuczką diabła było wmówienie nam,że go nie ma.

  7. opornik said

    Może zanim się zadyskutujemy, polecam „Ukrytą Stronę dziejów” niejakiego Epifaniusa, wydaną przez ANTYK, po intensywnej lekturze, zapraszam na ostrą dyskusję w temacie na 700 stronach STRESZCZONYM !!! – może po tej strawie dla rekonwalescentów, podejdziemy do okupanta z… odpowiednim ODRZUCENIEM !
    Diabeł nie tylkom jest – on jest wszędzie tam gdzie go…
    NIE ODRZUCIMY PRECZ !

  8. kasander said

    W Brazylii,też przejętej przez onych,elity pobudowały sobie suburbia otoczone 4metrowym murem,ale zapomniały,że ich dzieci będą zwiewać do miasta,gdzie kupują narkotyki i są napadane przez półkanibali z faweli.Dziwnym jest,że dla tych na samej górze i na samym dole,życie drugiego człowieka jest tak samo bez wartości.

  9. wet3 said

    @ S.S.D.
    Amerykanie, podobnie jak Polacy i wiele innych narodow europejskich, maja mozgi wyprane do reszty. Wyjatek stanowia w USA rzadiej zaludnione stany prerii, Gor Skalistych oraz enklawy w niektorych stanach poludniowych. Tam zywa jest jeszcze t.zw. militia, ktorej globalisci i zydzi boja sie jak ognia, serdecznie nienawidza i zwalczaja na kazdym kroku. W stosunku do calej populacji jest to raczej niewielka grupa, ktora jednak w sytuacji kryzysowej zdolna jest za soba pociagnac cale rzesze tych z wypranymi mozgami – co spedza sen z oczu zydow i globalistow, ktorzy stawaja na glowie i uszach aby zlikwidowac prawo do posiadania broni.

  10. Marucha said

    Być może, że Polacy jeszcze nie powiedzieli ostatniego słowa i aż się boję myśleć, co to może być za słowo…

  11. S.S.D. said

    @ Wet3
    @ Marucha

    Wielu niewyksztalconych ludzi boi sie osmieszenia, gdyby powiedzieli publicznie np. : jestem tradycjonalista, katolikiem, nie wierze w „globalne ocieplenie”, oficjana wersje 9-11, koniecznosc wojny z Iranem, aborcje, eutanazje, etc… .
    Trzeba glosic tradycyjne poglady, odwolywac sie do chopskiego rozumu (propaganda klamie, ale robi to tak fachowo, ze ludziska w to wierza), ale… ? Slynny Gomez Davila powiedzial „Nadchodzą znowu czasy, w których przeżyje tylko to, co umie pełzać”.
    Niektorzy juz pelzaja, to m.in. ludzie ciemni, nieswiadomi, oraz oportunisci, cieszacy sie ochlapami z panskiego stolu.
    Uswiadamiac! – to droga powiekszania enklaw ludzi moralnych, glosno broniacych swoich praw do rzeczywistej wolnosci.
    Polacy sa gnebieni obcymi rzadami od wiekow, lekko liczac 250 lat? To i tak piekny sukces, ze przetrwalismy i TRWAMY nadal.
    Panie Marucha, jeszcze raz gratuluje pracy u podstaw, zycze zdrowia i odwagi!

  12. RomanK said

    Re S.S.D…
    Jesli ktos boi sie publicznei wyznac -ze jest kim jest..nie mowimy o zadnym wyksztalceniu takiego polidioty~!Obojetnie jakie ma- szkoda bylo pieniedzy wykszatacili go bowiem na idiote!

    Prosze o pomoc w kolportazu wsrod angielslojezycznych:
    The Committee of the Faith and National Tradition Defense- ‚Pro Polonia’
    Warsaw, Poland

    Dear Catholic brothers and sisters in Christ,

    The Feast of the Assumption of the Virgin Mary has a special meaning for the Polish nation. The Virgin is often referred to as the Queen of Poland, and has a national and historical meaning intertwined along with the religious amongst her Catholic faithful. Her’s was the image that graced the banners of her Catholic armies, who saw the Virgin as their protector, armies which stood against the Mohammedans during the Sack of Vienna and against the communist-Bolshevik hordes who sought to awash Europe in rebellion. Triumphs, which are more recognized as miracles – than they are successes of wit and bravery.

    Knowing full well the meaning of what the Feast has in Polish tradition, the libertarian-nihilistic cabbala within the Polish government issued permission to organize a concert featuring the American pop-star Madonna, who is controversially and aggressively anti-Catholic.

    We Poles and Catholics are deeply insulted. Such a lack of tolerance, such a degree of arrogance and such a lack of respect for our Polish Sacrum cannot be seen as anything other than a venomous provocation and purposely portrayed act of blasphemy.

    We are not assuming but treating this as a well prepared and organized attack on all that Poles hold dear and in high esteem. This is an affront against our Queen Mater Dei, your Queen as much as she is ours dear Catholic brothers and sisters of the world. We ask you to join us in our prayers in the defense of the Honor of the Virgin Mary, and a change of heart of the Municipal Government of the City Warsaw as well as the Polish Episcopalian Council. In short, we ask you to join and pray for a miracle.

    Mater Dei of Herbs-ora pro nobis.

    Committee Representatives:
    Marian Brudzynski
    Krzysztof Zagozda

  13. NC said

    RE: S.S.D.

    Piszesz, że Twoi rozmówcy są „dobrze wykaształceni”. Co chcesz przez to powiedzieć – że ukończyli jedną z elitarnych uczelni, a nie n.p. State University of Illinois? Jeśli sa to absolwenic Ivy League, czy Stnaford, etc., to prawdopodobnie są amerykańskimi członkami wiadomego plemienia, więc nie tylko dostajesz standartową odpowiedź, ale zarazem trafiasz na czarna listę. Mam nadzieję, że nie zamierzasz robić w USA tzw. kariery, bo teraz masz już przechlapane na zawsze.

  14. kasander said

    Jak to jest z tym wykształceniem matrycującym częściej umysły wykładowców uniwersyteckich.Ciekawiej rozmawiało mi się jako dziecku ze staruszkami po 3 klasach carskiej szkółki w lubelskim niż obecnie na imieninach z wąsko wyspecjalizowanymi,,naukowcami,,.AWRUK Panie Marucha ,awruk ,i Lema w Bajkach robotów,i we Flecie z mandragory prześladował Łysiaka.

  15. Ja said

    Jakie to wszystko smutne; ten cały głód na świecie, niesprawiedliwość, marnotrawstwo, konsupcjonizm, ateizm, śmierć niewinnych- nienarodzonych, spiski, które zmieniają dzieje historii. Jakie to zło jest straszne, okropne, perfidne i szalejące. Ale tylko tutaj może namieszać i szaleć, a cóż to jest w porównaniu do wieczności. „Wielcy” tego świata po śmierci są … No właśnie do Boga należy ich osąd, a my w cichości i pokorze módlmy się do Chrystusa za nas samych i za ten biedny świat!

  16. Ja said

    Ostatnio w pracy rozmawiałam z pewną kobietą, która bez jakichkolwiek oporów opowiedziała mi, iż dokonała 3 aborcje. To był dla mnie szok, tym bardziej, że rano czytałam sobie o św. JOANNIE MOLlA- obrończyni życia.
    Smutne jest też to, iż ta kobieta nie miała żadnych wyrzutów sumienia. Nie wiem, jak tak można?! Wszystko chyba zależy od sumienia człowieka, jego wiary, wrażliwości…, sama nie wiem.
    Postanowiłam czasami się za nią pomodlić i Was też o to proszę.

  17. aga said

    globaliści _ syjoniści jedna klika

    Rola syjonistów w ataku na Irak

    Rola amerykańskich syjonistów, a zwłaszcza Elie Wiesel’a, w ataku na Irak nie jest dyskutowana w mediach w USA mimo tego, że w Iraku poległo kilka tysięcy Amerykanów i dziesiątki tysięcy zostało tam okaleczone na całe życie. Wśród kalek, weteranów nie zakończonej dotąd pacyfikacji
    Iraku, są setki kobiet.

    Ocenia się, że koszty napadu na Irak i pacyfikacji tego kraju, będą sięgać pięć około pięciu tysięcy miliardów dolarów, podczas gdy była to „wojna z wyboru” i nie w obronie USA a tylko w celu zaspokojenia megalomanii ekstremistów, takich jak Elie Wiesel, którzy kłamliwie twierdzili, że Saddam Hussein stanowił zagrożenie bytu Izraela.

    Elie Wiesel jest znanym oszczercą Polaków. Ostatnio był on nazywany „wysokim kapłanem” fundamentalistów religii „Holokaustu,” lub „błaznem nadwornym przedsiębiorstwa Holokaust.”
    Tym ostatnim określeniem opisuje Wiesel’a profesor Norman Finkelstein, autor książki „Holocaust Industry,” w której opisane są oszustwa związane z tragedią Żydów w czasie Drugiej Wojny Światowej.

    Oszuści z Żydowskiego ruchu roszczeniowego pomnożyli wielokrotnie ilość niedobitków-Żydów, którzy przeżyli pod niemiecką okupacją, w równocześnie przywłaszczyli sobie miliardy dolarów wyłudzone z Niemiec i ze Szwajcarii, tak, że w Izraelu, nieliczni weterani obozów koncentracyjnych dotąd przy życiu, skarżą się w prasie, że żyją w nędzy.

    W USA powstał kult Holokaustu dzięki wymuszeniu na Amerykanach nie tylko nauki w szkołach na temat tragedii Żydów, ale również utrzymywania propagandowej „komisji Holokaustu,” mimo faktu, że straty żydowskie w dwudziestym wieku stanowią tylko trzy procent ofiar masowych morderstw i wojen, które pochłonęły ponad dwieście dziesięć milionów ludzi w tym „wieku śmierci.”

    W czasie Drugiej Wojny Światowej zginęła jedna trzecia część Żydów na świecie i dwie trzecie Żydów europejskich. Straty Cyganów były procentowo bez porównania wyższe, ale nikt nie pisze, ani nie mówi w Ameryce o tragedii wojennej Cyganów, podczas gdy coraz więcej jest żydowskich ośrodków propagandy pod nazwą muzeów „Holokaustu,” – słowa wynalezionego przez Elie Weiesel’a niby dlatego że gdyby Hitler mógł to wymordował by wszystkich Żydów na świecie.

    Oszczercza propaganda żydowskiego ruchu roszczeniowego fałszywie oskarża papieża Piusa XII o kolaborację z hitlerowcami mimo tego, że jest to oczywisty fałsz. Państwowa religia USA czci zagładę jednej trzeciej części Żydostwa światowego i według nauk Talmudu koncentruje swoją nienawiść na papieżu Piusie XIItym i tym samym izoluje od reszty Amerykanów katolików amerykańskich oraz oczernia ich kościół. Żadna inna grupa obywateli USA nie jest tak traktowana.

    Podatki ściągane z katolików amerykańskich są używane do prania mózgów w programach lekcji o tragedii żydowskiej z czasów wojny i na subsydiowanie państwa Izrael tak dalece, że pismo Chrystian Scienece Monitor ocenia, że do tej pory ze skarbu i gospodarki USA do Izraela przeszło kilka tysięcy miliardów dolarów, podczas gdy głównym rzecznikiem religii amerykańskiej „Fundamentalizmu Holokaustu” jest nadal Elie Wiesel, jak to dobrze opisuje w piśmie „Cuture Wars,” z czerwca 2009, Dawid O’Connel.

    Żydowskim celem Fundamentalizmu Holokaustu w USA jest ukrywanie, pod przykrywką tragedii Żydów pod okupacją niemiecką, ohydnych zbrodni popełnianych w Palestynie przez ekstremistów rządzących w Izraelu, oraz ukrywanie fatalnych skutków dla USA z powodu posłuszeństwa Waszyngtonu wobec lobby Izraela w polityce na Bliskim Wschodzie.

    O’Connel opisuje jak 27 marca, 2003 jak Elie Wiesel zjawił się w Białym Domu i demagogicznie zalecał niepotrzebny, niemoralny i nielegalny napad USA na Irak. Tymczasem media pod żydowską, a zwłaszcza syjonistyczną presją o interwencji Wiesel’a nie pisały. Było to typowe kłamstwo za pomocą przemilczania, dzięki któremu zginęły setki tysięcy Irakijczyków oraz zginęły tysiące żołnierzy amerykańskich.

    Papież Jan Paweł II usiłował przekonać prezydenta Bush’a, żeby nie atakował Iraku i nie zaczynał fatalnej agresji dla wielu ofiar „wojny z wyboru,” jakoby dla dobra Izraela, ale w rzeczywistości na długą metę na szkodę całego regionu Bliskiego Wschodu, włącznie z Izraelem. Ręce Wiesel’a są zbroczone krwią zabitych w czasie napadu i pacyfikacji Iraku według Dawida O’Connell’a.

    prof.Cyprian Ivo Pogonowski

  18. kasander said

    U kogo w końcu to przeludnienie?Rosjanie wymierają,Polacy ,Czesi,Niemcy,Anglicy,nie rozmnażają się w niewoli.Nadprodukcja(SIC!)dzieci istnieje w Indiach i Afryce.Podejrzewam,że w ramach kłamstwa notorycznego stosuje się nowe znaczenia dla dawnych słów i przeludnienie oznacza obecnie wyrżnąć nieprawomyślnych.

  19. Wojwit said

    Re. Kasandrowi
    Gdyby nie to użyte przez Pana (choć myślę, że w dobrej wierze) słowo „nadprodukcja” w stosunku do dzieciaków, nawet hinduskich, to bym się z Panem w stu procentach zgodził. Prosze pamiętać, że i owszem „unym” zależy na wygładzeniu „nieprawomyślnych”, ale także potencjalnie rokujących, iż kiedyś nie dadzą się „koszernym”.

  20. wet3 said

    @ Kasander
    Wymiera tylko rasa biala – i to na wlasne zyczenie popelnia samobojstwo! Prawieze cala Europa (za wyjatkiem Framncji i paru wysepek) ma ujemny przyrost naturalny. Spojrzcie na czarnych i mahometan. Mnoza sie jak kroliki. Pamietan, ze w latach 1950tych Egipt i Syria zawiazaly Zjednoczona Republike Arabska, ktora wowczas liczyla znacznie mniej ludnosci (chyba o 4 miliony mniej) od Polski!!! Dzis Egipt i Syria maja lacznie okolo 100 milionow ludzi. A ilu nas jest w Polsce?! Wtedy Turcja liczyla ok. 24 miliony ludzi a Polska ok. 29 mln. Dzis Turcja liczy 80 milionow ludzi … Przed wybuchem 2 WS Polska liczyla wiecej ludnosci niz Brazylia czy Meksyk. Dzis Brazylia liczy ok. 200 milionow, a Meksyk ponad 100 milionow ludzi! Gdy czlowiek temu sie przyglada, to ogarnia go rozpacz i trwoga.

  21. kasander said

    Słowa nadprodukcja użyła niemiecka redaktorka zastanawiająca się nie nad tym, dlaczego białasy nie chcą mieć dzieci,ale jak poprosić te dzieci z Indii i Afryki aby zamieszkały w Niemczech-stąd(SIC).Una była POPRAWNA do bólu.Należało by się może zastanowić w czym te białe dostają to od czego się nie płodzą(tu przepraszam)bo wiadomo,że facet ma dwie głowy a zasilanie krwi tylko do jednej.

  22. kasander said

    Mamy 1szego oficjalnie (tym razem) głodującego rencistę a sejm od rana pięknie zadziwiony,że reforma emerycka się skichała.A 3 pozostałe faceta, którego właśnie wysłali do Unii mają się sztywno jak nieboszczyk.Miałem wtedy określenie na logo pewnej partyi,że żółte dusi biało czerwone.To jabłuszko co je wąż Ewie wcisnął.

  23. Wojwit said

    A propos dodawania „czegoś” do żywności. A po co zmieniono (w Stanach już od połowy dwudziestego stulecia, a w europie nieco później) cały system produkcji żywności? Nie chodziło tylko o zysk. Dawniej cała (oprócz ryb morskich i pewnych delikatesów) żywność, którą spożywali mieszkańcy miasta, powstawała w promieniu ok. 50.km od tego miasta. Nagle komuś zaczęło to przeszkadzać. Powstawały mega-farmy i wielkie zakłady przetwórstwa spożywczego. Do żywności zaczęto dodawać coraz wiecej chemikaliów (konserwantów, barwników, wzmacniaczy smaku itp.). Po co? Żeby sie nie psuła? Przecież dawniej wędzone mięso mogło przetrwać w stanie zdatnym do spożycia kilka tygodni. Dziś „wędzonka” (oczywiście z konserwantami) znacznie szybciej niz tamta sprzed lat przestaje nadawac sie do czegokolwiek. O smaku i zapachu nie wspomnę…
    A dodawanie fluoru do wody pitnej i past do zębów? Kiedyś fluor określano jednoznacznie jako truciznę. Wiedziano, ze wpływa degenerująco na centralny układ nerwowy (szczególnie płat czołowy kory mózgowej), powodując trudności w uczeniu się skupieniu i zanik cech wolicjonalnych. Niemcy dodawali fluor do wody w obozach koncentracyjnych. Buntów nie mieli… A Sowieciarze i owszem, mimo ze obozy sowieckie wcale nie były lepsze (porównując panujace w nich warunki) od niemieckich.
    Z tym fluorem to jest taki cymes-koszer-geszeft. Fluor powstaje (w znacznych ilościach) jako odpad przy produkcji aluminium z boksytów. Gdyby go spuszczać bezposrednio do rzek, wytrułby całą faunę (i florę pewnie też). A gdy zaczęto go dodawać do pasty do zębów (mimo początkowych protestów dentystów) – nie dość,że na tym odpadzie „sie zarabia”, to jeszcze trzyma w ryzach używającą tych past ludność. Kiedy jeszcze nie było w Polsce past z fluorem, już dodawano go do wody w miastach uznanych przez „waadzę ludową” za szczególnie dla owej waadzy „niebezpieczne” – Wrocławiu i Gdańsku.
    A od tego czasu postęp poczynił znaczące postępy, więc wcale bym się nie zdziwił, gdyby okazało sie, że biała rasa jest celowo ubezpładniana przez „lepszych”. Nota bene. Mimo, ze Żydzi nie są w znakomitej swej wiekszości semitami, tylko mieszanką azjatyckich Chazarów z białymi, ich naukowcy (z amerykańskich uniwersytetów) nie uważają Żydów za białych. I to nie jest tylko sprawa „wybraństwa” (mają sie za lepszych niż reszta ludzkości) ale także żydowskiej talmudycznej historiozofii.

  24. S.S.D. said

    Wiemy, co to jest polityczne samobojstwo, szczegolnie w USA. Wystaczy publicznie powiedziec cos na temat poczynan przedstawicieli plemienia wybranego i juz koniec kariery, chyba ze… samokrytyka, jak za Stalina!
    Zastanawiam sie, dlaczego nikt jeszcze nie podjal tematu, aby na wzor zydowskiego ADL (Anti Defamation League – Liga Przeciw Znieslawieniu), zalozyc Polska Lige Przeciw Znieslawieniu?
    Bogaci Polacy mam nadzieje, nie poskapiliby grosza, mozne znalezli by sie jacys moralni prawnicy (emeryci, ktorym juz nie mozna zaszkodzic?, albo bezrobotni prawnicy, tuz po studiach?), chcacy prawnie tym sie zajac?
    To, co wyprawiaja: Onet, Interia, TVN, Polsat, gazety wyborcze, etc. – wola o pomste do Nieba.
    Oni moga bezkarnie pluc na Polske i Polakow, urabiajac spoleczenstwo, jacy to my jestesmy glupi, tepi, nieudacznicy, alkoholicy, molestujacy sie nawzajem, etc!
    Szczytem swinstwa bylo wlozenie polskiej flagi do kupy g…., dokonane przez Wojewodzkiego w TVN i co? Nic, oni (wojewodzcy) moga nas ponizac do woli?

  25. Polska said

    Odpowiadam p. Mazurowi, ktory wydaje mi sie reprezentuje typowe pytania Polakow. Sprawa szczepien dotyczy jednak nie tylko wszystkich Polakow, ale calej ludzkosci! Polacy jak zwykle trzymani sa w niewiedzy przez „nasze” merdia.
    W moim postingu po angielsku ponizej, chodzi o spisek zapiety na ostatni guzik: rozpetac pandemie smiertelnej grypy przez przymusowe szczepienia w Ameryce Pln., Europie i Japonii za pare-kilka miesiecy. Szczepionki sa wymieszane ze smiertelnym wirusem, ktory naukowcy udowodnili pochodzi nie z przyrody lecz z laboratoriow. Jest kombinacja kilku zwierzecych wirusow, ktorych normalnie czlowiek nie przenosi. Szczepienia zapewnia katastroficzne rozprzestrzenianie sie wirusa od czlowieka do czlowieka. Kombinacje wirusowa sformulowano na maksymalna szkode.
    Szczepienia rozpoczna prawdziwa pandemie, bo pierwsza bedzie li tylko medialna, jak przekonalismy sie pare miesiecy temu. Smiertelny wirus co niby „sam” wyplynal w Meksyku, odkryto w partiach szczepionek na zwykla grype, przyslanych przez firme Baxter. Firma posiada nowoczesne zaklady pod Mexico City oraz w Austrii. Baxter wyslal partie zatrutej szczepionki do Niemiec, Austrii, Czech i Slowenii na probne szczepienia. Zwarty blok tych panstw moglby byc falszywie przedstawiony jako ognisko wyjsciowe smiertelnego wirusa w Europie. Eksperci stwierdzili, ze objetosc materialu Baxtera dostarczonego do probnych szczepien wystarczylaby na zabicie ludnosci globu kilka razy! Tylko przez przypadek pracownik czeskiego laboratorium wstrzyknal material zwierzetom, stwierdzajac natychmiastowe ich zgony. Wszczeto alarm, wszyscy pracownicy czeskiego laboratorium trafili na kwarantanne. Pracownicy austriaccy – do szpitala we Wiedniu, po czym japonski Panasonic zapobiegawczo ewakuowal swoich pracownikow z Europy. Nastepnie byla eksplozja paczki z zatruta szczepionka w pociagu ekspresowym w Szwajcarii. Paczke wieziono z Baxtera w Meksyku do laboratorium szwajcarskiego. Okolicznosci wybuchu wskazuja na spisek. „Szczepionka” wskutek wybuchu rozeszla sie przez system klimatyzacji po calym pociagu w formie aerozolu — najbardziej skuteczny sposob skazenia wszystkich pasazerow. Sprawe wyciszono, ofiar nawet nie poddano obserwacji.

    W USA gotowe sa:
    – plany i ustawy stanu wyjatkowego w przypadku pandemii,
    – ustawy uprawniajace rzad i wojsko do przymusoweych szczepien ludnosci i likwidacji w przypadku oporu,
    – dziesiati jesli nie setki miejsc na masowe groby,
    – setki tysiecy trumien,
    – obozy dla krnabrnych itp.
    Austriacka dziennikarka sledcza Jane Burgermeister zebrala dowody i zaskarzyla zbrodnicza klike (iluminaci, przemysl farmaceutyczny, Swiatowa Organizacja Zdrowia, prezydent Obama itd.). Przygotowala rowniez dokumenty do zastosowania w poszczegolnych krajach:
    http://birdflu666.wordpress.com

    Polska jest juz ofiara probnych szczepionek ostatniego lata, celowo skazonym materialem z firmy Novartis. Jeszcze raz wyplynela korupcja Polakow, ktorzy za srebrniki zrobia wszystko dla zbrodniczej globalnej kliki.

    Kanada wlasnie oglosila plany szczepien, jeszcze nieprzymusowych, ale gdy rozpeta sie smiertelna grypa od pierwszych „szczepien”, ludzie beda sie pchac pod igle.

    Wg Burgermeister, masowe zaskarzanie przez obywateli we wszystkich namierzonych krajach moze zapobiec nadchodzacej katastrofie.
    Potrzeba pilnie przetlumaczyc na polski — i dzialac! Na nic troska o prace i rodzine, skoro mozemy juz za kilka miesiecy nie zyc.

    ———
    Jesli chodzi o dzialania anty-iranskie naglasniane przez merdia, sa to skryte dzialania kompleksu jot.

    Natomiast tresc plakatu i petycji wyjasniam w zalaczniku. Zeby zrozumiec niektore rzeczy, trzeba przeczytac pozostale rozdzialy. Jesli trzeba, podesle.
    Niestety, wychodzi oglupienie Polakow przez merdia i zaprzatanie ich glow smieciami jak teczki czy bolki, zamiast edukacji ws. zycia i smierci. Jest za piec dwunasta…
    Piotr Bein

    http://polskawalczaca.com/viewtopic.php?t=3778&start=15

    The best way might be to form in each country or community a public action committee that would guide, coordinate and help with actions. Existing orgs like the Canadian Civil Rights Movement that presses for justice in the all-humanity case of tasered-to-death Dziekanski should take a lead.
    Piotr Bein
    [b]
    Organizujcie komitety obrony przed szczepieniami w cale Polsce.[/b][size=200][color=#000000][/color][/size]

  26. babetka said

    A jednak wierzę, że ostatnie zdanie Polaków nie będzie takie jak Pan sądzi, że będzie..
    Dlatego też nie boję się.

  27. Ryziel said

    Ostatnio na płocie zauważyłem napis: Z każdym dniem mojego życia, im jestem starszy,zwększa się nieuchronnie liczba osób,które mogą mnie pocałować w d…ę!!!! jaki mam na to wpływ żaden.>Żyć trzeba, umrzeć też!

  28. Polska said

    „W imie Boga”

    http://polskawalczaca.com/viewtopic.php?t=5116

  29. Przeclaw said

    #27 Polska

    „Przeboj polskiego liryka i piosenkarza zydowskiego pochodzenia Czeslawa Niemena”…

    A to ci rewelacja. Wiec jakie dowody ma „Polska” na ta zydowskosc Niemena, syna skromnego organisty ze wsi Wasiliszki woj.Nowogrodzkie ? Niemena, ktory na wlasne zyczenie opuscil swoje strony, co nie przyszlo mu latwo jak mozna wywnioskowac z jego tekstow, przenoszac sie do PRLu bo nie chcial sczeznac w sowieckiej armii.
    Jesli to prawda, to ja zawsze bede im wdzieczny za wydanie tak wspanialego artysty i polskiego patrioty.
    Tylko czy prawda?
    A jesli nieprawda, to prosze kitu nie sprzedawac!

  30. kasander said

    Przeczytałem ,,W Imię Boga,, i dla mnie to chore szaleństwo podobne przekłamanej Walhalli , wyrywaniu serc na ołtarzach zdegenerowanej kultury azteckiej czy samobójstwach-zabójstwach z okazji przelotu komety.To są ludzie,którzy powinni być poddani egzorcyzmom bo nie są sługami Boga ale Lucyfera.Żywcem wyjęci z obrazów Boscha porąbańcy.Ich miejsce jest w piekle.

  31. Marucha said

    Rany Boskie, Niemen jest „żydowskiego pochodzenia”? Ten urodzony kresowiak, człowiek religijny?

    Ludzie, zostawcie Polakom choć paru wielkich ludzi, bo się niedługo okaże, że Żydami byli król Mieszko I, Piotr Skarga, Henryk Sienkiewicz i kard. Stefan Wyszyński.

  32. Przeclaw said

    #31.

    Mieszko, Panie Marucha byl tylko ksieciem.
    Ale temat jego „zydowskosci” juz przeciez „chodzil”. Dopiero przed paroma tygodniami skarzyl sie ks.Cz.Bartnik w N.Dz., ze na KUL /czyli do Zycinskiego/ przyslano „slawnego” prelegenta, ktory lzyl Polakow twierdzac, ze Mieszko byl „Zydem” ,dowod: Polacy byli za glupi by miec wlasnego ksiecia.

    Mnie sie wydaje, ze Polacy 1050 lat temu byli znacznie madrzejsi, niz sa teraz.

    Poza tym, to nie jacys „ludzie” twierdza, ze Niemen byl Zydem, tylko twierdzi tak „Polska” w cytowanym tekscie.

  33. Wojwit said

    Panie Gajowy,
    a co, nie wiedział Pan, że w ogóle wszyscy wielcy to zawsze
    i tylko „z unych”? Jak dziś pamiętam, jak matka mojego szkolnego kolegi, zresztą Żyda, udowadniała, że Mickiewicz był Żydem. Oni święcie w te bzdury wierzyli. W głowach im się nie mogło pomieścić, że może być ktoś genialny i nie mieć „krwi narodu wybranego”. Taki właśnie sposób myślenia jest jednym z wielu powodów, dla których nie lubię „unych”.

  34. Marucha said

    Polskę przecież też założyli Żydzi, bo gdzieby tam jakiś prymitywny ciołek, Mieszko, mógł stworzyć coś, co przetrwało 1000 lat i dopiero Tusk z resztą bandy chcą to zlikwidować raz na zawsze.

  35. aga said

    ad.31
    Panie Marucha
    nie ma co się denerwowac.To i nawet dobrze,jesli był,bo zasili ten skromniutki,ubozuchny panteonik porządnych Polakow zydowskiego pochodzenia,do których Hemar.Rubinstein,Jasienica,Dora Kacnelson,Szenicer, prof.Wolniewicz,etc. należa.

  36. Andrzej said

    Pani Elzbieta swiadomie rozsiewa syjonistyczna plotke ,jakoby Czeslaw Niemen pochodzil z rodziny zydowskiej.Niemen urodzil sie w rodzinie bialoruskiej,jego rodzice posiadali obywatelstwo polskie.Znam cala jego rodzine i kuzynow,nie ma w niej ani jednego zyda.Jego matka chrzestna zyje w Krasnostawskim i moze w kazdej chwili poswiadczyc polskosc pochodzenia Niemena.

  37. Polska said

    Pani Elzbieta zamiescila tekst, ktorego nie jest autorka, bo uznala za godny uwagi.
    Autor nie jest sjonista.
    Nikt z krytykujacych ksiazki Zyzaka nie czytal przed wydaniem, ale najwazniejszy byl dla nich nieslubny syn Walesy.

  38. kasander said

    Generał Płatek nie żyje i co mu teraz z walki z księżmi patriotami.

  39. kasander said

    Przepraszam,walka to złe w tym wypadku słowo

  40. Polska said

    Ludzkosc czeka zaglada ze zbrodniczych rak.

    „W swej zakończonej postaci, Deuteronomy unieważnia tym sposobem wszystkie przykazania moralne, prezentując wzamian pod przykrywką religii wielką ideę polityczną ludu specjalnie zesłanego na świat w celu zniszczenia i ‘objęcia w posiadanie’ innych narodów na ziemi. Idea ‘zniszczenia’ jest myślą przewodnią Deuteronomy. Gdyby ją usunąć, nie pozostałoby nic z Deuteronomy, ani z Prawa Mojżeszowego.
    Jako artykuł wiary, koncept zniszczenia jest unikatem; a jeśli pojawia się on kiedykolwiek w myśli politycznej (jak np. w Manifeście Komunistycznym), bierze się prawdopodobnie z nauk Deuteronomy, gdyż dotąd nie odkryto innych podobnych źródeł.
    Ponad wszystko, Deuteronomy jest kompletnym programem politycznym: spełnieniem historii planety stworzonej przez Jehowę dla tego ‘specjalnego narodu’ ma być jego tryumf, a zguba wszystkich innych.”

    http://polskawalczaca.com/viewtopic.php?t=1704&start=0

  41. Wojwit said

    Jako dopowiedź do wpisu nr 39. niech posłuży ostatnio opublikowany artykuł profesora Iwo Cypriana Pogonowskiego:

    Rola syjonistów w ataku na Irak

    Rola amerykańskich syjonistów, a zwłaszcza Elie Wiesel’a, w ataku na Irak nie jest dyskutowana w mediach w USA mimo tego, że w Iraku poległo kilka tysięcy Amerykanów i dziesiątki tysięcy zostało tam okaleczone na całe życie. Wśród kalek, weteranów nie zakończonej dotąd pacyfikacji
    Iraku, są setki kobiet.

    Ocenia się, że koszty napadu na Irak i pacyfikacji tego kraju, będą sięgać pięć około pięciu tysięcy miliardów dolarów, podczas gdy była to „wojna z wyboru” i nie w obronie USA a tylko w celu zaspokojenia megalomanii ekstremistów, takich jak Elie Wiesel, którzy kłamliwie twierdzili, że Saddam Hussein stanowił zagrożenie bytu Izraela.

    Elie Wiesel jest znanym oszczercą Polaków. Ostatnio był on nazywany „wysokim kapłanem” fundamentalistów religii „Holokaustu,” lub „błaznem nadwornym przedsiębiorstwa Holokaust.”
    Tym ostatnim określeniem opisuje Wiesel’a profesor Norman Finkelstein, autor książki „Holocaust Industry,” w której opisane są oszustwa związane z tragedią Żydów w czasie Drugiej Wojny Światowej.

    Oszuści z Żydowskiego ruchu roszczeniowego pomnożyli wielokrotnie ilość niedobitków-Żydów, którzy przeżyli pod niemiecką okupacją, w równocześnie przywłaszczyli sobie miliardy dolarów wyłudzone z Niemiec i ze Szwajcarii, tak, że w Izraelu, nieliczni weterani obozów koncentracyjnych dotąd przy życiu, skarżą się w prasie, że żyją w nędzy.

    W USA powstał kult Holokaustu dzięki wymuszeniu na Amerykanach nie tylko nauki w szkołach na temat tragedii Żydów, ale również utrzymywania propagandowej „komisji Holokaustu,” mimo faktu, że straty żydowskie w dwudziestym wieku stanowią tylko trzy procent ofiar masowych morderstw i wojen, które pochłonęły ponad dwieście dziesięć milionów ludzi w tym „wieku śmierci.”

    W czasie Drugiej Wojny Światowej zginęła jedna trzecia część Żydów na świecie i dwie trzecie Żydów europejskich. Straty Cyganów były procentowo bez porównania wyższe, ale nikt nie pisze, ani nie mówi w Ameryce o tragedii wojennej Cyganów, podczas gdy coraz więcej jest żydowskich ośrodków propagandy pod nazwą muzeów „Holokaustu,” – słowa wynalezionego przez Elie Weiesel’a niby dlatego że gdyby Hitler mógł to wymordował by wszystkich Żydów na świecie.

    Oszczercza propaganda żydowskiego ruchu roszczeniowego fałszywie oskarża papieża Piusa XII o kolaborację z hitlerowcami mimo tego, że jest to oczywisty fałsz. Państwowa religia USA czci zagładę jednej trzeciej części Żydostwa światowego i według nauk Talmudu koncentruje swoją nienawiść na papieżu Piusie XIItym i tym samym izoluje od reszty Amerykanów katolików amerykańskich oraz oczernia ich kościół. Żadna inna grupa obywateli USA nie jest tak traktowana.

    Podatki ściągane z katolików amerykańskich są używane do prania mózgów w programach lekcji o tragedii żydowskiej z czasów wojny i na subsydiowanie państwa Izrael tak dalece, że pismo Chrystian Scienece Monitor ocenia, że do tej pory ze skarbu i gospodarki USA do Izraela przeszło kilka tysięcy miliardów dolarów, podczas gdy głównym rzecznikiem religii amerykańskiej „Fundamentalizmu Holokaustu” jest nadal Elie Wiesel, jak to dobrze opisuje w piśmie „Cuture Wars,” z czerwca 2009, Dawid O’Connel.

    Żydowskim celem Fundamentalizmu Holokaustu w USA jest ukrywanie, pod przykrywką tragedii Żydów pod okupacją niemiecką, ohydnych zbrodni popełnianych w Palestynie przez ekstremistów rządzących w Izraelu, oraz ukrywanie fatalnych skutków dla USA z powodu posłuszeństwa Waszyngtonu wobec lobby Izraela w polityce na Bliskim Wschodzie.

    O’Connel opisuje jak 27 marca, 2003 jak Elie Wiesel zjawił się w Białym Domu i demagogicznie zalecał niepotrzebny, niemoralny i nielegalny napad USA na Irak. Tymczasem media pod żydowską, a zwłaszcza syjonistyczną presją o interwencji Wiesel’a nie pisały. Było to typowe kłamstwo za pomocą przemilczania, dzięki któremu zginęły setki tysięcy Irakijczyków oraz zginęły tysiące żołnierzy amerykańskich.

    Papież Jan Paweł II usiłował przekonać prezydenta Bush’a, żeby nie atakował Iraku i nie zaczynał fatalnej agresji dla wielu ofiar „wojny z wyboru,” jakoby dla dobra Izraela, ale w rzeczywistości na długą metę na szkodę całego regionu Bliskiego Wschodu, włącznie z Izraelem. Ręce Wiesel’a są zbroczone krwią zabitych w czasie napadu i pacyfikacji Iraku według Dawida O’Connell’a.

  42. Moon said

    @Kassander napisał:
    „Generał Płatek nie żyje i co mu teraz z walki z księżmi patriotami.”

    Otóż to. Ale nie był to przypadek krótkowzroczności.

  43. noel said

    Kto kreuje politykę w naszym kraju, opisał to w swojej książce Bronisław Wildstein „Moje boje z III RP”. Opisuje w tej książce o wpływach i konszachtach politycznych i nie tylko Wyborczej z komunistami. Przedstawione są tam trendy politycznie „poprawne”, kreowane przez niektóre środowiska, niszczenie podstawowych zasad moralnych, religijnych, kreowanie swobody seksualnej, nietykalność salonowych bonzów, ochrona oligarchów itp. Polecam zainteresowanym przeczytanie tej książki.

  44. kasander said

    W Szwajcarii leżały także pieniądze zrabowane z Rosji po 1917.Sam ubogi ideowiec Trocki miał ze 20 mln dolarów.O to głównie chodziło.

  45. babetka said

    ad 43. a wildstein to taaaki Polak i uczciwy w dodatku, że aż należy „kleknąć z szacunku” przed nim. Wildstein jest tak samo uwikłany w III RP jak oni wszyscy. Już za prezesury w TVP pokazał na co go stać: jako mason został tam postawiony po to aby odpowiednio spreparować sprawę arcybiskupa Wielgusa. Tak że polecanie jego ksiązek uważam za totalne nieporozumienie – to tylko inna frakcja w łonie żydostwa dążącego do całkowitego przejęcia kontroli nad naszymi duszami. I z tego poziomu należy oceniać owego wildsteina a dopiero potem spojrzeć ewentualnie na jego książki…pisane przez masona. O nim z całą pewnością i stanowczością można powiedzieć: żyd i mason.

  46. kasander said

    ad42
    Witaj Moon-Coriolan to on nie był.
    ad45
    Tak moja Pani.Nikt tak gorliwie nie bił czołem Cesarzowi jak delegacja z Judei,kiedy rabin rozsypał drobne.

  47. kasander said

    Są jakieś info o Ławrowie? Znalazłem stronkę,gdzie można mu postawić pytania.Uprzedzająoo-nie zamierzam składać prośby o opiekę carycy Katarzynie.Targowica już była.

  48. VALANCY said

    Sledzac biernie te dywagacje dochodze do wniosku iz KOMUS bardzo zalezy azeby w naszych komorkach mozgowych dokonac calkowitego zalamania? Wydaje sie iz co niektorym juz dokucza ich deficyt?
    Udanego wypoczynku zycze i nie’ dajmy sie zwariowac’ ….?

  49. Przeclaw said

    Ma Pan chyba racje, Valancy, lepiej w to szambo nie wchodzic.
    Na koniec jeszcze tylko, ze tym razem pani Aga nie zapomniala podstawic noge , posmiertnie, Jasienicy-Beynarowi, prawemu Polakowi o tatarskich przodkach, no i jeszcze za zycia Wolniewiczowi.

    Co czy kogo ma Pan na myśli, mówiąc „szambo”? – admin

  50. wet3 said

    @ Aga (35)
    Z nazwisk podanych przez Ciebie zdecydowanie bym usunal Jasienice.

  51. VALANCY said

    re:nr 36.
    Panie Andrzeju oto zrodlo: prosze tam zajrzec. Zapewne ma Pan niescisle informacje?

    Czesław Niemen-Wydrzycki – Haim Rosenberg – piosenkarz; wg strony:www.polonica.net

  52. Marucha said

    Strona „polonica.net” jest znana z tego, że przyczepia żydowskie pochodzenie byle komu, nawet ludziom, których osobiście znami i wiem, kim są.

    Nie wiem, czy to brak porządnej weryfikacji weryfikacji danych, czy celowe mieszanie ludziom w głowach – Żydów z nie-Żydami – aby wszystko razem ośmieszyć i uczynić niewiarygodnym.

  53. VALANCY said

    re: nr 52

    Tak Panie Gajowy, nalezy przyznac Panu racje?
    Czyz nas Polakow dlugo jeszcze bedzie sie odsadzac od czci i wiary?
    Udanego wypoczynku zycze i pozdrawiam z Toronto

  54. Wojwit said

    Lista krypto- i jawnych Żydów Bubla też się różni od tej
    z polonica.net, ale musiałbym poświęcić bardzo wiele czasu na dokładne porównanie wszystkich różnic. U Bubla jest więcej nazwisk, ale notka przy nazwisku często gęsto w swej sztampie idiotyczna (przez zlepek epitetów) niewiarygodna i niewiele mówiąca o osobie (przez ogólnikowość i zupełny brak szczegółów biograficznych). Z kolei ta z polonica.net zawiera dane wielu osób nieżyjących już od wielu dziesiecioleci, albo i stuleci…

  55. wet3 said

    @ Valancy (51) 9 Polska (27)
    Nie popadaj w przesade. Polonica.net przypisuje pochodzenie zydowskie wielu Polakom! Dlaczego? – Nie wiem!
    Dlatego nie traktuje ich jako wiarygodne zrodlo. Wystarczy spojrzec na liste polskich niskupow i od razu widac bledy. Niemen to Polak z krwi i kosci.

  56. Przeclaw said

    #36,51.

    Niemen, Czeslaw Wydrzycki to Polak, przywiazany do swojego pochodzenia i rodzinnych stron, do wielkiej polskiej tradycji i literatury. Wystarczy znac kilka jego piosenek by to stwierdzic, nie trzeba wcale znac zyciorysu. Za to wlasnie Kydrrrrynski znecal sie nad nim przez 40 lat pomijajac kompletnie w jego wlasnych „listach przebojow”, za to samo niszczyl go Ibis-Wrrroblewski. I nie tylko jego, bo tyle talentow zniszczyli z tego samego powodu lansujac beztalencia swojego chowu i ze swojego chlewa. Jednak Niemen sie przebil, zawdzieczal to wrodzonym zdolnosciom, wielkiej pracowitosci, temu ze od dziecinstwa mial jeden i ten sam cel przed soba, pomogla mu tez teoria i praktyka muzyczna wyniesiona z domu/jego ojciec byl ambitnym czlowiekiem/, a takze temu, ze w latach 70- tv wymsknela sie „im” z rak, a wlasciwie wyrwal ja im Gierek, dlatego w latach 70ch bylo najwiecej spotow Niemena w tv.
    W kosciele parafialnym w Wasiliszkach sa zachowane metryki Wydrzyckich wstecz do lat 1600ch, byli to katolicy, wiec Polacy a nie Bialorusini, przeciwko ktorym zreszta Niemen zadnych urazow nie zywil.

  57. budrys said

    Wiele list zydow to falszywki.Do Bubla nie mam za grosz zaufania.W jego gazecie ukazuja sie czesto artykuly o Pilsudskim jakoby zydzie.Moja sw.pamieci matka byla kresowianka,i od niej wiem ze Pilsudscy to szlachecka polska rodzina.Polacy na kresach(wilenszczyzna)doskonale znali sie miedzy
    soba.Ponadto,tak jak Gajowy ,znam kilku ludzi(i ich rodziny)ktorzy na tych listach przedstawiani sa jako zydzi,a nimi na 100% nie sa.Zastanawiam sie czy przy ukladaniu tych list nie „miesza”
    wyznanie handlowe?W mysl zasady ze drzewo najlatwiej ukryc w lesie.Proponuje w ocenianiu tych list
    ,zdrowy rozsadek-po owocach ich poznacie.Exemplum-Macierewicz.

  58. aga said

    ad.50
    tzn. mam usunąc Jasienicę .no w/g ciebie nie jest zydem czy dlatego,ze zaliczylam go do tzw.porządnych spolszczoinych zydow,bo nie bardzo rozumiem?
    Jasienica mial ” przechył” w swoich książkach i wyczuwa się sentyment do żydowskości ale mimo wszystko rzetelnie i z szacunkiem przedstawił dzieje Polski Piastow i Jagiellonow.Dlasze tomy juz mnie może mniej zachwyciły.czytalam dawno ale w tamtych czasach i okolicznościach odnioslam wrażenie pozytywne.Ty nie?

  59. aga said

    ad.Wojwit n.p. St.Michaslkiewicz u Bubla jest w polonica.net nie.

  60. aga said

  61. VALANCY said

    czyz i tu zawitali na nasze forum starozakonni?
    cium cium

  62. wet3 said

    Ale nasi proszwabscy eurolewacy sie zblachuja! – Dobrze im tak!!!
    Powinni, gnojki skonczone wiedziec, ze Lehndorff – poplecznik fuehrera zrobil to z prostego wyrachowania, a nie z pobudek ideologicznych. Jednak ten fakt nie dociera do ich zakutych lbow – lennikow Reichu.

  63. wet3 said

    @ Aga (57)
    Oczywiscie nie dlatego, ze jest zydem! Dyskwalifikuje go fakt pojscia na wspolprace z czerwonym rezymem. Poza tym jego historia Polski nie jest obiektywna. Obok rzeczywiscie dobrych („Polska Piastow”) opracowan ma slabiutkie – wrecz otwarcie prorosyjskie (patrz „Dzieje agonii”). Z tych wzgledow dyskwalifikuje go – i to zdecydowanie!

  64. Polska said

    Wojtyła Chazarem *

    Andrzej Dominiczak (red.)

    *CHAZAROWIE, koczowniczy lud turecki przybyły z Azji w 2. pół. IV w. (w ślad za Hunami); po zajęciu stepów między dolną Wołgą a Kaukazem żyli z pasterstwa i łupiestwa; po roku 560 uznali zwierzchnictwo kaganatu tureckiego; w VI-VIII w. utworzyli państwo między M. Kaspijskim a pn. wybrzeżem M. Czarnego i rozbudowali je po Dniepr na zachodzie i Karne na północy: stolica Semender nad Terdżem, od ok. 800 — Itil (przy ujściu Wołgi); wyznawali judaizm; podlegały im lub płaciły daninę różne plemiona tureckie, ugrofińskie i słowiańskie. (Encyklopedia PWN).

    Powiedziano kiedyś, że patriotyzm jest ostatnim schronieniem łajdaków. Tymczasem ze wszystkich miejsc, w których gromadzą się kanalie, najwięcej znajdujemy ich w kościołach. Należałoby raczej powiedzieć, że to kościoły i religie są ostatnim schronieniem łajdaków. Czy może być lepsza maska dla dwulicowości, nieuczciwości i przyziemnych ambicji niż ciesząca się powszechnym poważaniem religia?

    Żyjemy w epoce masowych oszustw, gdy ludzka łatwowierność zamienia się w samoniszczącą apatię, która z kolei przekształca się w fałszywą cnotę. Doktrynę, która zrodziła tę apatię, najlepiej nazwać “religijną obojętnością Wojtyły”, albo jak ktoś woli – ekumenizmem.

    Poczucie świętości? Trudno będzie je znaleźć. Apokaliptyczna “bestia” – tytuł, który najlepiej pasuje do Karola Wojtyły – nieprzerwanie prowadzi swoją politykę zwodzenia milionów niczego nie podejrzewających, nominalnych katolików, modlących się za Antychrysta, który nigdy nie przestał spiskować przeciwko mistycznemu ciału Jezusa Chrystusa.

    Karol Wojtyła, alias papież Jan Paweł II, w dalszym ciągu podbija serca bezmyślnych tłumów. Niemałą wśród nich grupę stanowią niegdysiejsi katolicy z Litwy i ich sąsiedzi z Polski.

    Żeby zrozumieć Wojtyłę, trzeba się dowiedzieć, kim jest naprawdę. Etnicznie jest on pół Polakiem i pół Chazarem. Jego ojciec był Polakiem, a matka – Chazarką. Informacje na temat jego pochodzenia czerpiemy z książki “Jego świątobliwość Jan Paweł II i nieznana historia naszych czasów”, pióra dwóch wybitnych dziennikarzy: Carla Bernsteina i Marco Politi.

    W “Liber natorum”, księdze metrykalnej kościoła Ofiarowania Najświętszej Marii Panny narodziny Karola Wojtyły utrwalono w następujących sowach: “Natus – 18. V 1920 – Carolus Josephus Wojtyła, katolik, płci męskiej, syn rodziców: Wojtyła Carolus – ojciec, wojskowy, Kaczorowska Emilia – matka, córka Feliksa i Marii Szolz”. Nie jest jasne, dlaczego właściwie matka papieża nosiła nazwisko Kaczorowska, skoro jej rodzice nazywali się “Szolz”.

    Karola Wojtyła twierdzi, że z pochodzenia, ze strony matki, jest na wpół Litwinem. Tymczasem język litewski nie zna takich nazwisk jak Kaczorowska lub Szolz. Cytowani wyżej autorzy informują nas dalej, że: “choć Szolzowie pochodzili z Litwy, matka Karola urodziła się w roku 1884 na Śląsku, w niemieckojęzycznych, graniczących z Galicją Austro-Węgrach, jako piąte dziecko rymarza, który poślubił córkę szewca”.

    Fakt, że rodzice matki Karola Wojtyły pochodzili z Litwy nie oznacza wcale, że byli etnicznymi Litwinami. Jak wiemy, na Litwie mieszkało wielu żydowskich komunistów. Nie ma w tym nic dziwnego, gdyż Litwini, choć żarliwie wierzący, znani są ze swego tolerancyjnego stosunku do innych religii.

    Powiedzmy sobie jasno: Karol Wojtyła nie jest pół Litwinem, jak sam twierdzi, a wierni żydowskiej tradycji Chazarowie nie uznają go nawet za pół Polaka. Do tego samego wniosku dochodzimy, badając treści jego nauczania, co szczególnie warto polecić uwadze wielu ufnych do granic naiwności katolików, którzy jak dotąd nie zauważyli, że papieskie poglądy odzwierciedlają tę samą mentalność, która charakteryzuje jego żydowskich, religijnych pobratymców – prześladowców Kościoła. Dzisiejsza polityka Kościoła oparta jest przede wszystkim na założeniu, że bezpośrednie prześladowania prowadzą do umocnienia się wiary w ludzkich sercach. Jej celem jest doprowadzenie do rozkładu Kościoła od wewnątrz. Wszystko wskazuje na to, że wreszcie spełniło się proroctwo Najświętszej Marii Panny z La Salette: “Rzym stracił wiarę i stał się domem Antychrysta!”

    Bestia z Ziemi, przybyły ze Wschodu Karol Wojtyła, ze swoimi pobożnymi gestami i błazeńskim stylem bycia służy nie Chrystusowi, lecz Wężowi-Antychrystysowi. Próbuje on skrywać komedię, jaką odgrywa, pod cienką zasłoną intelektualnego szlachectwa. Udaje wielkiego i potężnego. Jest papieżem! Ma własny tron! Jednak pod całym tym blichtrem bystre oko łatwo dostrzeże żałosnego komedianta.

    Oto, czym stał się dzisiaj Karol Wojtyła. Służy swojemu panu najlepiej jak umie, tak jak kardynał Wolscy służył swemu królowi, by w końcu stracić życie z jego ręki. Dni Karola Wojtyły są policzone. Wbrew kłamstwom tych, którzy go kochają i którzy kanonizowali go już za życia, Karol Wojtyła w królestwie Lucyfera będzie koronowany na króla błaznów. Taki los czeka tych wszystkich apostołów Jezusa, którzy stali się fałszywymi prorokami.

    Są w Watykanie ludzie, którzy uważają, że uprawiana przez Jana Pawła II turystyczna farsa – te teatralne gesty i demonstracje osobistej ambicji i potęgi – nie odpowiada powadze papieskiego urzędu, żeby już nie wspomnieć o ogromnych kosztach, jakie spadają na sam Watykan oraz na państwa i miasta, które odwiedza. Podczas swych rozlicznych podróży Wojtyła raz po raz ujawnia swą prawdziwą naturę: zachęca kapłanów “Voodoo” do dalszego praktykowania magii lub przyjmuje od hinduskiej kapłanki “znak Siwy”. Jego przesłanie jest jasne: “Nie istnieje jedna prawdziwa religia – wszystkie są sobie równe”. W homilii wygłoszonej w Asyżu papież stwierdził wręcz, że wszystkie religie powstały za sprawą Ducha Świętego.

    We wspomnianej wcześniej książce “Jego świątobliwość Jan Paweł II i nieznana historia naszych czasów”, jej autorzy, Bernstein i Politi, stwierdzają m.in. że to przede wszystkim wielka osobista charyzma, a nie treść nauczania, pozwoliły temu papieżowi utrzymać jedność Kościoła i ukształtować jego nowy wizerunek na własne podobieństwo. Powstaje jednak pytanie: Czy ten charyzmatyczny kaznodzieja i zwiastun “Dobrej Nowiny” nawrócił kogokolwiek na prawdziwą wiarę? Odpowiedź brzmi: Nie!

    Ludzie duchowni w służbie Antychrysta czynią sobie kpiny ze świętości. Antychryst wykorzystuje ich, by wyszydzić święte wartości w nich samych, by sami stali się kpiną z Chrystusa. Jezus przyrzekł swoim dwunastu apostołom, że zostaną wyniesieni i zasiądą na dwunastu tronach Izraela. Obiecał im, że będą wyniesieni do roli sędziów plemion Izraela i narodów świata. Antychryst także pozwala swemu apostołowi zasiąść na tronie -jednak nie jest to tron sędziego, lecz błazna.

    Apostoł Jezusa Chrystusa, z chwilą wyniesienia do tej godności, ma przed sobą do wyboru dwie drogi: albo będzie w dalszym ciągu toczył sprawiedliwą wojnę, zachowa wiarę, a jeśli trzeba, odda dla niej życie, albo zostanie marionetką w ręku Antychrysta. Karol Wojtyła, ze swoim nauczaniem seksuologii i fenomenologii, ze swoją fałszywą pokorą, staje przed całym światem jako błazen nad błaznami; zdrajca swego powołania, wstyd narodu polskiego i poprzednik Antychrysta. Każdy Antychryst jest kpiną z prawdy, dobra i rzeczywistości – taki jego los. Swoją hipokryzją Antychryst fałszuje rzeczywistość, swoimi pseudoracjonalnymi argumentami – fałszuje prawdę, a zwodząc ludzi na ślepą ścieżkę – fałszuje dobro.

    Ostatecznym ciosem, jaki mistycznemu ciału Chrystusa chce zadać Karol Wojtyła, jest zniszczenie instytucji papiestwa. Jak dotąd, wykorzystując tradycyjną lojalność katolików wobec tych, którzy zasiadają na Piotrowym tronie, Wojtyła mógł się śmiać w kułak ze swojego powołania. Ale on przecież wie, że nie zostało mu wiele czasu, by doprowadzić do końca swoje złowieszcze dzieło. W “Pittsburgh Tribune Review” z 24 października 1996 roku czytamy: “Bodaj najważniejszy swój apel Jan Paweł II skierował do innych Kościołów chrześcijańskich. Papież stwierdził w nim m.in., że gotów jest na nowo rozważyć rolę głowy Kościoła i reformę jego absolutystycznej struktury. W swoim apelu zaprosił inne Kościoły do wspólnych wysiłków na rzecz określenia na nowo zakresu władzy papieskiej i sposobów jej sprawowania. W dokumencie tym czytamy: “Reforma papiestwa i ponowne określenie granic papieskich kompetencji jest ogromnym zadaniem. Nie czuję się na siłach, by je samodzielnie doprowadzić do końca”.

    Słowa te zdają się wskazywać, że Wojtyła przez cały czas niejawnie “reformował papiestwo”, zawężając zakres papieskich kompetencji i sposób ich egzekwowania. Papież rozumie, że pozostało mu niewiele czasu, a jego duma nakazuje mu zakończenie rozpoczętego dzieła. Do kogo może się zwrócić o pomoc w tym trudnym zadaniu? Przecież nie wezwie lojalnych katolików, by pomogli mu zadać ostateczny cios Kościołowi. Dlatego zaprasza heretyków i ludzi niewierzących.

    Paweł VI zniszczył sakrament mszy świętej, zapraszając do współpracy heretyckich duchownych protestanckich i masona Annibala Bugniniego. Gdy dzieło było skończone, Montini (Paweł VI) publicznie dziękował heretykom za ich wkład w stworzenie nowego obrządku mszy w Kościele katolickim. Czy to mieści się wam w głowach? Oczywiście, jeśli czytacie “The Seraph” tylko po to, by zaspokoić powierzchowną ciekawość, wydarzenie to nie zrobi na was wielkiego wrażenia. Jeśli jednak jesteście prawdziwymi, głęboko wierzącymi katolikami, rozumiecie doskonale, jak daleko idące konsekwencje może mieć ta oburzająca reforma.

    Według artykułu w “Pittsburgh Tribune-Review” jesteśmy świadkami ostatniej bitwy Lucyfera, boga talmudystów i masonów, o przezwyciężenie największej przeszkody na drodze Antychrysta do władzy nad światem:

    “Wiele wskazuje na to, że Karol Wojtyła może być ostatnim papieżem sprawującym niepodzielną władzę nad Kościołem, ostatnim suwerennym monarchą i charyzmatycznym liderem instytucji istniejącej od blisko dwóch tysięcy lat”.

    Nikt nie zaprzeczy, że najbardziej antykatoliccy biskupi na całym świecie objęli swoje stanowiska podczas pontyfikatu Karola Wojtyły, alias Jana Pawia II. Jeśli ktoś nie potrafi tego dostrzec, albo brakuje mu inteligencji, albo co gorsza nie chce widzieć prawdy.

    Głębokie odstępstwo od zasad wiary możliwe jest tylko wtedy, gdy jest inicjowane z samej góry, z najczcigodniejszego i najbardziej zaufanego miejsca w “mistycznym ciele Chrystusa”, z Piotrowego tronu. Gdy zasiada na nim sługa szatana, miliony padają ofiarą oszustwa, które wyrywa ich z objęć Chrystusa i prowadzi wprost w ramiona Antychrysta.

    Na podstawie artykułów z pisma “The Seraph”

    http://polskawalczaca.com/viewtopic.php?t=5143

  65. Nadzieja said

    Aga-35
    Niech pani posłucha dzisiejszej wypowiedzi prof. Wolniewicza w audycji „Rozmowy niedokończone”-jutro będzie można odsłuchać na stronie RM. Dlaczego przypisuje pani żydostwo profesorowi?Prof.Wolniewicz wypowiada się po około 1,5 godzinie od początku audycji.

  66. Nadzieja said

    Polska-64
    Marco Politi -wybitny jak Michnik. „Nie jest jasne, dlaczego właściwie matka papieża nosiła nazwisko Kaczorowska, skoro jej rodzice nazywali się „Scholz”.

    Prababka Papieża nazywała się Zuzanna zd.Rybicka a pradziadek Jan Scholz /nazwisko Scholz u przodków wzięło się po mieczu, należałoby jeszcze dociec czy było ono chazarskie, czy germańskie albo inne/. Zuzanna i Jan Scholz byli rodzicami Anny Marii Scholz, która wyszła za mąż za Feliksa Kaczorowskiego. Jest więc zupełnie jasne, że matka papieża nosiła nazwisko Kaczorowska, bo była mężatką i nie nosiła nazwiska swoich rodziców ale męża.
    Przypisywanie więc w połowie chazarskiego pochodzenia śp.Karolowi Wojtyle /po pradziadku/jest grubym nadużyciem, co stawia pod znakiem zapytania wiarygodność całej wypowiedzi.

  67. kasander said

    Na you tube jest,,Prof. B Wolniewicz i St.Michałkiewicz antysemityzm,racjonalizm,patriotyzm,, wywiadzik.Żeby oni byli nawet Marsjanie,ja ich intuicyjnie,transcendentnie i transcedentalnie smakuję jak truskawki ze śmietaną.Michałkiewicza smakowałem jeszcze jak w, chyba,,,Odgłosach,,pisywał.

  68. kasander said

    Zaś dla kontrastu,też profesor,Spiewak a mnie mgliło od pierwszego kęsa.

  69. Moon said

    Nie róbcie mi Żyda z Wolniewicza! Prędzej Michalkiewicz, bo złośliwy 🙂

  70. Nadzieja said

    Ani Wolniewicz ani Michalkiewicz nie są żydami. Michalkiewicz pochodzi z podlubelskiej chłopskiej rodziny. Zresztą wystarczy znać styl Stasia: czy ktoś z wybiórczej tak pisze? Faktem jest, że une bardzo chętnie adoptują sobie co zdolniejsze i wybitniejsze osoby. Dlatego tak chętnie wkładają łyżkę dziegciu w wybrane życiorysy. Ma to na celu podważanie autorytetów narodowych i osłabianie takiego poczucia wśród ludzi oraz drugi ważny -podtrzymywanie „antysemityzmu” dla pielęgnowania własnej tożsamości. Prof.Wolniewicz już dawno mówił o dwóch celach b`nai brith: załatwienie odszkodowań i w tym celu poniżanie Polski na arenie /bartoszewski, geremek, une w komisji kongresowej usraelskiej rezolucyjnie potępiające Polskę/i zniszczenie rozgłośni o.Rydzyka. Efekty są -tusk i świta lecha k. odszkodowania prawnie załatwiła, zostało RM. Tu nie szczędzi się sił i środków, nawet niejaki bubel szuka „korzeni” u redemptorysty.
    Panie Kasander pan też ma jakiś dziwny styl.

  71. aga said

    prof.Wolniewicz przyznal się sam na falach radia maryja, ze 1968 był prześladowany a nie wyjechał.Nie rozumiem o co mamy się spierać : ja osobiscie szanuję prof.wolniewicza i lubię go a tym bardziej sznuję ,jesli jest zydem ,bo oznacza to,ze mimo,iż jest gnostykiem jest zydem odzydzonym.
    Co do Michalkiewicza to trudno mi powiedziec,poinformowalam tylko Pana Wet3 w odniesieniu do JEGO wpisu,ze u bubla jest na liście,chociaz u Bubla sa wszyscy.procz niego samego.co nie umniejsza faktu,ze rzeczywiście pewne rzewczy mozna znależć tylko w Tylko Polska/ podobno te dokumenty zakupywane u bylych lesiak ow,kiszczkow ,etc.
    Co do Michalkiewicza to cenię go za wspaniale ciete pioro,odwaznie formułowane poglądy / choc nie wszystkie podzielam n.p. gloryfikowanie liberalizmu gosp. i przywiązanie do UPR,ktora dla mnie osobiście jest taka prowokacyjna forma konserwatywnych w zakresie moralności neo- bolszewikow gosp.Nie zgadzam się z jego poglądem na temat nie odbierania emerytur ubowcom ani tez popieranie antylustracyjnej nagonki przeciwko abp.Wielgusowi.
    Osmielilam się nawet wejsc w polemikę z P.Michalkiewiczem co do owego liberalzmu gosp., ale niestety prof.Kieresia i Papieza Piusa XI nazwal mowiącymi „brednie”.Myslę,ze to ,co mnie uderzylo to pycha,arogancja pewnośc siebie ocierająca się o butę.A to nie jest ani słowiańskie ani katolickie.ale to tylko takie subiektywne moje doświadczenie, w ktore może n.p. Pani Nadzieja w ogóle nie wierzyć.
    Napewno najlepszy felietonista drukujący w Polsce i za granicą w oficjalnych mediach /Najwyzszy czas,Nasza Polska,Goniec/ i z przyjemnościa czytam jego odwazne teksty.ale chyba mam prawo do bycia sceptyczna co do w/w poglądow jak i co do samego charakteru Pana Michalkiewicza co wynika z osobistych z nim doświadczeń.

  72. Guła said

    Wyegzekwowanie od mniejszości narodowej – żydowskiej, w Polsce przestrzegania dni szabatu, uprościłoby wiele spraw w Kraju. I można byłoby tą mniejszość w końcu policzyć co też jest istotne.

    ;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;

    05:54, 29.06.2009 /PAP
    Żydzi pobili się o parking
    BO JEST OTWARTY W SOBOTY

    Tysiące ortodoksyjnych Żydów protestowało w sobotę w Jerozolimie. Powód to otwarcie miejskiego parkingu. W ten dzień tygodnia religijnym wyznawcom judaizmu nie wolno bowiem siadać za kierownicą.
    Tysiące ortodoksów manifestowało swój sprzeciw już drugi dzień z rzędu, tym razem pod strumieniami wody z policyjnych armatek.

    Policja aresztowała 24 protestujących. Czterej policjanci odnieśli lekkie obrażenia od kamieni rzucanych z tłumu.

    W soboty nie można podróżować
    Starcia ortodoksów
    z policją
    Armatek wodnych musiała użyć policja przeciwko setkom skrajnie… czytaj więcej »
    Zobacz infografikę Fot. PAP/EPA

    Napięcie zaczęło narastać w mieście od chwili, gdy burmistrz Jerozolimy Nir Barkat, zapowiedział, że parking miejski będzie ponownie otwarty w soboty.

    Religia żydowska zakazuje podróżowania tego dnia, a przedstawiciele ortodoksyjnej społeczności prowadzili z władzami miejskimi negocjacje na temat ograniczenia bądź wręcz zakazania w soboty ruchu kołowego w Jerozolimie i jej okolicach.

    Do nowego wybuchu protestów doszło w piątek, po ogłoszeniu decyzji Barkata. Tysiące ortodoksyjnych żydów wyszło na główne ulice Jerozolimy, aby protestować przeciwko burmistrzowi. Doszło do przepychanek i szarpaniny z fotoreporterami śledzącymi demonstrację.

    „Jerozolima należy do wszystkich mieszkańców”

    Gdy uczestnicy protestu próbowali kilkakrotnie przełamać kordony policyjne, kilkuset innych Żydów, o poglądach laickich zebrało się na placu przed siedzibą burmistrza, aby bronić jego decyzji.

    – Jerozolima powinna zachować swą różnorodność i pozostać miastem, które należy do wszystkich jego mieszkańców – wołali zwolennicy otwarcia parkingu miejskiego w soboty.

    Obszerny miejski parking znajduje się w pobliżu bramy Jaffy, nieopodal jerozolimskiej Starówki, odwiedzanej codziennie przez tysiące Izraelczyków i turystów z całego świata.

    Większość spośród pół miliona mieszkańców Jerozolimy jest przywiązana do tradycji religijnej. Niemniej jednak – pisze agencja AFP – woleliby oni, aby listopadowe wybory burmistrza wygrał laicki kandydat, a nie przedstawiciel ortodoksyjnych Żydów.

    aga//kwj

  73. kasander said

    ad 70
    Nadzieja.
    Brałem w obronę obu wymienionych panów i słowa ,,Marsjanie,,użyłem w sensie dosłownym a nie jako eskimosi czy judajczycy-to jako przeprosiny.Nadmiar skojarzeń czyni chyba ze mnie lichego mówcę.Natomiast to wydarzenie uprzytomniło mi,że tocząca się na forum rozmowa o semantyce,nowomowie i zakazach używania pewnych słów,otrzymała od nas potwierdzenie,że jest to stosowane jako broń,bo 50 lat temu słowo koń,odczytywane znaczyło koń a teraz aby się zrozumieć trzeba mieć jednaką księgę szyfrów.Wolałbym aby oskarżenia o antypolonizm były opierane na jakichś podstawach,ot choćby sprawa jana gerharda, albo wypowiedziach(jak u Pospieszalskiego)a nie dlatego,że kogoś nie lubię.

  74. Nadzieja said

    Kasander
    Przepraszam, jeśli Pana uraziłam. Ma Pan dużo wiedzy a odniosłam wrażenie,że opiera się Pan na rewelacyjnych doniesieniach Agi, której zbyt wiele nie potrzeba do określonej klasyfikacji i z upodobaniem je powtarza nie zastanawiając się, że może kogoś krzywdzić.Być może robi to nieświadomie ale niewykluczone, że celowo.
    Ja pana lubię-:))

  75. kasander said

    Rozumiałem nieporozumienie.Dziękuję.

  76. […] to kolejna akcja wymierzona w życie ludzkie , które  współcześni maltuzjańczycy ochoczo oddaliby na ołtarzu Gai. Sir David Attenborough, niewątpliwie wielki przyrodnik, tak […]

  77. rzeczywistoscgryzie said

    Depopulacją metodą walki z CO2.

    “Rachunek zysków i strat wykonany przez Fundusz wykazał, że planowanie rodziny jest najtańszym sposobem redukowania emisji Co2. Każde £4 wydane na antykoncepcję, głosi raport, oszczędza jedną tonę CO2 zwiększającą efekt cieplarniany; podobna redukcja emisji wymagałaby zainwestowania £8 w sadzenie drzew, £15 w wykorzystywanie energii płynącej z wiatru, £31 w energię słoneczną i £56 w technologie pojazdów hybrydowych”

    Przeczytaj całość:

    http://rzeczywistoscgryzie.wordpress.com/2009/12/07/depopulacja-metoda-walki-z-co2-sugestie-funduszu-optymalnej-populacji/

Sorry, the comment form is closed at this time.