Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Prof. Maria Dorota Majewska: Ja się nie szczepię

Posted by Marucha w dniu 2009-10-29 (czwartek)

Maria_Dorota_MajewskaProfesor Maria Dorota Majewska nie jest profesorem jakiegoś „marketingu” czy innej pseudonauki, jakie rozpleniły się w Polsce na prywatnych uczelniach,  wykorzystującym swój tytuł profesorski do przydania sobie autorytetu w dziedzinach, o których nie ma pojęcia. Prof. Majewska jest wybitnym neurobiologiem. Przez 25 lat pracowała w czołowych instytucjach naukowych USA, między innymi na uniwersytetach Harvarda i Missouri oraz w Narodowym Instytucie Zdrowia w Waszyngtonie. Obecnie w Zakładzie Farmakologii i Fizjologii Układu Nerwowego Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie. Posłuchajmy, co ma do powiedzenia w sprawie szczepionek, które międzynarodowa łobuzeria i złodzieje wciskają nam na siłę. Oto wywiad z nią zamieszczony w Angorze z dnia 27.09.2009.

Poszczególne kraje zamawiają miliony, dziesiątki milionów szczepionek przeciwko świńskiej grypie, które najwcześniej znajdą się w naszych aptekach na początku przyszłego roku. Tymczasem już jesienią świat może zaatakować pandemia.
– Na razie żadnej pandemii grypy nie ma i nie było.

Ale nie tak dawno WHO po raz pierwszy od 41 lat ogłosiła najwyższy stopień zagrożenia pandemią grypy.
– Według Państwowego Zakładu Higieny, w Polsce było tylko 13 potwierdzonych przypadków zachorowań na tzw. świńską grypę. Wszystkie osoby wyzdrowiały, a choroba miała bardzo łagodny przebieg. Gdy w takiej sytuacji ktoś straszy mnie, że za chwilę wybuchnie pandemia i na świecie zachorują setki milionów, a może i miliardy ludzi, to ja w to nie wierzę. Zastanawiam się, na ile wiarygodne mogą być plotki publikowane coraz częściej poza największymi mediami (głównie w internecie), że możliwe jest świadome i celowe uwolnienie takiego wirusa w niektórych krajach dla osiągnięcia gigantycznych zysków. A co do WHO – to pamiętajmy, że ta organizacja w znacznym stopniu jest finansowana z pieniędzy światowych koncernów farmaceutycznych.

To brzmi jak scenariusz kiepskiego thrillera?
– W przeszłości w USA lub Wielkiej Brytanii, nie mówiąc już o państwach totalitarnych, dochodziło do eksperymentów z bronią biologiczną. Do nielegalnego zarażania żołnierzy i cywilów, obywateli własnych państw, różnymi groźnymi chorobami. Dla mnie szczególnie niepokojąca była nie tak dawna informacja z Czech, gdzie tamtejsze służby medyczne wyłapały partię testów szczepionek na grypę sezonową zanieczyszczoną wirusem ptasiej grypy, która jest o wiele bardziej niebezpieczna od świńskiej. Nie znajduję innego wytłumaczenia tego przypadku jak czyjeś celowe działanie. Dlatego nie ufam żadnemu rządowi, żadnej światowej organizacji. Te instytucje, podobnie jak niektóre media, ośmieszają tych, którzy nawołują do zachowania czujności. Ale uważam, że lepiej wydać się śmiesznym i przeżyć, niż zbagatelizować problem i zachorować. Czasem można czytać między wierszami (w informacjach, które docierają do nas z WHO czy innych instytucji, na przykład z amerykańskiej agencji CDC (Centers for Disease Control and Prevention). I właśnie z doniesień CDC można się dowiedzieć, że jak na razie wirus świńskiej grypy nie wymaga szczepień, a nawet silnych leków, gdyż każdy zdrowy człowiek jest w stanie samemu się z nim uporać. Świńska grypa może być problemem jedynie dla osób cierpiących na określone schorzenia.

Właściwie każda dostępna w Polsce publikacja na temat szczepień ochronnych i prawie wszyscy lekarze zgodnie radzą szczepić się na wszystkie możliwe choroby – od zwykłej grypy po pneumokoki, zapewniając o wyjątkowej skuteczności tych szczepionek.
– Dwa-trzy lata temu w „British Medical Journal” ukazały się wyniki japońsko-włoskich badań dotyczących skuteczności szczepień na grypę sezonową. Przeprowadzono je na dużej populacji z tego samego obszaru. Połowa badanych została zaszczepiona, a drugiej połowie podano placebo. Wniosek był taki, że te szczepionki są nieskuteczne. A nawet, że szczepieni chorowali częściej. Notowano wiele powikłań poszczepiennych, zwłaszcza u osób po 65. roku życia. Z bazy danych CDC możemy się dowiedzieć, że w Stanach Zjednoczonych w okresie 18 lat zanotowano 60 tys. udokumentowanych zgonów wśród zaszczepionych zdrowych ludzi. Jest też bardzo interesująca nowa publikacja japońskich badaczy dotycząca tzw. grypy hiszpanki (w latach 1918-1919 uśmierciła od 50 do 100 milionów ludzi na całym świecie – przyp. autora). Japończycy doszli do wniosku, że do tak wielkiej śmiertelności mogła przyczynić się… aspiryna. Lek wówczas nowy, lecz bardzo już rozpowszechniony i reklamowany jako panaceum prawie na wszystko. Ponieważ aspiryna obniża temperaturę i hamuje w organizmie produkcję pewnych hormonów, które służą do pobudzenia układu odpornościowego, to niewykluczone, że jej zażycie mogło stać się główną przyczyną tak wielkiej śmiertelności. Nie bez znaczenia miało też wycieńczenie wielu społeczeństw zakończoną właśnie wojną.

Istnieje teoria, że szczepionki mogą negatywnie ingerować w system immunologiczny człowieka.
– Jest na to dużo dowodów. W Stanach Zjednoczonych na skutek powikłań poszczepiennych mogło umrzeć od kilkudziesięciu do kilkuset tysięcy dzieci. Rozbieżności są tak duże, gdyż – według Amerykańskiej Agencji Leków – ilość raportowanych powikłań po lekach, szczepionkach i zabiegach wynosi zaledwie od 1 do 10% takich przypadków. Szczepionki mogą powodować schorzenia neurologiczne, immunologiczne, a także uszkadzać wiele organów. Niektóre bardzo poważne naukowe teorie uważają, że gwałtowny wzrost zachorowań na cukrzycę, zarówno pierwszego, jak i drugiego stopnia, może być spowodowany nadmiarem szczepień. Skutkiem szczepień mogą być też choroby auto-immunologiczne, gdy organizm zaczyna atakować własne komórki. Niektóre szczepionki mogą być szczególnie niebezpieczne dla trzustki, tarczycy, gonad.

W internecie można zapoznać się z bardzo ostrą polemiką między panią a Polskim Towarzystwem Wakcynologii (wakcynologla – nauka zajmująca się szczepieniami ochronnymi).
– PTW zaatakowało mnie z powodu badań, jakie prowadzę ze środków Unii Europejskiej. W dużym skrócie sprawa dotyczy autyzmu i potencjalnej roli thimerosalu w patogenezie tej choroby. Jak wiadomo – thimerosal, który przez kilkadziesiąt lat był dodawany do szczepionek oraz innych medykamentów (bez rygorystycznych badań świadczących o jego bezpieczeństwie) – zawiera znaczne ilości rtęci, która w każdej postaci jest substancją bardzo toksyczną. Powoduje zaburzenia rozwojowe u dzieci, u dorosłych choroby neuro-degeneracyjne (Alzheimera i Parkinsona) oraz degeneracyjne zmiany w systemach reprodukcyjnych kobiet i mężczyzn, upośledzając ich zdolności rozrodcze (kraje skandynawskie wprowadziły zakaz używania rtęci).

Czy thimerosal występuje także w szczepionkach dostępnych w Polsce?
– Praktycznie jest we wszystkich polskich szczepionkach.

Również w szczepionkach przeciwko grypie?
– W ogromnej większości.

Z naszej rozmowy czytelnik powinien wyrobić sobie pogląd: szczepić się, czy też nie szczepić?
– Staram się nie udzielać takich rad. Każdy może mieć w tej sprawie własne zdanie. Ja na pewno nie zaszczepię się ani na grypę sezonową, ani na świńską.
Często rodzice pytają mnie, czy mają szczepić swoje małe dzieci? Wówczas odpowiadam im, żeby ważyli, czy w razie zachorowania dana choroba ma łagodny przebieg, czy jest łatwa w wyleczeniu, na przykład antybiotykami? W Polsce przymusowo szczepi się noworodki w pierwszych godzinach życia przeciwko żółtaczce typu B. Tymczasem ostatnie badania amerykańskie wykazały, że dzieci szczepione szczepionkami ze związkiem rtęci dziewięć razy częściej są upośledzone umysłowo niż te, które nie są szczepione. W wielu cywilizowanych krajach świata na żółtaczkę typu B szczepi się dopiero nastolatków, przed rozpoczęciem życia płciowego. Myślę, że warto zaszczepić się przeciw polio, chociaż drugiej strony w Polsce od lat nie zanotowano żadnego przypadku tej choroby i moim zdaniem bezpieczniej byłoby podawać tę szczepionkę dzieciom po ukończeniu 3. roku życia. Można też szczepić przeciwko odrze. Pamiętajmy jednak, że mimo szczepień dzieci nadal chorują na tę chorobę. To samo mogę powiedzieć o krztuścu.

A gruźlica?
To sprawa bardzo dyskusyjna. Jest kilka dużych badań w tym jedno przeprowadzone przez WHO w Indiach. I co się okazało? Szczepieni (BCG) chorowali częściej.

Podobno w wielu krajach rządy już szykują się do przymusowych szczepień przeciwko grypie A (H1N1).
– Słyszałam, że taki scenariusz jest możliwy w Grecji, Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych, Francji. Wiem jednak, że istnieją tam też bardzo silne i dobrze zorganizowane społeczne grupy protestu, więc pewnie się im nie uda.

Rozmawiał: Krzysztof Różycki

komentarzy 19 to “Prof. Maria Dorota Majewska: Ja się nie szczepię”

  1. Jacek said

    Bardzo celnie. Widac wyraznie skad ta zaraza sie rozprzestrzenia (UK, kraj uksztaltowany przez Cromwell’a i USA kraj opanowany przez „lobby” starszych braci).

    Ale nie piszmy „profesor” o kobiecie tylko profesorka itd. rozrozniajmy plci. Kobieta nie moze byc profesorem, tak samo jak mezczyzna profesorka. Sa potemu oczywiste powody. Jezeli ktos nie chce pisac np. o „malzenstwie” Zosi z Kasia lub Jasia z Zenkiem to powinien takich rozroznien przestrzegac.

  2. Brat Dioskur said

    „Profesorka”….dobre w uzyciu w szkolach srednich ,ale w zestawieniu z nazwiskiem,w znaczeniu tytulu naukowego -verbalny kanibalizm!Pachnie mi to mocno tzw.polityczna poprawnoscia ,podobnie jak oslawiony juz „afroamerykanizm” w odniesieniu do Murzynow.
    „Malzenstwo” Zosi z Kasia jest zwyklym zawlaszczeniem ,podobnie jak uslugi seksualne kobiet za pieniadze z uporem maniaka nazywane „zawodem(najstarszym)” czy tez „profesja”.Kiedys w rozmowie z cudzoziemka zaprotestowalem przeciwko okresleniu:”prostytutka pracuje”.Kiedy oswiadczylem ,ze slowo”praca” jest zbyt szlachetne zeby jej laczyc z tak ponizajaca czynnoscia to interlokutorka zapytala ,jak ma sie wobec tego mowic? Odpowiedzialem szczerze ,ze nie wiem ,bo tak jak 150 lat temu nie istnialy slowa typu „tranzystor” czy „telewizor” i dopiero je ad hoc wymyslono ,tak i chyba teraz trzeba bedzie wymyslic nowy czasownik obrazujacy czynnosc sprzedazy ciala za pieniadze… ,zreszta kazdy musi „klikac” w klawiature a przeciez slowo to jest ,ze tak powiem , rowniez wymyslone ze zwyklej potrzeby ,bo nic przedtem takowego nie istnialo,nawet w odniesieniu do maszyn do pisania.

  3. Jacek said

    ad 2. rozroznianie rodzajow to ‚werbalny kanibalizm”?, czym to pachnie – chucpa. Czy miedzy szkola srednia a uniwersytetem panie zmieniaja plec? A moze zmieniaja plec na skutek nadania „tytulu naukowego”? Po co odwracac kota ogonem z wtracaniem tu „poprawnowsci politycznej”. Tu chodzi o poprawnosc pojeciowa a ztem rowniez i jezykowa. Jak kto mowi, pisze tak mysli. A komu chodzi o pomieszanie pojec?

  4. wet3 said

    @ Jacek
    Chyba, w poprawnej polszczyznie, mowi sie pami profesor, pani sedzia, pani wojewoda, itd. Swoja droga, ta pani musi byc bardzo madra osoba.

  5. Cham Wiejski said

    Mówi sie pani doktor (a nie doktorka, czy doktorzyca), pani profesor, pani docent, pani sędzia (a nie sędziówa czy sędzina) itp.

    Profesorka trąci mi trochę starocią, trochę parafiańszczyzną.

  6. Marucha said

    U nas w domu mówiło się „pani profesor”, czy „pani doktor” na długo przedtem, zanim chore umysłowo feministki zaczęły na siłę dorabiać żeńskie końcówki do nazw zawodów. I chyba już przy tym obyczaju pozostanę, choć np. profesor Miodek woli „profesorkę”.

  7. lopek said

    Nóż służy do krajania chleba, ale w ręce bandyty staje się narzędziem zbrodni. Dotyczy to także szczepień, produkcji żywności, etc!!!
    Wobec powyższego, trzeba miec świadomoś, że rządzą nami niesłychanie zdemoralizowani i źli ludzie, którzy gojów uważają, co najwyżej, za ssaki z gatunku naczelnych!!!
    NWO-nowy porzadek swiata, niszczy chrześcijaństwo, więc cofa nas do pogaństwa, jaskini, czyniąc z nas troglodytów! Po uznaniu zboczeńców seksualnych, czekamy na uznanie kanibalizmu w imię – TYLKO KANIBALIZM UTARUJUE ZWIERZĘTA I ROŚLINY PRZED ZŁOWROGIM CZŁOWIEKIEM!!!

  8. Jacek said

    mam w rodzinie kobiety z „tytulami” zawodowymi, i nie widze zadnego problemu w mowieniu o doktorce, inzynierce, adwokatce, profesorce itd. itp. (zreszta tak zgodnie z logika jezykow slowianskich mowia moi przyjaciele, ktorzy sa Czechami), tak jak o sluzacej a nie o sluzacym w stosunku do kobiety, czy gospodyni a nie gospodarzu itd. a w koncu zonie i mezu a nie dwu mezach lub zonach. I tak jest porpawnie poniewaz nasz jezyk rozroznia rodzaje, i sa te panie wlasnie doktorkami itd. a nie doktorami itd.

    Jezyki maja to do siebie,ze latwo je znieksztalcac, celowo i/lub przez zapozyczenia. Dzisiaj robia to masowo edytorzy roznych „srodkow masowego przekazu”. Latwo sie o tym przekonac. Dlaczego np przepuszczany jest „monitoring” zamiast nadzoru, czy manadzer (ma nadzer?) zamiast zarzadcy lub kierownika itd. Tak samo przestaje sie poprwanie uzywac przypadkow rzeczownikow itd. Stan jezyka polskiego dzisiaj odpowiada stanowi „polskiej polityki” i wraz z panstwem tracimy jezyk i kulture.

    Niewielu juz ludzi w Polsce zdaje sobie sprawe ze znacznia epoki Sinkiewicza, Prusa, Zeromskiego dla przetrwania wlasnie jezyka polskiego a wraz z nim mozliwosci myslenia kategoriami i pojeciamu polskimi. I w tym celu pokolenia Polakow swiadomie eliminowaly z naszego jezyka germanizmy i rusycyzmy a takze francuszczyzne. Ne jest przypadkiem,ze wlasnie Sienkiewicza, Prusa, czy Zeromskiego chce sie wyrugowac z lektur obowiazkowych. Duzo mozna by przy tym powiedziec rowniez o humbejwinach liturgicznych. Wiemy dobrze,ze w momentach obudzenia logiki jezyka nastepuje jego oczyszczenie. Dzis np. mamy ziemniaki a mielismy kartofle.

    Jezeli takie oczyszczenie nie nastepuje to jezyk traci spojnosc a zatem i sprawnosc pojeciowa. Wtedy jest wyparty przez inny bardziej spojny pojeciowo. Chodzi w sumie jednak zawsze o wyparcie wraz z pojeciami tresci, ktore te pojecia ucielesniaja. Takim wypierajacym jezykiem w Polsce jest obecnie jezyk angielski w postaci juz dostosowanej do „nowego etapu” a wiec nie rozrozniajacej juz rodzajow. W angielskim walka o wytepienie rodzajow jest juz sprowadzona do wyeliminowania slowa wife (zona) to slowo juz nie jest uzywane w wielu oficjalnych formularzach. „Pani Profesor” itp. to tylko faza przejsciowa.

  9. kmiot z Ustrzyk Dolnych said

    A wracając do świńskiej grypy

    http://www.infowars.com/ron-paul-questions-why-obama-daughters-havent-taken-swine-flu-vaccine/

  10. Ja said

    Ja też się nie szczepię! Muszę to polecić znajomym do przeczytania, bo naprawdę warto. Dobrze wiedzieć, że są jeszcze wśród nas zdrowo-myślące jednostki.

    Szkoda, iż nie mamy wpływu na szczepienia tzw. obowiązkowe naszych dzieci, a zwłaszcza najmłodszych. Rtęć w szczepionce?! I co, to taka dawka na zdrowie?!

  11. Marucha said

    Pani minister zdrowia Finlandii nie dała się zwariować, w odróżnieniu od swych szwedzkich kolegów.
    Mówi jasno i niedwuznacznie:
    – Świńska grypa to bzdura
    – Szczepionki mają dwa zadania: narobić kasy firmom farmaceutycznym i (uwaga!) zredukować liczbę ludzi na świecie, stąd ich atak skierowany na małe dzieci i kobiety w ciąży.

    Brawo dla tej dzielnej kobiety.

  12. Julka said

    No, Ukraina pokazała jak się sprawnie działa! Media huczą, statystyki puchną, opryski z powietrza (ciekawe, co tam zrzucali?), armia w pogotowiu. Nasze uny strzygą uszami, bo to sąsiad przecież a cały postępowy świat patrzy i oczekuje…Do tej pory dyspozycyjność nie zawiodła. Może to i dobrze, że prezydent wystartował do Gruzji jak Filip z konopii, może to przyhamuje kolejny wyskok. Podobno nic nie dzieje się bez powodu.

  13. aga said

    http://cywilizacja.ien.pl/?id=72

  14. aga said

    Pisząc swoje oświadczenie, kompletnie nie rozumie Pan Polskiego Interesu Narodowego, jeżeli Pan uważa, że J. Kaczyński to mąż stanu, to musi Pan być kompletnie niedoinformowany. Bracia Kaczyńscy wszystkie swoje decyzje polityczne podporządkowywują interesom USA a więc inateresom żydowskim. USA to zbrojne ramię Izraela. Znam Kaczyńskich z stanu wojennego oraz z dzaiłalności z Solidarności i muszę powiedzieć, że lewcy i opurtoniści antypolscy, każde ich działanie było związane z kompromitowaniem Polski w oczach opinni światowej
    PAN ROMAN KAFEL SLUSZNIE POWYZSZE NAPISAL

  15. NOTOPOLEJ said

    Brawa wielkie dla tej Finki, pani Minister. Szkoda tylko ze najprawdopodobniej ja zamorduja tak jak jej szwedzkich kolegow.

    „Pani minister zdrowia Finlandii nie dała się zwariować.”
    Trzymamy kciuki! Oby zyla dlugo i szczesliwie

    Olaf Palme – Swedish Prime Minister
    Anna Lindh – Future PM of Sweden
    http://judicial-inc.biz/Anna_Lindh.htm
    http://judicial-inc.biz/812_olaf_Plame_sweden.htm

    PS:
    Video z Pania Minister dlugo na youtube nie zabawi.
    Kto moze niech zrobi kopie dla potomnych

  16. wet3 said

    No to czekam kiedy ta Finka wyleci z hukiem ze swego stolka …
    Chyba jej tego nie przepuszcza za zadne skarby.

  17. Karo said

    Moje dziecko w wieku 10 miesięcy zostało zaszczepione szczepionką przeciwko pneumokokom i 2 doby po podaniu dostało 1 napadu padaczki. Do dnia dzisiejszego się zmagamy z tą okropną chorobą, a dziecko w tej chwili ma 3,5 roku. Do 10 miesiąca rozwijało się prawidłowo. Zakaz podawania wszystkich szczepień do odwołania.

  18. Cham Wiejski said

    Niestety, Finka jest tylko BYŁĄ minister.
    To, co mówi, jest wiarygodne, ale trochę ją dołuje fakt, że przy okazji zajmuje się np. UFO.
    Choć cholera wie, czy UFO to też nie jest twór ludzki.

  19. NOTOPOLEJ said

    @17 Karo
    Koniecznie nalezy przeczytac to :
    http://natural-health.most-effective-solution.com/2009/04/natural-remedies-for-epilepsy/
    Dietary Advice For Epilepsy
    Natural Remedies For EpilepsyItalian researchers examined 31 patients with epilepsy and found 24 had undiagnosed coliac disease (gluten intolerance). Gluten is found in wheat, oats, barley and rye, and following a gluten-free diet is essential. Other food allergies may be responsible. The nutrients zinc, magnesium and calcium, and the amino acid taurine, can make seizures less likely. Some children with epilepsy are deficient in essential nutrients such as vitamins B1, B6, D, E, folic acid and selenium. However, it is unwise to self-supplement or radically change your diet if you have epilepsy, so see a qualified nutritional therapist. People with epilepsy should restrict stimulants such as coffee and alcohol.

    oraz to:

    Dear, It is quite unfortunate. I would advice you to try using herbs, because a friend of mine, Lizy by name was cured her’s two months ago with herbs.I can still give you the address of the Doctor that cured her’s: doctoryarsi@yahoo.comRegards,Greg.Gregrb232@yahoo.com
    http://www.epilepsy.com/discussion/569077

    Poczytac jak najwiecej o konopiach indyjskich (olej, nasiona itd)
    oraz szalwii wieszcza.
    Nie ulega najmniejszej watpliwosci ze bydlo nas zatruwa i nasze dzieci. W przypadku padaczki zachodza bezposrednie koligacje w okresie poszczepiennym spowodowane genetycznie zmodyfikowanym
    Herpes simplex (Opryszczka).
    Poczytac nalezy tez o MMS!
    Prosic o pomoc (na przyklad w tlumaczeniu tekstow, nie wstydzic sie).

Sorry, the comment form is closed at this time.