Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Nie zapomnijmy o genialnym ekonomiście, Balcerowiczu!

Posted by Marucha w dniu 2009-12-19 (Sobota)

Artykuł ma parę lat na karku, ale warto go przypomnieć  – admin.

Kilka przykładów geniuszu Balcerowicza

– Spowodował osiemnastomiesięczne (!) zamrożenie kursu dolara, przy równoczesnym, sięgającym 90% rocznie (!!), bankowym oprocentowaniu kapitału złotówkowego, co pozwoliło niebieskim ptakom całego globu przywieść nad Wisłę wagony dolarów, a kilkanaście miesięcy później wywieźć znad Wisły dwa i pół raza tyle (prawie 250%!!!). Za ten wymarzony „numer” cwaniacy Wschodu i Zachodu winni solidarnie wznieść panu Balcerowiczowi pomnik o wysokości Wieży Eiffla, i to ze szczerego złota, którego ciężar byłby lichym ułamkiem ich „doli”. Historia ekonomii zna niewiele finansowych „przekrętów”, które miały skalę porównywalną. –

– Wychładzał gospodarkę podczas gdy należało ją podgrzewać.

– Sprzedał polskie zloto (ponad 150 ton) kiedy było w absolutnym dołku cenowym. Polska straciła na tym ok. 2,5 mld dolarów.

– Przeszedł w rozliczeniach zagranicznych z rozliczeń dolarowych na euro w momencie wprowadzenia euro, a wiec nieustabilizowanym kursie. Po tym euro spadło z $1,15 do $0,89. A wiec siła nabywcza polskiej rezerwy walutowej spadła o prawie 30%, czyli ok. 15 mld$.

– Ostatnie jego posunięcia są wręcz fatalne. Przy prawie zerowej inflacji utrzymywanie stóp na tak wysokim poziomie jest czystym absurdem. W USA w podobnej sytuacji stopy spadły poniżej 2%.

– Panu Balcerowiczowi pomyliły sie role jaką powinien spełniać pieniądz w gospodarce. Pieniądz ma spełniać służebna rolę względem gospodarki i rozwoju kraju a nie odwrotnie jak to sie zdaje panu Leszkowi B.

– Geniusz Balcerowicz zaciagnal kredy i ulokowal w obligach USA – 30 mld Dolarow!! Przy kursie dolara ponad 4 zl. Na ten cel wyemitowano obligacje – wiekszosc na dlugi okres o stalym procencie – 15% i wiecej. Obligacje USA byly na 1-2%, Polska na tym stracila na przestrzeni lat ponad 100 mld USD – ukrywanych jako straty NBP. itd, itd, itd…

I oto ten gwiazdor trząsł Polską gospodarką, co czyni ją permanentnym dłużnikiem, bez końca spłacającym długi boleśniejsze każdego roku. Za co kochają go wszyscy finansowi spekulanci tej Ziemi.

Na początku lat 90-tych ten geniusz podniósł oprocentowanie kredytów już wziętych z 8 do 40%. Dzięki tej wspaniałej decyzji tysiące polskich firm zbankrutowało i powstało duże bezrobocie. Wkraczające na nasz rynek zachodnie firmy nie miały specjalnie z kim konkurować, ale miały za to tanią siłę roboczą, do dnia dzisiejszego zresztą wiele się w tym temacie nie zmieniło. Nic więc dziwnego, że na zachodzie go chwalą, bo działał i działa w ich interesie, ale nikt go tam nie zatrudni, bo prywatnie uważają go za zdrajcę.

Przypomnę , że Balcerowicz również maczał swoje paluchy w wyprzedaży prawie całego polskiego sektora bankowego w zachodnie ręce za 10% wartości. Wyprzedano ponad 80% polskich banków-tak własnie wygląda polityka w Polsce, więc nie dziwcie się , że tu dobrze nigdy nie będzie.

Plan Balcerowicza

Gdy przyjrzymy się sytuacji gospodarczej i społecznej naszego kraju po szesnastoletnim okresie tzw. transformacji ustrojowej, wyraźnie widzimy, że Polska znajduje się na kolejnym ostrym wirażu swej historii. Jaki jest bilans zysków i strat po tzw. przyspieszonej prywatyzacji (czytaj: grabieży) majątku narodowego oraz wejściu naszego kraju do Unii Europejskiej? (1, 2, 3, 4, 5)
Istotę przemian gospodarczo-ustrojowych po 1989 roku dosyć dobrze oddaje sformułowanie „wielki przekręt”. Przyczyna obecnego kryzysu gospodarczego tkwi właśnie w przekrętach, które miały miejsce w ciągu ostatnich 16 lat, gdyż w trakcie próby budowy kapitalizmu po komunizmie – w toku tzw. restrukturyzacji przemysłu po 1989 roku, prowadzonej przez ekipy rządowe różnych barw – doszło do prawie darmowej wyprzedaży większości narodowego majątku obcym inwestorom.

Okres ten to bezprecedensowe w skali świata ogołocenie Narodu Polskiego z jego własności. Nie byle jaki to przekręt, w którym majątek banków i przemysłu został upłynniony za mniej więcej 10 proc. jego rzeczywistej wartości. Na taką to ogromną skalę zostało okradzione społeczeństwo, żeby zainkasować prowizje, stanowiące tylko nikły procent wartości sprywatyzowanego kapitału.
Pozbawiona zysków (należnych już teraz zagranicznym właścicielom) państwowa gospodarka staje się kapitalistyczna, choć w kraju zostają tylko dochody z pracy, czyli płace. Z obcym kapitałem i lokalną siłą roboczą (pracą) Polska staje się krajem, który niejako musi żyć z dnia na dzień, z „gołej” pensji. Możliwości zakumulowania własnego kapitału wyłącznie w oparciu o zarobki pracownicze (ciągle wielokrotnie mniejsze niż w innych krajach UE) są nikłe. Bez właściwej polityki państwa równie małe są szanse na wyrwanie się z niefortunnej sytuacji, gdzie tylko praca jest własna.

W kontekście tych przemian własnościowych może nasunąć się jeszcze bardziej czarny scenariusz, mianowicie, że w „niekompletnym kapitalizmie” nie chodzi już wcale o relacje poddaństwa między Polakami, właściwie bez kapitału, a innymi narodami, które ten kapitał w większości przejęły. Istotą przemian ustrojowych jest więc nie uwolnienie Narodu, ale jego zniewolenie.

Prawdziwe skutki tych zmian w gospodarce, w jej systemie instytucji, mogą być w pełni zauważone, kiedy chora gospodarka znajdzie już wyraz w chorej polityce. Z gospodarką głównie w rękach zagranicznych można oczekiwać, że polityka też może przejść w ręce zagraniczne, gdyż bardzo trudno oderwać politykę od gospodarki. Wtedy raczej trudny do ogarnięcia fakt pozbawienia Narodu jego kapitału znajdzie już przełożenie na namacalny bieg życia politycznego. Znalazły się bowiem partie (SLD, UP, SDPL, PO, SD), które przystosują się do odmiennej rzeczywistości, wiążąc swój los z obcym kapitałem. Najłatwiej to przyjdzie tzw. liberalnym ośrodkom, których dotychczasowe działania pozwoliły obcemu kapitałowi wykluczyć z gry polski kapitał.

Plan Balcerowicza, czyli brak planu i szans dla Polski

Siedemnaście lat temu ogłoszono Narodowi, że cała gospodarka jest do niczego. Należy więc dokonać prywatyzacji całej gospodarki, by po sprywatyzowaniu poprzez lepsze zarządzanie sprostać panującej w kapitalizmie konkurencji. Wmawiano nam, że prywatyzowane zakłady warte są tyle, ile gotów jest zapłacić kupujący. Abstrahując od demagogii powyższego stwierdzenia, narzuca się podstawowe pytanie – do kogo została skierowana oferta sprzedaży? Przecież nie do polskiego społeczeństwa, które było i jest ubogie i nie posiada własnego kapitału. Kto więc mógł być potencjalnym nabywcą prywatyzowanych zakładów? Formalnie kapitał obcy. Rodzime „elity” też nie dysponowały odpowiednimi sumami. Okazało się jednak, że niektórzy niezbędny kapitał mogli pozyskiwać w bankach, przy przychylności „swoich”, niewymagających koniecznych zabezpieczeń gwarancyjnych. Ze spłatą kredytów bywało różnie. „Wybrani przedstawiciele społeczeństwa” z tzw. układów mogli też korzystać z „okazji” wynikających z niedoskonałych przepisów, za sprawą których powstały afery: alkoholowe, tytoniowe, rublowe, FOZZ, węglowe, spółek nomenklaturowych na obrzeżach i wewnątrz państwowych (społecznych) zakładów. O tym się mówiło, pisało, ale nic ponadto.

Dla ulżenia budowniczym polskiego kapitalizmu, tej awangardzie nowego systemu, doprowadzono do zapaści finansowej olbrzymią liczbę przedsiębiorstw. Jak osiągnięto ten zamierzony cel? Sposób był prymitywnie prosty. Jak doskonale pamiętamy, firmy w PRL-u nie dysponowały własnym kapitałem – bo nie można inaczej powiedzieć o skromnych środkach, umożliwiających funkcjonowanie firmy z miesiąca na miesiąc. Kiedy brakowało na wypłatę zobowiązań wobec załogi, bank udzielał niskooprocentowanego kredytu. Było to działanie rutynowe. W tej sytuacji wystarczyło dokonać blokady kredytowej, aby przedsiębiorstwo państwowe lub inną firmę, której właścicielem było państwo, występujące jednocześnie w roli ustawodawcy, doprowadzić przez to państwo do bankructwa. W okresie tzw. przemian zanotowano pierwszy przypadek w historii świata, żeby państwo (czytaj: rządząca nim, uwłaszczona na bazie zagrabionego majątku narodowego nomenklatura) celowo doprowadzało do bankructwa swoją gospodarkę. Dokonano destrukcji całej gospodarki państwa. By niczego nie pominąć w destrukcyjnym działaniu, otwarto na oścież granice. Kazano gospodarce socjalistycznej, już mocno nadwerężonej, konkurować z gospodarką kapitalistyczną, mającą ogromne doświadczenie, zaplecze, potężne wsparcie tradycji i olbrzymi kapitał własny, uzupełniony otrzymanym za bezcen kapitałem banków państw Europy Centralnej. Przypomnijmy: nasza gospodarka, zarządzana centralnie, nie dysponowała własnym kapitałem, by o innych sprawach już nie wspominać. Otwarto rynek zbytu dla towarów produkcji zachodniej, nic nie dając w zamian rodzimemu przemysłowi.

Stało się to normą i standardem polskich przemian ustrojowych, rozpoczętych przez ekipę Unii Wolności (Tadeusz Mazowiecki, Leszek Balcerowicz, Janusz Lewandowski) i kontynuowanych przez towarzyszy z SLD i UP w ramach układu pookrągłostołowego.

Oficjalne założenia tzw. planu Balcerowicza były skoncentrowane zasadniczo na trzech parytetach:
1) zdławienie inflacji,
2) wprowadzenie wewnętrznej wymienialności polskiej waluty,
3) wprowadzenie praw rynkowych w gospodarce.

Aby zrealizować powyższe założenia, wprowadzono trzy czynniki:
a) lichwiarskie stopy procentowe w bankach,
b) wewnętrzną wymienialność złotego,
c) liberalizację przepisów celnych, które zgodnie z założeniami praw rynkowych miały samoczynnie pobudzać polską gospodarkę, od wielu lat, między innymi na skutek stanu wojennego, będącą w stanie recesji.

Miała zadziałać niewidzialna moc praw rynkowych i pobudzić gospodarkę do wzrostu i konkurencyjności.

Ten plan zaczął realizować rząd, który będąc w imieniu Narodu zastępczym właścicielem gospodarki, miał najświętszy obowiązek zadbać o powodzenie i stan posiadania państwa i wszystkich jego obywateli. Jaki mógł być efekt takiego planu – przy szczególnej specyfice polskiej gospodarki, osadzonej przez ostatnie dziesięciolecia w strukturach RWPG i kierującej swój produkt przede wszystkim do wschodniego sąsiada, który także stał się bankrutem i mógł płacić rublową makulaturą – można było przewidzieć.

Bankructwo gospodarki

Jak wiemy, na początku przemian nie zbankrutowała cała gospodarka. Egzystencję mogli zachować: energetyka, przemysł paliwowy, eksporterzy surowców posiadających wcześniej przetarte rynki zbytu (miedź, siarka). Katastrofa dotknęła całe gałęzie przemysłu, takie jak:
– przemysł metalowy,
– przemysł zbrojeniowy,
– przemysł pracujący na potrzeby budownictwa (fabryki domów, cementownie),
– prawie 100 proc. PGR i RSP,
– większość przemysłu rolno-spożywczego,
– górnictwo,
– hutnictwo,
– przemysł stoczniowy,
– marynarka handlowa
– rybołówstwo,
– przemysł tekstylny.
Wiele zakładów, dokonując ogromnego wysiłku, obroniło się w pierwszej fazie przemian, ale podupadło w dalszej kolejności bądź też boryka się z trudnościami do dzisiaj.

Komu i czemu miał służyć tzw. plan Balcerowicza? Rozumując logicznie, kiedy rząd wprowadza plan, powinien on służyć państwu i społeczeństwu. Wynika to z ustaw zasadniczych, którym rząd jest podporządkowany. W państwie prawa rząd nie jest oderwaną grupą ludzi i ekspertów, która może w sposób dowolny i sobie tylko znanymi metodami realizować cele, świadome jedynie ugrupowaniu politycznemu, z którego się wywodzi.

Cele programu gospodarczego i metody sprawowania władzy powinny zostać ściśle określone i muszą być podporządkowane dobru państwa i Narodu. Czy tak było w przypadku tzw. planu Balcerowicza, który realizowały bez zasadniczych zmian wszystkie następne ekipy rządowe z pominięciem rządu Jana Olszewskiego, który:
1) wstrzymał tempo patologicznej prywatyzacji,
2) powołał policję celną,
3) czynił starania w sprawie powołania Prokuratorii Generalnej (instytucji chroniącej interes państwa w procesach prywatyzacyjnych).

Wprowadzając powyższe zmiany do niedopracowanego i szkodzącego Polsce planu, który był realizowany przez poprzednie ekipy (Mazowieckiego i Bieleckiego), rząd Olszewskiego stał się zagrożeniem dla porozumień Okrągłego Stołu i został w dramatycznych okolicznościach obalony. Pretekstem do obalenia rządu Olszewskiego stało się wykonanie uchwały sejmowej (paradoksalnie!) dotyczącej lustracji, przed którą – jak dowiodło życie – nie można było uciec. Rząd premiera Olszewskiego był dotąd jedynym rządem, który miał dodatni bilans w handlu zagranicznym i deficyt mniejszy od planowanego.

Szkolne błędy czy zamierzone działanie?

Z dostępnych danych wynika, że już w okresie stowarzyszeniowym z UE straciliśmy więcej majątku niż w wojnie z Hitlerem. Oblicza się, że straty Polski w wyniku niemieckiej agresji z lat 1939-1945 wynosiły około 500 mld USD (można przyjąć, że przejęte przez ZSRS polskie ziemie z istniejącym na nich majątkiem stanowią stratę porównywalną). W wyniku akcesji do UE Polska straciła (wg różnych źródeł) od 600 mld USD do 2 bln USD. W wyniku akcesji do UE i spłat długów w latach 2004-2006 Polska ponosi straty w wysokości ok. 80 mld USD rocznie (4).

Trudno pojąć ekonomiczny sens tego stowarzyszenia i akcesji do UE – komu rzeczywiście ma on przysporzyć korzyści? Czy możemy głosić poglądy, że obcy kapitał odbuduje nam gospodarkę? Taką okazję w stosunku do Europy Centralnej miały kraje Europy Zachodniej w ciągu ostatnich 16 lat. Przecież w okresie powojennym (w latach 1948-1952) kraje te same korzystały z programu odbudowy Europy (w ramach programu USA, tzw. planu Marshalla, ogólna suma pomocy w towarach i kredytach wynosiła w całym okresie pomocy 16,4 mld USD, co współcześnie odpowiada kwocie kilkuset miliardów dolarów). Obecnie o akcesji do UE wiemy, że w latach 2004-2006 Polska otrzymała 3,4 proc. wszystkich unijnych pieniędzy obiecanych naszemu krajowi (przemówienie premiera K. Marcinkiewicza w Sejmie RP w styczniu 2006 r.). Pamiętamy euforię premiera Marcinkiewicza po obietnicy przyznania przez UE wirtualnej kwoty 60 mld euro, rozłożonej na okres 7 lat. Pan premier nie wiedział tylko, że według unijnych ustaleń Polska w ciągu 15 lat musi zainwestować w ochronę środowiska 47 mld euro, tzn. 3,13 mld euro rocznie (punkt 5. traktatu unijnego), a obok regularnych rocznych składek członkowskich w wysokości 1,58 mld euro od 1998 r. płacimy już 0,41 mld euro na badania naukowe, 0,91 mld euro na ochronę granicy wschodniej, 0,96 mld euro do instytucji bankowych UE.

Sumując powyższe kwoty, otrzymamy 6,99 mld euro (około 33,2 mld zł) płatności polskich do UE (wpłaty odbywają się w miesięcznych ratach w walucie).
Jak już wcześniej wspomniano, potencjał naszej gospodarki nie był imponujący, za co bez wątpienia ponoszą odpowiedzialność przywódcy PRL. W 1981 roku towarzysz Jaruzelski zafundował Polsce dodatkowo 8 lat absolutnego paraliżu gospodarczego. Spadek otrzymany po komunistach w 1989 roku nie był imponujący, ale też nie pozostał bez znaczenia. Posiadał wymierną, konkretną wartość. W pewnych branżach funkcjonowały nowoczesne zakłady.

Decydenci w 1989 roku – Balcerowicz i cały rząd Mazowieckiego – mieli święty obowiązek zadbać o polski interes narodowy. Ta dbałość miała się objawiać decyzjami, które umożliwiłyby dźwignięcie gospodarki na wyższy poziom technologiczny, a jednocześnie pomnożenie wartości i prestiżu polskiego przemysłu. Zadbano pieczołowicie o coś wręcz przeciwnego. Nasuwa się w tym momencie pytanie, kto był faktycznym autorem tzw. planu Balcerowicza, komu miał on służyć i jak określić decydentów, którzy ten plan realizowali.
Rząd Mazowieckiego był zobowiązany zapewnić odpowiednie warunki rozwoju naszej gospodarce na początku przemian, ponieważ konstytucyjnie za nią odpowiadał i z mandatu społeczeństwa pełnił obowiązki zastępczego właściciela.

Czy rząd Mazowieckiego i Balcerowicza:
– umożliwił wyjście polskiej gospodarki z zapaści?
– określił strategiczne kierunki rozwoju?
– zadbał o prawidłowy rozwój polskich gospodarstw rolnych?
– zadbał o rozwój tworzącej się polskiej przedsiębiorczości?
– stworzył właściwy Urząd Skarbu Państwa i dokonał uczciwej wyceny majątku narodowego przeznaczonego do prywatyzacji?
– zadbał o prawidłowy rozwój rodzimego handlu?
– zadbał o prawidłowy rozwój edukacji?
– zadbał o prawidłowe i sprawiedliwe rozliczenie odpowiedzialnych za stan naszej gospodarki po 45 latach PRL?

Nie, nie zadbał! Tych pytań można by postawić więcej. Cóż więc otrzymaliśmy w 1990 roku w nagrodę za pokojowe przejście z „demokracji socjalistycznej” do demokracji niesocjalistycznej? Otóż w nagrodę otrzymaliśmy terapię „szokową”, czyli tzw. plan Balcerowicza. Plan, który z założenia polegał na braku jakiegokolwiek planu dla Polski. Przygotowano za to plan dla swoich, polegający na przejęciu przez nich majątku narodowego.
Miejmy odwagę powiedzieć prawdę, że plan Balcerowicza był i pozostaje antyplanem dla Polski. Jest to prawda gorzka i bolesna. Polskie społeczeństwo miało prawo oczekiwać, że jego sprawy w chwili powrotu naszego państwa do normalności nie zostaną pominięte, co więcej – będą uwzględnione jako pierwszoplanowe. A co otrzymaliśmy za 45 lat dominacji sowieckiej i komunistycznych rządów, cywilizacyjnej zapaści, kłamstw, arogancji i bezczelności komunistycznej władzy, mordowania, prześladowania, szkalowania i potępiania tych, którzy walczyli za wolną i suwerenną Polskę?! Polska otrzymała plan Balcerowicza, czyli brak planu i szans dla naszej Ojczyzny!

Koszty członkostwa Polski w UE

Do dziś obiektywna prawda o warunkach wejścia Polski do UE nie jest znana społeczeństwu polskiemu, gdyż nie może w pełni przebić się w mediach. Dotychczas nie sporządzono bilansu kosztów naszego członkostwa w UE za lata 2004 i 2005, nie wspominając już o braku bilansu kosztów w tzw. okresie stowarzyszeniowym z UE. Tę tragiczną prawdę o wejściu Polski do UE odczuwa już nasza gospodarka, a w konsekwencji także 85 proc. polskich rodzin (4).
Podane poniżej niektóre ustalenia z traktatu akcesyjnego logicznie wkomponowują się w strategię niszczenia Polski, którą zgotowały nam ekipy liberałów i postkomunistów w ciągu ostatnich szesnastu lat tzw. transformacji ustrojowej.

Hutnictwo – podano listę hut w Polsce do sprzedaży lub zamknięcia. Instalacje produkcyjne w tych ostatnich muszą ulec fizycznej likwidacji, żeby nie można było wznowić na nich produkcji. Obecnie pojawiła się koniunktura w przemyśle hutniczym, którego zostało nam 30 proc. ogólnej mocy przerobowej. Resztę sprzedano, łącznie z koksowniami, które w 40 proc. pokrywały potrzeby rynku europejskiego (mieliśmy 8 mld zł zysku rocznie z samych tylko koksowni, dlatego sprzedaż 4 hut za kwotę 6 mln zł nie mieści się w żadnej logice). Usilne starania o wstrzymanie tego niezwykle szkodliwego i haniebnego procederu w czasie rządów SLD – UP były rzucaniem grochem o ścianę (6).

Górnictwo – ograniczenie wydobycia i zatrudnienia (szyby są zatapiane, co uniemożliwia wznowienie wydobycia w przyszłości). Pojawia się koniunktura w górnictwie, a rządzący do 2005 roku je likwidują. Zespół krakowski (7), ostro sprzeciwiając się kolejnej, prowadzonej przez rząd SLD – UP prowokacji wobec Narodu, wykazał, że niszczenie kopalń Dolnego i Górnego Śląska jest niezgodne z naszą Konstytucją, która mówi o racjonalnym wykorzystywaniu bogactw przyrodniczych (likwidując 23 kopalnie węgla, zaprzepaszczono około 20 miliardów zasobów ton węgla), oraz przedstawił konkretne propozycje produkcji „czystej” energii elektrycznej i cieplnej z wyeksploatowanych kopalń (jako unikatową w skali światowej technologię, zwłaszcza z punktu widzenia antyterroryzmu).

Rolnictwo – zostaliśmy zmuszeni do ograniczenia produkcji mleka do 7,2 mln ton rocznie, przy własnych potrzebach wynoszących 11-12 mln ton oraz zdolności produkcyjnej na poziomie 16-18 mln ton. Zmniejszono pogłowie krów, które już w 2003 roku było porównywalne ze stanem z 1945 roku! Z około 2 mln gospodarstw rolnych w Polsce ma zostać około 200 tys. (ostoję polskiej tradycji i katolicyzmu trzeba przecież zlikwidować w „postępowej” i spoganizowanej Unii Europejskiej).

Społeczeństwo polskie powinno się dowiedzieć, że w ramach traktatu akcesyjnego ustalono, iż:
1. Polska nie ma prawa prowadzić w państwach UE instytucji kredytowych (banków, firm ubezpieczeniowych).
2. Polska została zobowiązana do przerobu śmieci z państw UE (dawnej „15”). Podano daty i określono zdolności produkcyjne, które musimy osiągnąć pod groźbą kar finansowych.
3. Polska musi się podjąć magazynowania odpadów radioaktywnych z elektrowni jądrowych z państw UE.
4. Musimy zlikwidować (złomować) na własny koszt 50 proc. tonażu naszej floty połowowej.
5. Polska nie ma prawa udzielać pomocy publicznej swoim firmom (to prawo przysługuje tylko Niemcom na terenie byłej NRD!).
6. Polska musi anulować wszystkie umowy handlowe z państwami spoza UE (około 190). Niewywiązanie się z tego zobowiązania wiąże się z nałożeniem na nas wysokich kar liczonych na miliardy dolarów, zgodnie z „prawem” międzynarodowym.
7. Polska nie wchodzi do strefy Schengen (brak związku z akcesją), co znaczy, że obowiązują nas wizy i kontrole celne powyżej 3 miesięcy pobytu w państwach Unii Europejskiej.

W tzw. okresie stowarzyszeniowym (dostosowawczym?) za sprawą „planu Balcerowicza”, zgodnego z zaleceniami i nakazami UE, straciliśmy 80 proc. majątku produkcyjnego, otworzyliśmy rynek, niszcząc własny handel i producentów. Straciliśmy, według oficjalnych danych, około 5 mln miejsc pracy (w tym czasie UE zyskała 1,2 mln miejsc pracy). Konsekwencją takiej polityki była emigracja około 2 mln młodych ludzi, często po wyższych studiach. Ogromnie wzrosło zadłużenie kraju (obecnie wynosi ono już około 500 mld zł i stale rośnie).
Zlikwidowano wiodące biura projektowe, ośrodki badawczo-rozwojowe, ośrodki doradztwa technicznego, zakłady doświadczalne, szkolnictwo zawodowe, niemal wszystkie ośrodki oryginalnej polskiej myśli naukowej, technicznej, medycznej i rolniczej (materiały branżowe GUS 1990-2002, Warszawa).

To wszystko stało się w ramach wyrównywania poziomów gospodarek między Polską a Unią Europejską. W dziedzinie nauki i szkolnictwa wyższego dla Polski przewiduje się tylko pięć (!) wyższych uczelni (na podstawie biuletynu informacyjnego AGH z Krakowa z kwietnia 2003 r.).

Towarzysze z opcji SLD – UP z Aleksandrem Kwaśniewskim na czele oraz liberałowie spod znaku Unii Wolności, obecnej Platformy Obywatelskiej czy Partii Demokratycznej, oszukali nasz Naród w referendum. Według ich zapewnień, Unia Europejska miała być organizacją (wspólnotową) niezależnych państw. Tymczasem widzimy wyraźnie, że dzisiejsza UE zmierza do stworzenia superpaństwa z własną konstytucją, ze wspólną walutą, z jednym prezydentem, z jednym ministrem spraw zagranicznych i ze wspólną armią. Zgodnie z zapisami traktatu akcesyjnego Polska musi przyjąć euro w terminie ustalonym przez rząd i parlament RP, co w praktyce oznacza koniec jej suwerennego i samodzielnego bytu państwowego – prawdziwa władza należy zawsze do tych, którzy kontrolują obieg pieniądza (4).

Prof. Ryszard Henryk Kozłowski
mgr inż. Aleksander Nowak

Literatura
1. R.H. Kozłowski, Czego oczekujemy od nowego parlamentu, prezydenta rządu, „Nasz Dziennik”, 28.10.2005.
2. A. Nowak, Przemiany gospodarcze w Polsce 1989-1999, Ruch Odbudowy Polski, Wrocław 1999.
3. A. Nowak, Ile jeszcze pozostało Polski w Polsce 1990-2002, Stowarzyszenie Publicystów Polskich „Piast”, Wrocław 2002.
4. D. Kosiur, Bilans kosztów członkostwa Polski w UE, „Myśl Polska”, nr 30-31, 23.07.2006.
5. K.Z. Poznański, Obłęd reform – wyprzedaż Polski, Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza, Warszawa 2002.
6. R.H. Kozłowski, J. Sokołowski, J. Zimny, Wstrzymać sprzedaż polskich hut stali – List otwarty do Parlamentarzystów, Prezesa NIK oraz Rzecznika Praw Obywatelskich, „Nasz Dziennik”, 19.12.2003.

Komentarzy 79 to “Nie zapomnijmy o genialnym ekonomiście, Balcerowiczu!”

  1. 166 said

    W Pruszkowie chodzą słuchy, ze p.Balcerowicz korzysta z kliniki dla vip-ów w tamtejszym szpitalu psychiatrycznym w Tworkach.

    Czy zdrowy na umyśle człowiek po w/w „dokonaniach” pokazywałby się w polskich mediach z naukami? Odpowiedź jest jedna – oczywiście nie!

    Tymczasem Balcerowicz pojawił sie w czwartek we wszystkich mediach i znowu nas poucza. Musiał dostać taki rozkaz-zlecenie. Kto go znowu promuje, po co, co jeszcze nie zostało nam ukradzione?
    Stoczniowcy, górnicy, powinni mieć na wszelki wypadek własne tajne arsenały broni wszelakiej i materiałów wybuchowych. Jeśli tacy ludzie jak Balcerowicz i jego promotorzy nie znają umiaru taj jak wielokrotni mordercy, to trzeba będzie ich wyeliminować fizycznie.

  2. aga said

    były absolwent tzw instytutu leniznmu-marksizmu ,ikona pierwszego rzekomego rządu wolnosciowego he he / wolnośc dla chazarskiego elementu naplywowego/
    balcerowicz podjął rowniez zabezpieczjąc zapewne wlasna chazarską osobę przed ewentualnym osądem za popelnione sbrodnie na Narodzie Polskim – bardzo znamienna decyzję jako wiceperemier: zniósl karę smieci za przestępstwa gospodarcze.I dzisiaj zyjemy w państwei bezprawia gdzie za ukradziona bułkę zamyka się goja/gojke w więzieniu a ukradzione milardy nobilitują do rangi autorytetu tego chazarskiego salonu.

  3. lopek said

    Stalin i Hitler mieli określony plan wobec Polski i Polaków, który jest obecnie kontynuowany. Komunizm, nazizm i obecny eurokibuc to grandziarskie dzieło. I niech nikt nie da się zmylic, że Httler mordował żydów, To żydzi w ramach eugeniki społecznej, mordowali biedotę żydowską!
    Polska wg. Hitleta to kilka milionów niewolników umiejących liczyc do tysiąca.
    Jak się to ma do zlikwidowania przez chazaro-bolszewię matematyli na maturze?
    A eutanazja nie nadajacych się już do pracy starców?
    Obecnie doswiadczamy kontynuacji polityki Hitlera i Stalina, tylko już innymi metodami. Co do eutanazji, to nikt nie bedzie się pytał starca, tylko go zamordują i do pieca!

  4. Maglarkowa said

    Dla przypomnienia, inny obok Balcerowicza geniusz polskojęzyczny:

    Żydzi, Wałęsa i Polonia

  5. gosc po raz pierwszy said

    Czytam w artykule — „Panu Balcerowiczowi pomylily sie role jaka powinien spelniac pieniadz w gospodarce”.
    Panu balcerowiczowi nic sie nie pomylilo . To Narod Polski w roku 1980 wyrazil gotowosc , w roku 1989 dokonal wpuszczenia smierdzacego szczura , do narodowej spizarni . Narod Polski , zrobil to , wprawdzie na zawolanie , ale wowczas JESZCZE z wlasnej i nie przymuszonej woli .
    Komuna byla zlem . Ale jezeli do obalenia gierkowskiej komuny , najbardziej przykladali sie zydzi komunisci i stalinowskie UB , to malo sa warci ci ktorzy za nimi poszli . W naturze wsrod praw Boskich , jest rowniez prawo przyczyny i skutku . Nie ma to zwiazku z zadna kara . Zaplacimy rachunek za glupote nas wszystkich .
    Im dluzej bedziemy trwac w glupocie , tym wiecej pokolen bedzie nas za to przeklinac .

  6. gosc po raz pierwszy said

    Powiedzenie — ” LECZ PODOBNYM ” to sie ma do wszystkiego , jest uniwersalne .
    Na tej zasadzie dzialaja prawie wszystkie szczepienia . Ale czy mamy takiego lekarza ?

    Najlepszych ( oprocz zamordowanych ) wyslano na Sybir . Potomkowie zloczyncow , dbaja o to , by potomkowie tych wyslanych nie wrocili .

  7. 166 said

    Warszawski program lokalny: na Placu Defilad wigilia dla ubogich – 1,5 tysiąca osób w Warszawie dzięki RPO i restauratorowi z Krakowa panu Kościuszko
    (http://www.horeca.pl/z_branzy/art1837.html; http://www.wiadomosci24.pl/artykul/warszawa_trwa_wigilia_dla_potrzebujacych_119809.html;).

    Co to ma wspólnego z Balcerowiczem – wszystko – to przecież wynik jego genialnego planu Balcerowicza.
    A przecież nie wszyscy bezdomni i biedni skorzystają z tej oferty, bo jest -14stC, nie mają pieniędzy, żeby dojechać, nie wiedzą, wstydzą się własnej biedy bardziej niż głodu.
    Takie onety, interie i wp nic nie piszą o głodujących i bezdomnych. W Gnieźnie też chyba czymś innym zajmowali się ci, co kiedyś, kiedyś ślubowali ubóstwo i posłuszeństwo.

  8. NC said

    Rzeczywiście, panu Balcerowiczowi nie się nie pomyliło.
    Nie było też planu Balcerowicza.

    P. Balcerowicz realizował plan skonstruowany przez p. Sachsa, tzw. experta ze „szkoły chicagowskiej”, która to szkoła z kolei specjaliwowała się w konstrukcji tego rodzaju planów zgodnie z życzeniami tzw. „międzynarodowych finasistów”.

    Pan Balcerowicz, nieznany nikomu chazarski adiunkt z Warszawy, był uczniem Maksymiliana Pohorille, ponurego stalinowskiego chazara, który był profesorem od „ekonomii politycznej socjalizmu” (tak, było coś takiego). Po objęciu premierostwa przez „pierwszego niekomunistyczngo premiera” Mazowieckiego pan Balcerowicz został mu przedstawiony przez Waldemara Kuczyńskiego, wówczas ministra od przekształceń własnościowych, znanego obecnie ze wściekłych ataków w GóWnie na każdego, kto nie podoba sie michnikiadzie. W rezultacie Balcerowicz został wysłany na przeszkolenie w Chicago u Sachsa, skąd wrócił i zaczął działalność według napisanego mu w Chicago scenariusza.

    Jest jasne, że zarówno Balcerowicz jak i Kuczyński dopuścili się zdrady stanu. Ponieważ jednak państwo polskie przestało istnieć 1 grudnia 2009, więc i ich działalność automatycznie stała się niekaralna.

  9. Rysio said

    Z Wikipedii….

    „..Leszek Balcerowicz polski ekonomista (doktor habilitowany nauk ekonomicznych) i polityk.
    Przedstawiciel szkoły ekonomicznej zwanej monetaryzmem…”

    Rysio ma jak najgorsze zdanie o monetarystach i uważa ich wszystkich za debili.
    Czy jest chociaż jedna osoba na blogu Gajowego która potrafi powiedzieć jaka jest różnica pomiędzy Austryjacka Szkoła Ekonomiczna, a Chicagowska Szkoło Ekonomi(monetarystami)?

    „…W 1970 Balcerowicz otrzymał z wyróżnieniem dyplom magisterski w Szkole Głównej Planowania i Statystyki…..” Hahaa haahahaahha hahahaaha

    Ktoś tu Rysiowi tłumaczył (PL czy tez Cham Wiejski) jaki to super poziom nauczania jest na Polskich Państwowych Uczelniach. Hahahha hahahaha hahahahahah Ech! 😦

    Już pisałem ale jeszcze raz powtórzę, Rysio nigdy by nie dał nawet jednego dolara do zarządzania znajomym którzy pokończyli Szkole Główna, Planowania i Statystyki.

    Uważa ich wszystkich za finansowych i ekonomicznych durni.

  10. Rysio said

    Gdyby to ode mnie zależało to wszyscy którzy pokończyli jakiekolwiek studia ekonomiczne w PRLu zostali by pozbawieni dyplomów i tytułów naukowych.

    Durnie uczyli durni, durnej, politycznie korekt, sfałszowanej i nieprawdziwej nauki ekonomicznej.

  11. j said

    Tutaj objawia sie „geniusz” Leszka Balcerowicza. Cos koniecznie chce konczyc to „nasze” slonce Synaju. A niech go…

    http://www.dziennik.pl/opinie/article508417/Balcerowicz_Dokonczmy_prywatyzacje_.html

  12. Kocham Kaczki said

    Co wy na to?
    http://www.dziennik.pl/gospodarka/article501109/Amerykanie_szukaja_w_Polsce_gazu.html
    Ciekawe czy znowu damy sie wydutkac przez balcerowiczopodobnych?

  13. Cham Wiejski said

    Już się dała.

  14. chemtrail said

    „Unia Europejska miała być organizacją (wspólnotową) niezależnych państw. Tymczasem widzimy wyraźnie, że dzisiejsza UE zmierza do stworzenia superpaństwa z własną konstytucją, ze wspólną walutą, z jednym prezydentem, z jednym ministrem spraw zagranicznych i ze wspólną armią. Zgodnie z zapisami traktatu akcesyjnego Polska musi przyjąć euro w terminie ustalonym przez rząd i parlament RP, co w praktyce oznacza koniec jej suwerennego i samodzielnego bytu państwowego – prawdziwa władza należy zawsze do tych, którzy kontrolują obieg pieniądza”

    Pytanie jak o tym smutnym fakcie poinformować społeczeństwo ?
    Jak wyjść poza towarzystwo wzajemnej adoracji ?
    Jakiej retoryki użyć aby dotrzeć dalej niż do kilku bywalców tego bloga ?
    Co jest wodą na młyn spryciarzy którzy to wszystko ustawiają ?

    1.Trzeba się „samoorganizować” z przyjaciółmi, rodzinami, w zaufanym gronie
    2.Informować ludzi wokół siebie: w pracy na lokalnym poziomie
    3.Tworzyć rzetelne, wiarygodne, UNIWERASLNE materiały edukacyjno – informacyjne
    4.Wspierać merytorycznie, finansowo, na różnych płaszczyznach już istniejące struktury
    5.Nie dawać się zepchnąć na „elitarny super świadomy i przenikliwy margines” – dotrzeć do innych

    howgh

  15. 166 said

    Dopisek do dopisku 7

    Uaktualnienie ilości głodnych i bezdomnych po 20 latach działania PLANU BALCEROWICZA:
    Warszawa 19.1.2009 przed kościołem św.Anny na Krakowskim Przedmieściu wydano 15 000 posiłków (słownie: PIĘTNAŚCIE TYSIĘCY).

    Wiadomość bezpośrednio z blogu RPO:
    http://blog.brpo.salon24.pl/145214,panie-janie-dziekuje

    Czy ci ludzie podziękowali już Balcerowiczowi za pomoc w doprowadzeniu ich do takiego stanu? A panu Kwaśniewskiemu? Wałęsie? Jaruzelskiemu? Buzkowi i Krzaklewskiemu, Millerowi?

  16. Kocham Kaczki said

    … wyobraz sobie, ze TW Bolek, zwWalesa rowniez jest z onych .
    Pamietam jak bedac w US wyglosil odczyt o gospodarce i biznesie w PL
    Otoz na spotkaniu zamknietym „tylko dla onych” Walesa wrecz opiepszal zydow slowami „co wy za malpie biznesy robicie w tej Ameryce ?” „przyjezdzajcie do Polski tam jest dla was eldorado ,mozecie kupic wszystko”

    Przykre to bylo ,osobiscie na odczycie nie bylem /jak wspomnialem odczyt byl tylko dla zydow / jednak ogladalem video z tego odczytu zrobione przez mlodego zyda .
    Po obejrzeniu tego video zrozumialem jakiego rodzaj sa odczyty Walesow ,Kwasniewskich i wielu innych i kto ich zaprasza do USA

  17. wet3 said

    Wiemy przeciez doskonale z jakim wysilkiem Aaron Buchholz vel Leszek Balcerowicz rodem z Lipna rozkladal polska gospodarke na polecenie Sorosa. Chlodzil ja zapamietale gdy wykazywala jakies tam ozywienie. Czy rzeczywiscie warto temu sukinsynowi poswiecac tyle uwagi? Czy nie Szkoda nczasu? Lepiej moze pomowic o czyms mniej znanym? Dobrze wiemy jaka „nagroda” mu sie za to nalezy!

  18. Rysio said

    Do 14.

    Następny nawiedzony durny rodak z Australi.
    W latach 1990 i później wszyscy cywile w Australii zostali rozbrojeni.

    Zginął wtedy facet którego historia życia przedstawiona jest w filmie Crocodile Dundee – zginął bo nie chciał oddać swojej broni.

    http://www.theforbiddenknowledge.com/hardtruth/crocodile_dundee.htm

    Wszyscy Australijczycy są na łasce swojego i światowego rządu i mają tyle samo do gadanie co zniewoleni Polacy w Polsce czyli Wielkie NIC.

    I tylko jeden Rysio, ze swoim pistolecikiem, jest wolnym człowiekiem – i żaden rząd, żadna policja, żadna armia go nie ruszy, bo się go boją – admin

  19. jurek said

    z tych „nauk” – eto jeszczjo nie wsjo – nas uczyli też – „zarządzania gospodarką narodową”, „rachunku ekonomicznego”, „teorii wzrostu gospodarki socjalistycznej”, „polityki społecznej i gospodarczej”, takiejż socjologii i psychologii, „polityki administracyjnej i finansowej”… I nie były to studia ekonomiczne a administracyjne /69-74/. Potem prawie 10 lat zajęło mi zrzucanie tego balastu, a normalna nauka „eksternistyczna” następnych 10. I dopiero wtedy każda odmiana socjalizmu i lewactwa stała mi sie bardzo obrzydliwą.

  20. jurek said

    a swoją drogą to autorzy winni byli powołać się na Waldemara Łysiaka od którego najpewniej zapożyczyli kwieciste i trafne odwołanie się do „wieży Eiffla ze złota ?Salon II/.

  21. gieldyswiata said

    Zaciekawiły mnie ten wpis, więc dorzucę dwa słowa.

    Ad.9.

    Rysio, szkoła austriacka prezentuje klasyczny libertarianizm reprezentował ją między innymi Ludwig Heinrich Edler von Mises. Zwolennicy libertarianizmu uznają wolny rynek za optymalną formę organizacji społeczeństwa, opartej na wyborze, dobrowolnych umowach oraz niepodlegającej przymusowi. Toteż postulują praktycznie całkowite poddanie mechanizmom rynkowym wszystkich gałęzi gospodarki, w tym szkolnictwa i służby zdrowia.

    wg mnie jest UTOPIA (nieliczący się z możliwościami realizacji obraz społeczeństwa idealnego), gdyż trzeba tu założyć, że każdy będzie uczciwy, a jak wiemy zawsze znajdzie się ktoś na tyle chciwy by realizować swoje cele, na drodze oszustwa. Zatem zakładam, że klasyczny libertarianizm nigdy nie zostanie wprowadzony.

    To co promuje p. Balcerowicz to jest NEOliberalizm. Jest to totalnie wypaczony obraz myśli libertariańskiej, nie mający z liberalizmem wiele wspólnego. A wszystkie akcje p. Balcerowicza czyli tzw. „szok cenowy” były istnym eksperymentowaniem za żywej gospodarce, tak jakby małe dziecko chciało się pobawić w piaskownicy.

    Za ciekawostkę dodam, że w czasie tych pseudoreform licznie komisje eksperckie odradzały wiele z tych działań. Odradzali to m.in. eksperci Międzynarodowego Funduszu Walutowego, jak i rodzimi ekonomiści np. prof. Kołodko, który później zasłynął jako dwukrotny minister finansów.

    To takie małe dygresje. Przede wszystkim nie należy płakać nad rozlanym mlekiem. Jakbym miał płakać nad początkowymi stratami na giełdzie, to nigdy nie doszedłbym do tego, że nie muszę pracować na etacie i żyję ze spekulacji na rynkach 😛 Wszyscy w moim otoczeniu swego czasu byli temu przeciwni, i ciągle słyszałem teksty typu: „musisz iść do pracy i płacić na ZUS, bo skąd będziesz miał emeryturę”. Po ostatnich zawirowaniach z finansami państwa i widmem niewypłacalności ZUS’u, wszyscy teraz się boją co będzie dalej, a ja robie swoje i odkładam część zysku na zabezpieczenie przyszłości.

    Dlatego rada dla wszystkich, weź sprawy we własne ręce, nie oglądaj się na rady innych, którzy wiesz że nic nie osiągnęli wielkiego. Patrz tylko i wyłącznie w PRZYSZŁOŚĆ! Zadręczanie się tym co było, ile to jaki rząd ile czego nie stracił, jaki to minister był Be, NIGDY nie poprawi Twojej finansowej przyszłości.

    Pozdrawiam,
    GS

    PS: Jak ktoś też lubi giełdę lub chce się czegoś nauczyć to zapraszam na mój blog:
    http://gieldyswiata.wordpress.com/

  22. Marucha said

    TW Bolek to zdalnie sterowana marionetka, bezwolna kukła w rękach tych, którzy nim sterują, bo wciąż mają na niego haki. Ale nawet gdyby nie mieli, bezmierna próżność Wałęsy kazałby mu wysługiwać się byle komu, byle znów zaistnieć na scenie.

  23. Julka said

    Balcerowicz to kanalia, zbój, miernota moralna i intelektualna, marionetka w obcych łapach. Ekonomia jest dla ludzi a nie odwrotnie. Teraz znowu pojawia się w merdiach, bo w Polsce są bogactwa pod ziemią i je trzeba rozkraść. Dla komplementarności swojego planu dodaje likwidację socjalu we wszystkich formach oraz proponuje pracę do śmierci. Wie dobrze ten nikczemnik, że jego „prywatyzacje” nijak się mają do wpływów do budżetu Polski, bo bliski jemu kapitał nie odprowadza tu podatków. Jego „eksperyment” to ekomoniczna eksterminacja Polaków.

  24. Rysio said

    ad 21. gieldyswiata powiedział „…..wg mnie jest UTOPIA (nieliczący się z możliwościami realizacji obraz społeczeństwa idealnego), gdyż trzeba tu założyć, że każdy będzie uczciwy, a jak wiemy zawsze znajdzie się ktoś na tyle chciwy by realizować swoje cele, na drodze oszustwa. Zatem zakładam, że klasyczny libertarianizm nigdy nie zostanie wprowadzony………..”

    Spotyka się i Pan i każdy z nas z taka UTOPIA, codziennie rano gdy idzie Pan kupić ciepłe bułeczki i rogaliki do prywatnego spożywczego sklepu.

  25. Rysio said

    „…I tylko jeden Rysio, ze swoim pistolecikiem, jest wolnym człowiekiem – i żaden rząd, żadna policja, żadna armia go nie ruszy, bo się go boją – admin…”

    Rysio nie jest aż tak wolnym jak by chciał ( ciągle biurokraci okradają go z pieniędzy czy to przez podatki czy to też przez dodrukowywanie nowych banknotów).

    Natomiast jest prawda ze rządy, policja i armia boi się uzbrojonego społeczeństwa – bo gdyby się nie bała to gajowy i inni Polacy mogli by np. jutro pójść do sklepu i kupić bez żadnych problemów pierwsza, i druga, rzecz.

    http://world.guns.ru/sniper/sn38-e.htm

  26. Desperado said

    Taak, już raz jako Naród przepiliśmy i oddaliśmy darmo to co mamy najcenniejsze Ojczyznę.Dziś mamy powtórkę,a ludzie pokroju Balcerowicza czy Adama Ponińskiego zawsze się znajdą i będą szkodzić.Ogromna odpowiedzialność i brak działań zdecydowanych i silnych tak zwanych elit intelektualnych przekłada się obecnie na tragiczną sytuację Polski i Polaków, bo ludzie ze sfer powiedzmy niższych,nigdy krwi nie szczędzili, acz tylko to mogli zaoferować.Zwracać się tedy należy do tychże jeszcze nie skażonych wrogimi Ojczyźnie ideologiami elit wszelakich ,aby czym prędzej Ojczyźnie na ratunek pośpieszyli,bo przecież już larum grać zaczynają a rycerzy gotowych swym ramieniem kraj ukochany wesprzeć brak.

  27. Cham Wiejski said

    Panie Rysio, pan jednak jesteś uzależniony i niesamodzielny.
    Chleb i bułeczki to ja sobie sam piekę.

  28. Cham Wiejski said

    To, co może działać na poziomie hodowli rzodkiewek, czy wypiekania bułeczek – NIGDY i NIGDZIE nie działało w przypadku branż strategicznych o znaczeniu ogólnopaństwowym.
    Faktów nie zmienią najgrubsze książki.

  29. Rysio said

    27 i 28.

    Oczywiście ze możesz sobie sam piec chleb i bułeczki jak masz możliwości, umiejętności, czas i ochote.
    (To do was na wies chleba nie dowożą? To musi być straszna dziura? Tutaj to tylko udaje ze jestem złośliwy bo tak naprawdę to mam dość Nowego Jorku i marzy mi się mieszkanie na jakimś totalnym zadupiu – im mniejsze tym lepsze)

    Moja Ciocia na wsi robi super razowy chleb (tam też nie ma sklepu 😉 którym zawsze się zajadam jak u niej jestem.

    Ale w kapitalizmie (produkacja dla mas) mamy coraz większy podział pracy i nikt tak naprawdę nie jest samowystarczalny. Np. sam to jeszcze możesz sobie zrobić grabie i cep – ale już widły, siekierę czy łopatę kupujesz w sklepie (i jedyne co tak naprawdę możesz to wymienić trzonek jeżeli ten sklepowy ci nie pasuje).

    Przyznasz ze dużo trudniej samemu zrobić od podstaw telewizor, lodówkę, samochód czy traktor.

    Pisałeś poprzednio ze w twojej wiosce mieszkają cholernie inteligentni ludzie.
    Jeśli oni sami robią dla siebie np. samochody – to Rysio byłby zainteresowany kupnem takowego.

    Haha Haasa hahaa hahah..

    Mylisz się też jeżeli chodzi o przemysł zbrojeniowy.

    Poniżej masz 10 największych korporacji PRYWATNYCH Zbrojeniówki USA.
    Żadna z tych firm nie jest panstwowa.

    Hej Cham Wiejski, jeżeli kupisz ich akcje i inne papiery wartościowe na giełdzie – to też możesz być ich właścicielem w jakimś tam małym procencie i będziesz mógł wpływać na decyzję firmy poprzez wybór rady dyrektorow. 🙂

    1 – Lockheed Martin Corporation
    2 – Boeing Company
    3 – Northrop Grumman Corporation
    4 – Raytheon Company
    5 – General Dynamics Corporation
    6 – United Technologies Corporation
    7 – Science Applications International Corporation
    8 – TRW Incorporated
    9 – Health Net, Inc.
    10 – L-3 Communications Holdings, Inc.

    „Faktów nie zmienią najgrubsze książki.” Czy może teraz chciałbyś zweryfikować to bardzo nieprecyzyjne zdanie?

    PS. Jak nie lubisz czytać grubych książek to mogę Ci polecić kilka bardzo cienkich. 😐

  30. Rysio said

    I jeszcze jedno – Makro i Micro Ekonomia to bzdura.

    Ta sama ekonomia obowiązuje sprzedawcę rzodkiewek i producenta samolotów bojowych i stoczni okretowych.

    Dzielenie ekonomii na – ekonomię służby zdrowia, ekonomia przemysłu metalowego, ekonomia edukacji, ekonomię takiego i owego przemysłu jest bzdura. Jezeli cos takiego zobaczysz to uwierz Rysiowi ze ten kto to robi nie ma pojecia o ekonomii.

    Jest tylko jedna właściwa nauka ekonomiczna oparta na praxeologii – ludzkim dzialaniu.

    No ale żeby o tym z sensem podyskutować musiałbyś zaglądnąć do paru bardzo grubych książek – które Rysio już kilka razy na tym blogu polecał.

  31. Rysio said

    „…Chleb i bułeczki to ja sobie sam piekę…”
    Ja tez sam sobie robię bardzo precyzyjna, amunicję do mojego Blasera LRS2. 😉

  32. NC said

    #29 Rysio powiedział:

    „Ta sama ekonomia obowiązuje sprzedawcę rzodkiewek i producenta samolotów bojowych i stoczni okretowych.”

    Pan jest żałosnym durniem.

  33. NOTOPOLEJ said

    „komunizm to najkrotsza i najdluzsza droga do kapitalizmu”
    Takie lub inne formolki i cala wiedza pisana i mowiona jest goowno warta po „odpowiedniej” koszernej „obrobce” wyznawcow wiary handlowej!

    Drogi Rysiu !
    Ksiazki sa bardzo cenne i pozyteczne!
    Im grubsze tym lepsze! Pare pudel grubych ksiazek
    mozna zabrac z soba do namiotu „american dream”
    i bedzie czym doope podcierac na dlugie tygodnie!

    Poczatek konca usraela:

  34. NOTOPOLEJ said

  35. NOTOPOLEJ said

    „Dobrze” zaplanowana „rozbiorka” (dewastacja) „wielkiego imperium”

  36. Marucha said

    Re 32:
    Niestety, Rysio jest w większości spraw żałosnym głupcem, ale niezwykle płodnym w liczbie wypowiedzi.
    Ilość jednak nie chce przejść w jakość.
    Człowiek chciałby mu to i owo wytłumaczyć, ale opuszcza bezradnie ręce.
    Jak mówią Chińczycy – gdy jeden głupi wrzuci kamień do wody, stu mądrych nie może go znaleźć.
    Nie szukajmy tego kamienia. Niech sobie leży w wodzie i gnije, razem z nachalnie powtarzaną konfabulacją na temat „wzbogacania się krajów dzięki liberalnemu leseferyzmowi” czy temu podobne bzdury.

  37. Rysio said

    Znowu wszyscy razem huzia na biednego przygłupa Rysia. 😦

    Panie Gajowy i inni – To ze Ameryka się rozlatuje to Rysio bardzo dobrze wie bo tu mieszka i to widzi z pierwszej reki. Potężne i ukryte siły dążą do tego aby ja zniszczyć tak samo jak dążą do tego aby zniszczyć Polske.

    Tu to się chyba zgadzamy?

    Natomiast gdzie się Rysio z Gajowym i innymi blogowiczami nie zgadza to co jest przyczyną rozwalania się Ameryki.

    Nie jest przyczyna, wolny rynek kapitalistyczny.

    Wolnego Rynku w USA już dawno nie ma, a w Polsce nigdy go nie bylo.
    Wolnego rynku – wolnego od interwencji Panstwa.

    W USA przez kilkadziesiąt ostatnich lat wszelkiego rodzaju swołocz wstrzyknęła w amerykańska gospodarkę olbrzymią dawkę socjalizmu, interwencjonizmu, korporatyzmu i redystrybucjonizmu.

    I teraz ta swołocz patrzy na USA i mówi „Wolny Rynek nie działa”.

    Co za wielkie kłamstwo i totalna bzdura!!!

  38. Rysio said

    Krótką bajka o państwowym interwencjonizmie ekonomicznym.

    Nasz bardzo dobry przyjaciel z tego blogu, Cham Wiejski, ma produkcję rzodkiewki. 😉
    Duże potężne, prężne gospodarstwo no powiedzmy ze 100 ha jest zasiane rzodkiewka,.

    Pewnego dnia, naszych dwoch wspaniałych GENIALNYCH mężów stanu, premier Tusk i prezydent Kaczor po bardzo owocnym spotkaniu ogłosili ze po dokładnie przeanalizowaniu sytuacji rzodkiewek na rynku doszli do wspólnego wniosku ze tak dalej być nie moze.

    Pęczek rzodkiewki jest za tani i odpowiednią ustawa cena zostaje podniesiona z 5 za do 15 zl.

    Rysio już widzi obleśny, chciwy, kapitalistyczny uśmiech burżuja Chama Wiejskiego.

    Wie nawet co Cham Wiejski mysli. Cham Wiejski myśli „Tera to nie tylko będę miał na flaszkę ale i na traktor i na te nowa, dojarke, dla krów o ktorej mi moja stara truje od roku.”.

    Bardzo podobnie też myślą koledzy (a właściwie burżuje i konkurenci) Chama Wiejskiego którzy mają też mniejsze lub większe uprawy rzodkiewek.

    Ale miłe i przyjemne myśli kończą się na tych osobnikach – bo myśli przygłupa Rysia, Gajowego, PL, 166, Gościa po raz pierwszy i nawet NC są, zupełnie ale to zupełnie inne.

    Ta grupa chodzi totalnie wkurwiona i sobie bardzo brzydko myśli „… 15 zł za pęczek rzodkiewek? Czy oni ocip…li?..” I jeszcze inne gorsze rzeczy myśla, ale Rysio wstydzi się je cytować.

    Chodzą tak i tak bardzo brzydko myślą bo wiedzą ze żarty się skonczyly.
    Dlaczego?
    Problem w tym ze ich towarzyszki małżonki uwielbiają rzodkiewki.

    Wszystkie te ich baby lubią rano mieć serwowane śniadanie do łóżka, na tacy, na której jest kubek goracej kawy lub herbaty, świeże gorące bułeczki prosto ze sklepu i miseczka białego pysznego twarożku w którym PEŁNO k-wa! JEST RZODKIEWEK!

    Cham Wiejski oczywiście nie ma tych problemów bo;

    Po pierwsze nie serwuje babie śniadania tylko ona jemu.
    Po drugie – jego baba rano doi krowy.
    Po trzecie ma własne bułeczki i masło.
    Po czwarte ma od cholery RZODKIEWEK.
    Po piąte zjadł i on i jego baba tyle tych RZODKIEWEK ze już nie tylko jeść ale nawet patrzeć na nie nie moze.

    (* W ekonomi to piąte nazywa się korzyść krańcowa [the law of marginal utility] a twórcą terminu jest przedstawiciel austriackiej szkoły ekonomicznej Friedrich von Wieser.)

    A więc chyba wszyscy widzimy (Rysio ma wielka, nadzieję ze) i rozumiemy, że po o takim interwencjonizmie rządu w rynek – konsument i klient dostaje (powiedzmy łagodnie) po portfelu. Stąd się wzięło powiedzenia ze klient ma „ma węża w kieszeni” 🙂
    Bo portfel klienta zwinął się w kłębek jak jadowity wąż i za jasna, cholerę nie chce się wyprostować i otworzyć.

    Hahhahha bardzo durny rechot Rysia.

  39. Rysio said

    No ale okazuje się ze minęło pół roku Tusk i Kaczor spotykają się ponownie i po spotkaniu wydają następne oświadczenie.

    „Porzednia decyzja odnośnie rzodkiewek była błędna. Premier i Prezydentt składają samokrytykę przed obiega partiami PO i PIS, za swoj odchyl nacjonalistyczno prawicowy od jednie slusznej lini partii PO i PIS. ((przed narodem samokrtyki nie skaldaja bo jak wszyscy dobrze wiem obaj narod maja bardzo w de.)

    Po ponownym dogłębnym przeanalizowaniu sprawy Premier, Rząd i Prezydent doszli do następnego genialnego rozwiazania.

    Od dzisiaj rzodkiewki będą kosztować w całej Polsce nie 15 zł, nie 5 zł tylko 2 zł za peczek.

    Rysio już widzi te totalnie wkurzoną gębę Chama Wiejskiego. I wie nawet co Cham Wiejski mysli. „… 2zł za pęczek rzodkiewek? Czy oni ocip…li?..!!!”

    I jeszcze inne bardzo brzydkie rzeczy ale Rysio wstydzi sie je cytować.

    Cham Wiejski bardzo dobrze wie ze żarty się skonczyly.
    Już może zapomnieć i o flaszc i o nowym traktorze nie wspominając o nowej dojarce dla krów – oj da mu baba popalić!

    Jedyna (wiem ze bardzo marna,) pociecha dla Chama Wiejskiego może być tylko to ze Rysio w tym wypadku jest CAŁKOWICIE po jego stronie! CAŁKOWICIE !!!

    Ale brzydkie i nieprzyjemne myśli kończą się na Chamie Wiejskim, innych burżujach uprawiających rzodkiewki i Rysiu.

    Myśli Gajowego, PL, 166, Gościa po raz pierwszy i nawet NC są, zupełnie ale to zupełnie inne.

    Są radosne, przyjemne. Już w marzeniach widzą siebie serwujących pyszny tani twarożek z PODWÓJNA, ilością RZODKIEWEK dla swoich towarzyszek małżonek.

    A małżonki jak podjedzą dużo rzodkiewek to będą bardzo zadowolone i może jeszcze po śniadaniu da się to i owo z nimi „WYKRZESAĆ” 😉

    Obleśny rechot Rysia Hahahaah ahahaha hahahhah.

    Ale Rysio wbrew pozorom nie śmieje się z tego ze wyobraża sobie jak nasi blogowicze baraszkują z małżonkami po sniadaniu. O nie.

    Rysio śmieje się z ich naiwności, z ich niewiedzy ekonomii autryjackiej i z tego ze już niedługo ich baby dadzą, im popalić oj dadzą!

    A wiec jedziemy dalej.

    Jaki jest rezultat obniżenia ceny rzodkiewek z 15 zł do 2 zł za pęczek?

    A no taki ze Cham Wiejski ( u którego próg opłacalności był powiedzmy 3 zł za peczek rzodkiewek) po prostu przestanie je produkować). Przestaną też je produkować inni burżuje u których ten próg opłacalności wynosił powyżej 2 zl. Tu i ówdzie uchowa się może jedna czy dwie plantacje rzodkiewek ( u ktorych prog oplacalnosci byl ponizej 2 zł) ale rezultat końcowy będzie taki sam.

    GWAŁTOWNE ZNIKNIĘCIE z rynku pęczek RZODKIEWEK!

    A co to znaczy dla Gajowego, PL, 166, Gościa po raz pierwszy i NC gdy ich baby rano nie mają rzodkiewek to już wiemy – prawda?

    A wiec jeszcze raz obleśny rechot Rysia Hahahaah ahahaha hahahhah.

    PS. żałosnego głupca Rysia strasznie ale to strasznie ciekawi zdanie Gajowego (który opuszcza bezradnie ręce – Panie Gajowy niech sie Pan nie poddaje.),Chama Wiejskiego i NC co sądzą o tej ekonomicznej bajeczce?

    Czeka na ich miażdżącą krytykę zdanie po zdaniu.

  40. Rysio said

    NOTOPOLEJ bardzo ciekawe te filmy.

    Oczywiście zakładam ze zdajesz sobie sprawe z tego ze jest to propaganda socjalistow.

    Wielu z tych ludzi zarabiało bardzo duże pieniądze ($100000 i wiecej na rok) ale byli nieodpowiedzialni i jak to mowi moja ciocia „przepuscili wszystko przez dupe”.

    Byc’ moze uwierzyli, że cud gospodarczy będzie trwał wiecznie i że panstwo sie nimi zaopiekuje.

    Zamiast wydawać 50% zarobionych pieniędzy a drugie 50% chować w skarpetę na gorsze czasy – wydawali 100% nie patrząc co może być w przyszlosci.

    No i teraz mają to co maja – fajne namioty. Haaaaaaahahahha 🙂

    I bardzo proszę mi tu nie pisać ze Rysio jest bez serca.
    Nikt wam nie broni zrobić zrzutkę i podesłać tym debilom trochę pieniedzy tak jak to zrobil kiedys Jaruzeski gdy wysylal bezdomnym spiwory do Hameryki. haaaaaaaaaahahahh ha ahah oj!

    Bo widzisz NOTOPOLEJ w amerykańskim kapitalizmie placi się za bledy. A w naprawdę wolno-rynkowym kapitalizmie i zyski i zapłata za błędy była by jeszcze wieksza.

    Dlatego tez ten system wynagradza ludzi mądrych, pracowitych, przezornych i takich którzy nie boją się ryzyka a karze lewusów, leni i glupcow.

    A Rysio i cała reszta innych (bez serca) kapitalistów nie chce za nich i za ich błędy finansowe placic.

    Oczywiście nasz prezio Barak wydrukował cała furę pieniędzy – ponad 1000 miliardów i rozdał cholera wie komu. Stara się to odgadnąć kongresmen Ron Paul.

    Rysio nie zna lepszej książki która tłumaczy kryzys amerykańskiej
    gospodarki jak książka T. Wood – Meltdown.

    http://www.amazon.com/Meltdown-Free-Market-Collapsed-Government-Bailouts/dp/1596985879/ref=sr_1_1?ie=UTF8&s=books&qid=1261421152&sr=8-1

    Rysio jest z przekonań anty-federalistą tak ze wcale by się nie zmartwił gdyby USA rozleciała się na poszczególne stany.

    Natomiast jezeli USA sie rozleci to miało by to daleko idące konsekwencje dla wszystkich krajów na całym świecie ( dla niektórych pewnie pozytywne a dla niektórych negatywne).

    Dlatego Rysio radzi się uzbroić.

    Zawsze to lepiej zginąć z bronią w ręku niż być rozwalonym gdzieś pod murem przez ruskich czy niemcow.

    PS. Chyba nikt na tym blogu nie wierzy że będziemy mieli pokój po wsze czasy?

  41. Rysio said

    Od 35. NOTOPOLEJ.

    Z prawdziwa przyjemnością oglądnąłem ten krótki film.

    Parę rzeczy Rysia uderzyło jak obuchem.

    Ci którzy opuścili ten dom zostawili w nim;

    Olbrzymi TV tak na oko wart $2000.
    Sprzęt komputerowy następne $2000.
    Garnki, talerze, sztućce $2000.
    Meble,lustra, obrazy, ciuchy $2000.

    Czyli coś pomiedzy $8000-$10000.

    Czy może ktoś Rysiowi powiedzieć gdzie tu widać biedę bo on jej za cholerę nie może zobaczyć?

  42. Rysio said

    do 33. Drogi Notopolej

    Na tym filmie Ci bezdomni mieszkający w namiotach są, nadal bardzo politycznie korekt.
    Żaden z nich nie obarcza Żydów za swój los.

    A więc Rysio nie ma dla nich ani krzty litosci. 🙂

  43. Z logicznego punktu widzenia mozna by postawic pytanie, ktore byloby rozpoczeciem jakiejkolwiek dyskusji na temat ekonomii, liberalizmu i innych ….izmow…
    „Skoro sa kraje bogate, to niech ktos wskaze choc jedno, ktore nie jest zadluzone (lub nie „tonie” w dlugach)finansowo????
    =====================
    Milego dnia zycze
    jasiek z toronto

    P.S. Jesli jest takie bogactwo w danym kraju, to dlaczego obywatelom w slusznej wiekszosci zyje sie bardzo zle???
    (obywatele (podatnicy) sa zmuszani pracowac na dwa lub trzy etaty, by jakos „zwiazac koniec z koncem”….

    Dodam jeszcze jedno pytanie: proszę o pokazanie mi kraju, który dorobił się bogactwa stosując zasady „wolnorynkowe”. – admin

  44. Guła said

    Izrael.

  45. Rysio said

    W punkcie 43. nasz amin. napisał

    „Dodam jeszcze jedno pytanie: proszę o pokazanie mi kraju, który dorobił się bogactwa stosując zasady “wolnorynkowe”. – amin”

    Rysio dawno temu zdaje się ze to było w stanie wojennym wracał z imprezy z kilkoma kolegami pod dobrym humorkiem.

    No i po drodze natknęli się na biednego dzielnicowego który patrolował po północy ulice naszego powiatowego miasteczka.

    Ponieważ byliśmy w naprawdę dobrym humorze oblegliśmy Pana Pałkownika i zawołaliśmy zgodnym hurem.

    „Panie Władzo! Szczęśliwego Nowego Roku!”

    W Pana Władze jakby piorun strzelił!
    Totalnie się wkur…ił.
    Złapał za pale i ryknal.

    Kpicie czy żartujecie!!!

    Pewnie byl przemedczony i zestresowany robota, 😦

    Rysio parafrazując naszego gliniarza zadaje to samo pytanie dla naszego Pana Administratora.

    Czy Pan Administrator kpi czy żartuje?

    Ale po (nie tak krotkim) namyśle Rysio się zorientował ze przecież Pan Amin nie wie wszystkiego i chwała mu za to ze się pyta.

    Jak to mowia nie ma głupich pytan’ (Sa, tylko bardzo glupie Hahaha 😉 i to wlasnie na nie trzeba czasami dać wyczerpująca odpowiedz’.

    A więc Rysio odpowiada – Krajem który dorobił się bogactwa stosując zasady wolnorynkowe było USA przed 1913 rokiem.

    Oczywiscie krotka przerwa pozwalamy blogowiczom sie wysmiac’



    Z czego durnie sie smiejecie?



    Z wlasnej niewiedzy sie smiejecie.




    No – wystarczy.

    Ciekawe… powszechnie wiadomo, iż USA dorobiło się bogactwa nie na żadnej tam gospodarce wolnorynkowej, ale na:
    – pracy niewolników
    – grabieży ziemi, na której mieszkali Indianie – oraz bogactw naturalnych na tej ziemi się znajdujących.
    Ale nareszcie dowiedzieliśmy się czegoś nowego. Wolny rynek = Grabież.
    To wydaje się być prawdą.

  46. Rysio said

    No to lecimy dalej z tym koksem.

    Niestety W 1913 roku zostały ratyfikowane dwa dodatki do konstytucji USA.

    16 dodatek do konstytucji USA – Ustanowienie podatku dochodowego.
    17 dodatek do konstytucji USA – Sposób wyboru i liczba senatorów.

    23 Grudnia 1913 roku został też utworzony FED.

    Te 3 rzeczy bardzo efektywnie zniszczyły gospodarkę wolnorynkowa,.

    Od tamtej pory już jej niestety nie mamy. 😦

    Od 1776 roku do 1913 roku nie było żadnego podatku dochodowego w USA. Podkreślam ŻADNEGO! Bylo ZERO podatku dochodowego!

    (Możecie tutaj zrobić sobie krotka przerwę bo wiem ze wam to w głowach się nie mieści 🙂

    A tutaj Rysio podaje link do pierwszej formy podatkowej.
    Pierwszy podatek do zapłacenia w 1913 roku wynosił 1% od zarobków większych jak $20000 (dwadzieścia tysięcy dolarowo).

    http://www.irs.gov/pub/irs-utl/1913.pdf

    Średni zarobek w USA w 1913 roku wynosił $1296 (w zaokrągleniu – tysiąc trzysta dolarowo)

    20 tysięcy podzielone przez 1296 = 15.4

    Tzn. ze podatek (1% od zarobkow )płacili tylko Ci amerykanie, których zarobki były więcej jak piętnaście razy większe od średniej krajowej.

    Lecimy prawie 100 lat do przodu i ……

    W roku 2008 średni zarobek w USA był $38611.

    A więc

    38611 X 15.4 = $594609 ( w zaokrągleniu sześćset tysięcy dolarowo)

    Gdyby proporcje podatku zostały zachowane z 1913 roku to obecnie 1% (jakieś $6000 podatku) płacili by tylko amerykanie, których zarobki są, 15 razy większe niż średnia krajowa.

    Czyli tylko ci którzy zarabiają powyżej sześćset tysięcy dolarowo ($600000) na rok.

    * Rysio podaje słownie i w cyfrach (bo czasami system obcina numery i litery).

    Aby wolno-rynkową gospodarka do ameryki powróciła, 16 i 17 dodatek do konstytucji musi być anulowany i FED rozwiazany.

    16, 17 i FED Won na smietnik!

    (Rysio rozumie ze bardzo ciężko zrozumieć to jego rodakom którymi całe życie rządzili różnej maści socjaliści – ostatnio bardzo nieumiejętnie udający kapitalistów 🙂

    Oczywiście niektórzy z was rozumieją dlaczego 16 dodatek do konstytucji powinien być odrzucony.

    Ale dlaczego 17 dodatek też?

    Hahahahaha hahahahaha hahahahah totalnie jaskiniowy rechot Rysia który właśnie wyobraża sobie wasze głupie miny.

    Czy wiecie dlaczego nie wiecie?

    Nie wiecie bo w PRLu – czy to w szkole podstawowej, czy średniej czy na studiach nikt was tak naprawdę nie nauczył myśleć.

    Idę o zakład ze żaden z was nie wie.

    Rysio autentycznie zamienił by się w słup soli gdyby którykolwiek z blogowiczów odpowiedział prawidłowo na to pytanie.

    Rysio jest pewien ze nawet Ci blogowicze którzy znają biegle angielski i Ci którzy od wielu lat mieszkają w USA i Kanadzie nie znają prawidłowej odpowiedzi.

    A ona jest przecież taka prosta. 🙂

    No ale nie ma to jak socjalistyczna edukacja!

    Haaaaaaaaaa ahahahaah ahaahha ahahahaha ahahahaha.

  47. Rysio said

    Rysio chce oczywiście blogowiczów podkur…ic’.

    Ale tylko lekko, bo tak naprawde to ich wszystkich bardzo lubi
    (PL i Chama Wiejskiego tez 🙂 i chetnie by znimi wypil piwo w gospodzie – albo jesze lepjej dwa piwa.

    Aby było ciekawiej to Rysio obiecuje ze,

    „Jeżeli ktokolwiek odpowie prawidłowo dlaczego 17 dodatek do konstytucji USA jest zagrozeniem dla Stanów Ameryki Północnej i powinien być odrzucony to Rysio wystawi swoja, pupę i tow. małżonka wymierzy Rysiowi na jego gole dupsko 17 pasow.”

    Uff.

    Kochanie, odłóż ten pasek! – Jeszcze za wcześnie – blogowicze muszą, najpierw dać prawidłowa, odpowiedź!

    Widzę ze moja żoneczka nie może się doczekać. A po jej minie i zachowaniu widzę ze całym sercem jest po waszej stronie. 😦

    PS 1. Rysio musi was ostrzec ze ma nie tylko fioła na punkcie broni i Ekonomii Autryjackiej.

    Rysio ma także fioła na punkcie konstytucji USA.
    Przeczytał chyba wszystkie co bylo do przeczytania na jej temat, wszystkie wspomnienia rewolucjonistów amerykanskich.

    Rysio uwielbia tez zaczytywać się starymi gazetami z okresu rewolucji Amerykanskiej.

    Rysio przeczytał nawet tego idiotę Longin Pastusiaka i jego „dzieło” – „Prezydenci Stanów Zjednoczonych Ameryki”.

    Przez grzeczność ( Gajowy zabronia używać brzydkich słów) Rysio nie będzie pisał co sądzi o tym autorze.

    PS 2. I nic bardziej Rysia nie wku…wia jak to gdy jakaś polityczna menda amerykańska pier…li głupoty o „Our living, breathing Constitution”.

  48. Rysio said

    O gospodarce wolnorynkowej i o jej benefitach gdyby takowa istniała pisze bardzo dużo kongresmen Ron Paul.

    Ja właśnie kończę pisanie książki o zaletach umiejętności fruwania u człowieka, gdyby takowa istniała…

  49. Rysio said

    „…Ciekawe… powszechnie wiadomo,iż USA dorobiło się bogactwa nie na żadnej tam gospodarce wolnorynkowej, ale na:
    – pracy niewolników
    – grabieży ziemi, na której mieszkali Indianie – oraz bogactw naturalnych na tej ziemi się znajdujących….”

    Powszechnie tzn. gdzie?
    W Polsce i socjalistycznych szkołach gdzie wykładali nauczyciel przesiąknięci socjalizmem?

    Gajowy wie ze gdyby jakikolwiek nauczyciel powiedział ze to nieprawda to by na zbity pysk został wywalony ze szkoły i może jeszcze trafił by do pierdla.

    To samo zresztą, można powiedzieć o Polsce.

    Np. Prusy.
    Polacy sprowadzili krzyżaków aby rozprawić się z dzikimi Prusakami i rękoma krzyżaków zagrabili ich ziemię i bogactwa naturalne – przy okazji korzystając z pracy niewolnikow.

    Czy Gajowy zdaje sobie sprawę z tego, że taki sam tok rozumowania mają teraz Żydzi w stosunku do Polski.
    Polacy są, bogaci bo zagarnęli kamienice żydowskie i ich majątki i teraz powinno je oddać.

    „…Wolny rynek = Grabież …..”

    Czy Gajowy naprawdę wierzy w to, że to co zrobili z gospodarki Polskiej, SB i Żydzi po okrągłym stole ma coś wspólnego z wolnym rynkiem?

    Rysio jakoś nie może w to uwierzyć.

    Jeżeli Gajowy w to wierzy to jest typowym przykładem ludzi o których Gebels mówił
    „Jak im się powtórzy 1000 razy ze trójkąt to kwadrat – to uwierzą”.

    No ale pogdybajmy dalej,

    powiedzmy, że za kilka lat, jakaś tam partia polityczna ( która ma całkowite poparcie Gajowego) wygrywa wybory w Polsce a Gajowy zostaje powołany na Ministra Handlu Zagranicznego.

    Rysio się pyta,

    Jak Gajowy by rozwiązał handel międzynarodowy?

    Protekcjonizm?

    Czy zabroniłby poszczególnym Polakom handlowania z obywatelami innych krajow?

    A jeżeli już by pozwolił na jakiś limit rocznej wymiany handlowej z obcokrajowcami to ile on by wynosił?

    Tysiąc , milion czy może sto milionów za na rok na jednego Polaka?

    Czy gajowy pozwolił by na to aby w Polsce były prywatne firmy – a jeżeli już to jak duże?

    PS. Rysia aż skręca z ciekawości czy gajowy ma jakiegoś ulubionego ekonomistę albo książkę ekonomiczna?

  50. Rysio said

    „….Ja właśnie kończę pisanie książki o zaletach umiejętności fruwania u człowieka, gdyby takowa istniała……”

    Panie Gajowy, powodzenia z ksiazka.

    Specjalnie dla Pana od Rysia.

  51. Rysio said

    O umiejętności fruwania człowieka – specjalnie dla Gajowego.

  52. Nie interesowala mnie kwestia „wolnorykowosci”, ani jakiegokolwiek porownywania do czegokolwiek, lecz pytanie bylo postawione w czasie TERAZNIEJSZYM a nie w czasie przyszlym czy przeszlym. Czyzby „rysio” znowu „rznal glupa?”
    Powtorze jeszcze raz postawione pytanie:

    “Skoro sa kraje bogate, to niech ktos wskaze choc jedno, ktore nie jest zadluzone (lub nie “tonie” w dlugach)finansowo????
    =====================
    jasiek z toronto

    P.S. Nie interesuje mnie ani Ron Paul, ani Ameryka z lat 1867-2008, ani „wolnorynkowosc”, ani „byc moze”, ani czy w USA bija murzynow, ani czy w Rosji jest cos czego nie wiemy itd., itd., ale interesuje mnie odpowiedz na chwile obecna czyli 22 grunia 2009 roku…DOTYCZACA wskazania kraju, ktory nie jest zadluzony (lub nie tonie w dlugach) finansowo!!!!
    Czy pytanie bylo az tak trudne…, aby „rysio” nie mogl go zrozumiec??? Czyzby J.K.Mikke sie ukrywal pod „rysiem”???

  53. Rysio said

    Jasiek z Toronto, proszę nie denerwuj sie.

    Rysio tylko czasami rżnie glupa.

    Na samym dole masz kilka linkow a w nich zadłużenie panstw. (public debt)
    Jest też coś takiego jak zagraniczne zadłużenie (external debt).

    A tutaj zadłużenie na jedna, głowę kanadyjczyka.

    http://www.ndir.com/SI/education/debt.shtml

    Tak ze jeżeli masz np. 3 dzieci to jesteś w długach 21,295 X 5 = $106,475.

    Tutaj dochodzimy do bardzo ciekawego spostrzeżenia który chyba najlepiej przedstawia ten dowcip o Msku i Icku.

    Obaj zostali zamknięci w celi no i Mosiek chodzi nerwowo w te i we wte po celi.

    Icek na niego patrzy ponuro i po chwili się pyta.

    „Mosiek czy ty myślisz ze jak chodzisz to nie siedzisz?”.

    Jasiek. Rysio zadaje Ci podobne pytanie

    „Jasiek czy ty myślisz ze jak masz w materacu $100,000 to nie jesteś zadłużony”.

    Haaaaaaaaa ahahah hhahah hahaha hahaha.

    Widzisz więc na tym przykładzie ze rząd kanadyjski ma tylko ten problem ze nie za bardzo wie jak odebrać ci te $$$ które masz w materacu.

    Dlaczego tak się dzieje i to we wszystkich krajach bez większego wyjątku?

    Ano dlatego ze wszędzie socjaliści zwyciężają ( i nie ma najmniejszej różnicy czy to są, socjaliści narodowi czy socjaliści międzynarodowi)
    Głupi wyborcy chcą centralnie zarządzanej i sterowanej gospodarki no to ja mają a przy okazji dlugi.

  54. Rysio said

    Tutaj sa, te linki.

    http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_external_debt
    http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_public_debt
    http://www.visualeconomics.com/gdp-vs-national-debt-by-country/
    http://www.nationmaster.com/graph/eco_pub_deb-economy-public-debt

  55. Rysio said

    Rysio zadumał się nad zarzutem i pytaniem Jaśka z Toronto.

    „Nie interesowała mnie kwestia wolnorynkowości, ani jakiegokolwiek porównywania do czegokolwiek, lecz pytanie było postawione w czasie TERAŹNIEJSZYM a nie w czasie przyszłym czy przeszlym. Czyżby rysio znowu rżnął głupa?

    Powtórzę jeszcze raz postawione pytanie: Skoro są kraje bogate, to niech ktoś wskaże choć jedno, które nie jest zadłużone (lub nie tonie w długach)finansowo????”

    I Rysio doszedł do wniosku ze najwyższą już pora na następna ekonomiczna bajke.

    Bo jeżeli Jasiek i inni blogowicze chcą naprawdę dokładnie i dogłębnie zrozumieć problem zadłużenia to powinni się jak najbardziej interesować i kwestia wolnorynkową i porownywaniami i wieloma innymi rzeczami..

    Ponieważ nasz kolega blogowicz Jasiek z Toronto jest z – no skąd?

    Z Toronto!!!

    Hahahah hahhhah Haaaaaa hahahhaa! Rechot Rysia.

    prawda jakie to śmieszne? Haha hhah oj!

    Rysio nawet wie to ze Toronto leży w Kanadzie. (Chyba ze to jakieś inne Toronto?)

    Bajka będzie o tym jak rząd (kanadyjski) buduje autostrady i jak biedny Jasiek z Toronto jest cyckany na lewo i prawo. Jak jest równo dojony i okradany przez Kanadyjski rząd i pewnie nawet o tym nie wie.

    Krótką historia drogi 407 ETR w Ontario w Kanadzie.
    (* Rysio Ostrzega! Ci którzy wierzą ze rząd dobrze gospodaruje a prywaciarze źle nie powinni czytać dalej bo ich ta bajka na pewno wnerwi).

    Jakieś dwa lata temu – durny przygłup idiota Rysio będąc w Kanadzie chciał ominąć Toronto bokiem.

    Wjechal więc sobie na drogę 407 ETR.

    Dzień był piękny, słoneczny, bezwietrzny.

    Widoczność bardzo dobra więc Rysio dawał ile mógł czadu swojej bryce – dużo wiecej jak 120 km/godz które jest dozwolone na tej nowoczesnej, pięknej i ZAWSZE PUSTEJ autostradzie.

    A więc Rysio zasuwał w swoim bardzo fajnym i szybkim kapitalistyczno-burżujskim samochodzie który ma z krzywdy, pracy i krwawicy proletariatu.

    (Rysio ma samochód prawie taki sam jak miał Pan Samochodzik – tyle tylko ze Rysia samochód nie umie pływać’ 😦
    Ale nic to bo Rysio do pływania używa super jachtu nie jakiejś tam PRL-owskiej omegi 😉

    Rysio więc pruje autostrada 407 ETR i słucha bardzo głośno muzyczki grupy

    LE GRAND GUIGNOL- Madness And Her Thousand Young

    Jedzie i tak sobie myśli o dupie marynie.

    Ale po kilku kilometrach spojrzał przypadkiem w boczne okno i co widzi? Widzi zatłoczone samochodami boczne drogi.

    Rysio jedzie sobie dalej i myśli – ale durni Ci Kanadole.
    Czy oni k-wa oczu nie mają?
    Cisną się bocznymi drogami drugiej i trzeciej kategorii a przecież mają taka, piękna, (wybudowana przez RZĄD KANADYJSKI), autostradę 407 ETR tuż pod nosem.

    Haasa aaaaaaaa ahahh ahahhahaa hahahahha ahahahha hhhaaha aaaaaaaaa!!!
    (Tutaj jest bardzo żałosny płaczliwy rechot Rysia, który się śmieje ze swojej własnej durnoty i glupoty. Rysio musi niestety przyznać ze w tym szczególnym przypadku Kanadyjczycy okazali się dużo mądrzejsi od amrykanskiego bufona Rysia. I to chyba najbardziej wku..ia i boli Rysia 😦

    (Od tamtego czasu Rysio zmądrzał – ale niewiele – może 1 no maximum 2%)

    Rysio pojechał wiec dalej piękna autostrada, 407 ETR – i już nie myślał o dupie marynie tylko o tym jacy głupi są, Kanadyjczycy.

    .
    .
    .
    .

    Minęło parę tygodni,
    .
    .
    .
    .
    .
    .
    .

  56. Rysio said

    .
    .
    .

    Rysio już prawie zapomniał o tej drodze i jak głupi są Kanadole gdy tu nagle znienacka poczta, przyszła niespodzianka.

    Rachunek za przejazd droga, 407 ETR.

    Rysio otworzył kopertę popatrzył na cyfrę i pomyślał a może i powiedział „What a Fuck?!!”.

    Chyba wszyscy bez wyjątku, którzy kiedykolwiek wjechali na 407 ETR a potem dostali rachunek, się wkurwili.
    (jeżeli jest jakiś wyjątek który się nie wnerwił to to musi być święty człowiek – Rysio takim nie jest. Rysio jak zobaczył cyfrę na rachunku – autentycznie się WKURWIŁ!)

    * Tutaj Rysio bardzo , ale to bardzo przeprasza Gajowego za brzydkie wyrazy – ale wie ze czytają to tylko dorośli i mądrzy ludzie którzy z niejednego pieca chleb jedli. Oprócz Chama Wiejskiego bo on tylko je chleb z własnego pieca ktory mu piecze jego baba. 😉

    W pierwszej chwili Rysio pomyślał, że to może błąd komputerowy i ze dodali przez pomyłkę kilka zer? Haha hahhah – Rysio naiwniak.

    Okazało się że nie, że to nie była pomylka.

    Przejazd 407 ETR kosztuje więcej jak przejazd taryfa,.
    No i jedzie się własnym samochodem. Haaa ha hahaha hahaha hahaha – dowcipni ci kanadole!

    Rysio oczywiście nie zapłacił – bo jak już zwiał za granicą do USA to rachunek za przejazd autostrada, 407 ETR i wszystkich Kanadyjczyków ma gleboko w …… :).

    Ale to wszystko bardzo zaciekawiło Rysia. A jak wiemy Rysio jest nie tylko głupi ale i bardzo ale to BARDZO UPIERDLIWY.

    Dziki Rysio jak dzik zaczął ryć glebiej.

    A więc obejrzał se drogę 407 ETR z lewej strony, obejrzał se ja z prawej strony i nawet obejrzał sobie ja z góry przy pomocy Google map.( nie obejrzał jej tylko od spodu.)

    No cóż – droga jak droga.

    Ładna, szeroką, i NIGDY, PRZENIGDY nie ma na niej korków i trafiku !?

    A dlaczego nie ma?

    Aaaaaaaa to każdy od razu zrozumie zaraz po otrzymaniu pierwszego rachunku za przejazd autostrada, 407 ETR.

    Bardzo krótka finansowa historia drogi 407 ETR.

    Rząd kanadyjski zaczął projekt budowy autostrady 407 ETR w latach 1960, najpierw wykupiono ziemię a potem długo nic nie robiono aż do roku 1987 kiedy to oddano
    do użytku pierwsza część autostrady 407 ETR.

    Koszt budowy 407 ETR pod przewodnictewm biurokratów, polityków i innej swołoczy w socjalistycznym rządzie kanadyjskim wyniosł ponad 110 miliardów dolarow..

    Obecnie wartość autostrady jest wyceniana na jakieś 10 miliardów dolarow.

    Haaaaaa hahhh hahaha czyli Kanadyjczycy umoczyli w niej tylko 10 krotnie wiecej.
    Nie wiem jak inni blogowicze ale Rysia zawsze bardzo wku…..ia gdy zorientuje się ze przeplacil jak ostatni głupek 10-krotnie.

    W 1990 latach biurokraci kanadyjscy zaczęli coraz lepiej się orientować jakie to wielkie i kosztowne gówno stworzyli.

    Wynajęli więc 407 ETR (za summe 3 miliardow z kawalkiem)na 99 lat dla prywatnego konsorcjum „407 International Inc.” (Kanadyjsko-Hiszpańsko-Australijskiego).

    Biedne konsorcjum zarządza więc autostrada, i ze wszystkich sił stara się wyjść na swoje i chociaż by odzyskać swoje umoczone w tym gównie pieniadze.

    Oczywiście Kanadyjczycy za CAŁOKSZTAŁT obwiniają konsorcjum a nie rząd kanadyjski.
    Hahahah!

    Rysio patrzy z WIELKIM pobłażaniem na wszystkich kanadyjczyków którzy wznoszą, radosne okrzyki na cześć swojego ukochanego kanadyjskiego rządu, z radosci ze mają „bezpłatna” służbę zdrowia i edukację i inne socjaly.

    I czy tego chcą czy nie daje im swoja skromna radę;

    Ludzie! Wezta papier,ołówek i zacznijta liczyć!

    Przecież w socjalizmie PRLu czy Kanady uczono was jak dodawać, odejmować, mozyć i dzielić!

    Na koniec Rysio jeszcze raz cytuje pytanie naszego kolegi blogowicza Jaśka z Toronto;

    „Nie interesowała mnie kwestia wolnorynkowości, ani jakiegokolwiek porównywania do czegokolwiek….Czyżby rysio znowu rżnął głupa?….”

    Rysio wiec ponownie sie pyta Jaśka z Toronto, Czy nadal naprawdę Cię nie interesuje kwestia wolnorynkowości?

    A dla reszty blogowiczów ma bardzo szczera, rade.
    Jeżeli kiedykolwiek będziecie jechać swoim samochodem w Ontario koło Toronto i zobaczycie znak autostrady 407 ETR.

    To lepjej dajta po hamulcach.

    Haaaaaaa hahaha hhhaaaa ha hahahhaha. ….. w dali cichnie głupawy śmiech odchodzącego Rysia.

  57. Rysio said

    „……..Czyzby J.K.Mikke sie ukrywal pod “rysiem”???……”

    Rysio z JKM (ktory PIERD…..IL ze SB-kom nie mozna i nie nalezy odebrac’ ich SB-ckich emerytur) nie ma nic wspolnego.

    Rysio jest ladniejszy, przystojniejszy i nie jest lysy tak jak JKM.

  58. Nie pytalem sie czy zyd „siedzac” w wiezieniu chodzi czy steka, czy placze czy jeszcze cos innego. Jaki to ma zwiazek z pytaniem, ktore publicznie w „rysia” kierunku postawilem???
    Znowu „rzniesz glupa?” Odpowiedz na proste pytanie!!! Wtedy zadam ci nastepne i tak po kolei. Nie zamierzam z „rysiem” polemizowac na temat: czy czarne jest bielsze czy czarniejsze…”Sciemniac” to mozesz na „onecie”, lub na nowo-powstalych „forum’ach”, gdzie kazda rysia „ciemnote” kupia…, lecz nie tutaj „rysio”, nie tutaj. Tutaj na tym Forum napewno sobie „rysie” nie „pofruwaja”…I na http://polskawalczaca.com ROWNIEZ NIE!!!
    ======================
    jasiek z toronto

  59. Rysio said

    Jasiek z Toronto w http://polskawalczaca.com znalazlem taki oto tekst.

    14. Zlikwidowanie wszelakich opłat za nauczanie w szkołach podstawowych, średnich i wyższych na terenie Polski.

    Czy możesz Rysiowi wyjaśnić czym to się różni od tego co było za komuny?
    Czy jeżeli ktoś nie ma dzieci to będzie musiał płacić za edukację twoich bachorów?

  60. Najpierw niech „rysio” odpowie na moje pierwsze pytanie, a potem ja odpowiem na punkt 14 (pod warunkiem ze zacytujesz go w calosci).
    Oto moje pytanie pierwotne:

    „“Skoro sa kraje bogate, to niech ktos (rysio) wskaze choc jedno, ktore nie jest zadluzone (lub nie “tonie” w dlugach)finansowo????

    Bede powtarzal to pytanie az „rysio” sie bardzo zmeczy…tym pytaniem
    ================================
    jasiek z toronto

  61. Rysio said

    Jasiek twoje pytanie „….Skoro sa kraje bogate, to niech ktos (rysio) wskaze choc jedno, ktore nie jest zadluzone (lub nie “tonie” w dlugach)finansowo????……..”

    http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_external_debt

    A więc w tym linku powyżej wygląda na to ze najbardziej zadłużone tzw. „bogate”
    kraje to w kolejnosci: USA, Wielka Brytania, Niemcy, Francja, Hiszpania, Holandia, Irlandia, Japonia, Szwajcaria itd..

    Natomiast najmniej zadłużone kraje to: Luxemburgu, Palau, Macau, Lichtenstein, Brunei i Niue.

    Z tego wynika ze trzy najbogatsze kraje niezadłużone finansowo: to Luxemburg, Macau i Lichtenstein.

  62. Tak wiec z logicznego punktu widzenia mam rozumiec ze jeden bogaty (niezadluzony) finansowo kraj, jedna mala wyspa utrzymujaca sie z turystyki i hazardu jak rowniez male ksiestwo Lichtenstain sa na tyle bogate, aby moglby w stanie pozyczyc innym krajom tak wielkie kwoty pieniedzne???
    Ze zrozumialych wzgledow jak rowniez i ekonomicznych sa kraje ktore pozyczaja pieniadze i kraje ktore udzielaja pozyczek finansowych. Czy tak?
    Jesli na 10 krajow (sasiadow) wszystkie sa zadluzone, to trzeba szukac takiego kraju (sasiada), ktory posiadajac wiecej pieniedzy (tzw., nadwyzek budzetowych) pozyczyl tym, ktorzy potrzebowali na rozne cele, lecz w chwili obecnej problemem jest to, ze nie ma na swiecie takiego kraju w znaczeniu fizycznej wydolnosci finansowej, ktory by byl w stanie pozyczyc tak ogromna sume pieniedzy dla takiej ilosci krajow potrzebujacych.

    Wiec jaki jest problem z tymi „bogatymi” krajami? Czyzby wygladaloby to tak, ze im wieksza produkcja tym wieksze zadluzenie? Wobec kogo i czego? Tutaj nie ma miejsca na jakiekolwiek slowo „wolnorykowosci”, ani „demokracji fiansowej”, ktore to pojecia wogole wrecz nie pasuja do obecnej sytuacji tych zadluzonych panstw na swiecie.

    Napisze ‚rysiowi” co oznacza gospodarka wolnorynkowa. Jest to gospodarka, ktora oparta jest na wymianie bezposredniej i emisji srodkow platniczych w oparciu o realna (fizyczna) produkcje bez prawa wywozu (transferu) srodkow platniczych poza obreb panstwa w ktorym te banknoty i monety obowiazuja (czyli sa legalnymi srodkami platniczymi).

    Po czym rozpoznaje sie bogate panstwo? Ano po ilosci srodkow platniczych (banknotow i monet) w KIESZENIACH U OBYWATELI!!!! To wlasnie obywatele sa wlascicielami banknotow i monet, gdyz oni sa autorami produkcji dobr materialnych, a ich pieniadze w kieszeniach sa TYLKO tego ODZWIERCIEDLENIEM.

    Po czym poznac gospodarke wolnorynkowa? Ano po latwosci uzyskania kredytu inwestycyjnego (bezprocetowego) i nie jest to absolutnie kredyt srodkow finansowych (banknotow i monet). Jest to forma zafania miedzy wytworca o urzednikiem panstwowym kwitujacym wykonane dzielo przez wytworce banknotami i monetami.

    Jak to wyglada w prawdziwej rzeczywistosci? Ano tak, ze rysio ma wspanialy pomysl i potrzebuje do tego miejsca, maszyn i materialu na sume 100.000 zlotych. Postanawia isc do Urzednika Panstwowego i przedstawia mu swoj plan produkcji. Urzednik wydaje zgode i „rysio” otrzymuje od niech tzw., „kredyt zaufania” na sume 100.000 zlotych na dzialalnosc gospodarcza. Absolutnie, „rysio” do swych „lapek” nie otrzymuje ZADNEJ gotowki, bo jeszcze niczego nie wyprodukowal. Urzednik jest po to, aby kombinatorskie zapedy takich „rysiow” sprowadzic do niemozliwosci. A wiec Urzednik zalatwia „rysiowi” u burmistrza miasta miejsce na dzialalnosc gospodarcza, w fabryce zalatwia mu sprzet, a meterial potrzebny zostanie dostarczony bezposrednio do juz gotowego miejsca dzialalnosci gospodarczej „rysia”… Rysio wiec zaczyna produkowac praktycznie z „marszu” i splaca swoj kredyt ale juz gotowa produkcja, ktora zostaje zamienieniona na wolnorynkowa cyfre (kwote), bowiem od „rysia” praktycznie zalezec bedzie ilosc produkcji jak rowniez CENA produktu…Tak wiec „rysio” jest wolnorynkowym przedsiebiorca prowadzacy prywatna dzialalnosc produkcyjna, wytworcza, czy uslugowa.
    Tak to faktycznie wyglada. Och wiem ze w chwili obecnej tak nie wyglada, ale „rysie” bardzo lubia powtarzac talmudyczne bzdety pt: „wolnorynkowosc” w faktycznej „wolnej amerykance” pt: „produkujcie wiecej, a bedziecie przeklinac dzien w ktorym wzieliscie kredyt finasowy z banku i dzien w ktorym sie urodziliscie…”

    ========================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S. Przykro mi „rysiu” , ale strescilem mozliwe kwestie zadluzania do granic mozliwosci, ale jesli masz jakies dodatkowe pytania, to bardzo prosze na http://polskawalczaca.com (Niezalezny Uniwersytet Internetowy) i tam odpowiadam na wszelkiego typu pytania, jak rowniez i wyjasniam caly proces tego czy innego lichwiarskiego „przekretu”…kosztem i na rachunek nas wszystkich..

  63. Ah, „rysio” zapomnialem o najwazniejszym, a mianowicie zwroc uwage jak „cyfry” drukowane na banknotach szybko sie zmieniaja, ale „trzy jajka” sa dokladnie te same…:))))
    Film Video:

    http://www.youtube.com/user/TheInflationNation?feature=pyv&ad=4157034711&kw=ron%20paul#p/u/0/TFosYbhRwQc

    =======================
    jasiek z toronto

    P.S. Kazdy powinien ten film obejrzec i zdac sobie sprawe jaki nam lichwiarze zgotowali pieklo na ziemi…

  64. Marucha said

    Rysio jest niestety człowiekiem totalnie ogłupionym przez niewłaściwe książki na tematy ekonomiczne. Dyskutować z nim nie ma większego sensu, gdyż na konkretne przykłady z życia wzięte ma z reguły jedną odpowiedź: że w książkach pisze co innego. No i co mu można odpowiedzieć? Żeby zamknął książkę i rozejrzał się wokół siebie? Przecież on na to odpowie, iż w książce pisze, że nie wolno zamykać tej książki…

    Przypomina mi to, czasy nędzy w Związku Sowieckim – ale w książkach i gazetach uno pisało wówczas o dobrobycie i wolności.

    Problemy, jakie porusza Rysio to pseudoproblemy.
    Prawdziwe problemy to m.in.
    – jak pozbawić władzy te kilkanaście rodzin żydowskich, trzymających w pazurach gospodarkę całego świata
    – jak ukrócić lichwę i pospolite złodziejstwo
    – jak przejąć władzę nad pieniądzem i uniemożliwić jego psucie.

  65. Właśnie czegoś takiego szukałem. Ewentualnie kto z uczestników Magdalenki zdawał sobie z tego sprawę a kto nie?

  66. Rysio said

    Do 63

    Jasiek z Toronto – z prawdziwa przyjemnością oglądnąłem ten film do którego mi link podales.
    W tym filmie występują; Ron Paul, Peter Schaff, Jim Rogers ,Marc Faber i inni.

    A więc krótki komentarz Rysia o osobach.

    1. Ron Paul – wielki zwolennik Ekonomii Austyrjackiej i Misesa.
    Oto link do „Mises and Austrian Economics – Ron Paul – Personal View”.
    http://mises.org/books/paulmises.pdf

    2. Peter Schiff – doradca ekonomiczny R.Paula gdy ten startował w wyborach prezydenckich USA w 2008 roku.
    Już bardziej jak Peter Schiff być pro – Austyrjacka Szkoła Ekonomii nie można być.

    3. Jim Rogers – były wspólnik Sorosa – ich drogi się rozeszly.
    Rysio słucha b. często Jima Rogersa który jest zdecydowanie ekonomicznie pro- Austyjacka Szkoła Ekonomii.

    4. Marc Faber – szwajcar, finansista który też jest Pro-Austrian Economics.

    Cała czwórka jest za powrotem złota jako jedynego środka platniczego.

    Tyle tylko ze Rysio czyta tych ekonomistów austryjackich a Jasiek z Toronto, Gajowy i cała reszta niestety nie.
    Dziwi to bardzo Rysia ze ludzie którzy tak głęboko znają problemy Masonerii i tajnych związków mogą jednocześnie być takimi totalnymi ignorantami w sprawach ekonomicznych.

    Np.
    Oto typowa totalna bzdura która Jasiek napisal.
    Napisał tak niestety bo nigdy nie przeczytał żadnej książki ekonomicznej..

    „………Napisze ‘rysiowi” co oznacza gospodarka wolnorynkowa. Jest to gospodarka, ktora oparta jest na wymianie bezposredniej i emisji srodkow platniczych w oparciu o realna (fizyczna) produkcje bez prawa wywozu (transferu) srodkow platniczych poza obreb panstwa w ktorym te banknoty i monety obowiazuja (czyli sa legalnymi srodkami platniczymi)………..”

    To Jasiek co opisałeś to gospodarka typowo NIE-WOLNO-RYNKOWA.

    PS. Och bylbym zapomnial o piatej osobie,

    5. Rysio – pisuje czasami na blogu Gajowego Maruchy.
    Tak samo jak Ron Paul, Peter Schiff, Jim Rogers i Marc Faber – Rysio to wprost FANATYCZNY zwolennik Austryjackiej Szkoly Ekonomicznej.
    Tak samo Jak Ron Paul – Rysio jest tez zwolennikiem Zyda Misesa.

  67. Rysio said

    Do 64.

    Pan Gajowy pisze ze;

    „…..Rysio jest niestety człowiekiem totalnie ogłupionym przez niewłaściwe książki na tematy ekonomiczne……”

    To tak samo drunie brzmi gdyby Rysio napisal ze;

    „… Gajowy Marucha jest niestety człowiekiem totalnie ogłupionym przez niewłaściwe książki na tematy Masonerii….”

    Ale Rysio tak nigdy nie napisze bo wystarczająco wiele o masonerii czytał, słyszał i widział . Szkoda ze tego samego nie może powiedzieć o Gajowym odnośnie ekonomii.

    Szanowny Panie Gajowy;

    Rysio ogłupionym?
    Ej czyżby panie Gajowy?
    Jak Pan może pisać takie rzeczy?
    A przeczytał Pan któraś z książek na których Rysio się opiera?
    Chociaż jedna, książkę?

    Zgadza się ze Rysio czyta te same ekonomiczne książki co Ron Paul, Peter Schiff, Jim Rogers i Marc Faber.
    A wszyscy oni czytaja Ludwiga von Misesa. Czy to nie ciekawe ?

    Na początek Rysio poleca „Anty-Kapitalistyczna Mentalność'”.
    To malutka książeczka 80 str.
    Kazdy przeleci te ksiazke w jeden wieczor.
    A jeżeli ktokolwiek zdecyduje się napisać jej miażdżącą krytykę na blogu to Rysio PRZYRZEKA ze go przeczyta.

    I jeszcze jedno – i Żyd Michnik i lewica i cholera kto tam jeszcze w obecnym PRLu na pewno nie chce abyście czytali Żyda Misesa.

    Dalej Gajowy Pisze

    „…
    Prawdziwe problemy to m.in.
    – jak pozbawić władzy te kilkanaście rodzin żydowskich, trzymających w pazurach gospodarkę całego świata
    – jak ukrócić lichwę i pospolite złodziejstwo
    – jak przejąć władzę nad pieniądzem i uniemożliwić jego psucie….”

    Jedna, z metod to zajrzeć im wszystkim w portki i zobaczyć czy są obrzezani. Ale Żydy są cwane i pewnikiem przestali się by obrzezywać aby tylko utrzymać banki. Rechot Rysia – Hahaha hahahahahahaaa aaaaaaaaa !!!

    No ale już na poważnie;

    Rysio jak najbardziej sie z tymi prawdziwymi problemami zgadza i już odpowiada.

    Rysio proponuje to samo z zresztą co Ron Paul, Peter Schiff i cała Ekonomiczna Szkoła Austryjacka która działa na FED i inne żydowskie centralne banki jak czerwona płachta na byka.

    1. Zlikwidować bank centralny.
    2. Powrót do złota jako waluty – a jeszcze lepiej do tego co NAPRAWDĘ WOLNY RYNEK ustali jako walutę.
    3. Pozwolić na prywatne banki – tzn. i Gajowy i Jasiek z Toronto i Rysio i nawet Cham Wiejski mogli by założyć swoje prywatne banki.

    Jeszcze raz powtarzam ze nie może być BANKU CENTRALNEGO i jednocześnie WOLNEGO RYNKU.

    PS. Panie Gajowy napisal Pan ze Rysio jest niestety człowiekiem totalnie ogłupionym przez niewłaściwe książki na tematy ekonomiczne.

    Dlatego bardzo proszę Pana Gajowego Maruchę o listę właściwych książek ekonomicznych.
    Jeżeli Gajowy (dziwnym trafem ) takiej listy nie ma pod ręką – to na początek wystarczy jeżeli poda jeden lub dwa tytuly.

    A teraz drogie dzieci, Rysio idzie sobie walnąć kielicha.

  68. Re: Rysio: ja nie zwrocilem „rysiowi” uwagi na na autorow wypowiedzi, ale na cyfry wzgledem 3 jajek, gdzie cyfry sie zmieniaja a jajka sa dokladnie takie same!!!
    Czy ja kiedyklowiek powolywalem sie na wypowiedzi w/w przez „rysia” autorow? NIE!!! Czy kiedykolwiek cytowalem w/w autorow? NIE!!! Czy kiedykolwiek powolywalem sie na jakakolwiek forme ekonomii? NIE!!!

    Tak wiec niech „rysio” uwaznie (po raz czwarty przypominam) czyta i uwazniej wyciaga wnioski z tego co czyta i oglada, a co najwazniejsze niech „rysio” przestanie „przyklejac etykietki” swoich domniemywan do mnie i innych tutaj piszacych.

    W dalszym ciagu „rysio” nie odpowiedzial na proste pytanie, ktore uprzednio mu zadalem, lecz jedynie podal link (strone internetowa) gdzie praktycznie wszystkie kraje sa zadluzone), lecz „rysio” bynajmniej nie odwazyl sie osobiscie odpowiedziec na tak proste pytanie, aby to on „rysio” wskazal panstwo ktore nie jest finansowo zadluzone… No coz, skoro „rysio” wciaz nie zwraca uwagi na przedstawienie, to nie mozna od „rysia” oczekiwac, aby zrozumial jak to przedstawienie ma sie do samej rzeczy…
    Tak, wiem…Moze jestem zbyt wymagajacym…
    =====================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  69. Rysio said

    Motacie Jasiek z Toronto – te ceny zmieniające się i te 3 jajka to po prostu rezultat inflacji.

    Inflacja panuje na całym świecie bo wszystkie banki centralne (każdego kraju) drukują pieniądze które w żadnym kraju nie są, oparte na zlocie.

    A ceny jajek – no cóż – kiedy jest inflacja to zapieprzaja do gory.

    Zresztą – ceny jajek czy innych towarów zawsze się będą zmieniać – tyle tylko ze znacznie mniej w systemie cenowym opartym na zlocie.

    Jasiu – jezeli Cie to interesuje to powinienes przeczytać chociaż jedna książkę z teorii pieniadza.
    Bo całe życie będziesz się miotał i nie będziesz mógł zrozumieć co to są, ceny i jak one powstają.

  70. Rysio said

    Jasiek, jest taka książka pt. „Ekonomia w jednej lekcji” napisana przez Henry Hazlitta.

    Jeden z z jej rozdziałów opisuje jak powstają ceny.
    Oczywiście jeżeli naprawdę głęboko chcesz się w temat powstawania cen zagłębić to będziesz niestety musiał trochę poczytać;

    Rothbarda – Man, Economy & State,
    Misesa – Theory of Money & Credit,
    Hayka – Prices and Production.

    Będziesz wtedy mógł w TV oglądać profesorów Ekonomii i będziesz dokładnie widział jak wielu z nich to zwykle matoły i nieuki. Sam Żyd Rodshild powiedziała ze w swoim życiu spotkał tylko 2 czy 3 ludzi którzy tak naprawdę rozumieli co to jest pieniadz.

    Po przeczytaniu tych książek będziesz piąty na liście Rotshilda (zaraz po Rysiu 😉

    *Rysio ostrzega – za dużo wiedzy ekonomicznej nie popłaca – wszyscy będą Cię brali za wariata.

    Haaaaaaa chacha chacha ha haaaaaaaaaa 🙂

  71. Alez oczywiste dla „rysia” sa cyfry… No skoro juz mamy za soba „cyrk” z zadluzaniem (cyfrowo) panstw, to jak wobec tego powstaja te „cyfry” na jajka, ktore sa dokladnie te same i dokladnie te same „kury” je znosza…
    No dobrze. Ustalmy ze jedno jajko bedzie mialo cene (cyfre) 10 groszy (oczywiscie mam na mysli przy zdrowej ekonomii) bez prawa nakladania na ta cyfre oprocentowania. Widac z tego ze jajko bedzie mialo dokladnie taka sama wartosc i cene (cyfre) ktora bedzie wymienna w obie strony: jajko za cene i cena za jajko..Wniosek: Ano wniosek moze byc taki ze jajko moze stac sie standardem wymiany towarow za uslugi. Dowod na to: Alez oczywiscie ze jest taki (tylko nie jajko bylo wymiennikiem, ale wodka). Otoz w ZSRR za czasow gorbaczowa gornicy wegla kamiennego nie dostawali pensji od 4-8 miesiecy, a mimo to pracowali. Po czym zbuntowali sie i zazadali ekwiwalentu za swoja wykonana prace. Rzad gorbaczowa nie posiadal realnych pieniedzy (ktore nota bene ulegaly galopujacej inflacji), wiec zaproponowal wyplaty w formie ilosci butelek wodki. Wodka stala sie doskonalym wymiennikiem na (bazarach = wolnym rynku) inne towary i uslugi. Gornicy wymieniali wodke na praktycznie wszystko co bylo im potrzebne do zycia, nawet i kupowali benzyne do samochodow. Wniosek: Wodka moze byc rowniez standardem sily nabywczej banknotow i monet. Dlaczego nie? A dlaczego jajka nie moga byc stadardem? Owszem moga byc. Na jajka ani na wodke nie da sie nalozyc oprocentowania ku zgrozie lichwiarzom…

    No dobrze, ale jakby taki standard „jajkowy” wygladalby w operacjach miedzynarodowych (wymianie handlowej)??? (pomijam z grzecznosci standard zlota – monety 1 uncyjnej 24 karatowego zlota).
    Otoz skoro jedno jajko to 10 groszy, a kilo miesa to jest rownowartosc 100 jajek wiec do Rosji wysylamy 100 kg miesa (oczywiscie nie za darmo) i zadamy od Rosji np: 20.000 jajek w zamian. Dlaczego nie? Rosja ma duzo kur a my mamy duzo zywca. Dla Rosjan jest zysk i dla Polski jest (czysty) zysk.
    No tak, ale zaraz „rysio” stwierdzi ze tak nie mozna, ze zyjemy w XXI wieku i rozne tam „bla bla bla bla” jewEkonomiczne…wlacznie z wymiana mysli technicznej na ktorej lichwiarze juz by nic nie zarobili. No bo jak? Kur nie hoduja, bydla ani trzody rowniez, nie pracuja w hutach ani w fabrykach, ani na roli…wiec gdzie by mogli w „bialych rekawiczach” zarobic nic nie robiac?
    Nie…To nie jest „koszerne” dla lichwiarzy…no i dla „rysiow” tez, bo pisanie pisaniem a zyc przeciez z kogos trzeba…

    Zaraz przypomina mi sie „operacja” pt: „Hit man” – ktory zostaje wysylany do innych krajow (biedniejszych) w celu oferowania pozyczek finansowych oczywiscie z odpowiednim „oprocentowaniem”…i odpowiednimi „warunkami”…
    Jak on dziala? A tutaj „rysio” znajdzie i uwaznie poslucha:(53 minuty) prawdziwego wykladu (choc niecalkiem kompletnego).


    ============================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  72. A tutaj dla „rysiow” jest doskonaly przyklad lichwiarskiej dzialalnosci, ktora doprowadzila do bankructwa Argentyne i Turcje w jednym czasie. Oczywiscie ze dla „rysiow” znalazlem w j. polskim…

    http://newworldorder.com.pl/artykul.php?tytul=Pieni%C4%85dze+%5BLektor+PL%5D&id=1551

    zapodal:
    jasiek z toronto

  73. Rysio said

    Do 71. i 72.

    Jasiek z Toronto

    Po uważnym przeczytaniu twojego wpisu, nasuwa mi się parę refleksji.

    1. Piszesz że ” …jajko może stać się standardem wymiany towarów za uslugi…”

    Masz całkowitą rację – zgadza się – jajko w niektórych sytuacjach gospodarczych może być pieniadzem. Tak samo pieniądzem może być wódka, rum, spirytus, wino, papierosy, naboje, muszle i inny najbardziej pożądany towar handlowy.

    Pieniądz musi spełniać kilka rzeczy – a więc musi być chodliwym towarem i musi być podzielny i w miare trwaly. Dlatego też wódka jest „lepszym pieniądzem” od jajek bo jest trwalsza.

    Wchodzą też tutaj w gre różnice kulturowe, klimatyczne i inne. Gdyby we Włoszech i Francji zaistniała podobna sytuacja ekonomiczna jak w ZSRR to waluta pewnie by były butelki wina.

    (bazarach = wolnym rynku) bardzo ale to bardzo trafne spostrzeżenie z twojej strony. ( Masz u mnie 5 + 🙂

    W obozach w których więziono żołnierzy w czasie I wojny światowej – pieniądzem były papierosy dostarczane w paczkach czerwonego krzyza. Pokazuje to np. film Stalag 17.
    W obozach koncentracyjnych pieniądzem były też kromki chleba i papierosy.
    Oczywiście i w obozach więźniowie i w ZSRR Rosjanie, nie mieli dostępu do wszystkich towarow.

    Tak ze reasumując w punkcie 1-czym chyba się zgadzamy.

    2. Piszesz ze „…Otóż skoro jedno jajko to 10 groszy, a kilo mięsa to jest równowartość 100 jajek więc do Rosji wysyłamy 100 kg mięsa (oczywiście nie za darmo) i żądamy od Rosji np: 20.000 jajek w zamian. Dlaczego nie? Rosja ma dużo kur a my mamy dużo zywca. Dla Rosjan jest zysk i dla Polski jest (czysty) zysk…”.

    Jasiek to co opisujesz to nie jest wolny rynek, to jest socjalistyczny rynek.

    Tak było za PRLu – przeciętny obywatel nie miał prawa handlować z Rosjanami. Tak były przeprowadzane transakcje między państwami socjalistycznymi. Tak przebiegała wymiana handlowa między Polska i ZSRR w czasach socjalistycznego PRLu.

    W naprawdę wolnym rynku kapitalistycznym ty jako producent np. wieprzowiny mogłyby sprzedawać towar bezpośrednio do masarni w Rosji. Nie potrzebujesz jako pośrednika żadnego biurokraty rządowego, żadnego zjednoczenia i żadnej innej osoby która „wpieprza Ci się między wódkę a zakąskę” 🙂

    Ale tutaj powstaje problem – bo jeżeli ty np. masz własną hodowle świń i wysyłasz do Rosji 1 kontener miesa. To rzeczywiście odbiorca (masarnia) Rosyjska może Ci przysłać kilka milionów jajek – tylko co Ty z tym będziesz robił?

    Co ty potrzebujesz to powiedzmy;

    a. nowe futro dla swojej baby
    b. pianino dla córki,
    c. super komputer dla chłopaka
    d. i powiedzmy fajna żaglówkę dla siebie.

    Widzisz już problem?

    Oczywiście w wolnym rynku – nikt ci nie broni przyjąć zapłaty w jajkach ale wtedy musiałbyś stracić strasznie wiele czasu aby je sprzedać.

    No ale, powiedzmy ze bierzesz parę skrzynek jajek i walisz do sklepu z futrami – 🙂
    Jak myślisz czy sprzedali by ci futro za te jajka?
    Tak – ale tylko w państwie gdzie następuje całkowity rozkład systemu finansowego tak jak to miało miejsce w ZSRR i Argentynie.

    Dlatego aby takie zróżnicowane transakcje mogły być przeprowadzone na rynku powstały pieniadze.

    Złoto mieli ludzie zdeponowane w banku w sejfach a za towar płacili banknotami (które nie były niczym innym jak pisemnym odnośnikiem ze tyle i tyle uncji złota proszę przelać z mojego konta do konta faceta u którego kupuje futro)

    Oczywiście rządy stworzyły BANKI CENTRALNE i mamy to co mamy.
    Ani Ty ani tym bardziej Rysio ich nie popiera.

    Super opisuje to w swojej książce Prof. Jesus Huberta De Soto pt. „Pieniądz, kredyt bankowy i Cykle koniunkturalne”. Z tego co piszesz Jasiek ( a widzę ze temat Cię interesuje) to przeczytasz ja, jednym tchem.

    3. Dalej piszesz o lichwie „…….“koszerne” dla lichwiarzy…no i dla “rysiow” tez……..”

    Uwierz ze bardzo bym chciał Ci odpowiedzieć ale niestety po Twoim wpisie widze ze nie masz koniecznego przygotowania w tym temacie. Rysio widzi ze zupełnie ale to zupełnie nie rozumiesz konceptu zysku, oprocentowania, przyszłej wartości pieniądza itd…

    Jasiek, tak z ciekawości ( Ostrzegam ze biorę cię pod pic) czy mogłyby napisać od jakiego % zaczyna się lichwa?

    Co do „Hit Man” To znam te sprawę bardzo dobrze.
    Hit Man mógł tylko operować bo istnieją BANKI CENTRALNE.
    Gdyby ich nie było – nie było by Hit Man’a bo państwo nie mogło by w imieniu obywateli podejmować decyzji finansowych tak jak jest to teraz.

    No ale to dużo głębsza dyskusja na potem.

    4. Rysio jest totalnym wrogiem

    Międzynarodowego Funduszu Walutowego
    Banku Światowego
    i każdego BANKU CENTRALNEGO.

  74. Rysio said

    Specjalnie dla Jaska z Toronto od Rysia.

    Poteznego dzielo Bohm-Bawerka pt. „Kapital i Zysk z Kapitalu”.

    http://www.mises.pl/pliki/upload/bbkapitalzysk.pdf
    http://www.mises.pl/pliki/upload/bbkapitalzysk2.pdf

    Prof. Jesús Huerta de Soto „Pieniądz, kredyt bankowy i cykle koniunkturalne”

    http://mises.pl/sklep/pieniadz-kredyt-bankowy-i-cykle-koniunkturalne/

  75. Jesli „rysio” jest wrogiem tego czy tamtego banku, to wcale nie oznacza ze musi wciskac „ciemnote” na publicznym forum.
    Nawiasem mowiac, to praktycznie kazdy towar moze byc forma pieniadza (forma do wymiany), lecz pieniadz nigdy nie bedzie towarem!!!! I pieniadz nigdy nie byl towarem – mam na mysli forme papierowa).
    Ja nie powoluje sie na „ekonomiczne” ksiazki takich czy innych „autorow” i nawet nie zamierzam ich cytowac. Powoluje sie jedynie na swoj zdrowy rozsadek i uczciwosc wzgledem obecnego obrazu finansowego, ktory nam lichwiarze wciaz na sile „wciskaja”…z „rysiami” wlacznie…
    Ja i tacy jak ja „kitu” nie kupia i napewno z zadnymi „kitami” w kompromis nie wejda bez znaczenia o jakich kwotach bedzie „rozprawa”…
    Wracajac do slowa „inflacja”, ktore to slowo „rysio” az nazbyt uzywa, to bynajmniej nie jest to, ze „pieniadz traci na wartosci, czy sila nabywcza ulega zmniejszeniu…(totalna bzdura).
    Inflacja jest to: ROZNICA MIEDZY OPROCENTOWANYM KREDYTEM A OPODATKOWANYM PRODUKTEM!!!
    Jeli nie oprocentujemy kredytu i nie opodatkujemy produktu, to inflacja nie bedzie miala racji bytu i sila rzeczy pieniadz stanie sie staly a sila jego nabywcza bedzie rosnac wprost proporcjonalnie do rosnacej produkcji…bynajmniej nie w bankach…
    =============================
    jasiek z toronto

    P.S „Hit man” na filmie nie powiedzial wszystkiego i nie wyjawil kto konkretnie (personalnie) za tym „geszeftem” stoi…

  76. Rysio said

    Jasiek Z Toronto znowu pare refleksii mi sie nasuwa;

    „……Nawiasem mowiac, to praktycznie kazdy towar moze byc forma pieniadza (forma do wymiany), lecz pieniadz nigdy nie bedzie towarem!!!! I pieniadz nigdy nie byl towarem – mam na mysli forme papierowa)…”

    A to teraz napisz o niepapierowym pieniadzu. Na przyklad takim.

    „….Ja nie powoluje sie na “ekonomiczne” ksiazki takich czy innych “autorow” i nawet nie zamierzam ich cytowac…”

    Jasiek, czy to znaczy ze nauczyłeś się ekonomii tak wyglądając przez okno?
    A przeczytałeś chociaż jedna, książkę ekonomiczna,?
    Czy mogłbyś podać jej tytuł?

    „….Powoluje sie jedynie na swoj zdrowy rozsadek i uczciwosc wzgledem obecnego obrazu finansowego, ktory nam lichwiarze wciaz na sile “wciskaja”…z “rysiami” wlacznie….”

    Na Rysia zdrowy rozsądek to słońce kręci się wokoło ziemi.
    Jasiek czy mógłbyś to tak na swoj zdrowy rozsądek wytłumaczyć Rysiowi ze tak nie jest?
    Czy możesz Rysiowi też wytłumaczyć od ilu % (od jakiego oprocentowania) zaczyna się lichwa?

    „….Inflacja jest to: ROZNICA MIEDZY OPROCENTOWANYM KREDYTEM A OPODATKOWANYM PRODUKTEM!!!…”

    Czy sam wymyśliłeś te definicję inflacji czy idziesz to przeczytałeś?
    Jeżeli przeczytałeś to czy mozesz podać źródło?

    „….Jeli nie oprocentujemy kredytu i nie opodatkujemy produktu, to inflacja nie bedzie miala racji bytu i sila rzeczy pieniadz stanie sie staly a sila jego nabywcza bedzie rosnac wprost proporcjonalnie do rosnacej produkcji…bynajmniej nie w bankach…..”

    Jasiek z co będzie jeżeli rząd będzie dodrukowywał pieniądze?
    TAk jak to robi FED od 1913 roku.
    Będziemy mieli wtedy inflację czy nie?

    NO ale nic to, Jasiek widzę dla ciebie wielka przyszłość.
    Możesz zarobić olbrzymią kupę pieniędzy – łącznie z wygraniem Nagrody Nobla w ekonomii.

    Pierwsze to musisz kupić książkę Misesa pt. „The Theory of Money and Credit”
    Po drugie uważnie ja przeczytać.
    Po trzecie napisać jej miażdżącą, krytyke i ją opublikować.

    Nie wiem czy wiesz ale są, grupy które by cię dosłownie ozłociły gdybyś to zrobil.

    Na Ra,

    😉

  77. polecam swoj artykul pt: „Dwa rodzaje kredytow” – (1999r)

    Wielka Światowa Lichwa.
    Dwa rodzaje kredytu

    Z systemem bankowym, a raczej z pieniedzmi, kazdy ma do czynienia na
    codzien. Ludzie produkuja, tworza, wymyslaja, kupuja, sprzedaja, swiadcza
    wszelakiego rodzaju uslugi poslugujac sie przy kazdej okazji gotowka, karta
    bankowa, karta credytowa tzw., „plasticami”, ktore w praktyczny sposob
    umozliwiaja wymiane swiadczonych uslug, lecz jak bardzo niewielu wie „skad i
    na jakiej podstawie” jest ten „srodek platniczy” w obiegu? Kto go wprowadza?
    Kto go kontroluje?, a juz bardzo niewielu ludzi rozumie na czym obecnie
    polega ten obecny system, ktory doprowadzic moze bez zadnego problemu do
    bankructwa nawet i kopalnie zlota wydobywajace go w duzej ilosci.
    Pewnie ktos spyta: „No jak to mozliwe?”

    Wlasnie. Jak jest to mozliwe?
    Sprobuje wyjasnic to co nigdy nie bylo poruszane praktycznie na zadnym
    forum, w zadnej gazecie, czy nawet w telewizji.
    Faktem jest ze ludzie, ktorzy posluguja sie kredytami finansowymi nie maja
    zadnego pojecia o kredycie inwestycyjnym, ktory de facto jest mechanizmem
    emisji pieniadza wprowadzanego do cyrkulacji.

    Odslonie i te tajemnice rozrozniania dwoch rodzajow kredytow, a sa to:
    Kredyt inwestycyjny i kredyt finansowy.
    Jaka jest roznica miedzy tymi dwoma rodzajami kredytow?

    Kredyt Inwestycyjny jest forma zaufania miedzy wykonawca (podmiotem
    gospodarczym) dobra materialnego, a emitujacym (pokwitowanie) pieniadze za
    wykonane dzielo. Jak to wyglada w praktyce (mam na mysli ze tak powinno
    byc). Rzad jako suweren (reprezentujacy) interes i narodowe (publiczne)
    potrzeby kwituje nowiutkimi banknotami za wykonane dzielo przez
    przedsiebiorce, producenta, czy wytworce.
    Jak to wyglada w praktyce? Pewnie ktos zapyta.

    Wezmy systuacje obecna w Polsce, gdzie w chwili obecnej jest ponad 28%
    bezrobocia, mimo ze jest w nieograniczonej ilosci material budowlany,
    surowce, maszyny, paliwo, energia i ok. 5 milionowa rzesza ludzi gotowych do
    podjecia pracy praktycznie od zaraz. Jaki jest glowny powod obecnej
    stagnacji? Brak pieniedzy w cyrkulacji, gdyz podatki od praktycznie kazdego
    pobierane przez „wiecznie” nienasycony „lichwarski system”zostaly wyssane z
    kieszeni producentow i konsumentow, co jest az nazbyt dzisiaj widoczne,
    gdzie wszyscy „szukaja” pieniedzy tam, gdzie ich nigdy nie bylo, i tam gdzie
    nigdy ich nie „emitowano”, czyli w rzadzie, ktory nota bene sam pozycza
    pieniadze na wysokie oprocetowanie od tzw., „Narodowego Banku
    Polskiego”,ktory jest prywatnym „przedsiebiorstwem” lichwiarskiego syndykatu
    „jerozolimskiej szlachty”.

    A wiec jak naprawic obecna sztucznie „stagnacje” ekonomiczna w Polsce (i nie
    tylko w Polsce) i tam gdzie „ten” lichwiarski syndykat oferowal swoje
    „dobroczynne” uslugi bankowo-finansowe?
    Uruchomic bezprocentowy kredyt inwestycjny, czyli uruchomic kredyt zaufania
    pomiedzy Rzadem a wykonawcami dobr materialnych na potrzeby publiczne, jak:
    szkoly, drogi, mosty, stocznie, fabryki, domy mieszkalne, transport, uslugi
    wydobywcze, itd.
    Podam przyklad takiego zobowiazania miedzy reprezentantem publicznym
    (Rzadem) a podmiotem gospodarczym (przedsiebiorca, fabryka, huta, stocznia,
    kopalnia itd.,), gdzie Rzad zobowiazuje sie do wyemitowania pokwitowania (w
    formie gotowki), a podmiot gospodarczy zobowiazuje w formie kontraktu sie do
    wykonania (szkoly, drogi, mostu, stoczni, fabryki).

    Pewnie ktos znowu zapyta: „Jesli dziela nie mozna wykonac w ciagu 1-10 dni,
    a czas jego trwania jest rozciagniety na kilkanascie miesiecy czy nawet lat,
    to jak bedzie nastepowala emisja pieniadza (tego pokwitowania) za wykonywana
    prace.
    Otoz, zleceniodawca (Rzad) bedzie emitowal gotowke (pokwitowanie) w etapach
    wprost proporcjonalnie do wznoszonego dziela materialnego, a wiec jesli
    zbudowanie szkoly trwac bedzie np: 1 rok i w/g kosztorysu kosztowac ma
    1.000.000 zlotych (czyli rzad ma wydrukowac 1.000.000 zlotych) to Rzad
    powinien rozlozyc (podzielic) emisje pieniadza na wprost proporcjonalnie do
    posuwajacego procesu wykonania dziela, a wiec moze byc podzielony na 12
    etapow lub na 26 etapow.

    Czyli w kazdej dekadzie dni pracujacych (2 tygodnie) ekipa budowlana
    wykonala okreslony etap pracy budowlanej, a wiec kazda wyemitowana gotowka
    bedzie odzwierciedleniem w rzeczywistosci wykonanej pracy tworczej
    (budowlanej) i te wlasnie nowe pieniadze wchodza w cyrkulacje, gdzie w
    przedsiebiorstwie robotnicy otrzymuja wyplate i zakupuja potrzebne artykuly
    do funkcjonowania, jak zywnosc, ubranie, energie, paliwa itp., , a
    przedsiebiorca (wlasciciel) reguluje zobowiazania finansowe wobec swoich
    dostawcow materialow budowlanych, do czasu wykonania dziela i do kolejnego
    kontraktu budowy kolejnej pracy zleconej przez Rzad na potrzeby publiczne.
    (spoleczne).

    Jest to dowod na to, ze pieniadze (pokwitowanie) jest odzwierciedleniem w
    rzeczywistym (fizyczny) dziele wykonanym przez czlowieka, a wiec czlowiek
    jest wlascicielem pieniedzy, gdzie Rzad jest tylko instytucja kwitujaca
    wykonana prace poprzez wydrukowanie kolorowych banknotow. (koszt
    wydrukowania banknotu 10 zlotowego czy 100 zlotowego jest cena rzedu 50-65
    groszy).

    Teraz wyjasnie czym jest Kredyt Finansowy.
    Kredyt Finansowy jest jak sama nazwa wskazuje kredytem finansowym pieniedzmi
    bedacych juz w cyrkulacji, czyli pieniedzmi ktore fizycznie juz istnieja
    dzieki wszystkim tworcom dobr spolecznych, a wiec pieniadze ktore maja
    fizyczne pokrycie w dobrach materialnych, ktore zostaly stworzone i sa one
    zdeponowane w formie oszczednosci w bankach prywatnych przez wszystkich tych
    tworcow, lecz nie mozna ich uzyc ponownie do tworzenia dobr publicznych, a
    jedynie prywatnych, bowiem sa to pieniadze prywatne, ktore winny byc uzyte
    tylko w celach prywatnych, jak: zakup samochodu, lodzi, mieszkania, domu dla
    siebie, komputera, mebli itp.

    A wiec roznica miedzy Kredytem Inwestycyjnym a Kredytem Finansowym jest
    taka, ze Kredyt Inwestycyjny jest tworzycielem pieniadza, a Kredyt Finansowy
    jest kredytem juz wytworzonym pieniadzem, lecz ta roznica jest bardzo
    skrupulatnie „zacierana” i sprowadzona tylko do jednego terminu: „Kredytu
    Finansowego” – czyli pozyczki finansowej na kazda inwestycje publiczna czy
    prywatna suto oprocentowana nie tylko przez NBP ale glownie przez prywatne
    banki, ktore w sposob bezprawny „przejely” kontrole emisji pieniadza i jego
    cyrkulacji.

    Jak to wyglada ten Kredyt Finansowy dzisiaj, ktory jest udzielany przez
    jakikolwiek prywatny bank dla przedsiebiorcy, ktory ma w reku kontrakt na
    budowe szkoly wartosci w/g kosztorysu na 1.000.000 zlotych.
    Bank prywatny udziela takiej pozyczki w wysokosci 1 miliona zlotych (pod
    odpowiednie zabezpieczenie – ma sie rozumiec) przedsiebiorcy i obciaza go
    dodatkowo procentami od calej kwoty (10-15%) od chwili przelania jej na
    konto przedsiebiorcy, ktory jeszcze nic nie wykonal, a juz musialby oddac o
    150.000 zlotych wiecej po 12 miesiacach.
    Skad wezmie ten przedsiebiorca te 150.000 zlotych wiecej, skoro one nie beda
    mialy fizycznego pokrycia, gdyz bank udzielil mu pozyczki na 1.000.000
    zlotych? Wyglada na to ze bank zada czegos, czego nigdy nie wyemitowal
    (wydrukowal), a wiec przedsiebiorca bedzie musial zaplacic za ta „usluge”
    bankowi ze swoich prywatnych pieniedzy (czyli pieniedzy bedacych w
    cyrkulacji), czego skutkiem jest zmniejszanie ilosci pieniadza w cyrkulacji
    (majacych fizyczne pokrycie) na zaplacenie 15% „obslugi” bankowej od tej
    kwoty, a cena za wykonane dzielo wzrosnie do kwoty 1.150.000 zlotych w
    sposob fikcyjny, gdyz w crykulacji brakowac bedzie 150.000 zlotych.

    Tak wiec przy obecnym „ssacym” systemie finansowym ilosc pieniadza bedzie
    sie zmniejszac (i faktycznie sie zmniejsza), natomiast ilosc wyprodukowanych
    dobr sie zwieksza o 15% przy dokladnie tym samym poziomie ilosci pieniadza w
    cyrkulacji, czego skutkiem jest wydluzenie ilosci godzin pracy przez
    pracownikow i zwyzki cen za wykonana produkcje o 15% oblozonej dodatkowo
    podatkiem VAT-u 22%.
    Rezultatem takiego systemu finansowego jest doprowadzenie do niewydolnosci
    przedsiebiorstw, do bankructwa, do bezrobocia itd., co jest dzisiaj
    widoczne, ze wszyscy „szukaja” pieniedzy, ale tam, gdzie ich nigdy nie bylo,
    oskarzajac przede wszystkim rzad, ktory stal sie tylko i wylacznie
    poslusznym „narzedziem” w rekach lichwiarzy.

    jasiek z toronto
    =================================

  78. Rysio said

    Jasiek kręcisz się w kolko.

    Powiniens zrozumieć ze w Polsce tak długo nie będzie dobrze jak długo będzie istniał Narodowego Bank Polski i jak długo rząd będzie się mieszał i podejmował decyzje o inwestycjach w imieniu narodu.

    No ale cóż – jest to koncept pewnie trudny do załapania dla kogoś kto całe życie żył w krajach socjalistycznych (Najpierw w Polsce a teraz w Kanadzie) i dla kogo koncept kapitału prywatnego jest niezrozumialy.

    Panie Rysio, pan mi wygląda na nachalnego żydowskiego agenta, usiłującego wcisnąć zasady żydowskiej ekonomii, moralności i jeszcze na dodatek przekazać drukowanie pieniądza w żydowskie ręce – jak w USA. Wiadomo, jak na tym wyszedł naród amerykański. Mówię to całkiem serio.- admin

  79. Jesli kiedykolwiek kapital zostanie opodatkowany cyklicznym podatkiem od wlasnosci (wlasnosc jest glownym kapitalem narodu), to nigdy nie moze byc jakiejkolwiek mowy o wolnym i suwerennym narodzie, a tymbardziej o wolnym rynku…
    Co stalo sie ze Stanami Zjednoczonymi? Warto siegnac po material historyczny dotyczacy powstania prywatnej korporacji pt: „Federal Reserve”, ktorej akt prawny powstal w 1913 roku a wprowadzony w 1932 co bylo poczatkiem zadluzania obywateli amerykanskich przez „Federal Reserve”. Z grzecznosci pomijam systemy polityczne jakimi sa wszelkiego rodzaju „socjalizmy” , „komunizmy”, „kapitalizmy” i inne „….izmy” wymyslane na potrzeby lichwiarskiej oligarchii zydowskich finansistow m.in., przez „uzytecznych idiotow”…

    Moge z czystym sumieniem oswiadczyc wszem i wobec, ze dla mnie nie jest istotne jaki bedzie system polityczny, jesli bedzie w tym systemie calkowity zakaz nakladania oprocentowania na kredyty inwestycyjne i kredyty finansowe wlacznie z likwidacja cyklicznego podatku od wlasnej wlasnosci.
    ============================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S. Dzisiaj Amerykanie powoli zdaja sobie sprawe co tak naprawde sie stalo i skad sie wzielo ponad 100 trylionow (bilionow) dolarow zadluzenia wobec Federal Reserve i jego „satelitow”…w „kapitalistycznym” systemie politycznym…

Sorry, the comment form is closed at this time.