Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

O „Rewolcie Marcowej” 1968 w Polsce

Posted by Marucha w dniu 2010-01-22 (Piątek)

I znów zawdzięczamy ciekawe materiały do przemyśleń jednemu z naszych czytelników, który zamieścił link do totalnie przemilczanej książki Jerzego Brochockiego „Narodziny, życie i śmierć PRL”. Nie ma chyba lepszego opisu wypadków z 1968 roku w polskiej literaturze faktu. Gorąco polecamy naszym czytelnikom zdobycie tej książki, np. poprzez witrynę wydawnictwa „Ostoja”: http://www.ostoja.pl

Do dnia dzisiejszego polskojęzyczne rządy wmawiają Polakom, iż rocznicę „Marca 1968” należy czcić prawie na równi z Narodowym Świętem Niepodległości, gdyż był to „polski zryw niepodległościowy”. Tymczasem były to po prostu wewnętrzne rozgrywki między różnymi frakcjami w łonie partii komunistycznej – rozgrywki, które Polaków nigdy nie obchodziły i nie miały nic wspólnego z walką o niepodległość, lecz raczej z tym, czy ma wciąż dominować leninizm, czy trockizm.

Poniżej zamieszczamy fragmenty książki wzięte ze strony http://www.naszawitryna.pl/ksiazki_141.html

Marzec 68

I co tu komentować...

Rewolta Marcowa – narodziny, życie i śmierć PRL

Jerzy Brochocki

Przez cały okres PRL aż do marca 1968 roku nie wolno było rozpowszechniać informacji krytycznie oceniających rolę lobby żydowskiego w PRL, nie wolno było, nawet po Październiku 1956, pisać czy mówić o tym kto kierował aparatem terroru w PRL itd. Wolno było pisać o szowinizmie niemieckim, ukraińskim, amerykańskim, francuskim a zwłaszcza polskim. Nie wolno było pisnąć nawet o szowinizmie żydowskim. Ta blokada trwała czterdzieści pięć lat PRL z krótką przerwą w marcu 1968. W tym sensie marzec 1968 roku był wydarzeniem ważnym. To w marcu 1968 roku uczyniono jedyną w historii PRL próbę zrównania praw Żydów i Polaków.

Rozdział 1

Korzenie zła

Łatwej i prostej, a raczej prostackiej, odpowiedzi na pytanie czym był Marzec 1968 roku udzielił Aleksander Kwaśniewski i lobby żydowskie w Polsce. Była to – ich zdaniem – antysemicka prowokacja przeprowadzona przez tzw. Partyzantów. Był to także wybuch „tradycyjnego, polskiego antysemityzmu”.

Nie po raz pierwszy w powojennych dziejach Polski oskarżenie o antysemityzm podnoszone jest tu, na polskiej ziemi. Tak było w strasznych latach stalinowskich. Tak było w okresie po Październiku 1956 roku, gdy tzw. szkoła szyderców zalewała prasę i radio antypolskimi publikacjami, gdy w ogromnych nakładach wydawano obrażające naród polski książki, produkowano znieważające Polaków filmy, wyszydzano naszą historię. Oskarżano o antysemityzm Kościół katolicki, ruch narodowy, Armię Krajową.

Nigdy jednak, nawet w okresie wszechwładzy Jakuba Bermana, Hilarego Minca i Romana Zambrowskiego, żaden przedstawiciel rządzących nie ośmielił się wystąpić z oskarżeniem o antysemityzm całego polskiego narodu. Stało się to dopiero w wolnej, demokratycznej Polsce w trzydziestą rocznicę wydarzeń marcowych. Do listy tradycyjnie oskarżonych o antysemityzm: Kościoła katolickiego, narodowców, chłopów, dopisano robotników polskich i – co już trąci schizofrenią – narodowych komunistów z Gomułką na czele. Przez prasę, radio i TV przewaliła się potężna powódź nienawiści i kłamstw. Każdy kto próbował wyrazić już nie tylko sprzeciw, ale chociażby wątpliwości, był oskarżony o antysemityzm, szowinizm, faszyzm lub… komunizm. Nienawiść sięgnęła szczytu. Szczytu sięgnęło kłamstwo. Nikt nie pytał o prawdę. Nikt jej nie szukał.

Jakaż więc jest prawda o marcu 1968 roku? Jakie były przyczyny i skutki tych wydarzeń? Czy możliwe jest dzisiaj, po upływie ponad trzydziestu lat pełne, ostateczne odkrycie prawdy o marcu 1968? Niezupełnie. Jest jeszcze kilka kart tego fragmentu historii PRL nie do końca zbadanych. Jeszcze nie wszystkie dokumenty odkryto i ujawniono. Jeszcze pozostają poza zasięgiem polskich badaczy archiwa Kremlowskie dotyczące tych wydarzeń. Jeszcze można oskarżać nieżyjącego Mieczysława Moczara o to, że świadomie spowodował awanturę marcową, aby obalić Gomułkę i uczynił to na rozkaz Kremla. Nawet takie brednie są możliwe i nawet wtedy gdy głoszą je autentyczni agenci tajnych służb sowieckich. Więc upłynie jeszcze nieco czasu zanim ujawnione zostanie wszystko, do końca.

Jednakże mimo tych zastrzeżeń, można już dziś ustalić genezę wydarzeń marcowych, ich główne przyczyny i skutki. Można przeprowadzić dowody prawdy w procesie przeciwko tym, którzy prowokację marcową usiłują wcisnąć na karty historii Polski, plasując ją na wysokości polskich powstań narodowych lub też podnosząc do rangi źródła z którego zrodził się bunt robotniczy 1980 roku i „Solidarność”.

Nieliczni badacze upatrują źródeł marca 1968 roku w październikowym przełomie 1956 roku. Jeszcze mniej liczni szukają początku marca 1968 roku w wydarzeniach roku 1948, w rozprawie kominternowskiej grupy Bermana z tzw. odchyleniem prawicowo-nacjonalistycznym w PPR – PZPR z gomułkowską „polską drogą do socjalizmu”. Jeżeli jednak uznamy, że rok 1948 otwierając najstraszniejszy, stalinowski okres w powojennej historii Polski, zaowocował w konsekwencji buntem robotników Poznania i Październikiem 1956 roku to musimy odpowiedzieć na pytanie -jak doszło do dramatu roku 1948, do stalinizmu w jego najstraszniejszej postaci? To zaś jest pytanie o genezę powstania PRL.

Nie sięgając w daleką przeszłość, do początków ruchu komunistycznego, za punkt wyjścia przyjąć należy fakt bezsprzeczny, nie budzący już dziś żadnych wątpliwości, że Polska Ludowa rządzona przez komunistów mogła powstać i istnieć tylko w wyniku dyktatu sił zewnętrznych, zniewolenia przez ZSRR za zgodą rządów USA i Wielkiej Brytanii. W żadnych innych okolicznościach komuniści nie mieli żadnej szansy objęcia władzy w Polsce. W okresie międzywojennym Komunistyczna Partia Polski nie stanowiła liczącej się siły politycznej. Od początku swego istnienia pozostawała obcym ciałem odrzuconym przez przytłaczającą większość Polaków. Wynikało to nie tylko z absolutnej podległości KPP wobec struktur Międzynarodówki Komunistycznej czyli Kremla, lecz także z faktu, iż była to partia zdominowana przez mniejszości narodowe, w tym przede wszystkim przez Żydów. W takich podstawowych dla Polaków kwestiach, jak niepodległość, suwerenność, świadomość narodowej wspólnoty, między Polakami a KPP istniała przepaść nie do przebycia. W publikacji pt. „Przyczynek do genezy konfliktu” czołowy ideolog PZPR Andrzej Werblan pisał:

Na programowym stanowisku KPP w sprawie niepodległości Polski, przez długi czas ciążyły błędy luksemburgizmu, którego cechą charakterystyczną było pomniejszanie roli kwestii narodowej i tendencji narodowo-wyzwoleńczych w ramach walki o socjalizm oraz niedocenianie znaczenia niepodległości państwowej w socjalizmie.

Powiedzmy wprost: Róża Luksemburg nazwana przez Lenina orłem rewolucji była nieubłaganym przeciwnikiem niepodległości Polski. Orłem rewolucji to może ona i była, ale na pewno nie był to orzeł biały.

(…)

Szczególne znaczenie dla przemian demokratycznych w Polsce miały procesy demokratyzacyjne w PZPR. W systemie monopartyjnym wszelkie zmiany w państwie muszą być siłą rzeczy zapoczątkowane w łonie rządzącej partii. Tymczasem w PZPR, w jej strukturach, faktycznych a nie formalnych prawach i obowiązkach członków, zakresie kompetencji instancji i organizacji, nie zmieniło się literalnie nic. Tzw. centralizm demokratyczny oznaczał praktycznie centralizm absolutny bez śladu demokracji. System zależności polegał na pełnym uzależnieniu dołu od góry i całkowitej niezależności w odwrotnym kierunku. Demokracja wewnątrzpartyjna, o którą tak ostro dopominały się zwłaszcza partyjne organizacje robotników, w systemie monopartyjnym musiała by wymuszać postępy demokratyzacyjne w strukturach państwa, więc została zablokowana.

Te i inne blokady na drodze do demokracji nie umniejszają wielkości dokonań roku 1956, które można określić jako likwidację systemu terroru i zbrodni, gwałcenia elementarnych praw ludzkich, czyli stalinizmu, jako najbardziej zwyrodniałej formy bolszewizmu.

Obiektywnie Gomułka mógł zrobić o wiele więcej, subiektywnie nie mógł przeskoczyć siebie, swego dogmatyzmu, skali intelektu i wyobraźni. Rozumowanie Puławian było więc prawidłowe. Oni czekali aż mit Gomułki jako Władysława Odnowiciela zaniknie, aż wyczerpią się zapasy wiary i nadziei. Oczywiście nie czekali bezczynnie. A jednak przegrywali. Stopniowo tracili stanowisko po stanowisku, stając się coraz mniejszą mniejszością w kierowniczych ośrodkach władzy. Po raz pierwszy w Polsce Ludowej. Coraz bardziej też koncentrowali swoje działania na zdobywaniu wpływów wśród rosnących ciągle społecznych kręgów rozczarowanych Gomułka, zniechęconych, zawiedzionych. Oczekiwali aż masa krytyczna osiągnie wielkość, która zrodzi nowy Poznań, nowy Październik, tym razem antygomułkowski.

Jedną z komórek zrodzonych przez to mafijne, antygomułkowskie sprzysiężenie była szkółka, taka sobie niewiele znacząca, wręcz śmieszna, wylęgarnia przyszłych przywódców, Klub Raczkujących Rewizjonistów, czyli Poszukiwaczy Sprzeczności. To dziecię Puławian zrodziło się gdzieś tam po obydwu stronach Alei Przyjaciół, prześlicznej, ślepej uliczki odchodzącej od Koszykowej. Po jednej stronie uliczki stał gmach, w którym mieściło się Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego. Po drugiej zamieszkiwali sobie w nowoczesnych, obszernych lub wręcz super luksusowych mieszkaniach najwierniejsi z wiernych, najpewniejsi z pewnych stalinizmu w Polsce. Takich osiedli za żółtymi firankami było w Warszawie kilka. Aleja Przyjaciół wyróżniała się tym, iż tu przeważali wysocy funkcjonariusze MBP z ministrem Radkiewiczem włącznie i oczywiście tym, że większość lokatorów tych mieszkań stanowiła narodowa mniejszość, więc była to rzeczywiście aleja przyjaciół. Takie getto na własne życzenie, czyli prawie sami swoi. Do Klubu Raczkujących Rewizjonistów należeli milusińscy nie tylko z Alei Przyjaciół, ale ta uliczka ze względu na swe usytuowanie i lokatorów urosła nieomal do rangi symbolu. W latach 90-tych telewizja publiczna wyemitowała nawet nostalgiczny, liryczny, słodki jak miód, film dokumentalny, w którym byli mieszkańcy wspominają swoją ulicę i dramat opuszczenia jej, gdy paskudni antysemici „wypędzili ich” z Polski.

Nie wdając się w szczegóły, odnotujmy fakt, iż z Klubu Raczkujących Rewizjonistów wywiedli swój polityczny rodowód późniejsi Komandosi, m.in. Adam Michnik, a w dalszym biegu wydarzeń faktyczni twórcy KOR-u. Czy już wówczas marzyło im się powtórzenie w innym wariancie drogi ojców do władzy nad Polską, trudno orzec. Gdyby tak było i tak nikt z nich nigdy się do tego nie przyzna. Pewne jest, że byli od dzieciństwa przysposabiani do wielkich zadań właśnie na miarę historycznych dokonań ojców. W planach działań bezpośrednich nie liczyli się. Byli kadrą przyszłości, nie drugim lecz trzecim pokoleniem wybrańców, następcami może nie tronów ale bardzo wygodnych foteli.

W połowie lat sześćdziesiątych w pierwszej linii pretendentów do władzy było ciągle pokolenie CBKP, byli, bezlitośni pogromcy „AK – zaplutych karłów reakcji”, „odchylenia prawicowo-nacjonalistycznego”, „kułactwa” i innych ciężkich chorób toczących ten okropny, polski naród. Z tego źródła, wywodzi się nieustający antypolonizm części środowisk żydowskich w Polsce i nie tylko w Polsce. Stąd nieustająca fala kłamstw, oszczerstw i szyderstw. Składa się on zarówno z judejskiej teorii narodu wybranego jak też z pogardy wobec innych religii, ras, narodów. Żydzi polscy a przynajmniej ta ich część która aspirowała do rządzenia Polską, oczerniali naród polski, pomniejszali lub negowali nasz niemały wszak wkład w kulturę europejską, naszą powszechnie znaną, tolerancję, umiłowanie wolności, nasze „za waszą i naszą”. Jeśli czemuś trudno było zaprzeczyć przypisywali, to… sobie. Starali się dowodzić, że praktycznie bez kulturotwórczej roli Żydów nie powstałaby kultura polska. Przypisywali Polakom najbardziej haniebne cechy i najbardziej nikczemne czyny. Robiąc wszystko, aby nas pomniejszyć uważali, że w ten sposób siebie powiększą. Już w toku wydarzeń marcowych jeden z Komandosów oświadczył, że na każdych pięciu Polaków powinien przypadać jeden Żyd, który by nimi kierował. Tak myśleli. Jakże wielu z nich tak myśli. W drugiej połowie lat sześćdziesiątych to myślenie w kręgach żydowskiej elity było dosyć rozpowszechnione. Nie było dziełem przypadku, że Raczkujący Rewizjoniści to prawie w komplecie dzieci żydowsko-stalinowskiej warstwy rządzącej, „nowej klasy”, czerwonej burżuazji. Butny, żydowski szowinizm sprawił, że uważali się za uprawnionych do rządzenia „tym narodem”. Pycha wyrosła z niesłychanych, niczym nie uzasadnionych karier „w tym kraju” sprawiła, że po raz kolejny zamierzali rozprawić się z „polskimi ciemniakami” i raz jeszcze stanąć za sterem. Czyż można się dziwić, że tę butę, pychę i żądzę władzy młodzi raczkujący, żyjący za żółtymi firankami (tak nazywano w tamtych czasach sklepy i domy dla uprzywilejowanych) przejęli po ojcach i starszych braciach?

W miarę jak spadało zaufanie do Gomułki, rosło społeczne niezadowolenie, zwiększała się już nie nadzieja, ale pewność powrotu tych, których Gomułka od władzy usunął, zarówno w 1956 roku, jak i w latach późniejszych. Ich grono stale rosło. Jeszcze na fali październikowego wrzenia usunięty został ze stanowiska I sekretarza Komitetu Warszawskiego PZPR, ekwilibrysta polityczny, Stefan Staszewski. Nie był jedynym z grona skrajnych, stalinowskich aparatczyków partyjnych, którzy bardzo długo i stanowczo przeciwstawiali się rehabilitacji odchylenia prawicowo-nacjonalistycznego w PZPR i powrotu do czynnego życia politycznego Gomułki i gomułkowców. Gdy okazało się to nieuchronne, z dnia na dzień, jak wszyscy Puławianie, został żarliwym demokratą, gomułkowcem, odnowicielem. Nawet niebywale wspaniałomyślny w stosunku do stalinowców Gomułka uznał jednak, że co za dużo to niezdrowo i przepędził Staszewskiego. Po kilku latach z Biura Politycznego i sekretariatu KC PZPR usunięty został Jerzy Morawski, kreowany przez Puławian na pierwszego po Zambrowskim, a wkrótce potem na pierwszego, po planowanym usunięciu Gomułki. Rozpuszczane w różnych warszawskich salonach wieści głosiły, że prawdziwym twórcą Października i Wielkiego Przełomu był nie Gomułka, jego towarzysze i zwolennicy, nie mówiąc o czymś tak „nieistotnym” jak bunt poznańskich robotników, lecz właśnie on, Jerzy Morawski.

Ten sam typ rozumowania i ta sama bezczelna hucpa powtórzyły się po marcu 1968, gdy to samo towarzystwo kreowało na bohaterów narodowych Karola Modzelewskiego, Jacka Kuronia, Adama Michnika, Seweryna Blumsztajna, Jana Lityńskiego i innych Komandosów. Tak jak na karty historii Polski wciskano Jerzego Morawskiego jako twórcę Października, tak Komandosów przedstawiano jako mózg i siłę sprawczą polskiego Sierpnia 1980. I niech ktoś powie, niech ośmieli się powiedzieć, że to nieprawda, szalbierstwo i oszustwo. Niech ktoś zaprzeczy, że w historii Polski to nie Żydzi byli drożdżami postępu, twórcami wszelkich pozytywnych przemian. Będzie to niewątpliwie ohydny, zoologiczny, polski antysemityzm. Tak właśnie przez wiele lat przedstawiano usunięcie z kierownictwa „przewodniej i kierowniczej siły”, Jerzego Morawskiego. A prawda była taka, że Jerzy Morawski padł w wyniku nieustannie od narodzin PRL trwającej walki między narodowym a internacjonalnym, czyli anty-narodowym skrzydłem w ruchu komunistycznym. Suponowanie, że Gomułka usunął Morawskiego dlatego, że był on Żydem jest żałośnie śmieszne i głupie, tak jak w ogóle oskarżanie Gomułki o antysemityzm.

Gomułka mimo naturalnych więzi z byłymi PPR-owcami oraz AL-owcami i zrozumiałej awersji do ekipy stalinowskiej długo manewrował między Puławianami a Partyzantami. Poczynając od ugody z Puławianami kosztem Natolińczyków, tworzenia własnego zaplecza kadrowego w aparacie partyjnym i państwowym aż do limitowanego, ale jednak wspierania nowej siły, Partyzantów, Gomułka zawsze starał się utrzymywać równowagę sił w rządzącej elicie. Dowodów na to jest mnóstwo. Wymieńmy niektóre z nich. Przez osiem lat po Październiku wódz Partyzantów Mieczysław Moczar pozostawał na stanowisku wiceministra Spraw Wewnętrznych. Utrzymywał Gomułka w składzie KC takich zaciekłych ludzi Kominternu, jak Leon Kasman czy Eugeniusz Szyr, nie mówiąc o czołówce Puławian. Gdyby Gomułka chciał pozbyć się Puławian definitywnie i ostatecznie, wystarczyło odpowiedzieć pozytywnie na powszechne oczekiwania Polaków w tym względzie. Gomułka nie chciał rozliczać i na pewno nie wynikało to z jego „miłosierdzia”. Nie chciał rozliczeń, bo w roku 1956 bardziej obawiał się Natolińczyków, niż obciążonych zbrodniami stalinowskimi Puławian.

(…)

Rozdział 3 – Blitzkrieg i V kolumna

O świcie dnia 5 czerwca 1967 roku, doskonale wyszkolona i wyposażona w najnowocześniejsze środki prowadzenia wojny armia izraelska uderzyła na trzy kraje arabskie: Egipt, Syrię i Jordanię. O godz. 8.30 rzecznik armii izraelskiej przekazał dziennikarzom następujące oświadczenie:

Od rana toczą się ciężkie walki na południowym froncie pomiędzy lotnictwem Egiptu a naszymi siłami, które przystąpiły do akcji w celu powstrzymania napastników.

Świat wstrzymał oddech. Wszyscy ludzie na globie wiedzieli, że za Izraelem stoi potęga Stanów Zjednoczonych Ameryki a kraje arabskie wspierane są przez państwa Układu Warszawskiego. Wszyscy wiedzieli, że w Egipcie jest nie tylko radziecka broń, ale także liczni radzieccy specjaliści wojskowi. Groźba globalnej konfrontacji zawisła nad światem. Oświadczenie rzecznika izraelskiej armii wielu ludzi na świecie uznało za prawdziwe: Arabowie napadli na Izrael. Szybko jednak bezczelne kłamstwo zostało zdemaskowane przez licznych korespondentów ze Wschodu i Zachodu. To nie Arabowie napadli na Izrael, lecz armia Izraela napadła na arabskich sąsiadów.

Nie był to pierwszy akt agresji żydowskiego państwa przeciwko Arabom. Wojna arabsko-izraelska trwała od początku istnienia państwa Izrael, czyli od 1948 roku. Na mocy decyzji ONZ na terytorium Palestyny miały powstać dwa państwa: izraelskie i palestyńskie. Państwo palestyńskie nie powstało do dziś. Milionowe masy Palestyńczyków koczują od pół wieku w sąsiednich krajach arabskich, w niezwykle trudnych warunkach, pozbawione prawa do swych domów, swej ziemi, swej od tysięcy lat, Ojczyzny.

Atak izraelski na kraje arabskie miał dwa cele: Po pierwsze – rozszerzyć w drodze ekspansji terytorium Izraela. Po drugie – zdruzgotać armie arabskie w takim stopniu, aby na długo nie mogły one wesprzeć siłą roszczeń Palestyńczyków. Obydwa te cele Izrael osiągnął. Wojna arabsko-izraelska znana jest do dziś jako wojna sześciodniowa. Nosi ona także inną nazwę „izraelski blitzkrieg”. Ten znany z historii II wojny światowej niemiecki termin był w Izraelu, i w prasie żydowskiej na świecie, często i z dumą używany. Państwo Izrael osiągnęło też cel trzeci. Blitzkrieg wywołał niesłychany, nie notowany w dziejach żydostwa wybuch radości, dumy z militarnej siły Izraela, z podboju rozległych terytoriów arabskich. Można by tę radość i dumę zrozumieć i akceptować, gdyby prawdą było to co w dniu agresji pisał premier Izraela Lewi Eszkol do premierów państw utrzymujących stosunki dyplomatyczne z Izraelem, w tym także do premiera PRL. Obciążył on Arabów odpowiedzialnością za wybuch wojny, metodą tak dobrze znaną Polakom, i nie tylko Polakom, z wystąpień Hitlera w 1939 roku: To nie napastnicy są winni, że wybuchła wojna, lecz ofiary napaści.

W Polsce wojna bliskowschodnia przyjęta została z uczuciami rzec można mieszanymi. Przeciętny Polak o Izraelu i sytuacji na Bliskim Wschodzie wiedział bardzo niewiele. Reglamentowane informacje były w odniesieniu do tego regionu bardzo skąpe. W miarę jednak jak armia izraelska parła naprzód, polskie środki masowej informacji dostarczały coraz więcej wiadomości o prawdziwym przebiegu wydarzeń, jego przyczynach i możliwych do przewidzenia skutkach. Wzrosło zaniepokojenie Polaków. Relacje polskich robotników pracujących na budowach w Egipcie o bestialstwach soldateski izraelskiej wobec ludności podbitych terytoriów arabskich, wstrząsnęły polską opinią publiczną. W tej sytuacji zerwanie stosunków dyplomatycznych z Izraelem zostało przez Polaków przyjęte ze zrozumieniem. Zgodnie z odwieczną Polską tradycją za wolność waszą i naszą.

Zaskoczeniem dla większości Polaków była nie tyle manifestacja poparcia dla Izraela ze strony środowisk żydowskich w Polsce, ale erupcja żydowskiego szowinizmu wśród Żydów należących do elity partyjnej i państwowej PRL. Puławianie jeszcze tak niedawno, bo w okresie Października 1956, prezentujący się Polakom jako polscy patrioci, zwolennicy socjalizmu z ludzką twarzą, nagle zademonstrowali swoje uwielbienie dla najbardziej zmilitaryzowanego, agresywnego i rasistowskiego państwa, jakim niewątpliwie był Izrael. To nie tylko wielki pianista Artur Rubinstein na klęczkach witał się z Mosze Dajanem, to wielu, można zaryzykować twierdzenie, większość Żydów na świecie, w tym także w Polsce, klęczała przed jednookim wodzem napastniczych hord Izraela.

Czy byli inni Żydzi? Oczywiście, że byli. Wielu nie uległo psychozie triumfującego szowinizmu. Wielu rozumiało, że ta wojna ustokrotni nienawiść Arabów do Izraela, że Izrael będzie musiał żyć otoczony tym oceanem nienawiści i nie zazna spokoju przez dziesięciolecia, może przez wieki. Jednakże ci „sprawiedliwi wśród diaspory” milczeli sparaliżowani siłą szowinizmu swych współbraci. Zerwanie przez Polskę stosunków dyplomatycznych z Izraelem wywołało w kręgach żydowskich wielbicieli Izraela w Polsce gwałtowny sprzeciw. Wyrażał się on nie tylko manifestacyjnym świętowaniem izraelskiego zwycięstwa, ale także bezpardonowymi atakami na władze PRL i osobiście na Władysława Gomułkę. W tej antygomułkowskiej kampanii aktywnie uczestniczyło wielu Żydów pełniących wysokie funkcje w PZPR, administracji państwowej, w prasie, radiu i TV a także wyższych oficerów i generałów Wojska Polskiego.

Tego ani Gomułka, ani nikt z jego najbliższego otoczenia, się nie spodziewał. Reakcja Gomułki była szybka i ostra. Na Kongresie Związków Zawodowych w dniu 19 czerwca 1967 roku, a więc w dwa tygodnie po napaści Izraela na kraje arabskie, Gomułka omówił kwestię gwałtownego zaostrzenia się sytuacji międzynarodowej i zagrożenia -jak się wyraził – pokoju światowego w wyniku agresji Izraela przeciwko krajom arabskim. Oto jak relacjonuje wystąpienie Gomułki Kazimierz Kąkol w wydanej w 30. rocznicę wydarzeń marcowych książce „Marzec 68 inaczej”.

Nawiązując do przeszłości przypomniał historię powstania państwa Izrael i dokonał analizy przebiegu wojen izraelsko-palestyńskich na Bliskim Wschodzie. Zdecydowanie potępił reakcyjną, agresywną i antyarabską politykę kół rządzących Izraela akcentując odpowiedzialność imperializmu amerykańskiego za poparcie dla ekspansjonistycznych dążeń syjonistów izraelskich. Na tym tle przedstawił źródła i naświetlił międzynarodowe konsekwencje ostatniej agresji wojennej Izraela. Omówił reakcję na tę agresję w środowiskach Żydów – obywateli polskich. Nasza partia – oświadczył Wł. Gomułka – stoi na stanowisku, iż „każdy obywatel Polski powinien mieć tylko jedną ojczyznę – Polskę Ludową”. Podkreślił, iż władze PRL traktują jednakowo wszystkich obywateli bez względu na ich narodowość. Każdy obywatel korzysta z równych praw i na każdym ciążą jednakowe obowiązki. Stwierdził, iż olbrzymia większość polskich obywateli narodowości żydowskiej służy wiernie Polsce Ludowej. Jednocześnie wskazał jednak, iż środowiska syjonistyczne w Polsce akceptują zbrojną agresję Izraela na kraje arabskie. „Nie możemy – mówił Wł. Gomułka -pozostać obojętni wobec ludzi, którzy w obliczu zagrożenia pokoju światowego, a wiec również bezpieczeństwa Polski opowiadają się za burzycielami pokoju i za imperializmem „. W konkluzji stwierdzał: „Niech ci, którzy odczuwają, że słowa te skierowane są pod ich adresem – niezależnie od ich narodowości -wyciągną z nich właściwe dla siebie wnioski.” Zawarta w przemówieniu Władysława Gomułki teza o istnieniu w Polsce „syjonistycznej piątej kolumny”, która rozległa się przez głośniki zainstalowane w Sali Kongresowej Pałacu Kultury i Nauki, nie została umieszczona w drukowanych tekstach tego wystąpienia.

Kazimierz Kąkol nie pisze, że przemówienie Gomułki doprowadziło znaczną część żydowskiej diaspory w Polsce do stanu wrzenia, że w sukurs swoim pospieszyły żydowskie mass media na świecie, że zagotowało się w świętym oburzeniu na ten „niesłychany atak antysemityzmu” Radio Wolna Europa. Tysiące propagandowych wyrzutni rakietowych bluznęło na Polskę ogniem nienawiści, oszczerstw i złorzeczeń. Oto jeden z tysięcy przykład tej bezprecedensowej kampanii oszczerstw w wykonaniu Szymona Wiesenthala:

Liczba owych uratowanych (Żydów polskich – przyp. aut.) jest zdecydowanie znikoma w porównaniu z liczbą Żydów, którzy mogli uciec z obozów koncentracyjnych lub gett, gdyż, ci którym udało się zbiec byli schwytani przez polską ludność i przekazywani Niemcom. Także niewielu Żydów uratowało się na aryjskich papierach. Polacy po zidentyfikowaniu wydawali ich w ręce gestapo. Stawka pieniężna za głowę jednego Żyda wynosiła wtedy 100 złotych i litr wódki. Polacy zawsze chętnie pili wódkę…

Pisał to człowiek, który został uratowany przez Polaków, który doskonale wiedział, że nawet za najmniejszy gest miłosierdzia w stosunku do Żydów na terenie okupowanej, walczącej, broczącej krwią Polski groziła śmierć. Pisał to człowiek znający okupacyjne realia i wiedzący, że olbrzymia większość Żydów polskich nie znała języka polskiego, nie umiała i nie mogła ukryć się wśród Polaków ze względu na swą odmienność w sposobie bycia, ubierania się, zachowania i w końcu wyglądu zewnętrznego. Pisał to Żyd, który doskonale wiedział, że w warunkach okupacyjnych w Polsce ukrycie ponad trzymilionowej masy Żydów było kompletnie nierealne. Pisał to Żyd, który doskonale wiedział, że na uratowanie jednego życia żydowskiego składała się wielokrotnie, bezprzykładna ofiarność, bezgraniczne poświęcenie i heroizm wielu, często kilkudziesięciu Polaków. Wiedział też, że wielu Polaków, do dziś niepoliczonych, oddało życie za ratowanie życia żydowskiego. Tego człowieka przyjmuje się w wolnej, suwerennej, demokratycznej Polsce z honorami, nieomal na klęczkach. Prezydent RP Lech Wałęsa temu człowiekowi nadaje oficerski krzyż Polonia Restituta a Hanna Suchocka wygłasza do Wiesenthala czołobitne przemówienie emitowane w polskiej TV.

Podobnie czołobitnie przyjmowano autora wstrętnych kalumni antypolskich Jerzego Kosińskiego, Henryka Grynberga i wielu innych. Jak to się dzieje? Jak to w ogóle jest możliwe? To prawda, że nie pamiętamy tamtych czasów, a wielu z nas nie pamięta również marca 1968 roku. Ale przecież są wśród nas nasi ojcowie, dziadkowie, którzy pamiętają i lata czterdzieste i pięćdziesiąte i sześćdziesiąte. Ukazało się już wiele publikacji na ten temat. Dostępne są źródła. Można w końcu sięgnąć do gazet i czasopism z 1968 roku i znaleźć tam nie tylko publikacje odnoszące się do tzw. wydarzeń marcowych.

Jedną z ważnych spraw marca 68 było przyzwolenie władz, aby dziennikarze polscy bronili dobrego imienia, honoru i godności polskiego narodu, bronili prawdy przed potokami brudnych oszczerstw. Trzej wyżej wymienieni Żydzi przeżyli zagładę dzięki ofiarności, poświęceniu i odwadze Polaków. Takich uratowanych było kilkaset tysięcy. Wielu umarło, ale wielu żyje jeszcze. Dlaczego nie dają świadectwa prawdzie? Tylko nieliczni występują przeciw fali kłamstw i nienawiści. Ale właśnie dlatego, że mają odwagę świadczenia prawdy, że zachowali w sercach miłość i wdzięczność, nie tylko w stosunku do swych bezpośrednich wybawców ale, także do narodu, który przez wieki przyjmował tułaczy z całej Europy, który w najstraszniejszym okresie swej historii wykazał tyle niezłomnego hartu ducha, że sam broniąc się przed biologiczną zagładą ratował swych żydowskich współziomków, tym nielicznym należy się nasza szczera, serdeczna pamięć i uznanie.

Szymon Wiesenthal publikował w 1968 roku listy antysemitów polskich. To samo czynił Jerzy Giedroyć, który nie bardzo może się zdecydować czy jest Polakiem, Litwinem czy Białorusinem. Nikt nie ośmielił się powiedzieć, że pisarzom i intelektualistom, którzy w roku 1968, gdy po raz pierwszy w historii PRL powstała możliwość obrony ojczyzny w ojczyźnie, podjęli to dzieło, należą się słowa uznania a nie potępienia. Ten aspekt wydarzeń marcowych jest przez większość piszących o marcu 68 pomijany, przemilczany lub ukazywany w krzywym lustrze antysemityzmu.

Podobnie przemilczane są nieliczne głosy sprawiedliwych wśród żydowskiej diaspory i w Izraelu. Telewizja Polska dysponuje materiałami o wielkiej wartości historycznej, odnoszącymi się do tej kwestii, których nie emituje w ogóle lub emituje raz na dziesięciolecia. Lewica polska i ta postpezetperowska i ta antypezetperowska prześcigają się w filosemityzmie. Prawica, która chce za wszelką cenę zdjąć z siebie odium antysemityzmu, zarzuca, antysemityzm właśnie PPR-owcom, AL-owcom, PZPR-owcom. Nawet byli NSZ-towcy strzelają do komunistów z antysemickiej armaty. Zabawny to pokaz głupoty i tchórzliwego zakłamania. Zabawny czy bardzo smutny?

W czerwcu 1967 przemawiając na Kongresie Związków Zawodowych Władysław Gomułka nie dotykał kwestii stosunków polsko-żydowskich. Piętnował postawę części środowiska żydowskiego w Polsce za brak lojalności wobec PRL, za poparcie agresji Izraela na kraje arabskie, za rozpętanie kampanii przeciwko decyzji władz PRL zerwania stosunków z państwem Izrael. To wystarczyło, aby szowiniści żydowscy w Polsce, owa piąta kolumna syjonistyczna, oraz środowiska żydowskie na świecie zaatakowały nie tylko Gomułkę, rząd PRL i PZPR, ale aby wzmogły trwającą od zakończenia wojny propagandę antypolską, aby rozpętały dziką antypolską nagonkę, w której wszystkie chwyty były dozwolone. Na ławie oskarżonych obok Kościoła Katolickiego i Armii Krajowej posadzono także PZPR, a ściśle mówiąc większość tej partii, która mimo wszystko nie poddała się wynarodowieniu, nie wyrzekła się swej narodowej tożsamości. Przy całym głęboko uzasadnionym krytycyzmie wobec tej partii nie wolno nie dostrzegać w niej tego nurtu narodowego, patriotycznego, który w chwilach największych prób szedł z narodem a nie przeciw niemu. W marcu 1968 mimo rosnącego krytycyzmu wobec Gomułki i jego ekipy ogromna większość PZPR-owców, mając do wyboru Gomułkę czy Zambrowskiego lub Morawskiego, nie miała żadnych wątpliwości popierając Gomułkę. Zdecydowana większość członków PZPR uznała, że przeciwstawiając się V kolumnie, broniąc honoru i godności narodu nie dopuszczając do recydywy stalinizmu, nie dopuszczają do krwawego Budapesztu.

To nieoczekiwane wzmocnienie pozycji Gomułki nie mogło ujść uwagi Puławian. Po przemówieniu Gomułki na Kongresie Związków Zawodowych frakcja Puławian wywarła na Gomułkę niesłychaną presję grożąc mu wybuchem polskiego nacjonalizmu i antysemityzmu, a w ślad za tym nieprzyjazną Polsce reakcją Wschodu i Zachodu. Groźby te musiały wywrzeć na Gomułce wrażenie, skoro zgodził się usunąć ze swojego przemówienia cytat określający syjonistów w Polsce mianem piątej kolumny. Nie na wiele się to zdało. Walka między Partyzantami a Puławianami weszła w nowe stadium, stała się walką między narodowcami, w tym również narodowymi komunistami a lobby nacjonalistów żydowskich, których od wspomnianego wystąpienia Gomułki nazywano, nie zawsze trafnie, syjonistami.

Na marginesie warto tu odnotować wcale nie marginalny fakt iż w czerwcu 1967 roku wrzenie polityczne zaczęło ogarniać Czechosłowację. Ujawniła się opozycja polityczna, która wśród wielu pięknych haseł i słusznych postulatów zaatakowała władze CSRS za antysemityzm. Uznanie tej zbieżności wydarzeń w Polsce i Czechosłowacji za przypadkowe, było by szczytem naiwności. Obydwa państwa były członkami Paktu Warszawskiego i RWPG. W obydwu rządy sprawowały partie marksistowsko-leninowskie. Jednakże między Polską a Czechosłowacją i pozostałymi krajami obozu socjalistycznego istniały też – i po roku 1956 pogłębiały się – istotne różnice. Polski Październik był powrotem do tzw. polskiej drogi do socjalizmu. Zrezygnowano z kolektywizacji wsi wspierając sektor prywatny w rolnictwie. Ograniczono w znacznym stopniu wszechwładzę służb specjalnych, powstrzymano walkę z religią, zliberalizowano przepisy paszportowe. Można uznać, iż nastąpiła daleko niewystarczająca ale jednak nastąpiła, destalinizacja. Żaden inny kraj ludowej demokracji, poza Węgrami, nie miał swego Października. Węgry zaś w wyniku Października 1956 poniosły straszną klęskę. Brocząc krwią zostały spacyfikowane przez Armię Czerwoną. Trafny więc był popularny w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych dowcip określający Polskę jako „najbardziej wolny barak w obozie”. Różnice między Polską a Czechosłowacją w 1967 roku sprawiły, że zupełnie inaczej zafunkcjonowały identyczne zapalniki uruchomione w czerwcu i po czerwcu 1967 roku w obydwu krajach.

Gomułka pamiętał powszechny entuzjazm Polaków w okresie Października. Pamiętał śpiewaną mu przez tłumy pieśń „Sto lat… niech żyje nam”, która w tamten czas niezwykły stała się nieomal drugim narodowym hymnem. Trwał w przeświadczeniu, że owa pieśń brzmi dalej, że Polacy wierzą mu i popierają go. W nieodległym czasie miał się przekonać, jak bardzo się mylił. Jednakowoż w burzliwym okresie przełomu lat 1967-1968 kapitał zaufania z jakim Gomułka w 1956 roku rozpoczynał swoją „drugą kadencję” nie wyczerpał się jeszcze zupełnie. Jeszcze żyła pamięć o tym co było przed 1956 i jak bardzo różniło się to od rzeczywistości po Październiku. Mimo wielu rozczarowań, mimo coraz bardziej widocznej stagnacji, mimo nowych błędów i wypaczeń. Jeśli Puławianom udało się pozyskać dla swych knowań nieco zwolenników, to zawdzięczają to nie tylko wyczerpywaniu się kapitału zaufania do Gomułki, ale także cenzurze, która miała ochraniać władzę przed krytyką, a jeszcze bardziej niż władzę ochraniała jej wrogów Puławian, nawróconych i nagle zdemokratyzowanych stalinowskich satrapów, ich pisarzy, filmowców, naukowców i dziennikarzy. To cenzura chroniła tych ludzi przed demaskacją, przed prawdą jakże dla nich groźną. To dzięki cenzurze mogli prezentować się jako reformatorzy tacy ludzie, jak Zambrowski, Morawski, Matwin, Werfel, Staszewsłri, Schaff, Brus, Bauman. To dzięki łasce Gomułki i ochronie cenzury mogła atakować go w dniu 27 czerwca 1967 roku na zebraniu partyjnym w Wyższej Szkole Nauk Społecznych przy KC PZPR pułkownik Helena Wolińska, była prokurator Naczelnej Prokuratury Wojskowej z okresu stalinowskiego, współmorderczyni generała Emila Fieldorfa „Nila” i nie tylko jego. Ta Brystygierowa Naczelnej Prokuratury Wojskowej, która przecież zawdzięczała swą wolność i bezkarność tylko zablokowaniu przez Gomułkę rozliczenia zbrodni stalinowskich, miała tyle tupetu, że ośmieliła się zarzucić Gomułce antysemityzm. W tym samym czasie jej mąż profesor Włodzimierz Brus, były politruk LWP, patronował na Uniwersytecie Warszawskim akcjom Komandosów. To już nie były zakulisowe przepychania. To była otwarta walka.

W roku 1967 usunięto z wojska ponad dwustu generałów i wyższych oficerów pochodzenia żydowskiego zajmujących ważne stanowiska w aparacie centralnym Ministerstwa Obrony Narodowej i Sztabie Generalnym. Departament Kadr MON postulował zwolnienie w roku 1968 około 2000 oficerów, w tym 17 generałów i 180 pułkowników pochodzenia żydowskiego, którym zarzucano postawy proizraelskie, a w wielu wypadkach jednoznacznie antypolskie. W tym miejscu odnotować trzeba, że w październiku 1967 roku usunięto ze stanowiska naczelnego redaktora „Trybuny Ludu „Leona Kasmana. Tego samego Kasmana, który wiosną 1944 roku zrzucony został na terenie Lubelszczyzny w celu podporządkowania PPR Centralnemu Biuru Komunistów Polski w Moskwie. Tego Kasmana, który wysłał do Moskwy donos na Moczara stwierdzając, że jest on prowokatorem i domagając się zgody na jego likwidację. Wyroku Moskwy nie udało się wtedy Kasmanowi wykonać. Znamienne, że Gomułka, mimo iż wiedział o Kasmanie wszystko, godził się na to, aby był on członkiem KC PPR a także akceptował go na stanowisku naczelnego redaktora „Trybuny Ludu” i członka KC PZPR. Aż do roku 1967 ten zaciekły wróg Gomułki i w ogóle Krajowców, w tym zwłaszcza Moczara, był nie do ruszenia. Nie ruszył go nawet Październik. Dopiero po czerwcowa fala 1967 roku unicestwiła jego nietykalność. Nie uczyniono mu zbyt wielkiej krzywdy. Został wiceprezesem Narodowego Banku Polskiego.

W grudniu 1967 roku odwołano ambasadora PRL w Moskwie, człowieka Puławian, Edmunda Pszczółkowskiego. Wiele wskazuje na to, że czystki w wojsku, pozornie drobny, ale jednak znamienny fakt usunięcia wiernego sługi Kremla Kasmana, oraz odwołanie Pszczółkowskiego zostało potraktowane w niektórych kręgach Kremla jako przejaw polskiego nacjonalizmu. Lobby żydowskie w Moskwie komentowało wydarzenia w Polsce w ten sposób, że polski nacjonalizm jest nie tylko antysemicki, ale także tradycyjnie antyrosyjski. Dalsze wydarzenia zaostrzą te oceny Kremla i w sposób znaczący przyczynią się do tragicznego upadku Gomułki w grudniu 1970 roku. Czystka w wojsku gwałtownie przyśpieszyła wydarzenia w Polsce. Konfrontacja była nieunikniona. W kręgu Puławian, wśród starych Komandosów, nikt już nie miał żadnych wątpliwości, że Gomułki nie da się ani zastraszyć, ani pozyskać. Wniosek: Gomułkę, a wraz z nim jego ekipę, trzeba usunąć

(…)

Rozdział 5 – Emigranci

Od bez mała trzydziestu lat sprawa ta jest jednym z głównych argumentów szowinistów żydowskich przeciwko Polsce, kluczowym dowodem na „odwieczny, zoologiczny, polski antysemityzm”. Każdego roku postkomandosi, postpuławiame, znaczna część żydostwa polskiego w kraju i na świecie, z większym lub mniejszym rozgłosem, obchodzi rocznicę marcowej awantury jako dzień sławy i chwały, a także dzień żałoby i cierpienia. Czytając publikacje Komandosów i ich filosemickich chwalców, można odnieść wrażenie, że 8 marca 1968 roku jest jedną z najważniejszych lub wręcz najważniejszą datą w powojennej historii Polski. Niektórzy z apologetów marcowej rewolty dochodzą do tak obłąkańczo śmiesznych wniosków, że ośmielają się porównywać to wydarzenie do powstań narodowych i domagają się umieszczenia go w panteonie narodowej chwały. Narodowej? Chwały? Komentarz jest tu chyba zbyteczny.

Inaczej trzeba jednak potraktować ową żałobę i cierpienie. Jeśli Polskę opuszczali wówczas Żydzi, którzy w rewolcie nie uczestniczyli ani jej nie popierali, na których nie ciążył uzasadniony zarzut udziału w bolszewickim zniewoleniu Polski, zwłaszcza działań zbrodniczych, przestępczych, Żydzi, którzy wyjeżdżali z Polski z żalem w sercu i naprawdę czystym sumieniem, to nad tym zwykłym, ludzkim żalem i bólem trzeba pochylić się z głębokim, ludzkim współczuciem. Ilu takich ludzi było wśród wyjeżdżających? Tego niestety nikt nie próbował policzyć. Apologeci marcowej rewolty twierdzą, że wszyscy wyjeżdżający byli niewinnymi ofiarami antysemityzmu, że zostali z Polski wyrzuceni. Zatrzymajmy się nad tym twierdzeniem. Badając sprawy marca 1968 roku i jego konsekwencji szukałem jakiegokolwiek dowodu, że ktokolwiek z ówczesnych emigrantów został do wyjazdu, zmuszony. Ani w relacjach ludzi czynnych wówczas po obu stronach, ani w dokumentach na taki przypadek nie natrafiłem. Wiem, że byli ludzie, którzy zostali usunięci z zajmowanych stanowisk, usunięci z PZPR, że niektórym zablokowano paszporty, które przed 1968 rokiem otrzymywali zawsze bez najmniejszych przeszkód. Rozumiem, że we własnym odczuciu ludzie ci mogli czuć się szykanowani. Nawet pozbawienie paszportu, który dla ogromnej większości Polaków był nieosiągalnym marzeniem, mogli odczuć niejako zrównanie w prawach (lub bezprawiu), lecz jako szczególne udręczenie i niezasłużone represje. Nie zmienia to w niczym faktu, że nikt dotychczas nie zaprezentował przypadku „wyrzucenia” Żyda z Polski ani w marcu 1968 roku, ani w którejkolwiek z poprzednich emigracji po II wojnie światowej. Kazimierz Kąkol w cytowanej już książce „Marzec 68 inaczej” publikuje liczby emigrantów żydowskich według danych Międzynarodowego Biura Pracy. Wynosiły one:

w roku 1946 – 5800 osób

w roku 1947 – 7700 osób

w roku 1948 – 32200 osób

w roku 1950 – 26500 osób

w roku 1951 – 3500 osób

w roku 1952 – 600 osób

w roku 1953 – 200 osób

w roku 1954 – 300 osób

w roku 1955 – 400 osób

w roku 1957 – 25500 osób

Komentując te dane Kąkol pisze:

Emigracja lat 45-48 była nielegalna acz tolerowana. Emigracja 1948-1951 odbywała się w zorganizowanych transportach. Biuro Polityczne KC PPR stwierdziło 28 maja 48 roku, że wyjazd PPR-owców do Palestyny dla walki o państwo żydowskie nie stoi w sprzeczności z ideologicznymi zasadami członków naszej partii (…) Partia nie zaleca i nie organizuje wyjazdów okazując jedynie indywidualne poparcie tym towarzyszom, którzy zdecydują się wyjechać.

Według danych Żydowskiego Instytutu Historycznego tylko w drugiej połowie 1945 roku wyjechało z Polski około 25-30 tysięcy Żydów. Według tego samego źródła do końca lipca 1946 roku przybyło do Polski z terenu ZSRR 136 tysięcy Żydów obywateli polskich. Ludność żydowska w Polsce, według danych ŻIH, osiągnęła latem 1946 roku od 216 do 259 tysięcy osób. Pod koniec 1949 roku, a więc w pierwszym roku koszmaru stalinizmu, wyjechało z Polski 27,5 tysiąca Żydów.

Rzecz znamienna, że wyjeżdżający wówczas otrzymywali dokument podróży, którego otrzymanie oznaczało rezygnację z polskiego obywatelstwa. Więc nie Moczar ani Gomułka wynaleźli te przepisy emigracyjne dla Żydów, lecz Jakub Berman, Stanisław Radkiewicz, Roman Romkowski, Mieczysław Mietkowski… I nikt nie protestował! Nikt nie mówił o antysemityzmie.

Dokładnych liczb żydowskich emigrantów z Polski chyba nigdy nie uda się ustalić, podobnie jak nigdy zapewne nie uda się ustalić liczby Żydów obywateli polskich, którzy ocaleli z zagłady na terenie okupacji niemieckiej. Różne źródła podają liczby od 80 do 300 tysięcy. Według niektórych badaczy liczby te są bardzo zaniżone, a faktycznie ocalonych było około pół miliona. Według ŻIH tylko do lutego 1947 roku i tylko za pośrednictwem Koordynacji Syjonistycznej tzw. Birchy wyjechało z Polski 140 tysięcy Żydów. W marcu 1949 roku Centralny Komitet Żydów Polskich przeprowadził rejestrację Żydów w Polsce. Ich liczba wynosiła wówczas 110 tysięcy osób. Jeśli więc do 1947 roku wyjechało 140 tysięcy, a w 1949 roku było 110 tysięcy oznacza to, że w sumie w roku 1946 było ich w Polsce około 250 tysięcy. Dane te są na pewno także bardzo zaniżone, ponieważ wielu Żydów z różnych powodów nie rejestrowało się. Przede wszystkim nie rejestrowała się większość żydowskich komunistów, a tych gwałtownie po wojnie przybywało. Dane pochodzące ze źródeł żydowskich są często wzajemnie sprzeczne. Oto np. przywoływany wyżej „Biuletyn ŻIH” w artykule Piotra Wróbla pt.: „Migracja Żydów polskich. Próba syntezy” pisze, że w okresie od 1948 do końca 1950 roku przybyło do Izraela 106 125 polskich Żydów. To samo źródło podaje, że w latach 1945-1956 Stany Zjednoczone przyjęły 160 tysięcy Żydów z Polski. W tym samym okresie wyjechało ich do Kanady około 12 tysięcy, do Australii około 15 tysięcy i do Ameryki Łacińskiej około 30 tysięcy. Razem wszystkie wymienione kraje przyjęły w latach 1945-1956: 323 125 Żydów polskich. Trudno się w tych różnych liczbach połapać, ale jedno jest pewne, że liczba ocalonych z zagłady Żydów polskich była znacznie wyższa niż podawały to zarówno źródła żydowskie, jak i polskie.

(…)

Posłowie

(…)

„Towarzysze żydowscy” nigdy nie zapomnieli Gomułce tej jego postawy. Nie tylko w tragicznym okresie stalinizmu ale przez wszystkie lata jego życia. Po śmierci zresztą także. Po aresztowaniu nie załamał się, nie wyparł się swoich poglądów i swoich ideałów. Mimo krwawego Grudnia 1970 roku i mimo wszelkich ciężkich błędów i jego win wobec narodu nie wolno o tej jego postawie zapomnieć. Za to, że w czasach dla powojennej Polski najstraszniejszych, miał odwagę i hart ducha bronić jej prawa do niezależności, należy mu się nasza sprawiedliwa pamięć. Praw Polski – to prawda, że z woli możnych tego świata bardzo ograniczonych – bronił Władysław Gomułka także przed wrogą Polsce mafią szowinistów żydowskich, przed Bermanem, Mincem, Zambrowskim, Brystigierową, Romkowskim, Mietkowsidm, Świetlikiem, Hubnerem, Czaplickim, Fejginem, Różańskim, Wolińską, Karlinerem… Bronił Polski, bronił narodowych interesów Polaków, zarówno w 1948 jak też w 1968 roku. Właśnie dlatego tak bardzo jest znienawidzony przez kolejne pokolenia następców Bermana, Minca, Zambrowskiego… Właśnie dlatego poniewierają i znieważają właśnie jego a nie Bieruta, Bermana, Minca, Zambrowskiego, Ochaba… Dlatego, że mimo ślepej wręcz wiary w świetlaną przyszłość komunizmu nigdy nie przestał być wiernym synem swej Ojczyzny, której się nigdy nie zaparł i nie wyparł i której interes stawiał wyżej niż interes jednej klasy społecznej.

Zarówno jego, jak i ludzi z nim związanych, to właśnie, że stawiali najwyżej narodowy interes Polaków, różniło od twórców CBKP i ich następców. Ten podział trwa i trwać będzie jeszcze bardzo długo. Tak długo, jak długo następcy CBKP-owców będą ponawiali próby wytrzebienia Polski z polskości, uczynienia z Polaków anarodowych kastratów. I nie ma znaczenia czy występują w imieniu Wschodu czy Zachodu, czy namawiają nas na socjalizm czy na kapitalizm. Tak długo, jak nie zaprzestaną dążyć do rządzenia „tym narodem”, tak długo będziemy bronić naszego naturalnego prawa do decydowania o swoim losie. Chciałoby się w tym miejscu powiedzieć: Żydzi polscy! Przestańcie manifestować swoje wybraństwo! Przestańcie obrażać naród, któremu tyle zawdzięczacie na przestrzeni wieków, nieustającymi oskarżeniami o antysemityzm! Czy można bowiem mówić o antysemityzmie w odniesieniu do kraju w którym prezydentem jest Aleksander Kwaśniewski, ministrem spraw zagranicznych Bronisław Geremek, przewodniczącym komisji spraw zagranicznych Czesław Bielecki a polityką zagraniczną w urzędzie Prezydenta kieruje Marek Siwiec? Czy można mówić o antysemityzmie w kraju, w którym tylu Żydów jest posłami, ministrami, ambasadorami, w którym szefem największej gazety jest Adam Michnik, w którym wydaje się kilkanaście różnych periodyków żydowskich, a także wiele czasopism skrajnie filosemickich.

Chciałoby się zapytać Żydów w Izraelu i na świecie:

Czy w żydowskim państwie Izrael byłoby możliwe aby , polityka zagraniczna tego państwa znalazła się w rękach palestyńskiej mniejszości narodowej? Czy w Izraelu możliwe byłoby uzyskanie przez palestyńską mniejszość narodową chociaż kilku procent tego co Żydzi mają w Polsce? Naszą wspólną polską i żydowską tragedią po II wojnie światowej było, że wśród Żydów polskich zabrakło postaci tej miary co Herman Lieberman a w nadmiarze było Bermanów, Minców, Zambrowskich…

Chciałoby się zapytać Żydów polskich:

Gdzie są ci wśród was, którzy po 17 września 1939 roku na Kresach Wschodnich RP oraz w strasznych powojennych latach uratowali choć jedno polskie życie, wtedy gdy tak wielu z was czyniło tak wiele, przeciwko temu polskiemu życiu? Każdy z was, który chociażby usiłował uczynić cokolwiek dla ratowania jednego polskiego życia zasługuje nie tylko na medal „Sprawiedliwego Wśród Żydów Polskich” ale na naszą nie wygasającą wdzięczną pamięć. Czy są tacy wśród was?

Chciałoby się powiedzieć Żydom polskim:

Powściągnijcie swoją pazerność i swoją nieuzasadnioną nienawiść! Jeśli chcecie żyć na tej polskiej ziemi na której od tylu wieków żyli obok naszych przodków wasi przodkowie, nie prowokujcie swą nienawiścią naszej nienawiści. Ani nam, ani wam nie jest ona potrzebna. Czy jednak warto to mówić Aleksandrowi Kwaśniewskiemu, jego przyjacielowi Adamowi Michnikowi, Janowi Lityńskiemu, Bronisławowi Geremkowi, Krzysztofbwi Toeplitzowi, Aleksandrowi Smolarowi, Jerzemu Morawskiemu, Władysławowi Matwinowi, Józefowi Henowi, Czesławowi Bieleckiemu, Pawłowi Śpiewakowi, Konstantemu Gebertowi, Markowi Grońskiemu, Piotrowi Osęce, Helenie Datner-Śpiewak i tylu, tylu innym? Czy wreszcie coś zrozumieją? Czy zamiast nieustannie rozliczać nas z naszych, jakże wyolbrzymionych grzechów z których my sami w nadmiarze się rozliczamy, dokonają rzetelnej samooceny i uderzą się we własne piersi za winy swoje i swoich współbraci?

Czy znajdzie się choć jeden sprawiedliwy wśród diaspory żydowskiej w Polsce, który powie lżonym, znieważanym i nieustannie obrażanym Polakom: Bracia! Wybaczcie! Czy znajdzie się choć jeden, który powie: Polsko! Wybacz!

Nic na to nie wskazuje. Pewni siebie, przekonani, że opanowali już wszystko w „tym kraju” dyktują nam gdzie mamy prawo stawiać krzyże a gdzie nie, zgłaszają nieustające roszczenia majątkowe, obdzielają się polskimi orderami i smagają nas oskarżeniami o szowinizm i „odwieczny polski antysemityzm”. Zupełnie jak w tamtych, strasznych czasach stalinowskich.

Wróciło stare w nowym, europejskim kostiumie. Wrócił rozbestwiony antypolonizm. Na jak długo?

ANEKS

Oszczerczy Pozew (fragmenty)

Do Czytelnika!

Już po oddaniu „Rewolty marcowej” do druku żydowskie, kryptożydowskie i prożydowskie media w USA i na świecie opublikowały pozew jedenastu Żydów złożony w nowojorskim sądzie przeciwko Rzeczpospolitej Polskiej. Ten najbardziej plugawy antypolski dokument obraża i zniesławia nie tylko Państwo Polskie ale także a może nawet bardziej Naród Polski wszystkich bez wyjątku Polaków dla których Polska to wielka rzecz a honor i godność Narodu to wartość święta. Po przeczytaniu tego tekstu zadajemy sobie pytania:

– Dlaczego prezydent RP Aleksander Kwaśniewski obsypujący orderami polskimi wielu Żydów, obrażających Naród Polski oskarżeniem o antysemityzm nie zareagował na haniebny akt zniewagi wobec Polskiego Narodu.

– Dlaczego na ten akt zniewagi nie zareagowali: premier rządu RP Jerzy Buzek, minister spraw zagranicznych RP Bronisław Geremek.

– Dlaczego władze RP z sejmem i senatem na czele nie wymusiły na polskim MSZ-cie wniesienia do amerykańskiego sądu oskarżenia jedenastu Żydów i ich adwokatów o obrazę całego Narodu Polskiego?

Jeżeli odpowiecie sobie Czytelnicy na te pytania, będziecie na pewno wiedzieli co zrobić z kartą wyborczą w wyborach prezydenckich i parlamentarnych.

Autor

United States District Court
Eastern District of New York

Theo Garb,
Bella Jungewirth, (Youngewirth)
Sam Lefkowitz,
Peter Koppenheim,
Judah Weller,
Chana Lewkowicz,
Samuel Goldin,
Karl Diamond,
Hala Sobol,
Saul Klausner oraz
Goldie Knobel

Powodowie, występujący w imieniu swoim i wszystkich innych osób będących w podobnej sytuacji przeciw oskarżonym: Rzeczpospolitej Polskiej, Ministerstwu Skarbu Państwa oraz John Does (osób o nieustalonej tożsamości – przyp. red.) # 1-100.

POZEW

Powyżej wymienieni powodowie oraz wszystkie pozostałe osoby będące w podobnej sytuacji, w imieniu których występują podpisani niżej adwokaci, oświadczają co następuje:

UZASADNIENIE POZWU

1. Pozew został złożony przez jedenastu indywidualnych powodów, w imieniu własnym oraz wszystkich pozostałych osób pozostających w podobnej sytuacji, stosownie do 28 U. S. C. (Kodeks Stanów Zjednoczonych – przyp. red.) § 1330 w związku z § 1602 w związku z „Foreign Sovereign Immunities Act” (ustawa o immunitecie dla obywateli państw obcych – przyp. red.) oraz innymi przepisami przeciw Rzeczpospolitej Polskiej, nazywanej w dalszym ciągu dokumentu „Polską” oraz Ministerstwu Skarbu Państwa, nazywanemu w dalszym ciągu jako „Treasury” lub „Skarb” oraz oskarżonym w liczbie 1-100, zagranicznym instytucjom rządowym i osobom prywatnym, nazywanym w dalszym ciągu dokumentu jako „inni oskarżeni”, których tożsamość w dniu składania pozwu była nieustalona, a którzy brali udział w opisywanych wydarzeniach.

2. Polityka obowiązująca (w Polsce – przyp. red.) przez ostatnie pięćdziesiąt cztery lata sprowadzała się do „wygnania co do jednego” ludności żydowskiej z Polski. Dokonywano tego poprzez stosowanie czystek etnicznych i rasowych, stosowanie przemocy i szantażu, w tym: stosowanie tortur i morderstw. Rzeczpospolita Polska, Ministerstwo Skarbu oraz inni oskarżeni w tym czasie czerpali zyski handlowe i bogacili się, zarządzali, wynajmowali, utrzymywali, a także w niektórych przypadkach likwidowali mienie będące własnością Żydów, którzy zostali zmuszeni do wygnania, i którego zwrot jest przedmiotem niniejszego wniosku. Wszyscy z powodów traktują sprawę jako występowanie w imieniu wszystkich żyjących i zmarłych ocalałych z Holocaustu.

3. Powodowie są ofiarami oraz osobami, które przeżyły nazistowski Holocaust (bądź są to ich spadkobiercy). Uczestnikom postępowania zbiorowego, od czasu pierwotnego pozbawienia własności podczas Holocaustu, odmawiano prawa do zarządzania, prawa własności, prawa do kontrolowania i użytkowania oraz satysfakcji z posiadania własności rzeczowej i osobistej. Po II wojnie światowej osoby, które przeżyły Holocaust, były mordowane, bite, gwałcone, terroryzowane, torturowane i zmuszane do emigracji bez dania im prawa do odzyskania bądź zarządzania posiadanymi nieruchomościami. Akcja ta miała wszelkie znamiona zorganizowanej polityki czystek etnicznych i rasowych, która była kontynuowana w Polsce po Holocauście, a którą zorganizowano by wyrzucić z Polski pozostające w niej 10 procent populacji polskich Żydów, którzy przetrwali Holocaust.

4. Zwyczaj czerpania korzyści z czystek rasowych i etnicznych został upowszechniony przez reżim nazistowski przed i w czasie II wojny światowej. Naziści z rozmysłem i systematycznie plądrowali i grabili mienie żydowskie, bogacąc się na tym procederze oraz gromadząc środki finansowe niezbędne do przygotowania i popełnienia zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości.

5. Niemcy, wykorzystując panujący w Polsce antysemicki klimat, zlokalizowali na jej terenie najbardziej znane obozy śmierci, w tym Auschwitz i Treblinkę. Żydzi, Żydówki i żydowskie dzieci z całej Europy były w tych i innych obozach koncentracyjnych w Polsce mordowane i zamęczane na śmierć.

6. Gdy naziści wycofali się z Polski, Polacy, Ministerstwo Skarbu, rząd polski oraz inni oskarżeni dążyli do wzbogacenia się na nieszczęściu polskich Żydów, kontynuując nazistowski program czystek rasowych i etnicznych oraz czerpiąc z tego korzyści poprzez zawłaszczanie żydowskiej własności do celów handlowych.

7. Aby zmusić Żydów do opuszczenia Polski i porzucenia przez nich aktywów i praw własności, rozpoczęto realizację morderczego planu bazującego na antysemityzmie oraz czystkach rasowych i etnicznych wobec tych Żydów, którzy przetrwali Holocaust i powrócili do Polski. Po powrocie do swojej ojczyzny w Polsce tysiące Żydów było zastraszanych i – następne – w barbarzyński sposób bitych i/lub mordowanych w ich byłych domach, wsiach i miastach. Spowodowało to masowy

exodus polskich Żydów, którzy przeżyli (Holocaust). Oblicza się, że około 60 tyś. Żydów opuściło Polskę pomiędzy czerwcem i wrześniem 1946 roku. Bezpośrednim powodem był pogrom, w Kielcach oraz haniebna kampania przemocy skierowana przeciwko polskim Żydom. Wielu innych Żydów obawiało się powrotu do Polski, porzucając jakąkolwiek nadzieję na odzyskanie swoich aktywów i własności.

8. Oskarżeni czerpali korzyści majątkowe, bazując na programie czystek etnicznych i rasowych wobec polskich Żydów. Zabezpieczyli prawa własności do całego mienia trzech milionów polskich Żydów, włączając w to wartościowe nieruchomości, gospodarstwa, fabryki, rzeczy osobiste, meble, oszczędności, polisy ubezpieczeniowe, obligacje, akcje giełdowe, złote monety, biżuterię, diamenty, przedmioty kultu religijnego oraz inne dobra. W następnych latach i dekadach oskarżeni nielegalnie do końca zawłaszczyli na własność wyżej wymienione dobra. Dokonali tego poprzez zmianę aktów własności, a wszystkie te operacje były dokonywane za zgodą Polski i Ministerstwa Skarbu.

9. W czasie obowiązywania polityki czystek rasowych i etnicznych, Żydzi w Polsce przez cały czas byli ofiarami łamania praw człowieka, w tym m.in. pobić, zastraszeń, plądrowań, tortur, gwałtów i morderstw.

10. W okresie przed 1939 rokiem polscy Żydzi stanowili ponad 20 procent ludności żydowskiej na całym świecie. W latach 1939-1948 społeczność polskich Żydów, licząca wcześniej ponad 3 miliony, w zasadzie zanikła. Ci nieliczni, którzy pozostali, by uniknąć prześladowań ukryli swoje żydowskie pochodzenie lub zmienili swoje wyznanie religijne. O ile naziści byli odpowiedzialni za większość akcji, które spowodowały wyniszczenie ludności żydowskiej w Polsce, to rząd polski oraz inni oskarżeni są odpowiedzialni za pozbawienie powodów ich własności oraz ich praw do tych własności.

11. Setki miast w całej Polsce doświadczyło napływu tych Żydów, którzy przetrwali wojnę. Obywatele polscy, którzy przez pięć lat byli obiektem polowań nazistów, powrócili do domów z zamiarem pozostania w nich. W wielu miasteczkach i miastach Żydzi nie byli widziani od lat. Oskarżeni, zamiast traktować powracających Żydów jako bezdomnych uchodźców, odmawiali Żydom powrotu do ich ojczyzny i domów, dokonując haniebnych aktów przemocy i morderstw. Oskarżeni kontynuowali nazistowską politykę „Juden Rein” na swoich własnych obywatelach, oczyszczając państwo z Żydów. Tym samym oskarżeni mogli przejąć i ciągnąć materialne korzyści z żydowskich dóbr i żydowskiej własności.

12. Wymazywanie Żydów z Polski oraz przejmowanie ich własności dokonywało się przy współudziale polskiego rządu, w tym polskiej policji i wojska. Za pomocą terroryzmu sponsorowanego przez Państwo Polacy rozpoczynali i brali udział w atakach na powracających Żydów. W małych miasteczkach Żydzi byli linczowani oraz duszeni, rozstrzeliwani lub zasztyletowywani. Publiczne wieszania Żydów opisywane były w prasie, przerażając tych, którzy wrócili do Polski i tych, którzy chcieli do niej wrócić. Oparte o informacje i wiarę te ataki stanowiły część systematycznego planu zgładzenia całej populacji żydowskiej pozostającej w Polsce po II wojnie światowej.

13. Oskarżeni kierowali się w swoich czynach nie tylko nienawiścią, ale również chciwością. Jak tylko Żydzi zostali wygnani z Polski, oskarżeni przejęli kontrolę nad żydowskim mieniem i własnością, zapewniając sobie prawo własności do niego i wykorzystując tę własność do bogacenia się.

14. Po zakończeniu II wojny światowej, polski rząd i oskarżeni, ignorując prawne konsekwencje ludobójstwa, zbrodni wojennych, zbrodni przeciw ludzkości i czystek rasowych, zezwolili na dokonywanie tych ohydnych czynów przeciw Żydom w Polsce, kontynuując je bezkarnie przez kilka lat, aż do momentu, gdy Żydzi poddali się z wyczerpania i opuścili Polskę, pozostawiając w niej swoje mienie.

15. Oskarżeni (Rzeczpospolita Polska, Ministerstwo Skarbu Państwa oraz John Does, czyli osoby i instytucje o nieustalonej tożsamości do chwili składania pozwu # 1-100 – przyp. red.) chcieli głównie doprowadzić do pozbawienia ofiar Holocaustu ich mienia i własności, a nie tylko przejąć i zarządzać własnością Żydów ocalałych (z Holocaustu) oraz ich spadkobierców. By urzeczywistnić ten cel, dokonywali morderstw oraz stosowali szantaż i przemoc fizyczną. W ten sposób rozwinęła się ściśle zaplanowana akcja przeprowadzana za pomocą szantażu, przemocy, tortur, gwałtów, śmierci, która zakończyła się przymusowym wygnaniem większości polskich Żydów zamieszkujących wówczas Polskę.

16. Po Holocauście Polska, Ministerstwo Skarbu i inni oskarżeni podjęli się rzeczywistych działań opartych o oszustwa, by przeszkodzić, opóźnić, unicestwić i uniemożliwić uczestnikom tego postępowania poznanie tak prawdy o losie ich własności, jak również pozbawić prawa do cieszenia się posiadaną własnością, pozostającą w Polsce. Te oszustwa popełnione przez Oskarżonych miały uniemożliwić uczestnikom tego postępowania zbiorowego odzyskanie i ścisłe określenie całkowitej ilości i wartości nieruchomości i innych dóbr bezprawnie im zabranych.

17. Odpowiadając na pytania uczestników postępowania zbiorowego, oskarżeni używali standardowych odpowiedzi, takich jak: własność została przekazana dobrowolnie, własność została skonfiskowana legalnie, własność została zniszczona; nie można odnaleźć dokumentów; mienie przejęto z tytułu długów; lub pretendenci do własności byli wzywani do powrotu do Polski w celu spłacenia zaległości podatkowych. Przez cały czas oskarżeni wykorzystywali przejęte mienie po ofiarach Holocaustu w celach handlowych i czerpali z tego użytkowania korzyści finansowe.

18. Wynikiem polityki realizowanej przez oskarżonych przez ponad pięćdziesiąt cztery lata było: zarządzanie mieniem, jego przejęcie oraz zyski finansowe osiągnięte przez oskarżonych w wyniku nielegalnego przejęcia mienia stanowiącego własność powodów, do którego oskarżeni nie mieli legalnego prawa do posiadania, kontrolowania, zarządzania, utrzymywania i uzyskiwania zysków.

19. Polska, Ministerstwo Skarbu oraz inni oskarżeni zainicjowali oraz kontynuowali proces nielegalnego przejmowania, wynajmowania, sprzedawania oraz/i zezwalania na sprzedaż aktywów i własności mienia należącego do powodów, dodatkowo pozbawiając żyjące osoby i ich spadkobierców nadziei na odzyskanie ich własności. Polska także dzisiaj wystawia na sprzedaż, zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i w innych państwach, mienie ludzi ocalałych z Holocaustu, włączając w to rezydencje oraz obiekty handlowe, które na mocy prawa należą do powodów.

20. Powodowie żądają zakazania Polsce, Skarbowi i innym oskarżonym dalszej sprzedaży, niszczenia, rozporządzania lub umożliwiania sprzedaży lub pozbywania się lub transferu własności należącej do nich.

21. Powodowie żądają także od Polski, Skarbu i innych oskarżonych: (i) obliczenia i zwrotu aktywów i nieruchomości sprzedanych bądź przejętych z naruszeniem prawa ich właścicieli; (ii) obliczenia i zwrotu zysków, które przynosiło to mienie oraz (iii) wypłacenia odszkodowań i kary za poniesione szkody, co zniechęci oskarżonych do przeprowadzania takich akcji w przyszłości.

(…)

Komentarzy 98 to “O „Rewolcie Marcowej” 1968 w Polsce”

  1. aga said

    Swietnej metafory uzywa HENRYK PAJĄK w swojej ostatniej książce zatytułowanej
    „Kościół do katakumb,Polska do kasacji”

    1968r. fala syjonistycznej „wiosny brudow”w Europie i USA.

  2. Mustrum said

    Jak nic, przesiębiorstwo MHD (My Handlujemy Dalej).

    OT
    Szanowny Panie Gajowy, przenoszę swoją aktywność blogosferową na blogspot (http://the-real-mustrum.blogspot.com), i zapraszam Pana do czytania ostatniego swojego tekstu. Pozwoliłem sobie również dodać Pana blog do polecanych. Jeżeli sobie Pan tego nie życzy, oczywiście usunę go z listy.

    Pozdrawiam.

  3. lopek said

    Prawda jest taka, za rok 1968 i każdy innyy rok, odpowiedzialni są grandziarze. Po prostu trzeba było zasiedlić Izrael a polskojęzyczni grandziarze, dobrowolnie do tego się nie kwapili.

  4. Demaskator said

    Właśnie… Rozgrywka w Polsce pomiędzy Żydami i Chamami była tylko takim przerywnikiem niczym obecna walka o lepszą Polskę pomiędzy PiS i PO. Tak być musiało bo w tym czasie zaplanowano powstanie pewnego państwa.

  5. NOTOPOLEJ said

    Najciekawsze jest to ze zydzi to nie zydzi. Palestynczycy to zydzi. Bydlo zajmujace sie dzialalnoscia iscie szatanska na calym swiecie to nic innego jak zorganizowany gangsteryzm i bandziorstwo o globalnym zasiegu! Laczy ich mafijny kodeks i zwyrodnialy styl zycia a zydowstwo to tak dla picu bo gwarantuje nietykalnosc i bezkarnosc!
    Zwyrodnialy bandycki parch kontroluje prawie kazdy kraj na tej ziemi i (jak tu ktos niedawno napisal) nie odda dobrowolnie wladzy i pieniedzy zarazem.
    Zeby cokolwiek zmienic trzeba najpierw zmienic komisje wyborcze (tych co licza glosy) i tu zycze „powodzenia”.
    Doslownie w kazdej miejscowosci siedza tam (od 1944 r.) zydo-esbeckie bandyckie swinie i nic sie nie zmieni dopuki tego sie nie zmieni.

    http://www.rp.pl/artykul/398485_Narod_zydowski_zostal_wymyslony.html
    „Od wielu lat żadna książka tak silnie nie wstrząsnęła światem żydowskim jak „Wymyślenie żydowskiego narodu” Szlomo Sanda, profesora historii z prestiżowego Uniwersytetu Telawiwskiego. Izraelski naukowiec o polskich korzeniach przez jednych został określony jako wariat i antysemita, który kala własne gniazdo”

    Goraco polecam bo otwiera szeroko oczy na swiat i zaklamana rzeczywistosc!

  6. veri said

    5. @NOTOPOLEJ.
    ” … bo otwiera szeroko oczy na swiat i zaklamana rzeczywistosc!” – czy można z tego wnioskować, że nie ma niezakłamanej rzeczywistości ?! 🙂

  7. aga said

    Zbrodniarz, morderca – Stepan Bandera “Bohaterem Ukrainy”. Hańba Juszczence, władzom polskim, prez. Kaczyńskiemu za popieranie faszystów ukraińskich
    Aktualizacja: 2010-01-22 11:26 am

    Wiktor Juszczenko nadał przywódcy ukraińskich nacjonalistów Stepanowi Banderze tytuł bohatera Ukrainy. Prezydent zaznaczył, że na ten krok czekały wiele lat miliony Ukraińców.

    Wiktor Juszczenko ogłosił swoją decyzję podczas uroczystości z okazji obchodzonego na Ukrainie Dnia Jedności. Uzasadnił ją tym, że Stepan Bandera “walczył bohatersko o ideę narodową i niepodległe państwo”.

    Tym samym sprawdziły się przewidywania ukraińskiego politologa Wołodymyra Cybulko, o których pisaliśmy w październiku. Juszczenko nie uczynił tego wcześniej, obawiając się, że może to zaszkodzić jego kampanii wyborczej.

    Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów, której przywódcą był Stepan Bandera, odpowiadała za zamachy terrorystyczne w Polsce w latach ‘30. Po zabójstwie ministra spraw wewnętrznych Bronisława Pierackiego został on skazany na śmierć zamienioną na dożywotnie więzienie, które opuścił po agresji Niemiec na Polskę. Współpracę z III Rzeszą traktował instrumentalnie – w porozumieniu z Abwehrą utworzono bataliony ukraińskie “Nachtigall” i “Roland”. Po wkroczeniu do Lwowa, ku zaskoczeniu Niemców, ogłosił niepodległość Ukrainy, za co został aresztowany i skierowany do obozu w Sachsenhausen, z którego został zwolniony we wrześniu 1944 roku.

    W tym czasie dowodzona przez jego podopiecznych Ukraińska Powstańcza Armia dokonywała mordów na ludności polskiej na terenie Wołynia i Galicji Wschodniej, zabijając ok. 120 tysięcy osób.

    Po zakończeniu wojny Bandera przebywał na emigracji. W 1959 roku został zastrzelony przez agenta KGB Bohdana Staszynskiego.

    Na Ukrainie przywódca Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów nie jest postacią ocenianą jednoznacznie. W zachodniej części kraju uchodzi za bohatera, wydawane są komiksy opisujące jego życie, a dwa lata temu jego imię nadano jednej z cegielni. Na wschodzie, dotąd nacjonalistów i mieszkańców zachodniej Ukrainy określa się mianem „banderowcy” – termin ten wprowadzono jeszcze za czasów ZSRS. Mieszkańcy Doniecka, czy Ługańska są skłonni uważać Stepana Banderę za zbrodniarza współpracującego z nazistami.

    Wcześniej Juszczenko nadał tytuł Bohatera Ukrainy Romanowi Szuchewyczowi, dowódcy UPA w latach 1943-1950.

    tr/IAR/Kresy.pl
    http://www.bibula.com/?p=17558

  8. Toronto said

    „Rozruchy marcowe” w 1968r byly jedna z wielu prob przejecia wladzy w Polsce przez POLSKOJEZYCZNA MNIEJSZOSC ZYDOWSKA i tworcami planow i przygotowan do rozruchow byli ZYDZI-SYJONISCI z SB i PZPR, ktorzy utrzymywali lacznosc z zydami skupionymi w osrodkach (kolach) dysydenckich i opozycyjnych („intelektualisci”) w Polsce i na zachodzie, niezaleznie od przynaleznosci organizacyjnej i mozna smialo powiedziec, ze byla to zwarta grupa syjonistow, ktora wiedziala czego chce i jak ma to zrobic.

    PPR-PZPR skladala sie z polskich i zydowskich komunistow, z duza przewaga zydostwa, ktorzy zajmowali najwazniejsze stanowiska w panstwie, az do 1956r i scisle wspoldzialali z Kremlem opanowanym przez zydow, praktycznie od lipca 1944r do pazdziernika 1956r i w tym okresie rzadzace w Polsce zydostwo wymordowalo dziesiatki tysiecy Polakow, a drugie tyle osadzilo w wiezieniach i aresztach w Polsce i lagrach w ZSRR.
    Byl to drugi etap zaplanownych przez zydow (Stalina, Berie, Kaganowicza etc) czystek majacych za zadanie wyniszczyc fizycznie i pozbawic Narod polski inteligencji i patriotow, a poprzez narzucona ideologie komunistyczna, obrocic Narod polski w jedna mase, ktora bedzie mozna latwo sterowac.

    Analizujac strajki robotnicze w Polsce w 1956, 1970, 1976 i 1980 doszedlem do wniosku, ze strajki robotnicze byly wykorzystywane przez polskojezyczne zydostwo do realizacji celow SWIATOWEGO SYJONIZMU – rozruchy marcowe 1968r byly czysto zydowskim tworem.
    Z kolei analizujac zaangazowanie sie zydow w obrone Polski w czasie II wojny swiatowej doszedlem do wniosku, ze na 1000 zydow zamieszkalych w Polsce przedwojennej tylko 1 zyd uczciwie stanal w obronie Polski, a pozostale 99.999 procent ZYDOW nie tylko, ze zachowalo biernosc w stosunku do Polski i Narodu polskiego, ale masowo kolaborowali z niemieckim i sowieckim okupantem Polski.

    Analizujac ostatnie 20 lat kontraktowych rzadow w Polsce doszedlem do wniosku, ze pomimo uplywu 65 lat od zakonczenia II wojny swiatowej to generalny stosunek zydostwa do Polski i Narodu polskiego nie zmienil sie i zachowane zostaly te same proporcje, czyli 99.999 procent zydostwa w Polsce zachowuje biernosc w stosunku do Polski i Narodu polskiego, ale masowo dziala na szkode Polski i Narodu polskiego wspolpracujac z ZYDAMI-SYJONISTAMI z Izraela, USA, Brukseli, Londynu, Berlina, Paryza etc.

    Jesli w Polsce nie powstanie sila skupiona wokol OBOZU NARODOWEGO i Polacy nie zrobia porzadku z zydowskim lajnem, ktore zasrywa Polske to samo narzekanie nie pomoze ani Polsce, ani Narodowi polskiemu.
    Wyczyszczenie Polski z zydowskiego lajna nalezy przeprowadzic wszyskimi metodami, ktore prowadza do sukcesu.

  9. NOTOPOLEJ said

    @ Veri
    Przekazowa rzeczywistosc jest niczym innym tylko narzedziem do manipulacji. Szczegolnie jak przekaznikami sa parchy.

    George Carlin kiedys powiedzial: „Do not trust received reality” Nie ufaj w realia (rzeczywistosc) tobie przekazane.

  10. kiboshon said

    Niech marcowa rewolta będzie dla nas przestrogą przed tym do czego mogą nas doprowadzić polscy neokoni. O ile pozwolimy im dopchać się do władzy tak jak to się stało w USA.

    Polacy powinni być dumni ze swojego tradycyjnego antysemityzmu. Dzięki niemu Izrael nie dyktuje nam jeszcze swojej polityki zagranicznej, mimo wysiłków Sikorskiego. Persowie nadal widzą w nas sojusznika mimo kampanii demonizacyjnej GW. Zwłaszcza podjudzanie antyrusycyzmu jest dla nas wyjątkowo niekorzystne.

  11. Marucha said

    Nie jestem entuzjastą Carlina. Ma gadane, ale wygląda mi na robiącego dobrą robotę podstawionego „niezależnego buntownika”. Nikt kto ośmiesza Kościół nie będzie miał u mnie szacunku.

  12. Marucha said

    O to chodzi, panie Kiboshon, że Polacy nie są antysemitami. Nie chcą zgnoić Żydów, nie chcą ich upodlić, nie chcą mieć więcej praw.
    Polacy po prostu chcą równości dla siebie we własnym kraju.

  13. NOTOPOLEJ said

    @ Toro
    W zblizonym temacie:

    V rozbiór polski

    „Polska rezerwa złota i kruszców została zdeponowana w banku w Anglii – dla „bezpieczeństwa”, a 2/3 rezerw finansowych mamy w obligacjach USA. Więc po 20 latach transformacji, zostaliśmy prawie z niczym, a już się szykuje prywatyzacja kolei, dróg, zbiorników wodnych.”

    Temat ten traktuje o postępującym V ROZBIORZE POLSKI.

    Oto podsumowane fakty niszczenia Majątku Narodowego i postępującego zniewolenia Polskiego Społeczeńswa ,poprzez tzw. ,,PRYWATYZACJĘ ,, :
    http://prawda2.info/viewtopic.php?t=10435

    Tak jak w calej historii Polski i Swiata, i tym razem nie obedzie sie bez przelewu krwi. Tak bylo, jest i bedzie!
    Im wczesniej Polacy zdadza sobie z tego sprawe tym szybciej powstana z kolan i rusza jak Husaria ku wolnosci.
    Jest mala nadzieja, ze jak wsrod Polakow powstanie odpowiedni nastroj to parchy wymorduja mniejsza liczbe Polakow zanim opuszcza Polski Narod jak bakterie i wirusy opuszczaja organizm po zastosowaniu odpowiedniej diety lub lekarstw.

    Tak czy siak, nic sie nie zmieni, az nie przepedzi sie zydo-esbeckich bandziorow z komisji wyborczych!
    …a tego beda bronic wszystkimi srodkami bo inaczej to gina marnie jak grzyb na zdrowej du..pie!

  14. Toronto said

    Ad 7,
    O przybierajacym na sile nacjonalizmie ukrainskim na Ukrainie, wspomaganym przez organizacje Ukraincow w Kanadzie, USA i Europie zachodniej mowil na poczatku lat 1990-tych dr Wiktor Poliszczuk i wspomnial wowczas, ze daza oni do ogloszenia S.Bandery i OUN-UPA bojownikami o niepodleglosc Ukrainy.
    W polowie lat 1990-tych na „Multiculture Channel” w Kanadzie ogladalem wiadomosci na programie ukrainskim z posiedzenia ukrainskiego parlamentu, ktory z S.Bandery i OUN-UPA faktycznie zrobil bojownikow o niepodleglosc Ukrainy ani slowa nie wspominajac o popelnionych zbrodniach na Polakach i sprzyjajacych im Ukraincach.
    Jak zwykle ukrainska propaganda naglosnila i potepila akcje „Wisla” robiac z Polakow bandytow itp itd i jest to wyrazny sygnal, ktory ukazuje indoktrynacje i nastawienie ukrainskich nacjonalistow do Polski i Polakow, ktorzy takze roszcza pretensje do Galicji (ziem polskich).

  15. Toronto said

    Ad 13,
    Ja zawsze pisze, ze wszystkie metody sa dobre, ktore prowadza do sukcesu.

    Od ponad 5 lat spotykam sie na wielu grupach dyskusyjnych z twierdzeniem, ze trzeba uzyc sily wobec „wroga” i trwaja nawolywnia do zrobienia przewrotu, a nawet uzycia czolgow, poniewaz „slowo jest g*wnem” jak glosil jeden dyskutant z forum PATRIOTA.PL , ktoremu powiedzielem, ze jesli chce to ma szanse zrobic sobie czolg z tektury i ruszyc na Warszawe.

    Ja z kolei twierdze, ze najwieksza sila czlowieka tkwi w jego umysle, a nie rekach i nogach i mozg jest osrodkiem centralnym, gdzie rodza sie pomysly, zapadaja decyzje i wychodza rozkazy, ktore sa przekazywane do innych czesci ciala.

  16. veri said

    9. @NOTOPOLEJ – nie wiem czy to będzie udana parafraza : ile, wobec tego jest tej rzeczywistości w rzeczywistości ? 🙂

  17. Toronto said

    Ad 1,
    Rok 1968 nazwalbym „rewolucyjna wiosna zydow”, podobnie jak zryw rewolucyjny „wiosna ludow” z 1848r, na czele ktorego stanal wegierski zyd Bela Kun.

  18. kiboshon said

    Drogi Marucho, różnimy się zrozumieniem terminu ”antysemityzm”. Według Wilhelma Marr’a objawem antysemityzmu jest sprzeciw i przesąd wobec Żydów. W definicji nie pojawia się czasownik ”gnoić czy upodlić”. Polski tradycyjny antysemityzm nigdy nie nawoływał i nie nawołuje do rękoczynów, jest i był wyłącznie słowny. Jak by na to nie patrzeć nie ma znamion przestępstwa, a wyraża tylko stan uczuciowy Antysemity poprzez konstytucyjnie chronioną wolność słowa.

    Polski tradycyjny antysemityzm sprowadzał się do definiowana terminu co jest polskie, a co nie. Pośrednio definiował co to znaczy być Polakiem. Służył rownież Żydom do definiowania samych siebie w przeciwieństwie do Polaków. Antysemityzm jest głównym narzędziem w rękach metaforycznego ”judenratu” do utrzymania żydowskiej tożsamości. Zatem służy jednym jak i drugim. Bez niego Żydzi już dawno by się zasymilowali i podzielili los Łużyczan. Krótko mówiac, antysemityzm krzepi, jednych jak i drugich, cała reszta rzucanych słów jest li tylko pyskówką.

    Fizyczny antysemityzm, objawiający się przemocą, jest zrozumiałą reakcją okupowanych Palestyńczyków. Lecz tych ostatnich nikt antysemitami nie nazywa jako że sami są semitami, zatem zarezerwowano dla nich termin ”terroryści”. Podobnie jak ongiś członków polskiego ruchu oporu nazywano ”bandytami”.

  19. Inspektor Lesny said

    Luźno nawiązując do mojego wpisu o żydowskich komunistach teskniących za Baader-Meinhof i rewoltą z 1968 roku, przejrzałem w ostatnich dniach kilkaset polskojezycznych blogow.
    Można spokojnie powiedzieć, ze ok. 30% jest prożydowska, jawnie. Jakieś 20% nie jawnie. Tzn. nie reagują na krytykę żydowstwa, natomiast entuzjastycznie podejmują temat pozytywny dla Żydów.
    Ok.40% to blogi tematyczne-samochody, szydełkowanie, jazda na nartach, bzdury, pornografia i podobne.
    Zostaje 10%. Co najmniej 7% nie zajmuje zadnego stanowiska w tej sprawie. Najwyżej 3% blogow, to blogi o tematyce narodowej, z których mniejsza cześć podejmuje tematy krytykujące Żydowstwo.
    Z tych zaś blogi aktywne, na których toczy się jakaś mniej lub bardziej wartościowa dyskusja można policzyć na palcach.

    Ps. Nie jest to jakieś dokladne badanie, raczej ocena osobista po kilku dniach przeglądania.
    Wnioski nasuwają się same. Nic dziwnego, przy tym zaangażowaniu, że Polacy nie mają nic do powiedzenia we własnym kraju…

  20. Marucha said

    Re 18:
    Polski antysemityzm przejawiał się m.in. w najbardziej chyba w Europie filosemickiej literaturze oraz w czynnym ratowaniu Żydów podczas II Wojny Światowej.
    Antysemityzm słowny, acz obecny u pewnej części narodu, nie wyraża nic innego, jak tęsknotę za tym, by mieć coś do powiedzenia we własnym kraju.

  21. kiboshon said

    Pytanie…

    Czy pokrywanie Polski lodem ma znamiona przestępstwa, czy jest zwykłą klimatyzacją?

    „Więcej niż 3 mln Żydów zginęło w Polsce i Polacy nie będą spadkobiercami polskich Żydów. Nigdy na to nie zezwolimy. Będziemy ich nękać tak długo, dopóki Polska się znów nie pokryje lodem. Jeżeli Polska nie zaspokoi żydowskich żądań, będzie publicznie poniżana i atakowana na forum międzynarodowym.”

    Israel Singer dnia 19 kwietnia 1996r. na Światowym Kongresie Żydów

  22. Gmad said

    „Najwyższy Czas!” nr 12 z 25 marca 2006 r. -wywiad przeprowadzony przez redaktora Rafała Pazio z historykiem Piotrem Gontarczykiem (IPN):

    „-Pazio (dalej: P): Napisał Pan tekst, w którym, jak podaje „GW” w artykule:”IPN oczernia Jacka Kuronia”, znajdują się m. in. stwierdzenia, że: „główny motyw działania komandosów (czyli grupy studentów i intelektualistów, którzy zorganizowali w 1968 r. w Warszawie demonstrację przeciwko zdjęciu ze sceny „Dziadów”- przyp.red.) nie był bynajmniej moralny” oraz: „chodziło im tylko o udział w walce frakcji wewnatrz PZPR”, lub:”Komandosi działali, bo chcieli zwycięstwa partyjnych rewizjonistów(…)nad frakcją Mieczysława Moczara”, prócz tego: „Niepodległość, wolność lub inne transcendentne wobec taktyki politycznej wartości były tu mniej istotne”. Wypowiadający się w artykule prof. Henryk Samsonowicz stwierdził, że Pana tekst przynosi hańbę nauce historycznej. Został Pan także nazwany nieukiem i propagandzistą.

    -Gontarczyk (dalej: G): Przytoczone przez „GW” słowa nie były moimi słowami i nie są moimi ocenami. Wyraźnie napisałem, że to treść relacji Jacka Kuronia na temat Marca 1968 r. Zarówno autor artykułu w „GW”, pan Wojciech Czuchnowski, jak i osoby, które mój tekst komentowały, dopuściły się ewidentnego fałszerstwa, wycinając fragmenty wypowiedzi i twierdząc, że są to moje słowa. To taki niesmaczny chwyt, który w cywilizowanym świecie mediów się nie zdarza. Ale w „Wyborczej” owszem. Przypisano mi już przytoczone tu poglądy, a ja przecież opisałem konkretną relację. Każdy kolejny komentator wykorzystywał twierdzenia „GW” i dorzucał swoją cegiełkę. Czasem, jak prof. Głowiński, znając tekst tylko ze słyszenia.

    -P: A czy mógłby Pan pokrótce przedstawić treść swojej publikacji dotyczącej Marca 1968?

    -G: Celem tej publikacji nie było przedstawienie jakichkolwiek moich tez. Znałem książkę Andrzeja Friszke i Jerzego Eislera, którzy przedstawili historie Marca 1968 na podstawie relacji Karola Modzelewskiego czy Jacka Kuronia z lat 90. minionego wieku. A ja znalazłem donos agenta SB ps. Return, Lesława Maleszki, który 20 lat wcześniej relacjonował opowieść nt. Marca ’68 usłyszaną od Jacka Kuronia. Każdy historyk wie, że dokument, który powstał bliżej wydarzeń, 20 lat wcześniej, z reguły jest bardziej wiarygodny. Ponadto, z uwagi na to, że słowa w nim zapisane padły w wąskim gronie, jest dużo bardziej wartościowy. Jedynym celem mojej publikacji było wepchnięcie do obiegu naukowego, tego istotnego dokumentu. W nim zanotowano bardzo konkretne słowa Jacka Kuronia, który opowiada, dlaczego on, Karol Modzelewski i środowisko komandosów, wzięli udział w protestach marcowych.

    -P: Czego się z tego dokumentu dowiadujemy?

    -G: Jacek Kuroń mówi tam w otwarty sposób, do wąskiego grona słuchaczy, prawdopodobnie nie podejrzewając, że to kiedyś zostanie opublikowane, że on i jego koledzy nie mieli najmniejszej ochoty angażowania się w jakieś patriotyczne, polskie manifestacje. A obecnie ten problem przedstawiany jest inaczej. A przecież to, że Kuroń i Modzelewski mieli wówczas radykalnie komunistyczne poglądy, jest znane powszechnie i nie jest żadną tajemnicą. Pisał o tym chociażby Stefan Kisielewski w „Dziennikach”. Tak więc byli to marksiści i komuniści, a fakt, że władze ich represjonowały, nie był czymś wyjątkowym. Komunistą represjonowanym przez władze PRL był chociażby Kazimierz Mijal.
    Jacek Kuroń powiedział również, że prowadzono misterną grę wewnątrz partii, a na bronienie wartości narodowych, niepodległości i wolności on i jego koledzy „nie mieli ochoty”. I dlatego dziś opublikowanie takiego dokumentu spowodowało tak nerwową reakcję Karola Modzelewskiego. „GW” przedstawia go jako człowieka, który poszedł do więzienia za obronę wolności i praw obywatelskich. Tymczasem sytuacja nie jest tak oczywista. Modzelewski był wówczas znacznie bardziej radykalny, niż wielu członków PZPR. Była to oczywista prawda dla wielu osób, chociażby dla Kisielewskiego, który zapisał w swoim „Dzienniku” z 1970 r.: „Towarzysze Kuroń i Modzelewski(…)Nie żal mi tych maniaków, wszystkich dyskutujących o dyktaturze proletariatu, do ciupy i kwita! He, he”. Pamiętajmy, że w czasach komunizmu i stalinizmu, represjonowano także i komunistów. Ale jeszcze nie słyszałem, żeby ktoś Bucharina, Trockiego, Zinowiewa i wielu innych represjonowanych komunistów, nazywał bojownikami o swobody obywatelskie.

    -P: Tego wszystkiego dowiedział się Pan z raportu funkcjonariusza SB, który spisał relację Lesława Maleszki?

    -G: Maleszka to jeden z najbardziej wnikliwych rejestratorów i obserwatorów działalności ówczesnej opozycji. Lesław Maleszka, obecny pracownik „GW”, wcześniej znany publicysta tego pisma, bardzo skrupulatnie zapisywał, słowo po słowie, wszystko, co mówił Kuroń.

    -P: Zarzucono Panu, że przyjął Pan esbecki dokument za wiarygodne źródło.

    -G: Karol Modzelewski na łamach „GW” zarzucił mi nieuctwo. Tymczasem każdy, kto zobaczy ten dokument, stwierdzi, że to jest relacja. Zarzucając mi nieuctwo, Karol Modzelewski powiedział, że to jest autorskie opracowanie oficera SB. Ten dokument nie ma nic wspólnego z autorskim opracowaniem. To jest dowód, że taki naukowiec, jak Karol Modzelewski, w imię partykularnych interesów, rezygnuje z intelektualnej wiarygodności. To samo dotyczy, biorącego udział w nagonce na mnie, prof. Henryka Samsonowicza.

    -P: Czego broni Karol Modzelewski?

    -G: Pan Modzelewski broni pewnej wizji historii, którą stworzono przez ostatnie lata. A kiedy ją się weryfikuje metodami naukowymi, to czasem okazuje się, że mity mają się dość daleko do rzeczywistości. Zawsze jest tak, że ludzie chcą przejść do historii wedle własnych wyobrażeń, niezależnie od tego, jaka była rzeczywistość. W tym nie ma nic dziwnego. Szkoda jednak, że w tej dyskusji używa się brutalnych argumentów i rezygnuje z warsztatu naukowego. Oczywiście Kuroń i Modzelewski należeli do ideowej grupy. Należy jednak zapytać, jakie idee wyznawali i o co walczyli: czy o kwestię „Dziadów” i polskich tradycji narodowych, czy jednak o to, aby wygrała jedna z frakcji w PZPR, z którą oni czuli się wówczas związani? Tę drugą wersję przedstawił Jacek Kuroń w zaprezentowanym przeze mnie dokumencie.

    -P: Płaci Pan cenę za obalenie mitu Jacka Kuronia.

    -G: Życiorys Jacka Kuronia jest niezwykle skomplikowany. Od fatalnych dokonań w harcerstwie w latach 50. minionego wieku, do wystąpień politycznych, które odegrały ważną rolę dla Polski i takich, które okazały się niezwykle kontrowersyjne. Historię tego człowieka trzeba badać metodami naukowymi. I jeżeli ceną za prawdę historyczną będzie nieprzychylność „GW”, to ja tę cenę z przyjemnością zapłacę. Ale generalnie, nie jest źle. Nazywanie mnie pętakiem, złośliwe przekręcanie mojego nazwiska, szantaż wobec moich przełożonych, poziom ataków prof. Samsonowicza i prof. Modzelewskiego, wywołały falę sympatycznych gestów, ze strony, nawet mających radykalnie odmienne poglądy od moich, ludzi nauki. Nawet tych, z którymi czasem publicznie się spierałem. Jestem mile zaskoczony.

    -P: Zarzucono Panu, że potraktował Pan Lesława Maleszkę, jako wiarygodne źródło.

    -G: Bo to jest wiarygodne źródło. Znając przynajmniej część jego donosów, rozrzuconych po teczkach w całej Polsce, uważam, że był to jeden z najbardziej wnikliwych obserwatorów działań opozycyjnych, jakich miała na swoim żołdzie SB. Maleszka ma być dziś niewiarygodny? A przecież to on w „GW” przez wiele lat dokonywał bardzo brutalnych i przykrych dla wielu osób ocen, np. na temat lustracji. Obrzucał błotem Stefana Niesiołowskiego, Jana Olszewskiego, Piotra Naimskiego, Antoniego Macierewicza i Bronisława Wildsteina. Tymczasem okazuje się, że donosił na nich do SB jeszcze w latach 70. Dokument, który opublikowałem, jest zapiskiem, prawdopodobnie z taśmy magnetofonowej, sporządzonym przez oficera SB z relacji Maleszki. Uważam, że jego donosy, to jeden z najbardziej wiarygodnych materiałów, dotyczących ówczesnej opozycji politycznej, różnych takich podskórnych układów i konfliktów osobistych.

    -P: A jak odnosi się Pan do zarzutu, że dokumenty SB mogą być po prostu niewiarygodne, pisane niechlujnie?

    -G: Każdy dokument, historyk powinien traktować z należytym dystansem. Dokumenty, wytworzone przez policję państwa totalitarnego, powinno się traktować wg zasad warsztatu naukowca. Jakoś nikt jednak nie uznał, że dokumenty Gestapo, czy NKWD, są niewiarygodne. Pojawia się zarzut, że dokumenty SB zawierają informacje fałszywe. Cała maszyneria SB była nastawiona na to, żeby otrzymywać jak najwięcej dobrych informacji. Policja polityczna potrzebowała wiarygodnej wiedzy, żeby w porę reagować i zwalczać opozycję. Oczywiście zdarzały się pomyłki w danych, nieporozumienia. Ale tak jest z każdym źródłem historycznym. Przekreślanie z góry tych dokumentów, jest absurdem. Takie podejście może być traktowane tylko w kategoriach politycznych.

    -P: Jest też drugie dno tego ataku na Pana i IPN. W „GW” czytamy, że IPN, pod nowym kierownictwem, nie daje gwarancji rzetelności naukowej. W przeddzień rozpoczęcia nowej lustracji, w której IPN ma odegrać ważną rolę, takie podważanie wiarygodności tej instytucji ma chyba konkretny cel?

    -G: Wydaje się, że każdy argument, prawdziwy, czy nieprawdziwy, jest wykorzystywany po to, aby uderzyć w lustrację. Od wielu lat, dziennikarze „GW” bombardują tę ideę. Pamiętam artykuły nt. sędziego Bogusława Nizieńskiego, któremu komuniści zamordowali ojca, a on sam walczył z nimi, z bronią w ręku, po wojnie, w polskim podziemiu. Został on przedstawiony w „GW” jako stalinowski sędzia.

    -P: Karol Modzelewski, w wywiadzie udzielonym „GW”, pt. „Uwaga, Moczar żyje!” twierdzi, że: „IPN pod nowym kierownictwem, nie daje gwarancji rzetelności naukowej”.

    -G: Atak Modzelewskiego jest rodzajem szantażu wobec moich przełożonych. Problem jest postawiony tak: jeżeli Gontarczyk zostanie, to instytucja jest niewiarygodna. Sposób, w jaki zachowuje się pan Modzelewski, budzi wątpliwości z punktu widzenia etyki naukowca.

    -P: Próbował Pan napisać sprostowanie?

    -G: Po artykule Wojciecha Czuchnowskiego i komentarzu Seweryna Blumsztajna, który nazwał mnie pętakiem, napisałem do „GW” spokojną, merytoryczną odpowiedź, odnoszącą się do postawionych zarzutów. Odpowiedź nie została opublikowana, nie dostałem również żadnej odpowiedzi. W tej gazecie nie ma swobodnej debaty, tylko metody pałkarskich ataków. Cywilizowane zasady nie są tam honorowane.

    -P: Czy artykuły na Pana temat, próba podważania wiarygodności IPN i niepublikowanie sprostowania, świadczy o sile, czy słabości tzw. środowiska „GW”?

    -G: Myślę, że następuje proces pewnego przełamania w życiu publicznym. Zaczyna mówić się o konieczności otwierania dokumentów bezpieki, bo są tam informacje ciekawe i często można zastąpić narosłe mity, bardzo konkretnymi danymi. Środowisko niechętne otwieraniu archiwów, usiłuje ten proces zatrzymać. Czy skutecznie? Zobaczymy.

    -P: Dziękuję za rozmowę.”

    Niezły wywiad. Czy wiedzą Państwo, o jakim tekście Gontarczyka mowa? Podejrzewam, że to jakiś artykuł z „Biuletynu IPN”. Jeśli ktoś wie, to proszę podać dokładny tytuł i źródło, a najlepiej link, jeśli jest gdzieś w necie. Bo wydaje mi się, że to musi być najlepsza praca o Marcu ’68, obok książki Brochockiego.

  23. Toronto said

    Ad 19 Inspektor Lesny,
    Prawidlowo oceniles sytuacje panujaca na internecie.
    Tylko znikoma czesc „radykalnych dyskutantow” otwarcie dyskutuje o zydowskim lajnie zasmiecajacym Polske i zdaje sobie sprawe z grozacego niebezpieczenstwa.
    Inni dyskutanci szukaja w lajnie „rodzynkow”, a jeszcze innym podoba sie zydowskie lajno, bo wtedy jest bardziej „egzotycznie i kolorowo” w Polsce i im ten zapach nie przeszkadza.

  24. smutny said

    Narod wybrany ?

    Alez naturalnie, ze wybrany.

    Bog zmienil imie Jakuba na Israel.

    Is – Ra – El

    Isis – Izyda

    Ra – bog egipski

    El – Enlil

    W Nippur – Holy of Holies

    W swiatyni Isis – Holy of Holies

    W swiatyni Salomona – Holy of Holies

    W lozach masonskich – Holy of Holies

    To Moses umiescil Weza na Krzyzu !

    http://www.abcgallery.com/V/vandyck/vandyck12.html

    W jakich okolicznosciach zostalo zmienione imie Jakuba na Izrael ?

    Ksiega Rodzaju

    (Rdz 32,23-33)

    Jakub wstał w nocy i zabrawszy obie swe żony, dwie ich niewolnice i jedenaścioro dzieci, przeprawił się przez bród potoku Jabbok. A gdy ich przeprawił przez ten potok, przeniósł również [na drugi brzeg] to, co posiadał. Gdy zaś wrócił i został sam jeden, ktoś zmagał się z nim aż do wschodu jutrzenki, a widząc, że nie może go pokonać, dotknął jego stawu biodrowego i wywichnął Jakubowi ten staw podczas zmagania się z nim. A wreszcie rzekł: Puść mnie, bo już wschodzi zorza! Jakub odpowiedział: Nie puszczę cię, dopóki mi nie pobłogosławisz! Wtedy [tamten] go zapytał: Jakie masz imię? On zaś rzekł: Jakub. Powiedział: Odtąd nie będziesz się zwał Jakub, lecz Izrael, bo walczyłeś z Bogiem i z ludźmi, i zwyciężyłeś. Potem Jakub rzekł: Powiedz mi, proszę, jakie jest Twe imię? Ale on odpowiedział: Czemu pytasz mnie o imię? – i pobłogosławił go na owym miejscu. Jakub dał temu miejscu nazwę Penuel, mówiąc: Mimo że widziałem Boga twarzą w twarz, jednak ocaliłem me życie. Słońce już wschodziło, gdy Jakub przechodził przez Penuel, utykając na nogę. Dlatego Izraelici nie jadają po dzień dzisiejszy ścięgna, które jest w stawie biodrowym, gdyż Jakub został porażony w staw biodrowy, w to właśnie ścięgno.

    Z kim sie zmagal Jakub przez cala noc ?

    Z tekstu nie wynika, ze byl to sen.

    Polecam:

    Jacob means one who deceives.

    http://en.allexperts.com/q/Kabbalah-3437/2008/8/name-change-Jacob-Israel.htm

    http://freechristimages.org/biblestories/jacob_wrestles_with_angel.htm

    http://focusonjerusalem.com/whydidgodchooseisrael.html

    Naprawde warto przeczytac:

    http://books.google.ca/books?id=gBGgyJgiPw8C&pg=PA148&lpg=PA148&dq=Jacob+God+name+Israel&source=bl&ots=mkXhZ_x6pY&sig=yCg1GsVIR6YiIYZSU_Xghcj3OYY&hl=en&ei=ZxhaS9TNC6OA8gbCj82_Dw&sa=X&oi=book_result&ct=result&resnum=1&ved=0CAcQ6AEwADhu#v=onepage&q=Jacob%20God%20name%20Israel&f=true

    http://books.google.ca/books?id=1TMF6-5b4XkC&pg=PA312&lpg=PA312&dq=La+Bigne+de+Villeneuve+de+Marcel+Satan+in&source=bl&ots=XkT1Ay9m6j&sig=b2Bn3kD_EftvpSEOuhMPJdK3UwI&hl=en&ei=Jf5ZS9zVH4aXtgfQju2vAg&sa=X&oi=book_result&ct=result&resnum=10&ved=0CCcQ6AEwCTgy#v=onepage&q=La%20Bigne%20de%20Villeneuve%20de%20Marcel%20Satan%20in&f=true

    Heliopolitan Creation myth

    http://www.andrew.cmu.edu/course/98-030/religion1.pdf

    A wiec z kim walczyl cala noc Jakub ?

    W zaleznosci od tekstu, na ktory sie powolamy,

    Jakub walczyl z:

    a) czlowiekiem – nieznajomym

    b) aniolem – (rodzaju zenskiego)

    c) Bogiem – ktory zmienil jego imie na Izrael

    Autor ksiazki „101 Myths of the Bible” „Sto jeden mitow biblijnych” porownuje te opowiesc z „Heliopolitan Creation”, w ktorej bog Horus nieustannie walczy z bogiem Set.
    Horus – bog mocy swiatla dnia,
    Set – bog ciemnosci nocy.

    „Jezeli nie bedziecie czytali,
    to wczesniej czy pozniej dopuscicie sie zdrady,
    bo nie poznacie korzeni zla.

    Ks. Paul Aulanguer

    Cytat z ksiazki Henryka Pajaka „Ponura prawda o Pilsudskim”

    _________________

  25. jurek said

    no nie, jednak chyba „najbardziej zwyrodniałą formą komunizmu” był „leninizm”, czyli żydokomuna przed, w trakcie, i po puczu bolszewickim. Stalin korzystał z pomocy tych zwyrodnialców do sterroryzowania społeczeństwa, ale potem bez skrupułów kazał mordować i ich. Zresztą dalej przy kapitalnym udziale „najwybitniejszych przedstawicieli narodu wybranego”. Słynny referat Chruszczowa nie mówił o totalnym terrorze tylko koncentrował się na tym, jak Stalin był „niedobry dla Partii”.

  26. Julka said

    Najlepiej byłoby wypłacić zydostwu te odszkodowania ale pod warunkiem, że wszyscy zwiną manatki i opuszczą Polskę na zawsze. Nie ma wśród nich głosów sprzeciwu co do żądań organizacji żydowskich, a przynajmniej takich sprzeciwów, które byłyby liczące się i miały jakieś znaczenie. Zresztą o wysokości odszkodowań, jakie Polska wypłaci po cichu jeszcze za rządów pisu dogadywał się prezydent LK- Żyd. Doskonale zdaje sobie sprawę, że kwestia wysokości nie ma żadnego znaczenia. jak mówił prof.Wolniewicz to jest przyznanie co do zasady (dlatego nie powinni dostać ani jednego szeląga), Za to, że pozwolono im tu mieszkać pokolenia Polaków będą przez nich zmuszone do haraczu. Dlatego jedynym słusznym i profilaktycznym rozwiązaniem jest eksmisja, niech pasożyci urządzają się gdzie indziej.

  27. Julka said

    Co najbardziej zabawne, to łopiniotwórcze merdia polskojęzyczne cieszą się z najlepszych aktualnie stosunków Polska-Izrael. Nigdy dotąd zydy tak się nie szarogęsiły w Polsce, a jednocześnie tak oficjalnie podkopywały wszystko, co polskie. Nawet w usraelskim białym domu nie ma ani jednego Polaka w administracji (w przeciwieństwie do poprzednich prezydentur), ale przecież zaraz po murzynopodobnym żydzie, drugą osoba w randze sekretarza jest prawdziwy.

  28. jurek said

    pięknie cytował Gomułkę prof. Wolniewicz. I pytał – co w tym co mówił Gomułka o Żydach w 1968 r. nie było prawdą?

  29. Inspektor Lesny said

    „Najlepiej byłoby wypłacić zydostwu te odszkodowania ale pod warunkiem, że wszyscy zwiną manatki i opuszczą Polskę na zawsze. Nie”

    Takich umów nie da się zawierac. Bo wezmą pieniądze, potem znowu powiedzą ze ich wypedzono i zapłacono ułamek wartości i cały interes od początku…

    Te sprawy trzeba rozdzielić.

  30. Julka said

    Polskie rządy nie wyraziłyby zgody na żadne żądania, zażądałyby natomiast reparacji od sprawców zniszczeń. Zydowskie w Polsce natomiast będą sobie przyznawały skolko ugodno. Niemcy podobno się wypłacili i znowu muszą płacić. Pazerność i bezczelność w wyłudzaniu nie mają granic.

  31. Julka said

    Poza tym nie ma co mówić o ułamku wartości, kiedy żadnej wartości nie dokumentują. Zaśpiewali sobie kwotę z sufitu i ona była przedmiotem negocjacji. Odszkodowanie jak sama nazwa wskazuje musi kompensować wartość szkody, a tego nikt tj.sami od siebie nie żądają. To zwykły haracz nałozony na naród polski, bo swoich to uny skrupulatnie lokują na popłatnych, bez większych obowiązków posadach.

  32. póki czas !!! said

    Ktoś woła o pomoc ===========================================================

    ,,W cieniu wielkiej polityki są robione ruchy które mają na …

    W cieniu wielkiej polityki są robione ruchy które mają na celu wzięcie za twarz wszystkich przeciwników systemu – oto przykład jak Donald posyła do więzienia ludzi niepokornych –

    Tu sa linki do sprawy Klaudiusza Wesołka, skazanego na 12 miesięcy za obrazę prokuratora IPN, 19.01 rozpoczął odbywanie kary więzienia
    – materiał o nim – http://24l.eu/1i
    – materiał w sprawie aresztowania – http://24l.eu/1h

    ~kj88, 2010-01-23 13:15 ,,=========================================================

  33. Zbigniew Koziol said

    Cecha charakterystyczna spec sluzb (bo one w istocie maja nijakie pojecie o funkcjonowaniu internetu) jest wysylanie spamu.

    zb.

  34. Toronto said

    Ad 26 Julka,
    Czy jestes cos winna zydom ?
    Bo jesli tak, zrob jak uwazasz.

    Prawnie, „paso-zydom” nie naleza sie zadne odszkodowania od Polski, a jesli ktokolwiek z rzadzacych zacznie zydom wyplacac pieniadze panstwowe, wowczas dopuszcza sie zlodziejstwa i zdrady stanu, i grozi za to najwyzszy wymiar kary z rak Narodu polskiego – vide Art 4.1 „Wladza zwierzchnia w RP nalezy do narodu”.

    Panstwo polskie ma prawo wystawic zydom rachunek, za 650 lat pobytu w Polsce po stawce hotelowej, plus interes tak jak od lichwy (50-80 % rocznie), doliczajc do tego oplaty za zasmiecanie polskiej ziemi i zaszpecanie polskiego krajobrazu.
    Kazdy rolnik w Polsce ma prawo oskarzyc zydow o uzywanie wiejskich drog i za oddychanie wiejskim powietrzem.
    W miastach, gdzie zaludnienie jest gesciejsze, nalezy zadac od zydow oplat za kazdy metr kwadratowy, plus domagac sie specjalnej oplaty za scieranie sie ulicznego chodnika podczas spaceru zyda naliczajac oplate od stopy i ilosci zrobionych krokow w ciagu dnia.

  35. Julka said

    Toronto
    Jestem zdecydowanie przeciw, ale niech Pan będzie pewny, ze oficjalnie się tego nie dowie.Skoro nieoficjalnie paktowali w tej sprawie, to nie znamy ciągu dalszego. Dowiemy się dopiero, gdy wymienimy cały garnitur polskojęzycznych. Wielu innych rzeczy też się dowiemy z biegiem czasu.

    pozdrawiam serdecznie!

  36. PL said

    O Jezu… i znów Toronto objaśnia nam świat… „Odkrycie”, że Żydom nie należy się odszkodowanie… zupełnie niezrozumienie sensu wypowiedzi Julki…

    Boże, Boże, a przecież ten człowiek to szczery Polak…

  37. Grażyna said

    Etniczni rdzenii Polacy zamieszkali w Polsce są totalnie DYSKRYMINOWANI w Polsce, właśnie dlatego, że po 1989 roku do dzisiaj w tej że III RP ten zażydzone parlamenty tzw. „polski Sejm” czy tzw. „polski Senat” ustanowił całe MNUSTWO różnych ustaw i praw, które nadały SPECJALNE prawne PRZYWILEJE mniejszościom narodowym zamieszkałym w Polsce czyli z obywatelstwem polskim NIE polskiej narodowości.

    Za pomocą tych nadanych prawnych SPECJALNYCH PRZYWILEJÓW tym MNIEJSZOŚCIOM NARODOWYM zamieszkałym w III RP, przedstawiciele tych mniejszosci nardowych jak żydoska, niemiecka czy ukraińska ZDOBYŁY wszystkie NJAWAŻNIESZE przyczułki i piedestały CENTRALNEJ władzy w najważniejszych urzedach III RP w Warszawie i wojewódzkich miastach.

    Tą tendencjną POLITYKĘ ustanawiania SPECJALNYCH UPRZYWILIJOWANYCH praw dla obywateli polskich, ale którzy NIE deklaroują polskiej nardowości lecz np. żydowską czy niemiecką wspierały z CAŁĄ MOCĄ przede wszystkim „polskojęzyczne media” które obecnie stanowa w III RP ok. 90% wszystkich prosperujacych mediów(gazety, kolorowe periodyki, radia, telewizja i internet) w Polsce kołujacych Polaków.

    Taką tendencję ustanawiania UPRZYWILIJOWANYCH SPECJALNYCH prawa dla mniejszości etnicznych z obywatelstwem polskim wspierał FINASOWO bezkarny rozrastajacy sie zagraniczny kapitał prosperaujacy w III RP, który NIE płacił i dalej nie płaci podatków w Polsce i tranferuje swoje ZYSKI finasowe w Polsce POZA granice Panstwa Polskiego na rzecz włascicieli wielkich ponad-narodowych korporacji.

    Ten cały proceder też był i jest obecną codziennocią w III RP, gdyż wylansowani decydenci w Polsce tzn. posłowie i senatorowie w tych polskich parlamentach to obywatele polski, którzy mają teraz polskie nazwiska, ale oni też w przeważajacej wiekszości NIE są polskiej nardowości wiec reprezentują interesy MNIEJSZOSCI nardowych zamieszkałych w Polsce oraz takich panstw jak Izrael, Niemcy, zydoskie lobby amerykankie czy prężną miedzynarodówkę żydoską.

    Chciałbym wszystkim przypomnieć o tym, że doszło do takiego ROZWYDŻENIA i DEMONSTRACJI przedstawicieli mniejszosci narodowych zamieszkałych w Polsce, którzy wywalczyli sobie SPECJALNE PRAWA NIE TYKALNOSCI i NIE rozliczania ich z ich pospolitych przestępstw, a tym DEMONSTRACYJNEGO deptania nawet tej obecnej Konstytucji III RP.

    Donald Tusk wielokrotnie już nawet na stanowisku „polskiego premiera” deklarował wielokrotnie publicznie że NIE jest polskiej nardowości, lecz jakijś tam kaszubskiej, a w marcu 2008 bedąc z oficjalną wizytą w Izraelu DEKLAROWAŁ też swoje żydoskie pochodzenie, aby zdobyć wsparcie źydoskiej miedzynarodówki w swoich antypolskich działaniach na szkodę etnicznych Polaków.

    Przecież tzw. mniejszości narodowe zamieszkałe w III RP załatwiły sobie też ustanowienie w tym „polskim” Sejmie SPECJALNE PRZYWILE PRAWNE w III RP, które są jawną DYSKRYMINACJĄ etnicznych Polaków … itp.

    To że przedstawiciele MNIEJSZOSCI narodowych zamieszkałych w Polsce zdobyły pełnię władzy nad WIEKSZOSCIĄ etnicznych rdzennych Polaków w III RP nie jest to sprawą przypadkową, lecz WYNIKIEM długofalowego zamierzonego działania w konsekfencji funkcjnuojacego ustanowionego oficjalnego „prawa” otwarcie DYSKRYMINUJACEGO etnicznych Polaków zamieszkałych w Polsce.

    Ta ELIMINACJA etnicznych Polaków z „polskiej” polityki oraz DYSKRYMINACJA etnicznych rdzennych Polaków w Polsce siega 1945 i ma swoją ciagłość, łacznie z tą biesiadą żydów z polskim obywatelstwem przy „okragłym stole” w 1989 roku, przy którym to stole debatowało też 95% przedstawicieli MNIEJSZOSCI etnicznych zamieszkałych w Polsce.

    Generalnie rzecz biorąc ten cały SPISEK przeciw etnicznym rdzennym Polakom tzw. „okragły stół” w 1989 roku to była UMOWA przedstawicieli mniejszosci narodowych z obywatelstwem polskim jakimi METODAMI oraz jaką TAKTYKAMI będą się oni posługiwać w Polsce, aby NIE dopuscić do władzy w Polsce przedstawicieli wiekszości zamieszkałej w Polsce oraz w jaki to sposób będa oni DYSKRYMINOWAĆ etnicznych Polaków, co zostało wsparte przez mocodawców mniejszosci etnicznych czyli ich rodzinne Kraje lub zoorganizowane miedzynarodówki zwłaszcza żydowskich z całego świata.

    Etniczni Polacy zamieszkali w Polsce i ci wygnani na zagraniczną banicję właśnie za to, że byli KRNĄBRYMI Polakom MUSZĄ się SKRZYNĄĆ i PRZEBADAĆ całe polskie prawo ustanowione przez ten sejmo-kneset po 1989 roku na okoliczność całego mnustwa wprowadzonych ustaw oraz ZAPISÓW, które w oczywisty sposób DYSKRYMINUJĄ etnicznych rdzennych Polaków zamieszkałych w Polsce.
    Celem tego postępownia musi być wyciagniecie na światło dzienne WSZYSTKICH tych usataw, tych tzw. „prawa” nadających SEPECJALNE prawne PRZYWILEJE mniejszościom narodowym zamieszkałym w Polsce oraz te UPRZYWILIJOWANE prawo poddać GENERALNEJ RWIZJI z orzeczeniem że jest ono RASISTWOSKIE bo własnie ono jest takie w samej swojej istocie.

    Centra władzy i administracji panstwowej w USA zostały opanowane przez żydowską mniejszość własnie miedzy innymi dlatego, że żydzi z obywatelstwem amerykanskim tak się rozepchnelii w Ameryce za pomocą też podstępnie wprowadzonych SPECJALNYCH UPRZYWILIJOWANYCH „praw tylko żydów” pod fałszywym pretekstem dla tzw. „męczeników holocoustu” z obywatelstwem amerykanskim, do tego stopnia, że ci żydzi ustanowili SPECJALNE UPRZYWILIJOWANE prawo w USA, że do 30% swoich PODATKÓW bezposrednio mogą transferować na rzecz OBCEGO państwa jakim jest Izrael.
    Takie samo UPRZYWILIJOWANE „prawo” na rzecz Izraela przy tranferowaniu podatków z USA na rzecz finansowania Izraela mają firmy i korporacje w USA co jest gwożdziem do trumny w którym już leży finansowy TRUP o nazwie USA z jego zielonym papierem toaletowym bez pokrycia nazywanym „US Dollar” drukowanym przez prwywatna firmę żydowską o podstępnej nazwie „US Federal Reserve”.
    Co ciekawe w tym produkowaniu pieniedzy w żydo-masońskim skorumpowanym USA jest to, że wszystkie metalowe monety w USA tzn. 1, 5, 10, 25 centów są produkowane przez PAŃSTWOWĄ firmę w USA, gdyż produkcja czyli bicie tych monet w PANSTWOWYCH menicach jest NIE OPŁACALNE !
    Dlatego właśnie, że produkcja tych monet 1, 5, 10, 25 centowych jest NIE OPŁACALNA to własnie dlatego je produkuje PANSTWOWY zakład i do tego intersu DOPŁACA amerykanski podatnik.
    Dlatego nie chciela się zajmować produkcją „centówek” żydoska PRYWATNA firma „US Federal Reserve” wiec na tych monetach NIE MA jej nazwy tylko pisze – „LIBERTY” oraz napis „In The God We Trust” aby było ŚMIESZNIEJ.

    Właśnie, do walki o SPOCJALNE prawne PRZYWILEJE dla żydów, oficjalnego WYMUSZANIA wprowadzania specjalnych USTAW w interesie tylko zydów ze szkoda dla Panstwa Polskiego jest zoorganizowana zydoska jaczejka w Polsce o nazwie Żydowski Związek Stowarzyszeń Humanitarnych B’nei B’rith – żydoska loża masońska Polin, którą wspiera amerykanskie lobby po przez ambasadę amerykanska w Warszawie i którą to żydowską miedzynarodowa mafijną jaczejke wspierają osobiscie Kaczynscy, Tusk, PO, PiS i SLD.

    Odpisywania podatków w USA na rzecz obcego pantwa jakim jest Izrael, do tej pory NIKT sobie wiecej nie ZAŁATWIŁw tym „amerykanskim” tyglu różnych narodów, aby odpisywać sobie podatki w Ameryce na rzecz interesów OBCEGO panstawa, któremu tylko sprzyja skorumowany parlament tzn. ten kneseto-Congres czy skorumpowany kneseto-Senat w Waszynktonie.

    To załatwianie sobie SPECJALNYCH przywilejów PRAWNYCH przez żydoską grupę etniczną w USA stało się też możliwe, gdyż prezydentem USA od kilku dekat po zgnojeniu Nixona przez mafie żydoską, prezydentem USA zostaje autentyczny FIGURANT(praktycznie nie ma NIC do gadania i tańczy jak jemu zgrają kłamiąc jak jemu nakaże zakulisowa zalegalizowana mafia), wyłaniany przez żydosko-propagandowo-mafijną maszynkę wyborczą w tym skorumowanym ZBANKRUTOWANYM totalitarnym dwuportyjnym systemie politycznym USA, gdzie prezydentem zostaje autentyczny FIGURANT – PAJAC pocigany za sznurki przez finansową miedzynarowkę żydowską, korporacyjna oraz super-bogaczy z Secret Societies organizujacych tzw. New World Order.

    Odzielnym WIELKIM tematem do analizowania METODOLOGI czy też kryminalnego MECHANIZMU ustanawiania SEPECKALNIE uprzywilojowanego prawa dla mniejszosci żydoskiej zamieszkałej w USA jest zagadnienie PROCESU ZAWŁASZCZANIA przez mafię żydoską resortów finasowych, prawnych i siłowych w USA jak FBI, CIA w skorupowanym zbankrutowanym systemie władzy w USA.

    Co najagorsze, to już utarte METODOLOGIE opanowywania władzy oraz DYSKRYMINOWANIA nie-żydów w USA oraz brutalnego wykożystuywania nie-żydów w USA są tranferowane przez bezkarną mafię żydowską z USA do Polski i wszystkich krajów gdzie już zdobyły przyczułki władzy małe dispory żydowskie w innych krajach.

  38. kiboshon said

    Gajowy Marucho, dlaczego pańskim zdaniem Polacy nie są antysemitami? Czyzby już zatracili instynkt samozachowawczy? Jeśli im choć trochę zdrowych genów pozostało to powinni się zastanowić czym jest ten „antysemityzm”, definicję którego ukuł Wilhelm Marr. Wilhelm nie tylko ukuł i rozpropagował definicję, lecz założył ligę antysemicką (Antisemiten-Liga) i skrobnął kilka perełek kto kogo powinien siłą perswazji przepędzić.

    Kilka dni temu Kevin MacDonald napisał essej pt. Wilhelm Marr, zwycięstwo judaizmu nad germanizmem z niereligijnej perspektywy

    100 lat po śmierci Marr’a przychodzi kolej na Słowian.

  39. kiboshon said

    poprawiam odnosnik
    http://www.theoccidentalobserver.net/articles/MacDonald-Marr.html

  40. opornik said

    Ohhh- ubolewam, czy nie wystarczy, gdy powiem,
    że … śpiewam bo muszę?!
    Antysemityzm to wdzięczna przywara chorego, gdy ryczy: Jaaaa …pierdzieć muszę!

  41. El!xir said

    Chyba została wykorzystana okładka książki Brochockiego. Różnica jest taka, że „orzeł dostał koronę”.

    http://www.artmuseum.pl/news.php?id=yael_bartana_michael_zupraner

    [img]http://www.artmuseum.pl/plikigraficzne/2010/logo-white.jpg[/img]

  42. El!xir said

  43. kij w szprychy said

    Zakladamy Polska Lige Antysemicka

  44. Mysliwy said

    Marzec 68…bylem w tym czasie maturzysta III LO. Koledzy namawiali mnie abym poszedl bic sie z MO i ORMO, bo taka jest potrzeba chwili. Nie mialem pojecia o co wogole chodzi.Zagluszanej poteznie Wolnej Europy nie wolno mi bylo nasluchiwac (nie bylo zreszta na czym, a ojciec komuch surowo tego zakazywal itd…) Dzisiaj po tylu juz latach, czytajac ten wspanialy opis tamtych czasow widze jednak, ze autorowi umknelo cos bardzo waznego. Nie nadmienil mianowicie, ze w tych czasach a pewnie trwajacych nawet i do dzis, glowna wladza znajdowala sie w Moskwie a jej przekaziorem i manipulatorem byl ambasador kacapow w Warszawie. To on pozwalal lub nie pozwalal na scieranie sie roznych partyjnych frakcji w PZTR. Bez jego zgody nie mozna bylo nawet spokojnie pierdnac w tej bandyckiej organizacji. To kacapy dzielily i sklocaly te frakcje w mysl zasady „dziel i rzadz”. To do nich chodzilo sie sladac donosy na innych rwacych sie do wladzy, a oni manipulowali tym po swojemu. Tego wlasnie mi brakuje w tym wspanialym opisie Marca 68. Dzisiaj te nasze une biegaja juz nie tylko do ruskiej ambasady ale i do szwabskiej, usraelskiej jak i czysto zydowskiej…. Ot takie to mamy czasy dzisiaj. Polski wolnej i dla Polakow jak nie bylo widac, tak i wciaz nie widac. Chazary wziely Polske w morderczy uscisk i chyba juz Jej zywej nie wypuszcza ze swych parszywych objec.

  45. Toronto said

    Ad 35 Julka,
    W Polsce trzeba organizowac brygady, takie jak mial mjr „Lupaszka” – przyklady: http://forum.suwerennosc.com/viewtopic.php?f=35&t=466
    do walki z ZYDOWSKIM TERRORYZMEM w Polsce.

    ZYDOSTWO TERRORYZUJE CALY SWIAT
    http://forum.suwerennosc.com/viewtopic.php?f=35&t=475

  46. zydostwo wcale nie terroryzuje, to my pozwalamy sie terroryzowac zydostwu…
    Z logicznego punktu widzenia: „Jak to mozliwe, aby 100.000 zydow zamieszkalych w Polsce sterroryzowalo prawie 40 milionowy Narod Polski?
    Jak to mozliwe, aby 5 milionow zydow zamieszkalych w USA sterroryzowalo 380 milionow obywateli USA???

    ============================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  47. kij w szprychy said

    Zalozenie Polskij Ligi Antysemickiej jest koniecznoscia to co dzieje sie w okresie ostaniego stulecia.za sprawa starszych i madrzejszch wymaga dania tym poczynaniom odporu .Nie mozna pozwolic sobie na codzienny szantaz ibeszczelne poluwanie np mowic o polskich obozach smierci w okresie II wojny swiatowej Twierdzenie bedziemy was szntazowac dopuki nie zwrocicie mam sum ktore prawnie nam sie nienaleza . Starsi z U.S.A. nie kiwneli palcem by ulzyc doli rodakom swoim w europie a mogli.

  48. Marucha said

    Skoro się Pan pyta, panie Kiboshon, to odpowiem: tak, wolałbym, aby Polacy mieli w sobie instynkt samozachowawczy, który kazał by im odrzucić wszelkie zarzuty na temat „antysemityzmu” i postępować zgodnie z własnym interesem – nawet jeśli nie leżało by to w interesie Żydów.

    Niestety, nie mają go.

    Chrześcijanin nigdy nie będzie rasistą, zabrania mu tego religia. I to jest dobre.
    Głupi chrześcijanin daje sobie chodzić po łbie i sobą poniewierać, bo boi się oskarżeń o rasizm, antysemityzm itp.

  49. Grażyna said

    Tak zawne wydażenia „marcowe 1968 roku” w PRL-u są w dalszym ciagu FAŁSZYWIE przedstawiane jako niby ODOSOBNIONY epizod tylko w PRL-u, ale tak naprawdę ta cała intryga z odsunieciem żydów od władzy w PRL-u w CAŁYM BLOKU SOVIECKIM po 1967 roku była wynikiem kolejnej agresja Izraela na kraje arabskie po tzw. „wojnie 6-cio dniowej” rozpoczętej 5 czerwca 1967 roku przez Izrael.

    Jak tylko Izrael napadł na kraje arabskie 5 czerwca 1967 roku, natychmisat bo już 6 czerwca 1967 roku znaleźli się ochotnicy w PRL-u, ZSRR, na Wegrzech i innych krajach bloku sowieckiego pragnący aktywnie wziąć udział w tej napaści na Egipt i inne kraje arabskie, ale po stronie Izraela.

    Ci ochotnicy z krajów bloku sowieckiego udali się do przedstawicielstw dyplomatycznych Izraela w tych krajach z prośbą o wizy izraelskie i wyrazili chęć wstąpienia do armi izraelskiej. Wśród tych ochotników też znależli się członkowie radzieckiej parti komunistycznej – KPZR , a w PRL-u też członkowie PZPR i to samo było na Węgrzech i innych krajach bloku wschodniego. Ta akcja ochotników była zoorganizowana przez Mosad.

    Większość żydów z obywatelstwem PRL-u posiadała wielkie PRZYWILE prawne, a w tym też także przywilej posiadania paszportu i tylko oni mogli dosyć swobodnie wyjeżdzać z PRL-u, gdy w tym czasie dla przecietnych etnicznych Polaków otrzymanie paszportu na POJEDYNCZY wyjazd nawet do kraju w bloku sovieckim był sennym MAŻENIEM.

    Nie wszyscy wiedzą o tym, że jednym z pośród tych ochotników z PRL-u, był żyd Henryk Szlajfer, obywatel polski, który obecnie dalej pracuje w polskim MSZ-e, a na jesieni 2003 roku A.Kwaśniewski zaproponował wysłać tego żydo z obywatelstwem polskim na ambasadora reprezentujacego III RP w USA. Gdy propozycja żyda Henryk Szlajfera na amasadora III RP w USA natrafiła niechęć po stronie samej dyplomacji USA to dopiero wtedy A. Kwaśniewski i rząd L.Millera zdecydowali się na kandydature ambasadora III RP w Waszynktonie pro-niemieckiego kaszuba Janusza Reitera, byłego członka PZPR i chwalcy Sadama Husejna.

    Państwa arabskie, a zwłaszcza Egipt i Syria były wielkimi sprzymierzencami ZSRR. Po 2-j wojnie światowej, w czasie od 1960 roku ZSRR budowało Wielką Tame Ausuańską w Egipcie na rzece Nilu, które to ZSRR pokryło 1/3 kosztów jej budowy.

    Gdy Izrael napadł na Egipt 5 czerwca 1967 roku, na Kremlu rozważano ostrzelanie Izraela rakietami z pokładów radzieckich okretów podwodnych stacjonujacych na Morzu Śródziemnym.
    Ostatecznie rząd ZSRR potępił Izrael, co potem to samo był zmuszony uczynić Gomółka tzn. rząd PRL-u, potem też rząd Wegierskiej Republice Ludowej i innych państw bloku sovieckiego.
    Nastepnie 13 czerwaca 1967 roku ZSRR odwołało swojego ambasadora z Izraela i zerwało stosunki dyplomatyczne z Izraelem. 19 czerwca 1967 roku uczynił to samo PRL i inne kraje bloku sovieckiego … itd.
    Pierwszy sekretaż KC PZPR W.Gomułka, który do tej pory nie dostrzegał w Polsce syjonizmu (syjonizm- ideologia żydowska zmierzająca do zahamowania procesów asymilacyjnych mniejszości żyd. w poszczególnych krajach, przez wpajanie im przeświadczenia, iż stanowią nierozłączną część jednego „światowego narodu żydowskiego”, którego centralny ośrodkiem jest Izrael), NAGLE radykalnie zmienił zdanie.
    W przemówieniu wygłoszonym na VI Kongresie Związków Zawodowych w dniu 19 czerwca 1967 r. Potępił oficjalnie agresję Izraela i jej sympatyków w Polsce nazywając ich „syjonistami” i „V kolumną” Izraela oraz imperializmu amerykanskiego.

    W Kijowie, w stolicy związkowej Ukrainy za czasów ZSRR w połowie czerwca 1967 roku, czyli zaraz po zwycięstwie Izraela po napadzie na Egipt, potajemnie zoorganizowani żydzi zamieszkali w Kijowie zoorganizowali euforyczny „Pochód Zwycięstwa” popierajacy Izrael który się sformował w centrum Kijowa na centralnej ulicy o nazwie Hreszczatik, ale ten pochód został brutalnie rozpędzony przez milicje radziecką, a działacze żydowscy, którzy ten pochód zoorganizowali zostali ARESZTOWANI oraz wielu uczestników tego pochodu.

    Widziałem zdięcia z tego żydowskiego „Pochodu Zwycięstwa” z Kijowa z czerwca 1967 roku oraz słyszałem relacje żydów uczestników tego pochodu, a nawet aresztowanych żydów i ich członków rodzin w Kijowie, którzy zostali wyrzuceni z pracy.
    Ten temat jest tematem TABU w obecnej III RP i też w obecnej Ukranie, a w tym też w samych ośrodkach edukacji żydoskiej w III RP oraz współczesnej Ukrainy, a nawet Izraela.
    Należy prowadzić badania DLACZEGO ukrywane jest to wydażenie przez fałszowanyną historę przez samych żydowskich historyków.

    Jest to skandaliczne ale nie zaskakujace że te żydoskie ELITY po 1989 roku celowo i cynicznie NIE DOPUSZCZAJĄ do całościowego wyjaśnienia okolicznosci historycznych całej polityki miedzynarodowej lat 1966 – 1990 w tej kwesti, wykazując FAŁSZYWIE jakoby to wyrzucenie żydów z partii komunistycznej w PRL-u było odosobnonym wydażeniem na skale światową co całkowitym kłamstwem.

    Co ciekawe, to nikt do tej pory na katedrach historii czy politologii uniwersytetów nie prowadzi badań naukowych na ten temat, gdy tym czasem są FABRYKOWANE legendy na temat, jakoby wyrzucenia żydów było tylko z PZPR co jest kłamstwem.
    Otóż sam fakt, że w krajach bloku sovieckiego znależli się autentyczni ochotnicy, którzy chcieli wziąć czynny udział po stronie izraelskiej, zbulwersował Kreml i komitet KC KPZR (Komunistyczna Partia Związku Rdzieckiego) w Moskiwe.

    EUFORIA zwycienstwa Izraela nad Egiptem w 1967 roku zapanowała wsród rozproszonych żydów na całym świecie, a w tym także tych zamieszkałych w PRL-u, czy ZSRR, gdyż po kilku tysiącach lat zoorganizowane żydostwo światowe WZIELO MŚCIWY ODWET na Egipcie za to że byli kiedyś niewolnikami w Egipcie na swoje własne życzenie.

    Ta EUFORIA żydów rosyjskich czy żydów zamieszkałych na ukrainskiej republice zawazkowej w ZSRR oczywiscie nie została zakceptowana przez rosyjskie władze.
    Wszyscy ci żydzi w ZSRR, którzy wykazali jakiekolwiek objawy sympatii czy jakiejkolwiek radość wobec agresji Izraela na kraje arabskie w 1967 roku, a byli członkami komunistycznej KPZR, zostali natychmiast USUNIECI i wyrzuceni z pracy.

    Ci żydzi którzy byli wyższymi funkcjonariuszami w aparacie władzy KC KPZR lub byli na wyskich stanowisk w adminstracji gospodarczej w ZSRR zostali też WYRZUCENI na zbity pysk z KPZR w czerwcu w 1967 roku, a następnie zwaleni z wyskich stanowisk na bruk, jakie zajmowali w administracji gospodarczej w całym ZSRR.

    Takich żydów w całym ZSRR było tysiące i to własnie to oni zoorganzowali demonstracje w Kijowie pod nazwą „Pochodu Zwycięstwa” aby ich zaczeła bronić miedzynarodówka żydowska oraz udzieliła im pomocy, jako teraz „desydentom” sprzeciwiajacym się komunizmowi.

    W PRL-u doszło do podobnej sytuacji, ale dopiero w latach 1970-ch, ale żydzi w Polsce zabazowali na doświadczeniach żydów z ZSRR i dlatego aby się bronić i nie dać się wypchnąć z polityki, utworzyli autentyczne podziemne organizaje samopomocowe jak np. KOR … itp. gdyż z poczatku miedzynarodówka żydowska na zachodzie odnosiła się sceptycznie do tych żydów komunistów, którzy NAGLE stali się „antykomunistami” po rezygnacji z partii komunistycznych.

    ZSRR i KC KPZR na czele z Leonidem Breżniewem, Kremlem zawsze miali ambicje wielkomocarstwowe i zawsze konkurowałli z USA o strfy wpływów gospodarczych lub politycznych, a w tym także nad przejeciem kontroli nad żródłami energii, a zwłaszcza nad złożami ropy naftowej na Bliskim Wschodzie, wiedzac o tym że jest to regionem zaopatrzenia USA w ropę naftowa i całego „zgniłego zachodu” imperialistycznego czyli ówczesnego śmiertelnego wroga ZSRR.

    Kreml zawsze zabiegał, aby mieć swoje bazy wojskowe na Bliskim Wschodzie za co ZSRR wybudowało Egiptowi Tame Asułańską na Nilu twietdzac, że niby buduje ja za „darmo”.

    Nacjonalista Leonid Breżniew wiedział doskonale jaką siłą zawsze dysponowała dobrze zoorganizowana frakcją żydowską w łonie radzieckiego KPZR, więc nadażyła się świetna systuacja, aby tych żydów z obywatelstwem ZSRR osłabic lub nawet usunąć z KPZR, a potem odsunąć od władzy w administracji partyjnej i panstwowej.
    Leonid Breżniew wiedział doskonale też, że Stalin za pomocą żydów najpierw z polskim PPR, a potem po zmianie szyldu na PZPR, za pomoca zydów trzymał w ruzach Polaków w najgorszym okresie gdy wprowadzono siła komunizm w PRL-u po 1945 roku.

    Leonid Breżniew uznał, że silna frakcja żydów w PZPR sprawi problemy w subordynacji PRL-u wobec Kremla, więc nakazał KGB stworzenie odpowiednich warunków w PRL-u i innch krajach satelickich, aby stworzyć PRETEKSTY do usunięcia też żydów z komunistycznych partiach bloku, a w tym też w PRL-u.

    Wyrzucenie żydów apartczyków z KC PZPR i niższych szczebli PZPR oraz wysokich stanowisk w administracji gospodarczej PRL-u, tzn. wyrzucenie tych żydów z wysokich stanowisk było decyzją podjetą na Kremlu, a Gomułka musiał ją realizować.

    Oczywiscie, żydzi w aparcie władzy w PRL-u nie kryli swojej sympatii dla zwycięstwa Izraela w 1967 roku i własnie pod tym PRETEKSTEM zostal wyrzuceni z PZPR oraz stanowisk w administracji panstwej PRL-u.
    Ci żydzi z obywatelstwem polskim, którzy byli członkami w PZPR którzy nie demonstrowali swojej sympatii wobec Izraela zachowali się w PZPR i byli oraz dalej są aktywistami w SLD, PiS czy PO.

    W. Gomułka w wielkim bulem usuwał żydów z PZPR, nawet członków swojej rodziny tzn. rodziny swojej żony, która była przecież żydówką.

    W.Gomułka zawsze wierzył w INTERNACJONALIZM komunistyczny w poszczególnych krajach bloku sowieckiego. W ten internacjonalizm był na stałe wpisany lewacki estabłyszment żydoski.
    Leonid Breżniew do 1967 roku był też przeświadczony, iż żydzi w ZSRR stanowią nierozłączną część internacjonalizmu komunistycznego i do tej pory nikt w ZSRR nie przypuszcał że Izrael z biegem lat po1948 roku stanie się sprzymierzencem imperializmu amerykanskiego, jako że KPZR wyszło z inicjatywą i zaproponowało ustanowienie panstwa Izrael, co poparł Truman, prezydent USA, który był też pochodzenia żydowskiego.

    Właśnie dlatego, że radzieckie KPZR wystąpiło z inicjatywą utworzenia panstwa Izrael, ta ludobujcza KPZR znajduje się pod stałym protektoratem miedzynarodówki żydowskej, która nie zgadza się na rozliczanie KPZR z jej ludobujstawa i uznania jej za organizacje zbrodniczą lub przestępczą. To samo dotyczy PZPR.

    W III RP temat „marzec 1968 roku” jest tematem TABU i jest celowo NIE badany przez te obecne JUDEO Elity w III RP, które po 1989 roku dorwały się do koryta władzy w ustanowionej III RP po całkowitym bezkarnym ustanowieniu „prawa” DYSKRYMINUJACEGO etnicznych rdzennych Polaków zamieszkałych w Polsce.

    Do dzisiaj też nikt nie prowadzi badań wyjaśniajacych, kto i jakie faktycznie okolicznosci spowodowały sprowokowanie odciecia się Komunistycznej Partii Czechosłowacji przez silną frakcję żydowską w tej partii, a potem sprowokowanie interwencji wojsk Układu Warszawskiego w Czechosłowacji tym kraju w dniu 21 sierpnia 1968 r. (Dubcek- żyd z czechosłowacji i przywódca „liberałów” , który zapowiedział reformy pod hasłem „socjalizmu z ludzką twarzą” , I sekretarz KC KPC w 1968 roku).

    Obecny brak postępów w badaniach historycznych nad historią lat 1960 – 1990 w krajach bloku wschodniego nie jest przypadkowa, co pozwala mafii żydowskiej na fabrykowanie historii wygodnej dla imperializmu żydo-izraelskiego oraz zglobalizowania czy też dokładniejszego skolonizowania tych krajów.

    Bardzo typowym SFABRYKOWANYM KŁAMSTWEM żydowskim w tym zakresie jest na przykład kompletna bzdura pt. „Jak Adam M wywołał Marzec”

    http://www.gazetawyborcza.pl/1,76842,4871134.html

    autorstwa Anny Bikont i Joanny Szczęsna – OSZUSTÓW z żydoskiego brukowca Gazeta Wyborzcza.

    Nie ma absolutnie sensu polemizować z takim oczywistymi KŁAMSTAWAMI, które są wrecz śmieszne, ale sa bardzo NIEBEZPIECZNE, gdyż za garnicą Polski ten brukowiec został wylansowany przez żydowską mafię jako żródło informacji, gdyż nikt wiecej nie publikuje niczego na ten temat.

    Na Uniwersytecie of Michigan (12 miejsce w rankingu najlepszych uniwersytetów w USA) jest specjalna komurka, której zadaniem jest kolekcjonowaniem co „pisze” Gazeta Wyborcza i na tej podstawie opracowywanie OBOWIAZUJACYCH podręczników do nauki historii współczesnej o Europie Wschodniej dla wszystkich szkół średnich i uniwersytetów w USA.

    Do tego uniwersytetu systematycznie jest zapraszany „bohater” Adam Michnik, który jest tam dojeżdzajacym „profesorem” lub A.Kwaśniewski, TW Bolek lub Leszek Miller … itp. „naukowcy”.

    Osobiście byłem na „wykładach” A.Michnika w tym uniwersytecie i to co oni tam KŁAMIĄ jest bezkarnym KŁAMSTWEM i oczernianiem Polaków i Państwa Polskiego na zamówienie ANTY-polskiej mafii żydowskiej.

    W takich okolicznosciach musi być wielu amatorów takich jak ja , którzy co prawda nie są historykami z wykształacenia majac jednak wyższe wykształecenie techniczne lub inne dociekaja przez lata współczesnej historii Polski oraz krajów byłego bloku sowieckiego. Jednym z nich jest też np. Zebigniew Nowak, były poseł na do Sejmu w latach 2001-2005.

    W III RP temat „marzec 1968 roku” jest tematem TABU i jest celowo NIE badany przez te obecne JUDEO Elity w III RP, które teraz dorwały się do władzy w Polsce po całkowitym bezkarnym ustanowieniu „prawa” DYSKRYMINUJACEGO etnicznych rdzennych Polaków zamieszkałych w Polsce.

    Jest wielu amatorów, którzy nie są historykami z wykształacenia, ale majac jednak wyższe wykształecenie humanistyczne lub techniczne, mimo tego prowadzą prywatne badania historyczne na ten temat. Jednym z nich jest na przykład Zebigniew Nowak, były poseł na do Sejmu w latach 2001-2005.

  50. kiboshon said

    Panie Marucho, od kiedy antysemityzm jest wymierzony przeciw rasie? Skoro tak Pan twierdzi to polscy antysemici powinni wyrażac swoją niecheć wobec Arabów.

    Polska maszynka indoktrynacyjna zmienia taktykę definiując Żydow jako grupę religijną. Przykładem niech będzie dzisiejszy tekst w GW:
    http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,96856,5483687,W_szabat_lece_po_pradzie.html

    Jesli Pan nie zrozumie że antysemityzmem można się godnie obnosić tak jak z obrzezanym kutasem z w/w tekstu, to nigdzie Pan nie dojdzie. To dla tego że Polacy po 50-ciu latach świadomego prania umysłów nie wiele różnią się od psów Pawłowa. Najwyższy czas by odprogramować polskie społeczeństwo. Poczynając od słów kluczy takich jak antysemityzm.

  51. kiboshon said

    Panie Marucho, od kiedy antysemityzm jest wymierzony przeciw rasie? Skoro tak Pan twierdzi to polscy antysemici powinni wyrażac swoją niecheć wobec Arabów.

    Polska maszynka indoktrynacyjna zmienia taktykę definiując Żydow jako grupę religijną. Przykładem niech będzie dzisiejszy tekst w GW:
    http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,96856,5483687,W_szabat_lece_po_pradzie.html

    Jesli Pan nie zrozumie że antysemityzmem można się godnie obnosić tak jak z obrzezanym fiutem z w/w tekstu, to nigdzie Pan nie dojdzie. To dla tego że Polacy po 50-ciu latach świadomego prania umysłów nie wiele różnią się od psów Pawłowa. Najwyższy czas by odprogramować polskie społeczeństwo. Poczynając od słów kluczy takich jak antysemityzm.

  52. kiboshon said

    Pierwszym krokiem na długiej drodze do narodowego zbawienia niech będzie jasna definicja tradycyjnego polskiego antysemityzmu. Proponuję:

    Polski antysemityzm jest sprzeciwem wobec barbarzyńskiej praktyce okaleczania niewinnych niemowląt poprzez obrzezanie. Ponadto, polski antysemityzm domaga się przestrzegania przysięgi Hipokratesa.

    Polski antysemityzm jest także wyrazem miłości wobec 400-tu milionów semickich Arabów i ariańskich Persów.

  53. WujekDobraRada said

    kolejny raz pojawia sie na forum totalnie bzdurny wpis „opierajacy sie” na Biblii, i kolejny raz brak jakiejkolwiek reakcji ze strony forumowiczow. albo wszyscy te brednie ignoruja, albo je pochwalaja a nawet w nie sami wierza. oby prawdziwa byla jednak opcja piewsza.

    @24

    „Narod wybrany?
    Alez naturalnie, ze wybrany.
    Bog zmienil imie Jakuba na Israel.
    Is – Ra – El
    Isis – Izyda
    Ra – bog egipski
    El – Enlil”

    te bradnie pierwszy rozpowszechniac zaczal niejaki Jordan Maxwell, skrytomason, lucyferianin i wielbiciel dorobku innej lucyferianki H.P.Blawatskiej.

    „To Moses umiescil Weza na Krzyzu!”

    nie na krzyzu tylko na palu. Mojzesz zrobil to na polecenie samego Boga, jako remedium na plage wezy, sprowadzona przez Pana na zlozeczaczych mu Izraelitow.
    w przypisach do tej historii, Biblia Tysiaclecia podaje: „… Waz miedziany typem Ukrzyzowanego”.
    w Ewangelii Sw. Jana czytamy natomiast: ” A jak Mojzesz wywyzszyl weza na pustyni, tak potrzeba, by wywyzszono Syna Czlowieczego, aby kazdy kto w Niego wierzy mial zycie wieczne.”

    nim zacznie pan w cos wierzyc, prosze to pierw dobrze sprawdzic. takich szarlatanow jak Maxwell i Icke jest masa. i zachecam do czytania Bibli oczywiscie. pozdrawiam.

  54. Rysio said

    Do 48. „…Głupi chrześcijanin daje sobie chodzić po łbie i sobą poniewierać, bo boi się oskarżeń o rasizm, antysemityzm itp….”

    Tylko głupi chrześcijanie Panie Gajowy.

  55. Toronto said

    Ad 48 Marucha,
    Nie jest prawda, ze Polacy nie maja instynktu samozachowawczego i nie jest prawda, ze „glupi chrzescijanie” (Twoje okreslenie) daja sobie chodzic po glowie itp, poniewaz to nie jest wina Polakow-chrzescijan, ale ZYDO-KOMUNO-MASONO-LIBERTYNSKIEJ PROPAGANDY okresu PRL (1945-1989) i PRL”bis” (1990-do chwili obecnej) oraz PROPAGANDY POSOBOROWEJ Watykanu i Episkopatu (od 1965r), ktore OGLUPIALY POLAKOW I CHRZESCIJAN – vide ZYD Wojtyla-Katz (Judasz), szwab Ratzinger (Kajfasz), ZYD Glemp, ZYD Zycinski, ZYD Pieronek, ZYD Gulbinowicz etc, a takze wszystkie pseudo-katolickie media koscielne w Polsce z torunska RWE”bis” T.Rydzyka wlacznie oraz stado lizydupow i idiotow z tytulami naukowymi wystepujacymi na antenie RM, w prasie, radio, tv i na internecie.

    Problem jest w tym Marucha, ze Polacy mieli ograniczony dostep do rzetelnych zrodel informacji, a byli z kolei masowo bombardowani zaklamana propaganda ze wszystkich stron, ktora wplynela na psychike, wierzenia i postepowanie Polakow, oslabiajac ich swiadomosc narodowa, przez co Polacy dali sie latwo nabrac na hasla propagandowe ekip rzadzacych, Watykanu, Episkopatu i wszelkiej masci „autorytetow”.

    Dlatego po to jest m.inn. to forum, zeby Polakom wyjasnic, ze byli oszukiwani i oklamywani przez ponad 60 lat przez ekipy rzadzace w Polsce i przez liderow Watykanu i Episkopatu oraz „autorytety”.

    Kiedy H.Pajak byl ok 10 lat temu w Toronto to rozmawialismy na temat globalistycznej i anty-katolickiej roboty wywrotowej prowadzonej przez Watykan i Episkopat, dwoch organizacjach przesiaknietych zydami, masonami, libertynizmem i EKUMENIZMEM, i zasugerowalem Pajakowi, zeby napisal ksiazke na ten temat z uwzglednieniem negatywnej roli Wojtyly-Katza (JP2), ktory byl zwolennikiem globalizacji, ekumenizmu i UE.
    Pajak zawahal sie i powiedzial, ze troche boi sie tego robic, ze wzgledu na „kult” panujacy wokol JP2, ale zapewnial, ze napisze na ten temat ksiazke – vide „Nowotwory Watykanu” wydane w 2004r.

    „Kult” wokol JP2 byl przyslowiowa kropka nad „i”, ktory OTUMANIL dziesiatki milionow Polakow-chrzescijan w Polsce i na swiecie.

  56. MatkaPolka said

    KIM SA ZYDZI – NAGRODA NOBLA ZA PRAWIDLOWA DEFINICJE ZYDA !!!!

    • Z punktu widzenia socjologicznego -to grupa w sobie i sama dla siebie
    • Z punktu widzenia prawa kryminalnego – to przestępczość zorganizowana
    • Z punktu widzenia bankowego – to jeden wielki szwindel – w tym tkwi potęga Żydów i tajemnica sukcesów biznesowych – ale to łatwo zmienić wprowadzając inny system bankowy
    • Z punktu widzenia religijnego – to dzieci szatana nie mający nic wspólnego z biblią
    • Z punktu widzenia prawa międzynarodowego – grupa przestępcza odpowiedzialna za zbrodnie ludobójstwa – które nie będą przedawnione
    • Z punktu widzenia etnicznego i antropologicznego – to Chazarzy – Hunowie i Mongołowie
    • Z punktu widzenia medycznego – to grupa chorych psychicznie żyjąca we własnym przez siebie stworzonym świecie iluzji – Schizofrenia i mitomania
    • Z punktu widzenia językowego i semantycznego słowo ŻYD – TO OKSYMORON wzajemne zaprzeczające sobie pojęcia –

    Zyd to nie RASA – czarny z Etiopii lub Nowego Jorku ?? Brunatny z Jemenu lub Maroko ??
    Biały z Polski, Rosji lub Ukrainy, Armenii?? Jakie są podobieństwa rasowe między czarnym z Etiopii, białym z Polski żółtym z Chin?? Etnicznym Żydem jest Palestyńczyk !!!!!

    Informacja o MASAKRACH I EKSTERMINACJI PALESTYNCZYKOW JEST SZEROKO DOSTEPNA

    Judaizm to nie RELIGIA. Talmud jest zbiorem praw – zakazów i nakazów
    Faryzeusze ukradli koncepcje Narodu Wybranego z Biblii i Starego Testamentu
    Kabala to numerologia Perska; obrzezanie to wymóg higieniczny narodów arabskich zamieszkujący pustynne obszary Afryki Północnej – każdy Arab jest obrzezany. Inne ludy z tropiku również np. Filipińczycy.

    BIBLIA ZAPRZECZA TALMUDOWI. TALMUD ZAPRZECZA BIBLII – udowodniło to kilka kongresów i dysput teologicznych – katolickich, żydowskich,Prawdziwym Izraelem są Chrześcijanie
    – wyznawcy biblii. Abraham Mojżesz Jakub/Israel biblijni są postaciami chrześcijańskimi, a nie Talmudycznymi Jakiekolwiek referencje Tzw Zydów do Biblii – to wielowiekowa Uzurpacja

    TALMUD (kodeks ZLODZIEJSKI) system kompletnego falszu i zaklamania. Nie ma nic wsplnego z Dekalogiem Mojzesza Biblia i Abrahamem – uzurpacja od od początku judaizmu
    Wg Zydow Bog to taki rabin, ktory czyta w niebie Talmud, ale też może sie mylić jeśli tak powie np rabin z Lubartowa…

    Rev. Bertrand L. Comparet – http://kelticklankirk.com/comparet_your_heritage.htm
    W czasach Chrystusa Edomici potomkowie wyklętego rodu EZAWA, Mix Multitude – byli wyznawcami Isztar i Baala najbardziej niemoralnej religii na świecie – Faryzeusze ( religia ta zmuszała żony do prostytucji –oddawaniu usług seksualnych każdemu przejeżdżającemu na wielbłądzie pielgrzymowi do świątyni w Jerozolimie za pieniążek na świątynię; w ten sposób Edomici zbierali syfilis z całej Azji mniejszej i byli zakażeni
    kiłą wrodzoną. ZYDOSTWO PO MATCE TO WLASNIE KONSEKWENCJA TEGO ZWYCZAJU – z czego zapewne niewiele żydów zdaje sobie sprawę Jeśli kobieta w dzień festiwalu miała 5 klientów i zaszła w ciąże to rzeczywiście trudno jest ustalić ojcostwo. Przyjęcie tej logiki z nizin społecznych,( nieakceptowanych przez jakakolwiek religie, społeczeństwo czy cywilizacje) jako zasady religijnej to najdziwniejszy koncept religijny.
    No ale skoro tak twierdzą rabini uczeni w piśmie..

    Według Biblii Żydzi to dzieci Szatana

    Szatan ma rozdwojoną naturę i osobowość. Jezus mówił ze Szatan jest podzielony przeciwko sobie samemu. Według Biblii Bóg skazał Szatana na samozagładę umieszczając wewnątrz Szatana podział i sprzeczność, WEWNĘTRZNY OGIEŃ, które spowodują jego samozniszczenie.

    „Mnóstwem twoich przewin i nieuczciwością zbezcześciłeś swoja świątynię.
    Sprawiłem , że ogień wyszedł z twego wnętrza, aby cię pochłonąć i i obróci cię w popiół na ziemi na oczach tych, którzy na ciebie patrzyli” ( Ezechiel 28:18)

    Judaizm i żydostwo to rozdwojenie jaźni, to wewnętrzna sprzeczność, to wzajemnie przeczące sobie części i pojęcia. Z medycznego punktu widzenia to SCHIZOFRENIA.
    ŻYDZI NIE SĄ SEMITAMI – ZARZUT ANTYSEMITYZMU JEST BEZSENSOWNYM ZLEPKIEM ZNACZENIOWYM.
    90% Światowego ŻDOSTWA TO CHAZARZY – żydzi wschodnioeuropejscy Aszkenazi. To nie prawda , ze Żydzi askenazyjscy sa pochodzenia niemieckiego – jest zupełnie odwrotnie sa potomkami Chazarów – Mongołów,. Turków i Tatarów. Zmieszanych ze SLOWIANAMI. Tzw. Żydzi to plemię Hunów – i nie jest to plemię semickie.

    http://www.notmytribe.com/2008/sholomo-sand-and-shattering-a-national-mythology-85063.html#more-5063

    Kiedy i Jak Wymyślono Żydów?

    Szlomo Sand i wstrząs dla narodowej mitologii Izraela
    Książka Szlomo Sanda profesora uniwersytetu w Tel Awiwie, która wywołała szok w Izraelu
    W swojej książce Szlomo Sand udowadnia, że

    •Nie było żadnego Wygnania Żydów – a wiec nie może być Powrotu
    •Żydzi nie zostali ROZPROSZENI ani WYGNANI
    •Tzw. Żydzi nie pochodzą z Judei
    •Rdzennymi, etnicznymi Żydami sa Palestyńczycy
    •Cała ideologia powrotu jest koncepcja syjonistyczna i nieprawdziwa
    •Racja istnienia Państwa Izrael jest bezpodstawna.
    •Pojawienie się Żydów odbyło się nie przez rozproszenie fizyczne ludzi i migracje ale przez rozprzestrzenianie się judaizmu i chrześcijaństwa nawracanie – konwersja w początkach istnienia Chrześcijaństwa i judaizmu – początkowo nawróceni na Judaizm stawali się koniec końców chrześcijanami
    •KONWERSJA jest przyczyna pojawienia się Żydów a nie WYGNANIE –
    •Krytycznym faktem dla wzrostu populacji Żydów była Konwersja królestwa Chazarów – (potomków Hunów, Mongołów i Turków) -Żydzi Wschodnioeuropejscy to mieszanka Chazarów i Słowian – stanowią ok.90% Tzw. ŻYDOSTWA
    •Żydzi nie są rasa – są mieszanką wielu grup etnicznych
    •Żydzi nie są Narodem – i nie sa na pewno Narodem Wybranym
    •Żydzi nie maja żadnego uzasadnienia, aby rościć sobie prawo do Palestyny

    ŻYDZI NIE SĄ SEMITAMI – ZARZUT ANTYSEMITYZMU JEST BEZSENSOWNYM ZLEPKIEM ZNACZENIOWYM. Słowo ANT-YSEMITYZM powinno być wykreślone ze wszystkich słowników I zastąpione właściwym znaczeniem tego słowa, naturalnego odruchu sprzeciwu wobec hucpy, zbrodni, złodziejstwu, a wiec bardziej oddającym naturę problemu – ANTY-BANDYTYZN

    Nie należy bać się straszaka Antysemityzmu
    Ktoś kto zarzuca Antysemityzm musi udowodnić, ze jest Semitą – A NIE JEST

    The Thirteenth Tribe By Arthur Koestler Khazar Jews .
    The revelation of another jewish hoax
    Finally Available To ALL – Absolute Historical Proof : Jews are not originate from Palestine! They are not „descendants” of the mythic Jews of the Bible! The information that the Zionists wants to put the lid on! The fact that over 90% of those today calling themselves „Jews”, are actually descendants of the Khazar people, originating from southern Russia:. Jews from Eastern Europe and Western Asia were descended from Mongolians and other Asiatic peoples who had adopted Judaism as their „religion” over 1,000 years ago and had become know as „Jews” So called Jews – THEY ARE HUNS AND TURKS –

    http://abbc.net/koestler/index.htm – RADIO ISLAM – 13 TRIBE 13 – te Plemie HISTORIA CHAZAROW

    http://www.khazaria.com/ A Resource for Turkic and Jewish History in Russia and Ukraine

    http://biblebelievers.org.au/factindx.htm#III „FACTS are FACTS

    When and How Was the Jewish People Invented? Shlomo Sand and shattering a national mythology
    http://www.notmytribe.com/2008/sholomo-sand-and-shattering-a-national-mythology-85063.html#more-5063
    A book by Tel Aviv University scholar Shlomo Sand that sent shockwaves across Israeli society.
    http://polskawalczaca.com/viewtopic.php?t=4813 Wywiad prof. Sand dla Haaretz

    Tzw. Żydzi sa przestępcami

    Przestępca nie jest w stanie myśleć kategoriami państwowymi – ma na uwadze tylko swój interes

    Żydzi, do czego by się nie dotknęli to zepsują

    Obecny kryzys finansowy pokazuje kompletna klęskę żydowskiego systemu bankowego,
    Unia Europejska – wymysł rozumu żydowskiego właśnie się wali
    Komunizm – wymysł żydowski już się zawalił
    Rewolucja bolszewicka – to pasmo zbrodni ludobójstwa i destrukcji. Do tej samej kategorii zalicza się budowa Socjalizmu w PRL. Rosjanie tak samo ginęli z rąk Bolszewików (Żydów) jak Polacy z rak NKWD, SB, WSI,

    Ludobójstwo Hitlera i Niemiec finansowało kapitał żydowski – PATRZ Gestapo i KL Oswiecim
    Destrukcja, ludobójstwo i zniszczenia – patrz zbrodnie ŻYDOKomuny – NKWD, UB, SB.

    ZYDZI NIE SĄ ŻYDAMI – SA TZW. ZYDAMI
    Żydzi to nie Rasa, nie Religia, nie Naród – a więc kim są Żydzi?
    MAFIA – PRZESTEPCZOŚĆ ZORGANIZOWANA?

    http://www.polonica.net/dusza_zydowska_talmud.htm

    POZNAJ ŻYDA (TALMUD I DUSZA ZYDOWSKA) WYDAWNICTWO SAMOOBRONY NARODU – POZNAŃ 1937 KAZIMIERZ GAJEWSKI http://WWW.POLONICA.NET/POZNAJ_ZYDA.HTM

    Kuzyn Michelle Obama – czarny Rabin – Czy czarny rabin to ta sama rasa co bialy rabin ?

    Michelle Obama Has a Rabbi in Her Family
    http://www.forward.com/articles/14121/
    http://www.forward.com/articles/14148

  57. Marucha said

    Niesposób nie przyznać Toronto racji w wielu punktach.
    Tym niemniej – gdy Polakom próbuje się cokolwiek objaśnić, napotyka się na niechęć, wręcz nienawiść.
    Tumaństwo i młoty, które czytają pół książki na rok (a i to przeważnie instrukcje do odkurzacza) „mają swoje zdanie” na każdy temat.
    Zgoda, że zażydzenie Kościoła przyniosło niepowetowane straty w narodzie. Ale – czy gdy ktoś by kazał Polakowi wsadzić palec w ogień, to też by włożył? Pewnie tak – skoro bez protestów zgodził się na głoszenie w Kościele rzeczy, które parę lat przedtem były potępiane.

    H. Pająka znam i mam masę jego książek.
    Ale polecałbym też bardziej naukowe opracowanie „Iota Unum”, jest po angielsku, jest też polskie tłumaczenie w wydawnictwie Antyk.

  58. Inkwizytor said

    Ad 57

    Są katolicy, w Polsce również, którzy protestują przeciw zmianom w Kościele Katolickim. Smutne to jednak, że nawet wśrod tradycjonalistów nie ma jedności ale moze to i normalne gdy brakuje Autorytetu papieskiego

  59. aga said

    czyzby Pieronek się nawrocił?

    Biskup Tadeusz Pieronek powiedział w wywiadzie dla włoskiego internetowego portalu katolickiego, że Szoah to „żydowski wymysł”. Jego zdaniem pamięć o Holokauście wykorzystywana jest jako „broń propagandowa” w celu osiągnięcia nieuzasadnionych często korzyści.

    W rozmowie z portalem pontifex.roma, jaka ukazała się w niedzielę, krakowski biskup pytany o to, skąd biorą się głosy o polskim antysemityzmie, odparł, że opinie te rozpowszechniają „osoby, które nie uczyły się historii”.

    – Niewątpliwie w obozach koncentracyjnych umierali w większości Żydzi, ale na liście są też Polacy, Cyganie, Włosi i katolicy. Nie wolno więc zawłaszczać tej tragedii, by uprawiać propagandę – oświadczył bp Pieronek.

    REKLAMA Czytaj dalej

    I dodał: „Szoah jako taki to żydowski wymysł (w oryginalnym tekście: invenzione ebraica), można by równie dobrze mówić z taką samą mocą i ustanowić dzień pamięci także o licznych ofiarach komunizmu, prześladowanych katolikach i chrześcijanach”.

    – Ale oni, Żydzi, mają dobrą prasę, ponieważ dysponują potężnymi środkami finansowymi, ogromną władzą i bezwarunkowym poparciem Stanów Zjednoczonych i to sprzyja swego rodzaju arogancji, którą uważam za nie do zniesienia – powiedział biskup Pieronek.

    Na pytanie, czy sądzi, że pamięć o Holokauście jest instrumentalnie wykorzystywana, odpowiedział: „Oczywiście, że tak. Wykorzystywana jest jako broń propagandowa i to w celu osiągnięcia nieuzasadnionych często korzyści”.

    – Powtarzam, z historycznego punktu widzenia nie jest prawdą, że w obozach zginęli wyłącznie Żydzi, prawda ta jednak jest dziś niemal ignorowana – stwierdził biskup Pieronek.

    Biskup wyraził ponadto opinię, że Palestyńczycy padają ofiarami niesprawiedliwości ze strony Izraelczyków.

    – Widząc zdjęcia muru nie sposób nie stwierdzić, że popełnia się kolosalną niesprawiedliwość wobec Palestyńczyków, którzy traktowani są jak zwierzęta a ich prawa są co najmniej gwałcone- ocenił.

    – Ale o tym, przy wspólnictwie międzynarodowych lobbies, niewiele się mówi. Niech się ustanowi dzień pamięci także dla nich. Oczywiście to wszystko nie zaprzecza hańbie obozów koncentracyjnych i aberracjom nazizmu – zauważył bp Pieronek.

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1017099,title,Bp-Tadeusz-Pieronek-Szoah-to-zydowski-wymysl,wid,11888613,wiadomosc.html

  60. smutny said

    W jakich okolicznosciach zostalo zmienione imie Jakuba na Izrael ?

    Ksiega Rodzaju

    (Rdz 32,23-33)

    Jakub wstał w nocy i zabrawszy obie swe żony, dwie ich niewolnice i jedenaścioro dzieci, przeprawił się przez bród potoku Jabbok. A gdy ich przeprawił przez ten potok, przeniósł również [na drugi brzeg] to, co posiadał. Gdy zaś wrócił i został sam jeden, ktoś zmagał się z nim aż do wschodu jutrzenki, a widząc, że nie może go pokonać, dotknął jego stawu biodrowego i wywichnął Jakubowi ten staw podczas zmagania się z nim. A wreszcie rzekł: Puść mnie, bo już wschodzi zorza! Jakub odpowiedział: Nie puszczę cię, dopóki mi nie pobłogosławisz! Wtedy [tamten] go zapytał: Jakie masz imię? On zaś rzekł: Jakub. Powiedział: Odtąd nie będziesz się zwał Jakub, lecz Izrael, bo walczyłeś z Bogiem i z ludźmi, i zwyciężyłeś. Potem Jakub rzekł: Powiedz mi, proszę, jakie jest Twe imię? Ale on odpowiedział: Czemu pytasz mnie o imię? – i pobłogosławił go na owym miejscu. Jakub dał temu miejscu nazwę Penuel, mówiąc: Mimo że widziałem Boga twarzą w twarz, jednak ocaliłem me życie. Słońce już wschodziło, gdy Jakub przechodził przez Penuel, utykając na nogę. Dlatego Izraelici nie jadają po dzień dzisiejszy ścięgna, które jest w stawie biodrowym, gdyż Jakub został porażony w staw biodrowy, w to właśnie ścięgno.

    Z kim sie zmagal Jakub przez cala noc ?

    Z tekstu nie wynika, ze byl to sen.

    Jacob means one who deceives.

    Naprawde warto przeczytac:

    101 Myths of the Bible: How Ancient Scribes Invented Biblical History
    By Gary Greenberg

    http://books.google.ca/books?id=gBGgyJgiPw8C&pg=PA148&lpg=PA148&dq=Jacob+God+name+Israel&source=bl&ots=mkXhZ_x6pY&sig=yCg1GsVIR6YiIYZSU_Xghcj3OYY&hl=en&ei=ZxhaS9TNC6OA8gbCj82_Dw&sa=X&oi=book_result&ct=result&resnum=1&ved=0CAcQ6AEwADhu#v=onepage&q=Jacob%20God%20name%20Israel&f=true

    Heliopolitan Creation myth

    http://www.andrew.cmu.edu/course/98-030/religion1.pdf

    A wiec z kim walczyl cala noc Jakub ?

    W zaleznosci od tekstu, na ktory sie powolamy,

    Jakub walczyl z:

    a) czlowiekiem – nieznajomym

    b)aniolem – (rodzaju zenskiego)

    c) Bogiem – ktory zmienil jego imie na Izrael

    Autor ksiazki „101 Myths of the Bible” „Sto jeden mitow biblijnych” porownuje te opowiesc z „Heliopolitan Creation”, w ktorej bog Horus nieustannie walczy z bogiem Set.

    Horus – bog mocy swiatla dnia,
    Set – bog ciemnosci nocy.

    12 plemion Izraela – 12 znakow zodiaku.

  61. Toronto said

    Ad 57 Marucha,
    Problem jest wiekszy niz sie Tobie wydaje i lezy glownie w indoktrynacji dzieci i mlodziezy szkolnej – vide programy szkolne i katechizm posoborowy do nauczania religijnego.
    Pod kontrola polskojezycznego zydostwa sa wydawnictwa szkolne, pedagogiczne, koscielne i encyklopedyczne.

    „Kult” Judasza z Watykanu JP2 jest tak wielki, ze zaden „autorytet” w Polsce nie odwazyl sie skrytykowac jego bledow, ktore spowodowaly rozklad katolicyzmu i judaizacje zycia koscielnego w Polsce, demoralizacje w Narodzie polskim, wzrost sekt poganskich, wzrost i rozpanoszenie sie zydostwa w Polsce etc, ktore sra na glowy Polakow.

    „Europo, czas sie okreslic” – wola Glemp.
    „Zydzi wykorzystuja Shoa do wlasnych interesow” – informuje Pieronek.
    Tych osobnikow z pewnoscia mozna nazwac „glupimi”, poniewaz po tylu latach wyrzadzanego zla Polsce i Narodowi polskiemu przez zydo-komuno-masono-libertynow doszli do wniosku, ze faktycznie dzieje sie zle, ale jak do tej pory nic wiecej nie zrobili i nie podjeli walki ze zlem.
    Ale np. taki Zycinski, ktory zarzadza KUL-em swiadomie dziala na szkode Polski i Narodu polskiego i uznaje swoje racje.

    Bez przelamania barier klamstwa, polprawd i obludy na scenie politycznej i koscielnej w Polsce i Watykanie nie bedzie mozliwe dokonanie zmian w Polsce nawet w stopniu zadowalajacym, poniewaz dostep Polakow do rzetelnych zrodel informacji jest bardzo ograniczony i obecna polskojezyczna ekipa rzadzaca probuje jeszcze bardziej go ograniczyc.
    Ponadto juz mamy do czynienia z rozrastaniem sie wplywow zydostwa w Polsce – vide zydowskie organizacje syjonistyczne w Polsce, majace powiazania ze Swiatowym Kongresem Zydow (WJC), B’nai B’rit w Europie i Mosadem, a finansowane takze z polskich pieniedzy panstwowych i sa to:
    AIPAC, Loza Polin B’nai B’rith, Fundacja Batorego, Fundacja Taube, Zwiazek Wyznaniowy Gmin Zydowskich – przew.P.Kadlcik, Swiatowa Federacja ZYDOW POLSKICH, ZYDOWSKI INSTYTUT HISTORYCZNY, BEIT (zydowskie elity), CZULENT (zydowska mlodziezowka), VIRIDARIUM (zydowscy studenci), Prasa Zydowska w j.hebrajskim – Midrasz, Yidishe Vort, Jidele, etc.

    Polacy musza byc gotowi na kazda ewentualnosc i oprocz polskich srodkow przekazu, posiadac rowniez swoje brygady zbrojne.

  62. Marucha said

    Skąd Pan wie, co mi się wydaje, panie Toronto?
    Czy naprawdę uważa Pan, że jako pierwszy odkrył fakt, iż szkoła (a nawet przedszkole) stały się narzędziami indoktrynacji?

  63. kiboshon said

    Panie Toronto, niech Pan nie prowokuje Maruchy bo i tak już nabrał wody w usta i w butach się trzęsie że mu blog zamkną. Faktem jest że Marucha jest bardziej eksponowany niż ktokolwiek z dyskutantów. Jego łatwo namierzyć, nas już nie tak prosto ani tanio. Zatem Pańskie teksty w stylu:

    „posiadac rowniez swoje brygady zbrojne”

    mogą podpadać pod jeden lub oba art. polskiego kodeksu karnego:

    art. 256 kk
    Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość,

    podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

    art. 257 kk
    Kto publicznie znieważa grupę ludności albo poszczególną osobę z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej albo z powodu jej bezwyznaniowości lub z takich powodów narusza nietykalność cielesną innej osoby,

    podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

    Jesli już coś Pan pisze niech to nie ma znamion przestępstwa.

  64. Guła said

    Rok nie wyrok.
    Dwa lata za Brata
    …itd

    Polska co prawda jest mocarstwem, ale takim co niewiele może, Panie Kiboshon, we własnym Kraju, a już poza Krajem…itp.

  65. Guła said

    Aha
    A Security?
    Security można, przecież!

  66. Toronto said

    Ad 63
    Konstytucja z 1997r jest oparta na konstytucji stalinowskiej z 1953r, a wiec nie jest to polska konstytucja. A jesli wezmiemy pod uwage stan zazydzenia organizacji politycznych w Polsce, ktore w wiekszosci poparly tego „gniota”, to jest to dowod anty-polskiego spisku wymierzonego w Polske i Narod polski i do akcji powinno przystapic WOJSKO POLSKIE, poniewaz przysiegali bronic polskich interesow narodowych.

    Poza tym przedstawiciele wladzy sami dopuscili sie zdrady Panstwa Polskiego i polskich interesow narodowych – vide art 90, co z kolei jest sprzeczne z POLSKA KONSTYTUCJA okresu miedzywojennego 1918-1939.

    Parchate zydostwo znajdujace sie u wladzy w Polsce nie ma prawa pouczac Polakow co wolno, a czego im nie wolno robic, podobnie jak tego prawa nie posiada Bruksela, Nowy Jork, Tel-Awiw, Paryz, Berlin, Londyn i gmina zydowska z Nowego Jorku, ktora straszyla Polske i Polakow pozwami do sadu.

    Ja nie uznaje ZYDOWSKIEGO GNIOTA z 1997r !
    Zatem ich „paragrafy” lataja mi kolo d*py.
    A poniewaz zydowskie ekipy rzadzace w Polsce dzialaja na szkode Polski i Narodu polskiego to zgodnie z POLSKA KONSTYTUCJA okresu miedzywojennego mam prawo jako Polak do rozliczenia zdrajcow Polski i Narodu polskiego – vide prawne dzialanie majora „Lupaszki” i jego brygady w walce z ZYDO-KOMUNO-BOLSZEWIKAMI.

    Podporzadkowanie sie zydowskiej konstytucji z 1997r to uznanie zwierzchnosci Brukseli i MIEDZYNARODOWEGO ZYDOSTWA nad Polska i Polakami – NIGDY W ZYCIU !

    p.s.
    Zastanow sie Kiboshon co piszesz.

  67. Toronto said

    ZYDZI I PANOWANIE NAD SWIATEM – TAJNY PLAN
    http://forum.suwerennosc.com/viewforum.php?f=35

  68. Toronto said

    JEDWABNE GESZEFTY – czyli zydowski terror w Polsce !

  69. kiboshon said

    Nie troskam się o Pana, Panie Toronto, lecz o marucha.wordpress.com

    Pana co najwyżej mogą deportować z Izraela tak jak to się stało z wieloma wygadanymi Gojami. Pan do nich się nie zalicza. Jeśli Marucha pozyska dość czytelników i uplasuje się w hierarchii opiniotworców gdzieś na poziomie onet.pl to moze być Pan pewien że postarają się zablokować wordpess.com. Tak jak wordpress.com jest zablokowany w Turcji. Posłużą się do tego w/w polskim prawem, bez względu czy sie Panu ono podoba czy nie, pańskimi tekstami jako materiałem dowodowym i pieniędzmi polskich podatników na opłacenie prawników. Skutek będzie taki że lata wysiłku Maruchy pojdą na marne. Jego samego potencjalnie mogą szarpać po sądach tak jak to zrobili z Leszkiem Bublem.

  70. PL said

    Najbardziej narażony jest oczywiście bezkompromisowy Toronto.

    Zawdzięczamy mu wiele informacji, które wyjawił nam z miną pełną wyższości, a które znamy od wielu lat.

    Ciekawe, co nam teraz objaśni. Pewnie odkryje, że Rotszyldowie, to Żydzi.

  71. smutny said

    Aleksander Solzenicyn „Dwiescie lat razem”

    9 czesci

    http://marucha.v3v.org/viewtopic.php?t=2466&postdays=0&postorder=asc&start=0

  72. Toronto said

    Ad 69 Kiboshon,

    1. Nie mieszkam w Izraelu i nigdy tam nie bylem – nie zgadles.

    2. Marucha nie bedzie za mnie odpowiadal, poniewaz jestem pelnoletni.

    3. Art. 19 DPC-ONZ dotyczy prawa do wolnosci opinii i jej wyrazania oraz rozpowszechniania informacji wszelkimi srodkami bez ograniczenia.

    4. Polska Konstytucja z 1935r zostala uniewazniona dekretem PKWN z 22 lipca 1944r – nielegalny zamach stanu przez ZYDO-BOLSZEWIKOW z NKWD.

    5. Nowa zydo-bolszewicka konstytucja z poprawkami zyda Jozefa Dawida Dzugaszwili „Stalina” weszla w zycie 22 lipca 1952r.
    „Gniot” z 1997r ma ZYDO-BOLSZEWICKIE KORZENIE, czyli III RP nie ma ciaglosci z II RP i wlasciwie nazywa sie PRL”bis”.

  73. Toronto said

    Ad 70
    Burak, od wielu lat wyrasta ci nac,
    Zamiast przynudzac, poloz sie spac.

  74. Rysio said

    Do 62. „..Czy naprawdę uważa Pan, że jako pierwszy odkrył fakt, iż szkoła (a nawet przedszkole) stały się narzędziami indoktrynacji?…”

    Stałem się przeciwnikiem jakiejkolwiek państwowej edukacji i państwowego programu nauczania – po przeczytaniu książki Johna Taylor Gatto. Całe szkolnictwo (czy to w Polsce, czy w USA czy UE )oparte jest na Pruskiej metodzie edukacji, która po prostu ma za zadanie wychować mięso armatnie na potrzeby państwa i panujących bandytow.

    http://www.johntaylorgatto.com/underground/

  75. Rysio said

    Do 70. PL dobrze ze jest jeszcze na tym blogu Rysio – bo bez niego to byś żył w nieświadomości i o wielkiej kupie rzeczy byś nigdy się nie dowiedzial.

    🙂

  76. Marucha said

    Przeciwnikiem lub zwolennikiem czegokolwiek najlepiej stać się nie na podstawie lektur, ale na podstawie rzeczywistości. To tak na marginesie.
    Nb. w Polsce tzw. szkolnictwo prywatne to bardzo często fabryki dyplomów za pieniądze.

  77. Brat Dioskur said

    AD 69. Tak wiec gorliwie donosze ,ze portal Maruchy jest zablokowany w Beneluksie!W kazdym obiekcie uzytecznosci publicznej typu biblioteka miejska ,czy kawiarenka w odpowiedzi na wrzucenie do browsera nazwy `Marucha` wyskakuje ostrzeznie ,ze pozycja ta ze wzgledu na naruszanie dobrych obyczajow, jest zablokowana! Ciekawe kto skablowal?

  78. Marucha said

    Zabawne jest, że Benelux – królestwo pornografii, pedofilii i płatnej oficjalnej prostytucji (także ze zwierzętami) – alarmuje o naruszaniu „dobrych obyczajów”.

  79. PL said

    Re 75:
    To prawda, dowiedziałem się od Rysia wielu kup.

  80. Gmad said

    @Lopek (3)
    Faktem jest, że premier Izraela- Golda Meir- wyraziła radość z deportacji Żydów z Polski w 1968 r. Jakaś międzynarodowa organizacja partii socjalistycznych (nie pamiętam dokładnej nazwy) zaczęła głośno potępiać PZPR za tę deportację, a Meir wtedy zaapelowała, żaby nie potępiali.

  81. Gmad said

    A tu artykuł Adama Wielomskiego pt. „Inteligencja i stalinizm” o środowisku, które wywołało rewoltę marcową’68: http://www.konserwatyzm.pl/publicystyka.php/Artykul/3733/

  82. Rysio said

    Do 76. Nie wiem jak Pan, Panie Gajowy Marucha, ale ja bardzo wiele tego gówna nauczonego w państwowych szkołach PRLu musiałem się od-uczyć.

    „…Przeciwnikiem lub zwolennikiem czegokolwiek najlepiej stać się nie na podstawie lektur, ale na podstawie rzeczywistości. To tak na marginesie….”

    Zgadza się Panie Gajowy, tak właśnie robią nasi rodacy którzy czytają średnio 1/2 książki na rok.
    Są zwolennikami czegokolwiek na podstawie rzeczywistosci.

    Błąd. Tzw. masy nie są zwolennikami niczego, gdyż nie mają żadnych poglądów. Mowa jest o ludziach uważających się za intekligentnych. – admin

  83. Toronto said

    Ad 46 Jasiek,
    A co robi zydostwo w Palestynie z Palestynczykami, glaszcze je kolbami od karabinow po glowach ?

  84. PL said

    Re 82:
    Gdyby Toronto użył komórek mózgowych, to by zauważył, że Palestyńczyków jest mało i dlatego Izraelczycy są w stanie pokonywać ich fizycznie.

    Jakim jednak cudem zawładnęli USA, Unią Europejską, Australią, Kanadą itp? Czy byliby w stanie fizycznie pokonać USA?

  85. Rysio said

    Admin pisze „…Błąd. Tzw. masy nie są zwolennikami niczego, gdyż nie mają żadnych poglądów. Mowa jest o ludziach uważających się za intekligentnych. – admin….”

    Czy to znaczy ze potrzebny jest „Führer” który będzie za masy polskie decydował co jest dla nich dobre a co nie?

  86. Zorro said

    do 84
    Toronto ma mniej komorek mozgowych niz „PL”,…. ale obumarlych i nie jest „chlopkiem roztropkiem” jak „PL”.
    Zydostwo to bakterie ty idioto „PL” i zakazaja kazdy organizm.

  87. PL said

    Tylko jakiś debil może używać dziecinnego pseudonimu „Zorro”. No i debilowi te ciemne okulary przesłoniły mózgownicę, bo NIC nie rozumie z tego, co jest napisane i dyskutuje nie wie o czym.

    Panie Marucha, myślę, że patriotyczne poglądy to nie wszystko. Patriotyczni kretyni w stylu Toronto czy Zorro tylko nas kompromitują.

  88. Marucha said

    Re 85:
    Pan, panie Rysiu, jest maszyną binarną, zero-jedynkową. U Pana nie ma miejsca na spektrum barw – świat jest aż do bólu uproszczony, czarno-biały, zero niuansów.

    Wszystko, co nie jest zwierzęcym liberalizmem – to „socjalizm”.
    Wszystko, co nie jest anarchią – to rządy „Führera”.

    Jeśli by Rysio sobie poczytał historię świata, to może by odniósł z niej więcej korzyści, niż z żydowskich teorii ekonomicznych. Np. dowiedziałby się wtedy, że NIGDY i NIGDZIE w historii żadne MASY niczego nie dokonały i niczego nie zmieniły – i że zawsze decydująca była rola PRZYWÓDCÓW.

    Ale Rysiu najwyraźniej wyznaje komunistyczne teorie „świadomości mas” i że to „masy ludowe” kształtują historię.

    Masy ludowe, Rysiu, budzą się wtedy, gdy zagrożone staje się spełnianie ich podstawowych czynności fizjologicznych: napić się i zakąsić. A i nawet wtedy kierują nimi przywódcy.

  89. Marucha said

    Re 87:
    Panie PL, musimy pogodzić się z faktem, iż pewni ludzie nie zdają sobie sprawy, powiedzmy oględnie, z niedostatków własnej inteligencji. Dlatego np. objaśniają nam sprawy dobrze znane, jakby to oni pierwsi je odkryli. Dlatego niewłaściwie rozumieją sens wypowiedzi innych dyskutantów i dyskutują nie z tym, co oni napisali. Przy okazji często są agresywni i wyrażają się niekulturalnie.

    Weźmy np. Zorro, który objaśnia nam: „Zydostwo to bakterie ty idioto “PL” i zakazaja kazdy organizm”. Ten człowiek najwyraźniej nie wie, że jest to informacja powszechnie znana, lecz zakłada, że inni tego nie wiedzą, a zatem może im naubliżać.

    Pytanie – jak daleko posunięte chamstwo, chamstwo skierowane do konkretnych osób – mamy tolerować?

    Dopisek: Zorro i Toronto to ta sama osoba.

  90. Inspektor Lesny said

    Dotyczy 88 Marucha
    Można jeszcze dodać, ze funkcjonuje to najlepiej, jeśli jest widoczne, że wola przywodców jest w zgodzie z interesem ludu.
    Przykładem mogą być Niemcy i Adolf Hitler.

  91. Marucha said

    Oczywiście, dobry przywódca potrafi odgadnąć, czego ludzie podświadomie pragną – albo wręcz wmówić im, że tego pragną. Jak wykorzysta swe przywódcze zdolności, to już inna sprawa.

  92. opornik said

    Więc szukajmy przywódców wśród siebie.
    W Polsce istnieje ok 11tys Parfii, każda ma obowiązek podjąć trud wyboru swego Przywódcy i tych 11 tys. mogą sie stać…
    powalającym wroga ARGUMENTEM !
    Zło boi sie tylko jednego – bojkotu ( OSTRACYZM ), a nie
    siły fizycznej.
    To, OSTRACYZM!- bolało ich najmocniej w polityce Dmowskiego.
    Słuchajmy chociaż naszych wrogów, bo przecie tacy mądży i przewidujący, więc wiedzą najlepiej, co ich … BOLI !

  93. Toronto said

    Ad 92 Opornik,
    Tylko nieliczni ksieza wyraza zgode na dzialalnosc polityczna w kosciele i tylko do pewnych granic – vide Popieluszko, Niedzielak, Suchowolec, Kowalczyk etc i ks.Jankowski, ktorego uziemil zyd Goclawski.
    Ty wspomniales o 11 tysiacach parafii w Polsce, a ja sie pytam, a co z reszta ksiezy ?
    A gdybys na zebraniu parafialnym powiedzial, ze zyd Wojtyla-Katz (JP2) i obecny B16 (Ratzinger) sa wspolwinni obecnej sytuacji w Polsce to bylbys wyproszony za drzwi.
    Ale probuj, moze Ci sie uda nawrocic 11 tysiecy ksiezy na polskie poglady narodowe.

  94. Toronto said

    Ad 89 Marucha,
    Wypowiedz „PL” w punkcie 84 jest typowym gledzeniem „chlopka roztropka”, ktory sam sobie zadaje pytania i wlasciwie sam siebie zapedzil w „kozi rog” i wyszedl na glupka.

    „Zorro” to moj najbardziej ulubiony bohater filmowy z lat dziecinstwa, podobnie jak „Robin Hood” i na takich wzorach ksztaltowal sie moj charakter.
    (Dla niepoznaki zmienilem ksywe, bo chcialem zobaczyc reakcje „PL”, ktory zachowal sie jak „burak” i wciagnal do tego jeszcze „Toronto”, pomimo ze belkocze pod adresem „Zorro” – vide punkt 87)

    Pytanie:
    1. Zapytaj sie „PL” komu kibicowal w ciagu ostatnich 20 lat wyborow w Polsce.
    2. Co jest grozniejsze dla Ciebie: chamskie zachowanie sie „buraka” czy Twoi zydowscy koledzy ?

  95. opornik said

    Mówiąc Parafia – myślę podział rejonowy, gdzie ludzie się znają!
    I nie ksziądz ma wybierać czy pozwalać, tylko ludzie maja podjąć działania by swego przywódcę WYSZUKAC!
    Ksiądz może tylko poprzeć lub dać VETO ze względów moralnych, a nie ideowych.
    To jest na dzieńdzisiejszy jedyna rozsądna droga.
    Aby ten plan wesprzeć każdy Polak musi po prostu wyprosić wsparcie w Nieboie, czyli u naszej Królowej Polski Matki Bożej Gietrzwałdzkiej, bo bez niej lepiej nam w domu sczeznąć, aniżeli brać udział w kolejnej samozagładzie ! – Panie Toronto w spodniach i z motyką na … księżycu.
    Obowiązkiem każdego Katolika jest obrona Kościoła przed każdym wrogiem, nawet jeżeli nim jest ten przebieraniec w sutannie, to on musi odejść z Kościoła – a nie My !

  96. Gmad said

    @84
    Żydzi zawładnęli Zachodem poprzez demoralizację i zniszczenie Tradycji. Z „masami”, chocby licznymi, ale nie osadzonymi w żadnej własnej Tradycji, religii i kulturze, nie posiadajacymi własnej idei przewodniej, ani uduchowienia, mozna robić wszystko. Zwłaszcza, jesli jest się tak dobrze zorganizowanym i skonsolidowanym we własnej grupie, jak Żydzi.
    To nie przypadek, że Żydzi niszczą wszystkie religie, oprócz swojej. Że żydowskie gazety i lobbies we wszystkich państwach Zachodu zabiegają o redukcję programu nauczania historii. To nie przypadek, że Żydzi za pomocą swoich mediów i kinematografii rozsianych po całym Zachodzie, propagują zgniliznę moralną i obyczajową. To nie przypadek, że studenckie żydostwo wywołało rewoltę 1968 r. na całym Zachodzie (i to po obu stronach tzw.żelaznej kurtyny), odkąd owa kulturowo-obyczajowa zgnilizna zalała nasz świat.
    Wygląda na to, że Żydzi konsekwentnie realizują plan, nakreślony zapewne przez jakichś mądrych i cwanych rabinów, co najmniej tuż przed stworzeniem Banku Anglii (którego powstanie było już wynikiem realizacji planu), jak zapanować nad światem, poczynając od Zachodu. Plan ten, na co wiele wskazuje, jest dostosowywany do zmieniajacych się okoliczności, podczas cyklicznych, regularnych spotkań elit światowego żydostwa.

  97. Gmad said

    W książce Petera Rainy pt. „Sprawcy uchodzą bezkarnie. Kulisy zabójstwa Bohdana Piaseckiego w świetle akt MSW” (Warszawa 1993), jest przedrukowany, na stronach 84-85, tekst notatki sporządzonej przez Bolesława Piaseckiego, zawierającej zapiski z rozmowy, jaką przeprowadził on w 1968 r. z przedstawicielem diaspory żydowskiej- Arturem Sandauerem. Spotkanie sprowokował Sandauer, za pomocą pewnej insynuacji skierowanej wobec Piaseckiego, poprzez ich wspólnego znajomego. Sandauerowi chodziło o nakłonienie Bolesława Piaseckiego do wstrzymania śledztwa w sprawie mordu na jego synu- Bohdanie Piaseckim, ponieważ ów mord, dokonany przez Żydów w 1957 r., zaczął odbijać się im zgagą w roku 1968. Ową notatkę ujawniła rodzina Piaseckich na potrzeby ww. książki Rainy (już po śmierci Bolesława Piaseckiego). Bolesław Piasecki sporządził tę notatkę 2.05.1968 r. Oto jej treść:

    „W dniu 12 marca br. Artur Sandauer za pośrednictwem Wojciecha Żukrowskiego przekazał mi sugestię, abym powstrzymał proces przeciwko mordercom mego syna.
    W związku z powyższym w dniu 29 kwietnia br. umówiłem się wraz z Wojciechem Żukrowskim z Arturem Sandauerem w jego mieszkaniu. Chodziło mi o wyjaśnienie tej sugestii. Artur Sandauer stwierdził:
    1) że stoi na stanowisku, że zemsta nad sprawcami morderstwa mego syna jest kwestią najbliższego czasu;
    2) że stoi na stanowisku, że sprawcami morderstwa są Żydzi;
    3) że powinienem użyć swych możliwości, aby proces przełożyć na czas po Zjeździe Partii. O ile tego dokonam, to jak się wyraził: ‚możemy sobie podać ręce’;
    4) że w wypadku, gdyby proces odbył się teraz, to światowe żydostwo spowoduje sytuację w najwyższym stopniu groźną dla Polski. Powtarzał to z naciskiem wiele razy;
    5) że w wypadku bieżącej daty procesu rozwinie się w kraju antysemityzm, pojawi się w opinii zagadnienie mordu rytualnego;
    6) że wstrząsnęła nim opinia Włodzimierza Wnuka, wypowiedziana na zebraniu PEN-clubu, przeciwstawiająca się próbie potępienia odezwy do studentów Uniwersytetu Warszawskiego, drukowanej w „Słowie Powszechnym”. Włodzimierz Wnuk powiedział w toku polemiki, że pełna nienawiści oraz insynuacji nagonka syjonistyczna na PAX w roku 1956-57 stworzyła atmosferę ułatwiającą dokonanie zbrodni na mym synu. Sandauer jest przeciwny takim wypowiedziom, jak i jest przeciwny podaniu przez „najwyższego dostojnika Polski” nazwisk żydowskich w związku z rozruchami marcowymi. Cóż z tego także, iż- jak mu osobiście oświadczył „jeden z najwyższych przedstawicieli władzy”- prawdą jest, że studenci Żydzi organizowali ostatnie zajścia. Podanie takiej prawdy do wiadomości budzi antysemityzm. Jeśli Sandauer uzna, że w kraju jest antysemityzm, natychmiast wyjeżdża z Polski. Sandauer zgodził się, że nie tylko Żydzi, ale i Polacy cierpieli w czasie wojny. Niemniej sugerował, że Żydów należy traktować w sposób specjalny. Sandauer jedynie w zasadzie zgadza się z opinią, iż stosunek do obywateli polskich pochodzenia żydowskiego powinien się układać według ich poglądów i postępowania.
    Wnioski:
    1) Artur Sandauer, jako człowiek cieszący się opinią względnej niezależności sądu w stosunku do swego środowiska rodzimego, został wybrany do wywarcia nacisku- za moim pośrednictwem- na sprawę śledztwa i procesu.
    2) Artur Sandauer rozmawiał z pozycji mocy tych sił międzynarodowego syjonizmu, które jego zdaniem są w stanie- w związku ze sprawą morderstwa mego syna- wytworzyć sytuację „groźną dla państwa polskiego”.
    Jednocześnie Artur Sandauer objawiał w zachowaniu stan bardzo wysokiego zdenerwowania (ręce mu drżały, aż do rozlewania kawy na dywan; nie mógł usiedzieć na miejscu). Przy każdej mojej dygresji wracał bezustannie do pytania: ‚czy może i chce pan przełożyć proces czy też nie?’. Reszta była dla niego bez znaczenia.
    3) Artur Sandauer ma jakieś źródła informacji o stanie sprawy śledztwa. Nie zdradzał się z nimi, poza faktami ogólnie znanymi. Gdy jego żona, obecna przy rozmowie, pytała mnie o konkrety dotyczące śledztwa, przerwał jej mówiąc: ‚nie pytaj go, on ci i tak nic nie powie’.
    Treść powyższej notatki- celem jej zobiektywizowania- zweryfikowałem z Wojciechem Żukrowskim”.

    Ta notatka wiele mówi o kulisach wydarzeń 1968 r. Mało kto dzisiaj zdaje sobie sprawę z tego, jak duże znaczenie dla przebiegu wydarzeń roku 1968 miała sprawa mordu na Bohdanie Piaseckim. Ów dokonany przez Żydów mord oraz cyrki, jakich dopuszczali się przez ponad 10 lat żydokomuniści pracujący w administracji PRL, dla torpedowania śledztwa, przy jednoczesnych ciągłych petycjach bezradnego Bolesława Piaseckiego, przez cały ten czas bulwersowały szeregi komunistów etnicznie polskich. I w 1968 r. tzw. Chamy, dały upust swoim emocjom. Bez żadnej przesady można stwierdzić, że sprawa mordu na Bohdanie Piaseckim, była najważniejszą, po wywołanej przez studenckie żydostwo rewolcie, przyczyną deportacji Żydów z Polski w 1968 r.
    Przerażenie, jakie zauważył u Sandauera, podczas spotkania, Bolesław Piasecki (trzęsące się ręce, deklarowany natychmiastowy wyjazd, jeśli uzna, że w Polsce rozpoczęła się fala antysemityzmu), można uznać za powszechną w tym czasie postawę emocjonalną Żydów w Polsce. Oni naprawdę się obawiali, że po tej nieudanej rewolcie, może dojść do zemsty narodu polskiego na Żydach za zbrodnie z okresu stalinizmu (widać, Żydzi doskonale zdawali sobie sprawę z ciężaru gatunkowego swoich czynów z okresu „utrwalania władzy ludowej” w Polsce, skoro nadejście okresu polskiej zemsty uznawali za prawie nieuniknione).

  98. Luxeuro said

    Czuje że ktoś chce ten temat odkurzyć, co nie jest złym pomysłem. Dzięki wam bo pierwszy raz słyszę o tej książce.

    „Aleksander Kwaśniewski i lobby żydowskie w Polsce. Była to – ich zdaniem – antysemicka prowokacja przeprowadzona przez tzw. Partyzantów. Był to także wybuch “tradycyjnego, polskiego antysemityzmu”.”
    Jeżeli Aleksander coś mówi to trzeba uważnie słuchać gdzie dokładnie zaczyna się kłamstwo. Ułatwił nam prace znając jego korzenie rodzinne.

    „Jeszcze pozostają poza zasięgiem polskich badaczy archiwa Kremlowskie dotyczące tych wydarzeń. ”
    I tu rusofobia się przyda. Zamyka drogę do tej informacji.

    „Nigdy jednak, nawet w okresie wszechwładzy Jakuba Bermana, Hilarego Minca i Romana Zambrowskiego, żaden przedstawiciel rządzących nie ośmielił się wystąpić z oskarżeniem o antysemityzm całego polskiego narodu. Stało się to dopiero w wolnej, demokratycznej Polsce w trzydziestą rocznicę wydarzeń marcowych.”

    „Nie sięgając w daleką przeszłość, do początków ruchu komunistycznego, za punkt wyjścia przyjąć należy fakt bezsprzeczny, nie budzący już dziś żadnych wątpliwości, że Polska Ludowa rządzona przez komunistów mogła powstać i istnieć tylko w wyniku dyktatu sił zewnętrznych, zniewolenia przez ZSRR za zgodą rządów USA i Wielkiej Brytanii. W żadnych innych okolicznościach komuniści nie mieli żadnej szansy objęcia władzy w Polsce. W okresie międzywojennym Komunistyczna Partia Polski nie stanowiła liczącej się siły politycznej. Od początku swego istnienia pozostawała obcym ciałem odrzuconym przez przytłaczającą większość Polaków. Wynikało to nie tylko z absolutnej podległości KPP wobec struktur Międzynarodówki Komunistycznej czyli Kremla, lecz także z faktu, iż była to partia zdominowana przez mniejszości narodowe, w tym przede wszystkim przez Żydów. W takich podstawowych dla Polaków kwestiach, jak niepodległość, suwerenność, świadomość narodowej wspólnoty, między Polakami a KPP istniała przepaść nie do przebycia. ”
    Własnie o to chodzi z tym „rusofobicznym” poglądem, że pozwala ono by nic nie mówić o tych drugich, USA i Angolach.

Sorry, the comment form is closed at this time.