Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Nowojorscy Żydzi handlowali ludzkimi organami oraz prali brudne pieniądze

Posted by Marucha w dniu 2010-02-01 (Poniedziałek)

Za www.realzionistnews.com/?p=417
Z angielskiego tłumaczył Ron Sendecki (San Francisco)

Wklejając poniższy tekst zadumaliśmy się, co to by się działo, gdyby podobne afery odkryto w Kościele Katolickim. Gdyby okazało się, że jacyś biskupi handlowali ludzkimi organami albo prali brudne pieniądze. Przecież międzynarodowa prasa latami wałkowała by to na wszystkie strony, wrzeszcząc z pianą na pysku i nie dając swym czytelnikom bodaj na pięć minut zapomnieć o temacie. A jakie odszkodowania musiałby płacić Kościół do końca świata? Aż sobie trudno wyobrazić…
Swoją drogą również trudno jest sobie wyobrazić katolickiego księdza oferującego gdzieś w zakamarkach kościoła kupno nerki? Ale gdy coraz więcej księży będzie jedynie poprzebieranymi funkcjonariuszami organizacji żydowskich, udającymi kapłanów, to może i do tego dojdzie…

Ostatnio FBI przeprowadziło tajną operację, w wyniku której wykryto nielegalny handel ludzkimi organami oraz pranie brudnych pieniędzy, w co zamieszanych było kilku talmudycznych rabinów z Nowego Jorku i z New Jersey oraz obywatele Izraela. FBI wykorzystało informatora, ortodoksyjnego Żyda Solomona Dweka, który dotarł do środowiska Żydów syryjskich, mieszkających w nowojorkiej dzielnicy Brooklyn oraz w zamożnym Boro Deal w New Jersey.

Derek, z zawodu deweloper, został oskarżony w 2006 roku o zdefraudowanie 50 mln dolarów z Banku PNC, za co groziło mu do 30 lat więzienia. W 2007 roku podpisał zgodę na współpracę z FBI, której celem było rozpracowanie nielegalnych transakcji, jakie rabini przeprowadzali pod przykrywką organizacji charytatywnej. Na przestrzeni dwóch lat Derek kupował od rabinów nerki oraz ukrył 3 mln dolarów na kontach prowadzonych przez nich organizacji charytatywnych jako kwotę wolną od podatku. Derek przekonał rabinów, że musi to robić, aby móc normalnie żyć. Część tych pieniędzy była przeznaczona bezpośrednio dla nich. Rabin Nahum doradzał mu, że będzie bezpieczniej, kiedy te sumy będą rozdzielone na większą liczbę rabinów.

Na taśmach nagrano spotkania jakie Derek przeprowadzał w różnych miejscach jak parkingi, boczne alejki, kotłownie, itp., mając ze sobą pudełka po płatkach owsianych, z upchanymi w środku dolarami, które następnie przekazywał rabinom.

Wśród aresztowanych byli: naczelny rabin Shaare Zion Synagogue z Brooklynu – Saul Kassin, naczelny rabin Congregation Ohel Yacoob z Deal (NJ) – Eliahu Ben Haim, Edmond Nahum z Deal Synagogue, Mordehai Fish z Cogregation Sheves Achim na Brooklynie oraz Lavel Scwartz, brat Fisha.

Poza podstawionym agentem FBI, rabini dokonywali podobne nielegalne transakcje prania brudnych pieniędzy z niezliczoną liczbą innych klientów, wykorzystując organizacje charytatywne powiązane z ich synagogami. Jako przykład można podać ukrywanie pieniędzy ze sprzedaży podrabianych markowych torebek damskich marki Gucci.

Duża część z wypranych w ten sposób pieniędzy trafiała bezpośrednio do Izraela. Rabin Kassin, oskarżony o wypranie ponad 200 tys. dolarów brudnych pieniędzy za pośrednictwem Dweka, wykorzystywał pośredników z Izraela i Szwajcarii.

Rabin Eli Ben Haim korzystał z usług obywatela Izraela, który pobierał od niego 1,5% prowizji, współpracując z ortodoksyjnym przyjacielem, który prowadził agencje pośrednictwa. Ben Haim przyznał się, że w jednym roku wyprał 8 mln brudnych pieniędzy, z czego na rękę dostał około 1 mln dolarów.

W taki sposób na terenie Stanów Zjednoczonych wyprano miliony dolarów brudnych pieniędzy, pochodzących z Izraela za pośrednictwem rabinów. Oczywiście, władze amerykańskie nigdy nie odważyły się przeprowadzić śledztwa w sprawie udziału Izraela w tych brudnych transakcjach.

Śledztwo kryminalne dotyczące “sprzedawcy nerek” zaprowadziło Dweka do rabina Levy’ego Izhaka Rosenbauma z Brooklynu w dniu 13 lipca 2009 r. pod pretekstem zakupu nerek. (Większość dorosłych mężczyzn ze środowisk ortodoksyjnych Żydów zarejestrowana jest tam jako “rabini,” aby uniknąć w ten sposób płacenia podatków.)

Derek przybył na spotkanie z Rosenbaumem w towarzystwie agentki FBI, która podawała się za jego sekretarkę. Powiedziała, że jej wujek, cierpiący na polycystic disease, poddawany jest dializie i czeka na przeszczep nerki, co może trwać dość długo.

Chciałaby mu pomóc i zapewnić mu wcześniejszą operację. Rosenbaum powiedział Dwekowi, że jest już dziesięć lat w biznesie sprzedaży i zakupu ludzkich organów i może pomóc jego sekretarce. Ponieważ jest to nielegalne, trzeba wyłożyć pewną sumę pieniędzy za czas jaki poświęci na pośrednictwo.

Rabin Rosenbaum podjął się sprowadzenia nerki z Izraela za 160 tys. dolarów, z czego 50% miało być zapłacone z góry. Powiedział, że część tych pieniędzy zostanie przekazana lekarzom w Izraelu a część zostanie wypłacona dawcy. Kwota jest wysoka, ponieważ w tej transakcji uczestniczy wielu pośredników i należy zapłacić wiele łapówek.

Pytanie, skąd Rosenbaum i inni handlarze ludzkich organów biorą swój “towar”?

Jak ujawniła gazeta Washington Post, niestety bardzo lakonicznie, cały biznes odbywa się na czarnym rynku, gdzie działają izraelscy pośrednicy, mający powiązania z L. Greenberg Institute of Forensic Medicine, który jest wydziałem Ministerstwa Zdrowia Izraela.

Instytut ten, współpracujący z Uniwersytetem w Tel Avivie, prowadzi badania około 2,5 tysiąca ciał rocznie. Instytut przeprowadza głównie sekcje zwłok osób, które zginęły w sposób nagły, czyli bez wątpienia są to “palestyńscy terroryści.”

Fakt aktywnego zaangażowania rządu Izraela w cały proceder handlu ludzkimi organami został potwierdzony przez byłego oficera armii izraelskiej, którego aresztowano w Brazylii w 2004 roku pod zarzutem przeprowadzania takiej nielegalnej transakcji. Oskarżony zeznał w sądzie brazylijskim, że “rząd Izraela finansuje pośrednictwo w handlu organami ludzkimi w obcych państwach poprzez krajową służbę zdrowia.”

Jakkolwiek ultra-ortodoksyjni Żydzi oficjalnie mają zastrzeżenia religijne co do transplantacji organów, to talmudyczni rabini amerykańscy i ich współpracownicy w Izraelu nie mają “pieniężnych” oporów, aby zarabiać miliony dolarów na czarnym rynku nerek, serc oraz innych ludzkich organów.

I jeszcze postscriptum: nie wiemy, czy dawać wiarę pogłoskom o porywaniu dzieci, głównie z krajów Afryki Północnej, na organy do wszczepienia potrzebującym klientom. Ale wcale byśmy tych pogłosek nie odrzucali z góry jako bredni,

Komentarzy 39 do “Nowojorscy Żydzi handlowali ludzkimi organami oraz prali brudne pieniądze”

  1. Wojwit said

    A na Ukrainie i w Polsce to nie porywają młodych ludzi „na narządy”? Gdzieś, chyba na portalu grypa666 czytałem, że jeden z Ukraińskich tzw. kontrowersyjnych polityków średniego szczebla szacuje tę liczbę na trzydzieści tysiecy uprowadzeń rocznie (oczywiście na Ukrainie).

  2. Agatka said

    …to taka trauma ofiar „holokaustu”, a moze poprostu wampiry!
    …pogromy zydow? tzn kto kogo? oni niezydow? czy niezydzi zydow?
    bo patrzac na ich „zaradnosc” to oni na niewiniatka nie wygladaja

  3. Rysio said

    Nie na temat, ale udalo mi sie przypadkiem znalezc’ chyba najlepszego szkoleniowca walki wrecz w USA prof. Hernandeza jak pokazuje najbardziej brutalna forme kung-fu Filipinskie Kuntao.

    Dla znajacych kuntao to ani Tayson ani Chuck Noris, ani zaden z Gromu nie jest straszny. 😉

    http://www.primalwarrior.com/

  4. Marucha said

    Panie Rysiu, zabrakło mi jakoś przy temacie handlu organami Pańskiego wolnorynkowego komentarza – np. że skoro istnieje popyt, to trzeba go zaspokoić podażą… i co na ten temat sądzi Mieses, a co Adam Smith.

  5. Rysio said

    Widzę ze Gajowy nie może spać która to w Polsce godzina 2 w nocy?

    Co do handlu organami to przecież wiadomo ze powinien on być jak najbardziej legalny i niczym nieograniczony.
    To znaczy gdyby Gajowy potrzebował np. nerki to Rysio za np. pół miliona euro by jedna swoja odsprzedal.

    Było nie było moje ciało należy do mnie a nie do rzadu. A to znaczy ze za odpowiednia cenę mógłbym się sam porąbać na kawałki i sprzedac moja nerkę, moje palce, moje ręce, oczy, skórę i nawet mojego przepięknego fiuta.

    🙂

    PS. Nie mogłem się powstrzymać – wyobraża sobie Gajowy jaki w wolnym rynku byłby handel siusiakami – oborty byly by pewnie większe jak viagra,. Hahaha…….

    Ej, znów p. Rysio coś przeoczył, a czegoś nie zrozumiał… Pomińmy tu nawet katolicki nakaz, aby nie kaleczyć swego ciała (nawet niegroźne z pozoru tatuaże są w myśl jego grzechem!), bo p. Rysio chyba taki więcej nominalny katolik – ale czy p. Rysio byłby zadowolony, gdyby jego przepięknego fiuta odcięto mu bez jego zgody i sprzedano w myśl najlepszych zasad wolnego rynku? – admin

  6. Rysio said

    Panie Gajowy dawno tem jeszcze w PRLu w latach 1970-tych oddawalem krew. Honorowo :).
    W szpitalu przerzylem szok bo okazalo sie ze stalymi bywalcami byli tam wszyscy pijacy z mojego miasta ktorzy za butelke jabola – wina odawali krew.
    Co niektorzy mieli tysiace pieczatek w swoich ksiazeczkach dawcy krwi – przy nich wszyscy Ci honorowi dawcy nawet zloci to byli amatorzy.

  7. j said

    Kurcze blade, o piatej nad ranem, niewazne co sadza te wszystkie durnowate Miesesy i rozne glupkowate Smithy – wazne ze Gajowy Marucha wszystkich nas gromadzi w swojej gajowce. Szacuneczek dla gajowego!!!!

  8. Rysio said

    Tak to prawda Panie Gajowy przyznaję, że mnie to taki leniwy katolik.
    Ale czytam kiedy tylko mogę pismo święte, encykliki papieskie, blog Gajowego i fascynują mnie teologiczne wypowiedzi Inkwizytora. Przeczytalem tez sporo sedekwandystow i pare ksiażek Abp.Lefebreve.

    Jeśli chodzi o kaleczenie swojego ciała, to czy grzechem jest oddanie nerki dla swojego dziecka które jej potrzebuje?

    A jak Gajowy się zapatruje np. na to jeżeli w przyszłości będzie możliwy przeszczep oka, czy grzechem było by oddanie oka, dziecku które właśnie straciło oczy?

    „…ale czy p. Rysio byłby zadowolony, gdyby jego przepięknego fiuta odcięto mu bez jego zgody i sprzedano w myśl najlepszych zasad wolnego rynku? – admin….”

    Pan Gajowy znowu myli pojęcia, na wolnym rynku nie może być przymusu.
    Sprzedaż organów była by decyzja sprzedającego.

    Jeżeli ktoś siłą, przemocą czy podstępem odbiera/wycina organ to z wolnym rynkiem nie ma to nic wspólnego – to jest przeciwieństwo wolnego rynku – to jest zniewolony rynek.

    Zniewolonym rynkiem jest, każdy przymus państwa obywatela do kupna wszystkiego na co obywatel z własnej nieprzymuszonej woli nie wydał by własnych pieniedzy.

    Np. obowiązkowa edukacja, obowiązkowe ubezpieczenia zdrowotne, obowiązkowe składki emerytalne, obowiązkowe podatki na policję, straż pożarna itd…

    Wszystko te wydatki które są zabierane przemocą obywatelowi.

  9. Marucha said

    Pan, panie Rysiu, znów nie widzi całości i ogółu zasad, spoza szczegółów.

    Jasne jest, że sprzedaż własnej nerki za forsę jest okaleczeniem własnego ciała. Jest to grzech, gdy robi się to dla zysku. Istnieją jednak sytuacje, np. potrzeba ratowania osoby bliskiej, gdy dobro wyrządzone przez oddanie przysłowiowej nerki przewyższa zło spowodowane okaleczeniem własnego ciała. Wstyd, że muszę Panu takie oczywistości wyjaśniać.

    Po za tym – po kiego fiuta Rysiu się tu wp… ze swoim „wolnym rynkiem”, gdy sprawa dotyczy pobierania organów w sposób przestępczy: albo ze zwłok bez zgody najbliższych, albo wręcz z celowo porywanych i mordowanych osób? Czy już nie można zamieścić przepisu na sporządzenie pampuchów, żeby Rysio tego nie potraktował wolnorynkowo?

  10. Inspektor Lesny said

    Znaczy się, że Rysio nie widzi lasu, bo mu go drzewa zasłaniaja…

  11. rysie niczego nie widza, za wyjatkiem „wolnego rynku”….To taka rysiow „przypadlosc”…Powtarzaja jak „mantre”…
    =======================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  12. Rysio said

    To jest właśnie ten problem który mam z Panem Gajowym – za diabła nie mogę mu wytłumaczyć ze nią ma nic złego w zysku.

  13. Rysio said

    Jasiek z Toronto przeczytałem Demokracje Finansową Rossakiewicza.

    Mam kopie – książka jest fascynująca – napisana przez faceta który żyje w chmurach.
    Ekonomicznie jest tam tyle błędów ze kopie sobie zatrzymałem – aby od czasu do czasu przypomnieć’ sobie jakie pisarskie odloty na tej ziemi istnieja.

    Ze swej strony polecam ksiazke T. Woods

    The Church and the Market: A Catholic Defense of the Free Economy
    http://www.amazon.com/Church-Market-Catholic-Defense-Economics/dp/0739110365/ref=sr_1_1?ie=UTF8&s=books&qid=1265232676&sr=8-1

  14. Rysio said

    Inspektor Lesny „……..Rysio nie widzi lasu, bo mu go drzewa zasłaniaja……”

    Mam dokładnie taka sama opinie o wielu z was. 🙂

  15. Baron Srul Radziwiłł said

    Pan Rysiu jest jedyny sprawiedliwy – jak nasza posłanka Senyszyn – wśród bandy głupich myszugenesów.

  16. Re: 13 – rysio…

    A tak za wyjatkiem „odlotow”, „chmur” i twoich osobistych wrazen, to masz cos konkretniejszego na temat tej ksiazki pt: „Demokracja finansowa”
    Pytam z ciekawosci… co ci sie rzucilo „na” oczy…w tej ksiazce ma sie rozumiec…:)))
    Moze jakies pytania? A moze ciekawsze fragmenty bys przytoczyl?
    Doskonale wiem ze „latwiej jednemu glupcowi zaprzeczyc, anizeli stu (100) medrcom udowodnic”…
    =======================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  17. Marucha said

    Pan Rysiu nie musi mi tłumaczyć, że „nie ma nic złego w zysku”, ani że woda jest mokra.

    To Pan Rysiu ma kłopoty z odróżnieniem uczciwego zysku od złodziejstwa i oszustwa – ponieważ aspekt moralny działalności gispodarczej jest dla niego bajką o żelaznym wilku. Ale ja już się nie podejmuję mu tego tłumaczyć. Zbyt wiele w tym człowieku zostało nieodwracalnie zniszczone, by był w stanie sam dostrzec, jak bardzo niektóre jego poglądy są odrażające.

  18. Rysio said

    Panie Gajowy, oczywiście ze nie mam żadnego kłopotu z odróżnieniem uczciwego zysku od złodziejstwa i oszustwa.

    Złodziejstwo i oszustwo jest zawsze wtedy gdy trzecia strona zmusza mnie do jakiegoś zakupu którego ja nie chce i nie pragne. Np. rząd(trzecia osoba) zmusza mnie do kupna obowiązkowej emerytury, obowiązkowego ubezpieczenia, obowiązkowej edukacja, obowiązkowo …itd….

    Wystarczy przyjrzeć się socjałom – wszystkie są zlodziejskie.

    Natomiast, uczciwy zysk jest wtedy kiedy nikt się nie wpieprza między sprzedającego i kupujacego.

    I tak Rysio idzie sobie do budki z piwem i kupuje sobie gorąca, kiełbaskę i piwko która to porcja u sprzedawcy:

    pierwszego kosztuje 5 zł
    drugiego 7 zł
    trzeciego 9 zł.

    No i Rysio zawsze kupuje u trzeciego, bo i kiełbaska lepsza, i piwo lepszej jakości i lubi sprzedawcę którym jest nasz przyjaciel Cham Wiejski, który właśnie zarżnął prosiaka, i zrobił z niego przepyszne kielbaski.

    Dodatkowym bonusem dla Rysia jest też to, że Rysio pożerając kiełbaski(aż mu się uszy trzęsą) i pijąc piwo może przy okazji wykładać Chamowi Wiejskiemu o wyższości ekonomicznej szkoły austryjackiej i jej podejścia subiektywno-marginalistycznego od teorii Materializmu dialektycznego Karola Marksa i Fryderyka Engelsa.

    😉

    PS. A Cham Wiejski jako dobry biznesmen który wie ze „klient nasz pan” pozwala Rysiowi się wygadać bo ważniejszy jest dla niego zysk z sprzedaży kiełbaski niż różnica między tymi dwiema teorimi.

    I nieświadomie tym swoim dzialaniem popiera subiektywno-marginalistyczną teorię austyrjakow.

  19. Cham Wiejski said

    Jasne, grunt byle by nikt się nie „wpieprzał” między kupującego a sprzedającego. Nawet jeśli sprzedający w sposób ewidentny wykorzystuje niewiedzę lub brak rozeznania kupującego. Wiwat dla żydowskich cwaniaków, skupujących za psie pieniądze nieruchomości od starszych, dotkniętych miażdżycą osób.

    Świat Rysia jest tak prosty, jak jego fałdy na mózgu. Boże mnie uchowaj, abym kiedyś miał spaść na tak bezgraniczne dno – nie tylko głupoty, ale i braku etyki.

  20. Cham Wiejski said

    Jeszcze fajniej jest, gdy nikt się nie „wieprza” między lekarza a pacjenta. Lekarz ma wtedy wolną rękę uśpić pacjenta na wieki.

    Wogóle niech nikt się nie wpieprza nigdzie, a społeczeństwo przypomina stado zagryzających się nawzajem szczurów z mordą Rysia.

  21. Wojwit said

    @Cham wiejski
    Przecież z Rysia coraz bardziej wyłazi talmudysta.

  22. Cham Wiejski said

    Talmudysta na ogół nie przejmuje się (albo udaje, że nie przejmuje) krytyką, tylko dalej z uporem ciągnie swoje. Tak samo robią apostołowie „ekonomii”, tak samo paniusie wciskające rodzicom na siłę lekcje „uświadamiania seksualnego”.

  23. Rysio said

    Wojwit – Talmudysta?
    Nie czytałem niestety Talmudu tak ze nie za bardzo wiem jak się do tego ustosunkować? 😦

    Cham Wiejski masz przeprane w mózgu – lekarz chce cię tak samo uśpić jak chłop chce cię otruć.

    Bardzo dobrze wam zrobi jak przestaniecie wierzyć w to ze państwo i władza jest potrzebna do kontrolowania wolnego i nieprzymuszonego handlu między obywatelami.

    Obecnie robi to PO i PIS i co?
    Zadowoleni jesteście?

    PS. Chamie Wiejski, naprawdę nie znasz ani jednego lekarza któremu ufasz? Nie ma tam u was znachora u którego możesz się leczyć?

  24. PL said

    Rysiu, wiesz co?
    Zamknij się wreszcie.
    Wszystkim ulży.

  25. Rysio said

    PL to ty się zamknij.
    Czy ty też, tak jak Cham Wiejski, każdego lekarza podejrzewasz o to ze chce cię otruć?

  26. Rysio said

    Jasiek z Toronto – ta książka „Demokracja finansowa” jest niesamowita i jej autor jest niesamowity w tym ze całkowicie nie rozumie praw ekonomicznych i w tym ze całkowicie wypacza naukę Jezusa.

    Powszechna bezinteresowność strona 125

    Przeczytaj cały ten paragraf.

    „… Prostacki nadmierny konsumpcjonizm, kult życia lansowany przez swolenikow kapitalizmu……. . …. …….Patrz Matka Teresa”

    Facet jest w totalnym bledzie. Wszystko co pisze to na opak.

    Jasiek , weź i porównaj Matkę Teresę i Bila Gatza.

    Bill Gatez uszczęśliwił dziesiątki nawet setki miliony ludzi.
    Stworzył przemysł osobistych komputerów, i jednoczesnie stworzył wiele milionowo nowych miejsc pracy których 20 kilka lat temu nie bylo.

    Oczywiście Gates też popełcholerne błędy pod presja socjalistów jak np. Bill i Melinda Gates Foundation. Daje tym biednym ludziom rybę, zamiast ich nauczyć jak łowić ryby i stać się niezależnym od nikogo.

    A Matka Teresa no cóż – dla kilku chorych dała rybę – nigdy nikogo nie nauczyła jak się ryby łowi.

    PS. Rysio nie wie o żądanej fabryce czy biznesie założonej przez Matkę Terese. Zresztą nawet jej nie obwinia bo to była prosta baba która mogła tylko udawać dobroczyńcę w Bangladeszu a nie np. w takiej Szwajcarii.

    PO2. Jasiek, Rossakiewicz tez nic nie pisze jak zmusi „chciwych” ludzi do tego aby byli bezinteresowni? Będzie ich karał czy co?

  27. Cham Wiejski said

    Podobne brednie może pieprzyć tylko człowiek niespełna rozumu:
    „Bill Gatez uszczęśliwił dziesiątki nawet setki miliony ludzi.”
    „Rysio nie wie o żadnej fabryce czy biznesie założonej przez Matkę Terese”

    Myślę, że aby wypier…. żonę Rysia wystarczy zaproponować mu godziwą cenę.

    Ten człowiek ma moralnosc bydlęcia i takiż rozumek.

  28. Rysio said

    Tak!
    Bil Gates który zatrudnił setki tysiecy ludzi, dał im pobory idące w dziesiatki i setki tysięcy dolarów uszczęśliwił tych ludzi. Dzięki niemu i pracy mogli sobie kupić domy, samochody, sprzęt elektroniczny, wykształcić dzieci w najlepszych szkołach i uczelniach.

    RYSIO dzięki takim jak Gates (nigdy nie pracowałem dla Gatesa) mógł se kupić cały arsenał broni – na wszystko wydałem pi razy oko jakieś $50,000. (ciepło mi się robi na sercu gdy myślę o mojej broni 🙂

    Jeżeli Matka Teresa stworzyła jakies’ tam miejsca pracy to było ich bardzo niewiele.

    PS. Chamie Wiejski jeżeli ciągle wierzysz w PRL-owką, propagandę mówiącą ze „Pieniądze szczęścia nie dają” to bardzo chętnie podam Ci moje konto w Szwajcarii na które możesz przelać wszystkie swoje pieniądze które Ci szczescia nie daja. 😉

  29. Joe said

    Oj Rysiu..Rysiu ,bluznisz porownujac te dwa swiaty Matki Teresy i Gatsa.Wiecej jest takich co lubia byc bogatymi wsrod biedniejszych,jak Gates.Niz ubogim wsrod ubozuchnych jak Matka Teresa.
    Dlatego ocene zostaw Bogu i nie staraj sie Go wyreczac i wroc do czyszczenia broni.
    Pozdrawiam Joe.

  30. Rysio said

    Joe – Fundacja Gatsa zaszczepila kilkadzieiat milionow dzieciakow w Afryce – jak myslisz bedzie mu to policzone czy nie ?

  31. Marucha said

    Szkoda, że pan Rysio nie napisał, jakimi metodami Gates doszedł do swego bogactwa… ale jest to udokumentowane.

    I wcale nie jestem pewien, czy jakiekolwiek „charytatywne” czyny Gatesa (podobnie jak innego znanego filantropa, George’a Sorosa, czy bardzo udzielających się charytatywnie Rockefellerów, Rotschildów i całej tej bandy) będą im policzone.

    Nie widzę w nich bowiem jakiejkolwiek chrześcijańskiej motywacji, a jedynie chęć zrobienia sobie reklamy i pokazania jacy to jesteśmy dobrzy i wrażliwi na ludzką niedolę.

    No i szkoda, że Rysio nie zapodał, ile ludzi straciło pracę dzięki Gatesowi – ile firm zostało zamkniętych z powodu gangsterskich praktyk monopolistycznych tego pana.

  32. aga said

    Rysiu zapomnial o skandalu i oszustwie z ostatnimi szczepionkami?W związku z tym co wydarzyło się ostatnio / duzo na ten temat na stronie http://www.grypa.666/ zastanawiam się czy te szczepionki od Gatesa nie zawierały toksyn i inn.szczepow groźniejszych,bowiem Gates glosi hasla o ‚przeludnieniu” a zatem wpisuje się w plan iluminatow depopulacji ludności.

  33. Julka said

    Oni najpierw finansują badania nad wściekłymi wirusami, prowadzą kryminalne eksperymenty, trują ludzi i przyrodę haratając i łupiąc, co się da- to po cichu, a głośno organizują szczepienia głodnych dzieci, zakładają parki narodowe na tym, co wyharatali odpisując sobie bajońskie sumy od podatków. Niech Rysio nie wierzy w szlachetność motywacji.

  34. PL said

    Apele do rozumu Rysia są równie skuteczne, jak pisanie podań do składu węgla o przydział mieszkania.

    Ten skończony bałwan (albo prowokator) każe nam teraz zachwycać się „filantropią” bandytów, którzy z nakradzionego skapną jakieś tam okruchy, zadbawszy by wszystko odbywało się w świetle reflektorów. I o to, by owe darowizny odliczono im od podatków.

    Al Capone też zajmował się filantropią.

  35. Kaziu Kozoduj said

    Już od dawna, do celów badawczych, poszukiwałem kogoś, kto wierzy w szlachetne cele „filantropów” w stylu Sorosa, Gatesa, czy rodziny Rotszyldów.
    Nareszcie go znalazłem.
    To jest Rysiu, monomaniak wolnego rynku, czciciel nunczako i giwery, mistrz walk wschodnich, zachodnich i popołudniowych.

    Teraz tylko pozostaje go wypchać i umieścić w jakiejś gablocie w Muzeum Osobliwości.

  36. PL said

    Matka Teresa, gdyby tylko chciała, mogła być bogatą kobietą.
    Darowizny dla niej płynęły z całego świata.
    Ale ona nie zatrzymywała dla siebie nic. Na pewno nie znała Owsiaka.

    Ciekawe, czy ubóstwiany przez Rysia oszust Gates, potrafiłby w ogóle dotknąć taką osobę, z jakimi Matka Teresa spędzała swe życie.

  37. PL said

    No właśnie, przypomniałem sobie Owsiaka.
    Ciekawe czy Rysiu zacznie nam wychwalać, ile to dobrego zrobił ten cwany żydek dla Polski, ilu ludziom dał zajęcie, ile dzieci uzdrowił, ile aparatury medycznej nakupował.
    Czekamy z niecierpliwością.

  38. Joe said

    No i takim oto sposobem Rysiu,sypnales sie na calej linii.Zostalo mi tyko zaproponowanie Ci seansu spirydystycznego.Bo na to pytanie bez pomocy duchow Hitlera,Stalina i wielu innych dobroczyncow z historii,nie jestem w stanie odpowiedziec,bo nie wiem ile z tych dzieci ten eksperyment przezyje.A jezeli ,to czy nie bedzie z nimi sie dzialo to samo co z tymi napromieniowanymi w Izraelu?

  39. Joe said

    Och bylbym zapomnial Rysiu….gdzies tu sie wychwalales ze dobrze strzelasz.A czy strzelales do celu na morzu?Bo widzisz kiedys takiego jedenego co tak dobrze strzela,co na kazdym przyjeciu pokazywal tarcze ze swymi osiagnieciami,zaprosilem na prawdziwe strzelanie.Wyplynelismy w morze na kilka dni,tak sie biedak zalamal,rozbeczal ze myslalem ze go zywego nie dowiaze.A jak stanal na brzegu to ziemie calowal.Tak ze uwazaj bracie z tymi przechwalkami,bo zycie potrafi byc twarde.
    Pozdrawiam Joe.

Sorry, the comment form is closed at this time.