Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Terror i państwo

Posted by Marucha w dniu 2010-02-23 (Wtorek)

Państwo jako forma zorganizowanej struktury społecznej ewoluuje, czasem rewolucyjnie. Panta rei, co jest nam znane dzięki Heraklitowi, trwa do dzisiaj i nic nie wskazuje na to żeby przestało „płynąć”.

Chciałbym zwrócić uwagę na tę ewolucje w kilku zdaniach, raczej hasłowo, ponieważ na szersze rozważania w tej materii nie ma miejsca w tego rodzaju publikacji.

Idealne lub optymalne, pozytywne cechy na czasy, kiedy takie struktury społeczne powstawały, straciły już dawno te cechy i wymagają zredefiniowania definicji państwa. Próbowali to już specyficzni ideolodzy, których Lenin nazwał „urodzonymi rewolucjonistami” a znani są pod hasłem Marks, lecz zaniechano tego od paru dziesiątek lat w związku z „wielkim novus ordo”, w którym nazwa Komunizm straciła swoje miejsce, lecz nie jego twórcy – „urodzeni rewolucjoniści”.

Inna struktura społeczna która oczywiście także mieści się w „panta rei” jest coś. co znamy pod hasłem „mafia”, bez wnikania w szczegóły rodzaju, wielkości, lub celu w jakim działa i co w niej „płynie”. Ma ona swoja strukturę organizacyjna, administrację, coś co można nazwać prawem, narzędzia, metody, zasady. Nic z tego nie jest jawne, oficjalne, ani nie ma trwałego zapisu, a wiec nie ma potrzeby zaznaczania „ściśle tajne”, lub „tajemnica państwowa”, a także „racja stanu”. Modus vivendi mafii jest bezwzględny terror. Nie ma tam także potrzeby „walki z korupcja” ani kamuflowania się pod hasłem „walki z terrorem czy „walki o pokój”, aczkolwiek prowokacja jest także jedna z wielu innych metod działania.

Współczesne „cywilizowane” państwa rozwinely się i ewoluują dalej w połączonym kierunku tych dwu, nazwijmy to roboczo, struktur. Potężny aparat państwowy, posiadający nieograniczone środki do panowania nad społeczeństwem, dalej je usprawnia w połączeniu z mafijnymi zasadami. Ma spotęgowane możliwości kiedy takie struktury zostają połączone.

Mafia, niewielka grupa osób w powiązaniu z zamaskowanym szerokim zapleczem działająca wewnątrz jakiegoś państwa, napotyka na trudności, które zostają wyeliminowane kiedy sama staje się państwem, szczególnie w stosunkach międzypaństwowych.

O potędze aparatu państwowego i panowaniu nad nie tylko własnym społeczeństwem ale i zsynchronizowanym panowaniem w swoim bloku państw, może świadczyć sprawa wieżowców w Nowym Jork (WTC, wrzesień 2001), zabójstwo Prezydenta Stanów Zjednoczonych jeszcze wtedy Ameryki Pól nocnej i jego brata na najwyższym stanowisku sadowniczym w USA, nie mówiąc o tysiącach działań terrorystycznych mniejszego kalibru, łącznie z tymi aktami terroru które maja otrzymywać społeczeństwo w stanie niewiedzy, bezradności, ułudy.

Niedawna w Polsce sprawa mająca znamiona brutalnego terroryzmu w wykonaniu państwowych organów jako narzędzi ( jednych z wielu narzędzi),  jakimi państwo dysponuje, a jakimi są Policja, sędziowie i prokuratura, na rodzinę pp. Górzynskich w Bielsku Białej, jest przykładem, jak niewiele potrzeba do zamienienia narzędzi majacych służyć, miedzy innymi, przeciwko terrorowi – w narzędzia terroru.

Ostatnio, jako „długie ramie” jakim dysponuje rząd, a wiec państwo, jest przykład 11 zamachowców „Hit Squad”, wysłanych do Dubai z fałszywymi paszportami obcych państw w celu zamordowania na terenie innego państwa członka rządu Palestyny znajdującej się pod okupacja Izraela, co osiągnęli.

http://abcnews.go.com/Blotter/israeli-hit-squad-dubai-police-issue-international-warrants/story?id=9850586&nwltr=blotter_featureHed

Nie pierwszy to wypadek tego typu z pośród bardzo wielu tego rodzaju „długich ramion”, zarówno Izraela jak i USA. Te „długie ramiona” mordują indywidualnie i zbiorowo. Przykładów jest zastraszająca ilość. Być może właśnie po to, żeby terrorem zastraszyć całe inne państwa i zmusić co najmniej do bierności. Przykre ze partycypują w tym kolejne rządy w Polsce.

Podziemny schron przeciwlotniczy w czasie nalotu na Bagdad, mieszczący 1500 cywili, został trafiony specjalna bombą o ogromnej sile przebijania. Prawie wszyscy w nim zginęli.

Ataki na Jugosławię, dwukrotnie Irak, Afganistan – to tylko przykłady połączenia mafii z narzędziami jakimi dysponuje państwo. Nawet ogromnie rozwinięta i rozległa mafia nie jest w stanie przeprowadzać takich akcji bez zagarnięcia tego, czym dysponuje państwo, a tym bardziej grupa państw.

Dołączam film (dosyć długi, ponad godzinny) na temat osiągnięć mafijnych w połączeniu z tym, czym dysponuje aparat państwowy na przykladzie ataku na WTC w Nowym Jorku. Film jest z polskimi tekstami. Jest dość szybki, ale w każdej chwili można go zatrzymać,  jeśli ktos nie nadąża przeczytać.
http://video.google.com/videoplay?docid=2697480328346224247#

Wojciech Wlazlinski, 19. II. 2010

Komentarzy 19 do “Terror i państwo”

  1. aga said

    …Wszystkie elity,wszystkie oligarchie,ktore kiedykolwiek rządziły,predzej czy później wyrodnialy.Zaczynało się zwykle od tego,ze braly one na siebie wielkie obowiązki,do ktorych spelnienia potrzebne byly wielkie zalety,istotna wyższośc nad reszta ludności.Przywilej rządzenia okupywaly one wysilkami,do ktorych inne zywioły nie były zdolne.Z czasem jednak ich wlasna zdolnośc do wysiłkow malala,ich obowiązki się zmniejszały,a natomiast rosły ich przywileje i rosly ich apetyty na niezasłużone korzyści.

    …elitą naprawdę może byc tylko sfera,posiadająca o wiele większe obowiązki od reszty ludności,zmuszona do większych od niej wysilków,a tym samym do posiadania wyższych zdolności i większej energii politycznej,obowiązana do postepowania nie tylko w zyciu publicznym,ale i prywatnym,wymagającego o wiele większego,niz przecietne,panowania nad slabościami i niższymi instynktami natury ludzkiej.Jeżeli rzadząca elita nie będzie obarczona obowiązkami,okupującymi jej prawa,będzie ona środowiskiem przyciągającym i skupiającym wszelka sprytna lichotę.W krotkim czasie stnie się ona nieznośnym ciężarem dla narodu i najniebezpieczniejszym puynktem organizacji państwa.Nieiwle czasu uplynie od jej uznania i powierzenia jej wladzy do przewrotu,ktory ją od tej wladzy odpędzi.””przewrot Roman Dmowski
    20 lat a narod polski nadal nie przejrzał na oczy i do przewrotu coś się nie szykuje. Chyba Dmowski nie przewidzial prania mozgow przez TelaVizje?

  2. Gmad said

    Państwo, przynajmniej na Zachodzie, przybiera charakter zamordystyczny, gdy do władzy w nim zaczynają dorywać się Żydzi i realizować założenia Talmudu, czyli zagarniać majątek gojowskiej większości, z gojów czyniąc helotów. Żydzi mogą dojść do władzy tylko w systemie demokratycznym, dlatego tak silnie wszędzie promowali i promują demokrację. Dlaczego tylko w demokracji? Dlatego, że wtedy wystarczy przekupić 51% parlamentarzystów (w zależności od kraju- kilkadziesiąt lub kilkaset osób) i można przeforsować wszystko (np. Bank Rezerw Federalnych, czy konfiskatę złota od całego społeczeństwa pod groźba 10 lat odsiadki za jego posiadanie, co miało miejsce w USA). Wielomilionowe społeczeństwo, co to myśli, że w demokracji wszystko zależy od niego, nie ma w rzeczywistości prawie nic do gadania. W demokracji nawet można, gdy się ma skumulowane w swych rękach media, decydować już na płaszczyźnie lokalnej, któremu politykowi robić dobrą prasę, żeby awansował wyżej w polityce, a któremu złą- żeby zablokować jego polityczna karierę w zarodku. Proszę zauważyć, że Żydzi rządzą Zachodem, odkąd zapanowała tam demokracja. Już Julian Unszlicht, Żyd, który środowisko litwackie znał doskonale, pisał w swoich książkach, że celem Żydów było zainstalowanie w Rosji demokracji (co osiągnęli po w 1905 r., a 12 lat później Rosja była już ich własnością w zupełności).
    Warto zaznaczyć, że w cywilizacji katolickiej, nie było mowy o żadnej demokracji. Demokracja jest niezgodna z katolickim systemem wartości choćby z tego powodu, że w demokracji zwycięża ten, kto skuteczniej i perfidniej okłamuje własne społeczeństwo, składając mu obietnice, z góry niemożliwe do spełnienia. A więc w demokracji zwyciężają kłamcy, obłudnicy i kanalie najprzedniejszej maści. Oczywistą konsekwencją jest, że gdy tacy ludzie dorwą się do władzy, narobią szkód swojemu krajowi i społeczeństwu (co widać obecnie na całym Zachodzie). Katolicyzm nie może więc promować systemu, który z zasady wynosi do władzy ludzi oszukujących i krzywdzących własne społeczeństwo, bo wtedy katolicyzm zaprzeczałby sam sobie. A więc demokracja jest systemem antykatolickim i każdy, kto jest zwolennikiem demokracji, a jednocześnie uważa się za katolika, jest idiotą (ja byłem właśnie takim idiotą jeszcze bardzo niedawno temu, zanim załapałem na czym polega demokracja i zostałem monarchistą). Na Zachodzie demokracja zaczęła pojawiać się dopiero wraz z reformacją (i to demokracja zespolona jeszcze z monarchią- co niewiele zmienia, bo np. Żydzi przeforsowali powstanie pierwszego prywatnego banku centralnego w angielskim parlamencie w 1694 r. i od tego czasu kontrolują finanse, politykę i społeczeństwo Anglii). Reformacja to oczywiście krwawe wojny. Potem, aby wprowadzić demokrację w państwach, gdzie była monarchia absolutna, żydomasoneria wywoływała krwawe rewolucje (przykład Rosji pokazuje, że prawosławie jest z zasady równie antydemokratyczne, co katolicyzm, czego niestety nie można powiedzieć o protestantyzmie).
    Zwolennicy demokracji używają argumentów, że monarchia absolutna jest gorsza od demokracji, bo w monarchii absolutnej rządzi jeden człowiek, ze swoją świtą, a w demokracji całe społeczeństwo decyduje za siebie. Oczywiście jest to manipulacja- jak opisałem powyżej, w demokracji społeczeństwo nie ma prawie nic do powiedzenia (choć stwarza mu się, podświadomie pożądane przez każdego człowieka, wrażenie uczestnictwa we władzy). W demokracji zawsze rządzą marionetki, którymi, wg własnych planów, poruszają Żydzi. Społeczeństwo, czyli tzw. masy, są zawsze obiektem eksploatacji. W monarchii absolutnej zaś, jednoosobowy monarcha, z niewielkim zazwyczaj (w porównaniu z tysiącami urzędników w demokracjach) dworem, zawsze, jak pokazuje historia Zachodu, rządził z oddaniem dla narodu i kraju. Bo jeśli nie, to był po prostu obalany. Dobry monarcha zakładał dynastię, zły ginął, co się w historii zawsze potwierdzało (w demokracji można przez całą kadencję krzywdzić swój naród nie ponosząc konsekwencji, przegrać wybory, a po następnej kadencji wrócić na stołki i znów łupić). Na Zachodzie, we wszystkich państwach, w których była monarchia absolutna, były niskie podatki (w porównaniu z podatkami w demokracjach, wręcz minimalne), państwo zajmowało się jedynie łapaniem przestępców, obroną militarną i dyplomacją, nie wtrącając się prawie w ogóle w życie ludzi, zawsze w tzw. zwykłym ludzie były silne wartości katolickie (lub w Rosji- prawosławne), prężny Kościół (Cerkiew), którymi w życiu kierował się również monarcha absolutny, silna instytucja rodziny i wysoki przyrost naturalny (mimo, że medycyna była jeszcze wtedy na o wiele niższym poziomie).
    Demokracja wlała się do Europy dopiero najpierw wraz z reformacją (częściowo), a potem już na dobre- wraz z żydomasońskimi rewolucjami. Przez całe wieki, demokracja nie była na Zachodzie w ogóle znana. Nie było jej w Europie od czasów starożytnych. Zachód, a więc Cywilizacja Łacińska, a więc Cywilizacja Katolicka, zostały zbudowane na zasadach monarchii absolutnej. W Nowym Testamencie nikt nie znajdzie choćby zdania promującego demokrację.
    Zaś cywilizacja talmudyczna, a więc taka, w której żydowska mniejszość trzyma za mordę i eksploatuje całą resztę, jest cywilizacją demokracji.

  3. Gmad said

    5 dni temu w USraelu pewien zdesperowany helota dokonał aktu samotnego starcia się z demokratycznym reżimem:
    http://korwin-mikke.blog.onet.pl/SP-Jozef-Andrzej-STACK-bohater,2,ID400971767,n

  4. lopek said

    Państwo nie znosi konkurencji w postaci mafii. Toleruje mafię tylko do pewnych granic i na etapie tzw. demokracji. Demokracja jest etapem do kompletnego totalitaryzmu, gdzie nie ma miejsca na mafię, bo państwo jest mafią! Z kolei obecny komuno-faszyzm, jest już miękkim totalitaryzmem, mamy przecież już jedną – Partię Okrągłostołową! Docelowym etapem jest, oczywiście komunizm globalny. Globalny, bo nie da się wprowadzić komunizmu na trwałe i bez represji, tylko dla części globu. Nie da się, bo ludzie mają odniesienie porównawcze! Gdy komunizm będzie na całym globie, une każą jeść ludziom trawę a ludzie będą ją jeść, bo skąd będą wiedzieć, że człowiek kiedyś trawy nie jadał.

  5. Lapsus said

    Rewolucje, komunizm, faszyzm, terroryzm państwowy, mafijne metody dążące do wprowadzenia NWO – zniewolenia globalnego?

  6. RomanK said

    Komunikat ze spotkania delegacji stowarzyszenia Wierni Polsce Suwerennej
    z ambasadorem nadzwyczajnym i pełnomocnym Republiki Białoruś w Rzeczpospolitej Polskiej
    Panem prof. dr hab. Viktarem Gaisenkiem

    Na prośbę prezesa Stowarzyszenia Wierni Polsce Suwerennej, pana dr Pawła Ziemińskiego, w dniu 23 lutego 2010r. na terenie ambasady Republiki Białoruś doszło do spotkania Ambasadora Nadzwyczajnego i Pełnomocnego Republiki Białoruś w Rzeczpospolitej Polskiej, pana prof. dr hab. Viktara Gaisenka z przedstawicielami zarządu Stowarzyszenia Wierni Polsce Suwerennej . Stowarzyszenie Wierni Polsce Suwerennej reprezentowali: dr Paweł Ziemiński- prezes zarządu, Bohdan Poręba – II wiceprezes zarządu, Dariusz Kosiur – skarbnik oraz Andrzej Skorski- członek zarządu. Oprócz pana ambasadora, ze strony białoruskiej w spotkaniu wzięli udział także pan Aleksei Zelenko – I Sekretarz-rzecznik prasowy oraz pan Wasylij Czernik- Radca Ambasady ds. kultury i informacji.
    Dr Paweł Ziemiński zapoznał pana Ambasadora i Jego współpracowników z treścią Oświadczenia zarządu Stowarzyszenia Wierni Polsce Suwerennej w sprawie wydarzeń wokół Związku Polaków na Białorusi i wykorzystywania tego jako pretekstu do konfliktowania dobrosąsiedzkich stosunków polsko-białoruskich i nadawania im fałszywej interpretacji skierowanej do europejskiej opinii publicznej.
    Po zapoznaniu z tekstem przekazano dokument na ręce pana Ambasadora. Obie strony wyraziły gotowość i potrzebę opublikowania dokumentu na swoich stronach internetowych oraz tą drogą zapoznania opinii publicznej obu krajów z poglądami polskich środowisk narodowych na niezwykle istotny fragment stosunków dwustronnych, jakimi są warunki funkcjonowania mniejszości narodowościowych w obu krajach, polskiej w Republice Białoruś oraz białoruskiej w Rzeczpospolitej Polskiej.
    Ponad godzinne spotkanie przebiegło w przyjaznej atmosferze. Wymieniono wiele poglądów na tematy bieżące i historyczne. Podkreślono wiele możliwości do usuwania niepotrzebnych barier we wzajemnych kontaktach, bliskich sobie historycznie i kulturowo narodów. Nakreślono pewien plan dalszych działań i możliwych przedsięwzięć o charakterze kulturalnym i edukacyjnym w stosunku do obu społeczeństw. Wyrażono wolę działań zmierzających do usuwania także ze świadomości międzynarodowej opinii publicznej zakłamanego wizerunku rzekomo zwaśnionych narodów, polskiego i białoruskiego.

    Warszawa, 23 lutego 2010r.

  7. Milczek said

    @ Gmad: wszystko prawda
    Pan sobie przeczyta ten artykul, sensownie wyjasnia rozne kwestie dot monarchii.
    http://www.legitymizm.org/zamordowane-krolestwo-francji
    artykul prof. Jacka Bartyzela

    To nie sama monarchiczna forma ustroju budziła nienawiść rewolucjonistów – przynajmniej początkowo (w 1789 roku żaden z aktorów rewolucji, także Robespierre, nie był republikaninem). Tym, co naprawdę budziło nienawiść i co sprawiało, że jednak monarchia – po widocznym fiasku ustrojowej farsy „monarchii konstytucyjnej” z królem jako nominalnym „szefem władzy wykonawczej” do 1792 roku – musiała zostać zniszczona, było jej nieusuwalne znamię religijne, chrześcijańskie. Śmiertelnym wrogiem dla nowego „królestwa” Praw Człowieka i Obywatela nie było królestwo jako typ reżimu, lecz teologia polityczna (i płynące z niej zobowiązania) arcychrześcijańskiego (très-chrétienne) Królestwa Francji jako najstarszej córy Kościoła (la fille ainée de l’Église) i jej arcychrześcijańskiego (très-chrétien) króla.W świetle tej teologii – a przede wszystkim dogmatu Wcielenia oraz dogmatu osobowej Trójjedyności Boga, wyrażonej także symbolicznie w znaku heraldycznym Kapetyngów: trzech złotych liliach na błękitnym polu – „Królestwo Lilii” Ludwika Świętego stawało się mistycznym ciałem trójstanowego narodu chrześcijańskiego, którego ziemskim Ojcem jest król, a wszyscy poddani z każdego stanu i z każdej prowincji stanowią Rodzinę Św. Ludwika………………………………………….

    ……………………………………………………………………….
    Król Francji musiał być zatem zdetronizowany, poniżony i zamordowany nie dlatego, że stał na czele państwa (oświeceniowi mistrzowie rewolucjonistów, jak Voltaire czy Diderot, wynosili wszak pod niebiosa pierwszego sługę państwa – Fryderyka Pruskiego czy „Semiramidę Północy” – carycę Katarzynę), lecz dlatego, że (zapoczątkowana koronacją Pepina Krótkiego w 754 roku) tradycja namaszczania – jako imitatio Davidi regis – monarszego ciała krzyżmem oleju ze Świętej Ampułki przyniesionej przez gołębicę z Nieba podczas chrztu króla Franków Chlodwiga (w 496 roku) czyniła osobę monarszą prawdziwie „królem-kapłanem”, „biskupem zewnętrznym” (l’évêque du dehors), mającym od Boga łaskę uzdrawiania przez dotyk, wedle formuły rytualnej: „Król cię dotyka, Bóg cię uzdrawia” (le Roi te touche, Dieu te guérit). Dlatego też akt publicznego roztrzaskania Świętej Ampułki miał dla królobójców nie mniejszą wagę niż zniszczenie fizycznego ciała króla. Gdyby król Francji mógł stać się oświeconym sługą państwa i „postępu”, zapewne rewolucjoniści pozostawiliby tę atrapę monarchii, jaka w tylu innych krajach istnieje (na pośmiewisko) do dzisiaj: ale był on ze swojej istoty i nieodwołalnie „porucznikiem Boga na ziemi” (lieutenant de Dieu), co było nie do zaakceptowania.

  8. Ola said

    dziennikarką, organizatorką społeczności i związków zawodowych (organizowała między innymi związki zawodowe ostatniej fali emigrantów z Polski pracujących w Wielkiej Brytanii) oraz pracowniczką organizacji solidarnościowych na Zachodnim Brzegu Jordanu i w okupowanym Iraku. Jako działaczka Ruchu Wolna Gaza była świadkiem operacji „Płynny Ołów”. Stała się szerzej znana na świecie po tym gdy w Iraku na konferencji prasowej amerykańskiego generała Sancheza rozwiesiła plakat z napisem „Masakra trwa nadal” – została siłą usunięta przez żołnierzy. Ewa Jasiewicz jest również działaczką niedawno rozpoczętej Kampanii Solidarności z Palestyną http://www.kampania-palestyna.pl oraz redaktorką Le Monde Diplomatique Edycja Polska. Jej książka „Gaza Getto Nieujarzmione” ukaże się w Polsce w marcu. Urodziła się w 1978 roku w Londynie w rodzinie polskich emigrantów z armii Andersa.

  9. Ola said

    Fragment b. ciekawego wywiadu Szymona Graniczki z p. Ewą Jasiewicz, dziennikarką, organizatorką społeczności i związków zawodowych (organizowała między innymi związki zawodowe ostatniej fali emigrantów z Polski pracujących w Wielkiej Brytanii) oraz pracownikiem organizacji solidarnościowych na Zachodnim Brzegu Jordanu i w okupowanym Iraku. Jako działaczka Ruchu Wolna Gaza była świadkiem operacji „Płynny Ołów”. Stała się szerzej znana na świecie po tym gdy w Iraku na konferencji prasowej amerykańskiego generała Sancheza rozwiesiła plakat z napisem „Masakra trwa nadal” – została siłą usunięta przez żołnierzy. Ewa Jasiewicz jest również działaczką niedawno rozpoczętej Kampanii Solidarności z Palestyną http://www.kampania-palestyna.pl oraz redaktorką Le Monde Diplomatique Edycja Polska. Jej książka „Gaza Getto Nieujarzmione” ukaże się w Polsce w marcu. Urodziła się w 1978 roku w Londynie w rodzinie polskich emigrantów z armii Andersa.

    „Chcemy uświadomić ludziom w Polsce na czym polega problem palestyńsko-izraelski. Pokazać, że to też dotyczy Polski. Przecież syjonizm ma korzenie w Polsce. W naszym przekonaniu Izrael to zła idea oparta na XIX wiecznej wizji kolonizacji i wyższości przybyszy z Europy nad Arabami oraz na idei narodu jako homogenicznej, ekskluzywnej wspólnoty zdefiniowanej w kategoriach czystości etnicznej, religijnej, kulturowej. Jest skażona grzechem pierworodnym; weźmy pod uwagę, że Żydzi to był represjonowany w Europie naród, który wypędzono i umieszczono w Palestynie. Tak naprawdę to zwycięstwo faszyzmu w Europie i na świecie. Odsunięcie „problemu” żydowskiego. Naszemu środowisku blisko jest do polityki Bundu – działania na rzecz społeczeństwa, oddolnych inicjatyw. Nawet gdyby Palestyna była niezamieszkanym terytorium, była pustym krajem, jak to przedstawiała mitologia syjonistyczna, wypędzenie Żydów z Europy jest złem i to zło ciąży teraz nad Izraelem i Palestyną. Izrael, Gaza zamieniają się w getto.
    Zależy nam na integracji społeczeństwa, wierzymy w wielokulturowe, wielonarodowe społeczeństwo obywatelskie.
    Klasa polityczna w Polsce chce spłacić dług jaki ma wobec Żydów, więc uważa, że wystarczy wspierać bezwzględnie Izrael. Ten kraj uznawany jest za jedynego przedstawiciela Żydów, a nie jest to prawda. Wielu Żydów nie zgadza się z działaniem rządu Izraela i w ogóle nie utożsamiają się z Izraelem. Klasą polityczną w Polsce rządzi cały czas strach przed oskarżeniem o antysemityzm. Tymczasem powstaje też stare, ale odnowione zjawisko – antysemityzmu antyarabskiego. Chcemy, by Polska włączyła się w obronę praw człowieka na forum Unii Europejskiej. Międzynarodowa społeczność musi zareagować, tylko wtedy te dobre demokratyczne prawa będą przestrzegane”.

    Całość tutaj: http://wiadomosci.onet.pl/1600003,2677,2,kioskart.html

  10. veri said

    5. @Lapsus. „Rewolucje, komunizm, faszyzm, terroryzm państwowy, ” – a ilu jest chętnych aby to robić,wprowadzać w życie ? – to nie bierze się z powietrza, samo się nie robi! ( zakładam,że te formacje uważa Pan za „be” )

  11. Godzimir said

    #2
    „W Nowym Testamencie nikt nie znajdzie choćby zdania promującego demokrację”

    szczególnie, że wiemy na czym polegało i jak się skończyło „referendum” w sprawie uwolnienia Barabasza. Ta scena niczym nie różni się od obrazu współczesnej demokracji. Wtedy ukrzyżowano Jezusa, dziś robi się to samo z całym Jego Kościołem.

  12. Cham Wiejski said

    „Wielu Żydów nie zgadza się z działaniem rządu Izraela i w ogóle nie utożsamiają się z Izraelem.”
    Taaaaak….

    To gdzie jest tych „wielu Żydów”? Gdzie ich głosy?
    Bo ja w najlepszym razie słyszę może jednego, może dwu…

  13. aga said

    ad.Ola
    „Zależy nam na integracji społeczeństwa, wierzymy w wielokulturowe, wielonarodowe społeczeństwo obywatelskie.”
    MNIE WCALE NIE ZALEZY, ALE LEWACWTU I UNYM ZAPEWNE TAK.

    „Klasa polityczna w Polsce chce spłacić dług jaki ma wobec Żydów, więc uważa, że wystarczy wspierać bezwzględnie Izrael.”

    JAKI DŁUG? POLACY NIE MAJA ZĄDNEGO DŁUGU ,WRĘCZ PRZECIWNIE TO ZYDZI MAJA ZA NIEROZLICZONE ZBRODNIE KOMUNY.A KLASA POLITYCZNA JEST TA SAMA TO MOZE JAKIES SOBIE DLUGI MIĘDZY SOBA SPLACAĆ : W RAMACH KŁOTNI NATOLINCZYKOW Z PULAWIANAMI II ODSLONA.

  14. Realista said

    “When citizens fear their government, you have tyranny; 
when the government fears its citizens, you have freedom.”
— Thomas Jefferson

    Kiedy obywatele boja sie swojego rzadu to w kraju jest tyrania, kiedy rzad obawia sie swoich obywateli to w kraju jest wolnosc.

  15. budrys said

    ad.Gmad.Choc zgadzam sie z wieloma panskimi tezami dot.systemow politycznych,to jednak pragne panu przypomniec ,ze talmudysci,rowniez w ustrojach monarchicznych mieli ogromne wplywy.Osiagali je roznymi metodami.Np.znana jest metoda,przydawania wladcom za zony i kochanki „roz Saronu”.Zreszta ta metoda stosowana jest do dzisiaj-dziwnym trafem mlodzi wybijajacy sie goje zenia sie z corami Izraela.Wydaje sie ze problem nie lezy w ustroju politycznym,ale w „filozofii” narodu wybranego.Choc zgadzam sie z panem ze na razie w demokracji maja najlatwiej.Nadzieja w tym ze „bydlo”powoli zaczyna przegladac na oczy.Byc moze ,paradoksalnie,globalizacja,bedzie poczatkiem konca rzadow „Bafometczykow” na Ziemii.Jak?Aby rzadzic „globalnie”trzeba sie z poddanymi komunikowac,a oni (chca tego,czy nie chca talmudysci) musza sie komunikowac miedzy soba vide internet,telefonia satelitarna itp.itd.Duza role do odegrania ma Kosciol Katolicki pod warunkiem oczyszczenia go z V kolumny.Wspomne jeszcze o Azji ,skad moim zdaniem ropoczeta zostanie wojna przeciw „braciom starszym w wierze”.

  16. Jacek said

    ad Ola # 9:

    odnosnie p. Jasiewicz(ownej?) to radze trzymac sie z daleka bo waniajet poteznie. Wystarczy Sikorski. Le Monde (Diplomatique lub nie) to nie jest towarzystwo dla Polakow.

    Polakom nie trzeba tlumaczyc na czym polega konflikt w Palestynie bo sami byli i sa unicestwiani. Takie tlumacznia i „uswiadamiania” widzimy od dziesiecioleci, jak np ksiazeczki „O czym chca wiedziec dziewczeta”, teraz juz wiedza i my tez. Wystarczy.

    „Walka” miedzy lewactwem zachodnio-europejskim a syjonistami to „walka” frakcyjna i dac sie w nia wciagac jest glupota, czyms takim jak powtorka z Marca 68, a konczy sie MazoKuroGeremoMichnikoJurkiem (tym od „judeochrzescijanstwa”)jako „klasa polityczna” w Polsce. Kto chce tego wiecej?

    W oczywisty sposob p. Jasiewicz(owna?)propaguje unicestwienie pojecia narodu Palestynskiego, zreszta jakiegokolwiek narodu, w tym i Polskiego. Po czym ma nastapic, jak wiemy, sielanka. Toz to przeciez sielance „europejkiej” w Polsce zagraza w pierwszym rzedzie pojecie narodu Polskiego. Ile razy mozna nabierac sie na te same prymitywne oszustwa?

    Pisanie o rzadzacych Polska najemnikach roznych agencji (np. „Batorego”) i kto wie kogo jeszcze „klasa polityczna” to albo glupota, z braku wyksztalcenia lub rozumu, albo lewacki zargon, i wpychanie takiego pojecia o „polskiej klasie politycznej” to dywersja w stosunku do ksztaltowania sie POLSKIEGO rozumienia POLSKI i ksztaltowania POLSKIEGO myslenia i dzialania politycznego.

    „Naszemu środowisku blisko jest do polityki Bundu – działania na rzecz społeczeństwa, oddolnych inicjatyw.” trudno o wyrazniejsza deklarcje „naszosci”.

    Zachecam panie aby zajely sie mezem i dziecmi (zwlaszcza corkami i wychowaly je na przykladne zony Polki), to jest Polsce naprawde potrzebne.

  17. synarchia said

    Brońmy Polaków przed Rydzykiem

    Treść żydowskiej modlitwy, powtarzanej przez katolików brzmi: „Panie obroń mnie przed przyjaciółmi, bo przed wrogami sam się obronię”.

    W historii III RP mamy kilka przykładów gdy międzynarodowe, przestępcze struktury ekonomiczne – ukrywające się pod określeniem EBOiR ingerują w sprawy Polski by wyczyścić przedpole swoim rezydentom.
    Tak było w przypadku rządów Buzka i jego Ministra Finansów – Leszka Balcerowicza – który doprowadził wtedy do niewyobrażalnego załamania finansów Polski.
    Aby ukryć odpowiedzialność agenta Balcerowicza za monstrualną dziurę budżetową – niejaką Gronkiewcz Waltz – ściągnięto ze stanowiska prezesa NBP a w jej miejsce wstawiono Balcerowicza.
    Gronkiewicz Waltz dostała „posadę” kadrowej w EBOiR a odpowiedzialność za działania Balcerowicza zrzucono na jego następcę na stanowisku Ministra Finansów – Bauca.

    Jeżeli 10 lat później żydowska struktura przestępcza o nazwie EBOiR pomaga braciom Kaczyńskim pozbyć się figuranta Marcinkiewicza – fundując temu tłumokowi – nieznającemu nawet języka angielskiego – posadę w tym żydowskim banku i pozbywając się go z Polski, to nie może być wątpliwości że międzynarodowe struktury przestępcze współdziałają z szefostwem PiS.

    Wielokrotnie powoływałem się na doświadczenie z Zbigniewem Ziobro – który deklarując 5 lat temu wywiad – wycofał się z niego po zapoznaniu z formułą tego Portalu.

    Ziobro to ta sama liga co niejaki Andrzej Kryze – Sekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości w rządzie Jarosława Kaczyńskiego

    O Andrzeju Kryze można więcej dowiedzieć się na stronach Wikipedii:
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Andrzej_Kry%C5%BCe

    Andrzej Kryże (ur. 29 marca 1948 w Warszawie) – polski prawnik, sędzia, Sekretarz stanu i podsekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości w rządzie Jarosława Kaczyńskiego w latach 2005-2007. Syn Romana Kryże.

    W tym życiorysie niczym piorun z nieba razi osoba jego zbrodniczego ojca.

    Roman Kryze: http://pl.wikipedia.org/wiki/Roman_Kry%C5%BCe

    Brał udział w orzekaniu wyroków skazujących, w tym również na karę śmierci, w sprawach przeciwko działaczom podziemia niepodległościowego (m.in. rotmistrza Witolda Pileckiego czy majora Tadeusza Pleśniaka). W 1964 był przewodniczącym składu sędziowskiego, który wydał wyroki skazujące (w tym Stanisława Wawrzeckiego, ojca Pawła Wawrzeckiego na karę śmierci, wyrok wykonano) w sprawie tzw. „afery mięsnej”. Wiele z wyroków wydanych przez niego, zostało uznanych po 1989 za mordy sądowe.

    Bezwzględność w wydawaniu wyroków śmierci w okresie stalinowskim przyczyniła się także do powstania przysłowia: Sędzia Kryże – będą krzyże oraz określenia ukryżować (określenia tego używał m.in. znany adwokat i obrońca w procesach politycznych Władysław Siła-Nowicki).

    Nigdy nie widziano mnie w towarzystwie bandytów, ani tych ze świata kryminalnego ani ze świata polityki.
    Natomiast wokół braci Kaczyńskich przewija się plejada przestępców i co groźniejsze – dzieci stalinowskich bandytów.

    Tadeusz Rydzyk – wzywając do głosowania na Kaczyńskich ma zupełnie inne priorytety – niż to oficjalnie informuje.
    Po 1989 roku do władzy w Polsce doszła armia pogrobowców stalinizmu, dzieci stalinowskich bandytów.
    Aktywną rolę w ich powrocie do władzy przejęły wszystkie struktury Kościoła Katolickiego – od prymasa Glempa, przez Kurię Krakowską – na Radiu Maryja – kończąc.

    Strzeżmy się przed tymi – którzy wskazują nam stalinowskich bandytów.
    Od 20 lat nas mamią a w Polsce coraz większa nędza i rozpacz.

    25 luty 2010

    Artur Łoboda

    http://zaprasza.net/a.php?article_id=30841&PHPSESSID=db737046ad05eed404acc3b154e963fd

  18. Inkwizytor said

    Ad 17

    W pełni zgadzam się z opinią na temat o.Dyktatora Rydzyka. Jest to człowiek niegodny zaufania, przebieraniec i lawirant polityczny. Nie kupiłbym od niego używanego samochodu jak mówią Amerykanie

  19. aga said

    KOLEJNA OFIARA MICHNIKOWSZCZYZNY: W.Wierzejski

    Nie pamiętam nawet, czy wówczas miałem świadomość, czy rzeczywiście był on członkiem PZPR, czy nie. Raczej uważałem, że był. Okazało się, że on (jeden? jedyny z całego obozu?) nie był w PZPR. Za to i jego bracia i rodzice byli i to nie byle szeregowymi członkami. Michnik podał mnie do sądu. Poczuł się obrażony. Standardowa to u niego procedura. Kneblować usta wszystkim, z którymi walczy. Sądzić się o grube tysiące z odszkodowań.

    Swego czasu w programie „Teraz My” w TVN powiedziałem, że całe środowisko Michnikowszczyzny, te wszystkie Kuronie, Geremki itd. to bez wyjątku byli PZPRowcy, którzy najpierw się zbuntowali wobec reżimu totalitarnego, a później poszli z nim na układ i podzielili władzą. Wysoka temperatura tamtej telewizyjnej dyskusji, silne emocje, ostry atak na moją osobę – wszystko to naraz spowodowało, że w ciągu nazwisk wymieniłem samego Michnika, jako byłego PZPRowca. Nie pamiętam nawet, czy wówczas miałem świadomość, czy rzeczywiście był on członkiem PZPR, czy nie. Raczej uważałem, że był. Okazało się, że on (jeden? jedyny z całego obozu?) nie był w PZPR. Za to i jego bracia i rodzice byli i to nie byle szeregowymi członkami. Michnik podał mnie do sądu. Poczuł się obrażony. Standardowa to u niego procedura. Kneblować usta wszystkim, z którymi walczy. Sądzić się o grube tysiące z odszkodowań.

    Przed trzema laty Ziemkiewicz napisał w Rzepie, że Michnik po 1989 każdego oponenta podaje do sądu i zawsze wygrywa. Bez wyjątku. No i ja miałem być tym jedynym wyjątkiem. Sąd odrzucił bowiem roszczenia Michnika w I i w II instancji. Wierzejski jako jedyny nie przegrał z Michnikiem! Tego było za wiele. Uruchomiono potężną machinę prawniczą.

    I tu dygresja. Przypomina mi się scena z „Ziemi obiecanej” Reymonta. Oto Moryc – partner w interesach przedsiębiorcy Borowieckiego przychodzi do Grosglika lichwiarza z prośbą o pożyczkę. Ten odpowiada, że nie może dać Polakowi na wybudowanie fabryki w Łodzi. Bo jeśli choć jeden Polak wybuduje fabrykę, to perspektywicznie interesy innych nacji z czasem się popsują. On nie może na to pozwolić. Nie można zrobić wyłomu. Nie można pozwolić nawet jednemu się wybić. Musi go zadeptać. Zorganizowano zmowę i Borowieckiego ostatecznie wykończono.

    Dziś media podają m.in. dwa newsy. Pierwszy http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7601848,Wydano_nakaz_aresztowania_stalinowskiego_sedziego.html o nakazie aresztowania dla sędziego stalinowskiego Stefana M. , drugi o mojej przegranej przed sądem: http://www.dziennik.pl/polityka/article557807/Wierzejski_ma_przeprosic_Michnika_za_PZPR.html Otóż sam Sąd Najwyższy dokonał rewizji korzystnego dla mnie wyroku Sądu Apelacyjnego i ten ostatni dziś zasądził mi karę. Michnik tryumfuje. (Materiał archiwalny: http://www.wprost.pl/ar/107398/Wierzejski-wygral-z-Michnikiem/ ).

    No i statystyki się poprawiły. Michnik jak dotąd nic nie przegrał! Filozofia Grosglika nadal obowiązuje. A ciężar wyroku? Idzie w dziesiątki tysięcy złotych. Absolutnie niewspółmierny do rangi „przewinienia”. I zupełnie nierealny do wykonania przy mojej obecnej kondycji.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: