Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Chciano wymazać jego imię

Posted by Marucha w dniu 2010-02-25 (Czwartek)

Ryszard Siwiec

Chciał być sumieniem narodu...

8 września 1968, w czasie uroczystości dożynkowych na Stadionie X-lecia w Warszawie, pewien nieznany szerokiemu ogółowi człowiek oblał się benzyną i podpalił w proteście przeciwko stłumieniu powstania w Czechosłowacji w 1968 roku. W „bratniej interwencji” brały udział wojska Paktu Warszawskiego, wśród nich także jednostki polskie.

Człowiek ten, wzorem mnichów buddyjskich, poświęcił swe życie, by zwrócić uwagę świata na totalitarny system rządzenia. Zmarł bowiem 12 września w jednym z warszawskich szpitali, a kilka dni później pochowano go w Przemyślu na Zasaniu.

Był nim Ryszard Siwiec, kresowiak; choć urodzony w 1909 roku w Debicy, jeszcze jako dziecko, po stracie ojca, przeniosł się matką do Lwowa, gdzie skończył zarówno Państwowe Gimnazjum im. Jana Długosza, jak i Wydział Humanistyczny Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie z tytułem magistra filozofii. Do Przemyśla przeniósł się w roku 1936 i  aż do wybuchu II wojny światowej pracował w Urzędzie Skarbowym. Podczas wojny był żołnierzem Armii Krajowej. Po wyzwoleniu podjął pracę w Spółdzielczej Wytwórni Win jako księgowy. Miał na utrzymaniu żonę i pięcioro dzieci.

Ryszard Siwiec był gorącym patriotą, kultywującym w domu wszelkie narodowe tradycje. Pracy jako nauczyciel historii odmówił, gdyż nie chciał uczyć dzieci i młodzieży nieprawdy. Nigdy nie pogodził się z reżymem PRL-owskim. Wypadki w Czechosłowacji w 1968 roku przebrały miarkę goryczy i skłoniły do desperackiego czynu samospalenia. Desperackiego, lecz przemyślanego i zaplanowanego. Stąd wybór miejsca i czasu.

Ryszard Siwiec pragnąc nadać sprawie jak najszerszy rozgłos, nie przewidział jednak jednego: że jego czyn, choć dokonał się w obecności dziesiątek tysięcy ludzi, dziennikarzy, fotoreporterów, filmowców i dygnitarzy partyjnych pozostanie niemal zupełnie nieznany przez wiele lat. Nie tylko dlatego, że ówczesna prasa, radio i telewizja nie zamieściły nawet najmniejszej wzmianki o czynie Ryszarda Siwca. W zgiełku stadionu większość uczestników w ogóle nie zauważyła, co się działo na odległej trybunie – a wielu z tych, którzy zauważyli, stwierdzili że „wódka się w człowieku zapaliła”, albo że jest to „jakiś chory psychicznie”. Mnich buddyjski dokonujący samospalenia był bohaterem, Polak – wariatem.

Dopiero po trzydziestu latach prawda o Ryszardzie Siwcu ujrzała światło dzienne, do czego w dużej mierze przysłużył się film dokumentalny „Usłyszcie mój krzyk” Macieja Drygasa. Na filmie pokazano nieznane, kilkusekundowe ujęcie ukazujące płonącego Siwca, zarejestrowane przez ówczesnych kronikarzy filmowych.

W czerwcu 1991 roku Rada Miasta Przemyśla podjęła decyzję, aby nowy most, wybudowany w miejsce mostu wiszącego nosił imię Ryszarda Siwca.

19 sierpnia 2003 prezydent RP Aleksander Kwaśniewski odznaczył pośmiertnie Ryszarda Siwca Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski, jednak rodzina zmarłego odmówiła przyjęcia Orderu z rąk Kwaśniewskiego.

W 2001 prezydent Czech, Václav Havel przyznał pośmiertnie Ryszardowi Siwcowi najwyższe czeskie odznaczenie – order Tomasza Masaryka pierwszej klasy. W 2006r. uczyniła to samo Słowacja, nadając Order Białego Podwójnego Krzyża, który od prezydenta Ivana Gasparovica odebrał syn zmarłego.

Ryszard Siwiec był pierwszą osobą, która popełniła samobójstwo w proteście przeciwko inwazji na Czechosłowację. Jednak to czeski student, Jana Palach, który dokonał podobnego aktu samospalenia w Pradze kilka miesięcy póżniej (16 stycznia 1969 roku) skupił na sobie uwagę zachodnich mediów, podczas gdy Siwiec pozostał zupełnie nieznany. Dopiero dwa miesiące po śmierci Jana Palacha Radio Wolna Europa / Radio Free Europe nadały informację o Ryszardzie Siwcu, którego osoba pojawiła wówczas się w świadomości Czechów i Słowaków.

Do artykułu wykorzystano informację z następujących źródeł:
– Wikipedia
http://www.przemysl24.pl/ludzie/ryszard-siwiec.html
Zobacz też krótkie wideo:
http://www.youtube.com/watch?v=yK0NHGLHZ6c

Pełny film „Usłyszcie mój krzyk” znajduje się pod adresami:
http://v3v.org/videos/Uslyszcie_moj_krzyk.avi
http://v3v.org/videos/Uslyszcie_moj_krzyk.wmv

Komentarzy 14 do “Chciano wymazać jego imię”

  1. Isreal said

    SZEF Radio Free Europe CZEKAŁ NA DYREKTYWY OD SZEFOSTWA Z WARSZAWY?

  2. nicek said

    To jest takie bohaterstwo, którego nie lubię. Tzn. ja idę za Pattonem, który mówił, że „nie o to chodzi, by zginąć za ojczyznę, ale o to, żeby to tamten sukinsyn zginął za swoją”.

    Więcej (nie tylko symbolicznie) dobrego by zrobił ten człowiek, gdyby najpierw zabił jakiegoś komucha i dał się im usiec.

    Wielki, niezwykle odważny ale zmarnowany gest.

  3. Wojwit said

    Należy nazwać jego imieniem Stadion Narodowy. To byłoby godziwe oddanie czci i upamiętnienie Jego czynu przez Polskę.

  4. 166 said

    Szanowny Panie Gajowy!
    1) „Chciano wymazać jego imię” – konkretnie poproszę, czyli KTO chciano? Bo młode wybory PO nie mają pojęcia, a że dawno to było, to mogą pomyśleć, że to wina Kaczorów, a nie zdrajcy-honoru Jaruzelskiego.
    2) „Nicek”/2 – może dasz przykład?
    3) Wojwit/3 to bardzo słuszne, tylko na nieszczęście takie samo nazwisko nosi lewak Marek Siwiec, kapciowy „lewej goleni”- Kwaśniewskiego, który jak pies na jego rozkaz całował ziemię w Kaliszu kpiąc publicznie z gestu Jana Pawła II. Młodzież będzie kojarzyć nazwisko z tym drugim, bo o pierwszym cisza. Jeśli oprócz imienia, będzie tam duże i wyraźne zdjęcie R. Siwca na widocznej zewsząd elewacji – to tak.

    Niestety Czesi mają do nas słuszne pretensje, że napadliśmy ich w 1068 roku, zginęło ok 1,5…2 tys. Czechów. Swoje przeprosiny sprzed kilku lat w czeskiej telewizji, gen. Jaruzelski może sobie wsadzić tam, gdzie ma na co dzień nas Polaków.

  5. 166 said

    W 1968 roku oczywiście

  6. PL said

    Generałom łatwo jest wygłaszać takie sentencje.
    A zwykli żołnierze giną za Ojczyznę… tzn. kiedyś ginęli za nią. Teraz giną za interesy bankierów żydowskich, za ropę naftową itp.

  7. PL said

    A co sobie młodzi wyborcy pomyślą, i czy odgadną, kto chciał wymazać Ryszarda Siwca z historii – to ja mam to głęboko. Ci ludzie mnie nie obchodzą.

  8. nicek said

    166,

    przykład czego? Ja nigdzie nie twierdziłem, że się wybieram do Bozi. Ale gdybym sie wybierał, na własne życzenie do tego, to raczej tak, żeby kogoś ze sobą zabrać a nie iść w pojedynkę, to chyba oczywiste?

  9. Wojwit said

    @166
    Tak gwoli ścisłości. Czesi w czasie kiedy wszystkie polskie siły były zaangażowane w wojnę z bolszewikami napadli na Polskę i zajęli Zaolzie (teren dawnego Księstwa Cieszyńskiego) – na którym już była polska administracja. Robili to w sposób nie przynoszący im chwały – rozstrzeliwali wziętych do niewoli polskich jeńców. W ten sposób część terenów tego księstwa została przy Polsce, a część wzięli Czesi. W tym samym bardzo trudnym dla Polski czasie Czesi blokowali pociągi z pomocą wojskową (uzbrojenie) a nawet eszelony z trzydziestoma tysiącami węgierskich żołnierzy śpieszących nam z pomocą. Także żadnych rachunków nie powinni nam wystawiać, zwłaszcza, że inwazja 1968 to była inwazja nie polska a komusza.

  10. Isreal said

    ad2
    Nicek, idąc tym tokiem rozumowania można zanegować ofiarę na krzyżu naszego Pana. Jesteśmy różni (na szczęście) i różnie wyrażamy siebie. Oddać życie (nawet bez mordowania wroga) to najwyższa próba.
    ad4
    166, jest taki żyd kielecki, zbieżność nazwisk – ale chyba to nie zaciemnia istoty sporawy? Wymazują, zmieniaja, robią nam wodę z mózgu – pytasz kto? marsjanie

  11. Isreal said

    ad4
    jest tak zwany salon – polski kiep z rzydoskim kpiarzem, jest komplet niepolskich mediów, ściemniają i blokują informację do woli wpływając także na edukację i oficjalnie sprzedawaną historię.
    Byłem z lekka wstrząśnięty kiedy jakiś czas temu moje dzieci opowiedziały historyjkę z życia swoich klas z liceum katolickiego (Nazaret). Szkoła wybrała się na Katyń salonowca wajdy. Większość tych dzieciaków zdziwiona była, że taka kaźń miała miejsce w naszej historii – a w jakiś sposób dzieciaki powinny mieć nieco większą wiedzę. Przy okazji obejrzały ściemę wajdy – ruskie sołdaty w białych koszulach, szarmanccy wobec Polskich Kobiet – Żon Oficerów, zero tortur, zero zwyrodniałego mordu i udziału elity NKWD rzydów itd
    Przepraszam za poprzednią odpowiedź na pytanie KTO

  12. niemabata said

    Dobrze, ze jednak ktoś o takich ludziach pamięta. Dzięki za link do filmu, na pewno obejrzę w ten weekend. Sprawa ciekawa i godna uwagi a pozwolenie, by stała się zapomnianą, byłoby ignorancją totalną.

  13. call4help said

    Pamięć to rzecz wielka. To piękna historia, którą opowiadasz ale zupełnie oderwana od realiów dzisiejszego świata… a może szkoda.

    http://call4help.wordpress.com

  14. Marucha said

    Tylko ludzie oderwani od realiów świata potrafili go zmieniać.
    Nigdy natomiast nie zmienili go ci, którzy się do realiów świata dopasowali.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: