Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

List otwarty do Prezesa Związku Polaków na Białorusi

Posted by Marucha w dniu 2010-02-27 (sobota)

 Pan Stanisław Siemaszko
 Prezes Związku Polaków na Białorusi
230023 Grodno, ul. Dzierzynskiego 32
 
Szanowny Panie Prezesie,
 
Pragniemy wyrazić nasze wsparcie dla Pana działań i dla całego ZPB.

Cieszy nas fakt, iż zaczynają Państwo porządkować sprawy własności Domów Polskich i powoli je udostępniać ogółowi Polaków. Domy te zostały wybudowane lub wyremontowane za pieniądze polskich podatników i powinny naszym zdaniem służyć rozwojowi polskiego kulturalno-oświatowego ruchu w Białorusi. Oby już nie było żadnego „sprywatyzowania” przez jakąkolwiek grupę indywidualistów. Gratulujemy!
 
Pragniemy odnieść się w kilku zdaniach do całości obserwowanej przez nas tej nieprzyjemnej, toczącej się od 5 lat sprawy i wyrazić pogląd olbrzymiej grupy obywateli polskich, kategorycznie nie zgadzających się z kierunkiem obranym przez obecne władze państwa polskiego w stosunku do Polaków mieszkających w Białorusi.
 
Uważamy, iż w Białorusi obowiązuje określone prawo i jego respektowanie jest obowiązkiem każdego obywatela, w tym również zamieszkałej tam mniejszości polskiej. Rozłamowa i dywersyjna grupa pani Borys nie zachowująca żadnych norm etycznych i chrześcijańskich, negująca zasady braterstwa słowiańskiego i korzystająca z form kłamliwej propagandy nie może, naszym zdaniem, decydować ani o przyszłości mniejszości narodowych w Białorusi ani tym bardziej o przyszłości suwerennego Państwa Białoruś.

Grupa ta stawia sobie za cel obalenie legalnego (bez względu na to, co byśmy o nim sądzili) rządu prezydenta Łukaszenki, z którym próbują również walczyć kolejne rządy RP, czyniąc z mniejszości polskiej zakładników swojej obłędnej i szkodliwej – tak dla Polaków z Białorusi, jak i dla interesów Polski – polityki. Trudno bowiem wyobrazić sobie, że panowie Premier RP D. Tusk i Minister R. Sikorski będą dyktować panu Prezydentowi A. Łukaszence, który ZPB winien on uznać za legalny: pani Borys czy pod kierownictwem Pana, Panie Prezesie. To jest bezceremonialna ingerencja w wewnętrzne sprawy Białorusi obecnego rządu RP, który wykonując polecenia płynące z zagranicy udaje, że broni w Białorusi polskości. Nic bardziej fałszywego!!!
 
Każdego roku bywamy w Nieświeżu, gdzie od lat kilkunastu spotykamy się z więcej niż życzliwym przyjęciem miejscowych władz białoruskich, które 2 lata temu zorganizowały Święto Kultury Polskiej. Z tej okazji na estradzie w parku obok Zamku Radziwiłłów wystąpiło kilkadziesiąt zespołów polskich tylko z jednego obwodu mińskiego: recytatorskich, śpiewaczych, muzycznych i tanecznych.  Kiedy na estradzie pojawili się młodzi tancerze wykonujący poloneza, ktoś na widowni zauważył, że ostatni raz poloneza tańczono w Nieświeżu za czasów Radziwiłłów i teraz znów za … Łukaszenki!

Podobne jak w Nieświeżu święta kultury polskiej finansowały władze białoruskie w Stołpcach i Wołożynie, gdzie wbrew białoruskiemu prawu o tym, że pomników nie stawia się żyjącym, stanął przed kilku laty bodaj trzeci w Białorusi pomnik Jana Pawła II. W jakim innym kraju władze subsydiują święta kultury polskiej? …
 
W Nieświeżu, w Wołożynie i Stołpcach nie pojawiła się p. Borys ani nikt z polskjej ambasady w Mińsku (na pogrzebach zasłużonych kombatantów polskich i działaczy – zresztą  też). No tak,  bo jak napisał otwartym tekstem w „Naszym Dzienniku” (środa, 17 lutego 2010) Józef Szaniawski, „w interesie Polski, ale też i UE jest wyrwanie Białorusi spod wpływów rosyjskich i doprowadzenie do upadku reżimu Łukaszenki w Mińsku”. I temu służy polska de nomine dyplomacja oraz jej instrument, czyli istniejąca zaledwie od 2005 roku  dywersyjna frakcja pani Borys. Władze polskie finansują te działania, a białoruskie – święta kultury polskiej.  Kto zatem bardziej dba o polskość w Białorusi?…
 
Władze polskie powinny przestać się kompromitować i wysługiwać obcym, by nie rzec wrogim, Polsce interesom, albowiem to właśnie dotychczasowa polityka Warszawy wpycha Białoruś w objęcia Moskwy i bardzo cieszy Berlin, który umacnia w tym kraju swoje wpływy. III RP nie jest najlepszym nauczycielem demokracji, albowiem demokracja nasza jest jej karykaturą. Łukaszenka zamyka podejrzanych w areszcie na 5 dni, a Tusk i jego poprzednicy na 2 lata bez aktu oskarżenia. To jest demokracja, panowie obrońcy suwerenności? Chcą, aby Łukaszenka stał się chłopcem do bicia, ponieważ przepędził Fundację Sorosa i nie zgodził się na wyprzedaż za bezcen Białorusi? Dlatego ponad 80 procent wyborców oddaje nań swoje głosy. A trzeba naszym obrońcom „suwerenności” wiedzieć i o tym, że  szczątkowa liczebnie opozycja, którą nota bene popiera pani Borys, jest jadowicie antypolska!
 
20 lutego 2010 roku powstał w Polsce „Komitet Pomocy Polakom na Białorusi”. Komitet ów powstał obecnie nie przypadkowo, ponieważ dotychczas grupa Borys była utrzymywana z budżetu państwa polskiego. W tej chwili toczą się procesy w Białorusi, w których m.in. wyjaśnia się dotychczasowy sposób finansowania działających nielegalnie na terenie Białorusi poszczególnych grup oraz osób. Sprawa staje się niezręczna dla samorządzącej się w Polsce elity politycznej (pada dziś z różnych stron zbyt dużo zarzutów o finansowym wsparciu, padają podejrzenia o pranie brudnych pieniędzy), więc tworzy się w postaci tej oto organizacji – Komitetu Pomocy…tzw. przykrywkę, która w przyszłości nie pozwoli (prowadząc grę w dawnym stylu)  na jednoznaczne stwierdzenie źródła pochodzenia dochodów Komitetu. Jeśli padnie zarzut skąd pochodzą pieniądze, odpowiedź będzie jednoznaczna – ze „zbiórki”… czyli akcji społecznych… z „dobrej woli”…

Tworząc w/w. Komitet państwo polskie usankcjonowało tym samym mechanizm dalszego prania dużej ilości pieniędzy, z jedną tylko różnicą – środki finansowe będą teraz pochodziły ze „zbiórki”, która może się ciągnąć w nieskończoność (MSW może przedłużać zezwolenia na przeprowadzenie w/w. akcji). Gra jest nieczysta, a co najgorsze, posiada znamiona agresji i nienawiści w stosunku do bezbronnych Polaków w Białorusi nadal pozostających na tzw. „czarnej liście” osób bez prawa wjazdu do Polski. Uważamy że tymi sprawami powinny się zająć międzynarodowe organizacje broniące praw człowieka (o ile ich działalność nie jest kolejną „przykrywką” dla ponadnarodowych rozgrywek mafijnych – MG).
 
Wyrażając naszą solidarność z Polakami i Panem osobiście spodziewamy się, iż podejmie Pan odpowiednie kroki, występując do Trybunału w Strasburgu, w celu obronienia honoru i godności Polaków pokrzywdzonych przez Rząd RP i będzie dobrze gospodarzył konsolidując potencjał polski w Białorusi.
 
Z wyrazami szacunku.
 
Wiktor Dmuchowski (Częstochowa)
Lech Niekrasz (Warszawa)
Marek Głogoczowski (Zakopane)

Od admina: sprawa finansowania poczynań Andżeliki Borys to temat sam dla siebie. Mamy swoje podejrzenia, których nie musimy opisywać naszym gościom, bo swój rozum mają.

Odpowiedzi: 17 to “List otwarty do Prezesa Związku Polaków na Białorusi”

  1. j said

    A ja sobie wlasnie slucham z luboscia mojego ukochanego Bialorusina, ktory ukochal Polske….

    Dobranoc panstwu

  2. NSZ-c said

    Film o Polakach na Białorusi z TV Polonia można zobaczyć tutaj:

    Oficjalne władze białoruskie podają kłamliwie i nie chcą się przyznać, że część obecnego tymczasowego panstwka białoruskiego jest utworzona na WYDARTEJ PRZEMOCĄ w 1939 roku ZIEMI POLSKIEJ należącej ZAWSZE do Państwa Polskiego od początków powstawania cywilizacji w średniowecznej Europie.

    Obecne władze Białorusi oszukują w żywe oczy opinię światową, jakoby na Białorusi żyło tylko około 400 tysiecy obywateli białoruskich deklarujacych POLSKĄ NARODOWOŚĆ, a w rzeczywistości jest tam Polaków MINIMUM 1 milon 200 tysiecy na tej obecnej Białorusi.
    Ponad 1/3 obecnego terytorium Białorusi to RDZENNIE POLSKA ZIEMIA, którą nam Polakom UKRADLI żydo-bolszewicy ZSRR po 17 września 1939 roku po ich NAPADZIE na Polskę!

    Odpowiedzialność za OBRABOWANIE Polakom POLSKIEJ ZIEMI, która to POLSKA ziemia stałą się obecnie PRZYPADKOWO częścia obecnego terytorium Białorusi są WINNI Roosevelt – prezydent masonsko-żydoskiego państwa ludobujczego o nazwie USA i druga żydo-masonska gnida z obywatelstwem Anglii Winston Churchill.
    To oni ponosza PEŁNĄ moralną odpowiedzialnośc za pół wieku komunistycznego zniewolenia Polaków, gdyż to oni PODAROWALI Stalinowi 50% powierzchni Państwa Polskiego popijajac razem wódke z modrecą Stalinem w Jałcie i Teheranie.

    Polacy NIE MOGĄ wierzyć, NIGDY wiecej NIE mogą wierzyć Wielkiej Brytani, Francji ani USA !

    Wielka Brytania czy też monarchia Angielska w przeszłej historii WIELOKROTNIE była gwarantowanym “sojusznikem” na bazie traktatów z Panstwem Polskim z czego się NIGDY nie wywiązała wobec Polaków, gdyż jak się okazało kieruje się nastepujacą DOKTRYNA swojej polityki zagranicznej:

    “USA i Anglia nie mają wiecznych wrogów ani przyjaciół, ale zawsze mają SWOJE WŁASNE PRYWATNE interesy” – to jest czysty cyniczny EGOIZM jankeso-anglosaski, ale my Polacy też musimy się kierować podobną doktryną w czystym INTERSIE tylko Polaków !!!!

    W czasie II wojny światowej Wielka Brytania KOLEJNY RAZ nie wywiazała się ze swoich gwarnacji i jak się potem okazało jakim Neville Chamberlain był angielskim NAIWNIAKEM, kiedy Hitler podarł jego układ monachijski i wkroczył do Pragi.

    Podczas kiedy Hitler naciskał na Polskę o zwrot POLSKIEGO Gdańska, odzyskanego przez Polskę po I wojnie światowej, to ten żądał polskiej ziemi na wybudowanie „niemieckiego korytarza” dla swojego kolejowego i drogowego tranzytu do Prus Wschodnich, gdyż Hitler został zachecony przez brytyjskiego ministra spraw zagranicznych lorda Halifaxa, to nam polokom zakazał nawet negocjowania. W tym samym czasie Polaków zapewniono w Londynie, że jeśli dojdzie do wojny, Wielka Brytania stanie po naszej stronie.

    Ale kiedy Hitler wdarł sią do Polski z zachodu i Stalin wdarł się ze wschodu, Wielka Brytania wypowiedziała wojnę JEDYNIE Niemcom czyli anglicy nas Polaków ZDRADZILI i UZANALI Molotov–Ribbentrop Pact też za ich obowiązujacy wibec ZSRR.

    A potem Brytyjczycy siedzieli za Linią Maginota, podczas gdy Polska była krzyżowana. Rząd brytyjski PODPUŚCIŁ Polaków do postawienia się sztorcem Hitlerowi, abyśmy my osłabili niemców, gdyż anglicy liczyli się z napadem niemców na Anglię.

    Sześć milionów Polaków ZGINEŁO jako rezultat zaufania brytyjskiemu sojuszowi i tym pokretnym anglikom.

    DRUGA zdrada anglików i amerykanów wobec Polaków miała miejsce w Teheranie w 1943 r., gdzie Roosevelt zamieszkał w sowieckiej ambasadzie i ZAPEWNIŁ Stalina, że NIE będzie PRZECIWNY zachowaniu przez ZSRR połowy Polski i państw bałtyckich, które Hitler wcześniej oddał Stalinowi w ich nikczemnym pakcie.

    Jak napisał Robert Nisbet w “Roosevelt i Stalin: Nieudane zaloty”, żydo-mason Roosevelt poprosił jedynie Stalina, by w sprawie jego ustępstw nie było wycieków przed wyborami 1944 roku w USA, aby nie rozwścieczyć polskich Amerykanów, którzy by potem nie głosowali na tego oszusta, invalidę który poruszał sie tylko na wózku inwalidzkim a dotego bardzo chorego na raka mózgu:

    http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601088&sid=a.K3bDl..oCo

    Jednemu z odwiedzających go w Hyde Park [rodzinne miasto], Roosevelt powiedział, że ma POWYŻEJ USZU wschodnich Europejczyków i ich nieustannego JAZGOTU o granicach i niepodległości.

    TRZECIA zdrada anglików i amerykanów miała miejsce latem 1944.
    Polska Armia Krajowa w okupowanej przez Niemców Warszawie, biorąc pod uwagę wezwania Radia Moskwa, powstała przeciw niemcom hitlerowskim.
    Ponieważ Armia Krajowa była lojalna względem wolnego Rządu Polskiego w Londynie, który domagał się śledztwa w sprawie wymordowania przez Stalina polskich oficerów w Katyniu, Stalin zatrzymał Armię Czerwoną pod Warszawą, dając niemcom wolną rękę w zmiażdżeniu polskiego powstania.

    Brytyjczycy i Amerykanie starali się pomóc Polakom przez PROWIZORYCZNO – PROPAGANDOWE zrzuty żywności i broni. Ale Stalin odmówił aliantom używania lotnisk za linią frontu w celu uzupełnienia paliwa na powrotny lot do Anglii.

    Churchill naszkicował list do Stalina który konsultował z Roosevelt, domagając się w mocnych słowach, aby alianci mogli używać wyznaczonych lotnisk. Ostatecznie Roosvelt aby zapobiec nizadowolenie Stalina, Roosevelt tchórzliwie zrezygnował i odmówił podpisania tego listu. Włąsnie DLATEGO Armia Krajowa została ZMASAKROWANA przez niemców, która LICZYŁA na pomoc aliantów z zachodu.

    Kiedy przyszedł luty 1945 r., Polska była już zalana Armią Czerwoną, których mogła usunąć tylko nowa wojna. Robert Nisbet w swoim pamietniku pt. “Roosevelt i Stalin: Nieudane zaloty” pisze tak:

    „(. . .) nie leży u źródeł sowieckich zdobyczy terytorialnych w Europie wschodniej za pomocą działań wojskowych. To stało się już w Teheranie na podstawie uzgodnien Roosvelta,Churchilla ze Stalinem. Ale Jałta odegrała rolę dla Stalina równie ważną rolę. Była nią nieoceniona usługa moralnego uprawomocnienia tego, co Stalin zdobył w rokowaniach, a potem tylko przypieczętował siłą.”

    ROZSZARPANIE Polski przez Hitlera i Stalina było moralną siłą napedową przyspieszającą wojnę. A jednak Churchill i Roosevelt, by nie drażnić Stalina, potulnie poklepywali oraz chwalili Stalina nie zwarzając na nic, mając wszystkie małe panstewaka w nosie w myśl ich doktryny:

    „USA i Anglia nie mają wiecznych wrogów ani przyjaciół, ale zawsze mają SWOJE WŁASNE PRYWATNE interesy”.

    Na dodatek tego swojego cynizmu Roosvelt publicznie stwierdził w Jałcie: “Jednej rzeczy jestem pewny” – powiedział Roosevelt, a następnie dodał: “Stalin nie jest imperialistą”.
    Jak wyjaśnić naiwność prezydenta USA w stosunku do Stalina, któremu DAŁ WSZYSTKO, włącznie z jedną trzecią floty Włoch.
    Roosvelt po powrocie z Jałty do Waszynktonu wypowiadał się, że po zajeciu Polski przez ZSRR w drodze do pokonania Hitlera w Berlinie, w Warszwie będzie marionetkowy rząd w Polsce pod butem Stalina, ale mówił „że to USA nie musi martwić . . . ”

    W swoim pamietniku George F. Kennan pt. “Infantylność”, wspomina o Roosevelcie, że ten powiedział kiedyś przyjacielowi, ambasadorowi Williamowi Bullittowi w ten sposób:

    “Myślę, że jeśli mu (Stalinowi) dam wszystko, co jestem w stanie mu dać, i nie poproszę o nic w zamian, on nie będzie próbował zaanektować niczego i będzie pracował ze mną dla pokoju i demokracji w świecie”. . . taki był Roosvelt naiwny.

    I taki to sposób Polska i Polacy zostali ZDRADZENI i PRZEHANDLOWANI przez Wielką Brytanię i USA.

    Lotnicy Polscy strącili najwiecej samolotów hitlerowskich atakujacych Anglę w celu jej zdobycia i za to rząd Angielski NIE DOPUŚCIŁ żołnierzy polskich do parady zwycięstwa w Londynie w 1945 !

  3. Obiektywny said

    Ten list otwarty do Stanisława Siemaszko Prezesa Nr 2 do Związku Polaków na Białorusi Nr 2 ma charakter bardziej propagndowy niż praktyczny, który ma popierać DRUGĄ ekstremalna grupkę z Białorusi po przeciwnym biegunie jaką reprezentuje Borys.

    Obydwa skłucone ze sobą ugrupowania „polaków na Białorusi” dziają na szkodę Polaków na Białorusi i to jest nie podważalne.
    Kto stoi za plecami Borys to wszyscy wiemy oraz jakimi motywami kierują się jej suflerzy to też dokładnie wiemy wiec nie muszę tego nikomu przypominać.

    Natomiast Stanisława Siemaszko Prezes Nr 2 Związku Polaków na Białorusi Nr 2 wraz z jego wspieraczami starych prosovieckich komuchów, którzy kiedyś w wiekszości byli członkami KPZR po zdechnieciu tej bandyckiej organizacji zaczeli szukać nowej drogi do karierowania w nowej sytucji politycznej po rozpadzie ZSRR.

    Życiorysy tych niekturych „polonijnych” aktywistów, którzy w wiekszości dopiero sobie przypomnieli, że są „polakami” po załozeniu DRUGIEGO ugrupowania Związku Polaków na Białorusi Nr 2 na rozkaz Łukaszenki są dostępne na internecie z których wynika, że oni bedą też się układać z każdym szatanem, który w danej chwili DA WIECEJ, czyli tak jak karierowali w ZSRR.

    Śmieszne jest też to, że ten list otwarty do Stanisława Siemaszko Prezesa Nr 2 do DRUGIEGO łukaszekowatego Związku Polaków na Białorusi Nr 2 napisali PODWÓJNI obywatele tzn. Białorusi i Polski, którzy kilka lat temu otrzymali polskie obywatelstwa i teraz urzywają pokretnych sformułowań w jakiś otwartch listach powołując się na wszystkich Polaków z Polski, a nikt ich do tego w Polsce nie upoważnił.

    Faktem jest też to, że autorzy tego „otwartego listu”, wcześniej jak żyli na Białorusi byli przydupasami i wspierali tych działczy co karierowali w komuniżmie w ZSRR, a potem zmienili barwy i zostali znowóż działaczami, ale tym razem w polonijnym srodowisku na Białorusi.
    Następnie gdy stracili poparcie w orginalnym, pierwszym Związku Polaków na Białorusi, gdyż w naturalny sposób przegrali wybory w 2005 roku po ponad 10-u latach piastowania funkcji prezesów lub zarzadu zwiazku to się bardzo zdenerwowali.

    Utrata tych stanowisk ich wręcz rozwśieczyła, gdyż oni wychowani w sovietyżmie myślą w kategoriami sovieckimi:

    „że zdobytej raz władzy się nikomu nie oddaje”

    tak jak to było komuniżmie, wiec każdy kto ich zastąpi gdy wygra z nimi demokratyczne wybory to natychmiast jest:

    „Rozłamowa i dywersyjna grupa pani . . . . . . (tu wstawić nazwisko) lub pana . . . . . . (tu wstawić nazwisko) nie zachowująca żadnych norm etycznych i chrześcijańskich, negująca zasady braterstwa słowiańskiego i korzystająca z form kłamliwej propagandy . . .” – ble… ble… w stylu Nikity Chruszczowa lub Breżniewa czy Cyrankiwicza.

    Właśnie takie to BZDETY oni wypisują ci PODWÓJNI obywatele jak ten podpisany Wiktor Dmuchowski niby z Częstochowy, który jako obywatel urodzony i wychowany na Białorusi otrzymał polskie obywatelstwo w 2000 roku, mieszkajacy teraz na przemian raz w Polsce i Białorusi w Mińsku, który teraz tak się rozpanoszył w Polsce, że straszy Polske Trybunałem w Strasburgu, w celu „obronienia honoru i godności Polaków pokrzywdzonych przez Rząd RP” ale jakoś nie straszy Łukaszenki, który Polakom nakazuje TYLKO dzialność „w świetlicach kultury” na Białorusi oraz któremu to Łukaszence nie podobają się nowoczesne szkoły polskie na Białorusi.

    W tym momencie Wiktor Dmuchowski przybyły niedawno do Polski zachowuje się jak jakiś rozrabiaka czy też podpuszczony agent przez oficera prowadzącego KGB z Mińska.

    Tymczasem jak się sprawdzi życiorys Wiktora Dmuchowskiego to widać jak na dłoni jego podwójną twarz czyli dwulicowość, gdyż wcześniej w połowie lat 1980-ych był żołnierzem zawodowym w Armii Czerwonej i został nawet sierżantem zawodowym w tej Armii Czerwonej i to na swoje WŁASNE życzenie.
    Przez kilka lat maszerował w sovieckich kamaszach w czasach ZSRR po złożeniu przysięgi wojskowej w ZSRR w miejscowości Pieczora na DOZGONNĄ WIERNOŚĆ tejże Armii Czerwonej oraz komunizmowi na dowód tego całował czerwony sztandarze z sierpem i młotem z wizerunkiem żydo-bilszewika Włodzimierza Lenina, bo tak wymagała tego soviecka procedura aby zostać żołnierzem w sovieckiej armii.

    Komu zatem lojalny jest dzisiaj pan Wiktor Dmuchowski ?

    Widzimy tutaj ten przeciwległy ekstrymizm do Borys, która z kolei jest służalcza wobec żydo-masonstwa Brukseli oraz agentów Brukseli bedacych na najwyższych stanowiskach w polskiej administracji w Warszwie.

  4. PL said

    To nie Białoruś, ale Stalin i jego sojusznicy okradli Polskę z jej odwiecznych ziem.

    Gdyby polityka polskich rządów była mądrzejsza, nie bylibyśmy dziś pachołkiem unijnych Żydów, ale tworzyli konfederację z Białorusią, ku czemu były swego czasu warunki.

  5. Marucha said

    To, że Łukaszenka gwiżdże na „demokrację” w zachodnim stylu, wyszło raczej Białorusi na dobre. Kraj nie jest rozkradziony, nie panoszą się w nim obce banki, nie ma bezrobocia, gospodarka się rozwija. Jeśli nawet jest „dyktatorem”, to takim, jaki przydał by się i w Polsce – żeby ukrócił draństwa różnych organizacji w stylu „Nigdy Więcej!” czy „Lambda”, żeby zamknął „Gazetę Wyborczą” i temu podobne gadzinowe media, żeby wywalił z Polski międzynarodowych złodziei.

    I dla przeciętnego Polaka nie ma znaczenia, że ten czy ów działacz ma komuszy życiorys, podobnie jak ma go sam Łukaszenka. Dla niego liczy się to, że dostaje pensję na czas i że nie musi się bać okazywać swą polskość, a nawet być praktykujacym katolikiem.

    Oczywiście nie chcę idealizować ani działaczy związku p. Siemaszki, ani jego samego, ani związku. Ale skoro ogromna większość Polaków za nim stoi, to kimże jesteśmy, aby ich pouczać?

  6. Inkwizytor said

    Gdy na Białorusi rządził na początku lat 90-tych niejaki Szuszkiewicz, demokratyczny przyjaciel polskojęzycznej bandy z Warszawy, chłopak na posyłki Ameryki i nadludzi z plemienia handlowego to Polakom dopiero „słodko” się żyło. Proszę się zapytać Polaków o tamte czasy. Jeszcze powinni pamiętać jak dostali w d…e

  7. Joe said

    Smieszy mnie to slowo ..demokracja.Bylo ono jakims fundamentem 200-lat temu az do czasu jak splamil ja przymiotnk ..ludowa.A dzis starsi bracia odkurzyli ja,wytrzepali i machaja nam przed nosem na kazdej swojej demonstracji sily.Bo parlamenty swiata,politycy,media a nawet sadownictwo robia wlasnie wszystko na odwrot!!!

  8. ZPB said

    Apel do instytucji europejskich,
    społeczności międzynarodowej
    i wszystkich ludzi dobrej woli

    My, członkowie i sympatycy brzeskiego oddziału Związku Polaków na Białorusi (ZPB) wyrażamy głęboki niepokój w związku z ostatnimi represjami władz Białorusi podjętymi przeciw naszemu Związkowi.
    Przykład ZPB wpisuje się w pasmo naruszeń fundamentalnych praw człowieka i obywatela:
    – od 2005 r. nasz Związek nie jest uznawany przez władze Białorusi, które jednostronnie unieważniły wyniki VI zjazdu ZPB (decyzja ta jest sprzeczna z Art.5, 6 Ustawy RB „O stowarzyszeniach” z dnia 4 października 1994 r., Nr 3254-XII) i powołały metodami nacisku całkowicie zależną od siebie strukturę, która przywłaszczyła sobie nazwę i korzysta z mienia związkowego nie reprezentując w istocie rzeczy nikogo,
    – w lutym 2010 r. odebrano siłą współpracujący z naszym Związkiem „Dom Polski” w małej miejscowości Iwieniec k. Mińska, zatrzymano przy tym kilkadziesiąt osób,
    – obłożono po farsie procesów sądowych ogromnymi grzywnami firmę „Polonika”, reprezentującą środowiska ZPB, którą oskarżano m.in. o „nielegalną pomoc humanitarną”.
    Pomoc humanitarna, która w wielu krajach wywołuje uczucia wdzięczności u nas staje się pretekstem do zamknięcia firmy ją świadczącej… To wszystko dzieje się w geograficznym centrum Europy, we kraju sąsiadującym z Unią i deklarującym gotowość do rozwijania z nią partnerskich stosunków. Czy rzeczywiście takie stosunki mogą rozwijać się kosztem nas, obywateli Białorusi polskiego pochodzenia? Czy mamy stać się zakładnikami, których los staje się obojętny i nie ma żadnego znaczenia? Czy pozostawienie samej sobie zasłużonej organizacji polskiej mniejszości może stać się rzeczywistym początkiem nowego rozdziału w stosunkach Białorusi z Polską i UE?
    Wszyscy żyjemy na jednym kontynencie. Jest początek XXI wieku. Dwadzieścia lat temu rozpadł się Związek Radziecki. Europa, przy ogromnym udziale Polski – Kraju naszych przodków dokonuje wielkiego dzieła jednoczenia się i tworzenia stabilizacji wynikającej z poszanowania kanonu podstawowych praw człowieka i obywatela. Może w wielu krajach starej Europy trudno sobie wyobrazić, że to, o czym piszemy, ma naprawdę miejsce. Nie mamy swobody działania, musimy liczyć się z narzucaniem nam takich rozwiązań organizacyjnych, które są nie do przyjęcia. Nawet współpraca z polskim Konsulatem budzi tu zastrzeżenia i powoduje negatywny odzew ze strony władz. Jesteśmy obywatelami drugiej kategorii w swoim własnym, niepodległym państwie, z którym wiąże nas i historia i dzień współczesny.
    Jako Oddział ZPB w Brześciu apelujemy i prosimy o pomoc:
    – nie pozwólmy na dalsze łamanie praw człowieka w odniesieniu do naszej, tak boleśnie doświadczonej już przez historie, społeczności,
    – protestujmy głośno przeciw łamaniu na Białorusi obowiązujących norm międzynarodowych,
    – nie zgódźmy się na opłacanie poczucia spokoju ludzkim nieszczęściem, przymykaniem oczu na niszczenie podmiotowości społecznej i na ubezwłasnowolnienie organizacji o pięknej przeszłości i wielkim dorobku .
    Chcemy wierzyć, że w trudnej sytuacji nie jesteśmy sami. Liczymy na Wasz głos, na głos Waszego sprzeciwu wobec faktów nieposzanowania praw człowieka. Mamy prawo do normalnej działalności służącej w naszym najgłębszym przekonaniu i społeczeństwu białoruskiemu i Polakom w obwodzie brzeskim.
    To dla nas najważniejsze. Wierzymy głęboko, że w tym przekonaniu nie pozostawicie nas samych…!
    Związek Polaków na Białorusi – Oddział Brześć

  9. Waldemar Rekść said

    Panie ,,OBIEKTYWNY” !!!
    Pan po prostu kłamie, kryjąc się za jakimś anonimowym nickiem.
    Życiorys pana Dmuchowskiego, wybitnego DYRYGENTA i jednego z głównych twórców ZPB każdy może znaleźć w wikipediach. Zachęcam wszystkich do lektury.
    W liście do Pana Siemaszko jest tylko jeden błąd, bo i ja jestem też sygnotariuszem tego listu, co można łatwo sprawdzić w ,,Myśli Polskiej”.
    A ja jestem członkiem Związku ,,Solidarność” Polskich Kombatantów jako zweryfikowany uczestnik Grudnia’70 i świadek w procesie przeciwko sprawcom tej tragedii.
    Admina zachęcam, aby wywalił z tej strony ewidentnych prowokatorów.

  10. Wiktor Dmuchowski said

    Szanowny Panie „obiektywny”, zapytaj o to osobiście u mnie, bo nienawiścią nie pałam /jak Ty/, tylko obiektywizmem… jestem Polakiem i jestem obiektywny do samego pojęcia i postawy polskości. Czy Ci to wystarczy? A jak nie, to Twoja strata.

  11. Wiktor Dmuchowski do "Obiektywnego" said

    Wiktor Dmuchowski żyje w Polsce od roku 1990, a polskością od urodzenia. Twój „komentarz-donos” w stylu Gawina to bełkot nie oparty na logice i faktach, nie wspomnę o błędach ortograficznych.

    Źle pracuje Twoja służba i nic, dzięki Bogu, o mnie nie wiesz.. Mówi mi to tylko o tym, iż nie jesteś dla mnie szkodliwy.
    Szczekaj dalej, cwaniaku!

  12. Wiktor Dmuchowski do "Obiektywnego" said

    Dobra, teraz coś dla Twoich „służb” :))

    Wiktor Dmuchowski ukończył służbę wojskową w stopniu SZEREGOWEGO, a w kamaszach pieczorskich maszerował 12 miesięcy, bo był po studiach.
    Taka jest Twoja „prawda” i guzik warte są Twoje komentarze, „obiektywny”!

    Pozdrawiam.

  13. Marucha said

    Nie ma co się za bardzo przejmować obszczymurkami, panie Wiktorze. Czasami ich poglądy wynikają z niewiedzy i głupoty.
    Czasami ktoś tu ich deleguje.

  14. Wiktor Dmuchowski said

    Drogi Panie Moderatorze, wszystko mi jedno, co oni o mnie myślą. Wiedza o mnie, ta obiektywna, im nie zaszkodzi.
    Pozdrawiam, WD

  15. Waldemar Rekść said

    Na innej stronie internetowej powielono tekst tego ,,obiektywnego”.
    I nawet na ten chamski paszkwil nie jestem w stanie odpowiedzieć.
    Dla pana ,,obiektywnego” mama propozycję odręcznego wyjaśnienia sprawy:
    mój adres: ul. Mickiewicza 20/1
    81-832 Sopor
    Na pojedynek nie pozywam, bo do tego trzeba być osobą honorową, którą pan nie jesteś.
    Po prostu:
    dostaniesz pan w…

  16. Marucha said

    Panie Waldemarze, chyba nie ma co się przejmować „obiektywnymi”. Polacy w ogromnej większości jednak wiedzą, jak sprawa wygląda.

  17. Waldemar Rekść said

    Tam do licha !
    Na statku miałem pracownika PLO, który nazywał się Marucha. Był powszechnie lubiany i szanowany.
    Czyżby to była piękna tradycja tego nazwiska ?
    Serdecznie pozdrawiam i zachęcam do powielenia z NZS tekstu: Gdyby cała Afr5yka.
    Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam

Sorry, the comment form is closed at this time.