Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Lily o Obowiązek szczepień, przymus i…
    kontra o Wolne tematy (82 – …
    kontra o Wolne tematy (82 – …
    kontra o Wolne tematy (82 – …
    Peryskop o Wolne tematy (82 – …
    Adrem o Obowiązek szczepień, przymus i…
    Kazimierz o Obowiązek szczepień, przymus i…
    kontra o Wolne tematy (82 – …
    kontra o Wolne tematy (82 – …
    kontra o Wolne tematy (82 – …
    kontra o Wolne tematy (82 – …
    Novy o Obowiązek szczepień, przymus i…
    kontra o Wolne tematy (82 – …
    Marek o Obowiązek szczepień, przymus i…
    Głos Prawdy o Wolne tematy (82 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 564 obserwujących.

Archive for 8 marca, 2010

Lefebryści sprzeciwiają się beatyfikacji Jana Pawła II

Posted by Marucha w dniu 2010-03-08 (Poniedziałek)

Zachowuję wyrażenie „Lefebryści” jak w oryginale. Poprawna nazwa winna brzmieć po prostu „Katolicy”.
Popularnie używana zbitka słów „katolicy tradycyjni” to masło maślane – z definicji bowiem nie mogą istnieć inni katolicy, niż wierni Tradycji, choćby II Sobór i jego entuzjaści twierdzili coś innego. Tradycja jest bowiem, obok Ewangelii, jednym z filarów naszej wiary i bełkot różnych kikonów o „powrocie do źrodeł” nic tu nie zmieni.

Lefebryści są przeciwni beatyfikacji papieża Jana Pawła II i uważają, że jego pontyfikat budzi “poważne wątpliwości”.

Stanowisko tradycjonalistów, przedstawione na ich francuskojęzycznej stronie internetowej, opisuje włoski dziennik “Il Giornale”. Wzorem świętości dla tradycjonalistów jest papież Pius XII.

Według lefebrystów papież-Polak pozostawił Kościół niczym “łódź, do której z każdej strony wdziera się woda” – podkreślili na cytowanej przez “Il Giornale” stronie La Porte Latine. Zamieszczono tam rozprawę opata Patricka de La Rocque’a na temat polskiego papieża oraz Piusa XII, których dekrety o heroiczności cnót Benedykt XVI podpisał w grudniu zeszłego roku.

Pocałunek na Koranie na “nie”

Opat z Bractwa Świętego Piusa X podkreślił, że podczas gdy w przypadku papieża czasów wojny “denuncjuje się rzekomą obojętność” wobec “dramatycznego losu, na jaki nazistowski reżim skazał Żydów”, to za naturalne uważa się: pocałunek złożony przez Jana Pawła II na Koranie i to, że uznał on go za Słowo Boże oraz prosił świętego Jana Chrzciciela o opiekę nad islamem. Ponadto opat lefebrysta zarzuca polskiemu papieżowi, że “uczestniczył w kulcie animalistów” w Togo.

“Czy takie fakty i gesty zgodne są czy nie z pierwszym przykazaniem?” – pyta La Rocque. “Czy heroicznością cnót miałoby być przyjęcie świętych popiołów Sziwy albo modlitwa na sposób żydowski przy Ścianie Płaczu?” – dodał.

“Czy ślady pozostawione przez tego papieża, który chciał uczynić ze swego pontyfikatu żywy wizerunek Soboru Watykańskiego II, są tymi, po których Kościół powinien podążać dzisiaj i jutro, by wyjść zwycięsko i z większą siłą z obecnego kryzysu? Nam wydaje się, że nie” – podsumował opat.

Jan Paweł II kontra Pius XII

Wszystkie te kontrowersyjne, kluczowe, według opata, kwestie zniknęły, ustępując miejsca “entuzjazmowi i oczarowaniu, które otaczają medialny wizerunek tej oczywiście charyzmatycznej postaci”. Zastrzeżenia wobec pontyfikatu Jana Pawła II francuscy lefebryści przeciwstawili “heroizmowi” Piusa XII, którego przedstawili jako “obrońcę Żydów”.

“Nikt nie był odważniejszy od niego w tamtych czasach” – podkreślono w rozprawie. Przytoczono w niej wyniki badań historyków izraelskich, z których wynika, że papież Pacelli uratował życie 800 tysięcy osób.

Dialog z tradycjonalistami

Bractwo lefebrystów prowadzi od początku pontyfikatu Benedykta XVI rozmowy z Watykanem na temat powrotu do Kościoła katolickiego. Strona watykańska uzależnia to przede wszystkim od uznania przez tradycjonalistów nauczania Soboru Watykańskiego II.

Obecny papież uczynił dwa znaczące gesty wobec bractwa w nadziei na ich powrót do Kościoła: przywrócił mszę łacińską i zdjął ekskomunikę z biskupów lefebrystów, nałożoną za pontyfikatu Jana Pawła II.

Posted in Kościół/religia | 87 Komentarzy »

Gigantyczny, miedzynarodowy skandal na lotnisku Okęcie

Posted by Marucha w dniu 2010-03-08 (Poniedziałek)

Trzęsącymi się z oburzenia klawiszami w komputerze przekazujemy wiadomość, która w każdym przyzwoitym Żydzie wywoła chęć mszczenia się na winowajcach aż do dziesiątego pokolenia. Poczytajmy!

Izrael wykrył “skandal” na lotnisku Okęcie: Sklep sprzedaje figurki Żydów.

“Wolnocłowy sklep z pamiątkami na warszawskim lotnisku Okęcie sprzedaje figurki Żydów z dużym nosem, jarmułką i workiem pieniędzy, w różnych pozach. Do każdego worka włożona jest prawdziwa moneta złotówkowa.” – informuje na swojej stronie internetowej oficjalna agencja rządu izraelskiego – Forum Koordynacji Walki z Antysemityzmem (CFCA – The Coordination Forum for Countering Antisemitism). W krótkiej informacji podano krakowskiego producenta figurynek wraz z dokładnym adresem.

Jak widać z powyższego, kojarzenie Żyda z dużym nosem (cecha genetyczna wielu Żydów), czy workiem pieniędzy (Żydzi od stuleci zajmują się handlem i finansami) – jest w dzisiejszych czasach nazywane “antysemityzmem” i jak widać tak właśnie zostało zakwalifikowane przez agencję państwa Izrael.

Jak zatem należy kojarzyć Żyda? Niestety, nie otrzymujemy odpowiedzi. Jeśli jednak nie odpowiada komuś wizerunek Żyda z workiem pieniędzy, może bardziej właściwe byłyby figurynki przedstawiające producentów filmów pornograficznych, wszak niemal cała ta branża jest w rękach żydowskich, co przyznają żydowscy eksperci.. A może jako producentów i przemytników np. narkotyków Ecstasy – wszak jak przyznają policje na całym świecie, niemal 100% tego narkotyku pochodzi z Izraela i rozprowadzane jest często przez młodych Chadysów, korzystających z utartych kanałów przemytników diamentów (zgadnij, koteczku, a do kogo należy ta branża?) . Jest jeszcze wiele innych ciekawych branż zdominowanych lub z wyraźną nadreprezentacją Żydów – może te byłyby bardziej odpowiednie?

Niestety, niektórym nie można dogodzić: chcieliby istnieć wszędzie, lecz jednocześnie pragnęliby być niewidzialni. Ale tak się nie da.

Za http://www.bibula.com/?p=19141

Naszym zdaniem Żydów – jeśli już się musi – powinno się przedstawiać jako wysokich blondynów o niebieskich oczach i uduchowionych twarzach. Jak np. wybitny działacz Abe Foxman.

Posted in Kultura, Me(r)dia | 37 Komentarzy »

Sukces akcji internetowej!

Posted by Marucha w dniu 2010-03-08 (Poniedziałek)

Mniej więcej tydzień temu w gajówce zamieściłem apel Sióstr Karmelitanek o pomoc w
zbieraniu środków na naprawę dachu w klasztorze:

https://marucha.wordpress.com/2010/03/01/siostry-karmelitanki-prosza-o-pomoc/

Z prawdziwą radością donoszę, iż rezultaty akcji przerosły wszelkie oczekiwania. Oto list, jaki otrzymałem za pośrednictwem p. Lusi Ogińskiej:

Witam, witam!

Piszę tego maila do wszystkich, którzy w swojej dobroci
zdecydowali się pomóc Siostrom Karmelitankom z Wrocławia.

Pierwszym marzeniem Sióstr było zebranie kwoty 35 000 na
remont kawałka dachu - do końca maja.

Akcja internetowa okazała się być wspaniałym rozwiązaniem.
Siostry zebrały sumę dwa razy większą w niecały tydzień.
Dzięki temu wyremontują cały dach - tak by za dwa lata nie
zbierać na inną część dachu.

Siostry po dzień dzisiejszy nie mogą się otrząsnąć
z ubiegłotygodniowej lawiny dobroci. Grupa 13 sióstr - w tym
4 emerytki, jestem pewien - bez waszej pomocy nie mogła by
zrobić praktycznie nic.

A jednak udało się.
Dziękuję w ich imieniu.

Jednocześnie z radością zawiadamiam, że strona
www.znajdz30zlotych.pl cały czas będzie aktualizowana i będzie
można czytać o losach remontu

Życzę wszystkiego dobrego,
Andrzej Sobczyk
Grupa Handlowa Gloria24.pl

A jednak wciąż drzemią w naszym sponiewieranym i upokrzonym narodzie jakieś pokłady dobroci…

Posted in Kościół/religia | 14 Komentarzy »

Wywiad: premier Estonii – nie boimy się Rosji

Posted by Marucha w dniu 2010-03-08 (Poniedziałek)

Premier Estonii udzielił „Rzeczypospolitej” wywiadu, z którego przebija ogromne zaufanie do sił obronnych NATO oraz czysto neokońska mentalność tego polityka. Resztę eurobełkotu niech sobie poczytają i skomentują sami goście gajówki…

Ostrzejsza polityka wobec Rosji nie jest potrzebna – mówi premier Estonii Andrus Ansip w wywiadzie udzielonym Katarzynie Zuchowicz dla “Rzeczpospolitej”

Rz: Trzy lata temu Estonia usunęła z centrum Tallina pomnik radzieckiego żołnierza. Rosja natychmiast odpowiedziała cyberwojną. Jak sytuacja wygląda dzisiaj? Czy Rosja nadal stanowi zagrożenie dla Estonii?
Andrus Ansip: Nie można powiedzieć, że to była cyberwojna. Estonia stała się celem cyberataku ze strony Rosji, ale skutecznie go odparła. Dzięki naprawdę dobrej współpracy informatyków z kilku krajów skutecznie ochroniliśmy estońską cyberprzestrzeń. Czy Rosja jest dziś dla nas groźna? Nie. To nie jest tak, że Estończycy żyją w ciągłym poczuciu zagrożenia ze strony Rosji i codziennie o tym myślą. Estonia jest członkiem UE i NATO. Chcemy żyć naszym życiem. W chwili obecnej czujemy się dość bezpieczni.

Dlaczego zatem państwa bałtyckie protestowały w ostatnich dniach przeciwko temu, by Francja sprzedała do Rosji okręty wojenne klasy Mistral?
Estonia nie protestowała. Sami nawet mamy system obronny Mistral, który też został kupiony we Francji. Okręty klasy Mistral nie mają znaku wzmocnień lodowych (tzw. okręty klasy lodowej przystosowane do żeglugi po morzach pokrytych lodem – przyp. red.). Rosja ma już większe lotniskowce, więc sytuacja za bardzo się nie zmieni.

Protestowały ministerstwa obrony Litwy i Łotwy.
Tego nie wiem [sic! – admin]. Ale faktem jest, że od 8 sierpnia 2008 roku musimy być bardziej czujni niż wcześniej. Tego dnia, gdy Rosja, używając sił zbrojnych, najechała na Gruzję, świat się zmienił. Jeden kraj najechał na swojego suwerennego sąsiada, a my znaleźliśmy się w zupełnie nowej rzeczywistości. Ale nie tylko my, sąsiedzi Rosji. Wszystkie kraje na świecie.

Czyli zagrożenie jednak jest.
Owszem, powinniśmy być bardziej ostrożni. Ale nie jest to wielkim zmartwieniem Estonii. My nie bardzo boimy się Rosji. Wierzymy w NATO, a także w jego piąty artykuł, który mówi o zbiorowej obronie. Działamy razem z naszymi sojusznikami na różnych misjach. Oczywiście Estonia oczekuje, że w razie potrzeby inne państwa NATO nam pomogą. Ale naprawdę nie wierzę, by taka pomoc dla naszego kraju była potrzebna.

W styczniu brytyjski „Economist” napisał, że dopiero teraz NATO opracowało plany obronne dla państw bałtyckich i zrobiło to dzięki Polsce, która wywierała na niego największą presję. Wcześniej – jak sugeruje – nie było takiej potrzeby, bo Rosja jest przyjacielskim sojusznikiem. Czy Estonia odczuwała, że NATO zaniedbuje państwa bałtyckie?
Nikt w Estonii nie ma wątpliwości, że NATO nas poprze, jeżeli takie wsparcie rzeczywiście będzie potrzebne. Państwa członkowskie sojuszu rotacyjnie chronią przestrzeń powietrzną państw bałtyckich (nie mają nowoczesnych sił powietrznych – przyp. red.) i tu bardzo chciałbym podziękować Polsce, której samoloty będą nas chronić po raz trzeci. Wsparcie Polski – w ramach współpracy w NATO czy UE – było dla nas bardzo duże. Polacy rozumieją to, co czujemy. Nie trzeba używać słów.

Czy z estońskiej perspektywy Zachód rozumie państwa bałtyckie?
Tak sobie. Estończycy wciąż pamiętają skutki okupacji. Radzieckie wojska opuściły nasz kraj w 1994 roku. Oczywiście z powodów historycznych jesteśmy bardziej wyczuleni na sprawy bezpieczeństwa niż młodzi ludzie w innych krajach UE.

Może UE powinna prowadzić wobec Rosji ostrzejszą politykę?
Dlaczego ostrzejszą? My chcemy współpracować ze wszystkimi partnerami, również z Rosją, a współpraca powinna być korzystna dla obu stron. Partnerstwo Wschodnie jest dla UE bardzo ważne, ale współpraca z Rosją też.

A Rosja bez przerwy bije na alarm, że rosyjska mniejszość w krajach bałtyckich jest dyskryminowana i np. nie może uzyskać obywatelstwa tych krajów.
Proszę nie zwracać uwagi na tę propagandę. Wszystkie międzynarodowe instytucje mówią wyraźnie, że Estonia nie łamie praw mniejszości narodowych i spełnia międzynarodowe standardy z nimi związane. Nie chcę być wciągany w tę propagandę. Fakty są takie, że w 1992 roku osoby bez obywatelstwa stanowiły 32 procent społeczeństwa, a teraz jest ich 8 procent. To całkiem niezły wynik. Oczywiście najwięcej jest mówiących po rosyjsku, ale są też osoby pochodzenia ukraińskiego, białoruskiego, a jeden procent stanowią nawet Finowie.

Rosjanie inwestują m.in. w gazety na Litwie litewskie i banki na Łotwie. Czy Rosja też w podobny sposób próbuje wpływać na Estonię?
Nie, absolutnie nie. Na przykład nasza największa gazeta „Postimees” i inne magazyny, a także kanał telewizyjny są własnością norweskiego koncernu Schibsted. Możemy powiedzieć, że dzięki temu mamy naprawdę niezależne media [I znów mało nie posr…śmy się ze śmiechu na samą myśl o „niezależnych” i do tego, buahaha, „norweskich” mediach – admin] . Bezpośrednie inwestycje Finlandii i Szwecji w Estonii wynoszą 30 procent. W Estonii działają też cztery duże banki, które pokrywają ponad 95 procent rynku, i które są oddziałami dużych banków skandynawskich. Są dobrze skapitalizowane, mają duże rezerwy. Bardzo trudno z nimi konkurować.

Które państwa są Estonii bliższe – bałtyckie czy skandynawskie?
Nie możemy tego powiedzieć. Ale wpływ Szwecji i Finlandii jest bardzo silny. Kiedyś każda estońska rodzina miała znajomego w Finlandii. W latach 90. ci przyjaciele pozakładali wiele prywatnych biznesów w Estonii. Dzięki temu Estonia przejęła fińską kulturę biznesową. Do dziś nordycki wpływ jest silny i nie chodzi tylko o gospodarkę, ale też rozwój demokracji i mentalność. Według sondażu eurobarometru 47 procent Estończyków ufa rządowi. Razem z państwami skandynawskimi jesteśmy w czołówce. Publiczne zaufanie jest u nas większe niż w pozostałych krajach bałtyckich.

Czy pan rozumie po fińsku?
Estoński i fiński są bardzo podobne. Mieszkańcy północy kraju, w tym stolicy – Tallina, mogli oglądać fińską telewizję podczas lat okupacji. Wielu Estończyków twierdzi, że płynnie posługuje się tym językiem. Bardzo łatwo możemy się zrozumieć.

Zaskakujące są opinie Estończyków, Litwinów i Łotyszów, którzy twierdzą, że się nie lubią, jak wrzuca się ich do jednego worka i przykleja etykietkę „państwa bałtyckie”. Co więcej, mówią, że bardzo ze sobą rywalizują. Wśród pozostałych Estończycy mają opinię, że zawsze chcą być najlepsi.
To trzy niepodległe, suwerenne kraje [A jakże, niepodległe i suwerenne… -admin], a nie jeden twór państwowy o nazwie „Bałtyka”, więc nie ma w tym nic dziwnego. Nie widzę nic złego w tym, że ktoś chce być najlepszy. Trzeba iść do przodu. Ale nie ma między nami niezdrowej rywalizacji. Współpracujemy ze sobą i się wspieramy.

Jako pierwsi na świecie zorganizowaliście wybory przez Internet.
Były to wybory lokalne w 2005 roku. Ale nie myśleliśmy o tym, że chcemy być lepsi od Polski czy Łotwy. Estończycy po prostu tak bardzo doceniają udogodnienia, jakie niesie ze sobą Internet, że nie chcą już stać w kolejkach do biur, urzędów skarbowych, na policji. Wolą siedzieć w domu i wszystkie sprawy załatwiać przez Internet.

Estonia lepiej też poradziła sobie z kryzysem niż Łotwa i Litwa.
Naprawdę nie rywalizujemy z naszymi sąsiadami. Kryzys jeszcze trwa, rosną problemy z bezrobociem. Wszędzie jest podobnie, ale faktycznie są pewne różnice. My zgromadziliśmy spore rezerwy, które stanowią 11,7 procent PKB. Nasi sąsiedzi ich nie mają. Jeden z nich prosił nawet o pomoc Międzynarodowy Fundusz Walutowy. My byliśmy w lepszej sytuacji. Estonia jest wśród tych krajów, które nie potrzebowały pieniędzy podatników, by ratować komercyjne banki. W czwartym kwartale ubiegłego roku mieliśmy wzrost 2,6 proc. i był to najwyższy wzrost w całej UE. Teraz naszym celem jest euro. Wierzymy, że przyniesie zaufanie zagranicznych inwestorów, że Estonia stanie się bardziej atrakcyjna. Opinia publiczna bardzo popiera przyjęcie euro. (…)

Posted in Polityka | 4 Komentarze »

Król – katolicznik

Posted by Marucha w dniu 2010-03-08 (Poniedziałek)

Juan Carlos

Katolicki król hiszpański, Juan Carlos, który zalegalizował sodomię i zabójstwa dzieci nienarodzonych

Król Hiszpanii Juan Carlos I podpisał ustawę legalizującą aborcję na życzenie. Nowe prawo pozwala też nastolatkom na jej dokonywanie bez zgody rodziców i wprowadza do szkół obowiązkową edukację seksualną z elementami homopropagandy. Monarcha, który deklaruje się jako katolik, utrzymuje, że nie miał wyboru, bo takie rozwiązanie narzuca mu konstytucja. [Miał wybór: mógł po prostu odmówić podpisu. Mógł nawet abdykować. Ale którego z dzisiejszych pseudomonarchów stać na taki krok? – admin]

Hiszpanie wyszli wczoraj na ulice, by zaprotestować przeciwko forsowaniu przez rządzących socjalistów takich przepisów. Manifestacje solidarności pod hasłami: „Hiszpania – życiu TAK” oraz „W demokracji słucha się obywateli”, odbyły się w ponad 100 miastach Europy i obu Ameryk. (…) W marsz dla życia włączyło się ponad 270 organizacji z całego świata.

Jak relacjonuje Radio Watykańskie, w marszu w Hiszpanii wzięło udział wielu polityków, m.in. Joaquín Montero, który na znak sprzeciwu wystąpił z partii socjalistów po przyjęciu ustawy o aborcji. Organizatorzy chcą wykorzystać fakt, że Hiszpania sprawuje obecnie prezydencję w Unii Europejskiej. – Chcemy dotrzeć do Europy, aby wydarzenie odbiło się echem w prasie europejskiej – stwierdzili organizatorzy. Wśród stolic, gdzie urządzono manifestacje, znajdują się m.in. Santiago de Chile, Buenos Aires, Bogota i Meksyk, a w Europie – Paryż i Rzym. Co ciekawe, marsz poparły organizacje islamskie (jak np. Ośrodek Islamski Al-Qaim), a także ewangelickie oraz liczne arcybractwa.

„Zarządzam dla wszystkich Hiszpanów, osób prywatnych lub posiadających autorytet przestrzeganie i czuwanie nad przestrzeganiem tej ustawy organicznej” – napisał hiszpański monarcha pod ustawą, która wejdzie w życie po czterech miesiącach od oficjalnej publikacji, czyli z początkiem lipca.

Ustawa umożliwia aborcję na życzenie do 14. tygodnia życia dziecka w fazie prenatalnej. Szesnastoletnie dziewczęta będą mogły dokonać dzieciobójstwa bez zgody, a nawet wiedzy rodziców, w przypadku gdy „grozi im przemoc lub groźby ze strony rodziny”. Kto jednak zadecyduje, czy argumenty nastolatki są uzasadnione? – podnoszą przeciwnicy ustawy. Aborcja ze względów medycznych będzie dozwolona nawet do 22. tygodnia ciąży w wypadku stwierdzenia przez lekarza zagrożenia dla zdrowia matki lub prawdopodobieństwa choroby dziecka, a w niektórych przypadkach – do momentu porodu.
Podpisana przez króla ustawa wprowadza także powszechną edukację seksualną w hiszpańskich szkołach – w „nauczaniu” tym nie zabraknie obfitej homopropagandy.

Wcześniej wielu Hiszpanów błagało króla, aby nie ulegał lewicowym naciskom i nie podpisywał ustawy. Teraz Juan Carlos zasłania się stwierdzeniem, jakoby w świetle demokratycznych procedur był tylko „marionetką” i że „konstytucja nie pozwalała mu postąpić inaczej”. Warto przypomnieć, że w przeszłości podpisał też ustawę legalizującą funkcjonowanie układów homoseksualnych.

Przedstawiciele organizacji Human Life International wyrażają opinię, że swoim podpisem pod tym prawem król sprowadził na siebie ekskomunikę. – Jesteśmy bardzo rozczarowani informacją o tym, że król Hiszpanii podpisał to straszliwe prawo – podkreślił w rozmowie z portalem LifeSiteNews ks. prałat Ignacio Barreiro, dyrektor biura Human Life International w Rzymie. Dodał, że nic nie może zmusić króla do podpisania złego prawa, które legalizuje uśmiercanie dzieci. – Juan Carlos całkowicie zachowuje prawo do postąpienia zgodnie ze swoim sumieniem. Żadne prawo nie może usunąć tej wolności w stosunku do obywatela, a zwłaszcza w stosunku do króla – dodał ks. Barreiro.

Marta Ziarnik, Nasz Dziennik

Dodamy, że nie bardzo wierzymy, że Juana Carlosa może spotkać zasłużona ekskomunika, a jego „tłumaczenia” są tchórzliwe i nikczemne.

Posted in Różne | 32 Komentarze »

 
%d blogerów lubi to: