Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

List w sprawie księdza dr-a Natanka

Posted by Marucha w dniu 2010-03-13 (Sobota)

Jeden z naszych gości zwrócił nam uwagę na ciekawy list do Kurii w sprawie ks. Natanka, jaki został zamieszczony na stronie http://www.ospn.opole.pl/?p=art&id=315

List do Kurii w sprawie księdza Piotra Natanka
Autor: Anna Grega, j.b. (2010-03-10)

Niektóre działania hierarchów Kościoła Rzymsko Katolickiego budzą silne emocje wśród wiernych. Czasem można się nawet zastanawiać jakiego kościoła są to duchowni. Czasem można dojść do wniosku, że jesteśmy w stanie „wyższej konieczności” i być może nie jesteśmy już winni im posłuszeństwa. Do takich kontrowersyjnych można zaliczyć z całą pewnością niektóre działania wokół idei Intronizacji Chrystusa Króla Polski, lub na przykład decyzję Kurii Metropolitarnej w Krakowie w sprawie księdza dr hab. Piotra Natanka z jaką możemy się zapoznać pod adresem http://www.diecezja.pl/pl/dekrety/1600-komunikat-kurii-metropolitalnej-w-krakowie-w-sprawie-dziaalnoci-ks-dr-hab-piotra-natanka
Zastanawiające jest, co właściwie tak bardzo niepokoi hierarchię w działaniach tego kapłana. Dlaczego tak bardzo nie podoba się im idea Intronizacji?
Otrzymaliśmy list pani Anny Gregi będący wyrazem jej zaniepokojenia tym jak ten kapłan został potraktowany.

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Z wielkim niepokojem i niedowierzaniem zapoznałam się z komunikatem Kurii dotyczącego działalności ks. Piotra Natanka.Po pierwsze mając na względzie „poprawność nauczania doktryny chrześcijańskiej” proponuję Wielebnym księżom zapoznanie się z informacjami, jakie do nas napływają ze strony ojców benedyktynów z Tyńca o ich wspólnych ćwiczeniach duchowych z buddystami.

Ad1) Praca naukowa ks. Natanka jest ściśle połączona z Jego wykształceniem, jest historykiem Kościoła, nie rozumiem dlaczego ks. Natanek, z tytułem doktorskim, nagle stanowi zagrożenie dla studentów?

Ad2) Zabrania się ks. Natankowi posług duszpasterskich, poza macierzystą parafią. Nie rozumiem takiego nagłego niepokoju o dobro naszych dusz, tym bardziej, że tzw. „Asyż w Krakowie” jasno nam, wiernym uświadomił, że nie jest ważne, jaką Wiarę wyznajemy, ważne, że rozmawiamy o Pokoju, i że wspólnie spotykamy się.

Ad3) Zakaz upubliczniania wszelkich tekstów oraz wideo, świadczy, albo o wielkim niepokoju, albo są to pozostałości po niesławnym systemie, czyli, próbujecie nas Państwo cenzurować. Dyskutujcie z nami, przekonajcie nas, że idea Intronizacji Chrystusa Króla Polski, jest dla nas i naszej Ojczyzny niewłaściwa i szkodliwa.

Ad4) Co do zalecenia zamknięcia stron internetowych, ze szkodliwymi treściami, jak Państwo wskazujecie. Nie będę tego nawet komentować… Musielibyście Państwo zamknąć przynajmniej z trzysta stron, dotyczących wspomnianej wyżej Idei Intronizacji Chrystusa Króla Polski. Wydaje się, że to jest zadanie o tyleż absurdalne, co niewykonalne.

Ad5) Nie oczekuję przeprosin od księdza Natanka. Natomiast, oczekuję przeprosin ze strony Kurii, która, jako właściciel rodzinnego domu sł. Bożej Rozalii Celakówny nie wyraziła zgody na propozycję sponsorów, szlachetnych ludzi, wyremontowania jedynej pamiątki po Niej. W przeciągu zaledwie tygodnia czasu, zburzyliście go Państwo. Nie pozostał po nim żaden ślad! Pomimo próśb wielu wiernych, przyjeżdżających w to miejsce. Przypominam, że dom był zachowany w doskonałym stanie technicznym. Zainteresowanych, odsyłam pod adres
http://www.rozalia.krakow.pl/galeria/-foto,14.htm
i
http://www.rozalia.krakow.pl/galeria/-zestaw,4.htm
Gorliwość to zaiste godna uwagi i zastanowienia.

Ad6) Cofnięcie zgody Kurii na działalność duszpasterską księdza Natanka w ośrodku „Pustelnia Niepokalanów” Uważam, że jest to jawne uderzenie w młodzież, gdyż tam, organizowane były bardzo ciekawe rekolekcje formacyjne dla młodych ludzi.

Niedawno Kardynał Dziwisz, wystosował list do młodych ludzi, w którym prosił o bliższą współpracę i zaufanie do Kościoła Katolickiego. Czy zakaz spotkań młodzieży z kapłanem Kościoła Katolickiego wzbudza to zaufanie? Jak mamy to odczytać?

Dziękując księdzu Natankowi, za zapewnienie, że jako wierny syn Kościoła, dostosuje się do powyższych wskazań, zapewniamy księdza, że również się do tego dostosujemy. Pozostaniemy w gorącej modlitwie, prosząc Boga o opamiętanie niektórych. Myślę, że wielkie sprawy, wymagają szczególnej Ofiary. Niemalże cała historia Kościoła, mówi nam o tym. Nigdy nie było tak, że zło zwyciężyło Dobro.

Piszę to w przeddzień Wielkiej Nocy, pełna nadziei, pozostaję w modlitwie.
Anna Grega

Uwaga: gajowy nie zajmuje żadnego oficjalnego stanowiska w sprawie ks. Natanka, natomiast zajmuje bardzo negatywne stanowisko wobec – jawnie popieranego przez polski Kościół – synkretyzmu religijnego zwanego „ekumenizmem”. Gajowy zdumiewa się również krnąbrnością wielu hierarchów, którzy w ostentacyjny sposób okazują nieposłuszeństwo Papieżowi w sprawie Tradycyjnej Mszy Świętej, a zarazem sami nawołują do posłuszeństwa wobec swoich decyzji. Gajowy nie może zrozumieć iście satanistycznego oporu hierarchów przed intronizacją Chrystusa Króla na Tron Polski.

Przypominamy, że nieposłuszeństwo okazane hierarchii lub nawet Papieżowi nie jest żadnym grzechem, ani tym bardziej powodem do ekskomuniki, jeśli towarzyszy mu bodaj subiektywne przekonanie o zaistnieniu wyższej konieczności. Naszym zdaniem sytuacja w polskim Kościele dojrzała do tego – co bez trudu da się wytłumaczyć niezwykle wysokim stopniem zażydzenia Episkopatu.

Komentarze 62 do “List w sprawie księdza dr-a Natanka”

  1. Ryziel said

    Tylko komitet wyborczy „Moherowe Berety”może przywrócić katolikom wiarę w rzymsko katolicki kościół,gdy jego przedstawiciele` znajdą się w parlamencie i zmienią prawo

  2. Ryziel said

    Jak mogę modlić się o zdrowie Stasia Gądeckiego jak mi żydowska menorę wstawił do poznańskiej katedry. Takich orłów jest więcej To pokolenie powinno siedzieć w zamknięciu i pisać swoja historię

  3. opornik said

    Polecam poniższy fragment, jako przykład wzorcowej postawy Pasterza KK wobec śmiertelnego wroga,
    Św. Zygmunt Sz-F, nie ubierał w ładne słówka, nie paktował za plecami, nie intrygował… lecz
    grzmiał tak jak Pasterz grzmieć powinien!

    Oto cytat, całość pod niżej podanym adresem:
    NASZ DZIENNIK – Sobota-Niedziela, 13-14 marca 2010, Nr 61 Dział: Myśl jest bronią

    Święty arcybiskup Zygmunt Szczęsny Feliński
    patronem czasów trudnych
    Homilia ks. abp. Józefa Michalika, metropolity przemyskiego, przew.KEP, wygłoszona podczas dziękczynnej Mszy św. za kanonizację św. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego w katedrze pw. św. Jana Chrzciciela w Warszawie, 8 marca br.
    Żaden prorok nie jest mile widziany w swojej ojczyźnie (Łk 4, 24)

    (…) Biskup płocki Wincenty Popiel, uczestnik pożegnania z Warszawą, odnotował fragment przemówienia ks. abp. Felińskiego, który z przejęciem zachęcał:
    „Strzeżcie praw Kościoła świętego, pilnujcie gorliwie tej świętej wiary naszej…
    Jeśliby was kto namawiał do takiego czynu, którego popełnić się nie godzi bez uchybienia
    prawom Bożym i prawom Kościoła, odpowiadajcie każdy:
    NON POSSUMUS,
    odpowiadajcie wszyscy NON POSSUMUS…”.
    Z tej jego lekcji w chlubny sposób skorzystał kiedyś Sługa Boży ks. kard. Stefan Wyszyński,
    który w trudnym czasie komunizmu w pewnym momencie oświadczy, że kiedy wróg pragnie
    zasiąść na ołtarzu, musimy powiedzieć: stop, nie możemy pozwolić, non possumus!
    Także i dzisiaj każdy chrześcijanin, każdy ksiądz i każdy biskup przy całej otwartości na nowe wydarzenia musi w pewnych momentach stwierdzić: nie możemy milczeć, nie możemy udawać, że nie widzimy nieuczciwości i intryg, że nie widzimy zaniku kultury i ducha w Narodzie, że nie widzimy bezradności wobec mafijnych układów, konsumpcji i wyprzedaży miejsc pracy.
    Non possumus – nie możemy milczeć, gdy o prawo do zabijania dziecka poczętego dobija się po międzynarodowych sądach matka i kiedy za nazwanie zabójstwa niewinnego, bezbronnego dziecka morderstwem karze się redaktora katolickiego pisma. Nie możemy milczeć, widząc, jak stołeczna salonowa gazeta rozkłada ducha Narodu i wszelkimi sposobami wmawia mu, że nowoczesność polegać będzie na wyrzeczeniu się honoru, miłości ojczystej ziemi, chrztu, Ewangelii i zbawczego krzyża. (…).

    Niestety, dzisiaj nie mamy ani jednego Pasterza KK w Polsce, który by publicznie powtórzył za
    Św. Abp Zygmuntem Szczęsnym-Felińskim te oto słowa,
    które dzisiaj bardziej są aktualne niż kiedykolwiek:

    (…)
    „Słowa abp Felińskiego skierowane do Karola Majewskiego, który zjawił się u niego na czele delegacji Czerwonych.
    Głośnem echem odbiła się w kraju i zagranicą odpowiedź,
    którą dał arcypasterz aroganckiemu „mechesowi”,
    komunikującemu, że w organizacji Czerwonych wiele
    poważnych stanowisk zajmują żydzi.

    Brzmiała ona jak następuje:

    „ żydzi są przez Boga nasłani do Polski, aby byli rynsztokiem,
    odprowadzającym w epoce giełdy, handlu i szwindlów wszystkie brudy,
    któremi czyste, rycerskie i do innych celów przeznaczone ręce polskie,
    kalać się nie powinny”.

    Z iście semicką zajadłością zaczęli też zwalczać chrzczeni i niechrzczeni żydzi arcybiskupa Felińskiego.
    Dawny powstaniec z pod Miłosławia, pokiereszowany w walkach z Prusakami, nie dał się jednak zastraszyć.
    (Z. L. S. „Historia dwóch lat 1861- 1862”, t. IV. str. 89).

    Odwagi, drodzy Pasterze Narodu Polskiego, odwagi! – Wy też możecie jeszcze zostać takimi Świętymi jak
    abp Zygmunt czy demaskator masonerii Św. bp
    Józef Pelczar – O D W A G I ,
    owce czekają, musicie zdążyć zanim … zginą, bo
    wtedy się okazać może,
    że owce w NIEBIE a Pasterze …

  4. marucha - ale jakiś inny said

    Ciekawe jakie opory mogą mieć hierarchowie katoliccy z intronizcją Jezusa Chrystusa na Króla Polski .Jest Święto wszak w Kościele Katolickim Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata , którym faktycznie jest .
    No ja rozumiem opory iluminatów , członków grupy bilderbergów królowej angielskiej , masonerii , satanistów ,lucyferian itd. itp. no ale biskupi katoliccy …

  5. sab Mtl said

    Abp Stasio G.

    Abp S. Gądecki: Znam Rabina Kohena ze spotkań międzynarodowej komisji watykańsko-żydowskiej. Występował on tam jako rabin ortodoksyjny, co jest rzadkością, a nawet dużą trudnością związaną z samą formułą dialogu. Zazwyczaj ortodoksja wchodzi jako ostatnia do takich gremiów, ale rabin, ceniony i znany w Izraelu, jest człowiekiem otwartym.
    Już od dłuższego czasu włączył się w to gremium jako współprzewodniczący komisji. To, co powiedział było właściwie rodzajem elementarza, tzn. nie było to nic rewelacyjnego, a jedynie określenie tego, co dla judaizmu specyficzne, mianowicie, jak judaizm traktuje Torę w nabożeństwie synagogalnym, z jakim szacunkiem się do niej odnosi i jak bardzo modlitwa żydowska musi być oparta i wynikać z samej inspiracji Tory. Rabin mówił o ukierunkowaniu i skoncentrowaniu na Słowie Bożym w postaci Prawa Bożego, które dociera do człowieka. O tym opowiedział bardzo prosto.

    Wiecej:

    http://www.archpoznan.pl/blog/index.php/component/content/article/12-ydzi-i-chrzecijanie-wywiad-dla-radia-watykaakiego

  6. sab Mtl said

    Abp. Stasio G. (cd)

    W maju 2005 polecił usunąć z Kościoła Najświętszej Krwi Pana Jezusa w Poznaniu zabytkową, antyjudaistyczną tablicę upamiętniającą domniemaną profanację hostii. Napis na niej głosił: Ty Boże, jak za taką krzywdę nagrodzimy? Twoję, gdy ciężką mękę w Poznaniu widzimy. Ty sam Boże jakoś jest zawsze sprawiedliwy, Ty wyniszcz aż do szczętu ten naród złośliwy.. Tablica trafiła do Muzeum Archidiecezjalnego w Poznaniu. (za onych encyklopedia)

    I wstawil menore…

  7. Jacek said

    No coz, nawet w Polsce juz „kosciol posoborowy” pokazuje otwarcie swe oblicze, ktorego w zaden sposob nie mozna pogodzic z Wiara Katolicka. Modlmy sie za ks. Natanka aby odnalazl Kosciol Katolicki.

    Swoja droga bezczelnosc przebierancow dochodzi do zenitu.

  8. marucha - ale jakiś inny said

    Jak mówię , że Marucha to Marucha .

    B. proszę o przybranie innej ksywki na tym forum – admin

  9. Joe said

    Ad#4Panie Marucha…innego wyjasnienia nie ma….tylko to ze maja na nich „argumenty”( czyt.haki).A wiec maja wyznaczone granice jak swinie na pastwisku z elektrycznym pasterzem,ktorych przekroczyc im nie wolno,bo zerowisko sie skonczy,no i jakies inne nieszczescie moze sie wydarzyc!!!

  10. Julka said

    Boją się intronizacji Chrystusa Królem Polski jak diabeł święconej wody. Na blogu grypaa666 został podany link do podobnego gnębienia księdza Tadeusza Kiersztyna:
    http://www.rozalia.krakow.pl/wiadomosci/-news,12.htm

  11. Inkwizytor said

    Ksiądz Tadeusz Kiersztyn już w 2005 ( Pro Fide Rege et Lege, nr 2-3 [52] )napisał:

    „Intronizacja doprowadzi do JAWNEJ konfrontacji z ludźmi i strukturami przeciwnymi Królestwu Bożemu. Sami dobrze widzicie palącą potrzebę wyzwolenia Polski spod ich wpływu. Trzeba odsunąć od władzy ludzi, którzy zdradzili Chrystusa niezależnie od tego czy noszą garnitur czy sutannę, czy swe szaty zdobią fartuszkiem, czy purpurą. Trzeba oczyścić Królestwo Maryi z bałwochwalstwa, z niesprawiedliwości społecznej, z zakłamania by w ten sposób przygotować drogę do tronu Polski dla Chrystusa Króla. Intronizacja bardziej niż woda święcona sama z siebie ujawni zdrajców”

    Z perspektywy tych pięciu lat widzę, że nie pomylił się w ocenie sytuacji.

  12. m.r said

    Kościół w Polsce jest niszczony przez hierarchów od czasu śmierci Prymasa Wyszyńskiego.

  13. Jacek said

    Tekst ks. Kiersztyna,ktory przywolala Pani Julks, #10,http://www.rozalia.krakow.pl/wiadomosci/-news,12.htm, jest praktycznie instruktazowy. Instruuje o metodach dzialania „koscioal posoborowego” i jego celach w bardzo praktyczny sposb ale w odniesienu do samej istoty tych dzialan. W odniesienu do tego tekstu, warto przypomniec jeszcze raz kazanie stp ks kard. Stefana Wyszynskiego (9 kwietnia 1974), ktory ujal postawe kosciola posoborowego nastepujaco” „ktorego zycie w sposob widoczny oddala sie od wydarzenia na Kalwari; kosciol, ktory zmniejsza swoje wymagania i nie rozwiazuje juz problemow zgodnie z wola Boga, ale zgodnie z naturalnymi mozliwosciami czlowieka, kosciol, w ktorym wyznanie wiary stalo sie elastyczne a moralnosc relatywistyczna; kosciol okryty chnurami ale bez Tablic Prawa; kosciol, ktory zamyka swoje oczy na grzech, i boi sie, ze bedzie skarcony za nienowoczesnosc.”(moje tlumaczenie z tlumaczenia ang., Romano Amerio, Iota Unum).

    Jak mawial niedoceniany tow. Wieslaw,”od tego czasu uczynilismy wielki krok naprzod”, co musialo nastapic bo po to „kosciol posoborowy” wyruszyl na swa „wedrowke” z pogietym krzyzem, wyrzuciwszy korone i pierscien.

    Intronizacja Chrystusa Pana na Krola Polski, uczynilaby z Polski panstwo autorytarne (uznajace zwierzchnictwo Jego Autorytetu), Katolickie. A to jest anatema dla „przewodnikow” „kosciola posoborowego’ w ich „wedrowce” do „synagogi rzymsko-katolickiej”, ktorych sedno dzialania polega pod kazdym wzgledem i w kazdym symbolu na odrzuceniu Wladzy Krolewskiej Chrystusa. Dlatego tak obludnie chowaja sie za tak drogim Katolikom Sercem Jezusa. Otoz, Krolowanie Chrystusa w oczywisty sposob obejmuje Krolowanie Jego Serca, ale jak slusznie zauwaza ks. Kiersztyn postawienie sprawy odwrotnie jest absurdalne, samo Serce Panowac nie moze. Panowac moze tylko Cala Krolewska Osobe i Jej Wladza. A wiec to Panowanie obejmuje i Prawo i Sad i Kare i tego wlasnie jak pisze Pani Julka, „przewodnicy” boja sie jak diabel swieconej wody. Dlaczego? tu wracamy do punktu wyjscia okreslonego przez stp kard. Wyszynskiego.

  14. WujekDobraRada vel por.MO LechRys said

    Idea jest szczytna, ale nasowa sie pytanie co ma byc efektem tej intronizacji. Czy fakt, ze Jezus zostanie ogloszony krolem Polski zmieni Jego stosunek do Polakow, w czasie sadu ostatecznego? Czy po tej koronacji Polacy porzuca nagle grzeszne zycie i zaczna zyc wg Boskich standardow?
    Jezus wolalby zeby kazdy z nas zaczal zyc tak jak On nas tego nauczal, niz abysmy rozpraszali sie walka o ustalanie kolejnych swiat. Kolejny dzien w kalendarzu liturgicznym nie znaczy absolutnie nic.

    To samo z rozpaczaniem nad domem Rozalii Celakówny. To co ludziom jest potrzebne to przyklad tej oddanej i poboznej kobiety, a nie jej chalupa. Ludzie nie potrzebuja nastepnego miejsca pielgrzymek, czy muzeum, ale Boga w swoim zyciu.

  15. SSD said

    Wiemy, ze „oswieceni” chcieli zniszczyc Kosciol rzymsko-katolicki od dawna. Nie wychodzily ataki od zewnatrz, wiec wpadli na genialny pomysl, aby go zniszczyc od wewnatrz. Dlatego wysylaja do seminariow ludzi, ktorzy z powolaniem i wiara w Chrystusa nie maja nic wspolnego. Natomiast, gdy jakis naprawde naiwny, uduchowiony mlody czlowiek tam sie znajdzie, to albo go wykoncza psychicznie, zlamia ducha, albo musi odejsc.
    Jednego mlody czlowiek, ktorego spotkalem, odszedl z seminarium krakowskiego. Gdy go zapytalem dlaczego, byl zalamany: tam nie ma wiary. Nie chcial powiedziec niczego wiecej.
    Najwiekszy problem dla przecietnego czlowieka to oddzielenie wiary w Boga od tego, co sie dzieje wsrod ksiezy, czyli funkcyjnych w Kosciele.
    Jakze wielu ludzi tak reaguje: jestem wierzacy, ale z uwagi na to, co wyprawiaja ksieza, nie chodze do kosciola, nie praktykuje.
    Czyli… zrobie na zlosc mamie i odmroze sobie uszy!

    Fartuszkowcom (oswieconym) o to wlasnie chodzi. Dlatego tyle skandali w kosciele, bo czym gorzej w Kosciele, tym lepiej dla nich.
    Zauwazmy: dlaczego episkopaty, biskupi diecezjalni nie wykluczaja natyczmiast z obowiazkow duszpasterskich: pedofili, sodomitow, czy tez ksiezy (biskupow, kardynalow) jawnie lamiacych podstawy wiary katolickiej?
    Natomiast tak szybko reaguja na pobozne nawolywania takich ksiezy jak xx. Natanek, Kiersztym i ini?

    Jedyne wyjasnienie: szatan jest wysoko umiejscowiony w Watykanie oraz w poszczegolnych episkopatach!

    Szczesc Boze x. Piotrze Natanku! Trzeba przetrwac kryzys, zachowac milczenie nawet kilka lat, bedzie sie oplaca. Szatan tego nie cierpi, on chce walki. W walce zwyciezy, bo nie stosuje zadnych zasad. On nie ma moralnosci. Zwyciezmy go modlitwa i biernym oporem.

  16. PL said

    Wujku Dobra Rada, nie chcemy takich „rad” ani bijącej w ślepia demagogii.

    Każde cywilizowane społeczeństwo szanuje pamiątki po swych wybitnych ludziach, po świętych, po artystach i literatach. Wujek chce nas zepchnąć na pozycje plemion z Nowej Gwinei, które nie wyszły z epoki kamiennej bo nigdy nie dbały o historię.

    Jeśli Intronizacja Chrystusa jest bez znaczenia – to dlaczego z takim piekielnym uporem hierarchowie się jej sprzeciwiają?

  17. jowram said

    Grzechynia, Pustelnia Niepokalanów, dnia 13.02.2010.

    Ks. dr hab. Piotr Natanek

    Grzechynia 102
    Pustelnia Niepokalanów

    34-220 Maków Podhalański

    LIST OTWARTY DO BISKUPÓW POLSKICH, PREZYDENTA RZECZPOSPOLITEJ POLSKIEJ

    I PREMIERA RZĄDU RZECZPOSPOLITEJ POLSKIEJ

    PRZEBUDŹCIE SIĘ I PODEJMIJCIE DZIEJOWE WYZWANIE

    Ważą się losy Polski i całego świata. W ręce Narodu Polskiego Bóg w Trójcy Jedyny powierzył losy współczesnej cywilizacji[i].

    Przestańcie służyć dwóm bogom. W imieniu Boga proszę Was, którzy macie coś jeszcze do powiedzenia na polu podejmowania jakichkolwiek decyzji, zastanówcie się, gdyż macie jeszcze czas do naprawienia sytuacji politycznej, gospodarczej, społecznej i w wymiarze duchowym, tej ziemi, polskiej ziemi.

    W ostatnich latach Państwo Polskie i Kościół znalazły się w niezwykle trudnej, wręcz kryzysowej sytuacji[ii]. W historii Polskiego Narodu potęga Państwa Polskiego zawsze szła w jedności z władzą polityczną i duchową. Brak tej jedności w imię dobra narodu lub służba w złotych kajdanach niewoli[iii], na żołdzie wrogich Polsce siłom czy też obcych bogów sprawiały, że losy narodu i Państwa Polskiego skazane były na ogromne cierpienia i bolesne doświadczenia.

    W tej tak dramatycznej sytuacji dziejowej, jedynym naszym ratunkiem jest odniesienie się tych, co kreują wizerunek polityczny i duchowy współczesnej Polski, do samego Boga. Bóg pragnie bardzo pomóc Polsce, która jest otoczona ze wszystkich stron wrogami, którzy chcą zawładnąć polskimi umysłami, sercami, majątkiem i ziemią. Tylko Bóg może uratować Polskę i ten świat, jeśli pójdzie Ona drogą wyznaczoną przez Boga, drogą ratunku i wybawienia.

    Pan Bóg zapragnął, aby Polska, jako pierwsza poprzez swoje nadrzędne władze polityczne i duchowe, uznała uroczyście Pana Jezusa za swego Króla, nawracając się i uznając nadrzędność Prawa Bożego nad prawem publicznym. Kwestię tę precyzyjnie wyjaśnił papież Benedykt XVI 6 stycznia tego roku[iv].

    Dziś wyjątkowo ujawnia się także natura naszej pychy. Jest nią arogancja, która sprawia, że chcemy uwolnić się od Boga i być sami dla siebie, arogancja, która sprawia, że sądzimy, iż nie potrzebujemy Jego wiecznej Miłości, lecz możemy być panami swojego własnego życia. W tym buncie przeciwko prawdzie, w tym usiłowaniu bycia samemu sobie bogiem, stwórcą i sędzią, przewracamy się i wpadamy w samozniszczenie[v].
    Zwracam się do Was, mający z woli Boga władzę w naszej ukochanej Ojczyźnie, z gorącym błaganiem, pozwólcie, aby Chrystus nas podniósł. Pozbądźcie się poczucia samowystarczalności, złudzenia o Waszej niezależności i skorzystajcie z wyciągniętych dłoni Zbawiciela[vi]. Obecne zamieszanie świata jest ogromne, bo okres panowania szatana zbliża się ku końcowi. Bóg chce skrócić okres tej szatańskiej swawoli, gdyż nie może już patrzeć jak wiele dusz wydziera Mu szatan i rzuca je w przepaść piekielną, szczególnie młodych. Gdybyście mogli zobaczyć oczyma Boga polską ziemię, domy, rodziny, swoje serca i znali swój los, przeklęczelibyście resztę swojego życia w pokorze[vii]. Chcecie nazwać Chrystusa sługą, a nieużytecznymi sługami jesteście. Jezusowi trzeba na Jego przenajświętszą Głowę nałożyć koronę. Jeśli tego nie zrobicie, skażecie nas wszystkich, naród polski, ogromną rzeszę nieświadomych Polaków na konsekwencje wypływające z niezrealizowanej Bożej prośby[viii].

    O nadchodzącej próbie mówił najpierw Jan Paweł II, a następnie Benedykt XVI[ix].

    Kardynałowie, Arcybiskupi i Biskupi, losy Polskiego Państwa i narodu są w Waszych rękach. Polsce potrzebny jest dobry zarządca i król. Wiem, że wraz z upływem lat i w momencie śmierci, Wasze wołanie będzie już nie w porę. Zrozumiecie wówczas swój błąd, gdy śmierć zajrzy Wam w oczy, ale już nic dobrego nie będziecie mogli zrobić.

    Zapamiętajcie! Honor zachowany na tym świecie jest nic niewarty. Pamiętajcie o błędzie Piłata. Bał się tylko utraty swojej pozycji, a utracił wszystko. Kto nie opowie się za Jezusem Chrystusem i Jego królowaniem, ten utraci wszystko jak tamten, który też był ostrzegany.
    Panie Jezu, w co mocno wierzę, Królu Polski, udziel nam łaski kochania Cię. Nas jest tu tak dużo oddanych Tobie, tylko słabych i niezdolnych. Ty masz moc otwierania nam oczu i uszu. Ulituj się nad nami Synu Boży i niech święta Męka Twoja odmieni oblicze tej ziemi, polskiej ziemi. Niech święta, niewinna Krew Twoja obmyje nasze polskie serca, żebyśmy przeżyli.

    Licencjusz świętej Teologii i doktor nauk humanistycznych[x]

    Ks. Piotr Natanek

  18. WujekDobraRada vel por.MO LechRys said

    do PL (16)

    „Każde cywilizowane społeczeństwo szanuje pamiątki po swych wybitnych ludziach, po świętych, po artystach i literatach. Wujek chce nas zepchnąć na pozycje plemion z Nowej Gwinei, które nie wyszły z epoki kamiennej bo nigdy nie dbały o historię.”

    Po co panu dom po Rozalii Celak? Mysli pan, ze ta skromna kobieta chcialaby aby z jej domu robic muzeum czy miejsce pielgrzymek? Przeciez cale jej zycie bylo przykladem oddania Bogu i innym ludziom. Ten dom mial taka sama wartosc, jak i ta kupa cegiel, ktore po nim zostaly. Co jest istotne to historia tej sluzebnicy bozej. Znajomosc jej osoby i pelnego oddania zycia jest stokroc wazniejsza niz pozostawione po niej rzeczy materialne. Zamiast biadolic nad zbuzonym domem lepiej zajac sie „promocja” tej osoby wsrod ludzi, bo jak sadze niewielu slyszalo to nazwisko, o biografii nie wspominajac.
    I prosze nie przypisywac mi swoich wad, bo to panskie przywiazanie do materialnych artefaktow jest cofaniem sie do papuaskich totemow, epoki kamienia lupanego. Przywiazanie do pamiatek jest czescia natury cielesnej. Duch i przeslanie sa najwazniejsze, a nie materia.

    „Jeśli Intronizacja Chrystusa jest bez znaczenia – to dlaczego z takim piekielnym uporem hierarchowie się jej sprzeciwiają?”

    Ja widze to tak. Dla ludzi zyjacych w Chrystusie powodzenie tej inrtonizacji nie ma wiekszego zanczenia, bo wielbia go na co dzien. Dla wierzacych powieszchownie bedzie to tylko kolejny wpis w kalendarzu liturgicznym. Dla ludzi niewierzacych to jest pomysl bez zadnego znaczenia, a nawet powod do smiechu. Dla przeciwnikow Jezusa natomiast to propozycja niebezpieczna.
    Nie sadze aby wszyscy hierarchowie zaliczali sie do ostatniej grupy, i wiekszosc z nich sprzeciwia sie ze wzgledu na swoja sluzalczosc.

    Pozdrawiam.

  19. sam said

    Aby doszlo do Intronizacji Jezusa Chrystusa na Krola Polski konieczna jest znajomosc przez Polakow objawien uznanych przez Kosciol Katolicki, ktore mialy miejsce 400 tat temu.
    14 sierpnia 1608 roku Jezuicie ojciecu Juliuszowi Mancinelliniemu zatopiony w modlitwie w klasztorze Gesu Nuovo w Neapolu ukazała mu się Niepokalana Dziewica z Dzieciątkiem na ręku. Była okryta królewską purpurą. Najświętsza Panna powiedziała: ,,A czemu Mnie Królową Polski nie zowiesz? Ja to królestwo wielce umiłowałam i wielkie rzeczy dlań zamierzam, ponieważ osobliwą miłością ku Mnie pałają jego synowie”.
    Matka Boza Królową Polski sama się nazwała i mianowała, nim Naród polski swą Panią, Władczynią i Monarchinią obwołał i wobec nieba i ziemi tytuł Królowej Polski w akcie państwowym ofiarował i na wieki wieków, przyznał we Lwowie l kwietnia 1656 roku.
    Król Jan Kazimierz l kwietnia 1656 roku otoczony biskupami, senatorami w obecności legata papieskiego, wśród powszechnego wzruszenia wiernych, urzędowo i uroczyście ogłosił Maryję Królową Polski. Chwiejącą się na głowie (Potop Szwedzki)ostatnich królów koronę przeniesiono na skronie Matki Zbawiciela. Wtedy to po raz pierwszy, podczas publicznego odmawiania litanii loretańskiej przez nuncjusza papieskiego, padło wezwanie; „Królowo Korony Polskiej”.

  20. Julka said

    http://poznajmy-prawde.blog.onet.pl/Intronizacja-Chrystusa-Krola-k,2,ID394648923,n

    Wujek…..
    „ja widzę to tak…”-ostatni akapit pańskiego wpisu do złudzenia przypomina mantrę przeciwników Intronizacji, to nie jest pańskie widzenie tylko przyjęte przez Pana.

  21. asia123 said

    zdecydowanie jestem za księdzem popieram w całej słusznej sprawie i walce o intronizację JEZUSA CHRYSTUSA na króla Polski i w sercach Polaków. Obecne świat jest naprawdę bezbożny i bardzo potrzebuje BOGA i nawrócenia. Z całego serca pragnę aby jak najszybciej odbyła się intronizacja abyśmy ukochali swego pana jedynego jakim jest Jezus Chrystus ,aby spłynęła na nasz naród łaska wiary tej prawdziwej katolickiej może i trudnej ale prawdziwej. Każdy z nas a zwłaszcza ochrzczony potrzebuje w sercu BOGA kochać GO i służyć MU.Nie bójmy się intronizacji módlmy się o jej rychłe przyśpieszenie. Pomóżmy BOGU królować w naszych rodzinach naszych sercach, pracach, instytutach,szkołach itd.Szczęść Boże.

  22. PL said

    Wujku, twoje poglądy na pamiątki po naszych wielkich Polakach są mi tak obce, jak Talmud. Kim właściwie jesteś?

  23. Zaurus said

    Poglądy jakie reprezentuje wujekdobrarada na zabytki to najzwyklejsze barbarzyństwo, godne izraelskich plemion koczowniczych. One też niszczyły wszystko, co na ich drodze i nadal niszczą.

  24. WujekDobraRada said

    Przepraszam już sam nie wiem co piszę !

  25. sam said

    Ks. Piotr Natanek po otrzymaniu od St. Dziwisza (owoc pontyfikatu JPII) na pismie zakazu nauczania w PAT, zaslabl i zostal odwieziony do szpitala.

  26. Dzięcioł said

    Jak wielkie jest zamieszanie w naszych czasach. Nigdzie nie ma stałego gruntu, aby pewnie się oprzeć. Jak pojawi się dobra inicjatywa to zaraz jest przeciwwaga i to tak sprytnie zakamuflowana, że zwykły człowiek zaczyna mieć wątpliwości. Są też odwrotne sytuacje, kiedy mamienie szatańskie jest obnażane przez gorliwe sługi Chrystusa Pana, ale zaraz następuje kontratak i znów nie wiemy do końca kto jest kim. A przyznamy chyba wszyscy, że latarnia morska na Watykanie, przynajmniej od 40 lat wątłe i rozproszone światło wysyła. Cóż, nie pozostaje nic innego… pod Twoją obronę uciekamy się Święta Boża Rodzicielko…

  27. Jurek said

    Dzięciole, tak modliła się moja prababcia, gdy jej mąż stał w szeregu z kosą.

  28. zofia said

    WujekDobraRada vel por.MO LechRys

    Sam Jezus Chrystus przed Pilatem powiedzial „Tak jestem Krolem”
    Powiedzial rowniez wiele razy: kto sie do Mnie nie przyzna Ja mu powiem NIE ZNAM CIE
    Nigdzie tez nie powiedzial ze jest zydem

  29. Inkwizytor said

    Re 26

    Stały grunt jest nam katolikom wskazany od wieków i tego sie trzymajmy. Wskazuje go nam Ewangelia Jezusa Chrystusa i nauczanie Apostołów. Wszystko inne to mamienie szatańskie.

    Jako odtrutkę na ataki modernistów z Kurii krakowskiej polecam encyklikę papieża Pisa XI Quas Primas.

  30. WujekDobraRada vel por.MO LechRys said

    Julka (20)
    Dziekuje serdecznie za link. Dla chrzescijanina opierajacego sie na Slowie Bozym tresc wywodu ksiedza Kiersztyna mowi sama za siebie. Odbieram go jako filozoficzno-religijna zonglerke, ktora z prawdziwa wiara ma niewiele wspolnego. Jedynym plusem artykulu jest fakt, ze wyjasnia cala idee intronizacji, ktorej w pelni nie obejmowalem piszac poprzednie komentarze.

    zofia (28)
    Droga pani:

    „Sam Jezus Chrystus przed Pilatem powiedzial “Tak jestem Krolem””
    Dokladniej powiedzial:
    „Jezusa zaś stawiono przed namiestnikiem. Namiestnik zadał Mu pytanie: Czy Ty jesteś królem żydowskim? Jezus odpowiedział: Tak, Ja nim jestem.”
    Mt 27:11

    „Powiedzial rowniez wiele razy: kto sie do Mnie nie przyzna Ja mu powiem NIE ZNAM CIE”
    Dokladniej powiedzial:
    „Uczeń nie przewyższa nauczyciela ani sługa swego pana.
    Wystarczy, jeśli uczeń będzie jak jego nauczyciel, a sługa jak pan jego. Jeśli pana domu przezwali Belzebubem, o ileż bardziej jego domowników tak nazwą.
    Więc się ich nie bójcie! Nie ma bowiem nic zakrytego, co by nie miało być wyjawione, ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć.
    Co mówię wam w ciemności, powtarzajcie na świetle, a co słyszycie na ucho, rozgłaszajcie na dachach!
    Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle.
    Czyż nie sprzedają dwóch wróbli za asa? A przecież żaden z nich bez woli Ojca waszego nie spadnie na ziemię.
    U was zaś nawet włosy na głowie wszystkie są policzone.
    Dlatego nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli.
    Do każdego więc, który się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie.
    Lecz kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie.
    Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz.
    Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową;
    i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy.
    Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien.
    Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien.
    Kto chce znaleźć swe życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je.
    Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał.”
    Mt 10:24-40
    Kazdy z nas, wierzacych w Jezusa Chrystusa swiadczy, ze jest on naszym Panem, Krolem, Pasterzem, Kaplanem…., zarowno w prywatnej modlitwie, jak i zyciu codziennym.

    „Nigdzie tez nie powiedzial ze jest zydem”
    „Na świecie było /Słowo/, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał.
    Przyszło do SWOJEJ własności, a SWOI Go nie przyjęli.
    Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego”
    J 1:10-12
    Mowil tez np., ze jest KROLEM ZYDOWSKIM, co znaczy to samo. O zydowskim pochodzeniu Jezusa co do ciala mowia ewangelie i Pawel apostol w swych listach (w 4 czy 5 miejscach). Czy wg pani klamia?

    Pozdrawiam wszystkich. Modle sie za was codziennie.

  31. Marucha said

    Doprawdy nie rozumiem potrzeby tego talmudycznego roztrząsania, czy Jezus był Żydem, czy nie.
    Nigdy nie miało to dla katolików żadnego znaczenia – dla nas bowiem jest przede wszystkim Drugą Osobą Trójcy Świętej, Bogiem i Synem Bożym, Zbawicielem.

    Pojawienie się tego typu talmudycznych rozważań ma, jeśli się nie mylę, związek z zażydzeniem Kościoła po II Soborze.

  32. Wojwit said

    @Sam (25.)
    St. Dziwisz to nie owoc pontyfikatu JPII tylko jeden z „robaczków” (i to tych znaczniejszych, bardziej zasłużonych…). Owoc nadgryziony – to, niestety, przeciekająca ale wciąż jeszcze utrzymująca się na powierzchni nawa Kościoła.

  33. Dzięcioł said

    Jurku, i moja prababcia też się tak modliła, kiedy jej syn a mój dziadek, gonił czerwone robactwo w 1920 roku. Później modliły się tak moje babcie i dziadkowie, moja mama, a teraz moja żona i ja, itd. Pozdrawiam,

  34. WujekDobraRada vel por.MO LechRys said

    @31
    Drogi gospodarzu,
    Pochodzenie Chrystusa, jak i wszystkie jego atrybuty oraz fakty z jego zycia sa wazne. Zostaly przez Boga przekazane w proroctwch setki lat przed urodzeniem Jezusa aby:
    – umozliwic Zydom bezbledne rozpoznanie Mesjasza,
    – potwierdzic, ze tylko Bog jest wszystkowiedzacy,
    – potwierdzic, ze przepowiednie i objawienia Boga sprawdzaja sie w 100%,
    – potwierdzic, ze Bog zawsze dotrzymuje slowa,
    – itd…

    Nigdy bym do tej sprawy tez nie nawiazal, gdyby nie fakt, iz tak wielu forumowiczow twierdzi na przekor Biblii, ze Jezus z ciala Zydem nie byl. Wlasnie tego typu bledne dewagacje przypominaja talmudyczne hokus-pokus. Pierwszy z brzegu przyklad, to ten ze Maryja w hebrajskich pismach ST okreslona zostala nie jako dziewica, a mloda kobieta, co dalej rabini rozwijaja w twierdzenie iz Pan nie byl poczety w Duchu Sw., ale byl po prostu bekartem.

    Kazdy tez katolik jest przede wszystkim chrzescijaninem, i tresc Biblii obowiazuje katolikow tak samo jak i inne denominacje.

    Zyd tez Zydowi nierowny. Wiemy przeciez, ze prawie caly kosciol pierwotny to byli Judejczycy, ktorzy znosili straszne przesladowania z rak swych wspolbraci. Ci ludzie natomiast, ktorzy przesladuja wyznawcow Chrystusa takze dzis, zadnymi Zydami nie sa, bo Zyd od czasu zmartwychwstania Jezusa to nie narod, ani rasa, ale uczniowie Chrystusa.

    Wyrazy szacunku za wklad i poswiecenie. Pozdrawiam.

  35. Piotr said

    Jeśli się nie mylę to wszyscy Apostołowie za wyjątkiem Judasza byli Galilejczykami a nie Judejczykami. I tu przy okazji pytanie do mądrzejszych ode mnie. Co oznaczał termin „żyd” w czasch Chrystusa Pana?

    – czy mieszkańca Judei wzglednie czlonka pokolenia Judy?
    – czy każdego wyznawcę judaizmu bez względu na jego etnos / np Syryjczyk po przejsciu na judaizm?/

    np Samarytanie , tez chyba wyznawali mozaizm (ale odrębny na górze Garizim) ale nie byli uważani za żydów

  36. WujekDobraRada vel por.MO LechRys said

    @ Piotr (35)
    Pozwoli pan, ze ustosunkowuje sie do pana postu, mimo iz madrzejszy od pada sie nie czuje.

    „Jeśli się nie mylę to wszyscy Apostołowie za wyjątkiem Judasza byli Galilejczykami a nie Judejczykami.”

    Nie koniecznie wszyscy za wyjatkiem Judaszem, ale na pewno wiekszosc istotnie pochodzila z Galileii. Byli tez przez Zydow z Judeii nazywani Galilejczykami:
    „(1) Kiedy nadszedł wreszcie dzień Pięćdziesiątnicy, znajdowali się wszyscy razem na tym samym miejscu.
    (2) Nagle dał się słyszeć z nieba szum, jakby uderzenie gwałtownego wiatru, i napełnił cały dom, w którym przebywali.
    (3) Ukazały się im też języki jakby z ognia, które się rozdzieliły, i na każdym z nich spoczął jeden.
    (4) I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym, i zaczęli mówić obcymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić.
    (5) Przebywali wtedy w Jerozolimie pobożni ŻYDZI ze wszystkich narodów pod słońcem.
    (6) Kiedy więc powstał ów szum, zbiegli się tłumnie i zdumieli, bo każdy słyszał, jak przemawiali w jego własnym języku.
    (7) Czyż ci wszyscy, którzy przemawiają, nie są GALILEJCZYKAMI? – mówili pełni zdumienia i podziwu.
    (8) Jakżeż więc każdy z nas słyszy swój własny język ojczysty? –
    (9) Partowie i Medowie, i Elamici, i mieszkańcy Mezopotamii, Judei oraz Kapadocji, Pontu i Azji,
    (10) Frygii oraz Pamfilii, Egiptu i tych części Libii, które leżą blisko Cyreny, i przybysze z Rzymu,
    (11) Żydzi oraz prozelici, Kreteńczycy i Arabowie – słyszymy ich głoszących w naszych językach wielkie dzieła Boże.
    (12) Zdumiewali się wszyscy i nie wiedzieli, co myśleć: Co ma znaczyć? – mówili jeden do drugiego.
    (13) Upili się młodym winem – drwili inni.
    (14) Wtedy stanął Piotr razem z Jedenastoma i przemówił do nich donośnym głosem: Mężowie JUDEJCZYCY i wszyscy mieszkańcy Jerozolimy, przyjmijcie do wiadomości i posłuchajcie uważnie mych słów.”
    Dzieje Apost. 2:1-14
    Zwraca uwage fakt, ze na poczatku cytatu pielgrzymi nazywani sa zbiorowo Zydani, a nastepnie okresla sie ich szczegolowo, wg. miejsca z ktorego przybyli. ZYDZI i JUDEJCZYCY sa tlumaczeniem tego samego slowa z greckiego oryginalu, Ioudaios.

    Sam Piotr apostol, mimo iz pochodzi z Galileii i nazywany jest Galilejczykiem uwaza sie za Zyda:
    (25) A kiedy Piotr wchodził, Korneliusz wyszedł mu na spotkanie, padł mu do nóg i oddał mu pokłon.
    (26) Piotr podniósł go ze słowami: Wstań, ja też jestem człowiekiem.
    (27) Rozmawiając z nim, wszedł i zastał licznie zgromadzonych.
    (28) Przemówił więc do nich: Wiecie, że zabronione jest ŻYDOWI przestawać z cudzoziemcem lub przychodzić do niego. Lecz Bóg mi pokazał, że nie wolno żadnego człowieka uważać za skażonego lub nieczystego.
    (29) Dlatego też wezwany przybyłem bez sprzeciwu. Zapytuję więc: po co mnie sprowadziliście?
    (30) Korneliusz odpowiedział: Cztery dni temu, gdy modliłem się o godzinie dziewiątej w swoim domu, stanął przede mną mąż w lśniącej szacie
    (31) i rzekł: „Korneliuszu, twoja modlitwa została wysłuchana i Bóg wspomniał na twoje jałmużny.
    (32) Poślij więc do Jafy i wezwij Szymona, zwanego Piotrem. Jest on gościem w domu Szymona garbarza, nad morzem”.
    (33) Posłałem więc natychmiast do ciebie, a ty dobrze zrobiłeś, żeś przyszedł. Teraz my wszyscy stoimy przed Bogiem, aby wysłuchać wszystkiego, co Pan tobie polecił.
    (34) Wtedy Piotr przemówił w dłuższym wywodzie: Przekonuję się, że Bóg naprawdę nie ma względu na osoby.
    (35) Ale w każdym narodzie miły jest Mu ten, kto się Go boi i postępuje sprawiedliwie.
    (36) Posłał swe słowo synom Izraela, zwiastując im pokój przez Jezusa Chrystusa. On to jest Panem wszystkich.
    (37) Wiecie, co się działo w całej Judei, począwszy od Galilei, po chrzcie, który głosił Jan.
    (38) Znacie sprawę Jezusa z Nazaretu, którego Bóg namaścił Duchem Świętym i mocą. Dlatego że Bóg był z Nim, przeszedł On dobrze czyniąc i uzdrawiając wszystkich, którzy byli pod władzą diabła.
    (39) A my jesteśmy świadkami wszystkiego, co zdziałał w ziemi żydowskiej i w Jerozolimie.
    Dzieje Apost. 10:25-39
    Piotr nazywa tez obszar dzialalnosci Pana ziemia zydowska, choc wiekszosc czasu Jezus nauczal w Galileii.

    Takze Pawel apostol, mimo iz urodzony na terenie obecnej Turcji, uwazal sie za Zyda:
    „(1) Bracia i ojcowie, słuchajcie, co teraz do was powiem na swoją obronę.
    (2) Usłyszawszy, że mówi w języku hebrajskim, uciszyli się jeszcze bardziej.
    (3) Ja jestem ŻYDEM – mówił – urodzonym w Tarsie w Cylicji. Wychowałem się jednak w tym mieście, u stóp Gamaliela otrzymałem staranne wykształcenie w Prawie ojczystym. Gorliwie służyłem Bogu, jak wy wszyscy dzisiaj służycie.”
    Dzieje Apost. 22:1-3

    Reasumujac, uzywane w NT okreslenie Zyd-Judejczyk (Ioudaios) oznacza zarowno mieszkancow owczesnej Judeii, jak i innych Izraelitow, zamieszkujacych poza Judea. Apostolowie-Galilejczycy, Pawel i Zydzi bedacy swiadkami zeslania Ducha Sw. nalezeli wiec do grupy drugiej. Jezus, a szczegolnie faryzeusze, i zydowskie autorytety religijno-polityczne nalezeli do grupy pierwszej.
    „(22) A oto kobieta kananejska, wyszedłszy z tamtych okolic, wołała: Ulituj się nade mną, Panie, Synu Dawida! Moja córka jest ciężko dręczona przez złego ducha.
    (23) Lecz On nie odezwał się do niej ani słowem. Na to podeszli Jego uczniowie i prosili Go: Odpraw ją, bo krzyczy za nami!
    (24) Lecz On odpowiedział: Jestem posłany tylko do owiec, które poginęły z domu IZRAELA.”
    Ew. Mateusza 15:22-24
    „(6) Było tam źródło Jakuba. Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy studni. Było to około szóstej godziny.
    (7) Nadeszła /tam/ kobieta z Samarii, aby zaczerpnąć wody. Jezus rzekł do niej: Daj Mi pić!
    (8) Jego uczniowie bowiem udali się przedtem do miasta dla zakupienia żywności.
    (9) Na to rzekła do Niego Samarytanka: Jakżeż Ty będąc Żydem, prosisz mnie, Samarytankę, bym Ci dała się napić? Żydzi bowiem z Samarytanami unikają się nawzajem.”
    Ew. Jana 4:6-9

    Dodac tez nalezy dla scislosci, ze okreslanie Ioudaios Zydami, w rozumieniu dzisiejszym jest rownie niefortunne co nazywanie Rzymian Wlochami. Wspolczesna forma Zydostwa zapoczatkowana zostala bowiem wraz z powstaniem Talmudu dlugo po spisaniu NT i ma sie nijak do sytuacji w tymze NT opisywanych. Ze wzgledu jednak na takie a nie inne translacje, uzywamy okreslenia Zyd zarowno do osoby Chrystusa (z ciala potomka Dawida, z plemienia Judy), apostolow, jak i reszty Judejczykow, jako swoistego skrotu myslowego.
    Pozdrawiam.

  37. sam said

    Podobno ks. dr hab Piotr Natanek zostal przez ks. Dziwisza kapciowego JPII, skierowany jako wikary do Parafii św. Antoniego w Brzegach
    Brzegi, ul. Halna 67, 34‑532 Jurgów, tel. (18) 207 77 02
    e-mail: parafia.brzegi@neostrada.pl

  38. Krzysztof said

    KURIA METROPOLITALNA
    31-004 Kraków, ul. Franciszkańska 3 Tel: (12) 628 -81-00, 429-47-49 Fax: (12) 429-46-17 e-mail: kuria@diecezja.krakow.pl

    Króluj nam Chryste, zawsze i wszędzie.

    Niniejszym zwracam się do Arcybiskupa Metropolity Krakowskiego ks. Kard. Stanisława Dziwisza o publiczne opublikowanie np. na stronie Kurii, błędów teologicznych w głoszonych rekolekcjach, katechezach lub przy innych okazjach, które zostały ujawnione przez komisje w czasie swojej działalności, badając pracę duszpasterską ks. Piotra Natanka.

    Ja takich błędów nie widzę, proszę mnie oświecić, jeśli takie zostały popełnione.

    A jeśli takowych błędów nie popełnił, albo są mocno naciągnięte to proszę zweryfikować swoją decyzję i natychmiast przywrócić księdza Piotra Natanka do służby w winnicy Pańskiej na dotychczasowych warunkach.

    A tymczasem, błądzącym w ciemności obiecuję modlitwę.

    … i nastanie jeden pasterz i jedna owczarnia.

    ………………………………………………………………
    (Podpis)

  39. Piotr said

    WujekDobraRada vel por.MO LechRys (36)

    Dziekuje za wyjaśnienia ale pytanie pozostaje nadal otwarte.
    Jak bowiem wytłumaczyć fakt, że np. „żydzi” (Apostołowie w Wieczerniku) obawiali się „żydów” – zamknęli się tam „z obawy przed żydami”

  40. sam said

    Ewangelia wg św. Mateusza

    KAZANIE NA GÓRZE
    Rozdział 5
    11 Błogosławieni jesteście, gdy [ludzie] wam urągają i prześladują was, i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was. 12 Cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie. Tak bowiem prześladowali proroków, którzy byli przed wami.

    MOWA JEZUSA PRZECIW UCZONYM W PIŚMIE I FARYZEUSZOM
    Rozdział 23
    13 Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo zamykacie królestwo niebieskie przed ludźmi. Wy sami nie wchodzicie i nie pozwalacie wejść tym, którzy do niego idą.
    15 Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo obchodzicie morze i ziemię, żeby pozyskać jednego współwyznawcę. A gdy się nim stanie, czynicie go dwakroć bardziej winnym piekła niż wy sami.

  41. Pokora said

    Szczęść Boże wszystkim!

    Jestem osobą, która z ks. Natankiem współpracowała i współdziałała przez szereg lat. Czas tam spędzony był dla mnie czasem wzrostu w wierze do pewnego momentu. Ksiądz Piotr jest księdzem o wyjątkowo charyzmatycznym usposobieniu. Potrafi przyciągać do siebie ludzi. Do czasu, kiedy nie ruszał tematu intronizacji, można było czuć się w miarę spokojnymi katolikami, formując się czy to na bronowickich mszach, czy na pustelni w Grzechyni. Same początki związane z Intronizacją też były w porządku. Natomiast problemy zaczęły się z czasem, kiedy ksiądz zrezygnował z młodzieży na rzecz osób, którymi można łatwo manipulować (osoby w średnim i starszym wieku, o charakterystycznym dla nich usposobieniu).

    Od zawsze ksiądz Piotr miał kilka rzeczy, które mnie uderzały. Sprawowana Eucharystia w której naruszał pewne elementy rytuału, brak posłuszeństwa, porywczość, bardzo częste unikanie prawdy (zastępowanie ją informacjami, które pomogą osiągnąć cel wyższy), no i coś co chyba znają wszyscy, to fakt że nigdy nie potrafił przyznać się do własnego błędu poprzez powiedzenie „przepraszam”. Poza tym cechuje Go ogromna miłość do Jezusa i Boże męstwo.

    Problem drugi, jaki wtargnął w ostatnich latach to pomijanie Pisma Świętego jako głównego objawienia na którym katolicy powinni budować wiarę, a drążenie w objawieniach prywatnych (począwszy od tych zaakceptowanych przez kościół, aż po te, które są przed ewentualną akceptacją). Ksiądz robił z tego często mieszankę wybuchową, bowiem dążył do poznania przyszłości, walki o intronizację itd. przy pominięciu faktycznego wzrostu w wierze przez budowanie osobistej relacji z Chrystusem. Podczas rekolekcji w Grzechyni nigdy nie zdarzyło się, aby uczestnicy/animatorzy mieli rozważać choćby krótki fragment z Pisma Św. Mnie to osobiście zastanawia, i nie mówię tego pod kątem nie-wiary, tylko dobierania nieodpowiednich środków do formacji duchowej.

    Ksiądz zaczął się nakręcać wokół tych objawień, a kazania zaczęły polegać na ukazywaniu wizji przyszłości oraz walce z kościołem oraz masonerią. Wiele osób po usłyszeniu tych kazań napawało się strachem, zamiast radością z nadejścia Pana do której wzywa nas sam Jezus w Ewangelii „A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie.” (Łk 21,28). Pojawiły się różne objawienia, które wplatał w swoją wizję katolicyzmu: np. nieznane dokładnie nikomu objawienia z Puerto Rico o rzekomo otrzymywanych aniołach, za odmówienie nowenny do Chrystusa Króla (której on sam, ks. Piotr, jest współautorem). Z resztą Diecezja Toruńska od razu zdementowała, że nauczanie o tych aniołach jest sprzeczne, jednak głoszona „plotka” zebrała żniwo.

    Dziś, po oficjalnym oświadczeniu Kurii, ks. Piotr niestety działa nadal wbrew zakazom. Poza stronami internetowymi (które rzeczywiście mogą być prowadzone przez kogoś innego), np. wczoraj pojechał ze sporą grupą osób do Częstochowy. Spotkanie grupy modlitewnej (którą prowadzi) zostało odwołane w Bronowicach i przeniesione do Grzechyni, pomimo zakazu. Co ciekawe, oficjalnym powodem odwołania go nie było oświadczenie Kurii, ale osoby które z Nim nadal współpracują, podawały informację że przeniesienie jest spowodowane zimnem w kościele (a pamiętam jeszcze takie spotkania grupy modlitewnej, gdzie na zewnątrz było -15 stopni i to wówczas nie sprawiało problemu. Niestety pełnej prawdy tam nigdy nie było. A KKK podaje, że „cel nie uświęca środków”. W Grzechyni nadal praktycznie codziennie odbywają się spotkania przed Najświętszym Sakramentem. Zastanawia mnie, kto Pana Jezusa wystawia, skoro ksiądz Piotr ma całkowity zakaz?

    Całkowicie podpisuję się pod zdaniem Ewy:
    „Witam wszystkich, czytam to forum z wypiekami na twarzy. Otóż znam księdza Natanka od prawie 20 lat, czyli niemalże od początku jego działalności jako kapłana. Początkowo jego zaangażowanie uważałam za wzorcowe i naprawdę imponowało mi jego poświęcenie w pracy z młodzieżą. To wszystko zmieniło się kilka lat temu. Nic nie zostało ze wspaniałego opiekuna, osoby zjednującej sobie młodych ludzi pogodą ducha. Stał się osobą szukającą popularności i wciąż nie mogę się oprzeć wrażeniu, że wszystko co robi ma na celu wypromowanie jego osoby (obym się myliła). Znamiennym jest fakt, że u jego boku nie pozostała żadna z osób, które czasem (mowa o przeszłości) trwały przy nim i po kilkanaście lat. Ksiądz Natanek wykorzystuje ludzi biorąc od nich to co najlepsze, wyciskając jak cytrynę, a potem zamienia ich na nowych. Zmiana następuje z reguły w ten sam sposób. Kolejne osoby zaczynają zauważać, że jego nauczanie zdąża w jakimś niepokojącym kierunku. Co jakiś czas pojawiają sie nowi \”przyboczni\” , a często mają nawet zadatki na wyznawców. Jestem katoliczką bez żadnych \”ale\”, lubię się modlić i nie mam nic przeciwko wspólnotom modlitewnym (nawet w formie banku modlitwy), ale przeraża mnie kilka rzeczy: po pierwsze przekłamywanie historii, stosunków gospodarczo – politycznych ( mówiąc kolokwialnie wciskanie ludziom kitu, bo sa mniej wyedukowani i na tym budowanie swojej charyzmy i pozycji), nie toleruję wypaczeń w teologii i opowiadania mi czegoś co wiem że nie jest zgodne z nauczaniem Kościoła Katolickiego. A najbardziej drażni mnie brak elementarnej pokory, tolerancji na krytykę i dopuszczenia do siebie myśli \”może nie mam racji\”. Właśnie dlatego wszystko, co mówi ksiądz Piotr Natanek dzielę przez 2, albo i więcej. Z tego samego również powodu Natanek miał na pieńku nie tylko z obecnym metropolita krakowski, ale również z kardynałem Macharskim, a także z proboszczem parafii, w której rezyduje, i kolejnymi wikariuszami. Ten wpis zostawiam ku przestrodze. I przepraszam, jeśli jest już może nie na temat i chaotycznie. Niestety wciąż nie mogę wyzbyć się emocjonalności pisząc o osobie księdza Natanka.”

    Można dodać jeszcze wiele wątków. Np. ks. Leszek który przez prawie rok współpracował z księdzem w posłudze w Grzechyni, który nauczał rzeczy totalnie sprzecznych z doktryną, wiele osób poranił (szczególnie przy spowiedzi), a potem.. okazało się że ks. Leszek w ogóle nie był księdzem. Choć ta wiadomość miała być zachowana w tajemnicy, bo.. bo właśnie prawdy tam nie ma. Podobnie sytuacja wyglądała z kuratorem, któremu na pytanie o tzw. stan bazy (ilość uczestników rekolekcji) animatorzy mieli odpowiadać sprzeczne informacje z rzeczywistymi. A pozostałe dzieci wychodziły w góry, aby kuratorzy nie zorientowali się, że dane te są nieprawidłowe.

    Dodam, że do dziś uważam się za osobę bardzo wierzącą, nadal formującą się i wzrastającą w wierze, każdego dnia na nowo odnajdującą Chrystusa w moim życiu. Nadal aktywnie działam w środowiskach chrześcijańskich.

    Reasumując, decyzję Kardynała uważam za słuszną i przyjmuję to z radością, bowiem Jezus chce oczyścić Księdza i tych ludzi z tego, co nie należy do Niego. Liczę na to, że Ksiądz przyoblecze się w pokorę i postawę właściwą każdemu chrześcijaninowi, w której walczy się miłością i modli się sercem. Zachęcam do modlitwy o to, a walczących z Kościołem zachęcam do roztropności.

    Pokora.

  42. sam said

    re: Pokora kompletne bzdury piszesz. Kim byl twoj ojciec i dziadkowie w czasach PRLu? Czy nasz zydowska krew?

    W sobote 20 marca na Jasnj Gorze ks.Piotr Natanek spotkal sie z tysiacami wiernych z calej Polski, ktorzy specjalnie przyjechali aby sie z nim spotkac. Po Mszy sw. , ks. Natanek poprowadzil 2 godzinna droge krzyzowa.

    Nastepne spotkanie 2 maja 2010 roku w Grzechyni na uroczystosciach 25 rocznicy kaplanstwa.

  43. Zefirek said

    W sprawie listu x Natanka z:
    http://www.propolonia.pl/blog-read.php?bid=107&pid=2429
    Opis: List p. Józefa Bizonia, w sprawie listu otwartego ks. dr. Piotra Natanka do biskupów polskich i władz. RP.

    Króluj nam Chryste!

    Na Boga! Zapoznajcie się wpierw z rzeczywistym stanem rzeczy zanim ulegniecie namowom ks. dr. Piotra Natanka w sprawie uroczystego uznania przez nadrzędne władze polityczne i duchowe Pana Jezusa za swego Króla.

    Jeśli wierzycie w Boga w Trójcy Świętej Jedynego, to zrozumiecie – TEGO TERAZ CZYNIĆ NIE WOLNO !!! NIE WOLNO !!!

    Jest to zsynchronizowana akcja na potrzeby użycia politycznego Chrystusa Króla w mechanizmie masońskim zwróconym przeciwko Chrystusowi. Jeśli to się teraz stanie bez rozeznania zbudowanych mechanizmów – a z którymi teraz możecie się zapoznać (część tych materiałow jest już opublikowana na stronie: http://grypa666.files.wordpress.com/2010/03/samorzady-terytorialne.pdf – bez odrzucenia wszystkich ludzi, którzy te mechanizmy budowali, bez ujawnienia całemu Narodowi Polskiemu tej zbudowanej piekielnej machiny, bez jej potępienia i bez jednoznacznego całkowitego i bezwarunkowego jej odrzucenia, to biada nam Polakom! Bóg nie da z siebie drwić! To spadnie wówczas na Polskę wielka kara boża.

    Jeśli tak się teraz stanie bez rozeniania tegoż wszystkiego, to chcąc, czy nie, świadomie lub też nie, staniemy się sługami szatana.

    Gorące serca i pusta głowa, to to czego potrzebuje szatan do ostatecznej walki z Chrystusem.

    Weźmijcie do ręki DEKALOG – tylko ten nieprzerabiany – siedem grzechów głównych, a wszystko wówczas zrozumiecie. Pycha i chciwość, posługianie się Bogiem, a nie Jemu służenie, to to na czym cały czas gra szatan i co leży u podstaw obecnego naszego nieszczęścia.

    Diabelski mechanizm został już zbudowany i bez jego odrzucenia – zburzenia – bez znaczenia jest kto teraz stanie się (w wyniku tzw. wyborów) jego trybikiem, a inny wmontowaną w niego nową śrubką w miejsce starej.

    Teraz w tym diabelskim mechanizmie może być to Chińczyk, Francuz, Mongoł, Eskimos czy Żyd.

    To wszystko również dedykuję Ks. dr Natankowi.

    Jeśli ktoś ma Jego adres e-mail, to w całości ten tekst proszę Jemu przesłać.

    Szczęść Boże.

    Boguchwała A.D. 19 marca 2010 r. – Józef Bizoń

  44. mama said

    Panie Jozefie
    nie wiem kim pan jest i jaka role pan odgrywa ale najdelikatniej mowiac pan panie Jozefie bredzi

    odsylam do kazan ks.Piotra z marca 14 i marca 21 2010
    linki sa w prawym gornym rogu na stronie:
    http://christusvincit-tv.pl/

  45. Marucha said

    Jak opłakany jest stan duchowy dzisiejszej Polski – każdy widzi.

    Czy Intronizacja Chrystusa na Króla Polski nie będzie materiałem do łatwych szyderstw ze Zbawiciela?
    „Patrzcie! Tak wygląda kraj, gdzie króluje Chrystus!”.

  46. grazyna said

    Ksiadz Natanek podoba sie bardzo wielu osobom,ja Jego bede reklamowac. Wiecej takich Natankow , to nareszcie ludzie obudza sie.Niech Mu Bog Wszechmogacy blogoslawi,bede z niego sie modlic. Wszyskim nie podoba sie Komunia Swieta na stojaco,na rece i podawana przez osoby swieckie.Kto te mode wprowadzil ? Demokracje wprowadzili do kosciola? Jak wroce do kraju ,to przed przyjeciem Komunii Swietej bede kleczec.Moge byc tylko jedna wKosciele. Ksiadz Natanek jest prawdziwym katolikiem z wielka haryzma i prawdziwym patriota ! Szczesc mu Boze.Dziekuje.

  47. Marucha said

    Pani Grażyno, oczywiście popieram sprzeciw wobec trywializacji, czy wręcz degradacji liturgii, za czym idzie nieubłaganie utrata szacunku dla sacrum.
    Jakoś jednak brak mi zaufania do ks. Natanka, mimo jego wielu bardzo słusznych postulatów. Ludzie, którzy się nim zetknęli, nie dają jednoznacznie pozytywnych świadectw na jego temat.
    Jeśli się mylę, chętnie przyznam się do błędu i go odszczekam.

  48. wda said

    ad Marucha 45
    Czy Intronizacja Chrystusa na Króla Polski nie będzie materiałem do łatwych szyderstw ze Zbawiciela?
    “Patrzcie! Tak wygląda kraj, gdzie króluje Chrystus!”.

    Zawsze można znaleźć kija. Zwolennikom i przeciwnikom intronizacji. Obawa o łatwe szyderstwa jest dla mnie wydumana i pokrętna. Naród, który znajdzie w sobie tyle siły by ZMUSIĆ parlament i prezydenta do uznania Jezusa Chrystusa swoim królem, już ma siłę na naprawę Rzeczypospolitej. Przeciwnicy śmiać się lub złorzeczyć zawsze będą. Nawet nie mając zupełnie podstaw. Nie wierzysz Koteczku? A jakim prawem w prasie niemieckiej już pojawiają się określenia polskie obozy zagłady? Są podstawy? Tą podstawą jest nienawiść!

  49. wda said

    Czytając na temat intronizacji, niekiedy zastanawiam się, czy nie myślimy na sposób żydowski: Mesjasz przyjdzie i wszystko nam załatwi!
    Pan Jezus nie obiecywał nam królestwa ziemskiego, tylko Królestwo w Niebie!!!
    Intronizując Jezusa Chrystusa na króla Polski mamy przyjąć Go w swoich sercach za władcę naszych myśli i poczynań.

  50. Julka said

    Wda
    Poczynania nasze generalnie dyktowane są obowiązującym prawem -pisanym i interpretowanym w duchu talmudycznym. Proponuje Pan więc co innego myśleć, a co innego robić? To nie jest bezpieczne, bo może doprowadzić do schizofrenii.

  51. wda said

    Ad 50
    A cóż Pani wymyśliła? Gdzie niby proponuję co innego mówić a co innego robić?
    Może to Pani poczynania dyktowane są obowiązującym prawem pisanym i interpretowanym w duchu talmudycznym? Proszę pisać o sobie a nie „nadinterpretować” moje wypowiedzi.

  52. Julka said

    ad/51
    Nawet Pan nie widzi faktu, że każda sfera rzeczywistości, w jakiej Pan żyje jest „regulowana”. Oj niedobrze.

  53. Marucha said

    Re 48:
    O to właśnie chodzi, że obecny „naród” (naród?) jaki zamieszkuje ziemię, gdzie dawniej żyli Polacy, tak się nadaje do bycia Królestwem rządzonym przez Chrystusa, jak siodło do krowy.
    Takie jest moje zdanie, ale nikomu nie zabraniam mieć innego.

  54. wda said

    ad 53
    Panie Marucha, przecież to zbiorowisko, o którym Pan pisze, nie jest narodem, straciło cechy wspólnoty narodowej. Są natomiast elity, które owe cechy posiadają . Tak jest wszedzie. Jeśli nie praca u podstaw, lub bój ostatni, to po co Pan prowadzi te stronę? By tylko narzekac? Chyba jednak nie. Więc po co? Ma Pan nadmiar wolnego czasu? Zapraszam na wycieczkę na najwyższy „szczyt” Mazowsza północnego. Jest tam kościół górujący nad okolicą, dużo wolnej przestrzeni (góry tam niczego nie zasłaniają), można nabrać haust czystego powietrza w płuca. Tam spotykam wiele więcej ludzi zdrowo myślących niż w rodzinnej Warszawie. Powróci sens dzialania. Zapraszam. A specjalnie dla Pana znajdzie się jakiś konik pod siodło (krowa niekoniecznie)

  55. wda said

    ad 52
    Zmienia Pani temat.
    To, że wszystkie sfery życia są regulowane odgórnie jest niczym nowym. Ważna jest na to nasza odpowiedź: czy się poddajemy (bo jesteśmy niewolnikami), czy zachowujemy wolność. O tym decyduje moje wewnętrzne ja – mój charakter.

  56. Bolek Teodorczuk said

    List otwarty do Kurii Krakowskiej w sprawie ks. dr. hab. Piotra Natanka.
    Oslo, Norwegia, 14. marca AD 2010

    Laudetur Jesus Christus!
    Eminencjo! Czcigodny Księże Kardynale Stanisławie!

    Piszę do Eminencji list otwarty będąc świadom wyzwania, jakie sobie stawiam.
    Jestem tylko zwykłym, grzesznym, świeckim członkiem Kościoła, a zwracam się do Księcia Kościoła, któremu Opatrzność powierzyła stolicę arcybiskupią w stołecznym Krakowie.
    Piszę ten list jednak, czując potrzebę dania świadectwa Prawdzie i aby uspokoić własne sumienie, które podpowiada mi, że milczenie byłoby grzechem…
    Piszę list w sprawie ks. Piotra Natanka, który dekretem czy właściwie komunikatem Kurii Krakowskiej z dnia 2 marca 2010 został zawieszony w funkcjach duszpasterskich.
    Dekret Kurii Krakowskiej został ogłoszony na stronach internetowych Kurii, szybko rozesłany po Polsce i świecie, rozpowszechniony na różnych portalach w internecie,
    dlatego ja również piszę mój list, jako otwarty i ogólnie dostępny. Piszę ten list wyłącznie we własnym imieniu, choć wiem, że wiele osób podziela moje poglądy.

    Było mi bardzo przykro zauwazyć, że dekret Kurii Krakowskiej jest napisany bardzo niechlujnie. Fakt, iż dekret nie jest imiennie podpisany, z punktu widzenia europejskiej kultury prawnej, stawia jego ważność pod znakiem zapytania. Czy jest on w ogóle ważny, jeśli nie jest imiennie podpisany? A może jest to tylko projekt dekretu? Brak podpisu można także interpretować brakiem odwagi do wzięcia na swoje sumienie moralnej odpowiedzialności za ewentualny błąd podejmowanej decyzji.
    Musi kojarzyć się to trochę z umyciem rąk przez Piłata…
    Dekret jest niechlujny, bo wydaje wyrok na kapłana-proroka (każdy kapłan jest prorokiem) a nie daje uzasadnienia. Jest mowa o błędach w nauczaniu a nie podaje się żadnego błędu. Musi przypominać to sąd na Jezusem…
    Jeżeli przez osiem miesięcy zespół ekspertów Kurii prowadził badania nad nauczaniem księdza Piotra Natanka, to dlaczego razem z dekretem nie opublikowano raportu na temat rzekomych błędów. Co to za eksperci, którzy nie są w stanie napisać uzasadnienia?
    Elementarne poczucie sprawiedliwości nakazuje, że ewentualne błędy należy nie tylko wskazać, ale i udowodnić. Należy też dać oskarżonemu możliwość obrony.

    Cóż to za sąd kapturowy, który skazuje bez uzasadnienia, wykazania i udowodnienia błędów doktrynalnych.
    Niewymienienie konkretnych błędów pozbawia ks. Piotra Natanka prawa obrony, możliwości odparcia zarzutów lub wycofania się z nich i poprawienia. Słuchających nauk ks. Piotra pozbawia się możliwości rozpoznania i unikania ewentualnych błędów.

    Zwracam się do Eminencji o anulowanie błędnej decyzji Kurii.
    Zgoda Eminecji na haniebny dekret lub milczenie Ks. Kardynała podkopuje mocno, tak wielki przecież autorytet, jakim Eminencja się cieszy wśród tysięcy czy może nawet milionów wiernych w Polsce i na całym świecie..
    Komunikat jest niesprawiedliwy, narusza zasady legalności, jest swawolny, bo nie uzasadnia podejmowanych decyzji. Jest to wielka szkoda dla autorytetu moralnego biskupa oraz praworządności w Kościele!

    Ks. Piotr Natanek głosił publicznie swoje kazania w ważnych ośrodkach kultu, na zaproszenie i w obecności wielu wybitnych kapłanów i szerokich mas wiernych, których pobożność zawsze bardzo wzrastała.
    Tak było również w przypadku rekolekcji w grudniu AD 2008 w Norwegii, po których dokonano intronizacji Jezusa Chrystusa na Króla Polonii Norweskiej. Miałem wówczas możliwość poznać ks. dr Piotra Natanka osobiście.

    Konsultowałem sie z wieloma wybitnymi teologami i dostojnikami Kościoła z Warszawy, Lublina i Rzymu, i nikt mi żadnego istotnego błędu w nauczaniu ks. dr Piotra nie wskazał. Ksiądz Piotr Natanek w swoim nauczaniu opierał sie na źródłach uznanych przez Kościół (posiadających imprimatur), na nauczaniu papieży, na Piśmie Świętym i na zapiskach Służebnicy Bożej Rozalii Celakówny, której dokumenty procesowe wysłane do Rzymu, razem z Księdzem Kardynałem podpisywał ks. dr. Piotr Natanek. Nie wątpię, że podpis Eminencji oznacza, że Ks. Kardynał wierzy w prawdziwość objawień danych Rozalii Celakównie. Dlaczego w takim razie próbuje się zamknąć usta gorliwemu kapłanowi, który tak bardzo się przejął objawionym Rozalii przesłaniem Jezusa dla Narodu Polskiego?

    Czy objawienia S.B. Rozalii Celakównej były czy nie były prawdziwe?

    Istotą problemu, nie jest sam ks. Natanek, lecz Orędzie, które Pan Jezus przekazał Służebnicy Bożej Rozalii. Kuria Krakowska wykazuje tutaj zadziwiający brak konsekwencji
    i sprzeczną, dziwną grę, godną może masona, ale nie mającą na pewno nic wspólnego z chrześcijańskim „niech mowa wasza będzie prosta”.
    Dokumenty procesowe wysyła się do Rzymu. Jednocześnie niszczy się największą relikwię przyszłej świętej , Jej dom rodzinny. Kapłanom głoszącym Jej przesłanie zamyka się usta!

    W oparciu o słowo Jezusa do Rozalii i w oparciu o całe Nauczanie i Tradycję Kościoła ksiądz Piotr Natanek głosi, że Jezus Chrystus jest naszym Panem i Królem, i że mamy za Króla Go uznać, czyli intronizować.
    Istotą zagadnienia jest zatem , czy mamy uznać Pana Jezusa za naszego Pana i Króla, czy nie?
    Czy dla Kurii Krakowskiej Jezus jest królem, czy ma być tylko sługą i królem już tylko przeszłości? Dlaczego Kuria Krakowska boi się tak bardzo tematu Intronizacji?

    Dekret Kurii Krakowskiej jest niechlujny i przez to nie może być uznany za legalny.
    Dekret nakazuje np. dokonanie rzeczy niemożliwych, tj. usunięcia materiałów z internetu. Jeden z filmów ks. Piotra Natanka pochodzi z sympozjum, które odbyło się pod kierownictwem/patronatem Biskupa Żywieckiego.
    Czy naucznie tego sympozjum również zawiera błędy? Jeśli tak, to jakie?
    I jakim prawem o błędach innego biskupa orzeka kanclerz Kurii Krakowskiej?
    Kogo i za co ma przepraszać ks. Natanek? A kto przeprosi mnie i takich jak ja?
    Kto przeprosi za zgorszenie, cierpienie i załamania, jakie dla tak wielu przyniósł ten komunikat?
    Komunikat Kurii jako żywo przypomina Dekret o Stanie Wojennym. Podobna próba zastraszenia, wzięcia krzykiem, zahukania. To nie jest język Bożego Pasterza…
    Gdzie Boże Miłosierdzie, gdy brak elementarnej sprawiedliwości!!!

    Komunikat Kurii Krakowskiej nie jest napisany językiem chrzescijańskiej miłości. Przypomina raczej przewrotną mowę faryzeuszy. Czuć w nim zazdrość, mściwość, chciwość, fałsz i cynizm. Czuje się, że autor dekretu i jego zaplecze zazdrości ks. Piotrowi Natankowi jego duszpasterskiego sukcesu.

    To nie ksiądz Natanek, to Prawda, którą głosił ma taki szeroki odbiór
    i żadne zakazy na nic się nie zdadzą. Kapłan musi głosić prawdę i musi troszczyć się o zbawienie dusz. Ktoś musi powiedzieć masonom z Brukseli: Non possumus!
    Jeżeli Bóg chce, aby Polska przeprowadziła Intronizację, to stanie się to, choćby Kraków musiał się obrócić w ruinę, jak Warszawa w roku 1944, czy jak ostatnio Haiti…

    Chciwość i fałsz pojawia się w Komunikacie przy okazji Pustelni Niepokalanów.
    Pewien stary, święty kapłan nauczył mnie, że zazdrość i chciwość są głównymi grzechami ludzi Kościoła…
    Pustelnia Niepokalanów w Grzechyni, to dla mnie, po Bazylice w Licheniu i dziełach Ojca Tadeusza Rydzyka w Toruniu, trzeci widzialny znak cudowności Wiary Kościoła w Polsce.
    Kuria Krakowska ”nie zgadza się na działalność Pustelni”. Jest tu i fałsz, i chciwość!

    Co Kuria Krakowska ma do tego, że moja rodzina i kilka innych wraz z dziećmi chce spotkać się i spędzić kilka dni w górach, w lesie. Czy nie mamy prawa tam być? Chodzić po górach, karmić kozy i modlić się? Czy nie możemy wspólnie czytać pobożnych książek z imprimatur i dyskutować o Wierze i sprawach społecznych. Czy my i nasze dzieci nie mamy prawa, aby przy letnim wypoczynku jednocześnie modlić się razem i mieć możliwość uczestnictwa we Mszy Świętej?

    Pustelnia „Niepokalanów” nie jest własnością Kurii Krakowskiej. Kanclerzowi Kurii coś się pomyliło. Takie nakazy i zakazy były możliwe w systemie niewolniczym czy totalitarnym,
    w Kościele obowiązuje zaś zawsze prawo, a nie swawola jakiegoś, nawet wysoko postawionego dygnitarza. Co nie jest zakazane jest dozwolone, a jeśli służy to dobru, to jest to jeszcze chwalebne.
    Kanclerz Kurii nie może zabronić nikomu przyjmowania gości, wspólnej z nimi modlitwy
    i wieszania krzyża na ścianie. Żadna zgoda nie jest też do tego potrzebna!

    Pustelnia Niepokalanów imponuje swoim rozmachem. Jest rzeczą niesamowitą, że kapłan posiadający dopiero od dwóch lat skromny akademicki wikt, zbudował na rodzinnej ziemi, na górskiej polanie taką pustelnię, … potężny zamek. To zrozumiałe, że te potężne mury, wysokie baszty, wielkie wspaniałe święte pomniki prowokują zawiść u tych, którzy szukują tylko siebie i nie rozumieją, co znaczy pracować dla Chwały Bożej. Tylko te mury są już dowodem, że jest tu Boże Błogosławieństwo, bo o ludzkim tylko wysiłku by nie powstały…

    Ale od murów ważniejsi są ludzie. I nie dla murów przyjeżdżają tu ludzie z całego świata. Nie widziałem nigdzie tylu duchowo pokaleczonych, zbłąkanych, nawiedzonych, szukających pocieszenia, którzy znaleźli tu to, czego szukali; sens życia i pokój w Chrystusie.

    Sam jestem ojcem czterech synów, których nie udało mi się wychować tak, jakbym tego sobie życzył. Niestety najtrudniej jest wychowywać własnym przykładem, a życie emigracyjne jest w zateizowanym świecie pełne zagrożeń…

    Zabrałem rodzinę do Pustelnii. Przemianę jaka się dokonała najlepiej ilustruje wypowiedź mojego syna, 9-letniego Jasia, który nie był rok temu zbyt dobrze przygotowanym do przyjęcia sakramentu 1. Komunii świętej. Cierpiał również na klasyczne dzisiaj uzależnienie od gier elektronicznych. Mimo, że Jaś był już w drugiej klasie, nie zdążyłem przerobić z nim polskiego elementarza. Jakie było moje zaskoczenie, gdy w Wielkanocny poniedziałek Jaś włączył się w czytanie godzinek ku czci NMP. Potem powiedział mi również, że od trzech dni już nie gra na gameboyu. Jednocześnie oświadczył, że „po tej Mszy Wielkoniedzielnej, polubiłem Mszę”. Dodam, dla nieznających tematu, że Msza św. u ks. Piotra Natanka trwa zwykle 2,5 – 3 godziny, z tego połowa na kolanach i taką Mszę mój 9-letni Jaś polubił.
    To może tylko drobny przykład, ale czy nie o takie spotkanie osobiste z Jezusem chodzi ?!

    Takich spotkań z Wiarą za pośrednictwem ks. Piotra Natanka odbyło się dziesiątki a może juz setki tysięcy. Czy Kuria Krakowska zarządzając „areszt domowy” i całkowity zakaz dzialalności duszpasterskiej chce ks. Piotra Natanka za ten dar, za ten charyzmat krzewienia Wiary ukarać? Nie boicie się konsekwencji? Nie boicie się, że kamieniujecie Szczepana?
    Przecież nie o ks. Natanka tu chodzi, ale o dzieło Intronizacji? O głoszenie Królestwa Bożego!
    Może jednak Ksiądz Piotr Natanek musiał zostać ukarany? Mówił o Intronizacji tak dużo! Domagał się krzyża i dostał Go. „Mnie prześladowali i was prześladować będą”.
    Ks. Piotr wypowiedział wojnę masonerii, szczególnie tej, która weszła do Kościoła
    i ulokowała się w Jego wnętrzu, w Kurii krakowskiej pewno też…
    Dlaczego masoneria miałaby pozostać bierna i pozostawić miała ks. Piotra bez odpowiedzi? Uderz w stół a nożyce się odezwą!

    Dokonał ks. Piotr rzeczy, z punktu widzenia możnych tego świata, strasznej;
    13 maja 2009 odprawił pierwszą w historii Mszę świętą połączoną z egzorcyzmem na sali obrad Parlamentu Europejskiego. Ten wyczyn nie mógł pozostać bez reakcji sił ciemności!

    Dzieło, które powierzył S.B. Rozalii Pan Jezus jest wielkie. Ks. Piotr trafił do tego dziela przypadkowo, o ile u Boga są przypadki. A żadne dzieło Boże nie może się dokonać bez cierpienia. Jak Jezus musiał cierpieć, tak cierpieć muszą Jego uczniowie…
    Musi też cierpieć ks. Piotr…
    Pytanie, które się nasuwa tylko, to dlaczego Kuria Krakowska wzięła na siebie rolę Piłata
    i dlaczego w porównaniu do Kurii Krakowskiej wydaje się, że Piłat zachowywał się jednak, jakby bardziej godnie?

    Dokument Kurii Krakowskiej nadmienia cynicznie i faryzejsko, że ks. Natanek, jako wierny sługa Kościoła podporządkuje się woli Kurii. W tym miejscu stawiam publicznie pytanie, dlaczego Kuria Krakowska żądając dyscypliny od ks. Piotra, sama jednocześnie odmawia posłuszeństwa Stolicy Apostolskiej, podważając i sabotując dekret papieski „Motu Propriu” przywracający Mszę Swiętą Trydencką?
    Dlaczego skutkiem postawy biskupa krakowskiego i niektórych innych biskupów Polonia nie jest już całkiem Semper Fidelis?

    Nie miałbym odwagi napisać tego listu, gdybym nie widział dramatu dzisiejszego Kościoła,
    który według określeń Ojca św. Sługi Bożego Jana Pawła ll stał się kościołem milczącej apostazji…

    Jan Paweł II jeszcze jako kardynał, dwa lata przed swoim wyborem na Stolicę Piotrową
    we wstrząsających słowach opisał kryzys Kościoła i świata.
    Tak mówił Ojciec Święty:
    „Stoimy dziś w obliczu największej konfrontacji, jaką kiedykolwiek przeżyła ludzkość. Nie przypuszczam, by szerokie kręgi społeczeństwa amerykańskiego ani najszersze kręgi wspólnot chrześcijańskich zdawały sobie z tego w pełni sprawę. Stoimy w obliczu ostatecznej konfrontacji między Kościołem a antykościołem, Ewangelią i jej zaprzeczeniem. Ta konfrontacja została wpisana w plany Bożej Opatrzności. Jest to czas próby, w który musi wejść cały Kościół, a polski Kościół w szczególności”.
    Jestem pewien, że Kościół polski właśnie wkroczył w ten czas wielkiej próby!

    Wzywam wszystkich czytających ten list do modlitwy w intencji Księdza Kardynała Stanisława, w intencji wszystkich polskich biskupów;
    Aby nie bali się głoszenia Prawdy i nie wahali się wypełnić Wolę naszego Pana względem Narodu Polskiego, którego są pasterzami. Aby wyjeżdżając do Brukseli nie wstydzili się krzyża, nie chowali Go do kieszeni marynarki, aby nie kazali skrywać krzyża tylko w sercu! By za wezwaniem Ojca świętego bronili krzyża! Aby nie przestali uznawać Jezusa za króla!
    Aby dochowali wierności Ojcu świętemu!
    By nigdy już w Polsce nie przyzwalono milczeniem na takie bluznierstwa jak film „Kod Leonarda da Vinci” w przededniu wizyty Ojca świętego. By Biskupi nie pozwalali na medialne kamienowanie swego brata w biskupstwie, jak uczyniono to z ks. Arybiskupem Stanisławem Wielgusem.
    Aby Biskupi stali zawsze na straży życia i nie szli na żadne kompromisy z cywilizacją śmierci za cenę medialnego poklasku, iluzorycznej kariery i fałszywego, bo opartego na kłamstwie, spokoju.

    Wzywam wszystkich czytających ten list do modlitwy za ks Piotra Natanka, do modlitwy za wszystkich kapłanów!

    Wierzę, wierzę, że nasi biskupi przejdą tę próbę i jak Sługa Boży Ksiądz Kardynał Stefan Wyszyński powiedzą „Non possumus” nowemu „liberalnemu” totalitaryzmowi
    i pozostaną zawsze z Narodem, z którego wyszli!
    Wierzę, że Polska odzyska swoje jedyne legalne godło z roku 1919, że krzyż wróci do korony polskiego Białego Orła, który znów podniesie, podcięte przez masonów w 1926 roku skrzydła i zrzuci z nich pięcioramienne, satanistyczne gwiazdki.

    Wierzę, że ani polscy biskupi, ani Radio Maryja nie będą już nigdy więcej uprawiać bałwochwalstwa i propagować diabolicznego kultu marszałka Piłsudskiego.
    Przeczytają i zrozumieją wreszcie to, co napisała św. siostra Faustyna czy św. Maksymilian Kolbe, S.B. Rozalia Celakówna: o masonerii, o Piłsudskim, o Chrystusie Królu…

    15 sierpnia 1956 na błoniach częstochowskich Biskupi i Naród ślubowali:
    „Przyrzekamy uczynić wszystko, co leży w naszej mocy, aby Polska była rzeczywistym królestwem Twoim i Twojego Syna, poddanym całkowicie pod Twoje panowanie, w życiu naszym osobistym, rodzinnym, narodowym i społecznym…”
    Wierzę, że śluby Jasnogórskie Narodu zostaną wypełnione, że Polska stanie się prawdziwym Królestwem Jezusa i Maryi.
    Wierzę, że na Placu Zwycięstwa Jana Pawła ll stanie ekumeniczna świątynia pojednania, katolicki kościół/cerkiew słowiańska z Fatimską Ikoną, votum Narodu Polskiego za obalenie komunizmu, za nawrócenie Rosji, za Jana Pawła ll, jako realizacja Jego marzenia odwiedzenia Rosji, za Prymasa Tysiąclecia, za księdza Jerzego Popiełuszkę, którego
    w grudniowy wieczór 1981 roku widziałem modlącego się tam z hutnikami przy krzyżu
    z kwiatów, modlącego się tak, jak modli się ktoś, kto idzie na śmierć…

    Chciałbym kończąc, raz jeszcze wyznać, jestem tylko zwykłym, ułomnym człowiekiem, prawdopodobnie większym niż inni grzesznikiem. Dlatego niech moi wrogowie się nie trudzą i po tym moim liście już nowych paszkwili na mnie nie piszą, bo nie o mnie tu chodzi..
    Z góry wyznaję: mea culpa, mea culpa, mea maxima culpa… podług mojego życia nie mam prawa, nie jestem godzien pisać tego listu.

    I nie napisałbym też tego listu, gdybym nie czuł się duchowym synem śp. Jędrzeja Giertycha, który w latach 80.tych minionego wieku protestował przeciwko ”pierwszej w Polsce herezji”, zarzucając tę herezję arcybiskupowi Muszyńskiemu, gdy ten powiedział o dwóch drogach
    do Zbawienia; drodze Ewangelii i drodze Tory.
    Upomniany publicznie przez Jędrzeja Giertycha Ks. Arcybiskup nie kontynuował więcej błędnej nauki. Dzisiaj Ksiądz Arcybiskup Henryk Muszyński pełni najdostojniejszy urząd Prymasa Polski i zasługuje na najwyższy szacunek. Syn Jędrzeja Giertycha o. Wojciech Giertych wypełnia zaszczytną funkcję teologa Domu Papieskiego.

    Kocham polskich biskupów, przed każdym z nich klękam i proszę o błogosławieństwo przez nałożenie rąk…
    Miłość nie zwalnia jednak z mówienia Prawdy. Przeciwnie bez Prawdy nie ma prawdziwej Miłości! Prawda nie jest związana z urzędem, wiekiem. Przywilej nieomylności posiada jedynie papież, gdy wypowiada się ex catedra.
    Prawda pochodzi od Boga. Bóg jest Prawdą. Pan Bóg zaś jeśli zechce przemówi nawet przez osła…
    Nie napisałbym tego listu, gdybym nie znał faktu, że Ojciec święty na temat ubiegłorocznych, swoich wielkopostnych rekolekcji wybrał temat antychrysta, na podstawie opowiadań Sołowiewa… Już Jan Paweł ll powiedział, że antychryst jest wśród nas..
    Nie napisałbym tego listu, gdybym nie wiedział, jak bardzo osamotniony jest Ojciec święty. Osamotniony w swojej miłości i czci do Eucharystii, Której On już tylko nakazuje przyjmowanie na kolanach…
    Jaką przerażającą ewolucję od czasów Prymasa Wyszyńskiego wykonała Polska!
    „Polsko, co się z Tobą stało, Wracaj do Boga”, chce się zawołać za ks. Stefanem Ceberkiem! Poza ks. Piotrem Natankiem nikt chyba nie ma odwagi wzywać głośno „padnij na kolana ludu czcią przejęty”.
    Pan Bóg zsyła łaski takie jak Cud Eucharystyczny w Sokólce, ale mimo to, „czy Syn Człowieczy znajdzie Wiarę, gdy ponownie przyjdzie na ziemię” ?
    Lud polski może mieć wątpliwości po lekturze Komunikatu Kurii krakowskiej…
    Pan Bóg zsyła łaski, ale zsyła również kary? Nie boicie się Kary Bożej?

    Według przepowiedni Rozalii Polska mogła uniknąć ll Wojny światowej, gdyby dokonała Intronizacji… Rozalia przepowiedziała Wojnę, przepowiedziała całkowite zniszczenie Warszawy… Kraków miał być oszczędzony. Na krakowskim rynku ma być dokonana Intronizacja Jezusa na Króla Polski. Czy jednak i Kraków musi zostać zniszczony by Polska się opamiętała, czy wystarczy kilka trąb powietrznych albo kolejna wielka powódz? Wszystkie przepowiednie są zwykle warunkowe. Pewna jest jedynie nasza śmierć i to, że staniemy na Sądzie Bożym i zapytają się nas; cośmy zrobili z naszą Wiarą?

    Przepraszam jeżeli moje napisane tu słowa kogoś niesłusznie ranią, ale piszę je i z bólu,
    i z troski…
    Christus Vincit, Christus Regnat, Christus Imperat!
    Per signum Crucis, de inimicis nostris, libera nos, Deus noster!

    Bogdan Kulas
    kulasbogdan@gmail.com
    Społeczny Ruch Zapotrzebowania Wiary, koordynator europejski
    Związek Polaków w Norwegii, wiceprezes

  57. Joanna Wolontariuszka said

    Bogdan Kulas nie powinien wystepowac jako obronca wiary. Ze swoja podejrzana przeszloscia i aktualnymi wciaz nieposkromionymi apetytami seksualnymi nie nadaje sie na gorliwego katolika. W Oslo i okolicach znany jest wsrod polskiech sprzataczek: przyjmuje do pracy w swojej firmie tylko po zajeciach probnych na kozetce. Skandale obyczajowe towarzysza Kulasowi od lat i sa komentowane w srodowisku tamtejszej polonii. Prosze spojrzec na tekst: „Jak to sie robi w Norwegii” z listopoda 2009 roku

  58. mama said

    Joanno a od kiedy to na katolika trzeba sie nadawac??
    i to jeszcze Ty masz zdecydowac kto sie ewentualnie nadaje???
    wyglada ze z wiara katolicka jestes naprawde na bakier

  59. Tatuś said

    A no niestety, na katolika (gorliwego) też trzeba się nadawać, bo głupio wygląda, gdy ktoś gra taką rolę, a zarazem prowadzi zupełnie niekatolickie życie.

  60. kim jest Bogdan Kulas said

    Niejaki Bogdan Kulas. Czlowiek ten znany jest wsrod Polonii norweskiej z seksualnego wykorzystywania mlodych polskich dziewczat poszukujacych pracy. Uzaleznia on zalatwienie pracy od uslug seksualnych a polskie dziewczeta czesto nie majac wyjscia godza sie na to…

  61. chemtrail said

    http://www.youtube.com/user/artkovalsky#p/u/141/swk06vZpGBE

    http://www.youtube.com/user/obserwuj

  62. Krzysztof said

    A jednak nożyce odzywająsię po prawdzie wyjawionej przez ks. Piotra, zwłaszcza ci z cyrklowej i piramidalnej geomertii.:
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1371,title,Krakowska-kuria-ostrzega-wiernych-strzezcie-sie-tego-ksiedza,wid,13448631,wiadomosc.html

Sorry, the comment form is closed at this time.