Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    Olo o Prof. Horban orbituje. Jego zd…
    podczaszy o Wolne tematy (63 – …
    JW o Prof. Horban orbituje. Jego zd…
    podczaszy o Wolne tematy (63 – …
    NC o Prof. Horban orbituje. Jego zd…
    Piskorz o W rocznicę utworzenia Narodowy…
    Jacek o Prof. Horban orbituje. Jego zd…
    walthemar o Prof. Horban orbituje. Jego zd…
    Dziadzius o Wybór sofisty. Ochrona zdrowia…
    NyndrO o Prof. Horban orbituje. Jego zd…
    NyndrO o Unia blokuje Węgrom wypłatę pi…
    UZA o Nadmiarowe zgony
    NyndrO o Nie żyje Jerzy Targalski
    Peryskop o Wolne tematy (63 – …
    Piskorz o Wolne tematy (63 – …
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 553 obserwujących.

Ale co ci właściwie przeszkadzają ci geje?

Posted by Marucha w dniu 2010-03-17 (Środa)

„Ale co ci właściwie przeszkadzają ci geje?” – oto pytanie zadawane z reguły przez polskiego ćwierćinteligenta, który już zatracił zdolność samodzielnego myślenia oraz rozeznania dobra i zła, a głowę ma wypchaną koszerno-liberalnym bełkotem, z jakiego niemal wyłącznie składa się przekaz polskojęzycznych mediów.

Istotnie, kiedyś mi nie przeszkadzali. Nie obnosili się ze swymi zboczeniami, nie rzucali się w oczy, a medycyna uważała ich za osoby chore, którymi przecież niewątpliwie są. Czuło się w stosunku do nich nawet pewne współczucie

Ale tak było kiedyś. Dziś trzeba być albo ślepym, albo młodym, wykształconym durniem z dużego miasta, albo po prostu sodomitą, by nie widzieć (albo udawać, że się nie widzi), jak dewiacyjne poglądy i zachowania, których brzydzono się przez całe tysiąclecia, są nachalnie narzucane zdrowej większości jako coś rzekomo „normalnego”, a może i nawet godnego poparcia. Co gorsza, dewiantom (podobnie, jak Żydom) udało się w wielu krajach uzyskać coś w rodzaju szczególnej ochrony prawnej – np. przestępstwo przeciw homoseksualiście może być dużo ciężej karane, niż przeciwko normalnemu ojcu rodziny z dwójką dzieci. Ba, nawet za nazwanie pedała pedałem można być skazanym przez niezawisły sąd w katolickiej Polsce.

Pedalstwo wciska się wszystkimi szczelinami: do prasy kolorowej (i nie tylko), do książek, do filmów, nawet do tak ongiś niewinnych powieści radiowych, jak „Matysiakowie” (sic!). Wciska się nawet do słownictwa polskiego – czym bowiem jest dziwaczne słowo „gej”? Czyżby „geje” wstydzili się być nazywani homoseksualistami albo pederastami?

Homoseksualiści w poszukiwaniu materiału ludzkiego zaczynają już atakować dzieci przedszkolne. Ich zachowania zostały by w innym przypadku uznane za pedofilię, ale ponieważ są „gejami”, więc media milczą, a sądy udają, że nic nie widzą. Jest zresztą ogólnie znanym faktem, iż ogromna większość pedofilów rekrutuje się właśnie spośród homoseksualistów, czemu oczywiście homoseksualiści energicznie zaprzeczają. Ale podczas obławy na pedofilów na warszawskim Dworcu Centralnym wszyscy złapani pedofile okazali się praktykującymi homoseksualistami (bodajże 13 osób).

Znana jest sprawa sprzed paru lat, kiedy to w sztokholmskim metro chrześcijańska partia Kristdemokraterna wywiesiła afisze przedstawiające zwykłą rodzinę i podpisane wyłącznie tekstem „Mama, tata, dziecko”. Afisze nikogo nie atakowały, z nikim nikogo nie porównywały. Były tak spokojne, jak sobie tylko można wyobrazić.
I teraz reakcja „gejów, którzy nikomu nie przeszkadzają”: furia, wściekłość, straszenie sądami – bo ktoś ośmielił się przedstawić nie taki styl życia, jaki zboczone, plugawe bydło preferuje. Im wolno obnosić się z wyjątkowo obrzydliwą pornografią (zwaną informacją) „w ramach równości” – a normalni ludzie nie mają już najwidoczniej prawa do innych poglądów.

Mamy już i w Polsce klasyczny przykład łagodnych „gejów, którzy nikomu nie przeszkadzają”. Pozwolimy sobie na dłuższy cytat z „Naszego Dziennika” 17.03.2010.

Prokuratura Rejonowa Bielsko-Biała Północ prowadzi postępowanie mające na celu ustalenie sprawców gróźb karalnych kierowanych przez kilka tygodni pod adresem posła Stanisława Pięty. Jak poinformował asesor Juliusz Rudak z bielskiej prokuratury, czynności sprawdzające są w toku; ustalono operatorów numerów, z których korzystali autorzy gróźb, i skierowano do nich decyzje o zwolnieniu z tajemnicy telekomunikacyjnej celem pozyskania danych właścicieli poszczególnych telefonów.
– Liczę na to, że w nieodległym terminie sprawa zostanie zakończona postawieniem zarzutów i przygotowaniem aktu oskarżenia – komentuje pokrzywdzony parlamentarzysta.
Poseł Stanisław Pięta przez kilka tygodni otrzymywał obraźliwe SMS-y od homoseksualnych aktywistów po tym, jak ośmielił się zaprotestować przeciwko niemającej nic wspólnego ze sztuką wystawie „Ars Homo Erotica” planowanej w Muzeum Narodowym w Warszawie na lipiec bieżącego roku. Łącznie liczba inwektyw i pogróżek przekracza setkę. Lawina niewybrednych określeń pod adresem parlamentarzysty pojawiła się także na portalach i forach internetowych odwiedzanych przez homoseksualistów.
Poseł początkowo zamierzał sprawę zbagatelizować, jednakże jego niepokój wzbudziły liczne SMS-y z groźbami śmierci. W obawie o swoje życie 26 stycznia br. wysłał pocztą do Prokuratury Rejonowej w Bielsku-Białej zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z wykazem numerów telefonów, z których pochodziły inwektywy i pogróżki. W świetle polskiego prawa autorzy gróźb podlegają karze do trzech lat pozbawienia wolności.(…)

I tak to, drodzy państwo, wygląda „tolerancja” w wykonaniu pedalstwa, które samo wrzeszczy o braku tolerancji dla jego aspołecznych, a nierzadko wręcz kryminalnych zachowań. Niestety, jesteśmy winni i my sami, marnując nasze zasoby tolerancji na tych, którzy nie są tego warci i bojąc się protestować przeciwko sodomizacji sfery życia publicznego.

Komentarzy 57 do “Ale co ci właściwie przeszkadzają ci geje?”

  1. j said

    Szanowny Panie Gajowy! Geje, gejowskie zachowanie, gejowska subkultura, gegowska filozofia, gejowski styl, gejowska moda… – i ja na poczatku patrzylam na to zjawisko jedynie z lekkim niesmakiem ale teraz… teraz ogarnia mnie przerazenie!
    Kropla, ktora przelala dzban byla migawka z telewizji, jakies trzy lata temu. W telewizyjnym konkursie mlodych talentow popularny wykladowca ze szkoly teatralnej improwizowal scenki z udzialem tychze nastolatkow debiutantow. Ladnie to wszystko wygladalo gdy nagle ni z gruszki ni z pietruszki zaproponowal dwom chlopcom zagranie sceny milosnej, a konkretnie pocalunek w usta. Chlopcy nie za bardzo wiedzieli jak sie do tego zabrac, a jeden z nich dostal niepohamowanego ataku smiechu. Co to sie dzialo! Wykladowca dostal piany na ustach! Przeciez nie tak mialo to wygladac! Taka „szlachetna” idea a tu bah! Chlopak zwija sie ze smiechu, sala chochocze a ogladajacy to widowisko moga sobie nie wiadomo co pomyslec!
    Jak on sie wzial za tego rozesmianego biedaka(ktory zapewne smiechem staral sie pokryc zazenowanie). Jakiez to moralne nauki poszly w ruch przeciwko temu dziecku, ktore instynktownie odrzucilo homoseksualizm. Chlopak mial lzy w oczach. A ja patrzylam nie wierzac wlasnym oczom i wlasnym uszom, ze ten stary oblesny facet to wszystko mowi do dzieci i w dodatku na serio. Luski spadly mi wreszcie z oczu i naprawde poczulam strach! Zrozumialam, ze ta nachalna propaganda gejostwa to wielkie zagrozenie dla calego naszego mlodego pokolenia. Ale jak temu zaradzic – nie wiem!!!!

  2. Cham Wiejski said

    Kiedyś to pedałów, którzy się z tym obnosili, po prostu się tłukło. Jak oberwał sztachetą, jak stracił parę przednich zębów, to potem jakoś tracił zapał do nawracania.

  3. Sven said

    Nawet u nas w superpostępowej Szwecji zdarza się, że szczególnie nachalny pederasta zostanie porządnie skopany. Tylko to działa na te szmaty.

  4. lopek said

    Une podpuszczają pedałów – ludzi przecież chorych, dlatego dających się podpuszczać, aby swoimi zboczeniami, nieprzerwanie epatowali na całe społeczeństwa! Aby żądali absurdalnych praw i tym samym, dodatkowo bulwersowali społeczeństwa! Po co to une robią?
    Można Przyjąć, że:
    1. Propagowanie pedalstwa to depopulacja, ssako-gojów w wersji soft!
    2. Pedalstwo stanowi parawan, odwraca uwagę od tego, co une szykują na całym globie, ssako-gojom!
    Gdy pedalskie harce spowszednieją i stracą bulwersującą na społeczeństwa, moc – wtedy une sięgną po pedofilów, zoofilów, nekrofilów!
    W postępowej TV, będziemy świadkami poważnej dyskusji, czy pedał po zabiciu pedała może go zjeść, oczywiście za wcześniejszą zgodą, jeszcze nie zabitego, nie zjedzonego pedała, czy też nie może go pożreć, bo obraziłby wegetarian i buddystów!
    Po zbudowaniu i okrzepnięciu, globalnego komunizmu, zboczeńcy oraz inni psychicznie chorzy osbnicy, zostaną wymordowani w pierwszym rzędzie! Każdy totalitaryzm unych, tak miał i będzie miał!

  5. NSZ-c said

    Aby prowadzić jakąkolwiek działność propagandowo – polityczna TRZEBA mieć pieniadze.

    Jednym z najwiekszych SPONSORÓW bardzo agresywnego światowego networku homoseksualnego jest firma Ford Motor Co.

    Homoseksualisci wypracowali ideologię na bazie której określają siebie jako odzielny „naród” .

    Ford Motor Co. jeden z najwiekszych producentów samochodów w USA i na świecie NAJBARDZIEJ SPONSORUJE ruch homoseksualny, a w tym wszelkie imprezy gejów i lezbijek na całym świecie. Należe bacznie się PRZYGLADAĆ skad homoseksualisci otrzymuja fundusze finanasowe na swoje akcje w demoralizowaniu społeczeństw.

    Henry Ford (ur. 30 lipca 1863 w Dearborn, Michigan, USA, zm. 7 kwietnia 1947 w Detroit) z całą pewnoscią PRZEWRACA się w GROBIE z tego powodu ze dzieki różnym intrygom żydów, homoseksualistów MARKSISTÓW i innych ZBOCZENCÓW zarządy tej firmy we wszystkich częściach świata na centralnych stanowiskach kierowniczych została OPANOWANA przez homoseksualistów i lewacko-marksistowscy hołdujacy Trockiemu.

    Dlatego się nie ma co dziwić, że ta firma ma specjalne uprzywilijowanie w otrzymywaniu pożyczek finansowych z zydoskich instytucji finansowych, a same fundusze tej firmy Ford są DAROWANE na wsparcie homoseksualistów pod szyldem „obrony tolerancji czyli FINANSOWANIA niemal wszystkich gejowskich ekscesów jak:

    1. Finasuje miedzynarodowy network gejowski.

    2. Zjazdy i pochody „równosci” GEJÓW i LEZBIJEK na całym świecie.

    2. Media gejowskie.

    3. Festiwale gejowskie

    4. Finasuje zaplecze prawne walczace o zalegalizowanie „małzenstw” gejowskich.

    5. Finasuje specjalne nagrody i wyrużnienia za PRO-gejowską euforię.

    6. Geje dostają po $1000 specjalnej znizki za kupno samochodu „Ford”, której NIE dostaja inni klijenci (czyli Ford Motor Co. wprowadził dyskryminuje)

    W USA nawet już powstały organizacje zwalaczajace GEJOSTWO firmy samochodowej Ford Motr Co. i nakłania do BOJKOTU samochodów Ford z powodu finansowania ZBOCZEŃ seksualanych.

    Jedna z tych organizacji zwalaczajacej homoseksualaizm i zakłady Ford nazywa się „Boycott of Ford Motor Company” której witryna internetowa

    http://www.boycottford.com/
    została ZABLOKOWANA po dojsciu murzyna Braka Obamy do włzdy.

    Można po części coś dowiedzieć się na ten temat z tąd:

    http://www.truthorfiction.com/rumors/f/ford-gays.htm

    Działacze z „pro-family groups” w USA o nazwie American Family Association też mają BLOKOWANĄ kartę internetową:

    http://www.afa.net/

    którą systematycznie „hakeruje” przestepczy network homseksualny.

    American Family Association prowadzą MONITORING firm, które sponsorują finansowo homoseksulizm w USA oraz informują społeczenstwo w jaki sposób homoseksualizm chce ZDEGENEROWAĆ współczesne społeczenstwo amerykanskie czy światowe.

    Za plecami awanturnictwa homoseksualistów w USA są żydzi z obywatelstwem amerykanskim.

    Przemysł holocoustu traktuje homoseksualistów, jako swoich ŻOŁNIERZY w walce o tzw. „tolerancje” dla sodomitów pedałow, którzy wzamian są też agresywnymi wojownikami w walce z tzw. antysemityzmem pod zakłamanym sztandarem „tolerancji”

    Ideologiczna SYMBIOZA właścicieli przemysłu holocoustu i awanturnictwa homoseksualnego jest oparta na eksplatowaniu ich wspólnie wymyślonego sloganu ideologicznego „walki z nienawiścią” i tzw. walką o „tolerancję”.

    Właśnie po to najwięksi bonificjenci przemysłu holocoustu, a w tym przede wszystkim wpływowy były senator Richard C. Blum bardzo znany żydoski hoksztapler finasowy z Kaliforni sfinansował utworzenie tzw. Museum of Tolerance w San Francisko, służące ideologii o jakąś tam walkę o „TOLERANCJE” dla „mniejszosci”.

    To „Museum of Tolerance” w San Francisko jest miejscem zbiegowiska homoseksualistów w USA, w którym zatrudniona jest na pełnych etatach pracowniczych cała armia homoseksualistów z okolic San Francisko opracowujaca strategię szeżenia propagndy i indoktrynacji dzieci i młodzeży do ononizowania się, a potem nabytego tym sposobem homoseksualizmu.

    Oczywiscie organizacje homoseksualistów wspierają aktywnie walkę z tzw. antysemityzmem, ale NIE za DARMO i za to właśnie homoseksualiści otrzymają wsparcie finansowe i ideologiczne od żydoskiego ruchu rozczeniowego czyli tzw. przemysłu holocaustu.

    W USA, gdy ktoś rzuca hasełko ideologiczne „walki o tolerancje” znaczy to też automatycznie zabieaganie o interesy homoseksualistów, za których plecami stoi NIBY najbardziej prześladowana mniejszość na świecie czyli żydzi.
    Właśnie żydzi bardzo zabiegali, aby homoseksualistom wypracować statut tzw. „mniejszości” aby tych homoseksualistów urzywać jako ŻOŁNIERZY walczacych o tzw. tolerancję „mniejszości” na zasadzie wyłudzania SPECJALNYCH PRAWNYCH przywileji jak na przykład ustawowego karania za krytykę awanturnictwa sodomitów homoseksualnych za ich zbeoczenie seksualne.

  6. Podpatrywacz said

    W USA wielką wspieratorką amerykanskiego i światowego networku homoseksualnego jest senatorka z San Francisko Dianne Feinstein, amerykanka zydoskiego pochodzenia, która jest czwartą żoną Richarda C. Blum najwiekszego indywidualnego sponsora organizacji homseksualnych w USA.

    Richarda C. Blum satał się bilonerem na posrednictwie sprzedazy brani dla armi amerykanskiej przed i po napadzie USA na Irak.

    Ta żydówka senator Dianne Feinstein (nazwisko Feinsten ma DRUGIM mężu, a jej prawdziwe panienskie nazwisko to: Dianne Emiel Goldman) San Francisko jest w USA najpoważniejszą figurą polityczną w USA i to własnie ona przewodniczyła komitetowi inaguracyjnemu zaprzysiężenia Baraka Obamy w dniu 21 stycznia 2009 roku w Waszynktonie.

    Jeśli ktoś ogladał w TV zaprzeysiężenie Bracka Obamy, to powino pamieta jak ta żydówa Dianne Feinstein odgrywała rolę głównego narratora i REŻYSERA przy mikrofonie na schodach budynku Kapitolu w Waszynktonie tego widowiska zaprzysiężenia pierwszego czarnego prezydenta B. Obamy.

    Właśnie ta Dianne Feinstein i jej TRZECI bogatszy mąż Richard C. Blum z San Francisko to główni spąsorzy i POPLECZNICY w USA w walce o tzw. TOLERANCJĘ ze strony mafii żydoskiej zabiegajacych o SPECJALNE PRZYWILEJE prawne dla „żydoskiej mniejszości” w Ameryce i wszędzie na świecie do których strategicznie podłoczono sfabrykowaną NOWĄ mniejszość czyli homoseksualistów” urzywanych jako żołnierzy w imeniu interesów mafii żydoskiej.

    To żydzi u władzy w USA nadali STATUT „mniejszości” dla homoseksualistów w celu wykożystywania agresywności tych homoseksualistów w walce o SPECJALNE PRZYWILEJE prawne dla tzw. mniejszości zwłaszcza dla żydów, a jak się UDA to też dla innej mniejszosci czyli homoseksualistów.

    Stąd właśnie ta ideologiczna SYMBIOZA tych „mniejszości” żydoskiej i homoseksualnej.

    Nie wszycy wiedzą, ze żydówka amerykanska Dianne Feinstein była głównym PRZECIWNIKIEM programu z 2007 roku i 2009 roku ZNIESIENIA wiz USA dla Polaków .

    To właśnie Dianne Feinstein i jej mąż Richard C. Blum byli głównymi rzecznikami WYKLUCZENIA Polski z pakietu NIE przyznania wiz turystycznych do USA dla Polaków:

    http://www.wprost.pl/ar/162494/Maleja-szanse-na-wizy-do-USA/

    Ta NIENAWIŚĆ żydówki Dianne Feinstein do Polaków i Polski wynika z tąd, że jej dziadkowie byli emigrantami z Polski, wiec ona w całej rozciagłości solidaryzuje się z apelem „UPAKARZANIA Polski” przez rabina Singera z New Yorku za nie płacenie HARACZU żydom przez Polaków.
    Dianne Feinstein ma dwie siostry, z których Lynne Kennedy WŻENIŁA się w rodzinę katolickich Kennedych, a druga siostra Yvonne Banks WŻENIŁA się w rodzine bankierów na takiej zasadzie jak słusznie opisuje zajadle zwalczany przez żydo-komunę, nacjonalista polski z PZPR – Albin Siwak, który w swojej totalnie przemilczanej przez prasę książce pt. „Trwałe ślady” wydanej w 2002 roku, opisuje METODOLOGIĘ żydoską WŻĘNIANIA żydów lub żydówki w rodziny polskie wysokiego szczebla WŁADZY w PRL, aby złamać polski kult nardowy w tych polskich rodzinach, których przedstawiciele byli na szczytach władzy:

    „(…) Mój kolega z MSW, stwierdził tak: „Wielu generałów, którzy chcieli awansować, dało namówić się na żony Żydówki, bo one były gwarancją, że będą lojalni”.

    Mój przyjaciel, generał Wacław Czyżewski, wyjaśnił mi tę sprawę tak:
    „Kiedy skończyłem studia i awansowałem, to wezwano mnie do kadr i mówią – Towarzyszu generale, zapowiadacie się na dobrego dowódcę i jest przed wami duża przyszłość, ale musicie rozwieść się z żoną, a my wam damy inną – nie Polkę.
    Oczywiście, że odmówiłem, bo po pierwsze, mieliśmy już troje dzieci, a po drugie, sam sobie żonę wybrałem i nie pozwolę, by ktoś mi dyktował w tych sprawach. Oczywiście, że to zważyło na moich awansach.
    Byliśmy z Moczarem przyjaciółmi i wszystko o sobie wiedzieliśmy – mówił generał Czyżewski. Przecież całą okupację dowodziliśmy partyzantką na Lubelszczyźnie i tajemnic przed sobą nie mieliśmy.

    I ten głupi Mietek uległ im i rozszedł się z żoną Polką. Przez całe życie tego gorzko żałował i zmądrzał dopiero przed śmiercią, gdy stwierdził: Pochowajcie mnie między Polakami na Porytowych Wzgórzach . . . . .”

    http://www.eckardt.pl/albin-siwak-nie-moglem-dluzej-milczec.html

    ( na tej opisanej przez Albina Siwaka zasadzie też podsunieto L.Kaczyńskemu jego żonę żydówką i dlatego miedzy innymi L.Kaczynski jest LOJALNY wobec estabłyszmentu żydowskiego)

    Dianne Feinstein jest bardzo agresywna politycznie w USA wspierana przez przemysł rozrywkowy zwałaszcza filmowy Holiwoodu z Kaliforni i jak była szefem KOMISJI SPRAWIEDLIWOŚCI połączonych dwóch izb parlamentu USA tzn. Kongresu i Senatu to ona była najgłowniejszym PRZECIWNIKIEM włączenia Polaków do bezwizowego programu.

    Ta żydówka z obywatelstwem amerykanskim Dianne Feinstein razem ze swoim trzecim mężem Richardem C. Blum hoksztaplerem finasowym, a od 2001 roku największym REKINEM zarabiającym milardy na wojnie z Irakiem.

    To ten że Richard C. Blum mąż Dianne Feinstein jest jednym z główniejszych sponsorów homoseksualistów z Kaliforni oraz USA i jest też ZAWZIETYM zwolennikiem żydowskiego ruchu rozczeniowego i przemysłu holokastu, którzy wszystko robią, aby UKARAĆ Państwo Polskie we wszelki możliwy sposób, wykożystujac swoją całą władzę i wpływy polityczne w USA oraz poza ameryką.

    Obecnie senator Dianne Feinstein posiada jeszcze wiekszą WŁADZĘ w USA niż za czasów Busha, gdyż została mianowana SZEFEM wielu najbardziej wpływowych połączonych komisji parlamentu USA czyli Kongresu i Senatu.

    Senator Dianne Feinstein jest SZEFOWĄ komisji United Staetes Senate Select Committee on Intelligance, która to komisja ma dostęp do WSZYSTKICH informacji w rządzie USA i w każdej chwili ma nie ograniczone prawo oraz władzę WZYWANIA na dywanik do spowiedzi szefa CIA, FBI, Prokuratora Generalnego, wszystkich Secretary of State (ministrów) czyli dosłownie wszystkich SIŁOWYCH resortów, a także Senatorów i Kongresmenów, włacznie z prawem też wezwania na dywanik tej komisji samego Prezydenta USA oraz decydowania o tym, aby wystąpić z wnioskiem zdiąć ze stanowiska samego Prezydenta USA !

    Ten wróg Polaków w osobie Dianne Feinstein, która teoretycznie ma NAJWIĘKSZĄ władzę w USA jest też szefową Senate Judiciary Committee, czyli nie ma najmniejszych wątpliwosci co do tego, że mafia żydoska trzęsie USA jak snopkiem siana wspierajac homoseksualistów w swoim interesie na ile jest z KORZYŚCIĄ dla mafi żydoskiej.
    Tym sposobem homoseksualisci stali się też instrumentem władzy MAFII żydoskiej, wiec dlatego ta mafia zabiega o SPECJALNE PRZYWILEJE PRAWNE dla światka zboczenców homoseksualistów, którym też patronuje Lech Kaczynski zapalajacy żydoskie menory w polskim Pałacu Prezydenckim, będac pucybutem grasujacej mafii żydoskiej w mafijno-postkomunistyczjej III RP.

  7. Marucha said

    B. dobra wypowiedź!

  8. Hendryxen said

    Pozwolę sobie zmieścić kilka typowych „zabaw” pedałów. O ile Gajowy nie zgorszy się i nie wywali tego z obrzydzenia.
    Wszyscy wiemy jak „zabawiają” się pederaści, głównie polega to na wprowadzaniu penisa do odbytu lub do ust, również nawzajem ale jest też kilka innych form o których większość nie wie.
    Analinctio – pobudzanie odbytu ustami i (lub) językiem.
    Analingus – wprowadzanie języka do odbytu partnera.
    Fellching – lizanie nasienia z odbytu partnera.
    Flatufilia – rzadko spotykana dewiacja, w której bodźcem seksualnym są gazy jelitowe kierowane na twarz lub do ust partnera; podniecanie się cudzym pierdnięciem;
    Klismafilia – Typ dewiacji której satysfakcja seksualna jest osiągana poprzez wlewy doodbytnicze potem wylizywane a nawet wypijane;
    Koprofilia – Najczęściej u pederastów. Dewiacja w której bodźcem seksualnym jest kał i czynności związane z nim; koprofilia (gr. κόπρος, kópros – wydalina, φιλία, philia – „przyjaźń” lub „miłość”) to parafilia, w której zjadanie oraz kontakt z kałem własnym lub partnera (np. smarowanie ciała, wypróżnianie na klatkę piersiową) jest źródłem podniecenia seksualnego. Osoba uprawiająca koprofilię przeważnie jest także koprofagiem.
    Wszystko to znalazłem w necie, również na witrynach seksuologów.

  9. Hendryxen said

    A gdzie jest Toronto? Nie widzę nigdzie jego wpisów. Obraził się czy co?

  10. Realista said

    Hendryxen re.7

    I dlatego zydzi spluwaja z obrzydzeniem kiedy przechodza kolo Kosciola Katolickiego.

  11. Marucha said

    Jasne, trzeba o takich rzeczach pisać. Niech naiwni tolerancjusze przekonają się, dlaczego pedały średnio żyją dużo krócej, niż normalni ludzie. Ten tryb życia jest jak stworzony do wszelkiego rodzaju zakażeń, chorób itp.

    No i nie zapominajmy, czym była tzw. choroba homoseksualistów, jak początkowo nazywano AIDS, dopóki poprawność polityczna nie przykryła tego faktu gnojem kłamstw.

  12. SSD said

    Nachalna propaganda homoseksualizmu to nie tylko „prawo wyboru orientacji”, ale wrecz zamach na substancje rodzaju ludzkiego.

    Wychowanie dziecka to nie jest proces, ktory odbywa sie automatycznie, jak niektorzy twierdza – bo przeciez wszyscy dorastalismy i jakos tam bylo?
    Prosze zwrocic uwage na rzadkie sytuacje, gdy porzucone dzieci wychowywane były przez… zwierzeta. Bylo kilka takich przypadkow, odnotowanych przez swiat nauki w ostatnich latach.
    Takie dzieci byly uposledzone, wydawaly jakies zwierzece dzwieki, zamiast mowy ludzkiej, jadly i dzialaly jak zwierzeta, ktore ich wychowywaly, chyba nawet ich mozgi nie byly nalezycie rozwiniete i nigdy nie potrafily nadrobic edukacji, aby stac się istotami w pelni ludzkimi.

    Co z tego wynika?
    Nowo narodzone dziecko ma oczywiscie pewne zakodowane genami informacje, ale kim bedzie w przyszlosci zalezy w ogromnej mierze od… wychowania (czynnik nabyty) od najmlodszych lat.

    Lucyferianie uzywaja srodkow przymusu (zmiane prawa), oraz wszelkich metod medialnych, nad wiekszoscia ktorych maja kontrole, aby narzucic mlodemu czlowiekowi zachowania homoseksualne, jako normalne, wrecz modne.

    Wymyslono „trzecia plec”, czyli… slabeusza, mowiacego cienkim glosikiem, gestykulujacego jak dziewczyna, ubierajacego sie jak kobieta.
    Jeżeli rodzice nie dadza jasnego przykładu określenia plci, a raczej w ramach idiotycznej tolerancji będą pozwalac na zacieranie się rol meskich i żeńskich, to rodzina idzie ku zagładzie. Nie mówiąc już o adopcji dzieci przez sodomitow, bo to już jawna zbrodnia na naturze.

    Oromna machina dziala: Hollywood, programy telewizji w USA, publikacje, gdzie na sile promuje się takie zachowania. Żadna krytyka nie wchodzi w rachube, bo polityczna poprawność na to nie pozwoli.

    Inny przykład rozkladania rodziny: moda amerykanka, wyksztalcona, zgrabna, wysportowana, założywszy rodzine z takim samym niby 100% mezczyzna, niestety… rozchodzi się z nim po kilku latach małżeństwa. Nie było seksu miedzy nimi, bo gosc namiętnie oglądał w internecie filmy pornograficzne i to zastępowało mu zone, o której zapominal. Gdy ta ostatnia wreszcie stwierdzila prawdziwe preferencje meza, nie było innego wyjscia, jak rozwod.

    Pornografia to druga, po promocji homoseksualizmu, metoda lucyferian w walce z tradycyjna rodzina.

  13. św. Mikołaj said

    Świetna publikacja, panie Gajowy, jak zwykle…

    Właściwie to oni mnie nie przeszkadzają… Jak ich nie widzę, nie słyszę, nie czytam o nich, nie oglądam w tv czy w kinie, jak nie mają wpływu na ustawodawstwo prawne, nie organizują marszów, nie demoralizują innych, jak ukryją się 6 stóp pod ziemią i tam będą się tarzać w swoich i innych gównach, to niech sobie nawet wpychają młoty kowalskie – nie będzie mnie to obchodzić. Ale – jak wszyscy wiemy – jest inaczej, bo tym zboczonym padalcom (żadne geje!) nie wystarcza już ciemny odbyt i swoje wykrzywione oraz chore potrzeby usiłują uprawiać w dziennym świetle, publicznie i pod ochroną prawa, zarażając przy okazji innych. Potrzeba więc trochę cierpliwości – rządy się zmieniają – i kto wie czy jakiś nie potraktuje ich (w ramach finalnej podniety) staropolskim obyczajem tak jak ongiś Azję Tuhaj-Beja… Chyba się rozmarzyłem…

  14. kruk said

  15. Jasio said

    tolerancja zaczela nas teroryzowac!!!! na calego!

  16. Julka said

    ad/12
    Prawda=Miłość, Fałsz=Nienawiść

  17. opornik said

    Poprzestanę na Sokratesie, który idąc w południe po Atenach ujrzał przy fontannie onanizującego się „wyzwolonego liberała” zwracając się do swych uczniów z wielką dobrodusznością stwierdził:

    Gdyby tak od pocierania brzucha człowiek mógł się najeść do syta!

    Nie wiem czemu ale te słowa pasują mi do wszystkich ZBOCZEŃ dzisiejszego świata, bo są one mieszanką IDIOTY z KRETYNEM, obaj nie mają rzadnego kontaktu z rzeczywistością – z wyjątkimm wyciszenia strachu przed PRAWDĄ.

  18. Anula said

    W rzeczy samej Panie gajowy Marucha. Polskojęzyczne media wciskają nam nienormalność jako zachowania normalne, a wręcz wskazane.Jak może być normalne spółkowanie – patrz Hendryxen – dwóch mężczyzn lub kobiet. Odrobina wyobraźni i wszystko wiadomo.
    No i jeszcze nasze dzieci. Nie rozumiem przede wszystkim rodziców, którzy przekazują ten straszny pedofilski bełkot swoim potomkom. Przecież to najlepszy sposób nie pozostawić po sobie nic oprócz Sodomy i Gomory.
    Jak się choć spróbować bronić ? A chociażby uczyć nasze dzieci, wnuki, że pedał i lisbije to są nienormalni i ciężko chorzy – aż mi się nie chce powiedzieć – „ludzie”.

  19. Marucha said

    Jeszcze kilkanaście lat temu Polacy twierdzili zgodnie, że „takie rzeczy” do Polski nie dotrą, ludzie je odrzucą, bo to przecież katolicki kraj.

    Tymczasem Polacy okazali się wyjątkowo mało odporni na pranie mózgów i propagandę. To, co w innych społeczeństwach zabrało dziesięciolecia, w Polsce potrzebowało dosłownie paru lat: akceptacja chorobliwych wynaturzeń. Nie mówię tu o mediach, bo te przecież nie są polskie, ale o przeciętnym człowieku. O ile prosty chłop jeszcze pogoni pederastę z widłami, o tyle „inteligencja” ma już mózg nieodwracalnie zniszczony.

  20. Wojwit said

    Pisać trzeba, niemniej po przedstawionych przez Hendryxena opisach zrobiło mi się niedobrze. Ale im więcej zechce po takim jasnym przedstawieniu ohydy „jechać do Rygi”, tym szybciej une będą zmuszeni porzucić swój „nowy proletariat” i przestaną indoktrynować nasze dzieci ob(ż)ydliwym pedalstwem.

  21. Polonus said

    Polecam artykul pt. „PLAYBOY a rewolucja (homo)seksualna”,
    ktory mozna potraktowac jako odpowiedz na postawione w powyzszym artykule pytanie

    http://www.polpatriot.com/html/wojna_kultur.html#playboy

  22. Dandys said

    A ja z kolei polecam jako swego rodzaju cuiozum dyskusje o gejach na forum GW.
    http://forum.gazeta.pl/forum/w,902,108852426,108856935,Re_Jestem_nedznym_psem_.html

    Padaja tam ostre slowa i moderator co jakis czas musi wymazywac niektore posty.
    Najbardziej podobal mi sie post Terlecky’ego,
    w ktorym autor porownal hutzpe i bezczelnosc gejowskiego lobby do lobby zydowskiego.
    Obydwa lobby maja olbrzymie wplywy w mediach swiatowych oraz poparcie finasowe. Ze strony Zydow jest tez duze poparcie dla ruchu gejowskiego.
    Podobny jest rowniez katastrofalny wplyw tych obydwu obcych nam kultur na nasza chrzescijanska cywilizacje.
    Dalej autor zastanawial sie dlaczego wsrod Zydow jest tak duzo
    roznej masci perwertow.
    Pewne wyjasnienie mozna znalezc w sytuacji zwanej w zoologii
    „chowem wsobnym”. Jezeli w hodowli bedzie ciagle wystepowac parzenie sie w ramach jednego stada (bez doplywu swiezeju krwi z zewnatzr)nastapi wkrotce degeneracja stada. Beda sie rodzic coraz slabsze i chore jednostki.
    Zydzi prze cale wieki zyli w izolacji w gettach, zawierajac malzenstw w teych samych rodzinach, co musialo doprowadzic do
    kumulacji cech ujemnych. Stad tyle wsrod nich perwertow

  23. Obiektywna said

    Wspierany network homoseksualistów przez wielkie corporacje ponadnarodowe czyli miedzynarodowe przekształcił się w ostanich latach EXTREMISTYCZNA grupę nacisku politycznego, którą wspierają niszowe partie polityczne szukajace agresywnego poparcia swoich interesów.

    Nie jest to przypadkiem, że Marek Borowski szef lewacko-marksistowskiej partii SdRp (Socjal-demokracja Rzeczpospolitej-polskiej), która jest taka partia niszową poszukuje wsparcia w networku aktywistów homoseksualnych.

    Na identycznej zasadzie też lewacko-marksistowska demo-liberlana partia SLD (Sojusz Lewicy Demokratycznej) też czynnie wspiera network homoseksualny.
    Własnie dlatego systematycznie rok w rok Marek Borowski szef SdRp i szefowie SLD Marian Olejniczak oraz Grzegorz Napieralski ustawiają się w jednym PIERWSZYM szeregu w zbiegowiskach homoseksulanych w Polsce czyli w tzw. „pochodach równości” w Warszawie, Krakowie, Poznaniu … itd. trzymajac się za ręce z aktywistą homoseksualnym Robertem Biedroniem podajacym się za „działacza praw człowieka” autora książek pt. „Tęczowego elementarza” oraz “Z Tango jest nas
    troje” które nakłaniają dzieci i młodzież do homoseksualizmu, a tym samym demoralizują dzieci i młodzież.
    Demoralizacja ideologią homoseksualna Roberta Biedronia jest o ZGROZO obecnie wspierana przez polskie Ministerstwo Edykacji Nardowej i ten osbnik jeżdzi po całej Polsce i jest wpuszczany do szkół publicznych oraz uczelni, który tam „wykaładuje” jak uprawiać homoseksualizm oraz rozprowadza swoje demoralizujace książki pt. „Tęczowego elementarza” oraz “Z Tango jest nas troje”.

    Oto jedno z wielu ogłoszeń uniwersyteckich „Jak uczyć o homoseksualizmie w polskiej szkole”:

    „(…)Jak uczyć o homoseksualizmie w polskiej szkole?
    Kampania Przeciw Homofobii Oddział Lublin
    zaprasza na dyskusję “Jak uczyć o homoseksualizmie w polskiej szkole”
    Dyskusja o pierwszej w Polsce książeczce dla dzieci
    poruszającej tematykę homoseksualności, “Z Tango jest nas troje”
    W debacie udział wezmą:
    prof. dr hab. J. Mizińska, kierownik Zakladu Filozofii Kultury
    UMCS, socjolożka wiedzy, z wykształcenia pedagożka

    R. Biedroń, działacz praw człowieka, założyciel Kampanii Przeciw
    Homofobii, autor “Tęczowego elementarza”, wydawca książki “Z Tango jest nas
    troje”
    dr B. Smoczyńska, adiunkt Instytutu Psychologii UMCS, feministka, trenerka
    psychoedukacji
    dr T. Kitliński, filozof, anglista i feminista, autor książek
    “Obcy jest w nas” oraz “Miłość i demokracja. Rozważania o kwestii homoseksualnej w Polsce”
    J. Opryński, twórca Teatru Provisorium, wicedyrektor Centrum
    Kultury w Lublinie, szef festiwalu „Konfrontacje i inni.”
    Przed debatą odbędzie się projekcja filmu “Twoja mama jest lesbijką”
    (reż. A. Macksound, 27 minut, rok 1995)
    Zapraszamy do Akademickiego Centrum Kultury UMCS Chatka Żaka
    Lublin, ul. Radziszewskiego 16, sala: Mała Scena, godzina 18:00
    w poniedziałek, 12 października 2009
    (podczas spotkania będzie można zakupić książkę)
    Wstęp wolny – serdecznie zapraszamy!
    Link:
    http://anarchipelag.wordpress.com/2009/10/09/jak-uczyc-o-homoseksualizmie-w-polskiej-szkole-debata-w-lublinie-12-pazdziernika/

    A oto SKUTEK tej homoseksulanej edukacji w szkołach w Polsce:

    MŁODY HOMOSEKSUALISTA ZABIŁ RODZICÓW
    Makabryczna zbrodnia pod Szprotawą. Syn przyznał się, że zabił siekierą rodziców

    Wiadomość z dnia: Poniedziałek, 30 listopada 2009

    Bo nie akceptowali jego nabytego zboczenia …
    „Gazeta Lubuska” podaje, że za śmierć małżonków z okolic Szprotawy odpowiada ich 19-letni syn. Mężczyzna miał zabić rodziców siekierą, bo tym trudno było zaakceptować homoseksualny związek syna. Do tragedii doszło w nocy z soboty na niedzielę.

    19-letni Mikołaj B. odebrał rodzicom życie, zadając im wielokrotnie ciosy siekierą, Po godzinie 5 rano zadzwonił na policję i opowiedział o popełnionej przez siebie zbrodni. W chwili zatrzymania był trzeźwy.

    19 -latek przyznał się do popełnionego czynu. Powiedział policjantom, że zabił rodziców, ponieważ nie akceptowali jego gejowskiego związku – poinformował Kazimierz Rubaszewski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze.

    Całość tutaj:
    http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20091130/POWIAT17/554558081

    NIESTETY, wystarczy wziąć do ręki gazetę, włączyć radio lub telewizor w Polsce – wszędzie jest rozkręcona debata na niesamowitą skale nad problemem tzw. „tolerancji”. Tak jak nie widzimy homosiów w życiu codziennym, bo cóż to kogo obchodzi co kto robi pod pieżyna lub kołdrą czy kocem w prywatnym domu, tak w KRZYKLIWEJ debacie publicznej jest homoseksualistów CAŁE MULTUM cała mnogość, a pojedynczy sodomici tłumaczą że „homoseksualisci” to już oddzielny „naród” który musi mieć zagwarantowane specjalne UPRZYWILIJOWANE prawa ponad wszystkimi itp. W samej rzeczy homoseksualizm to uleczalna choroba psychiczna, ale chorzy nie chca poddac sie terapi i twierdza że są „takim narodem”. Jutro o staut „narodu” bedą walczyć narkomani, a potem alkoholicy … itd.

    Wystarczy wejść na blogi na ONECIE.PL aby zobaczyć, że honorowe i eksponowane miejsce ZAWSZE zajmuje tam Robert Biedroń; trudno włączyć jakiekolwiek medium, aby nie spotkać tam – wcześniej czy później – tegoż samego Biedronia.
    Jak na razie tylko jedna rozgłośnia toruńska RM jest od niego wolna … i tylko nie wiemy jeszcze jak długo …

    Charles Maurras, francuski myśliciel polityczny, krytyk „demokarcji” miał chyba rację – że mała, nieliczna BARDZO AGRESYWNA mniejszość EKSTREMISTÓW, zwarta dzięki stworzonej przez nich samych SZTUCZNEJ ideologii ZAGROŻENIA co łaczy ich w rewolucyjną walkę najpierw metodami politycznymi, ma w warunkach sterowanej recznie „demokracji” wszelkie szanse na zdobycie DOMINUJACEJ UPRZYWILIJOWANEJ pozycji w debacie publicznej, a zaraz potem zdobycia władzy politycznej dzieki swojej agresywności, która przejmuje KONTROLĘ ponad wykołowanym całym wielkim społeczenstwiem rozdrobnionym na milony oddzielnych atomów. Własnie obecnie to zjawisko obserwujemy.

    Znamy już takie NIBY „zagrożone” grupy przez stworzoną SAMOPSYCHOZĘ: Żydzi !

    Tak, to żydzi zawsze rozglądający się ciagle za pogromem lub prowokujacych innych, a teraz agresywni homoseksualiści domagajacy się perfidnie specjalnych przywileji prawnych narażają sami siebie na kpiny o „pedałach” to też jest włąsnie to „zagrożenie” .
    To są obecnie DWIE grupy NAJWIEKSZYCH DZIWOLAGÓW we współczesnym społeczeństwie miedzynarodowym, zradykalizowanych politycznie w swojej agresywnej działności atakujacych innych w bezkresnym, ale niezorganizowanym tłumie: tak działali właśnie pierwsi marksiści w niemczech, a potem leninowcy w Rosji / ZSRR.

    Pierwszym znanym dziełem Karola Marksa NIE BYŁA książka o ekonomii, ale „O kwestii żydowskiej” (Zur Judenfrage, 1843).
    To włąsnie nie kto inny jak żyd Marks WYMYŚLIŁ „kwestie żydowską”.

    Marks był Żydem, który wyszedł z getta i który dla Niemców był zawsze „Żydem”, a dla Żydów „zdrajcą” bo pisał dla publiki o czym się mówi w zamknietych kregach żydowskich czy synagodze.
    Co więc zrobić? „O kwestii żydowskiej” przynosi odpowiedź: zrobić taką rewolucją po które sterrerozyje spokojnie pracujace, żyjace większoś ze starego świata.
    Zrobić taką rewolucję, taka ZADYMĘ że NIC NIE POZOSTANIE z tego co było, gdzie istniały zgodne narody zajete codzienna pracą.
    Myśł żydoska to zoorganizować taką ZADYMĘ na cały świat, żę nie zostanie kamień na kamieniu i wtedy nikt nie będzie do młodego Karola mówił ani „Ty Żydzie!”, „TY pasożycie” ani „Ty zdrajco!”.

    Robert Biedroń wydał „Tęczowy elementarz” i drugie swoje „dzieło” pt. „Z Tango jest nas troje”.
    Przesłanie tych jego książek łudząco przypomina pracę Marksa: zróbmy taką rewolucję, taką ZADYMĘ aby jedynym podział śiata było dzielenie na mężczyzn i kobiety, a to był jedynym rozróżnieniem nauczanym na lekcjach historii.
    Własnie o to chodzi sodomitom zboczencom chorym psychicznie domagajacym sie władzy nad normalnymi ludzmi.

    NIE lekceważmy tych rewolucyjnych książek Biedronia, gdyż stoją one na czele zradykalizowanej agresywnej EKSTREMALNEJ BRUTALNEJ grupy mniejszości gotowej dosłownie na wszystko – czyli IDENTYCZNIE tak jak Marks, Lenin, a po tem Hitler.

  24. Przeclaw said

    ad.#1.J

    Pani Jahalinko,
    co bysmy powiedzieli o rodzicach, ktorzy zalecaja swoim dzieciom homoseksualizm, a moze jeszcze zachecaja do publicznych, perwersyjnych czynow lubieznych? W tym wypadku telewizyjny prezenter zagral role takiego rodzica, tyle ze skutki tego ze wzgledu na masowe oddzialywanie, sa znacznie gorsze.
    Jednoczesnie rodzicow, ktorzy staraja sie uchronic swoje dzieci przed homoseksualizmem pomawia sie oficjalnie o zacofanie, obskurantyzm, etc.

    Ciekawe, czy ten prezenter namawia swoje dzieci do pederastii, o ile je ma.

  25. Realista said

    Przychodzi homoseksualista do lekarza i mowi ze ma AIDS.
    Czy lekarz moze cos poradzic?
    Lekarz mowi, ze oczywiscie: Musi pan codziennie z samego rana jesc duzo palacej papryki polanej tabasco.
    Homoseksualista sie pyta: ale czy to mnie wyleczy?
    Lekarz odpowiada oczywiscie ze nie, ale to panu przypomni po co ma pan odbyt!

  26. Socjolog said

    NIE możemy dopuścić i musimy wymusić ZABRONIENIE używania terminu „małżenstwo” dla określania legalizacji związków CHORYCH psychicznie ludzi lub zboczonych seksualnie osób o tej SAMEJ płci czyli homseksualistów.

    Termin „małzeństwo” MUSI być zarezerwowany TYLKO dla zalegalizowanego związku kobiety i mężczyzny. Termin „małżeństwo” MUSI być zarezerwoawny dla związku kobiety i mężczyzny, gdyż jedynie ten związek jest w stanie spłodzić nastepne pokolenie człowieka, zatem na tym polega jego unikalność.

    OFICJALNIE DOMAGAJMY się ustalenia specjalnego terminu czyli NAZWY, który by określał zalegalizowany związek dwóch zboczonych seksualnie osobników lub chorych psychicznie osób.
    Domagajmy się ustalenia SPECJALNEGO terminu – nazwy dla legalozowania homoseksualistów, na przykład:

    MONO-PARA lub MASTURBACYJANA PARA … czy coś w tym rodzaju …

    lub sugeruję o rozpisanie konkursu na znalezienie ODPOWIEDNIEGO terminu dla legalizowania zwiazków ZBOCZENCÓW seksualnych, jeśli się pedały tak agresywnie domagają parawnego legalizowania swoich związków, aby ciagnąć z tego kożysci materialne i podakowe.
    Homoseksualisci kożystają z przywileju świadczeń emerytalnych oraz bezpłatnej opieki zdrowotnej finasowanej przez generowane finanse następnego pokolenia spłodzonych ludzi. Homoseksualisci nie ponoszą kosztów finansowych wychowywania nastepnego pokolenia, ale kożystają już bedąc na pasozytniczej emertuże z generowanych finansów nastepnego pokolenia. Odejście homoseksualisty na emeryturę w wieku 65 lat jest PASOŻYTNICTWEM na pozostałym normalnym społeczenstwie.
    W związku z powyższym wiek emerytalny dla zadeklarowanych homoseksualistów MUSI być podwyższony np. do 75 lat.

    ZABRONMY używania terminu „zwiazek małżenski” dla określania związku dwóch pedałow, czyli przez zalegalizowanych związków homoseksualnych.
    Termin „małżenstwo” MUSI być ZAREZERWOWANY prawnie i HISTORYCZNIE dla hetereseksualnych zwiazków !
    KONIEC. KROPKA!

    Jeśli zostaną zalegalizowane zwiazeki osób tej samej płci, to one MUSZĄ mieć zupełnie INNĄ NAZWĘ!

    NIE pozwólmy bezcześcić słowo „małżenstwo” przez zboczenców.
    Termin i deficja słowa „małżenstwo” NIE MOŻE mieć zastosowania dla legalizacji związków homoseksualistów !

    Jeśli pedałom uda się zdobyć przemocą aprobatę WIEKSZOŚCI na legalizowanie związków homoseksulanych, to może to nastąpić pod warunkiem, że ZUPEŁNIE pod inną nazwą i INNYM terminem niż „małżeństwo”.

    Zalegalizowanie zboczonych związków, które NIE są w stanie spłodzić dzieci, MUSZĄ koniecznie używać INNEGO terminu (słowa) i to zalegalizowanie homoseksualizmu MOŻE się odbywać, ale pod zupełnie INNĄ NAZWĄ.

    Musimy zacząć walczyć siłą o PILNE ustalenie i wprowdzenie zupełnie iinego terminu określajacego zalegalizowany związek homoseksualny, aby odzielić czystość od BRUDU pedalskiego, czy oddzielić homoseksualną PLEWĘ od zisrna !

  27. Cham Wiejski said

    Dokładnie tak, panie socjologu!
    A w związku z niezwykle niezdrowym trybem życia homoseksualistów powinni płacić podwyższone składki na ubezpieczalnię.

    Proponuję prostą nazwę: homopara.

  28. Polonus z Kaliforni USA said

    W związku z tym że zoorganizowane rządzace żydostwo w USA upatrzyła sobie w homoseksyalistach swoich sojuszników w utrzymaniu władzy, od dwóch dziesięcioleci obsadza homoseksualistami kierownicze stanowiska w przemyśle rozrywkowym, muzycznym i filmowym itp.

    Stało się to już regółą w USA, że homoseksualista MUSI być koniecznie konferasierem lub osoba prowadzącą najważniejsze bardzo krzykliwe wydażenia w tym zakresie, a zwłaszcza imprez KONKURSOWYCH, roztrzygajacych rozdawania wszelakich wyróznień jak filmowych Oskarów w USA, filmowych Golden Globe Awards, muzycznych Grammy.

    Homoseksualisci teraz grają „perwsze skrzypce” w jure róznych konkursów wymuszając przemocą akceptację zboczeń seksualnych, a w tym także homoseksualisci odgrywali głowną rolę w przyznawaniu Korony Miss Ameryka . . . itp.

    Doszło do tego że „homo-intern” atakuje nawet piękne kobiety.
    W ostanim głównym roztrzygnieciu konkursu Miss America 2009, który odbywa sie co roku w miesiacu kwietniu.
    Na tym to konkursie bardzo piekna i inteligentna kobieta Carrie Prejean – Miss Kaliforni nie została Miss America 2009 tylko dlatego, że nie poddała się agresji hoseksualistów rządzacych w jure Miss America.

    Jure konkursu na MISS America 2009 opanowane przez homoseksualistów gwałtem domagało się politycznej homoseksualnej politycznej poprawności jej uczestniczek.

    Znany w USA bloger na róznych imprezach rozrywkowych Perez Hilton – homoseksualista zadał w roztrzygajacym momencie pytanie pannie Carrie Prejean, które było OSTANIM roztrzygajacym KTO zostanie Miss Ameryka 2009.
    Oto to pytanie:

    – Co sądzisz o małżeństwach gejów i lesbijek? – zapytał celebrant Perez Hilton juror konkursu.

    Wtedy Miss Kalifornii 2009, kandydatka na Miss Ameryka 2009 zaczęła politycznie poprawnie:

    – Żyjemy w kraju, gdzie można wybrać między małżeństwem między mężczyzną a kobietą, a między osobami tej samej płci. Osobiście wierzę, że małżeństwo to związek między mężczyzną a kobietą – wyznała szczerze Prejean.

    – Bez urazy, ale tak zostałam wychowana – wyjaśniła miss. Na taką odpowiedź wiekszość Jure konskursu zaczeło BUCZEĆ. W sali gdzie odbywało ostaeczne roztrzygniecie konkursu jej odpowiedz została przyjeta z WIELKIM APLAUZEM i brawami!

    Zobaczcie tutaj:
    Miss USA California Responds To Gay Marriage Question From Perez Hilton

    Na to homoseksualista Perez Hilton z jure konskursu, odpowiedział jej: „Jesteśmy zaszokowani pani odpowiedzą, Jest zła odpowiedz”. Po zakończeniu konkursu w kuluarach hodził i krzyczał, że taka „suka” nie może być Miss Ameryka 2008 co potem jeszcze opublikował w swoim prywatnym błogu.

    Zobaczie tutaj co mówi rozwścieczony, rozwydżony agrysywny juror hoseksualista Perez Hilton:
    ANSWER WHY MISS CALIFORNIA DIDN’T WIN MISS USA. PEREZ HILTON

    Jak twierdzi sama piękność z Kaliforni, szczera odpowiedź kosztowała ją koronę najpiękniejszej kobiety Amerykanki 2009 oraz utraty fortuny co najmniej 1 milona dolarów, mimo że wiedziała jacy ludzie zdominowali jure kunkursu Miss Ameryca i cału przemysł rozrywkowy, muzyczny i filmowy w USA.

    W Polsce jest chyba już IDENTYCZNIE !
    Normalni ludzie są zmuszeni do OBRONY przed chorymi ULTRA agresywnymi homoseksualistami !

    NIE wolno homoseksualistów dopuszczać da jakiegolwiek Jure w konkursach !
    BOJKOTOWAĆ ich !

  29. Prawnik said

    Propozycja formuły prawnego ZAKAZU propagowania homoseksualizmu w szkołach:

    „Kto propaguje w placówce oświatowej homoseksualizm lub inne zboczenie o charakterze seksualnym, podlega karze ograniczenia wolności do 5 lat albo grzywny do 200 tysiecy złotych. Tej samej karze podlega ten, kto propaguje homoseksualizm (lub inne zboczenie seksualne) w sposób sugerujący, że ma to związek z działalnością placówki oświatowej”.

  30. Hendryxen said

    Ad 29 Prawnik
    Bardzo dobrze. Tylko jak to wprowadzić, tym bardziej że zboczenie nie jest uznawane za zboczenie tylko za „odmienność”.

  31. Adwokat said

    ad wpisu 30 @ Hendryxen

    Tak to prawda, że działacze Światowej Organizacja Zdrowia zostali wólgarnie przekupienie i wymanipulowani demo-liberalna ideologia i ze strach na ataki homoseksualistów oraz lobby zydoskiego „PRZEGŁOSOWALI” jakoby homoseksualizm nie był choba psychiczną.

    „Demokracja” czyli liberalna manipulacja polega na ustalaniu zjawisk w przyrodzie nie na bazie logicznych wyników badań naukowych lecz teraz przez GŁOSOWANIE.

    Na jednym z zbrań ZMUSZONO działaczy w Światowej Organizacji Zdrowia Psychicznego, która przez GŁOSOWANIE (sić!) uznało, że homoseksualizm nie jest chorobą.

    Najśmieszniejsze jest to, że wszyscy, którzy brali udział w tym głosowaniu Światowej Organizacji Zdrowia Psychicznego dokładnie WIEDZIELI, że na bazie wyników wielu BADAŃ NAUKOWYCH ustalono że homoseksualizm jest NABYTĄ chorobą psychiczną, którą można wyleczyć bez problemu, ale wszyscy biorący w tym głosowaniu ulegli naciskowi IDEOLOGIZACJI nauki pod hasłkiem „TOLERANCJA”, które to hasło stało się pewnego radzaju terroryzmem świecie nauki rujnującą ludzkość pod kazdym wzgledem.

    Światowa Organizacja Zdrowia pod wpływem nacisku żydów i homoseksualistów w samym łonie tej organizacji ZASTOPOWAŁA rozpoznawanie oraz badań nad CHOROBAMI HOMOSEKSUALAIZMU.
    To nie pozwala poszerzać naszej wiedzy o tym CHORYM zjawisku, przeciwnie – przekresiła dalsze badania w tej kwestii co obecnie sprzyja tworzeniu FAŁSZYWEJ ŚWIADOMOŚCI.

    Tu jest pytanie czy w takim orzecznictwie co jest chorobą czy tez nie jest nie można przyjmować kryterium oceny za pomoca „głosowania” gdyz to jest absurdem.
    Czy przeprowdzić ponowne „demokratyczne” głosowanie w Światowej Organizacji Zdrowia, w tej samej sprawie, ale w INNYM składzie osobowym ???
    Ta tak zawana „demokracja” stała się totalitarną ideologią zatrzymujacą postęp mysli ludzkiej.

    Decyzje i głosowania Światowej Organizacji Zdrowia są teraz nie autorytatywne, gdyż podważają wiedze i rozum.
    To głosowanie w Światowej Organizacji Zdrowia jest autentycznym objawem REGRESU CYWILIZACYJNEGO w tej obecnie zliberalizowanej nauce, czyli FAŁSZYWA zamiana tego pojecia, że im większa LICZBA tym słuszniejsza RACJA w jakimś tam głosowaniu w podpuszczonym tłumie, który IGNORUJE wiedzę i rozum.

    Jak widać dla liberalnej demokracji NIE MA RÓŻNICY między wiedzą, a ignorancją.

    Zatem w liberalnej „demokracji” IDEOLOGIA PRZEKREŚLA naukę, wiedzę, rozum i samo logiczne lub dialektyczne rozumowanie człowieka.

    W ten sposób ta obecnie panujaca liberalna „demokracja” zastąpiła rozum, a na jej miejsce wprowadziła zwykłą GŁUPOTĘ na ogromną skalę.
    Gremia rządzace w Światowej Organizacji Zdrowia zaprzeczyły PRAWDZIE oraz że PRAWDA NIE ISTNIEJE obiektywnie, to znaczy ważniejsze jest to co pewni ludzie MNIEMAJĄ pod jakimiś pozorami lub pod naciskiem jakieś agresywnej IDEOLOGII lub zwykłego przekupstwa lub własnej tępoty rozumowania.

    W tej sytuacji jasne jest, ze demokracja liberalna prowadzi do zjawiska sprzecznego z cywilizacją łacińską, to znaczy – do szamaństwa, polegającego, jak wiadomo, na usiłowaniu „ZAKLINANIA” rzeczywistości.

    Tak wiec choroba homoseksualizmu przestała być zboczenieniem i większośćią głosowania została zatwierdzone jako „normalność”, a kto się z tym nie zgadza lub prubuje podważać wynik głosowania w Światowej Organizacji Zdrowia czy krytykuje przekreślenie rozumu w tej kwestii jest fałszywie oskarżany o „homofobie” , brak tolerancjii do tzw. „inności” a nawet może zostać uznany za pewnego rodzaju przestępstwo przeciwko NOWEJ homeseksualnej ilizji ideologicznej którą nazywają „nardoem homoseksualnym”.

    Jak widzimy siła przemocy dobrze zoorganizowanych GŁUPCÓW stała się silniejsza ponad wiedzą czy rozum, wiec ta agresywna głupota kręci teraz „kółami sterowymi” nauki.

    Dlatego jest taki regres na świecie, społczenstwa biednieją, gdyz w tych panstwach GŁUPCY są gremiami podejmującymi istotne osteczne decyzje dla polityki i kultury oraz zdrowia człowieka, a zwłaszcza tacy GŁUPCY zarzadzają tą tzw. Uniia Europejską oraz są siłą napedową głupoty despotyzmu w Brukseli.

    Ci GŁUPCY w UE wprowadzili fikcją suwerenności ludu z idiotyzmem zwanym political correctness, z teoriami o „wykluczeniu”, akcją afirmatywną, z absurdalnym DOGMATEM okreslanym „TOLERANCJĄ” przy byle okazji, gdy ci GŁUPCY nie są w stanie czegoś uzasadnić w sposób logiczny, poparte wiedzą oraz nauka.

    Zatem słowo „TOLERANCJA” jednym słowem jest zwykłym WYTRYCHEM w tzw. „nowym postępem”, który dla tradycjonalisty i konserwatysty jest jedynie hardym, bluźnierczym wywracaniem urządzeń WIEDZY i dawnego świata, jego sprawdzonych w życiu wartości i hierarchii do góry nogami.
    Przez to umrieja ludzie.

    Obecna żydo-masoneria oraz bardzo bogata elita globalistyczna tzn. korporacyjna rzadząca obecnym światem wprowadziła ideologię przeludnienia świata, stad też jest ich nacisk na wprowadzanie aborcji, etanazji ogranizcenia świadczeń medecznych dla przecietnych ludzi, ogranizcenia badań nad chorobami rakia itd.

  32. Ja i moj Pies said

    Mala Miss stremowana w istocie nie odpowiedziala na pytanie.

    Ale to niewazne.

    Powiedziala, co mysli o tych wszystkich bubkach, wykazala odwage i dla wiekszosci poczciwych konserwatywnych Amerykanow jest bohaterka.

    Czego zreszta wymagac od malej, ktora jest dwa razy mlodsza niz wiekszosc z nas, a niemal cztery razy mlodsza niz ja i moj Pies razem wzieci.

    Nie, my nie mamy zamiaru zabijac pedalow. Nawet nie mamy intencji ich bic. Sami wyzdychaja, bo jak sa oba samce, to nie da rady. To sa zreszta bardzo nieszczesliwi ludzie i gdy w miare na poziomie, zdaja sobie sprawe ze swej dolegliwosci i sa zagubieni, zawstydzeni. Ich nawet Kosciol nie potepia. (mam dobra wiadomosc dla nich. To sie leczy). Ot, moze moj Pies by ich troche pożuł. Ale szybko by wyplul i sie jeszcze pohaftowal po przeczytaniu komentarza Hendryksena. Ale gdy banda perwertow najdzie mnie zeby mi dzieciaki (dorosle zreszta) nawracac z heteryzmu na homofilie, to ja przepraszam Gremium, ale odpinam wszelkie Psie lancuchy, a sam laduje flinte breneka. To nie ma nic wspolnego z wiara, religia, inaczej bym przeciez nie wspominal o strzelbie. To jest kwestia Natury, ludzkiego byc albo nie byc.

    Jest jeszcze kilka innych aspektow wynaturzenia, jakie nam na sile funduje Swiat.

  33. Lekarz said

    Organizaje naukowe i społeczne w Polsce MUSZĄ się ZJEDNOCZYĆ, muszą szukać KOALICJANTÓW tzn. też zarejstrownych organizacji społecznych, które też nie zgadzają się z rozprzestrzenianiem sie CHOROBY homoseksulanej w Polsce oraz stworzyć ośrodki lecznicze dla dla homoseksualistów.

    W USA jest 45 organizacji społecznych, które utworzyły WSPOŁNY front przeciwko ZBOCZENIU homseksualnemu jaki jest homoseksualizm czyli pedalstwo.

    Oto spis oficjalnych 45 organizacji zarejestrowanych w USA, które ZWALCZAJA rozprzestrzenianiu sie agitacji homoseksualnej w USA:

    1. American Family Association

    2. Family Research Council

    3. Focus On The Family

    4. American Values

    5. Coral Ridge Ministries

    6. The Ethics and Religious Liberty Commission
    The Southern Baptist Convention

    7. Coalitions for America

    8. Concerned Women for America

    9. Center for Reclaiming America

    10. National Association of Evangelicals

    11. Citizens for Community Values

    12. Indiana Family Institute

    13. Faith2Action

    14. Tennessee Eagle Forum

    15. American Life League, Inc.

    16. National Association of Marriage Enhancement

    17. Constituent Voice

    18. Free Market Foundation

    19. American Family Association of Michigan

    20. Ohio Restoration Project

    21. Exodus International

    22. American Family Association of Pennsylvania

    23. Mayday for Marriage

    24. American Family Association of Indiana

    25. Vision America

    26. Christian Interactive Network

    27. Our Shared American Identity Foundation

    28. The Inspiration Television Networks

    29. American Association of Christian Schools

    30. Coalition for Marriage and Family

    31. The American Restoration Project

    33. CatholicVote.org

    34. West Virginia Family Foundation

    35. Liberty Counsel

    36. Massachusetts Family Institute

    37. Association of Maryland Families

    38. Let Freedom Ring, Inc.

    39. Living Stones Ministries

    40. Mastering Life Ministries

    41. Indiana Family Institute

    42. Win Family Services, Inc.

    43. Illinois Family Institute

    44. Coalition of African-American Churches

    45. RealMarriage.Org

  34. kiboshon said

    Czym Wy się podniecacie? Tu Wam Żydzi wtykaja swojego agenta na prezydenta, a Wy klepiecie świństwa na nie swój temat. Nawet komuniści nie spadli tak nisko by poslużyć się pedałami do manipulacji baranów.

  35. Piotr said

    ZWIĄZKI HOMOSEKSUALNE I HOMOSEKSUALIZM
    RAPORT I KOMENTARZ MEDYCZNY1

    1. WPROWADZENIE

    Wbrew wrażeniu, jakie stwarzają media, rzeczywista liczba homoseksualistów jest dosyć niska. W istocie, wszelkie badania wykazują, że stanowią oni 1-3 % populacji. Liczba homoseksualistów żyjących w „zwyczajowych związkach partnerskich” jest jeszcze mniejsza, to jedynie 0,5 % wszystkich par, co kontrastuje z 70 %, jakie stanowią pary pozostające w związku małżeńskim. Naciski w kierunku wprowadzenia małżeństw tej samej płci pochodzą od bardzo małego wycinka społeczeństwa..

    * Według statystyk kanadyjskich 1,3 % mężczyzn i 0,7 % kobiet uznało siebie za osobę homoseksualną. (www.statcan.ca/Daily/English/040615/
    d040615b.htm)
    * Badania przeprowadzone ostatnio w wielu krajach wskazują na występowanie homoseksualizmu u mniej aniżeli 3% populacji. W jednym z badań przeprowadzonych w USA oszacowano je na 2,1% populacji męskiej i 1,5 populacji żeńskiej. (Gilman S.E. Am J Public Health. 2001; 91: 933-9.) W innych badaniach amerykańskich oszacowano populację dorosłych lesbijek na 1,87%. (Aaron D.J. i inni. J Epidemiol Community Health. 2003; 57:207-9.) W najnowszych badaniach brytyjskich 2,8% mężczyzn zostało zaklasyfikowanych jako homoseksualiści (Mercer C.H. i inni. AIDS. 2004; 18:1453-8.), a w badaniach holenderskich 2,8% mężczyzn i 1,4 % kobiet posiadało partnerów tej samej płci. (Sandfort T.G. i inni. Arch Gen Psychiatry. 2001; 58:85-91.) Z kolei w badaniach przeprowadzonych w Nowej Zelandii 2,8% dorosłych w młodym wieku zaklasyfikowano jako homoseksualistów bądź biseksualistów. (Fergusson D.M. i inni. Arch Gen Psychiatry. 1999; 56:876-80.)
    * W roku 2001 było w Kanadzie nieco ponad 8,3 miliona rodzin, z czego prawie 6 milionów (70%) stanowiły pary małżeńskie a 1,1 miliona pary o charakterze związku zwyczajowego. Spis ludności z roku 2001 jako pierwszy dostarczył danych na temat związków partnerskich tej samej płci. W sumie 34 200 par (czyli 0,5% wszystkich par) określiło siebie jako pary tej samej płci. (www.statcan.ca/Daily/English/021022/
    d021022a.htm.)

    2. ZAGROŻENIA ZDROWIA ZWIĄZANE
    Z HOMOSEKSUALNYM STYLEM ŻYCIA

    Media prezentują homoseksualny styl życia oraz związki homoseksualne jako szczęśliwe, zdrowe i stabilne. Jednakże z homoseksualnym stylem życia wiąże się spora liczba bardzo poważnych fizycznych i emocjonalnych konsekwencji zdrowotnych. Wiele spośród związków homoseksualnych deklarujących „wzajemne oddanie” trwa jedynie kilka lat. Rodzi to wątpliwości co do tego, czy dzieciom wychowywanym w rodzinach opartych na związkach tej samej płci takie środowisko rodzinne zapewnia należytą ochronę..

    1. W populacji homoseksualnej istnieje wysoki wskaźnik promiskuityzmu, a trwałość nawet zdeklarowanych związków jest krótka.
    * Badania nad mężczyznami o orientacji homoseksualnej wykazują, że ponad 75% homoseksualistów uprawiało seks z ponad 100 różnymi mężczyznami w ciągu życia: około 15% spośród nich miało 100-249 partnerów seksualnych, 17% – 250-499, 15% – 500-999, a 28% przyznało, że miało ponad 1000 partnerów seksualnych w ciągu życia. (Bell A.P., Weinberg M.S. Homosexualities. New York 1978.)
    * Obraz promiskuityzmu lesbijek przedstawia się mniej ekstremalnie, ale jego wskaźnik jest wyższy aniżeli u kobiet heteroseksualnych. Wiele lesbijek uprawia także seks z mężczyznami. (Fethers K i inni, „Sexually transmitted infections and risk behaviours in women who have sex with women” [„Infekcje przenoszone drogą płciową a zachowania obarczone ryzykiem u kobiet uprawiających seks z kobietami”]. Sexually Transmitted Infections 2000; 76:345-9.)
    * O wiele wyższy wskaźnik promiskuityzmu obserwuje się u „oddanych sobie” homoseksualistów będących w związku niż w małżeństwach heteroseksualnych. W Holandii męskie związki homoseksualne trwają średnio 1,5 roku, a homoseksualiści mają średnio ośmiu partnerów na rok poza związkami rzekomego „wzajemnego oddania”. (Xiridou M. i inni. „The contribution of steady and casual partnerships to the incidence of HIV infection among homosexual men in Amsterdam”, [„Zależność rozmiarów zakażenia HIV od trwałych i przypadkowych związków partnerskich wśród mężczyzn homoseksualnych w Amsterdamie”]. AIDS. 2003; 17:1029-38.) Homoseksualiści uprawiają seks z kimś innym niż ich pierwotny partner w 66% związków w pierwszym roku jego trwania wskaźnik ten wzrasta do 90% w związkach trwających dłużej niż pięć lat. (Harry J. Gay couples, [Pary gejowskie]. New York. 1984.)
    * Według badania internetowego, w którym wzięło udział prawie 8 000 homoseksualistów, 71% związków tej samej płci trwało mniej niż 8 lat. Jedynie 9% wszystkich związków tej samej płci trwało dłużej niż 16 lat. (2003-2004 Gay and Lesbian Consumer Online Census [Internetowy Spis Konsumentów będących Gejami i Lesbijkami na lata 2003-2004]; http://www.glcensus,org/.)
    * Wysokie wskaźniki promiskuityzmu nie są niczym dziwnym: autorzy będący homoseksualistami twierdzą, że „wyzwolenie gejów zostało oparte (…) na seksualnym braterstwie promiskuityzmu”. (Rotello G. Sexual ecology [Ekologia seksualna]. New York 1998.)

    2. Bardzo rozpowszechnione wśród homoseksualistów są praktyki seksualne o wysokim stopniu ryzyka, takie jak seks analny.
    * Większość mężczyzn o orientacji homoseksualnej (60%) podejmuje seks analny, często bez użycia prezerwatywy, nawet jeśli są zakażenie wirusem HIV. (Mercer C.H. i inni. „Increasing prevalence of male homosexual partnerships and practices in Britain 1990-2000 [Wzrost występowania homoseksualnych związków partnerskich i praktyk wśród mężczyzn w Brytanii w latach 1990-2000]. AIDS. 2004; 18:1453-8.) Ze stosunkiem analnym wiąże się duża liczba chorób, z których wiele występuje rzadko lub nie występuje wcale w populacji heteroseksualnej, takich jak: rak odbytu, ziarnica weneryczna pachwin, kryptosporidia, lamblioza, opryszczka, AIDS, brodawczak, drobnoustrojowe zakażenie przewodu pokarmowego isospora belli, zakażenie grzybicze microsporidia, rzeżączka, syfilis, żółtaczka typu B i C i inne (http://www.netdoctor.co.uk/; http://www.gayhealthchannel.com/).
    * Wraz z podejmowaniem seksu analnego rośnie ryzyko zakażenia wirusem HIV. U młodych mężczyzn o orientacji homoseksualnej w przedziale wiekowym 15-22 lat, którzy kiedykolwiek uprawiali seks analny, ryzyko zakażenia wirusem HIV było pięciokrotnie wyższe niż u tych, którzy nigdy nie podejmowali seksu analnego. (Valleroy L. i inni. „HIV prevalence and associated risks in young men who have sex with men” [Występowanie HIV i związane z tym zagrożenia u młodych mężczyzn uprawiających seks z mężczyznami]. JAMA. 2000; 284:198-204.)
    * Większość (84%) uczestników badań nad homoseksualistami zakażonymi wirusem HIV podejmowała rozmyślnie seks analny bez zabezpieczeń (barebacking) w ostatnich trzech miesiącach, a 43% spośród nich zadeklarowało, że w ostatnim czasie odbyli takie stosunki z partnerami najprawdopodobniej nie zakażonymi wirusem HIV, tym samym narażając drugą osobę na zakażenie. (Halkitis P.N. „Intentional unsafe sex /barebacking/ among HIV-positive gay men who seek sexual partners on the Internet” [Seks bez zabezpieczeń /barebacking/ rozmyślnie uprawiany przez gejów zakażonych wirusem HIV, poszukujących swych partnerów seksualnych przez internet]. AIDS Care. 2003; 15:367-78.)
    * Choć wielu homoseksualistów jest świadomych zagrożenia HIV, spora liczba nie zdaje sobie sprawy ze zwiększonego ryzyka zakażenia także innymi chorobami przenoszonymi drogą płciową, spośród których wiele posiada poważne komplikacje lub może być nieuleczalna. (Badania przeprowadzone przez producenta lubrikanta K-Y oraz National Lesbian and Gay Health Association [Narodowe Stowarzyszenie Zdrowia Lesbijek i Gejów].)
    * Choć stałe używanie prezerwatyw obniża ryzyko zakażenia HIV o około 85%, to jednak nie jest w stanie zapewnić odpowiedniej ochrony przed wieloma chorobami przenoszonymi drogą płciową takimi jak: syfilis, rzeżączka, ziarnica weneryczna pachwin, opryszczka, narośla na genitaliach i inne. Poza abstynencją jedyny bezpieczny seks stanowi obopólna monogamia niezainfekowanych partnerów. (Sex, Condoms, and STDs: What We Now Know [Seks, prezerwatywy i choroby przenoszone drogą płciową: co wiemy o nich obecnie]. Medical Institute for Sexual Health [Instytut Medyczny Zdrowia Seksualnego]. 2002.)

    3. U homoseksualistów obserwuje się bardzo wysokie wskaźniki infekcji przenoszonych drogą płciową, takich jak HIV, które stanowią ogromne obciążenie dla służby zdrowia.
    * Ponad 70% wszystkich diagnoz AIDS postawionych w Kanadzie u osobników dorosłych powyżej 15 roku życia do czerwca 2004 roku odnosiło się do mężczyzn o orientacji homoseksualnej (13 019 na 19 238). 60% wszystkich dodatnich prób na obecność HIV stwierdza się u mężczyzn o tej orientacji. Liczba ta kontrastuje z 15% wszystkich dodatnich prób na obecność HIV związanych z kontaktami heteroseksualnymi. (Public Health Agency of Canada [Agencja Zdrowia Publicznego w Kanadzie]. „HIV and AIDS in Canada” [„HIV i AIDS w Kanadzie”]. Listopad 2004.)
    * Obserwowany ostatnio dramatyczny wzrost zachorowań na syfilis w wielu wielkich miastach, takich jak Los Angeles, San Francisco, ale też Londyn i Manchester w Wielkiej Brytanii, dotyczy w większości mężczyzn o orientacji homoseksualnej. (Centers for Disease Control and Prevention, CDC [Centra Kontroli i Prewencji Zachorowań]. „Trends in primary and secondary syphilis and HIV infections in men who have sex with men” [Trendy rozwoju syfilisu pierwotnego i wtórnego oraz zakażenia HIV u mężczyzn, którzy uprawiają seks z mężczyznami]. MMWR 2004; 53:575-8, i Nicole A. „Are trends in HIV, gonorrhoea, and syphilis worsening in western Europe?” [„Czy trendy HIV, rzeżączki i syfilisu nasilają się w zachodniej Europie?”]. BMJ 2002; 324:1324-7.)

    4. Wśród populacji homoseksualnej podniesione są, w porównaniu z populacją ogólną, wskaźniki zaburzeń zdrowia psychicznego. Wiele badań wskazuje na to, że wśród osób o orientacji homoseksualnej, notowane są o wiele wyższe wskaźniki zaburzeń psychiatrycznych, takich jak: depresja, próby samobójcze czy nadużywanie narkotyków, w porównaniu z populacją ogólną.
    * W badaniach w Nowej Zelandii zebrano dane na temat wachlarza zaburzeń wśród młodych homoseksualistów, lesbijek i biseksualistów. U osób o orientacji homoseksualnej i biseksualnej w 21 roku życia stwierdzono czterokrotnie wyższe ryzyko wystąpienia depresji lub zaburzeń zachowania, pięciokrotnie wyższe ryzyko uzależnienia od nikotyny, dwukrotnie wyższe ryzyko nadużywania innej substancji lub wystąpienia innego nałogu oraz sześciokrotnie wyższe prawdopodobieństwo podjęcia próby samobójczej. (Fergusson D.M. i inni. „Is sexual orientation related to mental health problems and suicidality in young people?” [„Czy orientacja seksualna jest powiązana z problemami zdrowia psychicznego i myślami samobójczymi u młodych ludzi?”]. Arch Gen Psychiatry. 1999; 56:876-80.)
    * W badaniach nad zdrowiem psychicznym przeprowadzonych ostatnio w USA, stwierdzono, iż w porównaniu z populacją ogólną, osoby o orientacji homoseksualnej i biseksualnej, trzy razy częściej chorują na depresję a ryzyko wystąpienia u nich napadów lęku jest aż pięciokrotnie wyższa. Trzykrotnie częściej oceniali oni swoje zdrowie psychiczne jako zaledwie ?w porządku? lub ?kiepskie? i doświadczali silnego cierpienia psychicznego. U kobiet o orientacji homoseksualnej i biseksualnej stwierdzono czterokrotnie większe ryzyko wystąpienia zaburzeń lękowych. U obu tych grup wystąpiło trzykrotne większe prawdopodobieństwo konieczności podjęcia leczenia w placówkach zdrowia psychicznego. (Cochran S. i inni. „Prevalence of mental disorders, psychological distress, and mental health sevices use among lesbian, gay, and bisexual adults in the United States” [„Rozpowszechnienie zaburzeń psychicznych, psychicznego cierpienia oraz korzystanie z usług w zakresie zdrowia psychicznego wśród dorosłych lesbijek, gejów i biseksualistów w Stanach Zjednoczonych”]. J Consult Clin Psychol. 2003; 71:53-61.)
    * Mówi się, że wysokie wskaźniki chorób psychicznych wśród osób o orientacji homoseksualnej są rezultatem „homofobii”. Jednakże nawet w Holandii, która jest o wiele bardziej tolerancyjna wobec związków partnerskich tej samej płci i która ostatnio zalegalizowała „małżeństwa homoseksualne”, stwierdza się wysoki wskaźnik chorób psychicznych, w tym depresji, dwubiegunowych zaburzeń afektu (depresyjno-maniakalnych), agorafobii, zaburzeń obsesyjno-kompulsyjnych i narkomanii. (Sandfort T.G. i inni. „Same-sex sexual behavior and psychiatric disorders: findings from the Netherlands Mental Health Survey and Incidence Study /NEMESIS/” [„Zachowania seksualne w obrębie tej samej płci a zaburzenia psychiatryczne: wyniki opublikowane przez Ośrodek Badań Zdrowia Psychicznego i Zachorowań Psychiatrycznych w Holandii /NEMESIS/]. Arch Gen Psychiatry. 2001; 58:85-91.)
    * Co więcej, jeśli „homofobia” i uprzedzenia byłyby przyczyną wysokich wskaźników zaburzeń psychiatrycznych i prób samobójczych wśród homoseksualistów, podobnie można by oczekiwać wysokich wskaźników prób samobójczych i samobójstw wśród mniejszości etnicznych narażonych na rasizm. Jednakże zwykle nie mają one miejsca.
    * Według badań z Vancouver, wiek życia przewidywany dla 20 – letnich mężczyzn o orientacji homoseksualnej i biseksualnej w 20 roku życia był krótszy o 8 do 20 lat od przewidywanego wieku życia ogółu mężczyzn. Ocenia się, że gdyby ten rozkład śmiertelności miał się utrzymać, to prawie połowa mężczyzn będących homoseksualistami, którzy mają teraz 20 lat, nie dożyje 65 roku życia. (Hogg R.S. i inni. „Modelling the impact of HIV disease on mortality in gay and bisexual men” [„Model wpływu zachorowań na HIV na śmiertelność wśród mężczyzn o orientacji homoseksualnej i biseksualnej”]. International Journal of Epidemiology. 1997; 26:657-61.)

    3. HOMOSEKSUALIZM I PEDOFILIA

    Ktokolwiek próbuje zalegalizować związki homoseksualne, powinien zdawać sobie sprawę z powiązania pomiędzy homoseksualizmem a pedofilią. Chociaż większość homoseksualistów nie angażuje się w pedofilię, to na największą troskę zasługuje fakt, że wśród pedofilów istnieje nieproporcjonalnie większa liczba homoseksualistów, a także to, że ruch homoseksualny oraz ruch na rzecz akceptacji pedofilii wzajemnie się przenikają..

    * Dobrze znany historyczny przykład związku pomiędzy homoseksualizmem a pedofilią znajdujemy w starożytnej Grecji. Grecka mitologia jest przeniknięta opowiadaniami o pedofilii, a starożytna literatura grecka ją pochwala. Wiek chłopców używanych dla „rozkoszy seksualnej” wahał się prawdopodobnie pomiędzy 12 a 17 rokiem życia. Prostytucja męska była bardzo rozpowszechniona. Chłopcy i młodzi mężczyźni świadczyli usługi w domach publicznych. Istnieją ponadto świadectwa rozwiniętego handlu chłopcami. (Churchill W. Homosexual Behavior Among Males [Zachowania homoseksualne wśród mężczyzn]. Hawthorn. New York. 1967.)

    * Pomiędzy pedofilią a homoseksualizmem zachodzą ścisłe związki. Politolog prof. Mirkin napisał, że „organizacje pedofilskie były pierwotnie częścią koalicji gejów i lesbijek (…)”. (Mirkin H. „The pattern of sexual politics: feminism, homosexuality and pedophilia” [„Paradygmat polityki seksualnej: feminizm, homoseksualizm i pedofilia”]. Journal of Homosexuality 1999; 37:1-24.) Ruch homoseksualistów i ruch na rzecz akceptacji pedofilii przenikają się wzajemnie poprzez takie organizacje jak North American Man-Boy Love Association (NAMBLA) [Północnoamerykańskie Stowarzyszenie na rzecz Miłości pomiędzy Mężczyzną a Chłopcem]. Fakt ten potwierdza David Thorstad, wspólzałożyciel NAMBLA w artykule zamieszczonym w Journal of Homosexuality. (Thorstad D. „Man-boy love and the Amercian gay movement” [„Miłość męsko-chłopięca a amerykański ruch gejów”]. Journal of Homosexuality. 1990; 20:251-74.)

    * Wymowne są badania wskazujące, że w zaledwie 3%-wej grupie homoseksualistów (statystyki kanadyjskie wykazują 1%) (Blanchard R. i inni. „Fraternal birth order and sexual orientation in pedophiles” [„Kolejność urodzenia wśród braci a orientacja seksualna pedofilów”]. Archives of Sexual Behaviour 2000; 29:463-78.) aż 1/4 z nich to pedofile. Oznacza to, że w tak małej w porównaniu z całą populacją grupie, jaką są osoby o orientacji homoseksualnej, zachowania pedofilskie występują 10 – 25 razy częściej niż w pozostałej przeszło 90% populacji mężczyzn heteroseksualnych.

    4. „MAŁŻEŃSTWO” HOMOSEKSUALISTÓW

    Działacze ruchu homoseksualnego twierdzą, że nie ma żadnej różnicy pomiędzy dziećmi wychowanymi w homoseksualnym i heteroseksualnym środowisku domowym. Jednak zasadniczo wszystkie te prace, które wskazują na brak różnic, poddano krytyce ze względu na ich niską jakość badawczo-naukową. Mimo ewidentnych braków zdają się one jednak wskazywać na to, że dzieci wychowane przez rodziców tej samej płci mogą być bardziej skłonne do promiskuityzmu. istnieje też większe prawdopodobieństwo, że zdobędą orientację homoseksualną..

    * Analizując wszystkie badania rzekomo wskazujące na brak różnic pomiędzy dziećmi wychowanymi przez rodziców tej samej płci i rodziców o różnej płci, stwierdzono poważne uchybienia metodologiczne. Posłużono się na przykład bardzo małymi próbkami badawczymi, a ich dobór był stronniczy, zaniechano też grup kontrolnych. (P. Morgan, Children as Trophies? [Dziecko jako trofeum?] Christian Institute. Newcastle upon Tyne, 2002.)

    * Istnieje większe prawdopodobieństwo, że dzieci wychowywane przez rodziców tej samej płci będą skłonne do promiskuityzmu i że same będą wykazywać orientację homoseksualną. (Riggs S.C. Coparent or second-parent adoption by same-sex parents [Adoptowanie dzieci przez jednego lub obu partnerów tej samej płci] (list). Pediatrics 2002; 109:1193-4.)

    * Główną przeszkodą w wychowaniu dzieci przez pary homoseksualne pozostaje nieodłączna niestabilność związków osób tej samej płci. Według wyżej wspomnianych badań holenderskich średnia długość trwania relacji homoseksualnej „zaangażowanych” partnerów wynosiła jedynie półtora roku. W tych samych badaniach, którym poddano prawie 8000 homoseksualistów, 71% związków trwała mniej niż 8 lat. Co więcej, przemoc w związkach homoseksualnych jest dwa do trzech razy bardziej powszechna aniżeli w związkach heteroseksualnych. Takie środowisko nie zapewnia stabilności koniecznej przy wychowywaniu dzieci. Były homoseksualista Stepen Bennet, który ma żonę i dwoje dzieci, powiedział: „Przyznanie homoseksualistom prawa do zawierania związków małżeńskich i adoptowania dzieci to umyślne tworzenie rodzin dysfunkcyjnych”.

    5. ARGUMENTY BIOLOGICZNE DOTYCZĄCE ROZWOJU PŁCI

    Wbrew wrażeniu, jakie stwarzają media, homoseksualizm nie jest uwarunkowaniem całkowicie wewnętrznym, ani też nie jest niezmienny. Tak zwany „gen homoseksualny” nie został nigdy odkryty. Istnieją badania wskazujące na to, że zmiana orientacji seksualnej z zasadniczo homoseksualnej na zasadniczo heteroseksualną jest możliwa..

    * Badania przeprowadzone ostatnio przez autorów życzliwych ruchowi homoseksualnemu wykazały, że o rozwoju homoseksualizmu nie decydują wyłącznie geny. Świadectwo biologii w sposób oczywisty przemawia za tym, że homoseksualiści po prostu nie rodzą się homoseksualistami. W rozwoju tożsamości płciowej i zachowań seksualnych znaczącą rolę odgrywają przede wszystkim wpływy środowiskowe. [„Orientacja seksualna z perspektywy biologicznej”]. W: Garnets L.D. i Kimmel D.C.: „Psychological perspectives on lesbian, gay, and bisexual experiences” [„Doświadczenia lesbijskie, gejowskie i biseksualne z perspektywy psychologicznej”]. Columbia University Press, New York. 2003.)

    * Nie ma zatem przekonywujących dowodów na istnienie „genu homoseksualnego”. Faktycznie, gdyby takowy istniał, osoby posiadające go byłyby prawdopodobnie w niekorzystnej sytuacji ze względu na selekcję naturalną w procesie ewolucji: „Gdyby istniał «gen homoseksualny», byłby źródłem znacznego problemu, ponieważ homoseksualizm wiąże się z niską płodnością. I rzeczywiście, skoro osoba o orientacji homoseksualnej odbywa stosunki seksualne z osobami tej samej płci, nie będzie posiadała ona potomstwa”. (Bailey J.M., jw.)

    * Jednym ze sposobów ustalenia, czy jakaś cecha jest uwarunkowana genetycznie, jest badanie zachowań identycznych bliźniąt (które posiadają taki sam materiał genetyczny) i porównanie ich z zachowaniami bliźniąt nieidentycznych. Zakłada się, że bliźnięta wzrastają w takim samym środowisku. Przeprowadzono kilka badań celem ustalenia, czy identyczni bliźniacy będący braćmi mężczyzn o orientacji homoseksualnej są także homoseksualistami. Zgodność orientacji (obaj identyczni bliźniacy mieli orientację homoseksualną) wystąpiła jedynie w 25-50% par identycznych bliźniąt. Dlatego „geny” nie mogą w zupełności tłumaczyć homoseksualnej orientacji i zachowań. (Pillard R.C. i Weinrich J.D. „Evidence of familial nature of male homosexuality” [„Dowody przemawiające za rodzinną naturą homoseksualizmu u mężczyzn”]. Archives of General Psychiatry. 1986:42; 808-12. King M. i McDonald E. „Homosexuals who are twins. A study of 46 probands.” [„Bliźnięta o orientacji homoseksualnej. Studium 46 przypadków.”]. British Journal of Psychiatry. 1992; 160:407-9.)

    * Ostatnio wyniki swych badań opublikował profesor Spitzer, wybitny psychiatra. Jest on uważany za historycznego orędownika działalności homoseksualistów oraz za osobę, która odegrała kluczową rolę w usunięciu homoseksualizmu z podręcznika psychiatrii w roku 1973. Badał on, czy u niektóre osoby o orientacji homoseksualnej zareagują na terapię. Przebadał 200 respondentów obojga płci, którzy poinformowali o zmianie orientacji z homoseksualnej na heteroseksualną trwającej co najmniej przez 5 lat. W wyniku badań prof. Spitzer doszedł do następującego wniosku: „Chociaż autor był początkowo sceptyczny, w czasie badań nabrał przekonania co do możliwości zmiany orientacji seksualnej u niektórych gejów i lesbijek”. Choć przykłady „zupełnej” zmiany orientacji nie były powszechne, to jednak większość uczestników badania stwierdzała zmianę przeważającej lub wyłącznie homoseksualnej orientacji występującej przed terapią na przeważającą lub wyłącznie heteroseksualną orientację w ostatnim roku jako rezultat terapeutycznej naprawy. Wyniki te zdają się przeczyć programowym wypowiedziom głównych organizacji zdrowia psychicznego w Stanach Zjednoczonych, które utrzymują, że wiara w skuteczność psychoterapii w przypadkach pociągu seksualnego do tej samej płci nie posiada żadnych podstaw naukowych. (Spitzer R.L. „Can some gay men and lesbians change their sexual orientation? 200 participants reporting a change from homosexual to heterosexual orientation.” [„Czy możliwa jest zmiana orientacji seksualnej u niektórych gejów i lesbijek? Relacja 200 uczestników badań na temat zmiany orientacji z homoseksualnej na heteroseksualną.”]. Arch Sex Behav. 2003; 32:403-17; dyskusja: 419-72 – inne badania patrz http://www.narth.com.)

    6. KORZYŚCI PŁYNĄCE Z TRADYCYJNEGO MAŁŻEŃSTWA

    Z małżeństwa płyną ważne korzyści dla jednostki i społeczeństwa. Małżeńskie pary heteroseksualne są na ogół zdrowsze, mają mniej problemów psychologicznych i żyją dłużej aniżeli osoby samotne czy zamieszkujące z kimś poza legalnym związkiem. Polityka rządowa powinna więc dawać oparcie małżeństwom i służyć ich wzmocnieniu.

    * Profesor Oswald, ekonomista z Uniwersytetu w Warwick w Wielkiej Brytanii, w swych badaniach stwierdził, że pożycie w stałym związku małżeńskim w znaczny sposób wydłuża życie zarówno mężczyzny jak i kobiety. Wzrost śmiertelności u mężczyzn nieżonatych jest podobna do wzrostu śmiertelności wskutek palenia papierosów.

    * Małżeństwo wiąże się z większym uczuciem szczęśliwości, spadkiem depresji, spożycia alkoholu i papierosów zarówno wśród mężczyzn jak i kobiet.

    * Wyniki nielicznych badań porównujących ze sobą małżeństwo i wspólne zamieszkanie czyli konkubinat wskazują, że o wiele korzystniejsze zarówno dla mężczyzn jak i kobiet jest trwanie w legalnym związku. Pozytywne skutki na współmałżonków wydaje się mieć sam fakt zalegalizowania związku. (Gardner J., Oswald A., „Is it money or marriage that keeps people alive?” [„Czy to pieniądze, czy małżeństwo utrzymują ludzi przy życiu?”]. Sierpień 2002. Wilson C.M. i Oswald A.J., „How does marriage affect physical and psychological health? A survey of the longitudinal evidence.” [„Jak małżeństwo wpływa na zdrowie fizyczne i psychiczne? Badania podłużne.”]. Styczeń 2002. Oba artykuły są dostępne na stronie Web prof. Oswalda – patrz „Dalsza lektura”.)

    7. SZKODLIWE SKUTKI ROZPADU RODZINY

    Istnieje bogata dokumentacja na temat związku, jaki zachodzi między rozpadem rodziny a szkodliwymi skutkami tego faktu dla zdrowia dzieci i całego społeczeństwa. Dlatego polityka rządowa powinna wzmocnić rodzinę opartą na małżeństwie mężczyzny i kobiety. Związki homoseksualne z ich nieodłączną niestabilnością zwiększają zaś ryzyko rozpadu rodziny na dzieci i całe społeczeństwo.

    * U korzeni wielu problemów, które spotykamy wśród dzieci i ludzi młodych, takich jak trudności emocjonalne i psychiczne, słabe wyniki w nauce, nadużywanie środków odurzających, przedwczesna aktywność seksualna, w tym ciąża nastolatek i przestępczość wśród młodzieży – tkwi dramatyczny wzrost rozpadu rodzin i „przewrót” w życiu osobistym rodziców, które mają szkodliwy wpływ na ich dzieci. (Por. badania: Rebecca O’Neill. „Experiments in living” [„Eksperymenty życiowe”]. CIVITAS. 2002.)

    * Rezultatem rozpadu rodziny jest pogorszenie zdrowia dzieci, w tym większa śmiertelność oraz problemy emocjonalne (w tym wyższy wskaźnik samobójstw.)

    * Dzieci z rozbitych rodzin mają słabsze wyniki w nauce, zwłaszcza wyniki w czytaniu i pisaniu oraz z matematyki.

    * Dzieci z rozbitych rodzin częściej żyją w biedzie. W wyniku rozpadu rodziny ubożeje wiele rodzin, w których samotny rodzic wychowuje dziecko.

    * Dzieci z rozbitych rodzin mają również częstsze problemy z nadużywaniem środków odurzających.

    * Angażują się one również w działalność przestępczą i stanowią dużą grupę więźniów.

    * Badania przeprowadzone w ponad 170 miastach USA wskazały wyraźnie na związek pomiędzy wskaźnikami rozwodów i przestępczości. Niższe wskaźniki rozwodów były związane ze spadkiem przestępczości. (Sampson R.J. „Crime in cities” [„Przestępczość w miastach”]. Tonry i Morris, red., Crime and Justice [Przestępstwo i sprawiedliwość], Chicago 1992.)

    Dalsza lektura w języku angielskim:
    – „Health risks of gay sex” [„Zagrożenie zdrowia, jakie niesie seks gejowski”]: http://www.corporateresourcecouncil.org/white_papers/
    Health_Risks.pdf ;
    – „Effects of family breakdown on children and society” [„Wpływ rozpadu rodziny na dzieci i społeczeństwo”], CIVITAS, London, UK: http://www.civitas.org.uk/pdf/Experiments.pdf ;
    – „Marriage research” [„Badania nad małżeństwem”], prof. Andrew Oswald: www2.warwick.ac.uk/fac/soc/economics/staff/
    faculty/oswald/;
    – „Therapy of homosexual orientation” [„Terapia orientacji homoseksualnej”]: http://www.narth.com/ (National Association for Research and Therapy of Homosexuality [Narodowe Stowarzyszenie ds. Badań i Terapii Homoseksualizmu w USA]).

    1 Tłumaczenie raportu przedstawionego przez grupę lekarzy Parlamentowi Kanady w styczniu 2005 roku: ‚Gay-Marriage’ and Homosexuality, some medical comments ze strony: http://www.lifesite.net/.

  36. Piotr said

    dr med. John Shea (radiolog)
    dr med. John K. Wilson (kardiolog)
    dr med. Paul Ranalli (neurolog)
    dr med. Christina Paulaitis (lekarz rodzinny)
    dr med. Luigi Castagna (neurolog dziecięcy)
    dr med. Hans-Christian Raabe (intenista)
    dr med. W. André Lafrance (dermatolog)

    ZWIĄZKI HOMOSEKSUALNE I HOMOSEKSUALIZM
    RAPORT I KOMENTARZ MEDYCZNY1

    1. WPROWADZENIE

    Wbrew wrażeniu, jakie stwarzają media, rzeczywista liczba homoseksualistów jest dosyć niska. W istocie, wszelkie badania wykazują, że stanowią oni 1-3 % populacji. Liczba homoseksualistów żyjących w „zwyczajowych związkach partnerskich” jest jeszcze mniejsza, to jedynie 0,5 % wszystkich par, co kontrastuje z 70 %, jakie stanowią pary pozostające w związku małżeńskim. Naciski w kierunku wprowadzenia małżeństw tej samej płci pochodzą od bardzo małego wycinka społeczeństwa..

    * Według statystyk kanadyjskich 1,3 % mężczyzn i 0,7 % kobiet uznało siebie za osobę homoseksualną. (www.statcan.ca/Daily/English/040615/
    d040615b.htm)
    * Badania przeprowadzone ostatnio w wielu krajach wskazują na występowanie homoseksualizmu u mniej aniżeli 3% populacji. W jednym z badań przeprowadzonych w USA oszacowano je na 2,1% populacji męskiej i 1,5 populacji żeńskiej. (Gilman S.E. Am J Public Health. 2001; 91: 933-9.) W innych badaniach amerykańskich oszacowano populację dorosłych lesbijek na 1,87%. (Aaron D.J. i inni. J Epidemiol Community Health. 2003; 57:207-9.) W najnowszych badaniach brytyjskich 2,8% mężczyzn zostało zaklasyfikowanych jako homoseksualiści (Mercer C.H. i inni. AIDS. 2004; 18:1453-8.), a w badaniach holenderskich 2,8% mężczyzn i 1,4 % kobiet posiadało partnerów tej samej płci. (Sandfort T.G. i inni. Arch Gen Psychiatry. 2001; 58:85-91.) Z kolei w badaniach przeprowadzonych w Nowej Zelandii 2,8% dorosłych w młodym wieku zaklasyfikowano jako homoseksualistów bądź biseksualistów. (Fergusson D.M. i inni. Arch Gen Psychiatry. 1999; 56:876-80.)
    * W roku 2001 było w Kanadzie nieco ponad 8,3 miliona rodzin, z czego prawie 6 milionów (70%) stanowiły pary małżeńskie a 1,1 miliona pary o charakterze związku zwyczajowego. Spis ludności z roku 2001 jako pierwszy dostarczył danych na temat związków partnerskich tej samej płci. W sumie 34 200 par (czyli 0,5% wszystkich par) określiło siebie jako pary tej samej płci. (www.statcan.ca/Daily/English/021022/
    d021022a.htm.)

    2. ZAGROŻENIA ZDROWIA ZWIĄZANE
    Z HOMOSEKSUALNYM STYLEM ŻYCIA

    Media prezentują homoseksualny styl życia oraz związki homoseksualne jako szczęśliwe, zdrowe i stabilne. Jednakże z homoseksualnym stylem życia wiąże się spora liczba bardzo poważnych fizycznych i emocjonalnych konsekwencji zdrowotnych. Wiele spośród związków homoseksualnych deklarujących „wzajemne oddanie” trwa jedynie kilka lat. Rodzi to wątpliwości co do tego, czy dzieciom wychowywanym w rodzinach opartych na związkach tej samej płci takie środowisko rodzinne zapewnia należytą ochronę..

    1. W populacji homoseksualnej istnieje wysoki wskaźnik promiskuityzmu, a trwałość nawet zdeklarowanych związków jest krótka.
    * Badania nad mężczyznami o orientacji homoseksualnej wykazują, że ponad 75% homoseksualistów uprawiało seks z ponad 100 różnymi mężczyznami w ciągu życia: około 15% spośród nich miało 100-249 partnerów seksualnych, 17% – 250-499, 15% – 500-999, a 28% przyznało, że miało ponad 1000 partnerów seksualnych w ciągu życia. (Bell A.P., Weinberg M.S. Homosexualities. New York 1978.)
    * Obraz promiskuityzmu lesbijek przedstawia się mniej ekstremalnie, ale jego wskaźnik jest wyższy aniżeli u kobiet heteroseksualnych. Wiele lesbijek uprawia także seks z mężczyznami. (Fethers K i inni, „Sexually transmitted infections and risk behaviours in women who have sex with women” [„Infekcje przenoszone drogą płciową a zachowania obarczone ryzykiem u kobiet uprawiających seks z kobietami”]. Sexually Transmitted Infections 2000; 76:345-9.)
    * O wiele wyższy wskaźnik promiskuityzmu obserwuje się u „oddanych sobie” homoseksualistów będących w związku niż w małżeństwach heteroseksualnych. W Holandii męskie związki homoseksualne trwają średnio 1,5 roku, a homoseksualiści mają średnio ośmiu partnerów na rok poza związkami rzekomego „wzajemnego oddania”. (Xiridou M. i inni. „The contribution of steady and casual partnerships to the incidence of HIV infection among homosexual men in Amsterdam”, [„Zależność rozmiarów zakażenia HIV od trwałych i przypadkowych związków partnerskich wśród mężczyzn homoseksualnych w Amsterdamie”]. AIDS. 2003; 17:1029-38.) Homoseksualiści uprawiają seks z kimś innym niż ich pierwotny partner w 66% związków w pierwszym roku jego trwania wskaźnik ten wzrasta do 90% w związkach trwających dłużej niż pięć lat. (Harry J. Gay couples, [Pary gejowskie]. New York. 1984.)
    * Według badania internetowego, w którym wzięło udział prawie 8 000 homoseksualistów, 71% związków tej samej płci trwało mniej niż 8 lat. Jedynie 9% wszystkich związków tej samej płci trwało dłużej niż 16 lat. (2003-2004 Gay and Lesbian Consumer Online Census [Internetowy Spis Konsumentów będących Gejami i Lesbijkami na lata 2003-2004]; http://www.glcensus,org/.)
    * Wysokie wskaźniki promiskuityzmu nie są niczym dziwnym: autorzy będący homoseksualistami twierdzą, że „wyzwolenie gejów zostało oparte (…) na seksualnym braterstwie promiskuityzmu”. (Rotello G. Sexual ecology [Ekologia seksualna]. New York 1998.)

    2. Bardzo rozpowszechnione wśród homoseksualistów są praktyki seksualne o wysokim stopniu ryzyka, takie jak seks analny.
    * Większość mężczyzn o orientacji homoseksualnej (60%) podejmuje seks analny, często bez użycia prezerwatywy, nawet jeśli są zakażenie wirusem HIV. (Mercer C.H. i inni. „Increasing prevalence of male homosexual partnerships and practices in Britain 1990-2000 [Wzrost występowania homoseksualnych związków partnerskich i praktyk wśród mężczyzn w Brytanii w latach 1990-2000]. AIDS. 2004; 18:1453-8.) Ze stosunkiem analnym wiąże się duża liczba chorób, z których wiele występuje rzadko lub nie występuje wcale w populacji heteroseksualnej, takich jak: rak odbytu, ziarnica weneryczna pachwin, kryptosporidia, lamblioza, opryszczka, AIDS, brodawczak, drobnoustrojowe zakażenie przewodu pokarmowego isospora belli, zakażenie grzybicze microsporidia, rzeżączka, syfilis, żółtaczka typu B i C i inne (http://www.netdoctor.co.uk/; http://www.gayhealthchannel.com/).
    * Wraz z podejmowaniem seksu analnego rośnie ryzyko zakażenia wirusem HIV. U młodych mężczyzn o orientacji homoseksualnej w przedziale wiekowym 15-22 lat, którzy kiedykolwiek uprawiali seks analny, ryzyko zakażenia wirusem HIV było pięciokrotnie wyższe niż u tych, którzy nigdy nie podejmowali seksu analnego. (Valleroy L. i inni. „HIV prevalence and associated risks in young men who have sex with men” [Występowanie HIV i związane z tym zagrożenia u młodych mężczyzn uprawiających seks z mężczyznami]. JAMA. 2000; 284:198-204.)
    * Większość (84%) uczestników badań nad homoseksualistami zakażonymi wirusem HIV podejmowała rozmyślnie seks analny bez zabezpieczeń (barebacking) w ostatnich trzech miesiącach, a 43% spośród nich zadeklarowało, że w ostatnim czasie odbyli takie stosunki z partnerami najprawdopodobniej nie zakażonymi wirusem HIV, tym samym narażając drugą osobę na zakażenie. (Halkitis P.N. „Intentional unsafe sex /barebacking/ among HIV-positive gay men who seek sexual partners on the Internet” [Seks bez zabezpieczeń /barebacking/ rozmyślnie uprawiany przez gejów zakażonych wirusem HIV, poszukujących swych partnerów seksualnych przez internet]. AIDS Care. 2003; 15:367-78.)
    * Choć wielu homoseksualistów jest świadomych zagrożenia HIV, spora liczba nie zdaje sobie sprawy ze zwiększonego ryzyka zakażenia także innymi chorobami przenoszonymi drogą płciową, spośród których wiele posiada poważne komplikacje lub może być nieuleczalna. (Badania przeprowadzone przez producenta lubrikanta K-Y oraz National Lesbian and Gay Health Association [Narodowe Stowarzyszenie Zdrowia Lesbijek i Gejów].)
    * Choć stałe używanie prezerwatyw obniża ryzyko zakażenia HIV o około 85%, to jednak nie jest w stanie zapewnić odpowiedniej ochrony przed wieloma chorobami przenoszonymi drogą płciową takimi jak: syfilis, rzeżączka, ziarnica weneryczna pachwin, opryszczka, narośla na genitaliach i inne. Poza abstynencją jedyny bezpieczny seks stanowi obopólna monogamia niezainfekowanych partnerów. (Sex, Condoms, and STDs: What We Now Know [Seks, prezerwatywy i choroby przenoszone drogą płciową: co wiemy o nich obecnie]. Medical Institute for Sexual Health [Instytut Medyczny Zdrowia Seksualnego]. 2002.)

    3. U homoseksualistów obserwuje się bardzo wysokie wskaźniki infekcji przenoszonych drogą płciową, takich jak HIV, które stanowią ogromne obciążenie dla służby zdrowia.
    * Ponad 70% wszystkich diagnoz AIDS postawionych w Kanadzie u osobników dorosłych powyżej 15 roku życia do czerwca 2004 roku odnosiło się do mężczyzn o orientacji homoseksualnej (13 019 na 19 238). 60% wszystkich dodatnich prób na obecność HIV stwierdza się u mężczyzn o tej orientacji. Liczba ta kontrastuje z 15% wszystkich dodatnich prób na obecność HIV związanych z kontaktami heteroseksualnymi. (Public Health Agency of Canada [Agencja Zdrowia Publicznego w Kanadzie]. „HIV and AIDS in Canada” [„HIV i AIDS w Kanadzie”]. Listopad 2004.)
    * Obserwowany ostatnio dramatyczny wzrost zachorowań na syfilis w wielu wielkich miastach, takich jak Los Angeles, San Francisco, ale też Londyn i Manchester w Wielkiej Brytanii, dotyczy w większości mężczyzn o orientacji homoseksualnej. (Centers for Disease Control and Prevention, CDC [Centra Kontroli i Prewencji Zachorowań]. „Trends in primary and secondary syphilis and HIV infections in men who have sex with men” [Trendy rozwoju syfilisu pierwotnego i wtórnego oraz zakażenia HIV u mężczyzn, którzy uprawiają seks z mężczyznami]. MMWR 2004; 53:575-8, i Nicole A. „Are trends in HIV, gonorrhoea, and syphilis worsening in western Europe?” [„Czy trendy HIV, rzeżączki i syfilisu nasilają się w zachodniej Europie?”]. BMJ 2002; 324:1324-7.)

    4. Wśród populacji homoseksualnej podniesione są, w porównaniu z populacją ogólną, wskaźniki zaburzeń zdrowia psychicznego. Wiele badań wskazuje na to, że wśród osób o orientacji homoseksualnej, notowane są o wiele wyższe wskaźniki zaburzeń psychiatrycznych, takich jak: depresja, próby samobójcze czy nadużywanie narkotyków, w porównaniu z populacją ogólną.
    * W badaniach w Nowej Zelandii zebrano dane na temat wachlarza zaburzeń wśród młodych homoseksualistów, lesbijek i biseksualistów. U osób o orientacji homoseksualnej i biseksualnej w 21 roku życia stwierdzono czterokrotnie wyższe ryzyko wystąpienia depresji lub zaburzeń zachowania, pięciokrotnie wyższe ryzyko uzależnienia od nikotyny, dwukrotnie wyższe ryzyko nadużywania innej substancji lub wystąpienia innego nałogu oraz sześciokrotnie wyższe prawdopodobieństwo podjęcia próby samobójczej. (Fergusson D.M. i inni. „Is sexual orientation related to mental health problems and suicidality in young people?” [„Czy orientacja seksualna jest powiązana z problemami zdrowia psychicznego i myślami samobójczymi u młodych ludzi?”]. Arch Gen Psychiatry. 1999; 56:876-80.)
    * W badaniach nad zdrowiem psychicznym przeprowadzonych ostatnio w USA, stwierdzono, iż w porównaniu z populacją ogólną, osoby o orientacji homoseksualnej i biseksualnej, trzy razy częściej chorują na depresję a ryzyko wystąpienia u nich napadów lęku jest aż pięciokrotnie wyższa. Trzykrotnie częściej oceniali oni swoje zdrowie psychiczne jako zaledwie ?w porządku? lub ?kiepskie? i doświadczali silnego cierpienia psychicznego. U kobiet o orientacji homoseksualnej i biseksualnej stwierdzono czterokrotnie większe ryzyko wystąpienia zaburzeń lękowych. U obu tych grup wystąpiło trzykrotne większe prawdopodobieństwo konieczności podjęcia leczenia w placówkach zdrowia psychicznego. (Cochran S. i inni. „Prevalence of mental disorders, psychological distress, and mental health sevices use among lesbian, gay, and bisexual adults in the United States” [„Rozpowszechnienie zaburzeń psychicznych, psychicznego cierpienia oraz korzystanie z usług w zakresie zdrowia psychicznego wśród dorosłych lesbijek, gejów i biseksualistów w Stanach Zjednoczonych”]. J Consult Clin Psychol. 2003; 71:53-61.)
    * Mówi się, że wysokie wskaźniki chorób psychicznych wśród osób o orientacji homoseksualnej są rezultatem „homofobii”. Jednakże nawet w Holandii, która jest o wiele bardziej tolerancyjna wobec związków partnerskich tej samej płci i która ostatnio zalegalizowała „małżeństwa homoseksualne”, stwierdza się wysoki wskaźnik chorób psychicznych, w tym depresji, dwubiegunowych zaburzeń afektu (depresyjno-maniakalnych), agorafobii, zaburzeń obsesyjno-kompulsyjnych i narkomanii. (Sandfort T.G. i inni. „Same-sex sexual behavior and psychiatric disorders: findings from the Netherlands Mental Health Survey and Incidence Study /NEMESIS/” [„Zachowania seksualne w obrębie tej samej płci a zaburzenia psychiatryczne: wyniki opublikowane przez Ośrodek Badań Zdrowia Psychicznego i Zachorowań Psychiatrycznych w Holandii /NEMESIS/]. Arch Gen Psychiatry. 2001; 58:85-91.)
    * Co więcej, jeśli „homofobia” i uprzedzenia byłyby przyczyną wysokich wskaźników zaburzeń psychiatrycznych i prób samobójczych wśród homoseksualistów, podobnie można by oczekiwać wysokich wskaźników prób samobójczych i samobójstw wśród mniejszości etnicznych narażonych na rasizm. Jednakże zwykle nie mają one miejsca.
    * Według badań z Vancouver, wiek życia przewidywany dla 20 – letnich mężczyzn o orientacji homoseksualnej i biseksualnej w 20 roku życia był krótszy o 8 do 20 lat od przewidywanego wieku życia ogółu mężczyzn. Ocenia się, że gdyby ten rozkład śmiertelności miał się utrzymać, to prawie połowa mężczyzn będących homoseksualistami, którzy mają teraz 20 lat, nie dożyje 65 roku życia. (Hogg R.S. i inni. „Modelling the impact of HIV disease on mortality in gay and bisexual men” [„Model wpływu zachorowań na HIV na śmiertelność wśród mężczyzn o orientacji homoseksualnej i biseksualnej”]. International Journal of Epidemiology. 1997; 26:657-61.)

    3. HOMOSEKSUALIZM I PEDOFILIA

    Ktokolwiek próbuje zalegalizować związki homoseksualne, powinien zdawać sobie sprawę z powiązania pomiędzy homoseksualizmem a pedofilią. Chociaż większość homoseksualistów nie angażuje się w pedofilię, to na największą troskę zasługuje fakt, że wśród pedofilów istnieje nieproporcjonalnie większa liczba homoseksualistów, a także to, że ruch homoseksualny oraz ruch na rzecz akceptacji pedofilii wzajemnie się przenikają..

    * Dobrze znany historyczny przykład związku pomiędzy homoseksualizmem a pedofilią znajdujemy w starożytnej Grecji. Grecka mitologia jest przeniknięta opowiadaniami o pedofilii, a starożytna literatura grecka ją pochwala. Wiek chłopców używanych dla „rozkoszy seksualnej” wahał się prawdopodobnie pomiędzy 12 a 17 rokiem życia. Prostytucja męska była bardzo rozpowszechniona. Chłopcy i młodzi mężczyźni świadczyli usługi w domach publicznych. Istnieją ponadto świadectwa rozwiniętego handlu chłopcami. (Churchill W. Homosexual Behavior Among Males [Zachowania homoseksualne wśród mężczyzn]. Hawthorn. New York. 1967.)

    * Pomiędzy pedofilią a homoseksualizmem zachodzą ścisłe związki. Politolog prof. Mirkin napisał, że „organizacje pedofilskie były pierwotnie częścią koalicji gejów i lesbijek (…)”. (Mirkin H. „The pattern of sexual politics: feminism, homosexuality and pedophilia” [„Paradygmat polityki seksualnej: feminizm, homoseksualizm i pedofilia”]. Journal of Homosexuality 1999; 37:1-24.) Ruch homoseksualistów i ruch na rzecz akceptacji pedofilii przenikają się wzajemnie poprzez takie organizacje jak North American Man-Boy Love Association (NAMBLA) [Północnoamerykańskie Stowarzyszenie na rzecz Miłości pomiędzy Mężczyzną a Chłopcem]. Fakt ten potwierdza David Thorstad, wspólzałożyciel NAMBLA w artykule zamieszczonym w Journal of Homosexuality. (Thorstad D. „Man-boy love and the Amercian gay movement” [„Miłość męsko-chłopięca a amerykański ruch gejów”]. Journal of Homosexuality. 1990; 20:251-74.)

    * Wymowne są badania wskazujące, że w zaledwie 3%-wej grupie homoseksualistów (statystyki kanadyjskie wykazują 1%) (Blanchard R. i inni. „Fraternal birth order and sexual orientation in pedophiles” [„Kolejność urodzenia wśród braci a orientacja seksualna pedofilów”]. Archives of Sexual Behaviour 2000; 29:463-78.) aż 1/4 z nich to pedofile. Oznacza to, że w tak małej w porównaniu z całą populacją grupie, jaką są osoby o orientacji homoseksualnej, zachowania pedofilskie występują 10 – 25 razy częściej niż w pozostałej przeszło 90% populacji mężczyzn heteroseksualnych.

    4. „MAŁŻEŃSTWO” HOMOSEKSUALISTÓW

    Działacze ruchu homoseksualnego twierdzą, że nie ma żadnej różnicy pomiędzy dziećmi wychowanymi w homoseksualnym i heteroseksualnym środowisku domowym. Jednak zasadniczo wszystkie te prace, które wskazują na brak różnic, poddano krytyce ze względu na ich niską jakość badawczo-naukową. Mimo ewidentnych braków zdają się one jednak wskazywać na to, że dzieci wychowane przez rodziców tej samej płci mogą być bardziej skłonne do promiskuityzmu. istnieje też większe prawdopodobieństwo, że zdobędą orientację homoseksualną..

    * Analizując wszystkie badania rzekomo wskazujące na brak różnic pomiędzy dziećmi wychowanymi przez rodziców tej samej płci i rodziców o różnej płci, stwierdzono poważne uchybienia metodologiczne. Posłużono się na przykład bardzo małymi próbkami badawczymi, a ich dobór był stronniczy, zaniechano też grup kontrolnych. (P. Morgan, Children as Trophies? [Dziecko jako trofeum?] Christian Institute. Newcastle upon Tyne, 2002.)

    * Istnieje większe prawdopodobieństwo, że dzieci wychowywane przez rodziców tej samej płci będą skłonne do promiskuityzmu i że same będą wykazywać orientację homoseksualną. (Riggs S.C. Coparent or second-parent adoption by same-sex parents [Adoptowanie dzieci przez jednego lub obu partnerów tej samej płci] (list). Pediatrics 2002; 109:1193-4.)

    * Główną przeszkodą w wychowaniu dzieci przez pary homoseksualne pozostaje nieodłączna niestabilność związków osób tej samej płci. Według wyżej wspomnianych badań holenderskich średnia długość trwania relacji homoseksualnej „zaangażowanych” partnerów wynosiła jedynie półtora roku. W tych samych badaniach, którym poddano prawie 8000 homoseksualistów, 71% związków trwała mniej niż 8 lat. Co więcej, przemoc w związkach homoseksualnych jest dwa do trzech razy bardziej powszechna aniżeli w związkach heteroseksualnych. Takie środowisko nie zapewnia stabilności koniecznej przy wychowywaniu dzieci. Były homoseksualista Stepen Bennet, który ma żonę i dwoje dzieci, powiedział: „Przyznanie homoseksualistom prawa do zawierania związków małżeńskich i adoptowania dzieci to umyślne tworzenie rodzin dysfunkcyjnych”.

    5. ARGUMENTY BIOLOGICZNE DOTYCZĄCE ROZWOJU PŁCI

    Wbrew wrażeniu, jakie stwarzają media, homoseksualizm nie jest uwarunkowaniem całkowicie wewnętrznym, ani też nie jest niezmienny. Tak zwany „gen homoseksualny” nie został nigdy odkryty. Istnieją badania wskazujące na to, że zmiana orientacji seksualnej z zasadniczo homoseksualnej na zasadniczo heteroseksualną jest możliwa..

    * Badania przeprowadzone ostatnio przez autorów życzliwych ruchowi homoseksualnemu wykazały, że o rozwoju homoseksualizmu nie decydują wyłącznie geny. Świadectwo biologii w sposób oczywisty przemawia za tym, że homoseksualiści po prostu nie rodzą się homoseksualistami. W rozwoju tożsamości płciowej i zachowań seksualnych znaczącą rolę odgrywają przede wszystkim wpływy środowiskowe. [„Orientacja seksualna z perspektywy biologicznej”]. W: Garnets L.D. i Kimmel D.C.: „Psychological perspectives on lesbian, gay, and bisexual experiences” [„Doświadczenia lesbijskie, gejowskie i biseksualne z perspektywy psychologicznej”]. Columbia University Press, New York. 2003.)

    * Nie ma zatem przekonywujących dowodów na istnienie „genu homoseksualnego”. Faktycznie, gdyby takowy istniał, osoby posiadające go byłyby prawdopodobnie w niekorzystnej sytuacji ze względu na selekcję naturalną w procesie ewolucji: „Gdyby istniał «gen homoseksualny», byłby źródłem znacznego problemu, ponieważ homoseksualizm wiąże się z niską płodnością. I rzeczywiście, skoro osoba o orientacji homoseksualnej odbywa stosunki seksualne z osobami tej samej płci, nie będzie posiadała ona potomstwa”. (Bailey J.M., jw.)

    * Jednym ze sposobów ustalenia, czy jakaś cecha jest uwarunkowana genetycznie, jest badanie zachowań identycznych bliźniąt (które posiadają taki sam materiał genetyczny) i porównanie ich z zachowaniami bliźniąt nieidentycznych. Zakłada się, że bliźnięta wzrastają w takim samym środowisku. Przeprowadzono kilka badań celem ustalenia, czy identyczni bliźniacy będący braćmi mężczyzn o orientacji homoseksualnej są także homoseksualistami. Zgodność orientacji (obaj identyczni bliźniacy mieli orientację homoseksualną) wystąpiła jedynie w 25-50% par identycznych bliźniąt. Dlatego „geny” nie mogą w zupełności tłumaczyć homoseksualnej orientacji i zachowań. (Pillard R.C. i Weinrich J.D. „Evidence of familial nature of male homosexuality” [„Dowody przemawiające za rodzinną naturą homoseksualizmu u mężczyzn”]. Archives of General Psychiatry. 1986:42; 808-12. King M. i McDonald E. „Homosexuals who are twins. A study of 46 probands.” [„Bliźnięta o orientacji homoseksualnej. Studium 46 przypadków.”]. British Journal of Psychiatry. 1992; 160:407-9.)

    * Ostatnio wyniki swych badań opublikował profesor Spitzer, wybitny psychiatra. Jest on uważany za historycznego orędownika działalności homoseksualistów oraz za osobę, która odegrała kluczową rolę w usunięciu homoseksualizmu z podręcznika psychiatrii w roku 1973. Badał on, czy u niektóre osoby o orientacji homoseksualnej zareagują na terapię. Przebadał 200 respondentów obojga płci, którzy poinformowali o zmianie orientacji z homoseksualnej na heteroseksualną trwającej co najmniej przez 5 lat. W wyniku badań prof. Spitzer doszedł do następującego wniosku: „Chociaż autor był początkowo sceptyczny, w czasie badań nabrał przekonania co do możliwości zmiany orientacji seksualnej u niektórych gejów i lesbijek”. Choć przykłady „zupełnej” zmiany orientacji nie były powszechne, to jednak większość uczestników badania stwierdzała zmianę przeważającej lub wyłącznie homoseksualnej orientacji występującej przed terapią na przeważającą lub wyłącznie heteroseksualną orientację w ostatnim roku jako rezultat terapeutycznej naprawy. Wyniki te zdają się przeczyć programowym wypowiedziom głównych organizacji zdrowia psychicznego w Stanach Zjednoczonych, które utrzymują, że wiara w skuteczność psychoterapii w przypadkach pociągu seksualnego do tej samej płci nie posiada żadnych podstaw naukowych. (Spitzer R.L. „Can some gay men and lesbians change their sexual orientation? 200 participants reporting a change from homosexual to heterosexual orientation.” [„Czy możliwa jest zmiana orientacji seksualnej u niektórych gejów i lesbijek? Relacja 200 uczestników badań na temat zmiany orientacji z homoseksualnej na heteroseksualną.”]. Arch Sex Behav. 2003; 32:403-17; dyskusja: 419-72 – inne badania patrz http://www.narth.com.)

    6. KORZYŚCI PŁYNĄCE Z TRADYCYJNEGO MAŁŻEŃSTWA

    Z małżeństwa płyną ważne korzyści dla jednostki i społeczeństwa. Małżeńskie pary heteroseksualne są na ogół zdrowsze, mają mniej problemów psychologicznych i żyją dłużej aniżeli osoby samotne czy zamieszkujące z kimś poza legalnym związkiem. Polityka rządowa powinna więc dawać oparcie małżeństwom i służyć ich wzmocnieniu.

    * Profesor Oswald, ekonomista z Uniwersytetu w Warwick w Wielkiej Brytanii, w swych badaniach stwierdził, że pożycie w stałym związku małżeńskim w znaczny sposób wydłuża życie zarówno mężczyzny jak i kobiety. Wzrost śmiertelności u mężczyzn nieżonatych jest podobna do wzrostu śmiertelności wskutek palenia papierosów.

    * Małżeństwo wiąże się z większym uczuciem szczęśliwości, spadkiem depresji, spożycia alkoholu i papierosów zarówno wśród mężczyzn jak i kobiet.

    * Wyniki nielicznych badań porównujących ze sobą małżeństwo i wspólne zamieszkanie czyli konkubinat wskazują, że o wiele korzystniejsze zarówno dla mężczyzn jak i kobiet jest trwanie w legalnym związku. Pozytywne skutki na współmałżonków wydaje się mieć sam fakt zalegalizowania związku. (Gardner J., Oswald A., „Is it money or marriage that keeps people alive?” [„Czy to pieniądze, czy małżeństwo utrzymują ludzi przy życiu?”]. Sierpień 2002. Wilson C.M. i Oswald A.J., „How does marriage affect physical and psychological health? A survey of the longitudinal evidence.” [„Jak małżeństwo wpływa na zdrowie fizyczne i psychiczne? Badania podłużne.”]. Styczeń 2002. Oba artykuły są dostępne na stronie Web prof. Oswalda – patrz „Dalsza lektura”.)

    7. SZKODLIWE SKUTKI ROZPADU RODZINY

    Istnieje bogata dokumentacja na temat związku, jaki zachodzi między rozpadem rodziny a szkodliwymi skutkami tego faktu dla zdrowia dzieci i całego społeczeństwa. Dlatego polityka rządowa powinna wzmocnić rodzinę opartą na małżeństwie mężczyzny i kobiety. Związki homoseksualne z ich nieodłączną niestabilnością zwiększają zaś ryzyko rozpadu rodziny na dzieci i całe społeczeństwo.

    * U korzeni wielu problemów, które spotykamy wśród dzieci i ludzi młodych, takich jak trudności emocjonalne i psychiczne, słabe wyniki w nauce, nadużywanie środków odurzających, przedwczesna aktywność seksualna, w tym ciąża nastolatek i przestępczość wśród młodzieży – tkwi dramatyczny wzrost rozpadu rodzin i „przewrót” w życiu osobistym rodziców, które mają szkodliwy wpływ na ich dzieci. (Por. badania: Rebecca O’Neill. „Experiments in living” [„Eksperymenty życiowe”]. CIVITAS. 2002.)

    * Rezultatem rozpadu rodziny jest pogorszenie zdrowia dzieci, w tym większa śmiertelność oraz problemy emocjonalne (w tym wyższy wskaźnik samobójstw.)

    * Dzieci z rozbitych rodzin mają słabsze wyniki w nauce, zwłaszcza wyniki w czytaniu i pisaniu oraz z matematyki.

    * Dzieci z rozbitych rodzin częściej żyją w biedzie. W wyniku rozpadu rodziny ubożeje wiele rodzin, w których samotny rodzic wychowuje dziecko.

    * Dzieci z rozbitych rodzin mają również częstsze problemy z nadużywaniem środków odurzających.

    * Angażują się one również w działalność przestępczą i stanowią dużą grupę więźniów.

    * Badania przeprowadzone w ponad 170 miastach USA wskazały wyraźnie na związek pomiędzy wskaźnikami rozwodów i przestępczości. Niższe wskaźniki rozwodów były związane ze spadkiem przestępczości. (Sampson R.J. „Crime in cities” [„Przestępczość w miastach”]. Tonry i Morris, red., Crime and Justice [Przestępstwo i sprawiedliwość], Chicago 1992.)

    Dalsza lektura w języku angielskim:
    – „Health risks of gay sex” [„Zagrożenie zdrowia, jakie niesie seks gejowski”]: http://www.corporateresourcecouncil.org/white_papers/
    Health_Risks.pdf ;
    – „Effects of family breakdown on children and society” [„Wpływ rozpadu rodziny na dzieci i społeczeństwo”], CIVITAS, London, UK: http://www.civitas.org.uk/pdf/Experiments.pdf ;
    – „Marriage research” [„Badania nad małżeństwem”], prof. Andrew Oswald: www2.warwick.ac.uk/fac/soc/economics/staff/
    faculty/oswald/;
    – „Therapy of homosexual orientation” [„Terapia orientacji homoseksualnej”]: http://www.narth.com/ (National Association for Research and Therapy of Homosexuality [Narodowe Stowarzyszenie ds. Badań i Terapii Homoseksualizmu w USA]).

  37. blackadder said

    Brawo!!! Brawo!!! Brawo!!! Czytelnicy moi mili, kopiujcie linka i ślijcie po znajomych, przyjaciołach, po rodzinie, niech się wszyscy dowiedzą, że istnieje jeszcze nieskażona łajba, jak ta na której teraz jesteście! Hej żeglarze! Hej wojowie! Brońmy naszej Polski!!!

  38. Czytacz said

    Super ciekawe i ważne informacje dostarczyli internauci o podelstwe światowym oraz tych co wspierają psycholi zboczeńców.
    Żydoba w swoim żydoskim środowisku totalnie zwalcza pedalstwo, ale poza judaistycznym środowiskiem wśród gojów wspiera homosekzualizm. To jest oczywiste oraz namacalne.

    To prawda, homseksualisci obskoczyli jak karaluchy nieomal cały entertainment business w USA i na świecie.
    Ostatnio homoseksualisci zostali wpuszczeni przez żydów do wszelkich mediów i rozpanoszyli się we wszystkich mediach. Żydoba podajaca się za żekomo przesladowaną „mniejszość” znalazła sobie bardzo agresywnego współ-terrroryste czyli homoseksualistów jako wojujacych żołnierzy złodziejskiego żydostwa.
    Homoseksualizm i zydostwo są nie pohamowanymi ekstrymistami, wiec z całą pewnoscią dojdzie do takiego momentu, że te dwa potwory złapią sie za łby i zaczna ze sobą walczyć.
    Trzeba koniecznie poszukać jakiegoś IDEOWEGO KLINA i ten klin ZABIĆ miedzy żydami i homoseksualistami, tak aby przyspieszyć te dwie krwiopijcze bandy zaczełay się zwalczać na wzajem.

    Homoseksualaiści dla żydoby byli i są gojami wg. regół talmudu, wiec z całą pwenością żydy potraktują homotern czy prędzej czy póżniej jako swojego murzyna na zasadzie „murzyn zrobił swoje, wiec murzyn może odejść” wiec zużyty homotern jak stare osrane gacie zostanie przez żydostwo wyrzuceny do śmietnika.

    Należy przygotować strategię zadania ciosu żydobie, w tym momencie gdy upokożony hometern zacznie na całego gryść żydobę.

  39. Piotr said

    John Horvat
    Członek Amerykańskiego Stowarzyszenia Obrony Tradycji, Rodziny i Własności (TFP)

    Zjednoczmy się przeciwko „małżeństwom” homoseksualnym

    Szanowni Państwo! Niech wolno mi będzie zacząć od stwierdzenia, że czuję się zaszczycony mogąc tu, w tej sali, przemawiać do Państwa. Mogę tylko żałować, że nie umiem mówić po polsku.

    O ile jednak mówimy w różnych językach, łączy nas wspólna wiara i dążenie do uchronienia naszych narodów przed wielkim zagrożeniem, jakim są małżeństwa homoseksualne lub ich ekwiwalenty.

    Jako członek Amerykańskiego Stowarzyszenia Obrony Tradycji, Rodziny i Własności (TFP), obywatelskiej organizacji o charakterze katolickim, zwracam się do Państwa jako ktoś, kto od lat zajmuje się badaniem ogólnoświatowego ruchu homoseksualnego. Jestem współautorem wydanej przez nasze Stowarzyszenie książki pt. W obronie wyższych praw: Dlaczego musimy przeciwstawiać się „małżeństwom” homoseksualnym i ruchowi homoseksualnemu. Nasza organizacja aktywnie angażuje się w sprzeciw wobec legalizacji „małżeństw” homoseksualnych w Stanach Zjednoczonych.

    Ilekroć przychodzi mówić o związkach jednopłciowych, jestem pod wrażeniem zasięgu walki, którą musimy toczyć. Tę przemowę mógłbym równie dobrze wygłosić w Południowej Afryce, Chile, Portugalii, Kanadzie, we Włoszech lub w Hiszpanii. Do listy tej mógłbym dodać Wielką Brytanię, które to państwo zalegalizowało właśnie związki cywilne.

    Wszystkie te kraje stoją teraz w obliczu uchwalenia prawa pozwalającego na zawieranie małżeństw homoseksualnych. Pod wpływem nacisków bliskie są odrzucenia moralności chrześcijańskiej.

    Prohomoseksualni aktywiści w tych krajach wykorzystują takie same, odwołujące się do uczuć argumenty, stosują taką samą taktykę działania i cieszą się takim samym poparciem stronniczych mediów.

    Uważam, że w obliczu tak wielkiej batalii musimy zjednoczyć się wokół wspólnej sprawy. Musimy opracować podobną taktykę, pomagając sobie nawzajem. Musimy korzystać z wzajemnych doświadczeń, wyciągać lekcje tak z sukcesów jak i porażek.

    Pozwolą więc Państwo, że zacznę od zrelacjonowania tego, co dzieje się w tej kwestii w moim kraju. Mam nadzieję, że nasze doświadczenia pomogą Wam i umocnią was w walce, którą toczycie u siebie.

    Jak pokazały ostatnie wybory, jesteśmy narodem spolaryzowanym.

    Nie istnieje jedna Ameryka, lecz dwie Ameryki. Z jednej strony mamy Amerykę, która chce pozostać w zgodzie z moralnością chrześcijańską. Z drugiej strony mamy liberalną Amerykę, która pragnie w pełni świeckiego społeczeństwa.

    Jedną z kwestii Amerykę jest zagadnienie małżeństw jednopłciowych, wokół którego trwa zażarta debata.

    Pozwolę sobie przedstawić Państwu, jak przebiega walka na tym polu.

    26 czerwca 2003 Amerykański Sąd Najwyższy, wydając orzeczenie w sprawie Lawrence przeciwko stanowi Teksas, zdekryminalizował sodomię. Decyzja ta była zasadniczo równoznaczna ze stwierdzeniem, że w amerykańskim prawie nie ma miejsca na moralność. Była to decyzja, której nie zawahaliśmy się określić mianem „11 września w moralności.”

    Liberalna Ameryka skwapliwie wykorzystała wyrok Sądu Najwyższego.

    Wkrótce potem inni sędziowie zaczęli wydawać orzeczenia przygotowujące grunt pod powszechną legalizację małżeństw homoseksualnych. 18 listopada 2003 Sąd Najwyższy stanu Massachusetts uznał „małżeństwo” jednopłciowe za zgodne z prawem. Decyzja czterech sędziów obaliła trzechsetletnią tradycję prawną. W kilku innych stanach toczą się podobne sprawy sądowe i nietrudno wyobrazić sobie kolejne podobne decyzje w przyszłości.

    W lutym 2004, prohomoseksulany burmistrz San Francisco Gavin Newsom (praktykujący katolik) niespodziewanie oświadczył, że w mieście tym dozwolone będą „małżeństwa” osób tej samej płci i zaczął wydawać zezwolenia na zawieranie tego rodzaju związków. Zawarto około 300 tak zwanych małżeństw zanim władze stanowe położyły kres tej farsie, uznając je wszystkie za nieważne. Kilkunastu innych burmistrzów i przywódców rządowych próbowało tego samego w innych stanach z podobnym skutkiem.

    Wszystkie te przypadki łączy jedno – są narodowi narzucane. Z naszych doświadczeń wiemy, że jest to ulubiona metoda działania ruchu homoseksualnego. Nigdy nie poddawano ich pod głosowanie, ponieważ ilekroć w Ameryce poddawano pod głosowanie zmiany prawne korzystne dla związków homoseksualnych, były one zdecydowanie odrzucane.

    Tak więc bieżąca sytuacja wygląda następująco. „Małżeństwa” takie są legalne wyłącznie w stanie Massachusetts. Związki cywilne dozwolone są na mocy prawa w stanach Vermont i New Jersey. Ponadto toczy się kilka spraw kwestionujących ideę tradycyjnego małżeństwa pomiędzy mężczyzną i kobietą.

    A teraz pozwolą państwo, że opowiem o tym, co dzieje się po drugiej stronie barykady.

    Istnieje bardzo silny sprzeciw wobec „małżeństw” osób tej samej płci.. Brutalne działania w Massachusetts i San Francisco zaszokowały ludzi. Ogromne sektory społeczeństwa odrzucają ideę małżeństw i związków homoseksualnych i kwestia ta wywołuje burzliwe reakcje w całym kraju.

    Z dumą mogę powiedzieć, że amerykańscy konserwatyści zdołali się zmobilizować. Chciałbym teraz pokrótce przedstawić, co zostało w tej sprawie zrobione.

    Przede wszystkim 39 z 50 stanów USA uchwaliło prawa określające małżeństwo jako związek mężczyzny i kobiety. W stanach tych zawieranie małżeństw homoseksualnych lub uznawanie tak zwanych małżeństw zawieranych w Massachusetts lub Kanadzie jest nielegalne.

    Jednakże prorodzinni Amerykanie poszli jeszcze dalej. Dostrzegli, że sądy mogą znosić tego rodzaju prawa. Jedynym sposobem, by temu przeciwdziałać jest wprowadzenie zmian w stanowych konstytucjach. Stanowi sędziowie muszą brać pod uwagę stanowe konstytucje i jeśli te wyraźnie stwierdzają, że małżeństwo jednopłciowe jest niezgodne z prawem, nie mogą nakazywać ich uznawania.

    Z tego powodu w listopadzie zeszłego roku jedenaście stanów przeprowadziło referenda w sprawie wprowadzenia stosownych poprawek do swoich konstytucji. We wszystkich jedenastu stanach poprawki przeszły przytłaczającą większością głosów. W Mississippi za wprowadzeniem poprawki głosowało 86 procent wyborców. W Luizjanie poprawka zyskała niemal 80% poparcie.

    Arkansas – 75-25%
    Georgia – 77-23%
    Kentucky – 75-25%
    Michigan – 59-41%
    Mississippi – 86-14%
    Montana – 66-34%
    North Dakota – 73-27%
    Ohio – 62-38%
    Oklahoma – 76-24%
    Oregon – 57-43%
    Utah – 66-34%

    Wiele z tych poprawek uchwalono dzięki wysiłkom zwykłych obywateli, którzy zebrali podpisy, dzięki którym można je było poddać pod głosowanie w referendum. Nasze stowarzyszenie aktywnie uczestniczyło w tych kampaniach. Niejednokrotnie naszym zwolennikom udawało się zebrać setki a nawet tysiące podpisów.

    Powinienem też dodać, że w większości z wyżej wymienionych stanów zebrano o wiele więcej podpisów niż było potrzeba.

    W Michigan potrzeba było 317,757 ważnych podpisów – zebrano 482,590.
    W Montanie wolontariusze zgromadzili ponad 70 tysięcy podpisów, czyli prawie dwa razy więcej niż wymagane 41 tysięcy.
    W Oregonie odnotowano największą w historii tego stanu akcję zbierania podpisów pod petycją obywatelską, czego efektem było 244,587 podpisów, podczas gdy stanowe przepisy wymagały tylko 100, 840 podpisów.
    W Arkansas, gdzie wymagany prób wynosił 120,123 podpisów, zebrano ich 200,693.

    Większość analityków politycznych przyznaje, że jednym z czynników, które miały wpływ na zwycięstwo Prezydenta George’a W. Busha był fakt, iż wielu mieszkańców Ohio, którzy opowiedzieli się przeciw małżeństwom homoseksualnym, swoje głosy w wyborach prezydenckich oddało właśnie na niego.

    Oprócz stanowych poprawek dążymy do uchwalenia poprawki federalnej – tzw. Marriage Protection Amendment (poprawki w sprawie ochrony małżeństwa). Jeśli poprawka ta zostanie zatwierdzona, tradycyjne małżeństwo będzie najwyższym prawem w całym kraju i nawet Sąd Najwyższy nie będzie w stanie nakazać uznawania małżeństw osób tej samej płci.

    Wspomniany projekt legislacyjny cieszy się poparciem Prezydenta oraz większości w obu Izbach Kongresu. Sondaże pokazują, że wprowadzenie takiej poprawki popiera znaczna liczba obywateli USA.

    To nie wszystko. Prorodzinne organizacje, strony internetowe, publikatory i stowarzyszenia religijne jednoczą się w walce. W całym kraju odbywają się prorodzinne wiece i spotkania. Amerykańskie TFP włączyło się w tę inicjatywę. Jesteśmy członkiem koalicji około siedemdziesięciu organizacji i stowarzyszeń kościelnych, które w Waszyngtonie znane są jako Grupa z Arlington. Wspólnie opracowujemy strategię na rzecz obrony tradycyjnego małżeństwa.

    Podsumujmy więc, co zostało zrobione.

    Obecnie w siedemnastu stanach udało się wprowadzić odpowiednie poprawki do stanowych konstytucji. Kolejnych dwadzieścia stanów, w tym Massachusetts, znajduje się w trakcie wprowadzania takich poprawek lub przesyłania ich wyborcom, aby umożliwić im zapoznanie się z nimi. Prowadzone są działania na rzecz wprowadzenia do Konstytucji Stanów Zjednoczonych federalnej poprawki mającej chronić tradycyjne małżeństwo. Grupy prorodzinne zwarły szeregi i odbywają regularne spotkania, aby przeciwdziałać zagrożeniu.

    W rezultacie wszystkich tych działań, prohomoseksualni aktywiści zmuszeni zostali przejść do odwrotu, zwolnili swoją kampanię zmierzającą do zalegalizowania małżeństw homoseksualnych i starają się przedstawiać siebie jako bardziej umiarkowanych.

    Jak Państwo widzą, dużo się dzieje w tej sprawie i wiele udało się osiągnąć.

    Chciałbym podkreślić dwa czynniki, które pomogły osiągnąć taką reakcję społeczną i które – jak sądzę – mogą okazać się pomocne także w Polsce.

    Pierwszym są tak zwani „value voters”, czyli wyborcy ceniący sobie tradycyjne wartości. Znaczna większość amerykańskiego społeczeństwa jest przeciwna małżeństwom osób tej samej płci jak również aborcji i eutanazji. Wielu Amerykanów sprzeciwia się im ze względów religijnych.

    Jednakże, przed wyborami, nie ujawniali się.

    Byli zastraszeni przez media stwarzające fałszywe wrażenie, jakoby wszyscy opowiadali się małżeństwami homoseksualnymi.

    Bali się konfrontacji z drugą stroną ponieważ nie chcieli być określani mianem bigotów i osób nietolerancyjnych.

    Wybory sprawiły, że Amerykanie ci zdali sobie sprawę ze swojej siły. Otrzymali dużą liczbę głosów.

    Teraz zaczynają sobie zdawać sprawę z tego, że ich idee cieszą się społecznym poparciem, że oni sami stanowią realną siłę i politycy muszą liczyć się z ich zdaniem.

    Interesujące jest to, że spostrzeżenie to dotyczy także ludzi młodych. Członkowie TFP prowadzący na kampusach uniwersyteckich kampanię przeciwko „małżeństwom” jednopłciowym mogą potwierdzić, że młodzież nas popiera. Nasi przeciwnicy to bardzo radykalna i niezwykle głośna mniejszość.

    To właśnie wyborcy hołdujący tradycyjnym wartościom pokonali liberałów w ostatnich wyborach. Kwestia małżeństw homoseksualnych odegrała tu istotną rolę.

    Drugim czynnikiem, który okazał się pomocny w walce ze zwolennikami małżeństw jednopłciowych, było publiczne stanowisko, jakie Kościół katolicki i jego hierarchowie zajęli w tej sprawie w trakcie wyborów.

    Zbyt długo katolikom wmawiano, że Kościół nie może angażować się w kwestie społeczne. Tu jednak w grę wchodzą nie tyle kwestie społeczne, ile moralne. Kościół nie tylko ma prawo się w nie angażować, lecz jest do tego zobowiązany.
    Mówienie, że Kościół nie może zajmować stanowiska w kwestiach moralnych mających konsekwencje polityczne jest równoznaczne ze stwierdzeniem, że Kościół nie może promować moralności. W większym lub mniejszym stopniu każde prawo ma wymiar moralny. Żadna zasada moralna nie pozostaje bez wpływu na prawo. Jeśli to państwo określa, jakie stanowisko wolno Kościołowi zająć, wymazane zostaje rozgraniczenie pomiędzy władzą duchową i świecką. Sfera świecka wchłania sferę religijną.
    Nasze doświadczenia z wyborów 2004 r. pokazują jak skuteczny może być głos Kościoła. Gdy katoliccy kandydaci twierdzili, że są zarówno praktykującymi katolikami i jednocześnie zwolennikami aborcji i małżeństw homoseksualnych, trzydziestu amerykańskich biskupów publicznie powiedziało „nie”.

    Kilku z tych biskupów poszło o krok dalej. Oznajmili oni, że politycy upierający się przy legalizacji aborcji i małżeństw jednopłciowych nie będą mogli przyjmować Komunii Świętej i poinstruowali kapłanów, by odmawiali im udzielenia im Eucharystii.

    Amerykańskie TFP wydało opublikowane w licznych gazetach oświadczenie wyrażające uznanie dla stanowiska 13 biskupów, którzy publicznie ogłosili, że tego rodzaju politycy nie mogą przyjmować komunii w Kościele.

    Arcybiskup Raymond Burke z St. Louis był jednym z pierwszych biskupów, którzy złożyli takie oświadczenie. Powiedział on:

    „Nawet gdyby chcieli przystąpić do Komunii nie będą do niej dopuszczani dopóki publicznie nie wycofają swojego poparcia dla takich wysoce niewłaściwych praktyk.”

    Biskup Michael Sheridan z Colorado Springs oznajmił z całym naciskiem:

    Katoliccy politycy promujący tak zwane „małżeństwa jednopłciowe”…stawiają się poza nawiasem Kościoła i nie mogą otrzymywać Komunii Świętej dopóki publicznie nie odwołają swoich słów nie pojednają się z Bogiem w sakramencie pokuty.”

    Ameryka nie jest krajem katolickim. Stanowimy tylko 25 procent populacji USA. Jednakże głos tych biskupów i kapłanów okazał się nad wyraz skuteczny. Katolicy nie głosowali na takich polityków, co miało istotny wpływ na wyniki wyborów i zmieniło historię naszego kraju..

    Tak to wygląda w USA.

    Przyznaję się, że nie znam zasad działania polskiego systemu prawnego i sądowniczego. Nie wiem, jakie stanowisko w tej sprawie zajmują wasze partie polityczne i reprezentujący je politycy. Nie wiem, jakie macie możliwości wpływania na zmianę polityki państwowej.

    Tym samym moja opinia odnośnie tego, co możecie zrobić jest siłą rzeczy ograniczona. Niemniej jednak, sądzę, że w oparciu o nasze doświadczenia w Ameryce możemy jasno zdefiniować pewne ogólne zasady, które dadzą się zastosować do sytuacji w Polsce.

    Pierwsza zasadą, którą mogę Wam zaproponować, brzmi następująco: Zbierzcie się na odwagę! Temu zagrożeniu można się przeciwstawić. Możemy wygrać.

    Nie możemy dać się zastraszyć mediom i publicznej presji, która usiłuje stworzyć wrażenie, że wszyscy są za małżeństwami jednopłciowymi, a ci, którzy im się sprzeciwiają są nietolerancyjnymi bigotami.

    Nasze doświadczenia z wyborcami ceniącymi tradycyjne wartości mówią, że wrażenie takie jest z gruntu fałszywe. Jesteśmy o wiele silniejsi niż nam się wydaje. Nasze doświadczenia wskazują, że duże sektory społeczeństwa a nawet znaczna część młodzieży sprzeciwiają się małżeństwom homoseksualnym. Musimy otwarcie o tym mówić. Musimy protestować. Musimy stawiać opór.

    Nie wolno nam zapominać, że oni są mniejszością, podczas gdy my stanowimy większość. Podejrzewam, że w odniesieniu do konserwatywnego kraju katolickiego takiego jak Polska stwierdzenie to też jest prawdziwe.

    Po drugie musimy być wytrwali i bezkompromisowi.

    Jedynym sposobem na wybranie tej bitwy jest wytrwanie na zajmowanych pozycjach. Kluczem do sukcesu jest nie uleganie.

    Jedną z najgorszych rzeczy, jakie możemy zrobić jest obranie tragicznej drogi kompromisu.

    Są tacy, którzy twierdzą, że musimy odrzucić ideę małżeństw jednopłciowych, ale też zaakceptować związki cywilne. Jeszcze inni proponują pójcie na ustępstwa wobec ruchu homoseksualnego poprzez stopniowe przyznawanie związkom osób tej samej płci praw małżeńskich i adopcyjnych.

    Jest to recepta na klęskę – powolna droga do całkowitej kapitulacji.

    Nasze doświadczenia w Ameryce mówią, że sprzeciw wobec zarówno małżeństw jak i cywilnych związków osób tej samej płci pozwala osiągnąć większe poparcie. Im więcej dozwalamy ustępstw wobec ruchu homoseksualnego, tym bardziej osłabiamy swoja pozycję. Musimy śmiało i dumnie obstawać przy naszych zasadach.

    Po trzecie, wyjątkowo skuteczny w tej walce okazuje się być głos duchowieństwa i laikatu katolickiego. Przecież chodzi tu nie o kwestie społeczne, lecz moralne. Kościół ma nie tylko prawo, lecz wręcz obowiązek angażować się w te sprawy.

    Jako katolicy mamy wszystkie potrzebne środki. Mamy 2000 lat konsekwentnego nauczania Kościoła, który od zawsze wypowiadał się przeciwko homoseksualizmowi. Zresztą dysponujemy nie tylko biblijnymi zapisami sięgającymi Księgi Rodzaju. Począwszy od czasów apostolskich aż do dnia dzisiejszego Kościół zawsze i wszędzie nauczał przeciwko homoseksualizmowi.

    Musimy zachęcać naszych biskupów i kapłanów, by wykorzystywali niezmienne nauczanie Kościoła i głośno wypowiadali się na ten temat. Gdy pasterze mówią, ich owieczki słuchają.

    Nasze doświadczenia w protestanckiej Ameryce pokazują, jak bardzo skuteczni mogą okazać się pod tym względem katoliccy biskupi. Czyżby w Polsce miało być inaczej?

    Po czwarte, nie wolno nam tracić z oczu głównej kwestii w tej debacie, a mianowicie tego, że „małżeństwo” homoseksualne nie jest małżeństwem.

    Ludzka natura określa cechy małżeństwa, definiując je jako związek mężczyzny i kobiety, którego celem jest prokreacja i wychowanie dzieci.

    Nie wolno nam zmieniać podstawowego celu i cech małżeństwa. Nie zależą one od woli umawiających się stron, lecz są zakorzenione w prawie naturalnym, które nie podlega zmianom. Dwie osoby tej samej płci nigdy nie będą mogły zawrzeć związku małżeńskiego z uwagi na nie dające się pokonać różnice biologiczne.

    Nasze doświadczenia w Ameryce mówią, że ruch homoseksualny próbuje przemilczeć tę rzeczywistość i usiłuje skierować debatę na boczny tor. Homoseksualni aktywiści mówią, że w „małżeństwie” jednopłciowym chodzi o miłość. Mówią, że w kwestii tej chodzi o prawa.

    Nie chodzi jednak ani o miłość ani o prawa. Chodzi o naturę małżeństwa jako takiego. Chodzi o zyskanie społecznej akceptacji i prawnego uznania dla ich stylu życia. Orędownicy homoseksualizmu wiedzą, że nie mogą zmienić natury małżeństwa, ale za to mogą spróbować zmienić nas.

    Małżeństwo osób tej samej płci nie jest małżeństwem. Małżeństwo jest wzajemnym oddaniem się sobie mężczyzny i kobiety, którego podstawowym celem jest zrodzenie i wychowanie dzieci.

    Istnieją już słowa opisujące nieuporządkowane związki funkcjonujące poza małżeństwem.

    Związek mężczyzny i kobiety nie związanych węzłem małżeńskim ma swoja nazwę. Określa się go mianem utrzymywania stosunków pozamałżeńskich.

    Związek dwóch osób, z których jedna jest zamężna/żonata ma swoją nazwę. Jest to cudzołóstwo.

    Związek dwóch osób tej samej płci też ma swoja nazwę. Jest to sodomia.

    Są tacy, którzy chętnie zrównaliby wszystkie te związki i nazwali je małżeństwem. Musimy jednoznacznie stwierdzić: to nie jest małżeństwo.

    Wreszcie musimy wyraźnie dostrzegać, że ostatecznym celem orędowników homoseksualizmu jest coś więcej niż tylko uregulowania prawne. Celem jesteśmy my. Oni chcą zmienić nas. Naszą moralność. Naszą wiarę. Nasz styl życia.

    Stawką jest przyszłość cywilizacji chrześcijańskiej. Zagrożony jest moralny szkielet podtrzymujący społeczeństwo. Poddawana jest w wątpliwość kwestia moralności w prawie.

    Nasze doświadczenia w Ameryce pokazują, ze z chwilą, gdy oddziela się moralność od prawa tak jak w sprawie Lawrence przeciwko stanowi Teksas, każde zboczenie może znaleźć swoje uzasadnienie. Każda norma moralna może zostać zakwestionowana.

    Dla własnego dobra musimy sprzeciwiać się wszelkim wysiłkom mającym na celu narzucenie społeczeństwu małżeństw homoseksualnych.

    Gdy takim związkom zostanie nadana moc prawna, ruch homoseksualny dostanie do ręki potężną psychologiczną broń pozwalającą zmienić nasze odrzucenie homoseksualnych praktyk i zmusić nas do stopniowej, choćby i niechętnej, akceptacji ich stylu życia.

    Niech wolno mi będzie w skrócie podsumować to, o czym mówiłem.

    Wszyscy jesteśmy zaangażowani w toczącą się na całym świecie walkę wokół kwestii małżeństw homoseksualnych.

    Relacjonując to, co dzieje się w Ameryce, pragnę podzielić się z Wami naszymi doświadczeniami w nadziei, że okażą się one pomocne dla Was tutaj w Polsce.

    Zobaczyliśmy jak bardzo Ameryka jest spolaryzowana wokół tej kwestii.

    Z jednej strony mamy kulturową lewicę, która usiłuje narzucić społeczeństwu ideę małżeństw homoseksualnych za pomocą wyroków sądowych wydawanych przez sędziów, którzy interpretują prawo tak jak im wygodnie. Pomocni okazują się też burmistrze miast, którzy „legalizują” takie związki.

    Po stronie kulturowej i religijnej prawicy, widzimy oddolne inicjatywy mające na celu przeciwstawienie się temu okropnemu trendowi. Widzimy wolontariuszy zbierających podpisy, wyborców głosujących w stanowych referendach, w których propozycje zalegalizowania małżeństw homoseksualnych odrzucane są przytłaczająca większością głosów. Mamy też projekt prorodzinnej poprawki do Konstytucji Stanów Zjednoczonych oraz organizacje i stowarzyszenia kościelne odbywające regularne spotkania w celu wypracowania wspólnej strategii.

    Łatwo dostrzec dwa czynniki, które stanowią część takiej reakcji społeczeństwa. 1. Wyborców ceniących tradycyjne wartości, którzy wreszcie przekonali się o swojej sile. 2. Zdecydowaną akcję 30 biskupów amerykańskich, którzy publicznie wypowiedzieli się na temat polityków katolickich popierających małżeństwa jednopłciowe i aborcję.

    Na koniec spróbowaliśmy sformułować i odnieść do sytuacji w Polsce pewne stosowane przez nas ogólne zasady, które można streścić następująco:
    Możemy liczyć na większe poparcie niż nam się wydaje.
    Musimy być wytrwali i bezkompromisowi.
    Głos Kościoła jest niezwykle skuteczny.
    Musimy na każdym kroku podkreślać, że małżeństwo homoseksualne nie jest małżeństwem.
    To my jesteśmy celem homoseksualnej ofensywy

    Na zakończenie chciałbym powiedzieć, że nie mamy złudzeń co do tego, że walka, która nas czeka, będzie trudna. Nie ma szybkich rozwiązań.

    Mamy do czynienia ze zorganizowaną kampanią skierowaną przeciwko rodzinie i dlatego my też musimy się zorganizować. Czuję się podbudowany, widząc wysiłki podejmowane przez lokalne organizacje takie jak Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Księdza Piotra Skargi, Radio Maryja i wiele innych. Podniosły mnie na duchu wieści o waszych protestach, które uniemożliwiły zorganizowanie w Warszawie i Krakowie parad homoseksualistów, którzy świadomie prowokowali katolików wyznaczając termin swoich marszów w dniu ważnego dla katolików święta

    Jednakże, żaden wysiłek podejmowany na taką skalę nie może zakończyć się sukcesem bez Bożej pomocy. Musimy prosić Boga o pomoc w naszej walce. Musimy prosić Matkę Boską o to, by wstawiła się za nami i pomogła uchronić nasze kraje przed tak wielkim zagrożeniem. Musimy modlić się o to, by cywilizacja chrześcijańska zwyciężyła.

    Polska jest już przykładem dla Europy i Ameryki. Udało wam się uchylić sprzeczną z prawem Bożym ustawę aborcyjną z czasów komunistycznych. czasów. Teraz powinniśmy razem przeciwstawić się małżeństwom i związkom cywilnym osób homoseksualnych zanim zostaną usankcjonowane przez prawo.

    Ze swojej strony modlę się, by Błogosławiona Maryja Dziewica, która objawiła się w Fatimie, by przestrzec nas przed współczesnym upadkiem moralnym, dodała nam odwagi w walce, która nas czeka. Modlę się także, by Pani Jasnogórska wskazała drogę wspaniałemu narodowi polskiemu i otoczyła go opieką tak jak wielokrotnie czyniła to w przeszłości.

    Dziękuję

  40. Piotr said

    Dr med. John R. Diggs, junior Corporate Resource Council ZAGROŻENIA ZDROWIA ZWIĄZANE Z SEKSEM HOMOSEKSUALNYM STRESZCZENIE Relacje seksualne pomiędzy osobami tej samej płci narażają homoseksualistów, lesbijki i osoby biseksualne na wysokie ryzyko zapadnięcia na choroby przenoszone drogą płciową (ch.p.d.p.), zranienia fizyczne, zaburzenia psychiczne a nawet skrócenie wieku życia. Istnieje pięć zasadniczych cech, które różnią relacje homoseksualne od relacji heteroseksualnych ze względu na określone konsekwencje medyczne. Oto one: Poziom promiskuityzmu W okresie przed wybuchem epidemii AIDS, w badaniach przeprowadzonych w roku 1978, 75% białych homoseksualistów deklarowało posiadanie więcej niż 100 męskich partnerów seksualnych w ciągu życia 15% miało 100-249 partnerów seksualnych; 17% 250-499; 15% miało 500-999, a 28% zadeklarowało posiadanie więcej niż 1000 męskich partnerów seksualnych. W następnych latach poziom promiskuityzmu obniżył się, ale kilku obserwatorów obawia się, że promiskuityzm znowu zbliża się do poziomu z lat siedemdziesiątych. Konsekwencją medyczną promiskuityzmu u homoseksualistów jest znacznie większe prawdopodobieństwo zakażenia HIV/AIDS, syfilisem i innymi ch.p.d.p. Podobnych poziomów promiskuityzmu nie odnotowano wśród lesbijek. Jednakże w badaniach australijskich 93% lesbijek poinformowało o tym, że miało stosunki seksualne z mężczyznami, przy czym lesbijki 4,5 raza częściej aniżeli kobiety heteroseksualne. Każdy stopień zmienności partnera seksualnego niesie z sobą ryzyko zakażenia ch.p.d.p. Zdrowie fizyczne Powszechne wśród gejów praktyki seksualne prowadzą do licznych ch.p.d.p. oraz zranień fizycznych, które są praktycznie nieznane w populacji heteroseksualnej. Także u lesbijek występuje podwyższone ryzyko ch.p.d.p. Poza tym, w badaniach przeprowadzonych w australijskiej klinice ch.p.d.p. stwierdzono, że lesbijki trzy do czterech razy częściej aniżeli kobiety heteroseksualne odbywają stosunki seksualne z mężczyznami zagrożonymi HIV. Zdrowie psychiczne Dobrze udokumentowane badaniami są wysokie wskaźniki zaburzeń psychiatrycznych wśród homoseksualistów i lesbijek, w tym depresji, narkomanii i prób samobójczych. Są one faktem nawet w Holandii, gdzie związki homoseksualne, lesbijskie i biseksualne (GLB) są znacznie bardziej akceptowane przez społeczeństwo niż w USA. Istnieje ścisła korelacja pomiędzy depresją i narkomanią a niebezpiecznymi praktykami seksualnymi, które prowadzą do poważnych problemów medycznych. Długość życia Jedyne przeprowadzone badanie epidemiologiczne dokonujące pomiaru długości życia mężczyzn, którzy są homoseksualistami lub biseksualistami, wykazało, że tracą oni do 20 lat życia. Monogamia Monogamia – w znaczeniu długotrwałej wierności seksualnej ? jest rzeczą rzadką w związkach GLB, zwłaszcza wśród homoseksualistów. Jedno z badań wykazało, że 66% par homoseksualnych informowało o stosunkach seksualnych poza związkiem, które miały miejsce w ciągu pierwszego roku, a prawie 90% miało stosunki seksualne poza związkiem po pięciu latach jego trwania. Zachęcanie ludzi do angażowania się w obarczone ryzykiem zachowania seksualne stwarza zagrożenie dla ich zdrowia i może prowadzić do skrócenia wieku ich życia. Jednak właśnie to czynią pracodawcy i podmioty rządowe, kiedy zapewniają parom GLB zasiłki albo status, który sprawia, że związki GLB wydają się bardziej akceptowane przez społeczeństwo. WPROWADZENIE Kiedy sięgam pamięcią we wczesne lata osiemdziesiąte – a pracowałem wtedy w Szpitalu Beth Israel – mam przed sobą żywy obraz młodych, zdrowych homoseksualistów umierających na tajemniczą chorobę, którą dopiero później naukowcy zidentyfikowali jako chorobę przenoszoną drogą płciową – AIDS. Przez te lata widziałem wielu pacjentów umierających z tą diagnozą. Moim obowiązkiem jako lekarza jest oceniać zachowania ze względu na ich wpływ na zdrowie i pomyślność człowieka. Jeśli coś jest korzystne, tak jak ruch, zdrowe odżywianie czy odpowiednia ilość snu, moim obowiązkiem jest to zalecić. Podobnie, jeśli coś jest szkodliwe, tak jak palenie, przejadanie się, nadużywanie alkoholu czy zażywanie narkotyków, moim obowiązkiem jest to odradzić. Jeśli aktywność seksualna podejmowana jest poza małżeństwem, konsekwencje tego mogą być bardzo poważne. Nie ulega dyskusji, że promiskuityzm jest często źródłem chorób, od stosunkowo niegroźnych po poważne i śmiertelne. Potwierdza ten fakt Centrum Kontroli i Prewencji Chorób w USA, które szacuje, że 65 milionów Amerykanów cierpi na jedną z nieuleczalnych chorób przenoszonych drogą płciową (ch.p.d.p.)2. Istnieją różnice pomiędzy mężczyznami a kobietami co do konsekwencji aktywności seksualnej w obrębie tej samej płci. Ale, co najważniejsze, konsekwencje aktywności homoseksualnej różnią się od konsekwencji aktywności heteroseksualnej. Moim obowiązkiem jako lekarza jest informować pacjentów o zagrożeniach dla zdrowia, jakie niesie seks homoseksualny, i odradzać im angażowanie się w zachowania szkodliwe. I. Różnice pomiędzy związkami homoseksualnymi a heteroseksualnymi Aktualny obraz medialny związków homoseksualnych i lesbijskich sugeruje, że są one równie – albo nawet w jeszcze większym stopniu – zdrowe, stabilne i pełne miłości, co małżeństwa heteroseksualne3. Stowarzyszenia medyczne rozpowszechniają podobne przesłanie4. Jednakże istnieje co najmniej pięć głównych obszarów, w których występują różnice pomiędzy związkami homoseksualnymi a heteroseksualnymi a każdy ma określone konsekwencje medyczne. Różnice te dotyczą nastepujących dziedzin: 1. Poziom rozwiązłości 2. Zdrowie fizyczne 3. Zdrowie psychiczne 4. Długość życia 5. Definicja „monogamii”. A. Promiskuityzm Homoseksualny autor, Gabriel Rotello, odnotowuje przekonanie wielu homoseksualistów, że „podstawą wyzwolenia gejowskiego (?) było «seksualne braterstwo promiskuityzmu», i jakiekolwiek porzucenie promiskuityzmu równałoby się «zdradzie wspólnoty na ogromną skalę»”5. Sposób, w jaki Rotello spostrzega rozwiązłość homoseksualistów – o której wyraża się krytycznie – jest spójne z wynikami badań. Szeroko zakrojone badania nad mężczyznami o orientacji homoseksualnej, opublikowane w roku 1978, wykazały, że 75% białych mężczyzn identyfikujących się jako homoseksualiści wyznało, iż odbyło w ciągu życia stosunki seksualne z ponad 100 różnymi mężczyznami: 15% miało 100-249 partnerów seksualnych, 17% miało ich 250-499, 15% wyznało, że miało 500-999, a 28% miało w życiu więcej aniżeli 1000 męskich partnerów seksualnych6. Odnotowano, że po wybuchu epidemii AIDS, do roku 1984 mężczyźni o orientacji homoseksualnej ograniczyli promiskuityzm, ale w niewielkim stopniu. Zamiast 6 i więcej partnerów na miesiąc, wedle danych z roku 1982, przeciętny respondent w San Francisco nieżyjący w związku monogamicznym miał 4 partnerów na miesiąc w roku 19847. W nowszych badaniach amerykańskie Centrum Kontroli Zachorowań donosi o wzroście promiskuityzmu, przynajmniej wśród młodych mężczyzn o orientacji homoseksualnej w San Francisco. W latach 1994 – 1997 liczba homoseksualistów podejmujących kontakty seksualne z wieloma partnerami i uprawiających seks analny bez zabezpieczeń wzrosła z 23,6% do 33,3%, przy czym największy wzrost dotyczył mężczyzn poniżej 25 roku życia8. Wydaje się, że chociaż AIDS jest w dalszym ciągu chorobą nieuleczalną, nie powstrzymuje już homoseksualistów od angażowania się w rozwiązłe kontakty seksualne9. Dane na temat promiskuityzmu pochodziły od mężczyzn, którzy określili siebie jako homoseksualiści. Niektórzy analitycy twierdzą, że wskaźnik byłby niższy, gdyby w statystykach ujęto homoseksualistów nieujawnionych10. To jest prawdopodobne w świetle danych z badań przeprowadzonych w Australii w 2000 roku, których celem było ustalenie, czy mężczyźni uprawiający seks z mężczyznami są związani ze wspólnotą homoseksualną. W grupie mężczyzn związanych ze wspólnotą homoseksualną istniało czterokrotnie większe prawdopodobieństwo odbycia stosunku z więcej niż 50 partnerami seksualnymi w ostatnich sześciu miesiącach poprzedzających badania aniżeli w grupie mężczyzn, którzy nie byli związani ze wspólnotą homoseksualistów11. To może oznaczać, że z homoseksualizmem jawnym wiąże się większe ryzyko aniżeli z homoseksualizmem ukrytym. Przyjęcie tożsamości homoseksualnej może stwarzać sytuację, w której osobnik czuje się przymuszony do promiskuityzmu, i to w grupie innych, bardziej rozwiązłych homoseksualistów. Ekscesy promiskuityzmu rodzą poważne konsekwencje medyczne – w istocie, jest on przepisem na rozprzestrzenianie chorób i wywołanie epidemii12. Epidemia HIV/AIDS w USA pozostała przeważnie problemem homoseksualistów, przede wszystkim z powodu większego promiskuityzmu w tym środowisku13. W badaniach opartych na statystykach z lat 1986?1990 oszacowano, iż 20-letni homoseksualiści z 50-procentowym prawdopodobieństwem zostaną zakażeni HIV, zanim osiągną 55 rok życia14. W badaniach z czerwca 2001 blisko 64% mężczyzn chorych na AIDS miało uprzednio kontakty seksualne z mężczyznami15. Również syfilis jest bardziej rozpowszechniony wśród homoseksualistów. Wydział Zdrowia Publicznego w San Francisco ostatnio poinformował, że syfilis wśród homoseksualistów i biseksualistów w mieście osiagnął poziom epidemii. W dzienniku San Francisco Chronicle czytamy: „Według ekspertów syfilis ma tendencję wzrostową wśród gejów i biseksualistów, ponieważ podejmują oni aktywność seksualną bez zabezpieczeń i z wielu partnerami, których często spotkali w sytuacjach anonimowych, takich jak sex club, księgarnia dla dorosłych, spotkanie internetowe lub łaźnia. Najnowsze dane wskazują, że 93 gejów i biseksualistów w tym roku miało łącznie 1 225 partnerów seksualnych”16. Badania przeprowadzone w Baltimore i opublikowane w Archives of Internal Medicine wykazały, że homoseksualiści zakażali się syfilisem od 3 do 4 razy częściej niż mężczyźni heteroseksualni17. Promiskuityzm jest czynnikiem najbardziej odpowiedzialnym za wysokie wskaźniki tych oraz innych chorób przenoszonych drogą płciową, które zostaną wymienione poniżej. Wiele spośród nich powoduje skrócenie wieku życia u mężczyzn, którzy podejmują kontakty seksualne z innymi mężczyznami. Promiskuityzm lesbijek nie osiąga tak ekstremalnego poziomu, ale jest wyższy niż u kobiet heteroseksualnych. Ogółem, kobiety mają mniej partnerów seksualnych aniżeli mężczyźni. Literatura jednakże przytacza zdumiewające odkrycie na temat promiskuityzmu lesbijek. Badacze australijscy poinformowali, że lesbijki 4,5 raza częściej miały w życiu ponad 50 partnerów seksualnych aniżeli kobiety heteroseksualne (9% lesbijek w porównaniu do 2% kobiet heteroseksualnych); a 93% kobiet, które określiły się jako lesbijki, miało w życiu kontakty seksualne z mężczyznami18. Podobnie inne badania wskazują na to, że kobiety uprawiające seks z kobietami, podejmują także kontakty seksualne z mężczyznami19. B. Zdrowie fizyczne Niekorzystne dla zdrowia zachowania seksualne zdarzają się zarówno wśród osób heteroseksualnych, jak i homoseksualnych. Jednak świadectwo zarówno medycyny jak i nauk społecznych wskazuje na to, że zachowanie homoseksualne jako całokształt jest niezdrowe. Choć zarówno męskie, jak i kobiece praktyki homoseksualne prowadzą do wzrostu zachorowań na choroby przenoszone drogą płciową, to jednak praktyki te, jak i choroby, wystarczająco różnią się od siebie, by zasługiwać na osobą dyskusję. 1. Męskie zachowanie homoseksualne Kontakty seksualne mężczyzn z innymi mężczyznami prowadzą do większego zagrożenia zdrowia aniżeli kontakty seksualne mężczyzn z kobietami20 nie tylko wskutek promiskuityzmu, ale także z powodu natury kontaktów seksualnych pomiędzy mężczyznami. Badacz brytyjski tak podsumowuje to niebezpieczeństwo: „Męskie zachowania homoseksualne nie są tak po prostu albo aktywne, albo pasywne, ponieważ obaj partnerzy podejmują zwykle kontakt seksualny polegający na stosunkach genitalno-analnych, oralno-genitalnych i ręcznej stymulacji odbytu, a i kontakt oralno-analny nie należy do rzadkości. (…) Kontakt oralno-analny odpowiada za stosunkowo wysoki wskaźnik chorób spowodowanych przez patogeny obecne w jelitach osobników homoseksualnych. Uraz może utorować drogę mikroorganizmom i doprowadzić tym sposobem do pierwotnych zmian syfilitycznych w części analno-genitalnej. (…) Poza samą sodomią uraz może być spowodowany także przez ciała obce, w tym różnego rodzaju, ozdoby penisa i protezy”21. Chociaż te specyficzne praktyki opisane poniżej mogą niekiedy być podejmowane przez osoby heteroseksualne, homoseksualiści podejmują je o wiele częściej22. a. Kontakty analno-genitalne Seks analny jest warunkiem koniecznym (sine qua non) seksu dla wielu homoseksualistów23. Z fizjologii człowieka jasno jednak wynika, że ciało nie jest przeznaczone do tej aktywności. Odbytnica w sposób znaczący różni się od pochwy pod względem przystosowania do penetracji przez penisa. Wagina posiada naturalne lubrykanty i jest podtrzymywana przez system mięśni. Jest utworzona ze śluzówki pokrytej wielowarstwowym nabłonkiem, co pozwala na znoszenie przez nią tarcia bez uszkodzenia, a także na stawianie oporu działaniom immunologicznym spowodowanym przez nasienie i spermę. W porównaniu z waginą odbyt jest delikatnym mechanizmem złożonym z małych mięśni, które tworzą jednokierunkowe przejście – „tylko dla wychodzących”24. Przy ponawiających się urazach, otarciach i naciągnięciach zwieracz traci napięcie oraz możliwość utrzymania szczelnej izolacji. W konsekwencji seks analny prowadzi do wycieku fekaliów, który łatwo może się przerodzić w dolegliwość chroniczną25. Możliwość urazu pogarsza fakt, że jelito posiada wyłącznie pojedynczą warstwę komórek oddzielającą je od wysoce unaczynionej tkanki, to jest krwi26. Dlatego jakiekolwiek organizmy wprowadzone do odbytnicy potrzebują o wiele krótszego czasu, by utorować drogę infekcji, aniżeli wprowadzone do pochwy. Pojedyncza warstwa tkanki nie jest w stanie wytrzymać tarcia związanego z penetracją penisa, czego rezultatem są urazy narażające obu uczestników na kontakt z krwią, organizmami obecnymi w fekaliach i na zmieszanie płynów ustrojowych27. Co więcej, sperma posiada składniki immunosupresyjne. Dzięki nim w trakcie zwykłego fizjologicznego aktu seksualnego nasienie unika obrony immunologicznej w organizmie kobiety. Zapładnianie królików drogą odbytniczą pokazało, że sperma uszkodziła obronę immunologiczną biorcy28. Nasienie może mieć podobny wpływ na ludzi29. Ostateczny efekt sprowadza się do tego, że kruchość odbytu i odbytnicy wraz z immunosupresyjnym efektem działania spermy sprawiają, że stosunek analno-genitalny jest najskuteczniejszym sposobem przekazywania wirusa HIV i innych infekcji. Lista chorób pojawiających z niezwykłą częstotliwością u aktywnych homoseksualistów w następstwie seksu analnego jest zatrważająca: rak odbytu ziarnica weneryczna pachwin kryptosporidia lamblioza opryszczka wirus niedoboru odporności (HIV) wirus brodawek ludzkich drobnoustrojowe zakażenie przewodu pokarmowego isospora belli zakażenie grzybicze microsporidia rzeżączka żółtaczka typu B i C syfilis30. Przenoszenie niektórych spośród tych chorób drogą płciową jest tak rzadkie w wyłącznie heteroseksualnej populacji, że właściwie aż niespotykane. Pozostałe choroby, chociaż spotyka się je zarówno wśród praktykujących akty seksualne osobników heteroseksualnych, jak i homoseksualnych, wyraźnie dominują u tych, którzy podejmują akty homoseksualne. Syfilis, na przykład, spotyka się zarówno wśród odbywających stosunki osobników heteroseksualnych, jak i homoseksualnych. Jednakże w roku 1999, hrabstwo King w stanie Washington (Seattle) ogłosiło, że 85% przypadków zachorowań na syfilis odnotowano pomiędzy zdeklarowanymi aktywnymi homoseksualistami31. I, jak wspomniano powyżej, syfilis wśród homoseksualistów osiągnął obecnie poziom epidemii w San Francisco32. W badaniach Centrum Kontroli Zachorowań w roku 1988 stwierdzono, że 21% wszystkich przypadków zakażenia żółtaczką typu B było wynikiem praktyk homoseksualnych, podczas gdy 18% zostało przeniesionych drogą współżycia heteroseksualnego33. Ponieważ homoseksualiści stanowią tak niewielki procent populacji (jedynie 1-3%) 34, posiadają znacząco wyższy wskaźnik infekcji aniżeli osoby heteroseksualne. Seks analny naraża także mężczyzn na znaczne ryzyko zachorowania na raka odbytu. Rak odbytu jest wynikiem zakażenia niektórymi podtypami wirusa brodawek ludzkich (HPV), które należą do znanych wirusów rakotwórczych. Dane z roku 1989 wykazały, że poziom zachorowań na raka odbytu był dziesięciokrotnie wyższy u mężczyzn podejmujących praktyki homoseksualne aniżeli u aktywnych seksualnie mężczyzn o orientacji heteroseksualnej i miał tendencję rosnącą35. Tak więc rozpowszechnienie raka odbytu pośród homoseksualistów jest poważnym problemem. W przypadku tych, którzy są chorzy na AIDS, wskaźnik zachorowania na raka odbytu podwaja się36. Inne problemy fizyczne związane z seksem analnym to: hemoroidy pęknięcia odbytu uraz odbytu utknięcie ciała obcego37. b. Kontakty oralno-analne Udokumentowano niezwykle wysoki wskaźnik zarażenia pasożytami i innych infekcji jelit w populacji aktywnych homoseksualistów płci męskiej, które są spowodowane kontaktami oralno-analnymi. W rzeczywistości istnieje tak wiele infekcji, że w literaturze medycznej opisano tak zwany „syndrom gejowskiego jelita”38. „Syndrom gejowskiego jelita to zespół uwarunkowań pojawiający się wśród osób, które uprawiają seks analny bez zabezpieczenia, anilingus (kontakt oralno-analny, przyp. tłum.) czy fellatio (kontakt oralno-genitalny, przyp. tłum.) po akcie analnym”39. Chociaż kilku kobietom postawiono diagnozę niektórych infekcji żołądkowo-jelitowych związanych z „jelitem gejowskim”, olbrzymia większość pacjentów posiadająca te uwarunkowania to mężczyźni uprawiający seks z mężczyznami40. „Rimming” (sugeruje ruchy okrężne po obrzeżu, przyp. tłum.) to nazwa slangowa dla kontaktu oralno-analnego. To z powodu tej praktyki pasożyty jelit, zwykle spotykane na obszarach tropikalnych, znajdowane są w ciele młodych homosekaualistów amerykańskich. W połączeniu z seksem analnym i innymi praktykami homoseksualnymi, „rimming” stanowi bogate źródło rozmaitych infekcji. Kontaktami seksualnymi mężczyzn z innymi mężczyznami tłumaczy się większość rosnącej liczby amerykańskich przypadków infekcji przeniesionych drogą płciową, które generalnie nie rozprzestrzeniają się na drodze kontaktu seksualnego. Do tych chorób zaliczają się żółtaczka typu A41, lamblioza (giardia lamblia), czerwonka pełzakowa (entamoeba histolytica)42, mononukleoza zakaźna (wirus Epsteina-Barra, EBV)43, ropne zapalenie opon mózgowych (neisseria meningitides)44, czerwAmerykańskie Centrum Kontroli Zachorowań stwierdziło wybuch zachorowań na żółtaczkę typu A w Nowym Yorku, gdzie 78% badanych mężczyzn określiło siebie jako osobę o orientacji homoseksualnej lub biseksualnej46. Chociaż żółtaczka typu A może się przenosić inną drogą aniżeli droga płciowa, w wielu stanach większość przypadków żółtaczki stwierdza się u homoseksualistów47. Zakażenie salmonellą rzadko wiąże się z aktywnością seksualną z wyjątkiem stosunków pomiędzy homoseksualistami, którzy podejmują kontakty oralno-analne i oralno-genitalne po stosunku doodbytniczym48. Najbardziej niepokojącym nowym odkryciem jest doniesienie o przenoszeniu drogą płciową tyfusu. Na chorobę tę, która jest przenoszona drogą kropelkową i jest dobrze znana w krajach tropikalnych, zapada rocznie tylko 400 Amerykanów, zwykle w wyniku spożycia zakażonej wody lub pożywienia w czasie pobytu za granicą. Jednakże w Ohio przeniesienie tyfusu drogą płciową zdiagnozowano u grupy seksualnych partnerów pewnego mężczyzny, który odbył wcześniej podróż do Puerto Rico49. W Ameryce zakażenie ludzkim wirusem opryszczki (HHV-8) jest chorobą spotykaną wyłącznie wśród aktywnych homoseksualistów. Badacze dawno już odnotowali, że u mężczyzn zakażonych HIV/AIDS na drodze kontaktów homoseksualnych często rozwijała się rzadka wcześniej forma raka skóry zwana Kaposi sarcoma. Wśród mężczyzn, którzy zakażają się HIV/AIDS na drodze kontaktów heteroseksualnych czy z powodu używania narkotyków podawanych dożylnie, rzadko spotyka się tę postać raka. Najnowsze badania potwierdziły, że Kaposi carcoma jest następstwem zakażenia wirusem opryszczki HHV-8. The New England Journal of Medicine opisał grupę z San Francisco, w której 38% mężczyzn, mających jakikolwiek kontakt homoseksualny w ciągu ostatnich pięciu lat, miało pozytywny wynik badania na obecność tego wirusa, podczas gdy żaden z mężczyzn podejmujących kontakty heteroseksualne nie miał pozytywnego wyniku. Autorzy badań sformułowali prognozę, iż u połowy mężczyzn zakażonych zarówno HIV, jak i HHV-8 w ciągu 10 lat rozwinie się rak50. Bieżąca literatura medyczna nie określa jasno i szczegółowo rodzaju zachowania seksualnego, które przenosi HHV-8, ale istnieje podejrzenie, że może on być przenoszony przez ślinę51. c. Ludzkie odchody Niektórzy homoseksualiści seksualizują odchody ludzkie, chodzi tu między innymi o niebezpieczną z punktu widzenia medycznego praktykę koprofilii, która oznacza kontakt seksualny z wysoce zaraźliwymi fekaliami52. Praktyka ta naraża uczestników na wszystkie zagrożenia związane z kontaktem analno-oralnym i wiele związanych z kontaktem analno-genitalnym. d. Fisting „Fisting” polega na włożeniu ręki lub przedramienia do odbytnicy i uszkadza ją w o wiele większym stopniu aniżeli seks analny. Może to doprowadzić do zranienia, a także do niesprawności zwieracza odbytu. Do następstw tej praktyki należą infekcje, zapalenia i zwiększona podatność na przyszłe zakażenia ch.p.d.p. W jednym z badań 22% homoseksualistów przyznało, że uczestniczyło w tej praktyce53. e. Sadyzm Seksualizację bólu i okrucieństwa opisano jako sadyzm, nazwany tak od nazwiska osiemnastowiecznego powieściopisarza, markiza de Sade. Jego powieść pt. Justyna zawiera opisy wielokrotnych gwałtów i biczowań54. Nie wszystkie osoby uprawiające sadyzm podejmują te same praktyki. Niedawne ogłoszenie na temat sadystycznej „konferencji” zawierało ostrzeżenie, że uczestnicy mogą ujrzeć „zamierzone zadawanie bólu przez kaleczenie skóry do krwi (…)”. W programie warsztatów znalazł się „fisting waginalny” (z demonstracją), „seks sakralny z okaleczaniem”, któremu miała towarzyszyć „demonstracja okaleczenia na żywym obiekcie”, „skrępowanie liną” oraz warsztat z „uprzężą”, w trakcie którego miała nastąpić „demonstracja i trening w wiązaniu uprzęży erotycznych z prezentacją genitaliów męskich i żeńskich”55. Podobne wydarzenie, pod nazwą „Dzikie Walentynki” miało miejsce koło Chicago w dniach 15-17 lutego 2002 roku56. Zakres konsekwencji medycznych takich działań jest szeroki – od łagodnych po śmiertelne, zależnie od natury zadanych obrażeń57. Aż 37% homoseksualistów praktykowało sadyzm w jakiejkolwiek formie58. f. Wniosek Konsekwencje aktywności homoseksualnej dokonały znacznej zmiany w świadczeniu opieki medycznej wobec ogółu populacji. Wraz ze wzrostem występowania w najmniej na to narażonych częściach ciała ludzkiego organizmów wywołujących ch.p.d.p., prosty ból gardła już nie jest taki prosty. Obecnie lekarze muszą zadawać swoim pacjentom daleko idące pytania, żeby nie popaść w ryzyko błędnej diagnozy. Celem zdiagnozowania bólu gardła należy teraz zadawać pytania dotyczące uprawiania seksu oralnego i analnego. Przypadek hemoroidów nie jest już tylko problemem chirurgicznym. Teraz musimy pytać o praktyki seksualne i wziąć pod rozwagę, że rak odbytu, rzeżączka odbytnicza czy ziarnica weneryczna odbytnicy może utaić się w postaci jawiącej się złudnie jako „zwykłe hemoroidy”59. Mało tego, dane wskazują na to, że na przykład rzeżączka odbytnicy i gardła występuje w postaci bezobjawowej w 75% przypadków60. Wpływ konsekwencji zdrowotnych homoseksualizmu nie ogranicza się do osób podejmujących praktyki homoseksualne. Chociaż prawie 11 milionów ludzi w Stanach jest bezpośrednio dotkniętych nowotworem złośliwym, a – dla porównania – liczba chorych na AIDS wynosi niewiele ponad trzy czwarte miliona, to wydatki związane z leczeniem chorego na AIDS61 siedmiokrotnie przewyższają wydatki związane z leczeniem pacjenta chorego na raka62. Niesprawiedliwość tej dysproporcji jest jeszcze bardziej uderzająca w przypadku cukrzycy i chorób serca63. W rezultacie, nieproporcjonalne kwoty wydane na AIDS uszczuplają środki przeznaczone na badania nad lekami przeciwko chorobom, na które zapada większość ludzi. 2. Zachowania homoseksualne kobiet Także u lesbijek występuje większe niż u kobiet heteroseksualnych ryzyko wystąpienia ch.p.d.p. i innych problemów zdrowotnych64. Jednakże konsekwencje zdrowotne kontaktów lesbijskich są gorzej udokumentowane aniżeli te, które dotyczą homoseksualizmu męskiego. Jest tak po części dlatego, że dewastacja poczyniona przez AIDS spowodowała, że męskie praktyki homoseksualne przyciągnęły większość uwagi medycznej. Ale także dlatego, że jest mniej lesbijek aniżeli homoseksualistów65. Nie ma też danych, które świadczyłyby, że promiskuityzm lesbijek sięga tak ekstremalnego poziomu, jaki charakteryzuje homoseksualistów. Mniejsza ilość danych medycznych nie oznacza jednak, że żeńskie zachowania homoseksualne nie mają rozpoznanej patologii. Spora część tej patologii wiąże się z kontaktami heteroseksualnymi lesbijek. Do trudności w ustaleniu patologii związanej z lesbizmem należy problem określenia, kto jest lesbijką66. Badania jedne po drugich dokumentują fakt, że przeważająca większość kobiet określających się jako lesbijki podejmuje kontakty seksualne z mężczyznami67. Badacze australijscy w jednej z klinik ch.p.d.p. odkryli, że jedynie 7% spośród badanej grupy lesbijek nigdy nie miało kontaktu seksualnego z mężczyzną68. Lesbijki nie tylko na ogół podejmowały kontakty seksualne z mężczyznami, ale podejmowały je z ogromną ilością partnerów męskich. 4,5 raza częściej aniżeli kobiety z wyłącznie heteroseksualnej grupy kontrolnej miały one w życiu więcej niż 50 męskich partnerów seksualnych69. W konsekwencji, średnia liczba męskich partnerów w grupie lesbijek dwukrotnie przewyższała średnią męskich partnerów kobiet wyłącznie heteroseksualnych70. Lesbijki trzy do czterech razy częściej aniżeli kobiety heteroseksualne uprawiały seks z mężczyznami z kręgu wysokiego ryzyka zachorowania na HIV – homoseksualistami, biseksualistami czy mężczyznami uzależnionymi od narkotyków dożylnych71. Potwierdzając poprzednie doniesienia, badanie „pokazuje, że kobiety uprawiające seks z kobietami częściej aniżeli kobiety heteroseksualne podejmują zachowania uznane za zachowania wysokiego ryzyka zakażenia HIV, takie jak używanie dożylnych narkotyków, usługi seksualne, seks z biseksualistą, seks z mężczyzną używającym dożylnych narkotyków”72. W znacznie większych proporcjach aniżeli w grupie kontrolnej dały się stwierdzić w grupie praktykujących lesbijek – bakteryjna waginoza, żółtaczka typu B i C, palenie ogromnych ilości papierosów, nadużywanie alkoholu, wstrzykiwanie narkotyków i prostytucja73. Nadużywanie narkotyków dożylnych było prawie sześć razy częstsze74. W jednym z badań, którym poddano kobiety podejmujące kontakty seksualne z kobietami w ciągu ostatnich 12 miesięcy, 30% miało bakteryjną waginozę75. Bakteryjna waginoza wiąże się z wyższym ryzykiem wystąpienia zapalenia dróg rodnych i innych infekcji przenoszonych drogą płciową76. W świetle danych liczbowych dotyczących lesbijek podejmujących stosunki seksualne z wieloma mężczyznami, w tym z homoseksualistami, i tych, które mówią o wyższym wskaźniku użycia narkotyków dożylnych w tej grupie, widać, że ryzyko zapadnięcia na choroby nie jest wcale niskie. Chociaż naukowcy dopiero niedawno rozpoczęli badania nad rozprzestrzenianiem się ch.p.d.p. wśród lesbijek, odnotowano już choroby takie jak wszawica łonowa, brodawki genitalne, chlamydioza i opryszczka77. Nawet u tych kobiet, które nigdy nie miały stosunków seksualnych z mężczyznami, wykryto ludzki wirus opryszczki (HPV), chorobę rzęsistkową oraz brodawki anogenitalne78. C. Zdrowie psychiczne 1. Zaburzenia psychiatryczne W licznych badaniach wykazano wysokie wskaźniki zaburzeń psychiatrycznych, w tym depresji, narkomanii i prób samobójczych w grupie zdeklarowanych homoseksualistów i lesbijek79. Niektórym obrońcom praw GLB (gejów, lesbijek i biseksualistów) dane te posłużyły do sformułowania wniosku, że choroba psychiczna jest spowodowana niechęcią innych ludzi do zaakceptowania pociągu do tej samej płci oraz zachowań homoseksualnych jako normalnych. Upatrują oni w tzw. homofobii – zdefiniowanej efektownie jako krytyka seksu homoseksualnego i przeciwstawianie mu się – przyczyny występowania wyższych wskaźników zaburzeń psychiatrycznych, zwłaszcza wśród homoseksualnej młodzieży80. Chociaż homofobia powinna być wzięta pod uwagę jako potencjalna przyczyna wzrostu poziomu problemów psychicznych, literatura medyczna sugeruje inne konkluzje. Rozległe badania przeprowadzone w Holandii podkopują tezę, że homofobia jest przyczyną wzrostu występowania zaburzeń psychicznych wśród homoseksualistów i lesbijek. Holendrzy darzą znacznie większą akceptacją związki homoseksualne aniżeli inne kraje Zachodu (obecnie pary homoseksualne w Holandii posiadają prawo zawarcia związku małżeńskiego81). Dlatego wysoki wskaźnik zaburzeń psychiatrycznych współwystępujący z homoseksualnymi zachowaniami w Holandii nie może tak łatwo zostać przypisany odrzuceniu społecznemu i homofobii. W istocie, badania holenderskie, opublikowane w Archives of General Psychiatry, odkryły wysoki poziom zaburzeń psychiatrycznych związanych z kontaktami seksualnymi w obrębie tej samej płci82. W porównaniu z grupą kontrolną, która nie miała homoseksualnych kontaktów w czasie ostatnich 12 miesięcy poprzedzających wywiad, u mężczyzn, którzy mieli jakikolwiek homoseksualny kontakt w tym czasie, częściej występowała depresja, zaburzenia afektywne dwubiegunowe, napady lęku, agorafobia, zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne. U kobiet podejmujących jakikolwiek kontakt homoseksualny w ostatnich 12 miesiącach diagnozowano częściej depresję, fobię społeczną, zależność od alkoholu. W istocie, osoby z kontaktami homoseksualnymi w wywiadzie miały wyższe wskaźniki prawie całej patologii psychiatrycznej, którą tu badano83. Badacze odkryli, że „problemy zdrowia psychicznego wiążą się z homoseksualizmem nie tylko w okresie dojrzewania i wczesnego wieku dorosłego, jak dotąd sugerowano, ale także w wieku późniejszym”84. Właściwie, badacze obawiają się, że cechy metodologiczne „tych badań, mogły nie docenić różnic pomiędzy osobami homoseksualnymi a heteroseksualnymi”85. Badacze holenderscy doszli do wniosku, że ich „badania dostarczają dowodu na to, że homoseksualizm wiąże się z wyższą występowalnością zaburzeń psychiatrycznych. Wyniki te zgadzają się z odkryciami wcześniejszych badań, w których zastosowano mniej rygorystyczny projekt”86. Badacze nie przedstawili żadnej opinii wyjaśniającej, czy zachowanie homoseksualne jest przyczyną zaburzeń psychiatrycznych, czy też ich skutkiem. 2. Lekkomyślne zachowania seksualne Depresja i narkomania mogą prowadzić do lekkomyślnych zachowań seksualnych, nawet u tych, którzy mogą najlepiej rozumieć związane z nimi śmiertelne zagrożenie. W artykule z serii „AIDS w 20 roku życia” w New York Times pisano o ryzyku, na jakie naraża się wielu homoseksualistów. Pewnej nocy, homoseksualista Seth Watkins, szkolący innych w zakresie prewencji HIV, wpadł w stan przygnębienia. Spotkał wówczas atrakcyjnego nieznajomego, odbył z nim analny kontakt seksualny bez kondomu – i zaraził się wirusem HIV. Pomimo przygotowania do szkolenia w zakresie prewencji HIV, Seth wyjaśniając swe zachowanie seksualne, zastosował psychologiczna obronę – negację. „Podobnie jak coraz większa liczba gejów w San Francisco i gdzie indziej, pan Watkins wciąż jeszcze czasem naraża siebie i potencjalnie innych ludzi na ryzyko. «Nie lubię o tym myśleć, bo przecież nie chcę nikomu przekazać wirusa HIV», powiedział pan Watkins”87. Inny homoseksualista imieniem Vince, który nigdy dotąd wcześniej nie odbywał stosunków analnych bez kondomu, poszedł do sex clubu pod wpływem chwili, kiedy czuł się przygnębiony, i miał kontakt seksualny bez zabezpieczeń: „Zdecydowanie byłem wtedy w depresji (…) I było coś takiego w tych właśnie okolicznościach i tej właśnie osobie. Nie wiem, jak to opisać. To mnie po prostu pociągnęło; to sprawiło, że wydawało mi się: wszystko w porządku”88. Niektórzy z mężczyzn, z którymi rozmawiał New York Times, byli celowo nierozważni. Pewien homoseksualista zakażony wirusem HIV, był daleki od przepraszania za to, że naraża innych: „Perspektywa spędzenia reszty życia pośród konieczności ukrywania się za każdym razem, kiedy pragnie się intymności z drugą osobą, to okropność (…) Teraz zostałem zaarażony HIV i nie muszę się już martwić, że się zakażę. Część mnie odczuwa ulgę. Byłem zmęczony koniecznością ciągłego czuwania, tą nieustanną uwagą, którą trzeba zwracać na intymność, podczas gdy intymność powinna być spontaniczna”89. Wyznawszy, że prawie nigdy nie używa kondomów, dodaje: „Nie ma czegoś takiego jak bezpieczny seks. (…) Jeżeli ludzie chcą używać kondomów, niech używają. Ja nie chciałem złapać HIV. Wypadki się zdarzają”90. Inne doniesienia pokazują podobne lekceważenie dla bezpieczeństwa własnego i innych. W badaniach przeprowadzonych w Seattle w roku 1998 stwierdzono, że 10% mężczyzn zakażonych HIV przyznało, że podejmowało seks analny bez zabezpieczeń; procent ten podwoił się w roku 200091. Według badań nad mężczyznami, którzy chodzą na homoseksualne party okręgowe – circuit parties -92, zagrożenie związane z takimi spotkaniami jest jeszcze większe. 10% badanych mężczyzn spodziewało się zakażenia HIV. Wykryto, że 17% badanych uczestników takich spotkań już było zakażonych93. Dwie trzecie uczestników circuit parties uprawiało seks oralny lub analny, a 28% nie używało kondomów94. Co więcej, na spotkaniach tych powszechnie używane są narkotyki. Chociaż jedynie 57% uczestników badań zeznało, że chodzi na circuit parties, aby zażywać narkotyki, 95% uczestników powiedziało, że używało środków psychoaktywnych na ostatnim spotkaniu95. Stwierdzono bezpośrednią korelację pomiędzy ilością narkotyków użytych podczas weekendu z circuit party a prawdopodobieństwem podjęcia analnych kontaktów seksualnych bez zabezpieczenia96. Badacze doszli do konkluzji, że w świetle wyników ich badań, „prawdopodobieństwo przeniesienia wirusa HIV i innych chorób przenoszonych drogą płciową wśród uczestników spotkań homoseksualistów i ich drugorzędnych partnerów staje się w społeczeństwie rzeczywistym problemem zdrowotnym”97. Dobry stan zdrowia psychicznego nakazywałby porzucenie circuit parties i innych niebezpiecznych form seksualności. Ale ani edukacja, ani wystarczający dostęp do opieki zdrowotnej nie odstręcza od tak nierozważnego zachowania. „W badaniach przeprowadzonych na Uniwersytecie Nowej Południowej Walii ustalono, że mężczyźni w dojrzałym wieku, będący dobrze wykształconymi profesjonalistami – a zarazem tymi, którzy byli świadkami epidemii AIDS w latach osiemdziesiątych – najczęściej nie używali kondomu”98. D. Skrócenie wieku życia Większa występowalność problemów ze zdrowiem fizycznym i psychicznym wśród homoseksualistów i lesbijek ma poważny wpływ na długość życia. Chociaż wielu ludzi zdaje sobie sprawę ze wskaźnika śmiertelności AIDS, niewiele uwagi społecznej poświęcono ilości utraconych lat życia. Przeprowadzona w Vancouver w Kanadzie analiza danych epidemiologicznych dotyczących zgonów związanych z AIDS w latach 1987-1992 wykazała, że mężczyźni będący aktywnymi homoseksualistami lub biseksualistami tracili do 20 lat życia. Badania prowadziły do konkluzji, że podczas gdy 3% badanej populacji stanowili homoseksualiści lub biseksualiści, prawdopodobieństwo, że 20-letni homoseksualista lub biseksualista dożyje 65 roku życia, wynosił tylko 32% w porównaniu z 78% prawdopodobieństwa dla ogólnej populacji mężczyzn99. Szkodliwe skutki palenia tytoniu bledną w porównaniu z tymi wynikami – palacze tracą średnio 13,5 roku życia100. Wpływ problemów zdrowotnych na długość życia w omawianej grupie może być jeszcze większy aniżeli wskazują na to badania kanadyjskie. Po pierwsze, brakuje 15-20% danych na temat HIV/AIDS, jest więc możliwe, że badania te nie uwzględniły wszystkich wypadków zgonów powiązanych z AIDS101. Po drugie, są jeszcze inne główne przyczyny zgonu związanego z homoseksualizmem. Tak na przykład, wskaźnik samobójstw w grupie homoseksualistów z San Francisco był 3,4 razy wyższy aniżeli analogiczny wskaźnik dla ogółu męskiej populacji w USA w roku 1987102. Homoseksulistów i biseksualistów dotykają również w większym stopniu inne śmiertelne choroby, takie jak syfilis, rak odbytu, żółtaczka typu B i C103. E. „Monogamia” Dla par heteroseksualnych monogamia oznacza co najmniej wierność seksualną. Najszersze badania nad życiem seksualnym przeprowadzone w Ameryce wykazały, że „olbrzymia większość heteroseksualnych par małżonków pozostaje wierna a małżeństwo nienaruszone”104. W badaniach stwierdzono także, że 94% osób żyjących w małżeństwie oraz 75% osób mieszkających wspólnie z partnerem miało tylko jednego partnera w ostatnim roku105. W przeciwieństwie do tego, długotrwała wierność stanowi rzadkość wśród par GLB, zwłaszcza pośród mężczyzn o orientacji homoseksualnej. Nawet w trakcie powstawania związku wielu homoseksualistów nie oczekuje monogamii. Pewna lesbijka krytykująca homoseksualistów napisała: „Po okresie optymizmu co do możliwej długoterminowości związków gejowskich, czasopisma gejowskie zaczynają uznawać luźniejsze standardy obecne w tej grupie, o czym świadczą niedawne artykuły pochwalne na temat większej wystrzałowości seksu z nieznajomymi czy proponujące «monogamię bez wierności» – najnowsze sformułowanie w stylu Orwella na usprawiedliwienie tego, by «ciastko zjeść i mieć je zarazem»106.” Praktyki seksualne homoseksualistów wydają się być zgodne z koncepcją „monogamii bez wierności”. Badania nad homoseksualistami uczęszczającymi na circuit parties wykazały, że 46% było w związkach, tzn., że deklarowali posiadanie „partnera pierwszorzędnego”. 27% mężczyzn posiadających partnera pierwszorzędnego „miało kontakty seksualne (oralne i analne) z wieloma partnerami w czasie ostatniej weekendowej circuit party (…)”107. Seks poza pierwszorzędnym związkiem jest powszechny wśród homoseksualistów nawet w czasie pierwszego roku trwania związku. Doniesienia mówią o tym, że homoseksualiści mają kontakty seksualne z kimś innym niż ich partner w ciągu pierwszego roku w 66% związków; liczba ta wzrasta do 90%, jeżeli związek trwa dłużej niż 5 lat108. Przeciętny związek homoseksualny czy lesbijski jest też krótkotrwały. W przeprowadzonych badaniach jedynie 15% homoseksualistów i 17,3% lesbijek pozostawało w związkach, które trwały dłużej niż 3 lata109. Tak więc, badania te odzwierciedlają bardzo niski poziom długotrwałej monogamii w związkach GLB. II. Kulturowe implikacje promiskuityzmu Nie niszcz płotu, póki nie dowiesz się, po co go postawiono. przysłowie afrykańskie Implikacje, jakie niesie z sobą opisana wyżej aktywność seksualna bez ograniczeń – to dewastacja społeczeństwa. Ideał aktywności seksualnej ograniczonej do małżeństwa, definiowanego zawsze jako małżeństwo mężczyzny i kobiety, był i jest ogrodzeniem zbudowanym we wszystkich cywilizacjach świata110. W ciągu dziejów historycznych wielu ludzi przeskakiwało to ogrodzenie, podejmując przedmałżeńską, pozamałżeńską i homoseksualną aktywność seksualną. A jednak, ogrodzenie wciąż stoi – granice są widoczne dla wszystkich. Przeskakiwanie, mówiąc metaforycznie, przez to ogrodzenie zawsze było uznawane za naruszanie tych granic, nawet przez tych, którzy je naruszali. Żadna cywilizacja po usunięciu tego ogrodzenia nie utrzyma witalności w kolejnych pokoleniach111. Ale dziś aktywiści społeczni mówią, że nie powinno być żadnego ogrodzenia, i zniszczenie go jest aktem wyzwolenia112. Jeżeli to ogrodzenie jest niszczone, to nie ma żadnej widocznej granicy dla ekspresji seksualnej. Jeżeli homoseksualizm jest możliwy do zaakceptowania przez społeczeństwo, jaki może być logiczny powód, by odmówić akceptacji dla cudzołóstwa, poligamii czy pedofilii? Ruch poligamiczny już posiada poparcie niektórych zwolenników praw GLB113. A niektórzy psychologowie puszczają w obieg opinię, że pedofilia być może nie jest aż tak szkodliwa dla dzieci114. Camille Paglia, krytyk społeczny o orientacji lesbijskiej, zauważa: „Historia pokazuje, że homoseksualizm męski, który podobnie jak prostytucja rozkwita wraz z urbanizacją, a wkrótce potem, co można przewidzieć, zostaje zrytualizowany – zawsze zmierza ku dekadencji”115. Gabriel Rotello, autor homoseksualny, pisze na temat zmian w zachowaniach homoseksualnych w ostatnim stuleciu: „Większość danych na temat kontaktów seksualnych w parach męsko-męskich z pierwszych dekad tego wieku [XX] wymienia seks oralny, a rzadziej masturbację, jako dominującą formę aktywności, wraz z uznaną homoseksualną fellatio czy masturbowaniem partnera. Względnie mniej doniesień mówi o seksie analnym. Moje własne nieoficjalne badania starszych wiekiem gejów, którzy byli aktywni seksualnie przed II wojną światową, pozwala przyjąć, że seks analny, zwłaszcza z wieloma partnerami, był znacznie mniej powszechny w porówaniu z tym, czym stał się później”116. Nie tylko wzrosła praktyka seksu analnego, ale także użycie kondomów spadło o 20%, a seks z wieloma partnerami podwoił się w ostatnich 7 latach117, pomimo że na kampanie prewencji HIV wydano biliony dolarów. „W wielu wypadkach geje, których elektryzowały prewencyjne slogany we wczesnych latach trwania epidemii, teraz są na nie głusi”118. Jak się należy spodziewać, koszty opieki zdrowotnej wynikające z promiskuityzmu homoseksualistów są olbrzymie119. Aprobata społeczna wobec homoseksualizmu prowadzi do wzrostu takich zachowań. Już w roku 1993 Newsweek donosił o tym, że nasilająca się obecność mediów i społeczna akceptacja zachowania homoseksualnego prowadzą nastolatków do eksperymentowania, do tego stopnia, że należy to coraz częściej do wyszukanego stylu”120. Późniejsze dane mówiły o tym, że „sposób, w jaki geje i lesbijki są prezentowane w mediach, może sprawić, że niektórym będzie łatwiej grać na homoseksualnych impulsach”121. Co więcej, jednym z celów, jaki przyświeca poplecznikom GLB w ich staraniach o zasiłki dla partnerów tworzących domostwo (domestic partner benefits), jest zmotywowanie większej ilości homoseksualistów i lesbijek do ujawnienia się122. Jeżeli, jak to pokazano wyżej, wyjście z ukrycia przyniesie skutek w postaci wzrostu promiskuityzmu, decyzja pracodawcy o przyznaniu zasiłku dla partnerów tworzących domostwo może mieć negatywny wpływ na ich zdrowie. W istocie, danie homoseksualistom i lesbijkom upragnionej aprobaty społecznej może ostatecznie prowadzić do przedwczesnej śmierci pracownika, który w innych okolicznościach mógłby powściągnąć swoje zachowanie seksualne. Badania podjęte dla udowodnienia, że homoseksualiści i lesbijki „takimi się rodzą”, spełzły na niczym – nie ma naukowego dowodu na to, że bycie homoseksualistą lub lesbijką jest uwarunkowane genetycznie123. Nawet Dean Hamer, badacz, który niegdyś sądził, że zidentyfikował „gen homoseksualny”, przyznaje, że „w grę wchodzi tu o wiele więcej aniżeli geny”124. Wniosek Jest rzeczą jasną, że zachowania seksualne w obrębie tej samej płci mają poważne konsekwencje medyczne. Identyfikacja ze społecznością GLB okazuje się prowadzić do wzrostu promiskuityzmu, które z kolei prowadzi do mnóstwa chorób przenoszonych drogą płciową a nawet przedwczesnej śmierci. Odpowiedzenie ze zrozumieniem i współczuciem na prośby o społeczną akceptację i uznanie związków GLB nie może oznaczać zapewnienia homoseksualistów i lesbijek, że związki homoseksualne są wręcz takie same jak związki heteroseksualne, ale powinno podkreślać zagrożenia zdrowia związane z seksem homoseksualnym i promiskuityzmem. Aprobata dla związków tej samej płci jest szkodliwa dla pracodawców, pracowników i całego społeczeństwa. Dodatek A Trudności w badaniach płynące z problemu definicji Niestety, ocena rzeczywistych praktyk i konsekwencji zdrowotnych zachowań homoseksualnych u mężczyzn i kobiet jest utrudniona przez nieprecyzyjne definicje. Dla wielu bycie lesbijką czy homoseksualistą oznacza tożsamość polityczną, z którą nie musi koniecznie iść w parze zachowanie seksualne. Z badań wynika też, że zachowanie seksualne podlega nieustannym zmianom w czasie: „Ludzie często zmieniają swoje zachowania w ciągu życia, co sprawia, że jest rzeczą niemożliwą stwierdzić, że geja definiuje określony zestaw zachowań. Na przykład, może być tak, że mężczyzna, który dzisiaj podejmuje kontakty seksualne z mężczyznami, nie robił tego 10 lat temu”125. Ustalenie terminologii staje się jeszcze trudniejsze, kiedy ludzie, którzy identyfikują się jako homoseksualiści czy lesbijki, wchodzą w związki heteroseksualne. Joanne Loulan, znana lesbijka, mówi otwarcie o swoim dwuletnim związku z mężczyzną: „Na początku uważałam, że seks to aktywność, a nie tożsamość. Przez jakiś czas był dla mnie zabawą, potem jednak okazał się być czymś bardziej powiązanym, głębszym. Czymś ważniejszym. I to w chwili, kiedy moje życie przewróciło się do góry nogami”. Kiedy krytycy ubolewają: „Nie możesz być lesbijką i mieć kontakty seksualne z mężczyznami”, Loulan nie widzi sprzeczności w tym fakcie, że „twardo odmawia nazywania siebie biseksualistką i porzucenia swej lesbijskiej tożsamości”126. Kilka głośnych lesbijskich gwiazd medialnych, które porzuciły lesbizm, stanowi inną ilustrację trudności w zdefiniowaniu homoseksualizmu. W artykule na temat nie istniejącej już pary, Anne Heche i Ellen Degeneres, napisano: „Chociaż para ta nigdy publicznie nie dyskutowała o powodach swego zerwania, głośno było od plotek mówiących, że Heche zdecydowała się powrócić do heteroseksualności”127. Heche poślubiła mężczyznę 1 września 2001128. W czerwcu 2000 gwiazda pop music, Sinead O’Connor, powiedziała: „Jestem lesbijką (…), chociaż nie mówię o tym otwarcie, i przez większość życia chodziłam z facetem, bo niekoniecznie czułam się świetnie z tego powodu, że jestem lesbijką. Ale w rzeczywistości jestem lesbijką”129. Później, szokując świat homoseksualistów, który oklaskiwał jej ujawnienie się, tożsamość O’Connor znowu uległa zmianie; wycofała się z uczestnictwa w lesbijskim festiwalu muzyki z powodu swego małżeństwa z reporterem British Press Association, Nickiem Sommerladem130. Chociaż prasa donosi najczęściej o fluktuacji seksualności pomiędzy orientacją homo- i heteroseksualną u kobiet, mężczyźni mogą doświadczać podobnych przemian. Autor będący homoseksualistą, John Stoltenberg, żył z lesbijką, Andreą Dworkin od roku 1974131. Badania australijskie z 2000 roku wykazały, że 19% gejów miało kontakty seksualne z kobietą w czasie ostatnich sześciu miesięcy poprzedzających badanie132. Owa fluktuacja „orientacji” seksualnej uniemożliwia utworzenie niezmiennej definicji homoseksualizmu. Tak postawiła ten problem pewna grupa badaczy: „Czy człowiek, który ma kontakt homoseksualny w więzieniu, zalicza się do homoseksualistów? Czy człowiek, który opuścił swoją żonę po 20 latach małżeństwa dla kochanka geja, zalicza się do homoseksualistów czy heteroseksualistów? Czy należy wziąć pod uwagę liczbę lat spędzonych z żoną w porównaniu z liczbą lat spędzonych z kochankiem? Gdzie przypisać kobietę zamężną, która miała kontakt seksualny ze swoją współlokatorką z akademika 10 lat temu? Czy należy przyjąć, że jedno doświadczenie homoseksualne określa kogoś jako homoseksualistę na zawsze?”133. Pomimo trudności w zdefiniowaniu homoseksualizmu jedno jest jasne: ci, którzy podejmują kontakty seksualne w obrębie tej samej płci lub identyfikują się jako homoseksualiści, lesbijki czy osoby biseksualne, stanowią bardzo niewielki procent populacji. Najrzetelniejsze spośród badań wskazują na to, że 1-3% społeczeństwa – a prawdopodobnie mniej niż 2% – uważa się za homoseksualistę, lesbijkę czy osobę biseksualną czy też podejmuje aktywność seksualną w obrębie tej samej płci134. Odwiedź nas w internecie na stronie: CorporateResourceCouncil.org *** Dr John R. Diggs, junior, jest internistą posiadającym praktykę kliniczną oraz doświadczenie w leczeniu wielu schorzeń opisanych w tym artykule. Podróżuje też po świecie z wykładami na różne tematy medyczne. Copyright©2002, Corporate Resource Council. Wszelkie prawa zastrzeżone. Udziela się pozwolenia na przedruk tego artykułu w całości pod warunkiem załączenia stosownych informacji. 1 Tłumaczenie artykułu JOHN R. DIGGS, JR. M.D., The Health Risks of Gay Sex ze strony: http://www.catholiceducation.org/. 2 „Tracking the Hidden Epidemics: Trends in STDs in the United States, 2000” [„Idąc tropem ukrytych epidemii: trendy rozwojowe ch.p.d.p. w Stanach Zjednoczonych w 2000”], Centres for Disease Control and Prevention (CDC) [Centra Kontroli i Prewencji Chorób], artykuł dostępny na http://www.cdc.gov/. 3 Becky Birtha, „Gay Parents and the Adoption Option” [„Homoseksualni rodzice a opcja adopcyjna”], The Philadelphia Inquirer, 24 marca 2002, http://www.philly.com/mld/inquirer/news/editorial/2787531.htm; Grant Pick, „Make Room for Daddy – and Poppa” [„Miejsce dla taty – i dla papy”], The Chicago Tribune Internet Edition, 24 marca 2002, http://www.chicagotribune.com/features/magazine/ chi0203240463mar24.story. 4 Ellen C. Perrin i inni, „Technical Report: Coparent or Second-Parent Adoption by Same-Sex Parents” [„Raport zawodowy: Adopcja dziecka przez jednego lub dwoje rodziców w związkach tej samej płci”], Pediatrics, 109(2): 341-344 (2002). 5 Gabriel Rotello, Sexual Ecology: AIDS and the Destiny of Gay Men [Ekologia seksualna: AIDS i los gejów], s. 112, New York: Penguin Group, 1998 (cytujący autora będącego gejem, Michaela Lyncha). 6 Alan P. Bell i Martin Weinberg, Homosexualities: A Study of Diversity among Men and Women [Rodzaje homoseksualizmu: Studium różnic pomiędzy mężczyznami a kobietami], s. 308, Tablica 7, New York: Simon and Schuster, 1978. 7 Leon McKusick, i inni, „Reported Changes in the Sexual Behavior of Men at Risk for AIDS, San Francisco, 1982-84 ? the AIDS Behavioral Research Project” [„Zmiany w zachowaniach seksualnych u mężczyzn zagrożonych AIDS w San Francisco w latach 1982-84 ? projekt badań behawioralnych nad AIDS], Public Health Reports, 100(6): 622-629, s. 625, Tablica 1 (listopad-grudzień 1985). W 1982 osoby badane odpowiedziały, że w ostatnim miesiącu średnio spotykały się z 4,7 nowymi partnerami; w roku 1984 respondenci zadeklarowali, że w ostatnim miesiącu spotkali się z 2,5 nowymi partnerami. 8 „Increase in Unsafe Sex and Rectal Gonorrhea among Men Who Have Sex with Men ? San Francisco, California. 1994-1997” [„Wzrost kontaktów seksualnych bez zabezpieczenia a rzeżączka odbytu u mężczyzn podejmujących kontakty seksualne z mężczyznami ? na przykładzie San Francisco w stanie Kalifornia w latach 1994-1997”], Mortality and Morbidity Weekly Report, CDC, 48(03): 45-48, p. 45 (29 stycznia 1999). 9 Było to oczywiste przed przełomem lat 80 i 90. Dr Jeffrey A. Kelly i inni. „Acquired Immunodeficiency Syndrome/Human Immunodeficiency Virus Risk Behavior among Gay Men in Small Cities” [„Zachowania związane z ryzykiem AIDS/HIV wśrod mężczyzn będących gejami w małych miastach”], Archives of Internal Medicine, 152: 2293-2297, s. 2295-2296 (listopad 1992); Donald R. Hoover i inni, „Estimating the 1978-1990 and Future Spread of Human Immunodeficiency Virus Type 1 in Subgroups of Homosexual Men” [„Szacowane rozprzestrzenianie się wirusa HIV Typu 1 w latach 1978-1990 i w przyszłości w podgrupach mężczyzn o orientacji homoseksualnej”], American Journal of Epidemiology, 134(10): 1190-1205, s. 1203 (1991). 10 Kobieta pastor będąca lesbijką wypowiedziała tę uwagę podczas sesji pytań i odpowiedzi po przedstawieniu przez nią zagrożeń zdrowia związanych z homoseksualizmem w Chatauqua Institute w Western New York latem 2001. 11 Paul Van de Ven i inni, „Facts & Figures: 2000 Male Out Survey” [„Fakty i liczby: badania nad ujawnionymi homoseksualistami, 2000”], s. 20 i Tablica 20, studium monograficzne opublikowane przez National Centre in HIV Social Research Faculty of Arts and Social Sciences, The University of New South Wales [Narodowe Centrum Badań Społecznych nad HIV na Wydziale Sztuk Pięknych i Nauk Społecznych Uniwersytetu Nowej Południowej Walii], luty 2001. 12 Rotello, dz. cyt., s. 43-46. 13 Tamże, s. 165-172. 14 Hoover i inni, dz. cyt., Tablica 3. 15 „Basic Statistics” [„Podstawowe statystyki”], CDC ? Division of HIV/AIDS Prevention [Wydział Prewencji HIV/AIDS Centrum Kontroli Zachorowań], czerwiec 2001, http://www.cdc.gov/hiv/stats.htm. (Blisko 8% /50 066/ mężczyzn zarówno miało kontakty seksualne z mężczyznami, jak i używało narkotyków dożylnych. Stanowią oni część spośród 64% /411 933/ w grupie 649 186 mężczyzn z diagnozą AIDS.) 16 Liczby pochodzą z badań zaprezentowanych na spotkaniu Amerykańskiego Towarzystwa Chorób Zakaźnych w San Francisco i opublikowanych przez Christophera Heredię, „Big spike in cases of syphilis in S.F.: Gay, bisexual men affected most” [” Duży skok wskaźnika zachorowań na syfilis w San Francisco: najbardziej dotknięci to geje i osoby biseksualne”], San Francisco Chronicle, October 26, 2001, http://www.sfgate.com/cgi-bin/article.cgi?file=/chronicle/ archive/2001/10/26/MN74893.DTL. 17 Catherine Hutchinson i inni, „Characteristics of Patients with Syphilis Attending Baltimore STD Clinics” [„Cechy charakterystyczne chorych na syfilis pacjentów klinik ch.p.d.p. w Baltimore”], Archives of Internal Medicine, 151: 511-516, s. 513 (1991). 18 Katherine Fethers, Caron marks i inni, „Sexually trasmitted infections and risk behaviours in women who have sex with women” [„Choroby przenoszone drogą płciową i zachowania obarczone ryzykiem u kobiet uprawiających seks z kobietami”], Sexually Transmitted Infections, 76(5): 345-349, s. 347 (October 2000). 19 James Price i inni, „Perceptions of cervical cancer and pap smear screening behavior by Women’s Sexual Orientation” [Postrzeganie raka szyjki a zgłaszanie się do badania cytologicznego w zależności od orientacji seksualnej kobiet”], Journal of Community Health, 21(2): 89-105 (1996); Daron Ferris i inni, „A Neglected Lesbian Health Concern: Cervical Neoplasia” [„Zaniedbany problem zdrowia u lesbijek: neoplazma szyjki macicy”], The Journal of Family Practice, 43(6): 581-584, s. 581 (December 1996); C. Skinner, J. Stokes i inni, „A Case-Controlled Study of the Sexual Health Needs of Lesbians” [„Badania poprzeczne nad potrzebami lesbijek w zakresie zdrowia seksualnego”], Sexually Transmitted Infections, 72(4): 277-280, Streszczenie (1996). 20 The Gay and Lesbian Medical Association (GLMA) opublikowało ostatnio notę prasową pt. „Dziesięć spraw, które geje powinni omówić ze swoją opieką medyczną” (17 lipca, 2002), http://www.glma.org/news/releases/n02071710 gaythings.html. Na liście znajdują się: HIV/AIDS (bezpieczny seks), substancje uzależniające, zaburzenia lękowo-depresyjne, szczepienie przeciwko żółtaczce, choroby przenoszone drogą płciową, rak prostaty, jądra lub okrężnicy, alkohol, papierosy, brodawczak (nowotwór) jelita grubego, fitnes. 21 R. R. Wilcox, „Sexual Behaviour and Sexually Transmitted Disease Patterns in Male Homosexuals” [„Zachowania seksualne a choroby przenoszone drogą płciową u mężczyzn o orientacji homoseksualnej”], British Journal of Venereal Diseases, 57(3): 167-169, 167(1981). 22 Robert T. Michael i inni, Sex in America: a Definitive Survey [Seksualność w Ameryce: badania kompleksowe], s. 140-141, Tablica 11, Boston: Little, Brown and Co., 1994; Rotello, s. 75-76. 23 Rotello, dz. cyt., s. 92. 24 Jeremy Agnew, „Some Anatomical and Physiological Aspects of Anal Sexual Practices” [„Niektóre anatomiczne i fizjologiczne aspekty seksu analnego”], Journal of Homosexuality, 12(1): 75-96, s. 91 (Fall 1985). 25 Tamże, s. 90-91; A.J.G. Miles i inni, „Effect of Anoreceptive Intercourse on Anorectal Function” [„Wpływ stosunku doodbytniczego na funkcjonowanie odbytu i odbytnicy”], Journal of the Royal Society of Medicine, 86: 144-147, s. 146 (March 1993). 26 Agnew, dz. cyt., s. 91. 27 Tamże. 28 Jon M. Richards, J. Michael Bedford i Steven S. Witkin, „Rectal Insemination Modifies Immune Responses in Rabbits” [„Wpływ zapłodnienia doodbytniczego na reakcje immunologiczne u królików”], Science, 27(224): 390-392(1984).” 29 S. S. Witkin i J. Sonnabend, „Immune Responses to Spermatozoa in Homosexual Men” [„Reakcje immunologiczne na spermę u mężczyzn homoseksualnych”], Fertility and Sterility, 39(3): 337-342, s. 340-341 (1983). 30 Anne Rompalo, „Sexuality Transmitted Causes of Gastrointestinal Symptoms in Homosexual Men” [„Przeniesione drogą płciową przyczyny zaburzeń żołądkowo-jelitowych u mężczyzn o orientacji homoseksualnej”], Medical Clinics of North America, 76(6): 1633-1645 (November 1990); „Anal Health for Men and Women” [„Zdrowie analne mężczyzn i kobiet”], LGBTHealthChannel, http://www.gayhealthchannel.com/analhealth/; „Safer Sex (MSM) for Men who Have Sex with Men” [„Bezpieczniejszy seks dla mężczyzn podejmujących kontakty seksualne z mężczyznami”], LGBTHealthChannel, http://www.gayhealthchannel.com/stdmsm/. 31 „Resurgent Bacterial Sexually Transmitted Disease Among Men who Have Sex with Men ? King County, Washington, 1997-1999” [„Odradzająca się choroba bakteryjna przeniesiona droga płciową u mężczyzn uprawiających seks z mężczyznami ? hrabstwo King w stanie Washington, 1997-1999”], Morbidity and Mortality Weekly Report, CDC, 48(35): 773-777 (September 10, 1999). 32 Heredia, dz. cyt. 33 „Changing Patterns of Groups at High Risk for Hepatitis B in the United States” [„Zmieniający się układ grup wysokiego ryzyka zachorowania na żółtaczkę typu B w Stanach Zjednoczonych”], Morbidity and Mortality Weekly Report, CDC, 37(28): 429-432, s. 437 (July 22, 1988). Hepatitis B i C to choroby wirusowe wątroby. 34 Edward O. Laumann, John H. Gagnon i inni, The social organization of sexuality: Sexual practices in the United States [Społeczna organizacja życia seksualnego: Praktyki seksualne w Stanach Zjednoczonych], s. 293, Chicago: University of Chicago Press, 1994; Michael i inni, s. 176; David Forman i Clair Chilvers, „Sexual behavior of young and middle-aged men in England and Wales” [„Zachowania seksualne mężczyzn młodych i w średnim wieku w Anglii i Walii”], British Medical Journey, 298: 1137-1142 (1989); and Gary Remafedi i inni, „Demography of sexual orientation in adolescents” [„Demografia orientacji seksualnej u adolescentów”], Pediatrics, 89: 714-721 (1992). Patrz Dodatek A. 35 Mads Melbye, Charles Rabkin i inni, „Changing patterns of anal cancer incidence in the United States, 1940-1989” [„Zmieniający się układ zachorowalności na raka odbytu w Stanach Zjednoczonych na przestrzeni lat 1940-1989”], American Journal of Epidemiology, 139: 772-780, s. 779, Tablica 2 (1994). 36 James Goedert i inni, dla AIDS-Cancer Match Study Group, „Spectrum of AIDS-associated malignant disorders” [„Spektrum związanych z AIDS zmian o charakterze złośliwym”], The Lancet, 351: 1833-1839, s. 1836 (June 20, 1998). 37 „Anal Health?”, dz. cyt.; J. E. Barone i inni, „Management of Foreign Bodies and Trauma of the Rectum” [„Postępowanie w przypadku ciała obcego w odbytnicy i jej urazu”], Surgery, Gynecology and Obstretics, 156(4): 453-457 (April 1983). 38 Henry Kazal i inni, „The gay bowel syndrome: Clinicopathologic correlation in 260 cases” [„Syndrom gejowskiego jelita: kliniczno-patologiczna korelacja w 260 przypadkach”], Annals of Clinical and Laboratory Science 6(2): 184-192 (1976). 39 Glen E. Hastings i Richard Weber, „Use of the term ‚Gay Bowel Syndrome\'” [„Zastosowanie terminu «syndrom gejowskiego jelita»”], odpowiedź na list do redakcji, American Family Physician, 49(3): 582(1994). 40 Tamże; E. K. Markell i inni, „Intestinal Parasitic Infections in Homosexual Men at a San Francisco Health Fair” [„Zarażenie pasożytami jelit u mężczyzn o orientacji homoseksualnej na Targach Zdrowia w San Francisco”], Western Journal of Medicine, 139(2): 177-178 (August, 1983). 41 „Hepatitis A among Homosexual Men ? United States, Canada and Australia” [„Żółtaczka typu A u mężczyzn o orientacji homoseksualnej” ? w USA, Kanadzie i Australii”], Morbidity and Mortality Weekly Report, CDC, 41(09): 155, 161-164 (March 06, 1992). 42 Rompalo, dz. cyt., s. 1640. 43 H. Naher, B. Lenhard i inni, „Detection of Epstein-Barr virus DNA in anal scrapings from HIV-positive homosexual men” [„Wykrycie DNA wirusa Epsteina-Barra w wymazach pobranych z odbytów mężczyzn o orientacji homoseksualnej zarażonych HIV”], Archives of Dermatological Research, 287(6): 608-611, Streszczenie (1995). 44 B. L. Carlson, N. J. Fiumara inni, „Isolation of Neisseria meningitidis from anogenital specimens from homosexual men” [„Wyodrębnienie neisseria meningitidis z próbek pobranych z okolic anogenitalnych u mężczyzn o orientacji homoseksualnej”], Sexually Transmitted Deseases, 7(2): 71-73 (April 1980). 45 P. Paulet i G. Stoffels, „Maladies anorectales sexuallement transmissibles” [„Choroby odbytu i odbytnicy przenoszone drogą płciową”], Revue Medicale Bruxelles, 10(8): 327-334, Streszczenie (October 10, 1989). 46 „Hepatitis A among Homosexual Men?”, dz. cyt. 47 Tamże. 48 C. M. Thorpe i G. T. Keutsch, „Enteric bacterial pathogens: Shigella, Salmonella, Campylobacter” [„Bakteryjne patogeny jelit: czerwonka, salmonella, kampylobakter”], w K. K. Holmes, P. A. Mardh i inni (red.), Sexually Transmitted Diseases (wyd. III), s. 549, New York: McGraw-Hill Health Professionals Division, 1999. 49 Tim Bonfield, „Typhoid traced to sex encounters” [„Kontakty seksualne jako źródło tyfusu”], Cincinnati Enquirer, 26 kwietnia 2001; Erin McClam, „Health Officials Document First Sexual Transmission of Typhoid in U.S.” [„Administracja służby zdrowia dokumentuj
  41. Hendryxen said

    A tu ciekawostka, nawet w gównianej publikują o pedofilii wśród chasydów. Może coś zaczyna się ruszać?
    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7664479,ultraortodoksyjny_zyd_skazany_na_13_lat_za_pedofilie.html

  42. Zgadzam się z prezentowanymi tu poglądami i uważam że ich głoszenia nie powinno się zabraniać, ale dziwi mnie to, że nikt tu nie broni poderastów. Taka jednomyślność jest nudna i nieprawdziwa – wolę forumowe pyskówki.

    A my nie lubimy pyskówek, bo szkoda nam czasu – admin

    – No i dlaczego komentatorzy są anonimowi? Czy to z obawy o własną dupę?

    Słusznie, bohaterski panie „zbit fg2002” – dał na Pan przykład nieanonimowości :-)))

  43. Domyślam się, że ten admin, co mi te forumowe uwagi wpisał i mój komentarz poszatkował, to jednocześnie autor tej notki i może nawet komentarzy do niej. Może także właściciel tego bloga, bo taki władczo pyskaty.
    – A zajrzałem tu, bo ktoś to blogowisko pochwalił. Najwyraźniej żartował.

  44. Marucha said

    Ten ktoś żartował, nie ma pan tu chyba czego szukać. Pyskówki znajdzie pan na forum onet.pl. Tu się staramy dyskutować.

  45. PL said

    Przychodzi taki z ulicy z butami i od razu chciałby się mądrzyć, co tak, a co nie tak. I jeszcze się dziwi, że gospodarz go ustawia na miejsce…

  46. opornik said

    Jestem w środowisku bombardowany skargami, że wszędzie nas Katolików atakują za te całe Homo zbrodnie,
    i co tu podpowiedzieć? Jak się bronić?
    Jenego poczęstowałem pytaniem: od jak dawna i kto nieustannie propaguje zboczenia w mediach i szkołach aż po szkoły protestanckie? – Zrobił gały…
    A czy kiedykolwiek zprotestowałeś przeciwko tej zarazie, gdziekolwiek i jakkolwiek? – Gały powiększone…
    To milcz dalej tak jak dotąd, bo my walczymy z tą bandą ile sił od zawsze, i na 100 tys kapłanów ilu znjdziesz zboczeńców?
    A na 100 polityków? – znajdź jednego normalnego!
    Nie wolno im dać pola do plucia, trzeba im pokazać ich współudział w tworzeniu tej mody na … skretynienie!

  47. Kto by pomyslal, ze grupa, ktora kilkanascie/kilkadziesiat lat wstecz okreslana bylaby mianem MARGINESU spolecznego moze skupic na sobie az tyle uwagi….

    Takie szczegolowe i „doglebne” dyskusje sa dobre, ale czy, zupelnie niechcacy, nie promuja i nie naglasniaja wlasnie stylu zycia homoseksualistow? Wcale nie mniej niz robi to Hollywood czy inne media.

    Uwazam, ze margines spoleczny powinien byc IGNOROWANY, o ile jest to tylko mozliwe, chyba, ze ich istnienie zagraza normalnemu funkcjonowaniu praworzadnych obywateli. Niestety zgnilizna moralna zachodu bedzie przeciekac do Polski – szczegolnie w dobie internetu.

    Jedyna obrona na margines spoleczny to PODNIESIENIE POPRZECZKI dla nas wszystkich – na tle moralnym i legalnym.

    Np. rozwiazlosc seksualna (i „eksperymentacje seksualne”) wsrod osob HETEROSEKSUALNYCH daja podloze, wczesniej lub pozniej, dla dewiacji HOMOSEKSUALNYCH – to tylko sprawa poziomu wstydu, osobistej kultury, hormonow… itd..

    Niektore nowoczesne „osiagniecia nauki” pozwalaja na sztuczne zaplodnienia – nawet jesli te zaplodnienia owocuja w bardzo NIE NATURALNYCH ciazach, z ktorych rodza sie piecio-osmioraczki…. albo ciaze, gdzie ojciec jest anonimowy z „banku spermy,” wczesniej czy pozniej umozliwiaja ciaze lezbijkom i legalna adopcje dzieci przez homoseksualistow…..

    NIE warto tracic czasu i energii na zwalczanie MARGINESU – PODNIESMY POPRZECZKE dla nas, dla siebie, a margines zostanie … na marginesie….

    Poza tym nalezy zapewnic LEGALNE PRAWA DZIECIOM ADOPTOWANYM – to KRYMINAL, ze dzieci moga byc oddawane w adopcje homoseksualistom i nie maja zadnego wplywu na swoj wlasny los…Matki, ktore oddaja dzieci w adopcje powinne miec LEGALNE PRAWO domagac sie, aby ich dzieci wychowywaly sie w normalnej rodzinie…..

    W zyciu dobra szala musi przewazac zla szale – najlepiej jesli dobra szala ma przewazajaca przewage 🙂

  48. SSD said

    Wlasnie dzisiaj w Meksyku przeglosowano: malzenstwa sodomitow i adopcje dzieci przez tychze sa zalegalizowane.
    Boze i ty nie grzmisz?
    Czy ten swiat oszalal?

    ad. 46.
    Coraz czesciej spotyka sie pary sodomitow, czy to meskich, czy zenskich i… nic czlowiek nie moze powiedziec.
    Nalezy zaczac od dzieci i mlodziezy: im trzeba przypominac, ze drzewo rosnie zielonym do gory, a nie odwrotnie, chociazby wielka grupa ludzi tolerancyjnych, oczywiscie tolerancyjnych, w ramach demokracji, chciala te drzewa do tego zmusic.

  49. Ja tam „pedalom” ani „lesbijkom” nie bede przeszkadzal by sie „rozmnazali” przez….”paczkowanie” lub droga „ewolucji”…niech sobie robia swoje dzieci kiedy i gdzie chca, ale niech sie odczepia od nieswoich dzieci raz na zawsze…
    Poswiecac czas dla „chorych”, „opuszczonych” i „niedopieszczonych” indywiduow plci obojga, lub „obojga” w jednej nie zamierzam…
    =================================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  50. Julka said

    Jeszcze trochę czasu, a uznają prawo dziecka do rozwoju seksualnego i akceptację pedofilii. Wszak jest to zgodne z rabinicznymi naukami talmudu, a wśród homoseksualistów jak wskazują statystyki znaczna część to pedofile.

  51. Marucha said

    Pani Vivianne, to że marginesowa, patologiczna, nieustannie ocierająca się o granice prawa grupa dewiantów uzyskuje tak wielki rozgłos i wpływy, świadczy po prostu o tym, w czyich rękach są media.

    Odpowiedź na proste pytanie: komu zależy najbardziej na zniszczeniu chrześcijańskiej moralności – jest zarazem odpowiedzią na pytanie o strukturę własnościową prasy, TV itd.

  52. Brat Dioskur said

    ad.50 .
    ” prawo dziecka do rozwoju seksualnego i akceptację pedofilii…” wzieto juz w Holandii na tapete!!!!Mianowicie jakis nawiedzony profesor czegos tam postawil teze ,ze w dzieciach drzemie potrzeba kontaktow seksualch z DOROSLYMI tylko rzecz w tym ,ze jest ona sztucznie przez „drobnomieszczanskie” zwyczaje tlumiona i jezeli tylko przelamie sie to jeszcze z ostatnich i nielicznych juz tabu ,to droga do postepu w tej kwestii stanie otworem !Jedynym pozytywnym objawem jest samorozwiazanie sie partii pedofilow ,ktora nie uzyskala 750 glosow poparcia koniecznych do startu w wyborach samorzadowych. Osobiscie podejrzewam ,ze wydano im polecenie rozwiazania sie bowiem casus ten przynosi duze szkody Holandii zagranica.Tymczasem w zachodnich mediach trwa zmasowany atak na Kosciol Katolicki,ktorego zaczynem jest rzekome molestowanie wychowankow internatow przykoscielnych w Irlandii,Niemczech ,Holandii i ostatnio we Wloszech.Padaja zadania duzych sum odszkodowan zas na portalach internetowych otwarcie postuluje sie rozwiazania instytucji Kosciola a ich czlonkow czyli duchowienstwo wtracenie do wiezen…czyli scenariusz meksykanski z pocz. XX w. albo czeski po II WS.Oczywiscie ofensywa ta jest w jakims stopniu kontynuacja slawetnego wyroku Trybunalu w sprawie Krzyzy i nie mozna oprzec sie wrazeniu ,ze „unym” nagle sie spieszy a ich akcja ma byc preludium do zlikwidowania papiestwa,bowiem wszedzie przewala sie slowo Watykan a papiezowi probujacemu na audiencji tlumaczyc sie z calej „afery” przerwal jakis prowokant wolajac na caly glos „bullshit”!Ciekawe kiedy w Polsce padnie rozkaz do ostatecznej rozprawy z Kosciolem ,nawet fizycznej ,bo jak widac Bestia juz sie niczym nie krepuje.

  53. ZZ said

    Czego polski katolik szuka w Kościele?

    ODPRĘŻENIA.

  54. Vislava said

    >>> to że marginesowa, patologiczna, nieustannie ocierająca się o granice prawa grupa dewiantów uzyskuje tak wielki rozgłos i wpływy, świadczy po prostu o tym, w czyich rękach są media.<<<

    Marucha, bynajmniej NIE kwestionuje tego. Ale co Marucha proponuje?

    Jest tylko JEDNO rozwiazanie na media:
    1) Polacy musza byc bardziej zorganizowani i przedsiebiorczy,aby przynajmniej w swoim wlasnym kraju mogli utrzymac OBIEKTYWNE media w swoich rekach.

    Sa zawsze inne jeszcze rozwiazania, jesli to pierwsze powyzej nie jest mozliwe, ale nie bede ich tutaj sugerowac na publicznym forum…..

    Dlatego wczesniej w #47 zasugerowalam PODNIESIENIE POPRZECZKI dla HETEROSEKSUANYCH.
    Tak jak bulwersuja homoseksualisci, tak samo powinne bulwersowac niektore zachowania heteroseksualistow…..

    Jesli HETEROSEKSUALNI podniosa swoja wlasna kulture na codzien i ustanowia szczelne LEGALNE PRAWA… homos przestana by niebezpieczni.

  55. PL said

    Może by tak zacząć od bojkotowania żydomediów? Gazet Wyborczych, TVN-ów, Onet-ów?

    Nieeee…. żartuję. Polacy nigdy się na to nie zdobędą.

  56. Vislava said

    >>>Ja tam “pedalom” ani “lesbijkom” nie bede przeszkadzal by sie “rozmnazali” przez….”paczkowanie” lub droga “ewolucji”…niech sobie robia swoje dzieci kiedy i gdzie chca<<<

    Jasiek z Toronto,
    To bardzo ZLE jesli tak wlasnie myslisz….. taka OBOJETNA postawa to najgorsze co mozna zrobic.
    Pamietaj, ze TWOJE pra-pra-wnuki beda byc moze zawierac zwiazki malzenskie z potomkami owych wlasnie "rozmnozonych" homoseksualistow…. a ty juz dajesz podwaliny pod to bedac OBOJETNY… nastepny krok, to zaczac myslec, ze dziecko wychowane przez homoseksualistow to tez czlowiek i moze pobrac sie z twoim dzieckiem…..

    Tak wlasnie rozwija sie falszywa tolerancja….. .

  57. Vislava said

    >>>” prawo dziecka do rozwoju seksualnego i akceptację pedofilii…” wzieto juz w Holandii na tapete!!!!Mianowicie jakis nawiedzony profesor czegos tam postawil teze ,ze w dzieciach drzemie potrzeba kontaktow seksualch z DOROSLYMI tylko rzecz w tym ,ze jest ona sztucznie przez “drobnomieszczanskie” zwyczaje tlumiona<<<

    Holandia, Belgia, ANGLIA to NIE sa kraje do nasladowania – tam jest zatrzesienie dewiantow i ich lokali.

    Kosciol Anglikanski jest tak "postepowy," ze wrecz tocza sie walki, aby homoseksualisci mogli byc wyswiecani na ichnych klerykow….
    Ich poziom inteligencji jest taki "wysoki", ze mysla sobie: pozwolilismy kobietom aby mogly byc wyswiecane na pastorow, wiec jak nie mozemy pozwolic homosexualistom….
    Nie pozwolic byloby wielka NIEtolerancja…. czy Jezus postepowalby tak, gdyby byl teraz tu na ziemi….

    …. teorie Darwina, ktory byl synem ichnego pastora, pomieszaly im zupelnie w glowach…
    jest powiedzenie, co glowa to rozum….

Sorry, the comment form is closed at this time.