Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

  • The rainbow symbolizes the Covenant with God, not sodomy Tęcza to symbol Przymierza z Bogiem, a nie sodomii


    Prócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Żydzi, którzy skarżą się na brak tolerancji u innych, są najmniej tolerancyjni. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.
    Antoni Słonimski, poeta żydowski

    Dla Polaków [śmierć] to była po prostu kwestia biologiczna, naturalna... śmierć, jak śmierć... A dla Żydów to była tragedia, to było dramatyczne doświadczenie, to była metafizyka, to było spotkanie z Najwyższym
    Prof. Barbara Engelking-Boni, kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów, TVN 24 "Kropka nad i " 09.02.2011

    Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.
    Z każdym dniem rośnie liczba tych, których musisz całować w dupę, aby nie być skazanym za zbrodnię nienawiści.
    Pod tą żółto-błękitną flagą maszerowali żołnierze UPA. To są kolory naszej wolności i niezależności.
    Petro Poroszenko, wpis na Twiterze z okazji Dnia Zwycięstwa, 22 sierpnia 2014
  • Kategorie

  • Archiwum artykułów

  • Kanały RSS na FeedBucket

    Artykuły
    Komentarze
    Po wejściu na żądaną stronę dobrze jest ją odświeżyć

  • Wyszukiwarka artykułów

  • Najnowsze komentarze

    podczaszy o Wolne tematy (53 – …
    podczaszy o Wolne tematy (53 – …
    podczaszy o Wolne tematy (53 – …
    podczaszy o Wolne tematy (53 – …
    Marek o Traditionis Custodes
    podczaszy o Wolne tematy (53 – …
    podczaszy o Wolne tematy (53 – …
    podczaszy o Wolne tematy (53 – …
    Marek o Klęska ministra Niedzielskiego…
    podczaszy o Wolne tematy (53 – …
    podczaszy o Wolne tematy (53 – …
    mistrzYoda o Traditionis Custodes
    Wladca o Klęska ministra Niedzielskiego…
    Tralala o List przełożonego generalnego…
    revers o Będziemy mieli dokumenty, jak…
  • Najnowsze artykuły

  • Najpopularniejsze wpisy

  • Wprowadź swój adres email

    Dołącz do 549 obserwujących.

Kto zarobi na polskich złożach?

Posted by Marucha w dniu 2010-04-01 (Czwartek)

Pytanie postawione w tytule, a dotyczące złóż polskiego gazu, jest oczywiście zysto retoryczne. Polski podatnik dopłaci bowiem do narodowego bogactwa, a pieniądze, jaką by drogą nie szły, wylądują na koniec w kieszeni żydowskich bankierów. Jakieś ochłapy przypadną również szumowinom i bydlakom rządzącym Polską z woli tzw. „narodu”. Bydlaków nie należy mylić z poczciwymi i pożytecznymi bydlętami.
Apropos bydlaków… Jak wynika z badań ankieterskich, Tusk wygrałby w cuglach wybory prezydenckie. Polacy zasługują zatem na niego.

Polska stała się jednym z najbardziej atrakcyjnych rynków gazowych na świecie. Wszystko za sprawą gazu zalegającego w skałach łupkowych. O ich eksploatacji menedżerowie największych koncernów paliwowych i naukowcy rozmawiali w Państwowym Instytucie Geologicznym z przedstawicielami administracji rządowej. Jest się o co bić, ze wstępnych badań wynika, że zasobność naszych złóż to 3 biliony m sześc. surowca.

Ćwierć wieku od upublicznienia przez polskich geologów informacji o krajowych złożach gazu ziemnego zalegającego w łupkach rusza proces sięgania po te niekonwencjonalne kopaliny. Po sukcesie Stanów Zjednoczonych w tej dziedzinie Polska jest ogłaszana najbardziej perspektywicznym obszarem w tym zakresie. Na naszym rynku są już światowi giganci przemysłu naftowego, a Ministerstwo Środowiska udzieliło ponad 40 koncesji na kosztowne poszukiwania. W całym procesie nikły udział mają polskie koncerny. Co to może oznaczać? Jeśli poszukiwania faktycznie już znalezionego surowca się powiodą, to ceny gazu nie ulegną większym zmianom – to realny scenariusz, bo podmiot otrzymujący koncesję na poszukiwania ma pierwszeństwo do dysponowania surowcem.

– Prowadzimy i planujemy dalsze odwierty badawcze w Kwidzynie, Brodnicy i Orzechowie. Są to działki o powierzchni ok. 250 tys. akrów każda [Jakim prawem używa się w Polsce niepolskich miar powierzchni? – admin]. Na każdy z tych obszarów mamy wystawione po jednej koncesji i mamy nadzieję uzyskać przynajmniej jeden działający odwiert na jedną koncesję. Nasze poszukiwania obejmują pięć i pół roku w latach 2009-2013 – mówi w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Warren G. Lee z Marathon Oil. – Chociaż jest już tam wiele wcześniejszych odwiertów, żaden z nich nie wykazał obecności gazu łupkowego. Obecnie oczekujemy, że przy wykorzystaniu nowoczesnych metod odwiertów w połowie 2010 r., natrafimy na te złoża. Jeśli inwestycja w ten gaz będzie sukcesem, wówczas może okazać się, że zaopatrzy on zarówno Polskę, jak i rynki europejskie, które przecież w ponad 50 proc. opierają się na gazie importowanym – dodaje Lee.

Według Pawła Poprawy z Państwowego Instytutu Geologicznego w Warszawie, w ostatnim dwudziestoleciu przemysł poszukiwań i wydobycia gazu ziemnego przeszedł w Stanach Zjednoczonych prawdziwą rewolucję. Odnalezione w łupkach złoża przerosły wszelkie oczekiwania. W efekcie Stany Zjednoczone – dotąd uzależnione od importu węglowodorów – szacują, że już w roku 2016 niekonwencjonalne złoża gazu będą dostarczać ok. 65 proc. produkcji gazu ziemnego w USA. Ten sukces poruszył kraje europejskie, które rozpoczęły poszukiwania niekonwencjonalnych złóż. – Uważa się, że jeden z najbardziej perspektywicznych obszarów znajduje się w Polsce, czego wyrazem jest zaangażowanie w naszym kraju takich gigantów przemysłu naftowego, jak ExxonMobil, ConocoPhillips, Chevron czy Marathon – podkreślił Poprawa.

Ministerstwo Środowiska udzieliło już ponad 40 koncesji na poszukiwanie niekonwencjonalnych złóż gazu ziemnego. Oprócz światowych gigantów naftowych do poszukiwań stanęły także PGNiG oraz PKN Orlen (na początku roku dysponowały odpowiednio jedynie 3 i 5 koncesjami). Temat gazu łupkowego omawiany był też w PIG, gdzie spotkali się menedżerowie największych światowych koncernów naftowych (ExxonMobil, Lane – ConocoPhilips, Chevron, Marathon, BNK Petroleum, Talisman, EurEnergy oraz Orlen i PGNiG) z naukowcami, przedstawicielami administracji państwowej oraz ekspertami z firm geofizycznych i wiertniczych obsługujących poszukiwania gazowe (Schlumberger, Halliburton, Poszukiwania Nafty i Gazu Kraków, Geofizyka Toruń).

– Spotkanie „Polish Shale Gas Day” miało charakter roboczy. Udział w nim wzięło ponad sto osób. Oprócz kwestii czysto technicznych poruszano zagadnienia wyboru strategii poszukiwawczych na najbliższe lata. Dyskutowano na temat barier, które mogą utrudniać prace poszukiwawcze – poinformował Mirosław Rutkowski, rzecznik prasowy PIG. Specjaliści „z uwagi na wysoką kapitałochłonność nowego segmentu rynku” dyskutowali m.in. nad sposobami minimalizowania kosztów prac poszukiwawczych. – Spotkanie w PIG dowodzi, że kończy się faza wstępnego rozpoznania, a rozpoczyna faza aktywnych, wysokonakładowych prac poszukiwawczych. Przykładem jest pierwsze wiercenie realizowane przez Lane – ConocoPhillips w okolicach Lęborka, które rozpocznie się w maju bieżącego roku. Kolejne firmy wkrótce rozpoczynają prace sejsmiczne i wiertnicze. Mamy więc gwarancję, że za kilka lat dowiemy się, czy posiadamy złoża gazu ziemnego w łupkach, a jeśli tak, to jak bogate – mówił Jerzy Nawrocki, dyrektor PIG. W ocenie ekspertów, na wyniki prac poszukiwawczych trzeba będzie poczekać kilka lat.

Jak podaje PiG, niekonwencjonalne złoża gazu odróżniają się od klasycznych przede wszystkim formą występowania gazu pod ziemią oraz sposobami jego wydobycia. Tak zgromadzony gaz nie wypływa samoczynnie przez wywiercony otwór na powierzchnię i konieczne jest wykonanie różnych zabiegów, jak wiercenia poziome i szczelinowania. Według PIG, złoża gazu łupkowego występują w północnej i wschodniej Polsce, a ich wielkość określana jest na 1,4 biliona do 4 bilionów metrów sześciennych.

Wystarczy sięgnąć do wyników badań

To, nad czym będą ciężko pracować światowi eksperci, nie jest tajemnicą dla prof. dr. inż. Ryszarda H. Kozłowskiego z Politechniki Krakowskiej. Jak podkreślił w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”, o złożach gazu ziemnego, także tych w łupkach, pierwszy raz usłyszał w 1985 r., kiedy prof. dr inż. Julian Sokołowski prezentował wyniki kilkunastoletnich badań geologicznych. Już wtedy naukowiec ten wskazał rejony oraz warstwy geologiczne, w których występują na terenie Polski takie bogactwa przyrodnicze, jak: gaz (także łupkowy), ropa naftowa czy wody geotermalne.

– Cały obszar Polski, począwszy od południa kraju, po rejony położone głęboko w Bałtyku, to obszar, który już wtedy nazwaliśmy „gazo-ropo-geotermalnonośny”. Wiemy dokładnie, gdzie i w jakich strukturach szukać tych złóż. Wielokrotnie informowaliśmy rządy różnych opcji o tych wynikach. Bez skutku – podkreślił prof. Kozłowski. – Wszystko można zrobić we własnym zakresie. Mamy polską myśl techniczną, ale mamy też marnych polityków i to jest nasze nieszczęście – twierdzi Kozłowski [O to chodzi, że w ogole nie mamy polskich polityków, lecz żydowskich, hitlerowskich itp – admin]. W jego ocenie, rozpoczynające się poszukiwania gazu w Polsce, prowadzone głównie przez firmy zagraniczne, to nie najlepsze rozwiązanie. Prawo geologiczne daje bowiem podmiotom posiadającym koncesję na poszukiwania surowca prawo pierwszeństwa w procesie jego wydobywania. Według prof. Kozłowskiego, efekt może być taki, że tanio wydobywany na terenie naszego kraju gaz łupkowy będzie sprzedawany po cenach porównywalnych z „importowymi”, a pieniądze – zamiast pozostawać w Polsce – będą trafiać do zagranicznych inwestorów.

Marcin Austyn

Z prof. dr. hab. inż. Ryszardem H. Kozłowskim z Instytutu Inżynierii Materiałowej Politechniki Krakowskiej, współtwórcą projektu geotermii toruńskiej, rozmawia Marcin Austyn

Menedżerowie największych światowych firm paliwowych konsultują z Państwowym Instytutem Geologicznym i stroną rządową strategię wydobywczą gazu ziemnego z formacji łupkowych.
– O zasobach tzw. gazu, w tym łupkowego, szacowanych w Polsce na poziomie ponad 1800 mld m sześc. dowiedziałem się już w roku 1985, kiedy poznałem wybitnego geologa śp. prof. dr. hab. inż. Juliana Sokołowskiego, który referował wyniki 16-letniego programu badań geologicznych w Polsce. Już wtedy dane dotyczące gazu łupkowego, ale też ropy były znane i mamy je dokładnie udokumentowane. Znamy struktury geologiczne, w których występują gaz, ropa oraz wody geotermalne. Zakupiono wówczas pięć amerykańskich zestawów wiertniczych nowej generacji, ale już wtedy widoczne było pierwsze przekłamanie. Na zakup z Banku Światowego pobrano kredyt w wysokości 400 mln USD, tymczasem te zestawy mogły kosztować maksymalnie 100 mln USD. W tej chwili wszystkie polskie przedsiębiorstwa poszukiwawcze są obciążone tytułem spłaty tego kredytu, a co za tym idzie – usługi wiertnicze są drogie. Moim zdaniem, ten przypadek powinna bliżej zbadać prokuratura: dlaczego i na co ktoś wydał tyle pieniędzy?

Więc wszystko o gazie łupkowym już dawno wiemy i przez lata nic z tą wiedzą nie zrobiono?
– Jednoznacznie pisaliśmy, także na łamach „Naszego Dziennika”, o gazowych zasobach, podobnie jak o zasobach węgla, ropy czy wód geotermalnych. Nic nie zrobiono z tą wiedzą. Tymczasem cały obszar Polski, począwszy od południa kraju, po rejony położone głęboko w Bałtyku, to obszar, który już wtedy nazwaliśmy „gazo-ropo-geotermalnonośny”. Jak już wspomniałem, wiemy dokładnie, w jakich strukturach szukać tych złóż. Wielokrotnie informowaliśmy rządy różnych opcji o tych wynikach. Przyznam, że ze zdziwieniem przyjęliśmy decyzję rządu Hanny Suchockiej o zakupie rosyjskiego gazu w ramach tzw. kontraktu stulecia. Działo się to już w czasie, gdy mieliśmy nasze zasoby ściśle określone.

Panuje opinia, że wydobycie gazu ziemnego z łupków to nie lada wyzwanie…
– Zbierają się różne gremia, ściąga się światowych ekspertów, a my mamy własnych ekspertów w tej dziedzinie. Nad zagadnieniem wykorzystania gazu łupkowego w Stanach Zjednoczonych pracował prof. Bohdan Żakiewicz, z którym od lat współpracuję. Wszystko można załatwić we własnym zakresie. Technologia wydobywania gazu z łupków jest nam znana. Wystarczy zastosować specjalne materiały wybuchowe (propyleny), które udrożniają ten gaz. My to wszystko wiemy, a prof. Żakiewicz może to dokładnie wytłumaczyć współczesnym politykom.

Polskie zasoby gazu są bardzo atrakcyjne…
– Obecnie roczne zużycie gazu ziemnego w Polsce sięga 14 mld m sześciennych. Mając to na uwadze, można stwierdzić, że zasoby gazu łupkowego wystarczą nam na ponad sto lat. Wspomnę tu jeszcze o jednym szczególe. W latach 80. odkryto też zasoby węgla w Rowie Lubelskim, mówiono wówczas o 60 mld ton. W tej chwili dysponujemy mapami satelitarnymi i wiemy, że jest go tam znacznie więcej. Określamy jego ilość na „multiset miliardów ton”. Wprawdzie te złoża zalegają głęboko, ale my mamy technologię i sposób na ich wykorzystanie (procesowanie węgla w złożu). Wracając do gazu, dodam, że w tamtym czasie powstała też koncepcja budowy – na bazie gazu, w tym łupkowego – fabryki nawozów azotowych. To wynikało z faktu, że pewna partia gazu na Niżu Polskim zawiera dużo azotu. Chcieliśmy go pozyskiwać. Niestety, z planu inwestycyjnego wycięto ten pomysł.

W Polsce ma nastąpić prawdziwy boom poszukiwawczy, a koncesje otrzymało już kilkanaście firm, głównie zagranicznych.
– Ci, którzy mają decydujące zdanie w procesie wydawania koncesji na poszukiwania m.in. gazu w Polsce, powinni podlegać osądowi Trybunału Stanu. Przypomnę, że w prawie geologicznym wciąż pokutuje zapis, że podmiot otrzymujący koncesję na poszukiwania (choć one nie są potrzebne, bo my mamy ściśle określone miejsce, gdzie ten gaz występuje) ma pierwszeństwo do dysponowania tym gazem. Może więc dojść do sytuacji, że nasz własny gaz będzie nam sprzedawany po cenie takiej, jaką płacimy za ten surowiec z importu. Samo wydobycie gazu łupkowego z pewnością będzie znacznie tańsze. Podkreślę to jeszcze raz: technologia jest nam znana, a sięgając po zagraniczne firmy, Polska będzie traciła ogromne pieniądze. Wypadałoby skierować Głównego Geologa Kraju do archiwum Instytutu Geologicznego, gdzie można znaleźć dokumenty, które wskazują miejsca i struktury geologiczne, w których występuje gaz, ropa naftowa i inne bogactwa przyrodnicze Polski.

Wydobycie gazu łupkowego jest skomplikowane i drogie?
– Nic podobnego. Moją wiedzę opieram na współpracy z prof. Żakiewiczem, który przez lata pracował w USA w przemyśle naftowym i siarkowym i wprowadzał tam polską myśl technologiczną. Jak mówi stare porzekadło: „Cudze chwalicie, swego nie znacie”. Sposób wydobycia gazu łupkowego jest nam znany i nie ma powodów, by oddawać koncesje zagranicznym firmom. Wszystko można zrobić we własnym zakresie. Mamy polską myśl techniczną, ale mamy też marnych polityków, i to jest nasze nieszczęście.

Skąd bierze się obecne zainteresowanie wydobywaniem gazu z łupków? Czyżby amerykański sukces tak mocno zadziałał?
– Ten rząd nie ma żadnych sukcesów i odnoszę wrażenie, że mamy do czynienia z socjotechniką – nagle możemy być drugim Kuwejtem czy Teksasem. My o tym wiedzieliśmy od roku 1985 i wielokrotnie o tym mówiliśmy i pisaliśmy.

Dziękuję za rozmowę.

Komentarzy 60 do “Kto zarobi na polskich złożach?”

  1. zielony said

    Dobitnie to świadczy o „Wielkim” Qurestwie „naszych” polityków !!!!!!!!!!!!!!

  2. Mustrum said

    Gaz, węgiel, ropa, stocznie, przemysl zbrojeniowy, szybowce, śmigłowce…. cała wielka lista haniebnie niewykorzystanych szans.

    Nie ma to jak władze okupacyjne rządzące krajem… a 80% ludzi w nim to biomasa ekscytująca się szkłem kontaktowym, różowymi golarkami do części intymnych i tym, kto puka gwiazdki szołbiznesu.

    Rzygać się chce.

  3. .hahary said

    Proste pytanie i odpowiedz prosta : Jak zwykle szmule i szwaby na gojowskim rozumie.
    Przeciez oni zarabiaja nawet na ogorkach i po nich kwasnej wodzie na polskich odpustach i to ile juz wiekow tak czynia !
    Takze winem „basarabskim” handlowali zaraz po wojnie.

  4. Rosomak said

    Polecam, jest tam m.in. wykład prof. Ryszarda Kozłowskiego:

    http://www.youtube.com/user/WszechnicaNarodowa

    INFORMACJA – FORMACJA – ORGANIZACJA – AKCJA
    Semper Fidelis!

  5. Jack Ravenno said

    Witam!

    Tekst to masakra 😦

    Ad.2 … nie 80% a 90% stanowi tę tzw. biomasę – a szkoda.

    Pozdrawiam

  6. Realista said

    Nie na temat ale bardzo ciekawe.

    Wielkanoc w Bialym Domu.

    http://www.nytimes.com/2010/03/28/us/politics/28seder.html

  7. Joe said

    Dla tych co mieli doswiadczenie w opracowaniu roznych projektow na zlecenie wladz centralnych w PRL-lu.Nigdy nie bylo tajemnica ze projekty byly przekazywane do roznych krajow,glownie do ruskich.Ale tz.o dalekiej przyszlosci jak np.gazy lupkowe,szly za twarda walute.
    Ja jestem pewny ze te firmy ktore staraja sie o koncesje juz dawno maja materialy opracowane przez Polakow przed laty.Ministerstwa zawsze byly naszpikowane swoimi tz. madrzejszych jak ladniejszych.

  8. Cham Wiejski said

    Plany rozdania Polski w obce ręce były opracowywane od końca lat 1980-tych.

  9. Realista said

    Panie Marucho,

    Czy ma pan mozliwosc sprawdzenia kto daje plusy i minusy?

    Niestety nie mam tej możliwości – admin

    Jesli tak to prosze sprawdzic minus przy mojej wypowiedzi nr 31 w „Tureckim klopocie” oraz nr.6 ” Kto zarobi na zlozach”.

    Bedzie pan mial namiar na tych co mieszaja.

    Rowniez ponizej linki do bardzo ciekawej kontynuacji rozmowy z dr Sabrowskim gdzie wychodza prawdziwe kolory Alexa Jones.

  10. Ryziel said

    Polacy oddali Polskę żydom i teraz niech siedzą cicho goje.

  11. Krzysztof M said

    Czas chyba zacząć myśleć o przywróceniu kary śmierci.

  12. Polski Bałwan said

    Nie po to już na samym początku zlikwidowano karę śmierci, żeby teraz byle prokuratorzyna mógł jej żądać dla bandytów, którzy ograbili Polskę i zrzekli się jej suwerenności.

  13. Polski Bałwan said

    Polakom zostanie jedynie gaz chałupniczej produkcji.
    Grochówka.

  14. Jay Dee said

    Dzień dobry,
    Cy mógłbym skorzystać z Państwa uprzejmości i dostać parę linków na temat USS Liberty. Ktoś wcześniej wspomniał o tym statku – ale wtedy myślałem, że chodzi o okręt, który zatopili Niemcy na życzenie Amerykanów, żeby przystąpić do II wojny. Jednak to inny temat i bardzo mnie zaciekawił. W Wikipedii jest bardzo niewiele, a spora część linków po polsku wygasła.
    Z góry dziękuję za uprzejmość.
    Pozdrowienia i wesołych świąt, mokrego dyngusa dla P. Gajowego i wszystkich czytelników.

  15. marek said

    Realisto wygląda mi to na nową murzyńską tradycję. Świetne!

  16. Ateista polityczny i religijny said

    nie wiem ile w obecnych czasach zarabia Chinczyk na miesiac?! ale przypuszczam ze za czasow „komuny” w Polsce Polak byl duzo tanszy od Chinczyka. Zloza i wyroby sprzedawali nasi „krajowi” zydzi za ciezka walute, Polska to dopiero byl dla nich „SEZAM”.

  17. haharka said

    Wielkanoc „po zydowsku” to moze byc ciekawe !
    Realista ,dawaj wiecej .
    Nie ma to jak mame miec Zydowka ,to droga do Bialego Domu jest latwiejsza ( na Watykan podobnie) – prawda ?
    Kim byla mama B.Obamy ,moze to ktos wyjasnic ?
    To ze byla biala kobieta ,ktora splodzila obecnego Prezydenta USA to wiemy ale jakie miala korzenie rodowe i jak potoczylo sie jej dalsze zycie po urodzeniu kolorowego dziecka .
    To wazne dla nas „haharek bialych”.

  18. mirek said

    Wydaje mi się że dawno temu w TV mówili, że np. na Haiti wszystko zostało wyprzedane,i nic do nich nie należy…
    to był program o turystyce ale takie zdanie tam padło.

  19. Guła said

    #16

    Za „komuny” to PRL siedział po uszy w RWPG i UW. Bzdur nie opowiadaj, une nic z tego nie mieli. No, rzecz jasna nie do końca. Patrz np ich szczenięta.

    Przez dwadzieścia lat okresu potransformacyjnego nie stworzono nawet tyle co przez rok późnego Gierka, w głębokim kryzysie. A jak une szaleli, aby do tej transformacji doprowadzić, uj jak szaleli.

  20. aga said

    ad.14
    ja po raz pierwszy dowiedzialam się o tym haniebnym ataku na USS Liberty od prof.Cypriana Ivo Pogonowskiego,ktorego stronę w ogóle polecam Panu Panie jako bardzo przydatna i ciekawa do dyskusji ze strasznymi bracmi.

    Jak radykalni Syjoniści zdobyli kontrolę Pentagonu.
    Od konfliktu o Kanał Sueski do podbojów izraelskich w 1967 roku.

    Fiasko Izraela w wojnie o Suez zmobilizowało radykalnych Żydów do walki o kontrole maszyny wojennej USA. Wojna o Kanał Sueski 1956-1957 została zakończona poparciem przez USA dla uchwały ONZ żądającej ewakuacji prowincji egipskich przez Izrael. Stało się to 29 listopada 1956. Wyjątkiem był teren Gazy, który zosta przejęty przez ONZ 7 marca 1957. Wobec niekorzystnej dla Izraela decyzji prezydenta Eisenhower’a, Żydzi rozpoczęli starania o kontrola nad amerykańska polityka na Bliskim Wschodzie.

    W czasie kampanii wyborczej Jack’a F. Kennedy’ego w 1960 roku, Żydzi zabiegali o kontrole działań amerykańskich na Bliskim Wschodzie. W czasie spotkania w Nowym Jorku Żydzi zaoferowali Kennedy’emu poparcie pieniężne i polityczne, w zamian za żydowska kontrole polityki USA w rejonie Bliskiego Wschodu. Oferta ta obraziła wówczas senatora Kennedy’ego, który sprzeciwiał się posiadaniu broni nuklearnej przez Izrael. Prezydent Kennedy wystosował list do premiera Izraela żądający częstych inspekcji USA w izraelskim ośrodku nuklearnym na pustyni Negew.

    Według dokumentów i zeznań opisanych m. in. na Internecie „JFKMontreal”, prezydent Kennedy został zamordowany w Dallas 22 listopada 1963 przez zbrodniarzy wynajętych z mafii handlu narkotykami, za pośrednictwen Meira Lansky’ego, na rozkaz władz Izraela i prezesa World Jewish Congress. Kozłem ofiarnym tej zbrodni został Lee Harvey Oswald, płatny donosiciel policji. Po aresztowaniu go za zabojstwo policjanta nazwiskiem J. T. Tippit, powiedział dziennikarzom że jest kozłem ofiarnym („I am just a patsy”) i ze nie zabił nikogo.
    Standardowy sprawdzian policyjny za pomocą parafiny nie wykrył na policzkach Oswalda żadnych śladów strzelania przez niego z karabinka. Karabinek, który Oswald uprzednio kupił, miał rozkojarzony teleskop i lufę i nie nadawał się do trafiania w jakikolwiek cel. Członek żydowskiej mafii, Jack Ruby (Rubinstein?) zastrzelił Oswalda w piwnicy komisariatu policji 24 listopada 1963. Prezydent Lyndon Johnson tego dnia podpisał akt NSAM273 zaprzeczający decyzje prezydenta Kennedy’ego wycofania wojsk amerykańskich z Wietnamu.

    Prezydent Lyndon B. Johnson, mason od paĽdziernika 1937, objął władze w (1963-1969) i zamianował w paĽdzierniku 1965 ortodoxyjnego Żyda, nazwiskiem Abe Fortas, sędzia Sadu Najwyższego. Fortas zrezygnował z tego stanowiska z powodu skandalu w maju 1969 pod groĽbą nie zatwierdzenia go przez senat w Waszyngtonie, z powodu jego powiązań z Louis’em E. Wolfson’em, skazanym o oszustwo papierów wartościowych.

    Izraelska okupacja Gazy i zachodniego wybrzeża rzeki Jordan miała miejsce po sześciodniowym ataku Izraela na Egipt w czerwcu 1967 roku. W ten sposób po raz pierwszy obecne państwo Izrael zdobyło kontrole Judei i innych biblijnych terenów żydowskich, co zmieniło postawę Żydów ortodoksyjnych wobec tego państwa, jak też pozyskało dla Izraela poparcie kaznodziei fundamentalistów protestanckich, którzy nie tylko zaczęli wierzyć, że powrót Chrystusa na ziemie musi być poprzedzony przez zwycięstwo Izraela nad Arabami. Co więcej, kaznodzieje ci zaczęli znowu intensywnie głosić, że teraz już zaczęły się czasy apokalipsy i ze z nadchodzących katastrof zostaną uratowani tylko wierni fundamentaliści protestanccy, za pomocą przeniesienia ich wprost do nieba, w sposób cudowny w stanie olśnienia, nazywanego tu słowem „rapture”.

    Jednocześnie wojska izraelskie okupowały również Synaj w Egipcie i Wzgórza Golan w Syrii. Ciekawe jest, ze amerykański statek wywiadowczy USS Liberty został zaatakowany, w celu zatopienia go 8 czerwca 1967 przez lotnictwo izraelskie i lodzie torpedowe, które wystrzeliły piec torped, z czego jedna tylko lekko uszkodziła atakowany okręt. Izraelskie ścigacze otworzyły ogień z karabinów maszynowych na szalupy ratujących się Amerykanów, spośród których 34 zostało zabitych i 173 rannych w załodze liczącej 294 marynarzy.

    Izraelskie lotnictwo bombardowało USS Liberty przez 75 minut a ścigacze przez 152 minuty w celu upozorowania ataku egipskiego i spowodowania odwetowego bombardowania Egiptu przez lotnictwo amerykańskie. Na rozkaz prezydenta Lyndon’a Johnson’a pomoc dla USS Libetry opóĽniono o 16 godzin żeby nie kompromitować izraelskich aliantów Johnsona („not to have his allies embarassed”). Oficjalny raport o zbrodniach popełnionych na wojskowych USA 8 czerwca 1967 został oficjalnie przekazany ministrowi obrony USA dopiero 8 czerwca 2005, czyli blisko 40 lat po izraelskim ataku na USS Liberty.

    W czerwcu 1967 zostało uchwalone postanowienie numer 242 Rady Bezpieczeństwa ONZ nakazujące państwu Izrael wrócić do granic ustalonych przed agresja izraelska z 1967 roku. Do tej pory postanowienie ONZ 242 jest martwa litera z powodu ignorowania tej uchwały przez rząd USA działający na korzyść ekstremistów rządzących Izraelem. Po fiasku wojny o Suez użyto metod żydowskiej poprawności politycznej, żeby wyeliminować z amerykańskiej maszyny wojennej ludzi o poglądach patriotycznych takich jakie miał prezydent Ike Eisehower.
    Kiedy któryś z wyższych oficerów w Pentagonie krytykowałby plany wojskowe korzystne dla Izraela, plany obecnie formowane przez neokonserwatystow-syjonistow w rządzie Bush’a to kariera jego kończy się. Dobrym przykładem jest były szef sztabu Eric Shinseki, który krytykował plany napaści na Irak, przygotowywane od polowy lat 1990 przez noekonserwatystow-syjonistow i wprowadzone w życie przez wiceministrów obrony USA, Paula Wolfowitza i Douglasa Feith’a. General Shinseki został ośmieszony przez media kontrolowane przez Żydów i przeniesiony ze służby czynnej w stan spoczynku. Niestety ocena sytuacji generała okazała się słuszna. Mimo tego pozostaje on nadal w stanie spoczynku, a amerykańska maszyna wojenna dalej śluzy interesom Izraela. Wiadomo, że przetrwanie Izraela jako państwo jest czynnikiem jednoczącym w działaniu wszystkie ugrupowania żydowskie jako najwyższa wartością dla Żydów, i w tym celu radykalni syjoniści zdobyli kontrole Pentagonu.

    prof. Iwo Cyprian Pogonowski, Blacksburg, USA
    przedrukowane z http://www.pogonowski.com

    Kolejne autorskie artykuły prof. Iwo Cypriana Pogonowskiego:

    Żydowska propaganda Globalnego Imperium USA
    Dzisiejsi czciciele Mamona i Kabały działają według tradycji Talmudu
    Konspiracja liberalów z elitą komunistyczną przeciw Narodowi Polskiemu?
    Uwięzienie w żydostwie
    Jak Anglo-Saksoni stracili władzę na rzecz Żydów w USA?
    Katastrofa Nowego Orleanu – hańba narodowa USA?

  21. aga said

    http://www.pogonowski.com
    prof.Pogonowski bardzo często wspomina tę prowokację:
    Przestroga dla Izraela

    Przestrogą dla Izraela jest odznaczenie Srebrną Gwiazdą (Silver Star) niedobitka załogi statku USS Liberty, który to amerykański statek, czterdzieści lat temu, był torpedowany przez siły morskie Izraela, a następnie był bombardowany przez lotnictwo izraelskie, po czym ścigacze izraelskie ostrzeliwały kulami karabinów maszynowych marynarzy amerykańskich starających uratować się na łodziach ratunkowych koło wybrzeży Synaju.

    Prezydent Obama ostatnio, po czterdziestu latach, odznaczył niedobitka statku USS Libertyn, staruszka nazwiskiem Terry Halbardier za to, że w czasie bombardowania tego statku, człowiek ten naprawił antenę radiową i umożliwił połączenie radiowe statku USS Liberty z flotą amerykańską na Morzu Śródziemnym i uruchomił, naumyślnie opóźnianą przez rezydenta Lyndon’a Johnson’a (LBJ) akcję ratowniczą.

    Prezydent LBJ przekazał, rozkaz żeby za wszelką cenę nie kompromitować „sojusznika USA,” czyli Izraela, sprawcy, napadu na USS Liberty, w celu upozorowania ataku przez siły Egiptu na statek USS Libertyn, Dzięki takiej prowokacji Izrael chciał uzyskać pomoc USA przeciwko Egiptowi, w postaci bombardowań Egiptu przez lotnictwo amerykańskie.

    Prowokacja Izraela nie udała się i bezbronny statek wywiadowczy USS Liberty nie zatonął i przechował wiele kompromitujących Izrael przekazów radiowych dotyczących rozkazów topienia statku USS Liberty za pomocą torped, bomb lotniczych i obstrzału z karabinów maszynowych przez marynarkę i lotnictwo Izraela. Przechwycono również informację o masowym morderstwie dokonanym przez wojsko Izraela na jeńcach egipskich na pustyni Synaj, którzy przed śmiercią byli zmuszeni wykopać własne groby.

    Strona internetowa Antiwar.com z 7go czerwca, 2009, nadaje sprawozdanie byłego analityka CIA, nazwiskiem Ray McGovern, jak po czterdziestu latach został odznaczony Terry Halbardier dopiero w 2009 roku, czterdzieści lat po napadzie sił Izraela na statek marynarki amerykańskiej

    USS Libertyn, w celu sprowokowania ataku USA na Egipt w 1967 roku.

    Z powodu obecnie niepożądanych i nieobliczalnych planów Izraela ataku na Iran, prezydent Obama pozwolił admirałowi Mike Mullen’owi wspomnieć w jego rozmowach z megalomańskim rządem Izraela, atak sił izraelskich na statek USS Liberty w 1967 roku, żeby „polać zimną wodą” głowy izraelskich podżegaczy wojennych przeciwko Iranowi.

    Obecne odznaczenie Terry Halbardier’a Srebrną Gwiazdą w 2009 roku, służy jako argument w obecnej polityce USA w ramach, której porozumienie z Iranem i stworzenie z Iranu konkurenta Rosji w dostawach paliwa do Europy, jest na tyle ważne, że prezydent Obama, używa zbrodni Izraela z 1967 roku, żeby móc, bez przeszkód ze strony lobby Izraela, prowadzić nową politykę USA wobec Teheranu.

    Iran zajmuje bardzo silną strategiczną i geopolityczną pozycję nad Zatoką Perską, która dostarcza światu jedną czwartą paliwa. Jednocześnie Iran jest wrogiem AlQaidy i Talibanów, jak również ma wielkie wpływy na Szyitów w Iraku. Tak, więc działania Izraela przeciwko Iranowi przynoszą wielką korzyść Rosji, która absolutnie nie chce konkurencji Iranu na europejskim rynku paliwa.

    Wielkim osiągnięciem prezydenta Obamy jest wbicie przysłowiowego „klina” między umiarkowanych Żydów i radykalnych syjonistów rządzących w Izraelu. Tym faktem daje on jeden więcej z powodów, dla których Amerykanie uważają, że Obama jest wyjątkowo inteligentnym człowiekiem i tym różni się od byłego prezydenta Bush’a. Prezydent Bush swoimi przemówieniami przypominał ględzenie Władysława Gomółki, według byłych obywateli PRL.

    Ray McGovern jest weteranem 27 lat pracy w CIA. Jest on jednym z założycieli związku weteranów wywiadu oddanych trzeźwemu rozsądkowi (Intelligence Vereterans for Sanity). Najwyraźniej McGovern zgadza się z określaniem Białego Domu Bush’a jako „Uzbrojony Dom Wariatów” („Armed Madhouse”). Określenie to było używane w tytułach artykułów i w tytule jednej z książek.

  22. Guła said

    A oto osiągnięcia III RP

    Dług publiczny powyżej biliona (polskiego) zł, co jest według np Instytutu J. Sobieskiego wartością zaniżoną i to znacznie.
    Ale równocześnie na kontach bankowych tzw polacy posiadają wartość równorzędną tego długu. Tylko nikt nie podaje na ile osób, nie licząc rzecz jasna tych którzy coś tam na koncie mają np 1000 czy nawet 10000 zł, te biliony przypadają. Tak jak i nikt nie wiele ile wynosi PKN (przychód krajowy netto)

    Obsługa długu publicznego roczna wynosi nie mniej ni więcej tylko tyle ile wyprowadza się co roku nielegalnie w przepastne piwnice sruli. Daj Bóg złodziejom aby coś tam skorzystali z tej mamony…, albo bądź twoja wola Ojcze.

  23. ala said

    Mieszanka prawdy z chciejstwem, komercyjne metody wydobycia gazu lupkowego zostaly opracowane i wdrozone w US w ostatnich 10 latach, dopiero kiedy staly sie oplacalne.
    Technologia jest zaawansowana i nie da sie stworzyc od podstaw w kraju ktory nie ma takich tradycji, zaden „polsko-amerykanski profesor” jej nie wyczaruje z niczego.
    To ze obecnie licencje oddawane sa w niejasnych okolicznosciach na podejrzanych warunkach to prawda, chyba jednak Polsce blizej do Nigerii niz Norwegii w tym wzgledzie.

  24. Marucha said

    Pani Alu, Polska MA tradycje zarówno w zakresie wydobywania ropy, jak i gazu, a nasi specjaliści pracowali w tzw. szerokim świecie.
    Określenie „podejrzane warunki” bardzo mi się spodobało, wiedząc, że chodzi o kryminalne złodziejstwo na polskim narodzie, za które w normalnych czasach serwowano stryczek.

  25. Jay Dee said

    Dziękuję bardzo pani Ago.
    Temat śmierci Kennedy’ego studiowałem pod kątem banku centralnego, ale również mafii (ta wersja wcale nie jest tak nieprawdopodobna). Być może kwestia bankowości centralnej i Żydów jest skorelowana – zwłaszcza patrząc na skład decydentów FED.
    Zagłębię temat tego USS Liberty. Nie sądzę, żeby koledzy z którymi jestem w bliskich kontaktach wiedzieli o tym (mimo, że mają po 50 – 55 lat) – Oni bardziej zapatrzeni są w interesy, a religii i ortodyksyjnych Żydów też nie lubią. Chodzi o to, że bogobojni wysysają od rządu kasę mają po 10 dzieci, ich kobiety to praktycznie niewolnice w domu (wszystko na ich głowie, i obowiązkowa gotowość do seksu w każdej chwili), do tego pracujące ciężko. Bogobojni nic nie robią – tylko modlą się i studiują mądre księgi. Nawet bardzo zdolni ludzie – wpadając w religię tracą dobrą pracę, tracą praktycznie przyjaciół (tutaj trzeba by było więcej o tym napisać – ale nie chce zanudzać). Potem pracują w jakiś śmiesznych zajęciach za 1/4 tego co wcześniej zarabiali, byleby praca nie kolidowała z religią.

    Natomiast Pani zdanie:
    „Przechwycono również informację o masowym morderstwie dokonanym przez wojsko Izraela na jeńcach egipskich na pustyni Synaj, którzy przed śmiercią byli zmuszeni wykopać własne groby.”
    wydaje mi się nieprawdopodobne. Egipcjanie by to nagłośnili. Jest to arabski naród, który mimo stosunków dyplomatycznych z Izraelem – najbardziej nienawidzą Żydów. Znam parę historii, że woleli, żeby ich obywatele i zagraniczni goście zginęli po zamachach czy naturalnych katastrofach, aniżeli skorzystać z pomocy Izraelskich służb będących w pobliżu.
    Dziękuję Pani bardzo.

  26. Jay Dee said

    @Ala. Zgadzam się z Panią w 100%. Amerykanie posiadają też patent na tą technologię wydobywania gazu – my natomiast mieliśmy tylko jakieś teoretyczne rozważania na ten temat. Jeśli chodzi o wydobycie – to droga jeszcze daleka i wiele może się zmienić. Poza tym to zawsze państwo kontroluje złoża i nie jest tak, że ten, kto wykryje – to zaraz jest jedynym, który mak kasę. Są podatki od wydobycia złóż, są pozwolenia na budowę rurociągów i wydobycie. Artykuł natomiast jest w takim tonie, jakby wszystko było stracone. Nie jest – dopóki gaz jest pod ziemią, a rurociągów nie ma.

  27. Marucha said

    Na co „Amerykanie” nie posiadają patentów… Nawet próbowali opatentować świnię (firma Monsanto).
    Okaże się, że to oni zbudowali Akropolis i Piramidę Cheopsa, oraz odkryli Europę.

    Pan Jay Dee trywializuje po pierwsze polskie osiągnięcia, po drugie realne niebezpieczeństwo przejęcia polskich złóż przez zagranicę.

    P. Jay Dee twierdzi, iż to „państwo kontroluje złoża”.
    Ja się pytam: jakie państwo? Gdzie to państwo?
    Zresztą, skoro „państwo kontroluje złoża”, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby ręcami swych przywódców oddało kontrolę nad nimi komukolwiek. I tak też się stanie.

  28. Guła said

    Sprawa złóż gazów łupkowych nie jest nowa, a realnie podchodząc do zagadnienia to dwadzieścia lat to aż nadto aby eksploatować te złoża na własne potrzeby i eksport.

    Przy okazji proponuję zajrzeć do niżej polecanej strony na której to stronie znajdują się informacje o temacie bardzo na czasie mianowicie ubezpieczeń społecznych siły najemnej, tz pracowników. Wyjaśnia to kwestię nie bankructwa ZUSu, ale świadomego eliminowania tej społecznie uzasadnionej działalności.

    http://www.e-gamma.pl/wskazniki/ubezpieczenie-spoleczne.htm

    Eliminuje ta informacja legendę wg której to legendy pracodawcy ponoszą tak olbrzymie koszta związane z przyszłością i teraźniejszością swoich pracowników.

    Wystarczy tylko wiedzieć że dominuje od lat dwudziestu umowa pracownicza w granicach płac minimalnych i wszystko staje się jasne, dla tych, którzy orientują się co do zasad kalkulowania ceny sprzedaży własnej produkcji.

    Mogę dodać tylko że płaca bezpośrednia pracownika jako płaca wyjściowa netto nigdzie ale to nigdzie nie jest niższa niż 12 zł co pomnożone przez 200 godzin daje kwotę 2400 zł netto. (minimalna płaca brutto to 1317,- PLN) W aglomeracjach wielkomiejskich ta wyjściowa stawka za roboczogodzinę oscyluje w granicach 20 zł i powyżej.

    Zasady płacy i ubezpieczeń społecznych są na dzisiaj fundamentalną sprawą narodu i te kwestie będą decydowały w każdych jednych wyborach, dla tych co mają nadzieję i którym zależy na Kraju.

    Realiści pakują się i wyjeżdżają w świat.

  29. Guła said

    Aha
    Koszta uzyskania produkcji wahają się w granicach 100% i powyżej. Znaczy to że cena sprzedaży roboczogodziny netto jest pomnożona przez dwa i więcej.

  30. Guła said

    Koszt uzyskania produktu a nie produkcji

  31. PL said

    Skąd my to znamy…
    Polacy „nic nie potrafią”, więc trzeba czym prędzej wszystko oddać w obce ręce. Włącznie z wodami i powietrzem.
    A w ogóle nie ma się czym martwić. Nie będzie tak źle. Nie ograbią nas na 100%. Zostawią nam resztki jedzenia w śmietnikach i psie g***a na trawnikach.

  32. Jay Dee said

    Panie Marucha, chodzi o to, że Państwo jest właścicielem złóż. Nawet jeśli ktoś jest właścicielem ziemi, pod którą te złoża są. Tak jak Pan wynajmując gajówkę komuś – oddaje Pan kontrolę nad tą gajówką komuś. Ale Pan jest cały czas właścicielem.
    Mając własność można jednak ją sprzedać. Za reformy Grabskiego sprzedaliśmy monopol zapałczany. Rosja sprzedała kiedyś Alaskę. Nie wchodząc w szczegóły jak te transakcje się skończyły – trzeba mieć na uwadze, że takie cuda się dzieją. Czy my kiedyś będziemy musieli sprzedać te złoża? Będąc bankrutem pewnie tak. Na razie mamy perspektywę małego bankructwa (ekonomicznego – czyli takiej Argentyny) w ciągu 2 – 6 lat jeśli zrealizuje się scenariusz kurczenia się podaży długu i popytu na dług oraz perspektywę totalnego bankructwa we wszystkich sferach za 20 – 30 lat wynikającego z demografii – jeśli nie zdarzy się cud.
    Kiedyś już zadałem takie pytanie – kto z uczestników tego blogu mogąc medycznie mieć dzieci ma ich powyżej 2? Dyskutowane są spiski, kto na nas wpływa – a prawda jest taka, że jak my nie pogrzebiemy Polski i Polskości – to nikomu się to nie uda i nigdy się nie udało. Najpierw my musimy zapatrzeć się w wygodne życie z 1 lub 2 dzieci, żeby potem być zmuszonym do zniewolenia naszego kraju. Najpierw my musimy kończyć prywatne nic nie znaczące uczelnie i wydziały, zaciągać kredyty powyżej naszych możliwości finansowych, nie oszczędzać, nie uczyć się języków obcych, wiedzę czerpać tylko z TV i reklam, kupować importowane produkty nawet jak są polskie dostępne, żeby potem te wszystkie tutaj opisywane scenariusze się sprawdziły. Na razie idziemy właśnie w tym kierunku, a wszystkie „akcje sił zewnętrznych” tylko odrobinę pomagają temu.

  33. Marucha said

    Pisze Pan, że idziemy w złym kierunku, a akcje sił zewnętrznych tylko odrobinę temu pomagają.
    Moim zdaniem to właśnie akcje sił zewnętrznych pchają Polaków w tym kierunku, a Polacy, na skutek swej naiwności oraz ogłupienia mediami, bezwolnie w tymże kierunku podążają.

  34. Jay Dee said

    Sorry Panie Marucha. Pan wykonuje ogromną pracę utrzymując ten blog i to jest Pański wkład w Wolną Polskę i przetrwanie naszego kraju. Można się zgadzać lub nie Z częścią Pańskich tez – ale najważniejsze jest, że są to tezy – których nikt w pierwszym obiegu nie postawi. Nie prowadzi Pan cenzury – czyli blog nie jest działaniem ideologicznym (mamy pełno takich blogów) – lecz autentyczną wymianą zdań i poglądów.
    Ale będę się upierał przy swoich pytaniach do uczestników blogu:
    1/ Kto z czytelników bloga mając medycznie możliwości posiadania więcej niż 2 dzieci – ma je. Proszę nie mówić o ekonomii – bo jak jeden ksiądz mi powiedział: jak się ma zajączki – to i Bóg da łączki. Aktualna demografia prowadzi nas do katastrofy emerytalnej. Będzie wybór – albo zabić Polskę podatkami, albo doprowadzić do śmierci nas – którzy będziemy wtedy emerytami. Nie będzie innego wyjścia.
    2/ Kto świadomie wybiera polskie produkty, a jeśli takich nie ma – to przynajmniej obce produkty – produkowane w Polsce. Kto kupuje te produkty w polskich sklepach.
    3/ Kto oszczędza i odkłada pieniądze (lub złoto) – żeby jak już będzie krach – to nie zostać z kredytami do spłacenia i płakać. Jeśli ktoś może więcej odłożyć – to wziąć udział w Wielkim Żarciu, które na pewno będzie jak pęknie polska bańka (ta mała). Żeby potem nie płakać, że obcy przyszli i kupili za bezcen.
    4/ Kto inwestuje w siebie, naukę – żeby Polska była w stanie sama się rozwijać – a nie importować specjalistów. Sądzę, że nie jest odległą perspektywa, że będziemy importować bezrobotnych inżynierów niemieckich – bo naszych nie będzie, albo wyjechali. To nie jest takie odległe. Ja już się z tym spotkałem. Dostawali oprócz normalnej pensji – również rozłąkowe.

    Naprawdę Panie Marucha – to głównie my grzebiemy Polskę. Gdyby niepatriotyczne zachowania (jak wyżej) były piętnowane przez wszystkich świadomych ludzi, a ci świadomi sami dawaliby przykład swoim postępowaniem – dość szybko tendencje by się odwróciły.

  35. xxx said

    > nie wiem ile w obecnych czasach zarabia Chinczyk na miesiac?!
    Średnie zarobki brutto w roku 2009 wynosiły w Chinach „kontynentalnych” (bez Tajwanu i Hong-Kongu) równowartość $300/miesiąc (wg. CIA, IMF podaje prawie taką samą wartość), co po odjęciu 10% (główny próg podaktowy w Chinach) podatku dochodowego daje ok. $270 „na rękę” (nic więcej nie jest odciągane, bo w Chinach niema składak emerytalnych czy zdrowodnych, na lekarza czy emeryturę każdy musi sobie uskłądać we własnym zakresie)

    > ale przypuszczam ze za czasow “komuny” w Polsce Polak byl duzo tanszy od Chinczyka.
    Średnie zarobki ne przekroczyły nigdy równowartości 70 dolarów miesięcznie (jednak dolar miał wtedy mniej więcej dwukrotnie wyższą siłę nabywczą niż dzisiaj).

  36. Guła said

    Polak za komuny partycypował we własność narodową. W szkoły, 1000 szkół na tysiąc lecie, w szpitale i FOZ – powstały praktycznie od podstaw, w edukację, w FWP, a nade wszystko w przemysł w tym i energetyczny. W budownictwo mieszkaniowe itd.
    Z tego wynika że na stan 1989 r każdy z nas miał 1/40 milionową własność w państwie. W tym i 40 mld dług gierkowski. No i co się narobiło. A?

    Każdy który mataczy niniejszą sytuację to wróg nr. 1.

    Mapa geologicznych złóż Polski istnieje od czasów PRL. Kontrakty na odkrywanie tych złóż to zwykłe złodziejstw. Unieważnia to wszelkie kontrakty. To tak na przyszłość.

  37. Guła said

    „Chincyki” do Chin.

  38. Guła said

    Jeszcze przed świętami

  39. ala said

    „Mapa geologicznych złóż Polski istnieje od czasów PRL”
    „Polska MA tradycje zarówno w zakresie wydobywania ropy, jak i gazu, a nasi specjaliści pracowali w tzw. szerokim świecie.”

    To sa stwierdzenia ogolno-nijakie, nie dajace sie potwierdzic ani zapprzeczyc, nie majace praktycznego zwiazku z wydobywaniem gazu lupkowego w Polsce 2010. Tak sie zlozylo ze otarlam sie o ludzi zajmujacych sie zawodowo poszukiwaniem ropy/gazu, specjalizujacych sie wasko w pewnych metodach, zarowno w Polsce, jak i poza nia. Mozecie sobie panowie poszperac na temat poszukiwania shale gas, zobaczycie ze metody staly sie mozliwe i oplacalne w ostatnich 10 latach. Wywiercenie odwiertu testowego,zabezpieczenie go, i wykonanie potrzebnych pomiarow to koszty idace w setki tysiecy dolarow, potrzebny jest bardzo kosztowny sprzet, produkowany przez kilka firm swiatowych.
    itd. itp.

    Co prawda Norwegowie tez nie wiedzieli nic o wydobywaniu ropy, zalozyli Statoil i nauczyli sie, wiec jest precedens.

  40. PL said

    Czy mówi Pani coś np. nazwisko inż. Michałowskiego?

  41. Guła said

    Póki co, pani Alu, Polska zapętliła się w umowach dostaw energetycznych w tym i gazu na najbliższe dwadzieścia lat. Ja nie widzę uzasadnienia, jakiegokolwiek, w rezygnacji z własnych złóż geologicznych na rzecz ogólnie znanych rabusiów. Że co, że opanowali technologię i obiecali pokojowo?
    W kraju nikt sobie technologiami, jak na razie, głowy nie zawraca boć te potransformacyjne rządy mają specjalność handlową i nic co wymaga czasu ich nie interesuje. Z ich działania wnioskuję iż bardzo im spieszno…trudno inaczej tę partyzantkę gospodarczą uzasadnić.
    Złoża to rzecz stała i ma swoją wartość, nie tylko materialną, bo np również strategiczną. W odróżnieniu od wartości handlowca…nawet z profesorskim tytułem.

    Proszę zapoznać się z pracami profesora Juliana Sokołowskiego.

  42. Vislava said

    „Aktualna demografia prowadzi nas do katastrofy emerytalnej. Będzie wybór – albo zabić Polskę podatkami, albo doprowadzić do śmierci nas – którzy będziemy wtedy emerytami. Nie będzie innego wyjścia.”

    Demografia NIE jest problemem – jesli juz do tego dojdzie, zawsze mozna podniesc wiek emerytalny o 2-3 lata….albo opodatkowac wyzyskiwaczy….

    Sedno w tym, aby NIE zubozyc spoleczenstwa do tego stopnia, ze nie maja wyboru tylko pracowac az do smierci, bo nie stac ich na emeryture.

  43. Guła said

    Tak już się stało pani Vislavo. Z wytycznych ZUS wynika iż składki na ubezpieczenia społeczne, w tym emerytalne, powinien płacić po połowie, pracodawca na rzecz pracownika i pracownik w swoim własnym interesie też. Pracodawca płaci bo musi, ponieważ te opłaty są przymusowe i gdyby nie płacił ZUS zrobiły z niego czarninę. Pracownik własnej części nie płaci, choć powinien, bo to przecież przymus i nikt nie ma do niego o to pretensji. Nawet ZUS. Ciekawe dlaczego.

    Nie stać, jak Pani zauważyła, Polaków pracujących, na emerytury co doskonale wie klasa dominująca, stricto Polska – i tu też Pani ma rację, i domaga się likwidacji przymusu ubezpieczeń społecznych. Boć szkoda tej klasie i te kilka złotych które zmuszana jest do ZUSu za swoich pracowników wpłacać.

    Właściwie logiczne.

  44. ala said

    Tak, znane jest mi nazwisko inż. Michałowskiego.

    Nie tweirdze ze nalezy oddac zloza swiatowym rabusiom, wrecz przeciwnie, bylabym niezywkle podejrzliwa wobec nich, uwazam ze model norweski wzeicia pod kontrole calosci wydobycia i kontraktowania firm serwisowych do robienia tego co potrafia bylby najlepszy, sek w tym ze:
    1. trzeba na poczatek zainwestowac miliony w zakup sprzetu, wyszkolenie ludzi, zbudowanie firm.
    2. trzeba byc uczciwym i umiec patrzec dlugoterminowo – dotyczy urzednikow na najwyzszych szczeblach, niestety przymioty nieobecne w obecnych kolach politykierskich.

  45. Ateista polityczny i religijny said

    Gula ty masz w sobie tyle zapalu do pisania jakbys LSD sie nazazywal…
    wiesz dlaczego komunisci nie chodzili do kosciola???
    bo zydzi chodza do synagogi.
    Za komuny te szpitale i 1000 szkol na tysiaclecie byly budowane przez ludzi ktorzy zarabiali 20$ na miesiac, czyli pracowali zadarmo.Teoria dlugow Polski, byla tylko strategicznym usprawiedliwieniem sztucznego utrzymywania obywateli w poczuciu ubustwa!
    Sobotnie amerykanskie filmy w telAwizji byly po to by Polacy mieli o czym marzyc!
    i chcieli zmiany, za czasow komuny Polska byla samowystarczalna, tylko caly czas okradana i gwalcona.
    Teraz sie nic nie zmienilo, oprocz tego ze Polske une wymalowali i ubrali w reklamy jak tania zawodowa ku…. i dalej gwalca i okradaja.

  46. Guła said

    Chybaś ruin powojennych nie widziała. Na dodatek brak jakiejkolwiek pomocy np plan Marshalla.
    Odbudowa kraju odbywała się tylko i wyłącznie poświęceniem mieszkających w kraju ludzi. Kiedy Kraj zapłacił w gotówce na ręce Amerykanów ekwiwalenty za pozostawione dobra w zgliszczach, ludzie nie mieli co jeść… ale mniejsza o to.

    Wyż demograficzny powojenny doskonale ten stan rzeczy pamięta i nie widzi powodu na hehe…, dokończ sobie sama.
    To co dzieje się aktualnie to czas wielkiej smuty świata z powodów szaleństwa samozwańców, tych niby nadludzi. A historia uczy że stan taki jest przejściowy.

    Ćpun, komunista, Żyd… możesz oblizać się. Nic poza tym 0,01%
    No i jeszcze; „całuj psa w nos”

    Nigdy już nie będzie w Kraju tylu praktykujących katolików…, zresztą, co ty wiesz i czego szukasz?

  47. Gajowy Marucha said

    ad 44.
    „Podejrzliwość” to za mało. Te firmy należy przepędzić na cztery wiatry.
    Co do „uczciwości”, to widzę, że Pani zakłada, że zagraniczne firmy bedą uczciwsze od polskich. Cóż tu dodać…

  48. Gmad said

    Nie dość, że będą eksploatować nasz gaz (którego nawet nie muszą szukać, bo miejsca jego występowania zostały ustalone już ćwierć wieku temu i są opisane w dokumentach zdeponowanych w archiwum Instytutu Geologicznego), za pomocą naszej własnej technologii, to (nie)rząd Tuska i Pawlaka daje jeszcze zagranicznym koncernom ulgi (Dyrektor jednej z firm powiedział brytyjskiemu dziennikowi „The Times”, że warunki finansowe w Polsce należą do najkorzystniejszych na świecie). A wszystko w merdiach jest ustawione tak, że zagraniczne koncerny robią nam łachę i ratują nas przed uzależnieniem od Rosji (…polski rząd przyciąga w ten sposób firmy potrafiące wydobywać gaz z łupków po to, by w przyszłości uniezależnić się od gazu z Rosji). Przypominam, że niedawno ten sam „polski rząd”, ręką wicepremiera Waldemara Pawlaka, podpisał fatalny dla nas (finansowo i politycznie) kontrakt gazowy z Rosją, a teraz się nam w niemieckich i żydowskich polskojęzycznych merdiach wmawia, że ów „polski rząd”, rozdając obcym nasze złoża i jeszcze każąc nam do tego dopłacać, ratuje nas przed Ruskimi. Cały tekst tu: http://www.rmf24.pl/ekonomia/news-polska-to-tlusty-kasek-dla-koncernow-gazowych,nId,270708
    Nie wiem, ale chyba gdy dojdziemy do władzy, trzeba będzie kwestię obcych koncernów i złóż odkręcić w taki sam sposób, w jaki zrobił to Putin u siebie.
    PS Na przykładzie tego, co się teraz dzieje z naszymi złożami, widać jakim syfem jest demokracja. Wystarczy opanować merdia i skłonić tubylczy naród do głosowanie na niepatriotycznych politykierów (w demokracji prawie zawsze się to udaje), a potem to już z tubylczym narodem można robić dosłownie wszystko.

  49. Moze faktycznie jestemy „bydletami” skoro nie dociera do nas prosta informacja: „wylaczyc telewizory i otworzyc oczy…”…na zydowskich szabrownikow…
    ======================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  50. ala said

    „Nie dość, że będą eksploatować nasz gaz […] za pomocą naszej własnej technologii,”

    Czy moglaby pani/pan rozwinac to ? jakie konkretnie technologie polskie ma pani/pan na mysli ?

  51. Joe said

    Dobrze ze O.Rydzyk zabral sie za energetyke geotermiczna,a ile klangoru bylo?No i juz nie beda nierzadni mieli mozliwosci,wciskac sciemy o zagranicznych patentach i kontraktach.

  52. Joe said

    ad#51..A nie mogl to bp.Glemp zabrac sie w swoim czasie za gazy lupkowe?I koscioly dzis bylyby pelniejsze i zagraniczne patenty zbyteczne.

  53. Kaziu Kozoduj said

    Jak polskojęzyczne świnie chcą coś oddać za darmo zagranicznym świniom, to ZAWSZE się mówi, że Polacy nie mają do tego kompetencji i brakuje im pieniędzy.

    „Nie było” w Polsce specjalistów od bankowości, od produkcji samochodów, elektroniki, skupu czereśni, hotelarstwa i wyrobu papieru.
    W ogóle jak ta Polska istniała przed 1989 rokiem? Wszystko nam Ruskie dawali?

  54. Mustrum said

    Nie pamięta Pan jak to było?
    Rozmowa z trzema marynarzami:
    Holdenerski: z Amsterdamu pływam z holdenderskimi serami i maszynami do USA, stamtąd wracam z ladownią pełną drewna
    Francuski: z Dover wypływam do Kanady załadowany winem, wracam z ładownią pełną zboża.
    Polski: z Gdyni wypływam do Murmańska z ładowniami pełnymi węgla.
    – A z powrotem?
    – Z powrotem wracam pociągiem.

  55. Kasia said

    Kto zarobi? Jan Kulczyk

  56. PL said

    Dlaczego Kulczyk zawsze mi się kojarzy z chazaro-ubecją?

  57. aga said

    Fakt kulczyk to morda zakapiorska ,wystarczy na to zdjecie spojrzeć .
    a tatus Kulczyka podobno byl zatrudniony / chyba jako ubek,bo przecież nie dyplomata/, w ambasadzie PRL w Wiedniu.

  58. Gmad said

    @Jasiek z Toronto(49)
    Rzeczywiście jest jakaś korelacja między intensywnością oglądania telewizji przez dany naród, a jego podporządkowaniem pod wpływy żydowskie. Można to wywnioskować z informacji zawartej w poniższym linku:
    http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-polacy-sa-telemaniakami-na-swiatowa-skale,nId,270790

  59. Gmad said

    Skoro wiadomo o istnieniu tych złóż od ćwierć wieku, a ta informacja była ukrywana (poprzez merdialną i polityczną zmowę milczenia- bo nie ma innego wyjaśnienia) do tej pory przed naszym narodem, to trzeba się zastanowić, co się stało, że te koncerny zaczęły intensywnie działać w Polsce właśnie teraz. Moim zdaniem powód najważniejszy, to utrata państwowości przez III RP (obce koncerny wiedzą, że Polacy nie mają już nawet najmniejszego wpływu na to, co się dzieje na polskim terytorium). Powód drugi to kurewski do kwadratu rząd Tuska i Pawlaka (koniecznie nie wolno pomijać udziału w tym draństwie tego drugiego i jego partii), jakiego chyba jeszcze od ’89 r. nie było, nawet za czasów SLD. Powód trzeci to działalność o. Rydzyka w związku z geotermią. Zaczął on grzebać w ziemi i za sprawą swoich mediów (i konferencji naukowych z udziałem zgromadzonych wokół siebie wybitnych geologów) informować opinię publiczną w Polsce o rzeczywistym bogactwie znajdującym się wewnątrz polskiej ziemi. Skoro sprawa zaczęła wychodzić na jaw, „starsi i mądrzejsi” nie mogli już dłużej czekać, tylko przystąpili do ofensywy. Należało jeszcze tylko trochę pomolestować merdialnie Lecha Kaczyńskiego, żeby czym prędzej podpisał Traktat Lizboński i koncerny ruszyły do Polski.

  60. Cham Wiejski said

    A już w 1975-tym kabaret Tey przestrzegał: „Nie oglądaj telewizji, bo będziesz mieć w głowie glizdy”.
    No i mają.

Sorry, the comment form is closed at this time.