Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Archive for 12 kwietnia, 2010

Smoleńsk – Rosja – Kaczyński

Posted by Marucha w dniu 2010-04-12 (Poniedziałek)

Pogodny, słoneczny dzień na lotnisku „Siewiernyj” w Smoleńsku. 11 kwietnia 2010 roku. Premier Władimir Putin żegna trumnę z ciałem polskiego prezydenta Lecha Kaczyńskiego, przyjechał tu specjalnie w tym celu. Na płycie lotniska dwa pododdziały rosyjskiej armii – kompania honorowa wojsk lądowych i marynarki wojennej. Ta ostatnia ze sztandarem z Krzyżem św. Andrzeja. Putin kładzie obok trumny wiązankę kwiatów, potem przed polskim prezydentem defilada rosyjskich żołnierzy i marynarzy. Scena jest aż nadto symboliczna.

Lech Kaczyński przez cały okres swojej prezydentury był przeciwnikiem polityki rosyjskiej, stał się nawet sztandarem dla obozu polskiej rusofobii, choć chyba tak naprawdę został na takie pozycje zepchnięty przez otoczenie. W rzeczywistości, jak się teraz okazuje, wcale ideowym rusofobem nie był. W ostatnim nie wygłoszonym przemówieniu wzywał do pojednania – to było główne przesłanie tego tekstu. Zaledwie kilka linijek, ale jakże ważnych. Jeśli więc ta śmierć ma owocować dobrem, to tak właśnie powinniśmy to interpretować.

Trzeba o tym głośno mówić, bo już pojawiają się głosy starające się wykorzystywać tę tragedię do dalszego jątrzenia, zatruwania naszych umysłów i serc, do siania, nie bójmy się takiego stwierdzenia, nienawiści. Już pewien poseł, znany nam dobrze z poglądów prawicowych – udziela niewyobrażalnie głupiego i kompromitującego wywiadu zamieszczonego w dzienniku katolickim [A co tam, walniemy po nazwisku: Artur Górski z PiS w „Naszym Dzienniku” 12.04.2010 – admin]. Już w TVP pokazuje się fragmenty przemówienia Lecha Kaczyńskiego z pominięciem pojednawczych fragmentów, już pewien znany chorobliwy rusofob obwieszcza w… kościele, że to katastrofa to był zamach, rzecz jasna rosyjski.

W chwili, kiedy mamy wielką szansę na polsko-rosyjski przełom znowu będziemy musieli się zmagać z takimi ekscesami. Nadzieje budzi fakt, że jak do tej pory spotykają się one z jednoznacznym osądem – Polacy chcą normalności i przyjaznych relacji z Rosją. Z nadzieją patrzą na to, jak na naszą tragedię reaguje Rosja, ta oficjalna i zwykli obywatele. Być może dopiero ta tragiczna katastrofa przełamała bariery, które do tej pory wydawały się nie do pokonania. Nie dopuśćmy, by jad, zacietrzewienie i głupota zmarnowały tę rodzącą się nadzieję.

Jan Engelgard, Nowa Myśl Polska

Od admina: Pod tezami tego artykułu podpisuję się oburącz.

Posted in Polityka, Różne | 102 Komentarze »

Warszawa, 11 kwietnia 2010

Posted by Marucha w dniu 2010-04-12 (Poniedziałek)

Wszystkie zdjęcia: Wiesław D. Aniołowski.

Posted in Różne | 39 Komentarzy »

Nie fundujmy sobie drugiego „Gibraltaru”!

Posted by Marucha w dniu 2010-04-12 (Poniedziałek)

Poniższy artykuł zaczerpnięty z portalu „Nowej Myśli Polskiej” niekoniecznie reprezentuje poglądy gajowego Maruchy i niekoniecznie jest z nimi sprzeczny.

Totalny dramat. Zbolali ludzie, wyciszone ulice, trudne do uwierzenia obrazy w telewizji… Ciała Prezydenta i jego małżonki za chwilę zostaną sprowadzone do kraju. Jak w jakimś foto-plastikonie, obrazy przesuwają się w rytm niepojętego scenariusza, jakiego nie spodziewali się Polacy. Obowiązki głowy państwa przejął marszałek Sejmu, bez swoich szefów zostały najważniejsze polskie instytucje: Narodowy Bank Polski, Biuro Bezpieczeństwa Narodowego, Instytut Pamięci Narodowej, Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, wszystkie rodzaje polskich wojsk. Po prostu niewyobrażalna tragedia.

Tymczasem, z coraz większą natarczywością zaczynają pojawiać się pytania o przyczyny tego dramatu. Czy był to błąd pilota, który zlekceważył ostrzeżenia płynące z wieży kontrolnej, sugerujące, by ze względu na panujące warunki atmosferyczne wybrał lotnisko zapasowe? Dlaczego na kilka dni przed odlotem w obiegu była niemal pełna lista osób, które miały lecieć prezydenckim samolotem? Dlaczego jednym samolotem polecieli dowódcy wszystkich rodzajów wojsk? Dlaczego różnią się między sobą wersje świadków opisujących ostatnie chwile lotu polskiego samolotu (dwa odgłosy uderzenia przed upadkiem, brak dźwięku silników, mocny przechył na lewą stronę)?

To wszystko musi być szybko i dogłębnie wyjaśnione, po to, byśmy jako naród nie zafundowali sobie drugiego „Gibraltaru”, który jak memento zawisł nad polską psychiką. Nad tragedią już zaczynają unosić się nieprawdopodobne domysły i scenariusze, które mogą zatruć atmosferę polskiego bólu. Chcę wierzyć, że ta tragedia była jedynie splotem nieszczęśliwych okoliczności, które rzutowały na dramatyczne w skutkach decyzje pilotów. Rodzą się jednak pytania o procedury bezpieczeństwa i dobrze pojęty pragmatyzm państwa, które MUSI chronić bezwzględnie bezpieczeństwo swoich najwyższych przedstawicieli.

I na koniec moje ostatnie spostrzeżenie. Wielkie faux pas Bronisława Komorowskiego, który po słabym orędziu, udał się wraz z małżonką na Plac Piłsudskiego, gdzie udzielił wywiadu z harcerzami w tle. Kurcze, nie w tym momencie i nie w taki sposób… Wolałbym, żeby przez najbliższy czas, będąc kandydatem na prezydenta RP, bardziej powściągnął tego typu medialną aktywność. Po prostu nie wypada. To zbyt duży dysonans jak na tak tragiczne okoliczności.

Maciej Eckardt

No cóż, p. Komorowski zachował się właśnie tak, jak można było od niego oczekiwać. I jak zachowuje się olbrzymia większość jego kolegów partyjnych z Platformy Obywatelskiej. Natomiast gdy chodzi o pojawianie się różnych domysłów i scenariuszy, zwanych skrótowo „teoriami spiskowymi” – dowodzi to, naszym zdaniem, iż naród jeszcze nie do końca dał sobie wyprać mózgi przez jedynie słuszną prasę. Że zachował coś ze zdrowego instynktu: nie wierzyć tym, którzy nas już przedtem okłamywali i szukać prawdy na własną rękę. Oczywiście niektóre z „teorii spiskowych” są nam podsuwane przez agentów wpływu, zwłaszcza te rzucające podejrzenia na Rosjan. Miejmy nadzieję, że tak jak nie udało się wcisnąć ludziom kitu w sprawie „zamachu” na wieże WTC, tak nie uda się i teraz.

Nie jest wykluczone, iż katastrofa była rzeczywiście wypadkiem spowodowanym niefrasobliwością, brawurą, pośpiechem, warunkami pogodowymi itp. Gdyby media chciały nas rzeczywiście informować, a nie urabiać nam poglądy, zastanowiły by się, dlaczego mało kto w to uwierzy.

Posted in Polityka, Różne | 83 Komentarze »

Naruszono szabat

Posted by Marucha w dniu 2010-04-12 (Poniedziałek)

Parlamentarzysta izraelski: Naruszono szabat wysyłając kondolencje do Polski

Moshe Gafni

Szef parlamentarnej komisji finansów izraelskiego Knessetu, Moshe Gafni skrytykował rząd za zbyt szybkie przesłanie Polsce kondolencji w związku z katastrofą lotniczą pod Smoleńskiem. Gafni powiedział, że przesłanie kondolencji natychmiast po otrzymaniu potwierdzonych informacji o wypadku i ofiarach, było naruszeniem żydowskiego szabatu.

“Nie było potrzeby tak szybkiego wydania depeszy z kondelencjami, co odbyło się w sposób uwłaczający Izraelowi, gdyż depesza wysłana została w środku trwania szabasu.” – powiedział Gafni, dodając, że “Głowa państwa pogardziła szabasem i zbezcześciła go.”

Źródła izraelskie oraz portale dotyczące mieszkających w Polsce Żydów wskazują również na inny fakt, że “żydowska delegacja z Polski, w skład której wchodził Główny Rabin Michael Schudrich, uniknęła niechybnej śmierci odmawiając lotu z prezydentem Lechem Kaczyńskim, gdyż naruszało to szabat.” Jak stwiedził warszawski rabin Meir Stembler: “Delegacja odwołała udziału [w uroczystościach] zdając sobie sprawę, że samolot miał lecieć podczas szabatu.”

Za Bibula.com

Posted in Polityka, Różne | 29 Komentarzy »

Od admina w sprawie smoleńskiej katastrofy

Posted by Marucha w dniu 2010-04-12 (Poniedziałek)

Założeniem niniejszej witryny było „minimum cenzury”. Gajówka miała być rezerwatem wolnego słowa, jakiego po prostu nie ma na wielkich polskojęzycznych portalach.

Rezerwat wolnego słowa nie oznacza jednak, iż gajówka ma być również jakimś zsypem na oczywiste głupoty, albo nawet na prowokacje różnych agenciaków wpływu, hasbary itd.

Chodzi mi o pojawiające się wciąż podejrzenia bądź oskarżenia rzucane na Rosjan, iż to oni byli sprawcami katastrofy polskiego samolotu rządowego z prezydentem Kaczyńskim na pokładzie. Są to wypowiedzi niezwykle szkodliwe, zwłaszcza w chwili, gdy wyraźnie zaczyna się zarysowywać wzrost sympatii między naszymi narodami. Ktoś chce skłócić Polskę i Rosję, by zostawić nasz kraj całkowicie osamotniony między śmiertelnymi wrogami, z jakich głównie składa się Unia Europejska i sterujące nią żydostwo.

Ataki na Rosję wpisują się w powtarzające się regularnie oskarżenia, iż „Rosjanie zgotowali nam Katyń”. Tacy sami „Rosjanie”, jak Lenin, Zinowiew i Trocki. Zgotowali Katyń nie tylko Polakom, ale i samym Rosjanom. Nie jesteśmy wyjątkiem.

Rosjanie nie mieli najmniejszego interesu, aby dokonać tego czynu, który niejako automatycznie ściąga na nich uwagę świata. Nie mieli żadnej motywacji. Nikt z polskich polityków nie stanowi dla Rosji absolutnie żadnego zagrożenia, gdyż Rosjanie dobrze zdają sobie sprawę z tego, iż prawdziwym rządcą Polski jest Bruksela. Polska polityka w świecie po prostu się nie liczy. Któżby zatem wyciągał armaty, żeby ubić muchę?

Po drugie – sam jestem zaskoczony niezwykle serdeczną i współczującą reakcją zarówno rządu rosyjskiego, jak i zwykłych ludzi – co może warto porównać z reakcją naszych „przyjaciół” z Zachodu. Rząd rosyjski robi wszystko, co w jego mocy, aby wyjaśnić sprawę, przeznacza na to wielkie środki, angażuje mnóstwo ludzi włącznie z premierem Putinem i, co najwuażniejsze, robi to całkowicie otwarcie, wręcz zapraszając do patrzenia mu na ręce. Cóż można więcej wymagać?

Dlatego apeluję do osób,  szczerych patriotów i przyzwoitych ludzi, aby nie dali się otumanić antyrosyjskiej propagandzie, która wypełza jak robactwo z ciemnych i wilgotnych szczelin między kamieniami.

Rosja jest jedyną szansą Polski, gdy kiedyś – oby tak się stało jak najprędzej – trzeba będzie wyjść z lucyferiańskiej Unii Europejskiej i powrócić do Boga.

A jeśli rzeczywiście Bóg przeznaczył naszą Ojczyznę do zagłady, bośmy na to sobie zasłużyli tysiące razy – niech raczej roztopi się w morzu Słowiańszczyzny, niż w homoseksualno-aborcyjnej „kulturze” zachodnich degeneratów.

Posted in Różne | 86 Komentarzy »