Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Apel do Marszałka i Prezydium Sejmu RP

Posted by Marucha w dniu 2010-04-22 (Czwartek)

Zdziwieni i zaskoczeni planem obrad najbliższego posiedzenia Sejmu, żądamy zmiany ich porządku.

10 kwietnia 2010 wydarzyła się narodowa katastrofa. Ma ona wymiar ludzki, ale ma też państwowy. Dziś w skupieniu grzebiemy jeszcze jej ofiary, ale za kilka dni, pierwszy raz zbierze się Sejm. Wprost wierzyć się nie chce, ale w planowanym porządku obrad nie ma żadnego punktu odnoszącego się do smoleńskiej tragedii!

Jako obywatele i jako dziennikarze już nie prosimy, lecz żądamy od Marszałka Sejmu, aby w środę 28 kwietnia 2010 o 9:00 rano nie rozpatrywano w pierwszej kolejności „projektu zmian ustawy o środowisku i jego ochronie” , tylko wysłuchano – niechby i bez debaty – zwięzłych, kompetentnych wystąpień premiera, szefów MSZ, MON i MSWiA oraz przedstawiciela Kancelarii Prezydenta, którzy oficjalnie poinformowaliby parlament i, za pośrednictwem telewizyjnej transmisji, całe społeczeństwo, o organizacyjnych przygotowaniach tej tragicznej samolotowej wyprawy (aspekt dyplomatyczny, współpraca służb specjalnych, uzgodnienia lotnicze). Oraz – w kontekście następstw tego bezprecedensowego wypadku – o stanie elementarnych spraw wagi państwowej, takich jak porządek demokratyczny, sytuacja w siłach zbrojnych, bezpieczeństwo Polski.

Redakcja Netbird.pl

Zob też: http://www.sejm.gov.pl/prace/2010r/pos065p.htm

Komentarzy 45 to “Apel do Marszałka i Prezydium Sejmu RP”

  1. Jack Ravenno said

    Nic z tego nie bedzie – ot tak po prostu.
    Ta banda cynicznych drani przechodzi obok narodowego dramatu jak nie upiekszając – psiego gówna….

    Jak dla mnie – to prosta droga aby ludzie znienawidzili tychże.

  2. Jack Ravenno said

    Nic z tego nie bedzie – ot tak po prostu.
    Ta banda cynicznych drani przechodzi obok narodowego dramatu jak nie upiekszając – psiego g…a….

    Jak dla mnie – to prosta droga aby ludzie znienawidzili tychże.

  3. Realista said

    Raverno:

    Czlowieku,

    O jakim narodowym dramacie bredzisz?

    Ze jest w Polsce mniej o stu zydow i szabes goi? To jest wedlug ciebie dramat?

  4. ZZ said

    Nie wiedziałem, że Kurtyka, Zakrzeński, Gosiewski, stewardessy, biskup Płoski itp. byli Żydami…

  5. Jay Dee said

    Panie Realisto, to kto nie jest Żydem lub szabesgojem w Polsce? A może Polski w ogóle już nie ma?

  6. Gmad said

  7. Gmad said

  8. Zenek said

    O zadac to mozna wiele ,gadali kiedysik ,ze kijow i lwow tyz.
    Ale co tam ,ludziska zawsze takie byly (glupie i madre) i zadaly to i dostaly.
    Co innygo ksiadz ,ten nie zada a i tak mu ludziska co niedziela niesa na tace – co nie ?
    Jezeli o sejmie godota ,to pewno ze cza sie spieszyc ,bo jak ma byc w Polsce jeden krol i to taki co to po trupach do wladzy prze – poparcie lone mu musza dac,bo jak nie to znowu jakisik samolot skrzydlem o drzewo zahocy i po ptokach !
    Zostana ino jaskolki co to w polski stajni gniozda lepia.
    Jo wom tak powim na chlopski rozum,ze cza po ty zalobie cosik zrobic i chyba nima inny rady jak wziac za dupe i to dziadostwo z Polski wywalic na zbity pysk – na co sie logladac ?
    Ze ruski nom pomoze albo te lukrajincy ???
    Lone juz nie roz nom to udawdnioly i co z tygo wyslo istno rzez .
    Albo myslita,ze niemce nom pomoga – lone caly czos sa hytre na Polske i najpirw zydow wysylaja aby im grunt przygowaly,lone sie w tym czasie dozbroja i jazda na wschod !
    Kacynskie myslaly,ze im hameryka pomoze ale jako to dzisiaj hameryka jak tam bida az piscy .
    Przyjezdzoja baby i chlopy i lopwiodaja ,ze jak juz ten kolorowy prezydyntem zostol to ino wioc z tamtad , zacyna sie tam co badz dzioc .Lone sukaja po calym swicie co by zaharedzic i cala reste gdziesik maja.Tyroz to ponoc w Polsce nawet gaz znalazly i i mja nom go sprzedawac po polski cenie.Lone sa podobno dlatygo takie szprytne bo w rzondzie ponoc duzo zydow maja ,lone potrafia sie szanowac i dboc o siebie nie tak jak poloki.
    Tyroz jak sie juz zacna dzioc te cuda na niebie co to wicie nawet dymem czy cym takim krzyze na niebie smaruja ,to nic ino pasc na kolana i prosic jezusika aby ta chociaz na tamtym swiece zydow i niemcow nie bylo,bo lone gdzie wejda to sodoma i pusta komora !
    Radzta ta daly ,moze i jo cosik sie przy wos dowim,co by ta zrobic aby ta Polska jesce byla do nasy smierci,potem niech sie ci po nos mortwia.

  9. Elsa said

    Pani Realisto, a załoga też była żydowska??? Może nie wsadzajmy wszystkich do jednego „worka”.

  10. lopek said

    W rzeczonej katastrofie w większości, zginęli przedstawiciele naszych okupantów!
    Jednak, jak wiemy, ogłupieni Polacy, płakali po takich bandytach i lucyferianach, jak – Stalin a potem Bierut!
    Internet, powinien uświadomić Polaków, co jest niepisanym obowiązkiem, każdego nieogłupionego, Polaka.
    Jak wiemy, wielkie media są w łapach,
    naszych okupantów, czego efektem, jest stworzony dla gojów – wirtualny świat – michtrxs, który z rzeczywistością, nie ma nic wspólnego.
    Dopóki ludzie nie będą mieli samoistnej woli, wyjścia z michtrxsa, dopóty – Polaska i Polacy, nie mają szans!

  11. Rafał said

    moze i zgineli przedstawiciele naszych okupantow-ale nie wszyscy nimi byli-ale za to teraz sojusz niemiecko-rosyjski bedzie mial przedstawicielstwo 100% w knesejmie.

  12. Jack Ravenno said

    Jeżeli dziwacznej śmierci Prezydenta RP nie mogę nazywać dramatem narodowym – to czymże to jest ? Rozumiem Realisto Twoje oburzenie – czytaj niżej:

    Zaznaczam, że nie lubiłem L.Kaczyńskiego, nie głosowałem więc na niego, obrzydzał mi dzień powszedni swoimi wyskokami ale do cholery to był Prezydent RP i dlatego choćby nie wolno przejść nad tym do porządku dziennego.

    A co w takim razie z mniejszością >nieokupantów< na pokładzie 101 ?

  13. Polonus said

    Nie zapominajmy, ze Kaczynscy rozpoczeli swoja kariere polityczna wsrod dzialaczy KOR’u. Pozniej poparli Walese, z ktorym nastepnie zerwali. Wiemy z jakich kregow wywodzili sie doradcy Soidarnosci, ktorzy w Magdalence (a moze wczesniej) dogadali sie z komuchami.
    Wielu z nich zreszta wywodzilo sie z rodzin bylych stalinowcow
    o zydowskich korzeniach, co im znacznie ulatwilo zawarcie ukladu z wycofujacymi sie partyjniakami oraz ze sluzbami specjalnymi i przejecie wladzy. Przypomnijmy,ze z ukladu w Magdalence wyeliminowano polskich patriotow oraz dzialaczy Solidarnosci o polskim rodowodzie.
    Nie bylo latwo rozeznac to srodowisko, ale wiadomo, ze zawsze mozna ich znalezc tam gdzie sa pieniadze. Wiadomo, ze do KOR’u trafily miliony dolarow wyasygnowanych przez rzad USA oraz pieniadze zebrane przez Polonie amerykanska. Ztych pieniedzy nikt nigdy sie nie rozliczyl.

    http://www.polpatriot.com/html/sluzby_specjalne.html#ktoprzejal
    Jeden z dzialaczy Solidarnosci z Malopolski opowiadal mi, ze czesto bywal w Warszawie i spotykal sie z dzialaczami KOR’u. Sam wydawal wlasne srodki na podroze i zdziwil sie np. kiedy zauwazyl, ze Kuron szastal pieniedzmi.
    Jak wynika z zacytowanego artykulu, Amerykanie korzystali z posrednictwa Kosciola oraz z izraelskich kontaktow w Polsce.

  14. Bob said

    Polonus wspomnial o tajemniczych powiazaniach dzialczy KOR’u oraz Solidarnosci (o wiadomym pochodzeniu) ze sluzbami specjalnymi.
    Trudno uwierzyc w to, ze nagle po upadku komuny te powiazania
    zniknely. Nasuwa sie tutaj pytanie jak wielu politykow polskich
    to sayanie. Moze dlatego wiele posuniec oraz sympatii s/p. Lecha Kaczynskiego trudno sobie wytlumaczyc jezeli sie tego nie wezmie pod uwage.

    http://judeopolonia.wordpress.com/2010/04/21/wielka-hutzpa-sayan-na-wawelu/

  15. ZZ said

    Kaczory, o ile wiem, niespecjalnie się dorobiły na „transformacji”. Chyba że bardzo chytrze to ukrywali…

  16. Realista said

    re. 9

    Droga Elso,

    Jesli zaloga nie byla zydowska to na pewno byla odpowiednio mentalnie przeszkolona i wynagradzana.

    Bylo okreslenie w czasie wojny na tych co wspolpracowali z okupantem: VOLKSDEUTSCH.

  17. ZZ said

    Panie Realista… Przestań Pan bredzić, pewnie sprzątaczki to też Żydówki.

  18. Krzysztof M said

    „Jeśli twoja ręka byłaby ci powodem do grzechu, odrąb ją.”

    Czyli:

    Jeżeli któryś z członków społeczeństwa daje powody do grzechu, zachęca do niego, należy go wykluczyć z tego społeczeństwa.
    Metoda wykluczenia taka, jaka jest w tym społeczeństwie akceptowana, praktykowana.

    Czyli pana profesora np. nie wpuścić na Ziemię Polską. Zablokować wyjście z samolotu itp.

    No tak. Ale jak można go nie wpuścić w sytuacji, gdy u siebie w domu tolerujemy obecność różnych takich jak on? Dwie miary. Więc jednak wpuścić należy. Albo wyrzucić z kraju tych jemu podobnych na zbity pysk. Ale to jeszcze nie teraz.

  19. aga said

    Panie Elso a mysli pani,ze tak z ulicy biora chętne n.p.na stewardessy w ogóle a dla takich ” notabli” w szczególnościlnosci?

    Ma rację Realista.

    Kiedys się kłocili chamy z zydami ,teraz się kłoca dwie frakcje zydow. to nie sa nasi politycy ani nasz prezydent.Dla mnei to oni moga się wszyscy wybic. Tylko,ze niestety zaraz lucyferianie znajdą kolejne,pokorniejszych i cyniczniejszych następcow.

    A to pan nie wie Panie Jay ,ze Polski już nie ma?
    Ona jest tylko w sercach Polakow.

  20. zofia said

    @ZZ
    Sayan nie patrzy na pieniadze
    tylko szuka „dobra” panstwa i ludzi izraela

  21. aga said

    ad.4
    @ZZ
    z tym Gosiewskim to żartujesz?:)

  22. Jay Dee said

    Pani Aga, Pan Realista. To dziecinada. Pracowałem w firmach gdzie właścicielami byli Żydzi, zawsze na bardzo dobrych wynagrodzeniach (x krotność średniej krajowej nawet tuż po studiach podyplomowych). Za dobrą pracę dobrze nagradzali, za złą wywalali. Żadnych tam szkoleń czy oglądania napletka. W firmach prawdziwych Duńczyków czy Niemców było tylko trochę lepiej poukładane i tyle. Co za paranoje Państwo wypisujecie? Czyżby chodzi o to, że nie udało się w życiu i jakoś to trzeba wytłumaczyć zamiast skończyć dodatkowy fakultet, nauczyć się dodatkowego języka? A może ktoś z rodzin załogi przeczyta te Wasze cuda? Albo ktoś im powtórzy. W mojej okolicy mieszka dziewczyna, która miała lecieć tym samolotem. Stewardessa. Ze wsi, od kilkunastu pokoleń. Kokosów też się nie dorobiła. Jak weszła do kościoła, to czuło się tak ciężej na diszy wszyscy to czuli. A państwo takie rzeczy wypisujecie….

  23. zofia said

    @22
    Czemu Pan generalizujesz opinie b. niekorzystne o Polakach („Czyżby chodzi o to, że nie udało się w życiu i jakoś to trzeba wytłumaczyć zamiast skończyć dodatkowy fakultet, nauczyć się dodatkowego języka?”) na podstawie osobistego kontaktu z ta grupa mniejszosciowa? Dlaczego taka niechec do wlasnych rodakow?
    W ciagu 20 lat zycia i pracy poza Ojczyzna mam inne doswiadczenia jak np.nasze dzieci zaraz po przyjezdzie wyslalismy do katolickiej parafii na lekcje religii(platne).Tematem katechezy bylo PRZEBACZENIE na ktorym zaproszona „Holocaust Survivor” opowiedala o polskich dzieciach, ktore wydlubaly oko jej bratu i sobie nim kopaly?! Nie umie przebaczyc! mowila – patrzac wymownie na jedyne polskie dzieci w tej grupie.
    To byla pierwsza lekcja na temat „polskiego antysemityzmu wyssanego z mlekiem matki”, nastepne byly juz mniej szokujace.
    Zaznaczam ,ze w Polsce mielismy 3 b. dobrych znajomych zydowskiego pochodzenia,ktorych traktowalismy jak przyjaciol i Polakow.
    I do glowy mi nie przyszlo aby przykrymi przypadkami ANTYPOLONIZMU obarczac cala mniejszosc.
    Jezeli wyglaszam opinie o tej narodowosci to na podstawie przeczytanej literatury, ktora konfrontuje z wlasnym doswiadczeniem.
    No wlasnie ,niech sie Pan pochwali co pan przeczytal? I gdzie Pan spotkal tych nieudacznikow Polakow?

  24. Jay Dee said

    Pani Zosiu, po prostu nie wiem jak sobie wytłumaczyć takiego podejścia:
    – Jesli zaloga nie byla zydowska to na pewno byla odpowiednio mentalnie przeszkolona i wynagradzana
    – Panie Elso a mysli pani,ze tak z ulicy biora chętne n.p.na stewardessy w ogóle a dla takich ” notabli” w szczególnościlnosci
    – A to pan nie wie Panie Jay ,ze Polski już nie ma?
    Proszę przeczytać mój post 22 do końca – a nie tylko do tego zdania, które Pani komentuje.
    Ja też zetknąłem się czymś przykrym od Żydów na temat Polaków – ale sam się prosiłem. Zapytałem się wprost o II WŚ.Chciałem wiedzieć i tyle. Ja dostałem prawdziwą historię, przykrą.

    Z tym okiem to mi się wydaje, że jakieś banialuki – a la Malowany Ptak.

  25. $$$Dolar$$$ said

    @ nr 15 ZZ

    ZZ jest w błedzie

    $$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$
    Kaczyński & Fundacja Prasowa Solidaroności

    Z oświadczenia majątkowego Jarosława Kaczyńskiego wynika, że pan posel zasiada w dwóch fundacjach prowadziacych… działalnośc gospodarczą – Fundacji Prasowej Solidarności oraz Nowe Państwo.
    Informacje o tekście
    Typ tekstu: PiS inaczej
    Autor: Zbigniew Nowak
    Źródło: raportnowaka.pl
    Publikacja: 2005-05-13 11:37:51
    Czytano: 5140 razy
    » Narzędzia
    » Poleć stronę RaportNowaka
    » Drukuj ten tekst

    Bracia Kaczyńscy, być może – jeden z nich to przyszły premier, drugi – prezydent Polski, zawsze twierdzili, że są czyści jak łza, że Porozumienie Centrum, nigdy niczyjm kosztem się nie „uwłaszczyło”, że nie pozyskiwało żadnych środków z podejrzanych lub dziwnych źródeł, w sposób, który szczególnie dziś budziłby wątpliwości lub niesmak wyborców Prawa i Sprawiedliwości, partii mającej aspiracje rządzić Polską w sposób rzekomo uczciwy.

    Żeby „kupić” takie deklaracje liderów Prawa i Sprawiedliwości koniecznym jest postawienie kilku pytań dotyczących przeszłości braci K. oraz dwóch Fundacji, które nadzoruje obecnie Jarosław Kaczyński – Fundacji Prasowej Solidarności oraz Nowe Państwo. ( patrz oświadczenie majątkowe J.K.)

    Na obecną chwile nie wiele jest wiadomo na temat tego, jakim majątkiem dysponują te fundacje, czym się zajmują, od kogo pozyskują środki, jaką działalnośc gospodarczą prowadzą, itd.?

    W przyrodzie jednak nic nie ginie, trzeba tylko poszukać, poświecić liderom PiS czas.

    Zapewniamy, że w najbliższych dniach zostaną dołączone do tego artykułu wszystkie możliwe dokumenty, którymi będziemy dysponować, zarówno te dotyczące fundacji, które nadzoruje Jarosław Kaczyński, jaki innych spółek, związanych z rzeczonymi fundacjami, w tym „Telegrafu”. Będą to sprawozdania finansowe złożone do Krajowego Rejestru Sądowego lub właściwego ministerstwa, zdjęcia nieruchomości lub wypisy z Ksiąg wieczystych, zwiazanych z liderami PiS.

    Już teraz umieszczamy kopie przelewów wskazujących na to, że Porozumienie Centrum kase z Fundacji Prasowej Solidarnosci jednak pozyskowało. Co to były za środki, na jakiej zasadzie je otrzymano, czy zwrócono pozyczki?

    Nie chcemy póki co niczego twierdzic czy też komentować, zostawiamy to ocenie czytelników oraz elektoratowi Prawa i Sprawiedliwości. Nasza redakcja ograniczy się jedynie do pozyskwania kopii wiarygodnych ( urzędowych ) dokumentów oraz ich publikacji na tej stronie. Zanim PiŚ zgarnie władze wykonawczą, pokazemy zyciorysy lidrów ich faktyczny majatek, ten związany z fundacjami oraz Prawem i Sprawiedliwością.

    Redakcja

    Fakty i Mity 6-12 maja 2005

    Tu dokładnieszy opis działalności Kaczynskich wg Fakty i Mity

    ukradli księżyc i…

    O dwóch takich…
    Ani w tej, ani w następnej kadencji Sejmu nie powstanie czwarta komisja śledcza – tym razem ds. braci Kaczyńskich. A szkoda. Zajęłaby się ona gigantycznymi przekrętami bliźniaków. I wcale nie chodzi o FOZZ czy Telegraf…

    Skąd się wzięli bracia Kaczyńscy? Z filmidła „O dwóch takich…”? Owszem, ale nie tylko, a nawet nie przede wszystkim. Początki prawdziwej kariery rodzeństwa sięgają Komitetu Obrony Robotników (lata 1977–1980), jednak bez jakiś oszałamiających sukcesów. Tak naprawdę narodziny politycznych Kaczorów można datować dopiero na rok 1989, kiedy to obaj panowie stają się promotorami rządu Tadeusza Mazowieckiego. Jednak bardzo szybko swoją miłość do premiera zamieniają w nienawiść. Czas pokaże, że podobnie będzie z ich kolejnymi namiętnościami.

    Wiosna roku 1990. Kaczyńscy zacierają ręce na wieść o konflikcie między Mazowieckim a Wałęsą i zakładają partię rozłamu Solidarności, czyli Porozumienie Centrum. Tak naprawdę nie chodzi jednak o PC – ma ono stanowić przykrywkę przekrętu na miarę kradzieży księżyca. Prawdziwego.

    Jarek i Lech zakładają oto Fundację Prasową Solidarność. Kogóż jeszcze widzimy w tej firmie? Jest arcybiskup Gocłowski, jest Maciej Zalewski (obecnie w więzieniu za pomoc Gąsiorowskiemu i Bagsikowi w ucieczce z Polski), a także Sławomir Siwek (milioner), Krzysztof Czabański (powiernik Kaczorów) i Maria Stolzman – później wiceminister rolnictwa, obecnie polityk Unii Wolności. Zarządza Fundacją Rolniczą. To taka firemka, która kieruje częścią interesów Kościoła na wsi.
    Fundacja Prasowa Solidarność z Kaczorami na czele, dysponując kapitałem założycielskim w kwocie – UWAGA! – 180 zł, nabywa „Express Wieczorny” – jeden z największych wówczas dzienników w Polsce o nakładzie przewyższającym nakład „Wyborczej” i „Życia Warszawy”.

    Powiedzmy to jeszcze raz: dwaj braciszkowie dostają za 180 złotych (tak działo się wówczas, podczas podziału RSW) największą polską gazetę! I co z nią robią? Od razu mianują naczelnym Krzysztofa Czabańskiego – człeka bez reszty im oddanego.
    Jednak aby wydawać dziennik, trzeba po pierwsze mieć o tym pojęcie, a po drugie (i najważniejsze) – należy posiadać jakąś kasę. Bracia nie mają ani jednego, ani drugiego. Ale od czego mamy służebną rolę państwa wobec grupy trzymającej władzę! Bank Przemysłowo-Handlowy (wówczas jeszcze własność RP) przekazuje Fundacji pieniądze (jako darowiznę!) w kwocie równej kosztom trzymiesięcznej pracy redakcji, prawie 2 mld starych zł. Ale to wszystko mało i mało. I tu właśnie ujawniają się nieodkryte dotąd talenty bliźniąt. Otóż wynajmują oni bankowi BPH budynek przy Alejach Jerozolimskich 125/127, pobierając czynsz… za 10 lat z góry! To są ogromne pieniądze. Dziś za taką kasę można by utworzyć nowy ogólnopolski dziennik. Żeby było jeszcze ciekawiej, Lech i Jarosław Kaczyńscy wynajęli tę nieruchomość i… wzięli za wynajem pieniądze, chociaż ona nigdy do nich nie należała.

    Całość tu:
    http://www.raportnowaka.pl/news.php?typ=pis&id=50

  26. Franek said

    Czego dziennikarze żądają od Marszałka Sejmu i po co?

    Otóż żądają, żeby na początku obrad „wysłuchano – niechby i bez debaty – zwięzłych, kompetentnych wystąpień premiera, szefów MSZ, MON i MSWiA oraz przedstawiciela Kancelarii Prezydenta, którzy oficjalnie poinformowaliby parlament”.
    Chyba nie chcą sugerować, że istnieją też nekompetentne wypowiedzi cytowanych luminarzy ani nie zamierzają czegoś się od tych ludzi dowiedzieć! A zatem, o co im chodzi? O przemycenie „niewinnego” „niechby i bez debaty”?

  27. Jay Dee said

    25 Panie Dollar. Dziękuję bardzo za te informacje. Można wiedzieć:
    – z którego roku one pochodzą (opublikowanie). Na pewno nie są aktualne, bo Gąsiorowski i Bagsik wyszli – więc pewnie i ten gościu wyszedł;
    – czy panowie Kaczyńscy zaskarżyli wymienioną gazetę;
    – czy była, a jeśli tak – to jaka odpowiedź Kaczyńskich na te zarzuty;
    – i najważniejsze – czy ktoś to zweryfikował.

    Zaraz wybory – więc dobrze będzie zbierać ważne informacje, żeby nie dać sobie znowu wcisnąć kitu.

    Nie będę ukrywał, że znam Pana Nowaka osobiście. W firmie, w której pracowałem był na czarnej liście: niezależnie od tego jaki zarobek, nie współpracować. Handlował MSG, gumą guar i jej mieszankami, jakimiś kombinacjami nukleotydów i MSG z cukrem itp. Umieściłem na tej liście 2 firmy z całej Polski. Nie chodziło o to, że był oszustem. Po prostu palił mosty i zmyślał. Na firmę National Starch napuścił kontrolę sanepidu, twierdząc, że sprzedaje skrobie modyfikowane o trujących właściwościach, nie dopuszczone na rynku. Wcześniej współpracował z nimi pięknie. Trochę mu ukrócili trochę interesów (nieuczciwie), a ten zamiast trochę się pokłócić, poburczeć – podciął gałąź na której siedział. Firma NS dalej się rozwijała, a Pan Nowak wszedł do polityki – bo nikt najprawdopodobniej nie chciał z nim współpracować. A propos – wszystkie rozmowy telefoniczne nagrywał – już w połowie lat 90 – żeby mieć zachowane oświadczenia woli lub wykorzystać jako dowód.
    Ten pan nie jest dla mnie wiarygodny. Widziałem jak kłamie innych i na innych, kłamał mnie – nie widzę powodu dlaczego miałby tego oduczyć się w polityce. Do polityki wszedł walcząc z wiatrakami – uczciwie – przeciwko wysokim cłom – na hydrokoloidy, przeciwko hegemonii Grabka. Wygrał, inni też na tym skorzystali. Koczował w namiocie pod ministerstwem. W tej części Jego działań na pewno zapisał się pozytywnie (moim zdaniem).

    Tak swoją drogą druga firma o której wspomniałem się ostała – także cuda w interesach też się zdarzają.

  28. Marucha said

    Re 24 Jay Dee:

    Dziwne, ja jeszcze NIGDY W ZYCIU nie dowiedziałem się czegoś od Żydów, co by było jednocześnie przykre i prawdziwe.
    Owszem, usłyszałem wiele łajdackich pomówień, dość często wyrażanych językiem już nie rynsztokowym, ale szambiastym, dzięki którym zrozumiałem, na czym polega ich wdzięczność, jak rozumieją słowo „prawda”, jaką wyznają moralność, etykę itp.

    Od wielu lat nie mam zatem najmniejszej chęci na jakieś rozmowy z Żydami ani „dowiadywanie się od nich” prawdziwej historii. Nielicznych uczciwych Żydów – powtarzam: uczciwych, co nie znaczy koniecznie „propolskich” umiem wyłowić w morzu łajdaków.

  29. Marucha said

    Czy na informacjach takiego szmatławca, jak „Fakty i Mity”, można kiedykolwiek polegać?

  30. aga said

    Tak Panie Jay my tu wszyscy zgorzkniale „nieudaczniki”; nic pan nowego nie wymyslił,bo tak o Polakach od 20 lat mowia zarowno UW-ole jak i ich towarzysz Bolek.

    Spadaj pan do swoich i słuchaj ich haggad o zlych Polakach,złych palestynćzykach,etc.,nas one nie interesuja.To,ze nie ma pan nic wspólnego z Polakami utwierdziło mnie panskie demaskujące pana pytanie o tzw.sprawę Wielgusa.

    Zydzi oczywiście ,.,ze nagradzają,jak się gra w ich druzynie i przestrzega ich szachrajskich zasad.W ten sposób docenili intratna posadą b.premiera z wyksztalcenia nauczyciela fizyki ,Marcinkiewicza,jak tez teolozkę Hienę GW
    .Mechanika samochodowego JKBieleckiegoo i wielu wielu innych , o ile nie wszystkich.O ktorych sam pan doskonale wiesz.A mnie szkoda czasu .
    A ten najsłynniejszy z nieuczciwości Bank GoldmanSachs to samych zdolnych zatrudnia w szalbierstwie i pracowitych inaczej hi hi/.

  31. Cham Wiejski said

    Pani Ago, pani to ma jaja!
    Wali Pani prosto z mostu. Co inny pomyśli, to Pani powie.
    Ech, więcej takich Polek i oczyścilibyśmy Polskę…

  32. Jay Dee said

    28.
    No mi się raz zdarzyło. Chociaż muszę nadmienić – nie jestem w stanie zweryfikować na 100%.
    Jeśli chodzi o drugą część Pana wypowiedzi – to czytanie tego bloga parę rzeczy mi uświadomiło (dużo by o tym pisać – a że stawia mnie to w świetle naiwniaka – więc nie będę wyłuszczał co), ale w paru nadal się nie zgadzam i uważam,że wiele osób na tym blogu nie zna Żydów i pisze o swoich wyobrażeniach nt. tego „narodu”. Pewnie wyjdzie z czasem w konkretnych przypadkach.
    29. Wolę się upewnić, czy coś mi nie mknęło. Dla wielu ludzi ten blog jest niewart czytania. Ja już się nauczyłem, że lepiej sprawdzić, aniżeli potem czuć się śmiesznym we własnych oczach z powodu wyborów, których się dokonało lub zaniechało.
    30. Pani Ago, przepraszam akurat jest Pani ostatnią osobą, której miałbym ochotę dogryzać i wie Pani dlaczego.
    – nieudaczniki – to pani tak mówi wyciągając z kontekstu. Niestety Pani i P. Realisty wypowiedzi tak brzmią. Jak ktoś się wspiął, to Żyd albo szabesgoj. Do tego ani Pani ani P. Realista nie pomyśleliście, że ktoś z niewinnej załogi mógł to przeczytać. Takie budowanie wyobrażeń o realiach kariery zawodowej na własnych wyobrażeniach o rzeczywistości.
    – o sprawie Wielgusa naprawdę wiedziałem tyle co z TV, a akurat podczas tej afery przerabiałem historie państwa i prawa. Nie wiem co w tym złego. 90% społeczeństwa wie tyle co z TV, Rzepy czy Dziennika można się dowiedzieć. Tyle jest dostępne.
    – Goldmana – to już nikt na świecie nie będzie bronił i ja nie podejmuję tematu.
    – Jeśli chodzi o Pana Marcinkiewicza – to się zgodzę. Swojej przeciętności nie musiał niczym udowadniać. Nie znać żadnego języka obcego w tym wieku – to znaczy nie mieć żadnej szansy na prawdziwym rynku pracy. Taka jest rzeczywistość. Trzeba coś sprzedać, jakoś się upodlić, zrobić coś, czego normalnie ludzie by nie zrobili, żeby się wybić. Albo być zdolnym i założyć własną firmę.
    – Wspólnota z Polakami: nie byłoby mnie na tym blogu – gdybym nie miał nic wspólnego z Polską. Chociaż przyznam, że trochę jestem kosmopolitą. To weszło w krew, ciągle podróżuję. Taka praca. Jak się z czymś nie zgadzam na tym blogu, to piszę, jak nie wiem, to pytam, za każdą odpowiedź merytoryczną jestem wdzięczny. A, i jeszcze trochę jaj czasami sobie porobię z Panem Kozioł. Dlaczego uważa Pani, że nie jestem godny uczestniczenia w tym blogu?

  33. Bogdan said

    @24 –
    Szanowny Panie Jay Dee,
    Cytat „Zapytałem się wprost o II WŚ. Chciałem wiedzieć i tyle. Ja dostałem prawdziwą historię, przykrą.”
    Szanowny Panie, ja prosze Pana, jako depozytora tej prawdy, powaznie i uprzejmie o podzielenie sie tutaj ta prawdziwa historia o tej II wojnie.
    Poniewaz, Pan gospodarz toleruje tutaj i mnie i Pana Rysia, to jestem pewien, ze pozwoli Panu wpisac slow tej prawdy tyle ile szanowny Pan zechce.

  34. Cham Wiejski said

    W inteligentnie i zajmująco pisanych komentarzach Jay Dee wyczuwa się pewien dystans do polskości. Tak, jakby pisał je niezaangażowany uczuciowo obserwator…

  35. hahary said

    Damy wam pod rozwage :
    Ktorzy okupanci sa lepsi :
    ZYDZI – ?
    NIEMCY – ?
    ROSJANIE – ?
    My uwazamy,ze wszystkich okupantow nalezy sie pozbyc z POLSKI.
    Innej drogi DO WOLNOSCI nie ma .
    Obecnie dla Polski i dla nas jest niekorzystna sytuacja,bo wszyscy w/w OKUPANCI nas dopadli naraz i walcza o swoje przewodnictwo.
    Na wyborach pokazmy ze jeszcze POLACY ZYJA choc Polska jest od dawna w rekach okupantow !!!

  36. hahary said

    To ,ze nasze grono po malej dyskusji zainteresowalo sie „sojka od dee” to nie dziwota,bo inni jak czytamy tez.

    Wiec pozwol „sojko” (to z angielskiego „jay”),ze zadamy ci obronco Zydow i „polakow” takie oto pytania:

    1. Czy w swoim zyciu na swej drodze spotlales Zyda biednego ?Jezeli tak to co bylo powodem tej biedy ???
    My jakos nie mielismy szczescia spotkac takich ale Polakow zebrakow tak i to tych,ktorzy Zydzi pozbawili pracy.

    2.To,ze Zydzi sa swietnie wyksztalceni i zajmuja najwazniejsze urzedy w panstwach na calym swiecie przyjmujac obywatelstwo i nazwiska tych panstw, to chyba nie zaprzeczysz – wiec powiedz czyj i jaki widza w tym interes ?
    My haharay polskie widzimy tylko zydowski „ynteres”.

    3. Przyznaj sie Panie „Jay Dee ” (nie wiemy jak przetlumaczyc na polski „dee”) czy jestes POLAKIEM i do Polakow nie czujesz sympatii, a moze tylko spolszczonym Zydem,za co do ciebie nie ebdziemy mieli pretensji,no moze tylko to,ze Polakow NIE BRONISZ ?

    Jak to juz uczynisz razem bedziemy bronic POLSKIEJ RACJI STANU i dopomaga nam w tym wszyscy tu po polsku myslacy i piszacy z Marucha na czele.

    Pytania stawiamy po to aby nam tu juz nikt w POLSKICH GLOWACH nie macil ani pisal/mowil,ze „polak to glupi…” i nie wyksztalcony,bo wyksztalcic sie „nie chcial” na POLSKICH i zagranicznych UCZELNIACH o przewadze profesorow zydowskiego pochodzenia !

  37. Jay Dee said

    Sorry, zwlekałem z odpowiedzią, ponieważ miałem nadzieję na komentarz Pani Agi – ale nie doczekałem się.
    @33. To jest jedna historia jednej rodziny – a nie historia II WŚ. Rodziny żony mojego kolegi z Izraela. Mam taką pracę – że dużo podróżuję. Do współpracy w Izraelu wybrałem człowieka, którego znałem wcześniej i wiem z jakich powodów odszedł z firmy, w której pracował wcześniej (gdzie Go poznałem). Teraz ma swoją firmę i współpracuję z Nim. Ufamy sobie nawzajem. Żeby naświetlić cały kontekst sprawy – musiałbym naprawdę dużo napisać. Już raz zająłem się jednym teoretycznie gorącym tematem – naprawdę było nikłe zainteresowanie. W skrócie powiem tylko, że chodzi o jedno morderstwo 2 osób – rodziców. Dzieci wcześniej schowały się i przeżyły. Rodzice zostali praktycznie bez powodu (nie mieli pieniędzy) zamordowani przez Polaków (na wsi), dzieci przeżyły też dzięki Polakom. Historia jak życie – i jednym i drugim chce się płakać nad tym.
    @34. Fajnie Pan to opisał. Polskość jest i tyle. Jak człowiek się urodzi Polakiem – to nim jest. Zgodzę się, że pewien dystans do patriotyzmu mam. Wywodzi się on z analizy historii. Czuję ten wiatr – to, co jakoś się zbliża. Wydaje mi się, że niedługo krzykną do broni. Dlatego zastanawiam się jak ja wtedy się zachowam. Jak patrzy się na historie – to ci, którzy byli prawdziwymi patriotami – po prostu niszczyli siebie – czyli najważniejszą substancję Narodu w powstaniach, ruchu oporu. A jak się to skończyło – to wiemy. Może Listopadowe było trochę wymuszone – nie chcieli iść wojować z Belgami. Dzięki temu Belgia powstała – bo my związaliśmy wojska rosyjskie – i co … żaden Belg o tym nie wie. Ja mam sporo dzieci. Zastanawiam jak ojczyzna im się odpłaci jeśli wezwie – a ja nie uchylę się od obowiązku i rodzina straci mnie. Na pewno ich nie wykształci, poznają biedę. Parę razy pytałem się na tym blogu czy ktoś manifestuje swój patriotyzm mając więcej niż 2 dzieci i mogąc mieć więcej pod względem medycznym. W tym kontekście nie ma na tym blogu patriotów – a przynajmniej nikt się nie odezwał. Robicie miejsce dla innych nacji wyludniając nasz kraj.
    36. Dzięki za precyzyny wpis.
    1/ Spotkałem Żydów z dużo niższym statusem materialnym niż ja (w Izraelu). W USA – takich o przeciętnym standardzie i takich bajecznie bogatych. Znałem jedną Żydówkę i jednego Żyda Polsce. Dziewczynę – taką śmiesznie dumną z tego. Razem studiowaliśmy na drogich studiach podyplomowych. Wszędzie się wkręcała. Nie oceniam tego negatywnie. Nie należała do krezusów – ale na pewno też nie do biedoty. Wydaje mi się,że nie studiowała na krechę jak ja. Chciała się wkręcić nawet do polityki – jak przychodzili na uczelnię opowiadać. Dla mnie wkręcanie się do polityki (na zasadach kariery, nie politycznego powołania) to jak przyznanie się: jestem przeciętniakiem, nigdzie mi sienie uda oprócz układów. Drugi Żyd – bardzo uczciwy – przeciętny status materialny. Odsprzedał udziały w swojej firmie Polakowi i pracował w swojej firmie. Polak jest moim przyjacielem – wiem, że trochę go oszwabił. Zaniżał sprzedaże, żeby nie wykazać zbyt dużych zysków. Po sprzedaży – firma poszła ostro do przodu – ale będąc już własnością Polaka. Mądry facet – ale ja bym tak nie zrobił.
    2. O polityce już wyżej się wypowiedziałem. Nigdy nie myślałem o pójściu do polityki – ponieważ musiałbym bardzo obniżyć status materialny. A złodziejem nie mam ochoty być. Nie chce mi się wierzyć, że w naszej polityce są sami Żydzi. Dla mnie to kanalie, które wspięły się po plecach robotników do władzy (niezależnie od tego czy Żydzi czy nie) działając potem na ich niekorzyść.
    Polecam ten film: http://www.youtube.com/watch?v=hkqqO3DjDz0&feature=related – zwłaszcza odcinek 5 minuta 8.40. Trochę wyjaśnia jak Żydzi są demaskowani (nawet tutaj).
    3. I jestem i czuję się Polakiem. Poza granicami zawsze staram się dać najlepsze świadectwo o Polsce i Polakach. Również swoją postawą i wypełnianiem służbowych obowiązków, wiedzą i wykształceniem. Raz nawet spotkałem się (niestety od jednego Żyda) z zapytaniem, że pewnie angielskiego nie nauczyłem się tak w Polsce. Nie kłóciłem się. Byłem wręcz „do rany przyłóż”. Potem koleś sam śmiał się ze swojej ignorancji prosząc mnie o pewne ekspertyzy. Bronić Polaków można na różne sposoby – ale między sobą – trzeba sobie nawzajem prawdę mówić i ustalać postawy, które wzmacniają nas – a nie kadzić sobie lub pluć na inne nacje. Nie będę się powtarzał – ale posiadanie dzieci (więcej niż 2), nauka (prawdziwe studia, nie te z prywatnych uczelni), nauka języków i wspomaganie tych, którzy są w stanie się wybić globalnie (w paru dziedzinach nauk ścisłych nie jesteśmy daleko od Nobla – ale czasami „rodacy” kłody pod nogi rzucają) – to jest postawa patriotyczna.
    Ostatnie zdanie.
    Ja nie zetknąłem się z antypolskością lub pro – żydowską postawą na żadnej uczelni, które ukończyłem (techniczna, zarządzanie i prawo). To zdanie mi pachnie jak wymówka braku wykształcenia. Poza tym inteligencja nie determinuje sukcesu, a na pewno nie ukończenia studiów. To pracowitość, zdolności, inteligencja mogą pomóc, mogą być też ciężarem (gdy za łatwo w życiu wszystko przychodzi i potem człowiek nie jest w stanie samymi zdolnościami przeskoczyć następnego płotka – znam takie przypadki).

  38. Jay Dee said

    Sorry, w ostatnim zdaniu wkradł się błąd – pisałem na raty. Powinno być:

    To pracowitość jest najważniejsza. Zdolności, inteligencja mogą pomóc, mogą być też ciężarem (gdy za łatwo w życiu wszystko przychodzi i potem człowiek nie jest w stanie samymi zdolnościami przeskoczyć następnego płotka – znam takie przypadki).

  39. Bogdan said

    #37, Szanowny Panie Jay Dee,
    Najpierw robi Pan slotkie obietnice o prawdziwej historii II WS, a w koncu daje Pan jakas 159 wersje „Ptaka Malowanego”. Ktora napisal ? A moze Pan sam poszuka, kto?
    Takich historyjek (bo nie histora, tylko historyjka) to mozemy duzo tutaj z obu stron.
    Nie tak dawno temu, we Wroclawiu byla grupa ktora chcial sadzic drzewka dla tych Zydow, ktorzy pomogli przezyc Polakom. Cos im to sadzenie nie wychodzi, a odwrotne drzewka dla Polakow, ktorzy pomogli przezyc Zydom to w Izraelu sa – spora czesc tego tam ogrodu.
    Ci wroclawianie to nawet Pana Ambasadora Izraela (Pan widzi wszystko z duzej litery napisane – specjalnie dla Pana)o pomoc prosili, o jakies dane, zeby choc jedno drzewko wsadzic. I nic.
    Uprzeja prosba, skoro nie mozna sadzic (bo nie ma co) to i Pana uprzejmie prosze o nie zadzenie tutaj pierdolow.
    Z wyrazami szacunku i powazaniem.

  40. Bogdan said

    Cos mi komentarz nie wchodzi.

  41. Jay Dee said

    39. Panie Bogdanie to jest historia jednej rodziny. Autentyczna – i dla mnie ma wartość poznawczą. A Malowany Ptak to odsyłam do mojego 24 wpisu.
    Nie wiem po co Pan o tej przezabawnej historii z Wrocławia pisze. Nie słyszałem nigdy o takich cudach. Chociaż Polakożerca może powiedzieć – że to przykład na niewdzięczność Polaków. Może nawet po to ta cała heca…
    Dla mnie może Pan pisać o ambasadorach każdego kraju jak Pan chce. Ja nie znam żadnego z korpusu dyplomatycznego RP. Dziękuję za uprzejmość – ale to takie „pierdoły”
    Nie wiem czego Pan oczekiwał. To, że konfrontacja Pańskich oczekiwań nt. tego co poznałem z tym co napisałem jest różna, to nie znaczy, że może Pan nazywać cudzą historię, tamte wydarzenia „pierdołami”.
    Z szacunkiem i poważaniem,
    JD

  42. Bogdan said

    Sznowny Panie Jay Dee,
    Znowu cytat „przezabawnej historii z Wrocławia”.
    Panie to nie jest przezabawne – to jest symptomatyczne, straszne i tragiczne. Napis /transparent o tej historii z drzewkami dla „Sprawiedliwych Wsrod Narodow Swiata” i tej z Wroclawia powinien stac na wjezdzie do Jedwabnego czy innego Belzca.
    A po co? A po to aby niektorym dziubki przymknac.
    Wspomnial Pan o wyjatkowym przypadku (moja opinia) robiac sugestie, ze to II WS. „Nie ze mna takie numery Bruner”.
    To powyzej, z Wroclawia, to jest prawdziwa historia czesci II WS.
    Nie zna Pan nikogo z korpusu dyplomatycznego RP. Panie, alez ja o korpusie dyplomatycznym Izraela pisalem, chociaz nie od dzisiaj w RP (i od po II WS) to ustalmy, ze jest roznie. Taak.
    Moje oczekiwania? Fakty ogolne a nie anegdotki nawet jesli tragiczne. Np. na filmie „Pianista” oficer Wermahtu daje ukrywjacemu sie plaszcz i chleb. Czy z tego jest wniosek, ze wszyscy Niemcy to dobrzy byli, tylko jacys „nazisci” byli zli?
    A ksiazke „Ptak Malowany” i to odrazu po angielsku, to pierwszy raz zobaczylem jako lekture obowiazkowa, w programie szkole sredniej na tzw. zachodzie, troche temu. I byla lektura „przerabiana”. A wiele innych lektur o II WS Polsce i Zydach to tam nie bylo. Jesli to nie propaganda, to co to? Zawsze jak widze takie wstawki w 159 wersji to krew mi sie gotuje. A to jest dokladnie co Pan zrobil.
    Z wyrazami szacunku i powazaniem.

  43. Marucha said

    Córka generała Fieldorfa (zamordowanego przez żydowskie UB), pani Maria Fieldorf, już dość dawno ogłosiła, iż poszukuje Żydów, którzy pomagali Polakom podczas II Wojny.
    Nie, nie w Generalnej Guberni, gdzie było by to praktycznie niemożliwe – ale na terenach Bolszewii, gdzie Żydzi ieli wielką swobodę działania i wiele przywilejów.

    Do tej pory nie znalazła NIKOGO.
    A drzewek w Yad Vashem wciąż przybywa. I żaden inny naród nie ma ich tyle… I po jaką cholerę było nastawiać karku za „sąsiadów”?

  44. hahary said

    Podoba nam sie (takim zwyklym haharom z pod Rzeszowa) jak pieknie i inteligentnie ludzie ze soba dyskutuja i chwala tych od ktorych sa zalezni piszac o „Nich” nawet z duzej litery ,no bo jakze by inaczej- biznes jest biznes a wladza wladza.

    Do tego jak sie ma jeszcze duzo dzieci (jak Pan Bog przykazal) i „po bozemu sie o nie staralo” , aborcje po glowie nie chodzily (te przeciez dla gojow wymyslono,dla starych autanazje ,zas dla starych Zydow i Zydowek w USA opieke dozgonna za ktora placi miasto),to majac „zabezpieczenie i wsparcie w diasporze” zyc i dziecmi sie cieszyc – zyc i nie umierac (emerytom i rencistom tyz) !
    Tak,tak az zyc sie chce ale co na to moga powiedziec biedne goje,z ktorych lichwa wypompowala wszystko Polaku „Jay Dee” ?
    Tu warto przypomniec stare powiedzenie/zapytanie : „Czemus biedny…”.
    Podobaja sie nam Polacy dobrze wyksztalceni ale nie ci na sprzataniu i zlewozmywakach na Zachodzie (jacy oni niezaradni,chyba jacys lenie,ze pracuja dorywczo,w dodatku po za Polska) tylko myslimy o tym,ktorym w Polsce to wyksztalcenie pomoglo w karierach bez wsparcia tych wlasnie „Nich”.
    Zwrocona nam uwage na wyksztalcenie i inteligencje Polakom haharom przyjelismy jako drwine bez urazy .Tak juz zawsze jest i bylo,ze wyksztalcony a w dodatku jeszcze bogaty to z gory patrzy na tych nizszych od siebie ale zeby to jeszcze patrzyl,on jest w stanie powiedziec tak: „spieprzaj dziadu !”. No bo o czym z dziadem gadac o jalmuznie ?
    Przeciez bogaty nigdy z biednym sie podzieli a tym bardziej nie zrobi interesu .Dziad nie pojdzie do Fundacji Batorego,no bo z czym i po co ?
    Kiedy juz zaczeto „dozynac watache” i mowic,ze Polska nie potrzebuje na prezydenta „kurdupla”,to nam haharom przyszla taka mysl do glowy,ze chyba ozenek z Zydowka to dobry interes .
    Jak myslisz „Dee” dobre to to czy nie (znaczy sie ten ozenek) ?

    Taki dla przykladu Radoslaw Sikorski to chyba ubil „ynteres” zeniac sie Amerykanka o odpowiednim pochodzeniu ale smiemy watpic czy jego dzieci beda dobrymi Polakami, a to dlatego,ze dzieci z mieszanych malzenstw bywaja czasem „na rozdrozu”, a i geny w nich (gdy dorosna) rozne sie odzywaja.
    Nie wiemy na ile to prawda ale B.Obama tez mial mame z odpowiedniego rodu i prosze ,jak wysoko zaszedl z kenijskimi gebami !
    Tak wiec z tymi karierami i wyksztalceniem to roznie bywa .
    Nie takie to proste aby hahar z pod Rzeszowa albo Bialegostoku mogl az tak wysoko zajsc,co innego z pod Bydgoszczy – prawda „Dee” ?
    No ale bywaja tez Polacy w czepku rodzeni i nie zazdroszczac im powodzenia,Tobie tez.

    Zadamy Panu „Jay Dee” jeszcze jedno pytanie ,a to dlatego,ze dobrze sie wyksztalciles,ladnie nam tu wykladasz prawie wszystko o sobie ( rozumiemy dume z wyjasnien osobistych wyzej) w dodatku za wlasne pieniadze czy na kredyt, na dobrych uczelniach krajowych i zagranicznych.
    Oto pytanie szczere i proste :
    Rodzice byli partyjni ,a moze jeszcze ze staruszki PZPR ?
    Mozna sie uchylic od odpowiedzi,bo to dzisiaj wszyscy jada na komunistow ale my zaryzukujemy nawet takie stwierdzenie,ze komunisci wcale nie byli tacy zli,bo i Walesa im zaufal , nie puscil w skarpetkach choc straszyl – prawda ?
    Jeden z haharow tu siedzacych przy wspolnym komputerze podpowiada : Zapytaj go jeszcze na czym ten dobry „ynteres” mu idzie ?
    Co niniejszym czynimy.
    Tak ,tak w Polsce dobre interesy sie robi ,tylko czyim kosztem -wiekszosc Polakow juz wie.
    Nie ma to jak mysliwym – prawda Panie gajowy ?
    Pan wie co w lesie piszczy,gra i spiewa dajac nam tu pod rozwage przyklad generala Fieldorfa i jego corke pewnie tez dobrze wyksztalcona ale… .

  45. Jay Dee said

    42, 43 Pan Bogdan i Pan Marucha. Sorry, skojarzyłem z pomocą Żydów w Generalnej Guberni. Nie przyszła mi do głowy część RP okupowana przez Sowietów. Panowie siedzicie w temacie od lat – ja parę tygodni wpadłem na tę stronę i nadal jest to dla mnie nowy punkt widzenia. Nie obserwowałem rzeczywistości pod tym kątem. Zazwyczaj skojarzenie jest takie Żydzi – II WŚ – holocaust – i tyle.
    44.
    Na blogu wszyscy, oprócz admina (bo P. Marucha zawsze może skasować wpis albo dać bana) są równi. Nikt nie wie jakie kto ma wykształcenie, ani status materialny. Trochę za dużo napisałem poprzednio – dałem się sprowokować. Ludzie różnią się tylko wiedzą na temat spraw, którym poświęcony jest blog oraz sensownością wpisów.

    Sorry – ale tego wpisu Pan tak ładnie nie poukładał jak poprzedni – wiec i odpowiedzi będę trochę chaotyczne.

    Panie Hahary – Co Pan z tą Bydgoszczą?

    W czepku urodzeni są ci, którym chce się chcieć. Ci porządnie wykształceni, zmywający talerze szybko się załapują tam gdzie jest ich miejsce. Ale chodzi o tych porządnie wykształconych – a nie z namiastką wykształcenia z jakieś śmiesznej uczelni.

    Jeśli chodzi o małżeństwo Sikorskiego – to Jego sprawa. Jeśli się kochali – to nie ma co się Go czepiać – na pewno sobie poukładają. Jeśli to był interes – to jestem przekonany, że będzie miał swój krzyż i nie raz przeklnie swoją drogę kariery zawodowej. Kasa to nie wszystko, a jak już jest – to okazuje się jak niewiele można za nią kupić (tak żeby nadal patrzeć sobie w twarz w lustrze). Czasu się nie kupi, szczęścia i śmiechu też nie. Miłości i dobra również. O to wszystko trzeba nadal walczyć.

    Jestem antykomuchem – z tych, którzy wyssali antykomunizm z mlekiem matki. Gdyby w Polsce się nie zmieniło – uciekłbym stąd – nawet gdyby ryzyko śmierci przy ucieczce byłoby 50/50. Większość mojej rodziny miała podobny stosunek do tamtego państwa, jak i do PZPR. Tamten system był dla „mierny ale wierny”, „czy się stoi czy się leży” i oczywiście wszystko z łaski tych co dają. Dawali mieszkanie, pracę itp. A ja nigdy nic nie chciałem dostawać – więc to nie był system dla mnie ani dla moich rodziców.

    „Tak ,tak w Polsce dobre interesy sie robi ,tylko czyim kosztem -wiekszosc Polakow juz wie.”

    Brawo Panie Hahary. To tak samo sensowne stwierdzenie, jak: wybił się – więc Żyd. W moim przypadku jednak jest tak, że w RP płace podatki (dochodowy i ZUS) i wydaję pieniądze. Zarabiam poza Polską, pracując dla zagranicznej firmy nie zarejestrowanej w Polsce, jako rezydent RP (przez co moje dochody opodatkowane są w Polsce). Więc sugestia trochę kulą w płot. Już jakiś czas zastanawiam się czy faktycznie warto deklarować rezydencję Polską. To jeden z elementów patriotyzmu nad którym właśnie się zastanawiam. Tylko jest kłopot z pracodawcą. Wbrew pozorom świat jest dość uczciwy i wiem, że na taki numer wprost się nie zgodzą.
    W Szwajcarii można mieć 8% zamiast 32%. W Monako jeszcze lepiej, ale tam numerów nie ma – trzeba tam mieszkać.

Sorry, the comment form is closed at this time.