Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Wybory tytularnego nadzorcy polskiego baraku Unii

Posted by Marucha w dniu 2010-05-15 (Sobota)

Wybory tytularnego nadzorcy polskiego baraku Unii – czyli skąd wziąć polskiego Łukaszenkę.

Wybór gubernatora prowincji polskiej byłby ułatwiony, gdybyśmy znali treść obrad Komisji Trójstronnej w Dublinie. Niestety, w dniach 6-9 maja media jakoś dziwnie obrad tego tak ważnego dla polityki światowej gremium po prostu „nie zauważyły”. Zapewne nie zauważą też spotkania grupy Bilderberga, jeszcze ważniejszego gremium, które zwyczajowo zbiera się ok. miesiąc po Komisji Trójstronnej. A to właśnie na tych spotkaniach ustala się kierunki i wytyczne na cały następny rok dla całego postępowego świata.

Następnie politycy odgrywają ustaloną za kulisami, inscenizowaną „spontaniczną” politykę, a media przez cały następny rok mamią nas i odwracają naszą uwagę od spraw zakulisowych, ale przez to zasadniczych i najistotniejszych.

Skazani zatem jesteśmy na domysły. Jeśli jednak pamiętamy, że polityka to tylko odgrywana na scenie inscenizacja, jeśli zauważamy sznureczki animatorów, jeśli wiemy, że za kulisami są reżyser i scenarzysta, to mamy możliwość domyślenia się scenariusza odgrywanej sztuki. A nawet domyślimy się podziału ról na „rządzących” i „parlamentarną opozycję”, czy też podziału na liberalnych europejczyków i katolickich patriotów.

W przypadku polskiej sceny polityczej (proszę pamiętać, że słowo „scena” należy brać jak najbardziej dosłownie) mamy obecnie dwóch głównych (PiS i PO) i dwóch drugorzędnych (PSL i „lewica”) aktorów. Przy czym „lewicę” nazywaną postkomuną utrzymuje się po to, aby patrioci z PiS mieli nas czym straszyć.

Natomiast PiS i PO to dwie strony tego samego medalu. Wykazał to w 2005 roku Jarosław Kaczyński podczas jego wykładu w fundacji filantropa George’a Sorosa, zwanej fundacją Batorego [W nazwie tej żydowskiej fundacji, przywołującej na pamięć wspaniałego polskiego króla węgierskiego pochodzenia, dopatrujemy się nie tylko próby zawłaszczenia jego wizerunku – ale i drwiny. Stefan Batory został bowiem otruty przez żydowskiego lekarza, gdy ponowny wzrost potęgi Polski za jego panowania zaczął zagrażać interesom plemion koczowniczych. – admin].
Sam Soros ma opinię „niezależnego”, ale zbyt często brał on udział w naradach u Bilderbergów, aby w to wierzyć.

W cyklu „O naprawie Rzeczpospolitej” w fundacji Sorosa występowali z odczytami tacy politycy jak Lech i Jarosław Kaczyńscy, ale i Kwaśniewski, Cimoszewicz, Tusk, Mazowiecki, Belka, Borowski, czy Rokita. A w dyskusjach o Polsce spotykali się u „Batorego” Jarosław Kaczyński i Bronisław Komorowski.

Aż dziw bierze, że tylu naprawiaczy ma Rzeczpospolita, a wciąż tak kuleje.

Podział ról na polskiej scenie nie jest przypadkowy. Dwie główne grupy aktorów to liberalni europejczycy i katoliccy patrioci. Zasadą ich wspólnego działania jest, aby do głosu nie doszli – jak nazwał ich w jego wykładzie u „Batorego” Jarosław Kaczyński – „wykluczeni” i „częściowo wykluczeni”. Bo zarówno PiS jak i PO boją się niemego suwerena kraju, a więc własnego społeczeństwa. Istnieje bowiem dla nich niebezpieczeństwo, że ludzie przejrzą na oczy i poznają, że są oszukiwani.

Dlatego toczona „walka” między PiS a PO musi być odgrywana ostro, angażując emocje społeczne. Wszystkim specom od inżynierii społecznej znany jest fakt, że emocje blokują szare komórki. Jeśli więc „walka” ciemnogrodu z liberałami będzie twarda i ostra, angażująca emocje, jest duża nadzieja, iż oszukiwane społeczeństwo w tej inscenizacji się nie połapie.

Dlatego też nie doszło ani razu do koalicji PiS i PO. Partie te mają inscenizować walkę, a nie ramię w ramię szkodzić polskiej racji stanu. Po wygranych przez PiS wyborach do koalicji wciągnięto niepoprawną Samoobronę i LPR, aby je zniszczyć i zepchnąć tam, gdzie ich miejsce – wśród „wykluczonych”.

Rozszyfrowanie szkodliwej działalności PO nie było trudne. Nawet jej elektorat – wykształciuchy ogłupione naszym systemem edukacyjnym, gazetami i telewizornią – głównie młodzi, żądni świata i Europy ludzie widzą to coraz wyraźniej. Afery stoczniowa i hazardowa pokazały faktyczne oblicze tej politycznej mafii. Jedynie strach przed ciemnogrodem i katolami-homofobami trzyma wykształciuchów jeszcze przy PO.

Dużo trudniej było rozszyfrować maskaradę patriotyczno-antykomunistyczo-katolicką PiS.

Ale jacy to patrioci, jeśli i oni głosowali za likwidacją suwerennego państwa.

Rozbicie przez PiS WSI, okrzyczane przez antykoministycznych patriotów zasługą, było odsunięciem z WSI tych, którzy nie dali się zwerbować nowym sojusznikom. Polowaniu na agenturę Kremla w wojsowej informacji nie towarzyszyło polowanie na agenturę NATO.

A przecież tylko ślepy nie dostrzega, że w obecnej rzeczywistości w niedobitkach naszej armii szansę na awanse i ważne funkcje w wojsku mają ludzie Waszyngtonu.

Antykomunistyczna frazeologia była i jest naciągana, choć chwytliwa.

Ostatnim polskim komuchem, a raczej narodowym socjalistą (socjalistyczny w treści, narodowy w formie) był wyznawca siermiężnego socjalizmu – Gomułka. Po nim rządzili jedynie karierowicze i oportuniści. Gdy przeszedł czas – wyprowadzili sztandar PZPR i zamerdali przymilnie ogonami w stronę Brukseli. Do Unii oficjalnie weszliśmy w czasach prezydentury komucha Kwaśniewskiego. A dzisiaj jeździ on na wykłady i odczyty do USA a nie do Moskwy.

Uprawianie polowania na komuchów przypomina ściganie dawno wymarłych neadertalczyków. Nawet Grupa Trzymająca Władzę dawno dała się przewerbować. Oni zawsze idą z prądem. Niedobitkom postsowieckiej agentury nie jest łatwo. Nowa, zachodnia agentura zdominowała polski rynek. Nawet PO, będące w oczach antykomunistycznych patriotów sitwą związaną z Kiszczakiem i postsowiecką agenturą ma swojego delegata w tajemniczej Komisji Trójstronnej. Jest nim Janusz Palikot, znany jako „bicz na Kaczorów”. Także do niedawna szefowa Agory, a więc i niby przełożona kiszczakowskiej GW, Wanda Rapaczyńska, w spotkaniach tej Komisji brała udział.

Także katolicyzm tandemu bliźniaków okazał się mocno podejrzany. W jednej ręce krzyż, w drugiej menora. Przy czym złośliwi twierdzą, że menora jest nawet jak gdyby większa od krzyża. A list naczelnego rabina, że Izrael stracił przyjaciela nie pozostawia wątpliwości, kto być może więcej niż Polska mógłby przegrać na katastrofie w Smoleńsku. Na szczęście jest jeszcze jego brat bliźniak. Nie wszystko więc dla Izraela zostało zaprzepaszczone.

Gdyby nie było katastrofy w Smoleńsku, sytuacja głównych partii byłaby dość trudna. Zarówno lodziarze i sabotażyści gospodarczy z PO, jak i grabarze suwerenności z menorą w ręku z PiS tracili na popularności. A Pawlak czy postkomuna utraconych głosów nie przejmowali. Groziło to, że „wykluczeni” i „częściowo wykluczeni” mogą stać się niebezpiecznym przeciwnikiem.

Historyczna rola PO – zniszczenie w ciągu jednej kadencji jak najwięcej – została wypełniona. Jej rolę europejczyków walczących z ciemnogrodem niedługo przejmie nowa partia założona przez założyciela PO – Olechowskiego. Po to tylko wystąpił on w ubiegłym roku z PO. Wypromowanie jego „nowej” partii przez „wolne i niezależne” media to pestka. Stopniowo przejmie „nowa” partia Olechowskiego cały elektorat PO.

Dlatego widzimy takie „nieprzemyślane” i szkodliwe dla reputacji PO posunięcia jej asów. Chodzi o to, aby nadal niszczyć, co się da. Po ubiegłorocznych aferach wybór kandydata PO na „prezydenta” i tak stał pod znakiem zapytania.

W obecnej inscenizacji idzie o to, aby na gubernatora polskiej prowincji wybrano tkwiącego w układzie patriotę a nie kogokolwiek z marginesu „wykluczonych”. Przy czym dlatego namówiono do startu w wyborach tylu „wykluczonych” kandydatów, aby głosy niezadowolonych zostały na nich rozproszone. A to gwarantuje, że ukrywającemu się za patriotyczną zasłoną dymną Kaczyńskiemu nie zagrozi żaden z kandydatów „wykluczonych”.

PO i PiS, jak Lelum-Polelum zawładnęli polityczną sceną w Polsce.

Nie ma raczej wątpliwości, że szanse na zwycięstwo mają kandydaci tylko tych dwóch szajek politycznych. Na kogo więc mamy głosować?

Na kandydata aferzystów i sabotażystów gospodarczych z PO ? Czy na brata opłakiwanego przez Izrael i żydów polskich katolika-patriotę z menorą w ręku z PiS ?

To trochę tak, jak byśmy mieli wybierać między komorą gazową a krzesełkiem elektrycznym. Egzekucji nie unikniemy. Możemy wybrać jedynie tę mniej bolesną.

Jest jeszcze, wprawdzie mało prawdopodobna, ale inna realna alternatywa. Ale tylko wtedy gdy uda wybudzić się społeczeństwo z amoku zaślepionego patriotyzmu w stosunku do grabarza suwerenności – Lecha Kaczyńskiego i jego bliźniaka. Jeśli w dniu wyborów większość wyborców odda głosy na jakiegokolwiek kandydata spośród „wykluczonych”, nawet gdy będą te głosy rozproszone, o wiele mniej głosów przypadnie na „patriotę” czy na „lodziarza”. A wtedy oni zaczną się nas naprawdę bać. No i o to chodzi! Bo tylko strachem przed nami możemy ich zmusić do tego, aby przestali szkodzić Polsce.

Istnieje jeszcze jedna, ale tylko teoretyczna możliwość.

Brakuje nam męża stanu formatu Łukaszenki. Polityk ten nie daje się podporządkować obcym. Kupuje on ropę w Rosji, ale i w Wenezueli, aby pokazać Putinowi, że nie ma zamiaru być jego wasalem. Przed Unią też nie merda ogonem. Nie ma zamiaru oddać Białorusi w łapska Brukseli. Za to USA ogłosiła na niego nagonkę, w której tak niechlubną rolę odgrywał Lech Kaczyński.

W naszej ponad tysiącletniej historii mieliśmy monarchów nie-Polaków. Z Litwy, Francji, Węgier, Szwecji czy Niemiec. Sami ich sobie wybieraliśmy naszymi władcami.

A może by tak… dla odmiany… wybrać tym razem Białorusina ?

Pod jednym warunkiem!

A więc, że Polskiej Racji Stanu będzie bronił u nas tak, jak broni białoruskiej racji stanu u niego w domu!

PS.
Propozycja wyboru Łukaszenki to naturalnie przesada.
Nie musimy zresztą szukać u obcych. Naszego „Łukaszenkę” u nas też znajdziemy.
Tylko musimy wyprosić z domu obcych występujących pod polską flagą…

Andrzej Szubert, Fronda.pl

Komentarzy 35 to “Wybory tytularnego nadzorcy polskiego baraku Unii”

  1. Andrzej 101 said

    Przy wyborze nazwy jego „filantropijnej” fundacji pamiętał także zapewne Soros o jego kraju urodzenia. Soros to „węgierski” Żyd, urodzony w Budapeszcie.
    A ponadto, dla Polaków taka szlachetna nazwa „fundacji” nie będzie tak podejrzana. Zwłaszcza dla znających historię i pamiętających reformy militarne owego monarchy (piechota wybraniecka).
    Oburzające jest to, że ten podstępny Żyd zasłania swoją wrogą Polsce działalność tak znaczącym dla nas imieniem.

  2. Róża - "Pani Eliza" said

    Bardzo mi się podoba Andrzeju, że „węgierski” Żyd opatrzyłeś cudzysłowiem. W Polsce przyjęło sie mówić polscy Żydzi – nie jest to poprawne.Tak jak aktualnie powstaje w Warszawie Instytut Historii Żydów Polskich.Żydom bardzo zależy na takiej nazwie ale nie jest to poprawna nazwa wg. mnie prawidłowa nazwa to Instytut Historii Żydów w Polsce.
    Oczywiście, że jest oburzające to co zrobił Soros jeśli chodzi o nazwę fundacji ale właśnie dokładnie to przemyślał,niestety,aby osiagnąć swój cel i my Polacy powinniśmy robić to samo.

  3. hahary polskie said

    Iskierka nadziei jest w Andrzeju Lepperze – to co mowi do zwyklych ludzi na targowiskach,bazarach ,w domach strazaka,w domach weselnych w gminach i miastach moze stanowic gwarancje ,ze wreszcie Polska rzadzil bedzie POLSKI PREZYDENT !
    Zaglosujecie na tego Polaka ?

  4. apriori said

    Może dla odmiany zamiast „Protokołów Mędrców Syjonu” przeczytaliby Państwo „Mendla Gdańskiego”? Mentalność zegarmistrza w Polsce wiecznie żywa…

    PS: Ta zabawa z cudzosłowami modna jest zwłaszcza w totalitarnej nowomowie. Choć pewnie Dmowskiemu spodobałaby się, ale to „patriota”, „bohater”, „polski” – ha, ha…

    Literatura polska jest wyjątkowo wręcz filosemicka. Te wszystkie ciepłe postaci Żydów, ten Jankiel-patriota… szkoda, że niewiele ma to wspólnego z rzeczywistością Bermanów, Fejginów czy Różańskich. Dlatego czytamy również takie książki, które Pan i Panu podobni najchętniej by spalili na stosie wraz z autorami i czytelnikami. – admin

  5. Ryziel said

    A może poprzemy Chłopa Leppera juz taki był Chłop Witos i stworzył polski kapitał i zrezygnował z żydowskiej lichwy

  6. Polonia WIATOWA popiera! said

    Polonia WIATOWA popiera! Brawo a w jakiej WIACIE (patrz: slowo WIATOWEJ w adresie internetowym) stoicie i kto was wybral na przedstawicieli Polonii, azeby wypowiadac sie za calosc Polonii. Hamuj pan bo sciana blisko!
    ?Fundacja Batorego?

    http://np.wolnapolska.pl/index.php/component/content/article/1040-owiadczenie-przedstawicieli-polonii-wiatowej-poparcie-dla-jarosawa-kaczyskiego

    OŚWIADCZENIE przedstawicieli Polonii światowej – poparcie dla Jarosława Kaczyńskiego
    My, Polacy ze środowisk polonijnych na całym świecie, przedstawiciele światowej Polonii, przekonani, że Polska znalazła się w niezwykle ważnym momencie swoich dziejów, uważamy za konieczne wyrazić nasze stanowisko wobec zbliżających się wyborów prezydenckich.

    W obliczu bardzo poważnych wyzwań, ale i zagrożeń, przed jakimi stanęła nasza Ojczyzna, potrzebny jest wybór prezydenta RP, który zagwarantuje realizację polskiej racji stanu i skuteczną obronę interesu narodowego. Prezydenta, który reprezentowałby nieskazitelną postawę patriotyczną, a także posiadał niezbędne do pełnienia tej funkcji walory moralne i intelektualne oraz wszechstronne doświadczenie polityczne.

    Nie ulega dla nas wątpliwości, że kandydatem spełniającym te kryteria jest pan Jarosław Kaczyński.

    Dlatego my – polonijna grupa założycielska honorowego komitetu – deklarujemy poparcie dla starań pana Jarosława Kaczyńskiego o urząd prezydenta RP. Wzywamy też całą polską społeczność zamieszkującą poza granicami Polski do bezwzględnego udziału w nadchodzących wyborach prezydenckich i oddania głosu na pana Jarosława Kaczyńskiego.

    Wszystkich Polaków na wychodźstwie, którzy popierają nasze oświadczenie, prosimy o wpisywanie się na listę poprzez przysyłanie swoich nazwisk na adres e-mailowy: polam.act@gmail.com Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

    1.Adam Bak, biznesmen, filantrop, dzialacz emigracyjny, USA
    2.Grazyna Betger, Niemcy
    3.Zygmunt Betger, Niemcy
    4.Grazyna Czartoryska, wykladowca, Kanada
    5.Ksiaze Jerzy Czartoryski, Kanada
    6.Dr Jerzy Darski, USA
    7.Edward Dusza, poeta, dziennikarz, dzialacz emigracyjny, USA
    8.Dr Bogdan Gajewski, dzialacz polonijny,Kanada
    9.Wojciech Grabowski, redaktor, USA
    10.Adam Gajkowski, Nasza Polonia, prezes, Australia
    11.Slawomir Indyk, Polskie Zjednoczenie Katolickie Regionu Paryskiego, prezes, Francja
    12.Dr Aleksander M. Jablonski, pracownik naukowy, Kanada
    13.Wieslaw Jankowski, Norwegia
    14.Jacek Kawczynski, Stowarzyszenie Rajd Katynski Pamiec i Tozsamosc, USA
    15.Dr Miroslawa Kruszewska, poetka, dziennikarka, dzialaczka emigracyjna, USA
    16.Kinga Liberka, Niemcy
    17.Wieslaw Magiera, redaktor, Kanada
    18.Beata Malaszewska, Niemcy
    19.Prof. Piotr Malaszewski, Chrzescijanskie Centrum Krzewienia Kultury i Tradycji Jezyka Polskiego w Niemczech, Niemcy
    20.Grzegorz Michalski, dzialacz solidarnosciowy, internowany, dzialacz emigracyjny, USA
    21.Danuta Nowakowska, Francja
    22.Jacek Nowakowski, Francja,
    23.Malgorzata Nowakowska, Francja
    24.Marek Nowakowski, Francja
    25.Maria Nowakowska, Francja
    26.Michal Nowakowski, Francja
    27.Slawomir Nowakowski, Francja
    28.Mgr. Inz. Wojciech Michalecki, Szwecja
    29.Aleksander Oczak, Nasza Polonia, wice prezes, Australia
    30.Dr Andrzej Ostaszewski, USA
    31.Monika Pawlak, dziennikarka, USA
    31.Ava Polansky-Bak, Adam Bak Family Foundation, dzialaczka emigracyjna, USA
    32.Victoria Polansky, USA
    33.Dr. Piotr Radowski, Polsko-Australijski Klub Sierpien ’80, prezes, Australia
    34.Jerzy Rozalski, Radio Polskie Rozmaitosci w Detroit, proucent, dzialacz emigracyjny, USA
    35.Jan Rutkowski, dzialacz emigracyjny, USA
    36.Stefan Skulski, dzialacz polonijny, Kanada
    37.Mariusz Szajnert, pracownik naukowy, USA
    38.Zbigniew Tyszko, redaktor, Norwegia
    39.Ks. Boleslaw Witwitcki, Szwecja
    40.Ludwik Wnekowicz, biznesmen, filantrop, dzialacz emigracyjny, USA
    41.Prof. Przemyslaw Zagierski, Norwegia
    42.Bożena Zagierska, Norwegia

  7. feliks said

    W kontekście tekstu p.Szuberta najsensowniejsze jest chyba głosowanie na p.Lepera, reszta szkoda gadać nic nowego i dobrego nie należy się spodziewać

  8. RomanK said

    Nie wiem dlaczego nie chce pan Szubert zauwazyc, ze mamy w Polsce lepszego kandydata niz zacny prezydent Bialorusi.
    Zrezta o podobnej proweniencji..rolnik i patriota i doskonaly wielkiego formatu polityk!
    Samokreujacy sie i z charyzma pan Andrzej Lepper.
    Jedyny liczcy sie i zpoza Ukladu kandydat na stolec prezydencki!
    To jedyny kandydat reprezentujacy Polakow i polski interes!

  9. Owidczenie przedstawicieli polonii wiatowej poparcie dla Jarosawa Kaczyskiego! said

    do pozycji 6.
    To byla napewno sciana, bo gosc piszac adres nawet zaczal gubic litery.
    o wiadczenie
    Jaro sawa
    Kaczy skiego.

  10. j said

    @ Apriori/9
    Doprawdy Panie Apriori, skoncz Wasc! Wstydu oszczedz!

    @ Feliks, RomanK Wszystkich zainteresowanych kandydatura Andrzeja Leppera zachecam po raz kolejny do odwiedzenia jego strony i wyrazenia na forum swojego poparcia. Nie mamy gwarancji czy nam sie uda poprowadzic A. Leppera do zwyciestwa ale chociaz poprobujmy!

    http://alepper.blog.onet.pl/

  11. j said

    Przepraszam, ze niechcacy pominelam przedstawiciela naszego lepperowskiego elektoratu – Pana Ryziela 🙂

  12. Najwyzszy Sedzia said

    Lista glupcow i narodowej zdrady

    http://www.kworum.com.pl/art3166,poparcie_od_polonii.html

  13. Realista said

    Organizacje Polonijne maja z Polakami tyle wspolnego co polsko mowiacy zyd z polakiem.

  14. bezpartyjny said

    Artykuł p. Szuberta trafia w sedno może tylko nie Olechowski a Marek Jurek jest od początku wydelegowany na prezydenta jeżeli nie w najbliższych to następnych wyborach kiedy Polska znajdzie się w sytuacji podobnej do tej w jakiej znalazła się Grecja (a pewno w jeszcze gorszej). Jego partyjka natomiast przejmie to co zostanie z PiS-u. Jeżeli chodzi o p. Leppera to jakkolwiek byłby on najlepszym dla Polski kandydatem na prezydenta (spośród obecnie zarejestrowanych kandydatów) to można być pewnym, że spotka go ten sam los co Libertas i dlatego myślę, że najlepszym wyjściem będzie bojkot wyborów. Pan Lepper nie ma poparcia w żadnym z mendiów a przeciwnie będzie przez te mendia stale zochydzany. Gdyby jednak tak się akurat stało, że mógłby spodziewać się znacznej ilości głosów (co raczej ma b. małe prawdopodobieństwo to „starsi i mądrzejsi” zdążą uprawomocnić wyrok i w ostatniej chwili zostanie wycofany przez PKW.
    Jeszcze jedno, uprawnienia prezydenta są niewielkie (i będą jeszcze ograniczane) w stosunku do uprawnień premiera i dlatego głównie Tusk dostał pewno polecenie od p. A.M. aby trzymał się tego stanowiska.

  15. Do 13 P. Bezpartyjny — ze Andrzej Lepper bez poparcia mediow . St. Tyminski , tez poparcia nie mial , a stolik unych wnet by wywrocil .Ciekawe czy mieli i jaki plan awaryjny ?

  16. Świadomy said

    Świetna, trafna analiza. Duże brawa dla autora ! Bardzo nawet zaniepokoiła towarzystwo z polonijnej „wiaty”, któremu, jak widać, zależy na kontynuacji tego, co było i jest do tej pory, to znaczy – na dorzynaniu Polski i Polaków. Jeśli wśród tych „wiatowców” są jacyś zmyleni i zbłąkani autentyczni Polacy o polskich sumieniach, to powinni sobie tę sprawę dokładnie przemyśleć.

  17. Oisyr said

    do 13. Bezpartyjny mowiac „..dlatego myślę, że najlepszym wyjściem będzie bojkot wyborów..”.
    bardzo się myli.

    Myli się bo najlepszym wyjściem byłby bojkot wyborów z jednoczesnym spaleniem wszystkich lokalów wyborczych.

  18. zenek said

    W takim razie poki co glosujemy na Leppera a gdy go odrzuca to wtedy nie ma sensu isc na glosowanie.

  19. Joe said

    Re#13…Bezpartyjny,ja tez najbardziej obawiam sie manipulacji tych
    od „sadzenia”.Czy moze sie stac tak ze A.Lepper zabierze czesc elektoratu Kaczynskiemu,a potem sie uniewazni jego kandydature?
    Nie znam na tyle prawa,ale wydaje mi sie ze jezeli dojdzie do glosownia,to wyniki wyborow musza byc uznane…czy tak?

  20. spokojny said

    Wszyscy rozsadni i dobrze myslacy Polacy wiedza,ze kandydaci na Prezydenta Polski,ktorzy przeszli dwa pierwsze sita PKW sa z odpowiednich nacji i korzeni rodowych ,ponadto wszyscy do tej pory w taki lub inny sposob zajmowali sie polityka i maja „osiagniecia” na tym polu.
    Prosze nie zapominac,ze wszyscy sa juz „sprani” nawet 36-latek Napieralski z nadania „czerwonych” ale wiadomego rodu czy zawsze rozgrywajacy „mike” lub reprezentant „globalu” Olechowski jako „kon rozbiegowy”. O innych „splesnialych” partyjniakach nie wspomne.
    Jedynie Lepper stanowi dla wysokiej „gory” pewne niebezpieczenstwo ,bo co bedzie jak wiekszosc Polakow pojdzie za jego glosem i programem (programy innych kandydatow to obiecanki cacanki) ?
    Robi sie wiec wszystko aby Leppera zdeskredytowac w oczach mniej rozwaznych Polakow.
    Tu istnieje tez pewne niebezpieczenstwo ,ze Kosciol w Polsce (ten nie w pelni polski),moze zrobic wiele zamieszania i dla przykladu media oo.Redemtorystow moga wiele zlego lub dobrego uczynic – co pozyjemy doswiadczymy.
    Teraz krotka notka z zyciorysu Andrzeja Leppera ,ktora sam publicznie przedstawil dosc dawno w tv.
    Andrzej Lepper pochodzi z wielodzietnej rodziny (dziesiecioro dzieci z tego jedno wczesnie zmarlo),ktorej bieda zagladala w oczy i wszelkie trudnosci jakie mieli rodzice Andrzeja .Ojciec jego zmarl gdy Andrzej byl jeszcze malolatem i caly obowiazek wychowawczy i socjalny spoczywal na barkach jego pracowitej i dobrej matki .Byla to rodzina typowo katolicka,zas Andrzej od szkoly podstawowej byl ministrantem ,co oznacza ,ze w rodzinie tej panowal duch chrzescijanski jak na owczesne czasy. Andrzej nawet wypowiedzial sie,ze mial w zamiarze zostac ksiedzem ale losy sprawily inaczej.
    Wszystkie dzieci Lepperow od najmlodszych lat byly zainspirowane ciezka praca nad utrzymaniem calosci rodziny a jak wiemy nie byly to latwe czasy w Polsce !
    Wtedy, kiedy w Polsce wiele rodzin utrzymywalo sie z pracy w PGR w tym rodzina Lepperow zycie tych rodzin stanowilo pewien rodzaj ubostwa.Andrzej wyksztalcil sie i mial osiagniecia po tej pgr-owskiej linii az po stanwiska dyrektorskie ,pozostal zawsze wierny ziemi i ciezkiej pracy na niej po dzien dzisiejszy. Swe ostrogi zdobywal nie poprzez kariery bogatych rodzicow i ich pochodzenia ale swym osobistym trudem,zangazowaniem i wytrwaloscia. Jest czlowiekiem prawdomownym i prostym,mowi i przemawia jezykiem,ktory moze zrozumiec kazdy czlowiek,dlatego zarzuty o „slomie z butow” podawane przez wyksztalciuchow i inteligentnych chamow sa tak uwypuklane w zydomediach.

    ANDRZEJ LEPPER NIGDY NIE ZDRADZIL POLSKI i POLAKOW nawet wtedy gdy widzial jak Polske na sile pcha sie do kolchozu ,bowiem dobrze wiedzial i wie czym jest kazdy kolchoz.

    Tylko Andrzej Lepper moze pomoc biednym choc sam dzisiaj do biednych juz nie nalezy i w zasadzie do zycia wiecej mu nie potrzeba tym bardziej tak ogromnych obowiazkow prezydenta,od ktorego zalezy los narodow.
    Ma troje wyksztalcocnych dzieci ,syn prowadzi wielkie specjalistyczne gospodarstwo rolne,doradza mu w nim i pomaga ojciec ,ktory chce wszystkim POLAKOM pomoc wybic sie na wyzszy poziom zycia i w nim bytowania .

    GLOSUJ NA ANDRZEJA LEPERA !

    Inni kandydaci nic nam Polakom nie pomoga ,starczy juz nam klamliwych obiecanek i kielbasy wyborczej z ukazywaniem bialych zabkow wilczkow w obcej skorze.

  21. Wojwit said

    Panie Andrzeju,
    znakomita analiza. Choć kiedyś już spotkałem się w sieci z podobnymi przemyśleniami, to Pan wyraził je bardziej klarownie. Poza tym lapidarność formy, logika Pana wypowiedzi połączona z niezłym stylem literackim wskazuje na to, że ma Pan nie tylko „pazur” dziennikarskiej zadziorności ale i prawdziwy talent od Boga. I najważniejsze, czego z serca Panu życzę, aby tym pazurem umiejętnie władając przyczyniał się Pan ku dobru Ojczyzny.

  22. rzeczywistoscgryzie said

    Zastanawiające, że pominęli państwo kandydata dla którego podmiotowość Polski jest bardzo cenna, który ma odwagę zreformować skorumpowane sądownictwo, przywrócić w Polsce karę śmierci oraz umożliwic Polakom dostęp do broni palnej. Chce też w końcu wprowadzić wolny rynek, znieść podatek dochodowy, tak by w miejsce kapitalizmu kompradorskiego (termin Stanisława Michalkiewicza) w Polsce każdy miał szansę bogacenia się, a nie tylko przedstawiciele uprzywilejowanych mniejszości. Tym kandydatem jest Janusz Korwin-Mikke.

    Uchowaj nas Panie Boże przed wolnym rynkiem Janusza Korwina-Mikke, któremu jest wszystko jedno, czyje są media, banki, fabryki, ziemia, kopaliny itp. i który sam napisał, że kultura to taki sam towar, jak cement albo kartofle. – admin

  23. bezpartyjny said

    p. Lepper jakkolwiek najlepszy z kandydatów to nie znaczy że dobry. Przypomnę o genezie Samoobrony i o jego związkach chociażby z Millerem. Nie przypominam sobie natomiast aby p. Lepper zwracał kiedykolwiek uwagę na rolę „starszych i mądrzejszych” i zapowiadał co zamierza z tym problemem zrobić. Owszem bronił Polaków w Parlamencie Europejskim, domagał się na początku ustąpienia Balcerowicza i rozliczenia złodziei a także dobrze się spisywał w koalicji (nie zdradził nigdy LPR) to dużo ale chyba trochę za mało. Jak już napisałem, jeżeli ktoś z Polaków zdecyduje się iść na wybory to jest to mz kandydat najlepszy. Trochę więcej na temat samoobrony na stronie http://www.tyminski.glt.pl/

  24. bezpartyjny said

    Z w/w linku należy wybrać felieton „Barbarzyńcy i złodzieje”

  25. Marucha said

    Gdyby Lepper publicznie zwrócił uwagę na starszych i mądrzejszych (czego również nie zrobił nikt inny), to jego koniec byłby b. szybki.

  26. bezpartyjny said

    Och, Panie Marucha zdarzali się tacy, nawet w ostatnim wyścigu wyborczym ale nie zdołali na czas zebrać podpisów. Ale zgadzam się z Panem, że jest to niebezpieczne nawet bardzo i że taki szybki koniec zostałby Lepperowi zafundowany tak jak Feldmanowi, Pańko czy księdzu (z Bydgoszczy) który odprawiał msze na Żwirowisku podczas obrony krzyży prowadzonej przez K. Świtonia.

  27. Marucha said

    Na mówienie wprost o starszych i mądrzejszych może sobie pozwolić, owszem, kandydat typu Leszka Bubla (tym razem nie startuje).

  28. desperado said

    Panie Gajowy o czym tu dywagować ,jak w obecnej sytuacji nawet zmartwychwstały Piłsudski nie jest w stanie odtruć tych milionów polskich głów, zabieganych za każdym groszem,omamionych durniami w stylu majewskiego,wojewódzkiego,paligłupa czy wajdy.Społeczeństwo zostało tak zgnojone,że w wiekszości nie zależy ludziom na tym kto rządzi ,ważne jest ,aby w miarę godnie przeżyć to nędzne życie.I właśnie taki stan swiadomości intelektualnej i materialnej Narodu jest jak najbardziej pożądany dla unych,którzy robią co chcą z 40 milonowym narodem w środku Europy.Hough.

  29. rzeczywistoscgryzie said

    Szanowny p. Gajowy Marucha, odnoszę wrażenie, że pańska opinia względem p. Janusza Korwin-Mikke, jest tyleż pobieżna co niesprawiedliwa. Ale po kolei:
    1) media – w realiach Polskich media nie są prywatne, np. możliwość nadawania sygnału (radio czy tv) jest uzależniona od koncesji, w efekcie: p. Solorz czy p. Walter mogli swoje imperia budować od razu (nie bez pomocy p. Michnika) a ks. Tadeusz Rydzyk zmagał się z wieloma przeciwnościami. Podobnie z gazetami. Prawdziwie prywatne media byłyby dobre, gdyż zapotrzebowanie społeczne na dany przekaz decydowałoby o ich opłacalności, a nie aktualna linia polityczna partii rządzącej

    2) banki – problem z bankami nie polega na ich strukturze właścicielskiej, lecz na fakcie, że pieniądz fiducjarny pozbawiony jest jakiegokolwiek umocowania w kruszcu (srebro, czy złoto). USA mają licencję na kradzież (cały świat rozlicza się w dolarach) od 1913 roku, gdy odstąpiono od standardu złota. Swoją drogą Kennedy chciał napowrót umocować dolara w srebrze, a jak się to dla niego skończyło wiemy wszyscy. Rozwiązaniem są właśnie prywatne banki lokalne, zakładane przez lokalne społeczności, można też pomyśleć o wprowadzeniu lokalnej waluty (już to ma miejsce w niektórych miejscowościach np. niemieckich) I znów przeregulowanie sektora finansowego i bankowego w Polsce uniemożliwia powstawanie takich oddolnych inicjatyw.

    3) fabryki – nie ma żadnego powodu, by państwo miało być właścicielem fabryk. Fabryki należałoby uwłaszczyć w taki sposób, by to pracownicy byli współwłaścicielami. Byłoby to zgodne ze społecznym nauczaniem Kościoła i np. zasadami dystrybutyzmu głoszonymi przez G. K. Chestertona. Na dowód, że i współcześnie te rozwiązania mają sens i dają wyniki (zwłaszcza w dobie kryzysu) polecam zajrzeć: http://distributism.blogspot.com/2010/04/open-books-open-minds-great-game-of.html

    3) ziemia i kopaliny – tutaj zgodzę się z p. Maruchą, że polska ziemia powinna być dostępna do kupna dla Polaków, inaczej ma się sprawa z gruntami pod inwestycje zagraniczne (choć w tym przypadku nie należy zezwalać na zwolnienia podatkowe preferencyjne względem polskich przedsiębiorców) Surowce naturalne również powinny być pod nadzorem państwa, gdyż należą do wszystkich obywateli. Jeżeli zna pan wypowiedzi p. JKM dot surowców bardzo proszę o przytoczenie cytatu i podlinkowanie, gdyż ja z takową wypowiedzią się nie spotkałem.

    4) kultura – JKM nie przyrównuje kultury do kartofli, lecz twierdzi, że prawa rynkowe powinny decydować o tym, jake dobra kultura wytwarza. Proszę łaskawie zauważyć, że taka dotowana produkcja filmowa niejednokrotnie skutkuje powstawaniem gniotów za bardzo duże pieniądze. Również odwładz TVP (obsadzonych przez polityków) zależy gdzie środki zostaną ulokowane. W efekcie: Dopiero po 20 latach dostaliśmy film o Popiełuszce (na który to reżyser musiał wziąć kredyt), a PSY Pasikowskiego mieliśmy od razu. Co więcej, do tej pory nie mamy filmow o Monte Casino czy Powstaniu Styczniowym, czy Odsieczy Wiedenskiej, mamy za to dotowany „wajdalizm” przedstawiający przeważnie Polakow jak łachudry (wyjątkiem może jest Katyń). Proszę zauważyć, że Hollywood (choć wiadomo kto nim włada) nie potrzebuje dotacji, by tworzyć nieraz (coraz rzadziej niestety) całkiem przyzwoite filmy, czyż nie?

  30. Staruszek Portier said

    Jeśli dotowana kultura produkuje gnioty, to dlatego, że Polską rządzą jej wrogowie. I tyle.

  31. PL said

    Drogi Panie, prawie wszystkie gazety na Ziemiach Zachodnich są prywatne – i w rękach niemieckich. Wiadomo, czyją politykę propagują. Jest gorzej, niż za rozbiorów. A pozostałe prywatne media – TVN, Polsaty, Gazety Wyborcze, Fakty itp. – każdy widzi, że to szajs. Jedyne niezłe programy TV powstają wciąż w telewizji państwowej, a nie u Solorza czy Waltera.

    Wyprzedaż banków w obce ręce nie wymaga komentarzy, a skutki tego są widoczne.

    Tym bardziej nie ma powodu, aby obce państwo stawało się właścicielem polskich państwowych zakładów (telekomunikacja, energetyka) – ani by likwidować dobrze działające państwowe zakłady.

    Co do kultury – widać, jakie „arcydzieła” wyprodukowali prywatni „producenci kultury”.

  32. […] https://marucha.wordpress.com/2010/05/15/wybory-tytularnego-nadzorcy-polskiego-baraku-unii/ […]

  33. Podziekowanie dla Pana Andrzeja Szuberta. said

    Szanowny Panie Andrzeju, zrobil Pan to pod czym ja i wielu z nas, Polskich Patriotow (nazwa), podpisaloby sie. Napewno zdobedzie Pan duze uznanie wsrod naszej grupy. –AdMiKu.

    http://krasnoludkizpejsami.wordpress.com/2010/12/20/pan-prezydent-republiki-bialorusi-aleksandr-grigorjewicz-lukaszenko/

  34. […] prowincję. Wtedy, przed tamtymi wyborami w Polsce w jednym z moich tekstów napisałem, że Polsce potrzebny jest „polski Łukaszenko”. Niestety w Polsce polityka Pańskiego formatu (jest Pan Prezydent jednym z niewielu Mężów Stanu […]

  35. […] https://marucha.wordpress.com/2010/05/15/wybory-tytularnego-nadzorcy-polskiego-baraku-unii/ […]

Sorry, the comment form is closed at this time.