Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Największy szwindel bankierów

Posted by Marucha w dniu 2010-05-19 (Środa)

Z niedowierzaniem wysłuchałem wystąpienia Dariusza Kosiura dotyczącego koniecznej jego zdaniem reformy systemu bankowego.
(Dariusz Kosiur o naprawie Rzeczpospolitej,
http://grypa666.wordpress.com/2010/05/17/o-naprawe-rzeczpospolitej/)

Co do konieczności zmiany obecnego systemu bankowego nie ma najmniejszej wątpliwości. Przy czym system obecny należy nie reformować, a po prostu rozbić i zniszczyć.

Zmiana polegająca na tym, że zamiast pobierania przez rząd kredytów inwestycyjnych w bankach prywatnych pobierane będą one w centralnym banku państwowym są zmianą jedynie kosmetyczną. W niczym nie likwiduje to zależności rządu i budżetu państwa od banków i bankierów. No bo jaka jest ostatecznie różnica między NBP a bankami prywatnymi, poza tą, że NBP posiada oprócz prawa do udzielania pożyczek także prawo emisji pieniądza? A prywatne banki mogą jedynie pieniądze – a raczej długi – pożyczać?

Nie należy zapominać, że NBP jest integralnie związany z całym światowym systemem oszukańczej bankowości. Największym zaś oszustwem światowego systemu bankowego są tzw. pożyczki. Bardzo dobrze opisuje to film pt. „Pieniądze jako dług”.
http://www.youtube.com/watch?v=Ue_lzEIVhnE

Osoba chcąca być politykiem ma obowiązek zapoznania się z tym największym oszustwem i szwindlem wszechczasów. Przy czym, w razie konieczności powinna obejrzeć ten film nawet dziesięć razy. Aż do skutku – czyli aż zrozumie, w jaki sposób oszuści bankierzy stali się nowotworem złośliwym na gospodarczej i finansowej tkance społeczeństw.

Zmiana systemu bankowego powinna zawierać dwa elementy:
1. Banki mogą pożyczać tylko i wyłącznie tyle pieniędzy, ile ich faktycznie posiadają. A nie – jak to jest powszechnie praktykowane – że pożyczają pieniądze, których nie mają.
2. Prawo emisji pieniądza ma rząd a nie bank. Przy czym nowo emitowane pieniądze nie są żadnym długiem rządu w jakimkolwiek banku.

Opiszę to na przykładzie.

W zdrowym systemie powinno być tak:
Rząd po debacie parlamentarnej przeforsował emisję miliarda złotych na jakąkolwiek inwestycję. Pieniądze wydrukowano. Inwestycja została wykonana. Ludzie pracujący przy niej zarobili pieniądze (społeczeństwo odrobinę się wzbogaciło). Na koniec państwo jest „bogatsze” o nową inwestycję. A dodatkowo rząd w ramach podatków od pensji od pracujących przy tej inwestycji odzyskał część pieniędzy zainwestowanych w daną inwestycję. Może więc rząd te odzyskane pieniądze wykorzystać na inne cele. Na przykład na służbę zdrowia czy na szkolnictwo.

W obecnym systemie jest tak:
Rząd zaciąga „pożyczkę” a więc nieistniejące pieniądze, gdyż banki pożyczają dług, a nie pieniądze. Pieniądze zostają dodrukowane na polecenie banku. Inwestycja zostaje wykonana. ludzie otrzymują zapłatę za pracę.

Do tego miejsca wszystko jest podobne. Ale istnieje jedna ogromna różnica.

Na zakończenie inwestycji państwo jest wprawdzie teoretycznie bogatsze o tę inwestycję, ale musi spłacić dług zaciągnięty na tę inwestycję łącznie z odsetkami. Wpływy z podatków, zamiast iść na inne cele (np. na służbę zdrowia czy oświatę) pójdą na spłatę części długu. Aby spłacić resztę długu i odsetki rząd musi albo podnieść podatki, albo narzucić cięcia w szpitalach i szkołach, albo zaciągnąć kolejny dług.

W takiej zwariowanej i oszukańczej spirali długu wymyślonego przez bankierów żyjemy. Przy czym oddajemy bankierom pieniądze, których oni nam wcale nie pożyczyli. Oni pożyczyli nam dług. A w zamian za pożyczony nam dług dostają z powrotem rzeczywiste pieniądze, nabijając sobie ich bankierskie, prywatne konta.

Ten niewyobrażalny szwindel praktykowany jest jako normalność. Choć gołym okiem widać, że nawet najbogatsze państwa na świecie są na kilka pokoleń naprzód zadłużone w sposób nie do spłacenia. A długi te lawinowo i bez przerwy rosną

Albo więc są politycy nieukami – powinni więc najpierw poduczyć się ekonomii, ale tej zdroworozsądkowej, a nie tej pokrętnej, załganej i ogłupiającej pseudoekonomii wykładanej na studiach. Albo też politycy tego szwindlu nie widzą – są więc ślepcami albo głupcami – ale z tego powodu powinno się wywalić ich z udziału w polityce. Albo też politycy widzą to, ale udają że nie widzą. Stają się jednak w ten sposób wspólnikami oszustów bankierów.

Zniewolenie ekonomiczne świata postępuje. Media o tym milczą, lub podają wyssane z palca „recepty” na uzdrowienie finansów. A politycy w kolejce ustawiają się po kolejne pożyczki. Koniec będzie taki, że jedynie bankierzy będą mieli pieniądze. A całe narody i państwa będą zadłużonymi bankrutami.

Za http://fronda.pl/andrzej_szubert/blog/najwiekszy_szwindel_bankierow

Komentarzy 37 to “Największy szwindel bankierów”

  1. link said

    Polecam dobra strone Dariusza Kosiura :

    http://wiernipolsce.wordpress.com/

  2. eminem said

    Znakomity materiał o kreacji pieniądza prosto i logicznie dla laika

    http://www.nbportal.pl/prezentacje/kreacja.html

  3. spokojny said

    Tylko przypomne :
    DOBRY ZWYCZAJ – NIE POZYCZAJ !
    Zycie na kredyt to przyspieszona TWOJA SMIERC !!!
    Gdy nie pozyczysz u bankiera Zydow wezmie cholera .

  4. Krzysztof M said

    Pieniądz robi pieniądz – to FAŁSZ.
    To praca robi pieniądz. Reszta to iluzja, złudzenie.

    Dajemy się robić w konia iluzjonistom. 🙂

  5. propozycja said

    Szanowny gospodarzu ,Panie Marucha , może dobrze by było , poświęcić na tej stronie osobny dział / stronę o Kredycie Społecznym . Myślę ,że warto .

  6. Andrzej 101 said

    Czy pamięta ktoś, za co zamordowano Kennedy’ego???
    Za to, że chciał odebrać FED-owi prawo emisji pieniądza!!!
    http://www.eioba.pl/a82769/prawdziwa_przyczyna_zabojstwa_kennediego
    https://marucha.wordpress.com/2010/01/15/smierci-kennedyego-teoria-konspiracyjna/

    Czy trzeba jeszcze coś dodać?

  7. polon44 said

    Film stary jak świat. Przenoszenie rzeczywistości amerykańskiej i świata zachodu na grunt Polski jest lekkim nadużyciem. Póki co NBP ma się dobrze i dzieki temu jeszcze Polska nie zginęła. Problemem w Polsce są banki niepolskie, czyli wszystkie inne poza NBP. To k..two jest problemem wyniszczającym rodaków. Jedynym rozwiązaniem jest pospolite ruszenie i wycofanie wszystkich lokat co spowoduje upadek bankierów.
    I jeszcze jedno. Dlaczego jesteśmy zmuszeni pod pretekstem bezpieczeństwa otrzymywać wynagrodzenie na konto bankowe (pensję, emeryturę, rentę itp) ? Bo dzięki temu banki rosną w siłę, ale obywatele zostali do tego zmuszeni. Nie nawidzę plastikowego pięniądza. Trudniej kontroluje się wydatki, ale przecież o to chodzi.

  8. lord_viadero said

    A ja proponuje zapoznanie sie z niniejszym artykulem, w ktorym opisane jest wszystko wlacznie z proponowanymi zmianami.

    http://urbas.blog.onet.pl/Wady-i-potrzeby-naszych-system,2,ID376549899,DA2009-05-08,n

  9. Olo_kru said

    Jest to niestety faktem, że każdy bank okrada nas na potęgę.
    Przepis mówiący o przekazywaniu pensji na konto m.in. to właśnie ułatwia.
    Oprocentowanie rachunków ROR, nawet jeśli jest większe niż 0%, zawsze powoduje że pieniądze trzymane na rachunku tracą wartość, m.in. dlatego, że prawdziwa inflacja zawsze jest większa od oficjalnej. To właśnie dlatego legalne pożyczki i kredyty konsumpcyjnie oprocentowane są na 20% i/lub przeważnie więcej. Dla banku nawet złotówka zabrana z roru jednemu klientowi miesięcznie, tworzy gigantyczny przychód, np. pod pozorem obsługi karty lub rachunku. Bankomaty kradną setki milionów rocznie pod pozorem prowizji, których wysokość jest absurdalnie wysoka. A nie podoba się, to dymaj do bankomatu który nie bierze prowizji. Pokrętne przeliczenia kursów walut przy transakcjach internetowych przynoszą bankom działającym w Polsce i obsługującym system vISA setki milionów rocznie. Obrót naszymi pieniędzmi z przelewów zleconych w piątek (które zostaną zrealizowane w poniedziałek), przynosi bankom następne milion. Tak Piotrze, twoje pieniądze pracują też w niedzielę o 7.00 rano, niestety nie dla ciebie 😛 Comiesięczne wahania kursu związane z dniami spłaty kart kredytowych przynoszą spekulującym walutą krociowe zyski.
    Nie bez powodu symbolem giełdy jest byk, a banku płekało żubr. Notabene, kiedyś dawno żubr mi ukradł 12 zł tak po chamsku, wprost z rachunku poprzez wadliwe oprogramowanie bankomatu, tuż po przejęciu bph. Oddali, ale trzeba było reklamację pisać.

  10. ad 5
    W miedzyczasie mozecie znalezc mase informacji na temat Kredytu Spolecznego tutaj:
    http://www.polskawalczaca.com/viewforum.php?f=21

    Piszemy o tym od dawna a Jasiek z Toronto wyjasnia krok po kroku jak to dziala.
    Jerzy

  11. stl said

    Parę razy już pisałem, że pewna grupa przez czas rzędu 1000 lat miała w państwach chrześcijańskich monopol na pożyczanie pieniędzy na procent. 1000 lat to wystarczająco dużo czasu na skonstruowanie systemu, w którym dostaje się pieniądze za nic.
    Niech ktoś sobie pomyśli, co by się stało gdyby jakaś grupa dostała na najbliższe 1000 lat monopol np. na przewożenie towarów. Jak za 1000 lat wyglądałaby wtedy branża transportowa – i czy dla kogokolwiek dziwne byłoby, że za ten 1000 lat większość zysków w branży transportowej pochodziłaby z przewozu nieistniejących towarów, za który to przewóz płaciłyby państwa pieniędzmi z podatków?

    Patrząc na rzecz realnie trzebaby kolejniego 1000 lat, aby sprawę „odkręcić” i to pod warunkiem, że narody przestaną wykonywać polecenia ludzi zainstalowanych w instytucji, która ten monopol tej grupie zapewniała – co w pierwszej kolejności wymagałoby, by ludzie przestali wierzyć w propagandę głoszącą, że kontroli wiadomych sił nad w/w instytucją w czasach przedsoborowych nie było.

  12. PL said

    Nie trzeba 1000 lat. Wystarczy jeden dzień.
    Tylko trzeba tego chcieć i rozumieć, dlaczego się chce.

  13. PL said

    Re 11: Pan STL to chyba cierpi na jakąś monomanię. Jaki nie byłby temat – to wszystkiemu winien jest Kościół, bo dał się zinfiltrować Żydom.
    Według STL już Jezus Chrystus (żydowski rabin) był pierwszym infiltratorem. Tak przynajmniej wynika z jego elukubracji. Do tego dodajmy 12 apostołów, Matkę Boską, Marię Magdalenę itd. i mamy całkowitą jasność.
    Kościół Katolicki wymyślili Żydzi, żeby spętać gojów.

  14. stl said

    @12
    > Tylko trzeba tego chcieć i rozumieć, dlaczego się chce…

    Nie: To byłby dopiero pierwszy krok.
    Drugim byłoby zgromadzenie środków na prowadzenie wojny obronnej.
    Trzecim rozpoczęcie realizowania tego czego się chce i oczekiwanie na spowodowany tym atak.
    Czwartym prowadzenie wojny obronnej po tym, gdy atak już nastąpi.
    Piątym zmuszenie przeciwnika do zawarcia pokoju lub rozejmu.
    Szóstym w końcu – dokończenie realizacji tego co się rozpoczęło w kroku trzecim.

    Patrząc na rzecz realnie potrzeba na to wszystko 1000 lat.

    @13
    Pisałem o 1000 lat, pierwszym bezspornym faktem dowodzącym, że kontrola była już w rękach wspomnianych sił jest to co te siły zrobiły od wewnątrz w roku 1054.
    I tak jak pisałem:
    “Do kategorii cudów należałoby zaliczyć sytuację, w której kontrolę finansów, mediów, polityki i rozrywki udałoby się przejąć bez wcześniejszego przejęcia kontroli nad religią”

  15. Marucha said

    Eeetam z tą wojną, panie STL.
    Kto niby ma na nas napaść? Izrel?
    Wystarczy polski, a nie talmudyczny rząd, nacjonalizacja żydowskich banków i zmiany w prawie. To kwestia dosłownie kilku tygodni.

  16. stl said

    > Eeetam z tą wojną, panie STL.
    > Kto niby ma na nas napaść? Izrel?
    > Wystarczy polski, a nie talmudyczny rząd, nacjonalizacja żydowskich banków…

    Niewyobrażalna naiwność.
    Te banki nie mają w Polsce żadnego trwałego majątku, jedyne co tu mają to zapisy na kontach. Nawet budynki nie są prawie nigdzie ich własnością tylko są wynajmowane.
    Po nacjonalizacji Polska zostałaby z tymi zapisami, a państwa, z których się te banki pochodzą (w głównie UE i USA) zaczęłyby się domagać rekompensat w czymś o rzeczywistej wartości, po odrzuceniu tych żądań wypowiadziałyby nam wojnę – pewnie nawet nie bezpośrednio – wojnę mogłaby wypowiedzieć Rosja: stojący na jej czele Miedwied-jew urządziłby jakąś formę rozbioru.
    W międzyczasie zainstalowani w Kościele jasno by ogłosili, że polski rząd naruszył „święte prawo własności” i każdy ma obowiązek walki z tym rządam, a co najmniej bierny opór wobec jego działań. To samo w innych państwach kazaliby ogłosić zainstalowani w Watykanie.

    Wie Pan co, ja to przepuszczę. Niech się inni też pośmieją, szczególnie z tego rozbioru urządzonego przez Miedwiediewa przy poparciu Watykanu. – admin

  17. Marucha said

    Czyżby Niemcy mieli już dość żydowskich banksterów?

    http://market-ticker.denninger.net/archives/2331-The-German-Government-Has-Had-Enough.html

  18. stl said

    > Czyżby Niemcy mieli już dość żydowskich banksterów…

    Buahaha.
    Artykuł mówi o tym, że rząd Niemiec wprowadza ograniczenia w sprzedawaniu euro i kupowaniu złota na giełdzie papierów wartościowych (tzw. „naked short” to w uproszczeniu giełdowa operacja pożyczenia waluty i wymienienia jej na inną lub kupienia złota za te pożyczone pieniądze – gracz giełdowy robi to gdy ma silne przekonanie, że wkrótce waluta stanie się bezwartościowa, więc: pożycza walutę, kupuje za nią złoto, a gdy potem waluta jest bezwartościowa, to zwraca pożyczkę za ułamek wartości kupionego złota). Ograniczenia dotkną jedynie drobnych niemieckich inwestorów giełdowych, którzy chcieliby zarobić na spadku wartości euro, a nie mają w aktualnie „wolnej” gotówki – dużi gracze i banki mają możliwość kupowania złota i sprzedawania walut na całym świecie – ograniczenia w jednym kraju strefy euro wcale ich nie dotkną.
    Czyli znów maluczcy dostaną po czterech literach.

  19. stl said

    > Wie Pan co, ja to przepuszczę. Niech się inni też pośmieją, szczególnie z tego rozbioru urządzonego przez
    > Miedwiediewa przy poparciu Watykanu.

    Dlaczego niby żyd Miedwiediew nie miałby poprzeć wykonania na Polsce czegoś w rodzaju tego co przeprowadzono na Serbii (a to i tak najłagodniejsza możliwa forma rozbioru). Zwłaszcza gdy ten rząd, który nacjonalizowałby banki zostałby w mediach reszty świata zrównany z Hitlerem.

    Ja słyszałem, że Miedwiediew jest z pochodzenia pół-Asyryjczykiem, pół-Libańczykiem. – admin

  20. Krzysztof M said

    Ad. 7

    „Dlaczego jesteśmy zmuszeni pod pretekstem bezpieczeństwa otrzymywać wynagrodzenie na konto bankowe (pensję, emeryturę, rentę itp) ?” – Gdy mnie kiedyś w pracy (jak ją jeszcze miałem) zmuszali do podania konta bankowego, to podałem konto SKOK-u. 🙂

  21. jowram said

    Piątek 21 kwietnia 2010 r. Ewa Rygielska przekazała Orędzie jakie usłyszała do Pana Jezusa

    W sierpniu – 15, gdy święto Wniebowzięcia Matki Bożej będzie przypadać w niedzielę, (a tak jest w tym roku) będzie na świecie w godzinach od 10.00 do 12.00, tak straszna burza z piorunami, że ludzie w wielkiej liczbie będą ze strachu umierać. Na razie są to ataki szatana, ale gdy Bóg opuści Swoją rękę nad ziemią, to dopiero będzie przerażenie. Komputery powysiadają, ludziom pieniądze na kontach poprzepadają. Wszystko zniknie w komputerach i będzie wyczyszczone, ludzie którzy mają w bankach pieniądze będą sobie wyrywać z głowy włosy i będą tracić rozum po stracie pieniędzy. Tragedia Smoleńska to była zasadzka dla zniszczenia Polski. Szatan dopuścił się następnej haniebnej grozy.

    Jednak jest jedyny ratunek dla Polski, jeżeli uzna Jezusa za Swojego Króla poprzez Intronizację, tylko Jezus zdemaskuje wszystkie zło i odrodzi się nasz Ojczyzna. Róbcie wszystko, co możecie dla Intronizacji Jezusa Króla Polski, módlcie się, pośćcie, działajcie, dokonujcie osobistej Intronizacji czy to sami czy w rodzinach, czy we wspólnotach, parafiach. Garnijcie się do Jezusa Kropla Polski, tylko On uratuje wasz Naród, a przez was inne narody. Innej drogi nie ma.

    Przekaż to innym, niech wszyscy wiedzą i ratują przez Intronizację Jezusa Króla Polski siebie, swoje rodziny i najbliższych.

    Żródło: http://www.apokalipsa.info.pl

  22. Andrzej 101 said

    Nie Panie Marucha, to podpucha z tym artykułem. To było tak…
    Szef Deutche Bank, o dziwnie koczowniczym nazwisku Josef Ackermann publicznie zaatakował (nie)rząd IV Rzeszy o obiecane przezeń kolejne kredyty dla Grecji. Nie rozchodzi się herr Josefowi o same kredyty, tylko zaatakował honeckerówkę Merkel o to, że bankom tego „kredytu” Grecja nigdy nie odda.
    Tu wiadać przewrotność bankierów. Najpierw to goldman sachs zrujnował Grecję. Zamiast bank zlicytować, a pieniądze wyłudzone od Grecji Grekom zwrócić, dają Grekom kolejną „pożyczkę” – czyli pożyczają kolejne nieistniejące pieniądze, a teraz się obawiają, że Grecja tych fikcyjnych, nieistniejących „pożyczonych” pieniędzy, łącznie z „należnymi” odsetkami – ale już w prawdziwej, żywej gotówce nie odda.
    Z drugiej strony prasa brukowa (wiadomo w czyich rękach) zaczęła robić wrzawę – nie będziemy pracować na Greków. Tak jaby te szubrawcy Niemcy na Greków kiedykolwiek pracowali, a nie na odwrót.
    No i Adolfina Merkel udaje, że walczy z podejrzanymi transakcjami giełdowyni. Do 31 marca 2011 zabroniony jest handel co niektórymi spekulatywnymi papierami – właśnie tzw. Short-Selling.
    Przy czym śmieszne jest to, że te „zakazane” transfery dotyczą przede wszystkim firm z siedzibami w Londynie i NY. A tam mogą bankierzy na zakazy Merkel gwizdać. To tylko pokazówka, że (nie)rząd IV Rzeszy działa i walczy o stabilność euro.
    Zadziwia jedno. Po pierwsze pokazuje ta sprawa, że politycy posiadają, przynajmniej teoretycznie, instrumenty do narzucania ich woli złodziejom w bankach i na giełdach.
    Po drugie – jeśli taki zakaz ma na celu stabilizację euro – czemu nie obowiązuje od zawsze i na zawsze i do tego w całej strefie euro!
    To mydlenie oczu, uspokajanie opinii publicznej, że politycy kontrolują sytuację.

  23. Lichwiarze w Niemczech, czuja sie bardziej pewnie, anizeli sami Niemcy i sa w stanie bez zadnego problemu „sposcic” cala niemiecka gospodarke w ciagu kilku minut…, gdyby zaistnialo zagrozenie od podnoszacych glowy Niemcow…
    Kiedy byla wymiana waluty Marki na „Euro”…ups…przepraszam, kiedy wyplaty za prace przeliczono 1 Euro = 2 Marki, a artykuly spozywcze i przemyslowe najbezczelniej zamieniono na „euro” 1:1, to nie przypominam sobie, aby byl jakikolwiek „szum” ze strony okradzionych w „bialy dzien” Niemcow… Tak wiec lichwiarze robia z Niemcami co chca i kiedy chca…
    ====================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  24. Krzysztof M said

    Jak ludzie wyrazili zgodę na to, że dziś firma jest warta 1.000.000, a jutro ta sama firma może być warta 10, to znaczy, że wyrazili zgodę na działanie takiego samego mechanizmu w stosunku do ich państwa. Więc mają to, co mają. 🙂

  25. Brat Dioskur said

    Skonczyly sie szwindle grandziarzy ,przynajmniej na terytorium Niemiec ,gdzie wczoraj Merkel zapowiedziala ustawe o zabronieniu tzw. niekrytym transakcjom. Polegalo to na tym ,ze grandziarz sprzedawal akcje ,ktorych …nie posiadal i zarabial na tm gruba kase podczas gdy za jego plecami plajtowaly firmy a tysiace ludzi szlo na bruk. Decyzja Merkel wywolala niesamowity wrzask grandziarzy na calym swiecie .ale ochrona banku niemieckiego jest dla Merkel wazniejsza

  26. Szkoda ze merkel nie zabronila nakladania oprocentowania na wszystkie lichwiarskie kredyty finansowe wlacznie z „niemieckim” bankiem…
    Wtedy to, „grandziarze” mogliby wyladowac na „zielonej trawce” bez zadnej mozliwosci „zerowania” na lichwiarskim geszefcie. Poki co, to Niemcy w dalszym ciagu siedza w lichwiarskiej kieszeni i moga tyle sobie „poszczekac” jak dluga jest lichwiarska „smycz” na obrozy zadluzenia wobec lichwiarzy…
    ===================================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  27. Każdy człowiek, który bierze kredyt w banku, przyczynia się do zadłużenia narodowego. Choćby ludzie pracowali po 24 godziny na dobę, zadłużenie narodowe i tak będzie rosło – taki jest sens obecnie panującego bandyckiego systemu finansowego.

    Tylko państwo winno drukować pieniądze – ale w ściśle określonej ilości na państwowe inwestycje, płace dla urzędów, armii, policji oraz sędziów i prokuratorów oraz dla pozostałych ludzi w ilości nie przekraczającej dochodu narodowego. W takim systemie podatków nie ma (bo nie mają sensu), a zagwarantowana wolność gospodarcza, którą ograniczają tylko prawa innych ludzi lub instytucji, daje najlepsze warunki dla rozwoju materialnego. Wyzwalając ludzi ze spirali zadłużenia oraz gwarantując prywatną i państwową własność, system taki wytworzy autentyczną wolność. A to niewątpliwie wywrze wpływ na poziom moralny narodu.

  28. xxx said

    @12
    @15
    Zdaje się, że ktoś tu nie zrozumiał opublikowanego przez siebie samego artykułu:
    Spójrzmy na rysunek przy artykule. Stl słusznie zauważył, że strona grająca białymi, aby wygrać musi zgromadzić więcej figur – tymczasem ktoś oponuje i głosi kretyńskie twierdzenie, że:
    „Wcale nie – grający białymi nie muszą niczego więcej gromadzić – wystarczy, że będą wiedzieć czego chcą i dlaczego tego chcą” a wtedy wygrają ze stroną grającą czarnymi.
    W artykule wyraźnie piszą, że banki niczego nie mają i niczego nie produkują a mimo to każą sobie słono za to „nic” płacić. Mimo to w komentarzach pojawia się równie kretyński pomysł nacjonalizacji tylko banków. Nacjonalizować – tak – ale firmy produkujące realne dobra (huty, stocznie, elektrownie, montownie samochodów czy wielkie gospodarstwa rolne), a nie pseudofirmy, których jedynym produktem jest zadrukowany cyferkami papier.

    I jeszcze na koniec warto zauważyć jak dużą przewagą w posiadanych figurach posiada strona grająca czarnymi.
    Dobrze pokazuje to najsilniej (procentowo) eksplotowany przez wiadome siły kraj czyli Rosja:
    Rosja wydobywa prawie 10 mln baryłek ropy dziennie, czyli 0.3 mld baryłek miesięcznie.
    Licząc 80$/baryłkę w Rosji wydobywana jest co miesiąc ropa o wartości 24 mld $. Kolejne kilkanaście miliardów dolarów miesięcznie to wartość wydobywanego w Rosji gazu, a kolejne kilkanaście – wartość pozostałych wydobywane w Rosji surowców (Rosja znajduje się bowiem w światowej czołówce producentów niklu, złota, miedzi, węgla, uranu i jeszcze kilkunastu innych surowców stojących u podstaw światowej gospodarki) – w sumie wartość wydobywanych surowców przekracza 50 mld $ miesięcznie. W gospodarce pieniące krążą i te ponad 50 mld z branż surowcowych skromnie licząc powinno wygenerować co najmniej drugie tyle w pozostałych branżach rosyjskiej gospodarki. Razem mamy więc kwotę sporo przekraczającą 100 mld $ miesięcznie, czyli 3000$ miesięczne na statystyczną Rosyjską rodzinę. Jak chyba wie każdy większość rosyjskich rodzin nie dysponuje nawet równowartością 1000$ miesięcznie – należy ocenić, że z tych ponad 100 mld $ jakieś 80 mld $ gdzieś „znika”. 80 mld $ miesięcznie to bilion (milion milionów dolarów) rocznie. A „znika” gdzieżby indziej niż w rękach wiadomych sił?
    Już za takie pieniądze można wszystko (z wymazaniem Polski z mapy świata włącznie jeśli ta zacznie „fikać”) – a przecież Rosja nie jest jedynym eksploatowanym przez wiadome siły krajem – co prawda licząc procentowo (tzn. z ilu procent dochodów dany kraj jest ograbiany przez wiadome siły) nikt nie jest grabiony tak bardzo jak Rosja, ale w dolarach inne kraje eksloatowane są silniej.

  29. aga said

    Opór przeciwko roli euro jako waluty rezerwowej i jego skutki
    2010-05-22 Profesor Cyprian Ivo Pogonowski

    Szerzy się opinia, że euro stanie się główną walutą rezerwową na świecie, ponieważ zachodnia Europa stosuje lepszą i bardziej stabilną strategię rozwoju gospodarczego niż USA. Europejczycy przeciętnie mają znacznie lepszą proporcję wysokości zadłużenia w stosunku do dochodu narodowego brutto niż USA. Gospodarka niemiecka kurczyła się po wojnie najszybciej, 5% w 2009, podczas gdy eksport niemiecki spadł o 14,7% razem z nowymi inwestycjami. Niektórzy ekonomiści uważają, że sytuacja to stwarza nowe możliwości dla prywatnych inwestorów, ponieważ rząd niemiecki musi zmniejszać wydatki z tego powodu, że nie może podnieść podatków, żeby zrównoważyć budżet europejski.

    Obawy spowodowane przez wysokie zadłużenie Portugalii, Irlandii i Grecji ciążą na strefie euro. Budzi to wątpliwości czy Europa nadąży za resztą świata w pokonaniu skutków kryzysu. Niemcy mobilizują się do wysiłku potrzebnego, żeby wybronić walutę euro i Unię Monetarną z bieżących kłopotów i odpowiedzialność za kryzys Grecji. Niemcy chcą wprowadzić większą dyscyplinę w całej strefie euro, w której żadne państwo nie jest jednak tak wysoce zadłużone jak USA i Brytania.

    Deficyt Grecji wynosi 12,7% dochodu narodowego brutto i przekracza wymogi strefy euro, w której dozwolone jest zadłużenie na maksimum 3%. Zadłużenie Grecji wynosi 113% dochodu narodowego brutto, prawie dwukrotnie więcej niż granica 60% wymagana w strefie euro. Ponieważ UM nie chce pokryć tej różnicy a Grecja twierdzi, że nic ani chce opuścić UM, ani przyjąć pomocy od IMF wiec odpowiedni nowy budżet Grecji ma być teraz zatwierdzony przez parlament. Budżet ten jest uważnie śledzony na giełdzie monetarnej.

    Wielu ekonomistów uważa, że „dociskanie pasa” jest obecnie właściwą polityką raczej niż „socjalizacja długów” i „prywatyzacja zysków” w stylu USA, zwłaszcza w stosunku do wpływowych banków określanych jako „instytucje zbyt duże i ważne żeby pozwolić im zbankrutować.” Tego rodzaju stanowisko zachęca do nadmiernie ryzykownych transakcji i wielkich nadużyć takich jak „szwindel na trylion dolarów,” który spowodował obecny kryzys gospodarki światowej.

    Mimo tych przekonań zachowawczych i wbrew opinii publicznej, niemiecki parlament zaaprobował ustawę pozwalającą państwu niemieckiemu na kontrybucję w wysokości 940 miliardów dolarów na ratowanie strefy euro.

    Obecnie szerzy się przekonanie, że takie banki nowojorskie jak Goldman Saks manipulowały pożyczkami i długami Grecji, Portugalii i Irlandii celowo, żeby spowodować kryzys euro, waluty, która zaczęła poważnie konkurować z dolarem o pozycję światowej waluty rezerwowej. Bez dolara jako waluty rezerwowej globalna pozycja USA bardzo by osłabła. W chwili, kiedy zasięg i płynność waluty euro na rynkach monetarnych zaczęła osiągać poziom dolara, dolar zaczął tracić polityczne i historyczne poparcie jako waluta rezerwowa, co z kolei miało wpływ na obniżanie ilości dolarów trzymanych w bankach centralnych jako oficjalne zasoby waluty rezerwowej, w której m. in. wyceniane jest paliwo na rynku międzynarodowym.

    Na razie dolar USA dominuje jako światowa rezerwowa waluta podtrzymywany przez banki na rynkach monetarnych i ma przewagę nad euro dzięki wielkości gospodarki USA, łatwości zdobywania kredytów i płynności jak również dzięki ociężałości w transakcjach na międzynarodowym rynku monetarnym, który obecnie ponosi konsekwencje spekulacji pochodnymi pieniądza, nazywanymi „derivatives.” Tych niby pieniędzy jest w obiegu dziesięć razy więcej niż wartość całej gospodarki światowej.

    „Derrivatives” stanowią stawki w totalizatorze finansowym uprawianym przez główne żydowskie banki nowojorskie takie jak Goldman Sachs, którego zarząd jest obecnie przesłuchiwany przez komisje senatu rozpatrujące legalność takich transakcji jak sprzedaż bardzo wątpliwej jakości długów hipotecznych jednej grupie klientów i jednoczesne uruchomianie stawek na tak zwane „short sale” tychże samych papierów wartościowych, stawiając na stratę ich wartości rynkowej, w tym wypadku z powodu nieściągalnych pożyczek hipotecznych.

    Nie wiadomo jak długo można legalnie uprawiać tego rodzaju procedurę totalizatora bankowego za pomocą pochodnych pieniądza wymienialnych na faktyczną gotówkę. Jest to zakulisowa gra finansistów, która będzie narażać gospodarkę światową na ponowne kryzysy takie jak przeżywamy teraz. Jest rzeczą charakterystyczną, że Brytania powiązana z USA specjalnymi układami nie weszła do strefy euro i nie ponosi konsekwencji obecnej konkurencji euro z dolarem w walce o status światowej waluty rezerwowej. Głównie opór i strategiczne transakcje wielkich żydowskich banków nowojorskich przeciwko roli euro jako waluty rezerwowej przyczynił się do obecnego kryzysu strefy euro.

  30. […] https://marucha.wordpress.com/2010/05/19/najwiekszy-szwindel-bankierow/ […]

  31. […] Jest to obecnie o tyle istotne, że zepchnięta została na plan drugi sprawa bankructwa Grecji i odpowiedzialności za to Unii i bandyckiego systemu bankowego obowiązującego w Europie i na świecie. https://marucha.wordpress.com/2010/05/19/najwiekszy-szwindel-bankierow/ […]

  32. […] Opisując współczesny świat nie można też zapominać o bezprzykładnym i permamentnym ograbianiu przez światową lichwę zarówno osób prywatnych, jak i budżetów państw wymyślonym przez banksterów bandyckim systemem bankowym. https://marucha.wordpress.com/2010/05/19/najwiekszy-szwindel-bankierow/ […]

  33. Ad Marucha – glowny artykul:

    (…)…”W obecnym systemie jest tak:
    Rząd zaciąga „pożyczkę” a więc nieistniejące pieniądze, gdyż banki pożyczają dług, a nie pieniądze. Pieniądze zostają dodrukowane na polecenie banku. Inwestycja zostaje wykonana. ludzie otrzymują zapłatę za pracę.

    Do tego miejsca wszystko jest podobne. Ale istnieje jedna ogromna różnica.

    =========================================
    Niezupelnie jest tak, jak p.Marucha pisze i spiesze wyjawic caly proces lichwiarskiego kredytu.

    Rzad wydaje tzw. „bondy” lub „obligacje rzadowe”, ktore staja sie gwarancja dla lichwiarzy do pozyczenia rzadowi okreslonej sumy np: 100.000.000 zlotych w gotowce. Obligacje sa swego rodzaju „zastawem” pod pozyczke na procent (np: 8%) w gotowce, ktora rzad otrzymuje i wprowadza do budzetu juz w formie gotowkowej i ma 12 miesiecy do oddania 100.000.000 plus 8% odsetek, czyli 108.000.000 zlotych. Problem polega na tym, a problemem jest te 8.000.000 zlotych, ktore rzad fizycznie nie otrzymal w gotowce i aby splacic 108.000.000 zlotych, to rzad musi (jest zmuszony) zaciagnac nastepna pozyczke np: w kwocie 50.000.000 zlotych pod kolejny „zastaw” (bond, lub obligacje rzadowe) i otrzymuje juz nie 50.000.000 zlotych, ale tylko 42.000.000 miliony w gotowce, lecz obciazenie rzadu, a tym samym spoleczenstwa wynosi 50.000.000 plus 8%, gdzie tym samym za jednym razem lichwiarze zarabiaja 8.000.000 plus 8.000.000 plus 4.000.000 zlotych, czyli 20.000.000 zlotych na dwoch pozyczkach opiewajacych na kwote 150.000.000 zlotych nie robiac praktycznie nic, a jedynie wypozyczajac kolorowe papierki wprowadzane do obiegu spolecznego. Nastepnie rzad, aby zbalansowac te brakujace 20.000.000 zlotych, ktorych fizycznie nie ma w cyrkulacji jest zmuszony nalozyc wprost proporcjonalnie do tej brakujacej sumy wiecej podatkow (nalozyc wyzsze ceny na..) np., na paliwo czy na gaz ziemny.
    Tak to wlasnie wyglada w rzeczywistosci o czym m.in., mozna obejrzec w filmie pt: „Money makers” (tworzyciele pieniedzy), lub przeczytac krotka broszure pt: „Wyspa rozbitkow”, ktora to ksiazeczke wszystkim polecam i bezplatnie wysle pod wskazany adres E-mail-owy.

    Moj adres:
    janztoronto@rogers.com

    =========================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com (Niezalezny Uniwerstytet Internetowy) – gdzie odpowiadam na wszlkiego rodzaju pytania zwiazane z systmem finansowym i cyrkulacja srodkow platniczych.

  34. Andrzej 101 said

    Jasiek, to nie gajowy Marucha tak napisał, a ja. Gajowy jedynie wkleił mój tekst. Moim zamiarem nie było przy użyciu fachowej terminologii i cyfr opisać lichwiarski szwindel – większość czytelników takich kolumn cyfr i tak nie czyta, a terminologii nie rozumie. Opisałem z dużym uproszczeniem zasadę funkcjonowania tego największego szwindlu, który polega na tym, że bank „pożycza” pieniądze których nie posiada rządowi, a rząd musi je oddać rzeczywistymi pieniędzmi i to w dodatku z odsetkami. „Kredyty” dla firm i osób prywatnych są takim samym oszustwem.

  35. Re: Andrzej 101 (ad 35)
    Moje wyjasnienie (wytlumaczenie) nie jest az takie dlugie i posluzylem sie najbardziej najprostsza i najbardziej dostepna forma calego procesu zadluzania spoleczenstw na kolosalne dlugi fizycznie niesplacalne.

    Jesli chodzi o prywatne banki, to one rowniez tworza pieniadze z „powietrza”, ale na duzo mniejsza skale i zadluzaja glownie osoby prywatne i przedsiebiorstwa. Ja zwracam uwage na „slonia” a nie na „wrobla”…

    I jeszcze jedna wazna sprawa: „Pieniadze sa EKWIWALENTEM (wymiennikiem) za wykonana prace, a nie wynagrodzeniem, ktore oznacza w podtekscie, ze pieniadze sa „tworzycielem” dobr materialnych. Absolutnie nie!!! To rece czlowieka i maszyn ktorymi sie czlowiek posluguje sa tworzycielem dobr materialnych, a te sa fizyczna sila nabywcza pieniedzy (gotowki, ktore staja sie forma wymiany towarow i uslug miedzy tworcami i uslugodawcami, a tym samym pieniadze winny byc ich wlasnoscia, a nie bankierow-lichwiarzy, ktorzy jedynie wypozyczaja na procent te kolorowe papierki o nominalnej wartosci wydruku 15 groszy za banknot 10 czy 100 zlotowy.
    ===============================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

  36. […] https://marucha.wordpress.com/2010/05/19/najwiekszy-szwindel-bankierow/ […]

  37. […] https://marucha.wordpress.com/2010/05/19/najwiekszy-szwindel-bankierow/ […]

Sorry, the comment form is closed at this time.